LVIII Olimpiada Matematyczna
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| Informacja o przebiegu LVIII Olimpiady Matematycznej [1] | 101.52 KB |
I etap LVIII Olimpiady Matematycznej
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| LVIII OM I etap - Zadania [2] | 107.2 KB |
| LVIII OM I etap - Zadania z rozwiązaniami [3] | 119.46 KB |
Rozwiązać w liczbach rzeczywistych
,
,
układ równań
![]() |
Odejmując drugie równanie układu od pierwszego dostajemy
![]() |
Podobnie odejmując trzecie równanie od pierwszego uzyskujemy równanie
. Zatem dany w treści zadania układ równań jest równoważny układowi
![]() |
Iloczyn dwóch liczb jest równy zeru wtedy i tylko wtedy, gdy przynajmniej jeden z czynników jest równy zeru. Wobec tego układ (1) jest równoważny następującej alternatywie czterech układów:
![]() |
![]() |
W pierwszym z układów (2) drugie i trzecie równanie prowadzą do wniosku, że
. Wykorzystując tę zależność w pierwszym równaniu tego układu otrzymujemy równanie kwadratowe
, które ma dwa rozwiązania:
oraz
. Zatem rozważany układ równań ma dwa rozwiązania:
i
.
Zbadajmy teraz drugi z układów (2). Drugie równanie tego układu oznacza, że
; łącząc to z trzecim równaniem widzimy, że
. Zatem pierwsze równanie układu przyjmuje postać
![]() |
Równanie kwadratowe
ma rozwiązania
oraz
. To daje dwa rozwiązania badanego układu:
i
.
Podobnie rozwiązujemy trzeci z układów (2), otrzymując rozwiązania
oraz
.
Przejdźmy wreszcie do ostatniego z układów (2). Łącząc drugie i trzecie równanie widzimy, że
, czyli
. Wobec tego drugie równanie przybiera postać
, zaś pierwsze możemy zapisać jako
![]() |
co po rozwiązaniu równania kwadratowego daje
i
. W efekcie dostajemy dwa rozwiązania:
oraz
.
Pozostaje na koniec przekonać się, że każda z wyznaczonych
trójek istotnie stanowi rozwiązanie danego w zadaniu układu równań.
Odpowiedź: Rozwiązaniami
danego układu równań są:
![]() |
Wyznaczyć wszystkie pary dodatnich liczb całkowitych
,
, dla których każda z liczb
,
jest kwadratem liczby całkowitej.
Przypuśćmy, że para
spełnia warunki zadania.
Jeżeli prawdziwa jest nierówność
, to
![]() |
a ponieważ
jest kwadratem liczby całkowitej, więc wynika stąd, że musi zachodzić jedna z równości
lub
.
Jeżeli
, to
i na mocy warunków zadania liczba
ma być kwadratem liczby całkowitej. Mamy
, zatem spełniona jest zależność
![]() |
z której otrzymujemy
i
. Uwzględniając równość
widzimy, że
musi być liczbą nieparzystą. Bezpośrednim rachunkiem sprawdzamy, że wartości wyrażenia
dla
,
,
,
,
są odpowiednio równe 9, 37, 73, 117, 169. Uzyskujemy kwadraty liczb całkowitych jedynie dla
i
; odpowiadające wartości
wynoszą 2 i 22.
Jeżeli
, to
, zatem liczba
jest kwadratem liczby całkowitej. Nierówność
![]() |
dowodzi, że
, co daje
. Ponadto liczba
jest całkowita, więc liczba
jest podzielna przez
. Wyrażenie
dla wartości
,
przyjmuje odpowiednio wartości 32, 100 i tylko dla
otrzymujemy kwadrat liczby całkowitej; odpowiadającą wartością
jest 9.
Pozostał do rozpatrzenia przypadek
. Wówczas możemy napisać
![]() |
i z uwagi na to, że
jest kwadratem liczby całkowitej, uzyskujemy zależność
, czyli
. Ta równość nie może jednak być prawdziwa, bowiem jej lewa strona jest liczbą parzystą, a prawa - nieparzystą. Wobec tego w tym przypadku nie ma rozwiązań.
