III etap XVIII Olimpiady Matematycznej
Znaleźć najwyższą potęgę liczby 2 będącą dzielnikiem liczby
![]() |
gdzie
jest liczbą naturalną.
\spos{1} Zauważmy, że
. Zatem
![]() |
Stąd wynika, że
jest podzielne przez
, ale nie jest podzielne przez
.
Dowieść, że jeżeli punkty
leżące odpowiednio na bokach
trójkąta
są rzutami prostokątnymi pewnego punktu
trójkąta na te boki, to
![]() |
Z trójkątów prostokątnych
,
,
(rys. 11) otrzymujemy odpowiednio równości
![]() |
a z trójkątów prostokątnych
,
,
odpowiednio równości
![]() |
Suma prawych stron równości (2) jest równa sumie prawych stron równości (3). Istotnie więc zachodzi równość (1).
Uwaga. Łatwo uzyskać twierdzenie znacznie ogólniejsze od powyższego. Równości (2) i (3), z których wynika równość (1) są mianowicie słuszne przy założeniach o wiele słabszych od tych, które były podane w tekście twierdzenia. Na przykład równość
zachodzi, gdy punkty
,
,
są różne, a proste
i
są prostopadłe lub gdy choć jeden z punktów
i
pokrywa się z punktem
. To samo dotyczy innych równości z układów (2) i (3). Wobec tego prawdziwe jest twierdzenie:
Jeżeli
,
,
,
są punktami przestrzeni, z których pierwsze trzy są różne, a
,
,
są odpowiednio rzutami prostokątnymi punktu
na proste
,
,
, to zachodzi równość (1).
Dla przypadku, gdy punkty
,
,
są niewspółliniowe zachodzi również twierdzenie odwrotne:
Jeżeli punkty
,
,
są wierzchołkami trójkąta, a punkty
,
,
leżące odpowiednio na prostych
,
,
spełniają warunek (1), to
,
,
są rzutami prostokątnymi pewnego punktu
odpowiednio na proste
,
,
.
Dowód. Poprowadźmy w płaszczyźnie
przez punkt
prostopadłą do prostej
, a przez punkt
prostopadłą do prostej
; przetną się one w pewnym punkcie
. Niech
będzie rzutem prostokątnym punktu
na prostą
. Według udowodnionego poprzednio twierdzenia
![]() |
Odejmując równości (1) i (4) otrzymujemy
![]() |
Z równości (5) wywnioskujemy, że punkt
pokrywa się z punktem
. Najdogodniej posłużyć się w tym celu rachunkiem wektorowym.
Równość (5) zapiszemy w postaci wektorowej
![]() |
Stąd otrzymujemy kolejno
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ponieważ wektory
i
nie są prostopadłe (punkty
i
leżą na prostej
), a wektor
jest według założenia różny od zera, więc z powyższej równości wynika, że
![]() |
tzn. punkty
i
pokrywają się, wobec czego
,
,
są rzutami prostokątnymi punktu
na proste
,
,
c.n.d. Tę samą własność ma każdy punkt prostej prostopadłej do płaszczyzny
w punkcie
.
Na sali znajduje się 100 osób, z których każda zna co najmniej 67 innych. Dowieść, że jest na tej sali taka czwórka osób, w której każde dwie osoby się znają. Zakładamy, że jeśli osoba
zna osobę
, to również osoba
zna osobę
.
W zbiorze
osób znajdujących się na sali są co najwyżej
osoby nie znające jakiejś określonej osoby
(przyjmujemy, że osoba
zna sama siebie).
Jeżeli
,
,
są trzema dowolnymi osobami zbioru
, to w zbiorze
jest taka osoba
, różna od
,
i
która zna te trzy osoby. Istotnie, jeśli z sali wyjdą wszystkie osoby nie znające
, wszystkie osoby nie znające
oraz wszystkie osoby nie znające
, to wyjdzie razem co najwyżej
osób. Każda z pozostałych osób zna wówczas
,
i
, a ponieważ tych osób jest co najmniej
, więc co najmniej jedna z nich jest różna od
,
i
Czwórkę osób zbioru
znających się wzajemnie możemy wobec tego wyszukać w prosty sposób. Mianowicie
może być którąkolwiek osobą tego zbioru,
osobą znającą
i różną od
,
osobą znającą
i
, a różną od
i od
, wreszcie
osobą znającą
,
i
, różną od
, od
i od
.
