W pewnym stowarzyszeniu należy wybrać zarząd. Każdy członek wskazał 10 kandydatów do zarządu, ale będzie zadowolony, jeżeli przynajmniej jeden z nich znajdzie się w zarządzie. Dla dowolnych sześciu członków stowarzyszenia można utworzyć dwuosobowy zarząd, zadowalający wszystkich sześciu. Dowieść, że można wybrać 10-osobowy zarząd, zadowalający wszystkich członków stowarzyszenia.
Niech
będzie jednym z członków stowarzyszenia, a
zbiorem jego kandydatów do zarządu. Jeżeli zbiór kandydatów wskazanych przez każdego innego członka ma niepuste przecięcie ze zbiorem
, wówczas zarząd złożony z osób
,
,
,
będzie zadowalał wszystkich członków stowarzyszenia.
Przyjmujemy w związku z tym w dalszej częsci rozumowania, że istnieje taki członek stowarzyszenia
, że zbiór
wskazanych przezeń kandydatów jest rozłączny ze zbiorem
.
Oznaczmy
![]() |
Udowodnimy, że przynajmniej jeden z 10-osobowych zbiorów
![]() |
tworzy zarząd zadowalający wszystkich członków stowarzyszenia.
Przypuśćmy, że tak nie jest; istnieją więc członkowie
,
,
,
, niezadowoleni odpowiednio z zarządów
,
,
,
. Zgodnie z założeniami istnieje zarząd złożony z dwóch osób
i
, który zadowala każdego z sześciu członków
,
,
,
,
,
. Ponieważ zarząd ten zadowala członków
i
, więc jedna z osób
,
należy do zbioru
, a druga - do zbioru
. Dla ustalenia oznaczeń niech
oraz
. Zatem
![]() |
Wynika stąd, że zbiór
zawiera się w zbiorze
. Jednak zarząd
nie zadowala jednego z członków
,
,
,
, wbrew temu, że każdy z tych czterech członków jest zadowolony z zarządu
.
Otrzymaliśmy sprzeczność, z której wynika teza zadania.