XXIII Olimpiada Matematyczna
Opracowanie rozwiązań: Jerzy Browkin
I etap XXIII Olimpiady Matematycznej
Narysować wykres funkcji
![]() |
Jeżeli
, to
i wobec tego
.
Widzimy stąd, że funkcja
jest określona dla
.
Mamy
dla każdego
oraz
dla
i
dla
.
Zatem
![]() |
Wykres funkcji
składa się więc z odcinka o końcach w punktach
i
oraz łuku paraboli o równaniu
dla
(rys. 3).
Dla danej liczby pierwszej
wyznaczyć wszystkie takie ułamki nieskracalne
, że
![]() |
Daną równość przekształcamy do postaci
![]() |
Ponieważ pierwsze dwa składniki po lewej stronie są podzielne przez
, więc wynika stąd, że
jest podzielne przez
, a zatem i
jest podzielne przez
. Podstawiając
do powyższej równości i dzieląc obustronnie przez
otrzymujemy
![]() |
i stąd
![]() |
Wobec tego
jest dzielnikiem liczby
, a ponieważ
jest względnie pierwsze z
(zakładaliśmy bowiem, że ułamek
jest nieskracalny), więc
jest dzielnikiem
. Wynika stąd, że
lub
.
1) Jeżeli
, to z (1) otrzymujemy
. Zatem
jest dzielnikiem pierwszym liczby
, czyli
. Wtedy
i
.
2) Jeżeli
, to z (1) otrzymujemy
, czyli
i
. Liczby te nie spełniają warunków zadania, ponieważ ułamek
nie jest w tym przypadku nieskracalny.
3) Jeżeli
, to z (1) otrzymujemy
, czyli
i
.
4) Jeżeli
, to z (1) otrzymujemy
, czyli
i
.
Sprawdzamy bez trudu, że liczby
i
wyznaczone w przypadkach 1), 3), 4) spełniają warunki zadania.
Udowodnić, że jeżeli
są kątami trójkąta, zaś
- liczbą rzeczywistą, to
![]() |
Ponieważ
, więc
. Zatem
![]() |
Wynika stąd nierówność podana w zadaniu.
Punkty
i
nie należą do płaszczyzny
. Znaleźć zbiór wszystkich punktów
o tej własności, że proste
i
tworzą z płaszczyzną
równe kąty.
Oznaczmy przez
i
odpowiednio rzuty punktów
i
na
płaszczyznę
(rys 4). Jeżeli
i
, to
szuanym zbiorem punktów jest cała płaszczyzna. Jeżeli
, ale
, to tylko punkt
spełnia warunki zadania. Jeżeli bowiem
i
, to kąty
i
są ostre. Wtedy
i wobec tego
rozpatrywane kąty są różne.
Wreszcie, jeżeli
, to warunek sformułowany w zadaniu przybiera postać
, czyli
. Ponieważ oba te kąty są ostre, więc warunek ten jest równoważny następującemu:
, czyli
. Zatem poszukiwany punkt
winien spełniać warunek
.
Inaczej mówiąc, stosunek odległości punktu
od punktów
i
winien być stały. Jak wiadomo, jeżeli ten stosunek równy jest
, to miescem geometrycznym punktów
jest symetralna odcinka
, a jeżeli jest on różny od
, to tym miejscem geometrycznym jest okrąg o średnicy wyznaczonej przez punkty dzielące wewnętrznie i zewnętrznie odcinek
w tym stosunku. Jest to tzw. okrąg Apoloniusza.
Ciąg wielomianów
jest określony wzorami
,
,
![]() |
Wykazać istnienie takich liczb rzeczywistych
, że dla każdej liczby naturalnej
zachodzi równość
![]() |
Przypuśćmy, że dla pewnych liczb
,
,
zachodzi wzór (2). Podstawiając w nim
otrzymujemy
. Porównując współczynniki przy
,
,
w wielomianach stojących po obu stronach ostatniej równości uzyskujemy
,
,
. Wyznaczając kolejno stąd
,
,
otrzymujemy
,
,
. Udowodnimy, że liczby te spełniają warunki zadania, tzn. że dla każdej liczby naturalnej
zachodzi
![]() |
\spos{1} Na mocy (1) wzór (3) można zapisać w postaci
![]() |
Wymnażając nawiasy i dokonując redukcji wyrazów podobnych otrzymujemy stąd następującą równość równoważną (3):
![]() |
Udowodnimy równość (4) za pomocą indukcji. Dla
lewa strona (4) na mocy założenia jest równa
. Równość (4) jest więc w tym przypadku prawdziwa.
