IX Olimpiada Matematyczna
Opracowanie rozwiązań: Stefan Straszewicz
I etap IX Olimpiady Matematycznej
Dowieść, że jeżeli każda z funkcji
![]() |
![]() |
jest kwadratem funkcji liniowej nie będącej stałą, to funkcja
![]() |
jest kwadratem funkcji liniowej.
Zauważmy najpierw, że jeśli funkcja
jest kwadratem funkcji liniowej
, to jej wyróżnik znika, czyli
. Istotnie, z tożsamości
wynika, że
.
Odwrotnie, jeśli
i
, to funkcja
jest kwadratem funkcji liniowej. Albowiem gdy
, to z warunków
i
wynika, że
, zatem
![]() |
gdy zaś
, to
i
![]() |
Funkcję (1) możemy napisać w postaci
![]() |
Wyróżnik tej funkcji,
![]() |
jest w myśl powyższej uwagi równy zeru, więc
![]() |
Podobnie dla funkcji (2)
![]() |
Rugując z (4) i (5) kolejno
i
, otrzymujemy
![]() |
![]() |
Ponieważ funkcja (2) nie jest stała, więc przynajmniej jedna z liczb
i
jest różna od zera, wobec czego z równań (6) i (7) wynika, że
![]() |
Z równości (8) wynika, że funkcja (3), tj. funkcja
![]() |
ma wyróżnik równy zeru, gdyż wyróżnik ten równa się
. Wyraz stały
tej funkcji nie może być równy zeru, gdyż wówczas byłoby
,
wbrew założeniu, że funkcja (1) nie jest stała. W takim razie
, skąd w myśl uwagi wymienionej na wstępie wnioskujemy, że funkcja (3) jest kwadratem funkcji liniowej.
Obliczyć sumę
![]() |
Wyraz
-ty danej sumy równa się
![]() |
Podstawmy w tej równości za
kolejno
; otrzymamy
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Dodając te równości stronami, otrzymujemy
![]() |
gdzie
oznacza obliczaną sumę. Wiadomo, że
![]() |
![]() |
![]() |
wobec czego
![]() |
skąd po uproszczeniu otrzymujemy
![]() |
Od trójkąta
odcięto trzy trójkąty narożne prostymi równoległymi do boków trójkąta i stycznymi do kola wpisanego w ten trójkąt. Dowieść, że suma promieni kół wpisanych w trójkąty odcięte równa się promieniowi koła wpisanego w trójkąt
.
Niech
oznacza promień koła wpisanego w trójkąt
,
- jego pole,
,
,
- promienie kół wpisanych w trójkąty narożne, leżące odpowiednio przy wierzchołkach
,
,
, wreszcie
,
,
- boki trójkąta przeciwległe tym wierzchołkom oraz
,
,
- wysokości opuszczone na te boki.
Stosunek promienia koła wpisanego w jeden z trójkątów narożnych do promienia koła wpisanego w
równa się stosunkowi wysokości obu trójkątów, gdyż są to trójkąty podobne. Zważywszy, że wysokości trójkątów narożnych są równe odpowiednio
,
i
, uzyskujemy proporcję
![]() |
i analogicznie
,
.
Dodając te równości, otrzymujemy
![]() |
czyli
c. n. d.
Dany jest odcinek
i na nim punkt
; zbudować trójkąt
w ten sposób, żeby odcinek
był jedną z wysokości trójkąta
, a punkt
- środkiem jednej z pozostałych wysokości.
Niech
i
będą wysokościami trójkąta
, przy czym
(rys. 4). Odmierzmy na
odcinek
. Trójkąt
jest przystający do trójkąta
(
,
,
), zatem
. W trójkącie prostokątnym
znamy przeciwprostokątną
i rzut
przyprostokątnej
na przeciwprostokątną, trójkąt
potrafimy więc zbudować. Konstrukcja jest następująca.
Rysujemy okrąg o średaicy
. W punkcie
odcinka
(
) prowadzimy prostopadłą do prostej
. Jeśli ta prostopadła przecina okrąg w punkcie
, prowadzimy proste
,
oraz prostą prostopadłą do prostej
w punkcie
, która przetnie proste
i
odpowiednio w punktach
i
. Trójkąt
spełnią warunki zadania, gdyż według konstrukcji jest
,
,
, skąd
.
Konstrukcja jest wykonalna, jeśli punkt
leży wewnątrz okręgu o średnicy
, tj. jeśli
i otrzymuje się dwa rozwiązania symetryczne względem
.
Dowieść, że liczba
![]() |
jest podzielna przez
.
Zauważmy, że w rozwinięciu potęgi
, gdzie
i
oznaczają liczby naturalne, wszystkie wyrazy prócz ostatniego są podzielne przez
, a wyraz ostatni równa się
. Wobec tego
![]() |
![]() |
Stąd
![]() |
Liczba
jest zatem podzielna przez
.
Podobnie
![]() |
![]() |
![]() |
liczba
jest więc podzielna przez
.
Z powyższego wynika, że liczba
jest podzielna przez najmniejszą wspólną wielokrotną liczb
i
, tj. przez
, zatem również przez
.
Udało nam się udowodnić twierdzenie mocniejsze od tego, które było sformułowane w tekście zadania.
Dowieść, że jeżeli liczby
,
,
,
spełniają warunki
![]() |
to funkcja
![]() |
przybiera wszystkie wartości rzeczywiste.
Z nierówności, które spełniają
,
,
,
wynika, że równanie (1) jest równoważne równaniu
![]() |
skąd po uporządkowaniu otrzymujemy równanie
![]() |
Należy udowodnić, że równanie (2) ma dla każdej wartości
przynajmniej jeden pierwiastek
.
Zależnie od obranej wartości
rozróżnimy
przypadki:
a)
.
