Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

XVIII OM - I etap

I etap XVIII Olimpiady Matematycznej

XVIII OM - I - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
XVIII OM, 1966-1967
Etap: 
I

Rozwiązać w liczbach całkowitych równanie

\[<br />
(1)\qquad x^2 + y^2 + z^2 = 2xyz.<br />
\]

Rozwiązanie

Przypuśćmy, że liczby całkowite $ x $, $ y $, $ z $ spełniają równanie (1). Jeśli któraś z liczb $ x $, $ y $, $ z $ nie jest zerem, to istnieje liczba całkowita $ d \geq 1 $ będąca ich największym wspólnym dzielnikiem, tzn.

\[<br />
x = ud,\    y = vd,\    z = wd,<br />
\]

gdzie $ u $, $ v $, $ w $ są liczbami całkowitymi, których największym wspólnym dzielnikiem jest liczba $ 1 $. Na mocy równości (1)

\[<br />
u^2d^2 + v^2d^2 + w^2d^2 = 2uvwd^3,<br />
\]

skąd po podzieleniu przez $ d^2 $ otrzymujemy równość

\[<br />
(2) \qquad  u^2 + v^2 + w^2 = 2uvwd.<br />
\]

Prawa strona równości (2) jest liczbą parzystą, zatem lewa strona jest także liczbą parzystą, a ponieważ według założenia liczby $ u $, $ v $, $ w $ nie mogą być wszystkie parzyste, zatem jedna z nich jest parzysta, a dwie inne - nieparzyste. Możemy przyjąć, że np.

\[<br />
u = 2k,\     v = 2m+1, \    w = 2n+1.<br />
\]

Podstawiając te wartości do równości (2) otrzymujemy

\[<br />
(3) \qquad  4(k^2 + m^2 + n^2 + m + n) + 2 = 4dk(2m+2)(2n+2).<br />
\]

Równość (3) jest fałszywa, gdyż prawa jej strona jest podzielna przez $ 4 $; a lewa - nie.

Wnioskujemy stąd, że jeżeli liczby całkowite $ x $, $ y $, $ z $ spełniają równanie (1), to $ x = y = z = 0 $.

Trójka $ (0, 0, 0) $ spełnia istotnie równanie (1), więc jest to jego jedyne rozwiązanie w liczbach całkowitych.

Uwaga. Rozwiązanie zadania można ująć nieco inaczej. Przypuśćmy, jak poprzednio, że trójka liczb całkowitych $ (x, y, z) $ jest rozwiązaniem równania (1). Jeżeli $ xyz = 0 $, to na mocy (1) również $ x^2+y^2+z^2 = 0 $, zatem $ x = y = z = 0 $. Jeżeli $ xyz \ne 0 $, to istnieją takie liczby całkowite nieujemne $ k $, $ m $, $ n $, że

\[<br />
x = 2^ku, \    y = 2^mv, \    z = 2^nw,<br />
\]

gdzie liczby $ u $, $ v $, $ w $ są nieparzyste. Możemy przyjąć, że np. $ k \leq m \leq n $. Po podstawieniu tych wartości do równania (1) otrzymujemy

\[<br />
2^{2k} u^2 + 2^{2m} v^2 + 2^{2n} w^2 = 2^{k+n+m+1} uvw,<br />
\]

a po podzieleniu przez $ 2^{2k} $

\[<br />
(4) \qquad  u^2 + 2^{2(m-k)} v^2 + 2^{2(n-k)} w^2 = 2^{m-k+n+1} uvw.<br />
\]

Równość (4) jest fałszywa, gdyż

a) jeżeli $ k = m = n $ lub jeżeli $ k \ne m $, $ k \ne n $, lewa strona równości (4) jest liczbą nieparzystą, a prawa - parzystą;

b) jeżeli $ k = m $, $ k \ne n $, prawa strona (4) jest podzielna przez $ 4 $, a lewa nie. Zatem $ (0,0,0) $ jest jedynym rozwiązaniem równania (4) w liczbach całkowitych.

XVIII OM - I - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
XVIII OM, 1966-1967
Etap: 
I

Dowieść, że

\[<br />
(1) \qquad \sqrt{3a+1} + \sqrt{2a+3} + \sqrt{17-5a} \leq \sqrt{63},<br />
\]

dla wszystkich wartości $ a $, dla których lewa strona tej nierówności ma sens liczbowy.

