I etap XI Olimpiady Matematycznej
Rozwiązać równanie
![]() |
Wprowadzimy oznaczenia
![]() |
Wówczas
,
, skąd
; równanie (1) przybiera postać
. Weźmy pod uwagę układ równań
![]() |
Jeżeli
jest liczbą spełniającą równanie (1), a przy tym
to
i
są liczbami dodatnimi spełniającymi układ równań (I). Odwrotnie, jeżeli liczby dodatnie
i
spełniają układ równań (I), to liczba
jest większa od
i spełnia równanie (1). Dodatnie rozwiązania układu równań (I) łatwo znajdziemy obliczając z pierwszego z tych równań stosunek
:
![]() |
Biorąc pod uwagę, że gdy
,
, to według drugiego równania układu (I) musi być
, otrzymujemy
![]() |
Podstawienie do drugiego równania układu (I) daje
zatem
![]() |
jest jedynym większym od
pierwiastkiem równania (1).
Aby znaleźć pozostałe pierwiastki równania (1), wystarczy zauważyć, że z uwagi na prawą stronę tego równania musi być
i że jeśli
jest pierwiastkiem równania, to ma ono również pierwiastek
. Wobec tego równanie (1) ma jeszcze tylko jeden pierwiastek
![]() |
Dowieść, że jeżeli suma
dwóch liczb całkowitych jest podzielna przez liczbę nieparzystą
, to
jest podzielne przez
.
Czy to twierdzenie zachodzi dla parzystego
?
Wiadomo, że gdy
jest liczbą nieparzystą, to dwumian
jest podzielny przez dwumian
, gdyż zachodzi równość
![]() |
Aby dowieść, że gdy
jest podzielne przez
, to
jest podzielne przez
wystarczy się przekonać, że liczba
![]() |
jest podzielna przez
.
W tym celu potraktujmy wyrażenie
jako wielomian zmiennej
i wyznaczmy resztę z dzielenia tego wielomianu przez dwumian
. Według znanego twierdzenia algebry reszta z dzielenia wielomianu
przez dwumian
równa się
, tj. równa się wartości tego wielomianu dla
. Na mocy tego twierdzenia reszta z dzielenia wielomianu
zmiennej
przez
, równa się
, tj. równa się wartości, którą otrzymamy podstawiając
zamiast
do prawej strony równości (2). Otóż
![]() |
Okazało się, że reszta z dzielenia wielomianu
przez
jest podzielna przez
. Gdy więc
jest podzielne przez
, to również
jest podzielne przez
, wobec czego
jest podzielne przez
, c.n.d.
Dla parzystego
twierdzenie takie nie zachodzi, co stwierdzamy biorąc na przykład
,
,
.
Każdy bok trójkąta o danym polu
podzielono na trzy równe części i połączono odcinkami punkty podziału co drugi tworząc dwa trójkąty. Obliczyć pole sześciokąta będącego wspólną częścią tych trójkątów.
Rozwiązanie zadania łatwo odczytać z rys. 1. Pole sześciokąta
równa się
, gdyż sześciokąt ten otrzymuje się z trójkąta
przez obcięcie trzech równych trójkątów narożnych o polu
. Boki trójkątów
i
dzielą się wzajemnie na równe odcinki gdyż np. w trapezie
przekątne
i
dzielą się na części będące w takim stosunku jak podstawy
i
, tj. w stosunku
, wobec czego np. odcinek
równa się trzeciej części odcinka
. Sześciokąt
składa się z
trójkątów o równych polach, a sześciokąt zakreskowany
z
trójkątów o takich samych polach. Pole zakreskowanego sześciokąta wynosi więc
.
Dane są trzy kolejne odcinki na prostej. Znaleźć punkt, z którego te odcinki są widoczne pod równymi kątami.
Niech
,
,
będą trzema kolejnymi odcinkami na prostej (rys. 2). Zauważmy, że każdy punkt tej prostej, leżący na zewnątrz odcinka
może być uważany za rozwiązanie zadania, gdyż z takiego punktu każdy z odcinków
,
,
widać pod kątem równym zeru. Pomijając ten nieinteresujący przypadek będziemy poszukiwać innych rozwiązań. Przypuśćmy, że punkt
spełnia warunek zadania, tj. że
. Półproste
i
są wtedy dwusiecznymi kątów przy wierzchołku
w trójkątach
i
, zatem na podstawie twierdzenia o dwusiecznej w trójkącie:
![]() |
Punkt
leży zatem na okręgu Apolloniusza dla odcinka
, i stosunku
oraz na okręgu Apolloniusza dla odcinka
i stosunku
. W przypadku szczególnym, gdy
lub
, zamiast odpowiedniego okręgu Apolloniusza mamy symetralną odcinka
lub
. W dalszym ciągu przyjmiemy, że żadna z powyższych równości nie zachodzi.
