Zadania z XVIII Zawodów Matematycznych Państw Bałtyckich
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| XVIII ZMPB - Zadania z rozwiązaniami [1] | 198.14 KB |
Dla dodatniej liczby całkowitej
rozważmy rozbicie zbioru
na
podzbiorów dwuelementowych
,
,
,
. W każdym zbiorze
niech
będzie iloczynem obu elementów zbioru
. Udowodnić, że
![]() |
Istnieje tylko skończenie wiele sposobów rozbicia zbioru
na
podzbiorów dwuelementowych, więc wśród wszystkich wartości wyrażenia
odpowiadających tym rozbiciom istnieje wartość największa. Udowodnimy, że ta największa wartość odpowiada rozbiciu
![]() |
Rozpatrzmy w tym celu dowolne inne rozbicie
0
![]() |
Ponieważ jest to rozbicie różne od (1), więc istnieje taka najmniejsza liczba
, że liczby
i
nie należą do tego samego zbioru danego rozbicia. Możemy przyjąć, że
![]() |
gdzie liczby
i
są różne i większe od
. Przyjmijmy
![]() |
Wówczas rozbiciom
![]() |
odpowiadają następujące wartości danego w treści zadania wyrażenia:
![]() |
Obliczamy, że różnica dwóch powyższych liczb wynosi
![]() |
Zatem drugiemu z rozbić (2) odpowiada większa wartość wyrażenia. Wynika stąd, że żadnemu rozbiciu różnemu od rozbicia (1) nie może odpowiadać największa wartość wyrażenia
.
Dowiedliśmy w ten sposób nierówności
![]() |
Aby dokończyć rozwiązanie, wystarczy sprawdzić, że
![]() |
Zauważmy w tym celu, że
![]() |
dla dowolnej liczby całkowitej
, skąd dostajemy
![]() |
Ciąg liczb całkowitych
,
,
,
nazwiemy dokładnym, jeżeli
![]() |
Wykazać, że istnieje ciąg dokładny, w którym
,
, i wyznaczyć
.
Wykażemy, że jedynym ciągiem dokładnym
,
,
,
, w którym
oraz
, jest ciąg określony wzorem
![]() |
Przypuśćmy więc, że
,
,
,
jest ciągiem dokładnym i
,
. Udowodnimy indukcyjnie wzór (1). Dla
i
jest on prawdziwy. Załóżmy z kolei, iż zależność (1) jest spełniona dla
i
. Wynika stąd w szczególności, że
. Korzystając z dokładności danego ciągu obliczamy
![]() |
skąd otrzymujemy równość
. Ponadto
![]() |
gdyż
. Wobec tego
, czyli
. To kończy dowód indukcyjny równości (1).
Pozostaje sprawdzić, że ciąg określony warunkiem (1) jest ciągiem dokładnym. W tym celu niech
będą dodatnimi liczbami całkowitymi. Rozważmy trzy przypadki:
Obie liczby
i
są nieparzyste lub obie są parzyste.
Jeżeli liczby
i
są nieparzyste, to każda z liczb
,
jest równa
albo
; jeśli zaś liczby
i
są parzyste, to
. Zatem
. Z drugiej strony, liczby
i
są parzyste, więc
.
jest parzysta, zaś liczba
jest nieparzysta.
W tym przypadku mamy
i
, czyli
. Ponadto liczby nieparzyste
i
dają te same reszty z dzielenia przez
, gdyż ich suma
jest podzielna przez
. Otrzymujemy stąd
, co daje
.
Liczba
jest nieparzysta, zaś liczba
jest parzysta.
Wówczas
,
oraz
. Z kolei liczby nieparzyste
i
dają różne reszty z dzielenia przez
, ich suma
nie jest bowiem podzielna przez
. W efekcie jedna z liczb
,
jest równa
, a druga jest równa
. To oznacza, że
.
Widzimy, że we wszystkich przypadkach równość
jest prawdziwy.
Ponieważ
, więc szukana wartość wynosi
.
Niech
,
,
będą takimi wielomianami stopnia co najwyżej
o współczynnikach rzeczywistych, że:
Dla wszystkich liczb rzeczywistych
mamy
![]() |
Istnieją takie różne liczby rzeczywiste
,
,
,
, że
![]() |
Istnieje liczba rzeczywista
różna od
,
,
,
, dla której
![]() |
Dowieść, że
![]() |
dla wszystkich liczb rzeczywistych
.
