VII Olimpiada Matematyczna
Opracowanie rozwiązań: Stefan Straszewicz
I etap VII Olimpiady Matematycznej
Rozwiązać układ równań
![]() |
Ponieważ
, więc uwzględniając drugie równanie układu (1) możemy pierwsze równanie tego układu zastąpić równaniem
![]() |
1) Gdy
, równanie (
) jest spełnione tożsamościowo; dany układ równań (1) redukuje się do drugiego równania; rozwiązaniem układu jest każda para
, gdzie
jest dowolną liczbą.
2) Gdy
, równanie (
) można podzielić obustronnie przez
i zastąpić układ równań (1) układem równoważnym
![]() |
Wobec tego, ze równania układu (2) są jednorodne względem
,
i
, możemy układ ten uprościć wprowadzając zamiast
i
, jako nowe niewiadome, stosunki
,
Otrzymujemy układ równań
![]() |
Układ (3) można rozwiązać różnymi sposobami.
Niech
; ponieważ
, więc
. Podstawiając te wartości do pierwszego równania układu (3) otrzymujemy równanie
![]() |
które po wykonaniu działań przybiera postać
![]() |
Pierwiastkami tego równania dwukwadratowego są liczby
![]() |
Podstawiając te wartości z do związków
otrzymujemy
rozwiązania układu (3).
Dowieść, że jeżeli
i
są liczbami całkowitymi, to liczba
![]() |
jest podzielna przez
.
Wystarczy dowieść, że
jest podzielne przez każdą z liczb
,
,
.
a)
jest podzielne przez
, gdyż jeżeli żadna z liczb
i
nie jest podzielna przez
, to
i
są liczbami nieparzystymi, wobec czego
jest podzielne przez
.
b) Aby dowieść podzielności
przez
, zauważmy najpierw, że kwadrat liczby całkowitej niepodzielnej przez
, mającej zatem postać
lub
(
- liczba całkowita), daje przy dzielniku
resztę
. Istotnie
. Liczba
jest zatem podzielna przez
, gdyż jeśli żadna z liczb
i
nie jest podzielna przez
, to
jest podzielne przez
.
c) Zauważmy wreszcie, że czwarta potęga liczby całkowitej niepodzielnej przez
daje przy dzielniku
resztę
. Istotnie, liczba niepodzielna przez
ma jedną z postaci
,
,
,
(
- liczba całkowita); otóż
, a
. Liczba
jest zatem podzielna przez
, gdyż jeżeli ani
, ani
nie jest podzielne przez
, to
jest podzielne przez
.
Uwaga. W powyższym dowodzie stwierdziliśmy, że kwadrat liczby niepodzielnej przez
daje przy dzielniku
resztę
oraz że czwarta potęga liczby niepodzielnej przez
daje przy dzielniku
resztę
. Są to przypadki szczególne ważnego twierdzenia teorii liczb, zwanego małym twierdzeniem Fermata ({\kom Pierre Fermat (1601 - 1665), słynny matematyk francuski, znany zwłaszcza ze swych prac z teorii liczb, i z rachunku prawdopodobieństwa.}), które brzmi:
Jeśli liczba całkowita
jest niepodzielna przez liczbę, pierwszą
, to
daje przy dzielniku
resztę
. Tezę tę zapisujemy zwykłe jako koneruencie
![]() |
Podamy dowód tego twierdzenia opierający się na najprostszych własnościach kongruencyj. Niech
oznaczają odpowiednio reszty z dzielenia liczb
przez p. Każda z tych reszt jest jedną z liczb
, przy czym
![]() |
Liczby
są wszystkie różne, gdyby bowiem było
, to mielibyśmy
i
, co jest niemożliwe, gdyż żadna z liczb
i
nie jest podzielna przez
. Ciąg
zawiera zatem te same liczby, co ciąg
ułożone co najwyżej w innym porządku, wobec czego
.
Pomnóżmy kongruencje (*) stronami:
![]() |
Dzieląc obie strony powyższej kongruencji przez iloczyn
, który nie jest podzielny przez
, gdyż każdy jego czynnik jest mniejszy od
, otrzymujemy
![]() |
W kwadracie
o polu
połączono wierzchołek
ze środkiem boku
, wierzchołek
ze środkiem boku
, wierzchołek
ze środkiem boku
i wierzchołek
ze środkiem boku
. Obliczyć pole tej części kwadratu, w której leży jego środek.
Rozwiązanie zadania uwidocznione jest na rys. 1, na którym
,
,
,
oznaczają środki boków, a
środek kwadratu; przez wierzchołki
,
,
,
poprowadzono proste równoległe odpowiednio do prostych
,
,
,
. Jeżeli figurę obrócimy o
dokoła punktu
, punkt.
upadnie na punkt
, punkt
na punkt
itd., a figura nałoży się na siebie. Stąd łatwy wniosek, że na figurze mamy siatkę złożoną z 9 równych kwadratów. Według twierdzenia Pitagorasa pole kwadratu
równa się sumie pól kwadratów zbudowanych na przyprostokątnych
i
trójkąta prostokątnego
. Oznaczając pole szukane literą
mamy zatem
![]() |
Dowieść, że środki odcinków łączących środek okręgu wpisanego w trójkąt ze środkami okręgów dopisanych leżą na okręgu opisanym na tym trójkącie.
Niech
oznacza środek okręgu wpisanego w trójkąt
(rys. 2),
- środek okręgu dopisanego stycznego do boku
, a
- środek odcinka
.
Punkty
,
i
leżą na dwusiecznej kąta
.
Aby dowieść, że punkt
leży na okręgu przechodzącym przez punkty
,
,
, wystarczy wykazać, że
. W tym celu weźmy pod uwagę trójkąt
. Półprosta
jest dwusieczną kąta
trójkąta
, a półprosta
- dwusieczną kąta przyległego, zatem
i punkt
jako środek przeciwprostokątnej trójkąta prostokątnego
jest środkiem okręgu opisanego na tym trójkącie, wobec czego
i
. Obliczamy
![]() |
Dowieść, że jeżeli liczby rzeczywiste
,
,
,
spełniają równość
![]() |
to co najmniej jedno z równań
![]() |
ma pierwiastki rzeczywiste.
