Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

XVII OM - I etap

I etap XVII Olimpiady Matematycznej

XVII OM - I - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
XVII OM, 1965-1966
Etap: 
I

Przedstawić wielomian $ x^5 + x + 1 $ w postaci iloczynu dwóch wielomianów stopnia niższego o współczynnikach całkowitych.

Rozwiązanie

Przypuśćmy, że poszukiwany rozkład istnieje. Żaden z czynników tego rozkładu nie może być stopnia pierwszego. Gdyby bowiem dla każdego $ x $ zachodziła równość

\[<br />
x^5+ x+1 = (mx+n) (ax^4 + bx^3 + \ldots),<br />
\]

gdzie liczby $ m, n, a, b, \ldots $ są całkowite, to stąd wynikałoby, że $ ma = 1 $, zatem $ m = a = \pm 1 $, więc wielomian $ x^5+x+1 $ miałby pierwiastek całkowity $ -\frac{n}{m} $. To zaś jest niemożliwe, gdyż dla każdego całkowitego $ x $ liczba $ x^5 + x + 1 $ jest nieparzysta.

Stąd wynika, że żądany rozkład ma postać

\[<br />
x^5 + x + 1 = (mx^2+nx+p) (ax^3+bx^2+cx+d),<br />
\]

gdzie liczby $ m, n, p, a, b, c, d $ są całkowite.

W takim razie $ ma= 1 $, $ pd= 1 $, więc $ m = a = \pm 1 $, $ p = d = \pm 1 $.

Możliwe są zatem cztery przypadki, z których wystarczy rozpatrzyć dwa; pozostałe sprowadzają się do nich przez zmianę znaku obu czynników rozkładu.

a) Gdy $ m = a=1 $, $ p=d=1 $, wtedy z porównania współczynników przy jednakowych potęgach $ x $ po obu stronach równości

\[<br />
x^5 + x +1 = (x^2+nx+1) (x^3+bx^2+cx+1)<br />
\]

otrzymujemy

\[<br />
\begin{array}{cc}<br />
(1) \qquad  b+n = 0 & (3) \qquad       1+nc+b = 0\\<br />
(2) \qquad  c+nb+1 = 0 & (4) \qquad  n+c = 1.<br />
\end{array}<br />
\]

Układ równań (1) - (4) ma jedno rozwiązanie $ n= 1 $, $ b=- 1 $, $ c=0 $, co daje rozkład

\[<br />
x^5+x+1 = (x^2+x+1) (x^3- x^2 +1).<br />
\]

b) Gdy $ m = a=1 $, $ p = d=- 1 $, otrzymujemy podobnie jak w przypadku a) układ równań

\[<br />
\begin{array}{cc}<br />
(1') \qquad b+n = 0 & \nr{3'} -1+nc-b = 0\\<br />
(2') \qquad c+nb -1 = 0 & \nr{4'} -n-c=1.<br />
\end{array}<br />
\]

Łatwo sprawdzić, że układ ten nie ma rozwiązań. Rozwiązaniem zadania jest zatem wzór

\[<br />
x^5+x+1 = (\varepsilon x^2+\varepsilon x+\varepsilon) (\varepsilon x^3-\varepsilon x^2+\varepsilon),<br />
\]

gdzie $ \varepsilon = \pm 1 $.

Uwaga. Rozkład, o który chodzi w zadaniu, można by znaleźć szybko w sposób następujący:

\[<br />
\begin{split}<br />
x^5+x+1 & = x^5- x^2 + x^2 + x +1 = x^2(x^3- 1)+ x^2 + x + 1 = \\<br />
& = x^2(x- 1) (x^2+ x+1) + (x^2+x+1) = (x^2+x+1) (x^3-x^2+1).<br />
\end{split}<br />
\]

Takie rozwiązanie zadania wymaga jeszcze dowodu, że nie ma już innego rozkładu poza tym, który otrzymamy zmieniając znaki obu znalezionych czynników. Najłatwiej to wykazać posługując się liczbami zespolonymi. Niech $ x_1 $, $ x_2 $ oznaczają pierwiastki wielomianu $ x^2+x+1 $, a $ x_3 $, $ x_4 $, $ x_5 $ - pierwiastki wielomianu $ x^3-x^2+1 $.

Wówczas

\[<br />
x^5 + x + 1 = (x-x_1) (x-x_2) (x-x_3) (x-x_4) (x-x_5).<br />
\]

Każdy dzielnik kwadratowy wielomianu $ x^5+x+1 $ mający współczynniki całkowite jest postaci $ m(x-x_i) (x-x_k) $, gdzie liczba $ m $ jest całkowita, a $ x_i $, $ x_k $ są dwoma pierwiastkami wielomianu. Otóż łatwo stwierdzić, że takim dzielnikiem może być tylko $ m(x-x_1) (x-x_2) $. Przeprowadzenie szczegółowego dowodu pozostawiamy jako ćwiczenie.

