V Olimpiada Matematyczna
Opracowanie rozwiązań: Stefan Straszewicz
I etap V Olimpiady Matematycznej
Znaleźć takie liczby
,
,
,
, żeby równość
![]() |
była tożsamością.
Zauważmy najpierw, że
; lewa strona równości (1) ma więc wartość liczbową (inaczej: sens liczbowy) tylko dla wartości
różnych od
i od
. Prawa zaś strona równości (1) ma sens liczbowy tylko dla wartości
różnych od
i
. Jeśli równość (1) ma być tożsamością, to obie jej strony muszą mieć sens liczbowy dla tych samych wartości
; zatem mianownikami ułamków po prawej stronie muszą być dwumiany
,
i zadanie sprowadza się do następującego prostszego zadania:
Znaleźć takie liczby
i
, żeby równość
![]() |
była tożsamością.
Przypuśćmy, że takie liczby istnieją, tzn. że równość (2), w której
i
oznaczają określone liczby, jest tożsamością. Obie strony równości (2) przybierają zatem dla każdej wartości
różnej od
i od
jednakowe wartości liczbowe.
Pomnóżmy obie strony równości (2) przez
:
![]() |
Równość (3) także musi być prawdziwa dla każdej wartości
różnej od
i od
. Lecz obie strony równości (3) są funkcjami stopnia pierwszego zmiennej
. Wiadomo zaś, że jeżeli dwie funkcje stopnia pierwszego zmiennej
przybierają równe wartości choćby tylko dla dwóch różnych wartości
, to mają równe współczynniki przy
i równe wyrazy stałe (są więc tożsamościowo równe).
Zatem równość (3) spełnia warunki
![]() |
a stąd
![]() |
Podstawiając te wartości do równości (2) otrzymujemy
![]() |
Z rozumowania, które przeprowadziliśmy, nie wynika jeszcze, że równość (6) istotnie jest tożsamością; udowodniliśmy tylko, że jeżeli rozwiązanie zadania istnieje, to jest nim równość (6). Trzeba więc jeszcze sprawdzić, czy obie strony równości (6) są rzeczywiście tożsamościowo równe. Można by w tym celu przekształcić tożsamościowo prawą stronę równości (6), a mianowicie sprowadzić oba jej składniki do wspólnego mianownika, wykonać dodawanie i uprościć wynik; otrzymalibyśmy wówczas taki sam ułamek, jaki mamy po lewej stronie równości (6). Rachunek ten jest jednak niepotrzebny, gdyż możemy go zastąpić następującym krótkim rozumowaniem :
Jeżeli
i
mają wartości (5), to prawdziwe są równości (4); wobec tego obie strony równości (3) są funkcjami stopnia pierwszego zmiennej
o jednakowych współczynnikach przy
i jednakowych wyrazach stałych, więc równość (3) jest prawdziwa dla każdej wartości
. Dzieląc równość (3) obustronnie przez
otrzymuje się równość (2), więc (gdy
i
] równość (2) jest prawdziwa dla każdej wartości
różnej od
i od
, tzn. równość (6) jest tożsamością.
Uwaga 1. Wartości
i
można obliczyć również w sposób następujący. Równość (3) musi być prawdziwa dla każdej wartości
, a więc (w odróżnieniu od równości (2)) również dla
i
. Podstawiając te wartości do równości (3) otrzymujemy od razu
i
, skąd
,
.
Uwaga 2. Twierdzenie, że dwie funkcje stopnia pierwszego, które przybierają równe wartości dla dwóch (różnych) wartości
, mają odpowiednio równe współczynniki, jest przypadkiem szczególnym twierdzenia: {\it Jeżeli zachodzi równość dwóch wielomianów stopnia
zmiennej 
![]() |
dla
różnych wartości
, to odpowiednie współczynniki tych wielomianów są równe, równość ta jest więc tożsamością.}
Równość powyższą możemy zastąpić równością
![]() |
i nadać twierdzeniu brzmienie:
Jeżeli wielomian stopnia
zmiennej
przybiera wartość
dla
różnych wartości
(inaczej: ma
różnych pierwiastków), to wszystkie współczynniki tego wielomianu są zerami, wielomian jest więc tożsamościowo równy zeru.
Twierdzenie to możemy udowodnić, jak następuje. Załóżmy, że twierdzenie jest prawdziwe dla wielomianów stopnia
. Niech wielomian
![]() |
ma
różnych pierwiastków
. Można wówczas wyznaczyć liczby
w ten sposób, że zachodzi tożsamość
![]() |
Istotnie, wystarczy w tym celu znaleźć takie wartości
, żeby współczynniki przy jednakowych potęgach
były po obu stronach równości (8) jednakowe, tj. żeby
spełniały układ równań
![]() |
Z pierwszych
równań układu (9) otrzymujemy kolejno
![]() |
Powyższe wartości spełniają również ostatnie równanie układu (9); podstawiając bowiem do tego równania znalezioną wartość
otrzymujemy
![]() |
lub
![]() |
a ta równość jest prawdziwa, gdyż
jest pierwiastkiem wielomianu (7).
Z tożsamości (8) wynika, że liczby
, które są według założenia pierwiastkami wielomianu stojącego po lewej stronie tej tożsamości, są również pierwiastkami wielomianu znajdującego się po stronie prawej, a ponieważ czynnik
dla żadnej z
liczb
nie równa się zeru, więc liczby te są pierwiastkami wielomianu
stopnia
. W takim razie na mocy uczynionego na wstępie założenia
a wobec równości (9)
![]() |
Dowiedliśmy, że jeżeli twierdzenie jest prawdziwe dla wielomianów stopnia
, to jest także prawdziwe dla wielomianów stopnia
. Otóż twierdzenie jest prawdziwe dla wielomianów stopnia pierwbzego, jeśli bowiem wielomian
równa się zeru dla dwóch różnych wartości
i
, tj.
i
, to odejmując te równości otrzymamy
, skąd
, zatem również
.
