Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

I OM - B

Zadania dane na szczeblu niższym (B)

ZałącznikWielkość
I OM - zadania na szczeblu B z rozwiązaniami [1]1.25 MB

I OM - B - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Wyznaczyć współczynniki $ a $ i $ b $, równania $ x^2 + ax +b=0 $ tak, aby same wartości $ a $ i $ b $ były pierwiastkami tego równania.

Rozwiązanie

Sposób I

Na mocy twierdzeń o sumie i iloczynie pierwiastków równania kwadratowego liczby $ a $ i $ b $ są wtedy i tylko wtedy
pierwiastkami równania $ x^2 + ax + b = 0 $, gdy spełniają układ równań

\[<br />
\begin{cases}<br />
a+b = -a \\<br />
ab = b<br />
\end{cases}<br />
\]

czyli

\[<br />
(1) \qquad<br />
\begin{cases}<br />
b = - 2a \\<br />
b(a -1) = 0<br />
\end{cases}<br />
\]

Drugie z równań układu (1) jest spełnione, gdy $ b = 0 $ lub gdy $ a-1= 0 $, tj. gdy $ a = 1 $.

Układ (l) ma więc dwa rozwiązania:

\[<br />
\begin{cases}<br />
b = 0 \\<br />
a = 0<br />
\end{cases}<br />
\quad \text{lub}\quad<br />
\begin{cases}<br />
a = 1 \\<br />
b = -2<br />
\end{cases}<br />
\]

Równaniami kwadratowymi o żądanej właśności są równania

\[<br />
x^2 + 0\cdot x + 0 = 0, \text{ i } x^2 + x - 2 = 0.<br />
\]

Sposób II

Liczby $ a $ i $ b $ mają spełniać równanie $ x^2 + ax + b = 0 $. Zatem

\[<br />
\begin{cases}<br />
a^2+a^2+b = 0 \\<br />
b^2 + ab + b = 0<br />
\end{cases}<br />
\]

czyli

\[<br />
(2) \qquad<br />
\begin{cases}<br />
2a^2+b = 0 \\<br />
b(a+b+1) = 0<br />
\end{cases}<br />
\]

Drugie z równań układu (2) daje $ b = 0 $ lub $ a + b + 1 = 0 $.

  1. Biorąc $ b = 0 $ otrzymujemy rozwiązanie

    \[<br />
\begin{cases}<br />
a = 0 \\<br />
b = 0<br />
\end{cases}<br />
\]
  2. Biorąc $ a + b + 1 = 0 $ mamy $ b = - a-l $; po podstawieniu do pierwszego z równań układu (2) otrzymujemy równanie

    \[<br />
2a^2 - a - 1 = 0<br />
\]

    którego pierwiastkami są liczby $ a = 1 $ i $ a = -1 $, przy czym odpowiednimi wartościami $ b $ są liczby $ b = - 2 $ i $ b=-\frac{1}{2} $.

    Stąd dalsze rozwiązania układu równań (2):

    \[<br />
\begin{cases}<br />
a = 1 \\<br />
b = -2<br />
\end{cases}<br />
\quad \text{lub}\quad<br />
\begin{cases}<br />
a = -\frac{1}{2} \\<br />
b = -\frac{1}{2}<br />
\end{cases}<br />
\]

Ze znalezionych rozwiązań tylko liczby $ a = 0 $, $ b = 0 $ oraz
liczby $ a = 1 $, $ b = - 2 $ spełniają warunki zadania. Liczby $ a = -\frac{1}{2} $,
$ b = -\frac{1}{2} $ warunków tych nie spełniają, gdyż pierwiastkami równania
$ x^2 - \frac{1}{2}x -\frac{1}{2} = 0 $ są liczby $ -\frac{1}{2} $ i 1, a nie liczby $ -\frac{1}{2} $ i $ -\frac{1}{2} $.

Aby wyjaśnić ten paradoks, zauważmy, że układ równań (2)
daje tylko warunki konieczne dla poszukiwanych liczb $ a $ i $ b $,
Nie są to jednak warunki dostateczne: jeśli bowiem liczby
$ a $ i $ b $ spełniają układ (2), to każda z nich jest wprawdzie pierwiastkiem
równania $ x^2 + ax + b = 0 $, ale z tego nie wynika, że $ a $ i $ b $
dają oba pierwiastki tego równania. W przypadku, gdy $ a = b $,
jest to jeden i ten sam pierwiastek, jak to właśnie zachodzi w równaniu
$ x^2 -\frac{1}{2}x -\frac{1}{2} = 0 $.

Sposób III

Ponieważ pierwiastkami równania $ x^2 + ax + b = 0 $ są liczby $ \frac{-a+\sqrt{a^2-4b}}{2} $
i $ \frac{-a-\sqrt{a^2-4b}}{2} $, więc poszukiwane liczby $ a $ i $ b $ czynią zadość bądź układowi równań

\[<br />
(3) \qquad<br />
\begin{cases}<br />
\frac{-a+\sqrt{a^2-4b}}{2} = a \\<br />
\frac{-a-\sqrt{a^2-4b}}{2} = b<br />
\end{cases}<br />
\]

bądź też układowi równań

\[<br />
(4) \qquad<br />
\begin{cases}<br />
\frac{-a-\sqrt{a^2-4b}}{2} = a \\<br />
\frac{-a+\sqrt{a^2-4b}}{2} = b<br />
\end{cases}<br />
\]

Oba układy (3) i (4) możemy rozwiązać jednocześnie. Dodając stronami
równania każdego układu oraz odejmując je stronami otrzymujemy

\[<br />
\begin{cases}<br />
-a = a+b \\<br />
\sqrt{a^2-4b} = a-b<br />
\end{cases}<br />
\quad \text{lub}\quad<br />
\begin{cases}<br />
-a = a+b \\<br />
-\sqrt{a^2-4b} = a-b<br />
\end{cases}<br />
\]

Stąd

\[<br />
\begin{cases}<br />
b = -2a \\<br />
a^2-4b = a^2-2ab+b^2<br />
\end{cases}<br />
\]

czyli

\[<br />
\begin{cases}<br />
b = -2a \\<br />
b(b-2a+4) = 0<br />
\end{cases}<br />
\]

Ostatnie równanie daje dwie możliwości

  1. Biorąc $ b = 0 $ i $ b = - 2a $ otrzymujemy

    \[<br />
a = 0,\quad b = 0<br />
\]
  2. Biorąc $ b- 2a + 4 = 0 $ i $ b = - 2a $ otrzymujemy

    \[<br />
a = 1, \quad b =-2<br />
\]

Wartości $ a = 0 $, $ b = 0 $ spełniają oba układy (3) i (4), natomiast wartości
$ a = 1 $, $ b = - 2 $ spełniają tylko układ (3). Otrzymujemy
- zgodnie z poprzednim - dwa równania kwadratowe o żądanej
własności: $ x^2 + 0\cdot x + 0 = 0 $ i $ x^2 + x - 2 = 0 $.