Wystarczy już tylko wykonać bezpośrednie sprawdzenie, że otrzymane trzy pary istotnie spełniają warunki zadania.
Jeżeli para
spełnia warunki zadania, to liczba
jest kwadratem liczby całkowitej większej od
i tej samej parzystości, co liczba
. Możliwe są zatem następujące trzy przypadki:
.
.
.Rozpatrzmy po kolei powyższe trzy możliwości:
oznacza, że
. Ponadto liczba
jest, na mocy warunków zadania, kwadratem liczby całkowitej. Z nierówności
![]() |
wynika, że
albo
. Pierwsze z tych równań ma postać
, skąd
i
, zaś drugie równanie możemy przekształcić do postaci
, co daje
i
.
W tej sytuacji ma miejsce równość
. Jeżeli więc liczba
jest kwadratem liczby całkowitej, to z uwagi na nierówności
![]() |
stwierdzamy, że
, czyli
. Zatem
i
.
Mamy wówczas
. Z drugiej strony, zgodnie z założeniami zadania liczba
jest kwadratem liczby całkowitej i wobec tego
, czyli
. Stąd uzyskujemy
![]() |
Otrzymana sprzeczność wskazuje, że w przypadku 3. nie ma rozwiązań i pozostaje jeszcze tylko upewnić się, że trzy pary wyznaczone w przypadkach 1. i 2. istotnie są rozwiązaniami zadania.
Odpowiedź: Żądaną własność mają następujące pary
:
![]() |
W czworokącie wypukłym
, nie będącym równoległobokiem, zachodzi równość
. Punkty
i
są odpowiednio środkami przekątnych
i
. Dowieść, że rzuty prostokątne odcinków
i
na prostą
są odcinkami o jednakowej długości, równej długości odcinka
.
Niech punkt
będzie środkiem boku
, zaś punkt
- środkiem odcinka
(rys. 1).

Z twierdzenia odwrotnego do twierdzenia Talesa wynika, że
oraz
. Analogicznie uzyskujemy zależności
i
. Stąd i z równości
otrzymujemy
. Trojkąt
jest zatem równoramienny, co oznacza, że
. Wobec tego rzutem prostokątnym odcinka
na prostą
jest odcinek
; a ponieważ odcinek
jest równoległy do odcinka
i ma dwukrotnie większą długość, więc rzutem odcinka
na prostą
jest odcinek o długości
.
Analogicznie dowodzimy, że rzut prostokątny odcinka
na prostą
jest odcinkiem o długości
, co kończy rozwiązanie zadania.
Dla każdej liczby naturalnej
wyznaczyć liczbę ciągów
, gdzie
, o następującej własności:\break w każdej trójce kolejnych wyrazów są co najmniej dwa wyrazy równe.
Niech
będzie liczbą ciągów
-wyrazowych mających żądane własności (będziemy je dalej nazywać ciągami {\it dobrymi}). Niech
będzie liczbą dobrych ciągów
, których dwa ostatnie wyrazy
i
są równe, natomiast
niech oznacza liczbę dobrych ciągów
, w których
. Oczywiście spełniona jest równość
.
