XXII Olimpiada Matematyczna
Opracowanie rozwiązań: Jerzy Browkin
I etap XXII Olimpiady Matematycznej
Udowodnić twierdzenie: Współczynnik dwumianowy
ma przy każdym naturalnym
ten sam czynnik wspólny z
większy od jedności wtedy i tylko wtedy, gdy
jest potęgą liczby pierwszej.
Udowodnimy, że jeżeli liczba
jest potęgą liczby pierwszej
,
, to każdy ze współczynników dwumianowych , gdzie
, jest podzielny przez
.
Mamy
![]() |
Stąd
Zatem liczba
jest dzielnikiem liczby
Ponieważ
, więc
nie jest dzielnikiem
i wobec tego istnieje
wspólny dzielnik liczb
i
większy od jedności. Jeżeli
, to każdy dzielnik liczby
większy od jedności jest podzielny przez
i wobec tego p jest wspólnym dzielnikiem liczb
i
.
Udowodnimy z kolei, że jeżeli liczba
nie jest potęgą liczby pierwszej, to żadna liczba pierwsza
dzieląca
nie jest wspólnym dzielnikiem liczb
, gdzie
.
Niech
, gdzie liczba
nie jest podzielna przez
. Udowodnimy, że liczba
nie jest podzielna przez
.
\spos{1} Mamy
![]() |
Niech
będzie dzielnikiem liczby
, gdzie
Gdyby
, to również
byłoby dzielnikiem liczby
, a więc i liczby
. Jest to niemożliwe, ponieważ
. Zatem
.
Ponieważ
i oba składniki po prawej stronie są podzielne przez
, więc i liczba
jest podzielna przez
.
Udowodniliśmy więc, że jeżeli licznik ułamka
jest podzielny przez pewną potęgę liczby
, to przez tę samą potęgę jest też podzielny jego mianownik. Zatem przedstawiając ten ułamek w postaci skróconej stwierdzamy, że jego licznik nie będzie podzielny przez
. Ponieważ liczba
jest iloczynem liczby
i takich ułamków o licznikach nie podzielnych przez
, więc nie jest ona podzielna przez
.
Udowodnić, że dla każdych liczb dodatnich
i
spełniających warunek
zachodzi nierówność
![]() |
Z warunków zadania wynika, że
oraz
. Zatem zadanie sprowadza się do tego, by wykazać, że funkcja
w przedziale
przybiera wartości nie mniejsze od
. Obliczamy pochodną tej funkcji:
![]() |
Rozwiązując równanie
, czyli
, otrzymujemy
. Zatem funkcja
może mieć ekstremum tylko w punkcie
.
Dla
mamy
, czyli
. Zatem w przedziale
funkcja
jest malejąca. Dla
mamy
czyli
. Zatem w przedziale
funkcja
jest rosnąca. Wobec tego w punkcie
funkcja
ma minimum równe
i jest to najmniejsza wartość przybierana przez tę funkcję w przedziale
. Inaczej mówiąc
dla każdego
.
Przez punkt
, należący do płaszczyzny trójkąta
, poprowadzono trzy proste prostopadłe odpowiednio do prostych
,
i prostej zawierającej środkową
. Udowodnić, że przetną one prostą zawierającą wysokość
odpowiednio w takich punktach
, że
.
Udowodnimy najpierw kilka pomocniczych faktów.
Lemat. Jeżeli odpowiednie boki dwóch trójkątów są równoległe, to trójkąty te są podobne.
Dowód. Niech
,
,
. Wtedy odpowiednie kąty trójkątów
i
mają ramiona równoległe. Zatem miary tych kątów są równe lub w sumie dają miarę kąta półpełnego. Mamy więc
![]() |
![]() |
![]() |
Gdyby w co najmniej dwóch przypadkach spełniony był drugi człon alternatywy, np.
,
to wobec tego, że suma miar kątów trójkąta równa jest
, mielibyśmy, że
![]() |
![]() |
Stąd
, co nie jest możliwe.
Wobec tego w co najmniej dwóch przypadkach spełniony jest pierwszy człon alternatywy, np.
i
Wynika stąd, że trójkąty
i
są podobne.
Wniosek. Jeżeli odpowiednie boki dwóch trójkątów są prostopadłe, to trójkąty te są podobne:
Dowód. Niech
![]() |
Obróćmy trójkąt
wokół dowolnego punktu o kąt prosty. Otrzymamy wtedy trójkąt
o bokach prostopadłych do odpowiednich boków trójkąta
, tzn.
![]() |
Z (1) i (2) wynika, że
,
,
. Zatem na mocy lematu trójkąty
i
są podobne. Ponieważ trójkąty
i
są przystające, więc wynika stąd, że również trójkąty
i
są podobne.
Przystąpimy teraz do rozwiązania zadania.
Jeżeli punkt
należy do prostej zawierającej odcinek
, to
i wobec tego
.
Jeżeli punkt
nie należy do prostej zawierającej odcinek
, to z warunków zadania wynika, że odpowiednie boki trójkątów
i
są prostopadłe, a także odpowiednie boki trójkątów
i
są prostopadłe (rys. 6). Zatem na mocy udowodnionego wyżej wniosku trójkąty
i
oraz trójkąty
i
są podobne.
Oznaczając odpowiednio stosunki tych podobieństw przez
i
otrzymamy, że
,
,
,
. Z pierwszej i trzeciej równości wynika, że
. Punkt
jest środkiem odcinka
, tzn.
