I etap XVII Olimpiady Matematycznej
Przedstawić wielomian
w postaci iloczynu dwóch wielomianów stopnia niższego o współczynnikach całkowitych.
Przypuśćmy, że poszukiwany rozkład istnieje. Żaden z czynników tego rozkładu nie może być stopnia pierwszego. Gdyby bowiem dla każdego
zachodziła równość
![]() |
gdzie liczby
są całkowite, to stąd wynikałoby, że
, zatem
, więc wielomian
miałby pierwiastek całkowity
. To zaś jest niemożliwe, gdyż dla każdego całkowitego
liczba
jest nieparzysta.
Stąd wynika, że żądany rozkład ma postać
![]() |
gdzie liczby
są całkowite.
W takim razie
,
, więc
,
.
Możliwe są zatem cztery przypadki, z których wystarczy rozpatrzyć dwa; pozostałe sprowadzają się do nich przez zmianę znaku obu czynników rozkładu.
a) Gdy
,
, wtedy z porównania współczynników przy jednakowych potęgach
po obu stronach równości
![]() |
otrzymujemy
![]() |
Układ równań (1) - (4) ma jedno rozwiązanie
,
,
, co daje rozkład
![]() |
b) Gdy
,
, otrzymujemy podobnie jak w przypadku a) układ równań
![]() |
Łatwo sprawdzić, że układ ten nie ma rozwiązań. Rozwiązaniem zadania jest zatem wzór
![]() |
gdzie
.
Uwaga. Rozkład, o który chodzi w zadaniu, można by znaleźć szybko w sposób następujący:
![]() |
Takie rozwiązanie zadania wymaga jeszcze dowodu, że nie ma już innego rozkładu poza tym, który otrzymamy zmieniając znaki obu znalezionych czynników. Najłatwiej to wykazać posługując się liczbami zespolonymi. Niech
,
oznaczają pierwiastki wielomianu
, a
,
,
- pierwiastki wielomianu
.
Wówczas
![]() |
Każdy dzielnik kwadratowy wielomianu
mający współczynniki całkowite jest postaci
, gdzie liczba
jest całkowita, a
,
są dwoma pierwiastkami wielomianu. Otóż łatwo stwierdzić, że takim dzielnikiem może być tylko
. Przeprowadzenie szczegółowego dowodu pozostawiamy jako ćwiczenie.
Wskazówka. Jedna z liczb
,
,
jest liczbą rzeczywistą niewymierną, a dwie pozostałe są liczbami zespolonymi sprzężonymi, których suma i iloczyn są niewymierne.
Dowieść, że jeżeli liczba rzeczywista
spełnia równanie
(
- dane liczby rzeczywiste), to
.
Gdy
, nierówność
jest prawdziwa, załóżmy wobec tego, że
.
Według założenia
, zatem liczba
jest pierwiastkiem równania kwadratowego
![]() |
Wyróżnik tego równania jest więc nieujemny, zatem
, stąd
.
Znaleźć miejsce geometryczne środków ciężkości trójkątów ostrokątnych wpisanych w dany okrąg.
Stwierdzamy najpierw, że każdy punkt
leżący wewnątrz koła jest środkiem ciężkości pewnego trójkąta wpisanego w to koło. Istotnie, jeżeli punkt
leży na promieniu
(rys. 1), punkt
na przedłużeniu
poza punkt
, przy czym
, wobec czego
, to prowadząc przez
cięciwę
koła prostopadłą do
otrzymujemy trójkąt równoramienny
o środku ciężkości
.
Jeżeli przy tym
, to
,
, więc też
, zatem
, skąd wynika, że trójkąt
jest ostrokątny.
Okazało się, że każdy punkt wewnętrzny koła współśrodkowego z danym kołem i mającego trzy razy mniejszy promień jest środkiem ciężkości trójkąta ostrokątnego wpisanego w dane koło.
Udowodnimy, że zachodzi również twierdzenie odwrotne.
Przypuśćmy, że
jest trójkątem ostrokątnym wpisanym w dane koło, a
jego środkiem ciężkości. Mamy dowieść, że
.
Gdy
, teza jest oczywista, gdyż punkt
leży wówczas na środkowej
trójkąta i
, gdyż
, a
.
Przyjmijmy, że
i niech
,
i
będą punktami odpowiednio symetrycznymi do
,
i
względem średnicy koła równoległej do
(rys. 2). Z założenia, że trójkąt
jest ostrokątny wynika, że punkt
leży na mniejszym z dwóch łuków o końcach
i
, więc
. Prosta poprowadzona przez punkt
równolegle do
przecina odcinki
i
odpowiednio w punktach
i
.
