Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

XII OM - III etap

III etap XII Olimpiady Matematycznej

XII OM - III - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
XII OM, 1960-1961
Etap: 
III

Dowieść, że każda liczba naturalna, która nie jest całkowitą potęgą liczby $ 2 $, jest sumą dwóch lub więcej kolejnych liczb naturalnych.

Rozwiązanie

Niech $ N $ będzie liczbą naturalną, która nie jest całkowitą potęgą dwóch, wobec czego

\[<br />
N = 2^n (2m + 1),<br />
\]

gdzie $ m $ i $ n $ są liczbami całkowitymi, przy czym $ m \geq 1 $, $ n \geq 0 $.

Mamy dowieść, że istnieją takie liczby całkowite $ a $ i $ k $, że

\[<br />
(1) \qquad a \geq 1,\      k \geq 2<br />
\]

oraz

\[<br />
a + (a + 1) + \ldots (a + k- 1) = N,<br />
\]

czyli

\[<br />
(2) \qquad (2a + k - 1) k = 2^{n+1}(2m + 1).<br />
\]

Warunek (2) jest spełniony, jeżeli $ 2a + k - 1 = 2^{n+1} $, $ k = 2m + 1 $, tzn. jeżeli

\[<br />
(3) \qquad a = 2^n - m, \     k = 2m + 1.<br />
\]

Rozwiązanie $ (a, k) $ równania (2), określone wzorami (3), czyni zadość warunkowi (1) tylko wtedy, gdy $ a > 0 $, tj. gdy

\[<br />
(4) \qquad 2^n > m.<br />
\]

Warunek (2) jest spełniony również wtedy, gdy $ 2a + k - 1 = 2m + 1 $, $ k = 2^{n+1} $, tzn. gdy

\[<br />
(5) \qquad a = m + 1 - 2^n,\      k = 2^{n+1}.<br />
\]

Liczby $ a $ i $ k $ określone wzorami (5) są całkowite; warunek (1) spełniają one tylko wtedy, gdy

\[<br />
(6) \qquad 2^n \leq m .<br />
\]

Ponieważ jeden z warunków (4) i (6) zawsze jest spełniony, więc równanie (2) ma zawsze rozwiązanie całkowite $ (a, k) $ czyniące zadość nierównościom (1).

Gdy na przykład $ N = 30 $, to otrzymamy rozwiązanie $ a = 6 $, $ k= 4 $ i $ N = 6 + 7 + 8 + 9 $, gdy $ N = 225 $, to $ a = 112 $, $ k = 2 $, $ N = 112 + 113 $.

Uwaga. Zastanowimy się nad tym, czy wyżej znaleziony rozkład liczby naturalnej N na sumę kolejnych liczb naturalnych jest jedynym takim rozkładem.

Przypuśćmy, jak poprzednio, że liczby całkowite a i k spełniają warunki (1) i (2). Możliwe są tylko dwa następujące przypadki:

A) liczba $ k $ jest parzysta, wobec czego liczba $ 2a + k - 1 $ jest nieparzysta.

Z równania (2) wynika, że $ k $ jest podzielne przez $ 2n+1 $, zatem

\[<br />
(7) \qquad k = 2^{n+1} (2p + 1)<br />
\]
\[<br />
(8) \qquad 2a + k-l = 2q+1,\textrm{ zatem } a = q+1 - 2^n(2p + 1)<br />
\]

oraz

\[<br />
(9) \qquad 2m + 1 = (2p + 1) (2q + 1)<br />
\]

gdzie $ p $ i $ q $ są liczbami całkowitymi nieujemnymi. Ponieważ $ a \geq 1 $, więc z równości (8) wynika, że

\[<br />
(10) \qquad  q \geq 2^n (2p + 1)<br />
\]

Odwrotnie, jeżeli liczba $ 2m + 1 $ ma postać (9), gdzie $ p $ i $ q $ są liczbami całkowitymi, przy czym $ p \geq 0 $, a $ q $ spełnia warunek (10), to liczby $ a $ i $ k $ obliczone według wzorów (7) i (8) określają rozkład liczby $ N $ na sumę kolejnych liczb naturalnych. Jeżeli przy tym $ p = 0 $, jest to ten sam rozkład, który znaleźliśmy poprzednio [wzory (5)].

