Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

XIX OM - I etap

I etap XIX Olimpiady Matematycznej

XIX OM - I - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
I

Rozwiązać układ równań

\[<br />
(1) \qquad<br />
\begin{cases}<br />
|x + y| &= 1 \\<br />
|x| + |y| &= 1.<br />
\end{cases}<br />
\]

Rozwiązanie

Układ równań (1) jest równoważny układowi

\[<br />
(2) \qquad    |x + y| = 1,\   |x + y|= |x| + |y|.<br />
\]

Drugie równanie układu (2) jest spełnione wtedy i tylko, wtedy, gdy liczby $ x $ i $ y $ są tego samego znaku, lub gdy któraś z nich jest zerem, tzn. gdy $ xy \geq 0 $. Układ (2) jest więc równoważny układowi

\[<br />
(3) \qquad  |x + y| = 1,\ xy \geq 0.<br />
\]

Układ (3) jest równoważny alternatywie

\[<br />
(4) \qquad  x+y=1, \     xy \geq 0<br />
\]

lub

\[<br />
(5) \qquad  x + y = - 1,\ xy \geq 0.<br />
\]

Układy (4) i (5) są odpowiednio równoważne układom

\[<br />
(6) \qquad  y = 1 - x, \     x(1 - x) \geq 0,<br />
\]
\[<br />
(7) \qquad  y = - 1-x,\ x (- 1 - x) \geq 0.<br />
\]

Ponieważ $ x(1 - x) \geq 0 \Longleftrightarrow 0 \leq x \leq 1 $, a $ x(- 1 - x) \geq 0  \Longleftrightarrow - 1 \leq x \leq 0 $, więc układy (6) i (7) są odpowiednio równoważne układom

\[<br />
(8) \qquad  0 \leq x \leq 1,\ y=1-x,<br />
\]
\[<br />
(9) \qquad  - 1 \leq x \leq 0,\ y= -1 - x.<br />
\]

Okazało się, że para liczb $ (x, y) $ jest rozwiązaniem układu (1) wtedy i tylko wtedy, gdy spełnia układ warunków (8) lub układ warunków (9). A zatem:

Rozwiązaniami układu równań (1) są te i tylko te pary liczb $ (x,y) $, w których $ x $ jest dowolną liczbą przedziału $ -1 \leq x \leq 1 $, a $ y = 1 - x $, gdy $ x \geq 0 $ oraz $ y = - 1 - x $, gdy $ x \leq 0 $.

Wynik ten możemy również uzyskać przez rozważenie wykresów równań (1). Wykresem pierwszego równania są dwie proste równoległe $ y = 1 - x $ i $ y = - 1 - x $, a wykresem drugiego równania jest obwód kwadratu o wierzchołkach $ (1,0) $, $ (0,1) $, $ (-1,0) $, $ (0,-1) $. Rozwiązania układu (1) przedstawiają punkty dwóch odcinków wspólnych obu wykresom (rys. 1).

XIX OM - I - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
I

Niech $ p(n) $ oznacza liczbę liczb pierwszych nie większych od liczby naturalnej $ n $. Dowieść, że jeżeli $ n \geq 8 $, to $ p(n) < \frac{n}{2} $

Rozwiązanie

Jeżeli $ n $ jest liczbą parzystą, to w zbiorze liczb naturalnych od $ 1 $ do $ n $ jest $ \frac{n}{2}-1 $ liczb parzystych różnych od $ 2 $, a więc złożonych, oraz co najmniej jedna liczba nieparzysta, mianowicie $ 1 $, która nie jest liczbą pierwszą. Liczby pierwsze należą do zbioru pozostałych $ \frac{n}{2} $ liczb, więc $ p(n) \leq \frac{n}{2} $.

Jeżeli $ n $ jest liczbą nieparzystą co najmniej równą $ 9 $, to w zbiorze liczb naturalnych od $ 1 $ do $ n $ znajduje się $ \frac{n-1}{2}-1 $ liczb parzystych różnych od $ 2 $ oraz są w nim co najmniej dwie liczby nieparzyste, mianowicie $ 1 $ i $ 9 $, nie będące liczbami pierwszymi. Liczby pierwsze należą do zbioru pozostałych $ n - \left(\frac{n-1}{2}-1 \right) - 2 = \frac{n-1}{2} $ liczb, więc $ p(n)< \frac{n}{2} $.

Zatem dla każdego naturalnego $ n $:

\[<br />
n \geq 8 \Longrightarrow p(n) \leq \frac{n}{2}.<br />
\]

XIX OM - I - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
I

Na dwóch prostych skośnych leżą odcinki $ AB $ i $ CD $, których środkami są odpowiednio punkty $ M $ i $ N $. Dowieść, że

\[<br />
MN < \frac{1}{2}(AD + BC).<br />
\]

Rozwiązanie

Niech $ P $ będzie środkiem odcinka $ AC $ (rys. 2). Punkt $ P $ nie może leżeć na prostej $ MN $, gdyż wówczas proste $ AB $ i $ CD $ leżałyby w płaszczyźnie wyznaczonej przez proste $ AC $ i $ MN $, więc nie byłyby skośne. W takim razie

\[<br />
(1) \qquad  MN < MP + PN.<br />
\]

W trójkącie $ ABC $ odcinek $ MP $ łączący środki boków $ AB $ i $ AC $ jest równy połowie boku $ BC $:

\[<br />
(2) \qquad  MP = \frac{1}{2} BC.<br />
\]

