Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

LVII OM - III etap

III etap LVII Olimpiady Matematycznej

ZałącznikWielkość
LVII OM III etap - Zadania [1]69.79 KB
LVII OM III etap - Zadania z rozwiązaniami [2]127.48 KB

LVII OM - III - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
LVII OM, 2005-2006
Etap: 
III

Rozwiązać w liczbach rzeczywistych $ a, b, c, d, e $ układ równań

\[<br />
\begin{cases}<br />
a^2 &= b^3 + c^3 \\<br />
b^2 &= c^3 + d^3 \\<br />
c^2 &= d^3 + e^3 \\<br />
d^2 &= e^3 + a^3 \\<br />
e^2 &= a^3 + b^3 \\<br />
\end{cases}<br />
\]

Rozwiązanie

Przyjmijmy, że liczby $ a, b, c, d, e $ spełniają podany układ równań i że $ b $ jest największą z nich (nie tracimy ogólności, bo układ jest cykliczny). Wykażemy, że wówczas $ b = d $.

Przypuśćmy, przeciwnie, że $ b>d $. Odejmując drugie równanie od równania pierwszego dostajemy $ a^2 - b^2 = b^3 - d^3 > 0 $, czyli

\[<br />
(a-b)(a+b) > 0.<br />
\]

Liczba $ a $ nie jest większa od liczby $ b $; w takim razie $ a - b < 0 $ oraz $ a + b < 0 $. Ta ostatnia nierówność daje jednak wniosek, że $ a^3 + b^3 < 0 $, w sprzeczności z równaniem $ e^2 = a^3 + b^3 $.

Zatem istotnie $ b = d $, co oznacza, że także $ d $ ma maksymalną wartość wśród pięciu niewiadomych. Powtarzając to rozumowanie
stwierdzamy kolejno, że $ d = a = c = e $.

Dany w zadaniu układ równań sprowadza się zatem do rozwiązania równania $ a^2 =2a^3 $, skąd otrzymujemy $ a = 0 $ lub $ a = \frac{1}{2} $.

Odpowiedź: Układ równań ma dwa rozwiązania $ (a,b,c,d,e) $:

\[<br />
(0,0,0,0,0) \quad\text{oraz}\quad (\frac{1}{2}, \frac{1}{2} ,\frac{1}{2} ,\frac{1}{2} ,\frac{1}{2}).<br />
\]

LVII OM - III - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
LVII OM, 2005-2006
Etap: 
III

Wyznaczyć wszystkie liczby całkowite dodatnie $ k $, dla których liczba $ 3^k+5^k $ jest potęgą liczby całkowitej o wykładniku naturalnym większym od 1.

Rozwiązanie

Jeżeli $ k $ jest liczbą parzystą, to liczby $ 3^k $ i $ 5^k $ są kwadratami liczb nieparzystych, dającymi resztę 1 z dzielenia
przez 4. Stąd wniosek, że liczba $ 3^k+5^k $ daje resztę 2 z dzielenia przez 4, a więc dzieli się przez 2 i nie dzieli się przez $ 2^2 $.
Taka liczba nie może być potęgą liczby całkowitej o wykładniku większym od 1.

Jeżeli $ k $ jest liczbą nieparzystą, to

\[<br />
3^k+5^k = (3+5)(3^{k-1} -3^{k-2} \cdot 5 + 3^{k-3} \cdot 5^2 - 3^{k-4} \cdot 5^3 + \dots -3\cdot 5^{k-2} + 5^{k-1}).<br />
\]

Drugi czynnik po prawej stronie powyższej zależności zawiera nieparzystą (równą $ k $) liczbę nieparzystych składników.
Stąd wynika, że liczba $ 3^k+5^k $ dzieli się przez 8 i nie dzieli się przez 16. Jeśli więc liczba ta jest potęgą liczby
całkowitej o wykładniku większym od 1, to musi być ona sześcianem liczby całkowitej.