B) Liczba $ k $ jest nieparzysta, zatem $ 2a + k - 1 $ jest podzielne przez $ 2n+1 $. Wówczas

\[<br />
(11) \qquad k = 2q + 1<br />
\]
\[<br />
(12) \qquad 2a + k - 1 = 2^{n+1} (2p + 1), \textrm{ zatem } a = 2^n (2p + 1)-q,<br />
\]

skąd, jak poprzednio,

\[<br />
2m + 1 = (2p + 1) (2q + 1),<br />
\]

przy czym liczby całkowite $ p $ i $ q $ czynią zadość nierównościom

\[<br />
(13) \qquad q>0,  \quad  q>2n(2p+ 1),<br />
\]

gdyż $ k > 1 $, $ a > 0 $.

Odwrotnie, jeżeli liczba $ 2m + 1 $ ma postać (9), gdzie $ p $ i $ q $ są liczbami całkowitymi spełniającymi warunki (13), to liczby $ a $ i $ k $ obliczone według wzorów (11) i (12) określają żądany rozkład liczby $ N $. Jeżeli przy tym $ p = 0 $, jest to rozkład znaleziony poprzednio [wzory (3)].

Uzyskaliśmy wynik następujący. Jeżeli liczba $ 2m + 1 $ jest liczbą pierwszą, to istnieje tylko jeden rozkład liczby $ N $ na sumę kolejnych liczb naturalnych. Jest to znaleziony poprzednio rozkład określony wzorami (3), bądź wzorami (5), zależnie od tego, czy zachodzi nierówność (4) czy też nierówność (6). Jeżeli zaś $ 2m + 1 $ jest liczbą złożoną, to oprócz tego są jeszcze inne rozkłady. Mianowicie każdemu rozkładowi liczby $ 2m + 1 $ na $ 2 $ czynniki nierówne i większe od $ 1 $ odpowiadają dwa rozkłady liczby $ N $. Łatwo wykazać (co proponujemy czytelnikowi), że albo jeden z tych rozkładów odpowiada przypadkowi A), a drugi - przypadkowi B), albo też oba należą do przypadku B). Wreszcie, gdy istnieje rozkład liczby $ 2m + 1 $ na dwa czynniki równe, tzn. gdy jest ona kwadratem liczby całkowitej, to poza już wymienionymi rozkładami istnieje jeszcze jeden rozkład należący do przypadku B).
Na przykład:

\[<br />
30=6 + 7 + 8 + 9 = 4+ 5+ 6 + 7 + 8  = 9 + 10 + 11,<br />
\]
\[<br />
\begin{split}<br />
225 &= 112 + 113 = 74 + 75 + 76 = 43 + 44  + 45 + 46 + 47 =\\<br />
&= 35 + 36 + 37 + 38 + 39 + 40 =\\<br />
&= 21 + 22 + + 23 + 24 + 25 + 26 + 27 + 28 + 29 =\\<br />
&= 18 + 19 + \ldots + 26 + 27 =  8 + 9 + \ldots + 21 + 22.<br />
\end{split}<br />
\]

XII OM - III - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
XII OM, 1960-1961
Etap: 
II

Dowieść, że jeżeli $ a + b = 1 $, to

\[<br />
a^5 + b^5 \geq \frac{1}{16}<br />
\]

