MEMO to Środkowo-Europejska Olimpiada Matematyczna (Middle European Mathematical Olympiad) dla szkół średnich. Pierwsze zawody pod nazwą MEMO odbyły się w 2007r., ale historia Olimpiady jest dłuższa: Od 1978 do 2006 odbywały się co roku Austriacko-Polskie Zawody Matematyczne [1]. W 2007 roku do Austrii i Polski dołączyły inne kraje i po raz pierwszy odbyła się Środkowo-Europejska Olimpiada Matematyczna. Jej gospodarzem była Austria (Eisenstadt). Druga edycja MEMO miała miejsce w 2008 roku w Ołomuńcu w Czechach i startowały w nich reprezentacje 9 państw: Austrii, Chorwacji, Czech, , Niemiec, Polski, Słowacji, Słowenii, Szwajcarii i Węgier. W 2009 r. gospodarzem MEMO była Polska i do udziału w zawodach zaprosiła 10 reprezentacji: oprócz wymienionych wcześniej wystąpiła również drużyna Litwy.
Drużyna składa się z 6 zawodników. Zawodnicy nie mogą być członkami delegacji na Międzynarodową Olimpiadę Matematyczną [2] (IMO) w danym roku. Muszą też być uczniami w czasie trwania zawodów, które odbywają się we wrześniu lub w październiku. Olimpiada jest dwudniowa: pierwszego dnia odbywają się zawody indywidualne, a następnego - drużynowe. W zawodach indywidualnych rozwiązywane są 4 zadania, na co uczestnicy mają 5 godzin, zaś na drużynowych - 8 zadań. W latach 2007 i 2008 drużyny miały do rozwiązania 4 zadania, ale w Ołomuńcu postanowiono zwiększyć tę liczbę. Za zadanie można uzyskać od 0 do 8 pkt. Sposób oceniania jest podobny do stosowanego na IMO.
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| I MEMO - Zadania z rozwiązaniami [3] | 147.6 KB |
Dodatnie liczby rzeczywiste
,
,
,
spełniają warunek
![]() |
Wykazać, że
![]() |
Obie strony nierówności nie zmienią się, jeżeli dokonamy cyklicznej permutacji zmiennych
,
,
,
. Możemy zatem przyjąć, że
, gdyż w przeciwnym razie dokonamy cyklicznej permutacji
. Dalej, jeżeli
oraz
, to przeprowadzamy permutację
i otrzymujemy układ, w którym
i
.
Będziemy więc dalej zakładać, że
oraz
. Wynika stąd w szczególności nierówność
![]() |
Wobec tego korzystając dwukrotnie z nierówności
uzyskujemy
![]() |
co kończy rozwiązanie zadania.
Rozważamy zbiór
kul ponumerowanych liczbami
. Danych jest
takich zbiorów kul. Chcemy pokolorować wszystkie kule dwoma kolorami, białym i czarnym, tak aby
kule oznaczone tym samym numerem były tego samego koloru;
dowolny podzbiór
kul z (niekoniecznie różnymi)
numerami
,
,
,
spełniającymi
warunek
![]() |
musiał zawierać co najmniej jedną kulę każdego koloru.
Dla każdego
znaleźć największe możliwe
, dla którego istnieje pokolorowanie spełniające powyższe warunki.
Dla ustalenia uwagi przyjmijmy, że kule oznaczone numerem 1 są białe. Rozpatrzymy dwa przypadki:
1. Kule z numerem 2 są czarne.
Na mocy warunku b) kule z numerem
są czarne oraz kule z numerem
są białe. Skoro kule z numerami 1 i
są białe, zależność
![]() |
wskazuje, że kule z numerami
są czarne.
Jednakże kule z numerami
i 1 są wówczas białe, zaś kule z numerami
i 2 są czarne. Wobec równości
![]() |
niezależnie od koloru kul z numerem
dochodzimy do sprzeczności z warunkiem b), jeżeli
. Zatem w tym przypadku mamy
.
2. Kule z numerem 2 są białe.
Dowolna liczba całkowita z przedziału
może być przedstawiona w postaci sumy
liczb, z których każda jest równa 1 lub 2. Skoro kule z numerami 1 i 2 są białe, na podstawie warunku b) kule z numerami
,
,
,
są czarne. W takim razie kule z numerem
są białe. Kule z numerami
i
są czarne, zaś kule z numerami 1 i
- białe. Wobec tego równości
![]() |
dowodzą, że dla obu możliwych kolorów kul z numerem
otrzymujemy sprzeczność z warunkiem b), o ile
. Musi więc zachodzić nierówność
.
Zatem liczba
nie przekracza większej z liczb
i
. Jednakże dla
mamy
i w efekcie
.
Wykażemy, że dla
istnieje pokolorowanie kul spełniające żądane warunki. Weźmy mianowicie pod uwagę następujące pokolorowanie:
![]() |
Pokolorowanie to spełnia warunek b) dany w treści zadania. Rzeczywiście, jeżeli rozpatrzymy
kul czarnych, to numer każdej z nich jest nie mniejszy niż
i wobec tego suma tych numerów jest nie mniejsza niż
, zaś kula o takim numerze jest biała. Niech z kolei
,
,
,
będą numerami białych kul. Mamy udowodnić, że jeżeli
, to kule o numerze
są czarne. Jeśli liczby
,
,
,
są mniejsze niż
, to liczba
leży w przedziale
, jeśli natomiast jedna z liczb
,
,
,
jest nie mniejsza niż
, to
. To kończy dowód faktu, że rozpatrywane pokolorowanie ma żądane własności.
Odpowiedź: Szukana największa wartość wynosi
.
Dany jest okrąg
oraz okręgi
,
,
,
o środkach odpowiednio
,
,
,
leżących na okręgu
. Dla
okręgi
oraz
(gdzie
) przecinają się w punktach
i
w taki sposób, że
leży na okręgu
. Zakładamy, że punkty
,
,
,
,
,
,
,
leżą w takiej kolejności na okręgu
i są parami różne. Wykazać, że czworokąt
jest prostokątem.

Punkty
i
, jako punkty przecięcia okręgów
i
, są symet\-ryczne względem prostej
łączącej środki tych okręgów (rys. 1). Uzyskujemy stąd równość
![]() |
Ponadto łuki
i
okręgu
mają jednakowe długości, więc oparte na nich kąty mają równe miary. Innymi słowy,
![]() |
Z równości (1) i (2) wnioskujemy, że punkty
,
,
leżą na jednej prostej. Podobnie dowodzimy, że punkty
,
,
leżą na jednej prostej. Rozpatrując teraz czworokąt
wpisany w okrąg
stwierdzamy, że
![]() |
Na mocy zależności pomiędzy kątami środkowymi i wpisanymi otrzymujemy
![]() |
W połączeniu z równością (3) prowadzi to do wniosku, że
![]() |
a to oznacza, że
. Rozumując analogicznie wykazujemy, że kąty
,
i
są proste. Wynika stąd teza zadania.
