I etap XVI Olimpiady Matematycznej
Dowieść, że dla każdej liczby naturalnej
zachodzi równość
![]() |
\spos{1} Stosujemy metodę indukcji. Gdy
, równość (1) jest prawdziwa. Przypuśćmy, że jest ona prawdziwa dla pewnej liczby naturalnej
. Wówczas jest ona również prawdziwa dla liczby
. Istotnie, z założenia indukcyjnego wnioskujemy, że
![]() |
a ponieważ
![]() |
więc z (2) otrzymujemy
![]() |
Zatem równość (1) zachodzi dla każdego naturalnego
.
Udowodnić następujące dwie cechy podzielności przez 7:
a) Liczba naturalna
jest podzielna przez 7 wtedy i tylko wtedy, gdy jest podzielna przez 7 liczba
utworzona w taki sposób: pierwszą od lewej strony cyfrę liczby
mnożymy przez 3 i do wyniku dodajemy drugą cyfrę; otrzymaną liczbę mnożymy przez 3 i dodajemy do wyniku trzecią cyfrę itd. aż do wyczerpania wszystkich cyfr.
b) Liczba naturalna
jest podzielna przez 7 wtedy i tylko wtedy, gdy jest podzielna przez 7 liczba
utworzona w ten sposób, że ostatnią (od lewej strony) cyfrę liczby
mnożymy przez 5, do wyniku dodajemy przedostatnią cyfrę, otrzymaną liczbę mnożymy przez 5 i dodajemy do wyniku trzecią cyfrę od końca itd. aż do wyczerpania wszystkich cyfr.
Niech
oznaczają kolejne cyfry liczby
(od lewej strony). Wówczas
![]() |
a) Według tekstu zadania liczba
jest
-szą liczbą ciągu
![]() |
zatem
![]() |
Wobec tego
![]() |
Ponieważ dla naturalnego 
![]() |
więc każdy wyraz prawej strony równości (1) jest podzielny przez
. Liczba
jest zatem podzielna przez
, skąd wynika, że
jest podzielne przez
wtedy i tylko wtedy, gdy
jest podzielne przez
.
b) Liczba
jest liczbą ciągu
![]() |
![]() |
zatem
![]() |
Otóż
![]() |
więc
![]() |
Ponieważ dla naturalnego
liczba
jest podzielna przez
, a tym samym przez
, więc z równości (2) wynika, że liczba
jest podzielna przez
. Zatem liczby
i
, i tak samo liczby
i
są bądź obie podzielne przez
, bądź obie niepodzielne przez
.
Dowieść, że punkty symetryczne do punktu przecięcia wysokości trójkąta
względem prostych
leżą na okręgu opisanym na trójkącie
.
Niech
będzie punktem przecięcia wysokości
i
trójkąta
, a
- punktem symetrycznym do punktu
względem prostej
. Rozróżnimy trzy przypadki:
a) Kąty
i
trójkąta są ostre (rys. 1). Punkt przecięcia
prostych
i
leży wówczas po tej samej stronie prostej
, co punkt
. Jeżeli kąt
jest prosty, to punkt
pokrywa się z punktem
, więc
, wobec czego punkty
i
leżą na okręgu o średnicy
. Jeżeli
, to punkty
,
,
,
tworzą czworokąt, w którym kąty
i
są proste, więc
, a że
, więc
. Ponieważ punkt
leży po przeciwnej stronie prostej
niż punkty
i
, więc z ostatniej równości wnioskujemy, że
leży na okręgu przechodzącym przez
,
i
.
b) Jeden z kątów trójkąta, np. kąt
, jest rozwarty (rys. 2). Proste
i
przecinają się w punkcie
leżącym po przeciwnej stronie prostej
niż punkt
; punkt
leży wobec tego po tej samej stronie prostej
, co punkt
.
Trójkąty prostokątne
i
mają równe kąty przy wierzchołku
, zatem również trzecie ich kąty są równe, tj.