Rozpatrzmy wielomiany
i
określone wzorami
![]() |
Są to wielomiany stopnia co najwyżej
. Na mocy warunku (1) mamy
![]() |
dla każdej liczby rzeczywistej
. Z kolei warunek (2) implikuje, że
![]() |
Ponieważ wielomiany
i
przybierają tylko wartości nieujemne, więc liczby
,
,
,
są pierwiastkami tych wielomianów o krotności co najmniej
. Wobec tego wielomiany te są podzielne przez wielomian
![]() |
Ponadto ilorazy
i
są wielomianami przyjmującymi tylko wartości nieujemne. Z drugiej strony, stopnie wielomianów
i
nie przekraczają
, zaś
jest wielomianem stopnia
. Wynika stąd, że ilorazy
i
są wielomianami stopnia co najwyżej
przyjmującymi tylko wartości nieujemne. Są to więc wielomiany stałe.
Udowodniliśmy zatem istnienie takich liczb rzeczywistych
i
, że
![]() |
dla wszystkich liczb rzeczywistych
. Korzystając z warunku (3) dostajemy
![]() |
Liczba
jest różna od każdej z liczb
,
,
,
, nie jest więc pierwiastkiem wielomianu
. Wobec tego z powyższej równości wynika, że
i w konsekwencji dla dowolnej liczby rzeczywistej
otrzymujemy
![]() |
co kończy rozwiązanie zadania.
Niech
,
,
,
będą dodatnimi liczbami rzeczywistymi, i niech
. Udowodnić, że
![]() |
Zauważmy przede wszystkim, że
![]() |
skąd uzyskujemy nierówność
![]() |
Podnosząc tę nierówność stronami do kwadratu uzyskujemy
![]() |
Korzystając z kolei z nierówności
otrzymujemy
![]() |
co prowadzi do związku
![]() |
który w połączeniu z zależnością (1) pozwala napisać
![]() |
Wreszcie na mocy nierówności pomiędzy średnią arytmetyczną i kwadratową dostajemy
![]() |
i wobec tego
![]() |
Dodając stronami nierówności (2), (3), (4) uzyskujemy tezę.
Funkcja
, określona na zbiorze wszystkich liczb rzeczywistych różnych od
, przyjmuje wszystkie wartości rzeczywiste różne od
. Ponadto
![]() |
dla dowolnych
, oraz
![]() |
dla każdego
. Wyznaczyć wszystkie takie funkcje
.
W pierwszym równaniu danym w treści zadania przyjmujemy
. Otrzymujemy
![]() |
dla każdej liczby rzeczywistej
. Z założenia funkcja
nie jest stała, więc wynika stąd, że
oraz
. Następnie podstawiamy w pierwszym równaniu
i obliczamy, że
![]() |
Oznaczmy
![]() |
dla każdej liczby rzeczywistej
. Równość (1) przepisujemy teraz w postaci
![]() |
To oznacza, że funkcja
jest nieparzysta.
Przekształcamy teraz pierwsze równanie z treści zadania:
![]() |
Podstawiając
w powyższej zależności stwierdzamy, że
![]() |
dla każdej liczby rzeczywistej
. Wykorzystując teraz drugie równanie w treści zadania oraz zależność (2) obliczamy, że
![]() |
i w efekcie
![]() |
Funkcja
przyjmuje wszystkie wartości rzeczywiste z wyjątkiem
, więc równość (3) oznacza, że
![]() |
Przy tym wyznaczona wcześniej wartość
również wynika z powyższego wzoru.
Bezpośrednio sprawdzamy, że taka funkcja
spełnia warunki zadania.
Odpowiedź: Jedyną funkcją o żądanych własnościach jest
.
Fredek pisze liczby
,
,
,
w pewnej kolejności, po czym sporządza listę wszystkich takich par
, że
oraz
-ta liczba jest większa od
-tej liczby w jego permutacji. Następnie Fredek wielokrotnie wykonuje następującą operację, dopóki jest możliwa: wybiera parę
z bieżącej listy, zamienia miejscami liczbę
-tą z liczbą
-tą w bieżącej permutacji, i usuwa parę
z listy. Wykazać, że Fredek może wybierać pary w takiej kolejności, że po zakończeniu procesu liczby w permutacji będą uporządkowane rosnąco.
