XIII Olimpiada Matematyczna
Opracowanie rozwiązań: Stefan Straszewicz
I etap XIII Olimpiady Matematycznej
Dowieść, że jeżeli
i
, to
![]() |
Ponieważ
![]() |
a
, więc
, skąd
, tym bardziej więc
![]() |
Uwaga. Posługując się początkowymi wiadomościami z geometrii analitycznej można podać prostą interpretację geometryczną udowodnionego twierdzenia. W układzie współrzędnych prostokątnych
równanie
(
) przedstawia okrąg o środku w początku układu i promieniu równym
. Równanie
(
) przedstawia prostą wyznaczającą na osiach współrzędnych odcinki równe
.
Suma
współrzędnych punktu okręgu osiąga największą wartość
, gdy prosta
jest styczna do okręgu w punkcie pierwszej ćwiartki (rys. 1). Wówczas
. Dla każdego punktu okręgu zachodzi zatem nierówność
.
Ile cyfr mają razem wszystkie liczby naturalne co najwyżej
-cyfrowe?
Liczb naturalnych jednocyfrowych jest
; liczb dwucyfrowych jest
, mają one
cyfr; liczb trzycyfrowych jest
, ilość ich cyfr wynosi
itd. Wreszcie liczb
-cyfrowych jest
; mają one
cyfr.
Wszystkie liczby co najwyżej
-cyfrowe mają razem
![]() |
cyfr. Aby obliczyć wartość wyrażenia znajdującego się we wzorze (1) w nawiasach, rozwiążemy najpierw zadanie ogólniejsze, a mianowicie znajdziemy wzór na sumę
![]() |
gdzie
, w zależności od
. Z równości (2) otrzymujemy
![]() |
Odejmując równość (3) od (2) mamy
![]() |
a stąd
![]() |
Po uporządkowaniu wyrazów otrzymujemy wzór
![]() |
Biorąc w (2) i (4)
i podstawiając otrzymaną wartość sumy (2) do równości (1), otrzymujemy poszukiwaną liczbę
![]() |
Uwaga. Wzór (4) wyprowadziliśmy przy założeniu, że
. Gdy
, wzór (4) nie ma sensu; w tym przypadku wartość
otrzymamy podstawiając
we wzorze (2):
![]() |
zatem według znanego wzoru na postęp arytmetyczny
![]() |
Możemy jednak do wzoru (5) dojść na podstawie wzoru (4) przeprowadzając następujące rozumowanie.
Niech
; podstawiającwe wzorze (4)
otrzymujemy
![]() |
Rozwińmy
i
według wzoru dwumianowego Newtona. Obliczymy tylko wyrazy zawierające
,
i
; pozostałe wyrazy tworzą wielomian zmiennej
, w którym wszystkie wyrazy są stopnia co najmniej trzeciego i możemy napisać
![]() |
gdzie
oznacza pewien wielomian zmiennej
.
Stąd
![]() |
lub
![]() |
Podstawiając we wzorze (6)
otrzymujemy wzór (5). Okazuje się więc, że wzór (6) daje wartość sumy (2) dla każdej wartości
. Jest on jednak przydatny do obliczenia tej sumy tylko w przypadku, gdy
; gdy
, trzeba mu przywrócić postać (4).
Dowieść, że prostopadłe opuszczone ze środków kół dopisanych trójkąta na odpowiednie boki trójkąta przecinają się w jednym punkcie.
Bardzo proste rozwiązanie zadania można wysnuć ze spostrzeżenia, że na każdym boku trójkąta punkt styczności koła wpisanego w trójkąt i punkt styczności odpowiedniego koła dopisanego leżą symetrycznie względem środka tego boku. Jeżeli na przykład koło wpisane w trójkąt
styka się z bokiem
w punkcie
, a koło dopisane w punkcie
, to, przyjmując zwykłe oznaczenia boków trójkąta, mamy
,
, zatem
, tj. punkty
i
są symetryczne względem środka
boku
(rys. 3).
Niech
będzie środkiem koła wpisanego w trójkąt
,
- środkiem koła opisanego na tym trójkącie, a
punktem symetrycznym do punktu
względem punktu
. Ponieważ
,
, a proste
i
są równoległe, więc prosta
jest symetryczna do prostej
względem osi
. Wobec tego prosta
jest prostopadła do boku
w punkcie styczności z kołem dopisanym, przechodzi zatem przez środek tego koła. Takie samo rozumowanie stosuje się do boków
i
. Stąd wynika, że przez punkt
przechodzą prostopadłe poprowadzone ze środków kół dopisanych do odpowiednich boków trójkąta.
Dowieść, że prosta symetryczna do środkowej
trójkąta
względem dwusiecznej kąta
tego trójkąta dzieli bok
na odcinki proporcjonalne do kwadratów boków
i
.
Niech
(rys. 4) będzie prostą symetryczną do środkowej
względem dwusiecznej
kąta
trójkąta
.
Ponieważ pola trójkątów o tej samej wysokości są proporcjonalne do podstaw tych trójkątów, więc
![]() |
Z równości
i
wynika, że
a
. Pola trójkątów mających jedną parę równych kątów są proporcjonalne do iloczynów boków tworzących te kąty, zatem
![]() |
Z równości (1) i (2) wynika, że
![]() |
Mnożąc te równości stronami i uwzględniając, że
, otrzymujemy
![]() |
czego należało dowieść.
Dowieść, że wszystkie potęgi liczby, której ośmioma cyframi końcowymi są
, mają też na końcu cyfry
.
Mamy dowieść, że jeżeli
i
są liczbami całkowitymi, przy czym
,
, to
![]() |
gdzie
jest liczbą całkowitą nieujemną.
Zauważmy najpierw, że w rozwinięciu lewej strony powyższej równości według wzoru Newtona dla potęgi dwumianu wszystkie wyrazy z wyjątkiem wyrazu
mają czynnik
. Wyrazy te możemy przenieść na prawą stronę i sprowadzić zadanie do postaci następującej:
Dowieść, że dla każdego naturalnego 
![]() |
gdzie
jest liczbą całkowitą, zależną oczywiście od
.
Gdy
, wzór (1) jest prawdziwy,
.
Udowodnimy, że wzór (1) jest prawdziwy dla
; trzeba w tym celu obliczyć kwadrat liczby
; nie potrzeba jednak wyznaczać wszystkich cyfr tego kwadratu, a wystarczy znaleźć tylko
ostatnich. Można na przykład skorzystać z tego, że kwadrat sumy kilku liczb równa się sumie kwadratów tych liczb i podwojonych iloczynów wszystkich par tych liczb i rachować w taki sposób:
![]() |
Jeżeli wzór (1) jest prawdziwy dla pewnej liczby naturalnej
, to jest prawdziwy również dla
, gdyż
![]() |
gdzie
.
Na podstawie zasady indukcji zupełnej wnioskujemy stąd, że wzór (1) jest prawdziwy dla każdej liczby naturalnej
.
Uwaga. Ciekawa własność liczby
, którą poznaliśmy, nasuwa pytanie, czy jest jeszcze więcej liczb o tej samej lub mnej liczbie cyfr, które by miały taką własność. Chodzi zatem o rozwiązanie następującego zagadnienia:
Znaleźć taką liczbę
-cyfrową
, że ostatnie
cyfr każdej potęgi tej liczby tworzą liczbę
.
