LIX Olimpiada Matematyczna
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| Informacja o przebiegu LIX Olimpiady Matematycznej [1] | 93.95 KB |
I etap LIX Olimpiady Matematycznej
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| LIX OM I etap - Zadania [2] | 109.01 KB |
| LIX OM I etap - Zadania z rozwiązaniami [3] | 188.16 KB |
Rozwiązać w liczbach rzeczywistych
układ równań
![]() |
Jeżeli trójka liczb
spełnia dany układ równań, to spełniają go również trójki liczb
i
. Zatem bez ograniczenia ogólności rozumowania możemy przyjąć, że
jest
najmniejszą wśród liczb
(pozostałe rozwiązania otrzymamy przez cykliczne przestawienie zmiennych).
Rozpatrzmy dwa przypadki.
1.
. Mamy więc
. Funkcja
jest ściśle rosnąca, zatem z drugiego i trzeciego równania danego układu otrzymujemy
![]() |
Funkcja
również jest ściśle rosnąca. Wobec tego powyższa nierówność implikuje, że
. W konsekwencji
. Stąd wynika, że rozwiązania danego układu równań w tym
przypadku mają postać
, gdzie
jest rozwiązaniem równania
. To równanie jest
równoważne równaniu
![]() |
które ma rozwiązania
. Otrzymujemy więc 5 rozwiązań danego układu równań:
.
2.
. W tym przypadku
. Rozumując podobnie jak poprzednio uzyskujemy
![]() |
czyli
. Zatem
, co nie może mieć miejsca. Uwalniając się od założenia,
że
jest najmniejszą wśród liczb
, widzimy, że jedynymi rozwiązaniami układu są rozwiązania
otrzymane w przypadku 1.
Odpowiedź: Rozwiązaniami
danego układu równań są:
![]() |
Dany jest kąt wypukły o wierzchołku
i punkt
leżący wewnątrz tego kąta. Punkty
i
leżą na różnych
ramionach tego kąta, przy czym
oraz wartość sumy
jest najmniejsza. Wykazać, że
.
Niech
będzie takim punktem płaszczyzny, dla którego
oraz
(rys. 1).

Mamy wówczas
, zatem trójkąty
i
są przystające
(cecha bok-kąt-bok). Stąd otrzymujemy równość
. Wartość wyrażenia 
jest najmniejsza, więc stosując nierówność trójkąta dochodzimy do wniosku, że punkt
leży na odcinku
.
Ponieważ zaś trójkąt
jest równoramienny, uzyskujemy
![]() |
co kończy rozwiązanie.
Ciąg liczb całkowitych
jest określony przez warunki:
,
![]() |
Rozstrzygnąć, czy istnieje taka liczba całkowita
, że liczba
jest dzielnikiem
iloczynu
.
Z danego w treści zadania warunku (1) wynika, że
![]() |
dla
. Wobec tego liczba
jest dzielnikiem iloczynu
wtedy i tylko
wtedy, gdy jest dzielnikiem liczby
.
Zauważmy, że żaden wyraz ciągu
nie jest liczbą podzielną przez 5. W istocie,
dla każdego wskaźnika
z równości
wynika, że liczby
są obie podzielne przez 5 lub też żadna z nich.
Ponieważ jednak
są liczbami niepodzielnymi przez 5, więc przez prostą indukcję otrzymujemy
żądany wniosek. Analogicznie dowodzimy, że dla dowolnego
liczby
są obie
podzielne albo obie niepodzielne przez 3, zatem w danym ciągu nie występują liczby podzielne przez 3.
Pozostaje więc zbadać, czy istnieje taka liczba całkowita
, że liczba
jest podzielna przez
. Ponieważ
, więc oznacza to, że liczby
i
muszą mieć wspólny dzielnik
pierwszy
. Jak wykazaliśmy wyżej, liczba
jest różna od 3 i 5. Ponadto istnieje najmniejsza taka liczba
całkowita dodatnia
, że liczby
i
są podzielne przez
. Mamy oczywiście
,
więc zachodzi równość
, z której wnioskujemy, że liczba
jest podzielna
przez
. To jednak przeczy określeniu liczby
.
Uzyskana sprzeczność dowodzi, że taka liczba
nie istnieje.
Dana jest liczba całkowita
. Każdemu niepustemu podzbiorowi
zbioru 
przyporządkowujemy liczbę
w następujący sposób: Jeżeli
są wszystkimi elementami
zbioru A, to
![]() |
Obliczyć sumę wszystkich
otrzymanych liczb
.
Dla
rozważana suma jest równa 1. Przyjmijmy więc, że
.
Niech
będą wszystkimi niepustymi podzbiorami zbioru
.
Wówczas
oraz
![]() |
są wszystkimi niepustymi podzbiorami zbioru
.
Ustalmy wartość
. Niech
będą wszystkimi elementami zbioru
. Nietrudno spostrzec, że
![]() |
zatem
![]() |
Wypisując równość (2) dla
i sumując stronami uzyskujemy
![]() |
Wobec tego suma, którą należy wyznaczyć, jest równa
.
Niech
(
) będą wszystkimi niepustymi podzbiorami zbioru
. Utwórzmy tabelę o
wierszach i
kolumnach. W każde pole tej tabeli wpisujemy
liczbę zgodnie z następującą zasadą: Jeżeli
są wszystkimi elementami zbioru
(gdzie
), to w pole znajdujące się w
-tym wierszu oraz
-tej kolumnie
wpisujemy liczbę
. W pozostałe pola tej tabeli wpisujemy zera.
Na mocy warunku (1) suma liczb znajdujących się w
-tym wierszu tabeli wynosi
. To oznacza, że suma
, która należy obliczyć w zadaniu, jest równa sumie wszystkich liczb w tabeli. Zatem
![]() |
gdzie
jest sumą liczb znajdujących się w
-tej kolumnie.