Każdy dobry ciąg
-wyrazowy
, w którym dwa ostatnie wyrazy
i
są równe, powstaje z dokładnie jednego dobrego ciągu
przez dodanie warunku
. Prawdziwa jest zatem zależność
![]() |
Natomiast dobry ciąg
-wyrazowy
, w którym dwa ostatnie wyrazy
i
są różne, możemy otrzymać na dwa sposoby. W pierwszym sposobie należy wziąć dobry
-wyrazowy ciąg
, w którym
, zaś za
przyjąć dowolną liczbę ze zbioru
różną od
. Tak postępując otrzymamy
różnych dobrych
-wyrazowych ciągów. W drugim sposobie wybieramy dobry
-wyrazowy ciąg
, w którym
i przyjmujemy
. Tym razem uzyskamy
różnych ciągów. Ponadto żaden ciąg nie może być otrzymany oboma sposobami. Wynika stąd równość
![]() |
Ze związków (1) i (2) dostajemy
![]() |
dla
. Zastosujemy teraz metodę rozwiązywania rekurencji liniowych (zob. L Olimpiada Matematyczna, Sprawozdanie Komitetu Głównego, Warszawa 2000, Dodatek A, str. 103). Równaniem charakterystycznym rekurencji (3) jest
, które ma dwa różne pierwiastki rzeczywiste:
oraz
. Zatem istnieją takie liczby rzeczywiste
,
, że zachodzi równość
![]() |
Do zakończenia rozwiązania pozostaje wyznaczyć wartości
,
. W tym celu obliczymy liczby
,
. Ze wzorów (1) i (2) wynika, że
![]() |
Liczba dobrych ciągów
, w których
, wynosi
, gdyż wartości
,
możemy wybrać dowolnie, natomiast liczba dobrych ciągów
, w których
, wynosi
, bowiem parę różnych liczb
można wybrać dowolnie i
musi być równe
lub
. Zatem
![]() |
Łącząc obliczone wyżej wartości z warunkiem (4) otrzymujemy układ równań
![]() |
którego rozwiązaniem są liczby
.
Odpowiedź: Szukana liczba ciągów wynosi
.
Uwaga:Po uzyskaniu zależności (1) i (2) można dokończyć rozwiązanie zadania bez stosowania metody rozwiązywania rekurencji liniowych (aczkolwiek wymaga to zgadnięcia właściwych współczynników). Mianowicie, ze związków (1) i (2) dostajemy
![]() |
Przyjmując teraz oznaczenia
![]() |
mamy więc
![]() |
Obliczamy ponadto, że
,
, czyli
,
; wobec tego z zależności (5) przez indukcję uzyskujemy wzory
![]() |
Stąd ostatecznie
![]() |
Dany jest trójkąt ostrokątny
, w którym
. Punkt
jest środkiem okręgu opisanego na trójkącie
, punkt
jest punktem przecięcia wysokości trójkąta
. Prosta przechodząca przez punkt
i prostopadła do prostej
przecina proste
i
odpowiednio w punktach
i
. Wykazać, że
![]() |

Niech
będzie spodkiem wysokości poprowadzonej z wierzchołka
i niech
będzie punktem symetrycznym do punktu
względem prostej
(rys. 2); odcinki
i
przecinają się w punkcie
.
Zauważmy, że punkt
leży na okręgu opisanym na trójkącie
. Rzeczywiście, ze względu na prostopadłości
,
mamy
![]() |
a więc punkty
,
,
,
leżą na jednym okręgu.
W trójkącie
zachodzą równości
i
, skąd wyznaczamy
. Zatem
. Stąd
, toteż punkty
,
,
leżą na jednej prostej w tej właśnie kolejności. To daje
![]() |
czyli wielkość
jest równa promieniowi okręgu opisanego na trójkącie
. Analogicznie dowodzimy, że temu promieniowi jest równa wielkość
, co kończy rozwiązanie.
Wykazać, że jeżeli liczby
są dodatnie, to
![]() |
Korzystając z nierówności między średnią arytmetyczną i geometryczną otrzymujemy
![]() |
i analogicznie
oraz
. Stąd wynika, że
![]() |
Zatem zadanie będzie rozwiązane, jeżeli wykażemy nierówność
![]() |
Wprowadzając oznaczenia
,
,
zapisujemy powyższą nierówność w postaci
![]() |
a ta nierówność jest prawdziwa na mocy nierówności między średnimi, gdyż
![]() |
Dany jest czworościan
. Dwusieczna kąta
przecina krawędź
w punkcie
. Punkt
jest symetryczny do
względem punktu
. Punkt
leży na krawędzi
, przy czym
. Udowodnić, że z odcinków o długościach
,
oraz
można zbudować trójkąt.
