Danych jest sześć punktów w przestrzeni, nie wszystkie w jednej płaszczyźnie. Dowieść, że wśród prostych wyznaczonych przez te punkty jest prosta nierównolegla do żadnej z pozostałych.
Niech punkty
nie leżą w jednej płaszczyźnie i niech
będzie prostą zawierającą punkty
i
, gdzie
. Przypuśćmy, że każda z prostych
jest równoległa do pewnej prostej
, gdzie
. Ponieważ liczba prostych
równa
jest nieparzysta, więc istnieje trójka prostych równoległych.
1) Jeżeli trzy proste równoległe są różne, to nie leżą one w jednej płaszczyźnie, ponieważ dany zbiór punktów nie jest zawarty w jednej płaszczyźnie, a każda z prostych zawiera po dwa dane punkty. Zatem dane punkty są wierzchołkami graniastoslupa trójkątnego. Przekątna dowolnej ściany bocznej graniastosłupa nie jest równoległa do żadnej innej prostej wyznaczonej przez jego wierzchołki. Przeczy to początkowemu przypuszczeniu.
2) Jeżeli trzy proste równoległe nie są różne, to w danym zbiorze istnieje trójka punktów współliniowych. Niech np. punkty
,
,
będą współliniowe.
2a) Jeżeli
, to istnieje płaszczyzna
zawierająca
i z warunków zadania wynika, że
. Wtedy np. prosta
nie jest równoległa do żadnej z pozostałych prostych
. Mamy bowiem
dla
, ponieważ proste te przecinają się w punkcie
. Podobnie
dla
, ponieważ
, a prosta
przecina
. Uzyskaliśmy więc w tym przypadku również sprzeczność z początkowym przypuszczeniem.
2b) Jeżeli wreszcie
, to punkty
wyznaczają pewną płaszczyznę
. Możemy też przyjąć, że
. Wtedy żadne dwie z prostych
nie są równoległe (rys. 10). Wobec tego proste
i
nie są równoległe do żadnej innej prostej
zawartej w płaszczyźnie
, ani tym bardziej do żadnej prostej przecinającej
. Zatem proste
i
mogą być równoległe tylko do prostej
. Obie jednak do niej równolegle być nie mogą, ponieważ
. Wobec tego jedna z prostych
nie jest równoległa do żadnej z pozostałych prostych
. Również w tym przypadku mamy więc sprzeczność z początkowym przypuszczeniem. Przypuszczenie to jest więc fałszywe.