. Zatem z drugiej i czwartej równości wynika, że
.
Wyznaczyć kąty, jakie tworzy płaszczyzna przechodząca przez środki trzech skośnych krawędzi sześcianu ze ścianami sześcianu.
Oznaczmy przez
,
,
środki trzech skośnych krawędzi sześcianu o krawędzi długości a (rys. 7), Oznaczmy przez n płaszczyznę. trójkąta
, a przez
- płaszczyznę podstawy
.
Trójkąt
jest równoboczny, ponieważ obracając sześcian o
wokół osi pionowej (przechodzącej przez środki ścian
i
), a następnie wokół osi poziomej (przechodzącej przez środki ścian
i
) punkty
,
,
przejdą odpowiednio na
,
,
. Zatem
.
Niech
będzie środkiem odcinka
. Wtedy punkt
jest równoodległy od ścian
i
i wobec tego prosta
jest równoległa do płaszczyzny
, a więc i do wspólnej krawędzi płaszczyzn
.
Prosta
jest prostopadła do prostej
, ponieważ środkowa w trójkącie równobocznym jest też wysokością. Zatem prosta
jest prostopadła do wspólnej krawędzi płaszczyzn
i
. Wobec tego kąt
między płaszczyznami
i
równy jest kątowi między prostą
i jej rzutem
na płaszczyznę
. Zatem
.
Za pomocą twierdzenia Pitagorasa obliczamy, że
, czyli
. Zatem
. Z tablic odczytujemy, że
.
Analogicznie dowodzimy, że kąt między płaszczyzną
i dowolną ścianą sześcianu też jest równy
.
Dana jest liczba naturalna
. Obliczyć liczbę takich ciągów
, że
albo
(
) oraz
![]() |
Przypuśćmy, że dla pewnej liczby naturalnej
istnieje ciąg
spełniający warunki zadania. Oznaczmy przez
liczbę wyrazów tego ciągu równych
. Wtedy z warunków zadania wynika, że
, czyli
. Wynika stąd, że liczba
jest podzielna przez
.
Na odwrót, jeżeli
, gdzie
jest pewną liczbą naturalną to, aby otrzymać ciąg
spełniający warunki zadania, w którym t wyrazów równych jest 7, musimy tak obrać liczbę t, by
, czyli
. Każdy taki ciąg otrzymamy więc pisząc dowolnie na
miejscach liczbę
, a na pozostałych
. Liczba takich ciągów jest więc równa
.
Zatem liczba, o którą chodzi w zadaniu, równa jest
, gdy
nie jest podzielna przez
, i równa jest
gdy
.
Niech
. Znaleźć zbiór wartości funkcji
rozpatrywanej dla liczb
spełniających warunki:
![]() |
Uwaga:
jest to największa z liczb
.
Z (1) wynika, że
![]() |
a więc
. Wynika stąd, że warunki (1) dodane w zadaniu są równoważne warunkom:
![]() |
Jeśli dokonamy dowolnej permutacji liter
,
,
, to warunki jadania nie ulegną zmianie. Zatem bez zmniejszenia ogólności możemy ograniczyć się do rozpatrywania tylko takich liczb
,
,
, że
. Wtedy oczywiście
, i więc
. Za pomocą (1) i (2) obliczamy, że
.
Zadanie nasze sprowadziliśmy więc do następującego: Znaleźć zbiór wartości funkcji
rozpatrywanej dla liczb
spełniających warunek: istnieją takie liczby
,
, że
![]() |
Równanie
określa płaszczyznę
odległą o
od początku układu, a równanie
- sferę
o środku w punkcie
i promieniu
. Ponieważ
, więc układ równań (3) określa okrąg
będący częścią wspólną płaszczyzny
i sfery
. Interesują nas tylko takie punkty
okręgu
, które spełniają warunek
. Aby je wyznaczyć, przecinamy okrąg
płaszczyznami
,
,
. Wyznaczamy punkty przecięcia (rys. 8) rozwiązując następujące układy równań:
![]() |
Rozwiązania:
i
.
![]() |
Rozwiązania:
![]() |
![]() |
![]() |
Rozwiązania:
![]() |
![]() |
Zatem warunek
spełniają punkty należące do łuku
, warunek
- punkty należące do łuku
, a warunek
- punkty należące do łuku
(rys. 8). Wobec tego warunek
spełniają punkty należące do części wspólnej tych łuków, tzn. punkty należące do łuku
.
Rzut łuku
na oś z jest odcinkiem, którego końcami są rzuty punktów
i
, tzn. punkty
i
j. Ponieważ funkcja
jest rosnąca, więc zbiór wartości tej funkcji rozpatrywanej dla punktów łuku
jest odcinkiem o końcach
i
.
Na płaszczyźnie danych jest pięć punktów kratowych (tzn. punktów o współrzędnych całkowitych). Udowodnić, że środek jednego z odcinków łączących te punkty jest również punktem kratowym.
Niech dane będą punkty kratowe
, gdzie
. Wśród liczb
,
,
,
,
, są co najmniej trzy jednakowej parzystości (tzn. trzy parzyste lub trzy nieparzyste), bo jeśli na przykład co najwyżej dwie są parzyste, to pozostałe są nieparzyste. Niech na przykład liczby
,
,
będą jednakowej parzystości.