Równanie (2) jest wówczas stopnia drugiego i należy wykazać, że jego wyróżnik
nie jest ujemny. Otóż
![]() |
Zauważmy, że w powyższym wyrażeniu współczynnik przy
równa się
![]() |
według przyjętych założeń wynika stąd, że
![]() |
wyróżnik
jest zatem funkcją kwadratową zmiennej
. Zbadamy znak wyróżnika
tej funkcji. Obliczamy
![]() |
Z przyjętych założeń wynika, że
. Funkcja
ma zatem stały znak, a ponieważ jej współczynnik przy
jest dodatni, zatem
dla każdego
. Stąd wynika, że równanie (2) ma dla każdego
spełniającego warunek a) dwa pierwiastki.
b)
.
Wartość
spełniająca warunek b) istnieje tylko wówczas, gdy
; jest nią liczba
. Podstawmy tę wartość do równania (2); po pomnożeniu przez mianownik
otrzymujemy równanie
![]() |
które wobec warunku
jest równoważne równaniu
![]() |
Współczynnik
jest wobec przyjętych założeń różny od zera. Istotnie, gdyby zachodziła równość
, to byłoby również
; dodając tę ostatnią równość stronami do nierówności
, otrzymalibyśmy, jak łatwo sprawdzić, nierówność fałszywą
.
Równanie (3) ma zatem rozwiązanie
![]() |
Streśćmy uzyskane wyniki. Funkcja zmiennej
określona wzorem (1), gdzie współczynniki
,
,
,
spełniają założenia podane w tekście zadania, przybiera, w przypadku gdy
, każdą obraną wartość rzeczywistą
dwukrotnie, z wyjątkiem wartości
, którą przybiera tylko jeden raz. W przypadku gdy
, funkcja (1) każdą wartość bez wyjątku przybiera dwa razy.
Na przykład funkcja
, której wykres naszkicowany jest na rys. 5, przybiera każdą wartość
razy z wyjątkiem wartości
, którą przybiera tylko dla
.
Funkcja
przedstawiona na rys. 6 przybiera każdą wartość bez wyjątku 2 razy.
Dowieść, że jeżeli figura płaska o rozmiarach skończonych ma środek symetrii
i oś symetrii
, to punkt
leży na prostej
.
Przypuśćmy, że twierdzenie nie jest prawdziwe, tzn. że istnieje figura
o rozmiarach skończonych mająca oś symetrii
i nie leżący na prostej
środek symetrii
. Niech
(rys. 7) oznacza odległość punktu
od prostej
i niech
będzie dowolnym punktem figury
oraz
jego odległością od prostej
. Punkt
symetryczny do
względem prostej
należy również do figury
; oznaczenia możemy oczywiście dobrać w ten sposób, żeby punkt
znajdował się po przeciwnej stronie prostej
niż punkt
. Weźmy pod uwagę dwa dalsze punkty figury
, mianowicie punkt
symetryczny do
względem punktu
oraz punkt
symetryczny do
względem prostej
. Niech
oznacza punkt przecięcia prostej
z osią
, a
- punkt przecięcia prostej
z prostą
.
Zauważmy, że odcinek
jest jednokładny do odcinka
względem punktu
w skali
, a odcinek
- symetryczny do odcinka
względem punktu
. Wobec tego
, 
![]() |
Okazało się, że jeśli na figurze
znajduje się punkt odległy od osi
o
, to znajduje się na niej również punkt odległy od tej osi o
. Przez indukcję wnioskujemy stąd, że na figurze
istnieje wówczas punkt odległy od osi
o
, gdzie
oznacza dowolną liczbę naturalną. W takim razie figura
nie może mieć rozmiarów skończonych (inaczej mówiąc nie może być ograniczona) wbrew założeniu. Zaprzeczenie tezy naszego twierdzenia doprowadziło do sprzeczności, zatem twierdzenie zostało udowodnione.
Jaką figurą płaską jest przekrój sześcianu o krawędzi
płaszczyzną przechodzącą przez środki trzech krawędzi parami skośnych?
Każda krawędź sześcianu spotyka cztery inne krawędzie, jest równoległa do trzech dalszych, a skośna do czterech pozostałych parami równoległych krawędzi. Jeżeli obierzemy dowolnie jedną krawędź sześcianu 
(rys. 8), np.
, to dwie inne krawędzie skośne do
i do siebie możemy dobrać dwoma sposobami:
,
,
lub
,
,
.
Ponieważ te dwie trójki krawędzi są symetryczne względem płaszczyzny symetralnej krawędzi
, więc to samo dotyczy przekrojów sześcianu płaszczyznami przechodzącymi przez środki krawędzi każdej trójki i wystarczy rozpatrzyć jeden z nich. Wyznaczymy przekrój sześcianu płaszczyzną poprowadzoną przez środki
,
,
krawędzi
,
,
.
Zauważmy w tym celu, że odległości każdego z punktów
,
,
od punktów
i
są równe, gdyż każda z nich równa się odcinkowi, który w kwadracie o boku
łączy środek jednego z boków z jednym z wierzchołków kwadratu przeciwległych temu bokowi.
Płaszczyzna
jest zatem płaszczyzną symetralną odcinka
. Na tejże płaszczyźnie symetralnej leżą również środki
,
,
krawędzi sześcianu przeciwległych odpowiednio do
,
,
, które są też punktami równo odległymi od punktów
i
. Wobec tego płaszczyzna
przecina wszystkie
ścian sześcianu odpowiednio według odcinków
,
,
,
,
,
; przekrojem sześcianu jest sześciokąt
. Sześciokąt ten jest foremny, gdyż jego boki są sobie równe, a przy tym można na nim opisać koło, albowiem środek
sześcianu jest równoodległy od wierzchołków sześciokąta.
Dowieść, że zachodzi nierówność
![]() |
gdzie
,
,
,
oznaczają liczby dodatnie.
Nierówności (1) nadamy prostszą postać, wprowadzając oznaczenia
![]() |
Wówczas
i nierówność (1) przybiera postać
![]() |
przy czym
,
,
,
. Podamy dwa dowody nierówności (2).
