Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

VI OM - III etap

III etap VI Olimpiady Matematycznej

VI OM - III - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
III

Jakie warunki powinny spełniać liczby rzeczywiste $ a $, $ b $ i $ c $, żeby równanie

\[<br />
(1) \qquad x^3 + ax^2 + bx + c = 0<br />
\]

miało trzy różne pierwiastki rzeczywiste tworzące postęp geometryczny?

Rozwiązanie

Zadanie można sformułować w sposób następujący: Znaleźć warunki konieczne i dostateczne, jakie powinny spełniać liczby rzeczywiste $ a $, $ b $, $ c $, aby istniały liczby $ x_1 $ i $ q $ o następujących własnościach:

a) liczby $ x_1 $, $ x_1 q $, $ x_1 q^2 $ spełniają równanie (1),

b) liczby $ x_1 $ i $ q $ są rzeczywiste,

c) $ x_1 \ne 0 $,

d) $ q \ne 0 $, $ q \ne 1 $, $ g \ne -1 $.

Zajmiemy się najpierw wyszukaniem warunków koniecznych, a następnie zbadamy czy warunki te są dostateczne.

Jeżeli zachodzi a), to spełnione są równania (wzory Viete'a):

\[<br />
(2) \qquad<br />
\begin{array}{c}<br />
x_1 + x_1 q + x_1 q^2 = - a,\\<br />
x_1^2 q + x1^2 q^2 + x1^2 q^3 = b,\\<br />
x_1^3 q^3 = - c.<br />
\end{array}<br />
\]

Oznaczając dla krótkości literą $ m $ tę (jedyną) liczbę rzeczywistą, dla której $ m^3 = - c $ zastąpimy układ równań (2) układem

\[<br />
(3) \qquad<br />
\begin{array}{c}<br />
x_1 (1 + q + q^2) = - a,\\<br />
x_1^2q (1 + q + q^2) = b,\\<br />
x_1 q = m.<br />
\end{array}<br />
\]

Układ równań (3) jest równoważny układowi

\[<br />
(4) \qquad<br />
\begin{array}{c}<br />
x_1 (1 + q + q^2) = - a,\\<br />
a x_1 q + b = 0,\\<br />
x_1 q = m.<br />
\end{array}<br />
\]

Drugie równanie układu (4) otrzymaliśmy mnożąc pierwsze z równań (3) przez $ x_1 q $ a następnie odejmując je od drugiego z tych równań.

Z drugiego i trzeciego równania układu (4) wynika, że

\[<br />
(\alpha) \qquad b = - dm.<br />
\]

Znaleźliśmy w ten sposób pierwszy warunek konieczny dla współczynników równania (1). Jeśli ten warunek jest spełniony, to układ (4) jest równoważny układowi

\[<br />
(5) \qquad<br />
\begin{array}{c}<br />
x_1 (1 + q + q^2) = - a,\\<br />
x_1 q = m.<br />
\end{array}<br />
\]

Zastępując w pierwszym równaniu układu (5) $ x_1 q $ przez $ m $ otrzymujemy układ równoważny

\[<br />
(6) \qquad<br />
\begin{array}{c}<br />
x_1 + mq = - a - m,\\<br />
x_1 q = m.<br />
\end{array}<br />
\]

Biorąc pod uwagę warunek (c) widzimy, że dalszym warunkiem koniecznym dla współczynników $ a $, $ b $, $ c $ jest nierówność

\[<br />
(\beta) \qquad m \ne 0.<br />
\]

Rugując $ x_1 $ z równań (6) otrzymamy równanie

\[<br />
(7) \qquad mq^2 + (m + a) q + m = 0.<br />
\]

Aby równanie (7) miało pierwiastki rzeczywiste (warunek b) musi być (wobec tego, że $ m \ne 0 $) spełniony warunek

\[<br />
(\gamma) \qquad a^2 + 2 am - 3 m^2 \geq 0.<br />
\]

Uwzględniając wreszcie, że według d) ma być $ q \ne 1 $ i $ q \ne - 1 $ otrzymujemy z równania (7) jeszcze dwa warunki konieczne dla $ a $, $ b $, $ c $:

\[<br />
(\delta) \qquad a \ne - 3 m,<br />
\]
\[<br />
(\varepsilon) \qquad a \ne m.<br />
\]

