II etap XXII Olimpiady Matematycznej
Dowieść, że jeżeli
jest ciągiem różnych liczb naturalnych, których rozwinięcia dziesiętne nie zawierają, cyfry O, to
![]() |
Oznaczmy przez
liczbę powstającą z liczby
przez zastąpienie wszystkich jej cyfr prócz pierwszej zerami. Mamy oczywiście
i wobec tego
. W ciągu
jest
liczb jednocyfrowych,
liczb dwucyfrowych i ogólnie
liczb
-cyfrowych, ponieważ każda cyfra takiej liczby może przybierać jedną z dziewięciu wartości
.
Wśród
liczb
-cyfrowych ciągu
jest
takich, których pierwszą cyfrą jest
,
takich, których pierwszą cyfrą jest
itd. Wobec tego w ciągu
liczba
-cyfrowa
, gdzie
jest ustaloną cyfrą różną od zera, powtarza się
razy.
Stąd
![]() |
Obliczamy bezpośrednio, że
![]() |
Wobec tego
![]() |
Ponieważ nierówność
ma miejsce dla każdej liczby
naturalnej
, więc
. Tym bardziej
.
Na stole bilardowym w kształcie trójkąta, którego miary kątów są współmierne, pchnięto kulę z pewnego punktu wewnętrznego. Kula odbija się od ścian zgodnie z prawem "kąt padania równy kątowi odbicia". Udowodnić, że liczba kierunków, w jakich może się poruszać kula, jest skończona. (Zakładamy, że kula nie trafia w wierzchołek trójkąta).
Udowodnimy najpierw następujący
Lemat. Po dwukrotnym odbiciu kuli kolejno od boków
i
trójkąta
(rys. 14) kierunek ruchu kuli zmienia się o kąt
.
Dowód. Rozpatrzmy obraz
trójkąta
w symetrii względem prostej
oraz obraz
trójkąta
w symetrii względem prostej
. Oznaczmy przez
,
,
kolejne wektory obrazujące ruch kuli, przez
,
- obrazy wektorów
,
w pierwszej symetrii, a przez
- obraz wektora
w drugiej symetrii (rys. 14).
Z prawa ,,kąt padania równy jest kątowi odbicia'' wynika, że wektory
,
,
mają ten sam kierunek. Ponieważ złożenie rozważanych symetrii jest obrotem wokół punktu
o kąt
, więc trójkąt
jest obrazem trójkąta
przy tym obrocie, a wektor
- obrazem wektora
. Wynika stąd, że kierunki wektorów
i
różnią się o kąt
.
Przystąpimy teraz do rozwiązania zadania. Ponieważ miary kątów trójkąta
są współmierne, więc istnieje taka liczba
i liczby naturalne
,
,
, że
,
,
. Stąd
. Oznaczając
otrzymujemy, że
.
Zatem na mocy lematu po parzystej liczbie odbić kierunek ruchu kuli zmienia się o kąt, którego miara jest parzystą wielokrotnością liczby
, a więc jedną z liczb
. Zatem po parzystej liczbie odbić ruch kuli może się odbywać po jednym z
kierunków. Podobnie po nieparzystej liczbie odbić ruch kuli może się odbywać po jednym z
kierunków. Łączna liczba kierunków, po których porusza się kula, jest więc nie większa od
.
Uwaga. Analogicznie można udowodnić, że jeżeli w zadaniu trójkąt zastąpić dowolnym wielokątem, którego miary kątów są współmierne, to również liczba kierunków, po jakich może się poruszać kula w takim wielokącie, jest skończona.
Ile co najmniej zamków trzeba założyć do skarbca, aby przy pewnym rozkładzie kluczy z 11-osobowej komisji upoważnionej do otwierania skarbca każdych 6 członków mogło go otworzyć, ale żadnych 5 nie mogło? Określić rozdział kluczy między członków komisji przy minimalnej liczbie zamków.
Przypuśćmy, że dla pewnej liczby naturalnej
istnieje taki rozkład kluczy do
zamków wśród
-osobowej komisji, że warunki zadania są spełnione. Oznaczmy przez
zbiór zamków, które może otworzyć
-ty członek komisji, gdzie
, i oznaczmy przez
zbiór wszystkich zamków. Wtedy z warunków zadania wynika, że
![]() |
dla dowolnego pięcioelementowego podzbioru
zbioru
oraz
![]() |
dla dowolnego sześcioelementowego podzbioru
zbioru
.