Znaleźć wszystkie pary
liczb całkowitych dodatnich spełniających równanie
![]() |
Rozwiązanie podzielimy na dwa przypadki:
oraz
.
1.
.
Ponieważ
, więc liczba
nie może być równa 1. Ponadto liczby
i
są podzielne przez
, co oznacza, że
![]() |
Jednakże liczby
i
nie mają wspólnych czynników pierwszych; to samo można wobec tego powiedzieć o liczbach
i
. Podzielność (1) jest więc możliwa jedynie w przypadku
, czyli
.
Pozostaje zbadać równanie
. Równanie to nie ma rozwiązań dla
, gdyż wówczas liczby
oraz
są podzielne przez 4, nie mogą zatem różnić się o 2. Obliczamy jeszcze, że
![]() |
Widzimy, że liczby
i
mają żądaną własność, a liczba
- nie.
2.
.
W tej sytuacji otrzymujemy równanie
![]() |
Oznaczmy
; liczba
jest więc dzielnikiem liczby
. Z nierówności
wynika, że liczby
i
mają wspólny dzielnik pierwszy
. Z drugiej strony liczba
jest podzielna przez
i tym bardziej jest podzielna przez
. Stąd wniosek, że liczby
i
są podzielne przez
, co nie może mieć miejsca.
Otrzymana sprzeczność wskazuje, że w tym przypadku nie ma rozwiązań.
Odpowiedź: Rozwiązaniami zadania są pary
i
.
Dodatnie liczby rzeczywiste
,
,
,
spełniają warunki
![]() |
Znaleźć największą możliwą wartość wyrażenia
![]() |
Korzystając z równości
obliczamy, że
![]() |
skąd otrzymujemy
![]() |
Ponadto
![]() |
co implikuje równość
![]() |
Doszliśmy w ten sposób do przedstawienia
![]() |
gdzie oznaczyliśmy
.
Na mocy warunku
liczby
i
należą do przedziału
. Dla dowolnych liczb dodatnich
,
mamy
![]() |
Z powyższej zależności wynika, że funkcja
jest malejąca w przedziale
oraz rosnąca w przedziale
. Stąd wniosek, że
![]() |
dla dowolnej liczby
. Zatem z równości (1) wynika, że
![]() |
Na koniec pozostaje zauważyć, że dla
,
nierówność (2) staje się równością (czynniki lewej strony są odpowiednio równe
, 4,
, 1).
Odpowiedź: Największą możliwą wartością badanego wyrażenia jest 25.
Niech
będzie dowolnym zbiorem pięciu różnych punktów płaszczyzny, z których żadne trzy nie leżą na jednej prostej. Oznaczmy przez
liczbę trójkątów ostrokątnych, których wierzchołki należą do zbioru
. Wyznaczyć największą możliwą wartość
.
Rozpoczniemy od wykazania nierówności
.
Liczba wszystkich trójkątów o wierzchołkach należących do 5-elementowego zbioru
wynosi
, wystarczy zatem udowodnić, że istnieją co najmniej 3 trójkąty nieostrokątne o wierzchołkach należących do tego zbioru.
Jeżeli
jest zbiorem pięciu punktów płaszczyzny, z których żadne trzy nie leżą na jednej prostej, to możliwe są następujące trzy sytuacje:
Punkty zbioru
są wierzchołkami pięciokąta wypukłego.
Jeden punkt zbioru
leży wewnątrz czworokąta wypukłego wyznaczonego przez pozostałe cztery punkty zbioru
.
Dwa punkty zbioru
leżą wewnątrz trójkąta wyznaczonego przez trzy pozostałe punkty zbioru
.
Rozpatrzymy po kolei trzy powyższe przypadki.
Niech
będzie rozpatrywanym pięciokątem wypukłym. Jeżeli co najmniej trzy jego kąty wewnętrzne są nieostre, to każdy z trójkątów, którego wierzchołkami są trzy kolejne wierzchołki pięciokąta wyznaczające nieostry kąt wewnętrzny tego pięciokąta, jest trójkątem nieostrokątnym - są więc co najmniej trzy takie trójkąty.
Z drugiej strony, rozważany pięciokąt wypukły musi mieć przynajmniej dwa nieostre kąty wewnętrzne. Gdyby bowiem miał on cztery ostre kąty wewnętrzne, np.
, to otrzymalibyśmy
![]() |
co nie jest możliwe, gdyż suma kątów wewnętrznych pięciokąta wynosi
.
Przyjmujemy więc dalej, że pięciokąt
ma dokładnie dwa nieostre kąty wewnętrzne. Są to albo dwa sąsiednie kąty, na przykład
i
(rys. 2), albo dwa niesąsiednie kąty, powiedzmy
i
(rys. 3).


W pierwszym przypadku trójkąty
i
są nieostrokątne oraz co najmniej jeden z trójkątów
,
,
,
jest nieostrokątny (w przeciwnym razie wszystkie kąty wewnętrzne czworokąta
byłyby ostre, i w efekcie ich suma byłaby mniejsza od
, co daje sprzeczność).
Natomiast w drugim przypadku trójkąty
i
są nieostrokątne oraz - tak jak poprzednio - przynajmniej jeden z trójkątów
,
,
,
jest nieostrokątny.
To kończy rozpatrywanie przypadku 1.
Niech punkt
leży wewnątrz czworokąta wypukłego
. Nie ograniczając ogólności rozumowania możemy przyjąć, że punkt
leży wewnątrz trójkąta
(rys. 4). Wtedy suma kątów
,
i
jest równa
. Kąty te są mniejsze od
, zatem co najmniej dwa z tych kątów są nieostre. To oznacza, że co najmniej dwa z trójkątów
,
,
są nieostrokątne. Ponadto co najmniej jeden z kątów wewnętrznych czworokąta wypukłego
jest nieostry, czyli jeden z trójkątów
,
,
,
jest nieostrokątny.
Zatem istnieją co najmniej trzy trójkąty nieostrokątne o wierzchołkach należących do zbioru
.

Niech punkty
i
leżą wewnątrz trójkąta
(rys. 5). Wówczas rozumując tak jak w przypadku 2. dochodzimy do wniosku, że co najmniej dwa z trójkątów
,
,
są nieostrokątne oraz co najmniej dwa z trójkątów
,
,
są nieostrokątne. Łącznie więc istnieją przynajmniej cztery trójkąty nieostrokątne o wierzchołkach należących do zbioru
.
