Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

IV OM - III etap

III etap IV Olimpiady Matematycznej

IV OM - III - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
IV OM, 1952-1953
Etap: 
III

Zbadać, czy równanie

\[<br />
(1) \qquad \frac{1}{x - a} + \frac{1}{x - b} + \frac{1}{x - c} = 0,<br />
\]

gdzie $ a $, $ b $, $ c $ oznaczają dane liczby rzeczywiste, ma pierwiastki rzeczywiste.

Rozwiązanie

Każda liczba $ x $ spełniająca równanie (1) musi też spełniać równanie

\[<br />
(2) \qquad (x - b) (x - c) + (x - c) (x - a) + (x -a) (x- b) = 0,<br />
\]

otrzymane z równania (1) przez pomnożenie obu stron przez $ (x - a) (x - b) (x - c) $.

Odwrotnie, każdy pierwiastek $ x $ równania (2), różny od $ a $, $ b $ i $ c $, jest pierwiastkiem równania (1), gdyż dzieląc równość (2) przez różną od zera liczbę $ (x - a) (x - b) (x - c) $ otrzymujemy równość (1). Biorąc pod uwagę, że żadna z liczb $ a $, $ b $, $ c $ nie jest pierwiastkiem równania (1), widzimy, że pierwiastkami równania (1) są te pierwiastki równania (2), które nie są równe żadnej z liczb $ a $, $ b $, $ c $. Zbadamy wobec tego równanie (2), przy czym rozróżnimy trzy przypadki.

Przypadek 1. Liczby $ a $, $ b $, $ c $ są różne, niech na przykład $ a < b < c $. Lewa strona równania (2) jest funkcją kwadratową zmiennej $ x $; oznaczymy tę funkcję symbolem $ f(x) $:

\[<br />
(3) \qquad f(x) = (x - b) (x - c) + (x - c) (x - a) + (x - a) (x - b).<br />
\]

Obliczymy wartości funkcji $ f(x) $, gdy $ x $ równa się $ a $, $ b $, lub $ c $. Ze wzoru (3) otrzymujemy

\[ f (a) = (a - b) (a - c),\]
\[ f (b) = (b - c) (b - a),\]
\[ f (c) = (c - a) (c - b).\]

Liczby $ f (a) $ i $ f (c) $ są dodatnie, gdyż są iloczynami liczb tego samego znaku; natomiast liczba $ f(b) $ jest ujemna, gdyż $ b - c < 0 $, a $ b - a > 0 $. A zatem funkcja kwadratowa $ f(x) $ ma dwa pierwiastki rzeczywiste, z których jeden leży między $ a $ i $ b $, drugi zaś między $ b $ i $ c $.

Te same pierwiastki ma równanie (1). Równania (1) i (2) są w rozpatrywanym przypadku równoważne.

Przypadek 2. Dwie spośród liczb $ a $, $ b $, $ c $ są równe; niech np. $ a = b $, ale $ a \ne c $. Równanie (2) przybiera postać

\[<br />
(x - a) (x - c + x - c + x - a) = 0,<br />
\]

czyli

\[<br />
(x - a) (3x - 2c - a) = 0,<br />
\]

skąd widzimy, że ma ono pierwiastki $ a $ i $ \frac{a + 2c}{3} $. Wobec tego, że $ a \ne c $; drugi pierwiastek nie równa się ani $ a $, ani $ c $. Równanie (1) ma w tym przypadku tylko jeden pierwiastek równy $ \frac{a + 2c}{3} $, gdyż $ a $ odpada.

Przypadek 3. Liczby $ a $, $ b $ i $ c $ są równe. Równanie (2) przybiera postać

\[<br />
3 (x - a)^2 = 0<br />
\]

i ma pierwiastek podwójny $ x = a $. Równanie (1) w tym przypadku nie ma pierwiastków.

