Jaka jest największa liczba części, na które mogą rozciąć płaszczyznę brzegi
kwadratów?
Część wspólna brzegów dwóch kwadratów albo jest skończonym zbiorem punktów (i wtedy tych punktów jest co najwyżej
, ponieważ każdy bok jednego kwadratu może przecinać brzeg drugiego kwadratu w co najwyżej dwóch punktach), albo zawiera odcinek (i wtedy jest odcinkiem, sumą dwóch odcinków - równoległych lub prostopadłych, lub jest sumą odcinka i punktu - rys. 11). W każdym więc przypadku ta część wspólna składa się z co najwyżej ośmiu spójnych części, z których każda jest punktem, odcinkiem lub sumą dwóch odcinków o wspólnym końcu.
Niech danych będzie na płaszczyźnie
kwadratów
, gdzie
jest pewną liczbą naturalną. Przypuśćmy, że brzegi tych kwadratów rozcięły płaszczyznę na
części. Rysujemy teraz
kwadrat
. Brzeg każdego z
danych kwadratów
wyznacza na brzegu kwadratu
figurę
złożoną z co najwyżej ośmiu spójnych części. Figura
składa się więc z co najwyżej
spójnych części (będących punktami, odcinkami lub sumami odcinków o wspólnych końcach). Wobec tego różnica brzegu kwadratu
i figury
składa się z co najwyżej
spójnych części będących odcinkami lub sumami odcinków. Każda taka część brzegu kwadratu
dzieli na dwie części jedną z części płaszczyzny otrzymanych po narysowaniu kwadratów
. Wobec tego liczba
części, na jakie rozcinają płaszczyznę brzegi kwadratów
spełnia
![]() |
Mamy oczywiście
, ponieważ brzeg jednego kwadratu rozcina płaszczyznę na dwie części. Wobec tego ze wzoru (1) przez łatwą indukcję wynika, że dla dowolnej liczby naturalnej
zachodzi
![]() |
gdzie
jest liczbą części, na jakie rozcinają płaszczyznę brzegi pewnych
kwadratów. Przekształcając prawą stronę tego wzoru otrzymujemy
![]() |
czyli ostatecznie
![]() |
Udowodnimy teraz, że dla dowolnej liczby naturalnej
istnieje takich
kwadratów, których brzegi rozcinają płaszczyznę na
części, tzn. we wzorze (2) zachodzi równość. Weźmy mianowicie dowolnych
kwadratów
wpisanych w ustalony okrąg
. Zauważmy, że nie istnieje punkt należący równocześnie do brzegów trzech spośród rozważanych kwadratów. Boki tych kwadratów mają bowiem jednakowe długości i są cięciwami danego okręgu. A przez żaden punkt wewnątrz okręgu (różny od jego środka) nie przechodzą oczywiście trzy cięciwy jednakowej długości.
Na łuku okręgu
łączącym dwa kolejne wierzchołki
i
kwadratu
leży dokładnie jeden wierzchołek kwadratu
dla
. Wobec tego dowolny bok
kwadratu
przecina brzeg kwadratu
w dwóch punktach, a brzeg kwadratu
przecina brzeg kwadratu
w ośmiu punktach. Z początkowej uwagi wynika, że dla
otrzymujemy w przecięciu brzegu kwadratu
z brzegiem kwadratu
zbiory ośmiopunktowe parami rozłączne. Zatem na brzegu kwadratu
mamy
punktów należących do sumy brzegów kwadratów
. Punkty te wyznaczają
spójnych figur na brzegu kwadratu
będących odcinkami lub sumami odcinków o wspólnym końcu. Każda z tych figur dzieli na dwie części jedną z części płaszczyzny otrzymanych po narysowaniu kwadratów
. Mamy więc zależność
. Stąd wobec
przez łatwą indukcję wynika, podobnie jak poprzednio, że dla dowolnej liczby naturalnej
i
kwadratów wpisanych w ustalony okrąg zachodzi wzór
![]() |
Dowiedliśmy więc, że największa liczba części, na które mogą rozciąć płaszczyznę brzegi
kwadratów jest równa
.
Uwaga 1. W podanym rozwiązaniu nie korzystaliśmy w sposób istotny z założenia, że rozważane figury są kwadratami. Gdyby były one prostokątami lub nawet dowolnymi czworokątami wypukłymi, to rozumowanie przebiegałoby tak samo. Zatem największa liczba części, na które mogą rozciąć płaszczyznę brzegi
czworokątów wypukłych, jest równa
. Natomiast dla czworokątów wklęsłych ta liczba jest większa.
Uwaga 2. Można analogicznie udowodnić, że największa liczba części, na które mogą rozciąć płaszczyznę brzegi
trójkątów, jest równa
. Przeprowadzenie szczegółowego dowodu pozostawiamy czytelnikowi jako ćwiczenie.