I OM - B - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Dowieść, że jeżeli liczba $ a $ jest sumą kwadratów dwóch różnych liczb
naturalnych, to $ a^2 $ jest sumą kwadratów dwóch liczb naturalnych.

Rozwiązanie

Jeśli $ a=x^2+y^2 $, to

\[<br />
\begin{split}<br />
a^2 &= x^4 + 2x^2y^2 + y^4 \\<br />
&= x^4 - 2x^2y^ + y^4 + rx^2y^2 \\<br />
&= (x^2-y^2) + (2xy)^2.<br />
\end{split}<br />
\]

I OM - B - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Ktoś ma wagę dwuramienną nierzetelną (tzn. wagę,
której ramiona są nierówne). Chcąc odważyć 2 kg cukru postępuje
w sposób następujący: kładzie ciężarek 1 kg na lewej szalce wagi,
a na prawą szalkę sypie cukier aż do zrównoważenia; następnie:
opróżniwszy obie szalki kładzie ciężarek 1 kg na prawej szalce, a na
lewą sypie cukier aż do zrównoważenia. Czy odważone w ten sposób dwie
ilości cukru stanowią razem mniej, czy więcej, czy też dokładnie
2 kg?

Rozwiązanie

Oznaczmy ilość kilogramów cukru odważonego za pierwszym
razem przez $ x $, a za drugim razem przez $ y $. Długości ramion
wagi niech będą $ p $ i $ q $, przy czym $ p \neq q $.

Według prawa dźwigni (rys. l) mamy:

\[<br />
\begin{split}<br />
q \cdot x = p \cdot 1  &\text{ skąd } x =\frac{p}{q} \\<br />
q \cdot x = p \cdot 1  &\text{ skąd } x =\frac{p}{q}<br />
\end{split}<br />
\]

Zatem

\[<br />
x+y = \frac{p}{q} + \frac{q}{p} = \frac{p^2+q^2}{pq} > 2,<br />
\]

ponieważ

\[<br />
\frac{p^2+q^2}{pq}-2 = \frac{p^2+q^2-2pa}{pq} = \frac{(p-q)^2}{pq} > 0,<br />
\text{ gdy }p \neq q.<br />
\]

Odpowiedź: Odważono razem więcej niż 2 kg cukru.

I OM - B - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Znaleźć dwie liczby naturalne $ a $ i $ b $ mając ich największy wspólny podzielnik
$ D=12 $ oraz najmniejszą wspólną wielokrotność $ M=432 $. Podać sposób poszukiwania
rozwiązań w przypadku ogólnym.

Rozwiązanie

Jeśli największym wspólnym podzielnikiem liczb $ a $ i $ b $ jest 12, to

\[<br />
a=12x,\quad b=12y,<br />
\]

przy czym liczby $ x $ i $ y $ są pierwsze względem siebie. W takim razie najmniejszą
wspólną wielokrotnością liczb $ 12x $ i $ 12y $ jest $ 12xy $, wobec czego

\[<br />
12xy = 432,\quad \text{czyli } xy=36.<br />
\]

Liczby $ x $ i $ y $ znajdziemy rozkładając 36 na iloczyn dwóch czynników pierwszych względem siebie.
Istnieją dwa takle rozkłady:

\[<br />
36=1\cdot 36 \quad \text{i} \quad 36= 4\cdot 9.<br />
\]

Otrzymujemy dwa rozwiązania

\[<br />
x=1, y=36 \quad \text{albo} \quad x=4, y=9.<br />
\]

Szukanymi liczbami są

\[<br />
12\cdot 1 =12 \text{ i } 12\cdot 36 =432 \text{ albo }<br />
12\cdot 4 = 48 \text{ i } 12\cdot 9 = 108.<br />
\]

W przypadku ogólnym, gdy największym wspólnym podzielnikiem liczb
$ a $ i $ b $ jest $ D $, a najmniejszą wspólną wlelokrotnością jest
$ M $, rozumujemy tak samo i otrzymujemy równania:

\[<br />
a=Dx,\; b=Dy, \quad(\text{$x$ i $y$ - pierwsze względem siebie}),<br />
\]

a stąd

\[<br />
Dxy = M,\text{ i } xy=\frac{M}{D}<br />
\]

Zadanie ma tyle rozwiązań, iloma sposobami można liczbę
naturalną \frac{M}{D} rozłożyć na dwa czynniki $ x $ i $ y $ pierwsze względem
siebie. Jedno z rozwiązań stanowią zawsze liczby $ D $ i $ M $.

I OM - B - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Motorówka wyruszyła o godzinie 9 w górę rzeki i w tym
samym momencie wrzucono z motorówki do rzeki piłkę. O godzinie 9
minut 15 motorówka zawróciła i popłynęła w dół rzeki. O której
godzinie motorówka dogoni piłkę?

Rozwiązanie

Na wodzie stojącej motorówka dopłynęłaby z powrotem do
piłki w czasie następnych 15 minut, tj. o godz. 9 min. 30. Tak
samo będzie i na rzece, gdyż prąd wody jednakowo znosi motorówkę
i piłkę. Motorówka dogoni piłkę o godz. 9 min. 30.

Gdyby ktoś nie wpadł na powyższe proste rozumowanie,
mógłby rozwiązać zadanie przy pomocy równań.

Na pozór wydaje się, że w zadaniu za mało jest danych, nie
powiedziano bowiem, jaka była prędkość własna motorówki, czyli
prędkość jej ruchu na wodzie stojącej, ani też - ile wynosiła prędkość
prądu w rzece,

Nie zrażając się tym oznaczmy przez $ x $ poszukiwaną ilość
godzin od godziny 9 do chwili, w której motorówka dogoniła piłkę.
Wprowadźmy oprócz tego prędkość prądu $ u $ wyrażoną w kilometrach
na godzinę i prędkość $ v $ motorówki na wodzie, stojącej również
wyrażoną w kilometrach na godzinę. Dla ułożenia równania
należy wyrazić przy pomocy tych wielkości drogę przebytą
przez piłkę i drogę przebytą przez motorówkę.