Rozwiązanie

Lewa strona nierówności (1) ma sens liczbowy wtedy i tylko wtedy, gdy $ - \frac{1}{3} \leq a \leq \frac{17}{5} $; załóżmy, że liczlba $ a  $ spełnia ten warunek.

Zauważmy, że suma kwadratów wyrazów lewej strony (1) równa się $ 21 $; zadanie sprowadza się wobec tego do wyznaczenia maximum sumy trzech liczb o danej sumie kwadratów. Niech $ \sqrt{3a+1} = u_1 $, $ \sqrt{2a+3} = u_2 $, $ \sqrt{17- 5a} = u_3 $, wówczas

\[<br />
(2) \qquad  u^2_1 + u^2_2 + u^2_3 = 21.<br />
\]

Otóż

\[<br />
(3) \qquad  (u_1 + u_2 + u_3)^2 = u^2_1 + u^2_2 + u^2_3 + 2u_1u_2 + 2u_2y_3 + 2u_3u_1.<br />
\]

Ponieważ $ 2u_lu_k \leq u_i^2 + u_k^2 $ ($ i,k = 1,2,3 $), więc z (3) wynika, że

\[<br />
(u_1 + u_2 + u_3)^2 \leq 3(u_1^2 + u_2^2 + u_3^2),<br />
\]

zatem wobec (2)

\[<br />
(u_1 + u_2 + u_3)^2 \leq 63,<br />
\]

stąd

\[<br />
u_1 + u_2 + u_3 \leq \sqrt{63}, c.n.d.<br />
\]

XVIII OM - I - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
XVIII OM, 1966-1967
Etap: 
I

W czworokącie wypukłym $ ABCD $ połączono odcinkami środek M boku AB z wierzchołkami $ C $ i $ D $, a środek $ N $ boku $ CD $ z wierzchołkami $ A $ i $ B $. Odcinki $ AN $ i $ DM $ przecinają się w punkcie $ P $, a odcinki $ BN $ i $ CM $ w punkcie $ Q $. Dowieść, że pole czworokąta $ MQNP $ równa się sumie pól trójkątów $ APD $ i $ CQB $.

Rozwiązanie

Pole wielokąta $ ABC\ldots $ oznaczać będziemy symbolem $ (ABC\ldots) $. Stwierdzamy, że (rys. 1)

\[<br />
AM = MB \Longrightarrow (AMC) = (MBC),<br />
\]
\[<br />
CN = ND \Longrightarrow    (CNA) = (NDA).<br />
\]

Stąd

\[<br />
(AMC) + (CNA) = (MBC)+(NDA),<br />
\]

zatem

\[<br />
(1) \qquad  (AMCN) = (MBC) + (NDA).<br />
\]

Lecz

\[<br />
(2) \qquad  (ABCD) = (AMCN) + (MBC) + (NDA),<br />
\]

a z (1) i (2) wynika, że

\[<br />
(3) \qquad  (AMCN) = \frac{1}{2} (ABCD).<br />
\]

Analogicznie

\[<br />
(4) \qquad  (MBND) = \frac{1}{2} (ABCD).<br />
\]

Otóż

\[<br />
(5) \qquad  (APD) + (CQB) = (ABCD) - (AMCN) - (MBND) + (MQNP).<br />
\]

Z (3), (4) i (5) otrzymujemy

\[<br />
(APD) + (CQB) = (MQNP),\ \textrm{c.n.d.}<br />
\]

XVIII OM - I - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
XVIII OM, 1966-1967
Etap: 
I

W okrąg o środku $ O $ wpisano trójkąt $ ABC $ i wyznaczono punkty $ A_1 $ i $ B_1 $ odpowiednio symetryczne, do wierzchołków $ A $ i $ B $ względem punktu $ O $ oraz punkt $ P $, w którym prosta przechodząca przez punkt $ A_1 $ i środek $ M $ boku $ BC $ przecina się z prostą poprowadzoną przez punkt $ B_1 $ i środek $ N $ boku $ AC $.
Dowieść, że środek ciężkości $ S $ trójkąta $ ABC $ leży na odcinku $ PO $ i dzieli go w stosunku $ 2:1 $.

