Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

III OM

III Olimpiada Matematyczna

Opracowanie rozwiązań: Stefan Straszewicz

III OM - I etap

I etap III Olimpiady Matematycznej

III OM - I - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
I

Do dwóch okręgów poprowadzono wspólną styczną wewnętrzną oraz obie wspólne styczne zewnętrzne. Dowieść, że odcinek stycznej wewnętrznej zawarty między stycznymi zewnętrznymi jest równy odcinkowi stycznej zewnętrznej zawartemu między jej punktami styczności.

Rozwiązanie

Dowód twierdzenia uzyskamy stosując twierdzenie, że odcinki stycznych poprowadzonych z pewnego punktu do okręgu są równe. Np. na rys. 10, przedstawiającym rozważaną figurę, $ PK = PR $, $ PL = PS $, $ QM = QR $, $ QN = QS $.

Zważywszy, że wskutek symetrii figury zachodzi równość $ KL = MN $, możemy rozumowanie ująć krótko:

\[<br />
\begin{split}<br />
2 KL & = KL + MN = KP + PL + MQ + QN = PR + PS + RQ + SQ =\\<br />
& = (PR + RQ) + (PS + SQ) = 2 PQ,<br />
\end{split}<br />
\]

istotnie więc $ KL = PQ $.

Uwaga 1. Dowód powyższy stosuje się i w tym przypadku, gdy dane okręgi są styczne (zewnętrznie); wówczas punkty $ R $ i $ S $ pokrywają się.

Uwaga 2. W analogiczny sposób można udowodnić twierdzenie: Odcinek stycznej zewnętrznej dwóch okręgów zawarty między stycznymi wewnętrznymi jest równy odcinkowi stycznej wewnętrznej zawartemu między jej punktami styczności.

Rozważmy ogólnie figurę utworzoną przez proste $ AB $, $ BC $ i $ CA $, tworzące trójkąt $ ABC $, oraz przez okrąg wpisany i okręgi dopisane tego trójkąta (rys. 11).

Niech $ AB = c $, $ BC = a $, $ CA = b $, $ AB + BC + CA = 2p $. Punkty styczności okręgów z prostą $ BC $ oznaczmy, jak na rysunku, literami $ M $, $ P $, $ Q $, $ R $, załóżmy wreszcie, że $ b \geq c $. Wówczas:

\[<br />
\begin{array}{lll}<br />
CM = p - c & MP =b - c & PQ = c \\<br />
CP = p - b & MQ = c & PR = b\\<br />
CQ = p & MR = b & QR = b + c\\<br />
CR = p - a & &<br />
\end{array}<br />
\]

Uzasadnienie tych wzorów, w którym wypadnie stosować to samo twierdzenie o odcinkach stycznej, co poprzednio, pozostawiamy jako ćwiczenie. Z zależności powyższych korzystamy często przy rozwiązywaniu zadań. Proponujemy czytelnikowi zadanie: przez punkt dany wewnątrz kąta poprowadzić taką prostą, która by od tego kąta odcięła trójkąt o danym obwodzie.

III OM - I - Zadanie 12

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
I

Dowieść, że pole $ S $ czworokąta wpisanego w koło i mającego boki $ a $, $ b $, $ c $, $ d $ wyraża się wzorem

\[<br />
S = \sqrt{(p - a) (p - b) (p - c)(p - d)},<br />
\]

gdzie $ 2p = a + b + c + d $.

Rozwiązanie

Oznaczając boki i kąty czworokąta jak na rys. 25, mamy

\[<br />
(1) \qquad S = \textrm{pole }ABD + \textrm{pole }BOD =<br />
\frac{1}{2} (ad \sin A + bc \sin C),<br />
\]

a ponieważ w czworokącie wpisanym w koło jest $ A + C = 180^\circ $, więc

\[<br />
(2) \qquad 2S = (ad + bc) \sin A.<br />
\]

Zależność między kątem $ A $ i bokami czworokąta znajdziemy obliczając długość $ BD $ z trójkąta $ ABD $ i z trójkąta $ BCD $:

\[<br />
BD^2 = a^2 + d^2 - 2ad \cos A = b^2 + c^2 - 2bc \cos C,<br />
\]

skąd

\[<br />
(3) \qquad a^2 + d^2 - b^2 - c^2 = 2ad \cos A -2bc \cos C,<br />
\]

a ponieważ $ \cos C = - \cos A $, więc

\[<br />
(4) \qquad a^2 + d^2 - b^2 - c^2 = 2 (ad + bc) \cos A.<br />
\]

Ze związków (2) i (4) możemy wyrugować kąt $ A $. W tym celu mnożymy obie strony wzoru (2) przez $ 2 $, podnosimy równości (2) i (4) stronami do kwadratu i dodajemy; w rezultacie otrzymujemy

\[<br />
16 S^2 + (a^2 + d^2 - b^2 - c^2)^2 = 4 (ad + bc)^2.<br />
\]

Stąd

\[<br />
\begin{split}<br />
16 S^2 & = 4 (ad + bc)^2 - (a^2 + d^2 - b^2 - c^2)^2 =<br />
[2 (ad + bc) + \\<br />
& + (a^2 + d^2 - b^2 - c^2)] [2 (ad + bc) - (a^2 + d^2 - b^2 - c^2)] = \\<br />
& = [(a + d)^2 - (b - c)^2] [(b + c)^2 - (a-d)^2]<br />
\end{split}<br />
\]

i ostatecznie

\[<br />
(5) \qquad 16S^2 = (a + d - b + c) (a + d + b - c) (b + c - a +d) (b + c + a - d).<br />
\]

Wprowadzamy oznaczenie

\[<br />
a + b + c + d = 2p<br />
\]

i w znany sposób przekształcamy czynniki występujące po prawej stronie równości (5):

\[<br />
a + d - b + c = a + b + c + d - 2b = 2(p - b);<br />
\]

podobnie

\[ a + d + b - c = 2(p - c),\]
\[ b + c - a + d = 2(p - a),\]
\[ b + c + a - d = 2 (p - d).\]

Podstawiając te wyrażenia do równości (5) otrzymujemy

\[<br />
16 S^2 = 2^4 (p - a)(p - b) (p - c)(p - d),<br />
\]

skąd

\[<br />
(6) \qquad S = \sqrt{ (p - a) (p -b)(p - c) (p - d)},<br />
\]

czego należało dowieść.

Uwaga 1. Wzór (6) na pole czworokąta wpisanego w koło jest przypadkiem szczególnym wzoru dotyczącego pola dowolnego czworokąta (wypukłego lub wklęsłego).

Wzory (1) i (3) stosują się, jak łatwo sprawdzić, do każdego czworokąta,. Podnosząc te wzory obustronnie do kwadratu otrzymujemy:

\[<br />
16 S^2 = 4a^2d^2 \sin^2 A + 4b^2c^2 \sin^2 C + 8 abcd \sin A \sin C,<br />
\]
\[<br />
(a^2 + d^2 - b^2 - c^2)^2 = 4a^2d^2 \cos^2 A + 4b^2c^2 \cos^2C - 8abcd \cos A \cos C.<br />
\]

Dodając te równości stronami:

\[<br />
16 S^2 + (a^2 + d^2 - b^2 - c^2)^2 = 4a^2d^2 + 4b^2c^2 - 8abcd \cos (A + C)<br />
\]

i podstawiając $ \cos (A + C) = 2 \cos^2 \frac{A+C}{2} - 1 $ otrzymujemy

\[<br />
16S^2 = 4 (ad + bc)^2 - (a^2 + d^2-b^2 - c^2)^2 - 16abcd \cos^2 \frac{A+C}{2}.<br />
\]

Stosując do pierwszych dwóch wyrazów prawej strony ostatniej równości to samo przekształcenie, co poprzednio, otrzymujemy

\[<br />
16S^2= 16 (p -a) (p - b) (p - c) (p - d) - 16abcd \cos^2 \frac{A+C}{2},<br />
\]

skąd ostatecznie mamy wzór

\[<br />
(7) \qquad S = \sqrt{(p - a) (p - b) (p - c) (p - d) - abcd \cos^2 \frac{A+C}{2}}.<br />
\]

Gdy $ A+C = 180^\circ $, tj. gdy czworokąt jest wpisany w koło, wówczas $ \cos \frac{A+C}{2} = 0 $, więc drugi wyraz pod pierwiastkiem znika i wzór (7) przybiera postać (6).

Uwaga 2. Ze wzoru (7) możemy wysnuć natychmiastowy dowód twierdzenia odwrotnego do twierdzenia wypowiedzianego w tekście zadania nr 27:

Jeżeli pole czworokąta wyraża się wzorem (6), to na czworokącie można opisać koło.

Istotnie, ze wzorów (6) i (7) wynika, że $ \cos \frac{A+C}{2} =0 $, więc $ A + C = 180^\circ $.

Zwróćmy uwagę jeszcze na następujący ciekawy wniosek ze wzoru (7): gdy boki $ a $, $ b $, $ c $, $ d $ są stałe, wzór (7) daje największą wartość pola $ S $ w przypadku, gdy $ A + C = 180^\circ $. A zatem:

Czworokąt wpisany w koło ma pole większe niż każdy inny czworokąt o takich samych bokach.

Można wypowiedzieć twierdzenie mocniejsze (twierdzenie $ A $ jest mocniejsze od twierdzenia $ B $, czyli $ B $ jest słabsze od $ A $, jeżeli twierdzenie $ B $ wynika z twierdzenia $ A $, ale nie odwrotnie):

Spośród wszystkich czworokątów, jakie można zbudować z danych boków $ a $, $ b $, $ c $, $ d $, największe pole ma czworokąt wpisany w koło.

Mogłoby się na pozór wydawać, że oba twierdzenia wyrażają jedno i to samo. Łatwo jednak dostrzeżemy różnicę treści twierdzeń, gdy je sformułujemy w postaci następującej:

a) Jeżeli czworokąty $ A $ i $ B $ mają takie same boki i na czworokącie $ A $ można opisać kolo, a na czworokącie $ B $ nie można opisać koła, to pole czworokąta $ A $ jest większe niż fole czworokąta $ B $.

b) Wśród wszystkich czworokątów mających takie same boki istnieje czworokąt o największym polu; jest to czworokąt, na którym można opisać koło.

Udowodniliśmy powyżej twierdzenie a); aby dowieść twierdzenia b), należy jeszcze wykazać, że wśród czworokątów mających dane boki $ a $, $ b $, $ c $, $ d $ istnieje czworokąt wpisany w koło. Możemy to zrobić w sposób następujący:

Niech $ ABCD $ będzie czworokątem o bokach $ a $, $ b $, $ c $, $ d $ (rys. 26), w którym $ A + C < 180^\circ $. Jeśli na przedłużeniu przekątnej $ BD $ obierzemy dowolnie punkt $ D_1 $ - tak jednak, aby odcinek $ x = BD_1 $ był krótszy od $ a + d $ i od $ b + c $, to możemy zbudować (jak wskazuje rysunek 26) określony czworokąt $ A_1BC_1D_1 $ o bokach $ a $, $ b $, $ c $, $ d $. Wówczas $ A_1 > A $ i $ C_1 > C $.

Gdy punkt $ D_1 $ oddala się od punktu $ D $, kąty $ A_1 $ i $ C_1 $ wzrastają, przy czym można znaleźć takie położenie punktu $ D_1 $, że $ A_1 + C_1 > 180^\circ $. Jeżeli np. $ a + d < b + c $, to wystarczy zbudować taki trójkąt $ A_1BD_1 $, w którym $ A_1 = 180^\circ -C $; wówczas $ A_1 + C_1= 180^\circ - C + C_1 > 180^\circ $.

Otóż suma $ A_1 + C_1 $ jest funkcją ciągłą zmiennej $ x = BD_1 $, co łatwo sprawdzić obliczając kąty $ A_1 $ i $ C_1 $ z trójkątów $ A_1BD_1 $ i $ BC_1D_1 $ w zależności od $ x $ i od $ a $, $ b $, $ c $, $ d $. Gdy punkt $ D_1 $ posuwa się po przedłużeniu odcinka $ BD $ poczynając od punktu $ D $, funkcja ta przechodzi od wartości mniejszych niż $ 180^\circ $ do wartości większych niż $ 180^\circ $, musi więc przejść przez wartość $ 180^\circ $, tzn. istnieje taki punkt $ D_1 $, że czworokąt $ A_1BC_1D_1 $ jest wpisany w koło, a tego właśnie należało dowieść.

Powyższe twierdzenie b) jest przypadkiem szczególnym twierdzenia Cramera (matematyk szwajcarski, 1704 - 1752):

Spośród wszystkich wielokątów o danych bokach $ a_1, a_2, \ldots, a_n $ (gdzie $ n \geq 3 $) największe pole ma wielokąt wpisany w koło.

III OM - I - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
III

Rozwiązać układ równań

\[<br />
(1) \qquad<br />
\left\{<br />
\begin{array}{l}<br />
x^2 + y^2 + z^2  = 19^2\\<br />
\frac{1}{x} + \frac{1}{y} + \frac{1}{z} = 0\\<br />
x - y + z = 11.<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

Rozwiązanie

Mnożąc drugie równanie danego układu:

\[<br />
(*) \qquad<br />
\frac{1}{x} + \frac{1}{y} + \frac{1}{z} = 0<br />
\]

przez iloczyn $ xyz $, otrzymujemy równanie

\[<br />
(**) \qquad xy + yz + zx = 0.<br />
\]

Jeśli w układzie równań (1) zamiast równania (*) weźmiemy równanie (**), to otrzymamy układ równań

\[<br />
(2) \qquad<br />
\left\{<br />
\begin{array}{l}<br />
x^2 + y^2 + z^2 = 19^2\\<br />
xy + yz + zx = 0\\<br />
x - y + z = 11.<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

Wykażemy, że układ równań (2) jest równoważny układowi (1). W samej rzeczy, każdy zespół liczb $ x $, $ y $, $ z $ spełniający równanie (*) spełnia też równanie (**), a więc każdy zespół liczb $ x $, $ y $, $ z $ spełniający układ (1) spełnia też układ (2). A czy twierdzenie odwrotne jest prawdziwe? Otóż rozwiązaniem równania (**) jest każdy zespół liczb $ x $, $ y $, $ z $ spełniających równanie (*), a prócz tego każdy zespół liczb, w którym dwie są równe zeru, a trzecia jest dowolna; ponieważ zespoły drugiego rodzaju nie spełniają dwóch pozostałych równań układu (2), przeto dochodzimy do wniosku, że każdy zespół liczb $ x $, $ y $, $ z $ spełniający układ równań (2) spełnia też układ równań (1). W ten sposób dowiedliśmy równoważności układów (1) i (2).