Wskazówka. Jedna z liczb $ x_3 $, $ x_4 $, $ x_5 $ jest liczbą rzeczywistą niewymierną, a dwie pozostałe są liczbami zespolonymi sprzężonymi, których suma i iloczyn są niewymierne.

XVII OM - I - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
XVII OM, 1965-1966
Etap: 
I

Dowieść, że jeżeli liczba rzeczywista $ x_1 $ spełnia równanie $ x^3+2px+q = 0 $ ($ p, q $ - dane liczby rzeczywiste), to $ x_1q \leq p^2 $.

Rozwiązanie

Gdy $ x_1 = 0 $, nierówność $ x_1q \leq p^2 $ jest prawdziwa, załóżmy wobec tego, że $ x_1 \ne 0 $.

Według założenia $ x_1^3+2px_1+q = 0 $, zatem liczba $ x_1 $ jest pierwiastkiem równania kwadratowego

\[<br />
x_1x^2 + 2px + q = 0.<br />
\]

Wyróżnik tego równania jest więc nieujemny, zatem $ p^2- x_1q \geq 0 $, stąd $ x_1q \leq p^2 $.

XVII OM - I - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
XVII OM, 1965-1966
Etap: 
I

Znaleźć miejsce geometryczne środków ciężkości trójkątów ostrokątnych wpisanych w dany okrąg.

Rozwiązanie

Stwierdzamy najpierw, że każdy punkt $ S $ leżący wewnątrz koła jest środkiem ciężkości pewnego trójkąta wpisanego w to koło. Istotnie, jeżeli punkt $ S $ leży na promieniu $ OC =r $ (rys. 1), punkt $ M $ na przedłużeniu $ CS $ poza punkt $ S $, przy czym $ CM = \frac{3}{2} CS $, wobec czego $ CM < 2r $, to prowadząc przez $ M $ cięciwę $ AB $ koła prostopadłą do $ CM $ otrzymujemy trójkąt równoramienny $ ACB $ o środku ciężkości $ S $.

Jeżeli przy tym $ OS < \frac{1}{3} OC $, to $ CS > \frac{2}{3} OC $, $ CM>OC $, więc też $ CM > AM $, zatem $ \measuredangle ACM < 45^\circ $, skąd wynika, że trójkąt $ ACB $ jest ostrokątny.

Okazało się, że każdy punkt wewnętrzny koła współśrodkowego z danym kołem i mającego trzy razy mniejszy promień jest środkiem ciężkości trójkąta ostrokątnego wpisanego w dane koło.

Udowodnimy, że zachodzi również twierdzenie odwrotne.

Przypuśćmy, że $ ABC $ jest trójkątem ostrokątnym wpisanym w dane koło, a $ S $ jego środkiem ciężkości. Mamy dowieść, że $ OS < \frac{1}{3} r $.

Gdy $ AC=BC $, teza jest oczywista, gdyż punkt $ O $ leży wówczas na środkowej $ CM $ trójkąta i $ OS = |CS-0C|=|\frac{2}3{3} CM-OC| < \frac{1}{3}r $, gdyż $ \frac{2}{3} r < \frac{2}{3} CM < \frac{4}{3} r $, a $ OC = r $.

Przyjmijmy, że $ AC < BC $ i niech $ A' $, $ B' $ i $ C' $ będą punktami odpowiednio symetrycznymi do $ A $, $ B $ i $ C $ względem średnicy koła równoległej do $ AB $ (rys. 2). Z założenia, że trójkąt $ ABC $ jest ostrokątny wynika, że punkt $ C $ leży na mniejszym z dwóch łuków o końcach $ A' $ i $ B' $, więc $ CC' > AA' $. Prosta poprowadzona przez punkt $ S $ równolegle do $ CC' $ przecina odcinki $ OC $ i $ OC' $ odpowiednio w punktach $ D $ i $ D' $.

Trójkąty $ ODD' $ i $ OCC' $ są jednokładne w stosunku $ 1 \colon 3 $, a trójkąty $ CSD $ i $ CMO $ - jednokładne w stosunku $ 2 \colon 3 $, zachodzą więc równości:

\[<br />
\frac{DD'}{CC'} = \frac{OD}{OC} = \frac{SM}{CM} = \frac{1}{3}, \textrm{ skąd } \frac{DD'} = \frac{1}{3} CC' > \frac{1}{3} AA',<br />
\]

oraz

\[<br />
\frac{DS}{OM} = \frac{CS}{CM} = \frac{2}{3}, \textrm{ skąd } DS= \frac{2}{3} OM= \frac{1}{3} AA',<br />
\]

zatem

\[<br />
DS<DD',<br />
\]

skąd wynika, że punkt $ S $ leży między punktami $ D $ i $ D' $.

Otóż $ OD=OD'=\frac{1}{3} OC $, tzn. punkty $ D $ i $ D' $ leżą na okręgu o środku $ O $ i promieniu $ \frac{1}{3} r $, wobec czego punkt $ S $ leży wewnątrz tego okręgu.

