Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

XI OM

XI Olimpiada Matematyczna

Opracowanie rozwiązań: Stefan Straszewicz

XI OM - I etap

I etap XI Olimpiady Matematycznej

XI OM - I - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
I

Rozwiązać równanie

\[<br />
(1) \qquad \sqrt[n]{(x + 1)^2} + \sqrt[n]{(x - 1)^2} = 4 \sqrt[n]{x^2 - 1}.<br />
\]

Rozwiązanie

Wprowadzimy oznaczenia

\[<br />
\sqrt[n]{x + 1} = u,  \  \sqrt[n]{x-1} = v.<br />
\]

Wówczas $ x + 1 = u^n $, $ x - 1 = v^n $, skąd $ u^n - v^n = 2 $; równanie (1) przybiera postać $ u^2 + v^2 = 4uv $. Weźmy pod uwagę układ równań

\[<br />
\nr{\textrm{I}}<br />
\begin{array}{c}<br />
u^2 + v^2 = 4uv,\\<br />
u^n - v^n = 2.<br />
\end{array}<br />
\]

Jeżeli $ x $ jest liczbą spełniającą równanie (1), a przy tym $ x> 1 $ to $ u $ i $ v $ są liczbami dodatnimi spełniającymi układ równań (I). Odwrotnie, jeżeli liczby dodatnie $ u $ i $ v $ spełniają układ równań (I), to liczba $ x = u^n - 1 = v^n + 1 $ jest większa od $ 1 $ i spełnia równanie (1). Dodatnie rozwiązania układu równań (I) łatwo znajdziemy obliczając z pierwszego z tych równań stosunek $ \frac{u}{v} $:

\[<br />
\left( \frac{u}{v} \right)^2 - 4\left( \frac{u}{v} \right) + 1 = 0.<br />
\]

Biorąc pod uwagę, że gdy $ u > 0 $, $ v > 0 $, to według drugiego równania układu (I) musi być $ u > v $, otrzymujemy

\[<br />
\frac{u}{v} = 2 + \sqrt{3}.<br />
\]

Podstawienie do drugiego równania układu (I) daje $ v^n = \frac{2}{(2 + \sqrt{3})^n - 1} $ zatem

\[<br />
x = \frac{2}{(2 + \sqrt{3})^n - 1} + 1 =<br />
\frac{(2 + \sqrt{3})^n + 1}{(2 + \sqrt{3})^n - 1}<br />
\]

jest jedynym większym od $ 1 $ pierwiastkiem równania (1).

Aby znaleźć pozostałe pierwiastki równania (1), wystarczy zauważyć, że z uwagi na prawą stronę tego równania musi być $ x^2 \geq 1 $ i że jeśli $ x $ jest pierwiastkiem równania, to ma ono również pierwiastek $ - x $. Wobec tego równanie (1) ma jeszcze tylko jeden pierwiastek

\[<br />
x =<br />
- \frac{(2 + \sqrt{3})^n + 1}{(2 + \sqrt{3})^n - 1}<br />
  \frac{(2 - \sqrt{3})^n + 1}{(2 - \sqrt{3})^n - 1}.<br />
\]

XI OM - I - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
I

Dowieść, że jeżeli suma $ a + b $ dwóch liczb całkowitych jest podzielna przez liczbę nieparzystą $ n $, to $ a^n + b^n $ jest podzielne przez $ n^2 $.

Czy to twierdzenie zachodzi dla parzystego $ n $?

Rozwiązanie

Wiadomo, że gdy $ n $ jest liczbą nieparzystą, to dwumian $ a^n + b^n $ jest podzielny przez dwumian $ a + b $, gdyż zachodzi równość

\[<br />
\begin{split}<br />
(1) \qquad a^n + b^n = & (a + b) (a^{n-1} - a^{n-2} b + a^{n-3} b^2 - \ldots +\\<br />
& + (- 1)^k a^{n-1-k} b^k + \ldots + b^{n-1}.<br />
\end{split}<br />
\]

Aby dowieść, że gdy $ a + b $ jest podzielne przez $ n $, to $ a^n + b^n $ jest podzielne przez $ n^2 $ wystarczy się przekonać, że liczba

\[<br />
(2) \qquad P (a, b) = a^{n-1} - a^{n-2} b + a^{n-3} b^2 - \ldots + (- 1)^k a^{n-1-k} b^k + \ldots + b^{n-1}<br />
\]

jest podzielna przez $ n $.

W tym celu potraktujmy wyrażenie $ P (a, b) $ jako wielomian zmiennej $ a $ i wyznaczmy resztę z dzielenia tego wielomianu przez dwumian $ a + b $. Według znanego twierdzenia algebry reszta z dzielenia wielomianu $ W (x) $ przez dwumian $ x - \alpha $ równa się $ W (\alpha) $, tj. równa się wartości tego wielomianu dla $ x = \alpha $. Na mocy tego twierdzenia reszta z dzielenia wielomianu $ P (a, b) $ zmiennej $ a $ przez $ a + b $, równa się $ P (- b, b) $, tj. równa się wartości, którą otrzymamy podstawiając $ - b $ zamiast $ a $ do prawej strony równości (2). Otóż

\[<br />
\begin{split}<br />
 P (- b, b) &=<br />
(- b)^{n-1} - (- b)^{n-2} b + (- b)^{n-3} b^2 - \ldots + \\<br />
&\qquad+ (-1)^k (- b)^{n-1-k} b^k + \ldots + b^{n-1} =\\<br />
&= b^{n-1} + b^{n-1} + b^{n-1} + \ldots + b^{n-1} + \ldots + b^{n-1} = n \cdot b^{n-1}.<br />
\end{split}<br />
\]

Okazało się, że reszta z dzielenia wielomianu $ P(a,b) $ przez $ a+b $ jest podzielna przez $ n $. Gdy więc $ a + b $ jest podzielne przez $ n $, to również $ P (a, b) $ jest podzielne przez $ n $, wobec czego $ a^n + b^n $ jest podzielne przez $ n^2 $, c.n.d.

Dla parzystego $ n $ twierdzenie takie nie zachodzi, co stwierdzamy biorąc na przykład $ a=1 $, $ b =1 $, $ n=2 $.

XI OM - I - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
I

Każdy bok trójkąta o danym polu $ S $ podzielono na trzy równe części i połączono odcinkami punkty podziału co drugi tworząc dwa trójkąty. Obliczyć pole sześciokąta będącego wspólną częścią tych trójkątów.

Rozwiązanie

Rozwiązanie zadania łatwo odczytać z rys. 1. Pole sześciokąta $ 123456 $ równa się $ \frac{2}{3}S $, gdyż sześciokąt ten otrzymuje się z trójkąta $ ABC $ przez obcięcie trzech równych trójkątów narożnych o polu $ \frac{1}{9}S $. Boki trójkątów $ 135 $ i $ 246 $ dzielą się wzajemnie na równe odcinki gdyż np. w trapezie $ 1234 $ przekątne $ 13 $ i $ 24 $ dzielą się na części będące w takim stosunku jak podstawy $ 23 $ i $ 14 $, tj. w stosunku $ 1 \colon 2 $, wobec czego np. odcinek $ II\ 2 $ równa się trzeciej części odcinka $ 42 $. Sześciokąt $ 123456 $ składa się z $ 18 $ trójkątów o równych polach, a sześciokąt zakreskowany $ I\ II\ III\ IV\ V\ VI $ z $ 6 $ trójkątów o takich samych polach. Pole zakreskowanego sześciokąta wynosi więc $ \frac{2}{9} S $.

XI OM - I - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
I

Dane są trzy kolejne odcinki na prostej. Znaleźć punkt, z którego te odcinki są widoczne pod równymi kątami.

Rozwiązanie

Niech $ AB $, $ BC $, $ CD $ będą trzema kolejnymi odcinkami na prostej (rys. 2). Zauważmy, że każdy punkt tej prostej, leżący na zewnątrz odcinka $ AD $ może być uważany za rozwiązanie zadania, gdyż z takiego punktu każdy z odcinków $ AB $, $ BC $, $ CD $ widać pod kątem równym zeru. Pomijając ten nieinteresujący przypadek będziemy poszukiwać innych rozwiązań. Przypuśćmy, że punkt $ M $ spełnia warunek zadania, tj. że $ \measuredangle AMB = \measuredangle BMC = \measuredangle CMD $. Półproste $ MB $ i $ MC $ są wtedy dwusiecznymi kątów przy wierzchołku $ M $ w trójkątach $ AMC $ i $ BMD $, zatem na podstawie twierdzenia o dwusiecznej w trójkącie:

\[<br />
(1) \qquad \frac{AM}{MC} = \frac{AB}{BC} \textrm{ i }\frac{BM}{MD} = \frac{BC}{CD}.<br />
\]

Punkt $ M $ leży zatem na okręgu Apolloniusza dla odcinka $ AC $, i stosunku $ AB \colon BC $ oraz na okręgu Apolloniusza dla odcinka $ BD $ i stosunku $ BC \colon CD $. W przypadku szczególnym, gdy $ AB = BC $ lub $ BC = CD $, zamiast odpowiedniego okręgu Apolloniusza mamy symetralną odcinka $ AC $ lub $ BD $. W dalszym ciągu przyjmiemy, że żadna z powyższych równości nie zachodzi.

Stąd wysnuwamy konstrukcję. Wyznaczamy punkt $ E $ harmonicznie sprzężony z punktem $ B $ względem punktów $ A $ i $ C $ (Patrz: Zadania z Olimpiad
Matematycznych, tom I, str. 170, PZWS 1960). W tym celu wykreślamy odcinki równoległe $ AA_1 $ i $ CC_1 $ odpowiednio równe odcinkom $ AB $ i $ BC $ (Na rys. 2 wzięto odcinki $ AA_1 $ i $ CC_1 $ prostopadłe do $ AD $, co oczywiście nie jest konieczne. Ta sama uwaga dotyczy odcinków $ BB_1 $ i $ DD_1 $); prosta $ A_1C_1 $ przecina prostą $ AC $ w żądanym punkcie $ E $. 0dcinek $ BE $ jest średnicą okręgu Apolloniusza dla odcinka $ AC $ i stosunku $ AB \colon BC $. W analogiczny sposób wyznaczamy średnicę $ CF $ okręgu Apolloniusza dla odcinka $ BD $ i stosunku $ BC \colon CD $. Wykreślamy oba okręgi. Jeśli przecinają się one w punkcie $ M $ poza dana prostą, to $ \measuredangle AMB = \measuredangle BMC =\measuredangle     CMD $, gdyż na podstawie konstrukcji zachodzą równości (1), zatem półproste $ MB $ i $ MC $ są odpowiednio dwusiecznymi kątów $ AMC $ i $ BMD $. Punkt $ M $ daje więc rozwiązanie zadania. Drugim rozwiązaniem jest punkt symetryczny do punktu $ M $ względem danej prostej.

Zbadamy, kiedy takie rozwiązania istnieją. Okręgi o średnicach $ BE $ i $ CF $ przecinają się wtedy i tylko wtedy, gdy odcinki $ BE $ i $ CF $ zachodzą na siebie, tzn. mają pewien odcinek wspólny. Trzeba zatem ustalić, jak powinny leżeć punkty $ A $, $ B $, $ C $, $ D $, aby ten warunek był spełniony. W tym celu poklasyfikujemy wszystkie możliwe przypadki wzajemnego położenia punktów $ A $, $ B $, $ C $, $ D $ w sposób następujący.

a) Odcinek środkowy $ BC $ jest mniejszy od każdego z odcinków skrajnych $ AB $ i $ CD $. Ten przypadek mamy na rys. 2. Punkt $ E $ leży wówczas na prawo od punktu $ C $, a punkt $ F $ na lewo od punktu $ B $, odcinki $ BE $ i $ CF $ mają wspólny odcinek $ BC $. Rozwiązanie istnieje.

b) Odcinek $ BC $ jest większy od każdego z odcinków $ AB $ i $ CD $. Ten przypadek wyobraża rys. 3. Punkt $ E $ leży wtedy na lewo od punktu $ A $, a punkt $ F $ naprawo od punktu $ D $. Odcinki $ BE $ i $ CF $ leżą jeden na zewnątrz drugiego, zadanie nie ma rozwiązania.

c) Odcinek $ BC $ jest mniejszy od jednego z odcinków $ AB $ i $ CD $, a większy od drugiego. Niech np. $ AB > BC > CD $. Przypadek taki mamy na rys. 4.

Punkt $ E $ leży teraz na prawo od punktu $ C $, a punkt $ F $ na prawo od punktu $ D $, zatem również na prawo od punktu $ C $. Rozwiązanie istnieje, o ile punkt $ F $ leży na prawo od punktu $ E $ (jak na rys. 4), tzn. gdy

\[<br />
(2) \qquad CE < CF.<br />
\]

Trzeba ten warunek wyrazić przy pomocy odcinków danych $ AB $, $ BC $, $ CD $. Ponieważ $ A $, $ C $, $ B $, $ E $ i $ B $, $ D $, $ C $, $ F $ są czwórkami harmonicznymi, więc

\[<br />
\frac{AB}{BC} = \frac{AE}{CE} \textrm{ i } \frac{BC}{CD} = \frac{BF}{DF},<br />
\]

stąd

\[<br />
\frac{AB}{BC}= \frac{AB + BC + CE}{CE} \textrm{ i } \frac{BC}{CD} =\frac{BC + CF}{CF - CD}.<br />
\]

Z równości powyższych obliczamy $ CE $ i $ CF $:

\[<br />
CE = \frac{BC(AB + BC)}{AB - BC},\<br />
CF = \frac{ 2 \cdot BC \cdot CD}{BC - CD}<br />
\]

podstawiając te wartości do nierówności (2) otrzymujemy nierówność

\[<br />
\frac{BC (AB + BC)}{AB - BC} < \frac{2 BC \cdot CD}{BC - CD},<br />
\]

która po przekształceniu przybiera postać

\[<br />
\frac{BC}{CD} < \frac{ 3 AB}{AB + BC + CD}<br />
\]

lub krócej

\[<br />
(3) \qquad \frac{BC}{CD} < \frac{3AB}{AD}.<br />
\]

W przypadku, gdy $ AB < BC < CD $, rozwiązanie istnieje, o ile spełniony jest warunek (3a) analogiczny do (3), a mianowicie warunek, który otrzymamy z nierówności (3) zastępując w niej $ A $, $ B $, $ C $, $ D $ odpowiednio przez $ D $, $ C $, $ B $, $ A $. Daje to nierówność

\[<br />
(3a )\qquad  \frac{CB}{BA} < \frac{3 DC}{DA}.<br />
\]

Okazało się, że warunek (3a) jest identyczny z warunkiem (3).