Z (1) wynika, że zbiór
jest niepusty. Oznaczmy przez
jeden z jego elementów, tzn. pewien zamek, którego nie może otworzyć grupa członków komisji o numerach
. Z (2) wynika, że dla każdego
mamy
.
Przypuśćmy, że
dla pewnych podzbiorów
i
. Gdyby podzbiory te były różne, to na przykład
. Wobec tego
; ale z drugiej strony
. Uzyskana sprzeczność dowodzi, że
.
Inaczej mówiąc różnym zbiorom pięcioelementowym
odpowiadają różne zamki. Zatem liczba zamków jest nie mniejsza od liczby podzbiorów pięcioelementowych zbioru
-elementowego, cżyli
.
Udowodnimy z kolei, że jeżeli do skarbca założymy
zamków, to można tak rozdzielić klucze do nich wśród członków
-osobowej komisji, aby były spełnione warunki zadania.
Przyporządkujmy każdemu z
zamków w sposób wzajemnie jednoznaczny podzbiór pięcioelementowy zbioru
. Jeżeli zamkowi odpowiada podzbiór
, to klucze do niego otrzymują wszyscy członkowie komisji o numerach różnych od
.
Wykażemy, że żadnych pięciu członków komisji nie otworzy pewnego zamka, a więc i skarbca. Istotnie, członkowie komisji o numerach
nie mają klucza do zamku, któremu odpowiada podzbiór
.
Wykażemy, że każdych sześciu członków komisji otworzy dowolny zamek, a więc i skarbiec. Jeżeli członkowie komisji mają numery
i chcą otworzyć zamek, któremu odpowiada podzbiór
, to jedna z sześciu liczb
nie należy do tego pięcioelementowego podzbioru, np.
. Wobec tego członek komisji o numerze
, ma klucz do zamka odpowiadającego podzbiorowi
.
Zatem najmniejszą liczbą spełniającą warunki zadania jest
.
Udowodnić, że jeżeli liczby naturalne
spełniają równanie
![]() |
to
.
Przypuśćmy, że liczby naturalne
,
,
,
spełniają równanie
(1). Bez zmniejszenia ogólności rozważań możemy przyjąć, że
. Ponieważ
, więc
i stąd
. Wobec tego na mocy wzoru Newtona mamy
![]() |
Z (1) i (2) otrzymujemy, że
. Stąd wobec
mamy
, czyli
. Zatem
.
Znaleźć największą liczbą całkowitą
taką, że dla każdej permutacji zbioru liczb naturalnych nie większych od 100 suma pewnych 10 kolejnych wyrazów jest co najmniej równa
.
Suma wszystkich liczb naturalnych nie większych od
jest równa
. Jeżeli
jest pewną permutacją zbioru liczb naturalnych nie większych od
i suma każdych
wyrazów tej permutacji jest mniejsza od pewnej liczby
, to w szczególności
![]() |
Dodając te nierówności stronami otrzymujemy, że
, czyli
.
Zatem określona w zadaniu liczba
spełnia nierówność.
![]() |
Z drugiej strony rozważmy następującą permutację
zbioru liczb naturalnych nie większych od 
![]() |
Permutację tę można określić wzorami:
![]() |
![]() |
Udowodnimy, że suma dowolnych kolejnych
wyrazów tej permutacji jest nie większa od
.
Istotnie, jeżeli pierwszy z rozważanych
wyrazów ma numer parzysty
, to
![]() |
Jeżeli zaś pierwszy z rozważanych wyrazów ma numer nieparzysty
, to
![]() |
Tak więc suma dowolnych
kolejnych wyrazów tej permutacji jest nie większa od
. Wobec tego liczba
określona w zadaniu spełnia nierówność
![]() |
Z (1) i (2) wynika, że
.
Uwaga 1. Zadanie można uogólnić następująco: Znaleźć największą liczbę całkowitą
taką, że dla każdej permutacji zbioru liczb naturalnych nie większych od liczby parzystej
suma pewnych
(gdzie
jest dzielnikiem
) kolejnych wyrazów jest co najmniej równa
.