Uzyskaliśmy wynik: Miejscem geometrycznym środków ciężkości trójkątów ostrokątnych wpisanych w dany okrąg jest wnętrze okręgu o tym samym środku, a trzy razy mniejszym promieniu.

Uwaga. Łatwo zauważyć, że miejscem geometrycznym środków ciężkości trójkątów prostokątnych wpisanych w okrąg $ O(r) $*) jest okrąg $ O \left( \frac{1}{3}r \right) $. Stąd i z twierdzenia udowodnionego wynika twierdzenie: M. g. środków ciężkości trójkątów rozwartokątnych wpisanych w $ O(r) $ jest wnętrze pierścienia kołowego ograniczonego okręgami $ O(r) $ i $ O\left( \frac{1}{3}r \right) $.

XVII OM - I - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
XVII OM, 1965-1966
Etap: 
I

Na płaszczyźnie dany jest okrąg i punkt $ M $. Znaleźć na okręgu takie punkty $ A $ i $ B $, żeby odcinek $ AB $ miał daną długość $ d $, a kąt $ AMB $ był równy danemu kątowi $ \alpha $.

Rozwiązanie

Przypuśćmy, że $ A $ i $ B $ są punktami danego okręgu spełniającymi warunki $ AB = d $, $ \measuredangle AMB = \alpha $ (rys. 5).

Obierzmy w danym okręgu dowolną cięciwę $ CD $ o długości $ d $. Obróćmy trójkąt $ AMB $ dokoła środka $ O $ danego okręgu o kąt $ HOK $, gdzie $ H $ i $ K $ oznaczają środki cięciw $ AB $ i $ CD $. Po obrocie punkt $ A $ znajdzie się w punkcie $ C $, a punkt $ B $ w punkcie $ D $ lub na odwrót; punkt $ M $ przejdzie na pewien punkt $ N $. Punkt $ N $ a) leży na okręgu o środku $ O $ i promieniu $ OM $, b) leży na takim łuku okręgu, którego końcami są punkty $ C $ i $ D $ i który mieści kąt wpisany $ \alpha $. Odwrotnie, jeżeli wyznaczymy punkt $ N $ spełniający powyższe warunki a) i b), to obracając trójkąt $ CND $ dokoła $ O $ o kąt $ NOM $ otrzymamy trójkąt $ AMB $, którego podstawa jest żądanym odcinkiem. Ponieważ są dwa łuki o końcach $ C $, $ D $ mieszczące kąt wpisany $ \alpha $, więc zależnie od długości odcinka $ OM $ liczba rozwiązań będzie równa $ 4 $, $ 3 $, $ 2 $, $ 1 $ lub $ 0 $.

XVII OM - I - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
XVII OM, 1965-1966
Etap: 
I

Dane są liczby dodatnie $ p $ i $ q $. Dowieść, że prostopadłościan, w którym suma krawędzi równa się $ 4p $, a pole powierzchni równa się $ 2q $, istnieje wtedy i tylko wtedy, gdy $ p^2 \geq 3q $.

Rozwiązanie

a) Przypuśćmy, że żądany prostopadłościan istnieje. Istnieją zatem liczby $ x $, $ y $, $ z $ spełniające równania

\[<br />
(1) \qquad  x+y+z = p,<br />
\]
\[<br />
(2) \qquad  xy+yz+zx=q.<br />
\]

W takim razie liczby $ p $ i $ q $ spełniają nierówność $ p^2 \geq 3q $, gdyż z (1) i (2) wynika, że

\[<br />
\begin{split}<br />
p^2-3q &= (x+y+z)^2-3(xy + yz + zx) =\\<br />
&= x^2+y^2+z^2- xy-yz-zx=\\<br />
&=\frac{1}{2} [(x-y)^2 + (y-z)^2 + (z-x)^2 ] \geq 0.<br />
\end{split}<br />
\]

b) Przypuśćmy, że dane liczby dodatnie $ p $ i $ q $ spełniają nierówność $ p^2 \geq 3q. $

Wykażemy, że istnieją wówczas liczby dodatnie $ x $, $ y $, $ z $ spełniające równania (1) i (2). Jeżeli $ \sigma $ oznacza liczbę dodatnią mniejszą od $ \frac{p}{3} $, to liczby określone wzorami

\[<br />
(3) \qquad  x= \frac{p}{3} -\sigma,      y=\frac{p}{3}-\sigma,     z=\frac{p}{3} + 2\sigma<br />
\]

są dodatnie i spełniają równanie (1). Z równości (3) wynika, że

\[<br />
xy + yz + zx= \frac{p^2}{3} - 3\sigma^2.<br />
\]

Biorąc $ \sigma = \frac{1}{3} \sqrt{p^2-3q} $ stwierdzamy, że $ 0 < \sigma < \frac{p}{3} $ i że

\[<br />
xy + yz + zx=q.<br />
\]

Wyznaczone w powyższy sposób liczby $ x $, $ y $, $ z $ spełniają zatem także równanie (2), więc prostopadłościan o krawędziach $ x $, $ y $, $ z $ ma żądane własności.

