Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

XIX OM - II etap

II etap XIX Olimpiady Matematycznej

XIX OM - II - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
II

Dowieść, że wielomian zmiennej $ x $ o współczynnikach całkowitych, którego wartość bezwzględna dla trzech różnych wartości całkowitych $ x $ równa się 1, nie ma pierwiastków całkowitych.

Rozwiązanie

Załóżmy, że $ f(x) $ jest wielomianem zmiennej $ x $ o współczynnikach całkowitych i że

\[<br />
(1) \qquad  |f(a)| = |f(b)| = |f(c)| = 1,<br />
\]

gdzie $ a $, $ b $, $ c $ są trzema różnymi liczbami całkowitymi.

Przypuśćmy, że $ x_0 $ jest pierwiastkiem całkowitym wielomianu $ f(x) $, wobec czego dla każdego $ x $

\[<br />
(2) \qquad  f(x) = (x - x_0)\varphi (x),<br />
\]

gdzie $ \varphi (x) $ jest wielomianem o współczynnikach całkowitych.

Z (1) i (2) wynika, że

\[<br />
| (a - x_0) \varphi (a)| =|a - x_0| \cdot |\varphi (a)|= 1.<br />
\]

Liczba $ |a - x_0| $ jest całkowita, dodatnia i jest dzielnikiem jedności, zatem $ |a - x_0| = 1 $; tak samo stwierdzamy, że $ |b - x_0| = 1 $, $ |c - x_0| = 1 $.

Wynika stąd, że któreś dwie z liczb $ a - x_0 $, $ b - x_0 $, $ c - x_0 $, więc również któreś dwie z liczb $ a $, $ b $, $ c $ są równe, co przeczy założeniu. Wielomian $ f(x) $ nie ma więc pierwiastka całkowitego, c.n.d.

Uwaga. W rozumowaniu powyższym powoływaliśmy się na to, że współczynniki wielomianu $ \varphi (x) $ są całkowite. Łatwo to wykazać.

Niech

\[<br />
f(x) = a_0 x^n+ a_1 x^{n-1} + \ldots + a_{n-1}x + a_n,<br />
\]
\[<br />
\varphi(x) = c_0 x^{n-1} + c_1 x^{n-2} + \ldots + c_{n-2}x - c_{n-1}.<br />
\]

Z równości $ f(x) = (x - x_0) \varphi (x) $ otrzymujemy przez porównanie współczynników obu stron

\[<br />
a_0 = c_0,\      a_k = c_k - x_0 c_{k-1} \      (k = 1,2, \ldots, n- 1)<br />
\]

zatem

\[<br />
c_0 = a_0,\       c_k = a_k + x_0 c_{k-1}.<br />
\]

Stąd wynika, że liczba $ c_0 $ jest całkowita, gdy zaś $ c_{k-1} $ jest całkowite ($ k = 1,2, \ldots, n - 1 $), wtedy również $ c_k $ jest całkowite. Zatem liczby $ c_0, c_1, \ldots, c_{n_-1} $ są całkowite.

XIX OM - II - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
II

Dany jest okrąg $ k $ i wewnątrz niego punkt $ H $. Wpisać w okrąg taki trójkąt, żeby punkt $ H $ był punktem przecięcia wysokości trójkąta.

Rozwiązanie

Przypuśćmy, że poszukiwanym trójkątem jest trójkąt $ ABC $ (rys. 11).

Ponieważ według założenia punkt $ H $ znajduje się wewnątrz okręgu $ k $, więc trójkąt $ ABC $ jest ostrokątny i punkt $ H $ leży wewnątrz trójkąta $ ABC $. Nazwijmy $ H' $ drugi punkt przecięcia prostej $ AH $ z okręgiem $ k $; leży on po przeciwnej stronie prostej $ BC $ niż punkty $ A $ i $ H $. Zauważmy, że punkty $ H $ i $ H' $ są symetryczne względem prostej $ BC $. Istotnie, proste $ HH' $ i $ BC $ są prostopadłe, a $ \measuredangle    HCB = \measuredangle   H'CB $, gdyż $ \measuredangle H'CB = \measuredangle H'AB $, bo są to kąty wpisane w ten sam łuk $ H'CAB $ okręgu $ k $, a $ \measuredangle H'AB = 90^\circ  - \measuredangle ABC = \measuredangle HCB $.