Zauważmy jednak, że wartości $ a = - 3 m $ i $ a = m $ są tymi wartościami $ a $, dla których trójmian $ a^2 + 2 am - 3 m^2 $ równa się zeru. Możemy wobec tego zastąpić warunki ($ \gamma $), ($ \delta $), ($ \varepsilon $) jednym warunkiem

\[<br />
(\eta) \qquad a^2 + 2 am - 3 m^2 > 0.<br />
\]

Ostatecznie otrzymaliśmy zatem trzy warunki ($ \alpha $), ($ \beta $), ($ \eta $) jako warunki konieczne dla współczynników $ a $, $ b $, $ c $ równania (1).

Udowodnimy, że te warunki są dostateczne, tzn. że jeżeli spełnione są warunki ($ \alpha $), ($ \beta $), ($ \eta $), to istnieją liczby $ x_1 $ i $ q $ spełniające warunki a), b), c), d).

Istotnie, na mocy ($ \beta $) i ($ \eta $) równanie (7) ma dwa pierwiastki rzeczywiste; niech $ q $ oznacza jeden z nich (drugim jest $ \frac{1}{q} $). Na mocy ($ \beta $) jest $ q \ne 0 $, a na mocy ($ \eta $) mamy $ q \ne 1 $ i $ q \ne - 1 $. Z drugiego równania układu (6) otrzymamy wówczas $ x_1 = \frac{m}{q} $, przy czym $ x_1 $ jest liczbą rzeczywistą i spełnia również pierwsze równanie układu (6), a na mocy ($ \beta $) jest $ x_1 \ne 0 $. Ponieważ układ (6) jest przy spełnieniu warunku (a) równoważny układowi równań (2), więc znalezione wartości $ x_1 $ i $ q $ spełniają układ (2), a wobec tego spełniają też równanie (1).

Warunek ($ \eta $) oznacza, że $ m $ jest zawarte między liczbami $ a $ i $ -\frac{a}{3} $; uwzględniając, że $ m^3 = - c $ możemy warunkom ($ \alpha $), ($ \beta $), ($ \eta $) nadać następującą ostateczną postać:

\[<br />
(W) \qquad<br />
\left\{<br />
\begin{array}{c}<br />
b^3 = a^3 c,\\<br />
c \ne 0,\\<br />
c \textrm{ jest zawarte między } -a^3 \textrm{ i } \frac{a^3}{27}.<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

Układ warunków (W) stanowi rozwiązanie zadania. Układ ten spełniają na przykład liczby $ a = b = 4 $, $ c = 1 $; równanie

\[<br />
x^3 + 4x^2 + 4x + 1 = 0<br />
\]

ma pierwiastki

\[<br />
\frac{- 3 - \sqrt{5}}{2},\<br />
-1,\<br />
\frac{- 3 + \sqrt{5}}{2}<br />
\]

tworzące postęp geometryczny o ilorazie $ \frac{3 - \sqrt{5}}{2} $.

VI OM - III - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
III

Dowieść, że spośród siedmiu liczb naturalnych tworzących postęp arytmetyczny o różnicy $ 30 $ jedna i tylko jedna jest podzielna przez $ 7 $.

Rozwiązanie

Siedem liczb tworzących postęp arytmetyczny o różnicy $ 30 $ można napsać w postaci: $ a, a + 30, a + 2 \cdot 30, \ldots, a + 6 \cdot 30 $. Różnica którychkolwiek dwóch z tych liczb ma postać

\[<br />
r = (a + k \cdot 30) - (a + m \cdot 30) = (k - m) \cdot 28 + (k - m) \cdot 2,<br />
\]

gdzie $ k $ i $ m $ są liczbami całkowitymi, przy czym $ 0 \leq k \leq 6 $, $ 0 \leq m \leq 6 $, $ k \ne m $, wobec czego $ - 6 \leq  k - m \leq  6 $ i $ k - m \ne 0 $. Liczba $ (k-m) \cdot 28 $ jest podzielna przez $ 7 $, a liczba $ (k - m) \cdot 2 $ nie jest podzielna przez $ 7 $, gdyż jej wartość bezwzględna jest liczbą naturalną parzystą nie większą niż $ 12 $. Wobec tego suma tych liczb tj. liczba $ r $ nie jest podzielna przez $ 7 $. Stąd wynika, że każda z rozważanych siedmiu liczb daje inną resztę przy dzielniku $ 7 $, a zatem jedna i tylko jedna z tych siedmiu reszt równa się zeru, c. n. d.