W ciągu $ x $ godzin piłka przepłynęła z prądem rzeki $ xu $ kilometrów.

Motorówka płynęła najpierw przez $ \frac{1}{4} $ godziny pod prąd, prędkość
jej wynosiła wówczas $ (v - u) $ kilometrów na godzinę, droga
przebyta wynosiła'zatem $ \frac{1}{4}(v - u) $ kilometrów; w pozostałym
czasie $ (x -\frac{1}{4}) $ godzin motorówka płynęła z prądem, więc z prędkością
$ (u + v) $ kilometrów na godzinę i przepłynęła $ (x - \frac{1}{4})(u + v) $
kilometrów, przebywając w odwrotnym kierunku najpierw odległość
$ \frac{1}{4}(v - u) $ kilometrów do miejsca startu, a następnie drogę $ xu $
kilometrów, przebytą przez piłkę do miejsca, w którym motorówka'
dogoniła piłkę.

Zatem

\[<br />
(x-\frac{1}{4})(u+v) = \frac{1}{4}(v-u)+xu<br />
\]

Gdy przekształcimy to równanie otwierając nawiasy i zbierając
po jednej stronie wyrazy zawierające $ x $, a po drugiej wyrazy pozostałe,
otrzymamy, równanie

\[<br />
xy = \frac{1}{2}v<br />
\]

Ponieważ prędkość własna motorówki $ v $ na pewno nie jest
równa zeru przeto możemy podzielić obie strony równania przez $ v $
otrzymujemy

\[<br />
x=\frac{1}{2}<br />
\]

A więc motorówka dogoni piłkę po upływie $ \frac{1}{2} $ godziny od chwili wyruszenia, czyli o godz. 9 min. 30.

Okazało się że nieznane wielkości $ u $ i $ v $ były potrzebne tylko
po to, aby ułożyć równanie. Przy wykonywaniu rachunku wielkości
te znikły, czyli - jak się mówi w matematyce - zostały
wyrugowane. Takie pomocnicze wielkości bywają nazywane parametrami.

I OM - B - Zadanie 6

Etap: 
I

Dowieść, że liczba, która w dziesiątkowym układzie
pozycyjnym wyraża się za pomocą 91 jedynek, jest liczbą złożoną.

Rozwiązanie

Sposób I

Ponieważ $ 91=7\cdot 13 $, więc cyfry danej liczby $ L $ można podzielić na 13 grup
po 7 jedynek w każdej grupie:

\[<br />
1111111\; 1111111 \; \dots \; 1111111<br />
\]

Stąd widać, że liczba ta dzieli się przez $ 1111111 $; w ilorazie otrzymujemy liczbę

\[<br />
1\; 0000001 \; \dots \; 0000001<br />
\]

Aby rzecz ująć nieco dokładniej, oznaczmy dla krótkości $ 1111111=N $. Liczbę daną możemy przedstawić
jako sumę 13 składników.

\[<br />
L = N \cdot 10^{84} + N \cdot 10^{77} + \dots + N \cdot 10^7 + N<br />
\]

odpowiadających owym 13 grupom cyfr. Biorąc $ N $ przed nawias otrzymujemy

\[<br />
L = N\cdot(10^{84} + 10^{77} + \dots + 10^7 + 1),<br />
\]

a z tego widzimy, że liczba dana jest iloczynem dwóch liczb naturalnych różnych od 1,
a więc nie jest liczbą pierwszą.

Sposób II

Inny rozkład liczby $ L $ uzyskamy dzieląc jej cyfry na 7 grup
po 13 jedynek w każdej grupie; spostrzeżemy wówczas, że liczba L
dzieli się przez liczbę

\[<br />
M=1111111111111<br />
\]

Ujmując to dokładniej napiszemy, że

\[<br />
L = M \cdot 10^{78} + M \cdot 10^{65} + \dots + M \cdot 10^{13} + M,<br />
\]

skąd

\[<br />
L = M \cdot (10^{78} + 10^{65} + \dots + 10^{13} + 1)<br />
\]

Sposób III

Możemy też rozumować w sposób następujący:

\[<br />
L = 1 + 10 + 10^2 + \dots + 10^{90}<br />
\]

Liczba $ L $ jest zatem sumą 91 wyrazów postępu geometrycznego,
którego wyraz pierwszy równa się 1, a iloraz równa się 10.
Według znanego wzoru na sumę wyrazów postępu geometrycznego
mamy

\[<br />
L=\frac{10^{91}-1}{10-1}<br />
\]

Stąd

\[<br />
L=\frac{(10^7)^{13}-1}{10-1} = \frac{(10^7)^{13}-1}{10^7-1} \cdot \frac{10^7-1}{10-1}<br />
\]

Ponieważ

\[<br />
(*) \qquad \frac{a^n-b^n}{a-b} = a^{n-1}+a^{n-2}b+\dots + ab^{n-2} + b^{n-1}<br />
\]

więc podstawiając w powyższym wzorze za pierwszym razem
$ a = 10^7 $, $ n = 13 $, a za drugim razem $ a = 10 $, $ n = 7 $, widzimy, że
liczbę $ L $ rozłożyliśmy na dwa czynniki naturalne różne od 1. Są
to te same czynniki, co w rozkładzie (1).

Analogicznie uzyskamy rozkład (2), gdy napiszemy

\[<br />
L=\frac{(10^13)^{7}-1}{10-1} = \frac{(10^13)^{7}-1}{10^{13}-1} \cdot \frac{10^{13}-1}{10-1}<br />
\]

i we wzorze (*) podstawimy za pierwszym razem $ a = 10^{13} $, $ n = 7 $,
a za drugim razem $ a = 10 $, $ n = 13 $.

I OM - B - Zadanie 7

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Na płaszczyźnie dane są dwie przecinające się proste
$ a $ i $ b $ i nie leżący na nich punkt $ P $. Poprowadzić przez punkt $ P $
prostą przecinającą proste $ a $ i $ b $ w tahich punktach $ A $ i $ B $, że

\[<br />
PA = 2\cdot PB<br />
\]

Rozwiązanie

Niech $ AB $ (rys. 2) będzie prostą szukaną.