Dyskusja powyższa doprowadziła zatem do następującego wyniku.

Zadanie ma rozwiązanie wtedy i tylko wtedy, gdy zachodzi bądź przypadek

\[<br />
\qquad (a) AB > BC,\ CD > BC<br />
\]

bądź przypadek

\[<br />
\qquad (c) AB> BC > CD \textrm{ lub } AB > BC > CD,<br />
\]

przy czym spełniona jest nierówność (3).

Wynik ten można sformułować znacznie prościej. Mianowicie nietrudno sprawdzić (co pozostawiamy jako ćwiczenie dla czytelnika), że w przypadku a) nierówność (3) jest spełniona, a w przypadku b) nie jest spełniona. Wobec tego rezultat ostateczny jest następujący:

Zadanie ma rozwiązanie wtedy i tylko wtedy, gdy spełniony jest warunek

\[<br />
\frac{BC}{CD} < \frac{3 AB}{AD}.<br />
\]

Czytelnik zechce sprawdzić, że wynik powyższy stosuje się również do przypadku, gdy $ AB = BC $ lub $ BC = CD $.

XI OM - I - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
I

Znaleźć wszystkie liczby całkowite $ x $ i $ y $ spełniające równanie

\[<br />
(1) \qquad (x + 2)^4 - x^4 = y^3.<br />
\]

Rozwiązanie

Ponieważ

\[<br />
(x + 2)^4 - x^4 = [(x + 2)^2 + x^2] [(x^2 + 2)^2 - x^2] = 8 (x + 1) [(x + 1)^2 + 1],<br />
\]

więc równanie (1) można napisać w postaci

\[<br />
(2) \qquad 8 (x + 1) [(x + 1)^2 + 1] = y^3.<br />
\]

Podstawiając w (2)

\[<br />
x + 1 = u, \      y = 2v<br />
\]

otrzymujemy równanie

\[<br />
(3) \qquad  u^3 + u = v^3.<br />
\]

Jeżeli para liczb całkowitych $ (x, y) $ jest rozwiązaniem równania (2), to $ y $ jest liczbą parzystą, zatem $ (u, v) $ jest parą liczb całkowitych, spełniających równanie (3). Odwrotnie każdej parze $ (u, v) $ liczb całkowitych spełniających równanie (3) odpowiada para liczb całkowitych $ x = u - 1 $, $ y = 2v $ spełniających równanie (2). Zadanie sprowadza się zatem do wyznaczenia rozwiązań całkowitych równania (3). Spostrzegamy natychmiast, że rozwiązaniem takim jest $ u = 0 $, $ v = 0 $; udowodnimy, że innych rozwiązań nie ma. Istotnie, gdyby para liczb całkowitych $ (u, v) $ spełniała równanie (3) i była różna od pary $ (0, 0) $, to byłoby $ u \ne 0 $ i $ v \ne 0 $ i zachodziłby jeden z przypadków:

a) $ u > 0 $; wobec (3) byłoby wówczas $ v > u $, zatem $ v \geq u + 1 $, więc $ v^3 \geq u^3 + 3u^2 + 3u + 1 $ i $ v^3 > u^3 + u $, co przeczyłoby założeniu (3);

b) $ u < 0 $; wówczas byłoby $ v < u $, zatem $ v \leq u - 1 $, stąd $ v^3 \leq u^3 - 3u^2 + 3u - 1 $, więc $ v^3 < u^3 + u $, co znowu jest sprzeczne ż (3).

Zatem jedynym rozwiązaniem równania (3) w liczbach całkowitych jest $ u = 0 $, $ v = 0 $, a jedynym takimże rozwiązaniem równania (2) jest $ x = - 1 $, $ y = 0 $.

XI OM - I - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
I

Dowieść, że jeżeli liczby $ a $, $ b $, $ c $, z których żadna nie jest zerem spełniają zależność

\[<br />
(1) \qquad a^3b^3 + b^3c^3 + c^3a^3 = abc (a^3 + b^3 + c^3)<br />
\]

to można je ustawić w takim porządku, że utworzą postęp geometryczny.

Rozwiązanie

Z trzech różnych od zera liczb $ a $, $ b $, $ c $ można utworzyć postęp geometryczny wtedy i tylko wtedy, gdy któraś z nich jest średnią geometryczną dwóch pozostałych, tzn. gdy któraś z różnic $ ab - c^2 $, $ bc - a^2 $, $ ca - b^2 $ równa się zeru, co jest równoważne warunkowi

\[<br />
(2) \qquad (ab - c^2)(bc - a^2) (ca - b^2) = 0.<br />
\]

Mamy więc dowieść, że z równości (1) wynika równość (2). Zależności (1) możemy nadać postać

\[<br />
(3) \qquad a^4bc - a^3(b^3 + c^3) + abc (b^3 + c^3) - b^3c^3 = 0.<br />
\]

Oznaczając lewą stronę równości (3) literą $ L $, przekształcimy ją jak następuje

\[<br />
\begin{split}<br />
L & = bc (a^4 - b^2 c^2) - a(b^3 + c^3) (a^2 - bc) = \\<br />
& = (a^2 - bc) [bc (a^2 + bc) - a (b^3 + c^3)] =\\<br />
& = (a^2 - bc) [ab (ac - b^2) + c^2 (b^2 - ac)] =\\<br />
& = (a^2 - bc) (b^2 - ac) (c^2 - ab).<br />
\end{split}<br />
\]

Okazało się, że warunek (1) jest równoważny warunkowi (2).

Powyższy rachunek możną by zastąpić następującym krótkim rozumowaniem. Z 3 liczb $ a $, $ b $, $ c $ co najmniej dwie są tego samego znaku; niech np. $ bc > 0 $. Jeżeli w lewej stronie równości (3) zastąpimy $ a^2 $ przez $ bc $ otrzymamy wyrażenie

\[<br />
b^3c^3 - abc (b^3 + c^3) + abc (b^3 + c^3) - b^3c^3<br />
\]

równe tożsamościowo zeru. Stąd wynika, że liczby $ \sqrt{bc} $ i $ - \sqrt{bc} $ są pierwiastkami wielomianu $ L $ zmiennej $ a $, wielomian ten jest zatem podzielny przez $ a^2 - bc $. Ponieważ wyrażenie $ L $ jest symetryczne względem $ a $, $ b $, $ c $, więc jest podzielne również przez $ b^2 - ac $ i przez $ c^2 - ab $, wobec czego

\[<br />
L = k \cdot (a^2 - bc) (b^2 - ac) (c^2 - ab),<br />
\]

a ponieważ w wyrażeniu $ L $ wyrazem z najwyższą potęgą $ a $ jest $ a^4 bc $, więc $ k = 1 $.

XI OM - I - Zadanie 7

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
I

W dany okrąg wpisano trójkąt $ ABC $. Na bokach $ AC $ i $ BC $ odmierzono odcinki $ AM $ i $ BN $ o danej długości $ d $. Znaleźć miejsce geometryczne środka $ S $ odcinka $ MN $, gdy punkty $ A $ i $ B $ są nieruchome, a punkt $ C $ porusza się po danym kręgu.

Rozwiązanie

Prowadzimy z punktu $ S $ równolegle do prostych $ AC $ i $ BC $ a z punktów $ A $ i $ B $ równoległe do prostej $ MN $; otrzymujemy równoległoboki $ AMSP $ i $ BNSR $ (rys. 5).

Jeżeli trójkąt $ ABC $ nie jest równoramienny, na przykład jeżeli (jak na rys. 5) $ AC > BC $, to $ MC>NC $, zatem $ \measuredangle CMN <\measuredangle CNM $, skąd łatwo wywnioskować, że $ \measuredangle CMN < \measuredangle A $, a $ \measuredangle CNM > \measuredangle B $ (Istotnie, prowadząc w trójkącie odcinek $ MK $ równoległy do $ AB $, mamy $ BK < AM $, bo $ AM $ i $ BK $ są prostopadłe do $ AC $ i $ BC $. Stąd $ BK < BN $, więc punkt $ N $ leży na odcinku $ KC $). Wobec tego punkt $ P $ leży wewnątrz trójkąta $ ABC $, a punkt $ R $ na zewnątrz tego trójkąta i odcinek $ PR $ przecina bok $ AB $ w pewnym punkcie $ T $. Trójkąty $ ATP $ i $ BTR $ są jednokładne względem punktu $ T $, gdyż $ AP $ jest równoległe do $ RB $; ponieważ $ AP = MS = SN = RB $, więc ta jednokładność jest symetrią środkową i $ T $ jest wspólnym środkiem odcinków $ AB $ i $ PR $.

W przypadku gdy trójkąt $ ABC $ jest równoramienny, środek $ T $ odcinka $ AB $ również pokrywa się ze środkiem odcinka $ PR $; wynika to z symetrii całej figury względem symetralnej odcinka $ AB $.

Trójkąt $ PSR $ jest równoramienny, gdyż $ PS = AM = d $ i $ RS = NB = d $; kąt $ PSR $ równa się kątowi $ ACB $ (kąty o ramionach równoległych i zgodnie skierowanych), który oznaczymy literą $ \gamma $. Stąd

\[<br />
TS = d \cos \frac{\gamma}{2}.<br />
\]

Gdy punkt $ C $ porusza się po jednym z łuków danego okręgu o końcach $ A $ i $ B $, np. po górnej stronie $ AB $ na rys. 5, wielkość kąta $ \gamma $ nie zmienia się, wobec czego długość $ TS $ jest stała. Znaczy to, że punkt $ S $ porusza się po okręgu $ \Gamma $ o środku $ T $ i promieniu równym $ d \cos \frac{\gamma}{2} $.

Należy jeszcze ustalić, jaka część okręgu $ \Gamma $ jest miejscem geometrycznym punktu $ S $, gdy punkt $ C $ przebiega rozważany łuk $ AB $. Z uwagi na symetrię figury względem symetralnej odcinka $ AB $ wystarczy ograniczyć się do punktów po jednej stronie tej symetralnej, np. tej, która zawiera $ TB $. Zauważmy, że punkt $ N $ porusza się po okręgu o środku $ B $ i promieniu $ d $ (rys. 6). Punkt $ N_1 $, w którym ten okrąg przecina się z danym okręgiem, jest skrajnym położeniem punktu $ N $ i jednocześnie odpowiednim skrajnym położeniem punktu $ C $. Punkt $ S $ znajduje się wówczas w środku $ S_1 $ odcinka $ M_1N_1 $, przy czym $ AM_1 = d $. Punkt $ S_1 $ jest końcem tego łuku okręgu $ \Gamma $, który stanowi poszukiwane miejsce geometryczne.

Zagadnienie możemy ująć szerzej niż podaje tekst zadania, a mianowicie nie ograniczać się do odmierzania odcinków o długości $ d $ na bokach $ AC $ i $ BC $ trójkąta $ ABC $, lecz odmierzać je na półprostych $ AC $ i $ BC $. W takim razie punkt $ C $ może przebiegać cały łuk $ AB $. Gdy dąży on do punktu $ B $, półprosta $ BC $ obracając się dokoła punktu $ B $ dąży do stycznej w punkcie $ B $ do danego okręgu, punkt $ N $ dąży do punktu $ N_0 $ tej stycznej, przy czym $ BN_0 = d $, punkt $ M $ do punktu $ M_0 $ ($ AM_0 = d $), a punkt $ S $ do środka $ S_0 $ odcinka $ M_0N_0 $. Punkt $ S_0 $ jest wówczas końcem tego łuku okręgu $ \Gamma $, który jest żądanym miejscem geometrycznym. Drugim końcem jest punkt $ S'_0 $ symetryczny do $ S_0 $ względem symetralnej odcinka $ AB $.

Drugą część miejsca geometrycznego znajdujemy analogicznie po drugiej stronie prostej $ AB $. Jest nią łuk okręgu o środku $ T $ i o promieniu $ d \sin \frac{\gamma}{2} $. Gdy $ AB $ jest średnicą danego okręgu, obie części miejsca geometrycznego są łukami tego samego okręgu.

Uwaga 1. Położenie punktu $ S_0 $ można również określić podając kąt $ S_0TB $. Obliczymy go łatwo, stosując twierdzenie sinusów do trójkątów $ S_0M_0T $ i $ N_0M_0B $; mianowicie

\[<br />
\frac{TS_0}{\sin \measuredangle S_0M_0T} =<br />
\frac{M_0S_0}{\sin \measuredangle S_0TB} \textrm{ i }<br />
\frac{N_0B}{\sin \measuredangle S_0M_0T} = \frac{M_0N_0}{\sin \measuredangle M_0BN_0}.<br />
\]

Dzieląc te równania stronami i uwzględniając, że $ TS_0 = d \cos \frac{\gamma}{2} $, $ N_0B = d $, $ M_0S_0 = \frac{1}{2} M_0N_0 $, a $ \measuredangle M_0BN_0 = 180^\circ - \gamma $, otrzymujemy

\[<br />
\sin \measuredangle S_0TB =\frac{\sin \gamma}{2 \cos \frac{\gamma}{2}} = \sin \frac{\gamma}{2}, \textrm{ zatem } \measuredangle S_0TB = \frac{\gamma}{2}.<br />
\]

Okazało się, że $ \measuredangle S_0TB $ nie zależy od długości $ d $. Zmieniając tę długość otrzymujemy zatem jako odpowiednie miejsca geometryczne łuki jednokładne względem środka $ T $ odcinka $ AB $.

