Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

III OM - II etap

II etap III Olimpiady Matematycznej

III OM - II - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
II

Znaleźć warunki konieczne i dostateczne, jakie powinny spełniać liczby rzeczywiste $ a $, $ b $, $ c $, aby równanie

\[<br />
(1) \qquad x^3 + ax^2 + bx + c = 0<br />
\]

miało trzy pierwiastki rzeczywiste tworzące postęp arytmetyczny.

Rozwiązanie

Pierwiastki równania (1) tworzą postęp arytmetyczny wtedy i tylko wtedy, gdy można je przedstawić w postaci $ p - r $, $ p $, $ p + r $, gdzie $ r \geq 0 $.

Przypadek $ r = 0 $ oznacza, że równanie (1) ma trzy równe pierwiastki (pierwiastek potrójny); przypadek ten zachodzi, gdy lewa strona równania (1) jest sześcianem dwumianu postaci $ x - \alpha $; wówczas

\[<br />
x^3 + ax^2 + bx + c = x^3 - 3\alpha x^2 + 3\alpha^2 x - \alpha^3,<br />
\]

zatem

\[<br />
a = - 3\alpha,\<br />
b =   3\alpha^2,\<br />
c = - \alpha^3,<br />
\]

co daje warunki

\[<br />
(6) \qquad<br />
b = \frac{1}{3} a^2,\<br />
c = \frac{1}{27} a^3.<br />
\]

Zakładając, że $ r > 0 $, otrzymujemy szukane warunki w postaci równań

\[<br />
(7) \qquad (p - r)^3 + a (p - r)^2 + b (p - r) + c = 0,<br />
\]
\[<br />
(8) \qquad p^3 + ap^2 + bp + c = 0,<br />
\]
\[<br />
(9) \qquad (p + r)^3 + a(p + r)^2 + b (p + r) + c = 0,<br />
\]

którym mają czynić zadość liczby rzeczywiste $ p $ i $ r $.

Dodając równania (7) i (9) oraz odejmując od tej sumy równanie (8) po podwojeniu jego współczynników otrzymujemy równanie

\[<br />
(3p + a)r^2 = 0,<br />
\]

lub, uwzględniając warunek $ r > 0 $, równanie

\[<br />
(10) \qquad 3p + a = 0.<br />
\]

Odejmując równanie (8) od (9) otrzymujemy po podzieleniu przez $ 2r $ równanie

\[<br />
(11) \qquad 3p^2 + r^2 + 2ap + b = 0.<br />
\]

Układ równań (7), (8), (9) jest równoważny układowi równań (8), (10), (11), ten zaś z kolei jest równoważny układowi, który otrzymamy podstawiając do równań (8) i (11) wartość $ p = - \frac{1}{3} $ a z równania (10), tj. układowi

\[<br />
(10a) \qquad p = - \frac{1}{3} a,<br />
\]
\[<br />
(12) \qquad 2a^3 - 9ab + 27c = 0,<br />
\]
\[<br />
(13) \qquad r^2 = \frac{1}{3}a^2 - b.<br />
\]

Stąd otrzymujemy żądane warunki w postaci równości (12) oraz nierówności

\[<br />
(13a) \qquad  \frac{1}{3}a^2 - b > 0.<br />
\]

wyrażającej warunek rzeczywistości liczby $ r $.

Pierwiastki równania (1) tworzą zatem postęp arytmetyczny wtedy i tylko wtedy, gdy spełnione są warunki (12) i (13a) lub warunki (6). Ponieważ w przypadku, gdy $ b = \frac{1}{3} a^2 $, tj. $ \frac{1}{3} a^2 - b = 0 $, równanie (12) daje $ c = \frac{1}{27} a^3 $, więc poszukiwane warunki możemy ostatecznie ująć w postaci związków:

\[<br />
2a^3 - 9ab + 27c = 0,<br />
\]
\[<br />
\frac{1}{3}a^2 - b \geq 0,<br />
\]

zgodnie z wynikiem uzyskanym sposobem I.