Rozwiązanie

\spos{I} Jeżeli $ a = \frac{1}{2} + d $, to $ b = \frac{1}{2} - d $

\[<br />
a^5 = \left(\frac{1}{2} + d \right)^2 = \frac{1}{2^5} + 5 \frac{d}{2^4} + 10 \frac{d^2}{2^3} + 10 \frac{d^3}{2^2} + 5 \frac{d^4}{2} + d^5,<br />
\]
\[<br />
b^5 = \left(\frac{1}{2} - d \right)^2 = \frac{1}{2^5} - 5 \frac{d}{2^4} + 10 \frac{d^2}{2^3} - 10 \frac{d^3}{2^2} - 5 \frac{d^4}{2} + d^5<br />
\]

zatem

\[<br />
a^5+b^5 =\frac{2}{2^5} +  2 \cdot 10 \frac{d^2}{2^3} +  2 \cdot 5 \frac{d^4}{2}.<br />
\]

Ponieważ $ d^2 \geq 0 $ i $ d^4 \geq 0 $, otrzymamy stąd

\[<br />
a^5+b^5 \geq \frac{2}{2^5}.<br />
\]

Uwaga. Udowodnione wyżej twierdzenie jest przypadkiem szczególnym twierdzenia: Jeżeli $ a + b = 1 $, to

\[<br />
(1) \qquad a^n+b^n \geq \frac{1}{2^{n-1}} (n \textrm{ - liczba  naturalna})<br />
\]

Dowód tego twierdzenia łatwo poprowadzić powyższym sposobem I. Można go również poprowadzić wzorując się na sposobie II i stosując następujące rozumowanie indukcyjne. Gdy $ n = 1 $, twierdzenie (1) jest prawdziwe. Przypuśćmy, że jest ono prawdziwe dla każdej wartości $ n $ mniejszej, od pewnej liczby naturalnej $ m $. Dowiedziemy, że jest ono prawdziwe i wtedy, gdy $ n $ równa się $ m $. Jeżeli $ m $ jest parzyste, np. $ m = 2k $, to $ k < m $, zatem

\[<br />
\begin{split}<br />
a^m+b^m&=a^{2k}+b^{2k}=(a^k+b^k)^2- 2(ab)^k \geq \left( \frac{1}{2^{k-1}} \right)^2 - \frac{2}{2^{2k}}=\\<br />
&=\frac{1}{2^{2k-1}}=\frac{1}{2^{m-1}}<br />
\end{split}<br />
\]

Jeżeli zaś $ m $ jest nieparzyste, np. $ m = 2k + 1 $, to $ m = k + (k + 1) $, gdzie $ k <m $ i $ k+1<m $, zatem

\[<br />
\begin{split}<br />
a^m + b^m &= a^{2k+1} + b^{2k+1} = (a^k + b^k) (a^{k-1}+b^{k+1}) - (ab)^k (a + b) \geq\\<br />
&\geq \frac{1}{2^{k-1}} \cdot \frac{1}{2^k} -\frac{1}{2^{2k}}=\frac{1}{2^{2k}}=\frac{1}{2^{m-1}}.<br />
\end{split}<br />
\]

XII OM - III - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
XII OM, 1960-1961
Etap: 
II

Dowieść, że jeżeli przekrój czworościanu płaszczyzną jest równoległobokiem, to połowa jego obwodu zawiera się między długością najmniejszej a długością największej krawędzi tego czworościanu.

Rozwiązanie

Niech równoległobok $ MNPQ $ będzie przekrojem płaskim czworościanu $ ABCD $. Płaszczyzna $ MNPQ $ jest oczywiście różna od płaszczyzn ścian czworościanu i każdy bok równoległoboku leży na innej ścianie. Przypuśćmy, że boki równolegle $ MN $ i $ QP $ leżą na ścianach $ ABC $ i $ BCD $; są one wtedy równoległe do krawędzi $ BC $, według której ściany te graniczą ze sobą, a boki $ MQ $ i $ NP $ są równoległe do krawędzi $ AD $ (rys. 19).