Rozpocznijmy od następującego spostrzeżenia: jeżeli liczby w permutacji nie są uporządkowane rosnąco, to istnieją takie pozycje o numerach
,
, przy czym
, że
-ta liczba w permutacji jest większa o
od liczby
-tej. By udowodnić to spostrzeżenie, określmy
jako pierwszą taką pozycję w permutacji, że stojąca na niej liczba
jest różna od
. Wówczas permutacja rozpoczyna się od liczb
,
,
,
; ponieważ
, więc
i wobec tego liczba
występuje w rozważanej permutacji na pozycji o numerze
. Wówczas numery
,
mają postulowaną własność.
Niech teraz dana będzie dowolna początkowa permutacja liczb
,
,
,
i niech
będzie parą numerów mających powyższą własność. Para ta oczywiście znajduje się na początkowej liście. Przypuśćmy, że Fredek wybiera tę właśnie parę i zamienia miejscami liczbę
-tą z liczbą
-tą. Ponieważ te dwie liczby są kolejnymi liczbami całkowitymi, więc liczba stojąca na dowolnej innej pozycji jest albo mniejsza od obu zamienianych liczb, albo też jest od nich większa. Stąd wniosek, że lista takich par
, dla których
oraz
-ta liczba w nowo otrzymanej permutacji jest większa od liczby
-tej, będzie tożsama z listą, którą Fredek otrzymuje usuwając z początkowej listy parę
.
Następnie z każdą otrzymywaną permutacją Fredek wykonuje analogiczną operację - zamienia miejscami dwie kolejne liczby całkowite w permutacji, z których większa stoi na wcześniejszej pozycji. Wówczas na każdym kroku bieżąca lista par jest zgodna z wszystkimi relacjami mniejszości w bieżacej permutacji, czyli zgodna z listą wszystkich takich par
, dla których
oraz
-ta liczba w bieżącej permutacji jest większa od liczby
-tej.
Ponieważ początkowa lista Fredka zawierała skończenie wiele par, więc po wybraniu wszystkich par w opisanej kolejności pozostanie pusta lista par, która będzie zgodna z wszystkimi relacjami mniejszości w końcowej permutacji. Wobec tego w tej permutacji liczby będą uporządkowane rosnąco.
Uwaga: Zauważmy, że nie dla każdego wyboru pary
stwierdzenie z ostatniego zdania drugiego akapitu rozwiązania jest prawdziwe. Na przykład dla
i początkowej permutacji
,
,
,
,
lista ma postać
,
,
,
,
,
. Wybierając parę
i zamieniając w wyjściowej permutacji liczbę pierwszą z trzecią, Fredek uzyska permutację
,
,
,
,
, w której trzecia liczba jest większa od czwartej, oraz listę nie zawierającą pary
. Zatem lista po wykreśleniu jednej pary nie będzie zgodna z nową permutacją.
Istota rozumowania polega więc na możliwości wyboru takiej pary
, dla której opisana operacja zachowuje zgodność listy z permutacją.
Potworek składa się z sześciu trójkątów równobocznych o boku
, jak pokazuje rysunek.

Wyznaczyć wszystkie liczby całkowite
, dla których trójkąt równoboczny o boku
można podzielić na potworki (obroty i odbicia potworków są dopuszczalne; potworki nie mogą na siebie zachodzić).
Podzielmy trójkąt równoboczny o boku
na
trójkątów równobocznych o boku
. Wówczas każdy potworek musi pokrywać dokładnie 6 takich trójkątów. Zatem warunkiem koniecznym istnienia podziału wyjściowego trójkąta na potworki jest podzielność
, czyli podzielność
.
Przyjmijmy teraz, że
jest liczbą podzielną przez 6, ale niepodzielną przez 12; zatem
dla pewnej liczby całkowitej
. Pomalujmy każdy trójkąt równoboczny o boku 1 na biało albo czarno tak, by dwa trójkąty mające wspólny bok miały różne kolory oraz by trójkąty mające bok na brzegu wyjściowego trójkąta o boku
były czarne (rys. 1).


