II etap XVII Olimpiady Matematycznej
Rozwiązać w liczbach naturalnych równanie
![]() |
Przypuśćmy, że czwórka liczb naturalnych
jest rozwiązaniem równania (1) i że
![]() |
Z (2) wynika, że
i
, więc na mocy (1)
, skąd
, a że
jest liczbą naturalną, więc
. Podstawiając tę wartość do równości (1) otrzymujemy
![]() |
Ponieważ według (2)
, a
, więc wobec równości (3)
, skąd
, a że
więc
,
, zatem
lub
. Lecz przypadek
nie jest możliwy, gdyż wówczas byłoby
i
, wbrew nierówności poprzedniej; ostatecznie więc
.
W takim razie według (3)
![]() |
![]() |
Z (4) wnioskujemy, że
i
są dzielnikami naturalnymi liczby
, a ponieważ
, więc
,
, tzn.
,
.
Rozwiązaniem równania (1) w liczbach naturalnych jest czwórka liczb
oraz każda jej permutacja.
Uwaga. Postawimy zadanie ogólniejsze: Rozwiązać równanie (1) w liczbach całkowitych.
Łatwo spostrzec, że równanie (1) ma nieskończenie wiele takich rozwiązań w liczbach całkowitych, w których jedna lub więcej niewiadomych ma wartość
. Rozwiązania tego rodzaju otrzymujemy obierając dwie dowolne liczby całkowite oraz liczbę przeciwną do ich sumy jako wartości trzech niewiadomych, a zero jako wartość czwartej niewiadomej.
Pozostają do wyznaczenia takie czwórki liczb całkowitych
,
,
,
spełniających równanie (1), z których żadna nie jest zerem, a przynajmniej jedna jest ujemna.
Przypuśćmy, że
jest taką czwórką. Liczby
,
,
,
nie mogą być wszystkie ujemne, gdyż wówczas lewa strona równości (1) byłaby liczbą ujemną, a prawa - dodatnią.
Trzeba zatem zbadać tylko następujące przypadki.
1) Jedna z liczb
,
,
,
jest ujemna, a pozostałe są dodatnie. Niech np.
,
,
,
. Z równości (1) wynika, że
![]() |
Równość (5) nie może być prawdziwa, gdyż lewa jej strona jest liczbą dodatnią, prawa zaś jest iloczynem liczby ujemnej przez nieujemną (gdyż
), więc nie jest liczbą dodatnią. Wobec tego przypadek 1) zdarzyć się nie może.
2) Dwie z liczb
,
,
,
są ujemne, a dwie dodatnie, np.
,
,
,
. Z równości (1) otrzymujemy
![]() |
Lewa strona równości (6) jest ujemna, więc i prawa jest ujemna; w takim razie ponieważ
i
, więc
, zatem
; lecz
, więc
, skąd
,
,
. Podstawiając te wartości do (1) otrzymujemy równość fałszywą
. Przypadek 2) zachodzić zatem nie może.
3) Trzy spośród liczb
,
,
,
są ujemne, czwarta jest dodatnia. Niech np.
,
,
,
. Wprowadzimy oznaczenia
,
,
. Liczby całkowite dodatnie
,
,
i
spełniają na mocy (1) równanie
![]() |
skąd
![]() |
a ponieważ
, więc
![]() |
Przypuśćmy, że
; wówczas
,
, wobec czego na mocy nierówności (8)
![]() |
stąd zaś wynika, że
, więc
. Podstawiając tę wartość do nierówności (8) otrzymamy
![]() |
a że
, więc
![]() |
tzn.
![]() |
a) Gdy
, wtedy z równości
i (7) otrzymujemy
, a stąd
![]() |
Równość (9) jest sprzeczna z założeniem, że
i
są liczbami naturalnymi; wobec tego przypuszczenie, że
trzeba odrzucić.
b) Gdy
, wtedy z równości
i (7) otrzymujemy
![]() |
skąd
![]() |
Ponieważ liczby
i
są całkowite i dodatnie, więc jedna z nich równa się
, a druga równa się
. Lecz
, więc
,
; stąd
,
.
Otrzymaliśmy rozwiązanie
równania (7) w liczbach naturalnych.
Wobec tego czwórka liczb
jest rozwiązaniem równania (1).
Każda permutacja tych liczb daje również rozwiązanie równania (1). Liczba permutacji
elementów, wśród których jest
jednakowych, wynosi
, więc równanie (1) ma
takich rozwiązań w liczbach całkowitych różnych od zera, które zawierają liczby ujemne.
Dowieść, że jeżeli dwa wielomiany stopnia trzeciego o współczynnikach całkowitych mają wspólny pierwiastek niewymierny, to mają jeszcze drugi wspólny pierwiastek.
Przypuśćmy, że wielomiany
![]() |
których współczynniki
i
(
) są całkowite, przy czym
,
, mają wspólny pierwiastek niewymierny
.
Liczba
jest również pierwiastkiem wielomianu
![]() |
gdyż
. Zachodzi jedna z dwóch możliwości:
a)
. W tym przypadku wielomian
jest funkcją kwadratową zmiennej
o współczynnikach całkowitych, więc pierwiastek niewymierny
tej funkcji ma postać
, gdzie
,
,
oznaczają liczby wymierne, przy czym
nie jest kwadratem liczby wymiernej, a
.