Oznaczając literami
i
wyróżniki równań (2) mamy
, skąd
,
. Podstawiamy te wartości do równości (1), otrzymujemy równość
![]() |
a stąd
![]() |
Okazało się, że suma
jest liczbą nieujemną, zatem co najmniej jeden z wyróżników
,
jest nieujemny, więc co najmniej jedno z równań (2) ma pierwiastki rzeczywiste.
Rozwiązać równanie
![]() |
Przypuśćmy, że pewna liczba
spełnia równanie (1); wówczas
i
. Niech
, zatem
; podstawienie tej wartości do równania (1) daje równanie
Przekształcając to równanie, otrzymujemy kolejno
![]() |
![]() |
![]() |
Ponieważ drugi czynnik lewej strony powyższego równania jest dodatni, więc
, skąd
, czyli
![]() |
Okazało się, że jeżeli
spełnia równanie (1), to spełnia też równanie (2). Odwrotnie, jeśli
spełnia równanie (2), to
![]() |
zatem
spełnia też równanie (1). Zadanie sprowadza się do rozwiązania równania (2), które możemy napisać w postaci
![]() |
Oznaczając
otrzymujemy równanie kwadratowe
![]() |
i należy wyznaczyć nieujemne pierwiastki tego równania.
Równanie (3) ma pierwiastki (rzeczywiste), jeżeli wyróżnik
, tj. gdy
i Zakładając, że ten warunek jest spełniony, mamy pierwiastki
![]() |
Pierwiastek
jest dodatni, pierwiastek
jest dodatni dla a < 0, (przy czym gdy
, wtedy
), równy zeru dla a = 0, ujemny dla a > 0. Uzyskujemy zatem wynik następujący:
a) Gdy
, równanie (1) nie ma pierwiastków;
b) gdy
, równanie (1) ma jeden pierwiastek
;
c) gdy
, równanie (1) ma dwa pierwiastki
i 
d) gdy
, równanie (1) ma jeden pierwiastek
![]() |
Uwaga. Równoważność (w zakresie liczb rzeczywistych) równań (1) i (2) można udowodnić bezpośrednio w sposób następujący. Zauważmy, że
jest dla
funkcją rosnącą i że liczba
może być tylko wtedy pierwiastkiem któregoś z równań (1) lub (2), gdy
i
. Przypuśćmy, że liczba
czyni zadość tym nierównościom. Możliwe są wówczas 3 przypadki:
a)
, wówczas
,
b)
, wówczas
,
c)
, wówczas
.
Widzimy więc, że liczba
spełnia równanie (1) wtedy i tylko wtedy, gdy spełnia równanie (2), tzn. te równania są równoważne. W podobny sposób można wykazać, że każde z równań
![]() |
jest równoważne równaniu
.
W przestrzeni leży prostokąt
oraz punkt
. Obliczyć odległość
mając dane odległości
,
,
.
Oprzemy się na twierdzeniu pomocniczym:
Jeżeli
jest środkiem odcinka
, a
- dowolnym punktem, to
![]() |
Równość powyższą możemy uzasadnić w następujący sposób. Jeżeli punkt
nie leży na prostej
, to z trójkątów
i
(rys. 5) mamy
![]() |
Dodając równości (4) stronami i uwzględniając, że
, a
, otrzymujemy równość (3).
Jeżeli punkt
leży na prostej
, ale jest różny od punktu
, to równości (4) są też słuszne; jeden z kątów
i
równa się wówczas
, a drugi
. Jeśli wreszcie punkt
pokrywa się z punktem
, to równość (3) jest oczywista, gdyż wtedy
, a
.
Niech
,
,
,
będą wierzchołkami prostokąta o środku
, a
- dowolnym punktem przestrzeni. Stosując powyższe twierdzenie pomocnicze i biorąc pod uwagę, że przekątne prostokąta są równe, otrzymujemy równość
![]() |
zatem
![]() |
Dany jest trójkąt ostrokątny
i wewnątrz jednego z jego boków punkt
. Zbudować trójkąt o najmniejszym obwodzie, którego jednym wierzchołkiem jest punkt
, a dwa inne leżą na dwóch pozostałych bokach trójkąta.
Weźmy pod uwagę trójkąt
, którego wierzchołki leżą na bokach trójkąta ostrokątnego
, jak wskazuje rys. 6.
Niech
będzie punktem symetrycznym do punktu
względem prostej
, a
- punktem symetrycznym do punktu
względem prostej
. Wówczas
, a
. Wobec tego długość łamanej
równa się obwodowi trójkąta
. Gdy punkt
jest dany, dane są również punkty
i
; długość łamanej
jest najkrótsza wtedy, gdy punkty
i
leżą na odcinku łączącym
i
. Stąd wysnuwamy następującą konstrukcję (rys. 7).
Mając dany punkt
na boku
trójkąta
wyznaczamy punkty
i
symetryczne do punktu
względem prostych
i
. Łączymy
i
; jeżeli odcinek
przecina boki
i
w punktach
i
, to trójkąt
jest trójkątem poszukiwanym.
Należy jeszcze zbadać, czy odcinek
musi przeciąć boki
i
. Weźmy pod uwagę pięciokąt
. Pięciokąt ten jest wypukły, tzn. każdy jego kąt jest mniejszy od
. Istotnie, kąty pięciokąta przy wierzchołkach
,
,
są
razy większe od odpowiednich kątów trójkąta
: dla kątów przy
i
jest to widoczne bezpośrednio, a co do kąta
wystarczy zauważyć, że
i
. Ponieważ trójkąt jest ostrokątny, więc każdy z kątów
,
,
pięciokąta jest mniejszy od
. Wreszcie kąty pięciokąta przy wierzchołkach
i
są odpowiednio równe kątom
i
, z których każdy jest mniejszy od
. W pięciokącie wypukłym
przekątna
przecina każdą z przekątnych
i
.
W ten sposób wykazaliśmy, że zadanie ma zawsze rozwiązanie i tylko jedno.
Uwaga 1. Jeżeli trójkąt
nie jest ostrokątny, to odcinek
może nie przecinać boków
i
. Przypuśćmy, że kąt
trójkąta jest rozwarty i że dany punkt
leży na boku
(rys. 8).