Uwaga. Dowód, że w przypadku 1 równanie (2) ma dwa pierwiastki rzeczywiste, można przeprowadzić wykazując, że jego wyróżnik $ \Delta $ jest dodatni. Piszemy w tym celu równanie (2) w postaci

\[<br />
3x^2 - 2 (a + b + c) x + (ab + bc + ca) = 0<br />
\]

i obliczamy

\[<br />
\begin{split}<br />
& \frac{1}{4} \Delta = (a + b + c)^2 - 3 (ab + bc + ca) = a^2 + b^2 + c^2 - ab - bc - ca = \\<br />
& = \frac{1}{2} (2a^2 + 2b^2 + 2c^2 - 2ab - 2bc - 2ca) = \frac{1}{2} [(a - b)^2 + (b - c)^2 + (c - a)^2] > 0.<br />
\end{split}<br />
\]

IV OM - III - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
III

Znaleźć miejsce geometryczne środka prostokąta, którego wierzchołki leżą na obwodzie danego trójkąta.

Rozwiązanie

Wyznaczymy najpierw miejsce geometryczne środka $ L $ prostokąta $ EFGH $, którego dwa wierzchołki $ E $ i $ F $ leżą na boku $ AB $ trójkąta $ ABC $, wierzchołek $ G $ na boku $ BC $, a wierzchołek $ H $ na boku $ AC $. Prostokąty takie istnieją tylko wtedy, gdy żaden z kątów $ A $ i $ B $ trójkąta nie jest rozwarty. W dalszym ciągu przyjmiemy, że oba kąty $ A $ i $ B $ są ostre; w przypadku, gdy jeden z nich jest prosty rozważania poniższe wymagają drobnej modyfikacji, co pozostawiamy Czytelnikowi.

Punkt $ L $, którego miejsca geometrycznego szukamy, jest środkiem odcinka $ PQ $ łączącego środki boków $ EH $ i $ FG $ prostokąta (rys. 41). Poprowadźmy wysokość $ CD $ trójkąta $ ABC $.

Ponieważ trójkąty $ AEH $ i $ ADC $ są jednokładne względem punktu $ A $, a trójkąty $ BFG $ i $ BDC $ są jednokładne względem punktu $ B $, więc proste $ AP $ i $ BQ $ przechodzą przez środek $ T $ odcinka $ CD $. Trójkąty $ PQT $ i $ ABT $ są jednokładne względem punktu $ T $, zatem prosta $ TL $ przechodzi przez środek $ S $ odcinka $ AB $. A zatem środek $ L $ prostokąta $ EFGH $ leży wewnątrz odcinka $ ST $ łączącego środek boku $ AB $ ze środkiem wysokości $ CD $ trójkąta $ ABC $.

Odwrotnie, każdy punkt $ L $ leżący wewnątrz odcinka $ ST $ jest środkiem pewnego prostokąta $ EFGH $ o rozważanym położeniu. Istotnie, wykreślając przez punkt $ L $ odcinek $ PQ $ jednokładny do odcinka $ AB $ względem punktu $ T $, a następnie prowadząc przez punkty $ P $ i $ Q $ odcinki $ EH $ i $ FG $ jednokładne do odcinka $ CD $ odpowiednio względem punktów $ A $ i $ B $, otrzymujemy czworokąt $ EFGH $, przy czym z własności odcinków jednokładnych wynika, że $ P $ i $ Q $ są środkami odcinków $ EH $ i $ FG $, a punkt $ L $ jest środkiem odcinka $ PQ $, skąd wnioskujemy, że $ EFGH $ jest prostokątem, a punkt $ L $ jest jego środkiem. Poszukiwanym miejscem geometrycznym jest wnętrze odcinka $ ST $.

Ustaliliśmy dotychczas wynik następujący:

Miejscem geometrycznym środka $ L $ prostokąta, którego dwa wierzchołki leżą na boku $ AB $ trójkąta $ ABC $, a dwa pozostałe wierzchołki leżą na bokach $ AC $ i $ BC $, jest wnętrze odcinka łączącego środek boku $ AB $ ze środkiem odpowiedniej wysokości trójkąta.