To kończy dowód nierówności
. Pozostaje wskazać taki zbiór
złożony z 5 punktów płaszczyzny, z których żadne trzy nie leżą na jednej prostej, że
.
Rozpatrzmy w tym celu okrąg
o środku
oraz trzy różne punkty
,
,
leżące na tym okręgu i spełniające równości
![]() |
gdzie
jest kątem mniejszym od
. Następnie niech odcinki
,
,
będą średnicami okręgu
. Wybierzmy dowolny punkt
wewnątrz trójkąta ograniczonego prostymi
,
,
oraz niech
będzie punktem symetrycznym do punktu
względem średnicy
(rys. 6).

Wykażemy, że dla zbioru
zachodzi równość
.
Trójkąt
jest ostrokątny, gdyż
![]() |
Analogicznie trójkąt
jest ostrokątny. Dalej, trójkąt
jest ostrokątny, mamy bowiem
![]() |
Podobnie stwierdzamy, że trójkąt
jest ostrokątny. Następnie trójkąt
jest ostrokątny:
![]() |
Tak samo dowodzimy, że trójkąt
jest ostrokątny. Wreszcie trójkąt
jest równoramienny oraz kąt pomiędzy jego ramionami spełnia nierówność
, zatem trójkąt ten jest ostrokątny.
Wskazaliśmy tym samym 7 trójkątów ostrokątnych (
,
,
,
,
,
i
) o wierzchołkach należących do zbioru
. To w połączeniu z pierwszą częścią kończy rozwiązanie zadania.
Odpowiedź: Największa możliwa wartość
wynosi 7.
Czworościan
nazwiemy dobrym, jeżeli wszystkie długości jego krawędzi są różnymi dodatnimi liczbami całkowitymi, z których jedna jest równa 2, a jedna 3. Oznaczmy przez
sumę długości krawędzi dobrego czworościanu
.
Znaleźć wszystkie takie dodatnie liczby całkowite
, dla których istnieje dobry czworościan
spełniający warunek
.
Ile istnieje nieprzystających dobrych czworościanów
, dla których
?
Uwaga: Nie jest konieczne dowodzenie, że rozważane czworościany są niezdegenerowane, tzn. posiadają dodatnią objętość.
Dobre czworościany dzielimy na dwie kategorie:
Krawędzie o długościach 2 i 3 nie należą do jednej ściany.
Oznaczmy wierzchołki danego czworościanu przez
,
,
,
tak, by
,
oraz by krawędź
była najkrótszą wśród czterech pozostałych krawędzi (rys. 7). Wszystkie krawędzie rozpatrywanego czworościanu mają różne długości całkowite, więc w szczególności
.
(Równość
jest wykluczona, gdyż wraz z nierównością trójkąta prowadziłaby ona do wniosku, że
, wbrew temu, że
i
są różnymi liczbami całkowitymi.)

Z nierówności trójkąta otrzymujemy
. Ponadto krawędź
jest krótsza od krawędzi
, skąd wynika, że
.
Następnie raz jeszcze korzystając z nierówności trójkąta uzyskujemy
. Ponadto
oraz liczba
jest długością krawędzi
. Zatem
. Wreszcie
![]() |
czyli długość
jest jedną z liczb
,
,
. Dwie pierwsze liczby są długościami odpowiednio krawędzi
i
, więc
.
Udowodniliśmy w ten sposób, że
![]() |
dla pewnej liczby całkowitej
. Suma długości krawędzi czworościanu
wynosi w tym przypadku
![]() |
Suma ta może być równa dowolnej liczbie całkowitej nie mniejszej od 27 oraz dającej resztę 3 z dzielenia przez 4, i każdej takiej liczbie odpowiada dokładnie jeden czworościan należący do kategorii 1.
Krawędzie o długościach 2 i 3 należą do jednej ściany.
Oznaczmy dany czworościan przez
i przyjmijmy, że
oraz
. Wówczas z nierówności trójkąta oraz z założenia, że długości wszystkich krawędzi są różnymi liczbami całkowitymi, dostajemy
.

Ponadto
, więc długości krawędzi
i
są dwiema kolejnymi liczbami całkowitymi.
Jeżeli
i
(rys. 8), to otrzymujemy
![]() |
Stąd wynika, że
może przyjąć jedną z następujących trzech wartości:
,
,
. Odpowiadające im zakresy zmienności
to
,
,
, a odpowiadające sumy długości krawędzi wynoszą
,
,
. W ten sposób możemy uzyskać dowolną liczbę całkowitą nie mniejszą od 27 podzielną przez 3 oraz dowolną liczbę całkowitą nie mniejszą od 29 dającą resztę 2 z dzielenia przez 3.
Przypuśćmy z kolei, że
i
. Wtedy
![]() |
Zatem
może przyjąć jedną z następujących trzech wartości:
,
,
. Odpowiadające im zakresy zmienności
to
,
,
, a odpowiadające sumy długości krawędzi wynoszą
,
,
. W ten sposób możemy otrzymać dowolną liczbę całkowitą nie mniejszą od 27 podzielną przez 3 oraz dowolną liczbę całkowitą nie mniejszą od 28 dającą resztę 1 z dzielenia przez 3.
Ponieważ
i
, więc istnieje jeden dobry czworościan o sumie długości krawędzi równej 2007 należący do kategorii 1. - jego krawędzie mają długości 2, 3, 499, 500, 501, 502, oraz co najwyżej cztery nieprzystające dobre czworościany o sumie długości krawędzi równej 2007 należące do kategorii 2. - ich krawędzie mają długości 2, 3, 4, 665, 666, 667. Otrzymujemy następujących pięć czworościanów (rys. 9).

Nietrudno sprawdzić, że żadne dwa z powyższych czworościanów nie są przystające. Rzeczywiście, pierwszy ma inne długości krawędzi niż pozostałe cztery. Badając cztery pozostałe widzimy, że z wierzchołka, w którym schodzą się krawędzie o długościach 2 i 3 w drugim i trzecim czworościanie wychodzi krawędź o długości 666, w czwartym - o długości 667, w piątym - o długości 665. Ponadto czworościan drugi nie jest przystający do trzeciego, gdyż tylko jeden z nich zawiera ścianę o krawędziach długości 3, 665, 666.
Odpowiedź:
Taki czworościan istnieje wtedy i tylko wtedy, gdy
.
5 czworościanów.
Wyznaczyć wszystkie dodatnie liczby całkowite
, dla których istnieje taka liczba całkowita
, że liczba
jest podzielna przez 2007.