Analogicznie

\[<br />
(3) \qquad  PN = \frac{1}{2} AD.<br />
\]

Ze związków (1), (2), (3) wynika, że

\[<br />
MN < \frac{1}{2}(AD + BC).<br />
\]

XIX OM - I - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
II

Na płaszczyźnie dane są proste równoległe $ a $ i $ b $ oraz punkt $ M $ leżący na zewnątrz pasa ograniczonego tymi prostymi. Wyznaczyć na prostych $ a $ i $ b $ odpowiednio punkty $ A $ i $ B $ w taki sposób, żeby odcinek $ AB $ był prostopadły do $ a $ i $ b $, a przy tym kąt $ AMB $ był największy.

Rozwiązanie

Niech $ AB $ będzie odcinkiem o końcach $ A \in a $ i $ B \in b $, prostopadłym do prostych $ a $ i $ b $, a $ N $ - punktem symetrycznym do punktu $ M $ względem prostej równoległej do prostych $ a $ i $ b $ i od nich równoodległej (rys. 4).

Okrąg o średnicy $ AB $ leży w pasie ograniczonym prostymi $ a $ i $ b $, więc punkt $ M $ leży na zewnątrz tego okręgu, wobec czego $ \measuredangle AMB = \alpha $ jest mniejszy od $ 90^\circ $. W takim razie maksimum kąta $ \alpha $ zachodzi równocześnie z maksimum $ \sin \alpha $, gdyż dla kątów od $ 0^\circ $ do $ 90^\circ $ sinus kąta rośnie wraz z kątem.

Gdy odcinek $ AB $ leży na prostej $ MN $, wówczas $ \sin \alpha = 0 $.

Gdy punkty $ A $, $ B $, $ M $ są wierzchołkami trójkąta, a $ r $ oznacza promień okręgu opisanego na tym trójkącie, to $ \sin \alpha = \frac{AB}{2r} $. Odcinek $ MN $ jest cięciwą tego okręgu, więc $ MN \leq 2r $, zatem

\[<br />
\sin \alpha \leq \frac{AB}{MN}.<br />
\]

Stąd wynika, że maksimum $ \sin \alpha $, więc też maksimum $ \alpha $ zachodzi wtedy, gdy $ \sin \alpha = \frac{AB}{MN} $ tj. gdy

\[<br />
2r = MN,<br />
\]

co oznacza, że punkty $ A $ i $ B $ leżą na okręgu o średnicy $ MN $.

XIX OM - I - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
I

Dany jest zbiór $ 2n $ ($ n \geq 2 $) różnych liczb. Jak podzielić ten zbiór na pary, żeby suma iloczynów liczb poszczególnych par była a) najmniejsza, b) największa?

Rozwiązanie

Przez podział zbioru liczb $ Z $ na pary rozumiemy taki zbiór par liczb zbioru $ Z $, że każda liczba zbioru $ Z $ należy do jednej i tylko jednej pary.

Oznaczmy dane liczby literami $ a_1, a_2, \ldots, a_{2n} $ w taki sposób, że

\[<br />
(1) \qquad  a_1< a_2< \ldots < a_{2n}.<br />
\]

Liczba wszystkich podziałów zbioru liczb (1) na pary jest skończona, więc istnieje taki podział $ P $, dla którego suma iloczynów liczb poszczególnych par ma najmniejszą wartość. Oznaczmy tę sumę literą $ S_P $.

Jednym z wyrazów sumy $ S_P $ musi być iloczyn $ a_1a_{2n} $. W sumie $ S_P $ występuje bowiem wyraz $ a_1a_k $, którego jednym czynnikiem jest $ a_1 $. Gdyby było $ a_k \ne a_{2n} $, wówczas suma $ S_P $ miałaby inny wyraz z czynnikiem $ a_{2n} $, np. $ a_la_{2n} $, gdzie $ l \ne k $ i $ l \ne 1 $. Wtedy

\[<br />
\begin{split}<br />
a_1 a_k + a_la_{2n} & = a_1 a_{2n} + a_k a_l + (a_1 a_k - a_1 a_{2n}) + (a_l a_{2n} - a_k a_l) = \\<br />
& = a_1 a_{2n} + a_1 (a_k - a_{2n}) + a_l(a_{2n} - a_k) = \\<br />
& = a_1 a_{2n} + a_k a_l + (a_{2n} - a_k)(a_l - a_1),<br />
\end{split}<br />
\]

więc na mocy (1) zachodziłaby nierówność

\[<br />
(2) \qquad   a_1 a_k + a_l a_{2n} > a_1 a_{2n} + a_k a_l.<br />
\]

W takim razie zastępując pary $ (a_1, a_k) $ i $ (a_l, a_{2n}) $ podziału $ P $ parami $ (a_1, a_{2n}) $ i $ (a_k, a_l) $ otrzymalibyśmy taki podział $ Q $ danych liczb na pary, przy których suma $ S_Q $ iloczynów liczb poszczególnych par spełniałaby na skutek (2) nierówność

\[<br />
S_Q< S_P<br />
\]

wbrew założeniu, że najmniejszą taką sumą jest $ S_P $.