Tak samo jak w rozwiązaniu poprzednim stwierdzamy, że gdy kwadrat liczby
spełnia warunek zadania, to spełnia je każda potęga tej liczby. Ostatecznie więc zadanie sprowadza się do wyznaczenia takiej
-cyfrowej liczby
, że
![]() |
gdzie
jest liczbą całkowitą.
Gdy
, rozwiązanie jest natychmiastowe, liczbami poszukiwanymi są
,
,
i
. Wobec tego przyjmiemy w dalszym ciągu, że
.
Przypuśćmy, że równość (2) zachodzi dla pewnej liczby naturalnej
-cyfrowej
. Możemy tę równość napisać w postaci
![]() |
Liczby
i
są pierwsze względem siebie, gdyż każdy wspólny podzielnik tych liczb jest również podzielnikiem ich różnicy równej
, więc takim podzielnikiem jest tylko
lub
. Ponieważ
, więc jedna z tych liczb jest podzielna przez
, a druga przez
, tzn. możliwe są tylko dwa przypadki:
![]() |
![]() |
W przypadku a)
![]() |
a w przypadku b)
![]() |
Odwrotnie, jeżeli para liczb naturalnych
spełnia równanie (4), to liczba
czyni zadość warunkowi a), zatem również warunkowi (2). Aby liczba ta była rozwiązaniem zadania, trzeba jeszcze żeby miała
cyfr, tzn. żeby był spełniony warunek
![]() |
Podobnie, jeżeli para liczb naturalnych
spełnia równanie (5), to liczba
jest rozwiązaniem zadania o ile spełnia warunek
![]() |
Aby zbadać, czy równania (4) i (5) mają takie rozwiązania, rozpatrzymy ogólnie równanie
![]() |
w którym
i
są liczbami całkowitymi, większymi od
i pierwszymi względem siebie.
Udowodnimy, że istnieje jedna i tylko jedna para
liczb całkowitych dodatnich spełniających to równanie i warunek
. Istotnie, weźmy pod uwagę reszty z dzielenia liczb dodatnich
przez
, gdzie
przybiera wartości
. Wśród tych reszt nie ma równych, gdyby bowiem zachodziły równości
![]() |
gdzie
i
oznaczają dwie różne liczby spośród liczb
a
i
- liczby całkowite, to zachodziłaby równość
![]() |
zatem liczba
byłaby podzielna przez
, co jest niemożliwe, gdyż
i
są pierwsze względem siebie a różnica
jest co do wartości bezwzględnej mniejsza niż
. Jedna z tych
reszt musi być zatem równa
, odpowiednią wartością
niech będzie
. Liczba
nie może być równa
, gdyż
nie jest podzielne przez
, więc
.
Liczbę całkowitą dodatnią
oznaczymy literą
, w takim razie
![]() |
Jeżeli
i
oznaczają dowolne liczby całkowite, spełniające równanie (8), to odejmując równości (8) i (9) otrzymujemy
![]() |
Ponieważ
i
są pierwsze względem siebie, więc
jest podzielne przez
, wobec czego
, gdzie
jest liczbą całkowitą, a
, skąd
![]() |
![]() |
Wszystkie rozwiązania równania (8) w liczbach całkowitych
,
otrzymujemy zatem ze wzorów (10), podstawiając zamiast
liczby całkowite. Liczby te są dodatnie i spełniają warunek
wtedy i tylko wtedy, gdy
, tj. gdy
,
.
Z powyższego wynika, że istnieje jedna i tylko jedna para liczb całkowitych
spełniających równanie (4) i warunki
,
,
, wobec czego
; liczba
jest zatem co najwyżej
-cyfrowa. Może się jednak zdarzyć, że
ma mniej niż
cyfr. Umówimy się, że w takim przypadku dopiszemy z lewej strony
zamiast brakujących cyfr odpowiednią liczbę zer i będziemy uważali, że otrzymaliśmy
-cyfrowe rozwiązanie zadania. Przy takiej umowie zadanie ma dla każdego
jedno rozwiązanie postaci
(
naturalna). Analogicznie równanie (5) prowadzi do drugiego rozwiązania postaci
(
naturalna).
Na przykład dla
mamy rozwiązania
i
, dla
rozwiązaniami są
i
, dla
jednym rozwiązaniem jest
; niech czytelnik sam poszuka drugiego rozwiązania. Aby je znaleźć bez długiego rachowania, trzeba się zapoznać z teorią równań nieoznaczonych stopnia pierwszego o
niewiadomych; znajdzie ją czytelnik np. w książkach prof. W. Sierpińskiego Teoria liczb i Arytmetyka teoretyczna.
Rozłożyć na czynniki rzeczywiste trójmian
![]() |
gdzie
i
są liczbami rzeczywistymi spełniającymi nierówność
![]() |
Z nierówności
wynika, że trójmian
nie ma pierwiastków rzeczywistych; w takim razie również trójmian
nie ma pierwiastków rzeczywistych, gdyby bowiem liczba
była pierwiastkiem rzeczywistym drugiego trójmianu, to liczba
byłaby rzeczywistym pierwiastkiem pierwszego trójmianu. W takim razie poszukiwany rozkład może mieć tylko postać
![]() |
Porównując współczynniki przy tych samych potęgach
po obu stronach powyższej równości otrzymujemy równania
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Z równania (1) mamy
, podstawienie do równania (3) daje
![]() |
a) Jeżeli
, to z równań (2) i (4) wynika, że
![]() |
Ten układ równań nie ma rozwiązań rzeczywistych, bo
.
b)
; z równania (4) otrzymujemy wówczas
![]() |
Powyższe wartości
i
są rzeczywiste, gdyż z nierówności
wynika, że
, zatem
.
Według równania (2)
, wobec czego dla wyznaczenia
i
mamy układ równań
![]() |
![]() |
Stąd
![]() |
Z nierówności
wynika, że
, zatem
; Ponieważ zaś
, więc też
.
Aby zatem otrzymać rzeczywistą wartość na
, należy w powyższym wzorze na
wziąć znak górny. Otrzymujemy następujące rzeczywiste wartości współczynników
,
,
,
:
![]() |
Poszukiwany rozkład wyraża się wzorem:
![]() |
Dane są na płaszczyźnie odcinki
i
. Znaleźć na tejże płaszczyźnie taki punkt
, żeby trójkąty
i
były podobne, a przy tym kąt
był równy kątowi
.
W podobieństwie trójkątów
i
wierzchołkowi
jednego trójkąta ma odpowiadać według warunków zadania wierzchołek
drugiego trójkąta. Wierzchołkowi
trójkąta
może odpowiadać bądź wierzchołek
, bądź wierzchołek
trójkąta
, wobec czego można poszukiwać odpowiednich dwóch rodzajów rozwiązań. Ograniczymy się do wyznaczenia rozwiązań, w których punktowi
odpowiada punkt
. Rozwiązania drugiego rodzaju otrzymuje się w sposób analogiczny.
Rozróżnimy 3 przypadki.
1. Proste
i
przecinają się.