Dodamy, że przy spełnieniu tych warunków pierwiastkami równania (1) są liczby

\[<br />
- \frac{1}{3} a - \sqrt{\frac{1}{3}a^2 - b},\<br />
- \frac{1}{3}a,\<br />
- \frac{1}{3}a + \sqrt{\frac{1}{3}a^2 - b}.<br />
\]

III OM - II - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
II

Dowieść, że jeżeli $ a $, $ b $, $ c $, $ d $ są bokami takiego czworokąta, na którym można opisać koło, i w który można wpisać kolo, to pole $ S $ czworokąta wyraża się wzorem

\[<br />
S = \sqrt{abcd}.<br />
\]

Rozwiązanie

Jeżeli czworokąt o bokach $ a $, $ b $, $ c $, $ d $ jest wpisany w koło, to pole $ S $ wyraża się (patrz zadanie nr 27) wzorem

\[<br />
(1) \qquad S = \sqrt{(p - a) (p - b) (p - c) (p - d)},<br />
\]

w którym

\[<br />
a + b + c + d = 2p.<br />
\]

Jeśli czworokąt taki jest jednocześnie opisany na kole, to

\[<br />
(2) \qquad a + c = b + d = p.<br />
\]

Z równości (2) wynika, że w takim czworokącie

\[<br />
p - a = c,\<br />
p - b = d,\<br />
p - c = a,\<br />
p - d = b.<br />
\]

Podstawiając te wartości we wzorze (1) otrzymujemy

\[<br />
(3) \qquad S = \sqrt{abcd},<br />
\]

co było do okazania.

Uwaga. Zapytajmy, czy zachodzi twierdzenie odwrotne, tj. czy z założenia, że pole czworokąta wyraża się wzorem (3), wynika już, że na czworokącie tym można opisać koło i że można w ten czworokąt wpisać koło. Nie trudno się przekonać, że tak nie jest. Jeśli np. czworokąt jest prostokątem o bokach $ a $, $ b $, $ c = a $, $ d = b $, przy czym $ a \ne b $, to $ S = ab = \sqrt{(ab)^2} = \sqrt{abcd} $, a w czworokąt ten nie można wpisać koła, choć można na nim opisać koło. Przykład ten można tak zmodyfikować, by otrzymać czworokąt, który by spełniał warunek (3), a nie był ani opisanym na kole, ani wpisanym w koło. W tym celu zamiast prostokąta weźmy czworokąt $ ABCD $ wpisany w koło, w którym $ AB = a $, $ BC = b $, $ CD = c $, $ DA = d $, przy czym $ a = b $, $ c \ne d $, a kąty $ B $ i $ D $ są proste (rys. 27).

Pole czworokąta $ ABCD $ wyraża się wzorem

\[<br />
S = \textrm{pole }ABC + \textrm{pole }ADC = \frac{ab + cd}{2}.<br />
\]

Trójkąt prostokątny równoramienny $ ABC $ ma tę samą podstawę, co trójkąt prostokątny $ ADC $, lecz większą wysokość, zatem $ \textrm{pole }ABC > \textrm{pole }ADC $, tj. $ ab> cd $; ponieważ średnia arytmetyczna liczb nierównych $ ab $ i $ cd $ jest większa od ich średniej geometrycznej $ \sqrt{ abcd} $, więc

\[<br />
S > \sqrt{abcd}.<br />
\]

Jeśli pozostawiając bez zmiany długości boków $ a $, $ b $, $ c $, $ d $ powiększymy przekątną $ AC $, otrzymamy czworokąt $ AB'C'D' $ (rys. 27) o polu $ S' $ mniejszym niż $ S $. Chodzi o to, żeby tak obrać punkt $ C' $, aby zachodziła równość $ S' = \sqrt{ abcd} $. W tym celu trzeba wyznaczyć kąty rozwarte $ B' $ i $ D' $ w ten sposób, żeby spełnione były dwa warunki:

\[<br />
a^2 + b^2 - 2ab \cos B' = c^2 + d^2 - 2cd \cos D'<br />
\]
\[<br />
\frac{1}{2} ab \sin B' + \frac{1}{2} cd \sin D' = \sqrt{ abcd}.<br />
\]

Nie ma potrzeby przeprowadzania ogólnej dyskusji tych równań; dla naszego celu wystarczy podać rozwiązanie w jakimś przypadku szczególnym. Załóżmy, że czworokąt $ ABCD $ jest wpisany w koło o promieniu $ 1 $ i że $ CD $ jest bokiem sześciokąta foremnego wpisanego w to koło, wobec czego $ a = b = \sqrt{ 2} $, $ c = 1 $, $ d = \sqrt{ 3} $. Po podstawieniu tych wartości do powyższych równań otrzymujemy równania

\[<br />
2 \cos B' = \sqrt{3} \cos D',<br />
\]
\[<br />
2 \sin B' + \sqrt{3} \sin D' = 2\sqrt{2 \sqrt{3}}.<br />
\]