Jeżeli liczba
dzieli się przez
, to tym bardziej dzieli się przez 3, co może mieć miejsce jedynie wtedy, gdy spełniona jest podzielność
. Zatem warunkiem koniecznym na to, by dodatnia liczba całkowita
spełniała warunki zadania, jest podzielność
.
Wykażemy, iż jest to również warunek dostateczny.
Jeżeli mianowicie
, to
dla pewnej liczby całkowitej
; wówczas dla wartości
liczba
![]() |
jest podzielna przez 2007.
Odpowiedź: Liczba całkowita dodatnia
spełnia warunki zadania wtedy i tylko wtedy, gdy jest podzielna przez 3.
Uwaga: Jak dojść do tego, że gdy
, to należy podstawić
, by liczba
była podzielna przez 2007 ?
Rozpatrzmy szczególny przypadek
. Chcemy, aby liczba
![]() |
była podzielna przez
, co jest oczywiście równoważne podzielności
, czyli równości
![]() |
dla pewnej liczby całkowitej
. Potraktujmy tę równość jako równanie kwadratowe ze względu na zmienną
przy danej wartości
. Jeżeli rozwiązanie równania jest liczbą całkowitą, to wyróżnik tego równania, który wynosi
, powinien być kwadratem liczby całkowitej. Przy tym liczba
musi być nieparzysta, gdyż lewa strona równości (1) jest liczbą nieparzystą dla dowolnej liczby całkowitej
.
Obliczając wielkość
kolejno dla liczb
stwierdzamy, że dla
otrzymujemy kwadrat:
. Równanie (1) przybiera wówczas postać
i jego rozwiązaniami są liczby
oraz
.
Zatem do liczby
możemy dobrać wartość
. Mnożąc teraz liczbę
(która jest podzielna przez 2007) przez
widzimy, że do dowolnej wartości
można dobrać liczbę
.
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| III MEMO - Zadania z rozwiązaniami [4] | 237.09 KB |
Wyznaczyć wszystkie funkcje
, spełniające dla dowolnych
warunek
![]() |
Uwaga:
oznacza zbiór liczb rzeczywistych.
I
Zauważmy, że funkcja stała, równa 0 spełnia warunek (1). Załóżmy, że
dla pewnego
. Udowodnimy, że wówczas funkcja
jest różnowartościowa.
Przypuśćmy, że
dla pewnych
. Stosując dwukrotnie (1), otrzymujemy wtedy
![]() |
więc
. Podstawienie
prowadzi do
, a tym samym dowodzi, że
jest różnowartościowa.
Wstawmy
i
do (1). Wtedy
, czyli
. Z różnowartościowości
wynika, że
, a stąd
.
Wykonajmy kolejne podstawienie,
, w równaniu (1). Otrzymujemy
dla wszystkich
i na podstawie różnowartościowości
dochodzimy do wniosku, że
dla wszystkich
. Nietrudno sprawdzić, że taka funkcja spełnia (1).
Podsumowując, warunki zadania spełniają tylko dwie funkcje: funkcja stała
i funkcja identycznościowa
dla
.
II
Lemat. Istnieje liczba rzeczywista
, dla której
.
Dowód lematu. Niech
. Rozważmy dwa przypadki:
Przypadek 1.:
.
Wtedy wstawiamy
do (1) i otrzymujemy
. Stąd, dla
, zachodzi
, więc
.
Przypadek 2.:
.
Wtedy rozważamy następujące podstawienia w (1):
![]() |
Prowadzą one do odpowiednio:
![]() |
W konsekwencji
, co kończy dowód lematu.
Korzystając z powyższego lematu, znajdujemy liczbę
, dla której
. Podstawienie
w (1) prowadzi do
, a zatem
.
Wstawiamy
i
do (1) i otrzymujemy
![]() |
Załóżmy, że
nie jest funkcją zerową, tzn. istnieje liczba
, dla której
. Wtedy, ze względu na (2),
. Wstawiając
do (1) otrzymujemy
, a stąd
. Ostatnia równość i (2) prowadzi do
![]() |
Powyższa równość jest prawdziwa dla dowolnego
, więc możemy ją zapisać jako
dla wszystkich
.
Wykazaliśmy zatem, że jeśli
spełnia (1), to
jest funkcją zerową lub funkcją identycznościową. Nietrudno sprawdzić, że obie te funkcje spełniają warunki zadania.
Dane jest
różnych kolorów. Niech
będzie największą liczbą całkowitą o następującej własności: Możliwe jest takie pokolorowanie wszystkich boków i przekątnych wielokąta wypukłego o
wierzchołkach, że
wykorzystane są co najmniej dwa różne kolory,
każde trzy wierzchołki wielokąta wyznaczają trójkąt o wszystkich bokach jednakowego koloru lub o wszystkich bokach różnego koloru.
Dowieść, że
oraz że równość zachodzi dla nieskończenie wielu wartości
.
Dla
rozważmy wielokąt wypukły o
wierzchołkach. Krawędzią będziemy nazywać dowolny bok lub przekątną wielokąta. Załóżmy, że pomalowaliśmy krawędzie wielokąta zgodnie z regułami zadania, mając do dyspozycji kolory
.
Niech
oznacza liczbę krawędzi o jednym końcu w wierzchołku
, pomalowanych
-tym kolorem, dla
. Wtedy dla dowolnego wierzchołka
zachodzi
![]() |
Przypuśćmy, że dla pewnego wierzchołka
i
-tego koloru (możemy przyjąć, że jest to kolor niebieski) zachodzi
. To oznacza, że istnieje
niebieskich krawędzi, których końcem jest
. Oznaczmy przez
pozostałe końce tych krawędzi. Ze względu na (ii) wszystkie krawędzie o obu końcach w zbiorze
muszą być niebieskie.
Wiadomo, że nie wszystkie krawędzie są niebieskie, istnieje zatem wierzchołek
i krawędź łącząca go z jakimś wierzchołkiem ze zbioru
, która nie jest niebieska. Bez starty ogólności możemy założyć, że krawędź o końcach
jest czerwona. Wtedy każda krawędź o końcach
, dla
, nie może być ani czerwona, ani niebieska, ze względu na (ii). Rozważanych krawędzi jest
, a kolorów, którymi zostały pomalowane, jest nie więcej niż
, zatem istnieją dwie krawędzie, np.
i
, pomalowane tym samym kolorem (i nie jest to ani czerwony, ani niebieski). Zauważmy jednak, że wtedy trójkąt o wierzchołkach
,
,
jest pomalowany dokładnie dwoma kolorami, co w świetle (ii) jest niemożliwe. Otrzymana sprzeczność dowodzi, że
dla każdego wierzchołka
i kolorów
.