Przypuśćmy, że trójkąty
i
spełniają warunki zadania (rys. 6). Poprowadźmy w tych trójkątach wysokości
i
. Wówczas
![]() |
tzn. odległości punktu
od prostych
i
są w danym stosunku, równym stosunkowi podobieństwa
obu trójkątów. Stąd otrzymujemy jedno miejsce geometryczne punktu
: jest nim para prostych
przechodzących przez punkt przecięcia
prostych
i
i dzielących kąty między tymi prostymi na części o danym stosunku sinusów równym stosunkowi
. Konstrukcja prostych
i
jest łatwa do znalezienia, przedstawia ją rys. 7.
b) Ponieważ odpowiednie odcinki figur podobnych są proporcjonalne, więc
![]() |
tzn. rzuty punktu
na proste
i
dzielą odcinki
i
w tym samym stosunku. Ta własność punktu
wskazuje drugie miejsce geometryczne tego punktu. Jest nim prosta
(rys. 8), gdzie
jest punktem przecięcia prostopadłych do
i
poprowadzonych w punktach
i
, a
jest punktem przecięcia prostopadłych do
i
poprowadzonych w punktach
i
.
Istotnie, jeśli
jest dowolnym punktem prostej
, a
i
jego rzutami na
i
, to na podstawie tw. Talesa
![]() |
jeśli zaś punkt
obierzemy poza prostą
, na przykład tak jak na rys. 8, to
![]() |
Żądany punkt
znajduje się w przecięciu obu miejsc geometrycznych. Jeżeli prosta
nie przechodzi przez punkt przecięcia prostych
i
, to przecina co najmniej jedną z pary prostych
pierwszego miejsca geometrycznego, więc zadanie ma jedno lub dwa rozwiązania. Jeżeli prosta
przechodzi przez punkt przecięcia prostych
i
(co ma miejsce wtedy, gdy proste
i
są równoległe), ale nie pokrywa się z żadną z prostych
,
, zadanie nie ma rozwiązania. Jeżeli wreszcie prosta
pokrywa się z jedną z prostych
,
, zadanie ma nieskończenie wiele rozwiązań; jako punkt
możemy wówczas obrać dowolny punkt prostej
.
Nasuwa się pytanie, przy jakim położeniu odcinków
i
prosta
jest równoległa do jednej z prostych
,
pierwszego miejsca geometrycznego, a przy jakim pokrywa się ona z jedną z tych prostych. Pozostawiamy to jako zagadnienie do rozwiązania.
2. Proste
i
są równoległe.
Jedno miejsce geometryczne punktu
znajdujemy podobnie, jak w przypadku 1. Wysokości
i
trójkątów podobnych
i
są proporcjonalne do ich podstaw
i
. Gdy
, punkt
musi się znajdować na jednej z prostych
i
równoległych do prostych
i
i dzielących odstęp między tymi prostymi wewnętrznie lub zewnętrznie w stosunku
. Gdy zaś
, wtedy prostej
nie ma, punkt
musi leżeć na prostej
równoległej do
i
i równoodległej od tych prostych. Aby znaleźć na prostych
i
punkty spełniające warunek zadania, rozpatrzmy dwie możliwości.
a) Kierunek od
do
jest zgodny z kierunkiem od
do
.
Przypuśćmy, że punkt
prostej
jest rozwiązaniem zadania (rys. 9).
Niech
będzie trójkątem symetrycznym do trójkąta
względem prostej
. Ponieważ półproste
i
są jednakowo nachylone do prostych równoległych
i
, więc się pokrywają; tak samo pokrywają się półproste
i
. Stąd otrzymujemy następujące rozwiązanie zadania.
Budujemy odcinek
symetryczny do
względem prostej
.
Jeżeli
, to proste
i
przecinają się w punkcie
, który leży na prostej
i jest rozwiązaniem zadania, gdyż trójkąt
jest symetryczny do trójkąta
jednokładnego z trójkątem
. Jeżeli
, ale odcinki
i
nie są symetryczne względem prostej
, zadanie nie ma rozwiązania, gdyż dla żadnego punktu
prostej
półproste
i
nie pokrywają się. Jeżeli wreszcie odcinki
i
są symetryczne względem prostej
, punkty
i
pokrywają się z punktami
i
; zadanie ma nieskończenie wiele rozwiązań, punkt
może być dowolnym punktem prostej
.
Przypuśćmy z kolei, że pewien punkt
prostej
jest rozwiązaniem zadania (rys. 10). Oczywiście może się to zdarzyć tylko w przypadku, gdy
, gdyż tylko wtedy istnieje prosta
.
Półproste
i
, jednakowo nachylone do równoległych
i
, muszą się pokrywać; tak samo nokrywają się półproste
i
. Na prostej
istnieje więc jeden punkt
o żądanej własności, jest to punkt przecięcia prostych
i
.
b) Kierunki od
do
i od
do
są przeciwne.
Podobnie jak poprzednio, stwierdzamy, że na prostej
istnieje jeden punkt
będący rozwiązaniem gadania; jest to punkt przecięcia prostych
i
(rys. 11).
Zakładając, że
, przypuśćmy, że pewien punkt
prostej
jest rozwiązaniem zadania (rys. 12).
Niech
będzie punktem przecięcia prostych
i
; punkt
leży na prostej
, gdyż wysokości trójkątów jednokładnych
i
są w stosunku
odpowiednich boków. Wówczas
, zatem proste
i
są symetryczne względem symetralnej odcinka
. Poszukiwany punkt
jest więc punktem symetrycznym do punktu
względem tej symetralnej.
3. Proste
i
pokrywają się.
W tym przypadku wysokości poszukiwanych trójkątów
i
muszą być równe, więc rozwiązanie zadania może istnieć tylko wtedy, gdy
. Jeżeli kierunek od
do
jest zgodny z kierunkiem od
do
, rozwiązania nie ma, gdyż dla żadnego punktu
, nie leżącego na prostej
, kąty
i
nie są równe.
Jeżeli zaś
, a kierunek od
do
i kierunek od
do
są przeciwne, rozwiązań jest nieskończenie wiele, punkt
może być dowolnym punktem wspólnej symetralnej odcinków
i
(rys. 13).
Dany jest czworokąt skośny
i płaszczyzna przecinająca proste
,
,
,
odpowiednio w punktach
,
,
,
różnych od
,
,
,
. Dowieść, że
![]() |
Niech
,
,
,
oznaczają odpowiednio rzuty prostokątne punktów
,
,
,
na daną płaszczyznę (rys. 14). Trójkąty prostkątne
i
mają równe kąty ostre przy wierzchołku
, więc są podobne. Zatem
![]() |
Wobec tego
![]() |
Uwaga. Twierdzenie można uogólnić zastępując czworokąt dowolną łamaną zamkniętą.
Rozwiązać układ równań
![]() |
Ponieważ w równaniach występują tylko parzyste potęgi liczb
,
,
, więc bez szkody dla ogólności rozwiązania możemy przyjąć, że te liczby są nieujemne.
1. Rozpatrzmy najpierw przypadek, gdy żadna z liczb
,
,
nie jest zerem. Jednym rozwiązaniem układu (1) jest
. Łatwo dowieść, że każde rozwiązanie
tego układu, w którym jedna z niewiadomych ma wartość
, jest identyczne z rozwiązaniem
. Przypuśćmy na przykład, że
; wówczas z pierwszego równania, wobec założenia, że
, wynika, że
lub
równa się zeru. Jeżeli
, to z trzeciego równania otrzymujemy
, jeżeli zaś
, to z drugiego równania wynika, że
.
Pozostają do wyznaczenia te rozwiązania danego układu równań, w których żadna z wartości niewiadomych nie jest zerem. Ograniczymy się tutaj do rozwiązań rzeczywistych.