Stąd wysnuwamy następującą konstrukcję trójkąta $ ABC $ (rys. 12).

Obieramy na okręgu $ k $ dowolny punkt $ A $, wyznaczamy drugi punkt przecięcia $ H' $ prostej $ AH $ z okręgiem $ k $. Prowadzimy symetralną odcinka $ HH' $, która przecina okrąg w punktach $ B $ i $ C $. Trójkąt $ ABC $ spełnia warunek zadania, tzn. punktem przecięcia wysokości trójkąta $ ABC $ jest punkt $ H $.

W rzeczy samej, oznaczając literami $ K $ i $ M $ odpowiednio punkty przecięcia prostych $ AH $ i $ CH $ z prostymi $ BC $ i $ AB $ stwierdzamy, że

$ \measuredangle H'CB = \measuredangle H'AB $ (kąty wpisane w łuk $ H'CAB $ okręgu $ k $),

$ \measuredangle H'CB = \measuredangle MCB $ (kąty symetryczne względem prostej $ BC $),

zatem

\[<br />
\measuredangle MCB = \measuredangle H'AB,<br />
\]

stąd zaś wynika, że trójkąty $ MCB $ i $ KAB $ o wspólnym kącie przy wierzchołku $ B $ są podobne, więc $ \measuredangle CMB = \measuredangle AKB = 90^\circ  $, tzn. $ CM $ jest wysokością trójkąta $ ABC $, c.n.d.

XIX OM - II - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
II

Dowieść, że jeżeli przy okrągłym stole siedzi co najmniej 5 osób, to można je tak przesadzić, że każda osoba będzie miała obu sąsiadów innych niż poprzednio.

Rozwiązanie

\spos{1} Oznaczmy dane osoby znakami liczb naturalnych od $ 1 $ do $ n $ ($ n \geq 5 $) i załóżmy, że przy stole osoba $ 1 $ sąsiaduje z osobami $ n $ i $ 2 $, osoba $ 2 $ sąsiaduje z osobami $ 1 $ i $ 3 $ itd., wreszcie osoba $ n $ sąsiaduje z osobami $ n- 1 $ i $ 1 $. Powiemy krótko, że liczby od $ 1 $ do $ n $ ustawione są w cykl

\[<br />
(1) \qquad  1, 2, 3, \ldots,n.<br />
\]

Niech $ n $ będzie liczbą nieparzystą. Ustawmy te same liczby w cykl

\[<br />
(2) \qquad  1, 3, \ldots, n, 2, \ldots,n- 1,<br />
\]

w którym występują oddzielnie kolejne liczby nieparzyste i kolejne liczby parzyste. Łatwo stwierdzić, że w cyklu (2) każda liczba sąsiaduje z innymi liczbami, niż w cyklu (1). Mianowicie: $ 1^\circ $ Każda liczba nieparzysta z wyjątkiem $ 1 $ i $ n $ sąsiaduje w cyklu (1) z liczbami parzystymi, a w cyklu (2) z liczbami nieparzystymi; $ 2^\circ $ Każda liczba parzysta z wyjątkiem $ 2 $ i $ n-1 $ sąsiaduje w cyklu (1) z liczbami nieparzystymi, a w cyklu (2) z liczbami parzystymi; $ 3^\circ $ liczba $ 1 $ sąsiaduje w cyklu (1) z liczbami $ n $ i $ 2 $, a w cyklu (2) z liczbami $ n-1 $ i $ 3 $, różnymi od $ n $ i $ 2 $, gdyż $ n \geq 5 $; to samo dotyczy liczb $ n $, $ 2 $ i $ n-1 $.