\spos{1} Zauważmy, że gdy
i
, to
![]() |
Istotnie
![]() |
Zatem
![]() |
skąd
![]() |
Stosując nierówność (3) do prawej strony powyższej nierówności, otrzymujemy
![]() |
Dowieść, że dla każdego naturalnego 
![]() |
\spos{1} Oznaczmy lewą stronę powyższej równości literą
; ponieważ ostatni jej wyraz
równa się zeru, więc
![]() |
Zmieniając w sumie
kolejność wyrazów, mamy
![]() |
Dodając obie równości stronami, otrzymujemy
![]() |
Każde z wyrażeń zawartych w nawiasach równa się zeru, gdyż
![]() |
gdzie (
).
Zatem
, c. n. d.
Powyższe rozwiązanie posiada prostą interpretację geometryczną. Weźmy pod uwagę wektory jednostkowe (tj. o długości
)
(rys. 9), tworzące z osią
kąty
.
Wówczas powyższa suma
równa się sumie miar rzutów tych wektorów na oś
, tj. sumie miar wektorów
. Otóż te rzuty są parami przeciwne:
itd., z wyjątkiem rzutu wektora
oraz - gdy
jest parzyste - rzutu wektora
, które się pokrywają z punktem
. Zatem wektor
.
Dowieść, że jeżeli dwa czworokąty mają te same środki boków, to mają równe pola. Wykazać słuszność analogicznego twierdzenia dla wielokątów wypukłych o dowolnej parzystej liczbie boków.
Niech
,
,
,
będą odpowiednio środkami boków
,
,
,
czworokąta
(rys. 10). Na mocy twierdzenia o odcinku łączącym środki dwóch boków trójkąta mamy w trójkącie 
![]() |
a w trójkącie 
![]() |
zatem
i
, wobec czego czworokąt
jest równoległobokiem; prosta
dzieli go na równoległoboki
i
. Pole równoległoboku
jest połową pola trójkąta
, gdyż bok
i wysokość równoległoboku względem tego boku są równe połowie boku
i połowie wysokości względem
w trójkącie
. Tak samo pole równoległoboku
jest połową pola trójkąta
. Zatem pole czworokąta
jest dwa razy większe od pola równoległoboku
.
Jeśli zatem dwa czworokąty mają te same środki boków
,
,
,
, to pola ich są równe, a mianowicie równe podwójnemu polu równoległoboku
.
Udowodnimy twierdzenie ogólniejsze, że jeśli dwa wielokąty wypukłe o
bokach mają te same środki boków, to mają równe pola. Zastosujemy indukcję zupełną. Dla
twierdzenie jest prawdziwe, załóżmy, że jest ono prawdziwe dla
(
). Niech
i
będą dwoma wielokątami wypukłymi o
bokach mającymi te same środki boków
, przy czym
oznacza wspólny środek boków
i
. Na rys. 11 wielokąt
nie został narysowany, czytelnik zechce go sobie wyobrazić.
Poprowadźmy w tych wielokątach przekątne
i
dzielące je na czworokąty
i
oraz wielokąty wypukłe
i
o
bokach. Środek
odcinka
jest jednoznacznie wyznaczony przez punkty
,
,
, gdyż jest to czwarty wierzchołek równoległoboku, którego trzema kolejnymi wierzchołkami są punkty
,
,
. Stąd wynika, że ten sam punkt
jest również środkiem przekątnej
wielokąta
. Znaczy to, że zarówno oba czworokąty
i
, jak oba wielokąty
i
mają te same środki boków. W takim razie na podstawie twierdzenia poprzedniego
![]() |
a na mocy założenia indukcyjnego
![]() |
Dodając te równości stronami, otrzymujemy
![]() |
Uwaga 1. Przeprowadzony powyżej dowód twierdzenia dla czworokątów stosuje się zarówno do czworokątów wypukłych, jak wklęsłych (por. rys. 10). Natomiast w dowodzie twierdzenia dla wielokątów o parzystej liczbie boków większej niż
korzystaliśmy z założenia, że chodzi o wielokąty wypukłe, a mianowicie opieraliśmy się na tym, że prowadząc w wielokącie wypukłym o
bokach przekątną przez wierzchołki pierwszy i czwarty (liczone w określonym kierunku po obwodzie), podzielimy wielokąt na czworokąt i wielokąt o
bokach. Powstaje pytanie, czy twierdzenie jest prawdziwe dla wielokątów wklęsłych. Odpowiedź jest twierdząca, ale dowód trzeba poprowadzić inaczej, gdyż istnieją takie wielokąty wklęsłe, w których nie ma przekątnej odcinającej od wielokąta czworokąt, jak np.
-kąt gwiaździsty na rys. 12. Dowodu tego nie podajemy, pozostawiając go jako ciekawe, ale trudne zadanie dla czytelnika.
Uwaga 2. Twierdzenie jest prawdziwe również dla wielokątów o nieparzystej liczbie boków. W tym przypadku jest ono oczywiste, gdyż dwa wielokąty o nieparzystej liczbie boków mające te same środki boków muszą się pokrywać. Por. Zadania z Olimpiad Matematycznych, Warszawa 1956, PZWS, zadanie nr 123.
Dany jest okrąg o promieniu
i półproste
i
styczne do tego okręgu w punktach
i
. Wyznaczyć taką styczną do danego okręgu, której odcinek zawarty w kącie
jest najkrótszy.