Przekształćmy układ równań (2). Mnożąc drugie równanie przez $ 2 $ i dodając stronami do pierwszego równania otrzymujemy równoważny z układem II układ

\[<br />
(3) \qquad<br />
\left\{<br />
\begin{array}{l}<br />
(x + y + z)^2 = 19^2\\<br />
xy + yz + zx = 0\\<br />
x - y + z = 11.<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

Układ ten można zastąpić alternatywą

\[<br />
(3a )\qquad<br />
\left\{<br />
\begin{array}{l}<br />
x + y + z = 19\\<br />
xy + yz + zx = 0\\<br />
x - y + z = 11<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\textrm{lub }<br />
(3b) \qquad<br />
\left\{<br />
\begin{array}{l}<br />
x + y + z = - 19\\<br />
xy + yz + zx = 0\\<br />
x - y + z = 11.<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

A. Rozważmy układ równań (3a). Odejmując od pierwszego równania trzecie, otrzymujemy $ y = 4 $; podstawiając tę wartość w drugim oraz trzecim równaniu otrzymujemy układ równań

\[<br />
(4) \qquad<br />
\left\{<br />
\begin{array}{l}<br />
y = 4\\<br />
4 (x + z) + xz = 0\\<br />
x + z= 15.<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

równoważny układowi (3a). Układ (4) można z kolei zastąpić układem

\[<br />
(5) \qquad<br />
\left\{<br />
\begin{array}{l}<br />
y = 4\\<br />
xz = - 60\\<br />
x + z = 15.<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

Rozwiązanie tego układu równań daje dwie możliwości:

\[<br />
(5a) \qquad<br />
x = \frac{15-\sqrt{465}}{2},\ y=4,\ z=\frac{15 +\sqrt{465}}{2}<br />
\]

lub

\[<br />
(5b) \qquad<br />
x = \frac{15+\sqrt{465}}{2},\ y=4,\ z=\frac{15 -\sqrt{465}}{2}<br />
\]

B. Rozważmy z kolei układ równań (3b). Postępując zupełnie podobnie jak poprzednio sprowadzamy ten układ równań do układu

\[<br />
(6) \qquad<br />
\left\{<br />
\begin{array}{l}<br />
y = - 15\\<br />
xz = - 60\\<br />
x + z = - 4.<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

Rozwiązanie tego układu równań daje dwie możliwości:

\[<br />
(6a) \qquad  x = - 10,\ y = - 15, \ z = 6<br />
\]

lub

\[<br />
(6b) \qquad x = 6,\ y = - 15,\ z = - 10.<br />
\]

III OM - I - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
I

Wykazać, że jeżeli

\[<br />
(1) \qquad<br />
\frac{a-b}{1+ab} + \frac{b-c}{1+bc} + \frac{c-a}{1+ca} = 0,<br />
\]

to co najmniej dwie spośród liczb $ a $, $ b $, $ c $ są równe.

Rozwiązanie

Budowa składników lewej strony równania (1) przywodzi na myśl wzór na tangens różnicy dwóch kątów, co prowadzi do rozwiązania zadania z użyciem trygonometrii. Możemy napisać

\[<br />
a = \tg \alpha, b = \tg \beta, c = \tg \gamma,<br />
\]

gdzie $ \alpha $, $ \beta $, $ \gamma $ są określonymi kątami zawartymi wewnątrz przedziału od $ - 90^\circ $ do $ 90^\circ $. Równanie (1) przybiera postać

\[<br />
\frac{\tg \alpha - \tg  \beta}{1 + \tg  \alpha \tg \beta} +<br />
\frac{\tg \beta - \tg \gamma}{1 + \tg \beta \tg  \gamma} +<br />
\frac{\tg \gamma - \tg \alpha}{1 + \tg \gamma \tg \alpha} = 0<br />
\]

lub

\[<br />
(5) \qquad \tg (\alpha - \beta) +\tg  (\beta - \gamma) + \tg  (\gamma - \alpha) = 0,<br />
\]

przy czym każdy z kątów $ \alpha - \beta $, $ \beta - \gamma $, $ \gamma - \alpha $ zawiera się wewnątrz przedziału od $ - 180^\circ $ do $ 180^\circ $.

Stosując we wzorze (5) do sumy pierwszych dwóch składników wzór

\[<br />
\tg  m + \tg  n = \tg  (m + n) (1 - \tg  m \tg  n)<br />
\]

otrzymujemy

\[<br />
\tg (\alpha - \gamma) [1 - \tg (\alpha - \beta) \tg (\beta - \gamma)]+ \tg (\gamma - \alpha) = 0,<br />
\]

a stąd

\[<br />
(6) \qquad \tg (\alpha - \gamma) \tg  (\alpha - \beta) \tg (\beta - \gamma) = 0.<br />
\]

Któryś z tangensów we wzorze (6) musi równać się zeru, a ponieważ, jak zauważyliśmy wyżej, odpowiedni kąt jest większy od $ - 180^\circ $ a mniejszy od $ 180^\circ $, więc kąt ten musi być też równy zeru. Co najmniej dwa z kątów $ \alpha $, $ \beta $, $ \gamma $ są zatem równe, a to oznacza, że co najmniej dwie spośród liczb $ a $, $ b $, $ c $ są równe.

III OM - I - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
I

a) Dane są punkty $ A $, $ B $, $ C $ nie leżące na prostej. Wyznaczyć takie trzy proste wzajemnie równoległe i przechodzące odpowiednio przez punkty $ A $, $ B $, $ C $, żeby odstępy między sąsiednimi prostymi równoległymi były równe.

b) Dane są punkty $ A $, $ B $, $ C $, $ D $ nie leżące na płaszczyźnie. Wyznaczyć takie cztery płaszczyzny wzajemnie równoległe i przechodzące odpowiednio przez punkty $ A $, $ B $, $ C $, $ D $, żeby odstępy między sąsiednimi płaszczyznami równoległymi były równe.

Rozwiązanie

a) Przypuśćmy, że proste $ a $, $ b $, $ c $ przechodzące odpowiednio przez punkty $ A $, $ B $, $ C $ i wzajemnie równoległe czynią zadość warunkowi zadania, to znaczy, że odstępy między sąsiednimi równoległymi są równe. Wówczas ta z prostych $ a $, $ b $, $ c $, która leży między dwiema pozostałymi, jest od nich równo odległa. Niech tą prostą będzie, np. prosta $ b $. W takim razie punkty $ A $ i $ C $ są równo odległe od prostej $ b $ i leżą po jej stronach przeciwnych; zatem prosta $ b $ przecina odcinek $ AC $ w jego środku $ M $. Z tego, że punkty $ A $, $ B $, $ C $ nie leżą na prostej, wynika, że punkt $ M $ jest różny od punktu $ B $.

Stąd konstrukcja: prowadzimy prostą $ b $ przez punkt $ B $ i przez środek $ M $ odcinka $ AC $, a następnie prowadzimy przez punkty $ A $ i $ C $ proste $ a $ i $ c $ równoległe do prostej $ b $ (rys. 12). Wyznaczone w ten sposób proste równoległe $ a $, $ b $, $ c $ dają rozwiązanie zadania, gdyż punkty $ A $ i $ C $, a zatem i proste $ a $ i $ c $ są równo odległe od prostej $ b $ i leżą po przeciwnych stronach tej prostej.

Rozwiązanie powyższe znaleźliśmy założywszy o szukanych prostych $ a $, $ b $, $ c $, że prosta $ b $ leży między prostymi $ a $ i $ c $; ponieważ ową prostą ,,wewnętrzną'' może być równie dobrze $ a $ lub $ c $, więc zadanie ma trzy rozwiązania.

b) Przypuśćmy, że płaszczyzny $ \alpha $, $ \beta $, $ \gamma $, $ \delta $, przechodzące odpowiednio przez punkty $ A $, $ B $, $ C $, $ D $ i wzajemnie równoległe, czynią zadość warunkowi zadania, to znaczy, że odstępy między sąsiednimi płaszczyznami są równe. Niech płaszczyzny te leżą w kolejności $ \alpha $, $ \beta $, $ \gamma $, $ \delta $. Chcemy przez to powiedzieć, że płaszczyzna $ \beta $ jest równo odległa od płaszczyzn $ \alpha $ i $ \gamma $, a płaszczyzna $ \gamma $ jest równo odległa od płaszczyzn $ \beta $ i $ \delta $.

W takim razie jnnkty $ A $ i $ C $ są równo odległe od płaszczyzny $ \beta $ i leżą po jej stronach przeciwnych, zatem płaszczyzna $ \beta $ przechodzi przez środek $ M $ odcinka $ AC $. Podobnie płaszczyzna $ \gamma $ przechodzi przez środek $ N $ odcinka $ BD $. Z tego, że punkty $ A $, $ B $, $ C $, $ D $ nie leżą na płaszczyźnie, wynika, że punkt $ M $ jest różny od punktu $ B $, a punkt $ N $ jest różny od punktu $ C $.

Wysnuwamy stąd następującą konstrukcję. Łączymy punkt $ B $ ze środkiem $ M $ odcinka $ AC $, a punkt $ C $ ze środkiem $ N $ odcinka $ BD $ (rysunek 13 wyobraża rzut równoległy figury). Proste $ BM $ i $ CN $ są skośne; Gdyby bowiem leżały w jednej płaszczyźnie, to w tej samej płaszczyźnie leżałyby - wbrew założeniu - punkty $ A $, $ B $, $ C $, $ D $. Wiemy ze stereometrii, że przez dwie proste skośne $ BM $ i $ CN $ można poprowadzić dwie i tylko dwie płaszczyzny wzajemnie równoległe $ \beta $ i $ \gamma $.

W tym celu prowadzimy przez punkt $ M $ prostą $ m $ równoległą do prostej $ CN $, a przez punkt $ N $ prostą $ n $ równoległą do prostej $ BM $; płaszczyzna $ \beta $ jest wówczas wyznaczona przez proste $ m $ i $ BM $, a płaszczyzna $ \gamma $ - przez proste $ n $ i $ CN $.

Wreszcie przez punkty $ A $ i $ D $ prowadzimy płaszczyzny $ \alpha $ i $ \delta $ równoległe do płaszczyzn $ \beta $ i $ \gamma $; możemy je wyznaczyć, jak wskazuje rysunek 13, prowadząc przez każdy z punktów $ A $ i $ D $ proste równoległe do prostych $ BM $ i $ CN $.

Wyznaczone w ten sposób płaszczyzny $ \alpha $, $ \beta $, $ \gamma $, $ \delta $ dają rozwiązanie zadania, gdyż punkty $ A $ i $ C $, a zatem i płaszczyzny $ \alpha $ i $ \gamma $ są równo odległe od płaszczyzny $ \beta $ i leżą po przeciwnych stronach płaszczyzny $ \beta $ - i tak samo płaszczyzny $ \beta $ i $ \delta $ są równo odległe od płaszczyzny $ \gamma $ i leżą po przeciwnych stronach tej płaszczyzny.

Rozwiązanie powyższe znaleźliśmy założywszy o szukanych płaszczyznach, że leżą w kolejności $ \alpha $, $ \beta $, $ \gamma $, $ \delta $. Dla innych kolejności szukanych płaszczyzn znajdziemy w ten sam sposób inne rozwiązania zadania. Liczba wszystkich możliwych kolejności, czyli jak się inaczej mówi, permutacyj liter $ \alpha $, $ \beta $, $ \gamma $, $ \delta $ wynosi $ 4! $, tj. $ 24 $. Zauważmy jednak, że dwie permutacje "odwrotne" jak np. $ \alpha $, $ \beta $, $ \gamma $, $ \delta $ i $ \delta $, $ \gamma $, $ \beta $, $ \alpha $ dają to samo rozwiązanie. Wobec tego zadanie ma $ \frac{24}{2} = 12 $ rozwiązań odpowiadających permutacjom:

\[<br />
\alpha \beta  \gamma \delta,\<br />
\alpha \beta  \delta \gamma,\<br />
\alpha \gamma \beta  \delta ,\<br />
\alpha \gamma \delta \beta ,\<br />
\alpha \delta \beta  \gamma,\<br />
\alpha \delta \gamma \beta<br />
\]
\[<br />
\beta  \alpha  \gamma \delta,\<br />
\beta  \alpha  \delta \gamma,\<br />
\beta  \gamma  \alpha \delta ,\<br />
\beta  \delta  \alpha \gamma ,\<br />
\gamma \alpha  \beta  \delta,\<br />
\gamma \beta   \alpha \delta  .<br />
\]

III OM - I - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
I

Dowieść, ze wielomian

\[<br />
x^{44} + x^{33} + x^{22} + x^{11} + 1<br />
\]

jest podzielny przez wielomian $ x^4 + x^3 + x^2 + x + 1 $.

Rozwiązanie

Pomnóżmy każdy z danych wielomianów

\[<br />
f(x) = x^{44} + x^{33} + x^{22} + x^{11} + 1<br />
\]

oraz

\[<br />
g(x) = x^4 + x^3 + x^2 + x + 1<br />
\]

przez $ x - 1 $; otrzymamy wielomiany

\[<br />
\begin{split}<br />
F(x)& = (x - 1) (x^{44} + x^{33} + x^{22} + x^{11} + 1) = \\<br />
& = x^{45} - x^{44} + x^{34} - x^{33} + x^{23} - x^{22} + x^{12} - x^{11} + x - 1<br />
\end{split}<br />
\]

i

\[<br />
G(x) = (x- 1) (x^4 + x^3 + x^2 + x + 1) = x^5 - 1.<br />
\]

Aby dowieść, że wielomian $ f(x) $ jest podzielny przez wielomian $ g (x) $, wystarczy wykazać, że wielomian $ F (x) $ jest podzielny przez wielomian $ G (x) $, tj. przez $ x^5 - 1 $.

Otóż

\[<br />
\begin{split}<br />
& x^{45} - x^{44} + x^{34} - x^{33} + x^{23} - x^{22} + x^{12}- x^{11} + x - 1 =\\<br />
& = (x^{45} - 1) - x^{34} (x^{10} - 1) - x^{23} (x^{10} - 1) - x^{12} (x^{10} - 1) - x(x^{10}- 1)= \\<br />
& = [(x^5)^9 - 1] - (x^{10} - 1) (x^{34} + x^{23} + x^{12} + x) = \\<br />
& = (x^5-1)(x^{40} + x^{35}] + \ldots + 1)-(x^5-1)(x^5+1)(x^{34} +<br />
 x^{23} + x^{12} + x) =\\<br />
& = (x^5 - 1) [x^{40} + x^{35} + \ldots + 1 - (x^5 + 1) (x^{34} + x^{23} +<br />
 x^{12} + x)].<br />
\end{split}<br />
\]

Zatem

\[<br />
F(x) = G(x) [x^{40} + x^{35} + \ldots + 1 - (x^6 + x) (x^{33} + x^{22} + x^{11} + 1)].<br />
\]

Istotnie więc wielomian $ F(x) $ jest podzielny przez wielomian $ G(x) $ czego należało dowieść.

Dzieląc obie strony ostatnie równości przez $ x - 1 $ otrzymujemy wzór

\[<br />
\begin{split}<br />
& x^{44} + x^{33} + x^{22} + x^{11} + 1 = \\<br />
& = (x^4 + x^3 + x^2 + x+1) [x^{40} +<br />
 x^{35} + \ldots  + 1 - (x^6 + x) (x^{33} + x^{22} + x^{11} + 1)],<br />
\end{split}<br />
\]

tzn. ten sam wzór (6), do którego doszliśmy w sposobie I.

III OM - I - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
I

Dowieść, że jeżeli $ u \geq 0 $, $ v \geq 0 $, $ w \geq 0 $, to zachodzi nierówność

\[<br />
(1) \qquad u^3 + v^3 + w^3 \geq 3uvw.<br />
\]

Rozwiązanie

Gdy któraś z liczb $ u $, $ v $, $ w $ równa się zeru, nierówność powyższa jest prawdziwa, gdyż prawa jej strona równa się wtedy zeru, a lewa jest nieujemna. Trzeba więc tylko dowieść, że gdy $ u > 0 $, $ v > 0 $, $ w > 0 $, to

\[<br />
u^3 + v^3 + w^3 \geq 3uvw.<br />
\]

\spos{I} Rozłożymy wielomian $ u^3 + v^3 + w^3 - 3uvw $ na czynniki. Przekształcimy w tym celu sześcian sumy liczb $ u $, $ v $, $ w $ w następujący sposób:

\[<br />
\begin{split}<br />
(u&  + v + w)^3 = (u + v)^3 + 3 (u + v)^2 w + 3 (u + v) w^2 + w^3 = \\<br />
& = u^3 + 3u^2v + 3uv^2 + v^3 + 3u^2w + 6uvw + 3v^2w + 3uw^2 + 3vw^2 + w^3 = \\<br />
& = u^3 + v^3 + w^3 - 3uvw + (3u^2v + 3uv^2 + 3uvw) +<br />
(3v^2w + 3vw^2 + 3uvw) + \\<br />
& + (3u^2w + 3uw^2 + 3uvw) =<br />
u^3 + v^3 + w^3 - 3uvw + 3uv (u + v + w) + \\<br />
& + 3vw (u + v + w) + 3wu (u + v + w) = u^3 + v^3 + w^3 - 3uvw + \\<br />
& + 3 (u + v + w) (uv + vw + wu).<br />
\end{split}<br />
\]

Stąd

\[<br />
\begin{split}<br />
u^3 +& v^3 + w^3 - 3uvw =\\<br />
& = (u + v + w)^3 - 3 (u + v + w)(uv + vw + wu) = \\<br />
& = (u + v + w) [(u + v + w)^2 - 3 (uv + vw + wu)] =\\<br />
& = (u + v + w) (u^2 + v^2 + w^2 - uv - vw - wu) = \\<br />
& = \frac{1}{2} (u + v + w) (2u^2 + 2v^2 + 2w^2 - 2 uv - 2vw - 2wu).<br />
\end{split}<br />
\]

Ostatecznie otrzymujemy

\[<br />
u^3 + v^3 + w^3 - 3uvw =<br />
\frac{1}{2} (u + v + w)[(u- v)^2 + (v-w)^2 + (w - u)^2].<br />
\]

Ponieważ $ u + v + w > 0 $, a $ (u - v)^2 + (v - w)^2 + (w - u)^2 \geq 0 $, więc

\[<br />
u^3 + v^3 + w^3 - 3uvw \geq 0,<br />
\]

co było do okazania.