Załóżmy z kolei, że równość (4) zachodzi dla pewnej liczby naturalnej
. Udowodnimy, że analogiczna równość zachodzi dla liczby
, tzn., że
![]() |
Przekształcamy lewą stronę (5) korzystając z (1) i (4):
![]() |
Otrzymaliśmy więc równość (5). Zatem na mocy zasady indukcji równość (4) zachodzi dla każdej liczby naturalnej
.
Zbadać, dla jakich cyfr
zapis w układzie dziesiętnym pewnej liczby
(
) składa się z samych cyfr
.
Oczywiście
nie może być zerem. Gdyby zapis dziesiętny liczby
składał się z
jedynek, gdzie
, to
. Stąd po łatwych przekształceniach otrzymujemy
. Ponieważ kolejne liczby naturalne
i
są względnie pierwsze i
, więc wynika stąd, że
oraz
. Odejmując te równości stronami otrzymujemy
, ponieważ
. Uzyskana sprzeczność dowodzi, że
nie może być jedynką.
Zauważmy, że
. Gdyby zapis dziesiętny liczby
kończył się cyfrą
,
,
lub
, to zapis liczby
kończyłby się cyfrą
lub
. Jednak ostatnią cyfrą kwadratu dowolnej liczby naturalnej może być tylko,
lub
. Zatem
.
Jeżeli zapis dziesiętny liczby
kończy się układem cyfr
lub
, to zapis dziesiętny liczby
kończy się układem cyfr
lub
. Jednak zapis kwadratu żadnej liczby naturalnej
nie kończy się układem cyfr
lub
. Jednak zapis kwadratu żadnej liczby naturalnej
nie kończy się układem cyfr
lub
. Taka liczba
byłaby bowiem nieparzysta i podzielna przez
, tzn.
. Wobec tego liczba
dawałaby przy dzieleniu przez
resztę
, czyli zapis dziesiętny liczby
kończyłby się układem cyfr
. Wobec tego
.
Natomiast
może być równe
lub
. Mamy bowiem
,
,
.
Uwaga. Udowodniono, że z liczb
dla
tylko liczby
,
i
mają zapis dziesiętny złożony z jednakowych cyfr. Patrz David W. Ballew i Ronald C. Weger w Notices Amer. Math. Soc. 19 (1972), str. A - 511, abstract 72 T - A 152.
Łamana zawarta w kwadracie o boku długości 50 ma tę własność, że odległość dowolnego punktu tego kwadratu od niej jest mniejsza od 1 Udowodnić, że długość tej łamanej jest większa od 1248.
Niech łamana
ma własność podaną w zadaniu. Oznaczmy przez
(
) koło o środku w punkcie
i o promieniu długości
, a przez
(
) - figurę ograniczoną odcinkami równoległymi do odcinka
i odległymi od
niego o
oraz łukami kół
i
(na rys. 5 figura
jest zakreskowana).
Zbiór punktów płaszczyzny odległych od pewnego punktu odcinka
mniej niż o
jest zawarty w sumie kół
i
oraz figury
. Z warunków zadania wynika, że dany kwadrat jest zawarty w zbiorze
![]() |
Pole figury
jest niemniejsze od
(rys. 5), a pole
koła
równe jest
. Zatem pole danego kwadratu nie przekracza sumy pól tych figur, tzn.
![]() |
Stąd długość łamanej
.
Na płaszczyźnie dane są dwa przystające trójkąty równoboczne
i
. Udowodnić, że jeżeli środki odcinków
,
,
nie są współliniowe, to są wierzchołkami trójkąta równobocznego.
Niech punkty
i
będą odpowiednio środkami kół opisanych na trójkątach
i
. Oznaczmy przez
przesunięcie płaszczyzny o wektor
i niech
,
,
. Oznaczmy przez
,
,
odpowiednio środki odcinków
,
,
, a przez
,
,
- środki odcinków
,
,
(rys. 6). Mamy
. Analogicznie stwierdzamy, że
i
. Zatem punkty
,
,
są obrazami punktów
,
,
w przesunięciu o wektor
. Wystarczy więc udowodnić, że punkty
,
,
są współliniowe lub są wierzchołkami trójkąta równobocznego.
Trójkąty równoboczne
,
są wpisane w koło
o środku
. Istnieje więc izometria
, która przeprowadza punkty
,
,
odpowiednio na
,
,
. Przekształca ona koło
na siebie. Izometria
jest więc obrotem o środku w punkcie
lub symetrią osiową.