Dla każdego ze zbiorów
liczba
jest bądź jego największym elementem, bądź też do
niego nie należy. Ponadto liczba tych zbiorów, które zawierają liczbę
, jest równa liczbie podzbiorów
zbioru
, czyli liczbie
. Wynika stąd, że w
-tej kolumnie tabeli znajduje
się
liczb
, a pozostałe liczby są zerami. Zatem
.
Wykażemy z kolei, że
.
Ustalmy wartość
. Każda liczba występująca w
-tej kolumnie jest równa
0,
albo
. Musimy wykazać, że liczb
jest tyle samo, co liczb
. Zauważmy, że w
-tym wierszu
rozważanej kolumny znajduje się liczba
wtedy i tylko wtedy, gdy do zbioru
należy liczba 
oraz parzysta liczba liczb większych od
(wybranych z
-elementowego zbioru
); liczby mniejsze od
nie mają na to wpływu. Zatem liczba liczb
w
-tej kolumnie tabeli jest równa
![]() |
przy czym ostatni składnik w powyższej sumie wynosi
albo 
w zależności od parzystości liczby
. Podobnie dowodzimy, że liczba liczb
w
-tej kolumnie
jest równa
![]() |
Liczby (4) i (5) są równe, gdyż na mocy wzoru dwumianowego ich różnica wynosi
. To kończy dowód równości
.
Z udowodnionych zależności otrzymujemy na mocy (3), że
.
Znaleźć wszystkie takie trójki liczb pierwszych
, że liczby
![]() |
są podzielne przez
.
Niech liczby pierwsze
spełniają żądane warunki. Liczba
![]() |
jest podzielna przez
. Wobec tego liczby
oraz
są również podzielne
przez
. Analogicznie dowodzimy, że liczby
![]() |
są podzielne przez
. Sumując te trzy liczby dostajemy podzielność liczby
przez
. Zatem na mocy warunków zadania liczba
jest dzielnikiem
liczby
.
Liczby
są pierwsze, więc wszystkimi dodatnimi dzielnikami liczby pqr są:
(przy czym niektóre z nich mogą być równe). To oznacza, że 
musi być równe jednemu z tych dzielników. Cztery pierwsze dzielniki są mniejsze od
. Ponadto
, gdyż ze względu na nierówności
mamy
![]() |
Zatem liczba
jest równa
,
lub
. Dla ustalenia uwagi przyjmijmy, że
. Liczba
jest więc podzielna przez
. Stąd liczba
![]() |
dzieli się przez
. To oznacza, że liczba
jest podzielna przez liczby pierwsze
i
. Musi więc być
. Ponadto
jest liczbą pierwszą.
Wobec
iloczyn
może być liczbą pierwszą jedynie wtedy, gdy
. Ostatecznie mamy
i
.
Pozostaje bezpośrednio sprawdzić, że otrzymane liczby spełniają warunki zadania.
Odpowiedź: Jedynym rozwiązaniem są liczby
.
Uwaga
W powyższym rozwiązaniu udowodniliśmy, że liczba
jest podzielna przez
. Można tę podzielność również wykazać przy użyciu tożsamości
![]() |
Wyznaczyć wszystkie takie wielomiany
o współczynnikach rzeczywistych, że dla każdej liczby
rzeczywistej
spełniona jest równość
![]() |
Zauważmy najpierw, że jedynymi wielomianami stałymi spełniającymi warunki zadania są
oraz
. Przyjmijmy więc dalej, że wielomian
nie jest stały.
Jeżeli wielomian
jest postaci
dla pewnej liczby rzeczywistej 
i liczby całkowitej
, to w warunku (1) mamy
![]() |
co implikuje
i
. Wobec tego wśród wielomianów rozważanej postaci tylko wielomiany
dla
spełniają warunki zadania.
Pozostał do rozpatrzenia przypadek, gdy wielomian
jest sumą co najmniej dwóch niezerowych
jednomianów. W takim razie możemy napisać
![]() |
gdzie
,
,
, a wielomian
jest wielomianem zerowym albo ma stopień najwyżej
. Zatem
![]() |
gdzie
jest wielomianem stopnia co najwyżej
, oraz
![]() |
gdzie
jest wielomianem stopnia co najwyżej
. Liczby
i 
są mniejsze od
. Wobec tego współczynnik przy potędze
w wielomianie
jest równy zeru, a w wielomianie
wynosi on
.
Doszliśmy więc do sprzeczności.
Tak jak w sposobie I rozpatrujemy najpierw przypadek, gdy wielomian
jest stały.
Otrzymujemy więc rozwiązania
i
,a w dalszej części rozwiązania
przyjmujemy, że wielomian
nie jest stały.
Podstawiając
w zależności (1) otrzymujemy
. Zatem
albo
.
Przypuśćmy najpierw, że
. Wielomian
nie jest stały i jego pierwiastkiem jest liczba
. Wobec tego istnieją taka liczba całkowita dodatnia
oraz taki wielomian
, że
![]() |
Korzystając ze wzoru dwumianowego obliczamy, że
![]() |
gdzie
są pewnymi wielomianami o współczynnikach rzeczywistych. Jeżeli więc równość (1) zachodzi dla każdej liczby rzeczywistej
, to
![]() |
dla wszystkich
. Jednakże wielomian występujący po lewej stronie równości (2) jest podzielny przez
, a wielomian po prawej stronie zawiera niezerowy współczynnik
przy potędze
.
Otrzymaliśmy więc sprzeczność.
Pozostaje więc do rozpatrzenia przypadek
,
. Wówczas możemy napisać
![]() |
dla pewnej liczby całkowitej dodatniej
i wielomianu
spełniającego warunek
. Na mocy (1) i (3) mamy
![]() |
zatem dla dowolnej liczby rzeczywistej x zachodzi równość
![]() |
Innymi słowy, wielomian
również spełnia warunki zadania. Ponieważ
, więc
z poprzedniej części rozwiązania wnioskujemy, że
. Wobec tego
.