Tak samo stwierdzamy, że suma $ S_P - a_1a_{2n} $ musi mieć wyraz $ a_2a_{2n-1} $, suma $ S_P -a_1a_{2n} - a_2a_{2n-1} $ - wyraz $ a_3a_{2n-2} $ itd.

Zatem

\[<br />
S_P = a_1a_{2n} + a_2a_{2n-1} + \ldots + a_na_{n-1}<br />
\]

tj. w podziale $ P $ występują pary $ (a_1 a_{2n}), (a_2, a_{2n-1}), \ldots, (a_n, a_{n-1}) $.

W analogiczny sposób dowodzi się, że największa suma $ S_T $ iloczynów liczb poszczególnych par występuje przy podziale $ T $ danego zbioru na pary $ (a_1 a_2), (a_3, a_4),\ldots ,(a_{2n-1}, a_{2n}) $, tj. że

\[<br />
ST = a_1a_2 + a_3a_4 + \ldots + a_{2n-1} a_{2n}.<br />
\]

XIX OM - I - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
I

Dowieść, że jeżeli wielomian $ F(x) $ o współczynnikach całkowitych ma pierwiastek $ \frac{p}{q} $, gdzie $ p $ i $ q $ są liczbami całkowitymi względnie pierwszymi, to $ p - q $ jest dzielnikiem liczby $ F(1) $, a $ p + q $ jest dzielnikiem liczby $ F(-1) $.

Rozwiązanie

Wprowadźmy zamiast $ x $ zmienną $ y = qx $. Równość (1) otrzymuje postać

\[<br />
F \left( \frac{y}{q} \right) =<br />
a_0 \left( \frac{y}{q} \right)^n +<br />
a_1 \left( \frac{y}{q} \right)^{n-1} +<br />
\ldots + a_n.<br />
\]

Rozważmy wielomian

\[<br />
q^n F \left( \frac{y}{q} \right) = a_0y^n + a_1 q y^{n-1} + \ldots + a_nq^n,<br />
\]

którego współczynniki są liczbami całkowitymi. Ma on pierwiastek całkowity $ y=p $, wobec czego

\[<br />
q^n F \left( \frac{y}{q} \right) = (y~-p)Q(y),<br />
\]

gdzie $ Q(y) $ jest wielomianem o współczynnikach całkowitych*).

Podstawiając do tej równości $ y = q $ otrzymujemy

\[<br />
q^n F (1) = (q-p)Q(p).<br />
\]

Otóż liczby $ q^n $ i $ q -p $ są względnie pierwsze; gdyby bowiem jakaś liczba pierwsza była wspólnym dzielnikiem liczb $ q^n $ i $ q-p $, byłaby ona również wspólnym dzielnikiem liczb $ q $ i $ q - p $, a więc też wspólnym dzielnikiem liczb $ q $ i $ q-(q-p)=p $ wbrew założeniu.

W takim razie liczba $ q-p $ jest dzielnikiem liczby $ F(1) $, c.n.d.

Uwaga. Jeszcze krótsze rozwiązanie zadania uzyskamy opierając się na twierdzeniu następującym:

Jeżeli wielomian $ F(x) $ o współczynnikach całkowitych ma pierwiastek wymierny $ \frac{q}{p} $ ($ p $, $ q $ - liczby całkowite względnie pierwsze), to iloraz wielomianu $ F(x) $ przez $ x - \frac{p}{q} $ jest wielomianem o współczynnikach całkowitych.

Udowodnimy to twierdzenie. Niech

\[<br />
(*) \qquad F(x) = a_0x^n + a_1x^{n-1} + \ldots + a_n=<br />
\left( x - \frac{p}{q} \right) (c_0x^{n-1} + c_1x^{n-2} + \ldots + c_{n-1}),<br />
\]

gdzie liczby $ a_0, a_1, \ldots,a_n $ są całkowite. Mamy dowieść, że liczby $ c_0, c_1, \ldots, c_{n-1} $ są całkowite.

Współczynniki przy $ x^n $ po obu stronach równości (*) są równe, więc $ c_0 = a_0 $.

Zauważmy, że

\[<br />
a_0 \left( \frac{p}{q} \right)^{n} +a_1 \left( \frac{p}{q} \right)^{n-1} + \ldots + a_n =0, \textrm{ więc } a_0 p^n + a_1p^{n-1} q + \ldots + a_1 q^n = 0,<br />
\]

skąd wynika, że $ a_0 $, zatem również $ c_0 $ jest podzielne przez $ q $. Dowód twierdzenia przeprowadzimy metodą indukcji.

Gdy $ n = 1 $, teza twierdzenia jest oczywista, iloraz $ F(x) $ przez $ x - \frac{p}{q} $ jest wtedy równy $ c_0 $.

Przypuśćmy, że teza twierdzenia jest prawdziwa dla pewnego $ n $ i niech

\[<br />
F(x) = a_0x^{n+1} + a_1x^n + \ldots + a_{n+1} = \left( x  - \frac{p}{q}\right) (c_0x^n + c_1x^{n-1} + \ldots + c_n).<br />
\]

Utwórzmy wielomian stopnia $ n $

\[<br />
F(x) - \left(x - \frac{p}{q} \right) c_0 x^n = \left( a_1 - \frac{p}{q} c_0 \right) x^n + a_2 x^{n-1} + \ldots + a_{n+1} =<br />
\left(x - \frac{p}{q} \right) (c_1x^{n-1} + \ldots + c_n).<br />
\]

Ponieważ liczba $ c_0 = a_0 $ jest podzielna przez $ q $, więc jest to wielomian o współczynnikach całkowitych. Według założenia indukcyjnego liczby $ c_1, c_2, \ldots, c_n $ są całkowite, tzn. teza twierdzenia jest prawdziwa dla wielomianów stopnia $ n + 1 $.