Jeżeli
jest obrotem (rys. 7), to dokonując obrotu
o kąt
o środku w punkcie
przekształcimy punkty
i
na punkty
i
odpowiednio. Wobec tego
i analogicznie
i
. Stąd
i podobnie
. Zatem trójkąt
jest równoboczny lub
(rys. 8).
Jeżeli izometria
jest symetrią osiową, to punkty
,
,
należą do osi tej symetrii i wobec tego są współliniowe (rys. 9).
Ile liczb naturalnych mniejszych od
ma zapis dziesiętny, którego cyfry tworzą ciąg niemalejący?
Niech
będzie zbiorem liczb naturalnych mniejszych od
, mających zapis dziesiętny, którego cyfry tworzą ciąg niemalejący. Umówmy się w zapisie każdej z liczb zbioru
umieszczać tyle zer na początku, by łącznie zapis tej liczby miał
cyfr.
Niech
będzie zbiorem liczb naturalnych mniejszych od
mających zapis dziesiętny (z zerami na początku), którego cyfry tworzą ciąg niemalejący i w którym występuje każda z dziesięciu cyfr.
Każdemu zapisowi liczby zbioru
przyporządkujmy zapis, w którym każda cyfra
występuje o jeden raz więcej i cyfry tworzą ciąg niemalejący. Przyporządkowanie to określa odwzorowanie
zbioru
w zbiór
. Przy tym liczba
należąca do
nie odpowiada żadnej liczbie zbioru
.
Odwzorowanie
jest wzajemnie jednoznaczne; odwzorowanie do niego odwrotne polega na skreśleniu po jednej cyfrze każdego rodzaju w zapisie liczby zbioru
. Zatem liczba elementów zbioru
jest o
większa od liczby elementów zbioru
.
Zapis dowolnej liczby zbioru
składa się z
cyfr. Między kolejnymi cyframi jest więc
miejsc. Umówmy się w takim zapisie stawiać kreskę między cyframi, jeżeli są one różne. Kresek takich jest
, ponieważ różnych cyfr jest
i każda z nich występuje w zapisie liczby zbioru
.
Aby wyznaczyć liczbę elementów zbioru
zauważmy, że zapis liczby zbioru
jest jednoznacznie wyznaczony przez dowolne rozmieszczenie
kresek na
miejscach. Zatem zbiór
ma
elementów, a zbiór
ma
elementów.
Danych jest sześć punktów w przestrzeni, nie wszystkie w jednej płaszczyźnie. Dowieść, że wśród prostych wyznaczonych przez te punkty jest prosta nierównolegla do żadnej z pozostałych.
Niech punkty
nie leżą w jednej płaszczyźnie i niech
będzie prostą zawierającą punkty
i
, gdzie
. Przypuśćmy, że każda z prostych
jest równoległa do pewnej prostej
, gdzie
. Ponieważ liczba prostych
równa
jest nieparzysta, więc istnieje trójka prostych równoległych.
1) Jeżeli trzy proste równoległe są różne, to nie leżą one w jednej płaszczyźnie, ponieważ dany zbiór punktów nie jest zawarty w jednej płaszczyźnie, a każda z prostych zawiera po dwa dane punkty. Zatem dane punkty są wierzchołkami graniastoslupa trójkątnego. Przekątna dowolnej ściany bocznej graniastosłupa nie jest równoległa do żadnej innej prostej wyznaczonej przez jego wierzchołki. Przeczy to początkowemu przypuszczeniu.
2) Jeżeli trzy proste równoległe nie są różne, to w danym zbiorze istnieje trójka punktów współliniowych. Niech np. punkty
,
,
będą współliniowe.
2a) Jeżeli
, to istnieje płaszczyzna
zawierająca
i z warunków zadania wynika, że
. Wtedy np. prosta
nie jest równoległa do żadnej z pozostałych prostych
. Mamy bowiem
dla
, ponieważ proste te przecinają się w punkcie
. Podobnie
dla
, ponieważ
, a prosta
przecina
. Uzyskaliśmy więc w tym przypadku również sprzeczność z początkowym przypuszczeniem.
2b) Jeżeli wreszcie
, to punkty
wyznaczają pewną płaszczyznę
. Możemy też przyjąć, że
. Wtedy żadne dwie z prostych
nie są równoległe (rys. 10). Wobec tego proste
i
nie są równoległe do żadnej innej prostej
zawartej w płaszczyźnie
, ani tym bardziej do żadnej prostej przecinającej
. Zatem proste
i
mogą być równoległe tylko do prostej
. Obie jednak do niej równolegle być nie mogą, ponieważ
. Wobec tego jedna z prostych
nie jest równoległa do żadnej z pozostałych prostych
. Również w tym przypadku mamy więc sprzeczność z początkowym przypuszczeniem. Przypuszczenie to jest więc fałszywe.