Rozwiązanie

Ponieważ $ M $ i $ N $ są środkami boków $ BC $ i $ AC $, więc $ MN \parallel AB $ i $ MN = \frac{1}{2} AB $, zatem również $ MN \parallel A_1B_1 $ i $ MN = \frac{1}{2} A_1B_1 $, gdyż odcinki $ AB $ i $ A_1B_1 $ są symetryczne względem $ O $, więc są równolegle i równe (rys. 2). Wobec tego w trójkącie $ A_1B_1P $ końce $ M $ i $ N $ odcinka $ MN $ są środkami boków $ A_1P $ i $ B_1P $. Stąd wynika dalej, że $ AM $ jest środkową w trójkącie $ AA_1P $. Ponieważ punkt $ S $ jest środkiem ciężkości trójkąta $ ABC $, więc $ AS \colon SM = 2 \colon 1 $, wobec tego $ S $ jest również środkiem ciężkości trójkąta $ AA_1P $, zatem leży na środkowej $ PO $ tego trójkąta i dzieli ją w stosunku $ PS \colon SO = 2 \colon 1 $.

XVIII OM - I - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
XVIII OM, 1966-1967
Etap: 
I

Znaleźć takie liczby naturalne $ p $ i $ q $, żeby pierwiastki równań $ x^2-qx+p = 0 $ i $ x^2-px+q = 0 $ były liczbami naturalnymi.

Rozwiązanie

Niech $ x_1 $, $ x_2 $ oraz $ y_1 $, $ y_2 $ oznaczają odpowiednio pierwiastki danych równań. Wówczas zachodzą równości:

\[<br />
(1) \qquad  x_1 + x_2 = q, \ x_1x_2=p,<br />
\]
\[<br />
(2) \qquad  y_1 + y_2 = p,\   y_1y_2 = q.<br />
\]

Z równości (1) i (2) wynika, że

\[<br />
x_1x_2 + y_1y_2 = x_1 + x_2 + y_1 + y_2.<br />
\]

Stąd

\[<br />
(x_1-1)(x_2-1) + (y_1-1)(y_2-1) = 2.<br />
\]

Ponieważ każda z liczb $ x_1-1 $, $ x_2-1 $, $ y_1-1 $, $ y_2-1 $ jest $ \geq 0 $, więc zachodzi jeden z przypadków

a) $ (x_1-1)(x_2-1) = 1,\     (y_1-1)(y_2-1) = 1; $

wówczas $ x_1-1 =x_2-1 = 1 $, więc $ x_1 = x_2 = 2 $, a stąd $ p = q = 4 $.

b) $ (x_1-1)(x_2-1) = 2,\    (y_1-1)(y_2-1) = 1; $

wtedy $ x_1-1 = 1 $, $ x_2-1 = 2 $ lub $ x_1-1 = 2 $, $ x_2-1 = 1 $, tzn. $ x_1 = 2 $, $ x_2 = 3 $ lub $ x_1 = 3 $, $ x_2 = 2 $.

Stąd $ p = 6 $, $ q = 5 $.

c) $ (x_1-1)(x_2-1) = 0, \    (y_1-1)(y_2-1) = 2; $

podobnie jak w b) otrzymujemy $ y_1 = 2 $, $ y_2 = 3 $ lub $ y_1 = 3 $, $ y_2 = 2 $, a stąd $ p = 5 $, $ q = 6 $.

XVIII OM - I - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
XVIII OM, 1966-1967
Etap: 
I

Dowieść, że jeżeli liczby rzeczywiste $ a, b, c, d $ spełniają równania

\[<br />
\begin{split}<br />
a^2 + b^2 &= cd,\\<br />
c^2 + d^2 &= ab<br />
\end{split}<br />
\]

to

\[<br />
a = b = c = d = 0.<br />
\]

Rozwiązanie

Z danych równości wynika, że

\[<br />
a^2+b^2+c^2+d^2-ab-cd = 0,<br />
\]

zatem również

\[<br />
2a^2+ 2b^2+ 2c^2+ 2d^2- 2ab -  2cd = 0,<br />
\]

stąd

\[<br />
a^2+b^2+c^2+d^2+(a-b)^2 + (c-d)^2 = 0/<br />
\]

Każdy wyraz lewej strony tej równości jest $ \geq 0 $, suma tych liczb jest zatem równa zeru tylko wtedy, gdy każda z nich jest zerem, tj. gdy $ a = b = c = d = 0 $.

