II etap XXV Olimpiady Matematycznej
Niech
będzie zbiorem
-elementowym. Znaleźć liczbę takich par zbiorów
, że
zawiera się w
i
zawiera się w
. Przyjmujemy, że każdy zbiór zawiera także siebie i zbiór pusty.
Jak wiadomo, jeżeli
, to liczba podzbiorów
-elementowych zbioru
-elementowego jest równa
, a liczba
wszystkich podzbiorów zbioru
-elementowego jest równa
.
Podzbiór
-elementowy
, gdzie
, można wybrać ze zbioru
na
sposobów. Po ustaleniu zbioru
zbiór
jest pewnym podzbiorem zbioru
, który ma
elementów. Zbiór
może więc być wybrany na
sposobów. Różnym wyborom zbioru
odpowiadają przy tym różne zbiory
zawierające zbiór
. Zatem liczba par zbiorów
spełniających warunki zadania jest równa
![]() |
na mocy wzoru dwumianowego.
Dowieść, że dla każdego
oraz dowolnych liczb rzeczywistych
,
, jeżeli
![]() |
Dokonując tej samej permutacji ciągów
i
nie zmieniamy warunków zadania. Możemy więc założyć, że ciąg
jest niemalejący.
Niech
dla
. Wtedy dla
mamy
.
Wobec tego
![]() |
W sumie
![]() |
składnik odpowiadający parze wskaźników
jest równy składnikowi odpowiadającemu parze
. Ponadto, jeżeli
, to składnik odpowiadający parze
jest równy zeru. Wobec tego suma (2) jest równa
![]() |
Na mocy (1) sumę tę możemy zapisać w postaci
![]() |
czyli
![]() |
Suma składników w (4) odpowiadających ustalonym wartościom
i
jest równa
![]() |
ponieważ
z założenia.
Wobec tego na mocy (5) suma (4) jest równa
![]() |
Ta ostatnia liczba jest niedodatnia, ponieważ każda z liczb
jest nieujemna.
Udowodnić, że rzuty prostokątne wierzchołka
czworościanu
na płaszczyzny dwusieczne kątów dwuściennych wewnętrznych i zewnętrznych przy krawędziach
,
i
należą do jednej płaszczyzny.
Płaszczyzna dwusieczna jest płaszczyzną symetrii kąta dwuściennego. Wobec tego obraz
wierzchołka
w symetrii względem dowolnej z rozważanych płaszczyzn dwusiecznych należy do płaszczyzny
. Wynika stąd, że jeżeli
jest rzutem prostokątnym punktu
na płaszczyznę dwusieczną, to
jest środkiem odcinka
. Zatem punkt
jest obrazem punktu
w jednokładności
o środku w punkcie
i stosunku
. Wobec tego rzuty punktu
na wszystkie rozważane płaszczyzny dwusieczne należą do płaszczyzny będącej obrazem płaszczyzny
w jednokładności
.
W czworokącie wypukłym
o polu
każdy z boków podzielono na 3 równe części i poprowadzono odcinki łączące odpowiednie punkty podziału przeciwległych boków w ten sposób, że czworokąt został podzielony na 9 czworokątów. Dowieść, że suma pól następujących trzech czworokątów powstałych z podziału: zawierającego wierzchołek
, środkowego i zawierającego wierzchołek
równa jest
.
Udowodnimy najpierw
Lemat. Odcinek łączący odpowiednie punkty podziału przeciwległych boków czworokąta danego w zadaniu przecina się z analogicznymi odcinkami łączącymi odpowiednie punkty podziału pozostałych boków czworokąta w punktach, które dzielą ten odcinek na trzy równe części.
Dowód. Niech punkty
,
,
,
odpowiednio dzielą boki
,
,
,
danego czworokąta
w stosunku
(rys. 16). Niech
będzie punktem przecięcia odcinków
i
. Wystarczy dowieść, że punkt
dzieli każdy z tych odcinków w stosunku
.
Ponieważ
![]() |
więc na mocy twierdzenia odwrotnego do twierdzenia Talesa mamy
. Wynika stąd, że trójkąty
i
są podobne w stosunku
. Stąd
![]() |
Analogicznie z równości
wynika, że
. Zatem trójkąty
i
są podobne w stosunku
. Stąd
![]() |
Z (1) i (2) wynika, że
. Ponadto mamy
. Zatem trójkąty
i
są podobne w stosunku
. W szczególności wynika stąd, że
.