Na podstawie zasady indukcji zupełnej wnioskujemy z obu powyższych przesłanek, że twierdzenie jest prawdziwe dla wielomianów dowolnego stopnia.
Uwaga 3. W rozumowaniach powyższych korzystaliśmy z pojęcia tożsamości dwóch wyrażeń algebraicznych. Pojęcie to określamy zwykle w sposób następujący.
Niech będą dane dwa wyrażenia (funkcje)
i
zawierające te same zmienne (argumenty)
. Mówimy, że
i
są równe tożsamościowo, lub że równość
jest tożsamością, jeżeli dla każdego układu liczb
, dla którego jedno z tych wyrażeń ma określoną wartość liczbową, drugie wyrażenie ma także określoną wartość liczbową, przy czym obie te wartości są równe, tj.
. Dwa wyrażenia równe tożsamościowo trzeciemu są oczywiście też równe tożsamościowo. Przejście od jednego wyrażenia do wyrażenia tożsamościowo mu równego nazywa się przekształceniem tożsamościowym danego wyrażenia.
Często dogodnie bywa posługiwać się ogólniejszym pojęciem tożsamości. Przypuśćmy, że mamy dane dwa wyrażenia
i
oraz pewien zbiór liczb
. Mówimy, że równość
jest {\it tożsamością w zbiorze
}, jeżeli równość jest prawdziwa dla dowolnych wartości
należących do zbioru
. Równość będąca tożsamością w pewnym zbiorze liczb może nie być tożsamością w innym zbiorze. Na przykład równość
![]() |
jest tożsamością w zbiorze liczb dodatnich, ale nie jest tożsamością w zbiorze wszystkich liczb rzeczywistych, bo gdy
i
, lewa strona tej równości ma sens liczbowy, a prawa strona nie ma sensu liczbowego. Podobnie równość
![]() |
jest tożsamością w zbiorze liczb nieujemnych, równość zaś
![]() |
jest tożsamością w zbiorze wszystkich liczb rzeczywistych różnych od
.
Zbadać, kiedy suma sześcianów trzech kolejnych liczb naturalnych jest podzielna przez
.
Niech
,
,
, będą trzema kolejnymi liczbami naturalnymi; sumę ich sześcianów
![]() |
możemy przekształcić w następujący sposób:
![]() |
Ponieważ jedna z liczb
,
,
jest podzielna przez
, więc też jedna z liczb
i
jest podzielna przez
. Stąd wynika, że suma
sześcianów trzech kolejnych liczb naturalnych jest zawsze podzielna przez
.
Suma
jest zatem podzielna przez
wtedy i tylko wtedy, gdy jest podzielna przez
. Ponieważ
, więc
jest parzyste wtedy i tylko wtedy, gdy
jest parzyste, tzn. gdy
jest nieparzyste. Stąd wniosek:
Suma sześcianów trzech kolejnych liczb naturalnych jest podzielna przez
wtedy i tylko wtedy, gdy pierwsza z tych liczb jest nieparzysta.
Dowieść, że jeżeli w czworokącie
zachodzi równość
, to okręgi wpisane w trójkąty
i
są styczne.
Jeżeli okręgi wpisane w trójkąty
i
stykają się z ich wspólnym bokiem
odpowiednio w punktach
i
(rys. 20), to według znanych wzorów mamy
![]() |
skąd
![]() |
Jeśli
, to z powyższej równości wynika, że
, tzn. że punkty
i
pokrywają się; oba okręgi są styczne do prostej
w tym samym punkcie, więc okręgi te są do siebie styczne.
Uwaga. Z równości (1) wynika również twierdzenie odwrotne: jeśli okręgi wpisane w trójkąty
i
są styczne, to
, zatem
.
Wewnątrz danego trójkąta
znaleźć taki punkt
, żeby pola trójkątów
,
,
były w stosunku
.
Jeżeli pola trójkątów
,
,
są w stosunku
, to pola te stanowią odpowiednio
,
,
pola trójkąta
. Żądany punkt
leży zatem na przecięciu równoległej do prostej
poprowadzonej przez środek boku
z równoległą do prostej
odcinającą na boku
jego trzecią część, licząc od punktu
. Przez ten sam punkt przechodzi równoległa do boku
odcinająca na boku
, licząc od wierzchołka
, odcinek równy
(rys. 21). Zadanie ma zawsze rozwiązanie i tylko jedno.
Zadanie rozwiązuje się w ten sam sposób, jeśli zamiast stosunku
wziąć stosunek
dowolnych liczb naturalnych.
Rozwiązać układ równań
![]() |
Dodajemy drugie i trzecie równanie układu (1); otrzymujemy
lub
; biorąc to równanie zamiast trzeciego równania układu (1) otrzymujemy równoważny układ równań
![]() |
W pierwszych dwóch równaniach układu (2) możemy potraktować jako niewiadome
i
; mając daną sumę
i iloczyn
tych niewiadomych znajdujemy łatwo
,
.
Podobnie dwa ostatnie równania układu (2) możemy potraktować jako układ równań z niewiadomymi
i
; otrzymamy stąd
,
, lub
,
.
Układ równań (2) jest zatem równoważny alternatywie:
![]() |
Zamiast pierwszych dwóch równań układu (3a) możemy napisać
,
; podstawiając te wyrażenia w ostatnie równanie otrzymujemy
, a stąd, po uwzględnieniu trzeciego równania,
. Podobnie w układzie (3b), ostatnie równanie można zastąpić równaniem
. Dany układ równań jest więc równoważny alternatywie
![]() |
Z pierwszych dwóch równań układu (4a) otrzymujemy
,
, lub
,
, a z pierwszych dwóch równań układu (4b) mamy
,
lub
,
.