Zauważmy, że
![]() |
![]() |
gdzie liczby
i
są wymierne, mianowicie
![]() |
![]() |
Ponieważ liczba
jest pierwiastkiem wielomianu
, więc
. Stąd wnioskujemy, że
, inaczej bowiem zachodziłaby równość
, co jest niemożliwe, gdyż liczba
jest niewymierna, a liczba
- wymierna. W takim razie również
, więc też
, co oznacza, że liczba
jest pierwiastkiem wielomianu
.
Tak samo stwierdzamy, że
jest pierwiastkiem wielomianu
.
Wielomiany
i
mają więc wspólny pierwiastek
, różny od
, gdyż
i
.
b)
. Wielomian
jest w tym przypadku funkcją liniową zmiennej
o współczynnikach całkowitych mającą pierwiastek niewymierny
; funkcja taka jest tożsamościowo równa zeru, czyli
![]() |
dla każdego
. Wartości
i
są więc proporcjonalne, każdy pierwiastek wielomianu
jest pierwiastkiem
i na odwrót. Wielomian stopnia trzeciego
ma oprócz
jeszcze jakieś pierwiastki (rzeczywiste lub nierzeczywiste)
i
. Przynajmniej jedna z liczb
i
jest różna od
. Gdyby bowiem zachodziła równość
, wtedy ze wzoru
wynikałoby, że
, co jest niemożliwe, gdyż
jest liczbą niewymierną, a
- wymierną. Jeżeli np.
, to
jest drugim wspólnym pierwiastkiem wielomianów
i
.
Uwaga. W powyższym rozumowaniu wykazaliśmy, że pierwiastek niewymierny wielomianu stopnia trzeciego o współczynnikach całkowitych nie może być pierwiastkiem potrójnym tego wielomianu. Łatwo udowodnić twierdzenie mocniejsze: pierwiastek niewymierny
wielomianu stopnia trzeciego
o współczynnikach wymiernych jest pierwiastkiem pojedynczym wielomianu
. Przypuśćmy bowiem, że pierwiastkami wielomianu
są liczby
,
,
. Ze wzorów Viete'a wynika, że liczby
![]() |
są wówczas wymierne. Rugując
z pierwszych, dwóch równości (V) otrzymujemy
![]() |
skąd wynika, że liczba niewymierna
jest postaci
, gdzie
,
,
oznaczają liczby wymierne, przy czym
, a
nie jest kwadratem liczby wymiernej. Wobec tego z uwagi na pierwszą równość (V) liczba
jest postaci
, gdzie liczba
jest wymierna. W takim razie liczba
jest postaci
, a liczba
postaci
, gdzie
,
,
,
oznaczają liczby wymierne.
Łatwy rachunek daje
![]() |
Ponieważ według (V) liczby
i
są wymierne, a
jest liczbą niewymierną, więc
. Z tych równości i z nierówności
wnioskujemy, że
i
, stąd zaś wynika równość
, sprzeczna z warunkiem
,
. Przypuszczenie, że
nie jest pierwiastkiem pojedynczym wielomianu
jest zatem fałszywe, c.n.d.
Twierdzenie, które udowodniliśmy, można sformułować w taki sposób: Jeżeli
jest pierwiastkiem wielokrotnym wielomianu stopnia trzeciego o współczynnikach wymiernych, to liczba
jest wymierna. Dla wielomianów stopni wyższych twierdzenie takie nie zachodzi, np. liczba
jest pierwiastkiem podwójnym wielomianu
.
Prawdziwe jest natomiast twierdzenie: Jeżeli
jest jedynym pierwiastkiem wielokrotnym wielomianu o współczynnikach wymiernych, to
jest liczbą wymierną. Można je udowodnić korzystając z elementarnych wiadomości o pochodnych, w szczególności z twierdzenia: Pierwiastek
wielomianu jest wtedy i tylko wtedy pierwiastkiem wielokrotnym tego wielomianu, gdy jest również pierwiastkiem jego pochodnej.
Na płaszczyźnie obrano 6 punktów, z których żadne 3 nie leżą na jednej prostej i wykreślono wszystkie odcinki łączące parami te punkty. Niektóre z odcinków wykreślono przy tym kolorem czerwonym, a inne niebieskim. Dowieść, że któreś trzy z danych punktów są wierzchołkami trójkąta o bokach jednego koloru.
Niech
,
,
,
,
,
będą danymi punktami. Wśród pięciu odcinków
(
) co najmniej trzy są jednego koloru. Przypuśćmy na przykład, że odcinki
,
,
są czerwone i weźmy pod uwagę odcinki
,
,
. Jeżeli te odcinki są wszystkie trzy niebieskie, mamy trójkąt
jednego koloru. Jeśli zaś któryś z tych odcinków, np.
jest czerwony, to trójkąt
jest jednego koloru.