Żądanej prostej należy oczywiście szukać między tymi stycznymi do danego okręgu, które przecinają odcinki
i
, gdyż dla innych stycznych odcinki zawarte w kącie
są większe niż odcinki stycznych równoległych do nich. Niech
(rys. 13) będzie odcinkiem prostej stycznej do danego okręgu. Weźmy pod uwagę trójkąt
. Kąt
tego trójkąta równa się połowie
, gdyż
, a
; ponieważ
, więc
. Wysokość
trójkąta
równa się promieniowi
danego okręgu. Zatem w trójkącie
kąt przy wierzchołku
i wysokość z tego wierzchołka mają wielkość stałą i zadanie sprowadza się do zadania następującego: który z trójkątów o danej wysokości i danym kącie przy wierzchołku ma najmniejszą podstawę? Aby na to pytanie odpowiedzieć, wystarczy oprzeć się na konstrukcji trójkąta, gdy mamy dane: podstawę
, kąt przy wiejzchołku
i wysokość
. Znana ta konstrukcja przedstawiona jest na rys. 14. Gdy
i
pozostają bez zmiany, a
się zmniejsza, wówczas zmniejsza się również promień
łuku mieszczącego kąt
. Długość
jest najmniejsza wówczas, gdy ten łuk jest styczny do prostej
. Trójkąt jest wówczas równoramienny. A zatem poszukiwaną prostą jest ta styczna do okręgu, dla której
jest równoramienny, tj. która jest prostopadła do osi symetrii
danej figury.
II etap IX Olimpiady Matematycznej
Dowieść, że jeżeli
jest liczbą całkowitą różną od
i od
, to
nie jest liczbą pierwszą.
Wyrażenie
możemy w następujący sposób przedstawić w postaci iloczynu
czynników:
![]() |
Ponieważ
![]() |
![]() |
więc gdy
i
, to każdy z tych czynników jest dodatni i większy od
. Stąd wynika, że gdy
jest liczbą całkowitą różną od
i od
, to
nie jest liczbą pierwszą.
Sześć równych krążków położono na płaszczyźnie w ten sposób, że ich środki leżą w wierzchołkach sześciokąta foremnego o boku równym średnicy krążków. Ile obrotów wykona siódmy krążek tej samej wielkości toczący się w tej samej płaszczyźnie zewnętrznie po krążkach do chwili powrotu do położenia początkowego?
Niech koło
o środku
i promieniu
toczy się bez ślizgania, po kole o środku
i promieniu
(rys. 16) w kierunku zaznaczonym strzałką. Toczenie się bez ślizgania należy rozumieć w ten sposób, że coraz to inny punkt jednego okręgu pokrywa się z coraz to innym punktem drugiego okręgu, przy czym w tym przyporządkowaniu długość łuku między dwoma punktami jednego okręgu równa się długości łuku między odpowiednimi punktami drugiego okręgu.
Weźmy pod uwagę dwa położenia
i
koła ruchomego, którym odpowiadają środki
i
oraz punkty styczności z kołem nieruchomym
i
; niech
będzie tym punktem okręgu koła
, który w nowym położeniu przechodzi w punkt styczności
i niech
i
oznaczają miary łukowe kątów
i
. Ponieważ długość łuku
nieruchomego okręgu równa się długości łuku
ruchomego okręgu, więc
. Promień
okręgu ruchomego zajmie nowe położenie
, przy czym
. Poprowadźmy promień
równoległy do
; otrzymamy
. Kąt
jest równy kątowi, o który obróciło się koło
przy przejściu z położenia
do położenia
. Jeżeli
, to
, kąt obrotu wynosi wówczas
.
Po ustaleniu powyższego łatwo odpowiedzieć na postawione pytanie.
Ruchomy krążek
toczy się kolejno po danych sześciu krążkach; przejście z jednego z nich na drugi ma miejsce w tych położeniach, w których krążek
jest styczny jednocześnie do dwóch krążków nieruchomych. Niech
i
będą tymi położeniami, w których krążek
jest styczny do krążka nieruchomego
i do jednego z krążków sąsiednich (rys. 17). Wówczas
, więc przy przejściu z położenia
do położenia
krążek obróci się o
. Do położenia początkowego krążek powróci po
takich obrotach, obróci się więc razem o
, tzn. wykona
pełne obroty.
Uwaga. Można rozważać ogólniej toczenie się krążka o promieniu
po dowolnej krzywej
(rys. 18). Gdy punkt styczności
przebiegnie po krzywej łuk
o długości
, wówczas kąt, o który obróci się krążek, wynosi
, gdzie
równa się kątowi prostych
i
, czyli kątowi, jaki tworzą normalne do krzywej
w punktach
i
, a
.
Dowieść, że jeżeli wielomian
o współczynnikach całkowitych przybiera dla
i
wartości nieparzyste, to równanie
nie ma pierwiastków całkowitych.
Według założenia liczby
i
są nieparzyste. Wykażemy, że
jest wówczas dla każdego całkowitego
liczbą całkowitą nieparzystą. Istotnie, jeśli
jest liczbą parzystą, to
jest sumą liczb parzystych
,
,
i liczby nieparzystej
. Jeżeli zaś
jest liczbą nieparzystą, to
jest sumą liczb parzystych
,
,
i liczby nieparzystej
. Zatem
c. n. d.
Uwaga. Rozumowanie powyższe można zastosować do dowolnego wielomianu
![]() |
o współczynnikach całkowitych
.
Gdy
jest liczbą całkowitą parzystą, to
![]() |
jest też liczbą parzystą, zatem liczba
jest tej samej parzystości, co
, czyli
.
Gdy zaś
jest całkowite nieparzyste, to
![]() |
jest liczbą parzystą, zatem liczba
jest tej samej parzystości, co liczba
równa
.
Jeśli więc
i
są liczbami nieparzystymi, to dla każdego całkowitego
liczba
jest nieparzysta, wobec czego
.
Można też powiedzieć, że jeżeli istnieją takie całkowite
i
, że
i
są liczbami nieparzystymi, to
jest dla każdego całkowitego
liczbą nieparzystą, zatem
.
Dowieść, że jeżeli
![]() |
gdzie
,
,
,
,
,
oznaczają liczby rzeczywiste, to
oraz
.