Nietrudno spostrzec, że liczba czarnych trójkątów wynosi wówczas
![]() |
jest zatem liczbą nieparzystą. Z drugiej strony, każdy potworek zawiera 2 albo 4 czarne trójkąty (rys. 2). To oznacza, że żądany podział nie jest możliwy.
Pozostaje do rozpatrzenia przypadek, gdy
. Wykażemy, że wtedy istnieje postulowany podział na potworki. Ponieważ trójkąt równoboczny o boku
można podzielić na
trójkątów równobocznych o boku 12, więc wystarczy wskazać podział trójkąta równobocznego o boku 12 na potworki. Taki podział wskazany jest na rys. 3.

Odpowiedź: Trójkąt równoboczny o boku
można podzielić na potworki wtedy i tylko wtedy, gdy liczba
jest podzielna przez 12.
Nazwijmy zbiór
liczb całkowitych nieizolowanym, jeżeli dla każdego
przynajmniej jedna z liczb
,
także należy do
. Udowodnić, że liczba pięcioelementowych nieizolowanych podzbiorów zbioru
wynosi
.
Zauważmy, że pięcioelementowe zbiory nieizolowane dzielą się na dwie kategorie:
Zbiory postaci
dla pewnej liczby całkowitej
.
Zbiory postaci
, gdzie
i
są takimi liczbami całkowitymi, że każda z liczb
,
,
jest różna od
,
,
,
.
Podzbiory nieizolowane postaci
otrzymujemy dla
. Jest więc
takich podzbiorów.
Podzbiory nieizolowane postaci
, dla których
, otrzymujemy wybierając najpierw liczbę
, a następnie liczbę
. Musi przy tym być spełniona nierówność
; w przeciwnym razie nie będziemy bowiem mogli dobrać żadnej wartości
. Ponadto przy ustalonej wartości
możemy wybrać liczbę
na
sposobów. Sumując liczbę
dla wartości
otrzymamy
.
Rozumując w analogiczny sposób łatwo stwierdzamy, że również liczba nieizolowanych podzbiorów postaci
, w których
, wynosi
. Stąd wniosek, że liczba wszystkich nieizolowanych pięcioelementowych podzbiorów zbioru
jest równa
![]() |
W pewnym stowarzyszeniu należy wybrać zarząd. Każdy członek wskazał 10 kandydatów do zarządu, ale będzie zadowolony, jeżeli przynajmniej jeden z nich znajdzie się w zarządzie. Dla dowolnych sześciu członków stowarzyszenia można utworzyć dwuosobowy zarząd, zadowalający wszystkich sześciu. Dowieść, że można wybrać 10-osobowy zarząd, zadowalający wszystkich członków stowarzyszenia.
Niech
będzie jednym z członków stowarzyszenia, a
zbiorem jego kandydatów do zarządu. Jeżeli zbiór kandydatów wskazanych przez każdego innego członka ma niepuste przecięcie ze zbiorem
, wówczas zarząd złożony z osób
,
,
,
będzie zadowalał wszystkich członków stowarzyszenia.
Przyjmujemy w związku z tym w dalszej częsci rozumowania, że istnieje taki członek stowarzyszenia
, że zbiór
wskazanych przezeń kandydatów jest rozłączny ze zbiorem
.
Oznaczmy
![]() |
Udowodnimy, że przynajmniej jeden z 10-osobowych zbiorów
![]() |
tworzy zarząd zadowalający wszystkich członków stowarzyszenia.
Przypuśćmy, że tak nie jest; istnieją więc członkowie
,
,
,
, niezadowoleni odpowiednio z zarządów
,
,
,
. Zgodnie z założeniami istnieje zarząd złożony z dwóch osób
i
, który zadowala każdego z sześciu członków
,
,
,
,
,
. Ponieważ zarząd ten zadowala członków
i
, więc jedna z osób
,
należy do zbioru
, a druga - do zbioru
. Dla ustalenia oznaczeń niech
oraz
. Zatem
![]() |
Wynika stąd, że zbiór
zawiera się w zbiorze
. Jednak zarząd
nie zadowala jednego z członków
,
,
,
, wbrew temu, że każdy z tych czterech członków jest zadowolony z zarządu
.
Otrzymaliśmy sprzeczność, z której wynika teza zadania.