Gdy dany trójkąt jest ostrokątny, twierdzenie powyższe zachodzi dla każdego z trzech jego boków. Miejsce geometryczne, o którym mówi tekst zadania, składa się wtedy z wnętrz trzech odcinków łączących środki boków trójkąta ze środkami odpowiednich wysokości. Dowiedziemy, że te trzy odcinki przecinają się w jednym punkcie.

Przyjmiemy oznaczenia punktów według rysunku 44: $ D $, $ E $, $ F $ są spodkami wysokości, $ M $, $ N $, $ P $ - środkami boków, a $ Q $, $ R $, $ S $ - środkami wysokości trójkąta $ ABC $. Stosując do tego trójkąta i jego trzech wysokości twierdzenie Cevy otrzymujemy

\[<br />
\frac{AF \cdot BD \cdot CE}{FB \cdot DC \cdot EA} = 1<br />
\]

(Patrz: Zadania z Trzeciej Olimpiady Matematycznej, zadanie nr 23 str. 51.)
Ponieważ boki trójkąta $ MNP $ są równoległe do odpowiednich boków trójkąta $ ABC $, więc

\[<br />
\frac{NS}{SM} = \frac{AF}{FB},\<br />
\frac{PQ}{QN} = \frac{BD}{DC},\<br />
\frac{MR}{RP} = \frac{CE}{EA},<br />
\]

wobec czego

\[<br />
\frac{NS \cdot PQ \cdot MR}{SM \cdot QN \cdot RP} = 1.<br />
\]

Na podstawie twierdzenia odwrotnego do twierdzenia Cevy, wnioskujemy z tej równości, że proste $ MQ $, $ NR $ i $ PS $ przecinają się w jednym punkcie.

Gdy dany trójkąt jest prostokątny, dwa z trzech odcinków stanowiących omawiane miejsce geometryczne pokrywają się i mamy figurę rysunku 45.

W trójkącie rozwartokątnym naszym miejscem geometrycznym jest wnętrze jednego odcinka.

IV OM - III - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
IV OM, 1952-1953
Etap: 
III

Przez każdy wierzchołek czworościanu o danej objętości $ V $ poprowadzono płaszczyznę równoległą do przeciwległej ściany czworościanu. Obliczyć objętość czworościanu utworzonego przez te płaszczyzny.

Rozwiązanie

Aby sobie ułatwić znalezienie rozwiązania, rozważmy najpierw analogiczne zadanie na płaszczyźnie:

Poprowadźmy przez każdy wierzchołek trójkąta $ ABC $ prostą równoległą do przeciwległego boku trójkąta. Te proste tworzą trójkąt $ A_1B_1C_1 $ jednokładny do trójkąta $ ABC $ (rys. 46). Środkiem jednokładności jest punkt $ S $, w którym przecinają się proste $ AA_1 $, $ BB_1 $, $ CC_1 $; punkt $ S $ jest środkiem ciężkości trójkąta $ ABC $, a także trójkąta $ A_1B_1C_1 $. Jednokładność jest odwrotna, gdyż odpowiadające sobie punkty, np. $ A $ i $ A_1 $, leżą na półprostych $ SA $ i $ SA_1 $ o kierunkach przeciwnych. Stosunek jednokładności jest

\[<br />
\frac{SA_1}{SA} = \frac{A_1B_1}{AB} = 2.<br />
\]

Ponieważ stosunek pól figur jednokładnych równa się kwadratowi stosunku jednokładności, więc pole trójkąta $ A_1B_1C_1 $ jest $ 4 $ razy większe od pola trójkąta $ ABC $, co zresztą jest widoczne bezpośrednio.