Podnosząc pierwsze równanie do kwadratu i wyrażając następnie cosinusy kątów przez ich sinusy otrzymujemy równanie

\[<br />
4 \sin^2 B' - 3 \sin^2 D' = 1.<br />
\]

Dzieląc to równanie przez drugie z poprzednich równań mamy

\[<br />
2 \sin B' - \sqrt{3} \sin D' = \frac{1}{2\sqrt{2\sqrt{3}}}.<br />
\]

Zatem

\[<br />
\sin B' =<br />
\frac{1}{4} \left[ 2\sqrt{2\sqrt{3}} + \frac{1}{2\sqrt{2\sqrt{3}}} \right] =<br />
\frac{8\sqrt{3}+1}{8\sqrt{2 \sqrt{3}}},<br />
\]
\[<br />
\sin D\ = \frac{1}{2\sqrt{3}} \left[ 2\sqrt{2\sqrt{3}} - \frac{1}{2\sqrt{2\sqrt{3}}} \right] =<br />
\frac{8\sqrt{3}-1}{4\sqrt{6 \sqrt{3}}}.<br />
\]

Otrzymane wartości są, jak łatwo sprawdzić, mniejsze od $ 1 $, wyznaczają więc kąty rozwarte $ B' $ i $ D' $.

Tak dobrany czworokąt $ AB'C'D' $ ma pole $ S' = \sqrt{ abcd} = \sqrt{2\sqrt{3}} $, ale nie jest ani wpisany w koło (gdyż ma dwa przeciwległe kąty rozwarte), ani opisany na kole (gdyż sumy boków przeciwległych nie są równe).

Zauważymy jeszcze, że zachodzi twierdzenie częściowo odwrotne do twierdzenia z zadania nr 29:

Jeżeli pole $ S $ czworokąta o bokach $ a $, $ b $, $ c $, $ d $ wyraża się wzorem $ S = \sqrt{abcd} $ i w czworokąt ten można wpisać koło, to można również opisać na nim koło.

Istotnie, pole czworokąta $ ABCD $ o bokach $ a $, $ b $, $ c $, $ d $ spełnia, według wzoru (6) w zadaniu nr 27, warunek

\[<br />
(4) \qquad S^2 = (p- a) (p - b) (p - c) (p - d) - abcd \cos^2 \frac{A+C}{2}.<br />
\]

Z założenia, że czworokąt jest opisany na kole wynika, jak stwierdziliśmy poprzednio (na podstawie wzorów (2), str. 94), związek

\[<br />
(5) \qquad (p - a)(p - b)(p - c)(p - d) = abcd.<br />
\]

Ze wzorów (3), (4) i (5) otrzymujemy

\[<br />
S^2 = S^2 - S^2 \cos^2 \frac{A+C}{2},<br />
\]

zatem

\[<br />
\cos \frac{A + C}{2} = 0,<br />
\]

a stąd

\[<br />
A + C = 180^\circ,<br />
\]

co dowodzi, że na czworokącie $ ABCD $ można opisać koło.

III OM - II - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
II

Czy prawdziwe są twierdzenia:

a) jeżeli cztery wierzchołki prostokąta leżą na czterech bokach rombu, to boki prostokąta są równoległe do przekątnych rombu;

b) jeżeli cztery wierzchołki kwadratu leżą na czterech bokach rombu, który nie jest kwadratem, to boki kwadratu są równoległe do przekątnych rombu.

Rozwiązanie

a) Pierwsze twierdzenie nie jest prawdziwe; aby to wykazać, wystarczy dać kontrprzykład, czyli pokazać figurę zaprzeczającą twierdzeniu.

Ze środka $ O $ rombu $ ABCD $ (rys. 28) zatoczmy okrąg o promieniu większym niż odległość środka rombu od jego boku, a mniejszym niż połowa krótszej przekątnej rombu.

Cała figura jest symetryczna względem każdej z prostych $ AC $ i $ BD $, a także względem punktu $ O $. Nakreślony okrąg przecina każdy bok rombu w dwóch punktach. Niech $ M $ będzie jednym z punktów przecięcia boku $ AB $ z okręgiem, a $ N $ niech będzie tym punktem przecięcia boku $ BC $ z okręgiem, który nie jest symetryczny do punktu $ M $ względem prostej $ BD $. Niech następnie $ P $ i $ Q $ będą punktami symetrycznymi do punktów $ M $ i $ N $ względem punktu $ O $, odcinki $ MP $ i $ NQ $ są zatem średnicami okręgu; wobec symetrii figury względem punktu $ O $ punkty $ P $ i $ Q $ są punktami przecięcia boków $ CD $ i $ DA $ z okręgiem.