Obierzmy punkt
na boku
i punkt
na boku
. Wykażemy, że obwód trójkąta
jest większy od podwojonej długości odcinka
. Niech
,
,
,
,
będą punktami symetrycznymi do punktów
,
,
,
,
względem punktu
. Wówczas
, a
, gdyż w trójkątach
i
o wspólnym boku
i równych bokach
kąt
jest mniejszy od kąta
. Wobec tego
![]() |
Lecz łamana
jest dłuższa od odcinka
, zatem na mocy (1) mamy istotnie
![]() |
Różnica pomiędzy obwodem
a długością
może być tak mała, jak tylko zechcemy, jeśli tylko punkty
i
obierzemy dostatecznie blisko punktu
. Istotnie
![]() |
dodając te nierówności stronami, otrzymujemy nierówność
![]() |
- zatem różnica znajdująca się po lewej stronie jest mniejsza od odcinka, który może być dowolnie mały.
Z powyższego wynika, że nie ma trójkąta
o najmniejszym obwodzie. Zadanie nie ma więc w tym przypadku rozwiązania. To samo dotyczy przypadku, gdy
jest prosty; nierówność (1) przechodzi wówczas na równość, ale nierówność (2) i dalsze wnioski pozostają w mocy.
Jeżeli dany punkt
leży na jednym z boków
lub
, a
, to możliwe są różne przypadki, których dyskusję pominiemy; zauważymy tylko, że gdy
, zadanie rozwiązuje się w taki sam sposób, jak dla trójkąta ostrokątnego.
Uwaga 2. Zadanie 8 wiąże się ze słynnym zadaniem Fagnano. (Jan Franciszek Fagnano, matematyk włoski XVIII w., syn Karola Fagnano, również matematyka, znanego ze swych badań nad lemniskatą. Istnieją różne sposoby rozwiązania zadania Fagnano; zajmowali się nim wybitni matematycy - M. Catalan we Francji, H. A. Schwarz w Niemczech, E. Lindelof w Finlandii i inni. Rozwiązanie, które podane jest w tekście, odznacza się szczególną prostotą; pochodzi ono od zakonnika francuskiego, autora znakomitych podręczników i zbiorów zadań matematycznych, który ze skromności podpisywał się tylko inicjałami F. G. M)
W dany trójkąt ostrokątny wpisać trójkąt o najmniejszym obwodzie.
W tym zadaniu trzeba spośród wszystkich trójkątów wpisanych w dany trójkąt
, tj. mających po jednym wierzchołku na każdym boku trójkąta
, wyznaczyć ten, który ma najmniejszy obwód. Obierzmy na boku
dowolny punkt
(rys. 9) i weźmy pod uwagę te trójkąty wpisane w trójkąt
, których jednym wierzchołkiem jest punkt
.
Z poprzedniego zadania wiemy już, który z tych trójkątów ma najmniejszy obwód. Jest to ten trójkąt
, którego wierzchołki
i
są punktami przecięcia odcinka
z bokami
i
, przy czym
i
są to punkty symetryczne do punktu
względem prostych
i
. Obwód trójkąta
równa się długości odcinka
. Jeżeli zmienimy położenie punktu
na boku
, to otrzymamy inny odcinek
. Jasne jest, że ze wszystkich trójkątów wpisanych w trójkąt
najmniejszy obwód ma ten, dla którego odpowiedni odcinek
jest najkrótszy. Aby rozstrzygnąć, jakie położenie ma wówczas punkt
, zwróćmy uwagę na trójkąt
. Trójkąt ten jest równoramienny, gdyż
. Wykażemy, że kąt
ma wielkość stałą, tj. niezależną od położenia punktu
. Istotnie, kąty
i
są równe jako symetryczne i podobnie równe są kąty
i
. Zatem
![]() |
dla każdego położenia punktu
na boku
kąt
jest równy podwojonemu kątowi
trójkąta
. Wobec tego podstawa
trójkąta równoramiennego
jest najkrótsza, gdy ma on najkrótsze ramiona. Ponieważ
, więc zachodzi to wtedy, gdy
jest wysokością trójkąta
.
Takie samo rozumowanie możemy przeprowadzić dla wierzchołka
i dla wierzchołka
. Stąd wniosek:
Ze wszystkich trójkątów wpisanych w dany trójkąt ostrokątny
najmniejszy obwód ma trójkąt spodkowy, tzn. trójkąt, którego wierzchołkami są spodki wysokości trójkąta
(rys. 10).
Jeżeli trójkąt
nie jest ostrokątny, to trójkąt wpisany o najmniejszym obwodzie nie istnieje. Rozumując bowiem jak w uwadze 1 stwierdzamy, że w tym przypadku
1° obwód każdego trójkąta wpisanego w trójkąt
jest większy od podwojonej najkrótszej wysokości trójkąta
;
2° w trójkąt
można wpisać trójkąt, którego obwód różni się dowolnie mało od podwojonej najkrótszej wysokości trójkąta
.
Dowieść, ze z odcinków o długościach
,
,
można zbudować trójkąt wtedy i tylko wtedy, gdy
![]() |
Z odcinków o długościach
,
,
można zbudować trójkąt wtedy i tylko wtedy, gdy
![]() |
Należy wykazać, że jeżeli liczby
,
,
spełniają nierówność (1) i są (jako miary odcinków) dodatnie, to spełniają też nierówności (2) i na odwrót. W tym celu przekształcamy nierówność (1). Pisząc tę nierówność w postaci
![]() |
mamy po lewej stronie trójmian kwadratowy względem
; pierwiastki tego trójmianu otrzymujemy według wzoru
![]() |
Wobec tego nierówności (3) możemy nadać postać
![]() |
lub
![]() |
Zmieniając znak drugiego czynnika po lewej stronie otrzymujemy ostatecznie nierówność
![]() |
Jeśli liczby
,
,
spełniają nierówność (1), a więc też nierówność (4) i są dodatnie, to
, więc albo pozostałe
czynniki po lewej stronie (4) są dodatnie, tj. zachodzą nierówności (2), albo jeden z tych czynników jest dodatni, a dwa pozostałe ujemne. Ta ostatnia ewentualność zachodzić jednak nie może, gdyby bowiem było np.
,
, wtedy dodając te nierówności stronami otrzymalibyśmy
, a stąd
- wbrew założeniu.