Dana jest tablica
, której każde pole może być białe albo czarne. Początkowo wszystkie pola są białe. Możemy wykonywać następującą operację: wybieramy kolumnę lub wiersz i zmieniamy kolory wszystkich pól w tej kolumnie lub wierszu. Czy wykonując wielokrotnie taką operację możemy otrzymać tablicę, w której będzie dokładnie 16 czarnych pól?
Odpowiedź: Nie można.
Zauważmy przede wszystkim, że jeżeli wykonując wielokrotnie opisaną operację wybierzemy dwukrotnie ten sam wiersz lub tę samą kolumnę, to uzyskamy taką samą tablicę, jaką uzyskalibyśmy nie wybierając w ogóle tego wiersza lub tej kolumny. Wobec tego wystarczy rozpatrywać przypadek, w którym każdy wiersz i każda kolumna została wybrana najwyżej raz.
Przypuśćmy, że udało nam się uzyskać tablicę, w której dokładnie 16 pól jest czarnych.
Ponieważ liczba wszystkich wierszy jest równa 18, więc istnieje wiersz
, w którym wszystkie pola są białe. Załóżmy, że przy wykonywaniu ciągu dozwolonych operacji wybraliśmy wiersz
. Skoro początkowo wszystkie pola położone w wierszu
były białe oraz po zakończeniu operacji wszystkie te pola są również białe, więc musiała zostać wybrana każda kolumna. Wówczas jednak każdy wiersz składałby się wyłącznie z białych albo wyłącznie z czarnych pól; łączna liczba tych ostatnich byłaby zatem podzielna przez 18.
Z drugiej strony, jeżeli podczas wykonywania dopuszczalnych operacji nie wybraliśmy wiersza
, to nie mogła zostać wybrana żadna kolumna - w przeciwnym bowiem razie pole stojące na przecięciu tej kolumny z wierszem
byłoby czarne. To jednak oznacza, że we wszystkich wykonanych operacjach wybierany był wiersz, różny od wiersza
. Podobnie jak poprzednio, wynika stąd, że każdy wiersz składa się tylko z białych albo tylko z czarnych pól, więc liczba czarnych pól nie może być równa 16. Otrzymana sprzeczność kończy rozwiązanie.
W trójkącie
odcinki
,
i
są wysokościami. Punkty
,
,
i
spełniają następujące warunki:
jest środkiem okręgu opisanego na trójkącie
.
Długości odcinków
,
i
są równe promieniowi okręgu opisanego na trójkącie
.
Odcinek zorientowany
ma ten sam kierunek i zwrot, co odcinek zorientowany
. Podobnie, odcinek
ma ten sam kierunek i zwrot, co
, zaś odcinek
ma ten sam kierunek i zwrot, co
.
Wykazać, że punkt
jest środkiem okręgu wpisanego w trójkąt
.
Punkt
jest środkiem okręgu opisanego na trójkącie
, a długość odcinka
jest równa promieniowi tego okręgu. Zatem punkt
leży na tym okręgu. Ponadto
oraz prosta
jest prostopadła do boku
. Jest ona więc jego symetralną, a to oznacza, że punkt
jest środkiem łuku
okręgu opisanego na trójkącie
nie zawierającego punktu
(rys. 4). Wynika stąd, że punkt
leży na dwusiecznej kąta
.

Udowodnimy, że punkt
również leży na dwusiecznej kąta
. W tym celu wystarczy wykazać, że prosta
jest równoległa do dwusiecznej tego kąta. Trójkąt
jest równoramienny, więc stwierdzenie to sprowadza się do wykazania, że dwusieczne kątów
i
są prostopadłe. To zaś bezpośrednio wynika z faktu, że ramiona tych kątów są prostopadłe (
oraz
).
Wykażemy jeszcze, że punkt
leży także na dwusiecznej kąta
. Stąd otrzymamy, że punkt
jest środkiem okręgu wpisanego w trójkąt
.
Niech
będzie takim punktem płaszczyzny, że czworokąt
jest równoległobokiem. Wówczas
oraz
(równoległości te traktujemy jako równości kierunków i zwrotów odpowiednich odcinków skierowanych). Zatem odcinki skierowane
,
,
, których długości są równe promieniowi okręgu opisanego na trójkącie
, mają odpowiednio te same kierunki i zwroty, co odcinki skierowane
,
,
. Rozumując analogicznie jak w początkowej części rozwiązania dostajemy stąd, że punkt
leży na dwusiecznej kąta
, a tego dowodziliśmy.