Trójkąty
i
są jednokładne w stosunku
, a trójkąty
i
- jednokładne w stosunku
, zachodzą więc równości:
![]() |
oraz
![]() |
zatem
![]() |
skąd wynika, że punkt
leży między punktami
i
.
Otóż
, tzn. punkty
i
leżą na okręgu o środku
i promieniu
, wobec czego punkt
leży wewnątrz tego okręgu.
Uzyskaliśmy wynik: Miejscem geometrycznym środków ciężkości trójkątów ostrokątnych wpisanych w dany okrąg jest wnętrze okręgu o tym samym środku, a trzy razy mniejszym promieniu.
Uwaga. Łatwo zauważyć, że miejscem geometrycznym środków ciężkości trójkątów prostokątnych wpisanych w okrąg
*) jest okrąg
. Stąd i z twierdzenia udowodnionego wynika twierdzenie: M. g. środków ciężkości trójkątów rozwartokątnych wpisanych w
jest wnętrze pierścienia kołowego ograniczonego okręgami
i
.
Na płaszczyźnie dany jest okrąg i punkt
. Znaleźć na okręgu takie punkty
i
, żeby odcinek
miał daną długość
, a kąt
był równy danemu kątowi
.
Przypuśćmy, że
i
są punktami danego okręgu spełniającymi warunki
,
(rys. 5).
Obierzmy w danym okręgu dowolną cięciwę
o długości
. Obróćmy trójkąt
dokoła środka
danego okręgu o kąt
, gdzie
i
oznaczają środki cięciw
i
. Po obrocie punkt
znajdzie się w punkcie
, a punkt
w punkcie
lub na odwrót; punkt
przejdzie na pewien punkt
. Punkt
a) leży na okręgu o środku
i promieniu
, b) leży na takim łuku okręgu, którego końcami są punkty
i
i który mieści kąt wpisany
. Odwrotnie, jeżeli wyznaczymy punkt
spełniający powyższe warunki a) i b), to obracając trójkąt
dokoła
o kąt
otrzymamy trójkąt
, którego podstawa jest żądanym odcinkiem. Ponieważ są dwa łuki o końcach
,
mieszczące kąt wpisany
, więc zależnie od długości odcinka
liczba rozwiązań będzie równa
,
,
,
lub
.
Dane są liczby dodatnie
i
. Dowieść, że prostopadłościan, w którym suma krawędzi równa się
, a pole powierzchni równa się
, istnieje wtedy i tylko wtedy, gdy
.
a) Przypuśćmy, że żądany prostopadłościan istnieje. Istnieją zatem liczby
,
,
spełniające równania
![]() |
![]() |
W takim razie liczby
i
spełniają nierówność
, gdyż z (1) i (2) wynika, że
![]() |
b) Przypuśćmy, że dane liczby dodatnie
i
spełniają nierówność 
Wykażemy, że istnieją wówczas liczby dodatnie
,
,
spełniające równania (1) i (2). Jeżeli
oznacza liczbę dodatnią mniejszą od
, to liczby określone wzorami
![]() |
są dodatnie i spełniają równanie (1). Z równości (3) wynika, że
![]() |
Biorąc
stwierdzamy, że
i że
![]() |
Wyznaczone w powyższy sposób liczby
,
,
spełniają zatem także równanie (2), więc prostopadłościan o krawędziach
,
,
ma żądane własności.
Udowodnić twierdzenie: Jeżeli współczynniki
równania stopnia trzeciego
są liczbami całkowitymi, przy czym liczba
jest nieparzysta, a liczba
- parzysta, to równanie nie może mieć trzech pierwiastków wymiernych.
Przypuśćmy, że dane równanie ma trzy pierwiastki wymierne
. Przekształćmy równanie wprowadzając zamiast
nową niewiadomą
, tzn. podstawiając do równania
na miejsce
.
Otrzymujemy równanie
![]() |
którego pierwiastkami są liczby
,
,
. Liczby te, jako iloczyny liczb wymiernych
,
,
przez liczbę całkowitą
, są wymierne. Ponieważ w równaniu (1) współczynnik przy najwyższej potędze niewiadomej, tj. przy
, jest równy
, więc na mocy znanego twierdzenia wymierne pierwiastki tego równania, czyli
,
,
, są liczbami całkowitymi.