A zatem z nierówności (1) i z warunku
,
,
wynikają nierówności (2).
Odwrotnie, jeżeli liczby
,
,
spełniają nierówności (2), to spełniają też nierówność (1) i są dodatnie. Istotnie, dodając np. dwie pierwsze nierówności (2) stronami, otrzymujemy
, czyli
i tak samo
,
, wobec czego
. Wszystkie czynniki po lewej stronie nierówności (4) są wówczas dodatnie, i nierówność (4) jest spełniona, zatem spełniona jest również nierówność (1).
Dowieść, że jeżeli
,
,
i
, to
![]() |
Z założenia wynika, że
,
,
oraz
są kątami ostrymi. Wobec tego
![]() |
stąd
![]() |
i ostatecznie
![]() |
Uwaga. Twierdzenie można uogólnić. Aby wzór (1) był prawdziwy, wystarczy założyć, że każdy z kątów
,
,
ma określony tangens, tzn. że żaden z tych kątów nie ma postaci
, gdzie
oznacza liczbę całkowitą, oraz że
(
- liczba całkowita). Dla dowodu rozróżnimy dwa przypadki:
1° Któryś z kątów
,
,
jest całkowitą wielokrotnością
, np.
. Wzór (1), który trzeba udowodnić, ma wówczas postać
. Według założenia
![]() |
stąd
![]() |
zatem
![]() |
Ponieważ według założenia
nie ma postaci
, więc
i równość powyższa daje
![]() |
2° Żaden z kątów
,
,
nie jest całkowitą wielokrotnością
. Wówczas
![]() |
przy czym kąt
nie ma postaci
, więc istnieje
i z równości powyższej otrzymujemy
![]() |
a stąd, jak wyżej, wzór (1).
Prawdziwe jest również twierdzenie odwrotne:
Jeżeli zachodzi równość (1), to
(
- liczba calkcuita).
Udowodnimy to twierdzenie rozróżniając również dwa przypadki:
1°
, więc
(
- liczba całkowita). Równość (1) ma wówczas postać
![]() |
stąd
![]() |
więc
![]() |
![]() |
i ostatecznie
![]() |
gdzie
.
2°
. Z równości (1) mamy
![]() |
Otóż
, gdyż z równości
i z równości (2) wynikałaby równość
, stąd zaś równość
i wreszcie równość
, która jest niemożliwa. Możemy więc obie strony równości (2) podzielić przez
; otrzymujemy
![]() |
stąd
![]() |
i ostatecznie
![]() |
W trójkącie o bokach
,
,
poprowadzono odcinki
,
,
styczne do koła wpisanego w trójkąt, mające końce na bokach trójkąta i równoległe odpowiednio do boków
,
,
. Wykazać, że
![]() |
Niech
oznacza obwód trójkąta,
- jego pole,
- promień koła wpisanego (rys. 11).
Trójkąt odcięty od danego trójkąta przez odcinek
, jest podobny do danego trójkąta, a jego wysokość względem boku
jest równa
, gdzie
oznacza wysokość danego trójkąta względem boku
. Wobec podobieństwa trójkątów mamy
![]() |
a ponieważ, jak wiadomo,
, więc
![]() |
Analogicznie
![]() |
Stąd
![]() |
Dowieść, że: a) suma odległości dowolnego punktu
trójkąta równobocznego od trzech boków trójkąta jest stała, tzn. nie zależy od położenia punktu
w trójkącie; b) suma odległości dowolnego punktu czworościanu foremnego od czterech ścian czworościanu jest stała.
\spos{1}
1°. Obierzmy punkt
wewnątrz trójkąta równobocznego
(rys. 12). Niech
oznacza długość boku tego trójkąta,
- jego wysokość,
,
,
odległości punktu
odpowiednio od boków
,
,
. Ponieważ
![]() |
więc
![]() |
skąd
![]() |
Jeżeli punkt
leży na brzegu trójkąta
, to po lewej stronie równości (1) i (2) jeden lub dwa składniki równają się zeru; widoczne jest, że wzór (2) i wówczas jest prawdziwy.
Wzór (2) wyraża twierdzenie Vivianiego: Suma odległości dowolnego punktu trójkąta równobocznego od boków tego trójkąta równa się wysokości trójkąta.
2°. Jeżeli
jest punktem wewnętrznym czworościanu foremnego
(rys. 13), to
![]() |
Oznaczając pole ściany bocznej czworościanu, jego wysokość oraz odległości punktu
od ścian
,
,
,
czworościanu odpowiednio literami
,
,
,
,
,
otrzymujemy na mocy powyższej równości
![]() |
a stąd
![]() |
Uwaga 1. Jeżeli trójkąt
nie jest równoboczny, suma
odległości punktu
tego trójkąta od jego boków nie jest stała. Nasuwa się pytanie: dla którego punktu
suma ta jest najmniejsza, a dla którego największa?
Przypuśćmy, że trójkąt jest różnoboczny, niech np.
. Ponieważ
![]() |
więc
![]() |
przy czym równość zachodzi tylko wtedy, gdy
, tj. gdy punkt
znajduje się w punkcie
. Podobnie
![]() |
przy czym równość zachodzi tylko wtedy, gdy
, tj, gdy punkt
pokrywa się z punktem
.
A zatem
ma wartość najmniejszą, gdy punkt
leży w wierzchołku
, największą zaś, gdy leży on w wierzchołku
; wartości te są równe najkrótszej i najdłuższej wysokości trójkąta. Czytelnik zechce sam sformułować twierdzenie dla przypadku trójkąta równoramiennego.
Analogicznie znajdujemy minimum i maximum sumy odległości punktu leżącego w dowolnym czworościanie od ścian tego czworościanu.
Uwaga 2. Twierdzenie Vivianiego można uogólnić rozważając również punkty
leżące na zewnątrz trójkąta
. Przyjmiemy następującą umowę: odległość punktu
od prostej przechodzącej przez
wierzchołki trójkąta uważać będziemy za dodatnią lub ujemną zależnie od tego, czy punkt
leży po tej samej stronie owej prostej, co trzeci wierzchołek trójkąta, czy po stronie przeciwnej. Prawdziwe jest wówczas twierdzenie:
Jeżeli
jest trójkątem równobocznym, to suma odległości dowolnego punktu płaszczyzny
od prostych
,
,
jest stała, a mianowicie równa się wysokości trójkąta
.