Pozostaje już tylko zauważyć, że każdy taki wielomian
spełnia warunki zadania.
Odpowiedź:
,
oraz
dla
.
W
-osobowym stowarzyszeniu działa
komisji (każdy niepusty zbiór członków stowarzyszenia
tworzy komisję). W każdej komisji należy wybrać przewodniczącego. Wymagany jest przy tym warunek: Jeżeli
komisja
jest sumą
dwóch komisji
i
, to przewodniczący komisji
jest też
przewodniczącym co najmniej jednej z komisji
,
. Wyznaczyć liczbę możliwych wyborów przewodniczących.
Odpowiedź: n!.
Wskażemy wzajemnie jednoznaczną odpowiedniość między możliwymi wyborami przewodniczących komisji
a sposobami przydzielenia członkom stowarzyszenia numerów
(przy czym różnym członkom
przydzielone są różne numery). Tych ostatnich jest oczywiście tyle samo, ile permutacji zbioru
-elementowego,
czyli
.
Przypuśćmy więc, że w każdej komisji wybrano przewodniczącego zgodnie z założeniami zadania.
Przypisujemy członkom stowarzyszenia numery indukcyjnie w następujący sposób:
Wykażemy, że przy takim sposobie przypisania numerów spełniony jest następujący warunek:
(*) Przewodniczącym dowolnej komisji jest ten spośród jej członków, któremu przydzielony jest najmniejszy numer.
Rzeczywiście, rozpatrzmy dowolną komisję
i niech
będzie najmniejszym z numerów przypisanych członkom
tej komisji. Niech
będzie komisją złożoną z wszystkich członków stowarzyszenia, którym przydzielono numery
nie mniejsze niż
. Ze sposobu rozdzielenia numerów wynika, że przewodniczącym komisji
jest członek
o numerze
. Ponadto komisja
jest sumą dwóch komisji:
oraz
. Ponieważ członek o numerze
nie należy do komisji
, więc zgodnie z warunkami zadania musi on być przewodniczącym komisji A.
Określiliśmy więc odwzorowanie, które wyborowi przewodniczących komisji przyporządkowuje sposób przydzielenia
członkom stowarzyszenia liczb
. Aby dokończyć rozwiązanie zadania, wskażemy teraz odwzorowanie
odwrotne.
Mianowicie, jeżeli członkom stowarzyszenia przypisano liczby
, to w każdej komisji
wybieramy na przewodniczącego tego jej członka, który ma najmniejszy numer (warunek (*) będzie więc spełniony).
Jeżeli komisja
jest sumą
dwóch komisji
i członek o numerze
jest przewodniczącym
komisji
, to należy on do jednej z komisji
, w której jest członkiem o najniższym numerze — a więc jest
jej przewodniczącym. Widzimy zatem, że warunek dany w treści zadania jest spełniony. Wobec tego jeżeli
rozpoczniemy od wyborów przewodniczących komisji, przyporządkujemy członkom stowarzyszenia numery zgodnie
z określoną wcześniej zasadą, a następnie z tych numerów odtworzymy
przewodniczących komisji, to
otrzymamy wyjściowy wybór przewodniczących. Podobnie jeżeli rozdzielimy numery członkom stowarzyszenia, na
ich podstawie wybierzemy przewodniczących komisji, a potem zgodnie z opisaną procedurą indukcyjną przypiszemy
członkom numery, to będą one tożsame z wyjściowymi numerami. W takim razie określone odwzorowania są wzajemnie
odwrotne, co kończy rozwiązanie.
Dany jest ostrosłup czworokątny
o podstawie czworokąta wypukłego
. Sfera wpisana w ten
ostrosłup jest styczna do ściany
w punkcie
. Dowieść, że
![]() |
Oznaczmy przez
punkty styczności rozpatrywanej sfery odpowiednio ze ścianami
. Niech ponadto
będą odpowiednio punktami przecięcia prostych
z płaszczyzną
.
Z równości
oraz
wynika, że trójkąty
i
są przystające. A zatem
![]() |
Z kolei z równości
oraz
wynika, że trójkąty
oraz
są przystające.
Wobec tego
. Analogicznie dowodzimy, że
.
Łącząc ostatnie dwie równości z zależnością (1) uzyskujemy
![]() |
Rozumując podobnie dostajemy (rys. 2)
![]() |

Wobec tego
![]() |
czyli
. Pozostało zauważyć, że
![]() |
co kończy rozwiązanie zadania.
Poprowadźmy przez punkt
wszystkie proste, które są styczne do danej sfery
. Proste te wyznaczają
stożek
, w który wpisana jest sfera
. Część wspólna stożka
oraz płaszczyzny
jest elipsą
wpisaną w czworokąt
, której jednym z ognisk jest punkt
(zob. Szkoła geometrii. Odczyty
kaliskie — praca zbiorowa, Warszawa 1993).
Oznaczmy przez
punkty styczności elipsy
odpowiednio z bokami
(rys. 3).
Wówczas (zob. LI Olimpiada Matematyczna, Sprawozdanie Komitetu Głównego, Warszawa 2001, Dodatek B, str. 107, twierdzenie 3) otrzymujemy zależności
![]() |

z których analogicznie jak w sposobie I wynika teza zadania.
Wyznaczyć najmniejszą liczbę rzeczywistą a o następującej własności:
Dla dowolnych liczb rzeczywistych
spełniających warunek 
prawdziwa jest nierówność
![]() |
Odpowiedź:
.
W rozwiązaniu wykorzystamy następującą tożsamość:
![]() |
Przypuśćmy, że liczba
ma daną w treści zadania własność. Liczby
spełniają warunki
i
, zatem
![]() |
na mocy (1), skąd wynika nierówność
.