Powracając do właściwego tematu przypomnimy krótko własności figur jednokładnych w przestrzeni. Niech będzie dana w przestrzeni figura $ F $, której punktami są $ A, B, C, \ldots $ Obierzmy dowolny punkt $ S $ oraz liczbę dodatnią $ k $. Gdy na półprostych $ SA, SB, SC, \ldots $ odmierzymy odcinki $ SA' = k \cdot SA, SB' = k \cdot SB, SC' = k \cdot SC, \ldots $, punkty $ A', B', C', \ldots $ utworzą figurę $ F' $ jednokładną wprost do figury $ F $ względem punktu $ S $ w stosunku $ k $. Jeżeli zaś odmierzymy takie same odcinki $ SA_1 = k \cdot SA, SB_1 = k \cdot SB, SC_1 = k \cdot SC, \ldots $ na przedłużeniach półprostych $ SA, SB, SC, \ldots $, to otrzymamy figurę $ F_1 $ jednokładną odwrotnie do figury $ F $ względem punktu $ S $ w stosunku $ k $ (rys. 47). Z tej definicji łatwo wynika, że figurą jednokładną do odcinka $ AB $ jest odcinek $ A_1B_1 $, przy czym proste $ AB $ i $ A_1B_1 $ są równoległe (lub pokrywają się, co ma miejsce wtedy, gdy prosta $ AB $ przechodzi przez punkt $ S $). Figurą jednokładną do trójkąta $ ABC $ jest wobec tego trójkąt $ A_1B_1C_1 $, przy czym płaszczyzny trójkątów są równoległe (lub pokrywają się w przypadku, gdy płaszczyzna $ ABC $ zawiera punkt $ S $). Figurą jednokładną do czworościanu $ ABCD $ jest czworościan $ A_1B_1C_1D_1 $. Stosunek odcinków jednokładnych równa się stosunkowi jednokładności, stosunek pól trójkątów (lub ogólnie: figur płaskich) jednokładnych równa się kwadratowi stosunku jednokładności, a stosunek objętości - czworościanów (ogólnie: brył) jednokładnych równa się sześcianowi stosunku jednokładności.

Do rozwiązania zadania potrzebne będzie jeszcze twierdzenie:

Odcinki łączące wierzchołki czworościanu ze środkami ciężkości przeciwległych ścian przecinają się w jednym punkcie, który dzieli każdy z tych odcinków w stosunku $ 3 \colon 1 $.

Dowód tego twierdzenia jest prosty; wystarczy go przeprowadzić dla jednej pary owych odcinków. Niech $ M $ będzie środkiem ciężkości ściany $ BCD $, a $ N $ - środkiem ciężkości ściany $ ACD $ czworościanu $ ABCD $ (rys. 47). Proste $ BM $ i $ AN $ przecinają się w środku $ P $ krawędzi $ CD $.

Odcinki $ AM $ i $ BN $ łączące wierzchołki $ A $ i $ B $ trójkąta $ ABP $ z punktami $ M $ i $ N $ boków $ BP $ i $ AP $ przecinają się w punkcie $ S $ wewnątrz tego trójkąta. Ponieważ $ AP = 3 \cdot NP $ i $ BP = 3 \cdot MP $, więc $ MN \parallel AB $ i $ AB = 3 MN $; stąd wynika, że $ AS = 3 \cdot SM $ i $ BS = 3 \cdot SN $, czego mieliśmy dowieść. Punkt $ S $ jest środkiem ciężkości czworościanu.

Stosując powyższe wiadomości możemy rozwiązanie zadania ująć krótko: Budujemy figurę odwrotnie jednokładną w stosunku $ 3 $ do czworościanu $ ABCD $ względem jego środka ciężkości $ S $. Figurą tą jest czworościan $ A_1B_1C_1D_1 $, którego wierzchołki leżą na przedłużeniach półprostych $ SA $, $ SB $, $ SC $, $ SD $, przy czym $ SA_1 = 3 \cdot SA $, $ SB_1 = 3 \cdot SB $, $ SC_1 = 3 \cdot SC $, $ SD_1 = 3 \cdot SD $.

Płaszczyzna $ B_1C_1D_1 $ jest równoległa do odpowiedniej płaszczyzny $ BCD $, a przy tym przechodzi przez wierzchołek $ A $, gdyż z równości $ AS = 3 \cdot SM $ wynika, że punkt $ A $ jest punktem jednokładnym do punktu $ M $ ściany $ BCD $. A zatem czworościan $ A_1B_1C_1D_1 $ jest tym czworościanem, o którym mowa w zadaniu. Ponieważ jest on jednokładny do czworościanu $ ABCD $ w stosunku $ 3 $, więc jego objętość wynosi $ 3^3 \cdot V $, czyli $ 27 V $.