Czworokąt $ MNPQ $ jest prostokątem, gdyż każdy jego kąt jest kątem wpisanym w nakreślony okrąg i opartym na jego średnicy (np. kąt $ MNP $ opiera się na średnicy $ MP $). Bok $ MN $ tego prostokąta nie jest prostopadły do prostej $ BD $, gdyż prosta $ MN $ nie przechodzi przez punkt symetryczny do punktu $ M $ względem prostej $ BD $; tym samym bok $ MN $ nie jest równoległy do przekątnej $ AC $. Bok $ MN $ nie jest też równoległy do przekątnej $ BD $, gdyż łączy punkty $ M $ i $ N $ leżące po przeciwnych stronach prostej $ BD $. Wierzchołki $ M $, $ N $, $ P $, $ Q $ prostokąta $ MNPQ $ leżą odpowiednio na bokach $ AB $, $ BC $, $ CD $, $ DA $ rombu, ale boki tego prostokąta nie są równoległe do przekątnych rombu. Prostokąt $ MNPQ $ stanowi zatem kontrprzykład obalający twierdzenie a).

b) Wykażemy, że drugie twierdzenie jest prawdziwe.

Niech $ MNPQ $ będzie kwadratem wpisanym w romb $ ABCD $, przy czym wierzchołki $ M $, $ N $, $ P $, $ Q $ kwadratu leżą odpowiednio na bokach $ AB $, $ BC $, $ CD $, $ DA $ rombu.

Udowodnimy najpierw, że środek $ O $ kwadratu jest jednocześnie środkiem rombu. Obróćmy całą figurę dokoła punktu $ O $ o $ 180^\circ $. Wierzchołek $ M $ kwadratu znajdzie się po obrocie w przeciwległym wierzchołku $ P $ (rys. 29), prosta $ AB $ da po obrocie prostą przechodzącą przez punkt $ P $ równolegle do prostej $ AB $, tzn. pokryje się z prostą $ CD $. Ponieważ takie samo rozumowanie stosuje się do każdego boku rombu, więc wynika stąd, że po obrocie romb nałoży się sam na siebie, a to oznacza, że środek obrotu $ O $ jest środkiem symetrii rombu.

Obróćmy teraz całą figurę dokoła punktu $ O $ o $ 90^\circ $ tak, aby półprosta $ OA $ pokryła półprostą $ OB $ (na rys. 30 kierunek obrotu zaznaczony jest strzałką). P0 obrocie kwadrat $ MNPQ $ przejdzie w kwadrat $ NPQM $, tzn. nałoży się sam na siebie; romb $ ABCD $ przejdzie w romb $ A'B'C'D' $, nie pokrywający się z rombem $ ABCD $, gdyż według założenia romb ten nie jest kwadratem. Jeśli np. $ OA>OB $ to $ OA'>OB $, a $ OD' = OD < OA $; zatem odcinki $ D'A' $ i $ AB $ przecinają się. Punktem przecięcia tych odcinków jest wierzchołek $ M $ kwadratu, gdyż na ten punkt upadnie po obrocie punkt $ Q $ odcinka $ AD $. Analogicznie odcinki $ BC $ i $ A'B' $ przecinają się w wierzchołku $ N $ kwadratu.

Pigura złożona z obu rombów jest symetryczna względem prostej $ BD $; w tej symetrii punktowi $ M $ odpowiada punkt $ N $. Prosta $ MN $ jest więc prostopadła do osi symetrii $ BD $, czyli jest równoległa do prostej $ AC $, czego należało dowieść.

Uwaga. Gdybyśmy odrzucili założenie, że romb $ ABCD $ nie jest kwadratem, twierdzenie nie byłoby prawdziwe, w kwadrat bowiem można wpisać nieskończenie wiele kwadratów, z których tylko jeden ma boki równoległe do przekątnych kwadratu danego.

Z dowiedzionego twierdzenia b) wynika, że w romb nie będący kwadratem można wpisać tylko jeden kwadrat, w ten sposób, żeby na każdem boku rombu leżał któryś wierzchołek kwadratu. Można dowieść twierdzenia mocniejszego: istnieje tylko jeden kwadrat, którego wierzchołki leżą na obwodzie rombu $ ABCD $ nie będącego kwadratem. Wystarczy w tym celu wykazać, że nie istnieje kwadrat, którego dwa wierzchołki leżą na tym samym boku rombu, a pozostałe wierzchołki na innych bokach rombu. Pozostawiamy to jako ćwiczenie.