XVIII OM - I - Zadanie 7

Zawody matematyczne: 
XVIII OM, 1966-1967
Etap: 
I

Na płaszczyźnie leży $ 2n $ punktów. Dowieść, że istnieje prosta nie przechodząca przez żaden z tych punktów i dzieląca płaszczyznę na półpłaszczyzny, z których każda zawiera $ n $ spośród danych punktów. Sformułować i udowodnić analogiczne twierdzenie dla przestrzeni.

Rozwiązanie

Niech $ A_1, A_2, \ldots, A_{2n} $ będą danymi punktami płaszczyzny i niech $ a_{ik} $ ($ i, k = 1, 2, \ldots, 2n $, $ i  \ne  k $) oznacza prostą poprowadzoną przez punkty $ A_i $ i $ A_k $. Zbiór $ Z $ wszystkich prostych $ a_{ik} $ zawiera co najwyżej $ \binom{2n}{2} = n(2n-1) $ różnych prostych. Przez dowolnie obrany punkt $ P $ płaszczyzny można zatem poprowadzić co najwyżej $ n(2n- 1) $ prostych, z których każda jest prostopadła do jakiejś prostej zbioru $ Z $. Wobec tego przez punkt $ P $ przechodzą również proste, które nie są prostopadłe do żadnej z prostych zbioru $ Z $. Niech $ p $ będzie taką prostą i niech $ A_i' $ będzie rzutem prostokątnym punktu $ A_i $ na prostą $ p $, a $ U $ - zbiorem, tych rzutów. Żadne dwa punkty $ A_i' $ i $ A_k' $ ($ i  \ne  k $) zbioru $ U $ nie pokrywają się, gdyż prosta $ A_iA_k $ nie jest prostopadła do prostej $ p $. Na prostej $ p $ leży zatem $ 2n $ różnych punktów $ A_i' $. Możemy ich numerację tak ustalić, że w pewnym zwrocie prostej $ p $ punkt $ A_i' $ poprzedza punkt $ A_{i+1}' $. Środek $ M $ odcinka $ A_n'A_{n+1}' $ dzieli prostą $ p $ na dwie półproste, z których każda zawiera $ n $ punktów zbioru $ U $. Prostopadła do prostej $ p $ poprowadzona przez punkt $ M $ dzieli wobec tęgo płaszczyznę na dwie półpłaszczyzny, z których każda zawiera $ n $ punktów danego zbioru.

Analogiczne twierdzenie dla przestrzeni brzmi: Dla każdego zbioru $ 2n $ punktów przestrzeni istnieje taka płaszczyzna nie przechodząca przez żaden z punktów zbioru, że w każdej z wyznaczonych przez nią półprzestrzeni leży $ n $
punktów danego zbioru.

Dowód może być poprowadzony zupełnie podobnie jak dla płaszczyzny.

Mianowicie przez dowolnie obrany punkt $ P $ przestrzeni można poprowadzić taką płaszczyznę $ \alpha $, która nie jest prostopadła do żadnej z prostych zbioru $ Z $ (zdefiniowanego analogicznie jak poprzednio dla płaszczyzny).

Rzuty prostokątne $ A_i' $ danych punktów $ A_i $ na płaszczyznę $ \alpha $ tworzą zbiór $ U $ zawierający $ 2n $ różnych punktów. Niech prosta $ p $ płaszczyzny $ \alpha $ nie przechodząca przez żaden punkt zbioru $ U $ dzieli płaszczyznę $ \alpha $ na takie półpłaszczyzny, z których każda zawiera $ n $ punktów zbioru $ U $. Wówczas płaszczyzna $ \pi $ poprowadzona przez prostą $ p $ prostopadle do $ \alpha $ jest płaszczyzną o żądanej własności.

Uwaga. W taki sam sposób można udowodnić twierdzenie ogólniejsze. Mianowicie zbiór $ n $ punktów płaszczyzny (przestrzeni) można podzielić na $ 2 $ części, z których jedna zawiera $ k $ punktów, a druga $ n - k $ punktów, prowadząc w płaszczyźnie (przestrzeni) prostą (płaszczyznę) nie zawierającą żadnego z tych punktów.