Stąd wysnuwamy konstrukcję. Wyznaczamy punkt
harmonicznie sprzężony z punktem
względem punktów
i
(Patrz: Zadania z Olimpiad
Matematycznych, tom I, str. 170, PZWS 1960). W tym celu wykreślamy odcinki równoległe
i
odpowiednio równe odcinkom
i
(Na rys. 2 wzięto odcinki
i
prostopadłe do
, co oczywiście nie jest konieczne. Ta sama uwaga dotyczy odcinków
i
); prosta
przecina prostą
w żądanym punkcie
. 0dcinek
jest średnicą okręgu Apolloniusza dla odcinka
i stosunku
. W analogiczny sposób wyznaczamy średnicę
okręgu Apolloniusza dla odcinka
i stosunku
. Wykreślamy oba okręgi. Jeśli przecinają się one w punkcie
poza dana prostą, to
, gdyż na podstawie konstrukcji zachodzą równości (1), zatem półproste
i
są odpowiednio dwusiecznymi kątów
i
. Punkt
daje więc rozwiązanie zadania. Drugim rozwiązaniem jest punkt symetryczny do punktu
względem danej prostej.
Zbadamy, kiedy takie rozwiązania istnieją. Okręgi o średnicach
i
przecinają się wtedy i tylko wtedy, gdy odcinki
i
zachodzą na siebie, tzn. mają pewien odcinek wspólny. Trzeba zatem ustalić, jak powinny leżeć punkty
,
,
,
, aby ten warunek był spełniony. W tym celu poklasyfikujemy wszystkie możliwe przypadki wzajemnego położenia punktów
,
,
,
w sposób następujący.
a) Odcinek środkowy
jest mniejszy od każdego z odcinków skrajnych
i
. Ten przypadek mamy na rys. 2. Punkt
leży wówczas na prawo od punktu
, a punkt
na lewo od punktu
, odcinki
i
mają wspólny odcinek
. Rozwiązanie istnieje.
b) Odcinek
jest większy od każdego z odcinków
i
. Ten przypadek wyobraża rys. 3. Punkt
leży wtedy na lewo od punktu
, a punkt
naprawo od punktu
. Odcinki
i
leżą jeden na zewnątrz drugiego, zadanie nie ma rozwiązania.
c) Odcinek
jest mniejszy od jednego z odcinków
i
, a większy od drugiego. Niech np.
. Przypadek taki mamy na rys. 4.
Punkt
leży teraz na prawo od punktu
, a punkt
na prawo od punktu
, zatem również na prawo od punktu
. Rozwiązanie istnieje, o ile punkt
leży na prawo od punktu
(jak na rys. 4), tzn. gdy
![]() |
Trzeba ten warunek wyrazić przy pomocy odcinków danych
,
,
. Ponieważ
,
,
,
i
,
,
,
są czwórkami harmonicznymi, więc
![]() |
stąd
![]() |
Z równości powyższych obliczamy
i
:
![]() |
podstawiając te wartości do nierówności (2) otrzymujemy nierówność
![]() |
która po przekształceniu przybiera postać
![]() |
lub krócej
![]() |
W przypadku, gdy
, rozwiązanie istnieje, o ile spełniony jest warunek (3a) analogiczny do (3), a mianowicie warunek, który otrzymamy z nierówności (3) zastępując w niej
,
,
,
odpowiednio przez
,
,
,
. Daje to nierówność
![]() |
Okazało się, że warunek (3a) jest identyczny z warunkiem (3).
Dyskusja powyższa doprowadziła zatem do następującego wyniku.
Zadanie ma rozwiązanie wtedy i tylko wtedy, gdy zachodzi bądź przypadek
![]() |
bądź przypadek
![]() |
przy czym spełniona jest nierówność (3).
Wynik ten można sformułować znacznie prościej. Mianowicie nietrudno sprawdzić (co pozostawiamy jako ćwiczenie dla czytelnika), że w przypadku a) nierówność (3) jest spełniona, a w przypadku b) nie jest spełniona. Wobec tego rezultat ostateczny jest następujący:
Zadanie ma rozwiązanie wtedy i tylko wtedy, gdy spełniony jest warunek
![]() |
Czytelnik zechce sprawdzić, że wynik powyższy stosuje się również do przypadku, gdy
lub
.
Znaleźć wszystkie liczby całkowite
i
spełniające równanie
![]() |
Ponieważ
![]() |
więc równanie (1) można napisać w postaci
![]() |
Podstawiając w (2)
![]() |
otrzymujemy równanie
![]() |
Jeżeli para liczb całkowitych
jest rozwiązaniem równania (2), to
jest liczbą parzystą, zatem
jest parą liczb całkowitych, spełniających równanie (3). Odwrotnie każdej parze
liczb całkowitych spełniających równanie (3) odpowiada para liczb całkowitych
,
spełniających równanie (2). Zadanie sprowadza się zatem do wyznaczenia rozwiązań całkowitych równania (3). Spostrzegamy natychmiast, że rozwiązaniem takim jest
,
; udowodnimy, że innych rozwiązań nie ma. Istotnie, gdyby para liczb całkowitych
spełniała równanie (3) i była różna od pary
, to byłoby
i
i zachodziłby jeden z przypadków:
a)
; wobec (3) byłoby wówczas
, zatem
, więc
i
, co przeczyłoby założeniu (3);
b)
; wówczas byłoby
, zatem
, stąd
, więc
, co znowu jest sprzeczne ż (3).
