I etap VII Olimpiady Matematycznej
Rozwiązać układ równań
![]() |
Ponieważ
, więc uwzględniając drugie równanie układu (1) możemy pierwsze równanie tego układu zastąpić równaniem
![]() |
1) Gdy
, równanie (
) jest spełnione tożsamościowo; dany układ równań (1) redukuje się do drugiego równania; rozwiązaniem układu jest każda para
, gdzie
jest dowolną liczbą.
2) Gdy
, równanie (
) można podzielić obustronnie przez
i zastąpić układ równań (1) układem równoważnym
![]() |
Wobec tego, ze równania układu (2) są jednorodne względem
,
i
, możemy układ ten uprościć wprowadzając zamiast
i
, jako nowe niewiadome, stosunki
,
Otrzymujemy układ równań
![]() |
Układ (3) można rozwiązać różnymi sposobami.
Niech
; ponieważ
, więc
. Podstawiając te wartości do pierwszego równania układu (3) otrzymujemy równanie
![]() |
które po wykonaniu działań przybiera postać
![]() |
Pierwiastkami tego równania dwukwadratowego są liczby
![]() |
Podstawiając te wartości z do związków
otrzymujemy
rozwiązania układu (3).
Dowieść, że jeżeli
i
są liczbami całkowitymi, to liczba
![]() |
jest podzielna przez
.
Wystarczy dowieść, że
jest podzielne przez każdą z liczb
,
,
.
a)
jest podzielne przez
, gdyż jeżeli żadna z liczb
i
nie jest podzielna przez
, to
i
są liczbami nieparzystymi, wobec czego
jest podzielne przez
.
b) Aby dowieść podzielności
przez
, zauważmy najpierw, że kwadrat liczby całkowitej niepodzielnej przez
, mającej zatem postać
lub
(
- liczba całkowita), daje przy dzielniku
resztę
. Istotnie
. Liczba
jest zatem podzielna przez
, gdyż jeśli żadna z liczb
i
nie jest podzielna przez
, to
jest podzielne przez
.
c) Zauważmy wreszcie, że czwarta potęga liczby całkowitej niepodzielnej przez
daje przy dzielniku
resztę
. Istotnie, liczba niepodzielna przez
ma jedną z postaci
,
,
,
(
- liczba całkowita); otóż
, a
. Liczba
jest zatem podzielna przez
, gdyż jeżeli ani
, ani
nie jest podzielne przez
, to
jest podzielne przez
.
Uwaga. W powyższym dowodzie stwierdziliśmy, że kwadrat liczby niepodzielnej przez
daje przy dzielniku
resztę
oraz że czwarta potęga liczby niepodzielnej przez
daje przy dzielniku
resztę
. Są to przypadki szczególne ważnego twierdzenia teorii liczb, zwanego małym twierdzeniem Fermata ({\kom Pierre Fermat (1601 - 1665), słynny matematyk francuski, znany zwłaszcza ze swych prac z teorii liczb, i z rachunku prawdopodobieństwa.}), które brzmi:
Jeśli liczba całkowita
jest niepodzielna przez liczbę, pierwszą
, to
daje przy dzielniku
resztę
. Tezę tę zapisujemy zwykłe jako koneruencie
![]() |
Podamy dowód tego twierdzenia opierający się na najprostszych własnościach kongruencyj. Niech
oznaczają odpowiednio reszty z dzielenia liczb
przez p. Każda z tych reszt jest jedną z liczb
, przy czym
![]() |
Liczby
są wszystkie różne, gdyby bowiem było
, to mielibyśmy
i
, co jest niemożliwe, gdyż żadna z liczb
i
nie jest podzielna przez
. Ciąg
zawiera zatem te same liczby, co ciąg
ułożone co najwyżej w innym porządku, wobec czego
.
Pomnóżmy kongruencje (*) stronami:
![]() |
Dzieląc obie strony powyższej kongruencji przez iloczyn
, który nie jest podzielny przez
, gdyż każdy jego czynnik jest mniejszy od
, otrzymujemy
![]() |
W kwadracie
o polu
połączono wierzchołek
ze środkiem boku
, wierzchołek
ze środkiem boku
, wierzchołek
ze środkiem boku
i wierzchołek
ze środkiem boku
. Obliczyć pole tej części kwadratu, w której leży jego środek.