Według wzorów Viete'a
![]() |
![]() |
![]() |
Z założenia, że iloczyn
liczb całkowitych
i
jest liczbą nieparzystą wynika, że
i
, zatem również
są liczbami nieparzystymi, skąd wobec równania (4) wnioskujemy, że
,
,
są nieparzyste. W takim razie ze wzorów (2) i (3) wynika, że liczby
i
są nieparzyste, wobec czego iloczyn
jest liczbą nieparzystą. Otrzymaliśmy sprzeczność z założeniem, że liczba
jest parzysta. Przypuszczenie, że dane równanie ma trzy pierwiastki wymierne, jest więc fałszywe.
W dany trójkąt wpisano dwa trójkąty w taki sposób, że wierzchołki jednego z nich są symetryczne do wierzchołków drugiego względem środków boków danego trójkąta. Udowodnić, że pola tych trójkątów są równe.
Pole trójkąta o wierzchołkach
,
,
będziemy oznaczali krótko symbolem
.
Niech
,
,
będą parami punktów leżących odpowiednio na bokach
,
,
trójkąta
i symetrycznych względem środków tych boków (rys. 6).
Zadanie sprowadza się do wykazania, że sumy
![]() |
![]() |
są równe.
Według założenia
,
, więc
![]() |
Zatem
![]() |
Stąd
![]() |
Analogicznie
![]() |
![]() |
Zauważmy, że
![]() |
Dodając równości (1), (2), (i) stronami i uwzględniając (4) otrzymujemy
![]() |
W przestrzeni dane są trzy proste. Znaleźć prostą przecinającą je w takich punktach
, że
równa się danej liczbie dodatniej
.
Rozważmy najpierw przypadek, gdy dane trzy proste są parami skośne, a przy tym nie leżą w trzech płaszczyznach wzajemnie równoległych.
Oznaczmy dane proste literami
,
,
i niech
będzie prostą przecinającą je odpowiednio w takich punktach
,
,
, że
.
Niech
i
będą płaszczyznami równoległymi przechodzącymi odpowiednio przez proste
i
; wiadomo, że taka para płaszczyzn istnieje i to tylko jedna. Zauważmy, że punkt
jest takim punktem prostej
, którego odległości od płaszczyzn
i
są w stosunku
i że
jest prostą przecięcia płaszczyzn przechodzących przez punkt
i zawierających proste
i
.
Z powyższej analizy wysnuwamy następującą konstrukcję (rys. 7)
Oznaczywszy dane proste w dowolny sposób literami
,
,
prowadzimy płaszczyzny równoległe
i
przechodzące odpowiednio przez proste
i
*). Prowadzimy następnie taką płaszczyznę
równoległą do
i
, której odległości od płaszczyzn
i
są w stosunku
.
Płaszczyzna
przecina prostą
w pewnym punkcie
, gdyż według założenia prosta
nie leży w płaszczyźnie równoległej do
i
. Przez punkt
prowadzimy płaszczyzny
i
zawierające odpowiednio proste
i
; przecinają się one według prostej, którą oznaczymy literą
. Prosta
przecina proste
i
odpowiednio w pewnych punktach
i
; gdyby bowiem była do którejś z nich równoległa, to leżałaby w płaszczyźnie
, więc byłaby równoległa i do drugiej, wbrew założeniu, że
i
są skośne. Ponieważ odcinki
i
są proporcjonalne do odległości punktu
od płaszczyzn
i
, więc
, tzn. trójka punktów
,
,
jest rozwiązaniem zadania.
Konstrukcja jest zawsze wykonalna. Gdy
, płaszczyzna
może mieć jedno z dwóch położeń: w warstwie między płaszczyznami
i
lub na zewnątrz tej warstwy. Przy obranym oznaczeniu danych prostych istnieją zatem dwa rozwiązania. Ponieważ mamy
sposobów oznaczenia danych prostych literami
,
,
, więc zadanie ma
rozwiązań. Należy jednak zauważyć, że są takie wartości stosunku
, przy których pewne z tych rozwiązań są jednakowe w tym znaczeniu, że składają się z tych samych punktów tylko inaczej nazwanych. Łatwo sprawdzić, że zachodzi to w przypadku tak zwanego złotego podziału odcinka. Mianowicie, gdy
i trójka punktów
,
,
jest rozwiązaniem zadania, wtedy
lub
zależnie od tego, czy punkt
, czy też punkt
leży między dwoma pozostałymi. W pierwszym przypadku z rozwiązania
,
,
otrzymujemy inne rozwiązanie oznaczając te punkty literami
,
,
, w drugim przypadku przemianowujemy je na
,
,
. Podobnie gdy
, wtedy z rozwiązania
,
,
otrzymujemy inne rozwiązanie zmieniając nazwy punktów na
,
,
, gdy
leży między
i
, a na
,
,
, gdy
leży między
i
. W pierwszym przypadku jest bowiem
, w drugim zaś
. W każdym z tych dwóch przypadków wśród
rozwiązań jest tylko
różnych trójek punktów.