; lecz
, zatem
, stąd zaś wynika, że punkt
leży na okręgu przechodzącym przez
,
i
.
c) Jeden z kątów
i
, np.
jest prosty. W tym przypadku punkty
i
pokrywają się z punktem
; twierdzenie jest oczywiste.
Na płaszczyźnie leży 5 punktów, z których żadne 3 nie są współliniowe. Dowieść, że wśród nich są cztery punkty będące wierzchołkami czworokąta wypukłego.
Niech
,
,
,
,
oznaczają dane punkty. Ponieważ żadne trzy z nich nie są współliniowe, więc punkty
,
,
są wierzchołkami trójkąta, a każdy z punktów
i
leży bądź wewnątrz, bądź na zewnątrz tego trójkąta. Zachodzi zatem jeden z przypadków:
a) Punkty
i
leżą wewnątrz trójkąta
. Prosta
nie przechodzi przez żaden z wierzchołków
,
,
, przecina zatem dwa boki trójkąta, np.
w punkcie
i
w punkcie
(rys. 3).
Możemy tak ustalić oznaczenia, że punkt
leży między punktami
i
. Wówczas czworokąt
jest wypukły, gdyż stwierdzamy łatwo, że dla każdego z boków
,
,
,
pozostałe dwa wierzchołki czworokąta leżą po jednej stronie tego boku.
b) Jeden z punktów
i
, np. punkt
leży wewnątrz trójkąta
,
drugi, tj.
, na zewnątrz tego trójkąta. Półproste
,
,
dzielą płaszczyznę na
wypukłe obszary kątowe
,
,
; punkt
leży wewnątrz jednego z nich, np. wewnątrz kąta
. Czworokąt
jest wypukły, gdyż jest częścią wspólną dwóch obszarów kątowych wypukłych
i
.
c) Punkty
i
leżą na zewnątrz trójkąta
. Jeżeli punkt
leży wewnątrz jednego z kątów wypukłych
,
,
, np. wewnątrz kąta
(rys. 5), to czworokąt
jest wypukły, jako część wspólna wypukłych obszarów kątowych
i
.
Jeśli zaś punkt
leży w jednym z kątów wierzchołkowych do kątów trójkąta, np. wewnątrz kąta wierzchołkowego do kąta
, to punkt
leży wewnątrz trójkąta
(rys. 6), wobec czego mamy przypadek analogiczny do przypadku a) lub do przypadku b), dla których dowód już przeprowadziliśmy poprzednio.
Uwaga. Figurę
nazywamy wypukłą, jeżeli każdy odcinek, którego końce należą do figury
, zawiera się cały w figurze
. Z tego określenia wynika bezpośrednio, że punkty wspólne dwóch lub więcej figur wypukłych tworzą również figurę wypukłą. Łatwe uzasadnienie tego twierdzenia pozostawiamy Czytelnikowi.
Jeżeli
jest bokiem wielokąta wypukłego
, to wszystkie punkty tego wielokąta, z wyjątkiem punktów boku
, leżą po jednej stronie prostej
. Istotnie, gdyby punkty
i
wielokąta
leżały po przeciwległych stronach prostej
, to łącząc punkty
i
odcinkami z punktami
i
, otrzymalibyśmy czworokąt
, którego wszystkie boki należałyby do
; zatem cały czworokąt
zawierałby się w
, wobec czego jego przekątna
nie mogłaby być bokiem wielokąta
.
Odwrotnie, jeżeli cały wielokąt
leży po jednej stronie każdej prostej zawierającej jeden jego bok, z wyjątkiem punktów tego boku, to wielokąt
jest wypukły. Gdyby bowiem na odcinku
łączącym punkty
i
wielokąta
znajdował się jakiś punkt
nie należący do wielokąta
, to odcinek
miałby jakiś punkt wspólny z obwodem wielokąta, dajmy na to z bokiem
, a w takim razie punkty
i
nie leżałyby po tej samej stronie prostej
.
