Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

XV OM - III etap

III etap XVI Olimpiady Matematycznej

XV OM - III - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
XV OM, 1963-1964
Etap: 
III

Udowodnić, że nierówność

\[<br />
(1) \qquad \frac{1}{3} \leq \frac{\tan 3\alpha}{\tan \alpha} \leq 3<br />
\]

nie jest prawdziwa dla żadnej wartości $ \alpha $.

Rozwiązanie

Zastosujemy metodę sprowadzenia do sprzeczności. Przypuśćmy, że pewna liczba $ \alpha $ spełnia nierówność (1). W takim razie $ \alpha $ czyni zadość nierównościom

\[<br />
(2) \qquad  \alpha \ne k \cdot \frac{\pi}{2}<br />
\]
\[<br />
(3) \qquad  \alpha \ne k\pi + \frac{\pi}{6} \textrm{ i }<br />
       \alpha \ne k\pi - \frac{\pi}{6},<br />
\]

gdzie $ k $ oznacza dowolną liczbę całkowitą. Istotnie, gdy $ \alpha = k \cdot \frac{\pi}{2} $ ($ k $ = liczba całkowita), wtedy nie istnieje liczba $ \frac{1}{\tg \alpha} $, gdy zaś $ \alpha = k\pi \pm \frac{\pi}{6} $, wtedy $ 3 \alpha = 3k\pi \pm \frac{\pi}{2} $, więc nie istnieje liczba $ \tg 3 \alpha $; zatem w żadnym z tych przypadków liczba $ \alpha $ nie spełnia nierówności (1).

Wykażemy, że gdy $ \alpha $ spełnia warunki (2) i (3), wtedy

\[<br />
(4) \qquad  \frac{\tg 3\alpha}{\tg \alpha} = \frac{3 - \tg^2 \alpha}{1 - 3 \tg^2 \alpha}.<br />
\]

Wiadomo z trygonometrii, że

\[<br />
(5) \qquad<br />
\tg 3 \alpha = \frac{\tg \alpha (3 - \tg^2 \alpha)}{1 - 3 \tg^2 \alpha}<br />
\]

dla wszystkich takich wartości $ \alpha $, dla których istnieje $ \tg \alpha $ i $ \tg 3\alpha $ (wobec czego $ 1 - 3 \tg^2 \alpha 0 $), tzn. dla wszystkich wartości $ \alpha $ czyniących zadość nierównościom (3) i nierówności

\[<br />
(6) \qquad  \alpha \ne (2k + 1) \cdot \frac{\pi}{2}<br />
\]

dla każdego całkowitego $ k $.

Jeżeli prócz tego $ \tg \alpha \ne 0 $, tzn. gdy

\[<br />
(7) \qquad  \alpha \ne k \pi\  \textrm{ ($k$ - dowolna liczba całkowita})<br />
\]

to z równości (5) wynika równość (4). Otóż liczba $ \alpha $ spełnia warunki (2) i (3), więc spełnia także nierówności (6) i (7), zatem istotnie zachodzi równość (4).

Z (1) i (4) wynika, że

\[<br />
\frac{1}{3} \leq \frac{3 - \tg^2 \alpha}{1 - 3 \tg^2 \alpha} \leq 3.<br />
\]

Liczba $ \alpha $ spełnia więc dwie nierówności

\[<br />
(8) \qquad  \frac{3 - \tg^2 \alpha}{1 - 3 \tg^2 \alpha} \geq \frac{1}{3}<br />
\]
\[<br />
(9) \qquad  \frac{3 - \tg^2 \alpha}{1-3 \tg^2 \alpha} \leq 3.<br />
\]

Z nierówności (8) wynika kolejno, że

\[<br />
\frac{3 - \tg^2 \alpha}{1 - 3 \tg^2 \alpha} - \frac{1}{3} \geq 0,\<br />
\frac{8}{3(1 - 3 \tg^2 \alpha)} \geq 0,<br />
\]

a stąd

\[<br />
(10) \qquad  1 - 3 \tg^2 \alpha >0.<br />
\]

Z nierówności (9) wynika zaś, że

\[<br />
\frac{3 - \tg^2 \alpha}{1 - 3 \tg^2 \alpha} - 3 \leq 0,\<br />
\frac{8 \tg^2 \alpha}{1 - 3 \tg^2 \alpha} \leq 0,<br />
\]

więc

\[<br />
(11) \qquad  \tg^2 \alpha = 0 \textrm{ lub }    1 - 3 \tg^2 \alpha < 0.<br />
\]

