Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

VI OM

VI Olimpiada Matematyczna

Opracowanie rozwiązań: Stefan Straszewicz

VI OM - I etap

I etap VI Olimpiady Matematycznej

VI OM - I - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
I

Rozwiązać układ równań

\[<br />
(1) \qquad<br />
\begin{array}{c}<br />
x + y + z + u = 8\\<br />
x^2 + y^2 + z^2 + u^2 = 20\\<br />
xy + xu + zy + zu = 16\\<br />
xyzu = 9<br />
\end{array}<br />
\]

Rozwiązanie

Ponieważ

\[<br />
(x + y + z + u)^2 = x^2 + y^2 + z^2 + u^2 + 2 (xy + xu + zy + zu) + 2 (xz + yu),<br />
\]
\[<br />
xy + xu + zy + zu = (x + z) (y + u),<br />
\]

przeto wprowadzając oznaczenia

\[<br />
x + z = m,\  xz =  n,\ y + u = p,\ yu = q<br />
\]

możemy układ równań (1) zastąpić układem

\[<br />
\begin{array}{cc}<br />
m + p = 8, & n + q = 6\\<br />
mp = 16, & nq = 9<br />
\end{array}<br />
\]

równoważnym układowi

\[<br />
m = p =4,\ n = q = 3<br />
\]

czyli układowi

\[<br />
(2) \qquad<br />
\begin{array}{cc}<br />
x + z= 4, & y + u = 4\\<br />
xz = 3, & yu = 3<br />
\end{array}<br />
\]

Układ równań (2), a więc i układ (1) ma $ 4 $ rozwiązania:

\[ x_1= 3, y_1 = 3, z_1 = 1, u_1 = 1; \]
\[ x_2= 3, y_2 = 1, z_2 = 1, u_2 = 3; \]
\[ x_3= 1, y_3 = 3, z_3 = 3, u_3 = 1; \]
\[ x_4= 1, y_4 = 1, z_4 = 3, u_4 = 3; \]

VI OM - I - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
I

Fabryka wysyła towar w paczkach po $ 3 $ kg i po $ 5 $ kg. Wykazać, że można w ten sposób wysłać każdą całkowitą ilość kilogramów większą niż $ 7 $. Czy można w tym zadaniu zastąpić dane liczby innymi liczbami?

Rozwiązanie

Każda liczba całkowita większa niż $ 7 $ może być przedstawiona w jednej z postaci $ 3k-1 $, $ 3k $, $ 3k+1 $, gdzie $ k $ jest liczbą całkowitą większą niż $ 2 $. Ponieważ $ 3k - 1 = 3 (k - 2) + 5 $, a $ 3k + 1 = 3 (k - 3) + 2 \cdot 5 $, więc wnioskujemy stąd, że każda liczba całkowita większa niż $ 7 $ może być przedstawiona w postaci $ 3x + 5y $, gdzie $ x $ i $ y $ są liczbami całkowitymi nieujemnymi. Istotnie więc można wysłać każdą całkowitą ilość kilogramów towaru, większą niż $ 7 $, używając tylko paczek trzy- i pięciokilogramowych. Łatwo sprawdzić, że nie można wysłać w ten sposób $ 7 $ kg.

Twierdzenie to można uogólnić w sposób następujący. Przypuśćmy, że towar wysyła się w paczkach po $ a $ i po $ b $ kilogramów. Gdy $ a $ i $ b $ mają wspólny podzielnik $ d > 1 $, wtedy oczywiście liczba kilogramów każdej wysłanej paczki towaru musi być podzielna przez $ d $. Załóżmy tedy, że liczby naturalne $ a $ i $ b $ są pierwsze względem siebie, przy czym żadna z nich nie jest równa $ 1 $. Dowiedziemy, że w paczkach po $ a $ kg i po $ b $ kg można wysłać każdą całkowitą ilość $ c $ kilogramów większą niż $ ab - a - b $, nie można zaś wysłać $ ab - a - b $ kilogramów.

Aby to wykazać, weźmy pod uwagę równanie $ ax + by = c $, skąd

\[<br />
y = \frac{c-ax}{b}.<br />
\]

Nadajmy zmiennej $ x $ wartości $ x_0 = 0, x_1 = 1, x_2 = 2, \ldots, x_{b_1} = b - 1 $; odpowiednie wartości zmiennej $ y $ oznaczmy literami $ y_0, y_1, y_2, \ldots, y_{b-1} $; wartości te tworzą ciąg malejący. Łatwo dowieść, że jedna i tylko jedna z nich jest liczbą całkowitą. Istotnie, każda z liczb $ c - ax_i $ ($ i = 0, 1, \ldots, b - 1 $) daje inną resztę przy dzielniku $ b $; gdyby bowiem dwie z nich, np. $ c - ax_i $ i $ c - ax_k $, dawały tę samą resztę, to różnica

\[<br />
(c - ax_i) - (c - ax_k) = a (x_k - x_i)<br />
\]

byłaby podzielna przez $ b $, co jest niemożliwe, gdyż liczba $ a $ jest pierwsza względem $ b $, a liczba $ x_k - x_i $ jest bezwzględnie mniejsza od $ b $.

Stąd wynika, że jedna i tylko jedna z owych $ b $ reszt jest równa zeru, a zatem jedna i tylko jedna z liczb $ y_0, y_1, \ldots, y_{k-1} $ jest całkowita. Aby liczba ta była nieujemna, tzn. większa niż $ - 1 $ wystarczy, żeby najmniejsza z liczb $ y_0, y_1, \ldots $ tj. liczba $ y_{b-1} $ była większa od $ - 1 $, co daje warunek

\[<br />
\frac{c - a (b - 1)}{b} > - 1 \textrm{ lub }  c > ab - a - b.<br />
\]

A zatem, jeśli warunek ten jest spełniony, to równanie $ ax + by =c $ ma rozwiązanie w liczbach całkowitych nieujemnych $ (x, y) $.

Jeśli $ c = ab - a - b $, to

\[<br />
y_{b-1} = \frac{ab - a - b - a (b - 1)}{b} = -1.<br />
\]

Równanie $ ax + by = c $ nie ma wówczas rozwiązań całkowitych nieujemnych, gdyż wobec tego, że $ y_{b-1} $ jest całkowite, żadna z liczb $ y_0, y_1, \ldots, y_{b-2} $ nie jest całkowita, a gdy $ x > b - 1 $, wtedy $ y < - 1 $.

VI OM - I - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
I

Przez środek jednego z boków nierównoległych trapezu przeprowadzić prostą, która dzieli trapez na dwie części o równych polach.

Rozwiązanie

Niech $ ABCD $ będzie trapezem, w którym bokami równoległymi są $ AB $ i $ DC $ i niech $ M $ będzie środkiem boku $ AD $ (rys. 1). Zauważmy, że $ \textrm{pole }ABM = \frac{1}{4} AB \cdot h $, $ \textrm{pole }DCM = \frac{1}{4} DC \cdot h $, $ \textrm{pole }ABCD = \frac{1}{2}(AB + CD) \cdot h $, gdzie $ h $ oznacza wysokość trapezu. Każdy z trójkątów $ ABM $ i $ DCM $ ma zatem pole mniejsze od połowy pola trapezu, a stąd wynika, że prosta przechodząca przez punkt $ M $ i dzieląca trapez na dwie części o równych polach musi przeciąć prostą $ BC $ w pewnym punkcie $ N $ leżącym między punktami $ B $ i $ C $. Niech $ MN $ będzie prostą szukaną, wówczas $ \textrm{pole }ABNM = \textrm{pole }MNCD $. Poprowadźmy odcinki $ AN $ i $ ND $, wówczas $ \textrm{pole }AMN = \textrm{pole }MDN $, zatem również $ \textrm{pole }ABN = \textrm{pole }CDN $. Ponieważ $ \textrm{pole }ABN = AB \cdot BN \cdot \sin \measuredangle B $, $ \textrm{pole }CDN = CD \cdot CN \cdot \sin \measuredangle C $, a

\[<br />
\sin \measuredangle C = \sin (180^\circ - \measuredangle B) = \sin B,<br />
\]

zatem

\[<br />
AB \cdot BN = CD \cdot CN \textrm{ lub }<br />
\frac{BN}{CN} = \frac{CD}{AB}.<br />
\]

Poszukiwany punkt $ N $ musi zatem dzielić odcinek $ BC $ w stosunku $ \frac{CD}{AB} $. Odwrotnie, jeśli $ \frac{BN}{CN} = \frac{CD}{AB} $, to przebiegając powyższe rozumowanie w kierunku odwrotnym stwierdzamy, że istotnie $ \textrm{pole }ABNM = \textrm{pole }MNCD $. Zadanie ma zawsze rozwiązanie i tylko jedno.

Zadanie można rozwiązać bez zastosowania trygonometrii opierając się np. na twierdzeniu, że pola trójkątów mających jedną parę równych kątów są w takim stosunku jak iloczyny boków zawierających owe równe kąty.