Rozwiązać w liczbach naturalnych równanie
![]() |
Zauważmy najpierw, że jeżeli
jest liczbą naturalną, a
- taką liczbą całkowitą, że
![]() |
to liczba
jest kwadratem pewnej liczby naturalnej tylko wtedy, gdy
. Istotnie, z (1) wynika, że
, a liczba
jest jedynym kwadratem liczby naturalnej zawartym między
i
.
Gdyby liczby naturalne
i
spełniały równanie dane w zadaniu, wtedy mnożąc obie strony tego równania przez
stwierdzamy że liczba
jest kwadratem liczby naturalnej. Z drugiej jednak strony
![]() |
Przyjmując
i
stwierdzamy bez trudu, że dla naturalnych
spełniona jest nierówność (1), tzn.
![]() |
Ponadto mamy
, a więc równanie
ma tylko jeden pierwiastek w zbiorze liczb naturalnych, mianowicie
.
Na mocy początkowej uwagi liczba
jest więc kwadratem liczby naturalnej tylko, gdy
, tzn. gdy
. Podstawiając tę wartość do danego równania obliczamy, że
.
Jedynym rozwiązaniem danego równania w liczbach naturalnych jest więc
,
.
Udowodnić, że
![]() |
Oznaczmy
. Wtedy
oraz
dla
.
Wykorzystując wzór na sumę
wyrazów ciągu geometrycznego otrzymujemy
![]() |
i wobec tego
![]() |
Zatem wzór podany w zadaniu można zapisać w następującej równoważnej postaci:
![]() |
Udowodnimy równość (1) przez indukcję. Przy
równość ta przybiera postać
. Jest ona prawdziwa, ponieważ
oraz
.
Załóżmy z kolei, że dla pewnej liczby naturalnej
zachodzi równość (1). Udowodnimy, że
![]() |
Na mocy tożsamości
oraz (1) mamy
![]() |
Ponieważ
, więc otrzymujemy stąd, że
,
czyli równość (2).
Na mocy zasady indukcji równość (1) jest więc prawdziwa dla każdej liczby naturalnej
.
Uwaga. Zadanie to jest szczególnym przypadkiem zadania przygotowawczego A serii IV, str. 26.
II etap XXIII Olimpiady Matematycznej
Udowodnić, że nie istnieją takie liczby rzeczywiste
,
, że dla każdej liczby rzeczywistej 
![]() |
oraz
,
,
,
.
Przypuśćmy, że istnieją liczby rzeczywiste
spełniające warunki zadania. Mnożąc pierwszą równość (1) przez
i odejmując od niej równość drugą otrzymujemy
![]() |
Podstawiając tu
otrzymujemy, że
. Ponieważ
, więc wynika stąd, że
, czyli
.
Rozpatrując pierwszą i ostatnią równość (1) dowodzimy analogicznie, że
. Przeczy to założeniu, że
.
Uwaga. Zadanie pozostaje prawdziwe, gdy założenie, że
,
,
i
zastąpić przez założenie, że
. Można również nie zakładać, że liczby
są rzeczywiste. Podamy niżej rozwiązanie zadania przy tych słabszych założeniach.
W prostokącie o bokach długości 20 i 25 umieszczono 120 kwadratów o boku długości 1. Dowieść, że istnieje koło o średnicy 1 zawarte w tym prostokącie i nie mające punktów wspólnych z żadnym z tych kwadratów.
Koło o średnicy
ma punkt wspólny z kwadratem
o boku długości
wtedy i tylko wtedy, gdy środek
tego koła jest odległy od pewnego boku kwadratu nie więcej niż o
. Punkt
należy więc do figury
(rys. 11) złożonej z kwadratu
, czterech prostokątów o wymiarach
i czterech ćwiartek koła o promieniu długości
. Pole tej figury równe jest
.
Jeżeli więc każdemu ze
danych kwadratów przyporządkujemy taką figurę jak na rys. 11 i oznaczymy sumę tych figur przez
, to pole
będzie nie większe od
, przyporządkowane figury mogą bowiem zachodzić na siebie.