Wreszcie z warunków (10) i (11) wynika, że $ \tg^2 \alpha = 0 $, zatem $ \tg \alpha = 0 $, wobec czego

\[<br />
(12) \qquad  \alpha = n \pi\ \textrm{ (n - liczba całkowita}).<br />
\]

Wniosek (12) jest sprzeczny z nierównością (2), gdy $ k = 2n $. Przypuszczenie, że istnieje liczba $ \alpha $ spełniająca nierówność (1) jest więc fałszywe.

Uwaga 1. Rozwiązanie zadania można ująć inaczej. Zamiast zakładać, że istnieje liczba $ \alpha $ spełniająca nierówność (1) i wysnuwać stąd łańcuch wniosków prowadzących do sprzeczności, potraktujemy (1) jako układ dwóch nierówności z niewiadomą $ \alpha $ i spróbujemy rozwiązać ten układ sposobem zastępowania go przez równoważne mu, ale coraz prostsze układy.

Stwierdzamy najpierw, że układ (2) jest równoważny układowi

\[<br />
(1a) \qquad \frac{1}{3} \leq \frac{3 - \tg^2 \alpha}{1 - 3 \tg^2 \alpha} \leq 3,\<br />
\alpha \ne n \pi \ \textrm{ (n - liczba naturalna }).<br />
\]

Istotnie, wiemy z poprzedniego rozwiązania, że jeżeli dla pewnego $ \alpha $ zachodzi (1), to spełniona jest równość (4), a wobec tego zachodzi (1a).

Odwrotnie, gdy dla pewnego $ \alpha $ zachodzą związki (1a), wtedy zachodzi (6), (2) i (3), zatem również (4), a wobec tego $ \alpha $ spełnia nierówność (1).

Przekształcając jak poprzednio nierówności (1a), stwierdzamy następujące równoważności

\[<br />
\frac{1}{3} \leq \frac{3 - \tg^2 \alpha}{1 - 3 \tg^2 \alpha} \Longleftrightarrow<br />
\frac{8}{3(1 - 3 \tg^2 \alpha)} > 0<br />
\Longleftrightarrow<br />
1 - 3 \tg^2 \alpha > 0<br />
\]

oraz

\[<br />
\frac{3 - \tg^2 \alpha}{1 - 3 \tg^2 \alpha}  \leq 3<br />
\Longleftrightarrow<br />
\frac{3 \tg^2 \alpha}{1 - 3 \tg^2 \alpha}  \leq 0<br />
\Longleftrightarrow<br />
1 - 3 \tg^2 \alpha < 0 \textrm{ lub } \alpha = n\pi \<br />
(n = 1 \textrm{ całkowita }).<br />
\]

Z powyższego wynika, że układ (1a) jest równoważny alternatywie układów

\[<br />
(1b) \qquad<br />
\begin{array}{c}<br />
1 - 3 \tg^2 \alpha > 0\\<br />
1 - 3 \tg^2 \alpha < 0\\<br />
\alpha \ne n \pi<br />
\end{array}<br />
\quad \textrm{ lub }<br />
\nr{1c}<br />
\begin{array}{c}<br />
1 - 3 \tg^2 \alpha > 0\\<br />
\alpha  =  n \pi\\<br />
\alpha \ne n \pi<br />
\end{array}<br />
\]

Każdy z układów (1b) i (1c) jest sprzeczny, gdy zawiera dwa zdania sprzeczne ze sobą. Zatem układ (1) nie ma rozwiązań.

Uwaga 2. W rozwiązaniu zadania powołaliśmy się na twierdzenie z trygonometrii, że gdy istnieje $ \tg \alpha $ i $ \tg 3 \alpha $, tzn. gdy $ \alpha $ spełnia warunki (3) i (6), wtedy zachodzi równość (5). Twierdzenie to bywa w podręcznikach uzasadniane w następujący sposób:

Ponieważ $ \tg 2 \alpha = \frac{2 \tg \alpha}{1 - \tg^2 \alpha} $, więc

\[<br />
\tg 3 \alpha = \tg (2 \alpha  + \alpha) = \frac{\tg 2 \alpha + \tg \alpha}{1 - \tg \alpha \tg 2 \alpha} = \frac{2 \tg \alpha + \tg \alpha (1 - \tg^2 \alpha)}{(1 - \tg^2 \alpha) - 2\tg^2 \alpha}  = \frac{\tg \alpha (3 - \tg^2 \alpha)}{1 - 3 \tg^2 \alpha}.<br />
\]

Dowód taki zawiera lukę, gdyż z (3) i (6) nie wynika, że istnieje $ \tg 2 \alpha $, tj. że $ 2\alpha \ne (2p + 1) \frac{\pi}{2} $, czyli $ \alpha \ne (2p +<br />
1) \frac{\pi}{4} = p \frac{\pi}{2} + \frac{\pi}{4} $. Dla takich wartości $ \alpha $ dowód traci sens i twierdzenie pozostaje nieudowodnione. Lukę tę jednakże łatwo wypełnić sprawdzając przez podstawienie, że obie strony równości (4) są równe i wtedy, gdy $ \alpha = p \cdot \frac{\pi}{2} + \frac{\pi}{4} $. Stwierdzamy, że gdy $ p = 2k $, wtedy

\[<br />
\alpha = k\pi + \frac{\pi}{4},\<br />
\tg \alpha = 1, \<br />
\tg 3 \alpha = -1, \<br />
\frac{\tg \alpha (3 - \tg^2 \alpha)}{1- 3\tg^2 \alpha} = -1,<br />
\]

a gdy $ p = 2k + 1 $, to

\[<br />
\alpha = k\pi + \frac{3\pi}{4},\<br />
\tg \alpha = -1, \<br />
\tg 3 \alpha = 1, \<br />
\frac{\tg \alpha (3 - \tg^2 \alpha)}{1- 3\tg^2 \alpha} = 1,<br />
\]

Istotnie więc równość (4) jest prawdziwa dla każdego $ \alpha $ spełniającego warunki (3) i (6).

Uwaga 3. Twierdzenie, że wartości funkcji $ u = \frac{\tg 3 \alpha}{\tg \alpha} $ leżą na zewnątrz przedziału $ \left[ \frac{1}{3}, 3 \right] $ możemy zilustrować geometrycznie. Niech $ \tg^2 \alpha = t $, wówczas dla każdej wartości dodatniej $ t $, różnej od $ \frac{1}{3} $, zachodzi na mocy (4) równość

\[<br />
u = \frac{3-t}{1 - 3t}.<br />
\]

Wykres tej funkcji w układzie współrzędnych prostokątnych $ (t, u) $ przedstawia rys. 15. Jest to hiperbola równoosiowa o asymptotach $ u = \frac{1}{3} $ i $ t = \frac{1}{3} $, przy czym twierdzenie dotyczy tylko tej części hiperboli, która odpowiada wartościom dodatnim $ t $. Jest widoczne, że gdy $ t > 0 $, wtedy $ u < \frac{1}{3} $ bądź $ u > 3 $.

XV OM - III - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
XV OM, 1963-1964
Etap: 
III

Dowieść, że jeżeli $ a_1 < a_2 < \ldots < a_n $ i $ b_1 < b_2 < \ldots < b_n $, gdzie $ n \geq 2 $, to

\[<br />
(1) \qquad (a_1 + a_2 + \ldots + a_n)(b_1 + b_2 + \ldots + b_n) < n(a_1b_1 + a_2b_2 + \ldots + a_nb_n).<br />
\]

Rozwiązanie

\spos{1} a) Gdy $ n = 2 $, twierdzenie jest prawdziwe, gdyż

\[<br />
(a_1 + a_2) (b_1 + b_2) = a_1b_1 + a_1b_2 + a_2b_1 + a_2b_2 =<br />
2 (a_1b_1 + a_2b_2) - (a_1 - a_2) (b_1 - b_2),<br />
\]

a ponieważ $ (a_1 - a_2) (b_1 - b_2) > 0 $, więc

\[<br />
(a_1 + a_2) \cdot (b_1 + b_2) < 2 (a_1b_1 + a_2b_2).<br />
\]

b) Przypuśćmy, że twierdzenie jest prawdziwe dla pewnego naturalnego $ n $ i niech $ a_1 < a_2 < \ldots < a_{n+1} $ oraz $ b_1 < b_2 < \ldots < b_{n+1} $.