Jeżeli $ k = 1 $, to rozpatrywana liczba jest sześcianem liczby całkowitej: $ 3^1 +5^1 =2^3 $. Przyjmijmy więc w dalszej
części rozumowania, że $ k \geq 3 $. Z zależności

\[<br />
\begin{split}<br />
0^3 \equiv 0 (\mod 9),& (\pm 1)^3 \equiv \pm 1 (\mod 9), (\pm 2)^3 \equiv \mp (\mod 9) , \\<br />
& (\pm 3)^3 \equiv 0 (\mod 9), (\pm 4)^3 \equiv \pm 1 (mod 9)<br />
\end{split}<br />
\]

wynika, że sześciany liczb całkowitych dają z dzielenia przez 9 jedynie reszty 0, 1, 8. Dla $ k \geq 3 $ mamy $ 9 | 3^k $,
więc $ 3^k+5^k \equiv 5^k (\mod 9) $.

Reszty z dzielenia przez 9 liczb $ 5, 5^2, 5^3, 5^4, 5^5, 5^6 $ są odpowiednio równe 5, 7, 8, 4, 2, 1. Wobec tego jeżeli
$ 3^k+5^k $ jest sześcianem liczby całkowitej przy $ k \geq 3 $, to $ 3|k $. Wcześniej wykazaliśmy, że $ k $ nie może być liczbą parzystą.
Zatem liczba $ k $ jest postaci $ 6l+3 $, gdzie $ l $ jest liczbą całkowitą nieujemną.

Z zależności $ 3^3 \equiv 5^3 \equiv 6 (\mod 7) $ oraz $ 3^6 \equiv 5^6 \equiv 1 (\mod 7) $ wynika, że

\[<br />
3^k+5^k =3^{6l+3} +5^{6l+3} \equiv 3^3 +5^3 \equiv 5 (\mod 7).<br />
\]

Jednakże z bezpośredniego sprawdzenia otrzymujemy, że sześcian liczby całkowitej daje z dzielenia przez 7 resztę 0, 1 lub 6:

\[<br />
\begin{split}<br />
0^3 \equiv 0 (\mod 7), & (\pm 1)^3 \equiv \pm 1 (\mod 7),\\<br />
(\pm 2)^3 \equiv \pm 1 (\mod 7), & (\pm 3)^3 \equiv \mp 1 (\mod 7).<br />
\end{split}<br />
\]

Zatem rozpatrywana liczba dla $ k \geq 3 $ nie może być sześcianem liczby całkowitej, co kończy rozwiązanie zadania.

Odpowiedź: $ k = 1 $.

LVII OM - III - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
LVII OM, 2005-2006
Etap: 
III

Dany jest sześciokąt wypukły $ ABCDEF $, w którym $ AC = DF $, $ CE = FB $ oraz $ EA = BD $. Dowieść, że proste łączące środki przeciwległych boków tego sześciokąta przecinają się w jednym punkcie.

Rozwiązanie

Oznaczmy przez $ P, Q, R $ odpowiednio środki przekątnych $ AD, BE, CF $.

Przyjmijmy najpierw, że dwa spośród punktów $ P, Q, R $ pokrywają się; niech na przykład $ P = Q $ (rys. 1).
Wtedy czworokąt $ ABDE $ jest równoległobokiem. Ponadto trójkąt $ ACE $ jest przystający do trójkąta $ DFB $, skąd wynika, że
$ \measuredangle EAC = \measuredangle BDF $. Równość ta wraz z uzyskaną zależnością $ BD || EA $ dowodzi, że odcinki
$ AC $ i $ DF $ są równoległe. Ponadto odcinki te są równej długości, a zatem czworokąt $ ACDF $ jest równoległobokiem. Punkt
$ R $ pokrywa się więc z punktami $ P $ i $ Q $, skąd wynika, że jest on środkiem symetrii sześciokąta $ ABCDEF $. Pozostaje zauważyć,
że wówczas proste łączące środki przeciwległych boków sześciokąta $ ABCDEF $ przechodzą przez jego środek symetrii.

om57_3r_img_1.jpg
om57_3r_img_2.jpg

Przyjmijmy z kolei, że punkty $ P, Q, R $ są różne. Niech $ M $ i $ N $ będą odpowiednio środkami odcinków $ AB $ i $ DE $ (rys. 2).