Analogiczne twierdzenie zachodzi dla czworościanu foremnego. Dowody obu twierdzeń łatwo przeprowadzić sposobem 1.
Uwaga 3. Jeszcze ogólniejsze twierdzenia uzyskamy, rozważając zamiast trójkąta równobocznego dowolny wielokąt równoboczny (niekoniecznie wypukły), a zamiast czworościanu foremnego dowolny wielościan, którego wszystkie ściany mają równe pola. Sformułowanie i uzasadnienie tych twierdzeń proponujemy czytelnikowi.
II etap VII Olimpiady Matematycznej
Dla jakiej wartości
wielomian
jest podzielny przez
?
Wyrażenie
jest wielomianem trzeciego stopnia względem
; wielomian ten jest podzielny przez
wtedy i tylko wtedy, gdy ma pierwiastek
, tzn. wtedy, gdy podstawiając
zamiast
otrzymamy tożsamościowo
. Stąd warunek
![]() |
który można napisać w postaci
![]() |
Równość powyższa jest tożsamością, tzn. jest prawdziwa dla wszelkich wartości
i
wtedy i tylko wtedy, gdy
![]() |
Dowieść, że jeżeli
jest punktem przecięcia wysokości trójkąta nieprostokątnego
, to okręgi opisane na trójkątach
,
,
i
są równe.
Niech
oznacza promień okręgu opisanego na trójkącie
, a
- promień okręgu opisanego na trójkącie
(rys. 16); wówczas
![]() |
Otóż
, gdyż w czworokącie
kąty
i
są proste. Zatem
![]() |
i
![]() |
Jednorodna pozioma płyta o ciężarze
kG mająca kształt koła jest podparta w punktach
,
,
leżących na obwodzie płyty, przy czym
i
. Jaki ciężar
kG należy umieścić na płycie w drugim końcu
średnicy poprowadzonej z punktu
, aby nacisk płyty na podporę w
G był równy zeru?
Ciężar
płyty podpartej w punktach
,
,
(rys. 17) jest zrównoważony przez reakcje podpór w tych punktach, działające pionowo w górę. Środek ciężkości
płyty, jako punkt zaczepienia ciężaru
działającego w dół, musi leżeć wewnątrz trójkąta
, tzn. kąt
musi być ostry. Wobec symetrii płyty względem prostej
reakcje w
i
są równe, ich wypadkowa
przechodzi przez środek
odcinka
; moglibyśmy usunąć podpory w
i
a, podeprzeć płytę w
. Jeżeli umieścimy na płycie w punkcie
ciężar
, reakcje podpór ulegną zmianie. Mamy wyznaczyć ciężar
w ten sposób, aby reakcja w
(równa naciskowi płyty na podporę w
) stała się równa zeru. Nastąpi to wtedy, gdy ciężary
i
oraz reakcja
będą w równowadze.
Według znanego prawa dźwigni zachodzi wówczas równość
![]() |
a ponieważ
,
, więc
![]() |
Dowieść, że równanie
nie ma rozwiązań w liczbach całkowitych.
Niech
i
oznaczają liczby całkowite. Liczba
jest podzielna przez
, więc liczba
daje w dzieleniu przez
resztę
. Liczba
ma jedną z postaci
,
,
(
- liczba całkowita, patrz zadanie 2), zatem liczba
- jedną z postaci
,
,
, daje więc w dzieleniu przez
jedną z reszt
,
lub
. Nie może więc zachodzić równość
, tj. dane równanie nie ma rozwiązań całkowitych.
Uwaga. Rozwiązanie zadania można ująć krócej, jeżeli dane równanie zastąpimy równaniem równoważnym
i zamiast reszt w dzieleniu przez
rozważymy reszty w dzieleniu przez
, tj. ostatnie cyfry wyrazów tego równania, gdy
i
są liczbami całkowitymi. Otóż ostatnią cyfrą kwadratu liczby parzystej
może być tylko
,
lub
, ostatnią cyfrą liczby
jest
, wobec czego ostatnią cyfrą liczby
jest
. Dane równanie nie może więc mieć rozwiązań całkowitych
.
Dowieść, że liczby
,
,
określone wzorami
![]() |
gdzie
,
,
i
, spełniają nierówność
![]() |
Gdy
,
,
są kątami ostrymi dającymi w sumie kąt prosty, to
(patrz zadanie 10), zatem
![]() |
Zadanie sprowadza się do wykazania, że liczby nieujemne
,
,
czyniące zadość warunkowi (2) spełniają nierówność (1). Aby to udowodnić, oprzemy się na tożsamości
![]() |
Ponieważ składniki lewej strony tej tożsamości są nieujemne, więc
![]() |
stąd
![]() |
a ponieważ zachodzi równość (2), więc
![]() |
Dowieść, że jeżeli w czworościanie
odcinki łączące wierzchołki czworościanu ze środkami kół wpisanych w ściany przeciwległe przecinają się w jednym punkcie, to
![]() |
i że zachodzi również twierdzenie odwrotne.
1°. Niech
będzie środkiem koła wpisanego w trójkąt
, a
- środkiem koła wpisanego w trójkąt
(rys. 18). Według założenia odcinki
i
przecinają się w pewnym punkcie
. Płaszczyzna przechodząca przez krawędź
i przez punkt
przecina krawędź
w punkcie
, który jest punktem przecięcia półprostych
i
. Półprosta
jest dwusieczną kąta
, a półprosta
- dwusieczną kąta
; według twierdzenia o dwusiecznej kąta w trójkącie
![]() |
zatem
![]() |
Ponieważ takie samo rozumowanie można zastosować do dowolnych dwóch ścian czworościanu, więc wszystkie
iloczyny krawędzi przeciwległych są równe, tj. zachodzą równości (1).
2°. Załóżmy, że krawędzie czworościanu spełniają równości (1). Z równości
wynika, że
, skąd wnioskujemy, że dwusieczne kątów
i
przecinają odcinek
w tym samym punkcie
, gdyż pierwsza dzieli odcinek
w stosunku
, druga zaś w stosunku
. Wobec tego odcinki
i
(gdzie
i
są środkami kół wpisanych w trójkąty
i
) przecinają się w pewnym punkcie
trójkąta
.