Dwa ostatnie równania każdego z układów (4a) i (4b) dają odpowiednie wartości
i
. Dany układ równań ma zatem cztery rozwiązania; są nimi układy liczb
![]() |
w których liczby stojące na miejscu pierwszym, drugim, trzecim i czwartym oznaczają odpowiednio wartości
,
,
,
.
Rozłożyć na czynniki wyrażenie
![]() |
Zauważmy najpierw, że wyrażenie
dopuszcza podstawienie cykliczne, tzn. nie ulega zmianie, gdy jednocześnie zastąpimy w nim
przez
,
przez
i
przez
.
Jeżeli w wyrażeniu
, które jest wielomianem stopnia czwartego względem
, podstawimy
, otrzymamy
; wielomian
jest więc podzielny przez
, a wobec tego, że wyrażenie
dopuszcza podstawienie cykliczne, jest ono też podzielne przez
i przez
, zatem przez
. Z uwagi na to, że
jest wielomianem jednorodnym stopnia piątego względem
,
i
, a
jest wielomianem jednorodnym stopnia trzeciego względem tych zmiennych, iloraz tych wielomianów musi być wielomianem jednorodnym stopnia drugiego względem
,
,
i
ma postać
![]() |
Ponieważ zarówno
jak
dopuszczają podstawienie cykliczne, więc tę samą własność musi mieć ich iloraz, zatem
,
, czyli
![]() |
Dla wyznaczenia współczynników
i
wystarczy obliczyć wartości obu stron powyższej równości po podstawieniu zamiast
,
i
dowolnych, lecz różnych wartości liczbowych. Podstawiając np.
,
,
otrzymujemy
, czyli
, podstawiając zaś
,
,
otrzymujemy
, czyli
; z tych związków znajdujemy
,
. Zatem
![]() |
Na płaszczyźnie dana jest prosta
oraz punkty
i
. Znaleźć na prostej
taki punkt
, żeby suma kwadratów
była jak najmniejsza.
Miejscem geometrycznym takich punktów
płaszczyzny, dla których
ma daną wartość
, jest pewien okrąg, którego środek leży w środku
odcinka
; promień tego okręgu jest tym większy, im większe jest
.
Najmniejszym okręgiem o środku
, który ma punkt wspólny z prostą
, jest okrąg styczny do prostej
; punktem styczności jest rzut
punktu
na prostą
. Punkt
jest punktem poszukiwanym; zadanie ma zawsze rozwiązanie i tylko jedno.
Uwaga. Twierdzenie o miejscu geometrycznym, na które powołaliśmy się w powyższym rozwiązaniu, można udowodnić, jak następuje. Niech
i niech
będzie dowolnym punktem płaszczyzny (rys. 22). Wówczas
![]() |
Gdy
leży poza prostą
, równość ta jest znanym wzorem na kwadrat środkowej trójkąta (patrz zadanie 2). Gdy
leży na prostej
, sprawdzenie równości jest łatwe i pozostawiamy je czytelnikowi.
Z równości tej wynika: 1°) jeśli
ma daną wartość
, to punkt
leży na okręgu o środku
i promieniu
; musi być zatem
, przy czym gdy
, okrąg redukuje się do punktu
; 2°) jeśli punkt
leży na takim okręgu, tj. jeśli
, to
, cnd.
Dane są odległości wzajemne czterech punktów
,
,
,
w przestrzeni. Obliczyć długość odcinka łączącego środek odcinka
ze środkiem odcinka
.
Załóżmy, że punkty
,
,
,
nie leżą na jednej płaszczyźnie. Środki
,
,
,
,
,
odcinków
,
,
,
,
,
(rys 24) są wówczas różnymi od siebie punktami. Na mocy twierdzenia o odcinku łączącym środki dwóch boków trójkąta mamy
i
; podobnie
i
. Czworokąt
jest równoległobokiem; według twierdzenia o sumie kwadratów przekątnych równoległoboku piszemy
![]() |
Analogicznie
![]() |
![]() |
Z powyższych trzech równań łatwo obliczyć długości
,
,
. Otrzymujemy np.
![]() |
Jest to żądany wzór wyrażający odległość środków odcinków
i
w zależności od wzajemnych odległości punktów
,
,
,
.
Powyższe rozumowanie stosuje się bez zmian do przypadku, gdy punkty
,
,
,
leżą na jednej płaszczyźnie, ale żadne trzy z nich nie leżą na jednej prostej, a przy tym punkty
,
,
,
,
,
są od siebie różne.
Nie trudno się przekonać, że wzór (1) jest ogólny, tzn. jest prawdziwy, jakiekolwiek byłoby położenie punktów
,
,
,
. Niektóre z tych punktów lub wszystkie mogłyby się nawet pokrywać. Proponujemy czytelnikowi, żeby modyfikując w odpowiedni sposób powyższy dowód wykazał słuszność wzoru (1) w następujących przypadkach wyczerpujących wraz z przypadkami już rozpatrzonymi wszystkie możliwości.
a) Trzy spośród punktów
,
,
,
leżą na jednej prostej, czwarty zaś poza tą prostą;
b) punkty
,
,
,
leżą na jednej prostej;
c) żadne trzy spośród punktów
,
,
,
nie leżą na jednej prostej, ale punkty
i
lub punkty
i
lub punkty
i
pokrywają się.
Można by jednak dowieść ogólności wzoru (1) na innej drodze, traktując mianowicie możliwości a), b), c) jako przypadki graniczne przypadku zasadniczego, w którym punkty
,
,
,
nie leżą na jednej płaszczyźnie. Objaśnimy to dla przypadku a). Przypuśćmy, że
,
,
są trzema różnymi punktami prostej
, a punkt
znajduje się poza prostą
. Niech
będzie środkiem odcinka
, a
środkiem odcinka
.