Uwaga 2. W powyższym rozwiązaniu wykazaliśmy, że każdy punkt rozważanego miejsca geometrycznego leży na łuku $ S_0S'_0 $. Nie udowodniliśmy jednak twierdzenia odwrotnego, że każdy punkt łuku $ S_0S'_0 $ należy do tego miejsca geometrycznego. Aczkolwiek wydaje się oczywiste, że gdy punkt $ C $ zakreśla ruchem ciągłym łuk $ AB $, to punkt $ S $ przebiega - również w sposób ciągły - łuk $ S'_0S_0 $, należy to jednak uzasadnić dokładniej. Operując pojęciami analizy matematycznej i geometrii analitycznej wystarczyłoby stwierdzić, że współrzędne punktu $ S $ (w dogodnie obranym układzie współrzędnych) są funkcjami ciągłymi współrzędnych punktu $ C $. Dowód nie wymagający tych wiadomości uzyskamy odwracając wnioskowanie poprzednie.

Niech $ S $ będzie punktem wewnętrznym łuku $ S_0S'_0 $ $ \left( ST = d \cos \frac{\gamma}{2} \right) $. Budujemy trójkąt równoramienny $ PSR $ o wysokości $ ST $ i kącie przy wierzchołku $ S $ równym $ \gamma $. Trójkąty $ ATP $ i $ BTR $ są symetryczne względem $ T $, więc odcinki $ AP $ i $ BR $ są równe i równoległe. Przez $ A $ i $ B $ prowadzimy równoległe do $ PS $ i $ RS $; ponieważ tworzą one kąt równy kątowi $ PSR $ czyli kąt $ \gamma $, więc przetną się w punkcie $ C $ danego okręgu. Prowadząc przez $ S $ prostą równoległą do $ AP $ i $ RB $ otrzymujemy w przecięciu z $ AC $ i $ BC $ punkty $ M $ i $ N $, przy czym $ AM = PS = d $, $ BN = RS = d $, $ MS = AP = RB = SN $. Punkt $ S $ należy więc do miejsca geometrycznego, c.n.d.

XI OM - I - Zadanie 8

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
I

Na płaszczyźnie dane są trzy półproste $ OX $, $ OY $, $ OZ $, dzielące płaszczyznę na trzy kąty wypukłe oraz punkty $ A $, $ B $, $ C $ leżące odpowiednio wewnątrz kątów $ YOZ $, $ ZOX $, $ XOY $. Zbudować trójkąt, którego wierzchołki leżą na $ OX $, $ OY $, $ OZ $, a boki przechodzą przez $ A $, $ B $, $ C $.

Rozwiązanie

Przypuśćmy, że poszukiwanym trójkątem jest trójkąt $ X_1Y_1Z_1 $ (rys. 7). Niech $ S $ będzie punktem przecięcia prostych $ X_1Y_1 $ i $ BA $. Gdybyśmy umieli na podstawie danych zadania znaleźć punkt $ S $, zadanie byłoby rozwiązane, gdyż wówczas prosta $ CS $ wyznaczyłaby bok $ X_1Y_1 $ szukanego trójkąta. Do poszukiwanej konstrukcji punktu $ S $ możemy dojść przy pomocy pewnego rozważania stereometrycznego.

Obierzmy w przestrzeni poza płaszczyzną rysunku dowolny punkt $ \overline{O} $. Półproste $ OX_1 $, $ OY_1 $, $ OZ_1 $ są rzutami równoległymi półprostych $ \overline{O}X_1 $, $ \overline{O}Y_1 $, $ \overline{O}Z_1 $ na płaszczyznę rysunku w kierunku $ \overline{O}O $. Poprowadźmy przez prostą $ AB $ dowolną płaszczyznę, przecinającą płaszczyznę $ \overline{O}X_1Y_1 $, na przykład płaszczyznę $ AB\overline{P} $, gdzie $ \overline{P} $ jest punktem obranym dowolnie na przedłużeniu odcinka $ Z_1\overline{O} $ poza punkt $ \overline{O} $. Prowadząc przez $ \overline{P} $ równoległą do $ \overline{O}O $ otrzymujemy w przecięciu z przedłużeniem półprostej $ ZO $ rzut $ P $ punktu $ \overline{P} $ na płaszczyznę rysunku. Płaszczyzna $ AB\overline{P} $ przecina płaszczyznę $ \overline{O}X_1Y_1 $ wzdłuż prostej $ \overline{M} \overline{N} $, przechodzącej przez punkty przecięcia $ M $ i $ N $ prostych $ B\overline{P} $ i $ A\overline{P} $ z prostymi $ \overline{O}X_1 $ i $ \overline{O}Y_1 $. Prosta $ \overline{M}\overline{N} $ przechodzi przez punkt $ S $, gdyż jako punkt przecięcia prostych $ X_1Y_1 $ i $ BA $ jest on punktem wspólnym płaszczyzn $ AB\overline{P} $ i $ X_1Y_1\overline{O} $. Rzut $ MN $ prostej $ \overline{M}\overline{N} $ też przechodzi przez punkt $ S $, gdyż punkt $ S $ pokrywa się ze swym rzutem. Rzuty $ M $ i $ N $ punktów $ \overline{M} $ i $ \overline{N} $ są punktami przecięcia prostych $ BP $ i $ AP $ odpowiednio z prostymi $ 0X $ i $ OY $.

Powyższa analiza prowadzi do konstrukcji przedstawionej na rys. 8.

Obieramy punkt $ P $ na prostej $ OZ $, wyznaczamy punkty $ M $ i $ N $, w których proste $ PB $ i $ PA $ przecinają się odpowiednio z prostymi $ OX $ i $ OY $ oraz punkt $ S $, w którym przecinają się proste $ MN $ i $ AB $. Prowadzimy prostą $ CS $. (Gdyby proste $ MN $ i $ AB $ były równoległe, należałoby poprowadzić przez punkt $ C $ prostą do nich równoległą i punkty przecięcia $ X_1 $ i $ Y_1 $ tej równoległej z $ OX $ i $ OY $ połączyć odpowiednio z $ B $ i $ A $. Podany w tekście dowód, że proste $ X_1B $ i $ Y_1A $ przecinają się na prostej $ OZ $, bądź są obie do niej równoległe, stosuje się i do tego przypadku. Przypadek ten nie ma jednak praktycznego znaczenia, gdyż w praktyce nie możemy stwierdzić równoległości wykreślonych prostych $ MN $ i $ AB $, a tylko to, że nie przecinają się one w obrębie rysunku. Wówczas zastosujemy jedną ze znanych konstrukcji łączenia punktu $ O $ z punktem niedostępnym (patrz Zadania z Olimpiad Matematycznych tom I, zadanie 116, uwaga 1 i 3) i otrzymamy prostą, która przetnie proste $ OX $ i $ OY $ w poszukiwanych punktach $ X_1 $ i $ Y_1 $) Punkty przecięcia $ X_1 $ i $ Y_1 $ prostej $ CS $ z prostymi $ OX $ i $ OY $ łączymy odpowiednio z punktami $ B $ i $ A $ (Jeżeli prosta $ CS $ jest równoległa do którejś z prostych $ OX $ i $ OY $, zadanie nie ma rozwiązania. W praktyce postąpimy tak, jak wyjaśniono w poprzedniej uwadze). Proste $ X_1B $ i $ Y_1A $ przecinają się w punkcie $ Z_1 $ prostej $ OZ $ bądź są obie równoległe do $ OZ $. Stwierdzamy to odtwarzając rozważaną w analizie figurę przestrzenną. Niech $ \overline{O} $ będzie punktem przestrzeni nie leżącym na płaszczyźnie rysunku. Półproste $ OX_1 $ i $ OY_1 $ są rzutami półprostych $ \overline{O}X_1 $ i $ \overline{O}Y_1 $ w kierunku $ \overline{O}O $, punkty $ M $ i $ N $ - rzutami punktów $ \overline{M} $ i $ \overline{N} $ leżących odpowiednio na $ \overline{O}X_1 $ i $ \overline{O}Y_1 $.

Prosta $ \overline{M}\overline{N} $ przechodzi przez punkt $ S $, gdyż jako punkt przecięcia prostych $ X_1Y_1 $ i $ MN $ jest on punktem wspólnym płaszczyzn $ \overline{O}X_1Y_1 $ i $ MN \overline{M}\overline{N} $, a prosta $ \overline{M}\overline{N} $ jest prostą przecięcia płaszczyzn $ \overline{O}X_1Y_1 $ i $ MN\overline{M}\overline{N} $. Zatem proste $ AB $ i $ \overline{M}\overline{N} $ leżą w jednej płaszczyźnie, przy czym płaszczyzna ta nie jest równoległa do kierunku rzutowania, gdyż przecina proste $ M\overline{M} $ i $ N\overline{N} $. Wobec tego płaszczyzna $ A B\overline{M}\overline{N} $ przecina równoległą do $ O\overline{O} $ poprowadzoną z punktu $ P $ w pewnym punkcie $ \overline{P} $. Przez punkt $ \overline{P} $ przechodzą proste $ A\overline{N} $ i $ B\overline{M} $, gdyż rzutami tych prostych są proste $ AN $ i $ BM $ przecinające się w $ P $. Płaszczyzny zawierające czwórki punktów $ (\overline{O}, \overline{P}, X_1, B) $, $ (\overline{O}, \overline{P}, Y_1, A) $ i $ (X_1, Y_1, A, B) $ przecinają się parami według prostych $ \overline{PO} $, $ X_1B $, $ Y_1A $, zatem te trzy proste przechodzą przez jeden punkt $ Z_1 $ (bądź są równoległe). Punkt $ Z_1 $ leży na prostej $ OZ $, ponieważ prosta $ OZ $ przechodzi przez rzuty $ P $ i $ O $ punktów $ \overline{P} $ i $ \overline{O} $ prostej $ \overline{PO} $, a więc jest rzutem tej prostej.

Jeżeli punkty $ X_1 $, $ Y_1 $, $ Z_1 $ leżą na półprostych $ OX $, $ OY $, $ OZ $, trójkąt $ X_1Y_1Z_1 $ jest rozwiązaniem zadania. Jeżeli któryś z tych punktów leży na przedłużeniu odpowiedniej półprostej, zadanie rozwiązania nie posiada. Otrzymany trójkąt byłby jednak rozwiązaniem zadania ogólniejszego: Zbudować taki trójkąt $ X_1Y_1Z_1 $, żeby punkty $ X_1 $, $ Y_1 $, $ Z_1 $ leżały odpowiednio na prostych $ OX $, $ OY $, $ OZ $, a proste $ Y_1Z_1 $, $ Z_1X_1 $, $ X_1Y_1 $ przechodziły odpowiednio przez punkty $ A $, $ B $, $ C $.

W poprzedniej konstrukcji (rys. 8) punkt $ P $ obrany był dowolnie. Powstaje pytanie, czy zmieniając położenie punktu $ P $ można otrzymać jeszcze inne rozwiązania zadania oprócz znalezionego trójkąta $ X_1Y_1Z_1 $. Otóż łatwo stwierdzić, że rozwiązanie nie zależy od wyboru punktu $ P $ i zadanie innych rozwiązań nie posiada. Istotnie, gdyby istniał trójkąt $ X_2Y_2Z_2 $ spełniający warunki zadania, w którym np. punkt $ X_2 $ byłby różny od punktu $ X_1 $, to punkt $ X_2 $ leżałby np. wewnątrz odcinka $ OX_1 $. W takim razie punkt $ Y_2 $ leżałby na przedłużeniu odcinka $ OY_1 $, wobec czego $ Z_2 $ leżałby wewnątrz odcinka $ OZ_1 $. Lecz wówczas odcinek $ X_2Z_2 $ leżałby wewnątrz trójkąta $ X_1Y_1Z_1 $ i nie mógłby przechodzić przez punkt $ B $. Podobnie stwierdzamy, że punkt $ X_2 $ nie może leżeć na przedłużeniu odcinka $ OX_1 $.

Uwaga. Konstrukcję trójkąta $ X_1Y_1Z_1 $ przedstawioną na rys. 8 można uzasadnić - bez odwoływania się do figury przestrzennej - na podstawie twierdzenia Desarguesa - jednego z najważniejszych twierdzeń geometrii (Girard Desargues, 1591 - 1661, architekt i matematyk francuski, którego odkrycia stały się początkiem nowej gałęzi geometrii: geometrii rzutowej).

Weźmy pod uwagę dwa trójkąty $ A_1B_1C_1 $ i $ A_2B_2C_2 $ i nazwijmy wierzchołki $ A_1 $ i $ A_2 $ i tak samo $ B_1 $ i $ B_2 $ oraz $ C_1 $ i $ C_2 $ wierzchołkami odpowiednimi, a boki łączące odpowiednie wierzchołki - tj. $ A_1B_1 $ i $ A_2B_2 $, $ B_1C_1 $ i $ B_2C_2 $ oraz $ C_1A_1 $ i $ C_2A_2 $ - bokami odpowiednimi tych trójkątów. Punkty przecięcia prostych wyznaczonych przez odpowiednie boki będziemy dla krótkości nazywali punktami przecięcia odpowiednich boków. Twierdzenie, Desarguesa wypowiemy jak następuje:

Jeżeli odpowiednie wierzchołki dwóch trójkątów leżą na prostych, przechodzących przez jeden punkt, a odpowiednie boki przecinają się, to punkty przecięcia odpowiednich boków leżą na jednej prostej.