Rozwiązanie zadania uwidocznione jest na rys. 1, na którym
,
,
,
oznaczają środki boków, a
środek kwadratu; przez wierzchołki
,
,
,
poprowadzono proste równoległe odpowiednio do prostych
,
,
,
. Jeżeli figurę obrócimy o
dokoła punktu
, punkt.
upadnie na punkt
, punkt
na punkt
itd., a figura nałoży się na siebie. Stąd łatwy wniosek, że na figurze mamy siatkę złożoną z 9 równych kwadratów. Według twierdzenia Pitagorasa pole kwadratu
równa się sumie pól kwadratów zbudowanych na przyprostokątnych
i
trójkąta prostokątnego
. Oznaczając pole szukane literą
mamy zatem
![]() |
Dowieść, że środki odcinków łączących środek okręgu wpisanego w trójkąt ze środkami okręgów dopisanych leżą na okręgu opisanym na tym trójkącie.
Niech
oznacza środek okręgu wpisanego w trójkąt
(rys. 2),
- środek okręgu dopisanego stycznego do boku
, a
- środek odcinka
.
Punkty
,
i
leżą na dwusiecznej kąta
.
Aby dowieść, że punkt
leży na okręgu przechodzącym przez punkty
,
,
, wystarczy wykazać, że
. W tym celu weźmy pod uwagę trójkąt
. Półprosta
jest dwusieczną kąta
trójkąta
, a półprosta
- dwusieczną kąta przyległego, zatem
i punkt
jako środek przeciwprostokątnej trójkąta prostokątnego
jest środkiem okręgu opisanego na tym trójkącie, wobec czego
i
. Obliczamy
![]() |
Dowieść, że jeżeli liczby rzeczywiste
,
,
,
spełniają równość
![]() |
to co najmniej jedno z równań
![]() |
ma pierwiastki rzeczywiste.
Oznaczając literami
i
wyróżniki równań (2) mamy
, skąd
,
. Podstawiamy te wartości do równości (1), otrzymujemy równość
![]() |
a stąd
![]() |
Okazało się, że suma
jest liczbą nieujemną, zatem co najmniej jeden z wyróżników
,
jest nieujemny, więc co najmniej jedno z równań (2) ma pierwiastki rzeczywiste.
Rozwiązać równanie
![]() |
Przypuśćmy, że pewna liczba
spełnia równanie (1); wówczas
i
. Niech
, zatem
; podstawienie tej wartości do równania (1) daje równanie
Przekształcając to równanie, otrzymujemy kolejno
![]() |
![]() |
![]() |
Ponieważ drugi czynnik lewej strony powyższego równania jest dodatni, więc
, skąd
, czyli
![]() |
Okazało się, że jeżeli
spełnia równanie (1), to spełnia też równanie (2). Odwrotnie, jeśli
spełnia równanie (2), to
![]() |
zatem
spełnia też równanie (1). Zadanie sprowadza się do rozwiązania równania (2), które możemy napisać w postaci
![]() |
Oznaczając
otrzymujemy równanie kwadratowe
![]() |
i należy wyznaczyć nieujemne pierwiastki tego równania.
Równanie (3) ma pierwiastki (rzeczywiste), jeżeli wyróżnik
, tj. gdy
i Zakładając, że ten warunek jest spełniony, mamy pierwiastki
![]() |
Pierwiastek
jest dodatni, pierwiastek
jest dodatni dla a < 0, (przy czym gdy
, wtedy
), równy zeru dla a = 0, ujemny dla a > 0. Uzyskujemy zatem wynik następujący:
a) Gdy
, równanie (1) nie ma pierwiastków;
b) gdy
, równanie (1) ma jeden pierwiastek
;
c) gdy
, równanie (1) ma dwa pierwiastki
i 
d) gdy
, równanie (1) ma jeden pierwiastek
![]() |
Uwaga. Równoważność (w zakresie liczb rzeczywistych) równań (1) i (2) można udowodnić bezpośrednio w sposób następujący. Zauważmy, że
jest dla
funkcją rosnącą i że liczba
może być tylko wtedy pierwiastkiem któregoś z równań (1) lub (2), gdy
i
. Przypuśćmy, że liczba
czyni zadość tym nierównościom. Możliwe są wówczas 3 przypadki:
a)
, wówczas
,
b)
, wówczas
,
c)
, wówczas
.