Obierzmy punkt
w pobliżu punktu
poza płaszczyzną punktów
,
,
,
. Niech
oznacza środek odcinka
. Ponieważ punkty
,
,
,
nie leżą w jednej płaszczyźnie, więc jak dowiedliśmy poprzednio
![]() |
Niech punkt
zbliża się nieograniczenie (inaczej: dąży) do punktu
np. po prostej
. Wówczas punkt
dąży do punktu
, a długości
,
,
,
dążą do długości
,
,
,
i ze wzoru (1a) otrzymujemy wzór (1) przechodząc, jak się mówi w matematyce, do granicy. Rozumowanie powyższe opiera się na początkowych wiadomościach z tzw. teorii granic, które można znaleźć w pierwszych rozdziałach każdego podręcznika analizy matematycznej (Patrz np. F. Leja, Rachunek różniczkowy i całkowy, wydanie III, Warszawa 1954, rozdział II.)
Punkty
są kolejnymi wierzchołkami pewnego wielokąta foremnego, przy czym zachodzi związek
![]() |
Ile boków ma ten wielokąt?
\spos{1} Niech
oznacza promień okręgu opisanego na wielokącie foremnym
, a
- kąt środkowy (wypukły) tego okręgu odpowiadający cięciwie
. Wówczas (rys. 25)
![]() |
Podstawiając te wyrażenia do równania (1), otrzymujemy
![]() |
W celu rozwiązania równania (2) mnożymy je przez iloczyn
i przenosimy wszystkie wyrazy na jedną stronę.
![]() |
Przekształcimy równanie (3) zmierzając do tego, żeby lewą stronę przedstawić w postaci iloczynu. Otrzymujemy kolejno:
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
i ostatecznie
![]() |
Równania (3) i (4) są sobie równoważne, lecz nie są one równoważne równaniu (2), gdyż tylko te ich rozwiązania spełniają równanie (2), dla których
, tj.
i
, gdzie
jest dowolną liczbą całkowitą. Stąd wynika, że pierwiastki równania (2) spełniają równanie
![]() |
którego rozwiązanie daje wzór
![]() |
Pierwiastkami równania (2) są te spośród liczb (5), które spełniają warunek
i
. Czytelnik zechce sprawdzić, że warunek ten oznacza, iż we wzorze (5) liczba całkowita
nie jest dowolna, lecz ma czynić zadość nierówności
i
, gdzie
jest dowolną liczbą całkowitą.
Ponieważ z treści zadania wynika, że
, więc we wzorze (5) trzeba wziąć
, i zadanie ma jedyne rozwiązanie
![]() |
co oznacza, że wielokąt foremny
jest siedmiokątem.
Obliczyć
wiedząc, że
, gdzie
jest liczbą daną.
Ujmiemy zadanie ogólniej i wykażemy, że dla dowolnego naturalnego
można obliczyć wyrażenie
w zależności od
. Zauważmy w tym celu, że
![]() |
zatem
![]() |
Równość (1) pozwala sprowadzić obliczenie wyrażenia
do obliczenia wyrażeń tej samej postaci, lecz o wykładniku niższym. Tego rodzaju wzory nazywają się wzorami zwrotnymi lub rekurencyjnymi.
W szczególności, gdy
, równość (1) daje wzór zwrotny
![]() |
a gdy
otrzymujemy wzór zwrotny
![]() |
Zastosujemy powyższe wzory do obliczenia
, gdy mamy dane
. Według wzoru (3):
![]() |
![]() |
Według wzoru (2):
![]() |
stąd według wzoru (3)
![]() |
Stosując wreszcie wzór (1) otrzymujemy
![]() |
i ostatecznie
![]() |
Dane są dwie przecinające się proste
i
. Znaleźć miejsce geometryczne punktu
mającego tę własność, że odległość między rzutami prostokątnymi punktu
na proste
i
jest stała, równa danemu odcinkowi
.
Niech
i
oznaczają rzuty punktu
odpowiednio na proste
i
przecinające się w punkcie
i niech
oznacza kąt wypukły
(rys. 27). Okrąg o średnicy
przechodzi przez punkty
i
, gdyż kąty
i
są proste; okrąg ten jest więc okręgiem opisanym na trójkącie
i
. Jeżeli
, to
. Punkt
leży zatem na okręgu
o środku
i promieniu równym
.
Odwrotnie, jeśli pewien punkt
leży na owym okręgu
(rys. 28), to jego rzuty
i
na proste
i
leżą na okręgu o średnicy
; okrąg ten jest okręgiem opisanym na trójkącie
, zatem
. Lecz
jest równy
lub
, zatem
i
.
Poszukiwanym miejscem geometrycznym jest więc okrąg zakreślony z punktu przecięcia danych prostych jako ze środka promieniem równym
, gdzie
oznacza jeden z kątów między danymi prostymi.
II etap V Olimpiady Matematycznej
Przekrój łożyska kulkowego składa się z dwóch okręgów współśrodkowych
i
, między którymi znajduje się
małych okręgów
, przy czym każdy z nich jest styczny do dwóch sąsiednich i do obu okręgów
i
. Mając dany promień
wewnętrznego okręgu
oraz liczbę naturalną
obliczyć promień
okręgu
przechodzącego przez punkty styczności okręgów
i sumę
długości tych łuków okręgów
, które leżą na zewnątrz okręgu
.
Na rysunku 29, wyobrażającym część przekroju łożyska kulkowego,
oznacza środek jednego z małych okręgów,
i
punkty styczności tego okręgu z obu sąsiednimi małymi okręgami, a
i
- punkty styczności z okręgami
i
o wspólnym środku
. Według warunków zadania jest
.