III OM - II - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
II

Dowieść, że jeżeli liczby $ a $, $ b $, $ c $ spełniają równanie

\[<br />
(1) \qquad<br />
\frac{1}{ab} + \frac{1}{bc} +\frac{1}{ca} = \frac{1}{ab + bc + ca},<br />
\]

to dwie spośród nich są liczbami przeciwnymi.

Rozwiązanie

Równość (1) piszemy w postaci

\[<br />
\frac{a + b + c}{abc} = \frac{1}{ab + bc + ca}.<br />
\]

Stąd wynika równość

\[<br />
(2) \qquad (a + b + c) (ab + bc - ca) - abc = 0,<br />
\]

która po wykonaniu mnożenia i po redukcji daje

\[<br />
a^2b + ab^2 + b^2c + bc^2 + a^2c + ac^2 + 2abc = 0.<br />
\]

Lewą stronę porządkujemy według potęg $ a $:

\[<br />
(b + c) a^2 + (b^2 + 2bc + c^2) a + (b^2c + bc^2) = 0.<br />
\]

Wyłączamy $ b + c $ przed nawias:

\[<br />
(b + c) [a^2 + a (b + c) + bc] = 0<br />
\]

i ostatecznie otrzymujemy

\[<br />
(3) \qquad (b + c)(a + b)(a + c)=0.<br />
\]

Z tej równości wynika, że któraś z sum $ a + b $, $ b + c $, $ c + a $ jest równa zeru, tzn. że któreś dwie z liczb $ a $, $ b $, $ c $ są liczbami przeciwnymi.

III OM - II - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
II

Pionowy maszt znajdujący się na wieży widać pod największym kątem z takiego punktu ziemi, którego odległość od osi masztu wynosi $ a $; kąt ten równa się danemu kątowi $ \alpha $. Obliczyć wysokość wieży i wysokość masztu.

Rozwiązanie

Niech odcinek $ AB $ (rys. 31) wyobraża wieżę, a odcinek $ BC $ - maszt. Z punktu $ P $ powierzchni ziemi widać maszt pod kątem $ BPC $, który jest kątem wpisanym w okrąg przechodzący przez punkty $ B $, $ C $ i $ P $. Kąt ten jest tym większy, im mniejszy jest promień owego okręgu. Spośród wszystkich okręgów przechodzących przez punkty $ B $ i $ C $ i mających punkty wspólne z ziemią najmniejszy promień ma okrąg $ O(r) $ styczny do powierzchni ziemi. Punkt styczności $ M $ takiego okręgu z ziemią jest punktem, o którym mowa w zadaniu tzn. $ \measuredangle BMC = \alpha $, $ MA = a $. Jeśli $ OD \bot BC $, to $ \measuredangle COD = \alpha $, jako połowa kąta środkowego opartego na tym samym łuku, co kąt wpisany $ BMC $. Wprowadzając oznaczenia $ AB = x $, $ BC = y $, otrzymujemy z trójkąta $ COD $ i z prostokąta $ AMOD $ związki:

\[<br />
(1) \qquad y = 2a \tg \alpha,<br />
\]
\[<br />
(2) \qquad r = \frac{a}{\cos \alpha},<br />
\]
\[<br />
(3) \qquad<br />
x = r - \frac{y}{2} =<br />
\frac{a}{\cos \alpha} - a \tg \alpha = a \cdot \frac{1 - \sin \alpha}{\cos \alpha},<br />
\]

zawierające rozwiązanie zadania.

Uwaga. W rozwiązaniu powyższym założyliśmy, że w otoczeniu wieży powierzchnia Ziemi jest płaska, co jest usprawiedliwione tym, że w danym przypadku chodzi o niewielką część tej powierzchni. Obliczenie szukanych wielkości $ x $ i $ y $ uwzględniające kulistość Ziemi można wykonać w sposób podobny, posługując się figurą rys. 32, na którym $ S $ oznacza środek Ziemi. Z trójkąta $ COD $, w którym odcinek $ OD $ oznaczymy literą $ b $, znajdziemy

\[ (4) \qquad y = 2r \sin \alpha, \]
\[ (5) \qquad b = r \cos \alpha, \]

a z trójkąta $ DOS $ mamy

\[ (6) \qquad b = (R + r) \sin \beta, \]
\[ (7) \qquad R + x + \frac{y}{2} = (R + r) \cos \beta, \]

gdzie $ \beta $ jest to kąt widzenia łuku $ a $ ze środka Ziemi.