Gdy
, rozwiązań jest
, ale przedstawiają one tylko
różne trójki punktów. Mianowicie z każdego rozwiązania
,
,
otrzymuje się inne rozwiązanie zmieniając nazwy punktów na
,
,
.
Dla innych przypadków wzajemnego położenia danych prostych rozwiązanie zadania jest bardzo łatwe; ograniczymy się do krótkich objaśnień proponując czytelnikowi szczegółowe uzasadnienie podanych twierdzeń.
Gdy dane proste są parami skośne i leżą w trzech płaszczyznach równoległych, zadanie ma rozwiązanie tylko wtedy, gdy odległości jednej z tych płaszczyzn od dwóch pozostałych są w stosunku
; rozwiązań jest wówczas nieskończenie wiele.
Gdy dwie dane proste - nazwijmy je
i
- leżą w jednej płaszczyźnie, a trzecia prosta
jest do każdej z nich skośna, rozwiązanie może istnieć tylko wtedy, gdy
przecina płaszczyznę prostych
i
w pewnym punkcie
. Jeżeli proste
i
przecinają się i
, rozwiązań jest
, przy czym dla
oraz dla
rozwiązania te tworzą tylko
różnych trójek punktów; jeżeli zaś
, rozwiązań jest
, a wśród nich tylko trzy są rożnymi trójkami punktów. Jeżeli proste
i
są równoległe, rozwiązania istnieją tylko wówczas, gdy stosunek dwóch spośród liczb
,
,
, gdzie
jest odległością prostych
i
, a
i
- odległościami punktu
od
i
, równa się liczbie
; jeśli taki przypadek zachodzi, rozwiązań jest nieskończenie wiele.
Gdy para danych prostych leży w jednej płaszczyźnie, a inna para w innej płaszczyźnie, rozwiązań nie ma.
Gdy wszystkie trzy proste leżą w jednej płaszczyźnie, ale nie są parami równoległe, rozwiązań jest nieskończenie wiele.
Gdy wreszcie dane proste leżą w jednej płaszczyźnie i są parami równoległe, rozwiązanie istnieje tylko wówczas, gdy odległości jednej z tych prostych od dwóch pozostałych są w stosunku
; gdy ten przypadek zachodzi, rozwiązań jest nieskończenie wiele.
Rozwiązać w liczbach naturalnych równanie
![]() |
Wystarczy wyznaczyć takie rozwiązania równania (1) w liczbach naturalnych, że
![]() |
Wszystkie pozostałe rozwiązania znajdziemy wówczas tworząc permutacje znalezionych wartości
,
,
.
\spos{1} Przypuśćmy, że liczby naturalne
,
,
spełniają równanie (1) i warunek (2). Wówczas
![]() |
wobec czego
; z równości (1) otrzymujemy
![]() |
skąd wnioskujemy, że
,
.
Trójka liczb
jest rozwiązaniem zadania. Pozostałymi rozwiązaniami są trójki
,
,
,
,
.
Uwaga. Zadanie można uogólnić pytając o wszystkie rozwiązania równania (1) w liczbach całkowitych.
Zauważmy najpierw, że równanie to ma nieskończenie wiele rozwiązań całkowitych, w których jedna z niewiadomych otrzymuje wartość zero; dwie pozostałe są wtedy liczbami przeciwnymi, np.
,
- dowolna liczba całkowita.
Trzeba zatem wyznaczyć jeszcze tylko te rozwiązania całkowite równania (1), w których wartości niewiadomych są różne od zera, a przynajmniej jedna z nich jest ujemna.
Niech
będzie takim rozwiązaniem; wówczas
też jest rozwiązaniem równania (1). Rozróżniamy następujące przypadki.
a) Tylko jedna z liczb
,
,
jest ujemna; niech np.
,
,
; równość (1) możemy napisać w postaci
![]() |
Równość (1a) zachodzić jednak nie może, gdyż lewa jej strona jest liczbą dodatnią, prawa zaś, jako iloczyn liczby ujemnej przez nieujemną (gdyż
), nie jest liczbą dodatnią. Równanie (1) nie ma zatem rozwiązań typu a).
b) Dwie spośród liczb
,
,
są ujemne, a trzecia jest dodatnia, np.