Zatem jedynym rozwiązaniem równania (3) w liczbach całkowitych jest
,
, a jedynym takimże rozwiązaniem równania (2) jest
,
.
Dowieść, że jeżeli liczby
,
,
, z których żadna nie jest zerem spełniają zależność
![]() |
to można je ustawić w takim porządku, że utworzą postęp geometryczny.
Z trzech różnych od zera liczb
,
,
można utworzyć postęp geometryczny wtedy i tylko wtedy, gdy któraś z nich jest średnią geometryczną dwóch pozostałych, tzn. gdy któraś z różnic
,
,
równa się zeru, co jest równoważne warunkowi
![]() |
Mamy więc dowieść, że z równości (1) wynika równość (2). Zależności (1) możemy nadać postać
![]() |
Oznaczając lewą stronę równości (3) literą
, przekształcimy ją jak następuje
![]() |
Okazało się, że warunek (1) jest równoważny warunkowi (2).
Powyższy rachunek możną by zastąpić następującym krótkim rozumowaniem. Z 3 liczb
,
,
co najmniej dwie są tego samego znaku; niech np.
. Jeżeli w lewej stronie równości (3) zastąpimy
przez
otrzymamy wyrażenie
![]() |
równe tożsamościowo zeru. Stąd wynika, że liczby
i
są pierwiastkami wielomianu
zmiennej
, wielomian ten jest zatem podzielny przez
. Ponieważ wyrażenie
jest symetryczne względem
,
,
, więc jest podzielne również przez
i przez
, wobec czego
![]() |
a ponieważ w wyrażeniu
wyrazem z najwyższą potęgą
jest
, więc
.
W dany okrąg wpisano trójkąt
. Na bokach
i
odmierzono odcinki
i
o danej długości
. Znaleźć miejsce geometryczne środka
odcinka
, gdy punkty
i
są nieruchome, a punkt
porusza się po danym kręgu.
Prowadzimy z punktu
równolegle do prostych
i
a z punktów
i
równoległe do prostej
; otrzymujemy równoległoboki
i
(rys. 5).
Jeżeli trójkąt
nie jest równoramienny, na przykład jeżeli (jak na rys. 5)
, to
, zatem
, skąd łatwo wywnioskować, że
, a
(Istotnie, prowadząc w trójkącie odcinek
równoległy do
, mamy
, bo
i
są prostopadłe do
i
. Stąd
, więc punkt
leży na odcinku
). Wobec tego punkt
leży wewnątrz trójkąta
, a punkt
na zewnątrz tego trójkąta i odcinek
przecina bok
w pewnym punkcie
. Trójkąty
i
są jednokładne względem punktu
, gdyż
jest równoległe do
; ponieważ
, więc ta jednokładność jest symetrią środkową i
jest wspólnym środkiem odcinków
i
.
W przypadku gdy trójkąt
jest równoramienny, środek
odcinka
również pokrywa się ze środkiem odcinka
; wynika to z symetrii całej figury względem symetralnej odcinka
.
Trójkąt
jest równoramienny, gdyż
i
; kąt
równa się kątowi
(kąty o ramionach równoległych i zgodnie skierowanych), który oznaczymy literą
. Stąd
![]() |
Gdy punkt
porusza się po jednym z łuków danego okręgu o końcach
i
, np. po górnej stronie
na rys. 5, wielkość kąta
nie zmienia się, wobec czego długość
jest stała. Znaczy to, że punkt
porusza się po okręgu
o środku
i promieniu równym
.
Należy jeszcze ustalić, jaka część okręgu
jest miejscem geometrycznym punktu
, gdy punkt
przebiega rozważany łuk
. Z uwagi na symetrię figury względem symetralnej odcinka
wystarczy ograniczyć się do punktów po jednej stronie tej symetralnej, np. tej, która zawiera
. Zauważmy, że punkt
porusza się po okręgu o środku
i promieniu
(rys. 6). Punkt
, w którym ten okrąg przecina się z danym okręgiem, jest skrajnym położeniem punktu
i jednocześnie odpowiednim skrajnym położeniem punktu
. Punkt
znajduje się wówczas w środku
odcinka
, przy czym
. Punkt
jest końcem tego łuku okręgu
, który stanowi poszukiwane miejsce geometryczne.