Twierdzenie zostało udowodnione.

Rozwiązanie poprzedniego zadania jest teraz natychmiastowe. Jeśli bowiem

\[<br />
F(x) = \left(x - \frac{p}{q} \right) Q(x)<br />
\]

i wielomian $ F(x) $ ma współczynniki całkowite, to wielomian $ Q(x) $ ma również współczynniki całkowite i

\[<br />
F(1) = \left(x1- \frac{p}{q} \right) Q(1),<br />
\]

zatem

\[<br />
qF(1)= (q-p)Q(1),<br />
\]

skąd wynika, że liczba $ p - q $ jest dzielnikiem liczby $ F(1) $.

XIX OM - I - Zadanie 7

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
I

Punkty $ D, E, F $ są środkami boków trójkąta $ ABC $. Dowieść, że jeżeli okręgi opisane na trójkątach $ ABC $ i $ DEF $ są styczne, to punkt styczności jest jednym z punktów $ A $, $ B $, $ C $ i trójkąt $ ABC $ jest prostokątny.

Rozwiązanie

Przypuśćmy, że okrąg $ c $ opisany na trójkącie $ ABC $ i okrąg $ k $ opisany na trójkącie $ DEF $ są styczne w punkcie $ T $ (rys. 5).

Trójkąt $ DEF $ leży wewnątrz okręgu $ c $, więc styczność okręgów $ c $ i $ k $ jest wewnętrzna i środek $ S $ okręgu $ k $ leży na półprostej $ TO $. Trójkąt $ DEF $ jest podobny do trójkąta $ ABC $ w stosunku $ 1 \colon 2 $, więc promień $ TS $ okręgu $ k $ jest dwa razy mniejszy od promienia $ TO $ okręgu $ c $; zatem punkt $ S $ jest środkiem odcinka $ TO $, z $ TO $ - średnicą okręgu $ k $.

Punkty $ D $, $ E $, $ F $ okręgu $ k $ są różne, więc co najwyżej jeden z nich może się pokrywać z punktem $ O $. Przypuśćmy, że np. punkty $ D $ i $ E $ są różne od punktu $ O $.

Cięciwa $ BC $ okręgu $ c $, której środkiem jest punkt $ D $, jest prostopadła do prostej $ OD $, więc jeden z kątów $ ODB $ i $ ODC $ jest wpisany w okrąg $ k $, wobec czego punkt $ B $ albo punkt $ C $ znajduje się w końcu $ T $ średnicy $ OT $ okręgu $ k $. Tak samo jeden z końców cięciwy $ AC $ leży w punkcie $ T $. Zatem w punkcie $ T $ znajduje się wierzchołek $ C $ trójkąta $ ABC $. W takim razie środek $ F $ boku $ AB $ leży w punkcie $ O $. Gdyby bowiem punkt $ F $ był różny od punktu $ O $, wówczas cięciwa $ AB $ okręgu $ c $ byłaby prostopadła do prostej $ OF $, więc jeden z kątów prostych $ OFA $ i $ OFB $ byłby wpisany w okrąg $ k $, wobec czego punkt $ A $ lub punkt $ B $ znajdowałby się w punkcie $ T $, tzn. pokrywałby się z punktem $ C $, co jest niemożliwe.

Kąt $ C $ trójkąta $ ABC $ jest kątem wpisanym w okrąg $ c $, którego ramiona przechodzą przez końce średnicy $ AB $ tego okręgu, czyli jest kątem prostym.

XIX OM - I - Zadanie 8

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
I

Dany jest czworościan $ ABCD $, w którym $ AB = BC = CD = DA = 1 $. Dowieść, że objętość $ V $ czworościanu $ ABCD $ spełnia nierówność

\[<br />
V\leq \frac{2}{27} \sqrt{3}.<br />
\]

Rozwiązanie

Z równości boków czworokąta $ ABCD $ wynika, że płaszczyzna przechodząca przez prostą $ BD $ i przez środek $ M $ odcinka $ AC $ jest płaszczyzną symetrii czworościanu $ ABCD $. Istotnie, środkowa $ DM $ trójkąta równoramiennego $ ADC $ jest prostopadła do jego podstawy $ AC $, tak samo $ BM $ jest prostopadłe do $ AC $; zatem prosta $ AC $ prostopadła do dwóch różnych prostych $ BM $ i $ DM $ płaszczyzny $ BMD $ jest prostopadła do tej płaszczyzny. Ponieważ zaś $ AM = MC $, więc punkty $ A $ i $ C $ są symetryczne względem płaszczyzny $ BMD $. Stąd wynika, że czworościany $ ABMD $ i $ CBMD $, na które płaszczyzna $ BMD $ rozcina czworościan $ ABCD $ są symetryczne względem tej płaszczyzny (rys. 6).