Dowieść następujących twierdzeń, w których,
i
oznaczają liczby naturalne.
1. Jeżeli
, a
jest liczbą pierwszą, to
jest potęgą liczby 2 o wykładniku całkowitym.
2. Jeżeli
, a
jest liczbą pierwszą, to
, a
jest liczbą pierwszą.
1. Przypuśćmy, że
nie jest potęgą liczby
o wykładniku całkowitym. W takim razie
posiada dzielnik nieparzysty większy od
, np.
; gdzie
jest liczbą naturalną, zatem
, gdzie
jest liczbą naturalną mniejszą od
. Wówczas
![]() |
zatem
jest podzielne przez
. Lecz z nierówności
,
wynika, że
![]() |
wobec czego
nie jest liczbą pierwszą. Otrzymaliśmy sprzeczność z założeniem twierdzenia; przypuszczenie, że
nie jest potęgą całkowitą liczby
jest zatem fałszywe.
2. Stwierdzamy najpierw, że
, gdyż dla
liczba
równałaby się zeru, a więc nie byłaby liczbą pierwszą. Ponieważ
![]() |
więc
jest podzielne przez
. Otóż
jest według założenia liczbą pierwszą, a
, gdyż
, wobec tego
, tzn.
i
. Gdyby
nie było liczbą pierwszą, to zachodziłaby równość
, gdzie
i
oznaczają liczby naturalne większe od
. Wtedy byłoby
, więc
byłoby podzielne przez
, co jest niemożliwe, gdyż
, więc
![]() |
a
jest według założeń liczbą pierwszą.
Rozłożyć na czynniki wielomian
![]() |
Funkcję
możemy traktować jako wielomian stopnia
względem
. Wielomian ten dla
równa się zeru, jest on zatem podzielny przez
. Analogicznie stwierdzamy, że
jest podzielne przez
i przez
. Zatem
![]() |
gdzie
jest wielomianem stopnia drugiego zmiennych
,
,
. Ponieważ wielomiany
i
są jednorodne względem
,
,
, a przy dowolnej permutacji zmiennych
,
,
, bądź oba pozostają bez zmiany, bądź oba zmieniają znak, więc wielomian
będący ich ilorazem, jest jednorodny i symetryczny względem
,
,
, tzn.
![]() |
Współczynniki
i
znajdziemy, podstawiając do równości (1) zamiast
,
,
wartości liczbowe. Na przykład dla
,
,
otrzymamy z (1) równanie
, biorąc zaś
,
,
, otrzymamy
. Stąd
,
, wobec czego
![]() |
Trzeba jeszcze zbadać, czy wielomian
jest iloczynem czynników stopnia pierwszego.
Ponieważ wielomian ten jest jednorodny względem zmiennych
,
,
, więc jego czynniki też musiałyby być jednorodne względem tych zmiennych i poszukiwany rozkład miałby postać
![]() |
Podstawiając do równości (3)
,
, otrzymujemy
![]() |
Dla rzeczywistych wartości
,
,
,
rozkład (4) jest niemożliwy, gdyż wyróżnik trójmianu
jest ujemny. Zatem w zbiorze liczb rzeczywistych rozwiązanie zadania przedstawia wzór (2).
W zbiorze liczb zespolonych jest inaczej, gdyż
![]() |
gdzie
![]() |
Stąd wnioskujemy, że jeżeli rozkład (3) jest możliwy, to istnieje rozkład postaci
![]() |
Podstawiając do (5) wartości
,
, otrzymujemy
![]() |
zatem albo: a)
,
, albo b)
,
.
Podstawiając te wartości do (5) stwierdzamy, że dla wartości a) równość (5) nie jest prawdziwa, zachodzi ona natomiast dla wartości b). Ostatecznie otrzymujemy wzór
![]() |
Uwaga. Stosując rozumowanie analogiczne do powyższego, znajdziemy, że
![]() |
Natomiast wielomian
jest nieprzywiedlny w zbiorze liczb zespolonych, tzn. nie jest iloczynem dwóch wielomianów stopnia pierwszego o współczynnikach zespolonych. Proponujemy Czytelnikowi szczegółowe przeprowadzenie dowodu.