Z twierdzenia odwrotnego do twierdzenia Talesa wynika, że odcinki $ PN $ i $ AE $ są równoległe, a ponadto
$ PN = \frac{1}{2}AE $. Analogicznie uzyskujemy związki $ QM = \frac{1}{2}AE $, $ PM = \frac{1}{2}BD $ oraz $ QN = \frac{1}{2}BD $.
Z zależności tych oraz z równości $ AE = BD $ wnioskujemy, że $ PN = QM = PM = QN $, co oznacza, że czworokąt $ MPNQ $ jest rombem.
Zatem prosta $ MN $ jest symetralną odcinka $ PQ $.

Analogicznie dowodzimy, że pozostałe dwie proste łączące środki przeciwległych boków danego sześciokąta są symetralnymi
odcinków $ QR $ i $ RP $. Stąd proste łączące środki przeciwległych boków sześciokąta $ ABCDEF $ mają punkt wspólny, będący
środkiem okręgu opisanego na trójkącie $ PQR $.

LVII OM - III - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
LVII OM, 2005-2006
Etap: 
III

Na trójce liczb wykonujemy następującą operację. Wybieramy dwie spośród tych liczb i zastępujemy je ich sumą oraz ich iloczynem, pozostała liczba nie ulega zmianie. Rozstrzygnąć, czy rozpoczynając od trójki (3,4,5) i wykonując tę operację możemy ponownie uzyskać trójkę liczb będących długościami boków trójkąta prostokątnego.

Rozwiązanie

Jeżeli w pierwszym kroku wybierzemy liczby 3 i 5, to otrzymamy trójkę (4,8,15), w której dokładnie jedna liczba jest nieparzysta. Wybierając z ta­kiej trójki dwie liczby parzyste zamieniamy je na liczby parzyste, natomiast decydując się na jedną liczbę parzystą, a drugą nieparzystą dostajemy liczby różnych parzystości. Zatem z trójki, w której dokładnie jedna liczba jest nie­parzysta, otrzymamy trójkę, która ma tę samą własność.

Jeżeli jednak wśród liczb naturalnych $ a, b, c $ dokładnie jedna jest nieparzysta, to równość $ a^2+b^2=c^2 $ nie może zachodzić — jedna ze stron tej równości jest nieparzysta, a druga parzysta. Nie otrzymamy więc trójki liczb będących długościami boków trójkąta prostokątnego.

Z kolei wybierając w pierwszym kroku liczby 3 i 4 otrzymamy trójkę (5,7,12), a biorąc 4 i 5 uzyskamy trójkę (3,9,20). W obu tych trójkach jest dokładnie jedna liczba parzysta i jest ona największą liczbą w trójce. Jeżeli w takiej trójce wybierzemy dwie liczby nieparzyste, to otrzymamy trójkę, w której dokładnie jedna liczba jest nieparzysta. Z takiej trójki, jak już wiemy, nie otrzymamy trójki liczb będących długościami boków trójkąta prostokątnego.

Jeżeli natomiast będziemy konsekwentnie wybierać liczby różnych pa­rzystości, to w każdym kroku otrzymamy trójkę z dokładnie jedną liczbą parzystą, a z nierówności $ xy > x + y $ (prawdziwej dla liczb $ x,y > 2 $) wynika, że ta liczba parzysta będzie największą liczbą w trójce.

Pozostaje zauważyć, że jeżeli liczby naturalne $ a, b $ są nieparzyste, a liczba $ c $ jest parzysta, to $ a^2 + b^2 \equiv 1+1 (\mod 4) $,
więc równość $ a^2 + b^2 = c^2 $ nie może być spełniona.

Odpowiedź: Ponowne uzyskanie trójki liczb będących długościami boków trójkąta prostokątnego nie jest możliwe.

LVII OM - III - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
LVII OM, 2005-2006
Etap: 
III

Dany jest czworościan $ ABCD $, w którym $ AB = CD $. Sfera wpisana w ten czworościan jest styczna do ścian $ ABC $ i $ ABD $ odpowiednio w punktach $ K $ i $ L $. Dowieść, że jeżeli punkty $ K $ i $ L $ są środkami ciężkości ścian $ ABC $ i $ ABD $, to czworościan $ ABCD $ jest foremny.