Punkt
leży na tym łuku
okręgu opisanego na trójkącie
, który nie zawiera punktu
. Załóżmy, że rzuty prostokątne punktu
na proste
i
leżą na samych bokach, a nie na ich przedłużeniach. Oznaczmy te rzuty odpowiednio przez
i
. Niech
i
będą odpowiednio środkami odcinków
i
. Dowieść, że
.

Z równości kątów (rys. 5)
![]() |
wynika, że trójkąty
i
są podobne (cecha kąt-kąt-kąt). Zatem
![]() |
oraz
![]() |
Dwie ostatnie zależności implikują, że trójkąty
i
są podobne. Punkty
i
są środkami odpowiadających sobie boków w tych trójkątach, zatem trójkąty
i
również są podobne. Stąd otrzymujemy równość stosunków
![]() |
oraz równość kątów
![]() |
Z dwóch ostatnich równości wnioskujemy, że trójkąty
i
są podobne. Skutkiem tego
, co należało wykazać.
Niech
,
,
,
będą różnymi prostymi w przestrzeni (
). Udowodnić, że istnieją takie punkty
na
(
), że
jest rzutem prostokątnym
na prostą
(
), a
jest rzutem prostokątnym
na prostą
.}
Niech
będzie odwzorowaniem o dziedzinie
i przeciwdziedzinie
, które dowolnemu punktowi
przyporządkowuje punkt
będący rzutem prostokątnym punktu
na prostą
. Analogicznie określamy odwzorowania
,
,
,
.
Przy tych oznaczeniach tezę zadania można sformułować następująco: istnieją takie punkty
,
,
,
leżące odpowiednio na
,
,
,
, że
![]() |
Niech
oznacza złożenie
. Zatem
jest odwzorowaniem
. Wykażemy, że odwzorowanie
ma punkt stały, czyli że istnieje punkt
, dla którego zachodzi równość
.
Wprowadźmy na każdej prostej
(
) strukturę osi liczbowej w taki sposób, by na każdej z tych prostych punkty
i
były punktami przestrzeni odległymi od siebie o
. Zatem punktom każdej z prostych
i
odpowiadają wzajemnie jednoznacznie wszystkie liczby rzeczywiste; w języku tych liczb odwzorowanie
można opisać wzorem
, gdzie współczynnik
jest cosinusem kąta pomiędzy wektorem zawartym w prostej
o początku
i końcu
a wektorem zawartym w prostej
o początku
i końcu
. Wynika stąd, że
, przy czym równość
oznacza, że proste
i
są równoległe.
Rozpatrując analogicznie pozostałe odwzorowania
,
,
,
oraz zauważając, że złożenie przekształceń postaci
jest również przekształceniem tej postaci, przy czym odpowiednie współczynniki
mnożą się, dochodzimy do wniosku, że odwzorowanie
daje się opisać wzorem
. Przy tym
, a równość
jest możliwa tylko w przypadku, gdy wszystkie proste
,
,
,
są równoległe.
Przypuśćmy, że
, czyli proste
,
,
,
są równoległe. Wybierzmy dowolny punkt
i rozważmy jego rzut prostokątny
na prostą
. Punkty
i
leżą wówczas na jednej płaszczyźnie prostopadłej do prostych
,
. Ponadto punkt
będący rzutem prostokątnym punktu
na prostą
leży na tej płaszczyźnie, rzut prostokątny punktu
na prostą
leży w tej płaszczyźnie itd.; to zaś oznacza, że
jest odwzorowaniem stałym.
Jeżeli natomiast
, to równanie
ma dokładnie jedno rozwiązanie, mianowicie liczbę
. Punkt
odpowiadający tej liczbie na prostej
jest wówczas punktem stałym odwzorowania
.
Zatem odwzorowanie
ma punkt stały
. Określmy
![]() |
by sprawdzić, że wszystkie równości (1) są spełnione, brakuje tylko zależności
. Jest ona jednak prawdziwa, gdyż
![]() |
To kończy rozwiązanie.