Niech
będzie środkiem krawędzi
, zaś
- punktem symetrycznym do punktu
względem punktu
(rys. 3).

Ponieważ
, więc punkty
i
leżą symetrycznie względem dwusiecznej
kąta
, a zatem
. Ponadto trójkąt
jest obrazem trójkąta
w jednokładności o środku w punkcie
i skali
, co daje
. Wreszcie końce odcinków
i
są odpowiednio symetryczne do siebie względem punktu
, skąd
.
Z wyprowadzonych zależności otrzymujemy, że trójkąt
jest zbudowany z odcinków o długościach
,
oraz
, skąd wynika teza (punkty
,
,
nie leżą na jednej prostej, gdyż punkt
znajduje się poza płaszczyzną
).
Niech
będzie liczbą pierwszą. Dowieść, że istnieje taka permutacja
zbioru
, że liczby
![]() |
dają różne reszty przy dzieleniu przez
.
Przyjmijmy
oraz dla
niech
będzie taką liczbą ze zbioru
, że liczba
jest podzielna przez
.
Oczywiście musimy najpierw wykazać, że podane określenie liczby
jest poprawne, czyli że taka liczba
istnieje. W tym celu dla ustalonej wartości
rozpatrzmy liczby
![]() |
Żadna z tych liczb nie daje reszty
przy dzieleniu przez
; gdyby bowiem dla pewnego
liczba
dawała resztę
, to liczba
byłaby podzielna przez
, co jest niemożliwe wobec nierówności
,
oraz faktu, iż
jest liczbą pierwszą. Analogicznie dowodzimy, że jeśli
,
są liczbami całkowitymi spełniającymi nierówności
, to liczba
![]() |
nie jest podzielna przez
. To oznacza, że wśród wypisanych
liczb żadne dwie nie dają tej samej reszty z dzielenia przez
oraz żadna nie daje reszty
. Wynika stąd, że dokładnie jedna z tych liczb daje resztę
, czyli dzieli się przez
.
Udowodnimy teraz, że otrzymane w ten sposób liczby
,
,
,
są parami różne. Żadna z liczb
,
,
,
nie jest równa
, gdyż liczba
nie jest podzielna przez
. Przypuśćmy z kolei, że dla pewnych wskaźników
zachodzi równość
. Wtedy liczby
oraz
są podzielne przez
, a więc różnica
![]() |
dzieli się przez liczbę pierwszą
, co jest niemożliwe, gdyż
, jak również
.
Pozostaje wykazać, że skonstruowane liczby spełniają warunki zadania. W tym celu wykażemy indukcyjnie, że dla
liczba
daje resztę
z dzielenia przez
. Dla
jest to prawda. Załóżmy teraz prawdziwość tej własności dla
. Liczba
jest zatem podzielna przez
, a więc i liczba
dzieli się przez
. Ale z określenia liczby
wynika, że liczba
daje resztę
przy dzieleniu przez
. Wobec tego liczba
daje resztę
z dzielenia przez
, co kończy dowód indukcyjny i rozwiązanie zadania.
Uwaga: Znajomość podstawowych własności arytmetyki liczb modulo
pozwala znacznie uprościć zapis powyższego rozumowania. Mianowicie przyjmujemy
![]() |
Ponieważ
jest liczbą pierwszą, więc określenie liczby
jest poprawne. Jest jasne, że liczby
,
,
,
są różne od
; ponadto równość
dla pewnych
prowadziłaby do zależności
![]() |
co daje oczywistą sprzeczność
. Pozostaje sprawdzić, że dla
mamy
![]() |
a więc
.
Niech
będzie iloczynem wszystkich dodatnich dzielników liczby całkowitej dodatniej
. Rozstrzygnąć, czy istnieją różne liczby całkowite dodatnie
,
, dla których
.
Odpowiedź: Takie liczby
i
nie istnieją.