Środek koła o średnicy
należący do danego prostokąta będzie odległy od pewnego boku danego prostokąta mniej niż o
wtedy i tylko wtedy, gdy koło nie będzie zawarte w tym prostokącie. Zbiór punktów danego prostokąta odległych od co najmniej jednego z jego boków mniej niż o
tworzy figurę
(rys. 12) o polu
.
Ponieważ
, więc suma pól figur
i
jes mniejsza niż
. Natomiast pole danego prostokąta równe jest
.
Istnieje więc punkt
należący do danego prostokąta i nie należący do figury
, ani do figury
. Zatem koto o środku w punkcie
i średnicy
jest zawarte w danym prostokącie i nie ma punktów wspólnych z żadnym ze
danych kwadratów.
Współrzędne wierzchołków trójkąta w układzie kartezjańskim
są liczbami całkowitymi. Dowieść, że średnica koła opisanego na tym trójkącie jest nie większa od iloczynu długości boków trójkąta.
Jeżeli długości boków trójkąta są równe odpowiednio
,
,
, a długość promienia koła opisanego na trójkącie równa jest
, to pole trójkąta wyraża się wzorem
![]() |
Jeżeli współrzędne wierzchołków trójkąta są równe odpowiednio
,
,
, to jego pole wyraża się wzorem
![]() |
Wynika stąd, że jeżeli współrzędne wierzchołków trójkąta są liczbami całkowitymi, to
jest liczbą całkowitą dodatnią, tzn.
. Wobec tego ze wzoru (1) otrzymujemy, że
, czyli
.
Uwaga. Można inaczej udowodnić, że liczba
jest naturalna. Wpiszmy mianowicie dany trójkąt
w taki prostokąt, którego boki są równoległe do osi układu współrzędnych (rys. 13). Oznaczając
,
,
,
stwierdzamy, że wierzchołkami tego prostokąta będą punkty
, gdzie
. Zatem pole prostokąta
jest liczbą naturalną. Różnica tego prostokąta i trójkąta
jest sumą co najwyżej trzech trójkątów prostokątnych, których przyprostokątne mają długości wyrażające się liczbami naturalnymi. Wobec tego pola tych trójkątów są równe
, gdzie
są liczbami naturalnymi. Wobec tego pole
trójkąta
wyraża się liczbą postaci
, gdzie
, mianowicie
.
Sześcian o krawędzi długości
podzielono płaszczyznami równoległymi do jego ścian na
sześcianów jednostkowych. Ile istnieje par złożonych z takich sześcianów jednostkowych, które mają nie więcej niż dwa wierzchołki wspólne?
Jeżeli dwa sześciany jednostkowe mają co najmniej trzy wierzchołki wspólne, to mają całą ścianę wspólną. Na odwrót każda ściana sześcianu jednostkowego nie zawarta w ścianie dużego sześcianu wyznacza parę sześcianów jednostkowych o co najmniej trzech wierzchołkach wspólnych. Wyznaczymy liczbę takich ścian. Sześcianów jednostkowych jest
, każdy z nich ma
ścian. Spośród nich
ścian jest zawartych w ścianach dużego sześcianu. Wewnątrz dużego sześcianu znajduje się więc
ścian sześcianów jednostkowych i każda z nich jest liczona dwukrotnie. Zatem liczba par sześcianów, które mają co najmniej trzy wierzchołki wspólne, równa jest
. Ponieważ liczba wszystkich par sześcianów jednostkowych równa jest
, więc liczba par złożonych z takich sześcianów jednostkowych, które mają nie więcej niż dwa wierzchołki wspólne, równa jest
![]() |
Udowodnić, że w czworokącie wypukłym wpisanym w koło proste przechodzące przez środki boków i prostopadłe do boków przeciwległych przecinają się w jednym punkcie.
Niech czworokąt wypukły
będzie wpisany w koło. Oznaczmy przez
,
,
,
odpowiednio środki boków tego czworokąta, a przez
- środek odcinka
(rys. 14).
Zatem *)
![]() |
Ponieważ
, więc punkt
jest również środkiem odcinka
.