Poprowadźmy przez punkt $ P $ prostą równnoległą do prostej $ b $; przetnie ona prostą $ a $ w punkcie $ Q $.

om1_Br_img_2.jpg

Według twierdzenia Talesa mamy

\[<br />
\frac{AQ}{OQ} = \frac{AP}{BP} = 2, \quad \text{skąd } AQ=2\cdot OQ.<br />
\]

Konstrukcję wykonywamy zatem wyznaczając punkt $ Q $ odmierzając $ QA = 2 \cdot OQ $. Prosta $ AP $ będzie prostą szukaną.

Zadanie ma zawsze rozwiązanie, i to tylko jedno.

I OM - B - Zadanie 8

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Dowieść, że wysokości trójkąta ostrokątnego są dwusiecznymi kątów trójkąta, którego wierzchołkami są spodki tych wysokości.

Rozwiązanie

Niech $ S $ będzie punktem przecięcia wysokości $ AM $, $ BN $ i $ CP $ trójkąta ostrokątnego $ ABC $ (rys. 3).

om1_Br_img_3.jpg

Czworokąt $ SMCN $, w którym kąty przy wierzchołkach $ M $ i $ N $ są proste, jest czworokątem wpisanym w okrąg o średnicy $ SC $; zatem

\[<br />
\measuredangle SMN = \measuredangle SCN<br />
\]

(kąty wpisane oparte na tym samym łuku są równe).

Podobnie też, w czworokącie $ SMBP $ mamy

\[<br />
\measuredangle SMP = \measuredangle SBP<br />
\]

Lecz $ \measuredalngle SCN = \measuredangle SBP $, gdyż każdy z tych kątów równa się
$ 90^{\circ} - \measuredangle BAC $; zatem $ \measuredangle SMN = \measuredangle SMP $.

Istotnie więc wysokość $ AM $ jest dwusieczną kąta $ NMP $.

Uwaga. W trójkącie rozwartokątnym (rys. 4) wysokość $ AM $ poprowadzona z wierzchołka kąta
rozwartego $ A $ jest dwusieczną kąta $ NMP $, a pozostałe dwie wysokości są dwusiecznymi kątów zewnętrznych
trójkąta $ MNP $; uzasadnienie jest analogiczne do poprzedniego.

om1_Br_img_4.jpg

I OM - B - Zadanie 9

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Dowieść, że jeżeli suma trzech liczb naturalnych jest podzielna przez 3, to suma sześcianów tych liczb jest
także podzielna przez 3.

Rozwiązanie

Sposób I

Niech $ a, b, c $ będą liczbami naturalnymi, których suma podzielna jest przez 3. W tym celu wykażemy, że różnica
$ (a^3 + b^3 + c^3) - (a + b + c) $ jest podzielna przez 3. Otóż

\[<br />
\begin{split}<br />
(a^3 &+ b^3 + c^3) - (a + b + c) = (a^3- a) + (b^3 - b) + (c^3- c) \\<br />
&= (a - 1) a (a + 1) + (b -1) b (b + 1) + (c - 1) c (c + 1)<br />
\end{split}<br />
\]

Każdy z trzech składników po prawej stronie równości jest
podzielny przez 3, ponieważ jest iloczynem trzech kolejnych liczb
całkowitych. Suma ich jest więc też podzielna przez 3. Stąd
wniosek, że jeśli $ a + b + c $ dzieli się przez 3, to i $ a^3 + b^3 + c^3 $
dzieli się przez 3.

Sposób II

Ponieważ

\[<br />
\begin{split}<br />
(a + b + c)^3 &= (a + b)^3 + 3 (a + b)^2 c + 3 (a + b) c^2+ c^3 = \\<br />
&= a^3 + 3a^2b + 3ab^2 + b^3 + 3 (a + b)^2 c + 3 (a + b) c^2 + c^3,<br />
\end{split}<br />
\]

więc

\[<br />
a^3 + b^3 + c^3= (a + b +c)^3 - 3a^2b - 3ab^2- 3 (a + b)^2c - 3 (a + b) c^2<br />
\]

Jeżeli $ a + b + c $ dzieli się przez 3, to każdy składnik prawej
strony równości jest podzielny przez 3, zatem suma tych składników
jest też podzielna przez 3.

Uwaga. Ogólniej: jeśli suma liczb całkowitych $ a_1 + a_2 + \dots + a_n $
jest podzielna przez 3, to suma $ a_1^3 + a_2^3 + \dots + a_n^3 $
jest też podzielna przez 3.

Możemy tego dowieść zupełnie tak samo, jak wyżej w sposobie I. Sposób II byłby tu mniej dogodny.

I OM - B - Zadanie 10

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Wykazać, że dla dowolnych liczb $ a, b, c $ zachodzi nierówność

\[<br />
a^2 + b^2 + c^2 \geqslant ab + bc + ca<br />
\]

Rozwiązanie

Sposób I

Ponieważ

\[<br />
a^2 - 2ab + b2 = (a - b)^2 \geqslant O,<br />
\]

więc

\[<br />
a^2+ b^2 \geqslant 2ab<br />
\]

i tak samo

\[<br />
b^2+ c^2 \geqslant 2bc<br />
\]

oraz

\[<br />
c^2+ a^2 \geqslant 2ca<br />
\]

Dodając stronami powyższe trzy nierówności otrzymujemy

\[<br />
2(a^2+b^2+c^2) \geqslant 2 (ab+bc+ca)<br />
\]

skąd

\[<br />
a^2 + b^2 + c^2 \geqslant ab + bc + ca<br />
\]

Sposób II

Zastosujemy metodę sprowadzenia do niedorzeczności. Przypuśćmy, że dla pewnych liczb $ a, b, c $
prawdziwa jest nierówność

\[<br />
a^2 + b^2 + c^2 < ab + bc + ca<br />
\]

w takim razie

\[<br />
\begin{split}<br />
a^2+ b^2 + c^2 - ab - bc - ca &< 0  \\<br />
2a^2 + 2b^2 + 2c^2- 2ab - 2bc - 2ca &< 0 \\<br />
(a - b)^2 + (b - c)^2 + (c - a)^2 &< 0<br />
\end{split}<br />
\]

Otrzymaliśmy nierówność nieprawdziwą, gdyż każdy z trzech
kwadratów po lewej stronie jest liczbą nieujemną, a więc suma
tych kwadratów jest liczbą nieujemną. Zatem dla wszelkich
liczb $ a, b, c $ zachodzi nicrówność

\[<br />
a^2 + b^2 + c^2 \geqslant ab + bc + ca<br />
\]

Uwaga. Sposoby I i II różnią się właściwie tylko ujęciem,
gdyż oba polegają w gruncie rzeczy na zastosowaniu tych samych
przesłanek:

  1. kwadrat liczby jest liczbą nieujemną,
  2. \[<br />
2 (a^2 + b^2 + c^2 - ab - bc - ca) = (a - b)^2 + (b -c)^2 + + (c-a)^2<br />
\]

Z przesłanki 2 wysnujemy jeszcze wniosek, że $ a^2+b^2+c^2 - ab-bc-ca $ równa
się zeru tylko wtedy, gdy $ a=b=c $.