Uwaga. W analogiczny sposób można udowodnić twierdzenie ogólniejsze: Jeżeli na sali znajduje się
osób, z których każda zna co najmniej
pozostałych osób, to jest na tej sali czwórka osób, w której każde dwie osoby się znają.
Aby tego dowieść, stwierdzamy najpierw, że liczba osób nie znających jakiejś określonej osoby wynosi co najwyżej
. Liczba osób nie znających choćby jednej z trzech osób
,
,
wynosi zatem co najwyżej
. Ponieważ
, więc
, wobec czego
, zatem
. Liczba osób znających
,
,
jest więc co najmniej równa
, zatem co najmniej jedna z tych osób jest różna od
, od
i od
Dalszy ciąg dowodu pozostaje ten sam co poprzednio.
Dowieść, że wielomian
jest dzielnikiem wielomianu
dla każdego całkowitego
.
Stosujemy indukcję zupełną. Dla
twierdzenie jest prawdziwe, gdyż
. Załóżmy, że dla pewnego naturalnego
wielomian
jest podzielny przez
. Utwórzmy wielomian
![]() |
Stąd
![]() |
Wobec tej równości z założenia indukcyjnego wynika, że wielomian
jest podzielny przez
; wypowiedziane wyżej twierdzenie jest więc prawdziwe.
Dowieść, że jeżeli wielokąt o nieparzystej liczbie boków wpisany, w okrąg ma wszystkie kąty równe, to wielokąt ten jest foremny.
Załóżmy, że wielokąt
o kolejnych wierzchołkach
, gdzie
jest liczbą nieparzystą, ma wszystkie kąty równe i jest wpisany w okrąg
. Gdy
, teza twierdzenia jest oczywista, przyjmiemy więc, że
.
Niech
będą trzema kolejnymi wierzchołkami wielokąta
i niech w tym wielokącie
(rys. 13); ponieważ
, więc
.
Według twierdzenia o kącie wpisanym w okrąg kąt wklęsły
, więc kąt wypukły
. Obróćmy wielokąt
dokoła punktu
o kąt
, np. w kierunku wyznaczonym przez obieg
wielokąta
. Wierzchołek
znajdzie się po tym obrocie w punkcie
, tzn., każdy wierzchołek wielokąta
pokryje wierzchołek o wskaźniku o
większym, z tym, że za wskaźniki o
większe od
i
uważamy
i
. A więc punkty
![]() |
pokryją odpowiednio punkty
![]() |
Każdy odcinek łączący dwa punkty ciągu (1) pokryje odcinek łączący odpowiednie punkty ciągu (2). Zatem przy nieparzystym 
![]() |
oraz
![]() |
wszystkie boki wielokąta
są równe, c.n.d.
Dana jest kula i płaszczyzna nie mająca z kulą punktów wspólnych. Znaleźć miejsce geometryczne środków okręgów styczności z kulą tych stożków opisanych na kuli, których wierzchołki leżą na danej płaszczyźnie.
Wprowadzimy oznaczenia:
- środek danej kuli,
- jej promień,
- rzut punktu
na daną płaszczyznę
,
- dowolny punkt płaszczyzny
różny od
,
i
- środki okręgów styczności z kulą stożków opisanych na kuli, których wierzchołkami są odpowiednio
i
,
i
- dowolne tworzące tych stożków.
W trójkątach prostokątnych
i
(rys. 14).
![]() |
Zatem
![]() |
Stąd wynika, że trójkąty
i
są podobne, wobec czego kąt
. Punkt
leży zatem na sferze o średnicy
. Odwrotnie, jeśli
jest dowolnym punktem tej sfery różnym od
,
zaś - punktem przecięcia prostej
z
, to
![]() |
Istotnie, gdy
pokrywa się z
, równość (2) jest oczywista; a gdy
, trójkąty
i
są podobne, zachodzi więc (1), zatem również (2). W takim razie dla dowolnej tworzącej
stożka o wierzchołku
opisanego na kuli punkt
jest rzutem punktu
na prostą
, więc
jest środkiem okręgu styczności tego stożka z kulą.
Poszukiwanym miejscem geometrycznym jest sfera o średnicy
bez punktu
.
Uwaga. Rozumowanie można skrócić korzystając z własności przekształcenia przez inwersję. Mianowicie równość
zachodzi wtedy i tylko wtedy, gdy punkt
jest obrazem punktu
w inwersji względem sfery
. Miejscem geometrycznym punktu
jest zatem obraz płaszczyzny
w tej inwersji, tzn. sfera o średnicy
bez punktu
.