II etap XVI Olimpiady Matematycznej
Dowieść, że układ warunków
![]() |
![]() |
gdzie
oznaczają liczby rzeczywiste, jest równoważny układowi warunków
![]() |
![]() |
1. Udowodnimy, że z układu warunków (1) i (2) wynika układ warunków (I) i (II). Z równości (1) wynika, że istnieją wartości pierwiastków
i
, zatem
![]() |
Podnosimy obie strony równości (1) do kwadratu:
![]() |
stąd
![]() |
Z (2) i (4) wynika, że
![]() |
Z (3) i (5) wynikają nierówności
![]() |
Podnosząc do kwadratu obie strony równości (4), otrzymujemy równość
![]() |
a stąd po uproszczeniu równość
![]() |
Dzieląc obie strony równości (7) przez liczbę
, która na mocy (5) i (I) jest różna od zera, otrzymujemy
![]() |
2. Udowodnimy, że z układu warunków (I) i (II) wynika układ warunków (1) i (2). Z (I) wynika, że
i
, zatem wobec (II)
![]() |
![]() |
Z (IV) wynika, że
![]() |
warunek (2) jest przeto spełniony.
Z (I) i (V) wynika, że
i
; mnożąc strony nierówności (III) odpowiednio przez
i
otrzymujemy
![]() |
Po pomnożeniu obu stron równości (II) przez
otrzymujemy równość
![]() |
zatem
![]() |
czyli
![]() |
Uwzględniając (V), otrzymujemy stąd równość
![]() |
z której wynika, że
![]() |
Powołując się na nierówności (VI), możemy tę ostatnią równość napisać w postaci
![]() |
skąd wynika równość
![]() |
Na bokach
trójkąta
obrano odpowiednio punkty
, różne od wierzchołków trójkąta. Udowodnić, że okręgi opisane na trójkątach
,
,
mają punkt wspólny.
Niech
,
,
oznaczają odpowiednio okręgi opisane na trójkątach
,
i
. Okręgi
i
mają punkt wspólny
, zatem mają jeszcze drugi punkt wspólny
, bądź też są styczne w punkcie
. Zachodzi jeden z następujących przypadków:
1. Okręgi
i
przecinają się w punktach
i
, przy czym punkt
leży po przeciwnej stronie prostej
niż punkt
(rys. 15).
Prosta
nie przecina żadnego z odcinków
i
, gdyż wszystkie jej punkty, z wyjątkiem odcinka
, leżą na zewnątrz okręgów
i
; wobec tego przecina ona odcinek
w pewnym punkcie
, kąt
jest zatem sumą kątów
i
.
Na okręgu
punkty rozważane leżą w kolejności
,
,
,
, para punktów
,
nie przedziela pary punktów
,
, zatem kąty wpisane
i
są równe:
![]() |
analogicznie
![]() |
Stąd
![]() |
Zauważmy, że punkty
i
leżą po tej samej stronie prostej
, a punkty
i
po przeciwnych stronach tej prostej; wobec tego punkty
i
leżą po przeciwnych stronach prostej
.
W takim razie punkty
,
,
,
są wierzchołkami czworokąta, w którym suma kątów przy wierzchołkach przeciwległych
i
równa się
. Stąd wynika, że punkty
,
,
,
leżą na okręgu, tzn. punkt
leży na okręgu
, jest więc punktem wspólnym okręgów
,
.
2. Okręgi
i
są styczne w punkcie
. Dowód poprzedni stosuje się i do tego przypadku, z tym, że zamiast wspólnej siecznej występuje w nim wspólna styczna
okręgów
i
(rys. 16).
3. Okręgi
i
przecinają się w punktach
i
, przy czym punkt
leży po tej samej stronie prostej
, co punkt
.
a) Jeżeli punkt
leży na półprostej
lub
, to pokrywa się z punktem
lub z punktem
, wobec czego jest punktem wspólnym okręgów
,
,
.
b) Jeżeli punkt
leży wewnątrz trójkąta
(rys. 17), to odcinki
,
i
dzielą trójkąt na trzy części: czworokąt
wpisany w okrąg
, czworokąt
wpisany w okrąg
i czworokąt
; zachodzą równości
![]() |
![]() |
Zatem w czworokącie
suma kątów przy wierzchołkach
i
jest równa sumie
. Punkty
,
,
,
leżą na okręgu, punkt
jest zatem punktem wspólnym okręgów
,
,
.
c) Jeżeli punkt
leży na zewnątrz trójkąta
, to nie może się znajdować wewnątrz kąta wierzchołkowego do kąta
, gdyż w kącie tym nie ma żadnego punktu okręgu
ani
. Punkt
leży zatem wewnątrz jednego z kątów
i
np. wewnątrz kąta
(rys. 18).