Wykażemy z kolei, że liczba
spełnia warunki zadania. W tym celu rozpatrzmy takie liczby
, że
. Bez ograniczenia ogólności przyjmijmy, że
. Suma
jest liczbą dodatnią, gdyż w przeciwnym razie wobec
mielibyśmy
, skąd wynikałoby, że
,
co przeczy warunkowi
. Skoro zaś
, prawdziwa jest nierówność
![]() |
skąd na podstawie tożsamości (1) otrzymujemy ostatecznie
![]() |
Dana jest liczba pierwsza p. Ciąg liczb całkowitych dodatnich
spełnia warunek
![]() |
Wykazać, że pewien wyraz tego ciągu jest
-tą potęgą liczby całkowitej.
(Uwaga: Symbol
oznacza największą liczbę całkowitą nie przekraczającą
.)
Zdefiniujmy ciągi liczb całkowitych nieujemnych
oraz 
w następujący sposób:
![]() |
dla
. Inaczej mówiąc,
jest różnicą między wyrazem an a największą nie
przekraczającą tego wyrazu
-tą potęgą liczby całkowitej. Warunek (1) przepisujemy teraz w postaci
![]() |
Zauważmy, ze jeżeli
, to
jest
-tą potęgą liczby całkowitej. Zadanie będzie
więc rozwiązane, jeśli udowodnimy, że
dla pewnej wartości
.
Przypuśćmy, że wszystkie wyrazy ciągu
są liczbami całkowitymi dodatnimi. Niech
będzie najmniejszym wśród tych wyrazów. Mamy więc
. Ponadto
, gdyż w przeciwnym razie mielibyśmy
![]() |
wbrew określeniu
. Zauważmy dalej, że 
i wobec tego zachodzi nierówność
![]() |
Niech ponadto
będzie najmniejszym wskaźnikiem, dla którego
. Wówczas
, więc na mocy (2) otrzymujemy
![]() |
i sumując stronami dochodzimy do wniosku, że
![]() |
Wykażemy z kolei, że
. Istotnie, gdyby zachodziła nierówność
, mielibyśmy
, 
oraz
![]() |
ale pisząc
,
mamy
,
i widzimy, że
![]() |
Nierówność (5) jest więc fałszywa, co dowodzi równości
.
Na mocy (4) możemy zatem napisać
![]() |
czyli
![]() |
Ze wzoru dwumianowego otrzymujemy
![]() |
Ponieważ
jest liczbą pierwszą, więc współczynniki dwumianowe
są dla 
liczbami podzielnymi przez
. Zatem liczba
daje resztę 1 z dzielenia przez
. Wobec tego z (6) wynika, że liczba
daje resztę 1 z dzielenia przez
.
W (3) uzyskaliśmy nierówność
korzystając jedynie z tego, że
. Analogicznie wyprowadzamy z nierówności
, że
.
Liczby
i
należą więc do przedziału
, a różnica
daje resztę 1 z dzielenia
przez
. Wynika stąd, że
, co przeczy założeniu, że
jest najmniejszym wyrazem
w ciągu
.
To oznacza, że
dla pewnego wskaźnika
, skąd wynika teza.
Punkty
leżą odpowiednio na bokach 
trójkąta
, przy czym spełnione są równości
![]() |
Dowieść, że
.
Niech o będzie okręgiem opisanym na trójkącie
.
Z warunków zadania wynika równość
. To w połączeniu z równością
. dowodzi, że punkt
leży na okręgu o, niezależnie od tego, czy leży
on na odcinku
(rys. 4), czy na odcinku
(rys. 5). Zauważmy ponadto, iż równość 
zachodzi jedynie wtedy, gdy okrąg o jest styczny do boku
.
Dalej, na mocy założeń zadania mamy
i
,
skąd wnioskujemy, że punkt
leży na okręgu
, zarówno wtedy, gdy punkt
leży na odcinku 
(rys. 6), jak i wtedy, gdy leży on na odcinku
(rys. 7). Tak jak poprzednio, równość 
oznacza, że okrąg o jest styczny do boku
.




Analogicznie dowodzimy, że punkty
i
leżą na okręgu
. Wynika stąd, że punkty 
leżą jednocześnie na okręgu
i na boku
. Jeżeli okrąg ten jest styczny do danego boku, to oczywiście
. Jeżeli natomiast okrąg o przecina bok
w dwóch różnych punktach, to z przeprowadzonego
rozumowania otrzymujemy
i
, zatem równość
także jest spełniona.
Dana jest liczba całkowita
. Wyznaczyć najmniejszą taką liczbę całkowitą
, że dla każdego rozbicia zbioru
na dwa podzbiory, przynajmniej jeden z
tych podzbiorów zawiera takie liczby
(niekoniecznie różne), że
.
Odpowiedź:
.
Załóżmy, że istnieje rozbicie zbioru
na dwa podzbiory
i
,
z których żaden nie zawiera dwóch liczb (niekoniecznie różnych) wraz z ich iloczynem. Przypuśćmy przy tym,
że
. Liczba
jest iloczynem dwóch elementów zbioru
, zatem musimy mieć
. Stąd zaś
. Widzimy, że
, co oznacza, że liczba
należy do zbioru
. Z drugiej strony, liczby
są elementami zbioru
,
więc liczba
nie może należeć do tego zbioru. Wobec tego
.
Otrzymaliśmy zatem
, czyli mamy sprzeczność.
Z drugiej strony, jeżeli podzielimy zbiór
na następujące dwa podzbiory:
![]() |
to iloczyn dwóch elementów (niekoniecznie różnych) każdego z tych podzbiorów nie jest elementem tego
podzbioru. Rzeczywiście, do zbioru
należą liczby nie mniejsze od
, a więc iloczyn dowolnych dwóch
z nich jest równy co najmniej
, zaś największym elementem tego zbioru jest liczba
. Z kolei do
zbioru
należą liczby nie mniejsze od
, więc iloczyn dowolnych dwóch jest równy co najmniej
.