Przyjmijmy z kolei, że $ n $ jest liczbą parzystą i ustawmy liczby od $ 1 $ do $ n $ w cykl

\[<br />
1,3,\ldots, n-1, 2,\ldots, n-2, n,<br />
\]

w którym, podobnie jak w (2), występują oddzielnie kolejne liczby nieparzyste oraz kolejne liczby parzyste, a następnie przestawmy w nim liczby $ n-2 $ i $ n $:

\[<br />
(3) \qquad  1,3, \ldots, n-1, 2,\ldots, n, n-2.<br />
\]

W cyklu (3) każda liczba sąsiaduje z innymi liczbami niż w cyklu (1), co stwierdzamy zupełnie podobnie jak w przypadku $ n $ nieparzystego.

XIX OM - II - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
II

Dowieść, że jeżeli liczby $ a, b, c $, są długościami boków trójkąta, a suma liczb $ x, y, z $ jest równa zeru, to

\[<br />
(1) \qquad a^2yz + b^2zx + c^2xy \leq 0.<br />
\]

Rozwiązanie

Niech $ U $ oznacza lewą stronę nierówności (1). Ponieważ $ x + y + z = 0 $, więc $ z = - (x + y) $, zatem

\[<br />
U = -a^2y (x + y) - b^2x (x + y) + c^2xy,<br />
\]

czyli

\[<br />
(2) \qquad  U = (c^2 - a^2 - b^2) xy - a^2b^2 - b^2x^2.<br />
\]

Liczby $ a $, $ b $, $ c $, spełniają nierówność

\[<br />
|a - b| < c < a + b.<br />
\]

Stąd

\[<br />
(a- b)^2 < c^2 < (a+b)^2,<br />
\]

więc

\[<br />
(3) \qquad  - 2ab < c^2 -a^2-b^2 < 2ab.<br />
\]

Jeżeli $ xy > 0 $, to z (3) wynika, że

\[<br />
(c^2 - a^2 - b^2)xy < 2abxy,<br />
\]

wobec czego z (2) otrzymujemy

\[<br />
U < 2abxy - a^2y^2 - b^2x^2 = - (ay - bx)^2 \leq 0.<br />
\]

Jeżeli $ xy < 0 $, to na mocy (3)

\[<br />
- 2abxy > (c^2 - a^2 - b^2)xy.<br />
\]

Zatem z (2) wynika, że

\[<br />
U < -2abxy - a^2y^2 - b^2x^2 = - (ay + bx)^2 \leq 0.<br />
\]

Jeżeli wreszcie $ xy = 0 $, to z (2) otrzymujemy

\[<br />
U = - a^2y^2 - b^2x^2 \leq 0.<br />
\]

We wszystkich przypadkach $ U \leq 0 $, c.n.d.

XIX OM - II - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
II

Czworościany $ ABCD $ i $ A_1B_1C_1D_1 $ są tak położone, że środki odcinków $ AA_1 $, $ BB_1 $, $ CC_1 $, $ DD_1 $ są odpowiednio środkami ciężkości trójkątów $ BCD $, $ ACD $, $ ABD $ i $ ABC $. W jakim stosunku są objętości tych czworościanów?

Rozwiązanie

Niech $ M $ oznacza środek ciężkości trójkąta $ BCD $, a $ S $ - środek ciężkości czworościanu $ ABCD $. Punkt $ S $ leży na odcinku $ AM $ i $ SA = 3 SM $. Punkt $ A_1 $ leży na przedłużeniu odcinka $ AM $ i $ AM = MA_1 $ (rys. 14). Zatem punkt $ S $ leży na odcinku $ AA_1 $ i dzieli go w stosunku

\[<br />
\frac{SA_1}{SA} = \frac{SM + MA_1}{SA} = \frac{SM + AM}{SA} = \frac{SM + 4SM}{3SM} = \frac{5}{3}.<br />
\]

Tak samo stwierdzamy, że punkt $ S $ dzieli każdy z odcinków $ BB_1 $, $ CC_1 $, $ DD_1 $ w stosunku $ \frac{5}{3} $. Czworościany $ A_1B_1C_1D_1 $ i $ ABCD $ są zatem jednokładne w stosunku $ \frac{5}{3} $ względem środka $ S $, wobec czego objętości tych czworościanów są w stosunku $ \left( \frac{5}{3} \right)^2 $.