W taki sam sposób dowiedziemy, że każde dwa spośród odcinków łączących wierzchołki czworościanu ze środkami kół wpisanych w przeciwległe ściany czworościanu przecinają się. Należy jeszcze udowodnić, że wszystkie te odcinki przecinają się w jednym i tym samym punkcie. Wykażemy na przykład, że odcinek
(
- środek koła wpisanego w trójkąt
) przechodzi przez punkt przecięcia
odcinków
i
. Istotnie, odcinek
przecina płaszczyznę
w pewnym punkcie
, gdyż punkty
i
leżą po przeciwnych stronach tej płaszczyzny. Ponieważ zaś odcinek
przecina każdy z odcinków
i
płaszczyzny
, więc punkt
pokrywa się z punktem
.
Rozwiązać układ równań
![]() |
1) Wyznaczymy najpierw rozwiązania rzeczywiste układu (1) spełniające warunek
,
,
. Przy tym założeniu układ (1) jest równoważny układowi równań
![]() |
który otrzymujemy dzieląc każde z równań (1) obustronnie przez
.
Łatwy rachunek pokazuje, że układ (2) jest równoważny układowi równań
![]() |
gdzie
![]() |
Zauważmy, że układ (3) może mieć rozwiązania tylko wtedy,, gdy
,
,
; przyjmiemy, że
,
,
warunek ten spełniają.
Mnożąc parami równania układu (3) otrzymujemy układ równań
![]() |
Jeżeli pewne liczby
,
,
spełniają równania (3), to spełniają też równania (5), ale nie na odwrót. Możemy się o tym przekonać np. w sposób następujący. Jeśli liczby
,
,
spełniają równanie (5), to liczby
,
,
też spełniają równania (5). Tymczasem trójki liczb
i
nie mogą obie spełniać równań (3), gdyż wówczas byłoby np.
i jednocześnie
, po dodaniu zaś tych równości otrzymalibyśmy
, wbrew założeniu, że
. Układ równań (5) nie jest zatem równoważny układowi (3). Mówimy, że układ (5) wynika z układu (3), ale układ (3) nie wynika z układu (5).
Wobec powyższego, aby rozwiązać układ równań (3), należy znaleźć wszystkie rozwiązania układu równań (5) i wybrać z nich te, które spełniają równania (3).
Warunkiem istnienia rozwiązań (rzeczywistych) układu równań (5) są nierówności
![]() |
które oznaczają, że wszystkie trzy liczby
,
,
są tego samego znaku.
Jeżeli warunek (6) jest spełniony, to rozwiązania układu (5) są wyznaczone wzorami
![]() |
Układ równań (5) ma więc
rozwiązań odpowiadających
możliwym kombinacjom znaków we wzorach (7). Z tych
rozwiązań należy wybrać te, które są również rozwiązaniami układu równań (3). Zależy to od znaku liczb
,
,
.
a) Jeżeli
,
,
są dodatnie, to z równań (3) widzimy, że wartości niewiadomych
,
,
muszą być albo wszystkie dodatnie, albo jedna musi być dodatnia, a dwie ujemne. Układ (3) ma w tym przypadku
rozwiązania:
![]() |
co łatwo sprawdzić przez podstawienie do równań (3).
b) Jeżeli
,
,
są ujemne, to wartości
,
,
muszą być albo wszystkie ujemne, albo jedna musi być ujemna, a dwie dodatnie. Stwierdzamy, że układ ma w tym przypadku również
rozwiązania:
![]() |
2) Należy jeszcze zbadać, czy układ równań (1) ma rozwiązania, w których jedna lub więcej niewiadomych ma wartość zero. Podstawiając
do równań (1) widzimy, że pierwsze równanie jest spełnione tożsamościowo, drugie zaś i trzecie dają to samo równanie
![]() |
skąd wynika, że jedna z niewiadomych
,
musi być równa zeru, a druga może mieć wartość dowolną. Układ równań (1) ma zatem następujące rozwiązania rozważanego rodzaju:
![]() |
Streśćmy uzyskane wyniki. Układ równań (1) ma zawsze rozwiązania (10). Ponadto, jeśli wszystkie
liczby
,
,
określone wzorami (4) są dodatnie, to układ (1) ma jeszcze rozwiązania (8), jeśli zaś liczby
,
,
są wszystkie ujemne, to układ (1) ma jeszcze rozwiązania (9).
Uwaga. Powyżej wyznaczyliśmy rozwiązania rzeczywiste układu równań (1). Aby rozwiązać zadanie w dziedzinie liczb zespolonych (uważając
,
,
również za dowolnie dane liczby zespolone), rozumujemy, jak następuje.
Tak samo jak poprzednio stwierdzamy, że układ równań (1) ma zawsze rozwiązania (10) i że rozwiązania inne [stanowiące zarazem rozwiązania układu (3)] istnieją tylko wtedy, gdy żadna z liczb
,
,
określonych wzorami (4) nie jest równa zeru. Jeżeli ten warunek jest spełniony, to każde z równań (5) ma dwa rozwiązania będące liczbami przeciwnymi. Niech rozwiązaniami pierwszych dwóch równań (5) będą liczby
i
oraz
i
. Podstawiając
,
do pierwszego z równań (3), otrzymujemy dla niewiadomej z wartość
. Liczby
,
,
spełniają również drugie i trzecie równanie układu (3), gdyż
![]() |
a
![]() |
Jednym rozwiązaniem układu (3) jest więc
![]() |
Analogicznie otrzymujemy
inne rozwiązania:
![]() |
Łatwo sprawdzić, że gdy spełniony jest warunek (6), wtedy
,
,
są liczbami rzeczywistymi tego samego znaku, a
rozwiązania powyższe pokrywają się z rozwiązaniami (8), jeśli
,
,
, a z rozwiązaniami (9), jeśli
,
,
.