Zatem, wracając do (1),
![]() |
co kończy rozwiązanie pierwszej części zadania.
Pozostaje uzasadnić, że równość zachodzi dla nieskończenie wielu wartości
. Załóżmy, że
i
jest liczbą pierwszą. Przypiszmy każdemu wierzchołkowi
-kąta wypukłego inną parę
, dla
. Malujemy kolorem
każdą krawędź łączącą wierzchołek
i
dla
. Następnie dla
, kolorem
malujemy każdą krawędź łączącą wierzchołek
i
, która spełnia warunek:
oraz
![]() |
Wiadomo, że dla dowolnej niezerowej liczby całkowitej
i całkowitej liczby
istnieje dokładnie jedno takie
, że
, więc za pomocą (2) przypisaliśmy każdej krawędzi jeden kolor. Ponadto nietrudno sprawdzić, że nie wszystkie krawędzie wielokąta są pomalowane tym samym kolorem.
Sprawdźmy, że spełniony jest również warunek (ii). Rozważmy trzy różne wierzchołki
,
,
oraz przypuśćmy, że krawędź łącząca
i
jest tego samego koloru
co krawędź łącząca
i
.
Jeżeli
, to
i
, a stąd
i z definicji naszego kolorowania wynika, że krawędź łącząca
i
jest pomalowana kolorem
.
Jeżeli zaś
, to
,
oraz
![]() |
Wtedy
, zatem
![]() |
To oznacza, że
i krawędź łącząca
z
jest koloru
.
Pokazaliśmy, że nie istnieje trójkąt, którego boki byłyby pomalowane dokładnie dwoma kolorami, a tym samym sprawdziliśmy (ii). Powyższe kolorowanie krawędzi
-kąta
kolorami spełnia warunki zadania, czyli
. Wobec wcześniejszych rozważań zachodzi
, a ponieważ liczbę pierwszą
możemy wybrać na nieskończenie wiele sposobów, wskazaliśmy nieskończenie wiele przypadków, w których
.
Niech
będzie czworokątem wypukłym, w którym
oraz proste
i
nie są równoległe. Punkty
i
są środkami przekątnych
i
. Prosta
przecina odcinki
i
odpowiednio w punktach
i
. Udowodnić, że
.
Niech
będzie środkiem odcinka
. Wtedy
,
i
. Wobec tego trójkąt
jest równoramienny i
. Zatem
![]() |
Niech
będzie punktem przecięcia prostych
i
. Bez straty ogólności możemy przyjąć, że punkty leżą na prostych w kolejności:
oraz
. Niech ponadto
będzie takim punktem odcinka
, że
, zaś
- takim punktem odcinka
, że
.
Oznaczmy przez
zbiór wszystkich punktów
, dla których
, gdzie
oznacza pole wielokąta o podanych wierzchołkach. Zauważmy, że
![]() |
czyli
. Podobnie uzasadniamy, że
.
Ponadto dla każdego
zachodzi
i
, bo
i
. Stąd
, a więc
. Wynika z tego, że pole trójkąta
jest takie samo dla wszystkich
, więc zbiór
jest zawarty w prostej równoległej do
. Wiemy też, że
, zatem
.
Wykazaliśmy tym samym, że
. Stąd, ponieważ trójkąt
jest równoramienny (
), również trójkąt
jest równoramienny, co implikuje tezę zadania.
Wyznaczyć wszystkie liczby całkowite
o następującej własności: liczba
nie jest podzielna przez
dla żadnej pary
różnych liczb całkowitych dodatnich, mniejszych lub równych
.
Jeżeli
i
jest liczbą parzystą, to
, więc nie znajdziemy rozwiązań wśród liczb parzystych większych niż 2.
Załóżmy, że
jest liczbą nieparzystą. Dla
przynajmniej
liczb spośród
jest kwadratami, ponieważ kwadratami są
oraz
. Jeśli zatem
spełnia warunki zadania, to liczba reszt kwadratowych modulo
musi być większa niż
. (Resztą kwadratową modulo
nazywamy resztę z dzielenia przez
liczby będącej kwadratem liczby całkowitej.)
Z drugiej strony,
dla
, więc istnieje nie więcej niż
różnych reszt kwadratowych modulo
. Zatem żadna liczba nieparzysta większa niż 3 nie spełnia warunków zadania.
Na koniec sprawdzamy, że 1, 2 i 3 są rozwiązaniami zadania.
Odpowiedź: Jedynymi rozwiązaniami są liczby 1, 2 i 3.
Dane są liczby rzeczywiste
,
,
, spełniające zależność
. Dowieść, że
![]() |
oraz rozstrzygnąć, kiedy zachodzi równość.
Na mocy założenia, po dodaniu
do lewej strony, zaś
do prawej strony nierówności (1), otrzymujemy równoważną nierówność
![]() |
Nietrudno sprawdzić, że jest ona równoważna
![]() |
co jest oczywiście prawdą. Tym samym dowiedliśmy (1).
Równość w (2) zachodzi wtedy i tylko wtedy, gdy
.
Przy założeniu
można po prostych przekształceniach zapisać nierówności (1) równoważnie jako
![]() |
zaś samo założenie jako
![]() |
Korzystając z nierówności między średnią kwadratową a średnia arytmetyczną dla liczb
,
,
, otrzymujemy
![]() |
a stąd i z (4) otrzymujemy tezę (3).
Wiadomo, że w powyższej nierówności między średnimi równość zachodzi wtedy i tylko wtedy, gdy
, więc równość otrzymujemy tylko gdy
. Zatem w (1) równość zachodzi wtedy i tylko wtedy, gdy
, lub równoważnie
.
Liczby rzeczywiste
,
,
posiadają tę własność, że dla każdych dwóch spośród równań
![]() |
istnieje dokładnie jedna liczba rzeczywista będąca rozwiązaniem ich obu. Wyznaczyć wszystkie możliwe wartości wyrażenia
.
Rozważymy dwa przypadki.
Przypadek 1. Wszystkie trzy równania mają wspólny pierwiastek
.
Wtedy
![]() |
skąd
![]() |
Wyznaczamy
z drugiego równania, wstawiamy do pierwszego i po uproszczeniach otrzymujemy
![]() |
Zatem
, gdyż
dla wszystkich rzeczywistych
. Podobnie wyprowadzamy zależność
. Stąd wszystkie trzy równania kwadratowe są identyczne. Posiadają przy tym dokładnie jeden pierwiastek wspólny, więc wyróżnik
jest równy 0. Zatem
lub
, a w konsekwencji
lub
.