Iloczyn ten jest mniejszy od
, jeżeli obie liczby są mniejsze od
, albo jest równy przynajmniej
, jeżeli jedna z liczb wynosi co najmniej
, i w obu przypadkach nie należy do zbioru
.
Widzimy więc, że liczba
nie spełnia warunków zadania. Tym bardziej liczby
nie spełniają tych warunków, wystarczy bowiem z każdego ze zbiorów
utworzonych dla wartości
usunąć liczby większe od
. Wobec tego szukaną najmniejszą wartością jest
.
II etap LIX Olimpiady Matematycznej
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| LIX OM II etap - Zadania [4] | 60.31 KB |
| LIX OM II etap - Zadania z rozwiązaniami [5] | 121.4 KB |
Wyznaczyć największą możliwą długość ciągu kolejnych liczb całkowitych, z których każdą można przedstawić w
postaci
dla pewnych liczb całkowitych
.
Ciąg pięciu kolejnych liczb całkowitych -1, 0, 1, 2, 3 spełnia warunki zadania: istotnie, mamy
![]() |
Z drugiej strony, wśród dowolnych sześciu kolejnych liczb całkowitych istnieje liczba, powiedzmy
, która daje resztę 4 lub resztę 6 z dzielenia przez 8. Liczba
jest parzysta; gdyby więc istniało przedstawienie
w postaci
dla pewnych liczb całkowitych
, to liczba
byłaby parzysta. Wówczas jednak
uzyskalibyśmy podzielność
i w efekcie liczby
i
dawałyby tę samą resztę (4 lub 6) z dzielenia przez 8.
Wobec tego liczba
dawałaby resztę 2 lub 3 z dzielenia przez 4. Jest to niemożliwe: równości
![]() |
dowodzą, że kwadrat liczby całkowitej może dawać przy dzieleniu przez 4 tylko resztę 0 lub 1.
Wykazaliśmy tym samym, że wśród dowolnych sześciu kolejnych liczb całkowitych istnieje liczba, której nie da się przedstawić
w postaci
.
Odpowiedź: Największa możliwa długość takiego ciągu wynosi 5.
W pięciokącie wypukłym
spełnione są zależności
![]() |
Odcinki
i
przecinają się w punkcie
. Dowieść, że proste
i
są prostopadłe.
Z równości
![]() |
wynika (rys. 1), że trójkąty
i
są podobne (cecha kąt-kąt-kąt). Podobieństwo tych trójkątów
pozwala wnioskować, że
![]() |
Zależności te dowodzą, że trójkąty
i
są podobne (cecha bok-kąt-bok). W konsekwencji otrzymujemy
![]() |
Ponadto prawdziwa jest zależność
![]() |

która w połączeniu z równością (1) implikuje, że trójkąty
i
są podobne (cecha kąt-kąt-kąt).
Mają one jednak wspólny odpowiedni bok
. Wobec tego trójkąty te są przystające i symetryczne względem prostej
.
Stąd wniosek, że proste
i
są prostopadłe.
Analogicznie dowodzimy, że proste
i
są prostopadłe. Zatem
jest punktem przecięcia wysokości trójkąta
. To oznacza, że prosta
zawiera trzecią wysokość tego trójkąta, czyli jest prostopadła do prostej
.
Wyznaczyć wszystkie takie funkcje
, określone na zbiorze wszystkich liczb rzeczywistych i przyjmujące
wartości rzeczywiste, że dla dowolnych liczb rzeczywistych
i
zachodzi równość
![]() |
Oznaczmy
. Podstawiając
w równości (1) otrzymujemy zależność
. Następnie
kładąc
i
stwierdzamy, że
![]() |
Wynika stąd, że
, czyli
.
Przyjmując teraz w warunku (1) wartość
widzimy, że
![]() |
Podstawmy z kolei
w równości (1). Wówczas na mocy własności (2) dla dowolnej wartości
dostajemy zależność
![]() |
Stąd
dla każdej liczby rzeczywistej
i pozostaje bezpośrednio sprawdzić, że funkcja dana tym wzorem
istotnie ma żądane własności.
Odpowiedź: Jedyną funkcją spełniającą warunki zadania jest
.
W każdym polu kwadratowej tablicy o rozmiarach
napisana jest liczba całkowita. Możemy wielokrotnie
wykonywać następującą operację: Wybieramy dowolne pole tabeli i zmniejszamy wpisaną weń liczbę o liczbę pól sąsiednich
(mających wspólny bok z wybranym polem), zaś każdą z liczb wpisanych w pola sąsiednie zwiększamy o 1.
Dla każdej liczby całkowitej
rozstrzygnąć, czy z dowolnej początkowej tabeli, w której suma wszystkich
liczb jest równa zeru, można otrzymać tabelę składającą się z samych zer.
Niech
oznacza przekątną tabeli łączącą jej lewy górny róg z prawym dolnym rogiem. Udowodnimy, że w wyniku
wykonania opisanej operacji nie zmienia się parzystość sumy liczb znajdujących się na przekątnej
(na rys. 2 pola
leżące na przekątnej
są zacieniowane).

Dla każdego pola na przekątnej
liczba pól sąsiednich wynosi 2 albo 4 i żadne z nich nie leży na przekątnej
.
Każde pole sąsiadujące z przekątną
(na rys. 2 takie pola oznaczone są krzyżykami) sąsiaduje z dokładnie dwoma polami
leżącymi na przekątnej
. Pozostałe pola tabeli nie leżą na przekątnej
i z nią nie sąsiadują. Jeżeli więc suma liczb
na przekątnej
przed wykonaniem operacji wynosiła
, to w wyniku jej wykonania suma ta będzie równa
,
,
lub
, czyli jej parzystość nie zmieni się.