Niech
będą wszystkimi dodatnimi dzielnikami ustalonej liczby całkowitej dodatniej
. Wówczas
,
,
,
także są wszystkimi dodatnimi dzielnikami liczby
, zatem możemy napisać
![]() |
Stąd wynika, że
![]() |
gdzie
oznacza liczbę wszystkich dodatnich dzielników liczby
.
Przypuśćmy teraz, że dla pewnych liczb całkowitych dodatnich
,
zachodzi równość
. Wtedy
, a więc uzyskujemy zależność
. Zatem (patrz: {\it Uwaga\/}) liczby
,
są potęgami tej samej liczby całkowitej dodatniej:
i
dla pewnych liczb całkowitych dodatnich
,
,
.
Załóżmy, że
. Wtedy
jest potęgą tej samej liczby całkowitej dodatniej co
, ale o mniejszym wykładniku. Stąd wynika, że
oraz - ponieważ każdy dzielnik liczby
jest także dzielnikiem liczby
- zachodzi
. Wobec tego
i otrzymaliśmy sprzeczność. Podobna sprzeczność powstaje przy założeniu
. Musi więc być
, skąd otrzymujemy
.
Uwaga: W powyższym rozwiązaniu skorzystaliśmy z następującego faktu: jeżeli liczby całkowite dodatnie
,
,
,
spełniają równość
, to
i
są potęgami tej samej liczby całkowitej dodatniej.
Ażeby to udowodnić, weźmy
i niech
,
; liczby całkowite dodatnie
i
są względnie pierwsze. Ponadto z równości
otrzymujemy
. Stąd wynika, że jeżeli
jest dowolnym dzielnikiem pierwszym liczby
oraz
jest taką liczbą całkowitą dodatnią, że
dzieli się przez
i nie dzieli sie przez
, to liczba
dzieli się przez
i nie dzieli się przez
.
Jednakże
jest jednocześnie
-tą potęgą liczby całkowitej
, zatem
musi być dzielnikiem iloczynu
. Skoro zaś
i
są względnie pierwsze, liczba
musi być dzielnikiem liczby
. Tak więc każdy dzielnik pierwszy liczby
wchodzi do jej rozkładu na czynniki pierwsze z wykładnikiem podzielnym przez
, przeto
jest
-tą potęgą liczby całkowitej. Wobec tego z równości
wynika, że
, czyli
i
są potęgami liczby całkowitej
.
Dany jest trójkąt ostrokątny
. Punkty
i
leżą na boku
, punkty
i
leżą na boku
, punkty
i
leżą na boku
, przy czym
![]() |
Dowieść, że trójkąty
i
są przystające.
Skoro
oraz
, to
. Analogicznie
oraz
. Trójkąty
i
są więc podobne, jako trójkąty o odpowiednich bokach równoległych (rys. 4).

Z trójkątów prostokątnych
i
odczytujemy zależności
![]() |
Zachodzi więc równość
![]() |
Podobnie rozważając trójkąty prostokątne
i
oraz
i
uzyskujemy analogiczne równości
![]() |
![]() |
Dodając równości
,
,
stronami otrzymujemy zależności
![]() |
Jeśli przez
oznaczymy skalę podobieństwa trójkątów
i
, tzn.
,
,
, to z równości
wynika natychmiast, że
. A to znaczy, że trójkąty
i
są przystające.
Niech okrąg
opisany na trójkącie
przecina boki
,
,
po raz drugi odpowiednio w punktach
,
,
(rys. 5).


Ponieważ
, więc odcinek
jest średnicą okręgu
. Analogicznie
i
są średnicami tego okręgu. Stąd w szczególności odcinki
i
są równe i równoległe, co oznacza, że
. W podobny sposób uzyskujemy
![]() |
Wynika stąd, że trójkąty
i
są przystające oraz punkty
,
,
spełniają te same warunki, co warunki nałożone na punkty
,
,
w treści zadania.