Przeprowadzimy dowód tego twierdzenia. Niech $ M $, $ N $, $ P $ oznaczają odpowiednio punkty przecięcia boków $ B_1C_1 $ i $ B_2C_2 $, $ C_1A_1 $ i $ C_2A_2 $ oraz $ A_1B_1 $ i $ A_2B_2 $, a $ S $ - punkt przecięcia prostych $ A_1A_2 $, $ B_1B_2 $, $ C_1C_2 $. Mamy dowieść, że punkty $ M $, $ N $, $ P $ leżą na jednej prostej. Gdy trójkąty $ A_1B_1C_1 $ i $ A_2B_2C_2 $ leżą w różnych płaszczyznach $ \pi_1 $ i $ \pi_2 $ (rys. 9), dowód jest natychmiastowy, gdyż punkty $ M $, $ N $, $ P $, są punktami wspólnymi płaszczyzn $ \pi_1 $ i $ \pi_2 $, a więc leżą na prostej przecięcia tych płaszczyzn. Przypuśćmy z kolei, że trójkąty $ A_1B_1C_1 $ i $ A_2B_2C_2 $ leżą w tej samej płaszczyźnie. Przez punkt $ S $ przeprowadźmy prostą $ t $ nie leżącą w płaszczyźnie danych trójkątów i obierzmy na niej punkty $ T $ i $ U $ różne od $ S $ (rys. 10) w ten sposób, żeby proste $ A_1T $, $ B_1T $ i $ C_1T $ przecinały się odpowiednio z prostymi $ A_2U $, $ B_2U $, $ C_2U $; punkty przecięcia oznaczymy literami $ A_3 $, $ B_3 $, $ C_3 $.

Taki wybór punktów $ T $ i $ U $ jest oczywiście możliwy, gdyż każda para odpowiednich punktów danych trójkątów leży w jednej płaszczyźnie z prostą $ t $, wobec czego można np. punkt $ T $ obrać dowolnie, a następnie tak obrać punkt $ U $, żeby nie leżał na żadnej z prostych równoległych do $ A_1T $, $ B_1T $ i $ C_1 T $ poprowadzonych przez punkty $ A_2 $, $ B_2 $ i $ C_2 $.

Zauważmy, że prosta $ B_3C_3 $ przechodzi przez punkt przecięcia $ M $ prostych $ B_1C_1 $ i $ B_2C_2 $, gdyż punkt $ M $ jest punktem wspólnym płaszczyzn $ B_1C_1T $, $ B_2C_2U $, a prosta $ B_3C_3 $ jest prostą wspólną tych płaszczyzn. Podobnie prosta $ C_3A_3 $ przechodzi przez punkt przecięcia $ N $ prostych $ C_1A_1 $ i $ C_2A_2 $, a prosta $ A_3B_3 $ przez punkt przecięcia $ P $ prostych $ A_1B_1 $ i $ A_2B_2 $. Punkty $ M $, $ N $, $ P $ są zatem punktami przecięcia boków odpowiednich trójkątów $ A_1B_1C_1 $ i $ A_3B_3C_3 $, których odpowiednie wierzchołki leżą na prostych przechodzących przez punkt $ T $. A ponieważ trójkąty te leżą w różnych płaszczyznach, więc - jak dowiedliśmy poprzednio - punkty $ M $, $ N $, $ P $ leżą na jednej prostej. Twierdzenie zostało udowodnione.

Powracając do poprzedniej konstrukcji (rys. 8), zwróćmy uwagę na trójkąty $ X_1MB $ i $ Y_1NA $. Proste $ X_1Y_1 $, $ MN $ i $ BA $ przechodzą przez punkt $ S $, wobec czego na mocy twierdzenia Desarguesa punkt $ P $, punkt $ O $ oraz punkt przecięcia prostych $ X_1B $ i $ Y_1A $ leżą na jednej prostej.

Twierdzenie Desarguesa w postaci wyżej podanej uzupełnimy jego przypadkami granicznymi, które również mają liczne zastosowania.

a) Jeżeli jeden z punktów $ M $, $ N $, $ P $ (rys. 10) oddala się nieograniczenie w jakimś kierunku, to jedna para boków odpowiednich obu trójkątów dąży do pary prostych równoległych. Otrzymujemy figurę graniczną wyobrażoną na rys. 11.

W tym przypadku twierdzenie brzmi: Jeżeli proste $ A_1A_2 $, $ B_1B_2 $, $ C_1C_2 $ przechodzą przez jeden punkt, proste $ B_1C_1 $ i $ B_2C_2 $ przecinają się w punkcie $ M $, proste $ C_1A_2 $ i $ C_2A_2 $ przecinają się w punkcie $ N $, a proste $ A_1B_1 $ i $ A_2B_2 $ są równolegle, to prosta $ MN $ jest równoległa do prostych $ A_1B_1 $ i $ A_2B_2 $.

b) Jeżeli w figurze rys. 11 punkt $ M $ oddala się nieograniczenie w pewnym kierunku, to punkt $ N $ również oddala się nieograniczenie. Otrzymujemy następujący przypadek graniczny twierdzenia (rys. 12): Jeżeli proste $ A_1A_2 $, $ B_1B_2 $ i $ C_1C_2 $ przechodzą przez jeden punkt, proste $ A_1B_1 $ i $ A_2B_2 $ są równoległe i proste $ B_1C_1 $ i $ B_2C_2 $ są równoległe, to również proste $ A_1C_1 $ i $ A_2C_2 $ są równoległe.

Jest to twierdzenie o trójkątach, jednokładnych znane z geometrii szkolnej.

c) Jeżeli w figurze twierdzenia Desarguesa punkt $ S $ oddala się nieograniczenie w pewnym kierunku, otrzymujemy przypadek graniczny (rys. 13), w którym twierdzenie brzmi: Jeżeli proste $ A_1A_2 $, $ B_1B_2 $ i $ C_1C_2 $ są równoległe, a proste $ B_1C_1 $ i $ B_2C_2 $, $ C_1A_1 $ i $ C_2A_2 $, $ A_1B_1 $ i $ A_2B_2 $ przecinają się odpowiednio w punktach $ M $, $ N $, $ P $, to punky $ M $, $ N $, $ P $ leżą na jednej prostej.

d) Jeżeli w figurze rys: 13 punkt $ P $ oddala się nieograniczenie w jakimś kierunku, otrzymujemy przypadek graniczny przedstawiony na rys. 14.

Czytelnik zechce sam sformułować odpowiednie twierdzenie.

e) Jeśli wreszcie w figurze rys. 14 punkt $ M $ oddala się nieograniczenie w pewnym kierunku, to punkt $ N $ również oddala się nieograniczenie. Odpowiedni przypadek graniczny przedstawia rys. 15. O jakie twierdzenie tu chodzi?

Dowody twierdzeń a) - e) można uzyskać posługując się przejściem do granicy. Można je również przeprowadzić bez rozważań granicznych. W przypadkach a), c) i d) trzeba w tym celu odpowiednio zmodyfikować wyżej podany dowód dla przypadku ogólnego. W przypadkach b) i e) dowody są znane z geometrii szkolnej.

Rozważanie różnych przypadków nie byłoby potrzebne, gdybyśmy - jak to uczynił Desargues - wprowadzili pojęcie elementów niewłaściwych (inaczej: nieskończenie odległych) (Patrz np. E.Otto - Geometria wykreślna. PWN 1954). Ten sam dowód stosowałby się wówczas do wszystkich przypadków.

Zauważmy na zakończenie, że zachodzi również twierdzenie odwrotne do twierdzenia Desarguesa:

Jeżeli punkty przecięcia odpowiednich boków dwóch trójkątów leżą na jednej prostej, to proste łączące odpowiednie wierzchołki tych trójkątów przechodzą przez jeden punkt (bądź są równoległe).

Dowód tego twierdzenia łatwo uzyskać stosując sposób sprowadzenia do sprzeczności; pozostawiamy to jako ćwiczenie.

XI OM - I - Zadanie 9

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
I

a) Znaleźć warunek konieczny i dostateczny do tego, aby równania kwadratowe

\[<br />
x^2 + p_1x + q_1 = 0<br />
\]
\[<br />
x^2 + p_2x + q_2 = 0<br />
\]

miały wspólny pierwiastek.

b) Dowieść, że jeżeli te równania mają wspólny pierwiastek, ale nie są identyczne, a liczby $ p_1 $, $ q_1 $, $ p_2 $, $ q_2 $ są wymierne, to pierwiastki danych równań są wymierne.

Rozwiązanie

a) Przypuśćmy, że pewna liczba $ x $ spełnia oba równania (1). Warunek poszukiwany znajdziemy rugując $ x $ z tych równań, co możemy wykonać np. w sposób następujący.

Jeżeli $ p_1 \ne p_2 $, to możemy równania (1) rozwiązać względem $ x $ i $ x^2 $, co daje

\[<br />
(2) \qquad<br />
x   = -\frac{q_2-q_1}{p_2-p_1},\<br />
x^2 =  \frac{p_1q_2-p_2q_1}{p_2-p_1},<br />
\]

a stąd jako wynik rugowania $ x $ otrzymujemy równość

\[<br />
(3) \qquad<br />
\frac{p_1q_2-p_2q_1}{p_2-p_1} =<br />
\left( \frac{q_2-q_1}{p_2-p_1} \right)^2<br />
\]

lub po łatwym przekształceniu równość

\[<br />
(4) \qquad (p_1 - p_2) (p_1q_2-p_2q_1) + (q_1-q_2)^2 = 0.<br />
\]

Jeżeli $ p_1 = p_2 $, to odejmując równości (1) otrzymujemy $ q_1- q_2= 0 $. Równość (4) jest wówczas spełniona. Równość (4) jest więc warunkiem koniecznym na to, aby równania (1) miały wspólny pierwiastek. Jest to zarazem warunek dostateczny. Jeżeli bowiem $ p_1 \ne p_2 $, to z równości (4) wynika równość (3), wobec czego liczba

\[<br />
(5) \qquad x = - \frac{q_2 - q_1}{p_2 - p_1}<br />
\]

jest wspólnym pierwiastkiem równań (2), więc też i równań (1). Jeżeli zaś $ p_1 = p_2 $, to z równości (4) wynika, że $ q_1 = q_2 $; oba równania (1) są wtedy jednakowe.

Jeżeli współczynniki $ p_1 $, $ q_1 $, $ p_2 $, $ q_2 $ danych równań są rzeczywiste i spełniają warunek (4), to, w przypadku gdy $ p_1 \ne p_2 $, wspólny pierwiastek tych równań dany wzorem (5) jest liczbą rzeczywistą, więc i pozostałe ich pierwiastki są rzeczywiste; w przypadku zaś gdy $ p_1 = p_2 $, oba równania mają te same pierwiastki, które mogą być jednak liczbami urojonymi.

b) Jeżeli liczby $ p_1 $, $ q_1 $, $ p_2 $, $ q_2 $ są wymierne, a równania (1) mają wspólny pierwiastek, ale nie są identyczne, to $ p_1 \ne p_2 $ i wspólny pierwiastek $ x_1 $ jest określony wzorem (5), a więc jest on liczbą wymierną. W takim razie i pozostałe pierwiastki $ x_2 $ i $ x_3 $ równań (1) są liczbami wymiernymi, gdyż są to liczby $ x_2 = - p_1 - x_1 $ i $ x_3 = - p_2 - x_1 $.

Uwaga 1. Rugowanie $ x $ z równań (1) można wykonać bez rozróżniania dwóch przypadków. Mianowicie rugujemy najpierw $ x^2 $ z równań (1) i otrzymujemy równanie

\[<br />
(6) \qquad (p_1 - p_2) x + q_1 - q_2 = 0,<br />
\]

następnie rugujemy $ x^2 $ z równań

\[<br />
(p_1 - p_2) x^2 + (q_1 - q_2) x = 0<br />
\textrm{ i }<br />
x^2 + p_1x + q_1 = 0,<br />
\]

co daje równanie

\[<br />
(7) \qquad [p_1 (p_1 - p_2) - (q_1 - q_2)] x + q_1 (p_1 - p_2) = 0.<br />
\]

Wreszcie rugujemy $ x $ z równań (6) i (7) i otrzymujemy warunek

\[<br />
q_1 (p_1 - p_2)^2 - (q_1 - q_2) [p_1 (p_1 - p_2) - (q_1 - q_2)] = 0,<br />
\]

który łatwo przekształcić do postaci (4).

Uwaga 2. Wniosek, że przy założeniach wymienionych w punkcie b) pierwiastki danych równań są wymierne, można uzyskać bez odwoływania się do a), w szczególności do wzoru (5) na wspólny pierwiastek równań (1). Wystarczy bowiem zauważyć, że gdyby wspólny pierwiastek tych równań był liczbą niewymierną, to miałby postać $ \alpha + \varepsilon \sqrt{\beta} $, gdzie $ \alpha $ i $ \beta $ oznaczają liczby wymierne a $ \varepsilon^2 = 1 $. W takim razie drugi pierwiastek każdego z równań (1) byłby równy $ \alpha - \varepsilon \sqrt{\beta} $; oba równania miałyby zatem te same pierwiastki, a że mają one jednakowe współczynniki przy $ x^2 $, więc byłyby identyczne, wbrew założeniu.