W tym celu na przedłużeniu boku $ BC $ odmierzamy odcinek $ CE = CN $. Wówczas $ \textrm{pole }DCE = \textrm{pole }DCN = \textrm{pole }ABN $, przy czym trójkąty $ ABN $ i $ DCE $ mają przy wierzchołkach $ B $ i $ C $ kąty równe. Stosując wymienione wyżej twierdzenie otrzymujemy

\[<br />
AB \cdot BN = CD \cdot CE = CD \cdot CN,<br />
\]

tj. tę samą równość co poprzednio.

VI OM - I - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
I

Dowieść, że jeżeli istnieje kula styczna do wszystkich krawędzi czworościanu, to sumy krawędzi przeciwległych czworościanu są równe i że prawdziwe jest również twierdzenie odwrotne.

Rozwiązanie

a) Dowiedziemy, że jeżeli istnieje kula styczna do wszystkich krawędzi czworościanu $ ABCD $, to $ AB + CD = AC + BD = AD + BC $. Niech $ O $ oznacza środek, a $ r $ - promień takiej kuli. Punkty styczności kuli z krawędziami czworościanu dzielą każdą krawędź na dwa odcinki, przy czym każde $ 3 $ z owych $ 12 $ odcinków, które wychodzą z tego samego wierzchołka czworościanu, są równe; np. każdy z trzech odcinków wychodzących z punktu $ A $ ma długość $ \sqrt{AO^2 - r^2} $. Oznaczmy długości odcinków wychodzących z wierzchołków $ A $, $ B $, $ C $, $ D $ odpowiednio literami $ x $, $ y $, $ z $, $ u $. Wówczas $ AB = x + y $, $ CD = z + u $, zatem $ AB + CD = x + y + z + u $. Analogicznie $ AC + BD = x + z + y + u $, $ AD + BC = x + u + y + z $. Istotnie więc zachodzi równość $ AB + CD = AC + BD = AD + BC $.

b) Dowiedziemy, że jeżeli w czworościanie $ ABCD $ jest $ AB + CD = AC + BD = AD + BC $, to istnieje kula styczna do wszystkich krawędzi czworościanu (rys. 2). Weźmy pod uwagę okręgi $ C_1 $ i $ C_2 $ o środkach $ O_1 $ i $ O_2 $ wpisane odpowiednio w trójkąty $ BCD $ i $ ACD $. Niech okrąg $ C_1 $ styka się z krawędzią $ CD $ w punkcie $ M $, a okrąg $ C_2 $ - w punkcie $ M' $. Stosując do trójkątów $ BCD $ i $ ACD $ znane wzory na długość odcinków wyznaczonych na bokach trójkąta przez koło wpisane mamy

\[<br />
CM  = \frac{1}{2} (BC + CD- BD),<br />
\]
\[<br />
CM' = \frac{1}{2} (AC + CD - AD);<br />
\]

zatem

\[<br />
CM - CM' = \frac{1}{2} (BC + AD - BD - AC) = 0,<br />
\]

skąd wynika, że punkty $ M $ i $ M' $ pokrywają się, tj. okręgi $ C_1 $ i $ C_2 $ są styczne do krawędzi $ BC $ w tym samym punkcie $ M $. W takim razie istnieje kula $ K $, której powierzchnia przechodzi przez okręgi $ C_1 $ i $ C_2 $. Istotnie, punkty $ O_1 $, $ O_2 $ i $ M $ nie leżą na jednej prostej, wyznaczają więc płaszczyznę $ O_1O_2M $ prostopadłą do prostej $ CD $, a zatem prostopadłą do płaszczyzn $ BCD $ i $ ACD $. W płaszczyźnie $ O_1O_2M $ leżą prostopadle poprowadzone do płaszczyzn $ BCD $ i $ ACD $ odpowiednio w punktach $ O_1 $ i $ O_2 $; te prostopadłe nie są równoległe (gdyż płaszczyzny $ BCD $ i $ ACD $ przecinają się), mają zatem punkt wspólny $ O $. Punkt $ O $ ma tę samą odległość, równą $ OM $, od wszystkich punktów okręgów $ C_1 $ i $ C_2 $, więc powierzchnia kuli $ K $ o środku $ O $ i promieniu $ OM $ przechodzi przez okręgi $ C_1 $ i $ C_2 $. Kula $ K $ jest styczna do krawędzi $ BC $, $ BD $, $ AC $, $ AD $, $ CD $; udowodnimy, że jest ona styczna również do krawędzi $ AB $. Otóż powierzchnia kuli $ K $ przecina płaszczyznę $ ABC $ według okręgu $ C_3 $ stycznego do krawędzi $ BC $ i $ AC $ w tych samych punktach co okręgi $ C_1 $ i $ C_2 $. Twierdzenie będzie dowiedzione, gdy wykażemy, że okrąg $ C_3 $ jest okręgiem wpisanym w trójkąt $ ABC $. Oznaczając odcinki wyznaczone na krawędziach $ BC $, $ BD $, $ AC $, $ AD $, $ CD $ przez okręgi $ C_1 $ i $ C_2 $ w ten sam sposób, co w a), mamy $ BC = y + z $, $ BD = y + u $, $ AC = x + z $, $ AD =x + u $, $ CD = z + u $. Według założenia $ AB + CD = AC + BD $, skąd $ AB = AC + BD - CD $, więc $ AB = (x + z) + (y + u) - (z + u) = x + y $. Okrąg $ C_4 $ wpisany w trójkąt $ ABC $ wyznacza na bokach $ BC $ i $ AC $ przy wierzchołku $ C $ odcinki o pewnej długości $ z_1 $, przy czym $ z_1 = \frac{1}{2} (BC + AC - AB) = \frac{1}{2} [(y + z) + (x+z) - (x+y)] = z $; stąd wynika, że okrąg $ C_4 $ pokrywa się z okręgiem $ C_3 $ i kula $ K $ jest styczna do wszystkich krawędzi czworościanu $ ABCD $, c. n. d.

VI OM - I - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
I

Znaleźć wzór wyrażający sumę

\[<br />
\frac{1}{2} + \frac{2}{2^2} + \frac{3}{2^3} + \ldots + \frac{n}{2^n}<br />
\]

w zależności od $ n $.

Rozwiązanie

Według wzoru na sumę wyrazów postępu geometrycznego jest

\[<br />
2^k + 2^{k-1} + \ldots + 2 + 1 = 2^{k+1} - 1.<br />
\]

Poszukiwaną sumę $ s_n $ możemy obliczyć przedstawiając ją w postaci sumy $ n $ składników, z których każdy jest sumą pewnego postępu geometrycznego

\[<br />
\begin{split}<br />
s_n &=<br />
\frac{1}{2} + \frac{2}{2^2} + \frac{3}{2^3} + \ldots + \frac{n}{2^n} = \\<br />
& = \frac{1}{2^n} \left[ 2^{n-1} + 2 \cdot 2^{n-2} + 3 \cdot 2^{n-3} + \ldots + (n-1) \cdot 2 + n \right] = \\<br />
& = \frac{1}{2^n} \left[ (2^{n-1} + 2^{n-2} + \ldots + 1) +<br />
(2^{n-2} + 2^{n-3} + \ldots + 1 ) + \ldots + (2+1) + 1 \right].<br />
\end{split}<br />
\]

Stosując wzór wyżej podany otrzymamy

\[<br />
\begin{split}<br />
s_n & = \frac{1}{2^n} [(2^n - 1) + (2^{n-1} - 1) + \ldots + (2^2 - 1) + (2 - 1)] = \\<br />
& = \frac{1}{2^n} (2^n + 2^{n-1} + \ldots + 2^2 + 2 - n) =<br />
\frac{1}{2^n} [(2^{n+1} - 1) - 1 - n] = \\<br />
& = \frac{1}{2^n} [2^{n+1} - (2 + n)]<br />
\end{split}<br />
\]

i ostatecznie

\[<br />
(*) \qquad      s_n = 2- \frac{2 + n}{2^n}.<br />
\]

VI OM - I - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
I

Jakie warunki konieczne i dostateczne powinny spełniać liczby całkowite $ a $ i $ b $, przy czym $ b $ nie jest kwadratem liczby całkowitej, żeby istniały liczby całkowite $ x $ i $ y $ spełniające równanie

\[<br />
\sqrt{a- \sqrt{b}} = \sqrt{x} - \sqrt{y}.<br />
\]

Rozwiązanie

Przypuśćmy, że zachodzi równość

\[<br />
(1) \qquad \sqrt{x} - \sqrt{y} = \sqrt{a - \sqrt{b}},<br />
\]

gdzie $ a $, $ b $, $ x $, $ y $ są liczbami całkowitymi, a przy tym $ b $ nie jest kwadratem liczby całkowitej; w takim razie liczby $ a $, $ b $, $ x $, $ y $ są dodatnie, tj. są liczbami naturalnymi i $ x > y $. Podnosząc równość (1) do kwadratu otrzymujemy równość

\[<br />
 x + y - 2 \sqrt{xy} = a - \sqrt{b} \textrm{ lub }<br />
(x + y - a) + \sqrt{b} = 2 \sqrt{xy},<br />
\]

a stąd przez ponowne podniesienie do kwadratu równość

\[<br />
(2) \qquad (x + y - a)^2 + b + 2 (x + y - a) \sqrt{b} = 4 xy.<br />
\]

Z równości (2) wnioskujemy, że $ x + y - a = 0 $; gdyby bowiem było $ x + y - a \ne+ 0 $, wtedy z równości (2) wynikałoby, że

\[<br />
(3) \qquad \sqrt{b} = \frac{4xy - (x + y - a)^2 - b}{2(x + y - a)},<br />
\]

co nie może zachodzić, gdyż lewa strona równości (3) jest według założenia liczbą niewymierną, prawa zaś - wymierną.