Wykażemy, że muszą zachodzić równości
,
,
, skąd natychmiast otrzymamy tezę.
Przypuśćmy więc nie wprost, że na przykład
. Bez utraty ogólności rozumowania przyjmijmy, że na boku
punkt
leży pomiędzy punktami
i
(rys. 6). Ze względu na prostopadłości
,
mamy
, zatem na boku
punkt
leży pomiędzy
i
. Analogicznie punkt
leży na boku
pomiędzy punktami
i
i wreszcie punkt
leży na boku
pomiędzy
i
, wbrew wcześniejszemu założeniu.
Dla każdej liczby całkowitej dodatniej
wyznaczyć liczbę permutacji
zbioru
, spełniających warunki:
![]() |
Odpowiedź: Szukaną liczbą jest
![]() |
Dla dowolnej permutacji spełniającej warunki zadania zachodzą następujące ciągi nierówności
![]() |
![]() |
Zauważmy, że każdy z elementów
,
,
,
został w rozważanych wierszach wypisany dokładnie raz. Rzeczywiście, w nierównościach (1) pojawiły się wszystkie wskaźniki nieparzyste z przedziału
, parzyste z przedziału
i nieparzyste z przedziału
, w nierównościach (2) zaś - wszystkie wskaźniki parzyste z przedziału
, nieparzyste z przedziału
i parzyste z przedziału
. Badając ilość liczb parzystych i nieparzystych w odpowiednich przedziałach obliczamy, że w związku (1) występuje
liczb, a w związku (2) występuje
liczb.
Nietrudno spostrzec, że każda nierówność postaci
lub
dająca się wywnioskować z warunków zadania znajduje się w zależności (1) lub (2). To oznacza, że jeżeli dla pewnej permutacji oba te ciągi nierówności są spełnione, to permutacja ta ma postulowane własności. Wobec tego każda permutacja spełniająca warunki zadania jest jednoznacznie wyznaczona przez podanie
liczb wypisanych w nierównościach (1) - należy bowiem uszeregować je rosnąco, za
przyjąć najmniejszą z tych liczb, za
liczbę bezpośrednio po niej następującą itd., co pozwala jednoznacznie określić wyrazy permutacji znajdujące się w związkach (1); pozostałe
liczb po ustawieniu w kolejności rosnącej analogicznie określają wyrazy permutacji znajdujące się w związkach (2).
Zatem liczba permutacji mających żądaną własność jest równa liczbie
-elementowych podzbiorów zbioru
-elementowego, czyli liczbie
![]() |
Wielomian
o współczynnikach rzeczywistych przyjmuje w przedziale
(gdzie
) tylko wartości dodatnie. Udowodnić, że istnieją takie wielomiany
oraz
, że
![]() |
dla każdej liczby rzeczywistej
.
Dowód przeprowadzimy indukcyjnie ze względu na stopień wielomianu
.
Jeżeli
jest wielomianem stałym, to oczywiście
i w tym przypadku można przyjąć
,
i
.
Przypuśćmy teraz, że teza zadania jest prawdziwa dla wszystkich wielomianów stopnia mniejszego niż
i niech
będzie wielomianem stopnia
.
Funkcja
![]() |
rozważana w przedziale
, jest ciągła i przyjmuje w nim wartości dodatnie, które przy końcach przedziału dążą do nieskończoności. Zatem w pewnym punkcie (niekoniecznie jednym) funkcja
osiąga swoją wartość minimalną
; jest to liczba dodatnia.
Zachodzi wobec tego nierówność
, czyli
dla
, która w pewnym punkcie (punktach) staje się równością. Mówiąc obrazowo,
jest liczbą, dla której parabola
w przedziale
jest ,,styczna od dołu'' do wykresu wielomianu
na tym przedziale, być może w kilku punktach (rys. 7). Tak więc wielomian
w badanym przedziale przyjmuje wartości nieujemne i posiada przynajmniej jeden pierwiastek (rys. 8).