,
,
; wówczas
,
,
, tzn. równanie (1) ma rozwiązanie typu a), co jest niemożliwe. Przypadek b) zachodzić nie może.
c)
,
,
; wówczas trójka liczb
jest rozwiązaniem równania (1) w liczbach naturalnych, więc składa się z liczb
,
,
. Rozwiązaniem typu c) równania (1) jest więc trójka liczb
oraz jej permutacje.
Zadanie 10.
Dowieść, że jeżeli liczby rzeczywiste
spełniają, nierówności
![]() |
to dla każdego naturalnego
zachodzi nierówność
![]() |
Z założenia (2) wynika, że liczby
,
,
są albo wszystkie dodatnie, albo jedna jest dodatnia, a dwie są ujemne. W pierwszym przypadku teza (3) jest oczywista, wystarczy więc przeprowadzić dowód zakładając, że np.
,
,
, ograniczając się przy tym do nieparzystych wartości
, gdyż dla
parzystego nierówność (3) jest oczywiście prawdziwa.
Twierdzenie można udowodnić bez stosowania indukcji, powołując się za to na wzór dwumianowy Newtona.
Niech
,
, zatem
,
. Z założenia (1) wynika, że
, czyli
![]() |
Stąd dla dowolnego naturalnego 
![]() |
więc
![]() |
dla nieparzystego
otrzymujemy stąd
![]() |
Dowieść, że środki kół dopisanych trójkąta i punkty symetryczne do środka koła wpisanego w ten trójkąt względem jego wierzchołków leżą na jednym okręgu.
Niech
,
,
będą punktami symetrycznymi do środka
koła wpisanego w trójkąt
odpowiednio względem wierzchołków
,
,
, a
środkiem koła dopisanego trójkąta
, które jest styczne do boku
(rys. 8). Dla dowodu twierdzenia wystarczy stwierdzić, że punkty
,
,
i
leżą na jednym okręgu. Ponieważ
i
leżą po jednej stronie prostej
, mianowicie po tej samej stronie prostej
co trójkąt
, więc sprowadza się to do wykazania, że
. Zauważmy, że
a) Trójkąty
i
są jednokładne względem punktu
, więc
![]() |
b) Proste
i
jako dwusieczne kątów zewnętrznych trójkąta
są prostopadłe do dwusiecznych
i
odpowiednich kątów tego trójkąta; punkty
,
,
,
jako wierzchołki czworokąta o dwóch kątach prostych leżą na jednym okręgu, przy czym punkty
i
leżą po tej samej stronie prostej
, zatem
![]() |
c) Prosta
jest symetralną odcinka
, więc
![]() |
Z a), b) , c) wynika, że
![]() |
Uwaga. Twierdzenie, które udowodniliśmy, jest równoważne twierdzeniu:
Punkty symetryczne do punktu przecięcia wysokości trójkąta
względem boków tego trójkąta leżą na okręgu opisanym na trójkącie
*).
Aby tego dowieść, wystarczy zauważyć, że jeżeli
,
,
są środkami kół dopisanych trójkąta
, a
- środkiem koła wpisanego w trójkąt
, to punkt
jest punktem przecięcia wysokości trójkąta
, a punkty
,
,
- symetryczne do
względem punktów
,
,
- są zarazem punktami symetrycznymi do
względem boków trójkąta
. Odwrotnie, jeżeli
jest punktem przecięcia wysokości danego trójkąta
, a
,
,
- punktami symetrycznymi do
względem boków tego trójkąta, to są one jednocześnie punktami symetrycznymi do
względem wierzchołków
,
,
trójkąta ,,spodkowego'' dla trójkąta
, a
jest środkiem koła wpisanego w trójkąt
.
Udowodnić twierdzenie: Jeżeli suma kątów płaskich przy wierzchołku ostrosłupa prawidłowego jest równa
, to w tym ostrosłupie środek kuli opisanej pokrywa się ze środkiem kuli wpisanej.
Wprowadzimy oznaczenia:
- krawędź podstawy danego ostrosłupa prawidłowego,
- jego wierzchołek,
- rzut punktu
na podstawę,
- środek kuli opisanej na ostrosłupie,
- środek okręgu opisanego na trójkącie
(rys. 9).
Dla dowodu twierdzenia wystarczy stwierdzić, że odległość
punktu
od ściany bocznej
jest równa odległości
punktu
od płaszczyzny podstawy ostrosłupa.
Według założenia
gdzie
oznacza liczbę krawędzi podstawy, a
, zatem
.
W okręgu opisanym na trójkącie
kąt
jest kątem środkowym, więc
, wobec czego
. Trójkąty równoramienne
i
są zatem przystające,
. Z równości
i
wynika przystawanie trójkątów prostokątnych
i
, skąd
, c.n.d.