Wówczas

\[<br />
\begin{split}<br />
&(a_1+ \ldots +a_n + a_{n+1}) (b_1 + \ldots + b_n + b_{n+1}) <\\<br />
& \qquad <n (a_1b_1 + \ldots  + a_nb_n)+ a_{n+1} (b_1 + b_2 + \ldots + b_n) + \\<br />
&\qquad \qquad +<br />
(a_1 + a_2 + \ldots + a_n) b_{n+1} + a_{n+1}b_{n+1} =\\<br />
& \qquad =<br />
n (a_1b_1 + \ldots + a_nb_n) + (a_{n+1}b_1 + a_1b_{n+1}) + \\<br />
&\qquad\qquad<br />
+ (a_{n+1}b_2 + a_2b_{n+1})+ \ldots + (a_{n+1}b_n + a_nb{n+1}) + a_{n + 1}b_{n+ 1}.<br />
\end{split}<br />
\]

Zauważmy, że

\[<br />
a_{n+1}b_1 + a_1b_{n+1} = (a_1b_1 + a_{n+1} b_{n+1}) - (a_1 - a_{n+1})(b_1 - b_{n+1}) < a_1b_1 + a_{n+1} b_{n+1};<br />
\]

podobnie stwierdzamy, że zachodzą nierówności

\[<br />
a_{n+1}b_2 + a_2b_{n+1} < a_2b_2 + a_{n+1}b_{n+1}<br />
\]
\[<br />
\ldots\]
\[<br />
a_{n+1}b_n + a_nb_{n+1} < a_nb_n + a_{n+1} b_{n+1}.<br />
\]

Wobec tego z poprzedniej nierówności wnioskujemy, że

\[<br />
(a_1+ \ldots +a_n + a_{n+1}) (b_1 + \ldots + b_n + b_{n+1}) <<br />
(n+1) (a_1b_1 + \ldots + a_nb_n + a_{n+1}b_{n+1}).<br />
\]

Z a) i b) wynika na podstawie indukcji zupełnej, że twierdzenie jest prawdziwe dla każdego naturalnego $ n \geq 2 $.

Uwaga. Zachodzi twierdzenie ogólniejsze: Jeżeli $ a_1 \leq a_2 \leq \ldots \leq a_n $ i $ b_1 \leq b_2 \leq \ldots \leq b_n $, to

\[<br />
(a_1 + a_2 + \ldots + a_n) (b_1 + b_2 + \ldots + b_n) \leq<br />
n (a_1b_1 + a_2b_2 + \ldots + a_nb_n),<br />
\]

przy czym równość ma miejsce wtedy i tylko wtedy, gdy $ a_1 = a_2 = \ldots = a_n $, bądź $ b_1 = b_2 = \ldots = b_n $.

Nierówność ta bywa nazywana nierównością Czebyszewa.

XV OM - III - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
XV OM, 1963-1964
Etap: 
III

Dany jest czworościan $ ABCD $, którego krawędzie $ AB, BC, CD, DA $ są styczne do pewnej kuli: Dowieść, że punkty styczności leżą w jednej płaszczyźnie.

Rozwiązanie

Rozróżnimy dwa przypadki:

a) $ AM = CN $, zatem również $ AQ = CP $. Trójkąty $ MBN $ i $ ABC $ są wówczas jednokładne względem punktu $ B $, więc $ MN \parallel AC $ i analogicznie $ QP \parallel AC $. Stąd $ QP \parallel MN $, zatem punkty $ MNPQ $ leżą w jednej płaszczyźnie.

b) $ AM \ne CN $, niech np. $ AM > CN $, zatem również $ AQ > CP $. (Rys. 17).

Równoległa do $ MN $ poprowadzona przez punkt $ C $ przecina wówczas odcinek $ AB $ w pewnym punkcie $ E $, a równoległa do $ PQ $ poprowadzona przez $ C $ przecina odcinek $ AD $ w pewnym punkcie $ F $. Ponieważ $ BM = BN $, a $ DP = DQ $, więc $ EM = CN = CP = QF $, wobec czego $ MQ \parallel EF $.

Proste $ PQ $, $ QM $, $ MN $ są odpowiednio równoległe do prostych $ CF $, $ FE $, $ EC $, więc płaszczyzny $ PQM $ i $ QMN $ są równoległe do płaszczyzny $ CFE $; ponieważ płaszczyzny te mają wspólną prostą $ QM $, więc się pokrywają, tzn. punkty $ P $, $ Q $, $ M $, $ N $ leżą w jednej płaszczyźnie.