XVII OM - I - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
XVII OM, 1965-1966
Etap: 
I

Udowodnić twierdzenie: Jeżeli współczynniki $ a, b, c, d $ równania stopnia trzeciego $ ax^3 + bx^2 + cx + d = 0 $ są liczbami całkowitymi, przy czym liczba $ ad $ jest nieparzysta, a liczba $ bc $ - parzysta, to równanie nie może mieć trzech pierwiastków wymiernych.

Rozwiązanie

Przypuśćmy, że dane równanie ma trzy pierwiastki wymierne $ x_1, x_2, x_3 $. Przekształćmy równanie wprowadzając zamiast $ x $ nową niewiadomą $ y = ax $, tzn. podstawiając do równania $ \frac{y}{a} $ na miejsce $ x $.

Otrzymujemy równanie

\[<br />
(1) \qquad  y^2 + by^2 + acy + a^2d = 0,<br />
\]

którego pierwiastkami są liczby $ y_1 = a_1x $, $ y_2 = ax_2 $, $ y_3 = ax_3 $. Liczby te, jako iloczyny liczb wymiernych $ x_1 $, $ x_2 $, $ x_3 $ przez liczbę całkowitą $ a $, są wymierne. Ponieważ w równaniu (1) współczynnik przy najwyższej potędze niewiadomej, tj. przy $ y^3 $, jest równy $ 1 $, więc na mocy znanego twierdzenia wymierne pierwiastki tego równania, czyli $ y_1 $, $ y_2 $,$ y_3 $, są liczbami całkowitymi.

Według wzorów Viete'a

\[<br />
(2) \qquad  y_1 + y_2 + y_3 = -b,<br />
\]
\[<br />
(3) \qquad  y_1y_2 + y_2y_3 + y_3y_1 = ac,<br />
\]
\[<br />
(4) \qquad  y_1y_2y_3 = -a^2d.<br />
\]

Z założenia, że iloczyn $ ad $ liczb całkowitych $ a $ i $ d $ jest liczbą nieparzystą wynika, że $ a $ i $ d $, zatem również $ a^2d $ są liczbami nieparzystymi, skąd wobec równania (4) wnioskujemy, że $ y_1 $, $ y_2 $, $ y_3 $ są nieparzyste. W takim razie ze wzorów (2) i (3) wynika, że liczby $ b $ i $ ac $ są nieparzyste, wobec czego iloczyn $ abc $ jest liczbą nieparzystą. Otrzymaliśmy sprzeczność z założeniem, że liczba $ bc $ jest parzysta. Przypuszczenie, że dane równanie ma trzy pierwiastki wymierne, jest więc fałszywe.

XVII OM - I - Zadanie 7

Zawody matematyczne: 
XXVII OM, 1975-1976
Etap: 
I

W dany trójkąt wpisano dwa trójkąty w taki sposób, że wierzchołki jednego z nich są symetryczne do wierzchołków drugiego względem środków boków danego trójkąta. Udowodnić, że pola tych trójkątów są równe.

Rozwiązanie

Pole trójkąta o wierzchołkach $ K $, $ L $, $ M $ będziemy oznaczali krótko symbolem $ (KLM) $.

Niech $ (M_1,M_2) $, $ (N_1,N_2) $, $ (P_1, P_2) $ będą parami punktów leżących odpowiednio na bokach $ BC $, $ CA $, $ AB $ trójkąta $ ABC $ i symetrycznych względem środków tych boków (rys. 6).

Zadanie sprowadza się do wykazania, że sumy

\[<br />
S_1 = (AP_1N_1)+(BM_1P_1) + (CN_1M_1)<br />
\]
\[<br />
S_2 = (AP_2N_2)+(BM_2P_2) + (CN_2M_2)<br />
\]

są równe.

Według założenia $ AP_1 = P_2B $, $ AN_1 = N_2C $, więc

\[<br />
AP_1 + AP_2 = AB, \quad AN_1 + AN_2 = AC.<br />
\]

Zatem

\[<br />
\begin{split}<br />
2(AP_1N_1) & = AP_1 \cdot AN_1 \sin A = (AB-AP_2) (AC-AN_2) \sin A = \\<br />
& = (AB \cdot AC - AB \cdot AN_2 - AC \cdot AP_2 + AP_2 \cdot AN_2) \sin A.<br />
\end{split}<br />
\]

Stąd

\[<br />
(1) \qquad  (AP_1N_1) = (ABC)-(ABN_2)-(CAP_2) + (AP_2N_2).<br />
\]

Analogicznie

\[<br />
(2) \qquad  (BM_1P_1)=(ABC) -(ABM_2)- (BCP_2)+(BM_2P_2),<br />
\]
\[<br />
(3) \qquad  (CM_1N_1)=(ABC)-(BCN_2)-(CAM_2)+(CN_2M_2).<br />
\]

Zauważmy, że

\[<br />
(4) \qquad  (ABM_2)+(CAM_2)=(BCN_2)+(ABN_2)=(CAP_2+BCP_2) = (ABC).<br />
\]

Dodając równości (1), (2), (i) stronami i uwzględniając (4) otrzymujemy

\[<br />
S_1 = S_2.<br />
\]

XVII OM - I - Zadanie 8

Zawody matematyczne: 
XVII OM, 1965-1966
Etap: 
I

W przestrzeni dane są trzy proste. Znaleźć prostą przecinającą je w takich punktach $ A, B, C $, że $ \frac{AB}{BC} $ równa się danej liczbie dodatniej $ k $.