W czworokącie wypukłym
zachodzi równość
. Punkty
i
są rzutami prostokątnymi punktu
odpowiednio na proste
i
. Załóżmy, że punkt
leży między
i
, punkt
leży między
i
, zaś prosta
przechodzi przez środek odcinka
. Dowieść, że na czworokącie
można opisać okrąg.
Trójkąt
jest prostokątny (gdyż
), zatem jeżeli prosta
, zawierająca wierzchołek kąta prostego tego trójkąta, przechodzi przez środek odcinka
- przeciwprostokątnej w tym trójkącie, to ma miejsce równość kątów
(rys. 6). Proste
i
są równoległe, więc
. Wobec tego otrzymujemy
.

Z drugiej strony, kąty
i
są kątami prostymi, zatem punkty
,
,
,
leżą w tej kolejności na jednym okręgu i zachodzą równości
![]() |
Łącząc to z wcześniej uzyskaną zależnością
widzimy, że
, a to oznacza, że na czworokącie
można opisać okrąg.
Okrąg wpisany w trójkąt
jest styczny do boku
w punkcie
. Inny okrąg przechodzi przez punkt
i jest styczny do półprostych
i
- do drugiej z nich w punkcie
. Obliczyć stosunek
.
Niech
i
będą odpowiednio punktami styczności okręgu wpisanego w trójkąt
z bokami
i
(rys. 7) oaz niech
będzie punktem styczności drugiego z danych w treści zadania okręgów do prostęj
.

Oznaczmy
![]() |
Korzystając z równości odcinków stycznych dostajemy
![]() |
co prowadzi do równości
![]() |
Z powyższej równości otrzymujemy
, czyli
. Liczba
jest różna od zera, więc
i ostatecznie
.
Niech
i
będą takimi liczbami wymiernymi, że
![]() |
Wykazać, że liczbę
można zapisać w postaci ułamka, którego mianownik jest względnie pierwszy z liczbą 6.
Zapiszmy
![]() |
gdzie
,
,
są dodatnimi liczbami całkowitymi oraz
jest najmniejszym możliwym wspólnym mianownikiem. Wynika stąd w szczególności, że liczby
,
,
nie mają wspólnego dzielnika większego od 1.
Na mocy warunków zadania otrzymujemy
![]() |
skąd dostajemy równość
![]() |
Z równości tej wynika, że liczby
i
są względnie pierwsze - ich ewentualny wspólny dzielnik pierwszy
dzieliłby lewą stronę oraz liczbę
, więc mielibyśmy
, lecz płynący stąd wniosek, że
jest wspólnym dzielnikiem liczb
,
,
, przeczyłby wcześniejszym założeniom. Analogicznie liczby
i
są względnie pierwsze.
Ponieważ liczba
daje się zapisać jako ułamek o mianowniku
, więc wystarczy udowodnić, że liczby
i 6 są względnie pierwsze.
Przypuśćmy, że
. Wówczas liczby
i
nie są podzielne przez 2, więc ich kwadraty dają resztę 1 z dzielenia przez 4, co daje
. Jest to niemożliwe - lewa strona równości (1) jest podzielna przez 4, gdyż jest iloczynem dwóch parzystych czynników.
Przypuśćmy, że
. Liczby
i
są zatem niepodzielne przez 3; w efekcie ich kwadraty dają resztę 1 z dzielenia przez 3 oraz
. To daje sprzeczność, gdyż lewa strona zależności (1) jest podzielna przez 3.
Dowiedliśmy więc, że
nie dzieli się przez 2 ani przez 3, skąd teza.
Niech
,
,
będą takimi dodatnimi liczbami całkowitymi, że liczba
![]() |
jest całkowita. Niech
oznacza największy wspólny dzielnik liczb
,
oraz
. Udowodnić, że
![]() |
Na mocy założeń zadania istnieją takie liczby całkowite
,
,
, że
![]() |
Liczba
![]() |
jest całkowita, zatem licznik ułamka stojącego po prawej stronie powyższej równości jest liczbą podzielną przez
. Wynika stąd, że liczba
jest podzielna przez
. Otrzymujemy więc
![]() |
co jest równoznaczne z tezą zadania.
Niech
,
,
,
będą takimi liczbami całkowitymi różnymi od zera, że jedyną czwórką liczb całkowitych
spełniającą równanie
![]() |
jest
. Czy wynika stąd, że liczby
,
,
,
mają jednakowy znak?