III etap VII Olimpiady Matematycznej
Dowieść, że jeżeli
![]() |
oraz
jest dowolną liczbą naturalną nieparzystą, to
![]() |
Przekształcamy równość (1); przenosimy wyrażenie
na lewą stronę i mnożymy obie strony przez
:
![]() |
Otwieramy nawiasy i porządkujemy lewą stronę według potęg
; otrzynmjemy
![]() |
![]() |
i wreszcie
![]() |
Z równości (3) wynika, że dwie spośród liczb
,
,
są liczbami przeciwnymi, np.
. W takim razie
dla każdego nieparzystego
, wobec czego równość (2) przybiera postać
, jest więc prawdziwa.
Uwaga. W taki sam sposób można dowieść twierdzenia ogólniejszego:
Jeżeli równość (2) zachodzi dla pewnej nieparzystej wartości wykładnika
, to zachodzi wówczas dla każdej wartości nieparzystej
.
Na prostej dane są trzy różne punkty
,
,
. Zbudować trójkąt prostokątny, dla którego
jest środkiem przeciwprostokątnej,
- punktem przecięcia dwusiecznej kąta prostego z przeciwprostokątną, a
- spodkiem wysokości na przeciwprostokątną.
Niech
będzie poszukiwanym trójkątem prostokątnym. Ponieważ punkty
,
,
są różne, więc przy prostokątne
i
nie są równe, niech np.
. Wówczas punkt
leży między punktami
i
, a punkt
- między punktami
i
, zatem punkt
leży między punktami
i
(rys. 19).
Ponieważ
![]() |
a
![]() |
więc
jest dwusieczną kąta przy wierzchołku
trójkąta
. Stąd wynika, że
, gdyż
, a
.
Zadanie ma zatem rozwiązanie tylko wtedy, gdy dane punkty
,
,
są tak położone, że
leży między
i
i
. Warunki te są zarazem dostateczne. Wierzchołek
znajdziemy bowiem jako punkt przecięcia okręgu Apolloniusza dla odcinka
i stosunku
z prostopadłą do prostej
w punkcie
, który leży wewnątrz owego okręgu. Pozostałe wierzchołki trójkąta znajdziemy odmierzając na prostej
po obu stronach punktu
odcinki
i
. Otrzymany w ten sposób trójkąt
spełnia warunki zadania. Jest on bowiem prostokątny, gdyż punkt
leży na okręgu o średnicy
,
jest jego środkową,
- wysokością; wreszcie
jest dwusieczną kąta
, gdyż
.
Zadanie ma dwa rozwiązania symetryczne względem danej prostej
.
Dowieść, że jeżeli liczby naturalne
,
,
spełniają równanie
![]() |
to:
1° co najmniej jedna z liczb
i
jest podzielna przez
,
2° co najmniej jedna z liczb
i
jest podzielna przez
,
3° co najmniej jedna z liczb
,
,
jest podzielna przez
.
1°. Ponieważ kwadrat liczby całkowitej daje przy dzieleniu przez
resztę
lub
(patrz rozwiązanie zadania 2), więc gdyby ani
, ani
nie było podzielne przez
, to reszta z dzielenia
przez
byłaby równa
, co jest niemożliwe, gdyż
równa się kwadratowi liczby całkowitej
. Zatem co najmniej jedna z liczb
i
jest podzielna przez
.
2°. Przypuśćmy najpierw, że liczby
,
,
są względnie pierwsze, tzn. nie mają wspólnego dzielnika większego od
. Ponieważ każdy wspólny dzielnik dwóch spośród liczb
,
,
jest wobec związku (1) dzielnikiem trzeciej z nich, więc przy powyższym założeniu każde dwie z liczb
,
,
są względnie pierwsze. Liczby
i
nie mogą być wówczas obie parzyste, gdyż są względnie pierwsze. Wykażemy, że liczby
i
nie mogą też być obie nieparzyste. Istotnie, gdyby było
,
, to liczba
dawałaby w dzieleniu przez
resztę
, gdy tymczasem liczba
może dawać w dzieleniu przez
tylko resztę
albo
. Zatem jedna z liczb
i
jest parzysta,
druga - nieparzysta;
jest w takim razie liczbą nieparzystą.
Przypuśćmy, że np.
jest liczbą parzystą. Z równości (1) wynika, że
![]() |
Ponieważ liczby
i
są nieparzyste, więc
i
są liczbami całkowitymi; suma tych liczb równa się liczbie nieparzystej
, więc jedna z liczb
,
jest parzysta, a druga nieparzysta, ich iloczyn równy
jest więc liczbą parzystą. Zatem
jest liczbą parzystą, tzn.
jest podzielne przez
.
Pozostaje do rozpatrzenia przypadek, gdy największym wspólnym dzielnikiem liczb
,
,
jest liczba
. Wtedy
,
,
, przy czym
,
,
są liczbami całkowitymi względnie pierwszymi, a wobec równości (1) jest
, skąd
. Poprzednio udowodniliśmy, że w tym przypadku jedna z liczb
i
, na przykład
jest podzielna przez
, wówczas liczba
jest też podzielna przez
.
Udowodniliśmy, że jeżeli liczby
,
,
spełniają równanie (1), to co najmniej jedna z liczb
i
jest podzielna przez
.
3°. Liczba niepodzielna przez
jest postaci
lub
. Ponieważ
,
, więc kwadrat liczby niepodzielnej przez
daje w dzieleniu przez
resztę
lub
. Jeśli ani
, ani
nie jest podzielne przez
, to reszta z dzielenia
przez
może być tylko jedną z liczb
,
,
; z drugiej strony
równa się
, więc w dzieleniu przez
może dawać tylko resztę
,
lub
. Resztą tą może więc być w tym przypadku tylko
, co oznacza, że
, a więc i
jest podzielne przez
.
Zatem co najmniej jedna z liczb całkowitych
,
,
spełniających równanie (1) jest podzielna przez
.
Uwaga. Trójka liczb naturalnych
,
,
spełniających równanie
![]() |
nazywa się trójką pitagorejską. Jeżeli przy tym liczby
,
,
są względnie pierwsze, to
jest trójką pitagorejską pierwotną, albo rozwiązaniem pierwotnym równania (2). W punkcie 2° poprzedniego rozwiązania wykazaliśmy, że w trójce pitagorejskiej pierwotnej
jedna z liczb
,
jest parzysta, druga zaś nieparzysta i że liczba
jest nieparzysta.