XV OM - III - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
XV OM, 1963-1964
Etap: 
III

Dowieść, że jeżeli pierwiastki równania $ x^3 + ax^2 + bx + c = 0 $, o współczynnikach rzeczywistych, są rzeczywiste, to pierwiastki równania $ 3x^2 + 2ax + b = 0 $ też są rzeczywiste.

Rozwiązanie

Zadanie sprowadza się do wykazania, że z danych założeń wynika nierówność

\[<br />
(1) \qquad  a^2 - 3b \geq 0.<br />
\]

Niech $ x_1 $, $ x_2 $, $ x_3 $ oznaczają pierwiastki równania (2); według założenia są one liczbami rzeczywistymi.

Wiadomo, że

\[<br />
a = - (x_1 + x_2 + x_3),\<br />
b = x_1x_2 + x_2x_3 + x_3x_1.<br />
\]

Stąd

\[<br />
\begin{split}<br />
a^2 - 3b &= (x_1 + x_2 + x_3)^2 - 3 (x_1x_3 + x_2x_3 + x_3x_1) =\\<br />
&=x_1^2 + x_2^2 + x_3^2 - x_1x_2 - x_2x_3 - x_3x_1) =\\<br />
&= \frac{1}{2} [(x_1 -x_2)^2 + (x_2 - x_3)^2 + (x_3 - x_1)^2] \geq 0.<br />
\end{split}<br />
\]

Uwaga. Korzystając z elementarnych wiadomości o pochodnych można zadanie rozwiązać znacznie prościej. Wystarczy zauważyć, że funkcja $ 3x^2 + 2ax + b $ jest pochodną funkcji $ x^3 + ax^2 + bx + c $ i zastosować twierdzenie, że pomiędzy dwoma pierwiastkami funkcji różniczkowalnej leży jakiś pierwiastek pochodnej tej funkcji, oraz że pierwiastek wielokrotny funkcji jest jednocześnie pierwiastkiem tej pochodnej.

XV OM - III - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
XV OM, 1963-1964
Etap: 
III

Dany jest kąt ostry i okrąg położony wewnątrz tego kąta. Wyznaczyć na danym okręgu taki punkt $ M $, żeby suma odległości punktu $ M $ od ramion kąta była najmniejsza.

Rozwiązanie

\spos{1} Niech $ \measuredangle AOB = \delta $ (rys. 19) będzie danym kątem, $ M $ dowolnym punktem, danego okręgu, a $ MN = d_1 $ i $ MP = d_2 $ odległościami punktu $ M $ od półprostych $ OA $ i $ OB $. Przyjmijmy oznaczenia $ MO = d $, $ \measuredangle MOA = \alpha $, $ \measuredangle MOB = \beta $; przypuśćmy, że $ \alpha \geq \beta $.

Wówczas

\[<br />
d_1 = d \sin \alpha, \     d_2 = d \sin \beta.<br />
\]

Stąd

\[<br />
d_1 + d_2 = d (\sin \alpha + \sin \beta) = 2d \sin \frac{\alpha + \beta}{2} \cdot \cos \frac{\alpha - \beta}{2} = 2 \sin \frac{\delta}{2} \cdot d \cos \frac{\alpha - \beta}{2}.<br />
\]

Suma $ d_1 + d_2 $ ma najmniejszą wartość wtedy, gdy iloczyn $ d \cos \frac{\alpha - \beta}{2} $ jest najmniejszy. Ten iloczyn wyraża długość rzutu $ OM' $ odcinka $ OM $ na prostą, tworzącą z $ OM $ kąt równy $ \frac{\alpha - \beta}{2} $, tj. na dwusieczną $ OC $ kąta $ AOB $. Poszukiwanym punktem jest zatem ten punkt okręgu, którego rzut na prostą $ OC $ leży najbliżej punktu $ O $, tzn. punkt styczności tej z dwóch stycznych do okręgu, prostopadłych do dwusiecznej danego kąta, która leży bliżej punktu $ O $.