Przekształcając równość (1), otrzymujemy kolejno
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ponieważ lewa strona równości (2) jest liczbą nieujemną, a prawa - liczbą niedodatnią, więc obie są równe zeru, skąd
![]() |
Na zewnątrz trójkąta
zbudowano trójkąty równoboczne
,
i
. Dowieść, że środki
,
,
tych trójkątów tworzą trójkąt równoboczny.
Zauważmy, że
i
(rys. 22). Jeżeli obrócimy trójkąt
dokoła punktu
o
w kierunku strzałki, to półprosta
pokryje półprostą
, a półprosta
- półprostą
, zatem
. Ponieważ odcinki
i
są promieniami okręgów opisanych na trójkątach równobocznych o bokach
i
, więc
. Trójkąty
i
mające przy wierzchołku
kąty równe i boki proporcjonalne są podobne, zatem
, skąd
.
Podobnie wykażemy podobieństwo trójkątów
i
(trójkąt
trzeba obrócić dokoła punktu
o
w kierunku przeciwnym do poprzedniego) i równość
. Zatem
; tak samo udowodnimy, że
, trójkąt
jest więc równoboczny.
Uwaga. Twierdzenie udowodnione powyżej jest znane pod nazwą twierdzenia Napoleona. Nietrudno się przekonać, że pozostaje ono prawdziwe i wówczas, gdy każdy z trójkątów równobocznych zbudowany jest po tej stronie odpowiedniego boku trójkąta
, po której leży ten trójkąt. Stosuje się ono również do trójkąta zniekształconego, tj. do przypadku, gdy punkty
,
,
leżą, na jednej prostej. Z trzech trójkątów równobocznych dwa mniejsze mają przy tym leżeć po jednej stronie tej prostej, a największy - po drugiej.
Można by zapytać, czy analogiczne twierdzenie zachodzi i dla innych wielokątów, czy np. środki kwadratów zbudowanych na zewnątrz czworokąta na jego bokach są wierzchołkami kwadratu. Odpowiedź jest przecząca; aby się o tym przekonać, wystarczy zbudować kwadraty na bokach deltoidu, złożonego na przykład z
trójkątów prostokątnych o kątach ostrych
i
; środki tych kwadratów tworzą trapez równoramienny o kątach
przy podstawie.
Okazuje się, że prawdziwe jest następujące twierdzenie: Środki kwadratów zbudowanych na zewnątrz czworokąta na jego bokach są wtedy i tylko wtedy wierzchołkami kwadratu, gdy ten czworokąt jest równoległobokiem.
Aby wykazać słuszność tego twierdzenia udowodnimy najpierw następujący lemat: Jeżeli
jest środkiem boku
trójkąta
, a
i
są odpowiednio środkami kwadratów zbudowanych na bokach
i
na zewnątrz tego trójkąta, to trójkąt
jest trójkątem prostokątnym równoramiennym o przeciwprostokątnej
.
Twierdzenie to jest oczywiste, gdy
, gdyż wówczas
i
są odpowiednio równoległe do
i
i tworzą z prostą
kąty po
. Załóżmy, że
.
Niech
i
oznaczają odpowiednio okręgi, opisane na kwadratach zbudowanych na bokach
i
. Ponieważ
, więc punkty
,
,
nie leżą na jednej prostej i okręgi
i
mają - poza punktem
- jeszcze punkt wspólny
.
Jeżeli punkt
jest różny od punktu
i od punktu
(rys. 23 i rys. 24), to każdy z kątów
i
jest równy
albo
. Zważywszy, że suma dwóch kątów spośród kątów
,
i
bądź równa się trzeciemu z nich, bądź dopełnia trzeci kąt do
, wnioskujemy, że kąt
równa się
, punkt
jest więc punktem wspólnym okręgów
,
i okręgu
o średnicy
. Boki trójkąta
łączące środki tych okręgów są prostopadłe odpowiednio do wspólnych cięciw
,
,
tych okręgów, a że
jest prostopadłe do
, więc w trójkącie
kąt
jest prosty, a kąty
i
mają po
.
Punkt
może pokrywać się z punktem
; ma to miejsce wtedy, gdy w trójkącie
jest
. Wówczas punkt
leży na przedłużeniu odcinka
, odcinek
jest prostopadły do
, gdyż łączy środek okręgu
ze środkiem cięciwy
, a
; trójkąt
jest więc istotnie prostokątny w
i równoramienny. Tak samo będzie w przypadku analogicznym, gdy punkt
pokrywa się z punktem
, tzn. gdy
.
Dowód wypowiedzianego poprzednio twierdzenia możemy obecnie ująć krótko. Niech
będzie równoległobokiem,
jego środkiem, a
,
,
,
środkami kwadratów zbudowanych na zewnątrz równoległoboku na jego kolejnych bokach (rys. 25). Na mocy lematu trójkąty
,
,
i
są prostokątne w
i równoramienne. Trójkąty te są zatem przystające i czworokąt
jest kwadratem.
Odwrotnie, przypuśćmy, że środki
,
,
,
kwadratów zbudowanych odpowiednio na bokach
,
,
,
czworokąta
na zewnątrz tego czworokąta są wierzchołkami kwadratu. Niech
będzie środkiem przekątnej
, a
środkiem przekątnej
czworokąta. Na mocy lematu trójkąty
i
są prostokątne i równoramienne; punkt
jest więc środkiem kwadratu
. To samo dotyczy punktu
, zatem
i
pokrywają się i czworokąt
, którego przekątne dzielą się na połowy, jest równoległobokiem.
Dowód twierdzenia można również poprowadzić sposobem analogicznym do poprzedniego sposobu
, posługując się obrotami dokoła wierzchołków czworokąta
o
. Pozostawiamy to jako ćwiczenie.
Twierdzenie pozostaje prawdziwe, gdy kwadraty budujemy po tej stronie boków czworokąta
, po której leży ten czworokąt. Przy odpowiednim sformułowaniu pozostaje ono także prawdziwe dla takich czworokątów "zniekształconych", których wierzchołki
,
,
,
leżą na prostej. Niech czytelnik sam znajdzie to sformułowanie.