Objętość $ V $ czworościanu $ ABCD $ jest zatem równa podwojonej objętości czworościanu $ ABMD $ o podstawie $ BMD $ i wysokości $ AM $:

\[<br />
(1) \qquad  V = 2 \cdot \frac{1}{3} (\textrm{pole } BMD) AM.<br />
\]

Niech $ AM = x $, wtedy $ BM = MD = \sqrt{AB^2 -AM^2} = \sqrt{ 1 - x^2} $, $ \textrm{pole } BMD = \frac{1}{2} BM \cdot MD \cdot \sin \measuredangle BMD \leq \frac{1}{2} BM \cdot MD = \frac{1}{2} (1 - x^2) $, więc według (1)

\[<br />
(2) \qquad  V \leq \frac{1}{3} (1 - x^2) x,\ \textrm{gdzie } 0 < x < 1.<br />
\]

Znajdziemy maksimum funkcji $ y =(1 - x^2)x $ w przedziale $ (0,1) $. Zadanie to można sprowadzić do wyznaczenia maksimum iloczynu trzech czynników, których suma jest stała. W tym celu zauważmy, że iloczyn $ (1 - x^2) x = (1 + x)(1 - x) x $ osiąga maksimum dla tych samych wartości $ x $, co proporcjonalny doń iloczyn $ (m + mx) (n - nx) x $, gdzie $ m $ i $ n $ oznaczają dowolne liczby dodatnie.

Suma czynników tego drugiego iloczynu równa się $ m + n + (m - n + 1) x $. Gdy $ m $ i $ n $ spełniają równanie

\[<br />
(3) \qquad  m - n + 1 = 0,<br />
\]

suma ta wynosi $ m + n $, więc jest niezależna od $ x $. Wiemy zaś, że maksimum iloczynu $ (m + mx) (n - nx) x $ o stałej sumie czynników zachodzi wówczas, gdy czynniki te są równe, tj. gdy

\[<br />
(4) \qquad  m + mx = n - nx = x.<br />
\]

Liczby $ x $, $ m $, $ n $ spełniają prócz tego nierówności

\[<br />
(5) \qquad  x >0,\ m >0,\ n > 0.<br />
\]

Stwierdzamy za pomocą łatwego rachunku, że układ warunków (3), (4), (5) ma dokładnie jedno rozwiązanie

\[<br />
x = \frac{\sqrt{3}}{3},\ m = \frac{\sqrt{3}-1}{2},\ x = \frac{\sqrt{3}+1}{2}.<br />
\]

Na mocy przytoczonego wyżej twierdzenia o maksimum iloczynu wartość iloczynu $ (1 - x^2)x $ jest największa, gdy $ x = \frac{\sqrt{3}}{3} $, tzn.

\[<br />
(6) \qquad  (1-x^2)x \leq (1 -\frac{1}{3}) \cdot \frac{\sqrt{3}}{3} = \frac{2\sqrt{3}}{9}<br />
\]

dla każdego $ x $ z przedziału $ (0,1) $.

Z (6) i (2) wynika, że

\[<br />
V \leq \frac{2\sqrt{3}}{27}, \textrm{ c.n.d.}<br />
\]

Uwaga 1. Maksimum funkcji $ y = (1 - x^2)x $ w przedziale $ 0 < x < 1 $ znajdziemy znacznie prościej za pomocą rachunku różniczkowego. Pochodna $ y' = 1 - 3x^2 $ przybiera w tym przedziale wartość $ 0 $ tylko dla $ x = \frac{\sqrt{3}}{3} $. Ponieważ druga pochodna $ y'' = - 6x $ jest dla $ x = \frac{\sqrt{3}}{3} $ ujemna, więc funkcja osiąga w tym punkcie maksimum lokalne, które jest zarazem największą wartością funkcji w całym przedziale $ (0,1) $.

Uwaga 2. Powyższe rozwiązanie zadania można zmodyfikować jak następuje.

Skorzystamy ze wzoru

\[<br />
(*) \qquad V = \frac{1}{3} (\textrm{pole } ABC)h,<br />
\]

gdzie $ h $ jest wysokością czworościanu $ ABCD $ z wierzchołka $ D $.

Otóż

\[<br />
\textrm{pole } ABC = AM \cdot BM = x \sqrt{1 - x^2}.<br />
\]

Wysokość $ h $ czworościanu jest zarazem wysokością trójkąta $ BMD $ z wierzchołka $ D $, więc możemy ją wyrazić w zależności od boków $ BM = DM = \sqrt{1 -x^2} $ i $ BD $.

Oznaczając $ BD = 2y $ otrzymujemy

\[<br />
h = \frac{2y \sqrt{1-x^2-u^2}}{\sqrt{1-x^2}}.<br />
\]

Podstawiając powyższe wartości pola $ ABC $ i $ h $ do wzoru (*) znajdujemy

\[<br />
V = \frac{2}{3} xy \sqrt{1 - x^2-y^2},<br />
\]

zatem

\[<br />
V^2 = \frac{4}{9} x^2y^2 (1-x^2-y^2).<br />
\]

Ponieważ suma czynników $ x^2 $, $ y^2 $, $ 1 - x^2 - y^2 $ iloczynu $ x^2y^2(1 - x^2 - y^2) $ jest stała, a mianowicie jest równa $ 1 $, więc ten iloczyn jest największy wtedy, gdy te czynniki są równe, tj. gdy $ x^2 = y^2 = 1 - x^2 - y^2= \frac{1}{3} $. Zatem

\[<br />
V^2 \leq \frac{4}{9} \cdot \left( \frac{1}{3} \right)^3.<br />
\]

Stąd

\[<br />
V \leq \frac{2\sqrt{3}}{27}.<br />
\]

XIX OM - I - Zadanie 9

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
I

Dowieść, że jeżeli $ a_1, a_2, \ldots, a_n $ oznaczają liczby $ 1, 2, \ldots, n $ ustawione w dowolnym porządku, a $ n $ jest liczbą nieparzystą, to liczba $ N = (a_1 - 1)(a_2 - 2) \ldots (a_n - n) $ jest parzysta.