Stosując twierdzenie Talesa do trójkątów $ AMN $ i $ ABC $ oraz do trójkątów $ BMQ $ i $ BAD $ otrzymujemy

\[<br />
\frac{MN}{BC} = \frac{AM}{AB} \textrm{ oraz }<br />
\frac{MQ}{AD} = \frac{MB}{AB}.<br />
\]

Stąd

\[<br />
\frac{MN}{BC} + \frac{MQ}{AD} = \frac{AM + MB}{AB} = 1.<br />
\]

Przypuśćmy, że $ BC \leq AD $; w takim razie z powyższej równości wynika, że

\[<br />
\frac{MN}{AD} + \frac{MQ}{AD} \leq 1,<br />
\textrm{ a }<br />
\frac{MN}{BC} + \frac{MQ}{BC} \geq 1,<br />
\]

zatem

\[<br />
BC \leq MN + MQ \leq AD.<br />
\]

Jeżeli $ a $ oznacza długość najmniejszej, a $ b $ - długość największej przekątnej czworościanu, to $ BC \geq a $, a $ AD \leq b $ i z nierówności powyższej wynika, że

\[<br />
a \leq MN + MQ \leq b,<br />
\]

czego należało dowieść.

XII OM - III - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
XII OM, 1960-1961
Etap: 
III

Dowieść, że jeżeli każdy bok trójkąta jest mniejszy niż $ 1 $, to jego pole jest mniejsze niż $ \frac{\sqrt{3}}{4} $.

Rozwiązanie

W każdym trójkącie przynajmniej jeden kąt nie przewyższa $ 60^\circ $. Przypuśćmy, że w trójkącie $ ABC $ o bokach mniejszych od jedności jest $ \measuredangle C \leq 60^\circ $. Wówczas

\[<br />
\textrm{pole }ABC = \frac{1}{2} AC \cdot BC \sin \measuredangle C <<br />
\frac{1}{2} \sin 60^\circ =  \frac{\sqrt{3}}{4}.<br />
\]

XII OM - III - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
XII OM, 1960-1961
Etap: 
I

Cztery proste przecinające się w sześciu punktach tworzą cztery trójkąty. Dowieść, że okręgi opisane na tych trójkątach mają punkt wspólny.

Rozwiązanie

Cztery proste przecinające się w $ 6 $ punktach tworzą figurę zwaną czworobokiem zupełnym (por. Zadania z Olimpiad Matematycznych, tom I, Warszawa 1960. Zadanie 79). Oznaczmy te punkty literami $ A $, $ B $, $ C $, $ D $, $ E $, $ F $ (rys. 21) w taki sposób, że na danych prostych leżą odpowiednio trójki punktów $ (A, B, C) $, $ (A, D, E) $, $ (C, F, D) $, $ (B, F, E) $, przy czym punkt $ B $ leży wewnątrz odcinka $ AC $, punkt $ D $ - wewnątrz odcinka $ AE $, a punkt $ F $ jest wspólnym punktem wewnętrznym odcinków $ CD $ i $ BE $.

Na tej figurze są trójkąty: $ ABE $, $ BCF $, $ ACD $ i $ DEF $; niech $ K_1 $, $ K_2 $, $ K_3 $, $ K_4 $ oznaczają odpowiednio okręgi opisane na tych trójkątach. Okrąg $ K_2 $ przechodzi przez punkt $ F $ leżący wewnątrz okręgu $ K_1 $ i przez punkt $ C $ leżący na zewnątrz tego okręgu. Zatem okręgi $ K_1 $ i $ K_2 $ przecinają się w $ 2 $ punktach; jednym z nich jest punkt $ B $, więc drugi punkt przecięcia $ M $ leży po przeciwnej stronie cięciwy $ FC $. Według twierdzenia o kącie wpisanym

\[<br />
\measuredangle AMB = \measuredangle AEB,\<br />
\measuredangle BMC = \measuredangle BFC,<br />
\]

zatem

\[<br />
\measuredangle AMC = \measuredangle AMB + \measuredangle MBC =<br />
\measuredangle AEB + \measuredangle BFC =<br />
\measuredangle AEB + \measuredangle DFE =<br />
\measuredangle ADC.<br />
\]