Zatem $ x + y = a $, więc na mocy (2) $ 4xy = b $.

Rozwiązując ten układ równań względem $ x $ i $ y $ i biorąc pod uwagę, że $ x > y $ otrzymujemy

\[<br />
(4) \qquad<br />
x = \frac{a + \sqrt{a^2 - b}}{2},\<br />
y = \frac{a - \sqrt{a^2 - b}}{2}.<br />
\]

Ponieważ $ x $ i $ y $ są liczbami całkowitymi, więc ze wzorów (4) wynika, że:

1° liczba $ a^2 - b $ jest kwadratem liczby całkowitej, gdyż

\[<br />
a^2 - b = (x - y)^2,<br />
\]

2° liczba $ b $ jest parzysta, gdyż $ a $ i $ \sqrt{a^2 - b} $ muszą być liczbami tej samej parzystości, oraz $ b = a^2 - (\sqrt{a^2 - b})^2 $.

Odwrotnie, jeżeli $ a $ i $ b $ są liczbami naturalnymi spełniającymi warunki 1° i 2°, to $ a $ i $ \sqrt{a^2-b} $ są liczbami naturalnymi tej samej parzystości, gdyż $ a^2 - (\sqrt{a^2-b})^2 = b $ jest liczbą parzystą; zatem liczby $ x $ i $ y $ określone wzorami (4) są liczbami naturalnymi, a przy tym spełniają one równość (1), gdyż według wzorów (4)

\[<br />
(\sqrt{x} - \sqrt{y})^2 = x + y - 2\sqrt{xy} = a - 2\sqrt{\frac{b}{4}} = a - \sqrt{b}.<br />
\]

VI OM - I - Zadanie 7

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
I

Na środkowej $ CM $ trójkąta $ ABC $ obrano punkt $ N $ i poprowadzono prostą $ AN $ przecinającą bok $ BC $ w punkcie $ Q $ oraz prostą $ BN $ przecinającą bok $ AC $ w punkcie $ P $. Dowieść, że prosta $ PQ $ jest równoległa do prostej $ AB $.

Rozwiązanie

Zastosujemy metodę sprowadzenia do niedorzeczności. Przypuśćmy, że równoległa do prostej $ AB $ poprowadzona przez punkt $ P $ przecina prostą $ BC $ w punkcie $ Q' $ różnym od punktu $ Q $ (rys. 5). Prosta $ AQ' $ przecina wówczas prostą $ BP $ w punkcie $ N' $ różnym od punktu $ N $; prosta $ CN' $ przecina prostą $ AB $ w punkcie $ M' $ różnym od punktu $ M $, a prostą $ PQ' $ w punkcie $ K $.

Wówczas

\[<br />
AM' \colon M'B = PK \colon KQ' \textrm{(w jednokładności względem środka }C)<br />
\]
\[<br />
AM' \colon M'B = KQ' \colon PK \textrm{(w jednokładności względem środka }N')<br />
\]

Z tych równań wynika, że $ AM' \colon M'B = M'B \colon AM' $, zatem $ (AM')^2  = (M'B)^2 $ i $ AM' = M'B $, co jest sprzeczne z założeniem, że środkiem odcinka $ AB $ jest punkt $ M $, a nie punkt $ M' $.

VI OM - I - Zadanie 8

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
I

Dowieść, że w trapez można wpisać okrąg wtedy i tylko wtedy, gdy okręgi, których średnicami są boki nierównoległe trapezu, są do siebie styczne zewnętrznie.

Rozwiązanie

W czworokąt wypukły $ ABCD $ można wpisać okrąg wtedy i tylko wtedy, gdy sumy boków przeciwległych czworokąta są równe, tj. gdy

\[<br />
(1) \qquad AB + CD = AD + BC.<br />
\]

Gdy czworokąt $ ABCD $ jest trapezem o bokach równoległych $ AB $ i $ CD $, to oznaczając literami $ M $ i $ N $ odpowiednio środki boków $ AD $ i $ BC $ (rys. 6) mamy $ AB + CD = 2 MN $, wobec czego równość (1) możemy zastąpić równością

\[<br />
(2) \qquad MN = \frac{1}{2} AD + \frac{1}{2} BC.<br />
\]

Równość (2) zaś wyraża warunek konieczny i dostateczny styczności zewnętrznej okręgów o środkach $ M $ i $ N $ i promieniach $ \frac{1}{2} AD $ i $ \frac{1}{2} BC $.

VI OM - I - Zadanie 9

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
I

Przedstawić wielomian $ x^4 + x^3 + x^2 + x + 1 $ w postaci różnicy kwadratów dwóch wielomianów niejednakowego stopnia o współczynnikach rzeczywistych.

Rozwiązanie

Jeżeli wielomian $ W (x) = x^4 + x^3 + x^2 + x + 1 $ jest równy różnicy $ U(x)^2 - V(x)^2 $, gdzie $ U(x) $ i $ V(x) $ są wielomianami niejednakowego stopnia, to wielomian $ U(x) $ musi być stopnia drugiego a wielomian $ V(x) $ stopnia pierwszego lub zerowego. W takim razie wielomian $ V(x)^2 $ nie zawiera wyrazów stopnia wyższego niż drugi, wobec czego pierwsze dwa wyrazy wielomianu $ U(x)^2 $ muszą być takie same, jak w danym wielomianie $ W(x) $, tj. $ U(x)^2 $ ma postać $ x^4 + x^3 + \ldots $. Stąd wnioskujemy, że wielomian $ U(x) $ ma postać $ U(x) = x^2 + \frac{1}{2}x + a $. Zatem

\[<br />
\begin{split}<br />
V(x)^2 & = U(x)^2 - W(x) = (x^2 + \frac{1}{2}x + a)^2 -(x^4 + x^3 + x^2 + x + 1) = \\<br />
& = \left( 2a - \frac{3}{4} \right) x^2 + (a - 1) x + a^2 - 1.<br />
\end{split}<br />
\]

Z wyrażenia otrzymanego dla $ V(x)^2 $ widzimy, że $ V(x) $ nie może być stopnia zerowego, gdyż nie może być jednocześnie $ 2a - \frac{3}{4} = 0 $ i $ a - 1 = 0 $; $ V(x) $ musi być zatem stopnia pierwszego. Stąd wynika dalej że kwadrat funkcji $ V(x) $ musi być trójmianem kwadratowym, w którym współczynnik przy $ x^2 $ jest dodatni, a wyróżnik równa się $ 0 $, zatem

\[<br />
2a - \frac{3}{4} > 0,\<br />
(a-1)^2 - 4 \left( 2a - \frac{3}{4}  \right) (a^2-1) =0.<br />
\]

Drugi warunek daje po uproszczeniu równanie

\[<br />
(a - 1) (4a^2 + 2a - 1) = 0.<br />
\]

Równanie to ma trzy pierwiastki $ a = 1 $ i $ a = \frac{1}{4} $ ($  - 1 \pm \sqrt{5} $), z których tylko pierwiastek $ a = 1 $ spełnia warunek $ 2a - \frac{3}{4} > 0 $. Ostatecznie otrzymujemy rozkład

\[<br />
x^4 + x^3 + x^2 + x + 1 = (x^2 + \frac{1}{2}x + 1)^2 = \left( \frac{1}{2}\sqrt{5} x \right)^2.<br />
\]

jako jedyne rozwiązanie zadania.

VI OM - I - Zadanie 10

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
I

Wykazać, że liczba $ 53^{53} - 33^{33} $ jest podzielna przez $ 10 $.

Rozwiązanie

Wystarczy dowieść, że końcowe cyfry liczb $ 53^{53} $ i $ 33^{33} $ są jednakowe. Otóż końcowa cyfra iloczynu $ (10k + a) (10m + b) (10n + c) \ldots $, gdzie $ k, m, n, \ldots a, b, c, \ldots $ są liczbami naturalnymi jest równa końcowej cyfrze iloczynu $ abc\ldots $. Liczba $ 53^{53} $ ma zatem taką samą końcową cyfrę, jak liczba $ 3^{53} $. Lecz $ 3^{53} = 3^{52} \cdot 3 = (81)^{13} \cdot 3 $, więc liczba $ 3^{53} $ ma taką samą końcową cyfrę, jak liczba $ 1^{13} \cdot 3 $, tj. cyfrę $ 3 $. Podobnie liczba $ 33^{33} $ ma taką samą końcową cyfrę jak liczba $ 3^{33} = 3^{32} \cdot 3 = (3^4)^8 \cdot 3 = (81)^8 \cdot 3 $, tj. cyfrę $ 3 $, c. n. d.