XI OM - I - Zadanie 10

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
I

Znaleźć wzór wyrażający iloczyn

\[<br />
\left( 1 - \frac{4}{1} \right)<br />
\left( 1 - \frac{4}{9} \right)<br />
\left( 1 - \frac{4}{25} \right)<br />
\ldots<br />
\left( 1 - \frac{4}{(2n-1)^2} \right)<br />
\]

w zależności od $ n $.

Rozwiązanie

Oznaczając dany iloczyn literą $ P $ możemy napisać

\[<br />
\begin{split}<br />
P& = \frac{(1 - 4) (9 - 4) (25 - 4) (49 - 4) (81 - 4) \ldots [(2n - 1)^2 - 4]}{1 \cdot 3^2 \cdot 5^2 \cdot 7^2 \cdot 9^2 \cdot \ldots \cdot (2n - 1)^2} =\\<br />
& = \frac{-3 (1 \cdot 5) (3 \cdot 7) (5 \cdot 9) (7 \cdot 11) \cdot \ldots \cdot (2n - 3) (2n+1)}{1^2 \cdot 3^2 \cdot 5^2 \cdot 7^2 \cdot 9^2 \cdot \ldots \cdot (2n - 1)^2} =\\<br />
& =\frac{1 \cdot 3^2 \cdot 5^2 \cdot 7^2 \cdot \ldots \cdot (2n - 3)^2 (2n - 1) (2n + 1)}{ 1 \cdot 3^2 \cdot 5^2 \cdot 7^2 \cdot \ldots \cdot (2n - 3)^2 \cdot (2n - 1)^2},<br />
\end{split}<br />
\]

zatem

\[<br />
P = - \frac{2n + 1}{2n-1}.<br />
\]

Proponujemy czytelnikom sprawdzenie powyższego wyniku przy użyciu indukcji zupełnej.

XI OM - I - Zadanie 11

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
I

Dowieść, że jeżeli czworokąt jest opisany na kole, to można na nim opisać koło wtedy i tylko wtedy gdy cięciwy łączące punkty styczności przeciwległych boków czworokąta z kołem są prostopadłe.

Rozwiązanie

Niech $ ABCD $ będzie czworokątem opisanym na pewnym kole i niech $ M $, $ N $, $ P $, $ Q $ oznaczają odpowiednio punkty styczności boków $ AB $, $ BC $, $ CD $, $ DA $ z kołem wpisanym a $ S $ - punkt przecięcia odcinków $ MP $ i $ NQ $ (rys. 16).

Ponieważ styczne do koła poprowadzone w końcach pewnej cięciwy tworzą z tą cięciwą równe kąty, więc oznaczając $ \measuredangle AMS = \delta $, $ \measuredangle AQS= \varepsilon $ mamy $ \measuredangle DPS = \delta $, $ \measuredangle BNS = \varepsilon $, zatem $ \measuredangle CPS = 180^\circ - \delta $, $ \measuredangle CNS = 180^\circ - \varepsilon $. Niech $ \measuredangle MSQ = \varphi $.

W czworokącie $ AMSQ $

\[<br />
\measuredangle A = 360^\circ - \delta - \varepsilon - \varphi,<br />
\]

a w czworokącie $ CNSP $

\[<br />
\measuredangle C = 360^\circ - (180^\circ - \delta) - (180^\circ - \varepsilon) - \varphi.<br />
\]

Dodając te równości otrzymujemy

\[<br />
\measuredangle A + \measuredangle C = 360^\circ - 2 \varphi.<br />
\]

Na czworokącie $ ABCD $ można opisać koło wtedy i tylko wtedy, gdy sumy dwóch kątów przeciwległych wynoszą po $ 180^\circ $. Otóż z ostatniej równości wynika, że $ \measuredangle A + \measuredangle C = 180^\circ $ wtedy i tylko wtedy, gdy $ \varphi = 90^\circ $, tzn. gdy cięciwy $ MP $ i $ NQ $ są prostopadłe c.n.d.

XI OM - I - Zadanie 12

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
I

Niech dla czworościanu $ ABCD $ litery $ S_A $, $ S_B $, $ S_C $, $ S_D $ oznaczają pola ścian czworościanu przeciwległych odpowiednio do wierzchołków $ A $, $ B $, $ C $, $ D $, a $ \alpha $, $ \beta $, $ \gamma $ kąty dwuścienne czworościanu przy krawędziach $ AD $, $ BD $ i $ CD $. Udowodnić, że

\[<br />
S^2_D = S^2_A + S^2_B + S^2_C - 2S_A S_B \cos \gamma - 2S_BS_C \cos \alpha - 2S_AS_C \cos \beta.<br />
\]

Rozwiązanie

Twierdzenie, które mamy udowodnić, jest analogiczne do twierdzenia cosinusów dla trójkąta; można by je nazwać twierdzeniem cosinusów dla czworościanu. Nasuwa się przypuszczenie, że również dowody obu twierdzeń dadzą się poprowadzić w sposób analogiczny. Przekonamy się, że tak jest istotnie. W tym celu wybieramy ten dowód twierdzenia cosinusów dla trójkąta, który jest geometrycznie najprostszy, gdyż sprowadza się do stwierdzenia elementarnego faktu, że każdy bok trójkąta jest sumą (lub różnicą) rzutów dwóch pozostałych boków na ów pierwszy bok (rys. 17), co wyrażają wzory

\[ a = b \cos C + c \cos B \]
\[ b = c \cos A + a \cos C \]
\[ c = a \cos B + b \cos A.\]

Obliczając z drugiego i trzeciego wzoru

\[<br />
\cos C = \frac{b - c \cos A}{a} \textrm{ i }<br />
\cos B = \frac{c - b \cos A}{a}<br />
\]

i podstawiając te wyrażenia do pierwszego wzoru otrzymujemy twierdzenie cosinusów

\[<br />
a^2= b^2+ c^2 - 2bc \cos A.<br />
\]

Weźmy teraz pod uwagę czworościan $ PQRS $. Łatwo jest wskazać twierdzenie o czworościanie będące odpowiednikiem powyższego twierdzenia o rzutach dla trójkąta. Brzmi ono: pole każdej ściany czworościanu jest sumą algebraiczną pól rzutów pozostałych trzech ścian na ową pierwszą ścianę. Twierdzenie to ilustruje rys. 18, na którym punkt $ T $ przedstawia rzut wierzchołka $ S $ czworościanu $ PQRS $ na ścianę $ PQR $.

Gdy punkt $ T $ leży wewnątrz trójkąta $ PQB $, to

\[<br />
(1) \qquad \textrm{pole }PQR = \textrm{pole }PQT + \textrm{pole }QRT + \textrm{pole }RPT.<br />
\]

Wzór (1) wyraża właśnie wzmiankowane wyżej twierdzenie o rzutach, gdyż trójkąty $ PQT $, $ QRT $, $ RPT $ są rzutami ścian $ PQS $, $ QRS $, $ RPS $ na płaszczyznę ściany $ PQR $.

Wzór (1) jest słuszny i wtedy, gdy punkt $ T $ leży na obwodzie trójkąta $ PQR $, z tym jednak, że jeden lub dwa składniki po prawej stronie są równe zeru; wówczas rzuty jednej lub dwóch ścian czworościanu na płaszczyznę $ PQR $ są odcinkami.

Gdy punkt $ T $ leży na zewnątrz trójkąta $ PQR $, to jeden lub dwa z trójkątów $ PQT $, $ QRT $, $ RPT $ leżą na zewnątrz tego trójkąta (oczywiście z wyjątkiem boku wspólnego z trójkątem $ PQR $). Wówczas należy we wzorze (1) odpowiedni składnik lub odpowiednie dwa składniki wziąć ze znakiem minus. Jeżeli przy tym punkt $ T $ znajduje się na przedłużeniu któregoś boku trójkąta $ PQR $, to odpowiedni składnik jest równy zeru. Na przykład w przypadku przedstawionym na rys. 18 z prawej strony

\[<br />
(2) \qquad \textrm{pole }PQR = \textrm{pole }PQT - \textrm{pole }QRT - \textrm{pole }RPT.<br />
\]

Niech $ \lambda $, $ \mu $, $ \nu $ oznaczają odpowiednio kąty dwuścienne czworościanu $ PQRS $ przy krawędziach $ QR $, $ RP $, $ PQ $.

Wiadomo ze stereometrii, że pole rzutu (prostokątnego) figury leżącej w płaszczyźnie $ \Pi_1 $ na płaszczyznę $ \Pi_2 $ równa się iloczynowi, pola tej figury przez cosinus tego kąta między płaszczyznami $ \Pi_1 $, $ \Pi_2 $, który jest $ \leq 90^\circ $. Według tego twierdzenia pole rzutu ściany $ QRS $ na podstawę $ PQR $, czyli pole trójkąta $ QRT $, równa się iloczynowi
$ (\textrm{pole }QRS) \cdot \cos \lambda $ lub iloczynowi $ (\textrm{pole }QRS) \cos (180^\circ - \lambda) = - (\textrm{pole }QRS) \cos \lambda $ zależnie od tego, czy trójkąt $ QRT $ leży po tej samej stronie prostej $ QR $ co trójkąt $ PQR $ (kąt $ \lambda $ jest wtedy ostry), czy po przeciwnej (kąt $ \lambda $ rozwarty). Jeśli zaś punkt $ T $ leży na prostej $ QR $, to $ \lambda = 90^\circ $, pole rzutu ściany $ QRS $ jest równe zeru, więc też równa się iloczynowi $ (\textrm{pole }QRS) \cos \lambda $. W takim razie, zarówno w przypadku kiedy zachodzi wzór (1) bądź wzór (2), jak i dla każdego innego położenia punktu $ T $, słuszny jest wzór

\[<br />
(3) \qquad \textrm{pole }PQR = (\textrm{pole }PQS) \cos \nu + (\textrm{pole }RPS) \cos \mu + (\textrm{pole }QRS) \cos \lambda.<br />
\]

Z twierdzenia (3) wynika w prosty sposób twierdzenie cosinusów dla czworościanu. Przyjmijmy oznaczenia podane w tekście zadania 12, a ponadto oznaczmy kąty dwuścienne przy krawędziach $ BC $, $ CA $, $ AB $ odpowiednio literami $ \delta $, $ \varepsilon $, $ \eta $ (rys. 19).

Według twierdzenia (3)

\[<br />
(4) \qquad<br />
\begin{array}{c}<br />
S_D = S_A \cos \delta + S_B \cos \varepsilon + S_C \cos \eta \\<br />
S_A = S_B \cos \gamma + S_C \cos \beta       + S_D \cos \delta \\<br />
S_B = S_C \cos \alpha + S_D \cos \varepsilon + S_A \cos \gamma \\<br />
S_C = S_D \cos \eta   + S_A \cos \beta       + S_B \cos \alpha.<br />
\end{array}<br />
\]

Z drugiego, trzeciego i czwartego z równań (4) otrzymujemy odpowiednio

\[ \cos \delta = \frac{S_A - S_B \cos \gamma - S_C \cos \beta}{S_D}, \]
\[ \cos \varepsilon = \frac{S_B - S_C \cos \alpha - S_A \cos \gamma}{S_D}, \]
\[ \cos \eta = \frac{S_C - S_A \cos \beta - S_B \cos \alpha}{S_D}. \]

Po podstawieniu tych wartości do pierwszego z równań (4) otrzymujemy

\[<br />
S^2_D = S^2_A + S^2_B + S^2_C - 2S_AS_B \cos \gamma - 2S_BS_C \cos \alpha - 2S_CS_A \cos \beta.<br />
\]

XI OM - II etap

II etap XI Olimpiady Matematycznej

XI OM - II - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
II

Udowodnić, że jeżeli liczby rzeczywiste $ a $ i $ b $ nie są obie równe zeru, to dla każdego naturalnego $ n $

\[<br />
(1) \qquad a^{2n} + a^{2n-1}b + a^{2n-2} b^2 + \ldots + ab^{2n-1} + b^{2n} > 0.<br />
\]

Rozwiązanie

Gdy jedna z liczb $ a $ i $ b $ jest równa zeru lub gdy obie są tego samego znaku, nierówność (1) jest oczywista, gdyż wtedy żaden wyraz lewej strony $ L $ tej nierówności nie jest ujemny. Pozostaje przeprowadzenie dowodu w przypadku, gdy $ a $ i $ b $ są różnych znaków. Z uwagi na symetrię $ L $ względem $ a $ i $ b $ wystarczy rozpatrzyć przypadek $ a > 0 $, $ b < 0 $.

Jeżeli $ b = aq $, to $ q < 0 $ i

\[<br />
L = a^{2n} (1+ q + q^2 + \ldots + g^{2n-1} + q^{2n}),<br />
\]

więc według znanego wzoru na sumę postępu geometrycznego

\[<br />
L = a^{2n} \cdot \frac{1 - q^{2n+1}}{1-q}.<br />
\]

Ponieważ $ q < 0 $ i $ q^{2n+1} < 0 $, więc $ 1 - q > 0 $ i $ 1 - q^{2n+1} > 0 $, a że również $ a^{2n} > 0 $, zatem istotnie $ L > 0 $.

XI OM - II - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
II

Dane są równania

\[<br />
\begin{array}{c}<br />
x^2 + p_1x + q_1 = 0\\<br />
x^2 + p_2x + q_2 = 0\\<br />
x^2 + p_3x + q_3 = 0,<br />
\end{array}<br />
\]

z których każde dwa mają wspólny pierwiastek, ale wszystkie trzy nie mają wspólnego pierwiastka. Dowieść, że

\[<br />
(1^\circ) \qquad 2 (p_1p_2 + p_2p_3 + p_3p_1) - (p_1^2 + p_2^2 + p_3^2) = 4 (q_1 + q_2+ q_3)<br />
\]
\[<br />
(2^\circ) \qquad \textrm{pierwiastki tych równań są wymierne, gdy liczby  $p_1$, $p_2$  i  $p_3$ są wymierne}.<br />
\]

Rozwiązanie

Niech $ \alpha $ będzie wspólnym pierwiastkiem pierwszych dwóch równań, a $ \beta $ i $ \gamma $ pozostałymi pierwiastkami pierwszego i drugiego równania; wówczas pierwiastkami trzeciego równania są liczby $ \beta $ i $ \gamma $.