Ze wzorów (5) i (6) otrzymujemy

\[<br />
r = \frac{R \sin \beta}{\cos \alpha - \sin \beta}.<br />
\]

Po podstawieniu tej wartości $ r $ do wzoru (4) otrzymujemy

\[<br />
(8) \qquad<br />
y = \frac{2R \sin \alpha \sin \beta}{\cos \alpha - \sin \beta},<br />
\]

a następnie obliczamy $ x $ ze wzoru (7), otrzymując po łatwych przekształceniach wynik

\[<br />
(9) \qquad x = R \frac{\sin \beta (1 - \sin \alpha) - \cos \alpha(1 - \cos \beta)}{\cos \alpha - \sin \beta}.<br />
\]

Kąt $ \beta $ jest kątem środkowym w okręgu o promieniu $ R $ opierającym
się na łuku o długości $ a $; miara łukowa kąta $ \beta $ wynosi zatem $ \frac{a}{R} $ i wzory (8) i (9) można napisać w postaci:

\[<br />
(10) \qquad<br />
y = \frac{2R \sin \alpha \sin \frac{a}{R}}{\cos \alpha - \sin \frac{a}{R}},<br />
\]
\[<br />
(11) \qquad<br />
x = R \frac{\sin \frac{a}{R} (1-\sin \alpha)-\cos \alpha \left( 1  - \cos \frac{a}{R} \right)}{\cos \alpha - \sin \frac{a}{R}}.<br />
\]

Ze wzorów tych, jak widzimy, dość skomplikowanych, można obliczyć $ x $ i $ y $, gdy dane są wielkości $ a $, $ \alpha $ i $ R $. Ale zamiast tych wzorów
można by użyć wzorów przybliżonych, które otrzymujemy w sposób następujący:

W trygonometrii dowodzi się, że dla kąta o mierze łukowej $ \beta $ zachodzą równości przybliżone (znak $ \approx $ czytamy: równa się w przybliżeniu):

\[<br />
\sin \beta \approx \beta,\<br />
\cos \beta \approx 1 - \frac{\beta^2}{2},<br />
\]

przy czym dla sinusa mamy tu przybliżenie z nadmiarem mniejszym niż $ \frac{\beta^3}{6} $, a dla cosinusa - przybliżenie z niedomiarem mniejszym niż $ \frac{\beta^4}{24} $.

Jeśli np. w naszym zadaniu odległość $ a $ nie przekracza $ 100 $ km, to kąt $ \beta $ (przy załozenm, że $ R = 6370 $ km) jest mniejszy niż $ 1^\circ $, wobec czego biorąc zamiast $ \sin \beta $ stosunek $ \frac{a}{R} $ robimy błąd nie mniejszy niż

\[<br />
\frac{\pi^3}{6 \cdot 180^3},<br />
\]

więc mniejszy niż $ 0,000001 $. Aby się o tym przekonać, nie trzeba wcale obliczać ułamka $ \frac{\pi^3}{6 \cdot 180^3} $, wystarczy rozumować, jak następuje:

\[<br />
\frac{1}{6} \frac{\pi^3}{180^3} < \frac{1}{6} \left( \frac{3,15}{180} \right)^3 = \frac{1}{6 \cdot 10^6} \left( \frac{315}{180} \right)^3 = \frac{1}{6 \cdot 10^6} \left( \frac{7}{4} \right)^3 = \frac{1}{10^4} \cdot \frac{343}{6 \cdot 64} < \frac{1}{10^6};<br />
\]

podobnie stwierdzamy, że

\[<br />
\frac{\pi^4}{24 \cdot 180^4} < \frac{1}{10^8}.<br />
\]

Biorąc zamiast $ \cos \beta $ liczbę $ 1 - \frac{1}{2} \left( \frac{a}{R} \right)^2 $ robimy błąd mniejszy niż

\[<br />
\frac{\pi^4}{24 \cdot 180^4},<br />
\]

więc mniejszy niż $ 0,00000001 $. Podstawiając we wzorach (10) i (11) wymienione przybliżone wartości $ \sin \frac{a}{R} $ i $ \cos \frac{a}{R} $ otrzymujemy wzory

\[<br />
\nr{10a}<br />
y = \frac{2a \sin \alpha}{\cos \alpha - \frac{a}{R}},<br />
\]
\[<br />
\nr{11a}<br />
x = \frac{a(1-\sin \alpha)- \frac{a^2\cos \alpha}{2R}}{\cos \alpha - \frac{a}{R}}.<br />
\]

Spostrzegamy, że gdy $ R $ rośnie nieskończenie, czyli - jak się mówi - "dąży do nieskończoności", a wielkości $ a $ i $ \alpha $ są stałe, wtedy zmienne $ x $ i $ y $, określone wzorami (10a) i (11a), dążą do wartości określonych wzorami (1) i (3).