Powyższemu rozumowaniu można nadać postać krótką i dobitną posługując się pojęciami i najprostszymi własnościami kongruencji (p. Zadania z olimpiad matematycznych, zadanie Nr 8).

Ponieważ $ 53 \equiv 3 \pmod {10} $, $ 33 \equiv 3 \pmod 10 $, $ 3^4  \equiv 1 \pmod{10} $, więc

\[53^{53} \equiv 3^{53} \equiv (3^4)^{13} \cdot 3 \equiv 3 \pmod{10},\]
\[33^{33} \equiv 3^{33} \equiv (3^4)^8 \cdot 3 \equiv 3 \pmod {10},\]

zatem

\[<br />
53^{53} - 33^{33} \equiv 0 \pmod {10}.<br />
\]

VI OM - I - Zadanie 11

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
I

Dowieść, że w trójkącie ostrokątnym suma odległości ortocentrum (tzn. punktu przecięcia wysokości) od wierzchołków jest dwa razy większa od sumy promieni kół opisanego i opisanego.

Rozwiązanie

Dowód twierdzenia można przeprowadzić bez stosowania związków trygonometrycznych. Poprowadźmy przez każdy wierzchołek trójkąta prostą równoległą do boku przeciwległego i oznaczmy punkty przecięcia tych prostych literami $ A' $, $ B' $, $ C' $ jak wskazuje rys. 7. Trójkąt $ A'B'C' $ jest podobny do trójkąta $ ABC $ w skali $ 2 \colon 1 $, punkty $ A $, $ B $, $ C $ są odpowiednio środkami boków $ B'C' $, $ C'A' $ i $ A'B' $, więc punkt $ H $, jako punkt przecięcia symetralnych boków trójkąta $ A'B'C' $, jest środkiem koła opisanego na tym trójkącie; promień tego koła wynosi $ 2R $. Pole $ 4S $ trójkąta $ A'B'C' $ jest sumą pól trójkątów $ B'HC' $, $ C'HA' $ i $ A'HB' $ o podstawach równych odpowiednio $ 2a $, $ 2b $, $ 2c $ i wysokościach $ d_1 $, $ d_2 $, $ d_3 $, zatem

\[<br />
(3) \qquad ad_1 + bd_2 + cd_3 = 4S.<br />
\]

Weźmy pod uwagę czworokąt $ A'BHC $; ma on w wierzchołkach $ B $ i $ C $ kąty proste, wobec czego ma koło opisane o średnicy $ A'H = 2R $. Stosując do tego czworokąta twierdzenie Ptolemeusza otrzymujemy:

\[<br />
A'C \cdot BH + A'B \cdot CH = A'H \cdot BC,<br />
\]

czyli

\[<br />
(4) \qquad c \cdot d_2 + bd_3 = 2R \cdot a.<br />
\]

Analogicznie

\[<br />
(5) \qquad ad_3 + cd_1 = 2Rb,<br />
\]
\[<br />
(6) \qquad bd_1 + ad_2 = 2Rc.<br />
\]

Dodajmy stronami równości (3), (4), (5), (6); otrzymamy:

\[<br />
(a+b+c) (d_1+d_2+d_3) = 2R (a+b+c) + 4S;<br />
\]

stąd

\[<br />
d_1 + d_2 + d_3 = 2R + \frac{4S}{a+b+c}<br />
\]

i ostatecznie

\[<br />
d_1 + d_2 + d_3 = 2R + 2r.<br />
\]

VI OM - I - Zadanie 12

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
I

W jakiej części trójkąta równobocznego powinien leżeć punkt $ P $, aby z odcinków równych odległościom tego punktu od boków trójkąta można było zbudować trójkąt?

Rozwiązanie

Niech $ k_1 $, $ k_2 $, $ k_3 $ oznaczają odległości punktu $ P $ leżącego w trójkącie równobocznym $ ABC $ odpowiednio od boków $ BC $, $ CA $, $ AB $ tego trójkąta. Z odcinków o długościach $ k_1 $, $ k_2 $, $ k_3 $ można zbudować trójkąt wtedy i tylko wtedy, gdy spełniają one nierówności:

\[<br />
(1) \qquad<br />
k_3 < k_1 + k_2,\<br />
k_1 < k_2 + k_3,\<br />
k_2 < k_3 + k_1.<br />
\]

Poprowadźmy przez punkt $ P $ równoległą do boku $ AB $ i niech $ D $ i $ E $ będą punktami, w których przecina ona boki $ AC $ i $ BC $ (rys. 8).

W trójkącie równobocznym $ CDE $ suma $ k_1+k_2 $ odległości punktu $ P $ leżącego na boku $ DE $ od boków pozostałych równa się wysokości $ CF $ tego trójkąta. Istotnie $ \textrm{pole }CEP + \textrm{pole }CDP = \textrm{pole }CDE $, więc $ CE \cdot k_1 + CD \cdot k_2 = DE \cdot CF $, skąd $ k_1 + k_2 = CF $. Warunek $ k_3 < k_1 + k_2 $ można zatem napisać w postaci $ k_3 < CF $, a ponieważ $ k_3 + CF $ równa się wysokości $ h $ trójkąta $ ABC $, więc warunek ten jest równoważny warunkowi

\[<br />
k_3 < \frac{1}{2} h.<br />
\]

Analogicznie nierówności $ k_1 < k_2 + k_3 $ i $ k_2 < k_3 + k_1 $ są równoważne odpowiednio nierównościom

\[<br />
k_1 < \frac{1}{2} h \textrm{ i }<br />
k_2 < \frac{1}{2} h.<br />
\]

Punkt $ P $ spełnia te trzy warunki wtedy i tylko wtedy, gdy leży wewnątrz trójkąta utworzonego przez środki boków trójkąta $ ABC $.

VI OM - II etap

II etap VI Olimpiady Matematycznej

VI OM - II - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
II

Obliczyć sumę $ x^4 + y^4 + z^4 $ wiedząc, że $ x + y + z = 0 $ i $ x^2 + y^2 + z^2 = a $, gdzie $ a $ jest daną liczbą dodatnią.

Rozwiązanie

\[<br />
\begin{split}<br />
x^4 + y^4 + z^4 &= (x^2 + y^2 + z^2)^2 - 2(x^2y^2 + y^2z^2 + z^2x^2) =\\<br />
&= a^2 - 2 [(xy + yz + zx)^2 - 2x^2yz - 2xy^2z - 2xyz^2] =\\<br />
&= a^2 - 2 (xy + yz + zx)^2 - 4xyz (x+y+z) = \\<br />
&= a^2 - 2 (xy + yz + zx)^2 =\\<br />
&= a^2 - 2 \left[ \frac{(x+y+z)^2 - (x^2+y^2+z^2)}{2} \right]^2 = \\<br />
&=a^2 - \frac{a^2}{2} = \frac{a^2}{2}.<br />
\end{split}<br />
\]

Uwaga. Układ równań $ x+y+z = 0 $ i $ x^2 + y^2 + z^2 = a $, gdzie $ a > 0 $, ma nieskończenie wiele rozwiązań $ (x, y, z) $. Wynik powyższego zadania oznacza, że dla każdego z tych rozwiązań suma $ x^4 + y^4 + z^4 $ ma tę samą wartość $ \frac{a^2}{2} $. Gdyby warunek $ x+y+z =0 $ nastąpić warunkiem ogólniejszym $ x+y+z = b $, gdzie $ b $ jest daną liczbą, nie można by udowodnić, że suma $ x^4 + y^4 + z^4 $ ma wartość jednoznacznie określoną przez $ a $ i $ b $. Gdy $ a $ i $ b $ są liczbami naturalnymi, równania $ x+y+z=b $ i $ x^2 + y^2 +z^2 = a $ mogą mieć nawet rozwiązania $ (x, y, z) $ w liczbach naturalnych o różnych wartościach sumy $ x^4+y^4+z^4 $. Dowodzi tego przykład $ a = 5946 $, $ b = 108 $, gdyż

\[ 1 + 43 + 64 = 8 + 29 + 71 = 16 + 19 + 73 = 108, \]
\[ 1^2+ 43^2 + 64^2 = 8^2 + 29^2 + 71^2 = 16^2 + 19^2 + 73^2 = 5946,\]

natomiast sumy $ 1^4 + 43^4 + 64^4 $, $ 8^4 + 29^4 + 71^4 $ i $ 16^4 + 19^4 + 73^4 $ są różne.

Żeby się o tym przekonać, nie potrzeba obliczać tych sum dokładnie; wystarczy posługując się tablicą kwadratów liczb od $ 1 $ do $ 1000 $ sprawdzić, że pierwsza z nich jest mniejsza od $ 21 \cdot 10^6 $, druga jest zawarta między $ 26 \cdot 10^6 $ i $ 27 \cdot 10^6 $, a trzecia jest większa od $ 28 \cdot 10^6 $.