Rozwiązanie

Gdyby iloczyn $ N $ był liczbą nieparzystą, to każdy z jego $ n $ czynników $ a_1 - 1, a_2 - 2, \ldots, a_n - n $ byłby też liczbą nieparzystą. Przy nieparzystym $ n $ suma tych czynników byłaby liczbą nieparzystą, co nie jest prawdą, gdyż

\[<br />
(a_1 - 1) + (a_2 - 2) + \ldots + (a_n - n) = (a_1 + a_2 + \ldots + a_n) -(1 +2 + \ldots + n) = 0.<br />
\]

XIX OM - I - Zadanie 10

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
I

Dowieść, że wielomian $ W $ zmiennej $ x $ określony wzorem

\[<br />
(1) \qquad W(x)=(x - a)^2 (x - b)^2 + l,<br />
\]

gdzie $ a $ i $ b $ oznaczają liczby całkowite, nie jest iloczynem dwóch wielomianów zmiennej $ x $ stopnia dodatniego mających współczynniki całkowite.

Rozwiązanie

Przypuśćmy, że twierdzenie, które mamy udowodnić, nie jest prawdziwe, tj. że dla każdego $ x $

\[<br />
(2) \qquad  (x-a)^2(x-b)^2+1 = P(x)Q(x),<br />
\]

gdzie $ P(x) $ i $ Q(x) $ są wielomianami stopnia dodatniego o współczynnikach całkowitych. Lewa strona wzoru (2) jest dla każdego $ x $ dodatnia, więc wielomian $ P(x) $ i tak samo wielomian $ Q(x) $ nie ma pierwiastków (rzeczywistych), nie może być zatem stopnia nieparzystego, a ponieważ stopień $ P(x) $ + stopień $ Q(x) $ = stopień $ P(x) \cdot Q(x) = 4 $, więc $ P(x) $ i $ Q(x) $ są wielomianami stopnia drugiego o wyróżnikach ujemnych. Jeśli najwyższymi wyrazami wielomianów $ P(x) $ i $ Q(x) $ są odpowiednio $ kx^2 $ i $ lx^2 $ ($ k $, $ l $ - licżby całkowite), to iloczyn $ kx^2 \cdot lx^2 $ równa się najwyższemu wyrazowi $ x^4 $ lewej strony wzoru (2) więc $ kl = 1 $, zatem $ k = l=1 $ lub $ k = l = - 1 $. Drugi z tych przypadków możemy sprowadzić do pierwszego zastępując wielomiany $ P(x) $ i $ Q(x) $ odpowiednio wielomianami $ - P(x) $ i $ - Q(x) $. Założenie (2) jest zatem równoważne założeniu

\[<br />
(3) \qquad  (x - a)^2(x - b)^2+ 1 = (x^2 + mx + n)(x^2 +px+q)<br />
\]

dla każdego $ x $, gdzie liczby $ m $, $ n $, $ p $, $ q $ są całkowite, a trójmiany $ x^2 + mx + n $ i $ x^2 + px+ q $ są dla każdego $ x $ dodatnie. Wykażemy, że założenie to prowadzi do sprzeczności: .

Przekształćmy równość (3) podstawiając $ x = y + a  $:

\[<br />
\begin{split}<br />
 y^2(y + a - b)^2 + 1 = [(y + a)^2 + m(y + a) + n] [(y + a)^2 + p(y + a) + q] = \\<br />
= [y^2 + (2a +m)y + a^2 + ma + n] [y^2 + (2a + p)y + a^2+pa+ q].<br />
\end{split}<br />
\]

Wprowadzając oznaczenia $ a - b = c $, $ 2a + m = r $, $ a^2 + ma + n = s $, $ 2a + p = t $, $ a^2 + pa + q = u $ otrzymujemy stąd dla każdego $ y $ równość

\[<br />
(4) \qquad  y^2(y + c)^2+1= (y^2 + ry + s)(y^2 + ty + u),<br />
\]

gdzie liczby $ c $, $ r $, $ s $, $ t $, $ u $ są według założenia (3) całkowite, a przy tym liczby $ s $ i $ u $ są dodatnie.

Porównując współczynniki przy jednakowych potęgach $ y $ po obu stronach równości (4) otrzymujemy

\[<br />
(5) \qquad  r + t = 2c<br />
\]
\[<br />
(6) \qquad  s + u + rt = c^2<br />
\]
\[<br />
(7) \qquad  ru + st = 0.<br />
\]
\[<br />
(8) \qquad  su=1.<br />
\]

Ponieważ liczby $ s $ i $ u $ są całkowite i dodatnie, więc z (8) wynika, że $ s = u = 1 $, wobec czego na mocy (7) i (5) $ r + t = 0 $, $ c = 0 $, zatem według (6) $ 2 - r^2 = 0 $, co nie jest prawdą, gdyż $ r $ jest liczbą całkowitą. Zatem rozkład (3) nie istnieje.