Ponieważ punkty $ D $ i $ M $ leżą po tej samej stronie prostej $ AC $, więc z równości $ \measuredangle AMC = \measuredangle ADC $ wynika, że punkt $ M $ leży na okręgu $ K_3 $, okręgi $ K_1 $, $ K_2 $, $ K_3 $ mają zatem punkt, wspólny $ M $.

W taki sam sposób udowodnimy, że okręgi $ K_1 $, $ K_3 $, $ K_4 $ mają punkt wspólny $ N $. Punkty $ M $ i $ N $ są punktami wspólnymi okręgów $ K_1 $ i $ K_3 $; żaden z nich nie może pokrywać się z punktem wspólnym $ A $ tychże okręgów, gdyż punkt $ A $ leży na zewnątrz okręgów $ K_2 $ i $ K_4 $, więc $ M $ i $ N $ pokrywają się, tzn. okręgi $ K_1 $, $ K_2 $, $ K_3 $, $ K_4 $ mają punkt wspólny.

Uwaga. Dowód powyższy wymaga uzupełnienia. Przyjęliśmy bowiem bez uzasadnienia, że punkty przecięcia $ 4 $ prostych można zawsze oznaczyć w ten sposób, że na danych prostych leżą odpowiednio trójki $ (A, B, C) $, $ (A, D, E) $, $ (C, F, D) $, $ (B, F, E) $, przy czym punktami wewnętrznymi tych $ 4 $ trójek są punkty $ B $, $ D $, $ F $ i $ F $. Fakt ten wysnuliśmy z obserwacji rysunku, co nie jest ścisłym dowodem matematycznym. Przeprowadzimy obecnie jego dowód nie posługując się rysunkiem.