Nasuwa się pytanie, czy wzory (10a) i (11a) mogą mieć znaczenie praktyczne, tzn., czy może się okazać, że przy pewnych wartościach $ a $ i $ \alpha $ jakie by się mogły zdarzyć w rzeczywistości, dokładność wzorów (1) i (3) jest niewystarczająca i że zamiast nich należy użyć wzorów (10a) i (11a), albo może jeszcze dokładniejszych wzorów (10) i (11). Aby odpowiedzieć na to pytanie, należałoby ocenić różnice między wartościami otrzymywanymi z owych wzorów, biorąc też pod uwagę błędy pomiarowe, jakimi z konieczności obarczone są wielkości dane. Tego rodzaju obliczenia przeprowadza się często w różnych działach matematyki stosowanej, np. w geodezji.

III OM - II - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
III OM, 1951-1952
Etap: 
II

Dowieść, że płaszczyzna, która przechodzi: a) przez środki dwóch krawędzi przeciwległych czworościanu i b) przez środek jednej z pozostałych krawędzi czworościanu, dzieli czworościan na dwie części o równych objętościach.

Czy teza pozostanie prawdziwa, gdy odrzucimy założenie b)?

Rozwiązanie

Płaszczyzna przechodząca przez środki $ M $ i $ P $ przeciwległych krawędzi $ AB $ i $ CD $ czworościanu $ ABCD $ i przez środek $ N $ krawędzi $ BC $ (rys. 32) musi przejść również przez środek $ Q $ krawędzi $ AD $, przeciwległej do krawędzi $ BC $. Istotnie, każda z prostych $ NP $ i $ MQ $ jest równoległa do prostej $ BD $ (na mocy twierdzenia o odcinku łączącym środki dwóch boków trójkąta), więc $ MQ \parallel NP $; płaszczyzna $ MNP $ zawiera zatem prostą $ MQ $.

Płaszczyzna $ MNPQ $ dzieli czworościan na dwie części; obliczmy objętość części leżącej po tej samej stronie płaszczyzny $ MNPQ $, co krawędź $ BD $, czyli objętość pięciościanu ograniczonego równoległobokiem $ MNPQ $, trójkątem $ BMN $, trapezami $ BMQD $ i $ BNPD $, oraz trójkątem $ DPQ $. Poprowadźmy przez środek $ R $ krawędzi $ BD $ płaszczyznę $ PQR $. Płaszczyzna ta dzieli pięciościan na czworościan $ DPQR $ i graniastosłup trójkątny $ PQRBMN $. Czworościan $ DPQR $ ma objętość równą $ \frac{1}{8} $ objętości $ V $ czworościanu $ ABCD $, gdyż jest to czworościan podobny do danego czworościanu w skali $ \frac{1}{2} $. Objętość graniastosłupa $ PQRBMN $, który ma $ 4 $ razy mniejszą podstawę i $ 2 $ razy mniejszą wysokość niż czworościan $ ABCD $, równa się $ \frac{1}{4} \cdot \frac{1}{2} \cdot 3V = \frac{3}{8}V $. Zatem, objętość pięciościanu $ DBMNPQ $ równa się $ \frac{1}{8}V + \frac{3}{8}V = \frac{1}{2}V $, tzn. płaszezyzna $ MNPQ $ dzieli dany czworościan na części o równych objętościach.

Aby odpowiedzieć na końcowe pytanie postawione w tekście zadania, poprowadźmy przez środki $ M $ i $ P $ krawędzi $ AB $ i $ CD $ dowolną płaszczyznę $ \alpha $. Jeśli płaszczyzna $ \alpha $ przechodzi przez krawędź $ CD $, to rozcina czworościan na dwa czworościany $ AMCD $ i $ BMCD $, których objętości są równe, gdyż czworościany te mają podstawy $ AMC $ i $ BMC $ o równych polach oraz wspólną wysokość z wierzchołka $ D $. Jeśli płaszczyzna $ \alpha $ przecina krawędź $ CD $, to punkty $ C $ i $ D $ leżą po przeciwnych stronach tej płaszczyzny, więc płaszczyzna $ \alpha $ przecina jedną z krawędzi $ AD $ i $ AC $. Wystarczy rozpatrzyć przypadek, gdy płaszczyzna $ \alpha $ przecina krawędź $ AD $ w punkcie $ Q' $ leżącym wewnątrz odcinka $ QD $ (rys. 34); wykażemy, że przecina ona wtedy krawędź $ BC $ w punkcie wewnętrznym $ N' $ odcinka $ NC $.