Rozumując podobnie jak poprzednio stwierdzamy, że wśród liczb
,
,
co najmniej dwie jednakowej parzystości. Niech na przykład liczby
będą jednakowej parzystości. Wtedy liczby
i
będą parzyste, a więc środek odcinka
będzie miał współrzędne całkowite
czyli będzie punktem kratowym.
Uwaga 1. Prawdziwe jest analogiczne twierdzenie w przestrzeni n-wymiarowej: Jeżeli danych jest w przestrzeni
--wymiarowej
punktów o współrzędnych całkowitych, to środek jednego z odcinków łączących te punkty ma współrzędne całkowite.
Uwaga 2. Można też uogólnić zadanie w inny sposób. Jeżeli na płaszczyźnie danych jest
punktów kratowych, to środki co najmniej
odcinków łączących te punkty są punktami kratowymi.
Tu
oznacza najmniejszą liczbę całkowitą nie mniejszą od
.
Dowód uwagi 2. Podzielmy dane punkty na klasy w zależności od parzystości ich współrzędnych. Są cztery klasy
,
,
i
, gdzie
oznacza, że odpowiednia współrzędna jest nieparzysta, a
-- że parzysta. W jednej z klas będzie więc co najmniej
punktów, a ponieważ liczba punktów w klasie jest całkowita, więc w jednej z klas będzie co najmniej
punktów.
Ponieważ środek odcinka, którego końce są punktami jednej klasy jest punktem kratowym, a dla
punktów jest
odcinków je łączących, więc liczba odcinków, których środki są punktami kratowymi jest równa co najmniej
.
Zauważmy jeszcze, że
![]() |
Dany jest sześcian o krawędzi długości 1; niech
oznacza powierzchnię tego sześcianu. Udowodnić, że istnieje taki punkt
, że
1) dla każdego punktu
istnieje łamana łącząca
i
o długości nie większej niż 2 zawarta w
;
2) istnieje taki punkt
, że nie istnieje łamana łącząca
i
zawarta w
o długości mniejszej niż 2.
Oznaczmy przez
środek jednej ze ścian sześcianu, a przez
- środek ściany przeciwległej (rys. 9). Udowodnimy, że punkt
spełnia warunek 1) zadania, a punkty
i
spełniają warunek 2).
1) Rozetnijmy powierzchnię
sześcianu wzdłuż łamanych
,
,
,
i rozwińmy ją na płaszczyźnie. Otrzymamy wtedy figurę
przedstawioną na rysunku 10. Ponieważ odległości punktu
od
są równe
, więc cała figura
jest zawarta w kole o środku w punkcie
i długości promienia
. Wynika stąd, że każdy punkt figury
można połączyć z punktem
odcinkiem o długości nie większej niż
. Odcinek taki będzie oczywiście zawarty w
. Przechodząc od rozwinięcia
powierzchni sześcianu do powierzchni sześcianu
każdy taki odcinek wyznaczy łamaną o długości nie większej niż
zawartą w
łączącą punkt
z dowolnym punktem należącym do
.
2) Każda łamana
łącząca punkty
i
przecina czworokąt
i czworokąt
, ponieważ każdy z tych czworokątów dzieli powierzchnię sześcianu na dwie części, a punkty
i
znajdują się w różnych częściach. Oznaczmy przez
pierwszy punkt przecięcia łamanej
z czworokątem
, a przez
- ostatni jej punkt przecięcia z czworokątem
. Długość łamanej
jest nie mniejsza od sumy długości odcinków
,
, i
, ponieważ długość odcinka łączącego dwa punkty jest nie większa od długości każdej łamanej łączącej te punkty. Najmniejsza odległość środka kwadratu od punktu na jego boku jest równa połowie długości boku. Zatem
i
. Punkty
i
należą do płaszczyzn równoległych
i
odległych o
. Zatem odległość tych punktów jest nie mniejsza od odległości płaszczyzn, tzn.
. Stąd długość łamanej
.
Znaleźć cyfry
, dla których przy każdym
naturalnym zachodzi równość
![]() |
Uwaga: Symbol
oznacza liczbę, której kolejnymi cyframi w układzie dziesiętnym są
.
Oznaczmy
. Wtedy
i stąd
.
Mamy
![]() |
oraz
.
Równość dana w zadaniu przybiera więc postać
![]() |
czyli
![]() |
Wykorzystamy twierdzenie: Jeżeli dwa wielomiany
i
dla nieskończenie wielu argumentów
przybierają równe wartości, to mają one odpowiednie współczynniki równe.
W naszym przypadku wielomiany
i
przybierają równe wartości dla
, gdzie
. Zatem na mocy przytoczonego twierdzenia odpowiednie współczynniki wielomianów
i
są równe, tzn.
![]() |
Na odwrót, jeżeli liczby
,
,
spełniają (2), to oczywiście dla każdej liczby naturalnej
zachodzi równość (1). Wystarczy więc wyznaczyć wszystkie takie cyfry
,
,
, które spełniają układ (2). Z pierwszego równania wynika, że cyfra
jest podzielna przez
, tzn.
lub
. W każdym z tych przypadków łatwo wyznaczyć odpowiednie wartości cyfr
i
. Otrzymujemy następujące rozwiązania układu (2):
,
,
i
.
Uwaga 1. Z założenia, że dla każdej liczby naturalnej
zachodzi (1), można inaczej wyprowadzić układ równań (2). Mianowicie dzieląc stronami równość (1) przez
i przechodząc do granicy, gdy
otrzymujemy, że
i wobec tego
oraz
. Zatem
. Z tej równości i z (1) wynika, że
.