Przypuśćmy, że
jest rozwiązaniem układu (1), przy czym
. Z równań (1) wynika, że wówczas
.
Przy tych założeniach prawdziwe są równości
![]() |
a także równości
![]() |
i wreszcie równości
![]() |
Istnieje wówczas taka dodatnia liczba
, że
![]() |
wobec czego
![]() |
gdzie
,
,
, oraz
![]() |
Lecz
,
,
i z ostatniej równości otrzymujemy
![]() |
Ponieważ
, zatem
, a że
może być tylko jedną z liczb
i
, więc
![]() |
i
![]() |
Ze wzorów (2) i (4)- otrzymujemy
![]() |
Z równości (3) wynika, że trójka liczb
może być tylko jedną z trójek:
,
,
,
. Wzory (5) dają więc przy uwzględnieniu równości (3) cztery układy wartości
, jako jedyne możliwe rozwiązania układu (1), spełniające warunek
. Podstawiając wartości (5) do równań (1), sprawdzimy łatwo, że istotnie spełniają one te równania. Można się o tym również przekonać, odwracając wnioskowanie, które doprowadziło do wzorów (5). Nie można jednak twierdzić, że każde z otrzymanych czterech rozwiązań jest różne od
. Gdy bowiem współczynniki
,
,
spełniają jedną z równości
,
,
, wówczas jednym z tych rozwiązań jest właśnie
. Ostatecznie więc otrzymujemy wynik następujący:
Gdy
, układ równań (1) ma
rozwiązań, mianowicie
oraz cztery rozwiązania określone wzorami (5), w których każda z liter
oznacza
lub
, przy czym
.
Gdy
, układ równań (1) ma
rozwiązania określone, jak wyżej, wzorami (5).
2. Trzeba jeszcze zbadać przypadek, gdy
. Możemy się przy tym ograniczyć do trzech możliwości (gdyż przy innych wyniki są analogiczne):
a)
,
,
. Z pierwszego równania otrzymujemy
, więc zachodzi jeden z przypadków:
) Jeżeli
, to z drugiego i trzeciego równania wynika, że
,
, zatem
i
.
) Jeżeli
, to z drugiego i trzeciego równania wynika, że
i
skąd
, zatem jak w przypadku
) jest
i
. Odwrotnie, jeżeli
i
, to liczby
,
,
spełniają równania (1).
Ostatecznie więc w przypadku a) rozwiązaniem układu są wszystkie trójki liczb
spełniające układ równań
![]() |
b)
,
,
. Z równań (1) wynika, że
![]() |
zatem
, skąd wnioskujemy, że jedna z liczb
i
równa się zeru; z równań (1) łatwo wynika, że w takim razie i druga z tych liczb równa się zeru, tj.
![]() |
Odwrotnie, jeżeli powyższe równania są spełnione, to wszystkie równania (1) są spełnione. Zatem rozwiązaniem układu (1) w przypadku b) są wszystkie trójki liczb
spełniające jeden z układów
![]() |
lub
![]() |
c)
. Z danych równań wynika, że
,
,
, zatem
i
. Odwrotnie, jeżeli
, wszystkie równania (1) są spełnione.
Rozwiązaniem układu (1) w przypadku c) są wszystkie trójki liczb
czyniące zadość równaniu
![]() |
Udowodnić, że jeżeli
![]() |
i
,
,
są kątami ostrymi, to
![]() |
Aby udowodnić, że suma kątów ostrych
,
,
jest mniejsza od
, wystarczy dowieść, że
.
Zauważmy, że każdy z kątów
,
,
zawiera się między
i
, cosinusy tych kątów są zatem dodatnie. Nierówność (2) będzie więc udowodniona, gdy wykażemy że
![]() |
W tym celu przekształcimy lewą stronę
powyższej nierówności:
![]() |
Uwzględniając założenie (1) otrzymujemy stąd
![]() |
a ponieważ
,
i
, zatem
, a stąd wynika nierówność (2).
Uwaga. Powyższy wynik można interpretować jako pewne twierdzenie stereometrii. Obierzmy w przestrzeni układ współrzędnych prostokątnych
(rys. 15) i niech
będzie punktem o współrzędnych
![]() |
Ponieważ kąty
,
,
są ostre, więc
,
,
, tzn. punkt
leży wewnątrz kąta trójściennego, którego krawędziami są dodatnie półosie
,
,
. Odległość
jest równa
, gdyż
![]() |
Niech
,
,
będą kątami, które półprosta
tworzy z dodatnimi półosiami
,
,
; kąty te są ostre. Niech
będzie rzutem punktu
na oś
. Wówczas
![]() |
a ponieważ
i
są kątami ostrymi, więc
![]() |
A zatem, według udowodnionego wyżej twierdzenia,
![]() |
tzn. suma trzech kątów, jakie z krawędziami kąta trójściennego, trójprostokątnego tworzy półprosta poprowadzona wewnątrz tego kąta z jego wierzchołka, jest mniejsza od
.
Dany jest czworokąt
, którego przekątne przecinają się pod kątem prostym w punkcie
. Udowodnić, że
punktów, w których prostopadle poprowadzone z punktu
do prostych
,
,
i
przecinają boki czworokąta, leży na okręgu.
Niech
,
,
,
oznaczają spodki prostopadłych opuszczonych z punktu
odpowiednio na boki
,
,
,
(rys. 16).
Udowodnimy najpierw, że punkty
,
,
,
leżą na okręgu, wykazując, że suma dwóch przeciwległych kątów czworokąta
równa się
.
Każdy z czworokątów
,
,
i
ma dwa kąty proste, więc wierzchołki każdego z nich leżą na okręgu. Według twierdzenia o kątach wpisanych
![]() |
Zatem
![]() |
gdyż
.
Podobnie
![]() |
więc
![]() |
Dodając równości (1) i (2) i uwzględniając, że
, a
, otrzymujemy:
![]() |
Punkty
,
,
,
leżą więc istotnie na okręgu. Należy jeszcze dowieść, że na tym samym okręgu leżą również punkty
,
,
,
, w których proste
,
,
i
przecinają odpowiednio boki
,
,
i
. Wystarczy to udowodnić dla jednego z tych punktów, np.
, gdyż dla każdego z pozostałych rozumowanie jest takie samo (rys. 17).
Otóż
![]() |
Z równości kątów
i
wynika, że punkty
,
,
,
leżą, na okręgu c.n.d.
Z punktu
okręgu
poprowadzono odcinek
prostopadły do płaszczyzny okręgu. Znaleźć miejsce geometryczne rzutu prostokątnego punktu
na prostą przechodzącą przez punkt
i przez punkt
poruszający się po okręgu
.
Niech
będzie punktem okręgu
(rys. 18). Poprowadźmy średnicę
i cięciwy
i
okręgu
i weźmy pod uwagę rzuty
i
punktu
odpowiednio na proste
i
. Ponieważ
jest prostopadłe do rzutu
odcinka
, więc według tzw. ,,twierdzenia o trzech prostopadłych'' jest
, zatem
jest prostopadłe do płaszczyzny
. Stąd wynika, że prosta
jest prostopadła do prostej
tej płaszczyzny, a że również
jest prostopadłe do
, więc płaszczyzna
prostych
i
jest prostopadła do
. Wobec tego prosta
jest prostopadła do prostych
i
płaszczyzny
, a z prostopadłości
i
wynika, że płaszczyzna
jest prostopadła do prostej
. Punkt
leży zatem na okręgu
, którego średnicą jest odcinek
, i który się znajduje w płaszczyźnie prostopadłej do prostej
.