Rozwiązanie to można uzyskać bez rachunku trygonometrycznego. Poprowadźmy przez punkt $ M $ prostopadłą $ KL $ do dwusiecznej $ OC $ (rys. 20) i zauważmy, że według znanego twierdzenia o trójkącie równoramiennym suma odległości dowolnego punktu $ M $ podstawy $ KL $ trójkąta równoramiennego $ KOL $ od boków $ OK $ i $ OL $ równa się wysokości trójkąta względem boku $ OK $, tj. $ MN + MP = LH $. Gdy punkt $ M $ porusza się po okręgu, wysokość $ LH $ jest proporcjonalna do wysokości $ OM' $, gdyż obie są proporcjonalne do $ OL $. Zatem suma $ MN + MP $ osiąga minimum (maximum), gdy odcinek $ OM' $ jest najmniejszy (największy).

Uwaga 1. Zadanie możemy uogólnić biorąc w danym kącie zamiast okręgu dowolną figurę $ F $ i stawiając pytanie, dla którego punktu figury suma odległości od ramion kąta osiąga minimum lub maximum. Rozwiązanie uzyskujemy, wyznaczając rzut figury $ F $ na dwusieczną danego kąta: punktami szukanymi są te punkty figury $ F $, których rzuty leżą najbliżej lub najdalej od wierzchołka danego kąta.

Uwaga 2. Rozwiązanie zadania pozostaje bez zmiany, gdy dany kąt $ AOB $ jest prosty. W przypadku, gdy kąt $ AOB $ jest rozwarty, możemy w taki sam sposób znaleźć na danym okręgu punkt, dla którego suma odległości od prostych $ OA $ i $ OB $ jest najmniejsza lub największa. Sprawa przedstawia się inaczej, gdy chodzi o odległość punktu od ramion kąta, a więc od półprostych $ OA $ i $ OB $. Odległością punktu $ M $ od półprostej $ OA $ o początku $ O $ nazywa się długość najkrótszego z odcinków łączących punkt $ M $ z punktami tej pólprostej. Odległość ta równa się tylko wtedy odległości punktu $ M $ od prostej $ OA $, gdy odcinek $ OM $ tworzy z prostą $ OA $ kąt $ \leq 90^\circ $; gdy zaś ten kąt jest $ > 90^\circ $, odległość punktu $ M $ od półprostej $ OA $ równa się długości odcinka $ OM $. Aby rozwiązać zadanie w tym przypadku, poszukajmy miejsca geometrycznego punktów, dla których suma odległości od ramion $ OA $ i $ OB $ kąta rozwartego równa się danej długości $ a $. Poprowadźmy w kącie $ AOB $ taki odcinek $ KL $ prostopadły do dwusiecznej tego kąta, żeby wysokość $ LL' $ trójkąta równoramiennego $ KOL $ była równa $ a $ (rys. 22), i weźmy pod uwagę półproste $ OC \bot OA $ i $ OD \bot OB $ przecinające $ KL $ w punktach $ M $ i $ N $. Wówczas dla każdego punktu odcinka $ MN $ suma odległości od półprostych $ OA $ i $ OB $ równa się $ a $, dla pozostałych punktów odcinka $ KL $ suma ta jest większa niż $ a $. Niech $ P $ będzie takim punktem kąta $ AOD $, że suma $ PQ + PO $ jego odległości od półprostych $ OA $ i $ OB $ równa się $ a $ i niech $ x $, $ y $ oznaczają współrzędne punktu $ P $ w układzie współrzędnych $ AOC $, wówczas

\[<br />
\sqrt{x^2 + y^2} + y = a.<br />
\]

Stąd

\[<br />
y = \frac{a}{2} - \frac{x^2}{2a}<br />
\]

punkt $ P $ leży zatem na paraboli, której wierzchołkiem jest punkt $ \left(0, \frac{a}{2} \right) $, ogniskiem punkt $ O $ i która przecina $ OA $ w punkcie $ (a, 0) $.

Poszukiwanym miejscem geometrycznym jest zatem linia, składająca się z odcinka $ MN $ i z dwóch łuków parabol. Przekształcając tę linię przez jednokładność względem środka $ O $ w takim stosunku, aby otrzymać linię styczną do danego okręgu, znajdujemy żądany punkt.