W trójkącie
między przyprostokątnymi
,
, przeciwprostokątną
i kątem
równym
zachodzą związki
![]() |
![]() |
Po uproszczeniu równania (2) i podstawieniu w to równanie wartości (1) na
otrzymujemy równanie
![]() |
Równanie to ma dwa pierwiastki różnych znaków. Poszukiwaną długością promienia
okręgu
jest pierwiastek dodatni, tj.
![]() |
lub
![]() |
Długość łuku
równa się iloczynowi miary łukowej kąta wklęsłego
przez promień
, a ponieważ miara łukowa kąta wypukłego
wynosi
, więc
![]() |
Poszukiwana suma
długości tych łuków małych okręgów, które leżą na zewnątrz okręgu
, jest
razy większa od długości łuku
, zatem
![]() |
lub prościej
![]() |
Wzory (3) i (5) stanowią rozwiązanie zadania.
Uwaga. Liczba
, którą daje wzór (4), jest długością linii utworzonej ze wszystkich takich łuków małych okręgów jak łuk
. Jest to linia zamknięta otaczająca punkt
i leżąca w pierścieniu między okręgami
i
. Odległość każdego punktu tej linii od odpowiedniego punktu okręgu
(tj. od punktu leżącego na tej samej półprostej wychodzącej z punktu
) jest co najwyżej równa różnicy promieni okręgów
i
. Przypuśćmy, że ta różnica jest bardzo mała, tj. że pierścień między
i
jest bardzo cienki. Wówczas punkty owej linii zamkniętej leżą bardzo blisko odpowiednich punktów okręgu
i można by sądzić, że wtedy długość
bardzo mało różni się od długości okręgu
, tj. od
. Okazuje się jednak, że tak nie jest i że długość
wynosi zawsze przeszło
długości okręgu
, choćby pierścień był tak cienki, jak tylko zechcemy. Aby się o tym przekonać zauważmy, że we wzorze (4)
i że tangens kąta ostrego jest większy od miary łukowej tego kąta, zatem
; ze wzoru (4) wynika więc nierówność
![]() |
Uwzględniając, że
otrzymujemy stąd nierówność
![]() |
Dowieść, że wśród dziesięciu kolejnych liczb naturalnych znajduje się zawsze co najmniej jedna, a co najwyżej cztery liczby niepodzielne przez żadną z liczb
,
,
,
.
W ciągu składającym się z dziesięciu kolejnych liczb naturalnych jest pięć liczb parzystych i pięć liczb nieparzystych. Wobec tego zadanie można sprowadzić do zadania następującego:
Dowieść, że wśród pięciu kolejnych liczb nieparzystych znajduje się co najmniej jedna, a co najwyżej cztery liczby niepodzielne przez żadną z liczb
,
,
.
Zauważmy, że w ciągu liczb nieparzystych co trzecia liczba jest podzielna przez
, co piąta przez
i co siódma przez
. Zatem:
a) Wśród pięciu kolejnych liczb nieparzystych co najmniej jedna jest podzielna przez
; a więc liczb niepodzielnych przez
, a tym bardziej liczb niepodzielnych przez
ani przez
, ani przez
nie może być wśród nich więcej niż cztery. Przykład liczb
,
,
,
,
pokazuje, że wśród pięciu kolejnych liczb nieparzystych mogą się znajdować cztery liczby niepodzielne przez żadną z liczb
,
,
.
b) Wśród pięciu kolejnych liczb nieparzystych co najwyżej dwie są podzielne przez
, co najwyżej jedna jest podzielna przez
i co najwyżej jedna jest podzielna przez
. Stąd wynika, że co najmniej jedna z tych pięciu liczb nie jest podzielna ani przez
, ani przez
, ani przez
.
Dane są: punkt
, prosta
i okrąg
. Wykreślić trójkąt
o kątach
,
, którego wierzchołek
leży na prostej
, a wierzchołek
- na okręgu
.
(metoda miejsc geometrycznych).
Zadanie sprowadza się do tego, żeby znaleźć punkt
spełniający dwa warunki:
1° Punkt
leży na danym okręgu
;
2° punkt
jest wierzchołkiem trójkąta
o danym wierzchołku
, którego wierzchołek
leży na danej prostej
i w którym
,
.
Wyznaczymy miejsce geometryczne punktu spełniającego warunek 2°. Rozróżnimy dwa przypadki:
a) Punkt
nie leży na prostej
. Na prostej
istnieją wówczas dwa punkty
i
żądanego miejsca geometrycznego (rys. 30); są one wierzchołkami trójkątów
i
, gdzie
jest odległością punktu
od prostej
, a
.
Niech
będzie punktem spełniającym warunek 2° i niech przy tym kąt
będzie zgodnie skierowany z kątem
.
Punkt
leży wówczas na okręgu opisanym na trójkącie
. Istotnie punkt
bądź pokrywa się z punktem
, bądź leży na półprostej
, punkty
i
leżą tedy po tej samej stronie prostej
i
, bądź wreszcie punkt
leży na przedłużeniu półprostej
poza punkt
, punkty
i
znajdują się więc po przeciwnych stronach prostej
i
, gdyż
, a
.
Ponieważ średnicą okręgu opisanego na trójkącie
jest
więc
. Uzyskaliśmy wynik, że wszystkie punkty szukanego miejsca geometrycznego, dla których
jest skierowany zgodnie z kątem
, leżą na prostej prostopadłej, w punkcie
do prostej
. Odwrotnie, każdy punkt
owej prostopadłej należy do miejsca geometrycznego; jeśli bowiem okrąg opisany na trójkącie
przechodzi przez punkt
prostej
, to trójkąt
spełnia warunek 2°, gdyż
, a
.
Analogicznie wszystkie punkty spełniające warunek 2°, a przy tym takie, że kąt
jest skierowany zgodnie z kątem
tworzą prostą prostopadłą w punkcie
do prostej
.