XVIII OM - I - Zadanie 8

Zawody matematyczne: 
XVIII OM, 1966-1967
Etap: 
I

Dana jest kula $ k $, okrąg $ c $ leżący na jej powierzchni oraz taki punkt $ S $ nie leżący na tej powierzchni, że każda prosta przechodząca przez $ S $ i przez jakiś punkt $ M $ okręgu $ c $ przecina powierzchnię kuli $ k $ jeszcze w pewnym punkcie $ N $ różnym od $ M $. Udowodnić, że zbiór $ Z $ wszystkich punktów $ N $ tworzy okrąg.

Rozwiązanie

Gdy punkt $ S $ leży w płaszczyźnie okręgu $ c $, dowód tezy twierdzenia jest natychmiastowy, albowiem $ S $ znajduje się wówczas wewnątrz okręgu $ c $ (gdyż punkty leżące na zewnątrz $ c $ nie spełniają przyjętego założenia) i zbiór wszystkich punktów $ N $ jest okręgiem $ c $.

Załóżmy, że punkt $ S $ nie leży w płaszczyźnie okręgu $ c $ i niech $ H $ będzie rzutem prostokątnym punktu $ S $ na tę płaszczyznę; punkty $ S $ i $ H $ są różne (rys. 3).

Przypuśćmy najpierw, że punkt $ H $ nie leży na okręgu $ c $. Niech $ M $ będzie punktem okręgu $ c $, a $ N $ drugim punktem przecięcia prostej $ SM $ z powierzchnią kuli $ k $. Poprowadźmy przez punkt $ N $ w płaszczyźnie $ SHM $ prostopadłą do $ SM $; przecina ona prostą $ SH $ w pewnym punkcie $ L $, gdyż proste $ SH $ i $ SM $ nie są prostopadłe.

Trójkąty prostokątne $ SHM $ i $ SNL $ są podobne, więc $ \frac{SH}{SM}= \frac{SN}{SL} $, a stąd $ SL = \frac{SM \cdot SN}{SH} $.

Wartość iloczynu $ SM \cdot SN $ nie zależy od położenia punktu $ M $ na powierzchni kuli; liczba ta nazywa się, jak wiemy, potęgą punktu $ S $ względem kuli. Długość $ SH $ również nie zależy od położenia punktu $ M $. Z powyższej równości wynika zatem, że długość $ SL $ jest stała, tzn. wszystkim punktom $ M $ okręgu $ c $ odpowiada ten sam punkt $ L $. Ponieważ $ \measuredangle SNL $ jest prosty, więc punkt $ N $ leży na powierzchni kuli $ k_1 $ o średnicy $ SL $, należy zatem do okręgu $ c_1 $, według którego powierzchnia kuli $ k_1 $ przecina powierzchnię kuli $ k $. Zbiór $ Z $ wszystkich punktów $ N $ jest więc zawarty w okręgu $ c_1 $.

Odwrotnie, jeżeli $ N $ jest punktem okręgu $ c_1 $, a $ M $ jest takim punktem półprostej $ SN $, że $ SM = \frac{SH \cdot SL}{SN} $, to punkt $ M $ leży na powierzchni kuli $ k $, gdyż wtedy $ SM \cdot SN=SH \cdot SL $ jest równe potędze punktu $ S $ względem $ k $. Ponieważ zaś trójkąty $ SHM $ i $ SNL $ są podobne (gdyż $ SM \colon SH = SL \colon SN $, a $ \measuredangle HSM = \measuredangle NSL $), więc $ \measuredangle SHM = \measuredangle SNL = 90^\circ $, skąd wynika, że punkt $ M $ leży w płaszczyźnie okręgu $ c $. W takim razie punkt $ M $ leży na okręgu $ c $, wobec czego punkt $ N $ należy do zbioru $ Z $.

Wnioskujemy stąd, że zbiór $ Z $ jest okręgiem $ c_1 $.