Współczesny matematyk włoski Adriano Bariotti znalazł następujące daleko idące uogólnienie twierdzenia Napoleona: Warunkiem koniecznym i dostatecznym do tego, aby środki wielokątów foremnych o
bokach zbudowanych na bokach wielokąta
na zewnątrz tego wielokąta były wierzchołkami wielokąta foremnego o
bokach, jest warunek, żeby wielokąt
był rzutem równoległym wielokąta foremnego o
bokach (Wydrukowane w czasopiśmie: Bolletino del'Unione Matematica Italiana 3, rok 10.)
Twierdzenie to jest słuszne również w przypadku, gdy wielokąty foremne budujemy po tej stronie boków wielokąta
, po której leży ten wielokąt.
Na płaszczyźnie dane są dwa okręgi
i
oraz prosta
. Znaleźć na prostej
taki punkt, z którego można do okręgów
i
poprowadzić styczne jednakowo nachylone do prostej
.
Jeżeli dane okręgi mają wspólną styczną
, przecinającą prostą
w punkcie
, to można uważać, że punkt
odpowiada warunkom zadania, gdyż przez ten punkt przechodzą dwie pokrywające się styczne do danych okręgów jednakowo nachylone do prostej
.
Pomijając to rozwiązanie banalne, poszukamy innych rozwiązań. Przypuśćmy, że przez punkt
prostej
przechodzą dwie różne proste
i
, styczne odpowiednio do okręgów
i
i jednakowo nachylone do prostej
, czyli symetryczne względem
(rys. 26). Okrąg
, symetryczny do okręgu
względem
, jest styczny do prostej symetrycznej do stycznej
okręgu
, tzn. do prostej
. Zatem prosta
jest wspólną styczną okręgów
i
. Rozwiązaniem zadania jest punkt przecięcia
każdej wspólnej stycznej okręgów
i
z prostą
. Zauważmy, że punkt
jest jednocześnie punktem przecięcia z prostą
wspólnej stycznej
okręgu
i okręgu
symetrycznego do okręgu
względem prostej
. Zadanie może mieć
,
,
,
lub
rozwiązań.
III etap IX Olimpiady Matematycznej
Dowieść, że iloczyn trzech kolejnych liczb naturalnych, z których środkowa jest sześcianem liczby naturalnej, jest podzielny przez
.
Mamy dowieść, że jeżeli
jest liczbą naturalną większą od
, to liczba
![]() |
jest podzielna przez
. Ponieważ liczby
,
,
są pierwsze względem siebie, więc zadanie sprowadza się do wykazania podzielności
przez każdą z tych liczb.
a) Liczbę
możemy przedstawić w postaci
, gdzie
jest liczbą naturalną, a
- jedną z liczb
,
,
,
,
,
,
. Wówczas
, zatem przy dzieleniu przez
liczba
daje taką samą resztę jak
. Lecz
jest jedną z liczb
,
,
,
,
,
,
, zatem reszta z dzielenia
przez
jest jedną z liczb
,
,
, co oznacza, że jedna z liczb
,
,
jest podzielna przez
.
b) Aby stwierdzić podzielność liczby
przez
, wystarczy zauważyć, że gdy
jest liczbą parzystą, to
jest podzielne przez
, gdy zaś
jest nieparzyste to
i
są dwiema kolejnymi liczbami parzystymi, jedna z nich jest więc podzielna przez
, a ich iloczyn przez
.
c) Liczbę
możemy przedstawić w postaci
, gdzie
jest liczbą naturalną, a
- jedną z liczb
,
,
. Wówczas
, skąd widzimy, że
daje przy dzieleniu przez
resztę
, tzn.
,
lub
. W takim razie jedna z liczb
,
lub
jest podzielna przez
.
Uwaga 1. Łatwo spostrzec, że w tekście twierdzenia można mówić ogólniej o liczbach całkowitych zamiast o liczbach naturalnych.
Uwaga 2. Posługując się prostymi wiadomościami z teorii liczb, można rozumowania przeprowadzone wyżej w p. a) i c) zastąpić prostszymi. Według małego twierdzenia Fermata (Patrz Siódma Olimpiada Matematyczna, Warszawa 1957, zadanie nr 2), gdy liczba całkowita
jest niepodzielna przez
, to zachodzi kongruencja
![]() |
skąd wynika, że
![]() |
Początkowe wiadomości o kongruencjach można znaleźć w książce Zadania z Olimpiad Matematycznych, Warszawa 1956, PZWS, s. 28.
Zatem gdy
jest dowolną liczbą całkowitą, to jedna z liczb
,
,
jest podzielna przez
.
Gdy chodzi o podzielność przez
, które nie jest liczbą pierwszą, trzeba zastosować twierdzenie ogólniejsze od twierdzenia Fermata, a mianowicie tzw. twierdzenie Eulera (sławny matematyk szwajcarski, 1707-1783). Niech
będzie liczbą naturalną, a
niech oznacza ilość liczb naturalnych nie większych od
i pierwszych względem
. Na przykład
,
,
,
,
,
,
itd.
Twierdzenie Eulera brzmi: Jeżeli liczby całkowite
i
są pierwsze względem siebie, to
![]() |
Gdy na przykład
, otrzymujemy twierdzenie: jeżeli liczba całkowita
nie jest podzielna przez
, to
![]() |
skąd - jak wyżej - wynika, że przy dowolnym całkowitym
jedna z liczb
,
,
jest podzielna przez
.