Rozwiązanie

Rozważmy najpierw przypadek, gdy dane trzy proste są parami skośne, a przy tym nie leżą w trzech płaszczyznach wzajemnie równoległych.

Oznaczmy dane proste literami $ a $, $ b $, $ c $ i niech $ l $ będzie prostą przecinającą je odpowiednio w takich punktach $ A $, $ B $, $ C $, że $ \frac{AB}{BC}=k $.

Niech $ \alpha $ i $ \gamma $ będą płaszczyznami równoległymi przechodzącymi odpowiednio przez proste $ a $ i $ c $; wiadomo, że taka para płaszczyzn istnieje i to tylko jedna. Zauważmy, że punkt $ B $ jest takim punktem prostej $ b $, którego odległości od płaszczyzn $ \alpha $ i $ \gamma $ są w stosunku $ \frac{AB}{BC}=k $ i że $ l $ jest prostą przecięcia płaszczyzn przechodzących przez punkt $ B $ i zawierających proste $ a $ i $ c $.

Z powyższej analizy wysnuwamy następującą konstrukcję (rys. 7)

Oznaczywszy dane proste w dowolny sposób literami $ a $, $ b $, $ c $ prowadzimy płaszczyzny równoległe $ \alpha $ i $ \gamma $ przechodzące odpowiednio przez proste $ a $ i $ c $*). Prowadzimy następnie taką płaszczyznę $ \beta $ równoległą do $ \alpha $ i $ \gamma $, której odległości od płaszczyzn $ \alpha $ i $ \gamma $ są w stosunku $ k $.

Płaszczyzna $ \beta $ przecina prostą $ b $ w pewnym punkcie $ B $, gdyż według założenia prosta $ b $ nie leży w płaszczyźnie równoległej do $ \alpha $ i $ \gamma $. Przez punkt $ B $ prowadzimy płaszczyzny $ \alpha_1 $ i $ \gamma_1 $ zawierające odpowiednio proste $ a $ i $ c $; przecinają się one według prostej, którą oznaczymy literą $ l $. Prosta $ l $ przecina proste $ a $ i $ c $ odpowiednio w pewnych punktach $ A $ i $ C $; gdyby bowiem była do którejś z nich równoległa, to leżałaby w płaszczyźnie $ \beta $, więc byłaby równoległa i do drugiej, wbrew założeniu, że $ a $ i $ c $ są skośne. Ponieważ odcinki $ AB $ i $ BC $ są proporcjonalne do odległości punktu $ B $ od płaszczyzn $ \alpha $ i $ \gamma $, więc $ \frac{AB}{BC} = k $, tzn. trójka punktów $ A $, $ B $, $ C $ jest rozwiązaniem zadania.

Konstrukcja jest zawsze wykonalna. Gdy $ k \ne 1 $, płaszczyzna $ \beta $ może mieć jedno z dwóch położeń: w warstwie między płaszczyznami $ \alpha $ i $ \gamma $ lub na zewnątrz tej warstwy. Przy obranym oznaczeniu danych prostych istnieją zatem dwa rozwiązania. Ponieważ mamy $ 6 $ sposobów oznaczenia danych prostych literami $ a $, $ b $, $ c $, więc zadanie ma $ 12 $ rozwiązań. Należy jednak zauważyć, że są takie wartości stosunku $ k $, przy których pewne z tych rozwiązań są jednakowe w tym znaczeniu, że składają się z tych samych punktów tylko inaczej nazwanych. Łatwo sprawdzić, że zachodzi to w przypadku tak zwanego złotego podziału odcinka. Mianowicie, gdy $ k= \frac{\sqrt{5}-1}{2} $ i trójka punktów $ A $, $ B $, $ C $ jest rozwiązaniem zadania, wtedy $ \frac{AB}{BC}= \frac{BC}{AC} $ lub $ \frac{AB}{BC}= \frac{AC}{AB} $ zależnie od tego, czy punkt $ B $, czy też punkt $ A $ leży między dwoma pozostałymi. W pierwszym przypadku z rozwiązania $ A $, $ B $, $ C $ otrzymujemy inne rozwiązanie oznaczając te punkty literami $ C $, $ A $, $ B $, w drugim przypadku przemianowujemy je na $ B $, $ C $, $ A $. Podobnie gdy $ k=\frac{\sqrt{5}+1}{2} $, wtedy z rozwiązania $ A $, $ B $, $ C $ otrzymujemy inne rozwiązanie zmieniając nazwy punktów na $ B $, $ C $, $ A $, gdy $ B $ leży między $ A $ i $ C $, a na $ C $, $ A $, $ B $, gdy $ C $ leży między $ A $ i $ B $. W pierwszym przypadku jest bowiem $ \frac{AB}{BC}= \frac{AC}{AB} $, w drugim zaś $ \frac{AB}{BC}= \frac{BC}{AC} $. W każdym z tych dwóch przypadków wśród $ 12 $ rozwiązań jest tylko $ 6 $ różnych trójek punktów.