III OM - I - Zadanie 7

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
I

Niech $ a $, $ b $ oznaczają przyprostokątne trójkąta prostokątnego, $ c $ - jego przeciwprostokątną, $ r $ - promień koła wpisanego, wreszcie $ r_a $, $ r_b $, $ r_c $ - promienie kół dopisanych tego trójkąta. Dowieść, że:

1) $ r + r_a + r_b = r_c $

2) promienie $ r $, $ r_a $, $ r_b $, $ r_c $ wyrażają się jednocześnie liczbami całkowitymi wtedy i tylko wtedy, gdy boki $ a $, $ b $, $ c $ są wyrażone liczbami całkowitymi.

Rozwiązanie

W zadaniu tym mamy do czynienia z figurą rys. 16, która jest przypadkiem szczególnym figury rys. 11, gdyż kąt $ C $ jest prosty. Widzimy, że $ r = CM $, $ r_a = CP $, $ r_b= CR $, $ r_c = CQ $.

Oznaczając $ a + b +c = 2p $ i stosując wzory podane w uwadze II do zadania 16 otrzymujemy

\[<br />
(1) \qquad<br />
\left\{<br />
\begin{array}{l}<br />
r   = p - c\\<br />
r_a = p-b\\<br />
r_b = p - a\\<br />
r_c = p<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

Stąd od razu wynika pierwsza część twierdzenia:

\[<br />
r + r_a + r_b = 3p - (a + b + c) = 3p - 2p = p = r_c.<br />
\]

Aby dowieść części drugiej załóżmy najpierw, że $ a $, $ b $, $ c $ są liczbami całkowitymi. Dowód, że $ r $, $ r_a $, $ r_b $, $ r_c $ są również liczbami całkowitymi, sprowadza się - jak to widać ze wzorów (1) - do wykazania, że $ p $ jest liczbą całkowitą, tj. że $ 2p $ jest liczbą parzystą. Otóż według twierdzenia Pitagorasa

\[<br />
(2) \qquad a^2 + b^2 - c^2 = 0.<br />
\]

Wobec tego albo wszystkie trzy liczby $ a^2 $, $ b^2 $, $ c^2 $ są parzyste, albo jedna z nich jest parzysta, a dwie inne są nieparzyste. Istotnie, w każdym innym przypadku, tj. gdyby dwie z tych liczb były parzyste, a trzecia była nieparzysta, albo gdyby wszystkie trzy były nieparzyste, lewa strona równości (2) nie byłaby podzielna przez $ 2 $ i równość ta nie mogłaby zachodzić. Stąd wniosek, że albo wszystkie trzy liczby $ a $, $ b $, $ c $ są parzyste, albo jedna jest parzysta a dwie pozostałe są nieparzyste; w obu przypadkach suma liczb $ a $, $ b $, $ c $ tj. $ 2p $ jest liczbą parzystą, co było do okazania.

Odwrotnie: jeśli $ r $, $ r_a $, $ r_b $, $ r_c $ są liczbami całkowitymi, to $ a $, $ b $, $ c $ są też liczbami całkowitymi, gdyż ze wzorów (1) wynika, że

\[<br />
\left\{<br />
\begin{array}{l}<br />
a = r + r_a\\<br />
b = r + r_b\\<br />
c = r + r_c.<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

III OM - I - Zadanie 8

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
I

W trójkącie $ ABC $ na boku $ BC $ leży punkt $ M $, na boku $ AC $ leży punkt $ N $, a odcinki $ AM $ i $ BN $ przecinają się w punkcie $ P $. Mając dane stosunki

\[<br />
BM \colon MC = m \textrm{ i }   AN \colon NC = n<br />
\]

obliczyć stosunki $ AP \colon PM $ i $ BP \colon PN $.

Rozwiązanie

Zadanie można w prosty sposób rozwiązać opierając się na twierdzeniu Talesa. Poprowadźmy $ MK \parallel BN $ (rys. 17); wówczas w trójkątach $ BCN $ i $ MAK $ mamy odpowiednio: $ \frac{NK}{KC} = \frac{BM}{MC} = m $ i $ \frac{AP}{PM} = \frac{AN}{NK} $. Wobec tego

\[<br />
\frac{AP}{PM} = \frac{AN}{NK} = \frac{AN}{NC} \cdot \frac{NC}{NK} =<br />
n \cdot \frac{NK + KC}{NK} = n \left( 1 + \frac{KC}{NK} \right) = n \left( 1 + \frac{1}{m} \right).<br />
\]

Analogicznie otrzymujemy

\[<br />
\frac{BP}{PN} = m \left( 1 + \frac{1}{n} \right).<br />
\]

Uwaga. Rozwiązanie zadania 23 wynika natychmiast z ważnego twierdzenia geometrii odkrytego przez Menelausa z Aleksandrii (około roku 80 n. e.). Brzmi ono:

Jeżeli boki $ AB $, $ BC $, $ CA $ trójkąta $ ABC $ lub ich przedłużenia przecięte są linią prostą odpowiednio w punktach $ M $, $ N $, $ P $, to iloczyn trzech stosunków podziału $ \frac{AM}{MB} $, $ \frac{BN}{NC} $, $ \frac{CP}{PA} $ równa się jedności:

\[<br />
(1) \qquad<br />
\frac{AM}{MB} \cdot \frac{BN}{NC} \cdot \frac{CP}{PA} = 1.<br />
\]

Znane są różne dowody tego twierdzenia; podamy dwa z nich.

1. Przez wierzchołki $ A $, $ B $, $ C $ trójkąta $ ABC $ prowadzimy prostopadłe $ d_1 $, $ d_2 $, $ d_3 $ do prostej $ k $ (rys. 18). Według twierdzenia Talesa

\[<br />
\frac{AM}{MB} = \frac{d_1}{d_2},\<br />
\frac{BN}{NC} = \frac{d_2}{d_3},\<br />
\frac{CP}{PA} = \frac{d_3}{d_1}.<br />
\]

Zatem

\[<br />
\frac{AM}{MB} \cdot \frac{BN}{NC} \cdot \frac{CP}{PA} =<br />
\frac{d_1}{d_2} \cdot \frac{d_2}{d_3} \cdot \frac{d_3}{d_1} =1.<br />
\]

2. Obierzmy w płaszczyźnie trójkąta $ ABC $ dowolną prostą $ l $, przecinającą linię prostą $ k $ (rys. 19). Niech rzutami równoległymi punktów $ A $, $ B $, $ C $ na prostą $ l $ w kierunku prostej $ k $ będą punkty $ A' $, $ B' $, $ C' $, a wspólnym rzutem punktów $ M $, $ N $, $ P $ niech będzie punkt $ O' $.

Ponieważ stosunek odcinków prostej równa się stosunkowi ich rzutów, więc

\[<br />
\frac{AM}{MB} = \frac{A'O'}{O'B'},\<br />
\frac{BN}{NC} = \frac{B'O'}{O'C'},\<br />
\frac{CP}{PA} = \frac{C'O'}{O'A'},<br />
\]

zatem

\[<br />
\frac{AM}{MB} \cdot \frac{BN}{NC} \cdot \frac{CP}{PA} =<br />
\frac{A'O'}{O'B'} \cdot \frac{B'O'}{O'C'} \cdot \frac{C'O'}{O'A'} = 1.<br />
\]

Czytelnik zechce sprawdzić, że każdym ze sposobów 1 i 2 można udowodnić następujące twierdzenia ogólniejsze, ogłoszone w roku 1801 przez znanego matematyka francuskiego L. Carnota:

I. Jeżeli prosta przecina boki $ A_1A_2, A_2A_3, \ldots, A_nA_1 $ wielokąta płaskiego $ A_1A_2\ldots A_n $ lub ich przedłużenia odpowiednio w punktach $ M_1, M_-2, \ldots, M_n $, to

\[<br />
(2) \qquad<br />
\frac{A_1M_1}{M_1A_2} \cdot \frac{A_2M_2}{M_2A_3} \cdot \ldots \cdot \frac{A_nM_n}{M_nA_1} = 1.<br />
\]

II. Jeżeli płaszczyzna przecim boki $ A_1A_2,A_2A_3,\ldots, A_nA_1 $ wieloboku przestrzennego $ A_1 A_2 \ldots A_n $ lub ich przedłużenia odpowiednio w punktach $ M_1, M_2,\ldots, M_n $, to również zachodzi równość (2).

Gdy w zadaniu 23 zastosujemy twierdzenie Menelausa np. do trójkąta $ ACM $ przeciętego prostą $ NB $ (rys. 17), otrzymamy

\[<br />
\frac{AN}{NC} \cdot \frac{CB}{BM} \cdot \frac{MP}{PA} = 1,<br />
\]

skąd

\[<br />
\frac{AP}{PM} = \frac{AN}{NC} = \frac{CB}{BM} = n \cdot \frac{CM + MB}{BM} = n \left( 1 + \frac{1}{m} \right),<br />
\]

zgodnie z wynikiem poprzednim; analogicznie obliczamy stosunek $ \frac{BP}{PN} $.

Twierdzenie Talesa jest przypadkiem granicznym twierdzenia Menelausa. Gdy np. punkt $ N $ (rys. 18) jest nieruchomy, a punkt $ P $ oddala się po prostej $ CA $ do nieskończoności, prosta $ NP $ dąży do prostej równoległej do prostej $ CA $, a we wzorze (1) stosunek $ \frac{CP}{PA} $ dąży do $ 1 $, wobec czego wzór ten przechodzi na wzór

\[<br />
\frac{AM}{MB} \cdot \frac{BN}{NC} = 1,<br />
\]

wyrażający twierdzenie Talesa.

Często formułuje się twierdzenie Menelausa w postaci nieco odmiennej, wypowiadając je nie dla długości odcinków (jak to zrobiliśmy powyżej), lecz dla miar względnych odcinków skierowanych, czyli wektorów (por. zadanie nr 2 na II Olimpiadzie Matematycznej).

Niech $ A $, $ B $, $ M $ będą różnymi punktami prostej skierowanej, czyli osi, a symbole $ AM $, $ MB $ niech oznaczają miary względne wektorów na tej osi. Stosunek jest liczbą dodatnią, gdy punkt $ M $ leży między punktami $ A $ i $ B $, gdyż wówczas liczby $ AM $ i $ MB $ są tego samego znaku, jako miary względne wektorów jednakowo skierowanych, stosunek ten jest natomiast liczbą ujemną, gdy punkt $ M $ leży na zewnątrz odcinka $ AB $.

Przy takiej umowie twierdzenie Menelausa przybiera postać

\[<br />
(3) \qquad<br />
\frac{AM}{MB} \cdot \frac{BN}{NC} \cdot \frac{CP}{PA} = -1.<br />
\]

Możliwe są bowiem tylko dwa przypadki: bądź dwa spośród punktów $ M $, $ N $, $ P $ leżą na bokach trójkąta, a trzeci leży na przedłużeniu boku, bądź wszystkie trzy punkty $ M $, $ N $, $ P $ leżą na przedłużeniach boków trójkąta. W pierwszym przypadku dwa spośród stosunków $ \frac{AM}{MB} $, $ \frac{BN}{NC} $, $ \frac{CP}{PA} $ są dodatnie, a trzeci jest ujemny; w drugim przypadku wszystkie trzy stosunki są ujemne. Iloczyn występujący po lewej stronie wzoru (3) jest zatem zawsze ujemny, przy czym wartość bezwzględna tego iloczynu jest, jak dowiedliśmy, równa $ 1 $.

Zauważmy, że drugi z podanych wyżej dowodów wzoru (1) prowadzi od razu do wzoru (3), jeśli go zastosujemy do odcinków skierowanych, gdyż wówczas

\[<br />
\frac{A'O'}{O'B'} \cdot \frac{B'O'}{O'C'} \cdot \frac{C'O'}{O'A'} =<br />
\frac{A'O'}{O'B'} \cdot \left( - \frac{O'B'}{O'C'} \right) \cdot \frac{O'C'}{A'O'} = -1.<br />
\]

Proponujemy czytelnikowi następujące nietrudne ćwiczenia:

1. Z podanego na początku rozwiązania zadania nr 23 wysnuć nowy dowód twierdzenia Menelausa.

2. Udowodnić twierdzenie odwrotne do twierdzenia Menelausa:

Jeżeli punkty $ M $, $ N $, $ P $ położone są na prostych $ AB $, $ BC $, $ CA $ i zachodzi równość (3), to punkty $ M $, $ N $, $ P $ leżą na jednej prostej.

3. Z twierdzenia Menelausa wysnuć jako wniosek twierdzenie, które w roku 1678 ogłosił włoski matematyk Ceva:

Jeżeli proste $ AS $, $ BS $, $ CS $ przecinają odpowiednio boki $ BC $, $ CA $, $ AB $ trójkąta $ ABC $ lub ich przedłużenia w punktach $ N $, $ P $, $ M $, przy czym punkt $ S $ nie leży na żadnej z prostych $ AB $, $ BC $, $ CA $, to

\[<br />
\frac{AM}{MB} \cdot \frac{BN}{NC} \cdot \frac{CP}{PA} = 1.<br />
\]

4. Sformułować i udowodnić twierdzenie odwrotne do twierdzenia Cevy.

5. Zbadać przypadki graniczne twierdzenia Cevy, gdy punkt $ S $ bądź też jeden lub dwa z punktów $ M $, $ N $, $ P $ oddalają się do nieskończoności.

III OM - I - Zadanie 9

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
I

Rozwiązać równanie

\[<br />
(1) \qquad |x| + |x - 1| + |x -2| = a,<br />
\]

gdzie $ a $ oznacza daną liczbę dodatnią.

Rozwiązanie

Definicja wartości bezwzględnej $ |l| $ liczby rzeczywistej $ l $ jest następująca :

\[<br />
\begin{array}{l}<br />
\textrm{jeśli }l \geq 0, \textrm{ to } |l| = l,\\<br />
\textrm{jeśli }l   <  0, \textrm{ to } |l| = -l.<br />
\end{array}<br />
\]

Aby rozwiązać równanie (1), najlepiej zastąpić je równaniem nie zawierającym symbolu wartości bezwzględnej. Będziemy szukali rozwiązań równania kolejno w przedziałach $ (-\infty, 0) $, $ (0,1) $, $ (1,2) $, $ (2,\infty) $.

1. Jeśli $ x \leq 0 $, równanie (1) przybiera postać

\[<br />
- x - (x-1) - (x - 2) = a, \textrm{ czyli } -3x + 3 = a.<br />
\]

Stąd

\[<br />
x = \frac{3-a}{3}.<br />
\]

Warunek $ x \leq 0 $ jest spełniony, gdy $ a \geq 3 $.