XIX OM - I - Zadanie 11

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
I

Na płaszczyźnie dany jest wielokąt, którego wszystkie kąty są równe. Dowieść, że suma odległości dowolnego punktu leżącego w wielokącie od prostych zawierających boki wielokąta jest stała.

Rozwiązanie

Dla wielokąta foremnego teza twierdzenia jest prawdziwa. Istotnie, odległość $ x_i $ punktu $ P $ wielokąta $ A_1A_2\ldots A_n $ od prostej $ A_iA_{i+1} $ (rys.7) jest równa ilorazowi podwojonego pola $ S_i $ trójkąta $ A_iP A_{i+1} $ *) przez długość boku $ A_iA_{i+1} $ wielokąta. Gdy wszystkie boki mają tę samą długość a, to

\[<br />
\sum_{i=1}^n x_i = \sum_{i=1}^n \frac{2S_i}{a} = \frac{2}{a} \sum_{i=1}^n S_i =  \frac{2}{a} \cdot S,<br />
\]

gdzie $ S $ oznacza pole wielokąta.

Niech $ W $ będzie dowolnym wielokątem o równych kątach, a punkty $ A_1, A_2, \ldots,A_n $ - jego wierzchołkami. Wielokąt $ W $ jest wypukły, gdyż w wielokącie niewypukłym kąty wklęsłe są większe od wypukłych. Można wyznaczyć taki wielokąt foremny $ W_1 $ o wierzchołkach $ B_1, B_2,\ldots, B_n $ zawierający w swym wnętrzu wielokąt $ W $, że dla każdego $ i $ bok $ B_iB_{i+1} $ wielokąta $ W_1 $ jest równoległy do boku $ A_iA_{i+1} $ wielokąta $ W $ i leży po przeciwnej stronie prostej $ A_iA_{i+1} $ niż wielokąt $ W $. Aby taki wielokąt skonstruować, wystarczy wykreślić dowolny okrąg zawierający wielokąt $ W $ i opisać na nim wielokąt foremny $ W_1 $ o $ n $ bokach obierając jego pierwszy bok $ B_1B_2 $ na tej stycznej do okręgu równoległej do prostej $ A_1A_2 $, która leży po przeciwnej stronie prostej $ A_1A_2 $ niż wielokąt $ W $ (rys. 8).

Z założenia równości kątów wielokąta $ W $ wynika, że jego kąty są równe kątom wielokąta $ W_1 $, np. $ \measuredangle B_1B_2B_3 = \measuredangle A_1A_2A_3 $, wobec czego bok $ B_2B_3 $ jest równoległy do prostej $ A_2A_3 $ i leży na zewnątrz kąta wypukłego $ A_1A_2A_3 $, a więc po przeciwnej stronie prostej $ A_2A_3 $ niż wielokąt $ W $. W ten sam sposób stwierdzamy kolejno, że każdy z pozostałych boków wielokąta $ W_1 $; a tym samym cały wielokąt $ W_1 $ spełnia postawiony mu warunek.

Niech $ x_i $ oznacza odległość punktu $ P $ wielokąta $ W $ od prostej $ A_iA_{i+1} $, $ y_i $ - odległość punktu $ P $ od prostej $ B_iB_{i+1} $, a $ d_1 $ - odległość prostych $ A_iA_{i+1} $ i $ B_iB_{i+1} $, gdzie $ i= 1,2\ldots,n $, przy czym $ A_{n+1} = A_1 B_{n+1} = B_1 $. Wówczas $ x_i = y_i - d_i $, zatem

\[<br />
\sum_{i=1}^n x_i = \sum_{i=1}^n y_i - \sum_{i=1}^n d_i.<br />
\]

Ponieważ $ \sum_{i=1}^n y_i $ i tak samo $ \sum_{i=1}^n d_i $ ma dla każdego punktu $ P $ wielokąta $ W $ tę samą wartość, więc to samo dotyczy sumy $ \sum_{i=1}^n x_i $, c.n.d.

XIX OM - I - Zadanie 12

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
I

Dany jest czworościan $ A_1A_2A_3A_4 $. Udowodnić, że jeżeli punkty $ P_1, P_2, P_3, P_4 $ są rzutami prostokątnymi pewnego punktu $ P $ przestrzeni odpowiednio na proste $ A_1A_2, A_2A_3, A_3A_4, A_4A_1 $, to suma

\[<br />
A_1P_1^2 + A_2P_2^2 + A_3P_3^2 + A_4P_4^2<br />
\]

jest najmniejsza wtedy, gdy punkt $ P $ jest środkiem kuli opisanej na czworościanie A$ A_1A_2A_3A_4 $.

Rozwiązanie

Dla uproszczenia zapisów wprowadzimy następujące oznaczenia długości odcinków $ A_iA_{i+1} = a_i $, $ PA_i = x_i $, $ P_iA_i = y_i $ ($ i = 1, 2, 3,4 $, przy czym wskaźnik $ i+ 1 $ dla $ i = 4 $ zastępujemy przez $ 1 $).