Zatem jeśli na początku wpiszemy do tabeli liczbę 1 w lewym górnym rogu, liczbę -1 w polu leżącym w prawym górnym rogu
oraz liczbę 0 w każde z pozostałych pól, to suma wszystkich liczb w tabeli będzie równa zeru, ale po wykonaniu dowolnej
ilości operacji suma liczb leżących na przekątnej
będzie nieparzysta. Wobec tego nie jest możliwe, by przekątna
,
a tym bardziej — cała tabela, składała się z samych zer.
Odpowiedź: Dla każdego
istnieje początkowa tabela o sumie liczb równej zeru, z której nie można
otrzymać tabeli złożonej z samych zer.
Dany jest trójkąt
, w którym
. Punkt
leży na boku
tego trójkąta, przy czym
. Punkt
jest symetryczny do punktu
względem prostej
. Wykazać, że
![]() |
Oznaczmy przez
punkt symetryczny do
względem punktu
(rys. 3). Na mocy nierówności
punkt 
znajduje się wewnątrz odcinka AB.
Ponieważ
oraz punkty
i
są symetryczne względem prostej
, więc stosując twierdzenie odwrotne do
twierdzenia Talesa stwierdzamy, że
. Stąd w szczególności wynika, że proste
i
nie są równoległe,
zatem przecinają się one w pewnym punkcie
. Ponadto

![]() |
Dalej, zauważmy, że
, punkty
,
i
leżą więc na okręgu o środku w punkcie
. Wobec tego otrzymujemy
![]() |
Łącząc równości (1) i (2) dochodzimy do wniosku, że trójkąty
i
są podobne (cecha kąt-kąt-kąt). Zatem
![]() |
Dana jest liczba całkowita dodatnia
niepodzielna przez 3. Udowodnić, że istnieje liczba
o następującej własności:
Każda liczba całkowita nie mniejsza niż
jest sumą cyfr pewnej wielokrotności liczby
.
Przez liczbę dobrą będziemy rozumieć taką liczbę całkowitą dodatnią, która jest sumą cyfr pewnej wielokrotności liczby
.
Zauważmy przede wszystkim, że suma dwóch liczb dobrych jest również liczbą dobrą. Rzeczywiście, niech
będą
wielokrotnościami liczby
o sumach cyfr odpowiednio równych
. Niech
będzie taką liczbą całkowitą, że
. Wówczas liczba
jest wielokrotnością liczby
, zaś suma cyfr liczby
jest równa
, gdyż przy dodawaniu liczb
i
niezerowe cyfry występują na różnych pozycjach.
Liczba
nie jest podzielna przez 3, zatem jej suma cyfr a także nie jest podzielna przez 3.
Niech teraz
będzie taką liczbą całkowitą, że
. Przyjmijmy, że kolejnymi cyframi zapisu dziesiętnego
liczby
są cyfry
. Możemy oczywiście przyjąć, że
, gdyż podzielenie liczby
przez 10 nie zmienia warunków zadania. Wówczas kolejnymi cyframi zapisu dziesiętnego liczby
, podzielnej przez n, są cyfry:
![]() |
Stąd wynika, że suma cyfr liczby
wynosi
Udowodniliśmy zatem, iż liczbami dobrymi są: liczba
, która nie jest podzielna przez 3, oraz liczba
, gdzie
.
Wykażemy, że każda liczba całkowita nie mniejsza niż
jest dobra. Wyniknie stąd, że liczba
spełnia tezę zadania.
Niech więc
będzie dowolną liczbą całkowitą. Liczby
![]() |
są wówczas dodatnie. Ponadto żadne dwie z nich nie dają tej samej reszty z dzielenia przez
(gdyż podzielność
przy pewnych wskaźnikach
ze względu na niepodzielność
liczby a przez 3 jest możliwa tylko wtedy, gdy
, co jednak pociąga
). Liczb wypisanych w ciągu (*) jest
, istnieje więc wśród nich liczba, która jest podzielna przez
. Niech na przykład
. Wówczas
oraz
![]() |
Liczby
i
są dobre. Zatem z powyższego przedstawienia wnioskujemy, że liczba
jako suma liczb dobrych również jest
dobra, a tego dowodziliśmy.
III etap LIX Olimpiady Matematycznej
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| LIX OM III etap - Zadania [6] | 68.08 KB |
| LIX OM III etap - Zadania z rozwiązaniami [7] | 291.06 KB |
W pola tablicy rozmiaru
wpisane są liczby
, przy czym liczby
znajdują
się w pierwszym wierszu (od strony lewej do prawej), liczby
w drugim, itd.
Wybrano
pól tablicy, z których żadne dwa nie leżą w jednym wierszu ani w jednej kolumnie. Niech
będzie liczbą
znajdującą się w tym wybranym polu, które leży w wierszu o numerze
. Dowieść, że
![]() |
Udowodnimy najpierw, że
![]() |
Niech
oznacza numer kolumny, w której znajduje się liczba
. Wówczas
![]() |
Z warunków zadania wynika, że ciąg
jest permutacją ciągu
. Wobec tego
![]() |
i z uwagi na wzór (2) dowód zależności (1) sprowadza się do rachunku
![]() |
Korzystając teraz z równości (1) oraz z nierówności pomiędzy średnią arytmetyczną i harmoniczną otrzymujemy
![]() |
czyli tezę zadania.
Funkcja
trzech zmiennych rzeczywistych spełnia dla dowolnych liczb rzeczywistych
zależność
![]() |
Dowieść, że dla dowolnych liczb rzeczywistych
(
) prawdziwa jest równość
![]() |
Podstawiając
w danym w treści zadania warunku dostajemy
.
Niech teraz
będą dowolnymi liczbami rzeczywistymi. Wówczas
![]() |
Odejmując powyższe dwie równości stronami i wykorzystując udowodnioną wcześniej równość
otrzymujemy
![]() |
Wypisując równość (1) dla trójek
dla
(gdzie przyjmujemy
) i sumując stronami uzyskanych w ten sposób
równości dostajemy tezę zadania.