VI OM - III - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
III

W okrąg wpisano trójkąt równoboczny $ ABC $; dowieść, że jeżeli $ M $ jest dowolnym punktem okręgu, to jedna z odległości $ MA $, $ MB $, $ MC $ jest równa sumie dwóch pozostałych.

Rozwiązanie

Gdy punkt $ M $ znajduje się w jednym z wierzchołków trójkąta $ ABC $, twierdzenie jest oczywiste, gdyż wówczas jedna z odległości $ MA $, $ MB $, $ MC $ równa się zeru. Pozostaje do rozpatrzenia przypadek, gdy $ M $ leży wewnątrz jednego z łuków, na jakie punkty $ A $, $ B $, $ C $ dzielą okrąg, na przykład wewnątrz łuku $ BC $.

Natychmiastowy dowód twierdzenia uzyskujemy stosując twierdzenie Ptolemeusza do czworokąta $ ABMC $:

\[<br />
MA \cdot BC = MB \cdot AC + MC \cdot AB,<br />
\]

ponieważ $ BC = AC = AB $, więc z powyższej równości wynika, że

\[<br />
MA =MB + MC.<br />
\]

VI OM - III - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
III

Dowieść, że

\[<br />
\sin^2 \alpha + \sin^2 \beta \geq<br />
\sin \alpha \sin \beta + \sin \alpha + \sin \beta - 1.<br />
\]

Rozwiązanie

Nierówność

\[<br />
\sin^2 \alpha + \sin^2 \beta \geq \sin \alpha \sin \beta + \sin \alpha + \sin \beta - 1<br />
\]

jest równoważna nierówności

\[<br />
\sin^2 \alpha - 2 \sin \alpha \sin \beta + \sin^2 \beta \geq - \sin \alpha \sin \beta + \sin \alpha + \sin \beta - 1<br />
\]

(od obu stron nierówności odjęliśmy $ 2 \sin \alpha \sin \beta $), czyli nierówności

\[<br />
(\sin \alpha - \sin \beta)^2 \geq (\sin \alpha - 1) (1 - \sin \beta),<br />
\]

ta zaś nierówność jest oczywiście prawdziwa, gdyż lewa jej strona jest $ \geq 0 $, a prawa jest $ \leq 0 $ (albowiem $ \sin \alpha - 1 \leq 0 $, a $ 1 - \sin \beta \geq 0 $).

Zauważmy, że w rozważanej nierówności znak $ \geq $ można zastąpić przez znak $ = $ wtedy i tylko wtedy, gdy $ \sin \alpha = \sin \beta = 1 $.

VI OM - III - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
III

Na płaszczyźnie dana jest prosta $ m $ oraz punkty $ A $ i $ B $ leżące po przeciwnych stronach prostej $ m $. Znaleźć na prostej $ m $ taki punkt $ M $, żeby różnica odległości tego punktu od punktów $ A $ i $ B $ była jak największa.

Rozwiązanie

Niech $ B' $ będzie punktem symetrycznym do punktu $ B $ względem prostej $ m $ (rys. 18). Jeżeli punkt $ P $ jest dowolnym punktem prostej $ m $, to

\[<br />
|AP -BP|= |AP - B'P| \leq AB'.<br />
\]

Różnica $ |AP - BP| $ osiąga zatem swą największą wartość, równą długości odcinka $ AB' $, gdy $ |AP - B'P| = AB $, tzn. gdy punkty $ A $, $ B' $, $ P $ leżą na jednej prostej. Jeśli prosta $ AB' $ nie jest równoległa do prostej $ m $, to szukany punkt $ M $ jest punktem przecięcia prostych $ AB' $ i $ m $. Prosta $ m $ jest wówczas dwusieczną kąta $ AMB $. Jeśli proste $ AB' $ i $ m $ są równoległe, tzn. jeśli punkty $ A $ i $ B $ są równo odlegle od prostej $ m $, wówczas zadanie nie ma rozwiązania.