Uwaga 2. Analogiczne zadanie można rozwiązać w przypadku dowolnej podstawy numeracji
. Dokonując podobnych przekształceń, jak w podanym wyżej rozwiązaniu, dochodzimy do równości
![]() |
która zachodzi dla dowolnej liczby naturalnej
. Podobnie, jak poprzednio stwierdzamy, że (1') jest równoważna następującemu układowi
![]() |
Znajdziemy wszystkie cyfry
,
,
w układzie numeracji o podstawie
, które spełniają układ równań (2'). Oznaczmy przez
największy kwadrat liczby naturalnej
, który jest dzielnikiem liczby
. Wtedy
, gdzie
jest liczbą bezkwadratową, tzn.
nie jest podzielne przez kwadrat liczby naturalnej większej od jedności. Z pierwszego równania (2') wynika, że liczba
jest podzielna przez
, tzn.
, gdzie
jest pewną liczbą całkowitą. Z tego samego równania otrzymujemy, że
. Wreszcie z drugiego równania układu (2') otrzymujemy, że
.
Zatem wszystkie rozwiązania układu (2') w liczbach całkowitych dane są wzorami:
![]() |
gdzie
jest dowolną liczbą całkowitą.
Jednak w naszym zadaniu liczby
,
,
są cyframi przy podstawie numeracji
, tzn. spełniają nierówności
. Nierówność
można zapisać w postaci
, co jest równoważne z
. Na odwrót, jeżeli
, to mamy
oraz
. Zatem wszystkie rozwiązania zadania dane są wzorami (3'), gdzie
.
W szczególności przy
otrzymujemy rozwiązanie
, a przy
- rozwiązanie
.
Dana jest tablica o
wierszach i
kolumnach. Liczba znajdująca się w
-tej kolumnie i
-tym wierszu równa jest
. Jak należy wybrać
liczb, po jednej z każdego wiersza i każdej kolumny, aby iloczyn tych liczb był największy ?
Oznaczmy
, gdzie
. Przypuśćmy, że z
-tego wiersza wybieramy liczbę stojącą w kolumnie o numerze
, gdzie
. Z warunków zadania wynika, że ciąg
ma różne wyrazy. Każdemu takiemu ciągowi odpowiada iloczyn
.
Udowodnimy, że jeżeli ciąg
nie jest malejący, to odpowiadający mu iloczyn nie jest największy.
Niech na przykład
dla pewnego
. Rozważmy iloczyny
i
odpowiadające ciągom:
![]() |
oraz
![]() |
(ciągi te różnią się tylko wyrazami o numerach
oraz
). Zatem
![]() |
oraz
![]() |
Oznaczając
i wykorzystując określenie liczb
otrzymujemy:
![]() |
Zatem
, tzn. iloczyn odpowiadający drugiemu ciągowi jest większy niż iloczyn odpowiadający pierwszemu. Dowiedliśmy więc, że jeżeli ciąg
nie jest malejący, to odpowiadający mu iloczyn nie jest największy. Wobec tego największy iloczyn odpowiada ciągowi malejącemu. Ponieważ z liczb
można tylko na jeden sposób utworzyć
-wyrazowy ciąg malejący, mianowicie ciąg
, więc największy iloczyn jest równy
.
Rzucamy
razy monetą. Niech
oznacza prawdopodobieństwo, że otrzymamy serię o długości
. Udowodnić, że
.
Zdarzeniami elementarnymi są wszystkie ciągi
-wyrazowe o wyrazach orzeł lub reszka; wszystkie one są jednakowo prawdopodobne i jest ich
. Niech
będzie zdarzeniem polegającym na tym, że otrzymamy serię o długości co najmniej
.
Rozważmy następujące trzyetapowe postępowanie:
1) Wybór pewnych
kolejnych miejsc spośród
;
2) Umieszczenie na wybranych miejscach samych orłów lub samych reszek;
3) Zapełnienie pozostałych miejsc dowolnie orłami i reszkami. W wyniku każdego takiego postępowania otrzymujemy ciąg będący zdarzeniem elementarnym sprzyjającym zdarzeniu
, ponieważ ciąg taki zawiera serię długości
. Na odwrót każdy ciąg zawierający serię długości
można otrzymać w wyniku takiego postępowania. Oczywiście ten sam ciąg możemy otrzymać kilkakrotnie. Zatem liczba opisanych wyżej sposobów postępowania jest większa od liczby zdarzeń elementarnych sprzyjających zdarzeniu
.
Wyznaczymy teraz liczbę opisanych wyżej sposobów postępowania. Czynność 1) można wykonać na
sposobów, ponieważ pierwszym z wybranych
kolejnych miejsc może być tylko miejsce o numerze
lub
. Czynność 2) można wykonać na dwa sposoby: albo umieszczając orły, albo umieszczając reszki. Wreszcie czynność 3) można wykonać na
sposobów, ponieważ mamy
pozostałych miejsc zapełnić orłami lub reszkami.
Tak więc liczba wszystkich opisanych wyżej sposobów postępowania jest równa
.
Ze wzoru Newtona otrzymujemy, że dla 
![]() |
Zatem
![]() |
Ponieważ
i
, więc wynika stąd, że
.
Dowieść, że każdy wielościan wypukły ma ścianę trójkątną lub kąt trójścienny.