W pięciokącie wypukłym
, w którym
, zachodzą równości
![]() |
Dowieść, że czworokąt
jest równoległobokiem.
Zauważmy przede wszystkim (rys. 1), że jeżeli punkt I jest środkiem okręgu wpisanego w trójkąt XY Z, to zachodzi równość
![]() |

Dla dowodu wystarczy zobaczyć, że
![]() |
a więc
![]() |
Przechodzimy do rozwiązania zadania. Oznaczmy
![]() |
Niech
oznacza okrąg o środku w punkcie
styczny do prostej
(rys. 2). Niech ponadto styczne do okręgu o przechodzące
przez punkty
i
(różne od prostej
) przecinają się w punkcie
. Punkt ten leży po tej samej stronie prostej
,
co punkt
, gdyż
ze względu na to, że
i
są kątami wewnętrznymi trójkąta
.

Wówczas okrąg o jest wpisany w trójkąt AFC, zatem na mocy początkowej obserwacji mamy
![]() |
Ponieważ także
oraz
, więc trójkąty
i
są przystające (cecha kąt-bok-kąt) i jednakowo zorientowane. To oznacza, że spełniona jest równość
. Zauważmy następnie, że
![]() |
W efekcie proste
i
są równoległe; wraz z zależnością
daje to, że czworokąt
jest
trapezem równoramiennym albo równoległobokiem.
Pierwsza z tych ewentualności zachodzić jednak nie może, gdyż na podstawie spostrzeżenia z początku rozwiązania oznaczałaby ona, że
![]() |
skąd uzyskalibyśmy
![]() |
a to jest oczywista niedorzeczność. Zatem czworokąt
jest równoległobokiem, czyli proste
i
są
równoległe. To dowodzi, że trójkąt
powstaje z trójkąta
w wyniku przesunięcia o wektor
. Zatem odcinki
i
również są równoległe, a to z uwagi na równość ich długości pociąga za sobą tezę zadania.
Każdy punkt płaszczyzny o obu współrzędnych całkowitych pomalowano na biało albo na czarno. Dowieść, że ze zbioru w
szystkich pomalowanych punktów można wybrać nieskończony podzbiór, który ma środek symetrii i którego wszystkie punkty
mają ten sam kolor.
Przypuśćmy, że teza zadania jest fałszywa.
Rozpatrzmy symetrię środkową względem punktu
. Ponieważ nie istnieje nieskończony zbiór symetryczny względem
tego punktu i złożony z punktów jednego koloru, więc tylko skończenie wiele punktów o obu współrzędnych całkowitych
przechodzi przy tej symetrii na punkty tego samego koloru. Wobec tego istnieje taka liczba całkowita
, że dla każdego
punktu o współrzędnych całkowitych
, przy czym
, punkty
i
mają różne kolory.
Rozważając analogicznie symetrię środkową względem punktu
widzimy, że istnieje taka liczba całkowita
,
że dla każdego punktu o współrzędnych całkowitych
, przy czym
, punkt
ma inny kolor niż jego obraz
przez rozpatrywaną symetrię, czyli punkt
.
Przyjmijmy
i rozpatrzmy dowolną liczbę całkowitą
. Wówczas punkt
przy symetrii względem
punktu
przechodzi na punkt
, który jest przeciwnego koloru niż punkt
. Ponadto punkt 
przy symetrii względem punktu
przechodzi na punkt
, który jest przeciwnego koloru niż punkt
.
Wobec tego punkty
i
mają jednakowy kolor. Ponieważ
było dowolną liczbą całkowitą, więc wynika stąd,
że wszystkie punkty o pierwszej współrzędnej całkowitej i drugiej współrzędnej równej
mają ten sam kolor.
Jednakże punkty te tworzą nieskończony zbiór, którego środkiem symetrii jest punkt
.
Otrzymana sprzeczność z założeniem nie wprost kończy rozwiązanie.
Pola wszystkich przekrojów równoległościanu
płaszczyznami przechodzącymi przez środki trzech jego krawędzi,
z których żadne dwie nie są równoległe i nie mają punktów wspólnych, są równe. Udowodnić, że równoległościan
jest prostopadłościanem.
Przyjmijmy, że pola wszystkich przekrojów, o których mowa w treści zadania, są równe
.
Niech
i
będą podstawami równoległościanu
(rys. 3), niech
będzie jego środkiem
symetrii i niech
oznaczają odpowiednio środki krawędzi
. Wówczas następujące
pary punktów:
i
,
i
,
i
$, są symetryczne względem punktu
.
Płaszczyzna
przechodząca przez punkty
w przekroju z równoległościanem
wyznacza figurę
o polu
. Wykażemy, że figurą tą jest sześciokąt
.
Oznaczmy przez
płaszczyznę przechodzącą przez punkty
. Na mocy twierdzenia odwrotnego do twierdzenia
Talesa mamy
. Prosta
i punkt
leżą w płaszczyźnie
, zatem prosta przechodząca przez punkt
i równoległa do prostej
(czyli prosta
) również leży w płaszczyźnie
. Stąd wniosek, że środek
odcinka
leży w płaszczyźnie
. To z kolei oznacza, że punkty
i
, symetryczne względem punktu
odpowiednio do punktów
i
, również leżą w płaszczyźnie
. Skutkiem tego punkty
leżą w tej płaszczyźnie; tworzą one
więc płaski sześciokąt o środku symetrii O.
Ponadto płaszczyzny
i
mają trzy niewspółliniowe punkty wspólne:
oraz
. To dowodzi, że
.
Udowodniliśmy w ten sposób, że punkt
jest środkiem symetrii sześciokąta
o polu
. Zatem czworokąt 
ma pole równe
; jest on ponadto trapezem, gdyż wykazaliśmy wcześniej, że proste
i
są równoległe.