Udowodniliśmy, że poszukiwane miejsce geometryczne składa się z dwóch prostych prostopadłych odpowiednio w punktach
i
do prostych
i
.
b) Punkt
leży na prostej
. W tym przypadku stwierdzamy bezpośrednio, że poszukiwane miejsce geometryczne składa się ze wszystkich punktów dwóch prostych przechodzących przez punkt
i tworzących z prostą
kąty
i
z wyjątkiem samego punktu
(rys. 31).
Rozwiązanie postawionego zadania otrzymujemy znajdując punkty przecięcia danego okręgu
z obu prostymi wyznaczonego miejsca geometrycznego. Zależnie, od położenia okręgu względem tych prostych ilość rozwiązań zadania może wynosić
,
,
,
lub
.
Podać warunki przy których równanie
![]() |
ma pierwiastki zakładając, że liczby
,
,
są parami różne.
Przypuśćmy, że liczba
jest pierwiastkiem danego równania. W takim razie
,
,
; prócz tego
, skąd wynika, że
, zatem
i analogicznie
. Dane równanie może mieć zatem pierwiastki tylko wtedy, gdy liczby
,
,
spełniają nierówności:
![]() |
Wykażemy, że gdy warunek ten jest spełniony, wtedy równanie dane ma jeden i tylko jeden pierwiastek. W tym celu utworzymy równanie wymierne, któremu muszą czynić zadość pierwiastki danego równania. Moglibyśmy uzyskać to równanie stosując dwukrotnie podnoszenie do kwadratu. Dogodniej będzie jednak postąpić inaczej. Piszemy następujące
równania (z których pierwsze jest równoważne danemu):
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Mnożymy te równania stronami, korzystając z łatwego do sprawdzenia wzoru
![]() |
i otrzymujemy równanie
![]() |
które po otwarciu nawiasów i uporządkowaniu przybiera postać
![]() |
Oznaczając literą
wyróżnik równania (5) mamy
![]() |
skąd widzimy, że
; równanie (5) ma zatem dwa pierwiastki rzeczywiste.
Należy zbadać, czy pierwiastki te czynią zadość równaniu (1). Zauważmy, że jeżeli
jest pierwiastkiem któregokolwiek z równań (1), (2), (3), (4), to
spełnia też równanie (5), a w takim razie równanie (5) ma pierwiastek większy od każdej z liczb
,
,
. Odwrotnie, jeżeli równanie (5) ma pierwiastek
spełniający warunki
,
,
, to
jest pierwiastkiem któregoś z równań (1)-(4), gdyż lewą stronę równania (5) możemy wówczas przedstawić w postaci iloczynu lewych stron równań (1)-(4). Należy więc zbadać, czy któryś z pierwiastków równania (5) jest większy od
,
i
. Niech
oznacza lewą stronę równania (5); łatwy rachunek daje
![]() |
Na podstawie znanego twierdzenia o znaku trójmianu kwadratowego wnosimy stąd, że liczby
,
i
leżą między pierwiastkami równania (5); żądany warunek spełnia zatem tylko większy pierwiastek równania (5) tj. liczba
![]() |
Liczba
wyrażona wzorem (6) spełnia, jak zauważyliśmy wyżej, jedno z równań (1)-(4). Otóż jeśli
i
, to liczba
nie może spełniać żadnego z równań (2), (3), (4), gdyż wówczas
i
, zatem wartość lewej strony każdego z równań (2), (3), (4) jest dodatnia. Liczba
jest więc pierwiastkiem równania (1).
Dane są punkty
,
,
i
nie leżące w jednej płaszczyźnie. Przeprowadzić przez punkt
taką płaszczyznę, żeby rzut prostokątny czworokąta
na tę płaszczyznę był równołegłobokiem.
Niech
,
,
będą odpowiednio rzutami prostokątnymi punktów
,
,
na płaszczyznę a przechodzącą przez punkt
. Rzutem środka
odcinka
jest środek
odcinka
, a rzutem środka
odcinka
jest środek
odcinka
. Czworokąt płaski
będący rzutem czworokąta
na płaszczyznę
jest równoległobokiem wtedy i tylko wtedy, gdy punkty
i
pokrywają się. Wówczas pokrywają się również proste rzutujące
i
, kierunkiem rzutowania jest zatem kierunek prostej
(punkty
i
są różne, gdyż punkty
,
,
,
nie leżą w jednej płaszczyźnie). Szukaną płaszczyzną jest płaszczyzna poprowadzona przez punkt
prostopadle do prostej
(rys. 36). Zadanie ma zawsze rozwiązanie i tylko jedno.
Uwaga. Z powyższego wynika, że proste
i
, o których mowa w sposobie 1 i 2, są równoległe. Łatwo to również uzasadnić bezpośrednio: punkt
jako środek przekątnej
równoległoboku
jest również środkiem przekątnej
tego równoległoboku; prosta
przechodząca przez środki
i
boków
i
trójkąta
jest równoległa do boku
tego trójkąta.
Dowieść, że jeżeli
są kątami zawartymi między
i
, a
jest dowolną liczbą naturalną większą niż
, to
![]() |
Udowodnimy twierdzenie ,,mocniejsze'', a mianowicie wykażemy, że jeżeli
dla
, przy czym
, to
![]() |
(Jeżeli
, to
(ale nie na odwrót), z nierówności (2) wynika więc nierówność (1)).
W dowodzie korzystać będziemy ze znanych własności wartości bezwzględnej:
![]() |
oraz z tego, że gdy
, to
,
i że dla każdego
jest
.