Zagadnienie możemy ująć szerzej niż podaje tekst zadania, a mianowicie nie ograniczać się do odmierzania odcinków o długości
na bokach
i
trójkąta
, lecz odmierzać je na półprostych
i
. W takim razie punkt
może przebiegać cały łuk
. Gdy dąży on do punktu
, półprosta
obracając się dokoła punktu
dąży do stycznej w punkcie
do danego okręgu, punkt
dąży do punktu
tej stycznej, przy czym
, punkt
do punktu
(
), a punkt
do środka
odcinka
. Punkt
jest wówczas końcem tego łuku okręgu
, który jest żądanym miejscem geometrycznym. Drugim końcem jest punkt
symetryczny do
względem symetralnej odcinka
.
Drugą część miejsca geometrycznego znajdujemy analogicznie po drugiej stronie prostej
. Jest nią łuk okręgu o środku
i o promieniu
. Gdy
jest średnicą danego okręgu, obie części miejsca geometrycznego są łukami tego samego okręgu.
Uwaga 1. Położenie punktu
można również określić podając kąt
. Obliczymy go łatwo, stosując twierdzenie sinusów do trójkątów
i
; mianowicie
![]() |
Dzieląc te równania stronami i uwzględniając, że
,
,
, a
, otrzymujemy
![]() |
Okazało się, że
nie zależy od długości
. Zmieniając tę długość otrzymujemy zatem jako odpowiednie miejsca geometryczne łuki jednokładne względem środka
odcinka
.
Uwaga 2. W powyższym rozwiązaniu wykazaliśmy, że każdy punkt rozważanego miejsca geometrycznego leży na łuku
. Nie udowodniliśmy jednak twierdzenia odwrotnego, że każdy punkt łuku
należy do tego miejsca geometrycznego. Aczkolwiek wydaje się oczywiste, że gdy punkt
zakreśla ruchem ciągłym łuk
, to punkt
przebiega - również w sposób ciągły - łuk
, należy to jednak uzasadnić dokładniej. Operując pojęciami analizy matematycznej i geometrii analitycznej wystarczyłoby stwierdzić, że współrzędne punktu
(w dogodnie obranym układzie współrzędnych) są funkcjami ciągłymi współrzędnych punktu
. Dowód nie wymagający tych wiadomości uzyskamy odwracając wnioskowanie poprzednie.
Niech
będzie punktem wewnętrznym łuku
. Budujemy trójkąt równoramienny
o wysokości
i kącie przy wierzchołku
równym
. Trójkąty
i
są symetryczne względem
, więc odcinki
i
są równe i równoległe. Przez
i
prowadzimy równoległe do
i
; ponieważ tworzą one kąt równy kątowi
czyli kąt
, więc przetną się w punkcie
danego okręgu. Prowadząc przez
prostą równoległą do
i
otrzymujemy w przecięciu z
i
punkty
i
, przy czym
,
,
. Punkt
należy więc do miejsca geometrycznego, c.n.d.
Na płaszczyźnie dane są trzy półproste
,
,
, dzielące płaszczyznę na trzy kąty wypukłe oraz punkty
,
,
leżące odpowiednio wewnątrz kątów
,
,
. Zbudować trójkąt, którego wierzchołki leżą na
,
,
, a boki przechodzą przez
,
,
.
Przypuśćmy, że poszukiwanym trójkątem jest trójkąt
(rys. 7). Niech
będzie punktem przecięcia prostych
i
. Gdybyśmy umieli na podstawie danych zadania znaleźć punkt
, zadanie byłoby rozwiązane, gdyż wówczas prosta
wyznaczyłaby bok
szukanego trójkąta. Do poszukiwanej konstrukcji punktu
możemy dojść przy pomocy pewnego rozważania stereometrycznego.
Obierzmy w przestrzeni poza płaszczyzną rysunku dowolny punkt
. Półproste
,
,
są rzutami równoległymi półprostych
,
,
na płaszczyznę rysunku w kierunku
. Poprowadźmy przez prostą
dowolną płaszczyznę, przecinającą płaszczyznę
, na przykład płaszczyznę
, gdzie
jest punktem obranym dowolnie na przedłużeniu odcinka
poza punkt
. Prowadząc przez
równoległą do
otrzymujemy w przecięciu z przedłużeniem półprostej
rzut
punktu
na płaszczyznę rysunku. Płaszczyzna
przecina płaszczyznę
wzdłuż prostej
, przechodzącej przez punkty przecięcia
i
prostych
i
z prostymi
i
. Prosta
przechodzi przez punkt
, gdyż jako punkt przecięcia prostych
i
jest on punktem wspólnym płaszczyzn
i
. Rzut
prostej
też przechodzi przez punkt
, gdyż punkt
pokrywa się ze swym rzutem. Rzuty
i
punktów
i
są punktami przecięcia prostych
i
odpowiednio z prostymi
i
.
Powyższa analiza prowadzi do konstrukcji przedstawionej na rys. 8.