Według wzorów na sumę i iloczyn pierwiastków równania kwadratowego

\[<br />
(1) \qquad<br />
\begin{array}{c}<br />
\alpha + \beta  = - p_1,\\<br />
\alpha + \gamma = - p_2,\\<br />
\beta  + \gamma = - p_3<br />
\end{array}<br />
\textrm{ oraz }<br />
(2) \qquad<br />
\begin{array}{c}<br />
\alpha \beta = q_1,\\<br />
\alpha \gamma = q_2,\\<br />
\beta \gamma = q_3.<br />
\end{array}<br />
\]

Z równości (1) wynika, że

\[<br />
(3) \qquad<br />
\alpha = \frac{p_3 - p_1 - p_2}{2},\<br />
\beta  = \frac{p_2 - p_1 - p_3}{2},\<br />
\gamma = \frac{p_1 - p_2 - p_3}{2}.<br />
\]

Podstawiając wyrażenia (3) na $ \alpha $, $ \beta $, $ \gamma $ do równości (2) i dodając te równości otrzymujemy

\[<br />
\begin{split}<br />
\frac{1}{4}<br />
(p_3 & -p_1- p_2) (p_2 - p_1- p_3) + (p_3 -p_1- p_2) (p_1 -p_2- p_3) +\\<br />
& + (p_2 -p_1- p_3) (p_1 -p_2- p_3)] = q_1+ q_2+ q_3,<br />
\end{split}<br />
\]

a stąd po uproszczeniu

\[<br />
2 (p_1p_2 + p_2p_3 + p_3p_1) - (p_1^2 + p_2^2 + p_3^2) = 4 (q_1 + q_2 + q_3).<br />
\]

Jeśli $ p_1 $, $ p_2 $ i $ p_3 $ są liczbami wymiernymi, to na mocy wzorów (3) liczby $ \alpha $, $ \beta $, $ \gamma $ są wymierne.

XI OM - II - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
II

Dane są dwa okręgi o wspólnym środku $ O $ i punkt $ A $. Zbudować okrąg o środku $ A $ przecinający okręgi dane w takich punktach $ M $ i $ N $, żeby prosta $ MN $ przechodziła przez punkt $ O $.

Rozwiązanie

Przypuśćmy, że pewien okrąg o środku $ A $ przecina okręgi dane w punktach $ M $ i $ N $ leżących na jednej prostej z punktem $ O $. Niech $ S $ będzie środkiem odcinka $ MN $. Zadanie będzie rozwiązane, gdy potrafimy znaleźć punkt $ S $. Jeżeli punkty $ M $ i $ N $ leżą po tej samej stronie punktu $ O $, to

\[<br />
OS = \frac{   OM + ON}{2} = \frac{    r_1 + r_2}{2},<br />
\]

jeśli zaś $ M $ i $ N $ leżą po przeciwnych stronach punktu $ O $, to

\[<br />
OS = \frac{OM-ON}{2} = \frac{r_1-r_2}{2},<br />
\]

gdzie $ r_1 $ i $ r_2 $ oznaczają promienie danych okręgów, przy czym $ r_1 > r_2 $ (rys. 20).

Kąt $ OSA $ jest prosty, gdyż w trójkącie równoramiennym $ MAN $ ($ MA = NA $) środkowa $ AS $ jest jednocześnie wysokością.

Wobec tego punkt $ S $ jest punktem przecięcia jednego z okręgów $ k_1 $ i $ k_2 $ zakreślonych ze środka $ O $ promieniami $ \frac{r_1 + r_2}{2} $ i $ \frac{r_1 - r_2}{2} $ z okręgiem $ k_3 $ o średnicy $ OA $.

Stąd wynika natychmiast sposób wyznaczenia punktu $ S $, a zatem i konstrukcja poszukiwanego okręgu. Istnienie i ilość rozwiązań zależą od istnienia punktów wspólnych okręgów $ k_1 $ i $ k_2 $ z okręgiem $ k_3 $. Warunkiem przecinania się okręgów $ k_1 $ i $ k_3 $ jest nierówność $ \frac{r_1 + r_2}{2} < OA $; gdy $ \frac{r_1 + r_2}{2} = OA $ okręgi te są styczne.

Podobnie warunkiem przecinania się okręgów $ k_2 $ i $ k_3 $ jest nierówność $ \frac{r_1 - r_2}{2} < O A $; gdy $ \frac{r_1 - r_2}{2} = O A $, zachodzi styczność tych okręgów.

Stąd wniosek:

a) gdy $ OA \geq \frac{r_1 + r_2}{2} $, zadanie ma 2 rozwiązania, przy czym
gdy $ OA = \frac{r_1 + r_2}{2} $, jeden z otrzymanych okręgów jest styczny do obu danych okręgów;

b) gdy $ \frac{r_1 - r_2}{2} \leq OA < \frac{r_1 + r_2}{2} $, zadanie ma jedno rozwiązanie, które w przypadku równości $ OA = \frac{r_1 - r_2}{2} $ jest okręgiem stycznym do obu danych okręgów.

c) Gdy $ OA < \frac{r_1 - r_2}{2} $, zadanie nie ma rozwiązań.

XI OM - II - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
II

Dowieść, że jeżeli $ n $ jest liczbą całkowitą nieujemną, to liczba

\[<br />
2^{n+2} + 3^{2n+1}<br />
\]

jest podzielna przez $ 7 $.

Rozwiązanie

\spos{1} Stosujemy indukcję matematyczną. Gdy $ n = 0 $, twierdzenie jest prawdziwe, gdyż $ 2^2 + 3 = 7 $. Przypuśćmy, że twierdzenie jest prawdziwe, gdy $ n = k \geq 0 $, wówczas $ 2^{k+2} = 7m + r $, $ 3^{2k+1} = 7l - r $, gdzie $ m $, $ l $ i $ r $ są liczbami całkowitymi nieujemnymi, a wobec tego

\[<br />
2^{k+3} + 3^{2k+3} = 2 \cdot 2^{k+2} + 9 \cdot 3^{2k+1} = 2 (7m + r) + 9 (7l - r) = = 7 (2m + 9l) - 7r = 7 (2m + 9l - r).<br />
\]

Twierdzenie jest więc prawdziwe, gdy $ n = k + 1 $. Stąd wynika na podstawie indukcji prawdziwość twierdzenia dla każdego całkowitego nieujemńego $ n $.

XI OM - II - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
II

Dane są na prostej trzy różne punkty $ A $, $ B $, $ C $ i punkt $ S $ poza tą prostą; prostopadle poprowadzone w punktach $ A $, $ B $, $ C $ do prostych $ SA $, $ SB $, $ SC $ przecinają się w punktach $ M $, $ N $, $ P $. Dowieść, że punkty $ M $, $ N $, $ P $, $ S $ leżą na okręgu.

Rozwiązanie

Oznaczenia punktów przyjmiemy w ten sposób, że punkt $ B $ leży między punktami $ A $ i $ C $, punkt $ M $ leży na prostopadłych do $ SB $ i $ SC $, punkt $ N $ - na prostopadłych do $ SC $ i $ SA $, $ A $ punkt $ P $ - na prostopadłych do $ SA $ i $ SB $.

Jeżeli któraś z prostych $ SA $, $ SB $, $ SC $ jest prostopadła do prostej danej, to dwa z punktów $ M $, $ N $, $ P $, na przykład punkty $ N $ i $ P $, pokrywają się z dwoma spośród punktów $ ABC $, wobec czego kąty $ SNM $ i $ SPM $ są proste. Punkty $ M $, $ N $, $ P $, $ S $ leżą w tym przypadku na okręgu o średnicy $ SM $ (rys. 21).

Jeżeli żadna z prostych $ SA $, $ SB $, $ SC $ nie jest prostopadła do danej prostej, to zachodzi jeden z dwóch przypadków:

a) odcinki pochyłe $ SA $, $ SB $, $ SC $ leżą po różnych stronach prostopadłej z punktu $ S $ do danej prostej, na przykład $ SA $ po jednej stronie, a $ SB $ i $ SC $ po drugiej (rys. 22).

Wówczas punkty $ P $ i $ N $ leżą po przeciwnej stronie danej prostej niż punkt $ S $, a punkt $ M $ po tej samej stronie, co punkt $ S $. Ponieważ k4ty $ SAP $ i $ SBP $ są proste, więc punkty $ S $, $ A $, $ P $, $ B $ leżą na okręgu o średnicy $ SP $ i zachodzi równość kątów wpisanych

\[<br />
\measuredangle SAB = \measuredangle SPB.<br />
\]

Podobnie, ponieważ kąty $ SAN $ i $ SCN $ są proste, więc punkty $ S $, $ A $, $ N $, $ C $ leżą na okręgu o średnicy $ SN $, skąd wnioskujemy, jak wyżej, że

\[<br />
\measuredangle SAC = \measuredangle SNC.<br />
\]

Ponieważ $ \measuredangle SAB = \measuredangle SAC $, gdyż punkt $ B $ leży na odcinku $ AC $, więc z powyższych równości wynika, że

\[<br />
\measuredangle SPB = \measuredangle SNC.<br />
\]

Lecz $ \measuredangle SPB = \measuredangle SPM $, a $ \measuredangle SNC = \measuredangle SNM $, gdyż punkt $ B $ leży na odcinku $ PM $, a punkt $ C $ na odcinku $ NM $, zatem

\[<br />
\measuredangle SPM    = \measuredangle SNM,<br />
\]

stąd zaś wynika, że punkty $ P $ i $ N $ leżą na pewnym okręgu przechodzącym przez punkty $ S $ i $ M $.

b) Wszystkie trzy odcinki $ SA $, $ SB $, $ SC $ leżą po jednej stronie prostopadłej z punktu $ S $ na daną prostą (rys. 23). Wówczas wszystkie trzy punkty $ M $, $ N $, $ P $ leżą po tej samej stronie danej prostej co punkt $ S $ (Czytelnik zechce ten fakt uzasadnić dokładnie; najlepiej skorzystać z twierdzenia, że dwie proste przecięte trzecią prostą przecinają się po tej stronie owej trzeciej prostej, po której suma utworzonych przez nie kątów jednostronnych wewnętrznych jest mniejsza od $ 180^\circ $). Ponieważ $ \measuredangle SAP = \measuredangle SBP = 90^\circ $, więc punkty $ S $, $ A $, $ B $, $ P $ leżą na okręgu o średnicy $ SP $, przy czym punkty $ S $ i $ B $ przedzielają punkty $ A $ i $ P $, wobec czego kąty o wierzchołkach $ A $ i $ P $ wpisane w ten okrąg dają w sumie $ 180^\circ $, tj.

\[<br />
\measuredangle SAB = 180^\circ - \measuredangle SPB .<br />
\]

Podobnie $ \measuredangle  SAN = \measuredangle  SCN = 90^\circ $, więc punkty $ S $, $ A $, $ C $, $ N $ leżą na okręgu o średnicy $ SN $, przy czym pary punktów $ S $, $ C $ i $ A $, $ N $ przedzielają się, więc jak wyżej

\[<br />
\measuredangle SAC = 180^\circ - \measuredangle SNC.<br />
\]

Lecz $ \measuredangle   SAB =\measuredangle  SAC $, więc z powyższych równości wynika

\[<br />
\measuredangle SPB=\measuredangle SNC.<br />
\]

Ponieważ punkt $ B $ leży między punktami $ A $ i $ C $, więc punkt $ P $ leży między punktami $ B $ i $ M $ (gdyż jeżeli punkt $ A $ porusza się w kierunku $ AC $, punkt $ P $ oddala się od punktu $ B $), a punkt $ N $ między punktami $ C $ i $ M $. Wobec tego $ \measuredangle SPB = 180^\circ - \measuredangle SPM $, $ \measuredangle SNC = 180^\circ - \measuredangle SNM $ i z poprzedniej równości otrzymujemy

\[<br />
\measuredangle SPM = \measuredangle SNM.<br />
\]

Stąd wynika, jak poprzednio, że punkty $ P $ i $ N $ leżą na okręgu przechodzącym przez punkty $ S $ i $ M $.

XI OM - II - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
II

Obliczyć objętość czworościanu $ ABCD $ mając dane krawędzie $ AB = b $, $ AC = c $, $ AD = d $ oraz kąty $ \measuredangle CAD = \beta $, $ \measuredangle DAB = \gamma $ i $ \measuredangle BAC = \delta $.