Widzimy więc, że liczba
spełnia równanie (1) wtedy i tylko wtedy, gdy spełnia równanie (2), tzn. te równania są równoważne. W podobny sposób można wykazać, że każde z równań
![]() |
jest równoważne równaniu
.
W przestrzeni leży prostokąt
oraz punkt
. Obliczyć odległość
mając dane odległości
,
,
.
Oprzemy się na twierdzeniu pomocniczym:
Jeżeli
jest środkiem odcinka
, a
- dowolnym punktem, to
![]() |
Równość powyższą możemy uzasadnić w następujący sposób. Jeżeli punkt
nie leży na prostej
, to z trójkątów
i
(rys. 5) mamy
![]() |
Dodając równości (4) stronami i uwzględniając, że
, a
, otrzymujemy równość (3).
Jeżeli punkt
leży na prostej
, ale jest różny od punktu
, to równości (4) są też słuszne; jeden z kątów
i
równa się wówczas
, a drugi
. Jeśli wreszcie punkt
pokrywa się z punktem
, to równość (3) jest oczywista, gdyż wtedy
, a
.
Niech
,
,
,
będą wierzchołkami prostokąta o środku
, a
- dowolnym punktem przestrzeni. Stosując powyższe twierdzenie pomocnicze i biorąc pod uwagę, że przekątne prostokąta są równe, otrzymujemy równość
![]() |
zatem
![]() |
Dany jest trójkąt ostrokątny
i wewnątrz jednego z jego boków punkt
. Zbudować trójkąt o najmniejszym obwodzie, którego jednym wierzchołkiem jest punkt
, a dwa inne leżą na dwóch pozostałych bokach trójkąta.
Weźmy pod uwagę trójkąt
, którego wierzchołki leżą na bokach trójkąta ostrokątnego
, jak wskazuje rys. 6.
Niech
będzie punktem symetrycznym do punktu
względem prostej
, a
- punktem symetrycznym do punktu
względem prostej
. Wówczas
, a
. Wobec tego długość łamanej
równa się obwodowi trójkąta
. Gdy punkt
jest dany, dane są również punkty
i
; długość łamanej
jest najkrótsza wtedy, gdy punkty
i
leżą na odcinku łączącym
i
. Stąd wysnuwamy następującą konstrukcję (rys. 7).
Mając dany punkt
na boku
trójkąta
wyznaczamy punkty
i
symetryczne do punktu
względem prostych
i
. Łączymy
i
; jeżeli odcinek
przecina boki
i
w punktach
i
, to trójkąt
jest trójkątem poszukiwanym.
Należy jeszcze zbadać, czy odcinek
musi przeciąć boki
i
. Weźmy pod uwagę pięciokąt
. Pięciokąt ten jest wypukły, tzn. każdy jego kąt jest mniejszy od
. Istotnie, kąty pięciokąta przy wierzchołkach
,
,
są
razy większe od odpowiednich kątów trójkąta
: dla kątów przy
i
jest to widoczne bezpośrednio, a co do kąta
wystarczy zauważyć, że
i
. Ponieważ trójkąt jest ostrokątny, więc każdy z kątów
,
,
pięciokąta jest mniejszy od
. Wreszcie kąty pięciokąta przy wierzchołkach
i
są odpowiednio równe kątom
i
, z których każdy jest mniejszy od
. W pięciokącie wypukłym
przekątna
przecina każdą z przekątnych
i
.
W ten sposób wykazaliśmy, że zadanie ma zawsze rozwiązanie i tylko jedno.
Uwaga 1. Jeżeli trójkąt
nie jest ostrokątny, to odcinek
może nie przecinać boków
i
. Przypuśćmy, że kąt
trójkąta jest rozwarty i że dany punkt
leży na boku
(rys. 8).