Dla mniejszej liczby danych punktów teza twierdzenia nie jest prawdziwa. Na przykład w pięciokącie wypukłym, którego wszystkie boki są czerwone, a wszystkie przekątne - niebieskie, każde trzy wierzchołki kolejne tworzą trójkąt o dwóch bokach czerwonych a jednym niebieskim, każde zaś trzy wierzchołki niekolejne tworzą trójkąt, którego dwa boki są niebieskie, a trzeci jest czerwony.
Dowieść, że jeżeli liczby naturalne
i
spełniają równanie
, to liczba
jest kwadratem liczby całkowitej.
Niech równość
przedstawia rozkład liczby
na czynniki pierwsze. Według założenia zachodzi równość
![]() |
Liczby
i
są względnie pierwsze, gdyż każdy wspólny dzielnik tych liczb jest dzielnikiem liczby
. Wobec tego każdy z czynników
prawej strony równości (1) jest dzielnikiem jednej i tylko jednej z liczb
i
. Zachodzi więc jeden z przypadków:
![]() |
gdzie
i
oznaczają liczby naturalne spełniające równanie
.
W przypadku
) byłoby
, więc
), co jest niemożliwe, gdyż kwadrat liczby naturalnej daje w dzieleniu przez
resztę
lub
.
Zachodzi więc przypadek
), tzn.
jest kwadratem liczby całkowitej, c.n.d.
Uwaga. Z udowodnionego wyżej twierdzenia wynika, że jeżeli liczby naturalne
i
spełniają równanie
, to
jest kwadratem liczby całkowitej. Albowiem
gdzie
.
Każdy z boków
trójkąta
podzielono na trzy równe części i na środkowych odcinkach tych boków jako na podstawach zbudowano na zewnątrz trójkąta
trójkąty równoboczne, których trzecie wierzchołki oznaczono odpowiednio literami
Prócz tego wyznaczono punkty
symetryczne odpowiednio do
względem prostych
. Dowieść, że trójkąty
i
są równoboczne i mają ten sam środek ciężkości, co trójkąt
.
Przyjmujemy zwykłe oznaczenie boków i kątów trójkąta
. Niech ponadto
oznacza środek ciężkości tego trójkąta, a
i
te punkty podziału boków
i
, które leżą bliżej wierzchołka
(rys. 10).
W trójkącie
jest
,
, skąd obliczamy łatwo, że
. Podobnie
,
i
. Ponieważ
, więc w trójkącie 
![]() |
Podstawiając do tej równości
![]() |
otrzymujemy
![]() |
Wyrażenie, które otrzymaliśmy dla
jest symetryczne względem
,
,
, tzn. nie zmienia swej wartości, gdy wykonamy dowolną permutację zmiennych
,
,
. Stąd wynika, że
![]() |
trójkąt
jest zatem równoboczny. Aby udowodnić, że środkiem tego trójkąta jest punkt
zauważmy, iż w trójkącie
jest
,
, a
, skąd wynika, że trójkąt
jest podobny do trójkąta
, przy czym skala podobieństwa równa się
.
Zatem
![]() |
tzn.
równa się promieniowi okręgu opisanego na trójkącie
. Ponieważ to samo zachodzi dla
i
, więc
jest środkiem trójkąta
.
la trójkąta
dowód jest analogiczny. Stwierdzamy, że
,
kąt
jest równy
, gdy
, bądź
, gdy
. Zatem
![]() |
a po odpowiednim przekształceniu
![]() |
Stąd wnioskujemy, że
.
Trójkąt
, w którym
,
, a
, jest podobny do trójkąta
w skali
, więc
; stąd wnioskujemy, jak poprzednio, że
jest środkiem trójkąta
.
Dowieść, że suma kwadratów prostokątnych rzutów boków trójkąta na prostą
płaszczyzny tego trójkąta wtedy i tylko wtedy nie zależy od położenia prostej
, gdy trójkąt jest równoboczny.
Niech
oznacza sumę kwadratów prostokątnych rzutów boków trójkąta równobocznego
o długości boku
na prostą
leżącą w płaszczyźnie trójkąta. Ponieważ rzuty odcinka na proste równoległe są równe, więc dla obliczenia
możemy przyjąć, że prosta
przechodzi przez jeden z wierzchołków trójkąta, np.
i ma punkt wspólny
z bokiem przeciwległym, tj. z
(rys. 11). Niech
, wówczas
, a
.
Rzuty boków
,
,
na prostą
są odpowiednio równe
,
,
, zatem
![]() |
a ponieważ
,
, więc
![]() |
Okazało się, że wartość
nie zależy od
, a tym samym od położenia prostej
.
Załóżmy z kolei, że dany trójkąt
nie jest równoboczny.
Niech np.
, wówczas
, gdzie
,
(rys. 12) są wysokościami trójkąta poprowadzonymi odpowiednio z wierzchołków
i
.
Oznaczając literami
i
sumy kwadratów rzutów boków trójkąta odpowiednio na proste
i
, obliczamy łatwo, że
![]() |
Wykazaliśmy, że jeżeli trójkąt jest nierównoboczny, to suma kwadratów rzutów boków trójkąta na prostą
leżącą w płaszczyźnie trójkąta, zależy od położenia prostej
.