Obieramy punkt
na prostej
, wyznaczamy punkty
i
, w których proste
i
przecinają się odpowiednio z prostymi
i
oraz punkt
, w którym przecinają się proste
i
. Prowadzimy prostą
. (Gdyby proste
i
były równoległe, należałoby poprowadzić przez punkt
prostą do nich równoległą i punkty przecięcia
i
tej równoległej z
i
połączyć odpowiednio z
i
. Podany w tekście dowód, że proste
i
przecinają się na prostej
, bądź są obie do niej równoległe, stosuje się i do tego przypadku. Przypadek ten nie ma jednak praktycznego znaczenia, gdyż w praktyce nie możemy stwierdzić równoległości wykreślonych prostych
i
, a tylko to, że nie przecinają się one w obrębie rysunku. Wówczas zastosujemy jedną ze znanych konstrukcji łączenia punktu
z punktem niedostępnym (patrz Zadania z Olimpiad Matematycznych tom I, zadanie 116, uwaga 1 i 3) i otrzymamy prostą, która przetnie proste
i
w poszukiwanych punktach
i
) Punkty przecięcia
i
prostej
z prostymi
i
łączymy odpowiednio z punktami
i
(Jeżeli prosta
jest równoległa do którejś z prostych
i
, zadanie nie ma rozwiązania. W praktyce postąpimy tak, jak wyjaśniono w poprzedniej uwadze). Proste
i
przecinają się w punkcie
prostej
bądź są obie równoległe do
. Stwierdzamy to odtwarzając rozważaną w analizie figurę przestrzenną. Niech
będzie punktem przestrzeni nie leżącym na płaszczyźnie rysunku. Półproste
i
są rzutami półprostych
i
w kierunku
, punkty
i
- rzutami punktów
i
leżących odpowiednio na
i
.
Prosta
przechodzi przez punkt
, gdyż jako punkt przecięcia prostych
i
jest on punktem wspólnym płaszczyzn
i
, a prosta
jest prostą przecięcia płaszczyzn
i
. Zatem proste
i
leżą w jednej płaszczyźnie, przy czym płaszczyzna ta nie jest równoległa do kierunku rzutowania, gdyż przecina proste
i
. Wobec tego płaszczyzna
przecina równoległą do
poprowadzoną z punktu
w pewnym punkcie
. Przez punkt
przechodzą proste
i
, gdyż rzutami tych prostych są proste
i
przecinające się w
. Płaszczyzny zawierające czwórki punktów
,
i
przecinają się parami według prostych
,
,
, zatem te trzy proste przechodzą przez jeden punkt
(bądź są równoległe). Punkt
leży na prostej
, ponieważ prosta
przechodzi przez rzuty
i
punktów
i
prostej
, a więc jest rzutem tej prostej.
Jeżeli punkty
,
,
leżą na półprostych
,
,
, trójkąt
jest rozwiązaniem zadania. Jeżeli któryś z tych punktów leży na przedłużeniu odpowiedniej półprostej, zadanie rozwiązania nie posiada. Otrzymany trójkąt byłby jednak rozwiązaniem zadania ogólniejszego: Zbudować taki trójkąt
, żeby punkty
,
,
leżały odpowiednio na prostych
,
,
, a proste
,
,
przechodziły odpowiednio przez punkty
,
,
.
W poprzedniej konstrukcji (rys. 8) punkt
obrany był dowolnie. Powstaje pytanie, czy zmieniając położenie punktu
można otrzymać jeszcze inne rozwiązania zadania oprócz znalezionego trójkąta
. Otóż łatwo stwierdzić, że rozwiązanie nie zależy od wyboru punktu
i zadanie innych rozwiązań nie posiada. Istotnie, gdyby istniał trójkąt
spełniający warunki zadania, w którym np. punkt
byłby różny od punktu
, to punkt
leżałby np. wewnątrz odcinka
. W takim razie punkt
leżałby na przedłużeniu odcinka
, wobec czego
leżałby wewnątrz odcinka
. Lecz wówczas odcinek
leżałby wewnątrz trójkąta
i nie mógłby przechodzić przez punkt
. Podobnie stwierdzamy, że punkt
nie może leżeć na przedłużeniu odcinka
.
Uwaga. Konstrukcję trójkąta
przedstawioną na rys. 8 można uzasadnić - bez odwoływania się do figury przestrzennej - na podstawie twierdzenia Desarguesa - jednego z najważniejszych twierdzeń geometrii (Girard Desargues, 1591 - 1661, architekt i matematyk francuski, którego odkrycia stały się początkiem nowej gałęzi geometrii: geometrii rzutowej).
Weźmy pod uwagę dwa trójkąty
i
i nazwijmy wierzchołki
i
i tak samo
i
oraz
i
wierzchołkami odpowiednimi, a boki łączące odpowiednie wierzchołki - tj.
i
,
i
oraz
i
- bokami odpowiednimi tych trójkątów. Punkty przecięcia prostych wyznaczonych przez odpowiednie boki będziemy dla krótkości nazywali punktami przecięcia odpowiednich boków. Twierdzenie, Desarguesa wypowiemy jak następuje:
Jeżeli odpowiednie wierzchołki dwóch trójkątów leżą na prostych, przechodzących przez jeden punkt, a odpowiednie boki przecinają się, to punkty przecięcia odpowiednich boków leżą na jednej prostej.