Dany jest okrąg i wewnątrz niego punkty
i
. Znaleźć na tym okręgu taki punkt
, żeby kąt
był oparty na cięciwie
równej
. Czy zadanie posiada rozwiązanie, jeżeli dane punkty, lub tylko jeden z nich, leżą na zewnątrz okręgu?
Przypuśćmy, że punkt
danego okręgu
o promieniu
jest rozwiązaniem zadania (rys. 7).
Ponieważ punkty
i
leżą wewnątrz okręgu
, więc punkty
i
leżą odpowiednio na półprostych
i
i kąt
pokrywa się z kątem
. Trójkąty
i
mają równe podstawy
i wspólny kąt przy wierzchołku
; stąd wynika, że okręgi opisane na tych trójkątach mają ten sam promień
, punkt
leży zatem na okręgu o promieniu
przechodzącym przez punkty
i
. Wobec tego konstrukcja poszukiwanego punktu jest następująca (rys. 7a). Budujemy okręgi o promieniu
przechodzące przez punkty
i
. Ponieważ
, więc są
takie okręgi:
i
. Jeżeli
jest punktem wspólnym okręgów
i
, bądź okręgów
i
, to
jest rozwiązaniem zadania. Istotnie, półproste
i
przecinają dany okrąg
w punktach
i
; z trójkąta
mamy
; lecz w trójkącie
jest
, zatem
.
Każdy z okręgów
i
przecina okrąg
w dwóch punktach; jeśli bowiem
i
są środkami okręgów
i
, to
![]() |
gdyż
,
; podobnie
.
Zadanie ma zatem
rozwiązania.
Zbadajmy, czy powyższe rozumowanie pozostaje słuszne dla dowolnego położenia punktów
i
. Jeżeli punkt
jest rozwiązaniem zadania, to punkty
i
leżą wówczas na prostych
i
, ale niekoniecznie na półprostych
i
, więc kąt
pokrywa się bądź z kątem
, bądź z kątem przyległym do kąta
. Wniosek, że trójkąty
i
mają ten sam promień koła opisanego, pozostaje w mocy, wobec czego punkt
leży jak poprzednio na okręgu o promieniu
przechodzącym przez
i
. Odwrotnie, jeżeli punkt
jest punktem wspólnym danego okręgu z okręgiem
o promieniu
przechodzącym przez
i
, to punkt ten, o ile jest różny od
i od
, jest rozwiązaniem zadania, co stwierdzamy tak samo, jak poprzednio.
Aby taki punkt
istniał, powinny być spełniono następujące warunki:
1. Musi istnieć okrąg o promieniu
przechodzący przez punkty
i
; zachodzi to wtedy, gdy
. Jeżeli
, są dwa takie okręgi
i
o środkach
i
. Jeżeli
, jest jeden taki okrąg:
,
.
2. Musi istnieć punkt wspólny okręgu
lub
z danym okręgiem
, różny od
i
.
Poniższa tabelka podaje liczbę rozwiązań dla różnych przypadków położenia punktów
i
.
![]() |
Proponujemy Czytelnikowi opracowanie szczegółowego uzasadnienia powyższych danych dla każdego z przypadków 2-6 oraz zrobienie odpowiednich rysunków.
Na trzech parami skośnych krawędziach sześcianu obrać po jednym punkcie w taki sposób, żeby suma kwadratów boków utworzonego przez nie trójkąta była najmniejsza.