IV OM - III - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
IV OM, 1952-1953
Etap: 
III

Dowieść, że jeżeli $ n $ jest liczbą naturalną, to zachodzi równość

\[<br />
(1) \qquad (\sqrt{2}- 1)^n = \sqrt{m} - \sqrt{m-1},<br />
\]

gdzie $ m $ jest liczbą naturalną.

Rozwiązanie

Dowiedziemy najpierw, że dla każdego naturalnego $ n $ można napisać równość

\[<br />
(1 - \sqrt{2})^n = \sqrt{a^2} - \sqrt{2 b^2},<br />
\]

gdzie $ a $ i $ b $ są liczbami naturalnymi spełniającymi równość

\[<br />
a^2 - 2b^2 = (-1)^n.<br />
\]

Dowód. Dla $ n = 1 $ twierdzenie jest prawdziwe, mianowicie należy wziąć $ a = b = 1 $. Przypuśćmy, że twierdzenie jest prawdziwe dla pewnego $ n $; wówczas

\[<br />
\begin{split}<br />
(1 - \sqrt{2})^{n+1} & = (1 - \sqrt{2})^n \cdot (1 - \sqrt{2}) =<br />
 (\sqrt{a^2} - \sqrt{2b^2}) (1 - \sqrt{2}) = \\<br />
& = (a - b \sqrt{2}) (1 - \sqrt{2}) =<br />
(a + 2b) - (a + b) \sqrt{2} = \\<br />
& = \sqrt{(a + 2b)^2} - \sqrt{2(a + b)^2} = \sqrt{a_1^2} - \sqrt{2b_1^2},<br />
\end{split}<br />
\]

gdzie $ a_1 $ i $ b_1 $ są liczbami naturalnymi i

\[<br />
a_1^2 - 2b_1^2 = (a + 2b)^2 - 2 (a + b)^2 = - a^2 + 2b^2 = - (a^2 - 2b^2) = (- 1)^{n+1},<br />
\]

twierdzenie jest zatem, prawdziwe również dla wykładnika $ n + 1 $. Na podstawie indukcji zupełnej wnioskujemy stąd, że twierdzenie jest prawdziwe dla każdego naturalnego $ n $.

Twierdzenie wyrażone wzorem (1) jest natychmiastowym wnioskiem z dowiedzionego twierdzenia. Gdy bowiem $ n $ jest liczbą parzystą, to

\[<br />
(\sqrt{2} - 1)^n = (1 - \sqrt{2})^n = \sqrt{a^2} - \sqrt{2b^2},<br />
\]

przy czym $ a $ i $ b $, zatem również $ a^2 $ i $ 2b^2 $ są liczbami naturalnymi i $ a^2 - 2b^2 = 1 $. Gdy zaś $ n $ jest liczbą nieparzystą, to

\[<br />
(\sqrt{2} - 1)^n = - (1 - \sqrt{2})^n = \sqrt{2b^2} - \sqrt{a^2},<br />
\]

gdzie $ 2b^2 $ i $ a^2 $ są liczbami naturalnymi i

\[<br />
2b^2 - a^2 = - (a^2 - 2b^2) = - (-1) = 1.<br />
\]

IV OM - III - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
IV OM, 1952-1953
Etap: 
III

Z punktu $ O $ wyrusza po prostoliniowej szosie samochód i jedzie ze stałą prędkością $ v $. Do samochodu tego pragnie podać list rowerzysta, który znajduje się w odległości $ a $ od punktu $ O $ i w odległości $ b $ od szosy. Z jaką minimalną prędkością powinien jechać rowerzysta, aby osiągnąć swój cel?

Rozwiązanie

Przyjmiemy, że $ b > 0 $; niech Czytelnik sam sformułuje odpowiedź na postawione pytanie w przypadku, gdy $ b = 0 $, tj. gdy rowerzysta znajduje się na szosie.