Przeprowadzimy dowód tego twierdzenia. Niech
,
,
oznaczają odpowiednio punkty przecięcia boków
i
,
i
oraz
i
, a
- punkt przecięcia prostych
,
,
. Mamy dowieść, że punkty
,
,
leżą na jednej prostej. Gdy trójkąty
i
leżą w różnych płaszczyznach
i
(rys. 9), dowód jest natychmiastowy, gdyż punkty
,
,
, są punktami wspólnymi płaszczyzn
i
, a więc leżą na prostej przecięcia tych płaszczyzn. Przypuśćmy z kolei, że trójkąty
i
leżą w tej samej płaszczyźnie. Przez punkt
przeprowadźmy prostą
nie leżącą w płaszczyźnie danych trójkątów i obierzmy na niej punkty
i
różne od
(rys. 10) w ten sposób, żeby proste
,
i
przecinały się odpowiednio z prostymi
,
,
; punkty przecięcia oznaczymy literami
,
,
.
Taki wybór punktów
i
jest oczywiście możliwy, gdyż każda para odpowiednich punktów danych trójkątów leży w jednej płaszczyźnie z prostą
, wobec czego można np. punkt
obrać dowolnie, a następnie tak obrać punkt
, żeby nie leżał na żadnej z prostych równoległych do
,
i
poprowadzonych przez punkty
,
i
.
Zauważmy, że prosta
przechodzi przez punkt przecięcia
prostych
i
, gdyż punkt
jest punktem wspólnym płaszczyzn
,
, a prosta
jest prostą wspólną tych płaszczyzn. Podobnie prosta
przechodzi przez punkt przecięcia
prostych
i
, a prosta
przez punkt przecięcia
prostych
i
. Punkty
,
,
są zatem punktami przecięcia boków odpowiednich trójkątów
i
, których odpowiednie wierzchołki leżą na prostych przechodzących przez punkt
. A ponieważ trójkąty te leżą w różnych płaszczyznach, więc - jak dowiedliśmy poprzednio - punkty
,
,
leżą na jednej prostej. Twierdzenie zostało udowodnione.
Powracając do poprzedniej konstrukcji (rys. 8), zwróćmy uwagę na trójkąty
i
. Proste
,
i
przechodzą przez punkt
, wobec czego na mocy twierdzenia Desarguesa punkt
, punkt
oraz punkt przecięcia prostych
i
leżą na jednej prostej.
Twierdzenie Desarguesa w postaci wyżej podanej uzupełnimy jego przypadkami granicznymi, które również mają liczne zastosowania.
a) Jeżeli jeden z punktów
,
,
(rys. 10) oddala się nieograniczenie w jakimś kierunku, to jedna para boków odpowiednich obu trójkątów dąży do pary prostych równoległych. Otrzymujemy figurę graniczną wyobrażoną na rys. 11.
W tym przypadku twierdzenie brzmi: Jeżeli proste
,
,
przechodzą przez jeden punkt, proste
i
przecinają się w punkcie
, proste
i
przecinają się w punkcie
, a proste
i
są równolegle, to prosta
jest równoległa do prostych
i
.
b) Jeżeli w figurze rys. 11 punkt
oddala się nieograniczenie w pewnym kierunku, to punkt
również oddala się nieograniczenie. Otrzymujemy następujący przypadek graniczny twierdzenia (rys. 12): Jeżeli proste
,
i
przechodzą przez jeden punkt, proste
i
są równoległe i proste
i
są równoległe, to również proste
i
są równoległe.
Jest to twierdzenie o trójkątach, jednokładnych znane z geometrii szkolnej.
c) Jeżeli w figurze twierdzenia Desarguesa punkt
oddala się nieograniczenie w pewnym kierunku, otrzymujemy przypadek graniczny (rys. 13), w którym twierdzenie brzmi: Jeżeli proste
,
i
są równoległe, a proste
i
,
i
,
i
przecinają się odpowiednio w punktach
,
,
, to punky
,
,
leżą na jednej prostej.
d) Jeżeli w figurze rys: 13 punkt
oddala się nieograniczenie w jakimś kierunku, otrzymujemy przypadek graniczny przedstawiony na rys. 14.
Czytelnik zechce sam sformułować odpowiednie twierdzenie.
e) Jeśli wreszcie w figurze rys. 14 punkt
oddala się nieograniczenie w pewnym kierunku, to punkt
również oddala się nieograniczenie. Odpowiedni przypadek graniczny przedstawia rys. 15. O jakie twierdzenie tu chodzi?
Dowody twierdzeń a) - e) można uzyskać posługując się przejściem do granicy. Można je również przeprowadzić bez rozważań granicznych. W przypadkach a), c) i d) trzeba w tym celu odpowiednio zmodyfikować wyżej podany dowód dla przypadku ogólnego. W przypadkach b) i e) dowody są znane z geometrii szkolnej.