XV OM - III - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
XV OM, 1963-1964
Etap: 
III

Dany jest ostrosłup SABCD, którego podstawą jest czworokąt wypukły $ ABCD $ o prostopadłych przekątnych $ AC $ i $ BD $, a rzutem prostokątnym wierzchołka 8 na podstawę jest punkt 0 przecięcia przekątnych podstawy. Udowodnić, że rzuty prostokątne punktu O na ściany boczne ostrosłupa leżą na okręgu.

Rozwiązanie

Niech $ M $, $ N $, $ P $, $ Q $ będą rzutami prostokątnymi punktu $ O $ odpowiednio na ściany $ ASB $, $ BSC $, $ CSD $, $ DSA $ (rys. 23).

Płaszczyzna $ SOM $ jest prostopadła do płaszczyzny czworokąta $ ABCD $ i do płaszczyzny $ ASB $, gdyż zawiera prostopadłe $ S0 $ i $ OM $ do tych płaszczyzn. Zatem płaszczyzna $ S0M $ jest prostopadła do prostej przecięcia $ AB $ płaszczyzn $ ABCD $ i $ ASB $ i przecina ją w punkcie $ M' $ prostej $ SM $, przy czym $ AB \bot OM' $, tzn. $ M' $ jest rzutem prostokątnym punktu $ O $ na prostą AB. Podobnie proste $ SN $, $ SP $ i $ SQ $ przecinają odpowiednio proste $ BC $, $ CD $ i $ DA $ w punktach $ N' $, $ P' $, $ Q' $ będących rzutami prostokątnymi punktu $ O $ na te proste. Punkty $ M' $, $ N' $, $ P' $, $ Q' $ leżą na pewnym okręgu $ \alpha $. Punkty $ M $, $ N $, $ M' $, $ N' $ także leżą na okręgu. Istotnie, odcinek $ OB $ widać z każdego z tych punktów pod kątem prostym, więc leżą one na sferze (tj. na powierzchni kuli) o średnicy $ OB $; zarazem znajdują się one na płaszczyźnie $ SMN $, leżą zatem na linii przecięcia sfery z płaszczyzną, tj. na pewnym okręgu $ \beta $. Okręgi $ \alpha $ i $ \beta $ znajdują się w różnych płaszczyznach i ają dwa punkty wspólne $ M' $ i $ N' $; wobec tego istnieje sfera $ \gamma $ przechodząca przez oba te okręgi; punkty $ M' $, $ N' $, $ P' $, $ Q' $, $ M $, $ N $, leżą na sferze $ \gamma $. Tak samo punkty $ M' $, $ N' $, $ P' $, $ Q' $, $ N $, $ P $ leżą na pewnej sferze $ \gamma' $, a punkty $ M' $, $ N' $, $ P' $, $ Q' $, $ P $, $ Q $ - na pewnej sferze $ \gamma'' $. Lecz powierzchnie $ \gamma $, $ \gamma' $, $ \gamma'' $ są identyczne, gdyż $ \gamma $ i $ \gamma' $ przechodzą przez wierzchołki czworościanu $ M'N'P'N $, a $ \gamma' $ i $ \gamma'' $ przez wierzchołki czworościanu $ M'N'P'P $. Zatem punkty $ M'N'P'Q'MNPQ $ leżą na sferze $ \gamma $. Lecz z drugiej strony punkty $ M $, $ N $, $ P $, $ Q $ leżą na sferze o średnicy $ OS $, gdyż z każdego z tych punktów odcinek $ OS $ widać pod kątem prostym; sfera ta jest różna od sfery $ \gamma $, gdyż nie przechodzi przez punkty $ M' $, $ N' $, $ P' $, $ Q' $, będąc styczną do płaszczyzny $ ABCD $ w punkcie $ O $. Punkty $ M $, $ N $, $ P $, $ Q $ leżą zatem na linii przecięcia dwóch różnych sfer, tj. na okręgu.

Uwaga. Dowód powyższy można znacznie skrócić biorąc pod uwagę rzut stereograficzny sfery o średnicy $ OS $ z punktu $ S $ na płaszczyznę $ ABCD $. Wiadomo, że w takim rzucie okręgowi leżącemu na płaszczyźnie odpowiada okrąg na sferze. Okręgowi przechodzącemu przez punkty $ M' $, $ N' $, $ P' $, $ Q' $, odpowiada okrąg, który przechodzi przez odpowiednie punkty sfery, tj. przez punkty $ M $, $ N $, $ P $, $ Q $.

© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/1389