Rozwiązanie

Oznaczmy przez $ s $ sferę wpisaną w czworościan $ ABCD $. Rozpoczniemy od wykazania, że trójkąty $ ABC $ i $ ABD $ są przystające.

Niech $ E $ będzie środkiem krawędzi $ AB $. Ponieważ $ K $ i $ L $ są punktami styczności sfery $ s $ do czworościanu $ ABCD $, to $ AK = AL $ i $ BK = BL $, skąd wynika, że trójkąty $ AKB $ i $ ALB $ są przystające. Ich środkowe $ KE $ i $ LE $ mają jednakową długość, skąd $ CE =3\cdot KE =3\cdot LE = DE $. Ale

\[<br />
\measuredangle CEB = \measuredangle KEB = \measuredangle LEB = \measuredangle DEB,<br />
\]

więc trójkąty $ BEC $ i $ BED $ są przystające.

Analogicznie dowodzimy, że trójkąty $ AEC $ i $ AED $ są przystające. Zatem trójkąty $ ABC $ i $ ABD $ są przystające.

Niech $ M $ i $ N $ będą punktami styczności sfery $ s $ odpowiednio ze ścianami $ BCD $ i $ CDA $.Otrzymujemy następujące pary
trójkątów przystających: $ BKC $ i $ BMC $; $ BLD $ i $ BMD $; $ AKC $ i $ ANC $; $ ALD $ i $ AND $; $ CMD $ i $ CND $.

Oznaczmy: $ \alpha = \measuredangle AKC $, $ \beta  = \measuredangle BKC $. Wtedy $ \measuredangle ALD = \alpha $ oraz
$ \measuredangle BLD = \beta $ , gdyż trójkąty $ ABC $ i $ ABD $ są przystające. Zatem

\[<br />
\begin{split}<br />
\measuredangle ANC = \measuredangle AKC = \alpha, &\quad \measuredangle AND = \measuredangle ALD = \alpha, \\<br />
\measuredangle BMC = \measuredangle BKC = \beta , &\quad \measuredangle BMD = \measuredangle BLD = \beta.<br />
\end{split}<br />
\]

Stąd otrzymujemy $ \measuredangle DNC = 360^{\circ} - \measuredangle ANC - \measuredangle  AND = 360^{\circ} - 2\alpha $,
jak również $ \measuredangle DMC = 360^{\circ} -\measuredangle BMC -\measuredangle BMD = 360^{\circ} -2\beta $ .
Ale $ \measuredangle DMC = \measuredangle DNC $, skąd $ \alpha = \beta $. Zatem $ \measuredangle AKE = \measuredangle BKE $, więc
$ KE $ jest jednocześnie dwusieczną i środkową w trójkącie $ AKB $. Stąd $ AK = BK $, a więc $ AC = BC $. Ostatecznie otrzymujemy
więc $ AC = BC = AD = BD $.

Przez każdą krawędź czworościanu $ ABCD $ poprowadźmy płaszczyznę równoległą do przeciwległej krawędzi czworościanu. Płaszczyzny te wyznaczają równoległościan. W każdej z jego ścian jedna przekątna jest krawędzią czworościanu $ ABCD $, a druga przekątna jest równa i równoległa do przeciwległej krawędzi tego czworościanu. Ponieważ przeciwległe krawędzie czworościanu $ ABCD $ są równe, więc wszystkie ściany otrzymanego równoległościnu są prostokątami. A zatem równoległościan ten jest prostopadłościanem. Wynika stąd w szczególności, że prosta łącząca środki krawędzi $ AD $ i $ BC $ jest prostopadła do tych krawędzi.

Rozpatrzmy przekształcenie będące obrotem o kąt $ 180^{\circ} $ wokół prostej łączącej środki krawędzi $ AD $ i $ BC $. W wyniku tego przekształcenia czworościan $ ABCD $ przechodzi na siebie, więc sfera $ s $ też musi przejść na siebie. Ponadto ściany $ ABC $ i $ ABD $ przechodzą odpowiednio na ściany $ DCB $ i $ DCA $, a zatem środki ciężkości ścian $ DCB $ i $ DCA $ pokrywają się z punktami $ M $ i $ N $.