Niech $ M $ oznacza punkt, w którym znajduje się rowerzysta, $ S $ - punkt spotkania, $ \alpha $ - kąt $ MOS $, $ t $ - czas, jaki upłynie od chwili początkowej do chwili spotkania a $ x $ - prędkość rowerzysty. Zauważmy, że

\[<br />
\frac{x}{v} = \frac{xt}{vt} = \frac{MS}{OS},<br />
\]

a stąd według twierdzenia sinusów (rys. 48)

\[<br />
\frac{x}{v} \frac{\sin \alpha}{\sin \beta} \textrm { i }<br />
x = \frac{\sin \alpha}{\sin \beta} \cdot v.<br />
\]

Z tej równości wynika, że $ x $ osiąga najmniejszą wartość, gdy $ \sin \beta $ jest największy. Jeśli $ \alpha < 90^\circ $, zachodzi to dla wartości $ \beta = 90^\circ $, zatem

\[<br />
x_{\textrm{min}} = v \sin \alpha = \frac{vb}{a}.<br />
\]

Jeśli $ a \geq 90^\circ $ (rys. 49), to kąt $ \beta $ jest ostry; największa wartość $ \sin \beta $ nie istnieje, prędkość $ x $ jest tym mniejsza, im kąt $ \beta $ jest bliższy kąta ostrego $ 180^\circ - \alpha $. Gdy kąt $ \beta $ rośnie i dąży do $ 180^\circ - \alpha $, prędkość $ x $ maleje i dąży do $ v $.

Uwaga. W powyższym rozwiązaniu można się obyć bez zastosowania trygonometrii rozumując jak następuje:

Jeżeli $ \alpha < 90^\circ $ (rys. 50) i $ MS \bot OM $, prowadzimy $ TH \bot OM $ i $ RK \bot OM $. Wówczas

\[<br />
\frac{MS}{OS} = \frac{HT}{OT} < \frac{MT}{OT},<br />
\]
\[<br />
\frac{MS}{OS} = \frac{KR}{OR} < \frac{MR}{OR},<br />
\]

zatem w punkcie $ S $ szosy stosunek odległości od punktów $ M $ i $ O $ jest najmniejszy.

Jeżeli $ \alpha \geq 90^\circ $ i punkt $ T $ leży dalej od punktu $ O $ niż punkt $ S $ (rys. 51), to prowadząc $ NS \parallel MT $ mamy

\[<br />
\frac{MT}{OT} = \frac{NS}{OS} < \frac{MS}{OS},<br />
\]

skąd widać, że poszukiwane minimum nie istnieje.

IV OM - III - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
IV OM, 1952-1953
Etap: 
III

Jaki związek algebraiczny zachodzi między $ \alpha $, $ \beta $ i $ \gamma $, gdy spełniona jest równość

\[<br />
(1) \qquad \tan \alpha + \tan \beta + \tan \gamma = \tan \alpha \tan \beta \tan \gamma?<br />
\]

Rozwiązanie

Równość (1) możemy napisać w postaci

\[<br />
\frac{\sin \alpha}{\cos \alpha} + \frac{\sin \beta}{\cos \beta} + \frac{\sin \gamma}{\cos \gamma} = \frac{\sin \alpha \sin \beta \sin \gamma}{\cos \alpha \cos \beta \cos \gamma}.<br />
\]

Stąd wynika, że

\[<br />
\sin \alpha \cos \beta \cos \gamma + \cos \alpha \sin \beta \cos \gamma + \cos \alpha \cos \beta \sin \gamma - \sin \alpha \sin \beta \sin \gamma = 0,<br />
\]

a po odpowiednim zgrupowaniu wyrazów mamy

\[<br />
\sin (\alpha + \beta) \cos \gamma + \cos (\alpha + \beta) \sin \gamma = 0,<br />
\]

czyli

\[<br />
\sin (\alpha + \beta + \gamma) = 0.<br />
\]

Z ostatniej równości wnioskujemy, że

\[<br />
\alpha + \beta + \gamma = k\pi \ \textrm{($k$ -  dowolna liczba całkowita)}.<br />
\]
© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/1698