W przypadku, gdy punkt $ H $ leży na okręgu $ c_1 $, dowód powyższy wymaga niewielkiej modyfikacji. Z równości $ SH \cdot SL = SM \cdot SN $ wynika wtedy, że punkt $ L $ leży na powierzchni kuli $ k $, więc jest jednym z punktów zbioru $ Z $. Dalsze rozumowanie, które przebiega jak poprzednio, polega na wykazaniu, że pozostałe punkty zbioru $ Z $ tworzą zbiór punktów okręgu $ c_1 $ różnych od $ L $.

XVIII OM - I - Zadanie 9

Zawody matematyczne: 
XVIII OM, 1966-1967
Etap: 
I

Dowieść, że jeżeli liczby $ \alpha^2 $, $ \beta^2 $, $ \alpha\beta $ są wymierne, to istnieją takie liczby wymierne $ k $, $ a $ i $ b $, że

\[<br />
\alpha^2 = ka^2,\quad \beta^2 = kb^2,\quad \alpha\beta = kab.<br />
\]

Rozwiązanie

Gdy $ \alpha \ne  0 $, $ \beta \ne  0 $, to liczba $ \frac{\alpha}{\beta} $ jest wymierna, gdyż jest ilorazem liczb wymiernych $ \alpha^2 $ i $ \alpha \beta $. Wówczas liczby $ k = \beta^2 $, $ a = \frac{\alpha}{\beta} $ i $ b = 1 $ spełniają warunek zadania.

Gdy $ \alpha \ne  0 $, $ \beta = 0 $, wówczas liczbami żądanymi są na przykład $ k = \alpha^2 $, $ a = 1 $, $ b = 0 $.

Gdy $ \alpha = 0 $, liczbami takimi są np. $ a = 0 $, $ k= \beta^2 $, $ b = 1 $.

XVIII OM - I - Zadanie 10

Zawody matematyczne: 
XVIII OM, 1966-1967
Etap: 
I

Trójka liczb całkowitych tworzy postęp geometryczny o ilorazie całkowitym. Gdy najmniejszą z nich zwiększymy o 9, powstanie postęp arytmetyczny. Jakie to liczby?

Rozwiązanie

Poszukiwana trójka liczb ma postać $ (a, aq, aq^2) $, gdzie $ a $ i $ q $ są liczbami całkowitymi różnymi od zera. Rozróżnimy dwa przypadki.

a) Najmniejszą z liczb tej trójki jest $ a $ lub $ aq^2 $. Nową trójką liczb jest wtedy $ (a+9, aq, aq^2) $ lub $ (a, aq, aq^2+9) $; warunek, aby to był postęp arytmetyczny, wyraża równość $ 2aq = aq^2+a+9 $, którą możemy napisać w postaci

\[<br />
a(q- 1)^2 = -9.<br />
\]

Stąd wynika, że

\[<br />
a = - 1,\ (q- 1)^2 = 9,\textrm{ więc } q = 4 \textrm{ lub } q = -2,<br />
\]

bądź też

\[<br />
a = - 9,\     (q- 1)^2 = 1,\textrm{ więc }     q = 2.<br />
\]

Otrzymujemy trójki liczb: $ ( - 1, -4, -16) $, $ ( - 1, 2, -4) $, $ ( - 9, -18, -36) $; stwierdzamy, że są one istotnie rozwiązaniami zadania.

b) Najmniejszą z liczb $ a, aq, aq^2 $ jest $ aq $. Nową trójkę tworzą wtedy liczby $ a, aq+ 9, aq^2 $; warunek, aby to był postęp arytmetyczny wyraża równość $ 2(aq+9) = aq^2+a $, której nadamy postać

\[<br />
a(q- 1)^2 = 18.<br />
\]

Z tej równości wynika, że

\[<br />
a = 2, \    (q- 1)^2 = 9, \textrm{ więc }    q = 4 \textrm{ lub } q = -2,<br />
\]

bądź też

\[<br />
a = 18, \    (q- 1)^2 = 1, \textrm{ więc }    q = 2.<br />
\]

Otrzymujemy trójki liczb: $ (2, 8, 32) $, $ (2, -4, 8) $, $ (18, 36, 72) $, z których tylko druga spełnia warunki zadania.

Zadanie ma więc cztery rozwiązania: $ ( - 1, -4, -16) $, $ ( -1,2, -4) $, $ (-9, -18, -36) $, $ (2, -4, 8) $.