Zupełnie tak samo, jak wyżej, dowiedziemy, że dla dowolnych liczb $ a_l, a_2, \dots, a_n $ zachodzi nierówność

\[<br />
a_1^2 + a_2^2 + \dots a_n^2 \geqslant a_1a_2 + a_2a_3 + \dots a_{n-1}a_n + a_na_1,<br />
\]

przy czym równość zachodzi tylko wtedy, gdy

\[<br />
a_1=a_2=\dots = a_n<br />
\]

I OM - B - Zadanie 11

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Słup pionowy o wysokości $ a $, oświetlony promieniami
słonecznymi, rzucił na płaszczyznę; poziomą w pewnym momencie
cień, długości $ a $, w innym momencie cień miał długość $ 2 a $, w trzecim
momencie długość cienia wynosila $ 3 a $. Wykazać, że suma kątów
nachylenia promieni słonecznych do płaszczyzny poziomej w tych
trzech momentach jest równa kątowi prostemu.

Rozwiązanie

Kąty wymienione w zadaniu są to kąty $ ACB $, $ ADB $, $ AEB $ na rysunku 5, na którym $ AB = a $,
$ BC = a $, $ BD = 2a $, $ BE = 3a $, $ B = 90^{\circ} $. Ponieważ $ \measuredangle ACB = 45^{\circ} $, należy udowodnić, że
$ \measuredangle ADB + \measuredangle AEB = 45^{\circ} $.

om1_Br_img_5.jpg

W tym celu obróćmy trójkąt $ ABD $ dokoła punktu $ A $ o $ 90^{\circ} $ do położenia $ AFG $ i weźmy pod
uwagę trójkąt $ ADG $. Jest to trójkąt prostokątny i równoramienny, gdyż $ \measuredangle DAG = 90^{\circ} $,
$ AD = AG $.

Zatem

\[<br />
\measuredangle AGD = \measuredangle AGF + \measuredangle CGD = 45^{\circ}<br />
\]

Lecz $ \measuredangle AGF = \measuredangle ADB $, a $ \measuredangle CGD = \measuredangle AEB $
(ponieważ $ \Delta DCC = \Delta AEB $). Istotnie więc

\[<br />
\measuredangle ADB + \measuredangle AEB = 45^{\circ}<br />
\]

om1_Br_img_6.jpg
om1_Br_img_7.jpg

Na rysunkach 6 i 7 przedstawione są dwie modyfikacje powyższego dowodu.
Myśl zasadnicza polega na zbudowaniu trójkąta
prostokątnego równoramiennego o kącie ostrym równym
sumie rozważanych kątów nachylenia $ x = \measuredangle ADB $ i
$ y = \measuredangle AEB $.
Na rysunku 6 trójkątem owym jest trójkąt AEG, a na rysunku 7
trójkąt ADG.

Uwaga. Stosując trygonometrię można ująć dowód krótko:

\[<br />
\tan x = \frac{AB}{BD} = \frac{1}{2},\quad \tan y = \frac{AB}{BE} = \frac{1}{3}<br />
\]

zatem

\[<br />
\tan(x+y) = \frac{\tan x+\tan y}{1- \tan x \tan y} = \frac{\frac{1}{2}+\frac{1}{3}}{1-\frac{1}{2}\cdot \frac{1}{3}} = 1<br />
\]

skąd $ x+y=45^{\circ} $.

I OM - B - Zadanie 12

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Ile boków ma wielokąt, którego każdy kąt jest $ k $ razy większy od kąta przyległego ? Jakie wartości może przybierać $ k $ ?

Rozwiązanie

Jeśli każdy kąt wielokąta jest $ k $ razy większy od kąta przyległego,
to suma wszystkich $ n $ kątów wielokąta, która - jak
wiadomo - równa się $ (n - 2) \cdot 180^{\circ} $, jest także $ k $ razy większa
od sumy odpowiednich kątów przyległych (czyli kątów zewnętrznych),
tzn. jest $ k $ razy większa od $ 360^{\circ} $. Zatem

\[<br />
(n - 2) \cdot 180^{\circ} = k \cdot 360^{\circ},<br />
\]

skąd

\[<br />
n - 2 = 2k \quad \text{i} \quad n = 2k + 2.<br />
\]

Ponieważ $ n - 2 $ musi być liczbą naturalną, więc $ 2k $ powinno
być liczbą naturalną, czyli $ k $ musi być równe połowie
liczby naturalnej, a więc $ k = \frac{1}{2}, 1, \frac{3}{2}, 2, \dots $

I OM - B - Zadanie 13

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950

Dowieść, że jeżeli prawdziwa jest równość

\[<br />
(a^2+ b^2+ c^2) \cdots (x^2+ y^2 + z^2) = (ax + by + cz)^2,<br />
\]

to liczby $ x, y, z $ są proporcjonalne do liczb $ a, b, c $.

Rozwiązanie

Gdy w danej równości wykonamy po obu stronach mnożenie, a następnie przeprowadzimy redukcję wyrazów podobnych, to otrzymamy równość

\[<br />
\begin{split}<br />
a^2y^2 &+ a^2z^2+ b^2x^2 + b^2z^2+ c^2x^2+ c^2y^2 \\<br />
&= 2abxy + 2bcyz + 2cazx<br />
\end{split}<br />
\]

Stąd

\[<br />
\begin{split}<br />
(a^2y^2 &- 2abxy + b^2x^2) + b^2z^2 - 2bcyz + c^2y^2) + \\<br />
&+ (c^2x^2- 2cazx + a^2z^2) = 0,<br />
\end{split}<br />
\]

czyli

\[<br />
(ay - bx)^2 + (bz - cy)^2 + (cx - az)^2 = 0<br />
\]

Suma kwadratów liczb rzeczywistych tylko wtedy równa się
zeru, gdy każda z tych liczb jest równa zeru, zatem

\[<br />
ay - bx = 0,\; bz - cy = 0,\; cx - az = O.<br />
\]

Stąd

\[<br />
x : y = a : b,\; y : z = b : c,\; z : x = c : a,<br />
\]

czyli

\[<br />
x : y : z = a : b : c,<br />
\]

co było do okazania.