Przypadek 2. Każde równanie ma dwa różne pierwiastki rzeczywiste: pierwiastkami pierwszego równania są
i
, pierwiastki drugiego to
i
, a pierwiastkami trzeciego równania są
i
.
Wtedy na podstawie wzorów Viete'a
![]() |
Wprowadźmy oznaczenia
![]() |
Wówczas
są pierwiastkami równania
![]() |
Ponadto
![]() |
a stąd
![]() |
Łatwo też sprawdzić, że
![]() |
skąd
![]() |
Sumę
możemy wyrazić następująco:
![]() |
co prowadzi do
![]() |
Stosując (3) do (4) i (5), otrzymujemy
![]() |
Gdy
, wtedy
i równanie (2) ma postać
. Jednak równanie to ma tylko jeden pierwiastek rzeczywisty, wbrew założeniu, że
,
,
są różnymi liczbami rzeczywistymi.
Zatem
. Stąd
i
. Rozwiązaniem ostatniego równania jest
lub
. Gdyby
, to mielibyśmy
i
; wtedy
,
,
byłyby pierwiastkami równania
, które jest równoważne równaniu
, nie posiadającemu trzech różnych pierwiastków. Zatem przypadek
wykluczamy.
Dla
obliczamy, że
i
. Wówczas
,
,
są rozwiązaniami równania
![]() |
Na tym etapie nie możemy jeszcze stwierdzić, że otrzymaliśmy kolejną możliwą wartość
, bo nie mamy pewności, że równanie (6) ma trzy różne pierwiastki rzeczywiste, spełniające jednocześnie (1) dla pewnych
. Trudno wyznaczyć pierwiastki tego równania w postaci jawnej, ale możemy stwierdzić, że jako równanie trzeciego stopnia posiada przynajmniej jeden pierwiastek rzeczywisty. Przyjmijmy, że
jest tym pierwiastkiem. Wyznaczymy teraz
i
za pomocą
.
Założyliśmy, że
spełniają (1), więc:
![]() |
Przekształcając równoważnie ostatnie dwa równania tego układu, wyznaczamy
i
:
![]() |
Ponadto
spełnia \eqref{t25}, czyli
. Stąd
![]() |
Sprawdźmy, że tak wyznaczone
,
,
rzeczywiście spełniają (1) dla pewnych
. Równoważnie sprawdzamy kolejno (7), (8), (9):
![]() |
Pozostaje wykazać, że
,
,
są parami różne. Istotnie, w przeciwnym wypadku
spełniałby przynajmniej jedno z równań:
![]() |
Rozwiązując powyższe równania, doszlibyśmy do wniosku, że
, a żadna z liczb 0, 1, -2 nie jest pierwiastkiem (6).
Wskazaliśmy zatem różne liczby rzeczywiste
,
,
, spełniające (1) dla pewnych
,
,
. Wobec wcześniejszych rozważań, w tym przypadku
.
Odpowiedź: Możliwymi wartościami
są: 0, 48, 6.
Na tablicy napisano liczby
(
). W każdym kroku wymazujemy liczbę będącą średnią arytmetyczną dwóch różnych, jeszcze nie wymazanych liczb. Postępowanie to kontynuujemy tak długo, jak jest to możliwe. Niech
będzie najmniejszą możliwą ilością liczb pozostawionych na tablicy. Wyznaczyć
w zależności od
.
Zacznijmy od obserwacji, że
, bo nie możemy zostawić na tablicy mniej, niż 2 liczb. Ponadto jeśli
, to liczbami pozostałymi na końcu są 0 i
.
Dla
, gdzie
jest liczbą naturalną, możemy kolejno usuwać liczby postaci
, potem wszystkie postaci
, następnie
, itd., tak długo, aż na tablicy pozostaną jedynie 0 i
. Zatem
i wobec wcześniejszej uwagi
.
Załóżmy teraz, że
nie jest potęgą 2. Przypuśćmy, że
, tzn. istnieje pewien sposób usuwania liczb, przy którym na końcu zostaje tylko 0 i
. Przeanalizujemy tę procedurę od końca, zaczynając od 0 i
na tablicy i dopisując w każdym kolejnym kroku nową liczbę, będącą średnią arytmetyczną pewnych dwóch liczb, będących w tym momencie na tablicy.
W pierwszym kroku musimy dopisać
. W drugim mamy dwie możliwości:
i
. Nietrudno zauważyć, że w
-tym kroku możliwa do napisania jest jedna z liczb postaci
dla pewnego
.
Istotnie, zakładając indukcyjnie, że po
krokach (
) wszystkie liczby na tablicy są postaci
dla pewnego
, w
-tym kroku możemy dopisać jedynie liczbę postaci
dla pewnego
, po czym wszystkie liczby na tablicy są całkowitymi wielokrotnościami liczby
.
Zauważmy, że 1 nie można przedstawić jako
, więc nigdy nie zostanie dopisana. Wracając do procedury usuwania, odpowiadającej analizowanej procedurze dopisywania liczb, wnioskujemy, że na końcu zostały nie usunięte liczby 0, 1 i
. Stąd
. Otrzymana sprzeczność z założeniem
dowodzi, że każda procedura usuwania liczb z tablicy musi się skończyć pozostawieniem przynajmniej 3 liczb.
Uzasadnimy, że pozostawienie dokładnie 3 liczb na tablicy jest możliwe. Niech
będzie liczbą całkowitą, dla której
. W pierwszym etapie usuwamy kolejno
,
. Jest to możliwe, bo jeżeli
i usunęliśmy
, to
jest średnią arytmetyczną liczb
i
, a przy tym
oraz
, więc obie liczby
i
są w tym momencie obecne na tablicy.
Po pierwszym etapie pozostały na tablicy liczby
i
. Teraz usuwamy liczby z ciągu
, w sposób opisany w pierwszej części rozwiązania, dzięki któremu na końcu pozostają tylko dwie liczby: 0 i
. Tym samym pozostawiamy na tablicy jedynie liczby 0,
i
.
Udowodniliśmy zatem, że
, gdy
jest potęgą 2, zaś w przeciwnym wypadku
.
Każde z pól szachownicy o wymiarach
kolorujemy jednym z
kolorów (nie każdy kolor musi być wykorzystany). Mówimy, że kolor jest spójny, jeżeli dla dowolnych dwóch pól tego koloru można za pomocą ciągu ruchów przeprowadzić hetmana z jednego pola na drugie, stawiając go jedynie na polach w tym kolorze. W szczególności, jeśli pewnym kolorem pomalowano tylko jedno pole, to również jest on spójny. Wyznaczyć największą liczbę
, dla której przy dowolnym kolorowaniu szachownicy co najmniej jeden z kolorów jest spójny.