XVIII OM - I - Zadanie 11

Zawody matematyczne: 
XVIII OM, 1966-1967
Etap: 
I

Dane są trzy okręgi o tym samym promieniu, przecinające się parami i mające jeden punkt wspólny. Dowieść, że pozostałe trzy punkty przecięcia okręgów leżą na okręgu o tymże promieniu.

Rozwiązanie

Wprowadzamy oznaczenia: $ O_1, O_2, O_3 $ - środki danych okręgów, $ M $ punkt wspólny wszystkich trzech okręgów, $ A_1, A_2, A_3 $ różne od $ M $ punkty przecięcia okręgów odpowiednio o środkach $ O_2 $ i $ O_3 $, $ O_3 $ i $ O_1 $, $ O_1 $ i $ O_2 $ (rys. 4).

Wszystkie boki czworokąta $ O_1A_2O_3M $ są równe (jako promienie danych okręgów), czworokąt ten jest więc rombem. Stąd wynika, że wektory $ \overrightarrow{O_1A_2} $ i $ \overrightarrow{MO_3} $ są równe. Tak samo stwierdzamy, że $ \overrightarrow{O_2A_1} = \overrightarrow{MO_3} $, zatem $ \overrightarrow{O_1A_2} = \overrightarrow{O_2A_1} $. Czworokąt $ O_1A_2A_1O_2 $ jest wobec tego równoległobokiem, więc ma boki przeciwległe równe, $ A_1A_2 = O_1O_2 $. Tak samo $ A_2A_3 = O_2O_3 $ i $ A_3A_1 = O_3O_1 $, trójkąty $ A_1A_2A_3 $ i $ O_1O_2O_3 $ są zatem przystające. Ponieważ promień okręgu opisanego na trójkącie $ O_1O_2O_3 $ równa się promieniowi danych okręgów, więc to samo zachodzi dla trójkąta $ A_1A_2A_3 $.

XVIII OM - I - Zadanie 12

Zawody matematyczne: 
XVIII OM, 1966-1967
Etap: 
I

Dowieść, że jeżeli punkty $ A, B, C, D, E $ przestrzeni są tak położone, że

\[<br />
(1) \qquad AB = BC = CD = DE = EA,<br />
\]
\[<br />
(2) \qquad \measuredangle ABC = \measuredangle BCD =  \measuredangle CDE =  \measuredangle DEA =  \measuredangle EAB,<br />
\]

to punkty $ A, B, C, D, E $ znajdują się na jednej płaszczyźnie.

Rozwiązanie

Załóżmy, że punkty $ A $, $ B $, $ C $, $ D $, $ E $ spełniają warunki (1) i (2). Wykażemy najpierw, że żadne dwa z tych punktów nie mogą się pokrywać. Wystarczy dowieść, że punkt $ A $ nie może się pokrywać z $ B $ ani z $ C $, gdyż każdy inny przypadek pokrywania się punktów sprowadza się do jednego z tych dwóch przez zmianę oznaczeń.

a) Gdyby punkt $ A $ pokrywał się z punktem $ B $, wówczas wobec równości (1) pokrywałyby się wszystkie pięć punktów i nie byłby spełniony warunek (2), gdyż nie istniałyby wymienione w nim kąty.

b) Gdyby punkt $ A $ pokrywał się z punktem $ C $, $ \measuredangle ABC $ byłby równy $ 0 $, więc na mocy (2) punkty $ A $, $ B $, $ D $, $ E $ leżałyby na jednej prostej $ p $. Z równości $ \measuredangle  BAD = 0 $ i $ \measuredangle  EAB = 0 $ wynikałoby wtedy, że punkty $ B $, $ D $, $ E $ leżą na $ p $ po tej samej stronie punktu $ A $, wobec czego z równości $ \measuredangle DEA = 0 $ wynikałoby, że punkt $ D $ leży między $ A $ i $ E $, a według równości $ \measuredangle  ADE = 0 $ punkt $ E $ musiałby leżeć między $ A $ i $ D $. Wobec tej sprzeczności przypadek b) zdarzyć się nie może.