Na okręgu
punkty rozważane leżą w kolejności
,
,
,
, para punktów
nie przedziela pary punktów
, zatem, jak w przypadku
,
![]() |
Na okręgu
mamy kolejność punktów
,
,
,
, para punktów
przedziela parę punktów
, wobec czego
![]() |
Punkty
i
leżą po tej samej stronie prostej
, gdyż punkty
i
, jak również punkty
i
, leżą po przeciwnych stronach prostej
a punkty
i
znajdują się po tej samej stronie prostej
. Zauważmy, że
, gdyż
; stąd wynika, że półprosta
leży w kącie
i zachodzi równość
![]() |
Punkty
i
leżą po tej samej stronie prostej
. Istotnie, półprosta
leży, jak wykazaliśmy wyżej, wewnątrz kąta
, więc przecina jeden z odcinków
i
w pewnym punkcie
. Punkty
i
leżą po przeciwnych stronach prostej
, punkty
i
też leżą po przeciwnych stronach tej prostej, stąd wynika, że punkty
i
znajdują się po tej samej stronie prostej
. Wobec tego z poprzedniej równości wnioskujemy, że punkty
,
,
,
leżą na okręgu. Punkt
jest zatem punktem wspólnym okręgów
,
,
.
Uwaga 1. Udowodnione wyżej twierdzenie można uogólnić. Mianowicie teza twierdzenia pozostanie prawdziwa, jeżeli o punktach
,
,
założymy tylko to, że leżą odpowiednio na prostych
,
,
(
,
,
- wierzchołki trójkąta), przy czym żaden z nich nie pokrywa się z żadnym z punktów
,
,
. Dowód tego twierdzenia można przeprowadzić, rozważając kolejno różne przypadki położenia punktów
,
,
odpowiednio względem boków
,
,
trójkąta
. W każdym z tych przypadków rozumowanie będzie analogiczne do jednego z tych, które wystąpiły w poprzednich przypadkach
-
. Ograniczymy się tutaj do rozpatrzenia w charakterze przykładu jednego przypadku, pozostawiając szczegółową analizę pozostałych możliwości jako ćwiczenie.
Załóżmy, że wszystkie trzy punkty
,
,
leżą na przedłużeniach boków trójkąta
, przy czym każdy z nich znajduje się na przedłużeniu któregoś boku poza inny wierzchołek. Niech na przykład punkt
leży na przedłużeniu boku
poza punkt
, punkt
- na przedłużeniu boku
poza punkt
, a punkt
- na przedłużeniu boku
poza punkt
(rys. 19).
Okrąg
, opisany na trójkącie
, i okrąg
, opisany na trójkącie
, mają punkt wspólny
; prócz tego mają one jeszcze punkt wspólny
leżący wewnątrz trójkąta
. Albowiem punkt
leży wewnątrz
, a punkt
na zewnątrz
; wobec tego punkt
leży na zewnątrz
. Ten łuk okręgu
, którego końcami są punkty
i
i który nie przechodzi przez punkt
, musi przecinać okrąg
w punkcie
. Łuk
okręgu
leży w kącie
, łuk
okręgu
- w kącie
, częścią zaś wspólną kątów
i
jest trójkąt
, w nim więc znajduje się punkt
, który przy tym nie leży na obwodzie tego trójkąta.
Na okręgu
punkty rozważane leżą w kolejności
, pary punktów
i
nie przedzielają się. Podobnie na okręgu
pary
i
nie przedzielają się. Zatem
![]() |
![]() |
Kąty
,
,
dają w sumie kąt pełny, więc
![]() |
Punkty
i
leżą po tej samej stronie prostej
, gdyż odcinek
znajduje się wewnątrz
, a prosta
leży na zewnątrz tego trójkąta, zatem z poprzedniej równości wynika, że punkty
,
,
,
leżą na okręgu, tj. że punkt
leży na okręgu
, jest zatem punktem wspólnym okręgów
,
,
.
Uwaga 2. Uogólnienie twierdzenia można posunąć jeszcze dalej. Weźmy pod uwagę jeden z dwóch okręgów, np. okrąg
wyznaczony przez punkty
,
,
i przypuśćmy, że punkt
porusza się po prostej
dążąc do punktu
. Okrąg
dąży wówczas do tego okręgu
.
Znaleźć wszystkie takie liczby pierwsze
, że
i
ą również liczbami pierwszymi.
Do rozwiązania zadania dojdziemy badając podzielność liczb
i
przez
. Wiadomo, że reszta z dzielenia przez liczbę naturalną iloczynu dwóch liczb całkowitych równa się reszcie z dzielenia przez ową liczbę iloczynu ich reszt. Na tej podstawie znajdziemy łatwo, co następuje:
\begin{center}
Gdy
, wtedy
,
;\\
Gdy
, wtedy
,
;\\
Gdy
, wtedy
,
;\\
Gdy
, wtedy
,
;\\
Gdy
, wtedy
,
.\\
\end{center}
Z powyższego wynika, że liczby
i
mogą być obie liczbami pierwszymi tylko wtedy, gdy
, tzn. gdy
, ponieważ
ma być liczbą pierwszą. W tym przypadku
,
, więc są to istotnie liczby pierwsze.