Gdy $ a = 66 $, $ b = 10 $, wtedy

\[<br />
(-1) + 4 + 7 = 1 + 1 + 8 = 10,\<br />
(-1)^2 + 4^2 + 7^2 = 1^2 + 1^2 + 8^2 = 66,<br />
\]

natomiast

\[<br />
(-1)^4 + 4^4 + 7^4 = 2658, \textrm{ a } 1^4 + 1^4 + 8^4 = 4098.<br />
\]

VI OM - II - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
II

Znaleźć liczbę naturalną $ n $ wiedząc, że suma

\[<br />
1 + 2 + 3 + \ldots + n<br />
\]

jest liczbą trójcyfrową o jednakowych cyfrach.

Rozwiązanie

Liczba trzycyfrowa o jednakowych cyfrach ma postać $ 111 \cdot c = 3 \cdot 37 \cdot c $, gdzie $ c $ jest jedną z liczb $ 1, 2, \ldots, 9 $, suma zaś pierwszych $ n $ liczb naturalnych wynosi $ \frac{1}{2} n (n + 1) $, wobec czego liczba $ n $ ma czynić zadość warunkowi

\[<br />
(1) \qquad n(n + 1) = 2 \cdot 3 \cdot 37 \cdot c.<br />
\]

Ponieważ $ 37 $ jest liczbą pierwszą, więc jedna z liczb $ n $ i $ n+1 $ musi być podzielna przez $ 37 $. Możliwe są dwa przypadki:

a) $ n = 37 k $, gdzie $ k $ jest liczbą naturalną; równość (1) daje wówczas

\[<br />
k (37k + 1) =2 \cdot 3 \cdot c.<br />
\]

Prawa strona jest tu najwyżej równa $ 54 $, wobec czego liczba $ k $ może być najwyżej równa $ 1 $, czyli $ n = 37 $. Wartość ta nie jest jednak rozwiązaniem zadania, gdyż $ \frac{1}{2} n (n + 1) $ równa się wówczas $ 37 \cdot 19 = 703 $.

b) $ n + 1 = 37 k $ ($ k $ = liczba naturalna); równość (1) daje $ (37 k - 1) k = 2 \cdot 3 \cdot c $.

Jedyną możliwą wartością $ k $ jest podobnie jak w a) liczba $ 1 $, wówczas $ n = 36 $ i $ \frac{1}{2} n(n + 1) = 18 \cdot 37 = 666 $. Zatem jedynym rozwiązaniem zadania jest $ n = 36 $.

VI OM - II - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
II

Jaki powinien być kąt przy wierzchołku trójkąta równoramiennego, żeby można było zbudować trójkąt o bokach równych wysokości, podstawie i jednemu z pozostałych boków tego trójkąta równoramiennego?

Rozwiązanie

Przyjmiemy oznaczenia wskazane na rys. 9. Trójkąt o bokach równych $ a $, $ c $,$ h $ można zbudować wtedy i tylko wtedy, gdy spełnione są nierówności:

\[<br />
a + c > h,\<br />
c + h > a,\<br />
a + h > c.<br />
\]

Ponieważ w trójkącie $ ADC $ mamy $ a > h $, $ \frac{c}{2} + h > a $, więc pierwsze dwie z powyższych nierówności zachodzą zawsze, wobec czego warunkiem koniecznym i dostatecznym istnienia trójkąta o bokach $ a $, $ c $, $ h $ jest nierówność

\[<br />
(1) \qquad a + h> c.<br />
\]

Z trójkąta $ ADC $ mamy $ h = a \cos \frac{x}{2} $, $ \frac{c}{2} = a \sin \frac{x}{2} $; podstawienie do nierówności (1) daje

\[<br />
1 + \cos \frac{x}{2} > 2 \sin \frac{x}{2}<br />
\]

lub

\[<br />
2 \cos^2 \frac{x}{4} > 4 \sin \frac{x}{4} \cos \frac{x}{4},<br />
\]

a ponieważ $ \frac{x}{4} < 90^\circ $, więc warunek żądany przybiera postać

\[<br />
\tg \frac{x}{4} < \frac{1}{2}<br />
\]

lub

\[<br />
x < 4 \arctan \frac{1}{2}.<br />
\]

W przybliżeniu $ 4 \arctan -\frac{1}{2} \approx 106^\circ $ (z niedomiarem).

VI OM - II - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
II

Wewnątrz trójkąta $ ABC $ dany jest punkt $ P $; znaleźć na obwodzie tego trójkąta taki punkt $ Q $, żeby łamana $ APQ $ dzieliła trójkąt na dwie części o równych polach.

Rozwiązanie

Weźmy pod uwagę trójkąty $ APB $ i $ APC $. Możliwe są trzy następujące przypadki:

a) Każdy z trójkątów $ APB $ i $ APC $ ma pole mniejsze od połowy pola trójkąta $ ABC $. Przypadek ten zachodzi, gdy odległości punktu $ P $ od boków $ AB $ i $ BC $ są mniejsze niż połowy odpowiednich wysokości trójkąta, tzn. gdy punkt $ P $ leży wewnątrz równoległoboku $ AFDE $, którego wierzchołki $ F $, $ D $, $ E $ są odpowiednio środkami boków $ AB $, $ BC $ i $ CA $ (rys. 10).

Jeżeli punkt $ P $ leży na tej przekątnej $ AD $ równoległoboku, która jest środkową trójkąta $ ABC $, to poszukiwany punkt $ Q $ pokrywa się z punktem $ D $.

Pozostaje do rozpatrzenia przypadek, gdy punkt $ P $ leży wewnątrz jednego z trójkątów $ AFD $ i $ AED $, na przykład wewnątrz trójkąta $ AFD $. Jeżeli łamana $ APQ $ spełnia warunki zadania, to punkt $ Q $ leży wewnątrz odcinka $ CD $, a odcinek $ PQ $ przecina środkową $ AD $ w pewnym punkcie $ S $. Wówczas $ \textrm{pole }ABQP = \textrm{pole }ABD $, zatem $ \textrm{pole }ASP = \textrm{pole }QSD $, wobec czego $ \textrm{pole }APD = \textrm{pole }QPD $, skąd wynika, że prosta $ AQ $ jest równoległa do prostej $ PD $. Poszukiwany punkt $ Q $ wyznaczymy więc w tym przypadku jako punkt przecięcia półprostej poprowadzonej przez punkt $ A $ równolegle do prostej $ PD $ z odcinkiem $ DC $. Punkt taki istnieje zawsze, gdyż owa półprosta, jako równoległa do $ PD $, leży wewnątrz kąta $ DAC $.

b) Jeden z trójkątów $ APB $ i $ APC $, na przykład $ \triangle APB $, ma pole równe połowie trójkąta $ ABC $. Poszukiwaną łamaną jest wtedy łamana $ APB $.

c) Jeden z trójkątów $ APB $ i $ APC $, na przykład $ \triangle APB $, ma pole większe od połowy pola trójkąta $ ABC $. Przypadek ten zachodzi, gdy punkt $ P $ leży wewnątrz trójkąta $ EDC $ (rys. 11).

Jeżeli łamana $ APQ $ spełnia warunek zadania, to punkt $ Q $ leży wewnątrz boku $ AB $, a odcinek $ PQ $ przecina odcinek $ AD $ w pewnym punkcie $ S $. Wówczas $ \textrm{pole }AQP = \textrm{pole }ABD $, zatem $ \textrm{pole }ASP = \textrm{pole }SQBD $. Poprowadźmy przez punkt $ B $ prostą równoległą do przekątnej $ QD $ czworokąta $ SQBD $; przetnie ona przedłużenie boku $ SD $, w pewnym punkcie $ G $. Wówczas $ \textrm{pole }QDG = \textrm{pole }QDB $ zatem $ \textrm{pole }SQBD = \textrm{pole }SQG $, wobec czego $ \textrm{pole }ASP = \textrm{pole }SQG $ a $ \textrm{pole }APG = \textrm{pole }QPG $, skąd wynika, że prosta $ PG $ jest równoległa do prostej $ AB $. Konstrukcja łamanej $ APQ $ jest więc następująca: Prowadzimy przez punkt $ P $ prostą równoległą do prostej $ AB $ do przecięcia z przedłużeniem odcinka $ AD $ w punkcie $ G $, a następnie przez punkt $ D $ prostą równoległą do prostej $ GB $, która przetnie odcinek $ AB $ w szukanym punkcie $ Q $. Istotnie $ \textrm{pole } APQ = \textrm{pole }ASQ + \textrm{pole }APS = \textrm{pole } ASQ + \textrm{pole } SQG = \textrm{pole } ASQ + \textrm{pole } APS = \textrm{pole }ABD = \frac{1}{2} \textrm{pola }ABC $.

VI OM - II - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
II

Dany jest trójkąt $ ABC $. Znaleźć prostokąt o najmniejszym polu zawierający ten trójkąt.