Dowód przeprowadzimy stosując zasadę indukcji zupełnej. Gdy
, twierdzenie jest prawdziwe, gdyż
![]() |
więc
![]() |
Przypuśćmy, że dla pewnego 
![]() |
i niech
. Wówczas
![]() |
Na podstawie indukcji zupełnej wnioskujemy stąd, że twierdzenie (2) jest prawdziwe dla każdego
.
III etap V Olimpiady Matematycznej
Dowieść, że w trapezie równoramiennym opisanym na kole odcinki łączące punkty styczności boków przeciwległych z kołem przechodzą przez punkt przecięcia przekątnych.
Niech
,
,
,
oznaczają odpowiednio punkty styczności boków
,
,
,
z okręgiem wpisanym w trapez
.
Niech
będzie punktem przecięcia odcinków
i
(rys. 37a). Ponieważ trapez
jest równoramienny, więc prosta
jest osią symetrii figury, przy czym punkt
jest symetryczny do punktu
i
. Proste równoległe
,
i
wyznaczają na prostych
i
odcinki proporcjonalne, zatem
![]() |
Niech
będzie punktem przecięcia przekątnych
i
trapezu. Ponieważ te przekątne są symetryczne względem prostej
, więc punkt
leży na odcinku
(rys. 37 b). Trójkąty
i
są jednokładne względem punktu
, zatem
![]() |
Lecz
, a
, wobec czego
; z powyższych proporcji wynika więc, że
![]() |
Punkty
i
dzielą odcinek
w tym samym stosunku, zatem punkty te pokrywają się, czego należało dowieść.
Jaki związek algebraiczny zachodzi między
,
i
, jeżeli
![]() |
Z równości (1) wynikają kolejno równości
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Z równości (2) wynika alternatywa:
![]() |
równoważna alternatywie:
![]() |
gdzie
,
,
oznaczają liczby całkowite.
Uzyskaliśmy wynik: Jeśli zachodzi równość (1), to
![]() |
gdzie
,
,
są liczbami całkowitymi.
Zauważmy, że związki (3) nie wykluczają się wzajemnie; jeśli np.
,
, to zachodzą wszystkie trzy związki.
Jednorodną tarczę kołową zawieszono w położeniu poziomym na sznurze uczepionym w jej środku
. W trzech różnych punktach
,
,
brzegu tarczy położono ciężary
,
,
, po czym tarcza pozostała w równowadze. Obliczyć kąty
,
i
.
Ponieważ tarcza po umieszczeniu ciężarów pozostała w równowadze, więc wypadkowa sił równoległych
,
,
przechodzi przez punkt
(rys. 41). Z trzech kątów
,
,
rozważanych w jednakowym kierunku obrbtu przynajmniej dwa są mniejsze od
, gdyż suma wszystkich trzech wynosi
; niech np.
. Wypadkowa sił
i
zaczepionych w punktach
i
przechodzi przez pewien punkt
odcinka
; zatem punkt
jest punktem przecięcia brzegu tarczy z półprostą
i każdy z kątów
,
jest również mniejszy od
.
Wiadomo ze statyki, że położenie punktu
określa równość
![]() |
W trójkątach
i
jest
![]() |
a że
, więc z powyższych równości wynika, że
![]() |
Z równości (1) i (2) otrzymujemy
![]() |
a ponieważ
,
, więc
![]() |
Analogiczne równości zachodzą dla pozostałych par szukanych kątów, zatem
![]() |
Z równości (3) można już wyznaczyć kąty
,
i
. Istotnie niech
,
,
; ponieważ
, wobec czego
, a równości (3) przybierają postać
![]() |
więc
,
,
są kątami trójkąta o bokach
,
,
. Kąty te możemy obliczyć stosując do owego trójkąta twierdzenie cosinusów, kąty zaś
,
,
obliczymy jako dopełnienia kątów
,
,
do
. W ten sposób otrzymujemy
![]() |
Ponieważ każdy z poszukiwanych kątów zawiera się między
i
, więc wzory (4) wyznaczają te kąty w sposób jednoznaczny.
Uwaga. Zgodnie z treścią zadania przyjęliśmy w powyższym rozwiązaniu, że po umieszczeniu ciężarów
,
,
tarcza pozostała w równowadze. Powstaje pytanie, czy ciężary
,
,
mogą mieć dowolne wartości, tzn. czy dowolnie obrane ciężary
,
,
można tak umieścić w trzech różnych punktach tarczy, że tarcza pozostanie w równowadze? Łatwo spostrzec, że tak nie jest. W powyższym rozumowaniu okazało się bowiem, że liczby
,
,
wyrażają długości boków trójkąta, muszą one zatem spełniać nierówności
![]() |
Wykażemy, że warunki konieczne (5) są zarazem dostateczne. Przypuśćmy, że liczby
,
,
spełniają warunki (5). Wówczas istnieje trójkąt o bokach
,
,
. Jeśli kątami tego trójkąta są
,
,
, to możemy wyznaczyć na brzegu tarczy trzy różne punkty,
,
,
w ten sposób, że
,
,
, gdyż
. Kąty
,
,
spełniają wówczas równania (3). Umieśćmy w punktach
,
,
ciężary
,
,
; dowiedziemy, że tarcza będzie wówczas w równowadze. Ponieważ każdy z kątów
,
,
jest mniejszy od
, więc przedłużenie promienia
przecina bok
trójkąta
w pewnym punkcie
. W takim razie zachodzi równość (2), a ponieważ
,
, więc
![]() |
Z równości (6) i (3) wynika, że
![]() |
punkt
jest zatem punktem zaczepienia wypadkowej sił równoległych
i
zaczepionych w punktach
i
. Ponieważ ta wypadkowa ma wartość
, więc trzeba jeszcze tylko dowieść, że punkt
jest punktem zaczepienia wypadkowej sił równoległych
i
zaczepionych odpowiednio w punktach
i
. Otóż z równości (3) wynika, że
![]() |
Stosując twierdzenie sinusów do trójkątów
,
i
mamy
![]() |
![]() |
![]() |
Podstawiając te wartości do równania (7) i uwzględniając że
,
,
otrzymujemy
![]() |
Równość ta dowodzi, że istotnie wypadkowa sił równoległych
i
przyłożonych w punktach
i
przechodzi przez punkt
. A zatem wypadkowa sił równoległych
,
,
przyłożonych odpowiednio w punktach
,
,
przechodzi przez punkt
, czego mieliśmy dowieść.