Oznaczmy przez
obraz czworokąta
w symetrii względem punktu
. Ponieważ w symetrii środkowej środek odcinka przechodzi na środek odcinka, a w rozważanej symetrii punkty
i
przechodzą na
i
, a punkty
i
- na
i
, więc punkty
,
,
,
są również środkami boków czworokąta
. Czworokąt
można wpisać w koło, ponieważ czworokąt
można wpisać w koło i własność ta zachowuje się przy symeirii środkowej. Boki czworokąta
są równoległe do odpowiednich boków czworokąta
. Zatem proste przechodzące przez środki boków czworokąta
i prostopadłe do jego przeciwległych boków są równe prostym przechodzącym przez środki odpowiednich boków czworokąta
i prostopadłym do tych boków. Proste te przechodzą przez środek koła opisanego na czworokącie
, ponieważ boki tego czworokąta są cięciwami okręgu, a prosta przechodząca przez środek cięciwy i do niej prostopadła przechodzi przez środek okręgu. Poszukiwanym punktem jest więc środek okręgu opisanego na czworokącie
.
Udowodnić, że istnieje funkcja
określona i różniczkowalna w zbiorze wszystkich liczb rzeczywistych, spełniająca warunki
![]() |
Udowodnimy, że funkcja
określona wzorem
![]() |
spełnia warunki zadania. Oczywiście
jest funkcją ciągłą, ponieważ w punktach
granica tej funkcji jest równa jej wartości, a w pewnym otoczeniu każdego z pozostałych punktów funkcja
jest równa pewnemu wielomianowi. Każdy wielomian zaś jest funkcją ciągłą i różniczkowalną. Sprawdzimy jeszcze, że funkcja
jest różniczkowalna w punktach
. Mamy
![]() |
Ponieważ w dostatecznie małym otoczeniu zera funkcja
jest równa
lub
, więc
, gdy
.
Zatem
.
Analogicznie stwierdzamy, że
![]() |
Ponieważ w dostatecznie małym otoczeniu punktu
funkcja
jest równa
lub
, więc dla dostatecznie małych
mamy
![]() |
lub
![]() |
W każdym więc razie
, gdy
. Zatem
. Podobnie dowodzimy, że
.
Wobec tego funkcja
jest różniczkowalna i jej pochodna wyraża się wzorem
![]() |
Ze wzoru tego wynika, że jeżeli
, to
![]() |
Podobnie, jeżeli
, to mamy
![]() |
Wreszcie dla
nierówność
jest oczywista.
Ponieważ prosta
jest osią symetrii wykresu funkcji
, więc wynika stąd, że również dla
zachodzi
![]() |
Jeżeli wreszcie
, to na podstawie nierówności
oraz dotychczas rozpatrzonych przypadków otrzymujemy
![]() |
Uwaga. Określona wyżej funkcja
jest jedynym rozwiązaniem zadania. Gdyby bowiem również pewna funkcja
spełniała warunki zadania, to byłoby
i kładąc
w
otrzymamy
. Zatem dla
mamy
. Stąd
. Zatem funkcja
jest niemalejąca w przedziale
. Ponieważ
, więc wynika stąd, że
.
Rozpatrując analogicznie funkcję
w przedziale
stwierdzamy, że jest ona niemalejąca w tym przedziale i stąd
. Zatem
i wobec tego
dla
. Wynika stąd, że
.
III etap XXIII Olimpiady Matematycznej
Wielomiany
(
- liczby rzeczywiste;
) spełniają dla pewnego naturalnego
równanie
![]() |
Udowodnić, że istnieją takie liczby rzeczywiste
, że
dla
.
Jeżeli
, to wielomiany
i
są stałe. Wobec tego wielomian
też jest stały, tzn.
. W tym przypadku wystarczy przyjąć
dla
oraz
i
.
Niech więc co najmniej jedna z liczb
będzie różna od zera, np.
. Oznaczając
otrzymamy
dla
, czyli
, gdzie
,
,
. Równość (1) przybiera więc postać
![]() |
Porównując wyrazy wolne i współczynniki przy
i
(korzystamy tu z założenia n > 2) po obu stronach równości (2) otrzymamy
![]() |
![]() |
![]() |
Jeżeli
, to z (3) wynika, że
i wobec tego
dla
, czyli
. Wystarczy więc w tym przypadku przyjąć
,
dla
,
,
.
Jeżeli
, to z (3) wynika, że
i dzieląc stronami (4) przez (3) otrzymamy
. Podnosząc obie strony ostatniej nierówności do
-tej potęgi i wykorzystując (3) otrzymujemy
. Przeczy to równości (5). Zatem ten przypadek nie może mieć miejsca.
Na płaszczyźnie danych jest
punktów, z których żadne trzy nie ją współliniowe. Udowodnić, że najkrótsza spośród łamanych zamkniętych przechodzących przez te punkty jest łamaną zwyczajną.