Dowód twierdzenia Eulera można przeprowadzić, jak następuje. Niech
, gdzie
, będzie ciągiem rosnącym wszystkich liczb naturalnych nie większych od
i pierwszych względem
. Wówczas każda z liczb
jest także pierwsza względem
; niech
oznaczają reszty tych liczb z dzielenia przez
, wobec czego
![]() |
Każda z liczb
jest pierwsza względem
, gdyż według (1)
jest podzielne przez
, a
jest pierwsze względem
. Ponadto liczby
są wszystkie różne, albowiem z równości
wynikałoby, że
, więc też
, czyli
wbrew definicji liczb
. Zatem liczby
różnią się od liczb
co najwyżej porządkiem i zachodzi równość
![]() |
Mnożąc kongruencje (1) stronami, otrzymujemy
![]() |
Ponieważ każda z liczb
jest pierwsza względem
, więc to samo dotyczy iloczynu tych liczb, wobec czego z (2) i (3) wynika, że
![]() |
czego należało dowieść.
Zauważmy, że gdy
jest liczbą pierwszą, to
; twierdzenie Eulera daje w tym przypadku małe twierdzenie Fermata.
Każdy bok czworokąta wypukłego
podzielono na trzy równe części; przez te punkty podziału boków
i
, które leżą bliżej wierzchołka
, poprowadzono prostą i analogicznie postąpiono przy wierzchołkach
,
,
. Dowieść, że środek ciężkości czworokąta utworzonego przez narysowane proste pokrywa się ze środkiem ciężkości czworokąta
.
Przyjmiemy oznaczenia uwidocznione na rys. 27. Mamy dowieść, że środek ciężkości czworokąta
pokrywa się ze środkiem ciężkości czworokąta
, który jest równoległobokiem, gdyż proste
i
(a także proste
i
) są równoległe do prostej
, a proste
i
są równoległe do prostej
.
Wyznaczymy najpierw środki ciężkości trójkątów
i
, na które przekątna
dzieli czworokąt
. Środek ciężkości
trójkąta
leży na środkowej
tego trójkąta, przy czym
; ponieważ trójkąt
jest jednokładny do trójkąta
w skali
, więc punkt
leży w środku odcinka
. Analogicznie środek ciężkości
trójkąta
leży w środku odcinka
.
Wiadomo, że jeżeli figura składa się z dwóch części (nie zachodzących na siebie), to środek ciężkości tej figury leży na odcinku łączącym środki ciężkości obu części. Środek ciężkości czworokąta
leży zatem na odcinku
, a, tym samym na prostej przechodzącej przez środki boków
i
równoległoboku
. Zupełnie tak samo musi on leżeć na prostej przechodzącej przez środki boków
i
tego równoległoboku. Obie wymienione proste przecinają się w środku równoległoboku
, który jest oczywiście środkiem ciężkości tego równoległoboku. Istotnie więc środki ciężkości czworokąta
i równoległoboku
pokrywają się.
Uwaga 1. Twierdzenie jest prawdziwe również dla czworokąta wklęsłego; dowód przebiega tak samo jak dla czworokąta wypukłego z tą jedynie różnicą, że jeżeli
jest tą przekątną, która leży na zewnątrz czworokąta
(rys. 28), to środek ciężkości czworokąta
nie leży na odcinku
, lecz na jego przedłużeniu poza punkt
.
Uwaga 2. Dowód poprzedni można zmodyfikować, jak następuje. Jeśli
i
są środkami ciężkości trójkątów
i
, to środek ciężkości czworokąta
jest tym punktem prostej
, który dzieli odcinek
(w przypadku rys. 27 wewnętrznie, a w przypadku rys. 28 zewnętrznie) odwrotnie proporcjonalnie do pól trójkątów
i
. Punkty
i
są zarazem środkami ciężkości równoległoboków
i
, zatem środek ciężkości równoległoboku
dzieli odcinek
odwrotnie proporcjonalnie do pól
i
. Lecz
,
i podobnie
, zatem stosunek pól trójkątów
i
równa się stosunkowi pól równoległoboków
i
. Stąd wynika, że środki ciężkości czworokątów
i
pokrywają się.
Dowieść, że jeżeli
jest liczbą naturalną większą od
, to
![]() |
\spos{1} Weźmy pod uwagę
wektorów jednostkowych
tworzących z osią
odpowiednio kąty
(rys. 29). Niech sumą tych wektorów będzie pewien wektor 
![]() |
Możemy sobie na przykład wyobrazić, że wektory
są siłami działającymi na punkt
, a
jest wypadkową tych sił.
Rozłóżmy każdy z wektorów
oraz wektor
na dwie składowe (rzuty) w kierunku osi
i
. Miarami składowych wektora
na te osie są odpowiednio liczby
i
, miarami składowych wektora
niech będą liczby
i
. Wówczas
![]() |
![]() |
Obróćmy układ
wektorów
dokoła punktu
o kąt
; kąt ten jest mniejszy od kąta pełnego
, ponieważ
. O tenże kąt
obróci się wówczas suma tych wektorów, czyli wypadkowy wektor
. Lecz łatwo zauważyć, że po obrocie otrzymujemy układ tych samych wektorów, gdyż wektor
przejdzie na wektor
,
na
itd., wreszcie
na
, a
na
. Jeśli zaś układ wektorów po obrocie jest ten sam, co przed obrotem, to również wektor wypadkowy po obrocie musi być tym samym wektorem wypadkowym
, co przed obrotem. Wektor
nie zmienia się więc, gdy go obrócimy dokoła
o kąt mniejszy od
. Taką własność ma tylko wektor zerowy, tj. wektor redukujący się do punktu
. Obie składowe tego wektora są wobec tego równe zeru, czyli
,
. Dowód twierdzenia został przeprowadzony; uzyskaliśmy przy tym jednocześnie nowy dowód wzoru z zadania 10.
Rozumowanie powyższe można zmodyfikować, a mianowicie zamiast obrotu układu wektorów
rozważać symetrie tego układu. Łatwo zauważyć, że prosta
jest osią symetrii figury utworzonej z wektorów
. Dwusieczna kąta między wektorami
i
jest również osią symetrii tej figury. Są to dwie różne osie symetrii, gdyż
. Te same osie symetrii musi mieć wektor wypadkowy
układu wektorów
. Ponieważ wektor różny od zera ma tylko jedną oś symetrii, przeto
, c. n. d. W ten sposób rozwiązał zadanie jeden z zawodników IX Olimpiady.