Rozwiązanie

Jeżeli prostokąt o polu $ P $ zawiera trójkąt $ ABC $, to możliwe są tylko przypadki następujące:

1. Na każdym boku prostokąta leży jakiś wierzchołek trójkąta. Ponieważ czworokąt ma cztery boki, a trójkąt trzy wierzchołki, więc co najmniej jeden wierzchołek trójkąta musi leżeć na dwóch bokach prostokąta, tzn. w jednym z wierzchołków prostokąta. Mamy zatem dwie możliwości:

a) Tylko jeden wierzchołek trójkąta jest wierzchołkiem prostokąta (rys. 12).

Przyjmując oznaczenia podane na rys. 12 poprowadźmy odcinki $ BD $ i $ CE $ równolegle do boków $ AM $ i $ AP $ prostokąta. Stwierdzamy, że

\[ \textrm{pole }CFB = \textrm{pole }CBN, \textrm{gdyż } \triangle CFB \textrm{ i } \triangle CBN \textrm{ są przystające}, \]
\[ \textrm{pole }ABG < \textrm{pole }AMB, \textrm{gdyż } GB < AM, \textrm{ a }AD = MB,\]
\[ \textrm{pole }CGF < \textrm{pole }ACP, \textrm{ gdyż } GF < PC \textrm{ i } FC < AP. \]

Suma lewych stron powyższych związków równa się polu trójkąta $ ABC $, zatem $ \textrm{pole }ABC < \textrm{pole }CBN + \textrm{pole }AMB + \textrm{pole }ACP $.

Pole $ S $ trójkąta $ ABC $ jest zatem mniejsze od pola pozostałej części prostokąta, czyli

\[<br />
P > 2S.<br />
\]

b) Co najmniej dwa wierzchołki trójkąta są wierzchołkami prostokąta (rys. 13). Wówczas oczywiście

\[<br />
P = 2S.<br />
\]

2. Przynajmniej na jednym z boków prostokąta nie leży żaden wierzchołek trójkąta (rys. 14)

Przesuwając równolegle te boki prostokąta, na których nie ma wierzchołków trójkąta, jak pokazuje rys. 14, otrzymamy prostokąt o polu $ P' $ położony tak jak w przypadku 1a) lub 1b), zatem $ P' \geq 2S $, a ponieważ $ P > P' $ więc

\[<br />
P > 2 S.<br />
\]

Okazało się więc, że prostokąt zawierający dany trójkąt ma najmniejsze pole wtedy, gdy jeden z boków prostokąta pokrywa się z jednym z boków trójkąta, a bok przeciwległy prostokąta przechodzi przez trzeci wierzchołek trójkąta; pole prostokąta jest wówczas równe podwojonemu polu trójkąta. Dla trójkąta ostrokątnego są trzy takie prostokąty, dla prostokątnego - dwa, dla rozwartokątnego - jeden.

Uwaga. Dowód, że w przypadku 1a) zachodzi nierówność $ P > 2S $ monia również uzyskać w sposób następujący (rys. 12).

\[<br />
\begin{split}<br />
P & = AM \cdot AP =AB \cos \delta \cdot AC \cos \varepsilon = AB \cdot AC \cdot \frac{1}{2} [\cos (\delta + \varepsilon) + \cos (\delta - \varepsilon)] = \\<br />
& = \frac{1}{2} AB \cdot AC [\sin \alpha + \cos (\delta - \varepsilon)];<br />
\end{split}<br />
\]

ponieważ $ |\delta - \varepsilon| < \delta + \varepsilon = 90^\circ - \alpha $, więc $ \cos (\delta - \varepsilon) > \sin \alpha $; z poprzedniej równości wynika zatem, że

\[<br />
P > AB \cdot AC \sin \alpha, \textrm{ tj. }P > 2 S.<br />
\]

VI OM - II - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
II

Wewnątrz kąta trójściennego $ OABC $, którego kąty płaskie $ AOB $, $ BOC $, $ COA $ są równe, obrano punkt $ S $ równo odległy od ścian tego kąta. Przez punkt $ S $ poprowadzono płaszczyznę przecinającą krawędzie $ OA $, $ OB $, $ OC $ odpowiednio w punktach $ M $, $ N $, $ P $. Dowieść, że suma

\[<br />
\frac{1}{OM} + \frac{1}{ON} + \frac{1}{OP}<br />
\]

ma wartość stałą, tzn. niezależną od położenia płaszczyzny $ MNP $.

Rozwiązanie

Obliczymy dwoma sposobami objętość $ V $ czworościanu $ OMNP $ (rya. 15).

1°. Mech $ PQ $ będzie prostopadłą opuszczoną z punktu $ P $ na płaszczyznę $ AOB $ i niech $ \alpha $ oznacza kąt $ AOB $, a $ \beta $ - kąt nachylenia krawędzi $ OP $ do płaszczyzny $ AOB $; wówczas $ PQ =OP \cdot \sin \beta $ oraz

\[<br />
\begin{split}<br />
V & = \frac{1}{3} \textrm{pole }M0N \cdot PQ =<br />
\frac{1}{3} \left( \frac{1}{2} OM \cdot ON \cdot \sin \alpha\right) \cdot \left( OP \cdot \sin \beta \right)= \\<br />
& = \frac{1}{6} OM \cdot ON \cdot OP \cdot \sin \alpha \sin \beta.<br />
\end{split}<br />
\]

2°. Czworościan $ OMNP $ jest sumą czworościanów $ SM0N $, $ SNOP $, $ SPOM $ o wspólnym wierzchołku $ S $ i podstawach $ MON $, $ NOP $, $ POM $; wysokości tych czworościanów są równe odległości $ d $ punktu $ S $ od ścian kąta trójściennego. Zatem

\[<br />
\begin{split}<br />
V & = V_{SMON} + V_{SNOP} + V_{SPOM} = \\<br />
&=\frac{1}{3} d \cdot (\textrm{pole }MON + \textrm{pole }NOP + \textrm{pole }POM) =\\<br />
& = \frac{1}{6} d \cdot (OM \cdot ON + ON \cdot OP + OP \cdot OM) \sin \alpha.<br />
\end{split}<br />
\]

Z 1° i 2° wynika, że

\[<br />
\frac{1}{6} d \cdot (OM \cdot ON + ON \cdot OP + OP \cdot OM) \sin \alpha  = \frac{1}{6} OM \cdot ON \cdot OP \sin \alpha \sin \beta.<br />
\]

Dzieląc obie strony tej równości przez $ \frac{1}{6} d \cdot OM \cdot ON \cdot OP \cdot \sin \alpha $ otrzymujemy

\[<br />
\frac{1}{OP} + \frac{1}{OM} + \frac{1}{ON} = \frac{\sin \beta}{d},<br />
\]

skąd wynika teza twierdzenia, gdyż $ \beta $ i $ d $ nie zależą od położenia płaszczyzny $ MNP $.

VI OM - III etap

III etap VI Olimpiady Matematycznej

VI OM - III - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
III

Jakie warunki powinny spełniać liczby rzeczywiste $ a $, $ b $ i $ c $, żeby równanie

\[<br />
(1) \qquad x^3 + ax^2 + bx + c = 0<br />
\]

miało trzy różne pierwiastki rzeczywiste tworzące postęp geometryczny?

Rozwiązanie

Zadanie można sformułować w sposób następujący: Znaleźć warunki konieczne i dostateczne, jakie powinny spełniać liczby rzeczywiste $ a $, $ b $, $ c $, aby istniały liczby $ x_1 $ i $ q $ o następujących własnościach:

a) liczby $ x_1 $, $ x_1 q $, $ x_1 q^2 $ spełniają równanie (1),

b) liczby $ x_1 $ i $ q $ są rzeczywiste,

c) $ x_1 \ne 0 $,

d) $ q \ne 0 $, $ q \ne 1 $, $ g \ne -1 $.

Zajmiemy się najpierw wyszukaniem warunków koniecznych, a następnie zbadamy czy warunki te są dostateczne.

Jeżeli zachodzi a), to spełnione są równania (wzory Viete'a):

\[<br />
(2) \qquad<br />
\begin{array}{c}<br />
x_1 + x_1 q + x_1 q^2 = - a,\\<br />
x_1^2 q + x1^2 q^2 + x1^2 q^3 = b,\\<br />
x_1^3 q^3 = - c.<br />
\end{array}<br />
\]

Oznaczając dla krótkości literą $ m $ tę (jedyną) liczbę rzeczywistą, dla której $ m^3 = - c $ zastąpimy układ równań (2) układem

\[<br />
(3) \qquad<br />
\begin{array}{c}<br />
x_1 (1 + q + q^2) = - a,\\<br />
x_1^2q (1 + q + q^2) = b,\\<br />
x_1 q = m.<br />
\end{array}<br />
\]

Układ równań (3) jest równoważny układowi

\[<br />
(4) \qquad<br />
\begin{array}{c}<br />
x_1 (1 + q + q^2) = - a,\\<br />
a x_1 q + b = 0,\\<br />
x_1 q = m.<br />
\end{array}<br />
\]

Drugie równanie układu (4) otrzymaliśmy mnożąc pierwsze z równań (3) przez $ x_1 q $ a następnie odejmując je od drugiego z tych równań.