Z równości wszystkich boków oraz wszystkich kątów pięciokąta $ ABCDE $ wynika równość wszystkich jego przekątnych. Na przykład $ AC = BD $, gdyż trójkąty $ ABC $ i $ BCD $ są przystające. Niech $ a $ oznacza długość boków, $ b $ - długość przekątnych pięciokąta, a symbol $ O(r) $ powierzchnię kuli, czyli sferę o środku $ O $ i promieniu $ r $.

Wybierzmy trzy niekolejne wierzchołki pięciokąta, np. $ A $, $ B $, $ D $ i rozpatrzmy położenie pozostałych wierzchołków $ C $ i $ E $ względem $ A $, $ B $ i $ D $. Punkt $ C $ jest punktem wspólnym sfer $ A(b) $, $ B(a) $ i $ D(a) $, a punkt $ E $ - punktem wspólnym sfer $ B(b) $, $ A(a) $ i $ D(a) $, które powstają z trzech poprzednich sfer, gdy je przekształcimy przez symetrię względem płaszczyzny symetralnej odcinka $ AB $. W tym przekształceniu punktowi $ C $ odpowiada punkt wspólny $ E' $ sfer $ A(a) $, $ B(b) $, $ D(a) $. Zachodzi więc któryś z dwóch przypadków:

a) punkt $ E $ pokrywa się z punktem $ E' $, tzn. $ C $ i $ E $ leżą symetrycznie względem płaszczyzny symetralnej odcinka $ AB $; przekątna $ CE $ jest wtedy równoległa do prostej $ AB $ i punkty $ A $, $ B $, $ C $, $ D $ leżą w jednej płaszczyźnie;

b) punkt $ E $, wspólny sferom $ A(a) $, $ B(b) $, $ D(a) $ jest różny od ich punktu wspólnego $ E' $; wtedy $ E $ jest punktem symetrycznym do $ E' $ względem płaszczyzny $ ABD $ środków tych sfer, a więc $ E $ jest punktem symetrycznym do $ C $ względem symetralnej $ DM $ odcinka $ AB $. Przekątna $ CE $ przecina wówczas prostą $ DM $ w pewnym punkcie $ N $. Przypadki a) i b) mogą oczywiście zachodzić równocześnie.

Analogiczne dwie możliwości istnieją dla każdej przekątnej pięciokąta $ ABCDE $. Jeżeli dla którychś dwóch przekątnych zachodzi przypadek a), to istnieją dwie różne czwórki wierzchołków pięciokąta, z których każda leży w jednej płaszczyźnie, zatem wszystkie wierzchołki leżą w jednej płaszczyźnie.

Jeżeli zaś choćby dla trzech przekątnych pięciokąta zachodzi przypadek b), to dwie z tych przekątnych wychodzą z jednego wierzchołka; niech to będą np. $ CE $ i $ CA $; $ CE $ przecina wtedy symetralną $ DM $ odcinka $ AB $ w pewnym punkcie $ N $, a $ CA $ przecina symetralną $ BK $ odcinka $ DE $ w pewnym punkcie $ L $. W takim razie punkty $ D $, $ E $, $ C $, $ K $, $ M $, $ N $, leżą w jednej płaszczyźnie; to samo stwierdzamy dla punktów $ A $, $ B $, $ C $, $ K $, $ L $, $ M $. Zatem wszystkie te punkty leżą w jednej płaszczyźnie.

Uwaga. Powyższe rozwiązanie zadania można ująć prościej, gdy się skorzysta z własności izometrii, tj. przekształceń nie zmieniających odległości punktów. Przyporządkujmy punktom $ A $, $ B $, $ C $, $ D $ od powiednio punkty $ B $, $ A $, $ E $, $ D $. Wobec równości boków i równości przekątnych pięciokąta to przekształcenie pierwszej czwórki punktów na drugą jest izometrią. Można ją rozszerzyć na przekształcenie izometryczne całej przestrzeni. Otóż wiadomo, że izometrią przestrzeni, w której punktom $ A $, $ B $, $ D $ odpowiadają punkty $ B $, $ A $, $ D $ jest symetrią względem płaszczyzny symetralnej odcinka $ AB $, lub symetrią względem symetralnej $ MD $ tego odcinka. Zatem $ E $ jest punktem symetrycznym do punktu $ C $ względem tej płaszczyzny lub względem prostej $ MD $. Dalszy ciąg dowodu pozostaje bez zmian.

© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/1303