Gdy $ k=1 $, rozwiązań jest $ 6 $, ale przedstawiają one tylko $ 3 $ różne trójki punktów. Mianowicie z każdego rozwiązania $ A $, $ B $, $ C $ otrzymuje się inne rozwiązanie zmieniając nazwy punktów na $ C $, $ B $, $ A $.

Dla innych przypadków wzajemnego położenia danych prostych rozwiązanie zadania jest bardzo łatwe; ograniczymy się do krótkich objaśnień proponując czytelnikowi szczegółowe uzasadnienie podanych twierdzeń.

Gdy dane proste są parami skośne i leżą w trzech płaszczyznach równoległych, zadanie ma rozwiązanie tylko wtedy, gdy odległości jednej z tych płaszczyzn od dwóch pozostałych są w stosunku $ k $; rozwiązań jest wówczas nieskończenie wiele.

Gdy dwie dane proste - nazwijmy je $ m $ i $ n $ - leżą w jednej płaszczyźnie, a trzecia prosta $ p $ jest do każdej z nich skośna, rozwiązanie może istnieć tylko wtedy, gdy $ p $ przecina płaszczyznę prostych $ m $ i $ n $ w pewnym punkcie $ P $. Jeżeli proste $ m $ i $ n $ przecinają się i $ k \ne 1 $, rozwiązań jest $ 12 $, przy czym dla $ k = \frac{\sqrt{5}+1}{2} $ oraz dla $ k = \frac{\sqrt{5}-1}{2} $ rozwiązania te tworzą tylko $ 6 $ różnych trójek punktów; jeżeli zaś $ k=1 $, rozwiązań jest $ 6 $, a wśród nich tylko trzy są rożnymi trójkami punktów. Jeżeli proste $ m $ i $ n $ są równoległe, rozwiązania istnieją tylko wówczas, gdy stosunek dwóch spośród liczb $ \lambda $, $ \mu $, $ \nu $, gdzie $ \lambda $ jest odległością prostych $ m $ i $ n $, a $ \mu $ i $ \nu $ - odległościami punktu $ P $ od $ m $ i $ n $, równa się liczbie $ k $; jeśli taki przypadek zachodzi, rozwiązań jest nieskończenie wiele.

Gdy para danych prostych leży w jednej płaszczyźnie, a inna para w innej płaszczyźnie, rozwiązań nie ma.

Gdy wszystkie trzy proste leżą w jednej płaszczyźnie, ale nie są parami równoległe, rozwiązań jest nieskończenie wiele.

Gdy wreszcie dane proste leżą w jednej płaszczyźnie i są parami równoległe, rozwiązanie istnieje tylko wówczas, gdy odległości jednej z tych prostych od dwóch pozostałych są w stosunku $ k $; gdy ten przypadek zachodzi, rozwiązań jest nieskończenie wiele.

XVII OM - I - Zadanie 9

Zawody matematyczne: 
XVII OM, 1965-1966
Etap: 
I

Rozwiązać w liczbach naturalnych równanie

\[<br />
(1) \qquad x+y+z=xyz.<br />
\]

Rozwiązanie

Wystarczy wyznaczyć takie rozwiązania równania (1) w liczbach naturalnych, że

\[<br />
(2) \qquad  x \leq y \leq z.<br />
\]

Wszystkie pozostałe rozwiązania znajdziemy wówczas tworząc permutacje znalezionych wartości $ x $, $ y $, $ z $.

\spos{1} Przypuśćmy, że liczby naturalne $ x $, $ y $, $ z $ spełniają równanie (1) i warunek (2). Wówczas

\[<br />
x+y+z \leq 3z,\textrm{ zatem }   xyz \leq 3z,\textrm{ stąd } xy \leq 3 \textrm{ i } x^2 \leq 3,<br />
\]

wobec czego $ x = 1 $; z równości (1) otrzymujemy

\[<br />
1 + y+z = yz,\textrm{ stąd } yz-y-z+1 = 2,\textrm{ więc } (y- 1)(z-1) = 2,<br />
\]

skąd wnioskujemy, że $ y=2 $, $ z = 3 $.

Trójka liczb $ (1, 2, 3) $ jest rozwiązaniem zadania. Pozostałymi rozwiązaniami są trójki $ (1, 3, 2) $, $ (2, 1, 3) $, $ (2, 3, 1) $, $ (3, 1, 2) $, $ (3, 2, 1) $.

Uwaga. Zadanie można uogólnić pytając o wszystkie rozwiązania równania (1) w liczbach całkowitych.