Odpowiedź: Nie.
Udowodnimy na przykład, że liczby
spełniają założenia zadania. Aby to uczynić, przypuśćmy, że liczby całkowite
,
,
,
są rozwiązaniem równania
![]() |
Liczba
jest wówczas podzielna przez 3. Ponieważ kwadrat liczby całkowitej podzielnej przez 3 jest podzielny przez 3, a kwadrat liczby całkowitej niepodzielnej przez 3 daje resztę 1 z dzielenia przez 3, więc suma
może być podzielna przez 3 jedynie wtedy, gdy liczby
i
są podzielne przez 3. W tej sytuacji liczba
jest podzielna przez 9, co pociąga podzielność liczby
przez 3. W konsekwencji liczby
i
są również podzielne przez 3.
Zatem dowolne całkowite rozwiązanie równania (1) składa się z liczb podzielnych przez 3. Jest to równanie jednorodne: jeżeli liczby
,
,
,
są jego rozwiązaniem, to liczby
,
,
,
również. Gdyby więc istniało rozwiązanie, w którym któraś z liczb całkowitych
,
,
,
byłaby niezerowa, to dzieląc wszystkie te liczby przez odpowiednią potęgę liczby 3 otrzymalibyśmy rozwiązanie w liczbach całkowitych, nie wszystkich podzielnych przez 3, a jak wcześniej udowodniliśmy - takich rozwiązań nie ma. Wobec tego jedynym rozwiązaniem równania (1) w liczbach całkowitych jest
.
Dane są dodatnie liczby całkowite
i
. Wszystkie dzielniki pierwsze liczby
są większe od 50.
Dodatnią liczbę całkowitą, której zapis dziesiętny (bez zer początkowych) ma co najmniej
cyfr, nazwiemy ładną, jeżeli każdy ciąg
kolejnych cyfr tego zapisu przedstawia liczbę (być może z zerami początkowymi) podzielną przez
.
Dowieść, że jeżeli istnieje nieskończenie wiele liczb ładnych, to liczba
też jest ładna.
Z warunków zadania wynika, że istnieje liczba ładna, której zapis dziesiętny składa się z przynajmniej
cyfr. Niech
,
,
,
będą początkowymi cyframi tej liczby.
Na podstawie określenia liczby ładnej podzielne przez
są liczby
![]() |
Wynika stąd, że liczba
![]() |
także jest podzielna przez
. Przyjmując oznaczenie
(
) dowodzimy analogicznie, iż spełnione są podzielności
![]() |
Ciąg
,
,
,
składa się z 11 cyfr, więc pewne dwie cyfry w tym ciągu muszą być równe. Zatem istnieją takie wskaźniki
, że cyfry
,
,
,
są parami różne oraz
. Na mocy związków (1) liczba
![]() |
jest podzielna przez
. Jednakże czynnik
jest sumą różnych cyfr, zatem nie przekracza liczby
i wobec tego jest względnie pierwszy z liczbą
. W konsekwencji
jest
-cyfrową liczbą podzielną przez
, skąd wynika teza zadania.
Niech
i
będą takimi dodatnimi liczbami całkowitymi, że
oraz liczba
jest podzielna przez
. Udowodnić, że
jest sześcianem liczby całkowitej.
Niech
oznacza największy wspólny dzielnik liczb
i
. Wówczas
![]() |
gdzie
i
są względnie pierwszymi dodatnimi liczbami całkowitymi. Na mocy założeń zadania liczba
![]() |
jest całkowita. Licznik ułamka stojącego po prawej stronie jest więc liczbą podzielną przez
i wobec tego liczba
jest również podzielna przez
. Liczby
i
są jednak względnie pierwze, zatem otrzymujemy podzielność
. Analogicznie uzyskujemy
i korzystając ponownie z względnej pierwszości liczb
i
stwierdzamy, że liczba
jest podzielna przez
.
Istnieje więc taka dodatnia liczba całkowita
, że
. Liczba
![]() |
jest całkowita; w konsekwencji licznik ostatniego ułamka jest liczbą podzielną przez
, co jest możliwe jedynie dla
. Stąd kolejno otrzymujemy:
,
oraz
. W efekcie
jest sześcianem liczby całkowitej, co kończy rozwiązanie.
Odnośniki:
[1] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/zmpb18_r.pdf