Uwaga: Ruch hetmanem polega na przesunięciu go o dowolną liczbę pól w pionie, poziomie lub po skosie.
Udowodnimy, że największe takie
wynosi 2. Na początku wskażemy kolorowanie planszy trzema kolorami, dla którego żaden kolor nie jest spójny.

Na rysunku przedsawiono kolorowanie częściowe planszy
. Widzimy, że duże O
w danym kolorze nie jest połączone z żadnym małym o
w tym kolorze. (Mówimy, że pola
i
są połączone, jeśli hetman może przejść z
na
w serii ruchów zgodnych z warunkami zadania.) Kolorowanie pozostałych pól jest nieistotne.
Analogicznie możemy pomalować każdą planszę
dla
. Przypisujemy polom współrzędne
, gdzie
. Malujemy
na czerwono,
na niebiesko,
i
na czarno. W przypadku pozostałych pól kolejne etapy kolorowania są następujące: Wszystkie pola leżące na jednej linii (pionowej, poziomej lub ukośnej), zawierające
, malujemy na niebiesko. Następnie nie pomalowane jeszcze pola na liniach zawierających
lub
dostają kolor czerwony. Pozostałe pola malujemy dowolnie. Jeżeli
, pola
,
i
nie są połączone z żadnym innym polem w odpowiadającym im kolorze.
Udowodnimy teraz, że dla
i dowolnego czerwono-niebieskiego kolorowania szachownicy
, przynajmniej jeden kolor jest spójny. Postępujemy indukcyjnie ze względu na
.
Oczywiście gdy
teza jest spełniona. Ustalmy
i załóżmy, że teza jest prawdziwa dla dowolnej szachownicy
, gdzie
. Rozważmy dowolne kolorowanie planszy
o wymiarach
. Oznaczmy przez
,
,
plansze otrzymane z
przez usunięcie odpowiednio: pierwszej kolumny, ostatniej kolumny, ostatniego wiersza. Na mocy założenia indukcyjnego i zasady szufladkowej, istnieją dwie plansze,
,
, na których jeden z kolorów jest spójny. Możemy przyjąć, że jest to kolor czerwony. Niech
,
i
.


Oto kilka łatwych do sprawdzenia obserwacji:
Kolor jest spójny wtedy i tylko wtedy, gdy każde dwa pola w tym kolorze są połączone.
Dla dowolnych pól
,
,
, jeżeli
jest połączone z
, a
jest połączone z
, to
jest połączone z
.
Jeśli plansza
jest monochromatyczna (tzn. wszystkie jej pola są tego samego koloru),
i jest niebieska, to niebieski jest kolorem spójnym na całej planszy
. Wynika to z poprzedniej obserwacji i z faktu, że
jest planszą
lub
, a w obu przypadkach każde niebieskie pole na brzegu
leży w jednej linii z jakimś niebieskim polem z
.
Jeżeli istnieje czerwone pole na
, to czerwony jest kolorem spójnym na
. Twierdzimy to na mocy poprzednich trzech obserwacji i faktu, że czerwony jest spójny zarówno na
, jaki i na
.
Jeżeli plansze
i
są monochromatyczne, powiedzmy niebieskie, to niebieski jest spójny na całej planszy
. Rzeczywiście, każde niebieskie pole z
leży w jednej linii z jakimś niebieskim polem z
lub
.
Przypuśćmy nie wprost, że ani niebieski, ani czerwony nie jest kolorem spójnym na
. Wtedy, na mocy (3), plansza
musi mieć jakieś pole czerwone. Zauważmy, że
pokrywa albo całą szachownicę
, albo prawie całą, z wyjątkiem jednego rogu.
W pierwszym przypadku z obserwacji (4) wynika, że czerwony jest spójny na
, dochodzimy więc do sprzeczności.
W drugim przypadku jest tylko jedna możliwość znalezienia dwóch niepołączonych czerwonych pól na
: róg szachownicy
niepokryty przez
musi być czerwony i żadne pole na liniach zawierających
nie może być czerwone. Ale wtedy mamy do czynienia z sytuacją z obserwacji (5), zatem niebieski jest kolorem spójnym na
. Ponownie doszliśmy do sprzeczności.
Tym samym udowodniliśmy tezę indukcyjną dla szachownicy
.
Uwaga: Oto alternatywna konstrukcja kolorowania szachownicy
trzema kolorami. Ponumerujmy je 1, 2, 3, z których każdy jest niespójny: Na początku w każde z
pól wpisujemy liczbę 0. W polu
dodajemy 1, a w polu
dodajemy 2. Teraz w każdym polu osiągalnym jednym ruchem hetmana z
dodajemy 2, przy czym nie zmieniamy liczby 1 w polu
. W każdym polu osiągalnym jednym ruchem hetmana z
dodajemy 1, ale nie zmieniamy liczby 2 w polu
. Zauważmy, że pola
i
mają inne kolory szachowe (czarny i biały), więc goniec, startując z
, porusza się po polach innego koloru niż goniec ustawiony na
. Ponadto goniec z
nie ma w zasięgu rażenia pól pierwszego wiersza, zaś w zasięgu gońca z
nie leżą pola z wiersza 2009. Dlatego liczba
znajduje się tylko w czterech polach:
,
,
,
. Dwa pierwsze pola nie są połączone z dwoma następnymi. Dodajemy teraz dowolnie 1 lub 2 we wszystkich polach, w których nadal jest liczba 0. Zauważmy, że żadne z nich nie jest połączone ani z polem
(z numerem 1), ani z
(z liczbą 2). Zatem wszystkie kolory: 1, 2, 3, są niespójne.
Niech
będzie równoległobokiem, w którym
. Przekątne tego równoległoboku przecinają się w punkcie
. Okrąg opisany na trójkącie
przecina po raz drugi proste
,
,
w punktach odpowiednio
,
,
. Prosta
przecina okrąg opisany na trójkącie
w punkcie
. Udowodnić, że trójkąty
i
są przystające.

Czworokąty
i
można wpisać w okrąg, więc
![]() |
a stąd punkty
leżą na jednym okręgu. Zatem
![]() |
Na czworokącie
można opisać okrąg, więc
, skąd
. Podobnie
![]() |
Udowodniliśmy, że
i
, z czego wynika, że trójkąty
i
są podobne.
Przyglądając się pięciokątowi
wpisanemu w okrąg, widzimy, że
i
, więc trójkąt
jest równoboczny i
. Ze względu na
, czworokąt
jest trapezoidem równoramiennym, stąd
. Zatem
, co dowodzi przystawania trójkątów
i
.