Zauważmy najpierw, że równanie to ma nieskończenie wiele rozwiązań całkowitych, w których jedna z niewiadomych otrzymuje wartość zero; dwie pozostałe są wtedy liczbami przeciwnymi, np. $ x=0 $, $ y=-z $ - dowolna liczba całkowita.

Trzeba zatem wyznaczyć jeszcze tylko te rozwiązania całkowite równania (1), w których wartości niewiadomych są różne od zera, a przynajmniej jedna z nich jest ujemna.

Niech $ (x, y, z) $ będzie takim rozwiązaniem; wówczas $ ( - x, -y, -z) $ też jest rozwiązaniem równania (1). Rozróżniamy następujące przypadki.

a) Tylko jedna z liczb $ x $, $ y $, $ z $ jest ujemna; niech np. $ x<0 $, $ y>0 $, $ z>0 $; równość (1) możemy napisać w postaci

\[<br />
(1a) \qquad y+z=x(yz-1).<br />
\]

Równość (1a) zachodzić jednak nie może, gdyż lewa jej strona jest liczbą dodatnią, prawa zaś, jako iloczyn liczby ujemnej przez nieujemną (gdyż $ yz \geq 1 $), nie jest liczbą dodatnią. Równanie (1) nie ma zatem rozwiązań typu a).

b) Dwie spośród liczb $ x $, $ y $, $ z $ są ujemne, a trzecia jest dodatnia, np. $ x>0 $, $ y<0 $, $ z<0 $; wówczas $ -x<0 $, $ -y>0 $, $ - z>0 $, tzn. równanie (1) ma rozwiązanie typu a), co jest niemożliwe. Przypadek b) zachodzić nie może.

c) $ x < 0 $, $ y < 0 $, $ z < 0 $; wówczas trójka liczb $ (-x, -y, -z) $ jest rozwiązaniem równania (1) w liczbach naturalnych, więc składa się z liczb $ 1 $, $ 2 $, $ 3 $. Rozwiązaniem typu c) równania (1) jest więc trójka liczb $ (-1, -2, -3) $ oraz jej permutacje.

XVII OM - I - Zadanie 10

Zawody matematyczne: 
XVII OM, 1965-1966
Etap: 
I

Zadanie 10.
Dowieść, że jeżeli liczby rzeczywiste $ a, b, c $ spełniają, nierówności

\[<br />
(1) \quad a+b+c>0    \quad \text{ i } \quad   (2) \quad abc>0,<br />
\]

to dla każdego naturalnego $ n $ zachodzi nierówność

\[<br />
(3) \qquad a^n + b^n + c^n > 0.<br />
\]

Rozwiązanie

Z założenia (2) wynika, że liczby $ a $, $ b $, $ c $ są albo wszystkie dodatnie, albo jedna jest dodatnia, a dwie są ujemne. W pierwszym przypadku teza (3) jest oczywista, wystarczy więc przeprowadzić dowód zakładając, że np. $ a>0 $, $ b<0 $, $ c<0 $, ograniczając się przy tym do nieparzystych wartości $ n $, gdyż dla $ n $ parzystego nierówność (3) jest oczywiście prawdziwa.

Twierdzenie można udowodnić bez stosowania indukcji, powołując się za to na wzór dwumianowy Newtona.

Niech $ -b=b_1 $, $ -c=c_1 $, zatem $ b_1>0 $, $ c_1>0 $. Z założenia (1) wynika, że $ a> - b-c $, czyli

\[<br />
a>b_1+c_1.<br />
\]

Stąd dla dowolnego naturalnego $ n $

\[<br />
a^n > (b_1 + c_1)^n = \sum_{k=0}^n \binom{n}{k} b_1^{n-k} c_1^k =<br />
b_1^n + c_1^n + \sum_{k=1}^{n-1} \binom{n}{k} b_1^{n-k} c_1^{n-k},<br />
\]

więc

\[<br />
a^n > b_1^n + c_1^n = (-b)^n + (-c)^n;<br />
\]

dla nieparzystego $ n $ otrzymujemy stąd

\[<br />
a^n+b^n+c^n > 0, \textrm{ c.n.d.}<br />
\]

XVII OM - I - Zadanie 11

Zawody matematyczne: 
XVII OM, 1965-1966
Etap: 
I

Dowieść, że środki kół dopisanych trójkąta i punkty symetryczne do środka koła wpisanego w ten trójkąt względem jego wierzchołków leżą na jednym okręgu.