Odwrotnie, niech
będzie punktem okręgu
i niech
będzie punktem przecięcia prostej
z płaszczyzną okręgu
(rys. 19). Wówczas
i
, więc
jest prostopadłe do płaszczyzny
, wobec czego
, tzn. punkt
jest rzutem punktu
na prostą
. Poza tym prosta
, jako prostopadła do płaszczyzny
, jest prostopadła do prostej
, a że również
, więc prosta
jest prostopadła do płaszczyzny
, skąd wynika, że
. Punkt
leży więc na okręgu
, zatem punkt
należy do poszukiwanego miejsca geometrycznego.
Udowodniliśmy, że poszukiwanym miejscem geometrycznym jest okrąg o średnicy
leżący w płaszczyźnie prostopadłej do prostej
.
Uwaga. Rozważany w zadaniu rzut
punktu
na prostą
leży na powierzchni kuli o średnicy
i wynik, jaki uzyskaliśmy, jest równoznaczny z twierdzeniem, że odcinki łączące punkt
z punktami okręgu
wyznaczają w przecięciu z powierzchnią tej kuli okrąg
, którego płaszczyzna jest prostopadła do prostej
. Można też powiedzieć, że okrąg
jest rzutem okręgu
powierzchni kuli ze środka
. Jest to przypadek szczególny pewnego twierdzenia o tzw. rzucie stereograficznym kuli.
Niech będzie dana powierzchnia kuli, czyli sfera a styczna do płaszczyzny
w punkcie
. Przyjmiemy, że
jest płaszczyzną poziomą, punkt
nazwiemy biegunem południowym a przeciwległy punkt
sfery - jej biegunem północnym (rys. 20).
Każdemu różnemu od
punktowi
sfery
możemy przyporządkować punkt
, w którym półprosta
przecina płaszczyznę
. Każdy punkt
płaszczyzny
odpowiada wówczas określonemu (różnemu od
) punktowi sfery
.
Uzyskane w ten sposób odwzorowanie nazywa się {\it rzutem stereograficznym} sfery
(bez punktu
) z bieguna
na płaszczyznę
.
Rzut stereograficzny ma wiele zastosowań. Szczególnie ważna jest jego rola w kartografii. W każdym atlasie geograficznym można znaleźć mapy będące obrazami części powierzchni kuli ziemskiej w rzucie stereograficznym. Przytoczymy tu niektóre własności tego rzutu:
Obrazem okręgu
przechodzącego przez biegun
(bez samego punktu
) jest pewna prosta
płaszczyzny
.
Odwrotnie, każda prosta
płaszczyzny
jest obrazem pewnego okręgu
przechodzącego przez biegun
(bez punktu
). Okrąg
jest linią przecięcia sfery z płaszczyzną przechodzącą przez punkt
i prostą
.
W szczególności obrazami południków sfery
, tj. półokręgów o średnicy
są na płaszczyźnie
półproste o początku
.
Obrazami równoleżników są okręgi o środku
; wynika to z symetrii całej figury względem płaszczyzny przechodzącej przez prostą
. Rys. 21 wyobraża sieć południków i równoleżników na mapie półkuli południowej wykonanej w rzucie stereograficznym.
Niech,
będzie okręgiem sfery przechodzącym przez
, a punkt
- jego środkiem,
- średnicą,
- rzutem stereograficznym
na
oraz
- styczną w punkcie
do okręgu
, więc tym samym styczną do sfery (rys. 22a, b).
Jeśli styczna
przecina prostą
w punkcie
, a
i
są rzutami stereograficznymi punktów
i
, to zachodzi wzór
![]() |
Istotnie
![]() |
Wzór (1) wykorzystamy dla dowodu podstawowego twierdzenia o rzucie stereograficznym:
I. W rzucie stereograficznym obrazem okręgu nie przechodzącego przez biegun
jest okrąg.
Wprowadzamy oznaczenia (rys. 23):
- punkt okręgu
sfery (nie przechodzącego przez
),
- jego rzut stereograficzny,
- wierzchołek stożka stycznego do sfery wzdłuż okręgu
,
- punkt przecięcia prostej
z płaszczyzną
,
- punkt przecięcia równoległej do
poprowadzonej przez punkt
.
Ponieważ prosta
jest styczna do sfery, więc jest styczna do okręgu sfery leżącego w płaszczyźnie
. Stosując twierdzenie (1) otrzymujemy
![]() |
Ponieważ
, więc według twierdzenia Talesa
![]() |
Możliwe są 2 przypadki:
a) Punkt
jest różny od punktu
. Korzystając z równości (1) mamy wówczas:
![]() |
zatem
i na podstawie wzoru (3)
![]() |
b) Punkt
pokrywa się z punktem
, wobec czego
pokrywa się z
, zachodzi więc również wzór (4).
Po prawej stronie wzoru (4) występują tylko długości niezależne od położenia punktu
na okręgu, gdyż
jest długością tworzącej stożka o wierzchołku
i okręgu podstawy
, a punkt
(więc również punkt M) jest stały. Zatem długość odcinka
nie zmienia się, gdy punkt
zakreśla okrąg
, tzn. punkt
porusza się po okręgu o środku
. Widoczne jest, że gdy punkt
zakreśli cały okrąg
, punkt
opisze również cały okrąg. Twierdzenie I zostało udowodnione. Wynika zeń łatwo, że odwrotnie każdy okrąg
płaszczyzny
jest rzutem stereograficznym pewnego (nie przechodzącego przez
) okręgu
sfery
. Istotnie, jeżeli
jest średnicą okręgu
leżącą w płaszczyźnie
(
= środek okręgu
), to punkty
i
są rzutami stereograficznymi pewnych punktów
i
sfery; wówczas okrąg
jest obrazem okręgu
sfery, którego średnicą jest
i którego płaszczyzna jest prostopadła do płaszczyzny
. Albowiem obrazem
musi być - jak to już wiemy - okrąg przechodzący przez punkty
i
, przy czym odcinek
musi być średnicą tego okręgu, gdyż leży na płaszczyźnie
, która jest płaszczyzną symetrii całej figury (rys. 24).
Zadanie 12 dotyczyło właśnie twierdzenia I w tym przypadku szczególnym, gdy okrąg
przechodzi przez punkt
.
Znaczenie rzutu stereograficznego dla kartografii wynika z innej jego własności, którą teraz poznamy. Weźmy pod uwagę dwie jakiekolwiek linie
i
(np. dwa okręgi) leżące na sferze i przecinające się w punkcie
(rys. 25).
Proste poprowadzone przez biegun
i przez poszczególne punkty linii
tworzą powierzchnię stożkową, która przecina płaszczyznę
wzdłuż rzutu stereograficznego
linii
. Styczna
do linii
w punkcie
i styczna
do linii
w punkcie
leżą w płaszczyźnie stycznej poprowadzonej do owej powierzchni stożkowej przez tworzącą
. Styczne
i
przecinają się zatem (jak na rys. 25) w pewnym punkcie
płaszczyzny
, bądź są równoległe. W pierwszym przypadku słuszny jest wzór (1), tj.