Rozwiązanie

Poprowadźmy wysokość $ DH $ czworościanu $ ABCD $ (rys. 24). Objętość $ V $ czworościanu wyraża się wzorem:

\[<br />
(1) \qquad V = \frac{1}{3} DH \cdot \textrm{pole }ABC.<br />
\]

Otóż

\[<br />
(2) \qquad \textrm{pole }ABC = \frac{1}{2} AB \cdot AC \sin \measuredangle BAC = \frac{1}{2} bc \sin \delta,<br />
\]

a

\[<br />
(3) \qquad DH = \sqrt{AD^2 - AH^2} = \sqrt{d^2 - AH^2}.<br />
\]

Pozostaje do wyznaczenia długość $ AH $. Poprowadźmy prostopadłą $ HK $ do prostej $ AB $ i prostopadłą $ HL $ do prostej $ AC $. Ponieważ $ \measuredangle AKH = \measuredangle ALH = 90^\circ $, więc punkty $ A $, $ H $, $ K $, $ L $ leżą na okręgu o średnicy $ AH $. Okrąg ten jest okręgiem opisanym na trójkącie $ AKL $, wobec czego

\[<br />
(4) \qquad KL = AH \sin \measuredangle KAL,\textrm{ więc } AH = \frac{KL}{\sin \measuredangle KAL}.<br />
\]

Długość $ KL $ obliczymy z trójkąta $ AKL $:

\[<br />
(5) \qquad KL^2 = AK^2 + AL^2 - 2AK \cdot AL \cos \measuredangle KAL.<br />
\]

Ze wzorów (1)-(5) po uwzględnieniu, że $ \sin \measuredangle KAL = \sin \delta $, gdyż zależnie od położenia punktu $ K $ kąt $ KAL $ jest równy $ \delta $ lub $ 180^\circ - \delta $, otrzymujemy

\[<br />
(6) \qquad V = \frac{1}{6} bc \sqrt{a^2 \sin^2 \delta - AK^2 - AL^2 + 2AK \cdot AL \cos \measuredangle KAL}.<br />
\]

Żeby obliczyć długości $ AK $ i $ AL $ weźmy pod uwagę, że odcinki $ KH $ i $ LH $ są rzutami odcinków $ KD $ i $ LD $ na płaszczyznę $ ABC $. Ponieważ $ KH $ i $ LH $ są prostopadłe odpowiednio do $ AB $ i $ AC $, więc na podstawie ,,twierdzenia o trzech prostopadłych'' odcinki $ KD $ i $ LD $ są też prostopadłe do $ AB $ i $ AC $, zatem $ AK $ i $ AL $ są rzutami odcinka $ AD $ na proste $ AB $ i $ AC $. Na rys. 24 punkty $ K $ i $ L $ leżą na półprostych $ AB $ i $ AC $; w tym przypadku $ AK = AD \cos \measuredangle DAB = d \cos \gamma $ i podobnie $ AL = d \cos \beta $. W zależności jednak od położenia punktu $ H $ punkt $ K $ może wypaść na przedłużeniu $ BA $ poza punkt $ A $, wówczas $ AK = d \cos (180^\circ - \gamma) = - d \cos \gamma $; podobnie, jeżeli punkt $ L $ leży na przedłużeniu $ CA $ poza punkt $ A $, to $ AL = d \cos (180^\circ - \beta) = - d \cos \beta $. Zauważmy jednak, że jeżeli punkt $ K $ leży na półprostej $ AB $ a punkt $ L $ na przedłużeniu półprostej $ CA $ (rys. 25) lub na odwrót, to $ \measuredangle KAL = 180^\circ - \delta $, jeśli zaś $ K $ i $ L $ leżą na przedłużeniach półprostych $ BA $ i $ CA $ (rys. 26), to $ \measuredangle KAL = \delta $. Stąd wnioskujemy, że we wszystkich przypadkach zachodzi równość

\[<br />
AK \cdot AL \cos KAL = d^2 \cos \beta \cos \gamma \cos \delta.<br />
\]

Wobec tego ze wzoru (6) po odpowiednich podstawieniach otrzymujemy:

\[<br />
V = \frac{1}{6} bcd \sqrt{1 - \cos^2 \beta - \cos^2 \gamma - \cos^2 \delta + 2 \cos \beta \cos \gamma \cos \delta}.<br />
\]

Wyrażenie podpierwiastkowe można przekształcić do postaci

\[<br />
4<br />
\sin \frac{ \beta + \gamma + \delta}{2}<br />
\sin \frac{-\beta + \gamma + \delta}{2}<br />
\sin \frac{ \beta - \gamma + \delta}{2}<br />
\sin \frac{ \beta + \gamma - \delta}{2}<br />
\]

proponujemy to jako ćwiczenie.

XI OM - III etap

III etap XI Olimpiady Matematycznej

XI OM - III - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
III

Udowodnić, że jeżeli $ n $ jest liczbą całkowitą większą od $ 4 $, to $ 2^n $ jest większe, od $ n^2 $.

Rozwiązanie

Ponieważ $ 2^5 > 5^2 $, więc nierówność $ 2^n > n^2 $ jest prawdziwa dla $ n = 5 $. Przypuśćmy, że ta nierówność jest prawdziwa, gdy $ n $ równa się pewnej liczbie całkowitej $ k > 4 $, tj. że $ ^k > k^2 $. Wówczas

\[<br />
2^{k +1} = 2^k \cdot 2 > k^2 \cdot 2 = k^2 + k^2 > k^2 + 2k + 1 = (k + 1)^2.<br />
\]

Nierówność $ 2^n > n^2 $ jest więc prawdziwa, gdy $ n = k + 1 $. Na mocy indukcji zupełnej nierówność ta jest prawdziwa dla każdego całkowitego $ n > 4 $.

W powyższym dowodzie oparliśmy się na tym, że gdy $ k > 4 $, to $ k^2 > 2k + 1 $. Istotnie, nierówność $ k^2 > 2k + 1 $ jest równoważna nierówności $ k (k - 2) > 1 $, która jest prawdziwa dla $ k > 4 $, a nawet dla $ k \geq 3 $.

Uwaga. Prawdziwe jest twierdzenie ogólniejsze: jeżeli $ a $ jest liczbą całkowitą większą od $ 1 $, a $ n $ - liczbą całkowitą większą od $ a^2 $, to

\[<br />
(1) \qquad a^n > n^a.<br />
\]

Dla $ a = 2 $ dowód już przeprowadziliśmy wyżej, przyjmiemy więc że $ a > 2 $ i zastosujemy indukcję zupełną. Nierówność (1) jest prawdziwa, gdy $ n = a^2 $; istotnie $ a^{a^2} $ jest przy $ a > 2 $ większe niż $ (a^2)^a = a^{2n} $, gdyż z nierówności $ a > 2 $ wynika, że $ a^2 > 2a $.

Przypuśćmy, że dla pewnego całkowitego $ k \geq a^2 $ jest

\[<br />
a^k > k^a;<br />
\]

mamy dowieść, że

\[<br />
a^{k+1} > (k + 1)^a.<br />
\]

Według założenia indukcyjnego $ a^{k+1} = a^k \cdot a > k^a \cdot a $, więc wystarczy dowieść, że gdy $ a > 2 $ i $ k \geq a^2 $, to $ k^a \cdot a > (k + 1)^a $, czyli że

\[<br />
\left( \frac{k}{k+1} \right)^a \cdot a > 1.<br />
\]

W rzeczy samej, gdy $ a > 2 $ i $ k \geq a^2 $, to

\[<br />
\begin{split}<br />
\left( \frac{k}{k+1} \right)^a \cdot a &=<br />
\left( 1 - \frac{1}{k+1} \right)^a \cdot a ><br />
\left( 1 - \frac{a}{k+1} \right) a = \\<br />
&=a - \frac{a^2}{k+1} \geq a - \frac{a^2}{a^2+1} > a-1 > 1,<br />
\end{split}<br />
\]

czego należało dowieść. (W dowodzie oparliśmy się na twierdzeniu, że gdy $ n $ jest liczbą całkowitą większą od $ 1 $, a $ d > -1 $, to $ (1 + d)^n > 1 + nd $. Dowód tej nierówności łatwo uzyskać metodą indukcji. Patrz Zadania z Olimpiad Matematycznych, tom II, zadanie 36).

XI OM - III - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
III

Przez wysokość czworościanu foremnego poprowadzono płaszczyznę, która przecina płaszczyzny ścian bocznych wzdłuż $ 3 $ prostych tworzących z płaszczyzną podstawy czworościanu kąty $ \alpha $, $ \beta $, $ \gamma $. Dowieść, że

\[<br />
(1) \qquad \tg^2 \alpha + \tg^2 \beta + \tg^2 \gamma =12.<br />
\]

Rozwiązanie

Przyjmiemy oznaczenia podane na rys. 27, na którym $ HD $ przedstawia wysokość czworościanu foremnego $ ABCD $, a $ MD $, $ ND $, $ PD $ - proste przecięcia płaszczyzny poprowadzonej przez $ HD $ odpowiednio ze ścianami bocznymi $ BCD $, $ CAD $ i $ ABD $. Kąty $ \alpha $, $ \beta $, $ \gamma $ są kątami, jakie odcinki $ MD $, $ ND $, $ PD $ tworzą ze swymi rzutami $ MH $, $ NH $ i $ PH $ na płaszczyznę podstawy $ ABC $. Wobec tego

\[<br />
(2) \qquad<br />
\tg \alpha = \frac{MH}{HD},\<br />
\tg \beta  = \frac{NH}{HD},\<br />
\tg \gamma = \frac{PH}{HD}.<br />
\]

Oznaczając długość krawędzi czworościanu literą $ a $, mamy, jak łatwo sprawdzić,

\[<br />
(3) \qquad HD = a \sqrt{\frac{2}{3}}.<br />
\]

Uwzględniając wzory (2) i (3) możemy twierdzeniu (1) nadać postać

\[<br />
(4) \qquad \frac{1}{MH^2} + \frac{1}{NH^2} + \frac{1}{PH^2} = \frac{18}{a^2}.<br />
\]

Widzimy, że twierdzenie (1) sprowadza się do twierdzenia planimetrycznego (4) o trójkącie równobocznym $ ABC $ o boku $ a $, którego boki $ BC $, $ CA $, $ AD $ lub ich przedłużenia przecięte są w punktach $ M $, $ N $, $ P $ prostą przechodzącą przez środek trójkąta (rys. 28).

Ponieważ punkt $ H $ znajduje się wewnątrz trójkąta, więc punkty $ M $, $ N $, $ P $ leżą po różnych stronach punktu $ H $ na prostej $ MNP $. Przypuśćmy (co nie zmniejsza ogólności rozumowania), że punkt $ M $ leży po jednej stronie, a punkty $ N $ i $ P $ do drugiej stronie punktu $ H $, przy czym punkt $ N $ znajduje się na boku $ CA $, a punkt $ P $ na przedłużeniu boku $ BA $ poza punkt $ A $. Niech $ \lambda $, $ \mu $, $ \nu $ oznaczają kąty, jakie odcinki $ HM $, $ HN $, $ HP $ tworzą z prostopadłymi poprowadzonymi z punktu $ H $ odpowiednio do boków $ BC $, $ CA $, $ AB $; te prostopadłe mają, jak wiadomo, długość $ \frac{a \sqrt{3}}{6} $ i tworzą między sobą kąty po $ 120^\circ $.

Zachodzą związki:

\[<br />
HM = \frac{a \sqrt{3}}{6 \cos \lambda},\<br />
HN = \frac{a \sqrt{3}}{6 \cos \mu},\<br />
HP = \frac{a \sqrt{3}}{6 \cos \nu},<br />
\]

przy czym

\[<br />
\mu + \nu = 120^\circ,\       \lambda + \mu = 60^\circ,<br />
\]

więc

\[<br />
\mu = 60^\circ - \lambda,\ \nu = 60^\circ + \lambda.<br />
\]

Stąd

\[<br />
\frac{1}{HM^2} + \frac{1}{HN^2} + \frac{1}{HP^2} =<br />
\frac{12}{a^2} \left[ \cos^2 \lambda + \cos^2 (60^\circ - \lambda) + \cos^2 (60^\circ + \lambda) \right].<br />
\]

Stosując znane wzory trygonometryczne obliczamy łatwo, że

\[<br />
\cos^2 \lambda + \cos^2 (60^\circ - \lambda) + \cos^2 (60^\circ + \lambda) = \frac{3}{2},<br />
\]

podstawienie do poprzedniej równości daje zatem

\[<br />
\frac{1}{HM^2} + \frac{1}{HN^2} + \frac{1}{HP^2} = \frac{18}{a^2},<br />
\]

czego należało dowieść.

XI OM - III - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
III

Na okręgu obrano 6 różnych punktów $ A $, $ B $, $ C $, $ D $, $ E $, $ F $ w ten sposób, że $ AB $ jest równolegle do $ DE $, a $ DC $ jest równolegle do $ AF $. Dowieść, że $ BC $ jest równoległe do $ EF $.

Rozwiązanie

Punkty dane mogą leżeć na okręgu rozmaicie. Aby rozwiązanie zadania było poprawne, trzeba przeprowadzić dowód niezależny od takiego czy innego położenia punktów. Postarajmy się rozumować bez żadnego rysunku.

Zauważmy najpierw, że jeżeli dwie cięciwy okręgu są równoległe np. $ MN \parallel PQ $, to punkty $ M $, $ N $, $ P $, $ Q $ są wierzchołkami trapezu równoramiennego o podstawach $ MN $ i $ PQ $, a więc zachodzi równość pozostałych boków i równość przekątnych, tzn. $ MP = NQ $ i $ MQ = NP $.

Wobec tego, ponieważ $ AB \parallel DE $, więc $ AD = BE $, a ponieważ $ DC \parallel AF $, więc $ AD = CF $. Z obu tych równości wynika, że $ BE = CF $. Stąd wynika dalej, że punkty $ B $, $ C $, $ E $, $ F $ są wierzchołkami trapezu równoramiennego, w którym $ BE $ i $ CF $ są bądź równymi bokami, bądź przekątnymi. W takim razie równoległymi bokami trapezu są albo $ BC $ i $ EF $ albo $ BF $ i $ CE $. Gdy $ BC \parallel EF $, teza naszego twierdzenia jest prawdziwa; udowodnimy, że gdy $ BF \parallel CE $, to również $ BC \parallel EF $. Istotnie, z tego że $ AB \parallel DE $, $ AF \parallel DC $, $ BF \parallel CE $ wynika, że trójkąty $ ABF $ i $ DEC $ są jednokładne. Środkiem jednokładności jest środek $ O $ danego okręgu, gdyż okrąg ten jest okręgiem opisanym na obu trójkątach, a w jednokładności środkowi okręgu opisanego na jednym trójkącie odpowiada środek okręgu opisanego na drugim trójkącie, więc punkt $ O $ odpowiada sam sobie. W takim razie jednokładność trójkątów $ ABF $ i $ DEC $ jest symetrią środkową. Ponieważ w tej symetrii punktami odpowiednimi do $ B $ i $ C $ są punkty $ E $ i $ F $, więc $ BC \parallel EF $, c. n. d.

