II etap XIX Olimpiady Matematycznej
Dowieść, że wielomian zmiennej
o współczynnikach całkowitych, którego wartość bezwzględna dla trzech różnych wartości całkowitych
równa się 1, nie ma pierwiastków całkowitych.
Załóżmy, że
jest wielomianem zmiennej
o współczynnikach całkowitych i że
![]() |
gdzie
,
,
są trzema różnymi liczbami całkowitymi.
Przypuśćmy, że
jest pierwiastkiem całkowitym wielomianu
, wobec czego dla każdego 
![]() |
gdzie
jest wielomianem o współczynnikach całkowitych.
Z (1) i (2) wynika, że
![]() |
Liczba
jest całkowita, dodatnia i jest dzielnikiem jedności, zatem
; tak samo stwierdzamy, że
,
.
Wynika stąd, że któreś dwie z liczb
,
,
, więc również któreś dwie z liczb
,
,
są równe, co przeczy założeniu. Wielomian
nie ma więc pierwiastka całkowitego, c.n.d.
Uwaga. W rozumowaniu powyższym powoływaliśmy się na to, że współczynniki wielomianu
są całkowite. Łatwo to wykazać.
Niech
![]() |
![]() |
Z równości
otrzymujemy przez porównanie współczynników obu stron
![]() |
zatem
![]() |
Stąd wynika, że liczba
jest całkowita, gdy zaś
jest całkowite (
), wtedy również
jest całkowite. Zatem liczby
są całkowite.
Dany jest okrąg
i wewnątrz niego punkt
. Wpisać w okrąg taki trójkąt, żeby punkt
był punktem przecięcia wysokości trójkąta.
Przypuśćmy, że poszukiwanym trójkątem jest trójkąt
(rys. 11).
Ponieważ według założenia punkt
znajduje się wewnątrz okręgu
, więc trójkąt
jest ostrokątny i punkt
leży wewnątrz trójkąta
. Nazwijmy
drugi punkt przecięcia prostej
z okręgiem
; leży on po przeciwnej stronie prostej
niż punkty
i
. Zauważmy, że punkty
i
są symetryczne względem prostej
. Istotnie, proste
i
są prostopadłe, a
, gdyż
, bo są to kąty wpisane w ten sam łuk
okręgu
, a
.
Stąd wysnuwamy następującą konstrukcję trójkąta
(rys. 12).
Obieramy na okręgu
dowolny punkt
, wyznaczamy drugi punkt przecięcia
prostej
z okręgiem
. Prowadzimy symetralną odcinka
, która przecina okrąg w punktach
i
. Trójkąt
spełnia warunek zadania, tzn. punktem przecięcia wysokości trójkąta
jest punkt
.
W rzeczy samej, oznaczając literami
i
odpowiednio punkty przecięcia prostych
i
z prostymi
i
stwierdzamy, że
(kąty wpisane w łuk
okręgu
),
(kąty symetryczne względem prostej
),
zatem
![]() |
stąd zaś wynika, że trójkąty
i
o wspólnym kącie przy wierzchołku
są podobne, więc
, tzn.
jest wysokością trójkąta
, c.n.d.
Dowieść, że jeżeli przy okrągłym stole siedzi co najmniej 5 osób, to można je tak przesadzić, że każda osoba będzie miała obu sąsiadów innych niż poprzednio.
\spos{1} Oznaczmy dane osoby znakami liczb naturalnych od
do
(
) i załóżmy, że przy stole osoba
sąsiaduje z osobami
i
, osoba
sąsiaduje z osobami
i
itd., wreszcie osoba
sąsiaduje z osobami
i
. Powiemy krótko, że liczby od
do
ustawione są w cykl
![]() |
Niech
będzie liczbą nieparzystą. Ustawmy te same liczby w cykl
![]() |
w którym występują oddzielnie kolejne liczby nieparzyste i kolejne liczby parzyste. Łatwo stwierdzić, że w cyklu (2) każda liczba sąsiaduje z innymi liczbami, niż w cyklu (1). Mianowicie:
Każda liczba nieparzysta z wyjątkiem
i
sąsiaduje w cyklu (1) z liczbami parzystymi, a w cyklu (2) z liczbami nieparzystymi;
Każda liczba parzysta z wyjątkiem
i
sąsiaduje w cyklu (1) z liczbami nieparzystymi, a w cyklu (2) z liczbami parzystymi;
liczba
sąsiaduje w cyklu (1) z liczbami
i
, a w cyklu (2) z liczbami
i
, różnymi od
i
, gdyż
; to samo dotyczy liczb
,
i
.