I OM - B - Zadanie 14

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950

Dowieść, że suma liczb naturalnych wtedy i tylko wtedy jest podzielna przez 9, gdy suma wszystkich cyfr tych liczb jest podzielna przez 9.

Rozwiązanie

Dowiedziemy najpierw, że różnica między liczbą naturalną $ a $ i sumą $ s $ jej cyfr jest podzielna przez 9. Niech $ C_O, C_1, C_2, C_3, \dots $ oznaczają kolejno cyfry jedności, dziesiątek, setek, tysięcy i dalszych rzędów tej liczby. Wtedy

\[<br />
\begin{split}<br />
a &= C_0 + C_1 \cdot 10 + C_2 \cdot 100 + C_3 \cdot 1000 + \dots \\<br />
s &= C_0 + C_1 + C_2 + C_3 + \dots<br />
\end{split}<br />
\]

Odejmując te równości stronami otrzymujemy

\[<br />
a - s = C_1 \cdot 9 + C_2 \cdot 99 + C_3 \cdot 999 + \dots<br />
\]

Ponieważ każdy składnik po prawej stronie jest podzielny przez 9, przeto i liczba $ a - s $ jest podzielna przez 9.

Niech następnie $ a_l, a_2, \dots, a_n $ oznaczają liczby naturalne, a $ s_1, s_2, \dots, s_n $ - odpowiednio sumy cyfr tych liczb.

W tożsamości

\[<br />
\begin{split}<br />
a_l + a_2 + \dots + a_n &= [(a_l - s_1) + (a_2 - s_2) + \dots + (a_n - s_n) \\<br />
&+ (s_1 + s_2 + \dots + s_n)<br />
\end{split}<br />
\]

składnik prawej strony znajdujący się w nawiasie łamanym jest podzielny przez 9, gdyż jest sumą liczb podzielnych przez 9. Wobec tego liczba $ a_l + a_2 + \dots + a_n $ jest podzielna przez 9 wtedy i tylko wtedy, gdy składnik $ s_1 + s_2 + \dots + s_n $ tj. suma wszystkich cyfr liczb $ a_l, a_2, \dots, a_n $ jest podzielna przez 9, a tego należało dowieść.

I OM - B - Zadanie 15

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950

Dane są dwa przecinające się okręgi o promieniach $ r $ i $ R $. Przez jeden z punktów przecięcia tych okręgów poprowadzić taką
prostą, żeby ta prosta przecięła okręgi jeszcze w dwóch punktach $ p $ i $ Q $ i żebv odcinek $ PQ $ miał daną długość $ d $.

om1_Br_img_8.jpg

Rozwiązanie

Przez punkt przecięcia $ A $ danych okręgów ośrodkach $ O $ i $ S $ prowadzimy prostą przecinającą te okręgi jeszcze w punktach $ P $ i $ Q $.

om1_Br_img_9.jpg

Punkty $ P $ i $ Q $ leżą bądź po przeciwnych stronach punktu $ A $ (rys. 8), bądź po tej samej stronie punktu $ A $ (rys. 9).

W pierwszym przypadku $ PQ = AP + AQ $; w drugim przypadku sieczna $ PQ $ może mieć takie położenie, że punkt $ Q $ leży między punktami $ A $ i $ P $ (jak na rysunku 9), i wtedy $ PQ = AP - AQ $, albo też takie położenie, że punkt $ P $ leży między punktami $ A $ i $ Q $, i wtedy $ PQ = AQ - AP $. Aby uwzględnić w jednym wzorze oba przypadki, używamy znaku bezwzględnej wartości:

\[<br />
PQ =|AP-AQ|<br />
\]

Opuśćmy z punktów $ O $ i $ S $ prostopadłe $ OM $ i $ SN $ na prostą $ PQ $ i zauważmy, że

\[<br />
AM = \frac{1}{2}AP,\; AN = \frac{1}{2}AQ.<br />
\]

Dlugość odcinka $ MN $ równa się połowie długości odcinka $ PQ $. Istotnie w pierwszym przypadku mamy

\[<br />
MN = AM + AN = \frac{1}{2}AP + \frac{1}{2}AQ = \frac{1}{2}(AP + AQ) = \frac{1}{2}PQ,<br />
\]

a w drugim przypadku mamy

\[<br />
MN = |AM -AN| = |\frac{1}{2}AP-\frac{1}{2}AQ| = \frac{1}{2} |AP-AQ| = \frac{1}{2}PQ.<br />
\]

Poprowadźmy przez punkt $ O $ prostą równoległą do prostej $ PQ $; przetnie ona prostą $ NS $ w punkcie $ L $. W trójkącie prostokątnym $ OLS $ przeciwprostokątna $ OS $ jest odległością środków danych okręgów, a przyprostokątna $ OL = MN = \frac{1}{2} PQ $.

Gdy dana jest długość $ PQ = d $, to trójkąt $ OLS $ potrafimy zbudować, a tym samym potrafimy wykreślić prostą $ PQ $, jako równoległą do prostej $ OL $ poprowadzoną przez punkt A.

Konstrukcja przedstawiona jest na rysunku 10.

om1_Br_img_10.jpg

Kreślimy okrąg o średnicy $ OS $. Z punktu $ U $ jako ze środka zakreślamy okrąg promieniem $ \frac{1}{2}d $. Jeśli te dwa okręgi mają punkt wspólny $ L $, to prosta równoległa do prostej $ OL $ poprowadzona przez punkt $ A $ jest prostą szukaną, gdyż $ PQ = 2\cdot OL = d $, co stwierdzamy przeprowadzając poprzednie wnioskowanie w porządku odwrotnym.

Warunkiem istnienia punktu $ L $ jest nierówność

\[<br />
\frac{1}{2} d < OS,\text{ czyli }d \leq 2 \cdot OS<br />
\]

Gdy $ d < 2 \cdot OS $, zadanie ma dwa rozwiązania, obie sieczne są symetryczne względem prostej przechodzącej przez punkty przecięcia danych okręgów.

