III etap XIII Olimpiady Matematycznej
Udowodnić, że jeżeli liczby
(
- liczba naturalna
) tworzą postęp arytmetyczny, a żadna z nich nie jest zerem, to
![]() |
Jeżeli różnica postępu
równa się zeru, to
i wzor (1) wyraża tożsamość
.
Jeżeli
, to dla dowolnego naturalnego 
![]() |
Zatem
![]() |
Wewnątrz danego czworokąta wypukłego znaleźć taki punkt, żeby odcinki łączące ten punkt ze środkami boków czworokąta dzieliły czworokąt na cztery części o równych polach.
Pole czworokąta wypukłego
równa się polu trójkąta
, gdzie
jest punktem przecięcia prostej
z równoległą do przekątnej
poprowadzoną z punktu
. Niech
będzie środkiem odcinka
(rys. 32),
i
środkami boków
i
, a
punktem poszukiwanym. Pole trójkąta
równa się
pola trójkąta
, tzn.
pola czworoboku
, a więc równa się polu czworokąta
. Stąd wynika, że pole trójkąta
równa się polu trójkąta
, ponieważ zaś te trójkąty mają wspólny bok
, a wierzchołki ich leżą po tej samej stronie prostej
, więc prosta
jest równoległa do prostej
, zatem również do
.
Jednym miejscem geometrycznym punktu
jest więc prosta poprowadzona przez punkt
równolegle do
. Analogicznie znajdujemy drugie miejsce geometryczne punktu
: jest nim prosta równoległa do
i przechodząca przez środek
takiego odcinka
prostej
, że
.
Jaki warunek powinny spełniać kąty trójkąta
, żeby dwusieczna kąta
, środkowa poprowadzona z wierzchołka
i wysokość poprowadzona z wierzchołka
przecinały się w jednym punkcie ?
Punkt wspólny dwusiecznej
, środkowej
i wysokości
trójkąta
może być tylko punktem wewnętrznym tego trójkąta, gdyż
i
przecinają się wewnątrz trójkąta. Punkt taki może zatem istnieć tylko wtedy, gdy prosta
zawiera odcinek leżący wewnątrz trójkąta, tzn. gdy kąty
i
są ostre.
Przypuśćmy, że ten warunek jest spełniony i że wysokość
przecina dwusieczną
w punkcie
(rys. 35), a środkową
w punkcie
(rys. 36).
W trójkątach
i 
![]() |
zatem
![]() |
W trójkątach
i 
![]() |
gdzie
oznacza kąt ostry
, stąd
![]() |
Proste
,
i
przecinają się w jednym punkcie wtedy i tylko wtedy, gdy
, tj. gdy
![]() |
Żądany warunek otrzymamy przekształcając równość (1) w taki sposób, żeby uzyskać związek między kątami trójkąta.
Stosując twierdzenie sinusów do trójkąta
otrzymujemy
![]() |
stąd
![]() |
zatem
![]() |
Z (1) i (2) wynika, że
![]() |
Podstawiając w równości (3)
,
,
, otrzymujemy
![]() |
Związek (4) możemy uprościć. Podstawiamy
, dzielimy obie strony przez
i mnożymy przez mianownik:
![]() |
Stąd
![]() |
zatem
![]() |
i ostatecznie
![]() |
Uzyskaliśmy następujące warunki konieczne istnienia punktu wspólnego prostych
,
i
: nierówności
,
oraz równość (5).
Zauważmy jednak, że te nierówności wynikają już z warunku (5). Albowiem
, zatem według (5)
, a ponieważ liczby
i
nie mogą być obie ujemne, więc
i
, i kąty
i
są ostre.
Odwracając rozumowanie stwierdzamy, że jeżeli
,
,
spełniają warunek (5), to zachodzi równość (1), zatem
,
i
przechodzą przez jeden punkt.
Odpowiedź na postawione pytanie brzmi więc: W trójkącie
dwusieczna, środkowa i wysokość poprowadzone odpowiednio z wierzchołków
,
,
przecinają się w jednym punkcie wtedy i tylko wtedy, gdy kąty
,
,
spełniają równość (5).
Iloma sposobami można zbiór
przedmiotów podzielić na dwa zbiory?
Odpowiedź na postawione pytanie będzie zależała od tego, czy - do rozważanych zbiorów zaliczymy też zbiór pusty, tj. zbiór nie posiadający żadnego elementu (przedmiotu), czy nie; w pierwszym przypadku poszukiwana liczba jest o
większa niż w drugim. Umówimy się rozważać tylko zbiory niepuste.
Niech
oznacza liczbę wszystkich możliwych podziałów zbioru
posiadającego
elementów, na dwa zbiory, tj. na dwie części.
Wówczas
oznacza liczbę wszystkich możliwych części, czyli podzbiorów zbioru
, przy czym bierzemy pod uwagę tylko podzbiory właściwe, tj. różne od samego zbioru
.
Liczbę
wszystkich podzbiorów zbioru o
elementach znajdziemy, dodając liczby podzbiorów o
elementach.
Podzbiorów o
elementach jest tyle, ile jest kombinacji z
elementów po
, tj.