Obierzmy punkt
na boku
i punkt
na boku
. Wykażemy, że obwód trójkąta
jest większy od podwojonej długości odcinka
. Niech
,
,
,
,
będą punktami symetrycznymi do punktów
,
,
,
,
względem punktu
. Wówczas
, a
, gdyż w trójkątach
i
o wspólnym boku
i równych bokach
kąt
jest mniejszy od kąta
. Wobec tego
![]() |
Lecz łamana
jest dłuższa od odcinka
, zatem na mocy (1) mamy istotnie
![]() |
Różnica pomiędzy obwodem
a długością
może być tak mała, jak tylko zechcemy, jeśli tylko punkty
i
obierzemy dostatecznie blisko punktu
. Istotnie
![]() |
dodając te nierówności stronami, otrzymujemy nierówność
![]() |
- zatem różnica znajdująca się po lewej stronie jest mniejsza od odcinka, który może być dowolnie mały.
Z powyższego wynika, że nie ma trójkąta
o najmniejszym obwodzie. Zadanie nie ma więc w tym przypadku rozwiązania. To samo dotyczy przypadku, gdy
jest prosty; nierówność (1) przechodzi wówczas na równość, ale nierówność (2) i dalsze wnioski pozostają w mocy.
Jeżeli dany punkt
leży na jednym z boków
lub
, a
, to możliwe są różne przypadki, których dyskusję pominiemy; zauważymy tylko, że gdy
, zadanie rozwiązuje się w taki sam sposób, jak dla trójkąta ostrokątnego.
Uwaga 2. Zadanie 8 wiąże się ze słynnym zadaniem Fagnano. (Jan Franciszek Fagnano, matematyk włoski XVIII w., syn Karola Fagnano, również matematyka, znanego ze swych badań nad lemniskatą. Istnieją różne sposoby rozwiązania zadania Fagnano; zajmowali się nim wybitni matematycy - M. Catalan we Francji, H. A. Schwarz w Niemczech, E. Lindelof w Finlandii i inni. Rozwiązanie, które podane jest w tekście, odznacza się szczególną prostotą; pochodzi ono od zakonnika francuskiego, autora znakomitych podręczników i zbiorów zadań matematycznych, który ze skromności podpisywał się tylko inicjałami F. G. M)
W dany trójkąt ostrokątny wpisać trójkąt o najmniejszym obwodzie.
W tym zadaniu trzeba spośród wszystkich trójkątów wpisanych w dany trójkąt
, tj. mających po jednym wierzchołku na każdym boku trójkąta
, wyznaczyć ten, który ma najmniejszy obwód. Obierzmy na boku
dowolny punkt
(rys. 9) i weźmy pod uwagę te trójkąty wpisane w trójkąt
, których jednym wierzchołkiem jest punkt
.
Z poprzedniego zadania wiemy już, który z tych trójkątów ma najmniejszy obwód. Jest to ten trójkąt
, którego wierzchołki
i
są punktami przecięcia odcinka
z bokami
i
, przy czym
i
są to punkty symetryczne do punktu
względem prostych
i
. Obwód trójkąta
równa się długości odcinka
. Jeżeli zmienimy położenie punktu
na boku
, to otrzymamy inny odcinek
. Jasne jest, że ze wszystkich trójkątów wpisanych w trójkąt
najmniejszy obwód ma ten, dla którego odpowiedni odcinek
jest najkrótszy. Aby rozstrzygnąć, jakie położenie ma wówczas punkt
, zwróćmy uwagę na trójkąt
. Trójkąt ten jest równoramienny, gdyż
. Wykażemy, że kąt
ma wielkość stałą, tj. niezależną od położenia punktu
. Istotnie, kąty
i
są równe jako symetryczne i podobnie równe są kąty
i
. Zatem
![]() |
dla każdego położenia punktu
na boku
kąt
jest równy podwojonemu kątowi
trójkąta
. Wobec tego podstawa
trójkąta równoramiennego
jest najkrótsza, gdy ma on najkrótsze ramiona. Ponieważ
, więc zachodzi to wtedy, gdy
jest wysokością trójkąta
.
Takie samo rozumowanie możemy przeprowadzić dla wierzchołka
i dla wierzchołka
. Stąd wniosek:
Ze wszystkich trójkątów wpisanych w dany trójkąt ostrokątny
najmniejszy obwód ma trójkąt spodkowy, tzn. trójkąt, którego wierzchołkami są spodki wysokości trójkąta
(rys. 10).
Jeżeli trójkąt
nie jest ostrokątny, to trójkąt wpisany o najmniejszym obwodzie nie istnieje. Rozumując bowiem jak w uwadze 1 stwierdzamy, że w tym przypadku
1° obwód każdego trójkąta wpisanego w trójkąt
jest większy od podwojonej najkrótszej wysokości trójkąta
;
2° w trójkąt
można wpisać trójkąt, którego obwód różni się dowolnie mało od podwojonej najkrótszej wysokości trójkąta
.