Dla każdej czwórki punktów $ A_i $, $ A_{i+1} $, $ P $, $ P_i $ zachodzi związek

\[<br />
(1) \qquad  y_i^2 = \left( \frac{x_i^2 - x_{i+1}^2 + a_i^2}{2a_i} \right)^2.<br />
\]

Istotnie, jeśli punkty $ A_i $, $ A_{i+1} $, $ P $ nie są współliniowe, to według twierdzenia o kwadracie boku trójkąta (rys. 9)

\[<br />
(2) \qquad  x^2_{i+1} = x^2_{i} + a^2_i- 2a_iy_i,<br />
\]

gdy kąt wypukły $ PA_iA_{i+1} $ jest ostry lub prosty, natomiast

\[<br />
(3) \qquad  x^2_{i+1} = x^2_{i} + a^2 + 2a_iy_i,<br />
\]

gdy kąt wypukły $ PA_iA_{i+1} $ jest rozwarty.

Jeśli punkty $ A_i $, $ A_{i+1} $, $ P $ są współliniowe, to punkt $ P $ pokrywa się z punktem $ P_i $ (rys. 10). Gdy punkt $ P $ leży na odcinku $ A_iA_{i+1} $, wówczas

\[<br />
(4) \qquad  x_{i} + x_{i+1} = a_i,\  y_i = x_{i}.<br />
\]

Gdy zaś punkt $ P $ leży na zewnątrz odcinka $ A_iA_{i+1} $, wtedy

\[<br />
(5) \qquad  |y_i- x_{i+1}| = a_i,\ y_i=x_i.<br />
\]

Otóż równość (1) wynika zarówno z każdej z równości (2) i (3), jak z każdego z układów równości (4) i (5), co stwierdzamy za pomocą prostego rachunku.

Z równości (1) otrzymujemy

\[<br />
y_i^2 = \left( \frac{(x_i^2 - x_{i+1}^2)^2 + 2a_i^2(x_i^2 - x_{i+1}^2) +a_i^4}{4a_i^2} \right)^2.<br />
\]

Zatem

\[<br />
\sum_{i=1}^4 y_i^2 = \sum_{i=1}^4 \frac{(x_i^2 - x_{i+1}^2)^2}{4a_i^2} + \frac{1}{2} \sum_{i=1}^4 (x_i^2 - x_{i+1}^2) + \frac{1}{4} \sum_{i=1}^4 a_i^2.<br />
\]

Ponieważ $  \sum_{i=1}^4 (x_i^2 - x_{i+1}^2) = \sum_{i=1}^4 x_i^2 - \sum_{i=1}^4 x_{i+1}^2 = 0 $, więc z poprzedniej równości wynika, że

\[<br />
\sum_{i=1}^4 y_i^2 \geq \frac{1}{4} \sum_{i=1}^4 a_i^2,<br />
\]

przy czym równość obu stron ma miejsce tylko wtedy, gdy $ x_1= x_2 = x_3 = x_4 $, gdy zatem punkt $ P $ jest środkiem kuli opisanej na czworościanie $ A_1A_2A_3A_4 $, c.n.d.

Uwaga. Dowód wzoru (1) można przeprowadzić znacznie zręczniej posługując się rachunkiem wektorów. Nie trzeba wówczas rozróżniać kilku przypadków ani ułatwiać zrozumienia dowodu rysunkami. Rozumujemy jak następuje:

Dla dowolnego punktu $ P $

\[<br />
\overrightarrow{A_{i+1}P} = \overrightarrow{A_iP} - \overrightarrow{A_iA_{i+1}}<br />
\]

stąd

\[<br />
\begin{split}<br />
(\overrightarrow{A_{i+1}P})^2 &= (\overrightarrow{A_iP})^2 + (\overrightarrow{A_iA_{i+1}})^2 -<br />
2 (\overrightarrow{A_iP} \cdot \overrightarrow{A_iA_{i+1}}) =\\<br />
&= (\overrightarrow{A_iP})^2 + (\overrightarrow{A_iA_{i+1}})^2 - 2 (\overrightarrow{A_iP_i} \cdot \overrightarrow{A_iA_{i+1}}),<br />
\end{split}<br />
\]

gdyż wektor $ \overrightarrow{A_iP_i} $ jest rzutem prostokątnym wektora $ \overrightarrow{A_iP} $ na prostą $ \overrightarrow{A_iA_{i+1}} $.

Otóż

\[<br />
\overrightarrow{A_iP_i} \cdot \overrightarrow{A_iA_{i+1}} = A_iP_i \cdot A_iA_{i+1} \cdot \cos \measuredangle P_iA_iA_{i+1};<br />
\]

Stąd i z poprzedniej równości wynika, że

\[<br />
A_iP_i \cdot \cos \measuredangle P_iA_iA_{i+1} =<br />
\frac{A_iP^2  - A_{i+1}P^2 + A_iA^2_{i+1}}{2A_iA_{i+1}}.<br />
\]

Ponieważ punkty $ P_i $, $ A_i $, $ A_{i+1} $ są współliniowe, więc $ \cos \measuredangle P_i A_i A_{i+1} $ jest równy $ 1 $ lub $ - 1 $, zatem $ \cos^2 \measuredangle P_i A_i A_{i+1}= 1 $ i z poprzedniego wzoru otrzymujemy

\[<br />
A_iP_i^2 =<br />
\left( \frac{A_iP^2  - A_{i+1}P^2 + A_iA^2_{i+1}}{2A_iA_{i+1}} \right)^2.<br />
\]

czyli żądany wzór (1).

© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/1275