Rozważanie różnych przypadków nie byłoby potrzebne, gdybyśmy - jak to uczynił Desargues - wprowadzili pojęcie elementów niewłaściwych (inaczej: nieskończenie odległych) (Patrz np. E.Otto - Geometria wykreślna. PWN 1954). Ten sam dowód stosowałby się wówczas do wszystkich przypadków.
Zauważmy na zakończenie, że zachodzi również twierdzenie odwrotne do twierdzenia Desarguesa:
Jeżeli punkty przecięcia odpowiednich boków dwóch trójkątów leżą na jednej prostej, to proste łączące odpowiednie wierzchołki tych trójkątów przechodzą przez jeden punkt (bądź są równoległe).
Dowód tego twierdzenia łatwo uzyskać stosując sposób sprowadzenia do sprzeczności; pozostawiamy to jako ćwiczenie.
a) Znaleźć warunek konieczny i dostateczny do tego, aby równania kwadratowe
![]() |
![]() |
miały wspólny pierwiastek.
b) Dowieść, że jeżeli te równania mają wspólny pierwiastek, ale nie są identyczne, a liczby
,
,
,
są wymierne, to pierwiastki danych równań są wymierne.
a) Przypuśćmy, że pewna liczba
spełnia oba równania (1). Warunek poszukiwany znajdziemy rugując
z tych równań, co możemy wykonać np. w sposób następujący.
Jeżeli
, to możemy równania (1) rozwiązać względem
i
, co daje
![]() |
a stąd jako wynik rugowania
otrzymujemy równość
![]() |
lub po łatwym przekształceniu równość
![]() |
Jeżeli
, to odejmując równości (1) otrzymujemy
. Równość (4) jest wówczas spełniona. Równość (4) jest więc warunkiem koniecznym na to, aby równania (1) miały wspólny pierwiastek. Jest to zarazem warunek dostateczny. Jeżeli bowiem
, to z równości (4) wynika równość (3), wobec czego liczba
![]() |
jest wspólnym pierwiastkiem równań (2), więc też i równań (1). Jeżeli zaś
, to z równości (4) wynika, że
; oba równania (1) są wtedy jednakowe.
Jeżeli współczynniki
,
,
,
danych równań są rzeczywiste i spełniają warunek (4), to, w przypadku gdy
, wspólny pierwiastek tych równań dany wzorem (5) jest liczbą rzeczywistą, więc i pozostałe ich pierwiastki są rzeczywiste; w przypadku zaś gdy
, oba równania mają te same pierwiastki, które mogą być jednak liczbami urojonymi.
b) Jeżeli liczby
,
,
,
są wymierne, a równania (1) mają wspólny pierwiastek, ale nie są identyczne, to
i wspólny pierwiastek
jest określony wzorem (5), a więc jest on liczbą wymierną. W takim razie i pozostałe pierwiastki
i
równań (1) są liczbami wymiernymi, gdyż są to liczby
i
.
Uwaga 1. Rugowanie
z równań (1) można wykonać bez rozróżniania dwóch przypadków. Mianowicie rugujemy najpierw
z równań (1) i otrzymujemy równanie
![]() |
następnie rugujemy
z równań
![]() |
co daje równanie
![]() |
Wreszcie rugujemy
z równań (6) i (7) i otrzymujemy warunek
![]() |
który łatwo przekształcić do postaci (4).
Uwaga 2. Wniosek, że przy założeniach wymienionych w punkcie b) pierwiastki danych równań są wymierne, można uzyskać bez odwoływania się do a), w szczególności do wzoru (5) na wspólny pierwiastek równań (1). Wystarczy bowiem zauważyć, że gdyby wspólny pierwiastek tych równań był liczbą niewymierną, to miałby postać
, gdzie
i
oznaczają liczby wymierne a
. W takim razie drugi pierwiastek każdego z równań (1) byłby równy
; oba równania miałyby zatem te same pierwiastki, a że mają one jednakowe współczynniki przy
, więc byłyby identyczne, wbrew założeniu.
Znaleźć wzór wyrażający iloczyn
![]() |
w zależności od
.
Oznaczając dany iloczyn literą
możemy napisać
![]() |
zatem
![]() |
Proponujemy czytelnikom sprawdzenie powyższego wyniku przy użyciu indukcji zupełnej.
Dowieść, że jeżeli czworokąt jest opisany na kole, to można na nim opisać koło wtedy i tylko wtedy gdy cięciwy łączące punkty styczności przeciwległych boków czworokąta z kołem są prostopadłe.
Niech
będzie czworokątem opisanym na pewnym kole i niech
,
,
,
oznaczają odpowiednio punkty styczności boków
,
,
,
z kołem wpisanym a
- punkt przecięcia odcinków
i
(rys. 16).