Zatem jedynym rozwiązaniem zadania jest liczba
.
Dowieść, że kwadrat można podzielić na dowolną większą od 5 liczbę kwadratów, ale nie można go podzielić na 5 kwadratów.
a) Zauważmy najpierw, że mając kwadrat podzielony na
kwadratów możemy jeden z tych kwadratów podzielić na cztery kwadraty, łącząc środki przeciwległych jego boków. Cały kwadrat będzie wówczas podzielony na
kwadraty.
Niech
będzie liczbą naturalną większą od
. Podzielmy każdy bok kwadratu
na
równych części i połączmy odcinkami odpowiednie punkty podziału przeciwległych boków (dwa punkty przeciwległych boków kwadratu nazywamy tu odpowiednimi, gdy leżą na prostopadłej do tych boków). Kwadrat
zostanie wtedy podzielony na
mniejszych kwadratów
, przy czym do każdego boku kwadratu
przylega
kwadratów
.
Weźmy pod uwagę dwa sąsiednie boki kwadratu
; przylega do nich
kwadratów
, gdyż jeden z nich przylega do obu tych boków; pozostałe kwadraty
wypełniają dokładnie kwadrat
o boku równym
boku kwadratu
. Gdy skasujemy wszystkie linie dokonanego podziału, jakie znajdują się w kwadracie
, otrzymamy podział kwadratu
na
kwadratów
i kwadrat
, czyli na
kwadratów.
Kwadrat można więc podzielić na dowolną parzystą liczbę kwadratów większą od
.
W takim razie, na mocy uwagi poprzedniej, kwadrat można również podzielić na
(
) kwadratów, tzn. na dowolną nieparzystą liczbę kwadratów, większą od
.
Udowodniliśmy, że kwadrat można podzielić na dowolną większą od
liczbę kwadratów.
b) Gdy kwadrat podzielony jest na same kwadraty, to w takiej figurze występują tylko kąty proste lub półpełne i kwadraty podziału mają boki odpowiednio równoległe do boków całego kwadratu.
Przypuśćmy, że kwadrat
o boku długości
i o wierzchołkach
,
,
,
podzielony został na
kwadratów
,
,
,
,
. Każdy wierzchołek kwadratu
jest wierzchołkiem jednego z kwadratów
(
), przy czym dwa różne wierzchołki kwadratu
nie mogą należeć do tego samego kwadratu
, gdyż ich odległość jest
, więc jest większa od długości boku
. Niech
,
,
,
będą odpowiednio wierzchołkami kwadratów
,
,
,
o bokach długości
,
,
,
.
Gdyby wszystkie wierzchołki kwadratu
leżały wewnątrz kwadratu
, to boki kwadratów
pokrywałyby całkowicie boki kwadratu
, tj. zachodziłaby równość
![]() |
skąd wynikałoby, że
,
,
wobec czego pole
wyrażałoby się wzorem
![]() |
a także wzorem
![]() |
skąd wynikałoby, że
![]() |
co jest niemożliwe.
Gdyby któryś wierzchołek kwadratu
leżał na jednym z boków kwadratu
, np. na
, to na
leżałby któryś z boków kwadratu
, np.
. Pozostałe
wierzchołki leżałyby na prostopadłych do
w punktach
i
w odległości mniejszej niż
od
, tj. znajdowałyby się wewnątrz kwadratu
. Stąd wynikałoby, że
![]() |
Ten układ warunków jest jednak sprzeczny, gdyż z trzech pierwszych warunków wynika, że
, tj. że
, co przeczy ostatniemu z nich.
Założenie, że kwadrat
został podzielony na
kwadratów doprowadziło do sprzeczności. Podział taki jest więc niemożliwy.
Dowieść, że nie istnieje wielościan, którego każdy przekrój płaski jest trójkątem.
Każdy wierzchołek wielościanu jest punktem wspólnym co najmniej trzech jego krawędzi. Niech
będzie wierzchołkiem wielościanu, a odcinki
i
oraz
i
krawędziami dwóch ścian. Obierzmy odpowiednio na odcinkach
i
punkty
i
różne od końców tych odcinków i poprowadźmy przez
i
równoległe
i
do prostej
. Proste
i
leżą w płaszczyznach dwóch ścian wielościanu, więc istnieją na nich odcinki
i
, należące do tych ścian. Przekrój wielościanu płaszczyzną wyznaczoną przez proste
i
nie jest trójkątem, gdyż brzeg tego przekroju zawiera dwa równoległe odcinki
i
.