Rozwiązanie

Niech $ A_1 $, $ B_1 $, $ C_1 $ będą punktami symetrycznymi do środka $ O $ koła wpisanego w trójkąt $ ABC $ odpowiednio względem wierzchołków $ A $, $ B $, $ C $, a $ S_1 $ środkiem koła dopisanego trójkąta $ ABC $, które jest styczne do boku $ BC $ (rys. 8). Dla dowodu twierdzenia wystarczy stwierdzić, że punkty $ A_1 $, $ B_1 $, $ C_1 $ i $ S_1 $ leżą na jednym okręgu. Ponieważ $ C_1 $ i $ S_1 $ leżą po jednej stronie prostej $ A_1B_1 $, mianowicie po tej samej stronie prostej $ A_1B_1 $ co trójkąt $ ABC $, więc sprowadza się to do wykazania, że $ \measuredangle A_1S_1B_1= \measuredangle A_1C_1B_1 $. Zauważmy, że

a) Trójkąty $ A_1B_1C_1 $ i $ ABC $ są jednokładne względem punktu $ O $, więc

\[<br />
\measuredangle A_1C_1B_1= \measuredangle ACB=2 \measuredangle OCB.<br />
\]

b) Proste $ BS_1 $ i $ CS_1 $ jako dwusieczne kątów zewnętrznych trójkąta $ ABC $ są prostopadłe do dwusiecznych $ OB $ i $ OC $ odpowiednich kątów tego trójkąta; punkty $ B $, $ O $, $ C $, $ S_1 $ jako wierzchołki czworokąta o dwóch kątach prostych leżą na jednym okręgu, przy czym punkty $ C $ i $ S_1 $ leżą po tej samej stronie prostej $ OB $, zatem

\[<br />
\measuredangle OCB=\measuredangle OS_1B.<br />
\]

c) Prosta $ BS_1 $ jest symetralną odcinka $ OB_1 $, więc

\[<br />
\measuredangle A_1S_1B_1= \measuredangle OS_1B_1=2 \measuredangle OS_1B.<br />
\]

Z a), b) , c) wynika, że

\[<br />
\measuredangle A_1S_1B_1= \measuredangle A_1C_1B_1,\textrm{ c.n.d.}<br />
\]

Uwaga. Twierdzenie, które udowodniliśmy, jest równoważne twierdzeniu:

Punkty symetryczne do punktu przecięcia wysokości trójkąta $ S_1S_2S_3 $ względem boków tego trójkąta leżą na okręgu opisanym na trójkącie $ S_1S_2S_3 $ *).

Aby tego dowieść, wystarczy zauważyć, że jeżeli $ S_1 $, $ S_2 $, $ S_3 $ są środkami kół dopisanych trójkąta $ ABC $, a $ O $ - środkiem koła wpisanego w trójkąt $ ABC $, to punkt $ O $ jest punktem przecięcia wysokości trójkąta $ S_1S_2S_3 $, a punkty $ A_1 $, $ B_1 $, $ C_1 $ - symetryczne do $ O $ względem punktów $ A $, $ B $, $ C $ - są zarazem punktami symetrycznymi do $ O $ względem boków trójkąta $ S_1S_2S_3 $. Odwrotnie, jeżeli $ O $ jest punktem przecięcia wysokości danego trójkąta $ S_1S_2S_3 $, a $ A_1 $, $ B_1 $, $ C_1 $ - punktami symetrycznymi do $ O $ względem boków tego trójkąta, to są one jednocześnie punktami symetrycznymi do $ O $ względem wierzchołków $ A $, $ B $, $ C $ trójkąta ,,spodkowego'' dla trójkąta $ S_1S_2S_3 $, a $ O $ jest środkiem koła wpisanego w trójkąt $ ABC $.

XVII OM - I - Zadanie 12

Zawody matematyczne: 
XVII OM, 1965-1966
Etap: 
I

Udowodnić twierdzenie: Jeżeli suma kątów płaskich przy wierzchołku ostrosłupa prawidłowego jest równa $ 180^{\circ} $, to w tym ostrosłupie środek kuli opisanej pokrywa się ze środkiem kuli wpisanej.

Rozwiązanie

Wprowadzimy oznaczenia: $ AB $ - krawędź podstawy danego ostrosłupa prawidłowego, $ S $ - jego wierzchołek, $ H $ - rzut punktu $ S $ na podstawę, $ O $ - środek kuli opisanej na ostrosłupie, $ M $ - środek okręgu opisanego na trójkącie $ ASB $ (rys. 9).

Dla dowodu twierdzenia wystarczy stwierdzić, że odległość $ OM $ punktu $ O $ od ściany bocznej $ ASB $ jest równa odległości $ OH $ punktu $ O $ od płaszczyzny podstawy ostrosłupa.

Według założenia $ \measuredangle ASB = \frac{180^\circ}{n} $ gdzie $ n $ oznacza liczbę krawędzi podstawy, a $ \measuredangle AHB = \frac{360^\circ}{n} $, zatem $ \measuredangle AHB = 2 \measuredangle ASB $.

W okręgu opisanym na trójkącie $ ASB $ kąt $ AMB $ jest kątem środkowym, więc $ \measuredangle AMB = 2 \measuredangle ASB $, wobec czego $ \measuredangle AHB = \measuredangle AMB $. Trójkąty równoramienne $ AHB $ i $ AMB $ są zatem przystające, $ AH = AM $. Z równości $ OS = AO $ i $ MS = AM = AH $ wynika przystawanie trójkątów prostokątnych $ OSM $ i $ AOH $, skąd $ OM = OH $, c.n.d.

© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/1332