Załóżmy, że istnieje wielościan wypukły
nie mający ani ściany trójkątnej, ani kąta trójściennego. Niech
będzie liczbą wierzchołków,
- liczbą krawędzi, a
- liczbą ścian tego wielościanu i niech
będzie sumą miar wszystkich kątów płaskich przy wierzchołkach wielościanu
. Ponieważ z każdego wierzchołka wychodzą co najmniej cztery krawędzie, a każda krawędź łączy dwa wierzchołki, więc
. Ponieważ każda ściana ma co najmniej cztery krawędzie, a dla
suma miar kątów wewnętrznych
-kąta jest
, więc
. Wewnątrz każdej ściany
wybierzmy punkt
i połączmy go ze wszystkimi wierzchołkami tej ściany. W wyniku otrzymujemy podział powierzchni wielościanu na
trójkątów, ponieważ każda krawędź jest bokiem dokładnie dwóch trójkątów. Niech
będzie sumą miar kątów we wszystkich trójkątach. Wtedy
, a więc
. Z drugiej strony, ponieważ wielościan
jest wypukły, więc
. Otrzymana sprzeczność dowodzi, że nie istnieje wielościan o założonych własnościach.
II etap XXII Olimpiady Matematycznej
Na ile sposobów można tak wybrać
pól szachownicy
(
), aby żadne dwa z wybranych pól nie leżały ani w jednym wierszu, ani w jednej kolumnie?
Można najpierw wybrać
wierszy, w których mają leżeć wybrane pola. Uczynić to można na
sposobów. Następnie w każdym z tych wierszy należy kolejno wybrać jedno z
pól, jedno z
pól leżących w pozostałych kolumnach, itd. - jedno z
pól. Zatem łączna liczba sposobów równa jest
.
Dowieść, że jeżeli
są kątami trójkąta, to
![]() |
Ponieważ
, więc
![]() |
Stąd
![]() |
Ponadto, biorąc pod uwagę, że
, otrzymujemy
![]() |
Danych jest 6 prostych w przestrzeni, z których żadne 3 nie są równoległe, żadne 3 nie przechodzą przez ten sam punkt i żadne 3 nie są zawarte w jednej płaszczyźnie. Udowodnić, że wśród tych 6 prostych istnieją 3 proste wzajemnie skośne.
Z warunków zadania wynika, że w każdej trójce rozważanych prostych istnieje para prostych skośnych. Przyporządkujmy danym prostym w sposób wzajemnie jednoznaczny wierzchołki sześciokąta wypukłego oznaczone cyframi
(rys. 11). Jeżeli pewne dwie proste są skośne, to połączmy odpowiadające im wierzchołki sześciokąta linią ciągłą, a jeżeli nie są skośne - linią przerywaną.
Zadanie sprowadziliśmy więc do następującego: Danych jest sześć punktów. Każde dwa z nich połączone są linią ciągłą lub przerywaną. Przy tym każdy trójkąt o wierzchołkach należących do danego zbioru punktów ma co najmniej jeden bok będący linią ciągłą. Dowieść, że istnieje trójkąt, którego wszystkie boki są liniami ciągłymi.
Przypuśćmy, że nie ma trójkąta, którego wszystkie boki są. liniami ciągłymi. Istnieje więc para punktów połączona linią przerywaną. Niech to będzie na przykład para
. Ponieważ w każdym z trójkątów
;
;
;
istnieje bok narysowany linią ciągłą i bokiem tym nie jest
, więc każdy z punktów
jest połączony linią ciągłą z co najmniej jednym z punktów
.
Gdyby pewien z punktów
był połączony linią ciągłą z co najmniej trzema z punktów
, na przykład punkt
z punktami
, to rozważając trójkąty
;
;
, w których dwa boki narysowane są linią ciągłą, stwierdzamy, że boki
;
oraz
są narysowane linią przerywaną (rys. 11). W trójkącie
żaden z boków nie byłby więc narysowany linią ciągłą. Jest to sprzeczne z warunkami zadania.
Zatem każdy z punktów
i
jest połączony linią ciągłą z dokładnie dwoma z punktów
. Bez zmniejszenia ogólności rozważań możemy założyć, że punkt
jest połączony linią ciągłą z punktami
i
, a punkt
- z punktami
i
. Natomiast punkt
jest połączony linią przerywaną z punktami
i
, a punkt
- z punktami
i
(rys. 12). Rozważając trójkąt
stwierdzamy, że punkty
i
są połączone linią przerywaną. Wtedy jednak trójkąt
ma wszystkie boki narysowane linią przerywaną. Jest to sprzeczne z warunkami zadania. Uzyskana sprzeczność dowodzi, że istnieje trójkąt, którego wszystkie boki są narysowane liniami ciągłymi.
Na płaszczyźnie dany jest skończony zbiór punktów
o tej własności, że żadne dwie odległości punktów zbioru
nie są równe. Punkty
należące do
łączymy wtedy i tylko wtedy, gdy
jest punktem najbliższym
lub
jest punktem najbliższym
. Udowodnić, że żaden punkt zbioru
nie będzie połączony z więcej niż pięcioma innymi.
Przypuśćmy, że punkt
jest połączony z pewnymi punktami
i
zbioru
i niech na przykład
. Wtedy punkt
nie jest najbliższy
, a więc z warunków zadania wynika, że punkt
jest najbliższy
. W szczególności więc
. Zatem w trójkącie
bok
jest najdłuższy, a więc kąt
jest największy. Wynika stąd, że
.