Dowiedzione twierdzenie pozwala w prosty sposób uzasadnić ważną własność hiperboli. Niech $ A_1 $ i $ A_2 $ będą wierzchołkami, a $ F_1 $ i $ F_2 $ - ogniskami hiperboli (rys. 19). Hiperbola dzieli płaszczyznę na trzy obszary, które oznaczymy $ I $, $ II $, $ III $, jak na rys. 19.

Wiadomo, że jeżeli punkt $ P $ leży na hiperboli, to $ |F_1P + F_2P|  = A_1A_2 $, jeżeli $ P $ znajduje się w obszarze $ I $, to $ |F_1P - F_2P| < A_1A_2 $, jeśli zaś $ P $ leży w jednym z obszarów $ II $ lub $ III $, to $ |F_1P + F_2P| > A_1A_2 $.

Niech $ m $ będzie prostą styczną do hiperboli w punkcie $ M $, a $ P $ - dowolnym punktem prostej $ m $. Prosta $ m $ leży (poza punktem $ M $) w obszarze $ I $ zatem różnica $ |F_1P - F_2P| $ jest dla każdego punktu $ P $ różnego od $ M $ mniejsza niż $ A_1A_2 $, a w punkcie $ M $ osiąga swą największą wartość równą długości $ A_1A_2 $. Z dowiedzionego poprzednio twierdzenia wynika, że prosta $ m $ jest dwusieczną kąta $ F_1MF_2 $, tzn. zachodzi twierdzenie:

Styczna do hiperboli jest dwusieczną kąta utworzonego przez odcinki łączące punkt styczności z ogniskami hiperboli.

VI OM - III - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
VI OM, 1954-1955
Etap: 
III

Przez punkty $ A $ i $ B $ poprowadzono dwie proste skośne $ m $ i $ n $ prostopadłe do prostej $ AB $. Na prostej $ m $ obrano punkt $ C $ (różny od $ A $), a na prostej $ n $ punkt $ D $ (różny od $ B $). Mając dane długości odcinków $ AB = d $ i $ CD = l $ oraz kąt $ \varphi $, jaki tworzą proste skośne $ m $ i $ n $, obliczyć promień powierzchni kuli przechodzącej przez punkty $ A $, $ B $, $ C $, $ D $.

Rozwiązanie

Rys. 20 przedstawia rozważaną figurę w rzucie prostokątnym na płaszczyznę wyznaczoną przez proste $ AB $ i $ n $, wobec czego na tym rysunku $ AB \bot n $. Dla uproszczenia oznaczamy rzuty punktów i prostych tymi samymi literami, co same punkty i proste. Poprowadźmy przez punkt $ A $ prostą $ p $ równoległą do prostej $ m $, a przez punkt $ C $ prostą równoległą do prostej $ AB $; przetnie ona prostą $ p $ w punkcie $ E $. Mech $ \sigma $ oznacza powierzchnię kuli czyli sferę przechodzącą przez punkty $ ABCD $; ponieważ punkty $ A $, $ B $, $ C $, $ D $ nie leżą w jednej płaszczyźnie (proste $ m $ i $ n $ są skośne), więc taka sfera istnieje i to tylko jedna. Czworokąt $ ABCE $ jest prostokątem, gdyż $ AB \bot m $, $ CE \bot m $ i $ AB \bot p $; ponieważ trzy wierzchołki $ A $, $ B $, $ C $ tego prostokąta leżą na sferze $ \sigma $, więc i czwarty wierzchołek $ E $ też leży na $ \sigma $. Sfera $ \sigma $ przecina płaszczyznę prostych $ n $ i $ p $ według okręgu przechodzącego przez punkty $ A $, $ D $, $ E $; środek $ S $ tego okręgu jest zatem środkiem okręgu opisanego na trójkącie $ ADE $; objaśnimy za chwilę, jak punkt $ S $ wyznaczony został konstrukcyjnie na rys. 20. Środek $ O $ sfery $ \sigma $ leży na prostej prostopadłej w punkcie $ S $ do płaszczyzny $ ADE $, a więc na równoległej do $ AB $ (gdyż $ AB \bot n $ i $ AB \bot p $). Z drugiej strony punkt $ O $ jako równo odległy od punktów $ A $ i $ B $ leży na płaszczyźnie symetralnej odcinka $ AB $ wobec czego jego odległość $ OS $ od płaszczyzny $ ADE $ jest równa $ \frac{1}{2} AB $. Punkt $ O $ znajdujemy zatem prowadząc przez punkt $ S $ równoległą do $ AB $ i odmierzając na niej $ SO = \frac{1}{2} d $ w kierunku od $ A $ do $ B $.