Zauważmy, że
i
, a więc wielomian
na końcach przedziału przybiera wartości dodatnie. Zatem pierwiastki wielomianu
w przedziale
mają parzystą krotność. Istnieją zatem takie liczby (niekoniecznie różne)
, że wielomian
ma postać
![]() |
przy czym wielomian
w przedziale
przyjmuje tylko wartości dodatnie. Oznaczmy
; mamy więc
.
Jeśli
jest stopniem wielomianu
, to
, z wyjątkiem przypadku
, kiedy to
. Ponadto wielomian
ma stopień nie większy niż
. Zatem
jest wielomianem stopnia niższego niż
. Wobec tego na mocy założenia indukcyjnego istnieje przedstawienie postaci
![]() |
Stąd otrzymujemy
![]() |
i jest to żądane przedstawienie wielomianu
. Tym samym rozwiązanie zadania zostało zakończone.
II etap LVIII Olimpiady Matematycznej
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| LVIII OM II etap - Zadania [4] | 68.73 KB |
| LVIII OM II etap - Zadania z rozwiązaniami [5] | 119.46 KB |
Wielomian
ma współczynniki całkowite. Udowodnić, że jeżeli wielomiany
oraz
mają wspólny pierwiastek rzeczywisty, to mają także wspólny pierwiastek całkowity.
Niech liczba rzeczywista
będzie wspólnym pierwiastkiem wielomianów
i
. Z równości
oraz
otrzymujemy
. Liczba całkowita
spełnia zatem warunki
![]() |
co oznacza, że
jest żądanym wspólnym pierwiastkiem całkowitym.
Dany jest pięciokąt wypukły
, w którym
![]() |
Udowodnić, że z odcinków o długościach
,
,
można zbudować trójkąt. Wyznaczyć miary jego kątów, znając miarę
kąta
i miarę
kąta
.
Niech
będzie obrazem punktu
przy obrocie o kąt
wokół punktu
(rys. 9); wtedy oczywiście proste
i
są prostopadłe oraz
.
Przy tym obrocie punkt
przechodzi na punkt
, a zatem trójkąty
oraz
są przystające. Stąd wynika, że
oraz
.

W każdym pięciokącie suma kątów wewnętrznych wynosi
, a więc
. Wobec tego
![]() |
Stąd oraz z zależności
oraz
wynika, że trójkąty
i
są przystające. A skoro punkt
przy obrocie o kąt
wokół punktu
przechodzi na punkt
, więc punkt
przy tym obrocie musi przejść na punkt
. Stąd wynika, że proste
i
są prostopadłe oraz
. Trójkąt
jest zatem zbudowany z odcinków o długościach
,
,
.
Ponieważ proste
i
są prostopadłe, więc
. Analogicznie uzyskujemy
. Wobec tego miary kątów trójkąta zbudowanego z odcinków
,
,
wynoszą:
,
,
.
Z
płytek w kształcie trójkąta równobocznego o boku
ułożono trójkąt równoboczny o boku
. Każda płytka jest z jednej strony biała, a z drugiej czarna. Ruch polega na wykonaniu następujących czynności: Wybieramy płytkę
mającą wspólne boki z co najmniej dwiema płytkami, których widoczne strony mają kolor inny niż widoczna strona płytki
. Następnie odwracamy płytkę
na drugą stronę.
Dla każdego
rozstrzygnąć, czy istnieje początkowe ułożenie płytek, pozwalające wykonać nieskończony ciąg ruchów.
Nazwijmy odcinkiem granicznym wspólny bok dwóch płytek, których widoczne strony mają różne kolory. Oczywiście liczba odcinków granicznych jest nieujemna i nie przekracza liczby
wszystkich odcinków będących wspólnym bokiem dwóch płytek. Zbadamy, jak zmienia się liczba odcinków granicznych w wyniku wykonania dozwolonego ruchu.