Udowodniliśmy w ten sposób, że jeżeli punkt
jest połączony z pewnymi punktami
i
zbioru
, to
.
Jeżeli więc punkt
jest połączony (rys. 13) z punktami
zbioru
, to
![]() |
Dodając te nierówności stronami otrzymujemy, że
czyli
. Zatem liczba
punktów zbioru
, z którymi jest połączony punkt
jest nie większa od
.
Dany jest zbiór liczb
. Ze zbioru tego utworzyć 10 podzbiorów parami rozłącznych
(
) tak, aby suma iloczynów
![]() |
była największa.
Udowodnimy najpierw następujący
Lemat. Jeżeli
jest zbiorem
różnych liczb dodatnich oraz
dla
, to dla każdego

![]() |
Inaczej mówiąc lemat stwierdza, że jeżeli dany zbiór jest rozbity na dwa podzbiory
-elementowe, to suma iloczynów elementów należących do każdego z podzbiorów będzie największa, gdy każda liczba należąca do jednego z podzbiorów będzie mniejsza od każdej liczby należącej do drugiego.
Dowód. Przekształcamy nierówność (1) w sposób równoważny
![]() |
![]() |
Z założenia mamy
oraz
. Wynika stąd nierówność (2).
Przystępujemy teraz do rozwiązania zadania. Przypuśćmy, że podzbiory
(
) zbioru
spełniają warunki zadania. Wynika stąd w szczególności, że dla
zbiór
ma następującą własność: Jeżeli rozbić w dowolny sposób zbiór
na dwa podzbiory
-elementowe, to suma iloczynów elementów należących do każdego z podzbiorów będzie największa wtedy, gdy tymi podzbiorami będą
i
.
Z lematu wynika więc, że każda liczba należąca do zbioru
jest mniejsza od każdej liczby należącej do zbioru
lub odwrotnie. Zatem (zamieniając ewentualnie kolejność zbiorów
) zbiory
spełniające warunki zadania mają następującą własność: Każda liczba należąca do zbioru
jest mniejsza od każdej liczby należącej do zbioru
dla
. Wobec tego do
należy
najmniejszych liczb zbioru
, do
-
następnych liczb naturalnych itd. Ogólnie
dla
.
Dany jest ciąg nieskończony
. Dowieść, że jeżeli
![]() |
to
![]() |
dla
.
Nierówność
daną w założeniu przekształcamy do postaci równoważnej
![]() |
Oznaczając
dla
nierówność (1) można zapisać w postaci
. Zatem ciąg
jest niemalejący.
Nierówność daną w tezie przekształcamy do postaci równoważnej
![]() |
Nierówność (2) udowodnimy przez indukcję ze względu na
. Dla
przybiera ona postać
. Jest to szczególny przypadek nierówności danej w założeniu.
Załóżmy z kolei, że nierówność (2) zachodzi dla pewnej liczby naturalnej
, udowodnimy, że zachodzi ona dla liczby
, tzn. że
![]() |
Porównując (2) i (3) stwierdzamy, iż wystarczy dowieść, że
![]() |
Wtedy dodając stronami (2) i (4) otrzymamy (3).
Przekształcamy nierówność (4) w sposób równoważny
![]() |
![]() |
Ponieważ, jak stwierdziliśmy na początku, ciąg
jest niemalejący, więc w szczególności
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Dodając te nierówności stronami otrzymujemy (5). Zatem prawdziwe są nierówności (4) i (3). Wobec tego na mocy zasady indukcji nierówność (2) zachodzi dla każdej liczby naturalnej
.
II etap XXII Olimpiady Matematycznej
Dowieść, że jeżeli
jest ciągiem różnych liczb naturalnych, których rozwinięcia dziesiętne nie zawierają, cyfry O, to
![]() |
Oznaczmy przez
liczbę powstającą z liczby
przez zastąpienie wszystkich jej cyfr prócz pierwszej zerami. Mamy oczywiście
i wobec tego
. W ciągu
jest
liczb jednocyfrowych,
liczb dwucyfrowych i ogólnie
liczb
-cyfrowych, ponieważ każda cyfra takiej liczby może przybierać jedną z dziewięciu wartości
.
Wśród
liczb
-cyfrowych ciągu
jest
takich, których pierwszą cyfrą jest
,
takich, których pierwszą cyfrą jest
itd. Wobec tego w ciągu
liczba
-cyfrowa
, gdzie
jest ustaloną cyfrą różną od zera, powtarza się
razy.
Stąd
![]() |
Obliczamy bezpośrednio, że
![]() |
Wobec tego
![]() |
Ponieważ nierówność
ma miejsce dla każdej liczby
naturalnej
, więc
. Tym bardziej
.
Na stole bilardowym w kształcie trójkąta, którego miary kątów są współmierne, pchnięto kulę z pewnego punktu wewnętrznego. Kula odbija się od ścian zgodnie z prawem "kąt padania równy kątowi odbicia". Udowodnić, że liczba kierunków, w jakich może się poruszać kula, jest skończona. (Zakładamy, że kula nie trafia w wierzchołek trójkąta).
Udowodnimy najpierw następujący
Lemat. Po dwukrotnym odbiciu kuli kolejno od boków
i
trójkąta
(rys. 14) kierunek ruchu kuli zmienia się o kąt
.