; w drugim przypadku
i
są prostopadłe do
, gdyż prosta
jest wtedy styczna do równoleżnika sfery, a więc jest prostopadła do rzutu prostej
na płaszczyznę tego równoleżnika. W obu przypadkach styczne,
i
są jednakowo nachylone do odcinka
. Tak samo stwierdzamy, że styczna
do linii
w punkcie
i styczna
do jej rzutu stereografieznego
w punkcie
tworzą jednakowe kąty z odcinkiem
. Wobec tego trójścian o wierzchołku
i krawędziach
,
i
jest przystający do trójścianu o wierzchołku
i krawędziach
,
i
, gdyż w tych trójścianach kąt dwuścienny przy krawędzi
jest wspólny, a kąty płaskie przyległe do tego kąta dwuściennego są odpowiednio równe. Stąd wynika, że trzecie kąty płaskie obu trójścianów są równe, tzn. kąt stycznych
i
do linii
i
w punkcie
równa się kątowi stycznych
i
do obrazów
i
tych linii w punkcie
.
Kąt, jaki tworzą styczne do dwóch linii w punkcie ich przecięcia
, nazywa się kątem tych linii w punkcie
. Uzyskany wynik możemy zatem tak wypowiedzieć:
W rzucie stereograficznym sfery kąt dwóch linii równa się kątowi ich obrazów.
Odwzorowanie jednej powierzchni na drugą, które nie zmienia wielkości kątów między liniami, nazywa się odwzorowaniem konforemnym. Twierdzenie, które udowodniliśmy, można sformułować krótko:
II. Rzut stereograficzny sfery jest odwzorowaniem konforemnym.
II etap XIII Olimpiady Matematycznej
Dowieść, że jeżeli liczby
,
,
spełniają równanie
![]() |
![]() |
to co najmniej jedna z nich jest równa
.
Jeżeli
,
,
spełniają równanie (1) i (2), to
![]() |
Stąd
![]() |
Lewą stronę
równości (3) można przedstawić w postaci wielomianu zmiennej
. Sprawdzamy przez podstawienie, że gdy
, to wielomian ten jest tożsamościowo równy zeru; jest on zatem podzielny przez
. W taki sam sposób stwierdzamy, że
jest podzielne przez
i przez
, zatem
![]() |
Ponieważ
jest stopnia trzeciego względem
,
,
, więc współczynnik
jest stałą, wobec czego równość (3) jest równoważna równości
![]() |
Z (4) wynika, że zachodzi co najmniej jedna z równości
![]() |
Jeżeli
, to z równania (1) otrzymujemy
. Podobnie, jeśli
, to
, a jeśli
, to
.
Jakie warunki powinny spełniać liczby rzeczywiste
,
,
,
,
,
, żeby wielomian stopnia drugiego
![]() |
był iloczynem dwóch wielomianów stopnia pierwszego o współczynnikach rzeczywistych ?
Zgodnie z tekstem zadania rozważamy tylko wielomiany o współczynnikach rzeczywistych.
Zajmiemy się najpierw przypadkiem, gdy w danym wielomianie (1) współczynnik
i napiszemy wielomian w postaci
![]() |
Jeżeli wielomian (2) równa się iloczynowi dwóch czynników stopnia pierwszego względem
i
, to każdy z tych czynników musi być stopnia pierwszego względem
, tzn. wielomian (2) można przedstawić w postaci:
![]() |
gdzie
i
są funkcjami liniowymi zmiennej
. Wyróżnik funkcji kwadratowej (2) zmiennej 
![]() |
jest zatem kwadratem funkcji liniowej zmiennej
. Otóż
![]() |
wiadomo zaś, że funkcja kwadratowa
jest wtedy i tylko wtedy kwadratem funkcji liniowej, gdy
,
,
. Funkcja
jest więc kwadratem funkcji liniowej wtedy i tylko wtedy, gdy
![]() |
![]() |
![]() |
Z równości (6) otrzymujemy po wykonaniu działań i podzieleniu przez różną od zera liczbę
równość
![]() |
Znaleźliśmy warunki (4), (5) i (7), które są konieczne do tego, żeby wielomian (2), w którym
, był iloczynem czynników stopnia pierwszego. Warunki te są zarazem dostateczne. Gdy bowiem są one spełnione, to spełniony jest też warunek (6), wobec czego
jest kwadratem funkcji liniowej zmiennej
. Mianowicie gdy
, wtedy
![]() |
a gdy
, wtedy
; wielomian (2) równa się iloczynowi:
![]() |
Rozważmy z kolei przypadek, gdy w danym wielomianie (1) współczynnik
. Rozumowanie analogiczne do poprzedniego prowadzi do wniosku, że dany wielomian jest wtedy i tylko wtedy iloczynem czynników stopnia pierwszego, gdy jego współczynniki spełniają warunki:
![]() |
![]() |
![]() |
Gdy warunki (4), (5a) i (7) są spełnione, wielomian (2) równa się iloczynowi
![]() |
gdzie
![]() |
natomiast
![]() |
Zauważmy, że gdy
,
, układ warunków (4), (5), (7) jest równoważny układowi (4), (5a), (7), współczynniki rozkładów (8) i (9) są proporcjonalne.
Pozostaje do rozpatrzenia przypadek, gdy
i
; wówczas
, gdyż funkcja (1) jest stopnia drugiego. Jeżeli jest ona iloczynem czynników stopnia pierwszego, to istnieją takie liczby
i
, że dla każdego
zachodzi równość
![]() |
Porównując współczynniki odpowiednich wyrazów obu stron tej równości otrzymujemy
![]() |
Stąd
![]() |
Równość (10) jest więe warunkiem koniecznym istnienia żądanego rozkładu danego wielomianu. Jest to jednocześnie warunek dostateczny, gdy bowiem jest spełniony, wtedy
![]() |
Zauważmy, że gdy
,
, wtedy warunek (10) jest równoważny warunkowi (7).
Wynik powyższej dyskusji możemy sformułować, jak następuje.
Wielomian
zmiennych
i
o współczynnikach rzeczywistych jest wtedy i tylko wtedy iloczynem dwóch wielomianów stopnia pierwszego tychże zmiennych o współczynnikach rzeczywistych, gdy
![]() |
![]() |
Uwaga. W dziedzinie liczb zespolonych zachodzi twierdzenie: Wielomian
zmiennych
i
jest wtedy i tylko wtedy iloczynem dwóch wielomianów stopnia pierwszego tychże zmiennych, gdy
![]() |
![]() |
Dowód tego twierdzenia łatwo przeprowadzić, wzorując się na rozumowaniu podanym wyżej.
Dowieść, że cztery odcinki łączące wierzchołki czworościanu ze środkami ciężkości ścian przeciwległych mają punkt wspólny.
Weźmy pod uwagę dwa z wymienionych w zadaniu odcinków. Niech np.
będzie środkiem ciężkości ściany
, a
- środkiem ciężkości ściany
czworościanu
(rys. 26).
Punkt
leży na środkowej
trójkąta
, a punkt
na środkowej
trójkąta
. Odcinki
i
leżą w trójkącie
, więc przecinają się w pewnym punkcie
. Ponieważ
, a
, więc trójkąty
i
są jednokładne względem punktu
w stosunku
, wobec czego
i
. Stąd wynika, że trójkąty
i
są jednokładne względem punktu
w stosunku
. Zatem
, tzn. odcinek
przecina odcinek
w takim punkcie
, który dzieli odcinek
w stosunku
.