Wśród danych $ 6 $ punktów są $ 4 $ trójki punktów współliniowych tzn. leżących na jednej prostej), a w każdej trójce jeden z punktów leży między dwoma innymi. Zatem któryś z danych $ 6 $ punktów nie jest punktem wewnętrznym żadnej trójki, nazwijmy go $ P_1 $. Przez $ P_1 $ przechodzą $ 2 $ spośród danych prostych; na jednej leżą dalsze $ 2 $ z danych punktów, które możemy oznaczyć literami $ P_2 $ i $ P_3 $ w ten sposób, żeby punkt $ P_2 $ leżał pomiędzy punktami $ P_1 $ i $ P_3 $; podobnie na drugiej prostej leżą $ 2 $ inne punkty, które tak oznaczymy literami $ P_4 $ i $ P_5 $, że $ P_4 $ leży między $ P_1 $ i $ P_5 $. Szósty punkt oznaczymy literą $ P_6 $, przy czym mogą zajść $ 2 $ przypadki, które kolejno rozpatrzymy: 1) $ P_6 $ jest punktem przecięcia prostych $ P_3P_4 $ i $ P_2P_5 $; wówczas $ P_6 $ leży między punktami $ P_3 $ i $ P_4 $, gdyż prosta $ P_2P_5 $ przecina bok $ P_1P_3 $ trójkąta $ P_1P_3P_4 $ w punkcie $ P_2 $, więc musi przeciąć bok $ P_3P_4 $ (Twierdzenie: Jeżeli prosta ma punkt wspólny z bokiem trójkąta, a nie przechodzi przez żaden wierzchołek trójkąta, to ma punkt wspólny z którymś z pozostałych boków trójkąta, jest podstawowym faktem geometrii przyjmowanym zwykle za pewnik zwany pewnikiem Pascha. Sformułował go w r. 1882 Moritz Pasch (1843-1930), matematyk niemiecki, profesor uniwersytetu w Giessen.); analogicznie punkt $ P_6 $ leży między punktami $ P_2 $ i $ P_5 $. Jeżeli punkty $ P_1 $, $ P_2 $, $ P_3 $, $ P_4 $, $ P_5 $, $ P_6 $ nazwiemy odpowiednio $ A $, $ B $, $ C $, $ D $, $ E $, $ F $, otrzymamy żądane oznaczenia punktów. 2) $ P_6 $ jest punktem przecięcia prostych $ P_2P_4 $ i $ P_3P_5 $. Wówczas może zajść jeden z dwóch przypadków : a) Punkt $ P_2 $ leży między punktami $ P_4 $ i $ P_6 $; wówczas punkt $ P_3 $ leży między punktami $ P_5 $ i $ P_6 $, gdyż prosta $ P_1P_3 $ przechodzi przez punkt $ P_2 $ boku $ P_4P_6 $ trójkąta $ P_4P_5P_6 $, więc musi przeciąć bok $ P_5P_6 $. Poszukiwane oznaczenie otrzymamy wówczas nazywając punkty $ P_1 $, $ P_2 $, $ P_3 $, $ P_4 $, $ P_5 $, $ P_6 $ odpowiednio $ C $, $ F $, $ D $, $ B $, $ A $, $ E $; b) punkt $ P_4 $ leży między punktem $ P_2 $ i $ P_6 $; wówczas punkt $ P_5 $ leży między $ P_3 $ i $ P_6 $, gdyż prosta $ P_1P_5 $ przechodząc przez punkt $ P_4 $ boku $ P_2P_6 $ trójkąta $ P_2P_3P_6 $ musi przejść przez jakiś punkt boku $ P_3P_6 $. W tym przypadku punkty $ P_1 $, $ P_2 $, $ P_3 $, $ P_4 $, $ P_5 $, $ P_6 $ nazywamy odpowiednio $ C $, $ B $, $ A $, $ F $, $ D $, $ E $ i otrzymujemy żądane oznaczenia.

XII OM - III - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
XII OM, 1960-1961
Etap: 
III

Ktoś napisał sześć listów do sześciu osób i zaadresował do nich sześć kopert. Iloma sposobami można listy tak włożyć do kopert, żeby żaden list nie trafił do właściwej koperty?

Rozwiązanie

Niech $ F (n) $ oznacza ilość wszystkich sposobów takiego włożenia $ n $ listów $ L_1, L_2, \ldots, L_n $ do $ n $ kopert $ K_1, K_2, \ldots, K_n $, żeby żaden list $ L_i $ nie trafił do właściwej koperty $ K_i $, czyli krócej, żeby nie było żadnego ,,trafienia''. Mamy obliczyć $ F (6) $.

Przypuśćmy, że wkładamy fałszywie wszystkie listy umieszczając list $ L_1 $ w kopercie $ K_i $ ($ i \ne 1 $). Możliwe są $ 2 $ przypadki :

a) List $ L_i $ trafił do koperty $ K_1 $. Pozostałe $ 4 $ listy należy wówczas włożyć fałszywie do pozostałych $ 4 $ kopert, na co jest $ F (4) $ sposobów. Ponieważ $ K_i $ może być każdą z $ 5 $ kopert $ K_2 $, $ K_3 $, $ K_4 $, $ K_5 $, $ K_6 $, więc przypadek a) może się zdarzyć $ 5 \cdot F (4) $ razy.

b) List $ L_i $ nie trafia do koperty $ K_1 $. Przypisując listowi $ L_i $ kopertę $ K_1 $ jako ,,niby-właściwą'' możemy powiedzieć, że wtedy żaden z listów $ L_2 $, $ L_3 $, $ L_4 $, $ L_5 $, $ L_6 $ nie trafia do właściwej koperty, na co jest $ F (5) $ sposobów. A ponieważ $ K_i $ może być - jak poprzednio - każdą z $ 5 $ kopert, więc przypadek b) może się zdarzyć $ 5 \cdot F (5) $ razy.