Dowieść, ze z odcinków o długościach
,
,
można zbudować trójkąt wtedy i tylko wtedy, gdy
![]() |
Z odcinków o długościach
,
,
można zbudować trójkąt wtedy i tylko wtedy, gdy
![]() |
Należy wykazać, że jeżeli liczby
,
,
spełniają nierówność (1) i są (jako miary odcinków) dodatnie, to spełniają też nierówności (2) i na odwrót. W tym celu przekształcamy nierówność (1). Pisząc tę nierówność w postaci
![]() |
mamy po lewej stronie trójmian kwadratowy względem
; pierwiastki tego trójmianu otrzymujemy według wzoru
![]() |
Wobec tego nierówności (3) możemy nadać postać
![]() |
lub
![]() |
Zmieniając znak drugiego czynnika po lewej stronie otrzymujemy ostatecznie nierówność
![]() |
Jeśli liczby
,
,
spełniają nierówność (1), a więc też nierówność (4) i są dodatnie, to
, więc albo pozostałe
czynniki po lewej stronie (4) są dodatnie, tj. zachodzą nierówności (2), albo jeden z tych czynników jest dodatni, a dwa pozostałe ujemne. Ta ostatnia ewentualność zachodzić jednak nie może, gdyby bowiem było np.
,
, wtedy dodając te nierówności stronami otrzymalibyśmy
, a stąd
- wbrew założeniu.
A zatem z nierówności (1) i z warunku
,
,
wynikają nierówności (2).
Odwrotnie, jeżeli liczby
,
,
spełniają nierówności (2), to spełniają też nierówność (1) i są dodatnie. Istotnie, dodając np. dwie pierwsze nierówności (2) stronami, otrzymujemy
, czyli
i tak samo
,
, wobec czego
. Wszystkie czynniki po lewej stronie nierówności (4) są wówczas dodatnie, i nierówność (4) jest spełniona, zatem spełniona jest również nierówność (1).
Dowieść, że jeżeli
,
,
i
, to
![]() |
Z założenia wynika, że
,
,
oraz
są kątami ostrymi. Wobec tego
![]() |
stąd
![]() |
i ostatecznie
![]() |
Uwaga. Twierdzenie można uogólnić. Aby wzór (1) był prawdziwy, wystarczy założyć, że każdy z kątów
,
,
ma określony tangens, tzn. że żaden z tych kątów nie ma postaci
, gdzie
oznacza liczbę całkowitą, oraz że
(
- liczba całkowita). Dla dowodu rozróżnimy dwa przypadki:
1° Któryś z kątów
,
,
jest całkowitą wielokrotnością
, np.
. Wzór (1), który trzeba udowodnić, ma wówczas postać
. Według założenia
![]() |
stąd
![]() |
zatem
![]() |
Ponieważ według założenia
nie ma postaci
, więc
i równość powyższa daje
![]() |
2° Żaden z kątów
,
,
nie jest całkowitą wielokrotnością
. Wówczas
![]() |
przy czym kąt
nie ma postaci
, więc istnieje
i z równości powyższej otrzymujemy
![]() |
a stąd, jak wyżej, wzór (1).
Prawdziwe jest również twierdzenie odwrotne:
Jeżeli zachodzi równość (1), to
(
- liczba calkcuita).
Udowodnimy to twierdzenie rozróżniając również dwa przypadki:
1°
, więc
(
- liczba całkowita). Równość (1) ma wówczas postać
![]() |
stąd
![]() |
więc
![]() |
![]() |
i ostatecznie
![]() |
gdzie
.
2°
. Z równości (1) mamy
![]() |
Otóż
, gdyż z równości
i z równości (2) wynikałaby równość
, stąd zaś równość
i wreszcie równość
, która jest niemożliwa. Możemy więc obie strony równości (2) podzielić przez
; otrzymujemy
![]() |
stąd
![]() |
i ostatecznie
![]() |
W trójkącie o bokach
,
,
poprowadzono odcinki
,
,
styczne do koła wpisanego w trójkąt, mające końce na bokach trójkąta i równoległe odpowiednio do boków
,
,
. Wykazać, że
![]() |
Niech
oznacza obwód trójkąta,
- jego pole,
- promień koła wpisanego (rys. 11).