XIX OM - II - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
XIX OM, 1967-1968
Etap: 
II

Na płaszczyźnie obrano $ n \geq 3 $ punktów nie leżących na jednej prostej. Prowadząc proste przez każde dwa z tych punktów otrzymano $ k $ prostych. Dowieść, że $ k \geq n $.

Rozwiązanie

Udowodnimy najpierw twierdzenie:

Jeżeli $ n \geq 3 $ i $ A_1, A_2, \ldots, A_n $ są punktami płaszczyzny nie leżącymi na jednej prostej, to istnieje taka prosta, która zawiera dwa i tylko dwa z tych punktów.

Dowód. Z założenia wynika, że pewne trójki punktów są niewspółliniowe. Gdy $ A_i $, $ A_k $, $ A_l $ jest taką trójką, niech wówczas $ d_{ikl} $ oznacza odległość punktu $ A_i $ od prostej $ A_kA_l $. Zbiór liczb dodatnich $ d_{ikl} $ jest skończony, więc istnieje w nim liczba, od której nie ma w tym zbiorze mniejszej. Możemy przyjąć, że liczbą tą jest np. $ d_{123} $, gdyż można to uzyskać przez odpowiednie oznaczenie punktów (rys. 15).

Prosta $ A_2A_3 $ nie zawiera wówczas żadnego z pozostałych punktów $ A_i $. Gdyby bowiem leżał na niej np. punkt $ A_4 $, wówczas dwa z punktów $ A_2 $, $ A_3 $, $ A_4 $, np. punkty $ A_3 $ i $ A_4 $ znajdowałyby się po tej samej stronie prostopadłej z punktu $ A_1 $ do prostej $ A_2A_3 $, a wtedy zachodziłaby jedna z nierówności

\[<br />
d_{314} < d_{123} \textrm{ lub } d_{413} < d_{123},<br />
\]

co byłoby sprzeczne z określeniem liczby $ d_{123} $.

Opierając się na powyższym twierdzeniu, dowód twierdzenia podanego w tekście zadania uzyskujemy łatwo przez indukcję.

Gdy $ n = 3 $, teza twierdzenia jest prawdziwa, gdyż wówczas $ k = 3 $. Przypuśćmy, że teza twierdzenia jest prawdziwa dla pewnego naturalnego $ n \geq 3 $. Niech $ Z= \{ A_1,A_2,\ldots,A_n, A_{n + 1}\} $ będzie zbiorem punktów płaszczyzny, nie leżących na jednej prostej i niech $ A_1A_{n+1} $ będzie taką prostą, która zawiera dokładnie dwa spośród punktów zbioru $ Z $. Z założenia wynika, że co najmniej w jednym ze zbiorów $ n $-punktowych $ Z_1 = \{A_1, A_2, \ldots, A_n\} $ i $ Z_2 = \{ A_2, A_3,\ldots, A_{n + 1}\} $ istnieją punkty niewspółliniowe. Niech na przykład punkty zbioru $ Z $ nie leżą na jednej prostej. Według założenia indukcyjnego liczba prostych poprowadzonych przez każde dwa punkty zbioru $ Z_1 $ jest co najmniej równa $ n $. Ponieważ prosta $ A_1A_{n+1} $ do tych prostych nie należy, gdyż przechodzi tylko przez jeden punkt zbioru $ Z_1 $, więc liczba prostych poprowadzonych przez każde dwa punkty zbioru $ Z $ jest co najmniej równa $ n + 1 $. Dowód indukcyjny twierdzenia został przeprowadzony.

© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/1276