XI OM - III - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
III

Dowieść, że jeżeli równanie

\[<br />
(1) \qquad x^4 + ax + b = 0<br />
\]

ma dwa równe pierwiastki, to

\[<br />
(2) \qquad<br />
\left( \frac{a}{4} \right)^4 =<br />
\left( \frac{b}{3} \right)^3.<br />
\]

Rozwiązanie

Przypuśćmy, że równanie (1) ma dwa pierwiastki równe $ \alpha $; wtedy $ \alpha^4 + a\alpha + b = 0 $, zatem

\[<br />
\begin{split}<br />
x^4 + ax + b &= (x^4 + ax + b) - (\alpha^4 + a\alpha + b) =\\<br />
&= (x^4 - \alpha^4) +  a (x - \alpha) = (x - \alpha) Q (x),<br />
\end{split}<br />
\]

gdzie

\[<br />
Q (x) = x^3 + \alpha x^2 + \alpha^2 x + \alpha^3 + a;<br />
\]

liczba $ \alpha $ jako podwójny pierwiastek wielomianu $ x^4 + ax + b $ jest pierwiastkiem wielomianu $ Q (x) $, zatem

\[<br />
Q (\alpha) = 4\alpha^3 + a = 0.<br />
\]

Rugując $ \alpha $ z równań

\[<br />
\alpha^4 + a\alpha + b = 0,\<br />
4 \alpha^3 + a = 0<br />
\]

otrzymujemy warunek (2):

\[<br />
\left( \frac{a}{4} \right)^4 =<br />
\left( \frac{b}{3} \right)^3.<br />
\]

Uwaga. Warunek (2) jest nie tylko konieczny, ale i dostateczny do tego, by równanie (1) miało dwa równe pierwiastki. Żeby to udowodnić, wystarczy rozumowanie przeprowadzone wyżej zmodyfikować w sposób następujący.

Wielomian $ x^4 + ax + b $ ma wtedy i tylko wtedy równe pierwiastki, gdy istnieje taka liczba a, że $ x^4 + ax + b = (x - \alpha)^2 \cdot R (x) $, gdzie $ R (x) $ jest wielomianem.

Otóż przy dowolnym $ \alpha $ możemy napisać, wykonując dzielenie przez $ x - \alpha $,

\[<br />
x^4 + ax + b = (x - \alpha) (x^3 + \alpha x^2 + \alpha^2x + \alpha^3 + a) + \alpha^4 + a \alpha + b<br />
\]

oraz

\[<br />
x^3 + \alpha x^2 + \alpha^2x + \alpha^3 + a = (x - \alpha) (x^2 + 2\alpha x + 3\alpha^2) + 4\alpha^3 + a.<br />
\]

Z tych równości wynika, że wielomian $ x^4 + ax + b $ jest wtedy i tylko wtedy podzielny przez $ (x - \alpha)^2 $, gdy

\[<br />
(3) \qquad<br />
\begin{array}{c}<br />
\alpha^4 + a\alpha + b = 0 \\<br />
4\alpha^3 + a = 0.<br />
\end{array}<br />
\]

Układ warunków (3) można zastąpić przez układ równoważny

\[<br />
(4) \qquad<br />
\begin{array}{c}<br />
3a \alpha + 4b = 0,\\<br />
4\alpha^3 + a = 0,<br />
\end{array}<br />
\]

w którym pierwsza równość otrzymana została przez odjęcie od siebie równości (3) pomnożonych odpowiednio przez $ 4 $ i przez $ \alpha $.

Gdy $ a \ne 0 $, to obliczając $ \alpha $ z pierwszej równości (4) i podstawiając otrzymane wyrażenie do drugiej, otrzymujemy układ równoważny

\[<br />
\nr{5a}<br />
\begin{array}{c}<br />
\alpha = - \frac{4b}{3a}\\<br />
\left( \frac{a}{4} \right)^4 = \left( \frac{b}{3} \right)^3.<br />
\end{array}<br />
\]

A zatem gdy $ a \ne 0 $, to równanie (1) ma wtedy i tylko wtedy dwa pierwiastki równe, gdy spełniona jest druga z równości (5a), czyli warunek (2), przy czym pierwiastki te mają wartość określoną przez pierwszą z równości (5a).

Jeśli $ a = 0 $, to zamiast warunków (5a) otrzymujemy warunki

\[<br />
\nr{5b}<br />
\begin{array}{c}<br />
a = 0, \\<br />
b = 0.<br />
\end{array}<br />
\]

Warunek $ b=0 $ jest oczywiście w tym przypadku równoważny warunkowi (2).

Ćwiczenie. Wykazać, że równanie (1) ma $ 3 $ równe pierwiastki wtedy i tylko wtedy, gdy $ a = 0 $ i $ b = 0 $, tzn. gdy wszystkie $ 4 $ jego pierwiastki są zerami.

XI OM - III - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
III

Z cyfr $ 1 $, $ 2 $, $ 3 $, $ 4 $, $ 5 $, $ 6 $, $ 7 $, $ 8 $, $ 9 $ utworzono wszystkie możliwe liczby czterocyfrowe o cyfrach różnych. Znaleźć sumę tych liczb.

Rozwiązanie

Obliczymy, ile jest liczb czterocyfrowych o cyfrach różnych, jakie można utworzyć z cyfr od $ 1 $ do $ 9 $. Pierwszą cyfrę $ c_1 $ można wybrać $ 9 $-ma sposobami; gdy $ c_1 $ jest już ustalone, drugą cyfrę $ c_2 $ możemy wybrać $ 8 $-ma sposobami; gdy ustalone są $ c_1 $ i $ c_2 $, to na $ c_3 $ mamy $ 7 $ możliwości; gdy wreszcie ustalone są cyfry $ c_1 $, $ c_2 $ i $ c_3 $, dla czwartej cyfry $ c_4 $ pozostaje jeszcze $ 6 $ możliwości. Wobec tego zbiór wszystkich rozważanych liczb składa się z $ 9 \cdot 8 \cdot 7 \cdot 6 $ liczb.

Do każdej liczby tego zbioru istnieje w nim określona inna liczba, której cyfry dopełniają odpowiednie cyfry danej liczby do dziesięciu. Wszystkie liczby zbioru można zatem połączyć w pary, zaliczając do tej samej pary takie dwie liczby, których odpowiednie cyfry dają w sumie $ 10 $, jak np. $ 3562 $ i $ 7548 $.

Wszystkich par jest $ \frac{1}{2} \cdot 9 \cdot 8 \cdot 7 \cdot 6 $; suma liczb jednej pary wynosi $ 1000 \cdot 10 + 100 \cdot 10 + 10 \cdot 10 + 10 = 11110 $, zatem suma wszystkich liczb rozważanego zbioru jest równa

\[<br />
\frac{1}{2} \cdot 9 \cdot 8 \cdot 7 \cdot 6 \cdot 11110 = 16798320.<br />
\]

XI OM - III - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
XI OM, 1959-1960
Etap: 
III

Na obwodzie prostokąta obrano punkt $ M $. Znaleźć najkrótszą drogę, której początkiem i końcem jest punkt $ M $ i która ma z każdym bokiem prostokąta jakiś punkt wspólny.

Rozwiązanie

Przypuśćmy, że punkt $ M $ znajduje się na boku $ AB $ prostokąta $ ABCD $ (rys. 31).

Na bokach $ BC $, $ CD $ i $ DA $ obieramy odpowiednio punkty $ N $, $ P $, $ Q $ w sposób następujący. Jeżeli punkt $ M $ nie pokrywa się z żadnym z punktów $ A $ i $ B $, to prowadzimy $ MN \parallel AC $, $ NP \parallel BD $, $ PQ \parallel AC $; wówczas $ MQ \parallel BD $ i otrzymujemy drogę $ MNPQM $ stanowiącą obwód równoległoboku. Jeżeli punkt $ M $ pokrywa się z punktem $ A $, to punkt $ Q $ również pokrywa się z punktem $ A $, a punkty $ P $ i $ N $ pokrywają się z punktem $ C $; droga $ MNPQM $ jest wówczas podwójnie przebieganą przekątną $ AC $. Podobnie, gdy punkt $ M $ leży w punkcie $ B $, droga $ MNPQM $ daje podwójną przekątną $ BD $.

Udowodnimy, że określona w powyższy sposób droga $ MNPQM $ jest żądaną drogą najkrótszą.

Dowiedziemy najpierw, że droga $ MNPQM $, której długość oznaczymy króko literą $ \lambda $, jest krótsza od długości $ \lambda ' $ każdej innej łamanej $ MN'P'Q'M $, w której punkty $ N' $, $ P' $, $ Q' $ leżą odpowiednio na bokach $ BC $, $ CD $ i $ DA $.

Założymy przy tym, że punkt $ M $ jest różny od $ A $ i od $ B $. W przypadku, gdy $ M $ pokrywa się z $ A $ lub $ B $, dowód wymaga drobnej jedynie modyfikacji, czego sprawdzenie pozostawiamy czytelnikowi.

Niech $ M_1 $ będzie punktem symetrycznym do punktu $ M $ względem prostej $ AD $, a $ M_2 $ - punktem symetrycznym do punktu $ M $ względem prostej $ BC $. Punkty $ P $, $ Q $ i $ M_1 $ leżą na jednej prostej, gdyż $ \measuredangle 1 = \measuredangle 2 $ jako kąty równe kątom utworzonym przez przekątne $ AC $ i $ DB $ z bokiem $ AD $, a $ \measuredangle 1 = \measuredangle 3 $ jako kąty symetryczne, więc $ \measuredangle 2 = \measuredangle 3 $ i odcinek $ QM_1 $ jest przedłużeniem odcinka $ PQ $. Podobnie leżą na jednej prostej punkty $ P $, $ N $ i $ M_2 $. Ponieważ $ MN = M_2N $ i $ MQ = M_1Q $, więc trójkąt $ M_1PM_2 $ jest równoramienny ($ M_1P = M_2P $) i długość $ \lambda $ drogi $ MNPQM $ równa się sumie długości odcinków $ M_1P $ i $ M_2P $.

Długość $ \lambda ' $ drogi $ MN'P'Q'M $ równa długości drogi $ M_2N'P'Q'M_1 $ jest co najmniej równa sumie długości odcinków $ M_1P' $ i $ M_2P' $, gdyż $ M_1Q' + Q'P' \geq M_1P' $ a $ M_2N' + N'P' \geq M_2P' $. Wreszcie $ M_1P' + M_2P' \geq M_1P + M_2P' $; jeżeli bowiem $ M_3 $ jest punktem symetrycznym do punktu $ M_1 $ względem prostej $ CD $, to punkty $ M_2 $, $ P $, $ M_3 $ leżą na jednej prostej i $ M_1P' + M_2P' = M_3P' + M_2P' \geq M_3P + M_2P = M_1P + M_2P $. Z powyższych przesłanek wynika, że $ \lambda' \geq \lambda $, przy czym równość zachodzi wtedy i tylko wtedy, gdy punkty $ N' $, $ P' $, $ Q' $ pokrywają się z punktami $ N $, $ P $, $ Q $.

Dowiedziemy następnie, że każda łamana $ MP'N'Q'M $ (rys. 32), w której punkty $ P' $, $ N' $, $ Q' $ leżą na bokach $ CD $, $ BC $ i $ DA $ prostokąta, jest dłuższa od $ \lambda $.

Istotnie, oznaczając literą $ S $ punkt przecięcia odcinków $ MP' $ i $ N'Q' $ mamy

\[<br />
MS + SN' > MN' \textrm{ i } P'S + SQ' > P'Q',<br />
\]

zatem

\[<br />
MP' + N'Q' > MN' + P'Q',<br />
\]

skąd

\[<br />
MP' + P'N' + N'Q' + Q'M > MN' + N'P' + P'Q' + Q'M,<br />
\]

tzn. łamana $ MP'N'Q'M $ jest dłuższa od łamanej $ MN'P'Q'M $, a tym samym dłuższa od $ \lambda $.

Teraz już łatwo wykazać, że długość $ \lambda $ drogi $ MNPQM $ jest mniejsza od długości każdej innej drogi o początku i końcu w $ M $, która ma punkty wspólne ze wszystkimi bokami prostokąta. Drogę taką możemy bowiem oznaczyć

\[<br />
M \ldots K_1 \ldots K_2 \ldots K_3 \ldots M,<br />
\]

gdzie $ K_1 $, $ K_2 $, $ K_3 $ oznaczają punkty leżące na $ 3 $ różnych bokach prostokąta (bez boku $ AB $). Długość tej drogi jest co najmniej równa długości łamanej $ MK_1K_2K_3M $, ta zaś z kolei - jak wykazaliśmy poprzednio - jest co najmniej równa długości $ \lambda $ łamanej $ MNPQM $, przy czym równość zachodzi wtedy, gdy punkty $ K_1 $, $ K_2 $, $ K_3 $ pokrywają się odpowiednio bądź z punktami $ N $, $ P $, $ Q $, bądź z punktami $ Q $, $ P $, $ N $.

© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/1499