Weźmy pod uwagę trójkąt $ ASO $; kąt przy wierzchołku $ S $ jest prosty, przeciwprostokątna $ OA $ równa się szukanemu promieniowi $ r $ sfery $ \sigma $, $ OS = \frac{1}{2} d $, a $ SA $ równa się promieniowi okręgu opisanego na trójkącie $ ADE $, więc $ SA = \frac{DE}{2 \sin \measuredangle DAE} $. Lecz z trójkąta prostokątnego $ DEC $ ($ CE $ jest prostopadłe do płaszczyzny $ ADE $) $ DE^2 = DC^2 - EC^2 = l^2 - d^2 $, a kąt $ DAE $ równa się kątowi $ \varphi $ prostych skośnych $ m $ i $ n $, zatem $ SA = \frac{\sqrt{l^2 - d^2}}{2 \sin \varphi} $.

Ponieważ w trójkącie $ ASO $ jest $ OA^2 = SO^2 + SA^2 $ więc

\[<br />
r^2 = \frac{d^2}{4} + \frac{l^2 - d^2}{4 \sin \varphi} = \frac{l^2 - d^2 \cos^2 \varphi}{4 \sin^2 \varphi}<br />
\]

i ostatecznie

\[<br />
r = \frac{\sqrt{l^2 - d^2 \cos^2 \varphi}}{2 \sin \varphi}.<br />
\]

Konstrukcja punktu $ S $ zaznaczona jest na rys. 20 liniami kreskowanymi, przebiega ona jak następuje. Wykonujemy kład trójkąta $ ADE $ na płaszczyznę rysunku, tj. na płaszczyznę $ ABD $, tzn. obracamy płaszczyznę $ ADE $ dookoła prostej $ n $ tak, aby punkt $ E $ znalazł się w pewnym punkcie $ (E) $ płaszczyzny rysunku. Podczas takiego obrotu rzut prostokątny każdego punktu płaszczyzny $ ADE $ porusza się po prostej prostopadłej do $ n $. Punkt $ (E) $ znajdujemy w przecięciu prostopadłej opuszczonej z punktu $ E $ na prostą $ n $ i półprostej poprowadzonej z punktu $ A $ i tworzącej z półprostą $ AD $ kąt $ \varphi $ (w naturalnej wielkości).

Niech $ (S) $ będzie środkiem okręgu opisanego na trójkącie $ AD(E) $ i niech prosta $ A(S) $ przecina prostą $ D(E) $ w punkcie $ (M) $. Prowadząc z punktu $ (M) $ prostopadłą do prostej $ n $ do przecięcia w punkcie $ M $ z prostą $ DE $, a następnie z punktu $ (S) $ prostopadłą do prostej $ n $ znajdziemy w przecięciu tej prostopadłej z prostą $ AM $ poszukiwany punkt $ S $.

Zauważmy jeszcze, że gdy punkty $ A $ i $ B $ oraz proste $ m $ i $ n $ są dane, to istnieje nieskończenie wiele odcinków $ CD $ o danej długości $ l $ i o końcach leżących na prostych $ m $ i $ n $. Istnieje więc też nieskończenie wiele sfer, przechodzących przez $ A $ i $ B $ i przecinających proste $ m $ i $ n $ jeszcze w takich punktach $ C $ i $ D $, że $ CD = l $. Wynik naszego zadania pokazuje, że promienie wszystkich tych sfer są równe.

© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/1642