Obierzmy na prostej
taki punkt
, że
. W ten sposób otrzymaliśmy równoramienny trapezoid, którego okrąg opisany jest jednocześnie okręgiem opisanym na trójkącie
. Stąd
. Analogicznie, wybierając na
takie punkt
, że
, dochodzimy do wniosku, że
. Zatem
, ze względu na symetrię względem dwusiecznej kąta
(lub równoważnie
). Czworokąt
jest wpisany w okrąg, więc
![]() |
Możemy też skonstruować
i
jako obrazy
i
w inwersji względem okręgu o środku
, złożonej z symetrią względem punktu
. Wtedy
jest obrazem
, zaś
jest obrazem
. Obrazami
,
,
są
,
,
, ponadto wiadomo, że obrazem prostek jest okrąg zawierający
, więc czworokąt
jest wpisany w okrąg. Stąd
![]() |
Prócz tego
![]() |
więc trójkąty
i
są podobne, a nawet przystające, bo
.
Trójkąty
i
są równoboczne, więc wszystkie ich kąty mają miarę
. Stąd
i
. Ponadto
. Zatem trójkąty
i
są przystające i
![]() |
Zauważmy, że
![]() |
więc na czworokącie
można opisać okrąg i
. Stąd
![]() |
Zauważmy też, że
![]() |
Na mocy (1),(2) i (3) otrzymujemy tezę.
Czworokąt
wpisany jest w okrąg, przy czym
. Na odcinkach
i
wybrano punkty odpowiednio
i
, dla których
. Odcinek
jest wysokością trójkąta
, zaś
jego środkową. Punkt
jest symetryczny do
względem
. Wykazać, że proste
oraz
są równoległe.
Niech
będzie obrazem punktu
w symetrii względem prostej
. Wtedy
![]() |
i
, więc
jest również obrazem punktu
w symetrii względem prostej
. Stąd otrzymujemy następujące pary trójkątów przystających:
oraz
. W konsekwencji
![]() |
i wnioskujemy, że
należy do odcinka
.
Niech
oznacza odległość punktu
od prostej
. Wówczas
![]() |
przy czym ostatnie dwie równości wynikają z przystawania odpowiednich trójkątów.
Zatem punkt
znajduje się w takiej samej odległości od wszystkich trzech prostych zawierających boki trójkąta
, jest więc środkiem okręgu dopisanego do trójkąta
. Okrąg ten jest styczny do
w punkcie
. Z własności okręgu wpisanego i dopisanego, okrąg wpisany w trójkąt
jest styczny do
w punkcie
.
Oznaczmy przez
odbicie symetryczne punktu
względem
. Istnieje jednokładność o środku
, w której obrazem okręgu wpisanego w trójkąt
jest okrąg dopisany, więc punkty
,
,
są współliniowe. Aby zakończyć dowód, wystarczy zauważyć, że
, a jest to prosty wniosek z twierdzenia Talesa (
).
Znaleźć wszystkie pary
liczb całkowitych, spełniające równanie
![]() |
Równanie możemy zapisać równoważnie jako
![]() |
Po podstawieniu
i
, powyższe równanie przybiera postać
![]() |
lub równoważnie
![]() |
Z faktu, że
dla wszystkich
, oraz
gdy
, wnioskujemy, że jeżeli
, wówczas
![]() |
Jednak takiej zależności nie spełniają żadne liczby całkowite
i
. Zatem równania może mieć rozwiązanie jedynie gdy
. Sprawdzimy każdy z przypadków tych za pomocą prostych rachunków.
Dla
, otrzymujemy
lub
. W pierwszym przypadku rozwiązaniem jest
, zaś w drugim
i
.
Dla
zachodzi
lub
. Gdy
, rozwiązaniami są pary
,
, a gdy
, wtedy nie znajdziemy żadnego rozwiązania
.
Jeżeli
, to
lub
i wówczas nie ma żadnych rozwiązań.
Odpowiedź: Szukane pary to:
,
,
,
,
,
,
.
Dla
otrzymujemy
, czyli
. W tym przypadku rozwiązaniami są pary:
,
,
,
,
. Dla
rozwiązania są oczywiście takie same.
Załóżmy teraz, że
i
. Równanie równoważnie można zapisać jako
![]() |
więc
jest dzielnikiem
.
Niech
,
i
, gdzie
i
są względnie pierwsze. Wtedy
![]() |
Zauważmy jednak, że
i analogicznie
, więc
. Stąd i z (1)
![]() |
co oznacza, że
dla
.
Wyróżnikiem powyższego równania względem zmiennej
jest
, więc rozwiązania mogą istnieć tylko dla
lub
, a ze względu na to, że szukamy rozwiązań całkowitych,
musi być kwadratem.
Widzimy, że dla
musi zachodzić
, ale wtedy liczba
nie jest kwadratem. Dla
jedynie dla
wyrażenie
jest kwadratem i wtedy
. Stąd
i równanie upraszcza się do
. Zatem
i otrzymujemy rozwiązania
i
.
Podsumowując, rozwiązaniami równania są pary:
,
,
,
,
,
,
.
Rozwiązać równanie
![]() |
w liczbach całkowitych nieujemnych
,
,
.
Zauważmy, że
i
. Porównując obie strony równania (1) kolejno modulo 4, 3 i 5, otrzymujemy:
, więc
jest liczbą parzystą; jeżeli
, to
i
jest liczbą parzystą; jeśli
, to
i
jest liczbą parzystą. Zatem liczba
jest parzysta, bo na pewno
lub
.
Niech
i
. Przypuśćmy, że
jest nieparzyste. Wtedy
![]() |
oraz
![]() |
Nie jest możliwe by
, więc, rozważając równanie (1) modulo 7, dochodzimy do sprzeczności. Z tego wynika, że
musi być liczbą parzystą.
Niech
. Równanie (1) możemy teraz zapisać w postaci
![]() |
gdzie
,
. Po rozłożeniu 2009 na czynniki pierwsze
, więc
jest jedną par:
,
,
. Widzimy ponadto, że
, a różnica wyrazów w wymienionych parach jest potęgą 2 jedynie w przypadku
, zatem
i
.
Stąd, rozwiązując układ dwóch równań, otrzymujemy
i
. Prowadzi to do
,
,
, czyli jedynym rozwiązaniem zadania jest
,
,
.
Odnośniki:
[1] https://archom.ptm.org.pl/?q=node/162
[2] https://archom.ptm.org.pl/?q=node/154
[3] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/memo1_r.pdf
[4] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/memo3_r.pdf