W przeprowadzonym dowodzie korzystaliśmy z następującego twierdzenia o wektorach: Jeżeli wektor
jest sumą wektorów
, to miara (patrz Zadania z Olimpiad Matematycznych, Warszawa 1956, PZWS, zadanie nr 66.) rzutu (składowej) wektora
na dowolną oś rzutów równa się sumie miar rzutów wektorów
na tę samą oś.
Niech na przykład
(rys. 30) i niech
oznaczają miary rzutów wektora
na osie
i
, czyli współrzędne punktu
w układzie
, a
i
odpowiednio miary rzutów wektorów
i
na te osie.
Wówczas (rys. 30)
![]() |
zatem
![]() |
Stosując łatwe rozumowanie indukcyjne, uogólniamy te wzory natychmiast na przypadek dowolnej ilości składników.
Uwaga. Jeżeli układ wektorów (rys. 29) obrócimy dokoła punktu
o dowolny kąt
, to ich suma pozostanie oczywiście równa zeru. Stąd otrzymujemy następujące uogólnienie twierdzeń zadania 10 i zadania 21:
![]() |
![]() |
dla każdego naturalnego
i dowolnego
.
Uwaga. Posługując się liczbami zespolonymi, można sumę cosinusów
i sumę sinusów
wielokrotności
(
) obliczyć jednocześnie. Obliczamy mianowicie
![]() |
Według wzoru Moivre'a
![]() |
Niech
, wówczas
![]() |
Otóż
![]() |
Stąd
![]() |
Zatem
![]() |
wobec czego
![]() |
![]() |
Dowieść, że jeżeli
jest liczbą naturalną, to
![]() |
gdzie
jest liczbą naturalną zależną od
; wyznaczyć
.
Stwierdzamy, że dla
zachodzi wzór (1), przy czym
, czyli
. Stosujemy indukcję zupełną, oznaczając jak poprzednio lewą stronę równości (1) literą
; przypuśćmy, że dla pewnego naturalnego 
![]() |
Biorąc pod uwagę, że
, otrzymujemy stąd
![]() |
Według wzoru na sumę postępu geometrycznego
![]() |
Wobec tego
![]() |
Na mocy indukcji wynika stąd prawdziwość wzoru (1) dla dowolnego naturalnego
, przy czym
.
Udowodnić twierdzenie: W czworościanie płaszczyzna dwusieczna każdego kąta dwuściennego dzieli krawędź przeciwległą na odcinki proporcjonalne do pól ścian czworościanu tworzących ten kąt dwuścienny.
Twierdzenie o płaszczyźnie dwusiecznej w czworościanie można w następujący sposób sprowadzić do twierdzenia o dwusiecznej w trójkącie. Weźmy pod uwagę rzut prostokątny
czworościanu
(rys. 33) na płaszczyznę
prostopadłą do krawędzi
.
Rzuty
,
punktów
i
pokrywają się i rzut czworościanu jest trójkątem
, przy czym kąt
jest równy kątowi liniowemu dwuścianu o krawędzi
. Niech
będzie rzutem punktu
, w którym płaszczyzna dwusieczna przecina krawędź
. Prosta
jest dwusieczną kąta
, gdyż kąty
i
są równe kątom liniowym równych dwuścianów. Wobec tego
![]() |
Ponieważ rzutowanie nie zmienia stosunku odcinków na prostej, więc
![]() |
Odcinki
i
są rzutami trójkątów
i
, są więc zarazem rzutami wysokości tych trójkątów względem boku
. Wysokości te, jako równoległe do rzutni
, są równe swoim rzutom. A ponieważ pola trójkątów
i
o wspólnym boku
mają się do siebie jak odpowiednie wysokości, więc
![]() |
Z powyższych równości otrzymujemy
![]() |
Dowieść, że ze wszystkich czworokątów opisanych na danym kole najmniejszy obwód ma kwadrat.
Ponieważ pole wielokąta opisanego na kole jest proporcjonalne do jego obwodu, więc twierdzenie, które mamy udowodnić, jest równoważne twierdzeniu, że spośród wszystkich czworokątów opisanych na danym kole najmniejsze pole ma kwadrat.
Niech
będzie kwadratem opisanym na kole
,
czworokątem opisanym na tymże kole, a nie będącym kwadratem,
- kołem opisanym na kwadracie. Dla większej przejrzystości na rys. 34 opisano czworokąty na dwóch równych kołach zamiast na jednym.
Zauważmy, że co najmniej jeden wierzchołek czworokąta
musi leżeć wewnątrz koła
, gdyż co najmniej jeden z jego kątów jest większy od kąta prostego.
Boki kwadratu odcinają od koła
cztery równe odcinki kołowe; oznaczając pola tych odcinków literą
, mamy
![]() |
Proste
,
,
,
odcinają od koła
takie same odcinki o polu
; ponieważ przynajmniej jeden z punktów
,
,
,
leży wewnątrz koła
, więc przynajmniej dwa z tych odcinków częściowo się pokrywają. Wobec tego różnica
jest mniejsza, niż pole tej części czworokąta
, która znajduje się w kole
, tym bardziej więc
![]() |
Uwzględniając (1), otrzymujemy
![]() |
Uwaga. Twierdzenie, które udowodniliśmy, jest przypadkiem szczególnym twierdzenia następującego.
Spośród wszystkich wielokątów, o tej samej liczbie
boków, opisanych na danym kole najmniejszy obwód ma wielokąt foremny.
Aby uzyskać dowód tego twierdzenia, wystarczy w rozumowaniu podanym wyżej w sposobie 1 zastąpić wyrazy "kwadrat" i "czworokąt" wyrazami "wielokąt foremny o
bokach" i "wielokąt o
bokach" oraz liczbę
przez
.