W powyższym rozumowaniu odcinek
można zastąpić odcinkiem łączącym punkt
ze środkiem ciężkości trójkąta
lub odcinkiem łączącym punkt
ze środkiem ciężkości trójkąta
. Punkt
jest zatem punktem wspólnym wszystkich czterech rozważanych odcinków.
Dowieść, że jeżeli boki
,
,
trójkąta spełniają nierówność
![]() |
to dwusieczne
,
,
kątów przeciwległych spełniają nierówność
![]() |
Zadanie możemy rozwiązać, obliczając dwusieczne kątów trójkąta
w zależności od jego boków i kątów. Zauważmy najpierw, że odcinki
i
, na jakie dwusieczna
dzieli
(rys. 27) są proporcjonalne do boków
i
:
![]() |
skąd
![]() |
Stosując twierdzenie sinusów do trójkąta
, otrzymujemy
![]() |
a ponieważ
, więc ostatecznie
![]() |
Analogicznie
![]() |
Stąd
![]() |
Jeżeli
, to
,
,
, zatem z powyższego wzoru wynika, że
![]() |
Analogicznie gdy
, to
.
Zatem z nierówności
wynika nierówność
c. n. d.
Na płaszczyźnie dany jest kwadrat
i punkt
. Punkt
przebiega obwód kwadratu
. Znaleźć miejsce geometryczne wierzchołka
trójkąta równobocznego
.
Niech
będzie dowolnym punktem obwodu danego kwadratu. Na płaszczyźnie kwadratu istnieją dwa trójkąty równoboczne o podstawie
. Wierzchołek jednego z nich uzyskuje się przez obrót punktu
dokoła punktu
o kąt
w kierunku ruchu wskazówek zegara; wierzchołek drugiego znajdziemy obracając punkt
dokoła punktu
o kąt
w kierunku przeciwnym. Poszukiwanym miejscem geometrycznym są obwody dwóch kwadratów powstałych z obrotu danego kwadratu
o
w jednym i w drugim kierunku (rys. 29).
Znaleźć liczbę trzycyfrową o tej własności, że liczba przedstawiona tymi cyframi i w tej samej kolejności, ale przy podstawie numeracji różnej niż
, jest dwa razy większa od liczby danej.
Jeżeli
,
,
oznaczają kolejne cyfry poszukiwanej liczby, a
- nową podstawę numeracji, to
![]() |
Równanie to możemy zastąpić równaniem
![]() |
Zadanie polega na rozwiązaniu równania (1) w liczbach całkowitych
,
,
,
, spełniających warunki
,
,
,
.
Udowodnimy najpierw, że jedyną możliwą wartością
jest
. Istotnie, gdy
,
,
spełniają wymienione wyżej warunki, a
, wtedy
![]() |
gdy zaś
, wtedy
![]() |
Podstawiając w równanie (1)
, otrzymujemy równanie
![]() |
Jeżeli liczby całkowite
,
,
spełniają równanie (2), to
jest podzielne przez wspólny czynnik
pierwszych dwóch wyrazów, a ponieważ
, więc istnieją tylko dwie możliwości
a)
; z równania (2) otrzymujemy
![]() |
skąd jest widoczne, że
i
mogą mieć tylko wartości
,
, co daje dla liczby poszukiwanej wartość
. Liczba ta spełnia istotnie warunek zadania, gdyż przy podstawie numeracji
przedstawia ona liczbę
.
b)
; dla wyznaczenia
i
otrzymujemy według (2) równanie:
![]() |
skąd widać, że
, gdyż dla
jest
. Gdy
, wtedy
, a gdy
, mamy
; odpowiednimi wartościami liczby poszukiwanej są
i
. Obie te liczby czynią zadość warunkowi zadania, gdyż
![]() |
![]() |
Zadanie ma zatem
rozwiązania, są nimi liczby
,
,
. Odpowiednią podstawą numeracji jest dla każdej z nich
.
III etap XIII Olimpiady Matematycznej
Udowodnić, że jeżeli liczby
(
- liczba naturalna
) tworzą postęp arytmetyczny, a żadna z nich nie jest zerem, to
![]() |
Jeżeli różnica postępu
równa się zeru, to
i wzor (1) wyraża tożsamość
.
Jeżeli
, to dla dowolnego naturalnego 
![]() |
Zatem
![]() |
Wewnątrz danego czworokąta wypukłego znaleźć taki punkt, żeby odcinki łączące ten punkt ze środkami boków czworokąta dzieliły czworokąt na cztery części o równych polach.
Pole czworokąta wypukłego
równa się polu trójkąta
, gdzie
jest punktem przecięcia prostej
z równoległą do przekątnej
poprowadzoną z punktu
. Niech
będzie środkiem odcinka
(rys. 32),
i
środkami boków
i
, a
punktem poszukiwanym. Pole trójkąta
równa się
pola trójkąta
, tzn.
pola czworoboku
, a więc równa się polu czworokąta
. Stąd wynika, że pole trójkąta
równa się polu trójkąta
, ponieważ zaś te trójkąty mają wspólny bok
, a wierzchołki ich leżą po tej samej stronie prostej
, więc prosta
jest równoległa do prostej
, zatem również do
.
Jednym miejscem geometrycznym punktu
jest więc prosta poprowadzona przez punkt
równolegle do
. Analogicznie znajdujemy drugie miejsce geometryczne punktu
: jest nim prosta równoległa do
i przechodząca przez środek
takiego odcinka
prostej
, że
.
Jaki warunek powinny spełniać kąty trójkąta
, żeby dwusieczna kąta
, środkowa poprowadzona z wierzchołka
i wysokość poprowadzona z wierzchołka
przecinały się w jednym punkcie ?
Punkt wspólny dwusiecznej
, środkowej
i wysokości
trójkąta
może być tylko punktem wewnętrznym tego trójkąta, gdyż
i
przecinają się wewnątrz trójkąta. Punkt taki może zatem istnieć tylko wtedy, gdy prosta
zawiera odcinek leżący wewnątrz trójkąta, tzn. gdy kąty
i
są ostre.
Przypuśćmy, że ten warunek jest spełniony i że wysokość
przecina dwusieczną
w punkcie
(rys. 35), a środkową
w punkcie
(rys. 36).
W trójkątach
i 
![]() |
zatem
![]() |
W trójkątach
i 
![]() |
gdzie
oznacza kąt ostry
, stąd
![]() |
Proste
,
i
przecinają się w jednym punkcie wtedy i tylko wtedy, gdy
, tj. gdy
![]() |
Żądany warunek otrzymamy przekształcając równość (1) w taki sposób, żeby uzyskać związek między kątami trójkąta.
Stosując twierdzenie sinusów do trójkąta
otrzymujemy
![]() |
stąd
![]() |
zatem
![]() |
Z (1) i (2) wynika, że
![]() |
Podstawiając w równości (3)
,
,
, otrzymujemy
![]() |
Związek (4) możemy uprościć. Podstawiamy
, dzielimy obie strony przez
i mnożymy przez mianownik:
![]() |
Stąd
![]() |
zatem
![]() |
i ostatecznie
![]() |
Uzyskaliśmy następujące warunki konieczne istnienia punktu wspólnego prostych
,
i
: nierówności
,
oraz równość (5).
Zauważmy jednak, że te nierówności wynikają już z warunku (5). Albowiem
, zatem według (5)
, a ponieważ liczby
i
nie mogą być obie ujemne, więc
i
, i kąty
i
są ostre.