Gdy $ d = 2 \cdot OS $, rozwiązanie jest jedno, mianowicie prosta równoległa do prostej $ OS $.

I OM - B - Zadanie 16

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950

Złożyć prostokąt z dziewięciu kwadratów o bokach 1, 4, 7, 8, 9, 10, 14, 15 i 18.

Rozwiązanie

Z danych kwadratów można złożyć prostokąt jednym tylko sposobem. Wykażemy to przeprowadzając następujące rozumowanie: Przede wszystkim jest jasne, że kwadraty wypełniające prostokąt muszą mieć boki równoległe do boków prostokąta. Pole prostokąta, musi się równać sumie pól wszystkich kwadratów, a więc pole poszukiwanego prostokąta wynosi

\[<br />
1^2 + 4^2 + 7^2 + 8^2 + 9^2 + 10^2 + 14^2 + 15^2 + 18^2 = 1056 = 2^5 \cdot 3 \cdot 11<br />
\]

Liczba $ 1056 = 2^5 \cdot 3 \cdot 11 $ jest to iloczyn długości dwóch przyległych boków prostokąta. Aby znaleźć te długości, należy rozłożyć 1056 na dwa czynniki, z których każdy jest nie mniejszy od 18, tj. od długości boku największego kwadratu. Istnieją trzy takie rozkłady:

\[<br />
1056 = 22 \cdot 48 = 24 \cdot 44 = 32 \cdot 33<br />
\]

Rozkłady $ 22\cdot 48 $ i $ 24\cdot 44 $ należy odrzucić. Jeśli bowiem w prostokącie o szerokości 22 lub 24 umieścimy kwadrat o boku 18, to pozostała nad nim lub pod nim część prostokąta będzie pasem o długości 18 i szerokości nie większej niż 6, a takiego pasa nie da się wypełnić danymi kwadratami, gdyż można w nim umieścić najwyżej kwadraty o bokach 1 i 4, a suma 1 + 4 = 5 jest mniejsza od 18.

Szukany więc prostokąt, jeżeli istnieje, ma boki 32 i 33. Pokażemy, że istotnie prostokąt ABCD o bokach $ AB=32 $ i $ AD=33 $ (rys. 11) można złożyć z danych dziewięciu kwadratów jednym jedynym sposobem.

om1_Br_img_11.jpg

Kwadrat o boku 18 musi się znajdovvać w narożniku prostokąta. W przeciwnym razie nad tym kwadratem i pod nim pozostałyby pasy o długości 18 i łącznej szerokości 14. Jeden z tych pasów miałby więc szerokość nie większą niż 7, takiego zaś pasa nie można wypełnić danymi kwadratami, gdyż zmieszczą się w nim co najwyżej kwadraty o bokach 1,4, 7, przy czym suma 1 + 4 + 7 =12 jest mniejsza od 18.

Rysujemy zatem kwadrat $ AMNP $ o boku $ AM=18 $.

Z kolei rozstrzygniemy, jakie kwadraty ułożyć należy przy odcinku $ MB=14 $. Liczba 14 musi być albo długością boku
jednego kwadratu, albo sumą długości boków kilku kwadratów; jeśli chodzi o ten drugi przypadek; istnieją tylko dwie możliwości:

\[<br />
14 = 9 + 4 + 1 \text{ albo } 14 = 10 + 4.<br />
\]

om1_Br_img_12.jpg

Obie te możliwości odpadają. Jeśli bowiem przy odcinku $ MB $ umieścimy kwadrat o boku 9 lub 10, to pozostanie pas długości 9 lub 10 i szerokości nie większej niż 5, którego znowu wypełnić pozostałyml danymi kwadratami nie można. Zatem przy boku $ MB $ należy umieścić kwadrat $ MBKL $ o boku 14.

Zwróćmy teraz uwagę na punkt $ N $. Z punktu tego musi wychodzić do wnętrza figury $ PNLKCD $ jakaś linia podziału prostokąta na kwadraty bądź jako przedłużenie odcinka $ MN $ bądź jako przedłużenie odcinka $ PN $. Pierwsza, ewentualność (zaznaczona na rysunku 11 linią przerywaną) zachodzić nie może.

Wówczas bowiem bok $ PN = 18 $ byłby sumą boków kilku kwadratów, a w tym na pewno boku 15, gdyż dla kwadratu o boku 15. nie pozostałoby już gdzie indziej dość miejsca. Lecz 18 = 15 + 3, a 3 nie jest ani bokiem, ani sumą boków danych kwadratów. Wobec tego linią podziału wychodzącą z punktu $ N $ musi być przedłużenie boku $ PN $.

W takim razie posługując się podobnym rozumowaniem, jak poprzednio stwierdzimy, że odcinek $ LN=4 $ musi być bokiem jednego tylko kwadratu $ LRSN $, następnie stwierdzimy, że odcinek $ RK=10 $ musi być też bokiem jednego tylko kwadratu, po czym bez trudu znajdziemy położenie pozostałych kwadratów i otrzymamy rozwiązanie zadania przedstawione na rysunku 12.

I OM - B - Zadanie 17

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950

Dowieść, że jeżeli $ a \neq b $, to

\[<br />
a^3b + ab^3 < a^4 + b^4<br />
\]

Rozwiązanie

Ponieważ

\[<br />
\begin{split}<br />
(a^4 + b^4) - (a^3 b + ab^3) &= (a^4 - a^3b) + (b^4 - ab^3) \\<br />
&= (a - b)a^3 (a - b)b^3 \\<br />
&= (a - b)(a^3 - b^3) \\<br />
&= (a - b)(a - b) (a^2 + ab + b^2) \\<br />
&= (a - b)^2 (a^2 +ab + b^2) \\<br />
&= (a - b)^2 \left[(a + \frac{1}{2}b)^2 + \frac{3}{4}b^2\right],<br />
\end{split}<br />
\]

więc jeśli $ a \neq b $, to

\[<br />
(a^4 + b^4) - (a^3b + ab^3) > O,<br />
\]

skąd

\[<br />
a^3b+ab^3 < a^4+b^4.<br />
\]

I OM - B - Zadanie 18

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950

Podać sposób wyznaczenia najmniejszej wspólnej wielokrotności liczb naturalnych $ 1, 2, 3, \dots , n $.