Z drugiego i trzeciego równania układu (4) wynika, że

\[<br />
(\alpha) \qquad b = - dm.<br />
\]

Znaleźliśmy w ten sposób pierwszy warunek konieczny dla współczynników równania (1). Jeśli ten warunek jest spełniony, to układ (4) jest równoważny układowi

\[<br />
(5) \qquad<br />
\begin{array}{c}<br />
x_1 (1 + q + q^2) = - a,\\<br />
x_1 q = m.<br />
\end{array}<br />
\]

Zastępując w pierwszym równaniu układu (5) $ x_1 q $ przez $ m $ otrzymujemy układ równoważny

\[<br />
(6) \qquad<br />
\begin{array}{c}<br />
x_1 + mq = - a - m,\\<br />
x_1 q = m.<br />
\end{array}<br />
\]

Biorąc pod uwagę warunek (c) widzimy, że dalszym warunkiem koniecznym dla współczynników $ a $, $ b $, $ c $ jest nierówność

\[<br />
(\beta) \qquad m \ne 0.<br />
\]

Rugując $ x_1 $ z równań (6) otrzymamy równanie

\[<br />
(7) \qquad mq^2 + (m + a) q + m = 0.<br />
\]

Aby równanie (7) miało pierwiastki rzeczywiste (warunek b) musi być (wobec tego, że $ m \ne 0 $) spełniony warunek

\[<br />
(\gamma) \qquad a^2 + 2 am - 3 m^2 \geq 0.<br />
\]

Uwzględniając wreszcie, że według d) ma być $ q \ne 1 $ i $ q \ne - 1 $ otrzymujemy z równania (7) jeszcze dwa warunki konieczne dla $ a $, $ b $, $ c $:

\[<br />
(\delta) \qquad a \ne - 3 m,<br />
\]
\[<br />
(\varepsilon) \qquad a \ne m.<br />
\]

Zauważmy jednak, że wartości $ a = - 3 m $ i $ a = m $ są tymi wartościami $ a $, dla których trójmian $ a^2 + 2 am - 3 m^2 $ równa się zeru. Możemy wobec tego zastąpić warunki ($ \gamma $), ($ \delta $), ($ \varepsilon $) jednym warunkiem

\[<br />
(\eta) \qquad a^2 + 2 am - 3 m^2 > 0.<br />
\]

Ostatecznie otrzymaliśmy zatem trzy warunki ($ \alpha $), ($ \beta $), ($ \eta $) jako warunki konieczne dla współczynników $ a $, $ b $, $ c $ równania (1).

Udowodnimy, że te warunki są dostateczne, tzn. że jeżeli spełnione są warunki ($ \alpha $), ($ \beta $), ($ \eta $), to istnieją liczby $ x_1 $ i $ q $ spełniające warunki a), b), c), d).

Istotnie, na mocy ($ \beta $) i ($ \eta $) równanie (7) ma dwa pierwiastki rzeczywiste; niech $ q $ oznacza jeden z nich (drugim jest $ \frac{1}{q} $). Na mocy ($ \beta $) jest $ q \ne 0 $, a na mocy ($ \eta $) mamy $ q \ne 1 $ i $ q \ne - 1 $. Z drugiego równania układu (6) otrzymamy wówczas $ x_1 = \frac{m}{q} $, przy czym $ x_1 $ jest liczbą rzeczywistą i spełnia również pierwsze równanie układu (6), a na mocy ($ \beta $) jest $ x_1 \ne 0 $. Ponieważ układ (6) jest przy spełnieniu warunku (a) równoważny układowi równań (2), więc znalezione wartości $ x_1 $ i $ q $ spełniają układ (2), a wobec tego spełniają też równanie (1).

Warunek ($ \eta $) oznacza, że $ m $ jest zawarte między liczbami $ a $ i $ -\frac{a}{3} $; uwzględniając, że $ m^3 = - c $ możemy warunkom ($ \alpha $), ($ \beta $), ($ \eta $) nadać następującą ostateczną postać:

\[<br />
(W) \qquad<br />
\left\{<br />
\begin{array}{c}<br />
b^3 = a^3 c,\\<br />
c \ne 0,\\<br />
c \textrm{ jest zawarte między } -a^3 \textrm{ i } \frac{a^3}{27}.<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

Układ warunków (W) stanowi rozwiązanie zadania. Układ ten spełniają na przykład liczby $ a = b = 4 $, $ c = 1 $; równanie

\[<br />
x^3 + 4x^2 + 4x + 1 = 0<br />
\]

ma pierwiastki

\[<br />
\frac{- 3 - \sqrt{5}}{2},\<br />
-1,\<br />
\frac{- 3 + \sqrt{5}}{2}<br />
\]

tworzące postęp geometryczny o ilorazie $ \frac{3 - \sqrt{5}}{2} $.

VI OM - III - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
III

Dowieść, że spośród siedmiu liczb naturalnych tworzących postęp arytmetyczny o różnicy $ 30 $ jedna i tylko jedna jest podzielna przez $ 7 $.

Rozwiązanie

Siedem liczb tworzących postęp arytmetyczny o różnicy $ 30 $ można napsać w postaci: $ a, a + 30, a + 2 \cdot 30, \ldots, a + 6 \cdot 30 $. Różnica którychkolwiek dwóch z tych liczb ma postać

\[<br />
r = (a + k \cdot 30) - (a + m \cdot 30) = (k - m) \cdot 28 + (k - m) \cdot 2,<br />
\]

gdzie $ k $ i $ m $ są liczbami całkowitymi, przy czym $ 0 \leq k \leq 6 $, $ 0 \leq m \leq 6 $, $ k \ne m $, wobec czego $ - 6 \leq  k - m \leq  6 $ i $ k - m \ne 0 $. Liczba $ (k-m) \cdot 28 $ jest podzielna przez $ 7 $, a liczba $ (k - m) \cdot 2 $ nie jest podzielna przez $ 7 $, gdyż jej wartość bezwzględna jest liczbą naturalną parzystą nie większą niż $ 12 $. Wobec tego suma tych liczb tj. liczba $ r $ nie jest podzielna przez $ 7 $. Stąd wynika, że każda z rozważanych siedmiu liczb daje inną resztę przy dzielniku $ 7 $, a zatem jedna i tylko jedna z tych siedmiu reszt równa się zeru, c. n. d.

VI OM - III - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
III

W okrąg wpisano trójkąt równoboczny $ ABC $; dowieść, że jeżeli $ M $ jest dowolnym punktem okręgu, to jedna z odległości $ MA $, $ MB $, $ MC $ jest równa sumie dwóch pozostałych.

Rozwiązanie

Gdy punkt $ M $ znajduje się w jednym z wierzchołków trójkąta $ ABC $, twierdzenie jest oczywiste, gdyż wówczas jedna z odległości $ MA $, $ MB $, $ MC $ równa się zeru. Pozostaje do rozpatrzenia przypadek, gdy $ M $ leży wewnątrz jednego z łuków, na jakie punkty $ A $, $ B $, $ C $ dzielą okrąg, na przykład wewnątrz łuku $ BC $.

Natychmiastowy dowód twierdzenia uzyskujemy stosując twierdzenie Ptolemeusza do czworokąta $ ABMC $:

\[<br />
MA \cdot BC = MB \cdot AC + MC \cdot AB,<br />
\]

ponieważ $ BC = AC = AB $, więc z powyższej równości wynika, że

\[<br />
MA =MB + MC.<br />
\]

VI OM - III - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
III

Dowieść, że

\[<br />
\sin^2 \alpha + \sin^2 \beta \geq<br />
\sin \alpha \sin \beta + \sin \alpha + \sin \beta - 1.<br />
\]

Rozwiązanie

Nierówność

\[<br />
\sin^2 \alpha + \sin^2 \beta \geq \sin \alpha \sin \beta + \sin \alpha + \sin \beta - 1<br />
\]

jest równoważna nierówności

\[<br />
\sin^2 \alpha - 2 \sin \alpha \sin \beta + \sin^2 \beta \geq - \sin \alpha \sin \beta + \sin \alpha + \sin \beta - 1<br />
\]

(od obu stron nierówności odjęliśmy $ 2 \sin \alpha \sin \beta $), czyli nierówności

\[<br />
(\sin \alpha - \sin \beta)^2 \geq (\sin \alpha - 1) (1 - \sin \beta),<br />
\]

ta zaś nierówność jest oczywiście prawdziwa, gdyż lewa jej strona jest $ \geq 0 $, a prawa jest $ \leq 0 $ (albowiem $ \sin \alpha - 1 \leq 0 $, a $ 1 - \sin \beta \geq 0 $).

Zauważmy, że w rozważanej nierówności znak $ \geq $ można zastąpić przez znak $ = $ wtedy i tylko wtedy, gdy $ \sin \alpha = \sin \beta = 1 $.

VI OM - III - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
III

Na płaszczyźnie dana jest prosta $ m $ oraz punkty $ A $ i $ B $ leżące po przeciwnych stronach prostej $ m $. Znaleźć na prostej $ m $ taki punkt $ M $, żeby różnica odległości tego punktu od punktów $ A $ i $ B $ była jak największa.