2. Jeśli $ 0 \leq x \leq 1 $, równanie (1) przybiera postać

\[<br />
x - (x-1)-(x - 2) = a, \textrm{ czyli }   -x + 3 = a.<br />
\]

Stąd

\[<br />
x = 3 - a.<br />
\]

Warunek $ 0 \leq x \leq 1 $ jest spełniony, gdy $ 2 \leq a \leq 3 $.

3. Jeśli $ 1 \leq x \leq 2 $, równanie (1) przybiera postać

\[<br />
x + x - 1 - (x - 2 ) = a,   \textrm{ czyli }   x + 1 = a.<br />
\]

Stąd

\[<br />
x = a - 1.<br />
\]

Warunek $ 1 \leq x \leq 2 $ jest spełniony, gdy $ 2 \leq a \leq 3 $.

4. Jeśli $ x \geq 2 $, równanie (1) przybiera postać

\[<br />
x + x - 1 + x - 2 = a,  \textrm{ czyli }   3x - 3 = a.<br />
\]

Stąd

\[<br />
x = \frac{a + 3}{3}.<br />
\]

Warunek $ x \geq 2 $ jest spełniony, gdy $ a \geq 3 $.

Zestawimy otrzymane wyniki:

Gdy $ a < 2 $, równanie (1) ma $ 0 $ rozwiązań.

Gdy $ a = 2 $, równanie (1) ma $ 1 $ rozwiązanie: $ x=1 $.

Gdy $ 2 < a < 3 $, równanie (1) ma $ 2 $ rozwiązania: $ x = 3-a $, $ x = a-1 $.

Gdy $ a \geq 3 $, równanie (1) ma $ 2 $ rozwiązania: $ x = \frac{3-a}{3} $, $ x = \frac{a+3}{3} $.

Zależność $ x $ od $ a $ przedstawiona jest graficznie na rys. 20.

III OM - I - Zadanie 10

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
I

Dowieść, że w każdym trójkącie promień $ R $ koła opisanego i promień $ r $ koła wpisanego spełniają nierówność

\[<br />
R \geq 2r.<br />
\]

Rozwiązanie

Niech trójkąt $ ABC $ będzie wpisany w okrąg $ O(R) $ (symbol $ O(R) $ oznacza okrąg o środku $ O $ i promieniu $ R $) i opisany na okręgu $ S(r) $ (rys. 21). Przypuśćmy, że $ AC \ne BC $ i weźmy pod uwagę trójkąt równoramienny $ ABC_1 $ wpisany w tenże okrąg $ O(R) $, przy czym punkt $ C_1 $ leży po tej samej stronie prostej $ AB $, co punkt $ O $.

Trójkąty $ ABC $ i $ ABC_1 $ mają taki sam promień koła opisanego. Wykażemy, że promień $ r_1 $ koła wpisanego w trójkąt $ ABC_1 $ jest większy od promienia $ r $ koła wpisanego w trójkąt $ ABC $. Istotnie, gdy punkt $ C $ zakreśla łuk $ BC_1A $, środek $ S $ koła wpisanego w trójkąt $ ABC $ zatacza łuk okręgu przechodzącego przez punkty $ A $ i $ B $ (patrz zadanie Nr 9); odległość punktu $ S $ od prostej $ AB $, tj. promień $ r $ koła wpisanego w trójkąt $ ABC $, osiągnie największą wartość, gdy punkt $ S $ znajdzie się na symetralnej odcinka $ AB $, tj. w środku koła wpisanego w trójkąt $ ABC_1 $; zatem $ r_1 > r $.

Nierówność $ r_1> r $ można też uzasadnić za pomocą rachunku, np. w sposób następujący: Niech $ A $, $ B $, $ C $ oznaczają kąty trójkąta $ ABC $; oznaczmy bok $ AB $ literą $ c $ i obliczmy pole trójkąta $ ABS $

\[<br />
\textrm{pole }ABS =<br />
\frac{c^2 \sin \frac{A}{2} \sin \frac{B}{2}}{2 \sin \frac{A+B}{2}} =<br />
\frac{c^2}{4}<br />
\frac{\cos \frac{A-B}{2} - \cos \frac{A+B}{2}}{\sin \frac{A+B}{2}} =<br />
\frac{c^2}{4}<br />
\frac{\cos \frac{A-B}{2} - \sin \frac{C}{2}}{\cos \frac{C}{2}}.<br />
\]

Gdy punkt $ C $ zakreśla łuk $ BC_1A $, kąt $ O $ nie zmienia swej wielkości; pole $ ABS $ osiąga największą wartość, gdy $ \cos \frac{A-B}{2} = 1 $, tj. gdy $ A = B $.

Zatem

\[<br />
\textrm{pole }ABS < \textrm{pole }ABS_1, \textrm{ a stąd } r < r_1.<br />
\]

Z dowiedzionej nierówności wynika, że jeśli nierówność $ R \geq 2r $ jest prawdziwa dla trójkąta równoramiennego, to jest prawdziwa dla dowolnego trójkąta. Wystarczy zatem udowodnić to twierdzenie dla trójkąta równoramiennego.

Otóż przyjmując w trójkącie równoramiennym $ ABC $ o podstawie $ AB $ zwykłe oznaczenia odcinków i kątów mamy wzory (rys. 22):

\[<br />
r = \frac{c}{2} \tg \frac{A}{2},\<br />
R = \frac{c}{2 \sin C} = \frac{c}{2 \sin 2A}.<br />
\]

Nierówność $ R \geq 2r $ jest więc równoważna nierówności

\[<br />
\frac{1}{2 \sin 2A} \geq \tg \frac{A}{2},<br />
\]

która jest z kolei równoważna nierówności

\[<br />
1 - 2 \sin 2A \tg \frac{A}{2} \geq 0.<br />
\]

Niech $ \tg \frac{A}{2} = m $; wówczas

\[<br />
\sin A = \frac{2m}{1 + m^2},\<br />
\cos A = \frac{1 - m^2}{1 + m^2},\<br />
\sin 2A = \frac{4m (1-m^2)}{(1+m^2)^2}.<br />
\]

Poprzednia nierówność przybiera postać

\[<br />
1 - \frac{8m^2(1-m^2)}{(1 + m^2)^2} \geq 0.<br />
\]

Nierówność ta jest równoważna nierówności

\[<br />
(1 + m^2)^2 - 8m^2 (1 - m^2) \geq 0,<br />
\]

która po uporządkowaniu lewej strony daje nierówność

\[<br />
9m^4 - 6m^2 + 1 \geq 0,<br />
\]

czyli nierówność

\[<br />
(3m^2 - 1 )^2 \geq 0.<br />
\]

Ponieważ ostatnia nierówność jest zawsze prawdziwa, więc równoważna jej nierówność $ R \geq 2r $ jest też prawdziwa.

Uwaga 1. Rozważymy, kiedy może zachodzić równość

\[<br />
R = 2r.<br />
\]

Odpowiedź na to pytanie łatwo wysnuć ź poprzedniego rozumowania. Z udowodnionej na początku nierówności $ r < r_1 $ wynika, że równość $ R = 2r $ może mieć miejsce tylko w trójkącie równoramiennym; gdy zaś trójkąt jest równoramienny, równość ta, jak wykazuje poprzedni rachunek, prowadzi do równości

\[<br />
(3m^2- 1)^2 = 0,<br />
\]

skąd otrzymujemy

\[<br />
m = \frac{1}{3}, \textrm{ czyli } \tg \frac{A}{2} = \frac{1}{3},<br />
\]

a to znaczy, że $ A = 60^\circ $, czyli że trójkąt jest równoboczny.

Uwaga 2. Nierówność $ R \geq 2r $ jest natychmiastowym wnioskiem z następującego twierdzenia Eulera (1747):

W każdym trójkącie odległość $ d $ środka kola opisanego $ O(R) $ od środka kola wpisanego $ S(r) $ wyraża się wzorem

\[<br />
d^2 = R(R - 2r).<br />
\]

Twierdzenie to można udowodnić w sposób następujący (rys. 23);

W okręgu $ O(R) $ opisanym na trójkącie $ ABC $ prowadzimy przez punkty $ O $ i $ S $ średnicę $ KL $, a przez punkty $ S $ i $ C $ cięciwę $ CM $. Wówczas

\[<br />
(1) \qquad KS \cdot SL = CS \cdot SM.<br />
\]

Wyrazimy obie strony równości (1) w zależności od $ R $, $ r $ i $ d $:

\[<br />
(2) \qquad KS \cdot SL = (KO + OS) (OL - OS) = (R + d) (R - d) = R^2 - d^2.<br />
\]

Z trójkąta $ CSP $, gdzie $ SP \bot BC $, mamy

\[<br />
(3) \qquad CS = \frac{SP}{\sin \measuredangle SCP} = \frac{r}{\sin \frac{C}{2}}.<br />
\]

Odcinek $ SM $ równa się odcinkowi $ BM $. Istotnie, ponieważ $ CS $ i $ BS $ są dwusiecznymi kątów $ C $ i $ B $ trójkąta $ ABC $, więc

\[<br />
\measuredangle MSB= \measuredangle SCB + \measuredangle SBC =<br />
\frac{C}{2} + \frac{B}{2},<br />
\]
\[<br />
\measuredangle SBM = \measuredangle SBA + \measuredangle ABM =<br />
\measuredangle SBA + \measuredangle ACM = \frac{B}{2} + \frac{C}{2},<br />
\]

zatem $ \measuredangle MSB = \measuredangle SBM $ i $ SM = SB $. Z trójkąta $ BCM $ znajdujemy

\[<br />
BM = 2R \sin \measuredangle BCM = 2R \sin \frac{C}{2} ,<br />
\]

więc także

\[<br />
(4) \qquad SM = 2R \sin \frac{C}{2}.<br />
\]

Podstawiając wyrażenia ze wzorów (2), (3), (4) do wzoru (1) otrzymujemy

\[<br />
R^2 - d^2 = \frac{r}{\sin \frac{C}{2}} \cdot 2R \sin \frac{C}{2},<br />
\]

a stąd wzór Eulera:

\[<br />
d^2 = R(R - 2r).<br />
\]

W dowodzie powyższym można ominąć zastosowanie trygonometrii: jeśli poprowadzimy średnicę $ MD $ okręgu $ O(R) $, to z podobieństwa trójkątów $ CSP $ i $ DMB $ otrzymujemy od razu

\[<br />
CS \cdot SM  CS \cdot BM = MD \cdot SP = 2Rd.<br />
\]

Sposobem analogicznym można dowieść twierdzenia:

Odległość $ d_a $ środka koła opisanego na trójkącie od środka koła dopisanego, stycznego do boku $ a $, wyraża się wzorem

\[<br />
d_a^2 = R(R + 2r_a),<br />
\]

gdzie $ r_a $ oznacza promień koła dopisanego, stycznego do boku $ a $.

III OM - I - Zadanie 11

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
I

Wykazać, że jeżeli żaden z kątów czworokąta wypukłego $ ABCD $ nie jest prosty, to zachodzi równość

\[<br />
\frac{\tg A + \tg B + \tg C + \tg D}{\tg A \tg B \tg C \tg D} =<br />
 \ctg A + \ctg B + \ctg C + \ctg D.<br />
\]

Rozwiązanie

Wiemy, że

\[<br />
(A + B) + (C + D) = 360^\circ,<br />
\]

zatem

\[<br />
(2) \qquad \tg (A + B) + \tg (C + D) = 0.<br />
\]

Stąd

\[<br />
\frac{\tg A +\tg B}{1 - \tg A \tg B} + \frac{\tg C + \tg D}{1 - \tg C \tg D} = 0.<br />
\]

Mnożąc obie strony tej równości przez $ (1 - \tg A \tg B) ( 1- \tg C \tg D) $ otrzymujemy

\[<br />
(\tg A + \tg B) (1 -\tg C \tg D) + (\tg C + \tg D) (1 - \tg A \tg B) = 0,<br />
\]

lub, po łatwym przekształceniu,

\[<br />
\tg A + \tg B + \tg C + \tg D = \tg B \tg C \tg D + \tg A \tg C \tg D + \tg A \tg B \tg D + \tg A \tg B \tg C.<br />
\]

Dzieląc obie strony tej równości przez iloczyn $ \tg A \tg B \tg C \tg D $ otrzymujemy

\[<br />
\frac{\tg A +\tg B + \tg C + \tg D}{\tg A \tg B \tg C \tg D} =      \ctg A + \ctg B+\ctg C+\ctg D,<br />
\]

czyli żądaną równość (1).

Powyższy dowód zawiera jednak lukę, gdyż równość (2) wymaga założenia, że $ A + B \ne 90^\circ $ i $ A + B \ne 270^\circ $. Trzeba więc jeszcze rozpatrzyć przypadek, gdy

\[<br />
(3) \qquad A + B = 90^\circ, \textrm{ a zatem } C + D = 270^\circ.<br />
\]

(Przypadek, gdy $ A + B = 270^\circ $, a $ C + D = 90^\circ $, nie wymaga osobnego rozważania, gdyż otrzymuje się z poprzedniego przez zamianę liter).

Otóż z równości (3) i z tego, że każdy kąt czworokąta wypukłego zawiera się między $ 0^\circ $ i $ 180^\circ $, wynikają nierówności

\[<br />
(4) \qquad<br />
\begin{array}{l}<br />
0^\circ < A < 90^\circ,\\<br />
90^\circ < C < 180^\circ.<br />
\end{array}<br />
\]

Z nierówności (4) wnioskujemy, że

\[<br />
90^\circ < A + C < 270^\circ.<br />
\]

Możemy więc z równości $ A + C = 360^\circ - (B + D) $ wysnuć wniosek, że

\[<br />
(2a )\qquad  \tg (A + C) + \tg(B + D) = 0,<br />
\]

i z równości (2a) otrzymać równość (1) w taki sam sposób, jak poprzednio z równości (2).

Uwaga. W poprzednim dowodzie przy wyprowadzaniu nierówności (4) korzystaliśmy z założenia, że czworokąt1 jest wypukły. Powstaje pytanie: czy wzór (1) jest również prawdziwy dla wielokąta wklęsłego, jeśli żaden jego kąt nie jest prosty? Okazuje się, że tak jest istotnie; rozumowanie poprzednie wymaga jednak uzupełnienia.

Przypuśćmy, że czworokąt $ ABCD $ jest wklęsły. Tak samo jak w czworokącie wypukłym zachodzi równość

\[<br />
A + B + C + D = 360^\circ,<br />
\]

gdyż przekątna poprowadzona z wierzchołka kąta wklęsłęgo dzieli czworokąt na dwa trójkąty.

Jeśli czworokąt ma dwa takie kąty, że ich suma nie równa się ani $ 90^\circ $, ani $ 270^\circ $, to równość (1) uzasadnimy dokładnie tak samo, jak dla czworokąta wypukłego.

Lecz są czworokąty wklęsłe, w których każcie dwa kąty dają w sumie $ 90^\circ $ albo $ 270^\circ $. Niech $ A $ oznacza kąt wklęsły czworokąta; wymieniony przypadek zachodzi, gdy

\[<br />
B+ C = 90^\circ,\ C + D = 90^\circ,\ D + B = 90^\circ,<br />
\]

skąd wynika, że

\[<br />
B = C = D = 45^\circ,\ A = 225^\circ.<br />
\]

Do takiego czworokąta (rys. 24) nie można zastosować poprzedniego rozumowania. Ale i w tym przypadku wzór (1) jest prawdziwy, gdyż wszystkie występujące tam tangensy są wówczas równe $ 1 $ i wzór wyraża równość $ 4 = 4 $.

III OM - II etap

II etap III Olimpiady Matematycznej

III OM - II - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
II

Znaleźć warunki konieczne i dostateczne, jakie powinny spełniać liczby rzeczywiste $ a $, $ b $, $ c $, aby równanie

\[<br />
(1) \qquad x^3 + ax^2 + bx + c = 0<br />
\]

miało trzy pierwiastki rzeczywiste tworzące postęp arytmetyczny.

Rozwiązanie

Pierwiastki równania (1) tworzą postęp arytmetyczny wtedy i tylko wtedy, gdy można je przedstawić w postaci $ p - r $, $ p $, $ p + r $, gdzie $ r \geq 0 $.