Przypomnijmy określenie łamanej zwyczajnej: Łamaną zamkniętą o kolejnych wierzchołkach
, gdzie
, nazywamy łamaną zwyczajną, jeżeli odcinki domknięte
i
są rozłączne dla
,
.
Niech żadne trzy z punktów
na płaszczyźnie nie będą współliniowe i niech
. Przypuśćmy, że łamana zamknięta
przechodząca kolejno przez punkty
jest najkrótsza i nie jest łamaną zwyczajną. Jeżeli
,
, to niech
będzie częścią łamanej
o początku w punkcie
i zawierającą kolejno punkty
.
Dla
mamy
, ponieważ najkrótszą łamaną łączącą dwa punkty jest odcinek.
Z przypuszczenia, że
nie jest łamaną zwyczajną wynika, że istnieją takie liczby
,
, że
![]() |
oraz łamana
i
mają punkt wspólny
(rys. 15). Z warunków (1) wynika, że punkty
są różne. Wobec tego punkt
należy do wnętrza każdego z odcinków
,
; z założenia bowiem żadne trzy z punktów
nie leżą na jednej prostej.
Ponieważ w trójkącie długość dowolnego boku jest mniejsza niż suma długości boków pozostałych, więc
![]() |
Stąd
![]() |
Wobec tego łamana zamknięta
złożona kolejno z łamanych
,
,
,
przechodzi przez punkty
i jest krótsza od łamanej zamkniętej
, która składa się kolejno z łamanych
,
,
,
. Uzyskana sprzeczność dowodzi, że najkrótsza łamana zamknięta przechodząca przez punkty
jest łamaną zwyczajną.
Uwaga. Łatwo dowieść, że istnieje łamana zamknięta najkrótsza przechodząca przez dane punkty
. Mianowicie, jeżeli łamana przechodzi kolejno przez punkty
i
, to część łamanej zawarta między tymi punktami jest niekrótsza od odcinka
(odcinek bowiem jest najkrótszą łamaną łączącą dwa punkty). Zatem, by znaleźć łamaną najkrótszą przechodzącą przez punkty
, wystarczy rozważać łamane złożone z odcinków
. Odcinków takich jest liczba skończona. Zatem i łamanych zamkniętych wyznaczonych przez takie odcinki jest tylko liczba skończona. Istnieje więc wśród tych łamanych najkrótsza.
Dowieść, że istnieje taki wielomian
o współczynnikach całkowitych, że dla wszystkich
z przedziału
zachodzi nierówność
![]() |
Rozpatrzmy wielomian
. Ma on oczywiście współczynniki całkowite. Ponadto dla
mamy
i wobec tego
.
Zbadamy, dla jakich liczb naturalnych
zachodzi nierówność
. Przekształcamy ją w sposób równoważny
![]() |
![]() |
![]() |
Zatem warunki zadania spełnia każdy wielomian
, gdzie
.
Na prostej nie mającej punktów wspólnych z kulą
dane są punkty
i
. Rzut prostokątny
środka kuli
na prostą
lezy między punktami
i
, przy czym
i
są większe od promienia kuli. Rozpatrujemy zbiór
trójkątów
, których boki
i
są styczne do kuli
. Udowodnić, że
jest trójkątem o największym obwodzie spośród trójkątów zbioru
wtedy i tylko wtedy, gdy
jest trójkątem o największym polu spośród trójkątów zbioru
.
Udowodnimy najpierw
Lemat. Jeżeli
jest wierzchołkiem,
- środkiem podstawy stożka obrotowego prostego, a punkt
należy do płaszczyzny podstawy, to prosta
tworzy największy kąt z taką tworzącą
stożka, że
(rys 16).
Dowód. Dla dowolnego punktu
należącego do obwodu podstawy stożka mamy na mocy twierdzenia cosinusow
![]() |
Ponieważ wielkości
i
są stałe (nie zależą od położenia punktu
), więc
będzie największy, gdy jego cosinus będzie najmniejszy, tzn. gdy
będzie możliwie duże. To ma miejsce, gdy
.
Przystępujemy teraz do rozwiązania zadania. Niech
będzie tym trójkątem rodziny
, który zawiera środek
kuli
(trójkąt ten oczywiście należy do rodziny
).
Niech
,
i analogicznie dla dowolnego trójkąta
rodziny
niech
,
. Ponieważ prosta
jest styczna do kuli
, więc jest ona tworzącą stożka obrotowego o osi
. Na mocy lematu mamy więc
i podobnie
. Rysując trójkąty
i
w jednej płaszczyźnie (rys. 17) stwierdzamy, że
i trójkąty te mają wspólną podstawę. Wobec tego pole i obwód tróikata
są nie mniejsze odpowiednio od pola i obwodu trójkąta
.