Zachodzi twierdzenie:
Jeżeli
jest trójką pitagorejską pierwotną, w której
jest liczbą parzystą, to istnieją takie liczby naturalne
,
, że
![]() |
Dowód tego twierdzenia jest prosty. Z równości (2) wynika, że
![]() |
Ponieważ liczby
i
są nieparzyste, więc
i
są liczbami całkowitymi. Liczby te są względnie pierwsze, gdyż każdy wspólny dzielnik tych liczb jest również dzielnikiem ich sumy, równej
, i ich różnicy, równej
, a liczby
i
są względnie pierwsze. Stąd wynika, że liczby
i
są kwadratami liczb naturalnych. Istotnie, w rozkładzie np. liczby
na czynniki pierwsze każdy czynnik pierwszy musi występować w potędze parzystej, gdyż czynnik taki nie występuje w rozkładzie liczby
, a musi występować w potędze parzystej w rozkładzie liczby
będącej kwadratem liczby naturalnej
. Istnieją więc takie liczby naturalne
i
, że
![]() |
Stąd
,
, zatem
, tzn. zachodzą równości (3).
Ze wzorów (3) wynika, że
i
są względnie pierwsze, przy czym jedna z nich jest parzysta, i że
. Odwrotnie, obierając dowolne liczby naturalne
i
, spełniające te warunki, uzyskujemy ze wzorów (3) trójkę pitagorejską pierwotną
; takąż trójką jest
. W ten sposób otrzymujemy wszystkie trójki pitagorejskie pierwotne. Biorąc zaś
,
, gdzie
,
i
są dowolnymi liczbann naturalnymi spełniającymi warunek
, otrzymujemy wszystkie trójki pitagorejskie (pierwotne i niepierwotne).
Zauważymy jeszcze, że z twierdzenia (3) łatwo wysnuć rozwiązanie zadania 22.
Dowieść, że każdy wielokąt o obwodzie równym
można nakryć krążkiem o średnicy równej
.
Niech
będzie wielokątem, którego obwód ma długość
. Obierzmy na jego obwodzie dwa punkty
i
dzielące obwód na połowy, tj. na dwie części o długości
; wówczas
(rys. 20).
Udowodnimy, że krążek o promieniu
, którego środek leży w środku
odcinka
, całkowicie nakrywa wielokąt
.
Zastosujemy metodę sprowadzenia do sprzeczności. Przypuśćmy, że krążek ten nie nakrywa wielokąta. Część wielokąta wystaje wówczas poza krążek, więc istnieje taki punkt
obwodu wielokąta, że
. Punkt
jest różny od
i od
, gdyż
, dzieli więc jedną z połówek obwodu wyznaczonych przez
i
na dwie części. Niech
będzie długością tej części, której końcami są
i
, a
długością części o końcach
i
; oczywiście
. Ponieważ
oraz
, więc
![]() |
Lecz
![]() |
Z (1) i (2) otrzymujemy sprzeczność
; przypuszczenie, że krążek nie zakrywa wielokąta, jest więc fałszywe.
Pisząc nierówność (2) zastosowaliśmy twierdzenie, że suma boków
i
trójkąta
jest większa od podwojonej środkowej
. Twierdzenie to łatwo udowodnić: Niech
będzie punktem symetrycznym do punktu
względem punktu
, wówczas
![]() |
Uwaga 1. Jeżeli krążek ma średnicę mniejszą niż
, np. równą
(
), to nie każdy wielokąt o obwodzie
da się nim nakryć. Na przykład nie można nim nakryć trójkąta o bokach
,
,
.
Uwaga 2. Prawdziwe jest twierdzenie ogólniejsze: krążkiem o średnicy
można nakryć każdy kawałek płaszczyzny ograniczony krzywą o długości
. Dowód pozostaje taki sam, jak poprzednio.
Dana jest kula o promieniu
i płaszczyzna
nie mająca z tą kulą punktów wspólnych. Po płaszczyźnie
porusza się punkt
, który jest wierzchołkiem stożka stycznego do kuli wzdłuż okręgu o środku
. Znaleźć miejsce geometryczne punktu
.
Zadanie sprowadza się do pewnego zadania planimetrycznego. Obierzmy na płaszczyźnie
punkt
różny od punktu
, w którym prostopadła opuszczona ze środka
kuli na płaszczyznę
przecina tę płaszczyznę (rys. 21).
Płaszczyzna
prostopadła do płaszczyzny
przecina płaszczyznę
wzdłuż prostej
, daną kulę - wzdłuż okręgu
o promieniu
, a stożek utworzony przez styczne do kuli poprowadzone z punktu
- wzdłuż pary stycznych
i
do okręgu
. Środkiem okręgu styczności stożka z kulą jest środek
cięciwy
. Gdy punkt
przebiega prostą
, punkt
zakreśla pewną linię
. Poszukiwanym miejscem geometrycznym punktu
w przestrzeni jest powierzchnia utworzona przez obrót linii
dokoła prostej
. Aby rozwiązać zadanie, wystarczy znaleźć linię
.
W tym celu poprowadźmy z punktu
styczne
i
do okręgu
; niech
oznacza środek cięciwy
. W trójkątach prostokątnych
i 
![]() |
![]() |
zatem
![]() |
a wobec tego
i
, skąd wynika, że punkt
jest rzutem prostokątnym punktu
na prostą
, tzn. że
jest prosty. Gdy punkt
zakreśla prostą
, punkt
porusza się po okręgu o średnicy
, przy czym znajdzie się w każdym punkcie tego okręgu z wyjątkiem punktu
. Miejscem geometrycznym punktu
w płaszczyźnie okręgu
jest zatem okrąg o średnicy
, z którego usunięto punkt
. Miejscem geometrycznym punktu
w przestrzeni jest kula o średnicy
bez punktu
.
Uwaga 1. Z równości
wynika, że punkt
jest obrazem punktu
w inwersji względem okręgu
. Rozwiązanie zadania otrzymujemy natychmiast, stosując twierdzenie, że obrazem prostej w inwersji jest okrąg przechodzący przez środek
inwersji bez samego punktu
.
Uwaga 2. Zadanie można postawić również dla przypadku, gdy płaszczyzna
przecina daną kulę lub jest do niej styczna. Jaki jest wówczas wynik?