Przypadek $ r = 0 $ oznacza, że równanie (1) ma trzy równe pierwiastki (pierwiastek potrójny); przypadek ten zachodzi, gdy lewa strona równania (1) jest sześcianem dwumianu postaci $ x - \alpha $; wówczas

\[<br />
x^3 + ax^2 + bx + c = x^3 - 3\alpha x^2 + 3\alpha^2 x - \alpha^3,<br />
\]

zatem

\[<br />
a = - 3\alpha,\<br />
b =   3\alpha^2,\<br />
c = - \alpha^3,<br />
\]

co daje warunki

\[<br />
(6) \qquad<br />
b = \frac{1}{3} a^2,\<br />
c = \frac{1}{27} a^3.<br />
\]

Zakładając, że $ r > 0 $, otrzymujemy szukane warunki w postaci równań

\[<br />
(7) \qquad (p - r)^3 + a (p - r)^2 + b (p - r) + c = 0,<br />
\]
\[<br />
(8) \qquad p^3 + ap^2 + bp + c = 0,<br />
\]
\[<br />
(9) \qquad (p + r)^3 + a(p + r)^2 + b (p + r) + c = 0,<br />
\]

którym mają czynić zadość liczby rzeczywiste $ p $ i $ r $.

Dodając równania (7) i (9) oraz odejmując od tej sumy równanie (8) po podwojeniu jego współczynników otrzymujemy równanie

\[<br />
(3p + a)r^2 = 0,<br />
\]

lub, uwzględniając warunek $ r > 0 $, równanie

\[<br />
(10) \qquad 3p + a = 0.<br />
\]

Odejmując równanie (8) od (9) otrzymujemy po podzieleniu przez $ 2r $ równanie

\[<br />
(11) \qquad 3p^2 + r^2 + 2ap + b = 0.<br />
\]

Układ równań (7), (8), (9) jest równoważny układowi równań (8), (10), (11), ten zaś z kolei jest równoważny układowi, który otrzymamy podstawiając do równań (8) i (11) wartość $ p = - \frac{1}{3} $ a z równania (10), tj. układowi

\[<br />
(10a) \qquad p = - \frac{1}{3} a,<br />
\]
\[<br />
(12) \qquad 2a^3 - 9ab + 27c = 0,<br />
\]
\[<br />
(13) \qquad r^2 = \frac{1}{3}a^2 - b.<br />
\]

Stąd otrzymujemy żądane warunki w postaci równości (12) oraz nierówności

\[<br />
(13a) \qquad  \frac{1}{3}a^2 - b > 0.<br />
\]

wyrażającej warunek rzeczywistości liczby $ r $.

Pierwiastki równania (1) tworzą zatem postęp arytmetyczny wtedy i tylko wtedy, gdy spełnione są warunki (12) i (13a) lub warunki (6). Ponieważ w przypadku, gdy $ b = \frac{1}{3} a^2 $, tj. $ \frac{1}{3} a^2 - b = 0 $, równanie (12) daje $ c = \frac{1}{27} a^3 $, więc poszukiwane warunki możemy ostatecznie ująć w postaci związków:

\[<br />
2a^3 - 9ab + 27c = 0,<br />
\]
\[<br />
\frac{1}{3}a^2 - b \geq 0,<br />
\]

zgodnie z wynikiem uzyskanym sposobem I.

Dodamy, że przy spełnieniu tych warunków pierwiastkami równania (1) są liczby

\[<br />
- \frac{1}{3} a - \sqrt{\frac{1}{3}a^2 - b},\<br />
- \frac{1}{3}a,\<br />
- \frac{1}{3}a + \sqrt{\frac{1}{3}a^2 - b}.<br />
\]

III OM - II - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
II

Dowieść, że jeżeli $ a $, $ b $, $ c $, $ d $ są bokami takiego czworokąta, na którym można opisać koło, i w który można wpisać kolo, to pole $ S $ czworokąta wyraża się wzorem

\[<br />
S = \sqrt{abcd}.<br />
\]

Rozwiązanie

Jeżeli czworokąt o bokach $ a $, $ b $, $ c $, $ d $ jest wpisany w koło, to pole $ S $ wyraża się (patrz zadanie nr 27) wzorem

\[<br />
(1) \qquad S = \sqrt{(p - a) (p - b) (p - c) (p - d)},<br />
\]

w którym

\[<br />
a + b + c + d = 2p.<br />
\]

Jeśli czworokąt taki jest jednocześnie opisany na kole, to

\[<br />
(2) \qquad a + c = b + d = p.<br />
\]

Z równości (2) wynika, że w takim czworokącie

\[<br />
p - a = c,\<br />
p - b = d,\<br />
p - c = a,\<br />
p - d = b.<br />
\]

Podstawiając te wartości we wzorze (1) otrzymujemy

\[<br />
(3) \qquad S = \sqrt{abcd},<br />
\]

co było do okazania.

Uwaga. Zapytajmy, czy zachodzi twierdzenie odwrotne, tj. czy z założenia, że pole czworokąta wyraża się wzorem (3), wynika już, że na czworokącie tym można opisać koło i że można w ten czworokąt wpisać koło. Nie trudno się przekonać, że tak nie jest. Jeśli np. czworokąt jest prostokątem o bokach $ a $, $ b $, $ c = a $, $ d = b $, przy czym $ a \ne b $, to $ S = ab = \sqrt{(ab)^2} = \sqrt{abcd} $, a w czworokąt ten nie można wpisać koła, choć można na nim opisać koło. Przykład ten można tak zmodyfikować, by otrzymać czworokąt, który by spełniał warunek (3), a nie był ani opisanym na kole, ani wpisanym w koło. W tym celu zamiast prostokąta weźmy czworokąt $ ABCD $ wpisany w koło, w którym $ AB = a $, $ BC = b $, $ CD = c $, $ DA = d $, przy czym $ a = b $, $ c \ne d $, a kąty $ B $ i $ D $ są proste (rys. 27).

Pole czworokąta $ ABCD $ wyraża się wzorem

\[<br />
S = \textrm{pole }ABC + \textrm{pole }ADC = \frac{ab + cd}{2}.<br />
\]

Trójkąt prostokątny równoramienny $ ABC $ ma tę samą podstawę, co trójkąt prostokątny $ ADC $, lecz większą wysokość, zatem $ \textrm{pole }ABC > \textrm{pole }ADC $, tj. $ ab> cd $; ponieważ średnia arytmetyczna liczb nierównych $ ab $ i $ cd $ jest większa od ich średniej geometrycznej $ \sqrt{ abcd} $, więc

\[<br />
S > \sqrt{abcd}.<br />
\]

Jeśli pozostawiając bez zmiany długości boków $ a $, $ b $, $ c $, $ d $ powiększymy przekątną $ AC $, otrzymamy czworokąt $ AB'C'D' $ (rys. 27) o polu $ S' $ mniejszym niż $ S $. Chodzi o to, żeby tak obrać punkt $ C' $, aby zachodziła równość $ S' = \sqrt{ abcd} $. W tym celu trzeba wyznaczyć kąty rozwarte $ B' $ i $ D' $ w ten sposób, żeby spełnione były dwa warunki:

\[<br />
a^2 + b^2 - 2ab \cos B' = c^2 + d^2 - 2cd \cos D'<br />
\]
\[<br />
\frac{1}{2} ab \sin B' + \frac{1}{2} cd \sin D' = \sqrt{ abcd}.<br />
\]

Nie ma potrzeby przeprowadzania ogólnej dyskusji tych równań; dla naszego celu wystarczy podać rozwiązanie w jakimś przypadku szczególnym. Załóżmy, że czworokąt $ ABCD $ jest wpisany w koło o promieniu $ 1 $ i że $ CD $ jest bokiem sześciokąta foremnego wpisanego w to koło, wobec czego $ a = b = \sqrt{ 2} $, $ c = 1 $, $ d = \sqrt{ 3} $. Po podstawieniu tych wartości do powyższych równań otrzymujemy równania

\[<br />
2 \cos B' = \sqrt{3} \cos D',<br />
\]
\[<br />
2 \sin B' + \sqrt{3} \sin D' = 2\sqrt{2 \sqrt{3}}.<br />
\]

Podnosząc pierwsze równanie do kwadratu i wyrażając następnie cosinusy kątów przez ich sinusy otrzymujemy równanie

\[<br />
4 \sin^2 B' - 3 \sin^2 D' = 1.<br />
\]

Dzieląc to równanie przez drugie z poprzednich równań mamy

\[<br />
2 \sin B' - \sqrt{3} \sin D' = \frac{1}{2\sqrt{2\sqrt{3}}}.<br />
\]

Zatem

\[<br />
\sin B' =<br />
\frac{1}{4} \left[ 2\sqrt{2\sqrt{3}} + \frac{1}{2\sqrt{2\sqrt{3}}} \right] =<br />
\frac{8\sqrt{3}+1}{8\sqrt{2 \sqrt{3}}},<br />
\]
\[<br />
\sin D\ = \frac{1}{2\sqrt{3}} \left[ 2\sqrt{2\sqrt{3}} - \frac{1}{2\sqrt{2\sqrt{3}}} \right] =<br />
\frac{8\sqrt{3}-1}{4\sqrt{6 \sqrt{3}}}.<br />
\]

Otrzymane wartości są, jak łatwo sprawdzić, mniejsze od $ 1 $, wyznaczają więc kąty rozwarte $ B' $ i $ D' $.

Tak dobrany czworokąt $ AB'C'D' $ ma pole $ S' = \sqrt{ abcd} = \sqrt{2\sqrt{3}} $, ale nie jest ani wpisany w koło (gdyż ma dwa przeciwległe kąty rozwarte), ani opisany na kole (gdyż sumy boków przeciwległych nie są równe).

Zauważymy jeszcze, że zachodzi twierdzenie częściowo odwrotne do twierdzenia z zadania nr 29:

Jeżeli pole $ S $ czworokąta o bokach $ a $, $ b $, $ c $, $ d $ wyraża się wzorem $ S = \sqrt{abcd} $ i w czworokąt ten można wpisać koło, to można również opisać na nim koło.

Istotnie, pole czworokąta $ ABCD $ o bokach $ a $, $ b $, $ c $, $ d $ spełnia, według wzoru (6) w zadaniu nr 27, warunek

\[<br />
(4) \qquad S^2 = (p- a) (p - b) (p - c) (p - d) - abcd \cos^2 \frac{A+C}{2}.<br />
\]

Z założenia, że czworokąt jest opisany na kole wynika, jak stwierdziliśmy poprzednio (na podstawie wzorów (2), str. 94), związek

\[<br />
(5) \qquad (p - a)(p - b)(p - c)(p - d) = abcd.<br />
\]

Ze wzorów (3), (4) i (5) otrzymujemy

\[<br />
S^2 = S^2 - S^2 \cos^2 \frac{A+C}{2},<br />
\]

zatem

\[<br />
\cos \frac{A + C}{2} = 0,<br />
\]

a stąd

\[<br />
A + C = 180^\circ,<br />
\]

co dowodzi, że na czworokącie $ ABCD $ można opisać koło.

III OM - II - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
II

Czy prawdziwe są twierdzenia:

a) jeżeli cztery wierzchołki prostokąta leżą na czterech bokach rombu, to boki prostokąta są równoległe do przekątnych rombu;

b) jeżeli cztery wierzchołki kwadratu leżą na czterech bokach rombu, który nie jest kwadratem, to boki kwadratu są równoległe do przekątnych rombu.

Rozwiązanie

a) Pierwsze twierdzenie nie jest prawdziwe; aby to wykazać, wystarczy dać kontrprzykład, czyli pokazać figurę zaprzeczającą twierdzeniu.

Ze środka $ O $ rombu $ ABCD $ (rys. 28) zatoczmy okrąg o promieniu większym niż odległość środka rombu od jego boku, a mniejszym niż połowa krótszej przekątnej rombu.

Cała figura jest symetryczna względem każdej z prostych $ AC $ i $ BD $, a także względem punktu $ O $. Nakreślony okrąg przecina każdy bok rombu w dwóch punktach. Niech $ M $ będzie jednym z punktów przecięcia boku $ AB $ z okręgiem, a $ N $ niech będzie tym punktem przecięcia boku $ BC $ z okręgiem, który nie jest symetryczny do punktu $ M $ względem prostej $ BD $. Niech następnie $ P $ i $ Q $ będą punktami symetrycznymi do punktów $ M $ i $ N $ względem punktu $ O $, odcinki $ MP $ i $ NQ $ są zatem średnicami okręgu; wobec symetrii figury względem punktu $ O $ punkty $ P $ i $ Q $ są punktami przecięcia boków $ CD $ i $ DA $ z okręgiem.

Czworokąt $ MNPQ $ jest prostokątem, gdyż każdy jego kąt jest kątem wpisanym w nakreślony okrąg i opartym na jego średnicy (np. kąt $ MNP $ opiera się na średnicy $ MP $). Bok $ MN $ tego prostokąta nie jest prostopadły do prostej $ BD $, gdyż prosta $ MN $ nie przechodzi przez punkt symetryczny do punktu $ M $ względem prostej $ BD $; tym samym bok $ MN $ nie jest równoległy do przekątnej $ AC $. Bok $ MN $ nie jest też równoległy do przekątnej $ BD $, gdyż łączy punkty $ M $ i $ N $ leżące po przeciwnych stronach prostej $ BD $. Wierzchołki $ M $, $ N $, $ P $, $ Q $ prostokąta $ MNPQ $ leżą odpowiednio na bokach $ AB $, $ BC $, $ CD $, $ DA $ rombu, ale boki tego prostokąta nie są równoległe do przekątnych rombu. Prostokąt $ MNPQ $ stanowi zatem kontrprzykład obalający twierdzenie a).

b) Wykażemy, że drugie twierdzenie jest prawdziwe.

Niech $ MNPQ $ będzie kwadratem wpisanym w romb $ ABCD $, przy czym wierzchołki $ M $, $ N $, $ P $, $ Q $ kwadratu leżą odpowiednio na bokach $ AB $, $ BC $, $ CD $, $ DA $ rombu.

Udowodnimy najpierw, że środek $ O $ kwadratu jest jednocześnie środkiem rombu. Obróćmy całą figurę dokoła punktu $ O $ o $ 180^\circ $. Wierzchołek $ M $ kwadratu znajdzie się po obrocie w przeciwległym wierzchołku $ P $ (rys. 29), prosta $ AB $ da po obrocie prostą przechodzącą przez punkt $ P $ równolegle do prostej $ AB $, tzn. pokryje się z prostą $ CD $. Ponieważ takie samo rozumowanie stosuje się do każdego boku rombu, więc wynika stąd, że po obrocie romb nałoży się sam na siebie, a to oznacza, że środek obrotu $ O $ jest środkiem symetrii rombu.

Obróćmy teraz całą figurę dokoła punktu $ O $ o $ 90^\circ $ tak, aby półprosta $ OA $ pokryła półprostą $ OB $ (na rys. 30 kierunek obrotu zaznaczony jest strzałką). P0 obrocie kwadrat $ MNPQ $ przejdzie w kwadrat $ NPQM $, tzn. nałoży się sam na siebie; romb $ ABCD $ przejdzie w romb $ A'B'C'D' $, nie pokrywający się z rombem $ ABCD $, gdyż według założenia romb ten nie jest kwadratem. Jeśli np. $ OA>OB $ to $ OA'>OB $, a $ OD' = OD < OA $; zatem odcinki $ D'A' $ i $ AB $ przecinają się. Punktem przecięcia tych odcinków jest wierzchołek $ M $ kwadratu, gdyż na ten punkt upadnie po obrocie punkt $ Q $ odcinka $ AD $. Analogicznie odcinki $ BC $ i $ A'B' $ przecinają się w wierzchołku $ N $ kwadratu.

Pigura złożona z obu rombów jest symetryczna względem prostej $ BD $; w tej symetrii punktowi $ M $ odpowiada punkt $ N $. Prosta $ MN $ jest więc prostopadła do osi symetrii $ BD $, czyli jest równoległa do prostej $ AC $, czego należało dowieść.