. Zatem
![]() |
Według wzoru dwumianowego Newtona
![]() |
Odejmując równości (1) i (2) i uwzględniając, że
, otrzymujemy
![]() |
a stąd
![]() |
Udowodnić, że jeżeli
jest liczbą naturalną większą od
, to
![]() |
Podnosząc obie strony nierówności (1) do potęgi
otrzymujemy nierówność równoważną
![]() |
którą z kolei zastąpimy nierównością równoważną
, czyli nierównością
![]() |
Dowód nierówności (2) dla każdego naturalnego
większego niż
, łatwo przeprowadzić metodą indukcji.
a) gdy
, nierówność (2) jest prawdziwa, gdyż
.
b) jeżeli dla pewnego
jest
, to
![]() |
Z przesłanek a) i b) wynika prawdziwość nierówności (2), zatem również nierówności (1), dla każdego naturalnego
.
Uwaga. Łatwo uzyskać nierówność znacznie mocniejszą niż (2); dowiedziemy mianowicie, że dla każdego naturalnego
jest
![]() |
Według dwumianu Newtona
![]() |
Otóż
![]() |
Zatem
![]() |
Można dowieść, że gdy
wzrasta, wtedy wartość
również wzrasta. Ciąg liczb
, gdy
jest więc ciągiem rosnącym, którego każdy wyraz jest mniejszy od
. Według jednego z podstawowych twierdzeń analizy matematycznej ciąg taki ma granicę, tj. istnieje liczba, od której
różni się dowolnie mało, o ile tylko
jest dostatecznie wielkie. Granicą ciągu
jest pewna liczba niewymierna, która gra dużą rolę w matematyce; oznacza się ją literą
. Wartością przybliżoną liczby
jest
.
Dane są trzy proste
,
,
parami skośne. Gzy można zbudować taki równoległościan, którego krawędzie leżą na prostych
,
,
?
Rozwiązanie zadania oprzemy na następującym twierdzeniu:
Jeżeli
i
są prostymi skośnymi to: a) istnieje para płaszczyzn równoległych, z których jedna zawiera prostą
, a druga prostą
b) taka para płaszczyzn jest tylko jedna.
Dowód: a) Przez dowolnie obrany punkt
prostej
prowadzimy prostą
równoległą do
i podobnie przez dowolny punkt
prostej
prowadzimy prostą
równoległą do
. Płaszczyzna
prostych
i
i płaszczyzna
prostych
i
(różna od
) są równoległe, gdyż dwie przecinające się proste jednej z tych płaszczyzn są odpowiednio równoległe do dwóch przecinających się prostych drugiej z nich.
b) Jeżeli płaszczyzny
i
przechodzą przez prostą
, płaszczyzny
i
przez prostą
, przy czym
i
, to płaszczyzny
i
muszą się pokrywać. Istotnie, gdyby
i
nie pokrywały się, to przecinałyby się wzdłuż prostej
; ponieważ zaś
i
są równoległe do prostej
jako leżącej na płaszczyznach
i
, więc prosta
musiałaby być równoległa do prostej
wbrew założeniu, że proste
i
są skośne. Zatem płaszczyzny
i
i tak samo płaszczyzny
i
pokrywają się.
Zauważmy teraz, że przez każdą z dwóch skośnych krawędzi równoległościanu przechodzą dwie jego ściany i że z tych czterech ścian, które są wszystkie różne, dwie są równoległe. Istotnie, równoległościan ma
ścian parami równoległych, więc wśród czterech jego różnych ścian muszą któreś dwie należeć do jednej z tych par.
Jeżeli zatem dane są dwie proste skośne
i
, na których leżą dwie krawędzie równoległościanu, to według poprzedniego twierdzenia proste
i
wyznaczają jednoznacznie płaszczyzny dwóch ścian przeciwległych równoległościanu.
Trzy proste
,
,
parami skośne wyznaczają jednoznacznie
pary płaszczyzn:
,
,
przechodzących odpowiednio przez proste
,
,
i takich, że
,
,
. Możliwe są przy tym dwa przypadki:
1) Płaszczyzny jednej z par płaszczyzn równoległych
,
,
są równoległe do płaszczyzn innej pary (pokrywanie się plaszczyzn traktujemy jako przypadek szczególny równoległości), np.
, wtedy
i
, mające prostą wspólną, pokrywają się; tak samo pokrywać się muszą
i
oraz
i
, gdyż są to dwie pary płaszczyzn przechodzących odpowiednio przez proste
i
, przy czym płaszczyzny jednej pary są równoległe do płaszczyzn drugiej pary.
W rozważanym przypadku proste
,
,
leżą zatem na
płaszczyznach wzajemnie równoległych
,
,
. Równoległościan, którego
krawędzie leżałyby na prostych
,
,
nie istnieje, gdyż wszystkie jego ściany musiałyby leżeć na trzech płaszczyznach
,
,
, co jest niemożliwe.
2) Płaszczyzny każdej z par płaszczyzn równoległych
,
,
przecinają płaszczyzny obu innych par. Każda płaszczyzna przecina
z pozostałych, wobec czego mamy
prostych przecięcia, wśród których znajdują się proste
,
,
. Przez te
płaszczyzn wyznaczony jest w przestrzeni żądany równoległościan. Mianowicie płaszczyzny równoległe
i
, wyznaczają warstwę przestrzeni zawartą między nimi, płaszczyzny
i
wycinają z tej warstwy słup o
ścianach, wreszcie płaszczyzny
i
wycinają z owego słupa równoległościan.
Odpowiedź na postawione pytanie brzmi zatem: Jeżeli dane są trzy proste
,
,
parami skośne, to równoległościan, którego
krawędzie leżą na prostych
,
,
można zbudować wtedy i tylko wtedy, gdy proste
,
,
nie leżą na
płaszczyznach wzajemnie równoległych. Równoległościan taki jest tylko jeden.