Dowód. Rozpatrzmy obraz
trójkąta
w symetrii względem prostej
oraz obraz
trójkąta
w symetrii względem prostej
. Oznaczmy przez
,
,
kolejne wektory obrazujące ruch kuli, przez
,
- obrazy wektorów
,
w pierwszej symetrii, a przez
- obraz wektora
w drugiej symetrii (rys. 14).
Z prawa ,,kąt padania równy jest kątowi odbicia'' wynika, że wektory
,
,
mają ten sam kierunek. Ponieważ złożenie rozważanych symetrii jest obrotem wokół punktu
o kąt
, więc trójkąt
jest obrazem trójkąta
przy tym obrocie, a wektor
- obrazem wektora
. Wynika stąd, że kierunki wektorów
i
różnią się o kąt
.
Przystąpimy teraz do rozwiązania zadania. Ponieważ miary kątów trójkąta
są współmierne, więc istnieje taka liczba
i liczby naturalne
,
,
, że
,
,
. Stąd
. Oznaczając
otrzymujemy, że
.
Zatem na mocy lematu po parzystej liczbie odbić kierunek ruchu kuli zmienia się o kąt, którego miara jest parzystą wielokrotnością liczby
, a więc jedną z liczb
. Zatem po parzystej liczbie odbić ruch kuli może się odbywać po jednym z
kierunków. Podobnie po nieparzystej liczbie odbić ruch kuli może się odbywać po jednym z
kierunków. Łączna liczba kierunków, po których porusza się kula, jest więc nie większa od
.
Uwaga. Analogicznie można udowodnić, że jeżeli w zadaniu trójkąt zastąpić dowolnym wielokątem, którego miary kątów są współmierne, to również liczba kierunków, po jakich może się poruszać kula w takim wielokącie, jest skończona.
Ile co najmniej zamków trzeba założyć do skarbca, aby przy pewnym rozkładzie kluczy z 11-osobowej komisji upoważnionej do otwierania skarbca każdych 6 członków mogło go otworzyć, ale żadnych 5 nie mogło? Określić rozdział kluczy między członków komisji przy minimalnej liczbie zamków.
Przypuśćmy, że dla pewnej liczby naturalnej
istnieje taki rozkład kluczy do
zamków wśród
-osobowej komisji, że warunki zadania są spełnione. Oznaczmy przez
zbiór zamków, które może otworzyć
-ty członek komisji, gdzie
, i oznaczmy przez
zbiór wszystkich zamków. Wtedy z warunków zadania wynika, że
![]() |
dla dowolnego pięcioelementowego podzbioru
zbioru
oraz
![]() |
dla dowolnego sześcioelementowego podzbioru
zbioru
.
Z (1) wynika, że zbiór
jest niepusty. Oznaczmy przez
jeden z jego elementów, tzn. pewien zamek, którego nie może otworzyć grupa członków komisji o numerach
. Z (2) wynika, że dla każdego
mamy
.
Przypuśćmy, że
dla pewnych podzbiorów
i
. Gdyby podzbiory te były różne, to na przykład
. Wobec tego
; ale z drugiej strony
. Uzyskana sprzeczność dowodzi, że
.
Inaczej mówiąc różnym zbiorom pięcioelementowym
odpowiadają różne zamki. Zatem liczba zamków jest nie mniejsza od liczby podzbiorów pięcioelementowych zbioru
-elementowego, cżyli
.
Udowodnimy z kolei, że jeżeli do skarbca założymy
zamków, to można tak rozdzielić klucze do nich wśród członków
-osobowej komisji, aby były spełnione warunki zadania.
Przyporządkujmy każdemu z
zamków w sposób wzajemnie jednoznaczny podzbiór pięcioelementowy zbioru
. Jeżeli zamkowi odpowiada podzbiór
, to klucze do niego otrzymują wszyscy członkowie komisji o numerach różnych od
.
Wykażemy, że żadnych pięciu członków komisji nie otworzy pewnego zamka, a więc i skarbca. Istotnie, członkowie komisji o numerach
nie mają klucza do zamku, któremu odpowiada podzbiór
.
Wykażemy, że każdych sześciu członków komisji otworzy dowolny zamek, a więc i skarbiec. Jeżeli członkowie komisji mają numery
i chcą otworzyć zamek, któremu odpowiada podzbiór
, to jedna z sześciu liczb
nie należy do tego pięcioelementowego podzbioru, np.
. Wobec tego członek komisji o numerze
, ma klucz do zamka odpowiadającego podzbiorowi
.
Zatem najmniejszą liczbą spełniającą warunki zadania jest
.
Udowodnić, że jeżeli liczby naturalne
spełniają równanie
![]() |
to
.
Przypuśćmy, że liczby naturalne
,
,
,
spełniają równanie
(1). Bez zmniejszenia ogólności rozważań możemy przyjąć, że
. Ponieważ
, więc
i stąd
. Wobec tego na mocy wzoru Newtona mamy
![]() |
Z (1) i (2) otrzymujemy, że
. Stąd wobec
mamy
, czyli
. Zatem
.
Znaleźć największą liczbą całkowitą
taką, że dla każdej permutacji zbioru liczb naturalnych nie większych od 100 suma pewnych 10 kolejnych wyrazów jest co najmniej równa
.
Suma wszystkich liczb naturalnych nie większych od
jest równa
. Jeżeli
jest pewną permutacją zbioru liczb naturalnych nie większych od
i suma każdych
wyrazów tej permutacji jest mniejsza od pewnej liczby
, to w szczególności
![]() |
Dodając te nierówności stronami otrzymujemy, że
, czyli
.