Uwaga. Gdybyśmy odrzucili założenie, że romb $ ABCD $ nie jest kwadratem, twierdzenie nie byłoby prawdziwe, w kwadrat bowiem można wpisać nieskończenie wiele kwadratów, z których tylko jeden ma boki równoległe do przekątnych kwadratu danego.

Z dowiedzionego twierdzenia b) wynika, że w romb nie będący kwadratem można wpisać tylko jeden kwadrat, w ten sposób, żeby na każdem boku rombu leżał któryś wierzchołek kwadratu. Można dowieść twierdzenia mocniejszego: istnieje tylko jeden kwadrat, którego wierzchołki leżą na obwodzie rombu $ ABCD $ nie będącego kwadratem. Wystarczy w tym celu wykazać, że nie istnieje kwadrat, którego dwa wierzchołki leżą na tym samym boku rombu, a pozostałe wierzchołki na innych bokach rombu. Pozostawiamy to jako ćwiczenie.

III OM - II - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
II

Dowieść, że jeżeli liczby $ a $, $ b $, $ c $ spełniają równanie

\[<br />
(1) \qquad<br />
\frac{1}{ab} + \frac{1}{bc} +\frac{1}{ca} = \frac{1}{ab + bc + ca},<br />
\]

to dwie spośród nich są liczbami przeciwnymi.

Rozwiązanie

Równość (1) piszemy w postaci

\[<br />
\frac{a + b + c}{abc} = \frac{1}{ab + bc + ca}.<br />
\]

Stąd wynika równość

\[<br />
(2) \qquad (a + b + c) (ab + bc - ca) - abc = 0,<br />
\]

która po wykonaniu mnożenia i po redukcji daje

\[<br />
a^2b + ab^2 + b^2c + bc^2 + a^2c + ac^2 + 2abc = 0.<br />
\]

Lewą stronę porządkujemy według potęg $ a $:

\[<br />
(b + c) a^2 + (b^2 + 2bc + c^2) a + (b^2c + bc^2) = 0.<br />
\]

Wyłączamy $ b + c $ przed nawias:

\[<br />
(b + c) [a^2 + a (b + c) + bc] = 0<br />
\]

i ostatecznie otrzymujemy

\[<br />
(3) \qquad (b + c)(a + b)(a + c)=0.<br />
\]

Z tej równości wynika, że któraś z sum $ a + b $, $ b + c $, $ c + a $ jest równa zeru, tzn. że któreś dwie z liczb $ a $, $ b $, $ c $ są liczbami przeciwnymi.

III OM - II - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
II

Pionowy maszt znajdujący się na wieży widać pod największym kątem z takiego punktu ziemi, którego odległość od osi masztu wynosi $ a $; kąt ten równa się danemu kątowi $ \alpha $. Obliczyć wysokość wieży i wysokość masztu.

Rozwiązanie

Niech odcinek $ AB $ (rys. 31) wyobraża wieżę, a odcinek $ BC $ - maszt. Z punktu $ P $ powierzchni ziemi widać maszt pod kątem $ BPC $, który jest kątem wpisanym w okrąg przechodzący przez punkty $ B $, $ C $ i $ P $. Kąt ten jest tym większy, im mniejszy jest promień owego okręgu. Spośród wszystkich okręgów przechodzących przez punkty $ B $ i $ C $ i mających punkty wspólne z ziemią najmniejszy promień ma okrąg $ O(r) $ styczny do powierzchni ziemi. Punkt styczności $ M $ takiego okręgu z ziemią jest punktem, o którym mowa w zadaniu tzn. $ \measuredangle BMC = \alpha $, $ MA = a $. Jeśli $ OD \bot BC $, to $ \measuredangle COD = \alpha $, jako połowa kąta środkowego opartego na tym samym łuku, co kąt wpisany $ BMC $. Wprowadzając oznaczenia $ AB = x $, $ BC = y $, otrzymujemy z trójkąta $ COD $ i z prostokąta $ AMOD $ związki:

\[<br />
(1) \qquad y = 2a \tg \alpha,<br />
\]
\[<br />
(2) \qquad r = \frac{a}{\cos \alpha},<br />
\]
\[<br />
(3) \qquad<br />
x = r - \frac{y}{2} =<br />
\frac{a}{\cos \alpha} - a \tg \alpha = a \cdot \frac{1 - \sin \alpha}{\cos \alpha},<br />
\]

zawierające rozwiązanie zadania.

Uwaga. W rozwiązaniu powyższym założyliśmy, że w otoczeniu wieży powierzchnia Ziemi jest płaska, co jest usprawiedliwione tym, że w danym przypadku chodzi o niewielką część tej powierzchni. Obliczenie szukanych wielkości $ x $ i $ y $ uwzględniające kulistość Ziemi można wykonać w sposób podobny, posługując się figurą rys. 32, na którym $ S $ oznacza środek Ziemi. Z trójkąta $ COD $, w którym odcinek $ OD $ oznaczymy literą $ b $, znajdziemy

\[ (4) \qquad y = 2r \sin \alpha, \]
\[ (5) \qquad b = r \cos \alpha, \]

a z trójkąta $ DOS $ mamy

\[ (6) \qquad b = (R + r) \sin \beta, \]
\[ (7) \qquad R + x + \frac{y}{2} = (R + r) \cos \beta, \]

gdzie $ \beta $ jest to kąt widzenia łuku $ a $ ze środka Ziemi.

Ze wzorów (5) i (6) otrzymujemy

\[<br />
r = \frac{R \sin \beta}{\cos \alpha - \sin \beta}.<br />
\]

Po podstawieniu tej wartości $ r $ do wzoru (4) otrzymujemy

\[<br />
(8) \qquad<br />
y = \frac{2R \sin \alpha \sin \beta}{\cos \alpha - \sin \beta},<br />
\]

a następnie obliczamy $ x $ ze wzoru (7), otrzymując po łatwych przekształceniach wynik

\[<br />
(9) \qquad x = R \frac{\sin \beta (1 - \sin \alpha) - \cos \alpha(1 - \cos \beta)}{\cos \alpha - \sin \beta}.<br />
\]

Kąt $ \beta $ jest kątem środkowym w okręgu o promieniu $ R $ opierającym
się na łuku o długości $ a $; miara łukowa kąta $ \beta $ wynosi zatem $ \frac{a}{R} $ i wzory (8) i (9) można napisać w postaci:

\[<br />
(10) \qquad<br />
y = \frac{2R \sin \alpha \sin \frac{a}{R}}{\cos \alpha - \sin \frac{a}{R}},<br />
\]
\[<br />
(11) \qquad<br />
x = R \frac{\sin \frac{a}{R} (1-\sin \alpha)-\cos \alpha \left( 1  - \cos \frac{a}{R} \right)}{\cos \alpha - \sin \frac{a}{R}}.<br />
\]

Ze wzorów tych, jak widzimy, dość skomplikowanych, można obliczyć $ x $ i $ y $, gdy dane są wielkości $ a $, $ \alpha $ i $ R $. Ale zamiast tych wzorów
można by użyć wzorów przybliżonych, które otrzymujemy w sposób następujący:

W trygonometrii dowodzi się, że dla kąta o mierze łukowej $ \beta $ zachodzą równości przybliżone (znak $ \approx $ czytamy: równa się w przybliżeniu):

\[<br />
\sin \beta \approx \beta,\<br />
\cos \beta \approx 1 - \frac{\beta^2}{2},<br />
\]

przy czym dla sinusa mamy tu przybliżenie z nadmiarem mniejszym niż $ \frac{\beta^3}{6} $, a dla cosinusa - przybliżenie z niedomiarem mniejszym niż $ \frac{\beta^4}{24} $.

Jeśli np. w naszym zadaniu odległość $ a $ nie przekracza $ 100 $ km, to kąt $ \beta $ (przy załozenm, że $ R = 6370 $ km) jest mniejszy niż $ 1^\circ $, wobec czego biorąc zamiast $ \sin \beta $ stosunek $ \frac{a}{R} $ robimy błąd nie mniejszy niż

\[<br />
\frac{\pi^3}{6 \cdot 180^3},<br />
\]

więc mniejszy niż $ 0,000001 $. Aby się o tym przekonać, nie trzeba wcale obliczać ułamka $ \frac{\pi^3}{6 \cdot 180^3} $, wystarczy rozumować, jak następuje:

\[<br />
\frac{1}{6} \frac{\pi^3}{180^3} < \frac{1}{6} \left( \frac{3,15}{180} \right)^3 = \frac{1}{6 \cdot 10^6} \left( \frac{315}{180} \right)^3 = \frac{1}{6 \cdot 10^6} \left( \frac{7}{4} \right)^3 = \frac{1}{10^4} \cdot \frac{343}{6 \cdot 64} < \frac{1}{10^6};<br />
\]

podobnie stwierdzamy, że

\[<br />
\frac{\pi^4}{24 \cdot 180^4} < \frac{1}{10^8}.<br />
\]

Biorąc zamiast $ \cos \beta $ liczbę $ 1 - \frac{1}{2} \left( \frac{a}{R} \right)^2 $ robimy błąd mniejszy niż

\[<br />
\frac{\pi^4}{24 \cdot 180^4},<br />
\]

więc mniejszy niż $ 0,00000001 $. Podstawiając we wzorach (10) i (11) wymienione przybliżone wartości $ \sin \frac{a}{R} $ i $ \cos \frac{a}{R} $ otrzymujemy wzory

\[<br />
\nr{10a}<br />
y = \frac{2a \sin \alpha}{\cos \alpha - \frac{a}{R}},<br />
\]
\[<br />
\nr{11a}<br />
x = \frac{a(1-\sin \alpha)- \frac{a^2\cos \alpha}{2R}}{\cos \alpha - \frac{a}{R}}.<br />
\]

Spostrzegamy, że gdy $ R $ rośnie nieskończenie, czyli - jak się mówi - "dąży do nieskończoności", a wielkości $ a $ i $ \alpha $ są stałe, wtedy zmienne $ x $ i $ y $, określone wzorami (10a) i (11a), dążą do wartości określonych wzorami (1) i (3).

Nasuwa się pytanie, czy wzory (10a) i (11a) mogą mieć znaczenie praktyczne, tzn., czy może się okazać, że przy pewnych wartościach $ a $ i $ \alpha $ jakie by się mogły zdarzyć w rzeczywistości, dokładność wzorów (1) i (3) jest niewystarczająca i że zamiast nich należy użyć wzorów (10a) i (11a), albo może jeszcze dokładniejszych wzorów (10) i (11). Aby odpowiedzieć na to pytanie, należałoby ocenić różnice między wartościami otrzymywanymi z owych wzorów, biorąc też pod uwagę błędy pomiarowe, jakimi z konieczności obarczone są wielkości dane. Tego rodzaju obliczenia przeprowadza się często w różnych działach matematyki stosowanej, np. w geodezji.

III OM - II - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
II

Dowieść, że płaszczyzna, która przechodzi: a) przez środki dwóch krawędzi przeciwległych czworościanu i b) przez środek jednej z pozostałych krawędzi czworościanu, dzieli czworościan na dwie części o równych objętościach.

Czy teza pozostanie prawdziwa, gdy odrzucimy założenie b)?

Rozwiązanie

Płaszczyzna przechodząca przez środki $ M $ i $ P $ przeciwległych krawędzi $ AB $ i $ CD $ czworościanu $ ABCD $ i przez środek $ N $ krawędzi $ BC $ (rys. 32) musi przejść również przez środek $ Q $ krawędzi $ AD $, przeciwległej do krawędzi $ BC $. Istotnie, każda z prostych $ NP $ i $ MQ $ jest równoległa do prostej $ BD $ (na mocy twierdzenia o odcinku łączącym środki dwóch boków trójkąta), więc $ MQ \parallel NP $; płaszczyzna $ MNP $ zawiera zatem prostą $ MQ $.

Płaszczyzna $ MNPQ $ dzieli czworościan na dwie części; obliczmy objętość części leżącej po tej samej stronie płaszczyzny $ MNPQ $, co krawędź $ BD $, czyli objętość pięciościanu ograniczonego równoległobokiem $ MNPQ $, trójkątem $ BMN $, trapezami $ BMQD $ i $ BNPD $, oraz trójkątem $ DPQ $. Poprowadźmy przez środek $ R $ krawędzi $ BD $ płaszczyznę $ PQR $. Płaszczyzna ta dzieli pięciościan na czworościan $ DPQR $ i graniastosłup trójkątny $ PQRBMN $. Czworościan $ DPQR $ ma objętość równą $ \frac{1}{8} $ objętości $ V $ czworościanu $ ABCD $, gdyż jest to czworościan podobny do danego czworościanu w skali $ \frac{1}{2} $. Objętość graniastosłupa $ PQRBMN $, który ma $ 4 $ razy mniejszą podstawę i $ 2 $ razy mniejszą wysokość niż czworościan $ ABCD $, równa się $ \frac{1}{4} \cdot \frac{1}{2} \cdot 3V = \frac{3}{8}V $. Zatem, objętość pięciościanu $ DBMNPQ $ równa się $ \frac{1}{8}V + \frac{3}{8}V = \frac{1}{2}V $, tzn. płaszezyzna $ MNPQ $ dzieli dany czworościan na części o równych objętościach.

Aby odpowiedzieć na końcowe pytanie postawione w tekście zadania, poprowadźmy przez środki $ M $ i $ P $ krawędzi $ AB $ i $ CD $ dowolną płaszczyznę $ \alpha $. Jeśli płaszczyzna $ \alpha $ przechodzi przez krawędź $ CD $, to rozcina czworościan na dwa czworościany $ AMCD $ i $ BMCD $, których objętości są równe, gdyż czworościany te mają podstawy $ AMC $ i $ BMC $ o równych polach oraz wspólną wysokość z wierzchołka $ D $. Jeśli płaszczyzna $ \alpha $ przecina krawędź $ CD $, to punkty $ C $ i $ D $ leżą po przeciwnych stronach tej płaszczyzny, więc płaszczyzna $ \alpha $ przecina jedną z krawędzi $ AD $ i $ AC $. Wystarczy rozpatrzyć przypadek, gdy płaszczyzna $ \alpha $ przecina krawędź $ AD $ w punkcie $ Q' $ leżącym wewnątrz odcinka $ QD $ (rys. 34); wykażemy, że przecina ona wtedy krawędź $ BC $ w punkcie wewnętrznym $ N' $ odcinka $ NC $.

Istotnie, prosta $ Q'P $, po której przecinają się płaszczyzny $ \alpha $ i $ ACD $, przecina przedłużenie odcinka $ AC $ w punkcie $ T $, a prosta $ MT $, która jest przecięciem płaszczyzn $ \alpha $ i $ ABC $, przecina odcinek $ NC $, gdyż odcinek $ MT $ łączy punkty $ M $ i $ T $, leżące po przeciwnych stronach prostej $ BC $, i leży w pasie pomiędzy prostymi równoległymi $ AC $ i $ MN $.

Płaszczyzna $ \alpha $ rozcina czworościan na dwie części; obliczymy objętość jednej z nich, np. pięciościanu $ DBMN'PQ' $. Ponieważ, jak wynika z powyższego, punkty $ N' $ i $ Q' $ leżą po przeciwnych stronach płaszczyzny $ MNPQ $, więc

\[<br />
(1) \qquad \textrm{obj. }DBMN'PQ' = \textrm{obj. }DBMNPQ - \textrm{obj. }Q'MPQ + \textrm{obj. }N'MNP.<br />
\]

Udowodnimy, że

\[<br />
(2) \qquad \textrm{obj. }Q'MPQ = \textrm{obj. }N'MNP.<br />
\]

Ponieważ podstawy $ MPQ $ i $ MNP $ czworościanów $ Q'MPQ $ i $ N'MNP $ są trójkątami przystającymi, jako połowy równoległoboku $ MNPQ $, więc wystarczy dowieść, że wierzchołki $ N' $ i $ Q' $ są równo odległe od płaszczyzny $ MNPQ $, co się sprowadza do wykazania, ze punkt $ S $, w którym przecinają się przekątne $ N'Q' $ i $ PM $ czworokąta płaskiego $ MN'PQ' $, dzieli odcinek $ N'Q' $ na połowy.