Ponieważ styczne do koła poprowadzone w końcach pewnej cięciwy tworzą z tą cięciwą równe kąty, więc oznaczając
,
mamy
,
, zatem
,
. Niech
.
W czworokącie 
![]() |
a w czworokącie 
![]() |
Dodając te równości otrzymujemy
![]() |
Na czworokącie
można opisać koło wtedy i tylko wtedy, gdy sumy dwóch kątów przeciwległych wynoszą po
. Otóż z ostatniej równości wynika, że
wtedy i tylko wtedy, gdy
, tzn. gdy cięciwy
i
są prostopadłe c.n.d.
Niech dla czworościanu
litery
,
,
,
oznaczają pola ścian czworościanu przeciwległych odpowiednio do wierzchołków
,
,
,
, a
,
,
kąty dwuścienne czworościanu przy krawędziach
,
i
. Udowodnić, że
![]() |
Twierdzenie, które mamy udowodnić, jest analogiczne do twierdzenia cosinusów dla trójkąta; można by je nazwać twierdzeniem cosinusów dla czworościanu. Nasuwa się przypuszczenie, że również dowody obu twierdzeń dadzą się poprowadzić w sposób analogiczny. Przekonamy się, że tak jest istotnie. W tym celu wybieramy ten dowód twierdzenia cosinusów dla trójkąta, który jest geometrycznie najprostszy, gdyż sprowadza się do stwierdzenia elementarnego faktu, że każdy bok trójkąta jest sumą (lub różnicą) rzutów dwóch pozostałych boków na ów pierwszy bok (rys. 17), co wyrażają wzory
![]() |
![]() |
![]() |
Obliczając z drugiego i trzeciego wzoru
![]() |
i podstawiając te wyrażenia do pierwszego wzoru otrzymujemy twierdzenie cosinusów
![]() |
Weźmy teraz pod uwagę czworościan
. Łatwo jest wskazać twierdzenie o czworościanie będące odpowiednikiem powyższego twierdzenia o rzutach dla trójkąta. Brzmi ono: pole każdej ściany czworościanu jest sumą algebraiczną pól rzutów pozostałych trzech ścian na ową pierwszą ścianę. Twierdzenie to ilustruje rys. 18, na którym punkt
przedstawia rzut wierzchołka
czworościanu
na ścianę
.
Gdy punkt
leży wewnątrz trójkąta
, to
![]() |
Wzór (1) wyraża właśnie wzmiankowane wyżej twierdzenie o rzutach, gdyż trójkąty
,
,
są rzutami ścian
,
,
na płaszczyznę ściany
.
Wzór (1) jest słuszny i wtedy, gdy punkt
leży na obwodzie trójkąta
, z tym jednak, że jeden lub dwa składniki po prawej stronie są równe zeru; wówczas rzuty jednej lub dwóch ścian czworościanu na płaszczyznę
są odcinkami.
Gdy punkt
leży na zewnątrz trójkąta
, to jeden lub dwa z trójkątów
,
,
leżą na zewnątrz tego trójkąta (oczywiście z wyjątkiem boku wspólnego z trójkątem
). Wówczas należy we wzorze (1) odpowiedni składnik lub odpowiednie dwa składniki wziąć ze znakiem minus. Jeżeli przy tym punkt
znajduje się na przedłużeniu któregoś boku trójkąta
, to odpowiedni składnik jest równy zeru. Na przykład w przypadku przedstawionym na rys. 18 z prawej strony
![]() |
Niech
,
,
oznaczają odpowiednio kąty dwuścienne czworościanu
przy krawędziach
,
,
.
Wiadomo ze stereometrii, że pole rzutu (prostokątnego) figury leżącej w płaszczyźnie
na płaszczyznę
równa się iloczynowi, pola tej figury przez cosinus tego kąta między płaszczyznami
,
, który jest
. Według tego twierdzenia pole rzutu ściany
na podstawę
, czyli pole trójkąta
, równa się iloczynowi
lub iloczynowi
zależnie od tego, czy trójkąt
leży po tej samej stronie prostej
co trójkąt
(kąt
jest wtedy ostry), czy po przeciwnej (kąt
rozwarty). Jeśli zaś punkt
leży na prostej
, to
, pole rzutu ściany
jest równe zeru, więc też równa się iloczynowi
. W takim razie, zarówno w przypadku kiedy zachodzi wzór (1) bądź wzór (2), jak i dla każdego innego położenia punktu
, słuszny jest wzór
![]() |
Z twierdzenia (3) wynika w prosty sposób twierdzenie cosinusów dla czworościanu. Przyjmijmy oznaczenia podane w tekście zadania 12, a ponadto oznaczmy kąty dwuścienne przy krawędziach
,
,
odpowiednio literami
,
,
(rys. 19).
Według twierdzenia (3)
![]() |
Z drugiego, trzeciego i czwartego z równań (4) otrzymujemy odpowiednio
![]() |
![]() |
![]() |
Po podstawieniu tych wartości do pierwszego z równań (4) otrzymujemy
![]() |