Niech
będzie podstawą sześcianu oraz
,
,
,
jego krawędziami prostopadłymi do
. Niech
,
,
będą punktami obranymi na trzech parami skośnych krawędziach sześcianu. Wiadomo, że obracając sześcian dokoła pewnych osi, przechodzących przez jego środek, można nałożyć sześcian na siebie w ten sposób, że dowolnie obrana krawędź pokryje dowolną inną krawędź. Możemy więc bez szkody dla ogólności rozumowania przyjąć, że punkt
leży na krawędzi
. Krawędziami skośnymi do
są
,
,
,
. (rys. 8); spośród nich wzajemnie skośne są
i
oraz
i
. Mamy więc dwie trójki krawędzi parami skośnych:
,
,
i
,
,
, przy czym przechodzą one jedna na drugą przy przekształceniu sześcianu przez symetrie względem płaszczyzny
, będącej płaszczyzną symetrii sześcianu. Możemy więc przyjąć, że rozważaną trójką krawędzi parami skośnych jest trójka
,
,
i że np. punkt
leży na
a punkt
na
. Niech
,
,
,
. Wówczas
![]() |
![]() |
![]() |
zatem
![]() |
Z otrzymanego wzoru jest widoczne, że suma kwadratów boków trójkąta
osiąga minimum, gdy
, tj. gdy punkty
,
,
obierzemy w środkach odpowiednich krawędzi. Minimum to równa się
.
Dowieść, że iloraz sumy wszystkich dzielników naturalnych liczby calkowitej
przez liczbę tych dzielników jest większy od
.
Niech
oznaczają wszystkie dzielniki naturalne danej liczby całkowitej
. Wśród tych dzielników znajdują się na pewno liczby nierówne, na przykład
i
. Według nierówności Cauchy'ego średnia arytmetyczna liczb dodatnich, które nie są wszystkie sobie równe, jest większa od średniej geometrycznej tych liczb, zatem
![]() |
Udowodnimy, że prawa strona tej nierówności jest równa
.W tym celu rozróżnimy dwa przypadki:
1. Liczba
nie jest kwadratem liczby całkowitej. W zbiorze liczb
do każdej liczby
istnieje wówczas różna od niej liczba
, wobec czego liczba
jest parzysta i zbiór
można podzielić na
takich par, że iloczyn liczb każdej pary równa się
. W takim razie
![]() |
2. Liczba
jest kwadratem liczby naturalnej
. Do każdej liczby
zbioru
różnej od
istnieje wówczas liczba
różna od
, wobec czego liczba
jest parzysta i zbiór liczb
można podzielić na
par o iloczynie równym
. W takim razie
![]() |
Wobec nierówności (1) w każdym z przypadków 1 i 2 zachodzi nierówność
![]() |
Znaleźć
-ty wyraz ciągu liczb
, w którym
,
,
oraz dla każdego naturalnego 
![]() |
Równość (1) możemy napisać w postaci
![]() |
Oznaczmy
dla
; według powyższej równości,
, skąd
.
Ciąg różnic
jest więc postępem arytmetycznym. Ponieważ
oraz
, więc różnica tego postępu jest równa
. Stąd wynika, że dla każdego naturalnego
jest
, zatem
![]() |
dla każdego naturalnego
. Stąd wynika łatwo (np. przez indukcję), że
jest sumą liczb naturalnych od
do
:
![]() |
W trójkącie
kąt
wynosi
,
. Na bokach
i
obrano takie punkty
i
, że
a
. Obliczyć kąt
.
Niech
(rys. 9). Zauważmy, że
ABC
,
,
, wobec czego
. Stosunek
boków trójkąta
równa się stosunkowi boków
trójkąta
, wobec czego równe są w tych trójkątach stosunki sinusów kątów leżących naprzeciw odpowiednich boków:
![]() |
Prawą stronę otrzymanego równania możemy przekształcić:
![]() |
Mamy zatem znaleźć kąt wypukły
spełniający równanie
![]() |
lub równanie
![]() |
Przekształcając iloczyny sinusów na różnice cosinusów, otrzymujemy równanie równoważne
![]() |
Uwzględniając warunek
, otrzymujemy
.