Analogicznie jak wyżej wykazujemy, że $ AB = BD = DC = CA $, skąd wnioskujemy, że wszystkie krawędzie czworościanu
$ ABCD $ są równej długości. To oznacza, że czworościan $ ABCD $ jest foremny.

LVII OM - III - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
LVII OM, 2005-2006
Etap: 
III

Wyznaczyć wszystkie pary liczb całkowitych $ a $, $ b $, dla których istnieje taki wielomian $ P(x) $ o współczynnikach całkowitych, że iloczyn $ (x^2 + ax + b)\cdot P(x) $ jest wielomianem postaci

\[<br />
x^n +c_{n-1}x + \dots + c_1x + c_0,<br />
\]

gdzie każda z liczb $ c_0,c_1,\dots ,c_{n-1} $ jest równa 1 lub -1.

Rozwiązanie

Jeżeli trójmian $ x^2 + ax + b $ jest dzielnikiem pewnego wielomianu $ Q(x) $ o współczynnikach całkowitych, to oczywiście wyraz wolny $ b $ jest dzielnikiem wyrazu wolnego wielomianu $ Q(x) $. Wobec tego (w rozważanej sytuacji) $ b=\pm 1 $.

Żaden wielomian $ Q(x) $ postaci $ x^n \pm x^{n-1} \pm x^{n-2} \pm \ldots \pm x\pm 1 $ nie ma pierwiastków rzeczywistych o wartości
bezwzględnej większej lub równej 2. Przy­puśćmy bowiem, że liczba r o module |r|. 2 spełnia zależność Q(r) = 0. Wtedy

\[<br />
\begin{split}<br />
|r|^n = |r^n| = |r^{n-1} \pm r^{n-2} \pm \ldots \pm r \pm 1| \leq \\<br />
\leq |r|^{n-1} + |r|^{n-2} +\ldots +|r|+1 = \frac{|r|^n-1}{|r|-1} < \frac{|r|^n}{|r|-1},<br />
\end{split}<br />
\]

skąd wynika, że $ |r| < 2 $. Sprzeczność.

Z drugiej strony, każdy pierwiastek trójmianu $ T(x)= x^2 + ax + b $ jest też pierwiastkiem wielomianu $ T(x)\cdot P(x) $.
Stąd wynika, że trójmian $ T(x) $ nie ma pierwiastków w zbiorze $ (-\infty,-2\rangle \cup \langle 2,+\infty) $.
Zatem $ T(-2) > 0 $ oraz $ T(2) > 0 $, czyli $ 4-2a+b > 0 $ oraz $ 4+2a+b> 0 $.

Jeśli $ b = 1 $, to mamy $ 5 > 2a $ i $ 5 > -2a $, skąd wynika, że $ a $ jest jedną z liczb $ -2, -1, 0, 1, 2 $. Jeżeli natomiast
$ b = -1 $, to $ 3 > 2a $ i $ 3 > -2a $ i do rozpatrzenia pozostają przypadki, gdy $ a $ jest jedną z liczb -1, 0, 1.

Bezpośrednie sprawdzenie dowodzi, że wszystkie uzyskane pary (a,b) spełniają warunki zadania:

\[<br />
\begin{split}<br />
(x^2-2x+1)\cdot (x+1) = x^3 -x^2 -x+1, &\quad (x^2 +1)\cdot (x+1) = x^3 +x^2 +x+1, \\<br />
(x^2+2x+1)\cdot (x-1) = x^3 +x^2 -x-1, &\quad (x^2 -1)\cdot (x+1) = x^3 +x^2 -x-1, \\<br />
(x^2-x+1)\cdot 1= x^2 -x+1, &\quad (x^2 +x+1)\cdot 1= x^2 +x+1, \\<br />
(x^2-x-1)\cdot 1= x^2 -x-1, &\quad (x^2 +x-1)\cdot 1= x^2 +x-1.<br />
\end{split}<br />
\]

Odpowiedź: Warunki zadania spełnia następujących osiem par
$ (a,b) $: (-2,1), (-1,-1), (-1,1), (0,-1), (0,1), (1,-1), (1,1), (2,1).

  • Pliki
  • Olimpiada Matematyczna
© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/213

Odnośniki:
[1] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om57_3.pdf
[2] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om57_3r.pdf