Rozwiązanie

Niechaj $ p $ oznacza największą liczbę pierwszą zawartą w danym ciągu liczb naturalnych $ 1, 2, 3, \dots, n $. Jeżeli np. $ n=50 $, to $ p $ oznacza liczbę plerwszą 47.

Aby wyznaczyć najmniejszą wspólną wielokrotność liczb naturalnych $ 1, 2, 3, \dots, n $, należałoby rozłożyć wszystkie te liczby na czynniki pierwsze, a następnie, utworzyć iloczyn

\[<br />
M = 2^{\alpha} \cdot 3^{\beta} \cdot 5^{\gamma} \cdot \dots \cdot p^{\mu},<br />
\]

którego czynnikami są najwyższe potęgi kolejnych liczb pierwszych $ 2, 3, 5, \dots  $ aż do $ p $, występujące w rozkładach liczb $ 1, 2, 3, \dots , n $ na czynniki pierwsze.

Możemy jednak wykładniki $ \alpha, beta, \gamma, \dots, \mu $ znaleźć w sposób prostszy, bez rozkładania danych liczb na czynniki pierwsze.

Aby wyznaczyć wykładnik $ \alpha $ przy liczbie pierwszej 2, wypisujemy kolejne potęgi liczby 2:

\[<br />
2^1 = 2, 2^2 = 4, 2^3 = 8, 264 = 16, 2^5 = 32, 2^6 = 64, 2^7 = 128, \dots<br />
\]

i znajdujemy taki wykładnik $ \alpha $, żeby były spełnione nierówności

\[<br />
2^{\alpha} \leq n < 2^{\alpha+1}<br />
\]

Jeżeli np. $ n = 50 $, to należy wziąć $ a = 5 $.

Następnie w ciągu kolejnych potęg liczby pierwszej 3:

\[<br />
3^1 = 3, 3^2 = 9, 3^3 = 27, 3^4 = 81, 3^5 = 243, \dots<br />
\]

znajdujemy taki wykładnik $ \beta $, żeby były spełnione nierówności

\[<br />
3^{\beta} \leq n <3^{\beta + 1}<br />
\]

Np. dla $ n = 50 $ znajdziemy $ \beta = 3 $.

Tak postępujemy dalej, przy czym będziemy otrzymywali wykładniki $ \alpha, beta, \gamma, \dots $ coraz mniejsze, aż dojdziemy do takiej liczby pierwszej $ h $, dla której zachodzą nierówności

\[<br />
h \leq n < h^2<br />
\]

Zaczynając od tej liczby pierwszej $ h $ wszystkie czynniki pierwsze będą w iloczynie $ M $ występowały z wykładnikiem 1.

Jeżeli np. weźmiemy $ n = 50 $, to

\[<br />
M = 2^5 \cdot 3^3 \cdot 5^2 \cdot 7^2 \cdot 11 \cdot 13 \cdot 17 \cdot 19 \cdot 23 \cdot 29 \cdot 31 \cdot 37 \cdot 41 \cdot 43 \cdot 47<br />
\]

I OM - B - Zadanie 19

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950

Środki czterech jednakowych kulek leżą na okręgu koła, a środek ciężkości układu tych kulek leży w środku koła. Okazać, że środki kulek są wierzchołkami prostokąta.

Rozwiązanie

Niech $ A, B, C, D $ oznaczają kolejne wierzchołki czworokąta utworzonego przez środki kulek, a $ M $ i $ N $ - środki dwóch przeciwległych boków $ AB $ i $ CD $ tego czworokąta.

Zastąpmy kulki o środkach $ A $ i $ B $ kulką 2 razy cięższą o środku $ M $, a kulki o środkach $ C $ i $ D $ - kulką 2 razy cięższą o środku $ N $. Środek ciężkości układu tych dwóch nowych kulek jest ten sam, co środek ciężkości układu poprzednich czterech kulek, gdyż siły ciężkości działające w punktach $ A $ i $ B $ zastąpiliśmy ich wypadkową działającą w punkcie $ M $ i tak samo siły ciężkości działające w punktach $ C $ i $ D $ zostały zastąpione ich wypadkową działającą w punkcie $ N $. Zatem środek ciężkości dwóch kulek umieszczonych w punktach $ M $ i $ N $, czyli środek odcinka $ MN $, leży w środku rozważanego okręgu.

Cięciwy $ AB $ i $ CD $, których środki $ M $ i $ N $ leżą na średnicy okręgu, są do tej średnicy prostopadłe; cięciwy te są więc równoległe. Tak samo równoległe są dwa pozostałe boki $ BC $ i $ AD $ czworokąta $ ABCD $. Czworokąt ten jest więc wpisanym w koło równoległobokiem, czyli jest prostokątem.

I OM - B - Zadanie 20

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950

Boki trójkąta prostokątnego są wyrażone liczbami naturalnymi. Jedna z przyprostokątnych wyrażona jest liczbą 10. Obliczyć pozostałe boki tego trójkąta.

Rozwiązanie

Liczby naturalne $ x $ i $ y $ wyrażające długość przeciwprostokątnej i długość drugiej przyprostokątnej rozważanego trójkąta spełniają, według twierdzenia Pitagorasa, równanie

\[<br />
(1) \qquad x^2-y^2 = 10^2<br />
\]

Ponieważ $ 10^2 $ jest iiczbą parzystą, więc z równania (1) wynika, że liczby $ x^2 $ i $ y^2 $ są albo obie parzyste, albo obie nieparzysteo W takim razie również liczby $ x $ i $ y $ są albo obie parzyste, albo obie nieparzyste.

Z równania (1) wynika

\[<br />
(2) \qquad (x+y)(x-y)=10^2<br />
\]

Ponieważ liczby $ x $ i $ y $ są tej samej parzystości, więc liczby $ (x + y) $ i $ (x-y) $ są obie parzyste; ponadto $ x + y > x-y $. Otóż liczbę $ 10^2 = 100 $ można rozłożyć na iloczyn dwóch nierównych czynników parzystych tylko jednym sposobem: $ 100 = 50 \cdot 2 $. Zatem z równania (2) wynika, że

\[<br />
\begin{cases}<br />
x+y=50 \\<br />
x-y = 2<br />
\end{cases}<br />
\]

Stąd $ x = 26 $, $ y = 24 $.

  • Pliki
  • Olimpiada Matematyczna
© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/191

Odnośniki:
[1] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om1_Br.pdf