Uwaga. Ostatnią część rozwiązania można trochę skrócić. Mianowicie z postaci równania (1) jest widoczne od razu, że ma ono pierwiastek
. Żaden inny kąt wypukły nie czyni zadość temu równaniu; jeżeli bowiem
![]() |
to
![]() |
więc
![]() |
zatem, gdy
i
, to
.
Czworościan
rozcięto na dwie części płaszczyzną przechodzącą przez wierzchołek
, przez punkt
krawędzi
i przez punkt
krawędzi
. Dowieść, że pole trójkąta
jest mniejsze pola któregoś z trójkątów
,
,
.
Twierdzenie, które mamy udowodnić można uważać za odpowiednik przestrzenny następującego twierdzenia z geometrii płaszczyzny:
Odcinek
łączący wierzchołek
trójkąta
z punktem wewnętrznym
podstawy
tego trójkąta jest mniejszy od któregoś z boków
i
.
Krótki dowód tego twierdzenia znajdziemy, stosując metodę sprowadzenia do sprzeczności. Przypuśćmy, że
i
. W trójkątach
i
jest wówczas
,
, zatem
![]() |
co jest sprzeczne z tym, że
i
są kątami przyległymi.
Tezę tego twierdzenia można sformułować nieco inaczej. Zdanie: ,,liczba
jest mniejsza od którejś z liczb
'' jest równoważne zdaniu ,,liczba
jest mniejsza od największej z liczb
''. Niech symbol
![]() |
oznacza największą z liczb
; zamiast zdania, że odcinek
jest mniejszy od któregoś z odcinków
i
możemy napisać krótko, że
![]() |
Zanotujmy kilka oczywistych własności liczby
, na które powołamy się w dalszym ciągu.
(a) Jeżeli
, to 
(b) Jeżeli
, to 
(c) Dla dowolnego
jest 
(d) ![$ \max [a, b, \ldots, \max (c, d, \ldots)]= \max (a, b, \ldots, c, d, \ldots) $](/files/tex/be8a6b57d9268f693227655a894e390dfe0d6993.png)
Zauważmy ponadto, że wartość
nie zależy od kolejności liczb
:
Proponujemy Czytelnikowi wyszukanie jeszcze innych własności liczby
, a także liczby
tj. najmniejszej z liczb
.
Przejdźmy do postawionego zadania. Niech
będzie punktem krawędzi
, a
- punktem krawędzi
. Mamy dowieść, że
![]() |
1. Rozważymy najpierw przypadek szczególny, gdy płaszczyzna
przechodzi przez jedną z krawędzi czworościanu, na przykład przez
; punkt
pokrywa się wówczas z punktem
(rys. 10).
Weźmy pod uwagę rzut całej figury na dowolną płaszczyznę prostopadłą do prostej
. Niech
będzie wspólnym rzutem punktów
i
a
,
,
niech będą odpowiednio rzutami punktów
,
i
.
Długości odcinków
,
,
są równe odległościom prostej
od równoległych do niej prostych
,
,
, więc są równe odległościom punktów
,
,
od prostej
czyli wysokościom trójkątów
,
,
o wspólnej podstawie
. Ponieważ, jak stwierdziliśmy wyżej,
![]() |
więc na mocy (a)
![]() |
czyli
![]() |
stąd na mocy (c)
![]() |
2. Przypuśćmy z kolei, że płaszczyzna
nie przechodzi przez żadną krawędź czworościanu;
i
są wówczas punktami wewnętrznymi krawędzi
i
(rys. 11). Poprowadźmy płaszczyznę
. Dla czworościanu
przeciętego płaszczyzną
zachodzi wówczas przypadek 1; zatem
![]() |
a ponieważ
, więc na mocy (b)
![]() |
Analogicznie w czworościanie
przeciętym płaszczyzną 
![]() |
Z dwóch ostatnich nierówności wynika, na mocy (a) i (d) nierówność
![]() |