Rozwiązanie

Niech $ B' $ będzie punktem symetrycznym do punktu $ B $ względem prostej $ m $ (rys. 18). Jeżeli punkt $ P $ jest dowolnym punktem prostej $ m $, to

\[<br />
|AP -BP|= |AP - B'P| \leq AB'.<br />
\]

Różnica $ |AP - BP| $ osiąga zatem swą największą wartość, równą długości odcinka $ AB' $, gdy $ |AP - B'P| = AB $, tzn. gdy punkty $ A $, $ B' $, $ P $ leżą na jednej prostej. Jeśli prosta $ AB' $ nie jest równoległa do prostej $ m $, to szukany punkt $ M $ jest punktem przecięcia prostych $ AB' $ i $ m $. Prosta $ m $ jest wówczas dwusieczną kąta $ AMB $. Jeśli proste $ AB' $ i $ m $ są równoległe, tzn. jeśli punkty $ A $ i $ B $ są równo odlegle od prostej $ m $, wówczas zadanie nie ma rozwiązania.

Dowiedzione twierdzenie pozwala w prosty sposób uzasadnić ważną własność hiperboli. Niech $ A_1 $ i $ A_2 $ będą wierzchołkami, a $ F_1 $ i $ F_2 $ - ogniskami hiperboli (rys. 19). Hiperbola dzieli płaszczyznę na trzy obszary, które oznaczymy $ I $, $ II $, $ III $, jak na rys. 19.

Wiadomo, że jeżeli punkt $ P $ leży na hiperboli, to $ |F_1P + F_2P|  = A_1A_2 $, jeżeli $ P $ znajduje się w obszarze $ I $, to $ |F_1P - F_2P| < A_1A_2 $, jeśli zaś $ P $ leży w jednym z obszarów $ II $ lub $ III $, to $ |F_1P + F_2P| > A_1A_2 $.

Niech $ m $ będzie prostą styczną do hiperboli w punkcie $ M $, a $ P $ - dowolnym punktem prostej $ m $. Prosta $ m $ leży (poza punktem $ M $) w obszarze $ I $ zatem różnica $ |F_1P - F_2P| $ jest dla każdego punktu $ P $ różnego od $ M $ mniejsza niż $ A_1A_2 $, a w punkcie $ M $ osiąga swą największą wartość równą długości $ A_1A_2 $. Z dowiedzionego poprzednio twierdzenia wynika, że prosta $ m $ jest dwusieczną kąta $ F_1MF_2 $, tzn. zachodzi twierdzenie:

Styczna do hiperboli jest dwusieczną kąta utworzonego przez odcinki łączące punkt styczności z ogniskami hiperboli.

VI OM - III - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
III

Przez punkty $ A $ i $ B $ poprowadzono dwie proste skośne $ m $ i $ n $ prostopadłe do prostej $ AB $. Na prostej $ m $ obrano punkt $ C $ (różny od $ A $), a na prostej $ n $ punkt $ D $ (różny od $ B $). Mając dane długości odcinków $ AB = d $ i $ CD = l $ oraz kąt $ \varphi $, jaki tworzą proste skośne $ m $ i $ n $, obliczyć promień powierzchni kuli przechodzącej przez punkty $ A $, $ B $, $ C $, $ D $.

Rozwiązanie

Rys. 20 przedstawia rozważaną figurę w rzucie prostokątnym na płaszczyznę wyznaczoną przez proste $ AB $ i $ n $, wobec czego na tym rysunku $ AB \bot n $. Dla uproszczenia oznaczamy rzuty punktów i prostych tymi samymi literami, co same punkty i proste. Poprowadźmy przez punkt $ A $ prostą $ p $ równoległą do prostej $ m $, a przez punkt $ C $ prostą równoległą do prostej $ AB $; przetnie ona prostą $ p $ w punkcie $ E $. Mech $ \sigma $ oznacza powierzchnię kuli czyli sferę przechodzącą przez punkty $ ABCD $; ponieważ punkty $ A $, $ B $, $ C $, $ D $ nie leżą w jednej płaszczyźnie (proste $ m $ i $ n $ są skośne), więc taka sfera istnieje i to tylko jedna. Czworokąt $ ABCE $ jest prostokątem, gdyż $ AB \bot m $, $ CE \bot m $ i $ AB \bot p $; ponieważ trzy wierzchołki $ A $, $ B $, $ C $ tego prostokąta leżą na sferze $ \sigma $, więc i czwarty wierzchołek $ E $ też leży na $ \sigma $. Sfera $ \sigma $ przecina płaszczyznę prostych $ n $ i $ p $ według okręgu przechodzącego przez punkty $ A $, $ D $, $ E $; środek $ S $ tego okręgu jest zatem środkiem okręgu opisanego na trójkącie $ ADE $; objaśnimy za chwilę, jak punkt $ S $ wyznaczony został konstrukcyjnie na rys. 20. Środek $ O $ sfery $ \sigma $ leży na prostej prostopadłej w punkcie $ S $ do płaszczyzny $ ADE $, a więc na równoległej do $ AB $ (gdyż $ AB \bot n $ i $ AB \bot p $). Z drugiej strony punkt $ O $ jako równo odległy od punktów $ A $ i $ B $ leży na płaszczyźnie symetralnej odcinka $ AB $ wobec czego jego odległość $ OS $ od płaszczyzny $ ADE $ jest równa $ \frac{1}{2} AB $. Punkt $ O $ znajdujemy zatem prowadząc przez punkt $ S $ równoległą do $ AB $ i odmierzając na niej $ SO = \frac{1}{2} d $ w kierunku od $ A $ do $ B $.

Weźmy pod uwagę trójkąt $ ASO $; kąt przy wierzchołku $ S $ jest prosty, przeciwprostokątna $ OA $ równa się szukanemu promieniowi $ r $ sfery $ \sigma $, $ OS = \frac{1}{2} d $, a $ SA $ równa się promieniowi okręgu opisanego na trójkącie $ ADE $, więc $ SA = \frac{DE}{2 \sin \measuredangle DAE} $. Lecz z trójkąta prostokątnego $ DEC $ ($ CE $ jest prostopadłe do płaszczyzny $ ADE $) $ DE^2 = DC^2 - EC^2 = l^2 - d^2 $, a kąt $ DAE $ równa się kątowi $ \varphi $ prostych skośnych $ m $ i $ n $, zatem $ SA = \frac{\sqrt{l^2 - d^2}}{2 \sin \varphi} $.

Ponieważ w trójkącie $ ASO $ jest $ OA^2 = SO^2 + SA^2 $ więc

\[<br />
r^2 = \frac{d^2}{4} + \frac{l^2 - d^2}{4 \sin \varphi} = \frac{l^2 - d^2 \cos^2 \varphi}{4 \sin^2 \varphi}<br />
\]

i ostatecznie

\[<br />
r = \frac{\sqrt{l^2 - d^2 \cos^2 \varphi}}{2 \sin \varphi}.<br />
\]

Konstrukcja punktu $ S $ zaznaczona jest na rys. 20 liniami kreskowanymi, przebiega ona jak następuje. Wykonujemy kład trójkąta $ ADE $ na płaszczyznę rysunku, tj. na płaszczyznę $ ABD $, tzn. obracamy płaszczyznę $ ADE $ dookoła prostej $ n $ tak, aby punkt $ E $ znalazł się w pewnym punkcie $ (E) $ płaszczyzny rysunku. Podczas takiego obrotu rzut prostokątny każdego punktu płaszczyzny $ ADE $ porusza się po prostej prostopadłej do $ n $. Punkt $ (E) $ znajdujemy w przecięciu prostopadłej opuszczonej z punktu $ E $ na prostą $ n $ i półprostej poprowadzonej z punktu $ A $ i tworzącej z półprostą $ AD $ kąt $ \varphi $ (w naturalnej wielkości).

Niech $ (S) $ będzie środkiem okręgu opisanego na trójkącie $ AD(E) $ i niech prosta $ A(S) $ przecina prostą $ D(E) $ w punkcie $ (M) $. Prowadząc z punktu $ (M) $ prostopadłą do prostej $ n $ do przecięcia w punkcie $ M $ z prostą $ DE $, a następnie z punktu $ (S) $ prostopadłą do prostej $ n $ znajdziemy w przecięciu tej prostopadłej z prostą $ AM $ poszukiwany punkt $ S $.

Zauważmy jeszcze, że gdy punkty $ A $ i $ B $ oraz proste $ m $ i $ n $ są dane, to istnieje nieskończenie wiele odcinków $ CD $ o danej długości $ l $ i o końcach leżących na prostych $ m $ i $ n $. Istnieje więc też nieskończenie wiele sfer, przechodzących przez $ A $ i $ B $ i przecinających proste $ m $ i $ n $ jeszcze w takich punktach $ C $ i $ D $, że $ CD = l $. Wynik naszego zadania pokazuje, że promienie wszystkich tych sfer są równe.

© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/1639