Znaleźć wartości
spełniające nierówność
![]() |
gdzie
jest daną liczbą dodatnią.
Przypuśćmy, że liczba
spełnia nierówność (1), wtedy
, z nierówności (1) wynikają kolejno nierówności
![]() |
![]() |
![]() |
Z nierówności (4) wynika, że
i że
![]() |
stąd
![]() |
lub
![]() |
Jeśli więc liczba
spełnia nierówność (1), to
![]() |
Odwrotnie, jeśli spełnione są warunki (8), to zachodzi nierówność (1); istotnie, z nierówności (8) wynikają kolejno nierówności (7), (6), (5), (4), (3), (2) i wreszcie (1).
Fakt, że z nierówności (8) wynika nierówność (1), można by sprawdzić nieco inaczej: z nierówności (8) wynika, że
![]() |
zatem
![]() |
stąd
![]() |
lub
![]() |
i ostatecznie
![]() |
Uzyskaliśmy wynik: liczby spełniające nierówność (1) istnieją tylko wtedy, gdy
; są to liczby określone nierównością
![]() |
Dowieść, że jeżeli w czworościanie
krawędzie przeciwległe są równe, tj.
,
,
, to proste przechodzące przez środki krawędzi przeciwległych są wzajemnie prostopadle i są osiami symetrii czworościanu.
Niech
,
,
,
,
,
oznaczają środki krawędzi czworościanu
, jak wskazuje rys. 42. Wystarczy dowieść, że którakolwiek z prostych
,
,
np.
jest osią symetrii czworościanu i że jest prostopadła do którejś z dwóch pozostałych prostych, np. do
.
\spos{1} Ponieważ według założenia
i
, więc trójkąty
i
są przystające, gdyż mają odpowiednio równe boki, zatem środkowe
i
tych trójkątów są równe, wobec czego trójkąt
jest równoramienny i środkowa
tego trójkąta jest jego wysokością, tj.
; analogicznie
. Stąd wynika, że prosta
jest osią symetrii czworościanu, gdyż punkt
jest symetryczny do punktu
, a punkt
jest symetryczny do punktu
względem prostej
. Odcinek
jest symetryczny do odcinka
, zatem środek
odcinka
jest symetryczny do środka
odcinka
. Prosta
przechodząca przez punkty
i
symetryczne względem prostej
przecina tę prostą i jest do niej prostopadła.
Wewnątrz obręczy o promieniu
toczy się po tej obręczy bez poślizgu krążek o promieniu
. Jaką linię zakreśla punkt obrany dowolnie na brzegu krążka?
Gdy krążek toczy się po obręczy, punkty brzegu krążka stają się jeden po drugim punktami styczności krążka z obręczą. Warunek toczenia się bez poślizgu oznacza, że długość łuku
między dwoma punktami
i
brzegu krążka równa się długości tego łuku obręczy, na który przy toczeniu się padną kolejno punkty łuku
.
Ponieważ promień krążka jest dwa razy mniejszy od promienia obręczy, więc brzeg krążka przechodzi stale przez środek
obręczy.
Obierzmy na brzegu krążka pewien określony punkt
i niech przy początkowym położeniu krążka punkt
znajduje się w punkcie
obręczy (rys. 45).
Gdy krążek potoczy się w ten sposób, że punkt jego styczności z obręczą przebiegnie ćwiartkę
obręczy, odpowiednie punkty brzegu krążka, tj. te, które kolejno stykają się z obręczą w punktach łuku
, utworzą półokrąg; gdy więc punkt styczności krążka z obręczą dojdzie do punktu
, punkt
znajdzie się w punkcie
. Wykażemy, że podczas tego ruchu punkt
zakreśla promień
. W tym celu przypuśćmy, że w pewnej chwili krążek styka się z obręczą w punkcie
łuku
. Środek
krążka jest wtedy środkiem odcinka
. Punkt
zajmuje wówczas takie położenie, że długości łuków
i
(mniejszych od półokręgów) są równe. Stąd wynika, że
![]() |
Z drugiej strony, na mocy twierdzenia o kącie zewnętrznym trójkąta
, a że
, więc
![]() |
Z równości (1) i (2) otrzymujemy
![]() |
zatem punkt
leży na promieniu
.
Odwrotnie, jeśli
jest dowolnym punktem wewnętrznym odcinka
, to istnieje takie położenie krążka, przy którym punkt
znajdzie się w punkcie
; środek krążka leży wówczas w przecięciu symetralnej odcinka
z tym łukiem okręgu o środku
i promieniu
, który leży w kącie
.
Dowiedliśmy, że gdy krążek toczy się po ćwiartce
obręczy, punkt
zakreśla promień
. Przy toczeniu się po ćwiartce
krążek przybiera położenia symetryczne do poprzednich względem prostej
; punkt
zakreśla zatem promień
symetryczny do
tj. tworzący wraz z
średnicę
obręczy. Przy toczeniu się po pozostałych ćwiartkach obręczy punkt
zakreśli średnicę
, gdyż zajmuje wówczas położenia symetryczne do poprzednich względem prostej
.
Uzyskaliśmy wynik: przy toczeniu się krążka wewnątrz obręczy o dwa razy większym promieniu każdy punkt krążka zakreśla pewną średnicę tej obręczy.