Istotnie, prosta $ Q'P $, po której przecinają się płaszczyzny $ \alpha $ i $ ACD $, przecina przedłużenie odcinka $ AC $ w punkcie $ T $, a prosta $ MT $, która jest przecięciem płaszczyzn $ \alpha $ i $ ABC $, przecina odcinek $ NC $, gdyż odcinek $ MT $ łączy punkty $ M $ i $ T $, leżące po przeciwnych stronach prostej $ BC $, i leży w pasie pomiędzy prostymi równoległymi $ AC $ i $ MN $.

Płaszczyzna $ \alpha $ rozcina czworościan na dwie części; obliczymy objętość jednej z nich, np. pięciościanu $ DBMN'PQ' $. Ponieważ, jak wynika z powyższego, punkty $ N' $ i $ Q' $ leżą po przeciwnych stronach płaszczyzny $ MNPQ $, więc

\[<br />
(1) \qquad \textrm{obj. }DBMN'PQ' = \textrm{obj. }DBMNPQ - \textrm{obj. }Q'MPQ + \textrm{obj. }N'MNP.<br />
\]

Udowodnimy, że

\[<br />
(2) \qquad \textrm{obj. }Q'MPQ = \textrm{obj. }N'MNP.<br />
\]

Ponieważ podstawy $ MPQ $ i $ MNP $ czworościanów $ Q'MPQ $ i $ N'MNP $ są trójkątami przystającymi, jako połowy równoległoboku $ MNPQ $, więc wystarczy dowieść, że wierzchołki $ N' $ i $ Q' $ są równo odległe od płaszczyzny $ MNPQ $, co się sprowadza do wykazania, ze punkt $ S $, w którym przecinają się przekątne $ N'Q' $ i $ PM $ czworokąta płaskiego $ MN'PQ' $, dzieli odcinek $ N'Q' $ na połowy.

Otóż środki wszystkich odcinków łączących punkty prostej $ AD $ z punktami prostej $ BC $ leżą w jednej płaszczyźnie równoległej do obu prostych skośnych $ AD $ i $ BC $. Płaszczyzna ta zawiera punkty $ P $ i $ M $ więc zawiera też punkt $ S $; zatem istotnie punkt $ S $ jest środkiem odcinka $ N'Q' $.

Z równości (1) i (2) wynika, że

\[<br />
\textrm{obj. }DBMN'PQ' = \textrm{obj. }DBMNPQ = \frac{1}{2} V.<br />
\]

Dowiedliśmy, że każda płaszczyzna przechodząca przez środki dwóch przeciwległych krawędzi czworościanu dzieli czworościan na dwie części o równych objętościach.

Uwaga. Drugą część powyższego dowodu, tj. rozumowanie dotyczące podziału czworościanu $ ABCD $ dowolną płaszczyzną $ \alpha $ przechodzącą przez punkty $ M $ i $ P $, można znacznie skrócić.

Narysujmy rzut prostokątny czworościanu na płaszczyznę prostopadłą do prostej $ MP $ (rys. 35).

Rzutami krawędzi $ AB $ i $ CD $ są dwa odcinki dzielące się na połowy w punkcie będącym wspólnym rzutem punktów $ M $ i $ P $, rzuty pozostałych krawędzi tworzą wobec tego równoległobok $ ADBC $, a rzut równoległoboku $ MNPQ $ pokrywa się z rzutem odcinka $ NQ $. Widzimy od razu, że dowolna płaszczyzna $ \alpha $ przechodząca przez prostą $ MP $ przecina dwie przeciwległe krawędzie czworościanu, np. $ AD $ w punkcie $ N' $ i $ BC $ w punkcie $ Q' $, przy czym rzuty punktów $ N' $ i $ Q' $ są symetryczne, względem środka równoległoboku $ ADBC $, stąd wynika równość (1) a także równość (2), gdyż wysokości czworościanów $ Q'MPQ $ i $ N'MNP $ są równe wysokościom trójkątów $ N'MN $ i $ Q'PQ $ na rys. 35.

© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/1725