Przyjmijmy z kolei, że
jest liczbą parzystą i ustawmy liczby od
do
w cykl
![]() |
w którym, podobnie jak w (2), występują oddzielnie kolejne liczby nieparzyste oraz kolejne liczby parzyste, a następnie przestawmy w nim liczby
i
:
![]() |
W cyklu (3) każda liczba sąsiaduje z innymi liczbami niż w cyklu (1), co stwierdzamy zupełnie podobnie jak w przypadku
nieparzystego.
Dowieść, że jeżeli liczby
, są długościami boków trójkąta, a suma liczb
jest równa zeru, to
![]() |
Niech
oznacza lewą stronę nierówności (1). Ponieważ
, więc
, zatem
![]() |
czyli
![]() |
Liczby
,
,
, spełniają nierówność
![]() |
Stąd
![]() |
więc
![]() |
Jeżeli
, to z (3) wynika, że
![]() |
wobec czego z (2) otrzymujemy
![]() |
Jeżeli
, to na mocy (3)
![]() |
Zatem z (2) wynika, że
![]() |
Jeżeli wreszcie
, to z (2) otrzymujemy
![]() |
We wszystkich przypadkach
, c.n.d.
Czworościany
i
są tak położone, że środki odcinków
,
,
,
są odpowiednio środkami ciężkości trójkątów
,
,
i
. W jakim stosunku są objętości tych czworościanów?
Niech
oznacza środek ciężkości trójkąta
, a
- środek ciężkości czworościanu
. Punkt
leży na odcinku
i
. Punkt
leży na przedłużeniu odcinka
i
(rys. 14). Zatem punkt
leży na odcinku
i dzieli go w stosunku
![]() |
Tak samo stwierdzamy, że punkt
dzieli każdy z odcinków
,
,
w stosunku
. Czworościany
i
są zatem jednokładne w stosunku
względem środka
, wobec czego objętości tych czworościanów są w stosunku
.
Na płaszczyźnie obrano
punktów nie leżących na jednej prostej. Prowadząc proste przez każde dwa z tych punktów otrzymano
prostych. Dowieść, że
.
Udowodnimy najpierw twierdzenie:
Jeżeli
i
są punktami płaszczyzny nie leżącymi na jednej prostej, to istnieje taka prosta, która zawiera dwa i tylko dwa z tych punktów.
Dowód. Z założenia wynika, że pewne trójki punktów są niewspółliniowe. Gdy
,
,
jest taką trójką, niech wówczas
oznacza odległość punktu
od prostej
. Zbiór liczb dodatnich
jest skończony, więc istnieje w nim liczba, od której nie ma w tym zbiorze mniejszej. Możemy przyjąć, że liczbą tą jest np.
, gdyż można to uzyskać przez odpowiednie oznaczenie punktów (rys. 15).
Prosta
nie zawiera wówczas żadnego z pozostałych punktów
. Gdyby bowiem leżał na niej np. punkt
, wówczas dwa z punktów
,
,
, np. punkty
i
znajdowałyby się po tej samej stronie prostopadłej z punktu
do prostej
, a wtedy zachodziłaby jedna z nierówności
![]() |
co byłoby sprzeczne z określeniem liczby
.
Opierając się na powyższym twierdzeniu, dowód twierdzenia podanego w tekście zadania uzyskujemy łatwo przez indukcję.
Gdy
, teza twierdzenia jest prawdziwa, gdyż wówczas
. Przypuśćmy, że teza twierdzenia jest prawdziwa dla pewnego naturalnego
. Niech
będzie zbiorem punktów płaszczyzny, nie leżących na jednej prostej i niech
będzie taką prostą, która zawiera dokładnie dwa spośród punktów zbioru
. Z założenia wynika, że co najmniej w jednym ze zbiorów
-punktowych
i
istnieją punkty niewspółliniowe. Niech na przykład punkty zbioru
nie leżą na jednej prostej. Według założenia indukcyjnego liczba prostych poprowadzonych przez każde dwa punkty zbioru
jest co najmniej równa
. Ponieważ prosta
do tych prostych nie należy, gdyż przechodzi tylko przez jeden punkt zbioru
, więc liczba prostych poprowadzonych przez każde dwa punkty zbioru
jest co najmniej równa
. Dowód indukcyjny twierdzenia został przeprowadzony.