Otóż środki wszystkich odcinków łączących punkty prostej $ AD $ z punktami prostej $ BC $ leżą w jednej płaszczyźnie równoległej do obu prostych skośnych $ AD $ i $ BC $. Płaszczyzna ta zawiera punkty $ P $ i $ M $ więc zawiera też punkt $ S $; zatem istotnie punkt $ S $ jest środkiem odcinka $ N'Q' $.

Z równości (1) i (2) wynika, że

\[<br />
\textrm{obj. }DBMN'PQ' = \textrm{obj. }DBMNPQ = \frac{1}{2} V.<br />
\]

Dowiedliśmy, że każda płaszczyzna przechodząca przez środki dwóch przeciwległych krawędzi czworościanu dzieli czworościan na dwie części o równych objętościach.

Uwaga. Drugą część powyższego dowodu, tj. rozumowanie dotyczące podziału czworościanu $ ABCD $ dowolną płaszczyzną $ \alpha $ przechodzącą przez punkty $ M $ i $ P $, można znacznie skrócić.

Narysujmy rzut prostokątny czworościanu na płaszczyznę prostopadłą do prostej $ MP $ (rys. 35).

Rzutami krawędzi $ AB $ i $ CD $ są dwa odcinki dzielące się na połowy w punkcie będącym wspólnym rzutem punktów $ M $ i $ P $, rzuty pozostałych krawędzi tworzą wobec tego równoległobok $ ADBC $, a rzut równoległoboku $ MNPQ $ pokrywa się z rzutem odcinka $ NQ $. Widzimy od razu, że dowolna płaszczyzna $ \alpha $ przechodząca przez prostą $ MP $ przecina dwie przeciwległe krawędzie czworościanu, np. $ AD $ w punkcie $ N' $ i $ BC $ w punkcie $ Q' $, przy czym rzuty punktów $ N' $ i $ Q' $ są symetryczne, względem środka równoległoboku $ ADBC $, stąd wynika równość (1) a także równość (2), gdyż wysokości czworościanów $ Q'MPQ $ i $ N'MNP $ są równe wysokościom trójkątów $ N'MN $ i $ Q'PQ $ na rys. 35.

III OM - III etap

III etap III Olimpiady Matematycznej

III OM - III - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
III

Rozwiązać układ równań

\[<br />
(1) \qquad<br />
\left\{<br />
\begin{array}{l}<br />
xy (x - y) = ab (a - b)\\<br />
x^3 - y^3 = a^3 - b^3.<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

Rozwiązanie

Pomnóżmy obie strony pierwszego równania przez $ 3 $, a następnie dodajmy równania stronami; otrzymamy równanie

\[<br />
(x - y)^3 = (a - b)^3,<br />
\]

równoważne (w dziedzinie liczb rzeczywistych) równaniu

\[<br />
x - y = a - b.<br />
\]

Układ równań (1) jest równoważny układowi równań

\[<br />
(2) \qquad<br />
\left\{<br />
\begin{array}{l}<br />
xy(x - y) = ab (a - b) \\<br />
x - y = a - b<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

lub układowi prostszemu

\[<br />
(3) \qquad<br />
\left\{<br />
\begin{array}{l}<br />
xy (a - b) = ab (a - b) \\<br />
x - y = a - b.<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

Należy rozróżnić dwa przypadki:

I. $ a - b \ne 0 $. Układ równań (3) jest równoważny układowi

\[<br />
(4) \qquad<br />
\left\{<br />
\begin{array}{l}<br />
xy = ab\\<br />
x - y = a - b<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

mającemu dwa rozwiązania: $ x = a $, $ y = b $ i $ x = - b $, $ y = -a $.

II. $ a - b = 0 $. Pierwsze z równań (3) jest tożsamością $ 0 = 0 $ i układ równań (3) redukuje się do jednego równania

\[<br />
x - y = 0,<br />
\]

majajpego rozwiązanie $ x = m $, $ y = m $, gdzie $ m $ jest dowolną liczbą.

Uwaga. W dziedzinie liczb zespolonych równanie $ (x - y)^3 = (a - b)^3 $ jest równoważne alternatywie trzech równań: $ x - y = a - b $, lub $ x - y = (a - b)\varepsilon $ lub $ x - y = (a - b) \varepsilon^2 $, gdzie

\[<br />
\varepsilon = \frac{- 1 + i\sqrt{3}}{2},<br />
\]

wobec czego układ równań (1) jest równoważny alternatywie trzech układów równań, z których jednym jest układ (2), a dwa inne powstają z układu (2) przez zastąpienie drugiego równania równaniem $ x - y =  (a - b)\varepsilon $ lub równaniem $ x - y = (a - b)\varepsilon^2 $. Rozwiązanie każdego z tych układów przebiega analogicznie do rozwiązania układu (2). Wynik jest następujący:

I. Gdy $ a - b \ne 0 $, dany układ ma w dziedzinie liczb zespolonych $ 6 $ rozwiązań $ (x, y) $, mianowicie:

\[<br />
(a, b),\ (a\varepsilon, b\varepsilon),\ (a\varepsilon^2, b\varepsilon^2),<br />
\]
\[<br />
(-b, -a),\ (-b\varepsilon, -a\varepsilon),\ (-b\varepsilon^2, -a\varepsilon^2).<br />
\]

II. Gdy $ a = b $, rozwiązaniem danego układu równań jest każda para liczb $ x = m $, $ y = m $, gdzie $ m $ jest dowolną liczbą zespoloną.

III OM - III - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
III

Na bokach $ BC $, $ CA $, $ AB $ trójkąta $ ABC $ obrano odpowiednio punkty $ M $, $ N $, $ P $ w taki sposób, że

\[<br />
(1) \qquad<br />
\frac{BM}{MC} = \frac{CN}{NA} = \frac{AP}{PB} = k,<br />
\]

gdzie $ k $ oznacza liczbę daną większą od $ 1 $; następnie poprowadzono odcinki $ AM $, $ BN $, $ CP $. Mając dane pole $ S $ trójkąta $ ABC $ obliczyć pole trójkąta ograniczonego prostymi $ AM $, $ BN $ i $ CP $.

Rozwiązanie

Oznaczmy punkty przecięcia prostych $ AM $, $ BN $ i $ CP $ literami $ X $, $ Y $, $ Z $, jak wskazuje rys. 36.

Ponieważ pola trójkątów o równych wysokościach mają się jak podstawy tych trójkątów, więc

\[<br />
\textrm{pole }ABM = \frac{BM}{BC} \cdot S,\<br />
\textrm{pole }ABX = \frac{AX}{AM} \cdot \textrm{pole }ABM,<br />
\]

zatem

\[<br />
(2) \qquad \textrm{pole } ABX = \frac{BM}{BC} \cdot \frac{AX}{AM} \cdot S.<br />
\]

Stosunki $ \frac{BM}{BC} $ i $ \frac{AX}{AM} $ obliczamy na podstawie równości (1):

\[<br />
\frac{BC}{BM} = \frac{BM + MC}{BM} = 1 + \frac{1}{k} = \frac{k+1}{k},<br />
\]

więc

\[<br />
(3) \qquad \frac{BM}{BC} = \frac{k}{k+1}.<br />
\]

Wartość stosunku $ \frac{AX}{AM} $ możemy uzyskać opierając się na wyniku zadania nr 23, trzeba tylko występującą tam literę $ P $ zastąpić literą $ X $ (por. rysunki 17 i 36); otrzymujemy równość

\[<br />
\frac{AX}{XM} = n \left( 1 + \frac{1}{m} \right),<br />
\]

gdzie

\[<br />
n = \frac{AN}{NC} = \frac{1}{k},\ m = \frac{BM}{MC} = k,<br />
\]

wobec czego

\[<br />
\frac{AX}{XM} = \frac{1}{k} \left( 1 + \frac{1}{k} \right) =<br />
\frac{k+1}{k^2}<br />
\]

oraz

\[<br />
(4) \qquad \frac{AX}{AM} = \frac{AX}{AX + XM} = \frac{k+1}{k^2 + k +1}.<br />
\]

Podstawiając wartości stosunków $ \frac{BM}{BC} $ i $ \frac{AX}{AM} $ ze wzorów (3) i (4) do wzoru (2) otrzymujemy wzór

\[<br />
\textrm{pole }ABX = \frac{k}{k^2+k+1} S.<br />
\]

Wartość pola trójkąta $ BCY $ uzyskamy, gdy w powyższym obliczeniu pola trójkąta $ ABX $ zamienimy litery $ A $, $ B $, $ C $ odpowiednio na $ B $, $ C $, $ A $, litery $ M $ i $ N $ na $ N $ i $ P $, a literę $ X $ na $ Y $; analogicznie obliczymy pole trójkąta $ CAZ $. Wyniki obliczeń będą oczywiście te same, zatem

\[<br />
\textrm{pole }BCY = \textrm{pole }CAZ = \textrm{pole }ABX =<br />
\frac{k}{k^2+k+1} S.<br />
\]

Ponieważ

\[<br />
\textrm{pole }XYZ = S - (\textrm{pole }ABX + \textrm{pole }BCY + \textrm{pole }CAZ),<br />
\]

więc

\[<br />
\textrm{pole }XYZ = S - \frac{3k}{k^2+k+1}S<br />
\]

i ostatecznie

\[<br />
(5) \qquad \textrm{pole }XYZ = \frac{(k-1)^2}{k^2+k+1}S.<br />
\]

Uwaga 1. W rozumowaniu powyższym wzór (4) można by również uzyskać stosując do trójkąta $ ACM $ przeciętego prostą $ BN $ twierdzenie Menelausa (patrz zadanie nr 23), co daje równość

\[<br />
\frac{AN}{NC} \cdot \frac{CB}{BM} \cdot \frac{MX}{XA} = -1.<br />
\]

Nadając tej równości postać

\[<br />
\frac{AN}{NC} \cdot \frac{CM + MB}{BM} \cdot \frac{MX}{XA} = -1,<br />
\textrm{ czyli }<br />
\frac{NA}{CN} \cdot \frac{MC + BM}{BM} \cdot \frac{MX}{XA} = 1,<br />
\]

i podstawiając w ostatnim równaniu wartości stosunków

\[<br />
\frac{NA}{CN} = \frac{MC}{BM} = \frac{1}{k}<br />
\]

otrzymujemy równość

\[<br />
\frac{1}{k} \left( \frac{1}{k} + 1 \right) \frac{MX}{XA} = 1<br />
\]

i wreszcie

\[<br />
\frac{AX}{XM} = \frac{k+1}{k^2},<br />
\]

skąd wynika, jak poprzednio, wzór (4).

Uwaga 2. Warunek, że $ k > 1 $, można zastąpić warunkiem słabszym $ k > 0 $ i $ k \ne 1 $. Rozumowanie i wynik (5) pozostają te same. Zauważmy, że gdy $ k = 0 $, punkty $ M $, $ N $, $ P $ pokrywają się odpowiednio z punktami $ B $, $ C $, $ A $, a trójkąt $ XYZ $ pokrywa się z trójkątem $ BCA $. Gdy $ k = 1 $, trójkąt $ XYZ $ redukuje się do jednego punktu - środka ciężkości trójkąta $ ABC $. W obu tych przypadkach wzór (5) daje prawidłowe wartości pola: $ S $ i $ O $.

III OM - III - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
III

Zbudować czworokąt $ ABCD $ mając dane długości boków $ AB $ i $ CD $ oraz kąty czworokąta.

Rozwiązanie

Oznaczmy długości danych boków czworokąta: $ AB = a $, $ CD = c $. Weźmy pod uwagę sumy kolejnych kątów czworokąta:

\[<br />
A + B,\   B+C, \  C + D,\   A + D<br />
\]

i z tych sum utwórzmy pary

\[<br />
(A + B, C + D) \textrm{ i } (A + D,B + C).<br />
\]

Na każdej z tych par któraś z sum nie przekracza $ 180^\circ $, gdyż suma wszystkich czterech kątów $ A + B + C + D $ wynosi $ 360^\circ $.

Wystarczy rozpatrzyć przypadek, gdy $ A + B \leq 180^\circ $ i $ A + D \leq 180^\circ $; rozumowanie, które przeprowadzimy, można zastosować w każdym innym przypadku, zmieniając w odpowiedni sposób oznaczenia literowe.

Dogodnie będzie rozróżnić dwie możliwości:

I. $ A + B < 180^\circ $. Niech $ ABCD $ będzie czworokątem poszukiwanym. Czworokąt ten jest wypukły (rys. 37) lub wklęsły (rys. 38) zależnie od tego czy $ C < 180^\circ $, czy też $ C>180^\circ $.

Poprowadźmy przez wierzchołek $ B $ prostą równoległą do prostej $ CD $, a przez wierzchołek $ D $ prostą równoległą do prostej $ BC $; utworzy się równoległobok $ BCDM $.

W przypadku, gdy $ A + D = 180^\circ $, tj. gdy czworokąt $ ABCD $ jest trapezem (rys. 39), punkt $ M $ leży na boku $ AB $, $ MB = c $.

W tym szczególnym przypadku konstrukcja czworokąta jest łatwa.

Kreślimy odcinek $ AB = a $. Budujemy $ \measuredangle BAD = A $ i $ \measuredangle ABC = B $ po tej samej stronie prostej $ AB $. Następnie odmierzamy $ BM = c $. Przez punkt $ M $ prowadzimy prostą równoległą do prostej $ BC $ do przecięcia z półprostą $ AD $ w punkcie $ D $. Przez punkt $ D $ prowadzimy prostą $ DC $ aż do przecięcia z prostą $ BC $ w punkcie $ C $. Łatwo sprawdzić, że czworokąt $ ABCD $ spełnia warunki zadania. Rozwiązanie istnieje, jeżeli punkt $ M $ leży wewnątrz odcinka $ AB $, tzn. jeżeli $ c < a $.

W przypadku, gdy $ A + B < 180^\circ $ i $ A + D < 180^\circ $, czyli $ C + D > 180^\circ $, i $ C + B > 180^\circ $, punkt $ M $ leży wewnątrz kąta $ BAD $.

Istotnie, gdy czworokąt $ ABCD $ jest wypukły (rys. 37), półprosta $ DM $ leży wewnątrz kąta $ ADC $, gdyż $ \measuredangle MDC = 180^\circ - C < D $; zatem półprosta $ DM $ przecina prostą $ AB $ w punkcie $ P $ leżącym wewnątrz odcinka $ AB $. Półprosta $ BM $ leży wewnątrz kąta $ ABC $, gdyż $ \measuredangle CBM = 180^\circ - C < B $, zatem półprosta $ BM $ przecina prostą $ AD $ w punkcie $ N $ leżącym wewnątrz odcinka $ AD $. Odcinki $ DP $ i $ BN $ przecinają się w punkcie $ M $ leżącym wewnątrz kąta $ BAD $.

Jeśli zaś czworokąt $ ABCD $ jest wklęsły (rys. 38), to półprosta $ DM $ przecina prostą $ AB $ w punkcie $ P $ leżącym na przedłużeniu boku $ AB $ poza punkt $ B $; podobnie półprosta $ BM $ przecina prostą $ AD $ w punkcie $ N $ leżącym na przedłużeniu odcinka $ AD $ poza punkt $ D $. Odcinki $ DP $ i $ BN $ przecinają się w punkcie $ M $ leżącym wewnątrz kąta $ BAD $.

Obliczmy kąt $ ABM $. W przypadku wielokąta wypukłego

\[<br />
\measuredangle ABM= B - \measuredangle MBC = B - (180^\circ - C) = B + C - 180^\circ.<br />
\]

W przypadku wielokąta wklęsłego

\[<br />
\measuredangle ABM = B + \measuredangle    CBM = B + 180^\circ - (360^\circ - C) = B + C- 180^\circ.<br />
\]

W obu przypadkach, w trójkącie $ ABM $ znamy boki $ AB = a $ i $ BM = c $ oraz kąt między nimi zawarty; trójkąt $ ABC $ można więc zbudować, a tym samym znaleźć punkt $ M $.