Zatem określona w zadaniu liczba
spełnia nierówność.
![]() |
Z drugiej strony rozważmy następującą permutację
zbioru liczb naturalnych nie większych od 
![]() |
Permutację tę można określić wzorami:
![]() |
![]() |
Udowodnimy, że suma dowolnych kolejnych
wyrazów tej permutacji jest nie większa od
.
Istotnie, jeżeli pierwszy z rozważanych
wyrazów ma numer parzysty
, to
![]() |
Jeżeli zaś pierwszy z rozważanych wyrazów ma numer nieparzysty
, to
![]() |
Tak więc suma dowolnych
kolejnych wyrazów tej permutacji jest nie większa od
. Wobec tego liczba
określona w zadaniu spełnia nierówność
![]() |
Z (1) i (2) wynika, że
.
Uwaga 1. Zadanie można uogólnić następująco: Znaleźć największą liczbę całkowitą
taką, że dla każdej permutacji zbioru liczb naturalnych nie większych od liczby parzystej
suma pewnych
(gdzie
jest dzielnikiem
) kolejnych wyrazów jest co najmniej równa
.
Dokonując drobnych zmian w podanym wyżej rozwiązaniu polegających na zamianie liczby
przez
, a liczby
przez
, można dowieść, że
.
Uwaga 2. W przypadku gdy
są dowolnymi liczbami naturalnymi na ogół nie jest prawdą, że każda permutacją zbioru liczb naturalnych nie większych od
zawiera
kolejnych wyrazów o sumie nie mniejszej od
. Na przykład przy
,
permutacja
nie zawiera czterech kolejnych wyrazów o sumie nie mniejszej od
.
Dany jest czworościan foremny o krawędzi długości 1. Udowodnić, że:
1) Na powierzchni
czworościanu istnieją takie cztery punkty, że odległość każdego punktu powierzchni
od jednego z tych czterech punktów nie przekracza
.
2) Na powierzchni
nie istnieją trzy punkty o podobnej własności.
Przez odległość punktów należących do
rozumiemy kres dolny długości łamanych zawartych w
łączących te punkty.
1) Zauważmy najpierw, że w trójkącie równobocznym o boku długości
środki dwóch boków mają tę własność, że każdy punkt należący do trójkąta jest odległy od jednego z nich nie więcej niż o
. Istotnie, zakreślając koła o środkach w tych punktach (rys. 15) i promieniach długości
stwierdzamy, że trójkąt jest zawarty w sumie tych kół.
W czworościanie foremnym
obierzmy punkty
,
,
,
będące środkami krawędzi
,
,
,
(rys. 16). W ten sposób do każdej ze ścian czworościanu należą dwa z punktów
,
,
,
i są one środkami dwóch krawędzi tej ściany. Z uwagi zrobionej na początku wynika więc, że każdy punkt dowolnej ściany czworościanu jest odległy od jednego z punktów
,
,
,
nie więcej niż o
.
2) Przypuśćmy, że istnieją trzy punkty
,
,
należące do powierzchni czworościanu takie, że dowolny punkt powierzchni czworościanu jest odległy od jednego z nich nie więcej niż o
. Ponieważ czworościan ma cztery wierzchołki, więc co najmniej dwa wierzchołki są odległe od tego samego punktu z
,
,
nie więcej niż o
. Niech na przykład punkty
i
będą odległe od
nie więcej niż o
. Ponieważ odległość punktów
i
równa jest
, więc wynika stąd, że punkt
jest środkiem krawędzi
.
Zauważmy, że każdy punkt należący do wysokości
ściany
(za wyjątkiem punktu
) jest odległy od punktu
więcej niż o
. Istotnie, rozważmy rozwinięcie powierzchni czworościanu foremnego
(rys. 17). Zakreskowany obszar składa się z punktów odległych od
nie więcej niż o
. Wysokość
ma tylko punkt
wspólny z tym obszarem.
Gdyby więc punkt
był odległy więcej niż o
od każdego z punktów
i
, to i każdy punkt pewnego otoczenia punktu
miałby podobną własność. Wobec tego punkty odcinka
dostatecznie bliskie punktu
byłyby odległe od każdego z punktów
,
,
więcej niż o
. Jest to jednak sprzeczne z naszym pierwotnym przypuszczeniem. Zatem punkt
jest odległy od jednego z punktów
i
nie więcej niż o
i podobnie stwierdzamy, że punkt
jest odległy od jednego z punktów
i
nie więcej niż o
. Ponieważ wierzchołki
i
są odległe od punktu
więcej niż o
, więc również każdy z punktów
i
jest odległy od jednego z punktów
i
nie więcej niż o
. Wynika stąd, że co najmniej dwa z punktów
,
,
,
są odległe od jednego z punktów
i
nie więcej niż o
.
Niech na przykład punkty
i
będą odległe od
nie więcej niż o
(pozostałe przypadki rozpatruje się podobnie). Wtedy punkt
jest środkiem krawędzi
, a punkt
- środkiem krawędzi
.
Wówczas jednak rozumując podobnie, jak poprzednio, stwierdzamy, że punkty należące do wysokości
ściany
położone dostatecznie blisko punktu
są odległe od każdego z punktów
,
,
więcej niż o
. Uzyskana sprzeczność dowodzi, że nie istnieją trzy punkty
,
,
należące do powierzchni czworościanu
takie, że każdy punkt powierzchni czworościanu jest odległy od jednego z nich nie więcej niż o
.