Odwracając rozumowanie stwierdzamy, że jeżeli
,
,
spełniają warunek (5), to zachodzi równość (1), zatem
,
i
przechodzą przez jeden punkt.
Odpowiedź na postawione pytanie brzmi więc: W trójkącie
dwusieczna, środkowa i wysokość poprowadzone odpowiednio z wierzchołków
,
,
przecinają się w jednym punkcie wtedy i tylko wtedy, gdy kąty
,
,
spełniają równość (5).
Iloma sposobami można zbiór
przedmiotów podzielić na dwa zbiory?
Odpowiedź na postawione pytanie będzie zależała od tego, czy - do rozważanych zbiorów zaliczymy też zbiór pusty, tj. zbiór nie posiadający żadnego elementu (przedmiotu), czy nie; w pierwszym przypadku poszukiwana liczba jest o
większa niż w drugim. Umówimy się rozważać tylko zbiory niepuste.
Niech
oznacza liczbę wszystkich możliwych podziałów zbioru
posiadającego
elementów, na dwa zbiory, tj. na dwie części.
Wówczas
oznacza liczbę wszystkich możliwych części, czyli podzbiorów zbioru
, przy czym bierzemy pod uwagę tylko podzbiory właściwe, tj. różne od samego zbioru
.
Liczbę
wszystkich podzbiorów zbioru o
elementach znajdziemy, dodając liczby podzbiorów o
elementach.
Podzbiorów o
elementach jest tyle, ile jest kombinacji z
elementów po
, tj.
. Zatem
![]() |
Według wzoru dwumianowego Newtona
![]() |
Odejmując równości (1) i (2) i uwzględniając, że
, otrzymujemy
![]() |
a stąd
![]() |
Udowodnić, że jeżeli
jest liczbą naturalną większą od
, to
![]() |
Podnosząc obie strony nierówności (1) do potęgi
otrzymujemy nierówność równoważną
![]() |
którą z kolei zastąpimy nierównością równoważną
, czyli nierównością
![]() |
Dowód nierówności (2) dla każdego naturalnego
większego niż
, łatwo przeprowadzić metodą indukcji.
a) gdy
, nierówność (2) jest prawdziwa, gdyż
.
b) jeżeli dla pewnego
jest
, to
![]() |
Z przesłanek a) i b) wynika prawdziwość nierówności (2), zatem również nierówności (1), dla każdego naturalnego
.
Uwaga. Łatwo uzyskać nierówność znacznie mocniejszą niż (2); dowiedziemy mianowicie, że dla każdego naturalnego
jest
![]() |
Według dwumianu Newtona
![]() |
Otóż
![]() |
Zatem
![]() |
Można dowieść, że gdy
wzrasta, wtedy wartość
również wzrasta. Ciąg liczb
, gdy
jest więc ciągiem rosnącym, którego każdy wyraz jest mniejszy od
. Według jednego z podstawowych twierdzeń analizy matematycznej ciąg taki ma granicę, tj. istnieje liczba, od której
różni się dowolnie mało, o ile tylko
jest dostatecznie wielkie. Granicą ciągu
jest pewna liczba niewymierna, która gra dużą rolę w matematyce; oznacza się ją literą
. Wartością przybliżoną liczby
jest
.
Dane są trzy proste
,
,
parami skośne. Gzy można zbudować taki równoległościan, którego krawędzie leżą na prostych
,
,
?
Rozwiązanie zadania oprzemy na następującym twierdzeniu:
Jeżeli
i
są prostymi skośnymi to: a) istnieje para płaszczyzn równoległych, z których jedna zawiera prostą
, a druga prostą
b) taka para płaszczyzn jest tylko jedna.
Dowód: a) Przez dowolnie obrany punkt
prostej
prowadzimy prostą
równoległą do
i podobnie przez dowolny punkt
prostej
prowadzimy prostą
równoległą do
. Płaszczyzna
prostych
i
i płaszczyzna
prostych
i
(różna od
) są równoległe, gdyż dwie przecinające się proste jednej z tych płaszczyzn są odpowiednio równoległe do dwóch przecinających się prostych drugiej z nich.
b) Jeżeli płaszczyzny
i
przechodzą przez prostą
, płaszczyzny
i
przez prostą
, przy czym
i
, to płaszczyzny
i
muszą się pokrywać. Istotnie, gdyby
i
nie pokrywały się, to przecinałyby się wzdłuż prostej
; ponieważ zaś
i
są równoległe do prostej
jako leżącej na płaszczyznach
i
, więc prosta
musiałaby być równoległa do prostej
wbrew założeniu, że proste
i
są skośne. Zatem płaszczyzny
i
i tak samo płaszczyzny
i
pokrywają się.
Zauważmy teraz, że przez każdą z dwóch skośnych krawędzi równoległościanu przechodzą dwie jego ściany i że z tych czterech ścian, które są wszystkie różne, dwie są równoległe. Istotnie, równoległościan ma
ścian parami równoległych, więc wśród czterech jego różnych ścian muszą któreś dwie należeć do jednej z tych par.
Jeżeli zatem dane są dwie proste skośne
i
, na których leżą dwie krawędzie równoległościanu, to według poprzedniego twierdzenia proste
i
wyznaczają jednoznacznie płaszczyzny dwóch ścian przeciwległych równoległościanu.
Trzy proste
,
,
parami skośne wyznaczają jednoznacznie
pary płaszczyzn:
,
,
przechodzących odpowiednio przez proste
,
,
i takich, że
,
,
. Możliwe są przy tym dwa przypadki:
1) Płaszczyzny jednej z par płaszczyzn równoległych
,
,
są równoległe do płaszczyzn innej pary (pokrywanie się plaszczyzn traktujemy jako przypadek szczególny równoległości), np.
, wtedy
i
, mające prostą wspólną, pokrywają się; tak samo pokrywać się muszą
i
oraz
i
, gdyż są to dwie pary płaszczyzn przechodzących odpowiednio przez proste
i
, przy czym płaszczyzny jednej pary są równoległe do płaszczyzn drugiej pary.
W rozważanym przypadku proste
,
,
leżą zatem na
płaszczyznach wzajemnie równoległych
,
,
. Równoległościan, którego
krawędzie leżałyby na prostych
,
,
nie istnieje, gdyż wszystkie jego ściany musiałyby leżeć na trzech płaszczyznach
,
,
, co jest niemożliwe.
2) Płaszczyzny każdej z par płaszczyzn równoległych
,
,
przecinają płaszczyzny obu innych par. Każda płaszczyzna przecina
z pozostałych, wobec czego mamy
prostych przecięcia, wśród których znajdują się proste
,
,
. Przez te
płaszczyzn wyznaczony jest w przestrzeni żądany równoległościan. Mianowicie płaszczyzny równoległe
i
, wyznaczają warstwę przestrzeni zawartą między nimi, płaszczyzny
i
wycinają z tej warstwy słup o
ścianach, wreszcie płaszczyzny
i
wycinają z owego słupa równoległościan.
Odpowiedź na postawione pytanie brzmi zatem: Jeżeli dane są trzy proste
,
,
parami skośne, to równoległościan, którego
krawędzie leżą na prostych
,
,
można zbudować wtedy i tylko wtedy, gdy proste
,
,
nie leżą na
płaszczyznach wzajemnie równoległych. Równoległościan taki jest tylko jeden.