Ponieważ przypadki a) i b) obejmują wszystkie możliwości, więc

\[<br />
F (6) = 5P (5) + 5P (4)<br />
\]

Analogicznie

\[ F (5) = 4F (4) + 4F (3) \]
\[ F (4) = 3F (3) + 3F (2) \]
\[ F (3) = 2F (2) + 2F (1). \]

Lecz oczywiście

\[<br />
F(1)=0, \     F(2) = 1,<br />
\]

wobec czego z równań poprzednich otrzymujemy kolejno,

\[<br />
F (3) = 2,\   F (4) = 9,\   F (5) = 44, \  F (6) = 265.<br />
\]

Uwaga. W rozumowaniach powyższych rozwiązań I i II liczba $ 6 $ nie odgrywa żadnej istotnej roli. Można je równie dobrze zastosować do $ n $ listów i $ n $ kopert. Sposób I prowadzi wówczas do wzoru

\[<br />
(1) \qquad F (n) = (n - 1) F (n - 1) + (n - 1) F (n - 2).<br />
\]

Jest to tzw. wzór zwrotny, albo redukcyjny, z którego można obliczyć $ F (n) $, gdy znane są wartości $ F (n - 1) $ i $ F (n - 2) $. Podobnie sposób II prowadzi do wzoru redukcyjnego

\[<br />
(2) \qquad F(n) = n!- \binom{n}{1} F(n - 1) - \binom{n}{2} F(n - 2) - \ldots - \binom{n}{n-2} F (2) - 1.<br />
\]

Wzór (1) pozwala w następujący sposób obliczyć $ F (n) $ w zależności od $ n $. Napiszemy ten wzór w postaci

\[<br />
(3) \qquad F (n) - n F (n - 1 )= - [F (n - 1) - (n - 1) F(n-2)].<br />
\]

Ze wzoru (3) widzimy, że funkcja $ F (k) - kF (k - 1) $ ma dla każdego naturalnego $ k > 1 $ tę samą wartość bezwzględną, ale zmienia znak przy przejściu od $ k $ do $ k + 1 $. A ponieważ

\[<br />
F (2) - 2F (1) = 1,<br />
\]

więc

\[<br />
(4) \qquad F (n) - kF (n - 1) = (- 1)^n,\quad (n > 1).<br />
\]

Z równości (4) wynika, że

\[<br />
(5) \qquad \frac{F(n)}{n!} - \frac{F(n-1)}{(n - 1)!} = \frac{(-1)^n}{n!}.<br />
\]

Wprowadźmy oznaczenia

\[<br />
\frac{F(n)}{n!} = \varphi(n).<br />
\]

Wzór (5) przybiera postać

\[<br />
\varphi (n) - \varphi (n - 1) = \frac{(- 1)^n}{n!}.<br />
\]

Analogicznie

\[ \varphi (n - 1) - \varphi (n - 2) = \frac{(-1)^{n-1}}{(n-1)!} \]
\[ \ldots \]
\[ \varphi(2) - \varphi(1) = \frac{1}{2}.\]

Dodając te wzory i uwzględniając, że $ \varphi (1) = \frac{F(1)}{1} = 0 $ otrzymujemy

\[<br />
\varphi = \frac{1}{2!} - \frac{1}{3!} + \frac{1}{4!} - \ldots + \frac{(-1)^n}{n!}.<br />
\]

Zatem

\[<br />
F (n) = n! \left[ \frac{1}{2!} - \frac{1}{3!} + \frac{1}{4!} - \ldots + \frac{(-1)^n}{n!} \right].<br />
\]

Zadanie, które rozwiązaliśmy, nazywa się zagadnieniem Bernoulli'ego-Eulera o pozamienianych listach.

© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/1474