Przystępujemy teraz do rozwiązania zadania. Niech punkty
,
,
,
dzielą odpowiednio każdy z odcinków
,
,
,
na trzy równe części (rys. 17). Wtedy z lematu wynika, że punkty
,
,
,
dzielą odpowiednio każdy z odcinków
,
,
,
na trzy równe części.
\spos{1} Ponieważ
,
, więc z twierdzenia odwrotnego do twierdzenia Talesa wynika, że
. Zatem trójkąty
i
są przystające. Stąd
.
Dowodząc lematu wykazaliśmy, że
i
. Podobnie
i
. Mamy więc
oraz
![]() |
Prowadząc wysokości w trójkątach
![]() |
na podstawy odpowiednio
,
,
widzimy, że suma długości tych wysokości jest równa sumie długości
i
wysokości trójkątów
i
poprowadzonych na podstawę
. Ponieważ długości podstaw trójkątów (4) są równe (na mocy (3) są one równe
), więc suma ich pól, czyli suma pól czworokątów
,
,
jest równa połowie iloczynu liczby
przez sumę ich wysokości, czyli liczbie
![]() |
Uwaga. Analogiczne twierdzenie jest prawdziwe w przypadku podziału boków czworokąta
na
równych części, gdzie
. Wtedy suma pól czworokątów położonych na przekątnej jest równa
.
Dane są liczby rzeczywiste
,
. Udowodnić, że istnieje taki rosnący ciąg liczb naturalnych
(
), że
![]() |
Ciąg
określamy indukcyjnie, jak następuje. Ponieważ
, więc
oraz
. Dla każdej liczby
należącej do przedziału
istnieje więc taka liczba naturalna
, że
![]() |
Wtedy
![]() |
ponieważ
dla
.
Załóżmy z kolei, że dla pewnej liczby naturalnej
został już określony taki rosnący ciąg liczb naturalnych
, że
![]() |
Jako
przyjmujemy taką liczbę naturalną
, że
![]() |
Z (1) i (2) wynika, że
, a więc
, czyli
. Ponadto z (2) otrzymujemy
![]() |
ponieważ
dla
.
Wobec tego na mocy zasady indukcji istnieje taki nieskończony rosnący ciąg liczb naturalnych
, że spełniony jest warunek (1) dla
.
Ponieważ
, więc z (1) wynika, że
![]() |
Uwaga. Ciąg
spełniający warunki zadania na ogół nie jest wyznaczony jednoznacznie. Rozpatrzmy wielomian
. Ma on pierwiastek w przedziale
, ponieważ na końcach tego przedziału
przybiera wartości przeciwnych znaków. Oznaczmy taki pierwiastek przez
. Wtedy obliczając sumy szeregów geometrycznych otrzymujemy
![]() |
Przy tym z równości
wynika, że
![]() |
Zatem
![]() |
Dany jest ciąg liczb całkowitych
o następującej własności: po odrzuceniu dowolnego wyrazu pozostałe można podzielić na takie dwie grupy po
wyrazów, że suma wyrazów w pierwszej grupie równa jest sumie wyrazów w drugiej. Dowieść, że wszystkie wyrazy ciągu są równe.
\spos{1} Zauważmy najpierw, że jeżeli pewien ciąg liczb rzeczywistych
![]() |
spełnia warunki zadania, to również spełnia je każdy z ciągów
![]() |
![]() |
gdzie
jest dowolną liczbą rzeczywistą.
Przypuśćmy, że pewien ciąg (1) liczb całkowitych spełnia warunki zadania oraz
. Bez zmniejszenia ogólności możemy przyjąć, że
. W przeciwnym bowiem razie do każdego wyrazu ciągu dodalibyśmy
. Wśród ciągów (1) o wyrazach całkowitych spełniających warunki zadania,
wybierzmy taki, w którym liczba
ma minimalną wartość.
Po odrzuceniu wyrazu
suma pozostałych wyrazów jest parzysta na mocy warunków zadania. Wobec tego suma wszystkich wyrazów ciągu (1) jest parzysta. Analogicznie, po odrzuceniu dowolnego wyrazu
suma pozostałych wyrazów jest parzysta. Zatem dowolny wyraz
ciągu (1) jest parzysty.
Wynika stąd, że wyrazy ciągu
, gdzie
dla
, są liczbami całkowitymi. Mamy
, ponieważ
. Przeczy to minimalności liczby
.
Uzyskana sprzeczność dowodzi, że w każdym ciągu liczb całkowitych (1) spełniającym warunki zadania wszystkie wyrazy są równe.