Trójkąt odcięty od danego trójkąta przez odcinek
, jest podobny do danego trójkąta, a jego wysokość względem boku
jest równa
, gdzie
oznacza wysokość danego trójkąta względem boku
. Wobec podobieństwa trójkątów mamy
![]() |
a ponieważ, jak wiadomo,
, więc
![]() |
Analogicznie
![]() |
Stąd
![]() |
Dowieść, że: a) suma odległości dowolnego punktu
trójkąta równobocznego od trzech boków trójkąta jest stała, tzn. nie zależy od położenia punktu
w trójkącie; b) suma odległości dowolnego punktu czworościanu foremnego od czterech ścian czworościanu jest stała.
\spos{1}
1°. Obierzmy punkt
wewnątrz trójkąta równobocznego
(rys. 12). Niech
oznacza długość boku tego trójkąta,
- jego wysokość,
,
,
odległości punktu
odpowiednio od boków
,
,
. Ponieważ
![]() |
więc
![]() |
skąd
![]() |
Jeżeli punkt
leży na brzegu trójkąta
, to po lewej stronie równości (1) i (2) jeden lub dwa składniki równają się zeru; widoczne jest, że wzór (2) i wówczas jest prawdziwy.
Wzór (2) wyraża twierdzenie Vivianiego: Suma odległości dowolnego punktu trójkąta równobocznego od boków tego trójkąta równa się wysokości trójkąta.
2°. Jeżeli
jest punktem wewnętrznym czworościanu foremnego
(rys. 13), to
![]() |
Oznaczając pole ściany bocznej czworościanu, jego wysokość oraz odległości punktu
od ścian
,
,
,
czworościanu odpowiednio literami
,
,
,
,
,
otrzymujemy na mocy powyższej równości
![]() |
a stąd
![]() |
Uwaga 1. Jeżeli trójkąt
nie jest równoboczny, suma
odległości punktu
tego trójkąta od jego boków nie jest stała. Nasuwa się pytanie: dla którego punktu
suma ta jest najmniejsza, a dla którego największa?
Przypuśćmy, że trójkąt jest różnoboczny, niech np.
. Ponieważ
![]() |
więc
![]() |
przy czym równość zachodzi tylko wtedy, gdy
, tj. gdy punkt
znajduje się w punkcie
. Podobnie
![]() |
przy czym równość zachodzi tylko wtedy, gdy
, tj, gdy punkt
pokrywa się z punktem
.
A zatem
ma wartość najmniejszą, gdy punkt
leży w wierzchołku
, największą zaś, gdy leży on w wierzchołku
; wartości te są równe najkrótszej i najdłuższej wysokości trójkąta. Czytelnik zechce sam sformułować twierdzenie dla przypadku trójkąta równoramiennego.
Analogicznie znajdujemy minimum i maximum sumy odległości punktu leżącego w dowolnym czworościanie od ścian tego czworościanu.
Uwaga 2. Twierdzenie Vivianiego można uogólnić rozważając również punkty
leżące na zewnątrz trójkąta
. Przyjmiemy następującą umowę: odległość punktu
od prostej przechodzącej przez
wierzchołki trójkąta uważać będziemy za dodatnią lub ujemną zależnie od tego, czy punkt
leży po tej samej stronie owej prostej, co trzeci wierzchołek trójkąta, czy po stronie przeciwnej. Prawdziwe jest wówczas twierdzenie:
Jeżeli
jest trójkątem równobocznym, to suma odległości dowolnego punktu płaszczyzny
od prostych
,
,
jest stała, a mianowicie równa się wysokości trójkąta
.
Analogiczne twierdzenie zachodzi dla czworościanu foremnego. Dowody obu twierdzeń łatwo przeprowadzić sposobem 1.
Uwaga 3. Jeszcze ogólniejsze twierdzenia uzyskamy, rozważając zamiast trójkąta równobocznego dowolny wielokąt równoboczny (niekoniecznie wypukły), a zamiast czworościanu foremnego dowolny wielościan, którego wszystkie ściany mają równe pola. Sformułowanie i uzasadnienie tych twierdzeń proponujemy czytelnikowi.