Jeżeli przez
i
oznaczymy odpowiednio środki krawędzi
i
, to przeprowadzając analogiczne rozumowanie uzasadniamy,
że czworokąt
jest trapezem o polu
.
Trapezy
i
mają więc równe pola; mają one ponadto wspólną podstawę
oraz równe drugie podstawy
(
). Wynika stąd, że trapezy te mają równe wysokości. Inaczej mówiąc, odległości prostej
od prostych
i
są jednakowe.
Jeżeli
są różnymi równoległymi prostymi w przestrzeni, to każda prosta do nich równoległa i jednakowo od nich
oddalona jest zawarta w płaszczyźnie
, względem której proste
i
są symetryczne. Płaszczyzna
jest ponadto
prostopadła do płaszczyzny wyznaczonej przez proste
i
.
Wobec tego proste
i
, równoodległe od prostych
i
, wyznaczają płaszczyznę prostopadłą do płaszczyzny
. Innymi słowy, płaszczyzna
zawierająca równoległobok
jest prostopadła do podstawy
. Analogicznie
wykazujemy, że płaszczyzna
zawierająca równoległobok
jest prostopadła do podstawy
. Stąd wniosek, że
krawędź płaszczyzn
i
, która jest prostą równoległą do
, jest prostopadła do podstawy
.
Otrzymujemy stąd równości
.
Podobnie dowodzimy, że
. Zatem równoległościan
jest prostopadłościaniem.
Niech
będzie zbiorem wszystkich dodatnich liczb całkowitych, które można przedstawić w postaci 
dla pewnych względnie pierwszych liczb całkowitych
i
. Niech ponadto
będzie liczbą pierwszą dającą resztę
3 z dzielenia przez 4. Wykazać, że jeżeli pewna dodatnia wielokrotność liczby
należy do zbioru
, to również liczba
należy do zbioru
.
Na mocy warunków zadania liczba
jest podzielna przez
dla pewnych względnie pierwszych liczb całkowitych
i
.
Liczba
nie jest podzielna przez
; w przeciwnym przypadku z podzielności
oraz
uzyskalibyśmy bowiem
, wbrew względnej pierwszości liczb
i
.
Zatem żadna z
liczb:
nie jest podzielna przez
. Ponadto liczby te dają różne reszty
z dzielenia przez
. Istotnie, jeżeli mamy
dla pewnych wskaźników
, to liczba
pierwsza
jest dzielnikiem różnicy
, skąd wynika, że
. W konsekwencji jedna z rozpatrywanych liczb daje
resztę 1 z dzielenia przez
. Przyjmijmy, że jest to liczba
(dla pewnej wartości
). Wówczas
mamy
![]() |
Niech
oznacza największą liczbę całkowitą nie przekraczającą
. Rozpatrzmy zbiór reszt z dzielenia liczb
przez
. Uporządkujmy te
reszt w kolejności niemalejącej otrzymując ciąg
. Wtedy każda z
liczb:
![]() |
jest nieujemna, a ich suma wynosi
. Wynika stąd, że przynajmniej jedna z tych liczb jest nie większa niż
![]() |
Zatem wśród liczb
można wskazać liczbę nie przekraczającą
. To zaś oznacza, że pewne dwie różne liczby, powiedzmy
i
(
), dają przy dzieleniu
przez
reszty różniące się nie więcej niż o
, albo różniące się przynajmniej o
. Przyjmijmy
;
wówczas jedna z liczb
daje resztę
z dzielenia przez
. Ponieważ
, więc liczby
![]() |
dają taką samą resztę z dzielenia przez
. Jeden z czynników
jest jednak podzielny przez
.
W efekcie
. Ponadto
oraz
, co w połączeniu
z nierównością
daje
![]() |
Stąd wniosek, że
jest jedną z liczb
lub
.
Równość
oznaczałaby, że liczba
daje resztę 3 z dzielenia przez 4. To jednak nie jest możliwe,
gdyż liczby
i
dają reszty 0 lub 1 z dzielenia przez 4. Zatem
. To dowodzi także, że nie mogą mieć
miejsca równości
ani
. Pierwsza z tych równości oznaczałaby bowiem, że liczby
i
są parzyste (w żadnym innym przypadku liczba
nie jest podzielna przez 4) oraz
; druga równość prowadzi natomiast do wniosku, że
oraz
. W obu przypadkach dochodzimy do sprzeczności z udowodnionym wcześniej faktem, że liczba postaci
jest różna od
dla dowolnych całkowitych wartości
i
.
Stwierdziliśmy w ten sposób, że
lub
.
Przypuśćmy, że
. Wówczas liczby
i
nie są podzielne przez 3 (w przeciwnym razie mielibyśmy
oraz
, jednakże wówczas
; co może się zdarzyć jedynie w przypadku
, ale wtedy
uzyskujemy następującą sprzeczność:
). Zmieniając ewentualnie znaki
liczb
i
możemy przyjąć, że
i
są liczbami całkowitymi dającymi resztę 1 z dzielenia przez 3. Ponadto
![]() |
Liczby
i
są podzielne przez 3; jeżeli więc
oraz
, to z powyższej równości wnioskujemy,
że
.
Ostatecznie udowodniliśmy, że liczba
daje się przedstawić w postaci
dla pewnych liczb całkowitych
i
. Pozostaje zauważyć, że w takiej sytuacji liczby
i
są względnie pierwsze; gdyby bowiem miały one
wspólny dzielnik pierwszy
, to uzyskalibyśmy
, co prowadzi do sprzeczności, gdyż
jest nieparzystą liczbą pierwszą. Zatem dowód relacji
jest zakończony.
Odnośniki:
[1] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om59-komunikat.pdf
[2] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om59_1.pdf
[3] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om59_1r.pdf
[4] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om59_2.pdf
[5] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om59_2r.pdf
[6] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om59_3.pdf
[7] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om59_3r.pdf