Konstrukcja jest następująca: kreślimy odcinek $ AB = a $ i przy półprostych $ AB $ i $ BA $ wykreślamy odpowiednio kąty $ A $ i $ B $; następnie budujemy trójkąt $ ABM $ i przez punkt $ M $ prowadzimy równoległą do zbudowanego ramienia kąta $ B $. Jeśli ta równoległa przetnie zbudowane ramię kąta $ A $ w punkcie $ D $, to wierzchołek $ C $ czworokąta znajdujemy w przecięciu ramienia kąta $ B $ z prostą poprowadzoną przez punkt $ D $ równolegle do prostej $ BM $. Z konstrukcji jest widoczne, że czworokąt $ ABCD $ spełnia warunki zadania.

Rozwiązanie istnieje, jeśli punkt $ M $ wypadnie wewnątrz kąta $ BAD $, gdyż tylko wtedy istnieje punkt $ D $. Warunek ten łatwo ująć w formie zależności między danymi zadania. Mianowicie półprosta $ BM $ na pewno przecina się ze zbudowanym ramieniem kąta $ A $, tworząc trójkąt $ ABN $, gdyż suma kątów zbudowanych przy $ A $ i $ B $ jest mniejsza od kąta półprostego:

\[<br />
A + \measuredangle   ABM = A + (B + C- 180^\circ) = 180^\circ - D< 180^\circ.<br />
\]

Punkt $ M $ leży wewnątrz kąta $ BAD $, gdy $ BM < BN $. Otóż

\[<br />
BN = c,\<br />
BN = AB \cdot \frac{\sin NAB}{\sin ANB} = a \cdot \frac{\sin A}{\sin D},<br />
\]

warunek rozwiązalności zadania brzmi zatem

\[<br />
c < \frac{a \sin A}{\sin D},<br />
\]

czyli

\[<br />
(1) \qquad a \sin A > c \sin D.<br />
\]

Zauważmy, że jeśli $ A + D = 180^\circ $, to $ \sin A = \sin D $ i nierówność (1) daje znaleziony poprzednio dla tego przypadku warunek $ a > c $. Możemy więc sformułować wynik całego rozumowania jak następuje:

Jeżeli $ A + B < 180^\circ $, zadanie ma rozwiązanie pod warunkiem, że spełniona jest nierówność (1); rozwiązanie jest tylko jedno.

II. $ A + B = 180^\circ $. W tym przypadku poszukiwany czworokąt jest trapezem o podstawach $ AD $ i $ BC $, przy czym $ AD \geq BC $ (ponieważ założyliśmy na wstępie, że $ A + D < 180^\circ $).

Jeśli $ A + D = 180^\circ $, czworokąt jest równoległobokiem, więc $ AB = CD $ (rys. 40). Zadanie można w takim przypadku rozwiązać tylko wtedy, gdy dane boki spełniają warunek $ a = c $; rozwiązań jest wówczas nieskończenie wiele.

Jeśli $ A + D < 180^\circ $, prowadzimy równoległą $ BM $ do boku $ CD $ (rys. 41). W trójkącie $ ABM $ mamy $ AB = a $, $ BM = c $, $ \measuredangle AMB = D $, $ \measuredangle BAM = A $. Dane boki i kąty muszą więc spełniać związek (twierdzenie sinusów)

\[<br />
\frac{a}{\sin D} = \frac{c}{\sin A},<br />
\]

czyli

\[<br />
(2) \qquad a \sin A = c \sin D.<br />
\]

Jeśli ten warunek jest spełniony, zadanie ma nieskończenie wiele rozwiązań, które otrzymujemy budując trójkąt $ ABM $ i przesuwając następnie odcinek $ BM $ w kierunku $ AM $.

Zauważmy, że jeśli $ A + D = 180^\circ $, to równość (2) daje znaleziony przedtem dla tego przypadku warunek $ a = c $. Możemy więc powiedzieć:

Jeżeli $ A + B = 180^\circ $, zadanie ma rozwiązania, o ile spełniona jest równość (2); rozwiązań jest wówczas nieskończenie wiele.

III OM - III - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
III

Dowieść, że jeżeli kąty $ A $, $ B $, $ C $ trójkąta spełniają równanie

\[<br />
(1) \qquad \cos 3A + \cos 3B + \cos 3C = 1,<br />
\]

to jeden z tych kątów równa się $ 120^\circ $.

Rozwiązanie

Dowód twierdzenia uzyskamy przekształcając równość (1). Aby przekształcenie wykonać w sposób właściwy, należy się zastanowić, do czego ma ono zmierzać.

Wystarczy dowieść, że jedna z liczb $ \sin \frac{3}{2} A $, $ \sin \frac{3}{2} B $, $ \sin \frac{3}{2} C $ równa się zeru, gdyż wtedy jeden z kątów $ \frac{3}{2} A $, $ \frac{3}{2} B $, $ \frac{3}{2} C $ równa się $ 180^\circ $.

Chodzi więc o to, by z równości (1) wywnioskować równość

\[<br />
(5) \qquad \sin \frac{3}{2} A \sin \frac{3}{2} B \sin \frac{3}{2} C = 0.<br />
\]

W tym celu przekształcamy równość (3) jak następuje:

\[<br />
1 - \cos 3A - (\cos 3B + \cos 3C) = 0,<br />
\]
\[<br />
2 \sin^2 \frac{3}{2} A - 2 \cos \frac{3}{2} (B + C) \cos \frac{3}{2} (B - C) = 0,<br />
\]
\[<br />
2 \sin^2 \frac{3}{2} A + 2 \sin \frac{3}{2} A \cos \frac{3}{2} (B - C) = 0,<br />
\]
\[<br />
2 \sin \frac{3}{2} A \left[ \sin \frac{3}{2} A + \cos \frac{3}{2} (B - C) \right] = 0,<br />
\]
\[<br />
2 \sin \frac{3}{2} A \left[ - \cos \frac{3}{2}(B + C) + \cos \frac{3}{2} (B - C) \right] = 0,<br />
\]
\[<br />
4 \sin \frac{3}{2} A \sin \frac{3}{2} B \sin \frac{3}{2} C = 0,<br />
\]

skąd $ A = 120^\circ $ lub $ B = 120^\circ $ lub $ C = 120^\circ $.

III OM - III - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
III

Dowieść, że żadna z cyfr $ 2 $, $ 4 $, $ 7 $, $ 9 $ nie może być ostatnią cyfrą liczby

\[<br />
1 + 2 + 3 + \ldots + n,<br />
\]

gdzie $ n $ jest liczbą naturalną.

Rozwiązanie

Jeśli ostatnią cyfrą danej liczby jest $ x $, to

\[<br />
\frac{n(n + 1)}{2} = 10k + x (k = \textrm{ liczba naturalna}),<br />
\]

więc

\[<br />
n^2 + n - (20k + 2x) = 0.<br />
\]

Ponieważ $ n $ jest liczbą całkowitą więc wyróżnik powyższego równania, tj. liczba

\[<br />
\Delta = 80k + 8x + 1,<br />
\]

jest kwadratem liczby całkowitej. Ostatnia cyfra tego wyróżnika jest to ostatnia cyfra liczby $ 8x + 1 $. Gdy $ x $ równa się $ 2 $, $ 4 $, $ 7 $, $ 9 $, wówczas $ 8x + 1 $ kończy się odpowiednio cyfrą $ 7 $, $ 3 $, $ 7 $, $ 3 $.

Otóż kwadrat liczby całkowitej kończącej się cyfrą $ c $ ma postać $ (10a + c)^2 = 100a^2 + 20ac + c^2 $, ma więc tę samą ostatnią cyfrę, co $ c^2 $. A ponieważ kwadraty liczb od $ 0 $ do $ 9 $ nie kończą się ani cyfrą $ 7 $, ani cyfrą $ 3 $, więc $ x $ nie może być żadną z cyfr $ 2 $, $ 4 $, $ 7 $, $ 9 $.

III OM - III - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
III

W okrągłej wieży o wewnętrznej średnicy $ 2 $ m znajdują się schody kręcone o wysokości $ 6 $ m. Wysokość każdego stopnia schodów wynosi $ 0,15 $ m. W rzucie poziomym stopnie tworzą przylegające do siebie wycinki kołowe o kącie $ 18^\circ $. Węższe końce stopni umocowane są w okrągłym filarze o średnicy $ 0,64 $ m, którego oś pokrywa się z osią wieży. Obliczyć największą długość pręta prostoliniowego, który można przenieść tymi schodami z dołu do góry (nie brać pod uwagę grubości pręta ani grubości płyt, z których zrobione są schody).

Rozwiązanie

Na jedno okrążenie wieży przypada $ \frac{360}{18} = 20 $ schodów o łącznej wysokości $ 20 \cdot 0,15 \textrm{m} = 3 \textrm{m} $. Stopień z numerem $ 20 + k $ leży więc dokładnie nad stopniem z numerem $ k $ w odległości $ 3 m $. Rzut prostokątny klatki schodowej na rzutnię poziomą tworzy pierścień kołowy o promieniach $ 1 \textrm{m} $ i $ 0,32 \textrm{m} $ podzielony na $ 20 $ wycinków (rys. 43).

Pręt umieszczony w wieży znajduje się w przekroju klatki schodowej płaszczyzną pionową $ \alpha $, w której ten pręt leży. Niech śladem płaszczyzny $ \alpha $ na rzutni poziomej będzie prosta $ PQ $. Kształt owego przekroju płaszczyzną pionową znajdziemy wykonując kład płaszczyzny $ \alpha $ na rzutnię poziomą, tj. odmierzając na prostopadłych wystawionych w punktach cięciwy $ PQ $ odcinki równe wysokościom odpowiednich punktów przekroju, jak wskazuje rys. 43. Łamana $ L_2 $ powstaje przez przesunięcie łamanej $ L_1 $ prostopadle do prostej $ AB $ o $ 3 $ m. W takim przekroju można umieścić pręt o długości wynoszącej co najwyżej

\[<br />
AC = \sqrt{ AB^2 + BC^2}.<br />
\]

Biorąc pod uwagę płaszczyzny pionowe równoległe do płaszczyzny $ \alpha $, stwierdzamy, że największą wartość długości $ AC $ uzyskamy, gdy ślad płaszczyzny będzie styczny do wewnętrznego okręgu pierścienia, gdyż wówczas osiągniemy największe długości odcinków $ AB $ i $ BC $.

Należy więc obliczyć największą długość pręta, jaki można przenieść schodami w ten sposób, że pręt podczas ruchu pozostaje styczny do filaru.

Przekrój klatki schodowej płaszczyzną styczną do filaru wykreślamy podobnie, jak przekrój na rys. 43, z tą jednak różnicą, że prosta $ AB $ jest styczna do mniejszego okręgu (s. 44).

Długość cięciwy $ AB $ obliczamy ze wzoru $ AB^2 = 4 (OA^2 - OM^2) = 4 - (0,64)^2 $, a kąt środkowy $ AOB $ ze wzoru $ \cos \frac{AOB}{2} = \frac{OM}{OA} = 0,32 $, skąd $ \measuredangle AOB = 142^\circ 40' $. W kącie $ AOB $ mieści cię w przybliżeniu $ 7\frac{8}{9} $ wycinka odpowiadającego stopniom schodów.

Przekrój wykreślony na rys. 44 liniami ciągłymi przechodzi przez koniec $ A $ krawędzi jednego ze stopni, wobec czego w dolnej części przekroju jest $ 7 $ punktów przecięcia płaszczyzny przekroju pionowego z krawędziami stopni; są to punkty $ 1,2, \ldots, 7 $, należące do krawędzi o rzutach $ OA_1, OA_2, \ldots, OA_7 $. W górnej części przekroju mamy analogiczne punkty $ 1', 2', \ldots, 7' $. Obliczamy $ BD = 7 \cdot 0,15 \textrm{m} = 1,05 \textrm{m} $, $ BC = BD + DC = 1,05 \textrm{m} + 3 \textrm{m} = 4,05 \textrm{m} $.

W takim przekroju można umieścić pręt o długości wynoszącej co najwyżej

\[<br />
AC = \sqrt{AB^2 + BC^2} \approx 4,47 \textrm{m}.<br />
\]

Niech płaszczyzna przekroju pionowego obraca się dokoła osi wieży. Wówczas przekrój będzie się zmieniał, przy czym wszelkie możliwe kształty przekroju wystąpią już przy obrocie od $ 0^\circ $ do $ 18^\circ $; przy dalszym obrocie powtarzają się co $ 18^\circ $ jednakowe przekroje przesunięte za każdym razem do góry o $ 0,15 \textrm{m} $.

Dla przedstawienia rysunkowego dogodnie jest przyjąć, że płaszczyzna $ ABC $ przekroju jest nieruchoma, a obraca się wieża, np. w kierunku zaznaczonym na rysunku 44 strzałką. Przy obrocie od $ 0^\circ $ do $ 18^\circ $ punkt $ A_1 $ przebiega wówczas łuk $ A_1A $, a punkt $ A_8 $ przebiega łuk $ A_8A_7 $ Rozważmy kolejne stadia tego obrotu.

1° Gdy punkt $ A_8 $ zakreśla łuk $ A_8B $, pręt umieszczony początkowo w położeniu $ AC $ może pozostawać w tym położeniu, tzn. mieć obliczoną wyżej największą długość $ 4,47 $ m. Zauważmy, że umieszczeniu pręta wzdłuż odcinka $ AC $ nie przeszkadza podczas rozważanego obrotu żadna krawędź stopni; na wykonanym dokładnie rysunku jest widoczne, że punkty $ 1,2, \ldots, 7 $ leżą stale po jednej stronie, a punkty $ 1', 2',\ldots, 7' $ po drugiej stronie prostej $ AC $. Fakt ten można by sprawdzić rachunkowo, wykazując, że kąty $ BA1, BA2, \ldots, BA7 $ pozostają mniejsze od kąta $ BAC $, a kąty $ BC1', BC2' , \ldots, BC7' $ są większe od kąta $ BCA $.

2° Gdy punkt $ A_8 $ przekroczy przy obrocie punkt $ B $ i przebiegać będzie łuk $ BA7 $, sytuacja ulegnie zmianie; płaszczyzna $ ABC $ przetnie oprócz poprzednich krawędzi stopni jeszcze te krawędzie, których rzutem jest promień $ OA_8 $. W górnej części przekroju powstanie z lewej strony ósma wnęka i pręt można będzie przesuwać w płaszczyźnie $ ABC $ stopniowo do góry od położenia $ AC $ aż do położenia $ A'C' $, tj. podnieść go o wysokość jednego stopnia, czyli o $ 0,15 $ m. Na rys. 44 odpowiedni kształt przekroju został zaznaczony kreskami.

3° Gdy punkt $ A_8 $ znajdzie się w położeniu $ A_7 $, otrzymamy przekrój tego samego kształtu, co przekrój początkowy, lecz podniesiony o $ 0,15 $ m; pręt zachowa nadal położenie $ A'C' $, w którym pozostanie aż do chwili, gdy punkt $ A_9 $ znajdzie się w punkcie $ B $, po czym znowu można będzie przesuwać pręt ku górze itd.

Z powyższego wynika, że pręt o długości $ 4,47 $ m można przenieść schodami do góry; dłuższego pręta przenieść nie można, gdyż nie zmieściłby się w niektórych przekrojach, np. w przekroju początkowym.

Gdyby natomiast chodziło tylko o umieszczenie pręta w wieży bez przenoszenia, mógłby on mieć największą długość

\[<br />
AC' = \sqrt{AB^2 + BC'^2} =\sqrt{4 - (0,64)^2 + (3 + 0,15 \cdot 8)^2} \approx 4.6 \textrm{m}.<br />
\]
© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/1723