Dokonując drobnych zmian w podanym wyżej rozwiązaniu polegających na zamianie liczby
przez
, a liczby
przez
, można dowieść, że
.
Uwaga 2. W przypadku gdy
są dowolnymi liczbami naturalnymi na ogół nie jest prawdą, że każda permutacją zbioru liczb naturalnych nie większych od
zawiera
kolejnych wyrazów o sumie nie mniejszej od
. Na przykład przy
,
permutacja
nie zawiera czterech kolejnych wyrazów o sumie nie mniejszej od
.
Dany jest czworościan foremny o krawędzi długości 1. Udowodnić, że:
1) Na powierzchni
czworościanu istnieją takie cztery punkty, że odległość każdego punktu powierzchni
od jednego z tych czterech punktów nie przekracza
.
2) Na powierzchni
nie istnieją trzy punkty o podobnej własności.
Przez odległość punktów należących do
rozumiemy kres dolny długości łamanych zawartych w
łączących te punkty.
1) Zauważmy najpierw, że w trójkącie równobocznym o boku długości
środki dwóch boków mają tę własność, że każdy punkt należący do trójkąta jest odległy od jednego z nich nie więcej niż o
. Istotnie, zakreślając koła o środkach w tych punktach (rys. 15) i promieniach długości
stwierdzamy, że trójkąt jest zawarty w sumie tych kół.
W czworościanie foremnym
obierzmy punkty
,
,
,
będące środkami krawędzi
,
,
,
(rys. 16). W ten sposób do każdej ze ścian czworościanu należą dwa z punktów
,
,
,
i są one środkami dwóch krawędzi tej ściany. Z uwagi zrobionej na początku wynika więc, że każdy punkt dowolnej ściany czworościanu jest odległy od jednego z punktów
,
,
,
nie więcej niż o
.
2) Przypuśćmy, że istnieją trzy punkty
,
,
należące do powierzchni czworościanu takie, że dowolny punkt powierzchni czworościanu jest odległy od jednego z nich nie więcej niż o
. Ponieważ czworościan ma cztery wierzchołki, więc co najmniej dwa wierzchołki są odległe od tego samego punktu z
,
,
nie więcej niż o
. Niech na przykład punkty
i
będą odległe od
nie więcej niż o
. Ponieważ odległość punktów
i
równa jest
, więc wynika stąd, że punkt
jest środkiem krawędzi
.
Zauważmy, że każdy punkt należący do wysokości
ściany
(za wyjątkiem punktu
) jest odległy od punktu
więcej niż o
. Istotnie, rozważmy rozwinięcie powierzchni czworościanu foremnego
(rys. 17). Zakreskowany obszar składa się z punktów odległych od
nie więcej niż o
. Wysokość
ma tylko punkt
wspólny z tym obszarem.
Gdyby więc punkt
był odległy więcej niż o
od każdego z punktów
i
, to i każdy punkt pewnego otoczenia punktu
miałby podobną własność. Wobec tego punkty odcinka
dostatecznie bliskie punktu
byłyby odległe od każdego z punktów
,
,
więcej niż o
. Jest to jednak sprzeczne z naszym pierwotnym przypuszczeniem. Zatem punkt
jest odległy od jednego z punktów
i
nie więcej niż o
i podobnie stwierdzamy, że punkt
jest odległy od jednego z punktów
i
nie więcej niż o
. Ponieważ wierzchołki
i
są odległe od punktu
więcej niż o
, więc również każdy z punktów
i
jest odległy od jednego z punktów
i
nie więcej niż o
. Wynika stąd, że co najmniej dwa z punktów
,
,
,
są odległe od jednego z punktów
i
nie więcej niż o
.
Niech na przykład punkty
i
będą odległe od
nie więcej niż o
(pozostałe przypadki rozpatruje się podobnie). Wtedy punkt
jest środkiem krawędzi
, a punkt
- środkiem krawędzi
.
Wówczas jednak rozumując podobnie, jak poprzednio, stwierdzamy, że punkty należące do wysokości
ściany
położone dostatecznie blisko punktu
są odległe od każdego z punktów
,
,
więcej niż o
. Uzyskana sprzeczność dowodzi, że nie istnieją trzy punkty
,
,
należące do powierzchni czworościanu
takie, że każdy punkt powierzchni czworościanu jest odległy od jednego z nich nie więcej niż o
.