Udowodnić, że wszystkie podzbiory zbioru skończonego można ustawić w ciąg, którego kolejne wyrazy różnią się jednym elementem.
Załóżmy, że dany zbiór skończony
ma
elementów. Stosując indukcję względem
udowodnimy, że istnieje taki ciąg
![]() |
wszystkich podzbiorów zbioru
, że
![]() |
Dla
ciąg
,
spełnia oczywiście (2). Załóżmy że dla pewnej liczby naturalnej
istnieje taki ciąg (1) wszystkich podzbiorów zbioru
-elementowego
, który spełnia (2). Udowodnimy, że istnieje ciąg wszystkich podzbiorów zbioru
-elementowego
, który spełnia (2).
Stosujemy indukcję względem
. Jeżeli ciąg (1) wszystkich podzbiorów zbioru
-elementowego
spełnia warunek (2), to następujący ciąg wszystkich podzbiorów zbioru
-elementowego
spełnia też ten warunek:
![]() |
zawiera on bowiem wszystkie zbiory
oraz wszystkie zbiory
dla
, tzn. wszystkie podzbiory zbioru
. Rozpatrzmy kolejne wyrazy ciągu (5). Z założenia indukcyjnego wiemy, że jeden ze zbiorów
oraz
jest pusty, a drugi - jednoelementowy; wynika stąd też, że jeden ze zbiorów (
oraz
jest pusty, a drugi - jednoelementowy.
Wreszcie
i
. Zatem ciąg (5) spełnia warunek (2).
Uwaga. Zadanie to ma interesującą interpretację geometryczną. Rozpatrzmy przypadek
. Jeżeli
, to każdy podzbiór
zbioru
można utożsamiać z punktem
, którego współrzędne są równe
lub
. Mianowicie określamy
![]() |
Punkty takie są wierzchołkami sześcianu wyznaczonego przez wektory jednostkowe osi układu współrzędnych.
Niech
i
będą podzbiorami zbioru
. Jeden ze zbiorów
oraz
jest pusty, a drugi - jednoelementowy wtedy i tylko wtedy, gdy punkty odpowiadające zbiorom
i
różnią się jedną współrzędną. Punkty takie należą do pewnej krawędzi sześcianu. Zadanie nasze można więc sformułować tak: Istnieje taka łamana utworzona przez pewne krawędzie sześcianu, która przechodzi dokładnie jeden raz przez każdy jego wierzchołek.
W przypadku
można podać analogiczną interpretację zadania. Należy tylko zamiast sześcianu rozpatrywać kostkę
-wymiarową.
Dowieść, że suma cyfr liczby
dąży do nieskończoności, gdy
dąży do nieskończoności.
Udowodnimy ogólnie, że jeżeli
jest liczbą naturalną parzystą niepodzielną przez
i
oznacza sumę cyfr liczby
dla
, to ciąg
dąży do nieskończoności.
Niech
, gdzie
, będą kolejnymi cyframi liczby
, tzn. niech
![]() |
Cyfra
jest różna od zera, ponieważ z założenia liczba
nie jest podzielna przez
, a więc i liczba
nie jest podzielna przez
. Mamy też
, czyli
.
Udowodnimy
Lemat.
Dla każdej liczby naturalnej
spełniającej warunek
![]() |
co najmniej jedna z cyfr
liczby
jest różna od zera.
Dowód. Gdyby dla pewnej liczby naturalnej
spełniającej (1) zachodziło
, to oznaczając
![]() |
mielibyśmy
. Zatem
i tym bardziej
. Ponadto z
wynika, że
. Stąd wobec
otrzymujemy
. Jednak
. Zatem
. Jest to jednak niemożliwe, ponieważ ostatnia cyfra
liczby
jest różna od zera. Uzyskana sprzeczność kończy dowód lematu.
Z założenia i z tego lematu wynika w szczególności, że w każdym z następujących ciągów cyfr istnieje wyraz różny od zera:
![]() |
gdzie liczba
spełnia warunek (1), tzn.
. Ponieważ
, więc jako
można przyjąć największą liczbę naturalną spełniającą jedną z następujących równoważnych nierówności
![]() |
Ciągi (2) zawierają różne cyfry liczby
, ciągów tych jest
i każdy z nich zawiera cyfrę różną od zera. Zatem suma cyfr
liczby
jest nie mniejsza od
.
Ponieważ
i
, więc
.