Każda z
płytek ma wspólne boki z co najwyżej trzema innymi płytkami. Odwrócenie płytki jest dopuszczalne, jeżeli co najmniej dwa z takich boków są odcinkami granicznymi. Przypuśćmy, że odwracamy płytkę
. Wówczas odcinki graniczne mogą pojawić się albo zniknąć jedynie na bokach płytki
. Ponadto bok płytki
jest po odwróceniu odcinkiem granicznym wtedy i tylko wtedy, gdy przed odwróceniem nie był on odcinkiem granicznym. Wynika stąd, że w wyniku wykonania dozwolonego ruchu liczba odcinków granicznych zmniejsza się.
Udowodniliśmy w ten sposób, że z dowolnego początkowego ułożenia płytek można wykonać nie więcej niż
ruchów.
Odpowiedź: Dla żadnego
nie istnieje ułożenie pozwalające wykonać nieskończony ciąg ruchów.
Udowodnić, że jeżeli
,
,
,
są liczbami całkowitymi dodatnimi oraz
to liczba
![]() |
jest złożona.
Z warunków zadania otrzymujemy równość
, a więc
![]() |
Z drugiej strony, z rozkładu różnicy kwadratów na czynniki mamy
![]() |
Łącząc powyższe zależności uzyskujemy
![]() |
Czynnik
jest liczbą całkowitą większą od
. Gdyby był on równy
, to na mocy nierówności
(prawdziwej dla
) otrzymalibyśmy równości
, jednakże liczby te nie spełniają warunków zadania. Zatem
jest właściwym dzielnikiem liczby
, skąd wynika teza zadania.
Uwaga:Jak widać, kluczem do rozwiązania zadania jest równość (1). Jednakże wielu uczestników Olimpiady uznało, że z chwilą wyprowadzenia tej równości można uznać rozwiązanie zadania za zakończone. Tak nie jest; należy bowiem pamiętać, że przedstawienie liczby całkowitej dodatniej w postaci iloczynu dwóch liczb całkowitych nie dowodzi jeszcze, że rozważana liczba jest złożona. Trzeba ponadto sprawdzić, że żaden z czynników nie jest równy
ani
.
Czynnik
w iloczynie po prawej stronie zależności (1) jest liczbą całkowitą większą od
, więc wystarczy wykluczyć równość
.
Znaczna część zawodników wykazywała, że
, w następujący bardziej skomplikowany sposób: Przypuśćmy, że
; wiemy z założeń zadania, że
, prawdziwa jest zatem równość
![]() |
z której otrzymujemy
![]() |
czyli
![]() |
Ostatnia równość jest niemożliwa, gdyż
,
,
,
. Sprzeczność ta dowodzi, że
i w konsekwencji rozkład (1) jest rozkładem na dzielniki właściwe.
Czworokąt wypukły
, w którym
, jest wpisany\break w okrąg. Czworokąty
i
są rombami o bokach długości
. Dowieść, że punkty
,
,
,
leżą na jednym okręgu.
Ponieważ cięciwy
i
są różnej długości, więc proste
i
nie są równoległe. Oznaczmy punkt ich przecięcia przez
(rys. 10). Wykażemy, że punkty
,
,
i
leżą na okręgu o środku
.
Prosta
jest symetralną odcinka
, skąd dostajemy
. Analogicznie
. Wystarczy zatem dowieść, że
.
Oznaczmy przez
punkt przecięcia przekątnych rombu
. Wówczas na mocy twierdzenia Pitogarasa otrzymujemy
![]() |

Analogicznie dowodzimy, że
![]() |
Punkty
,
,
,
leżą na jednym okręgu, więc spełniona jest równość
![]() |
Łącząc zależności (1), (2) i (3) dochodzimy do wniosku, że
![]() |
skoro zaś
, uzyskujemy stąd równość
, która kończy rozwiązanie zadania.
Z warunku
wynika, że proste
,
nie są równoległe. Zatem proste
,
, będące odpowiednio symetralnymi boków
,
, przecinają się w punkcie
- środku okręgu opisanego na czworokącie
.
Z równości
oraz
wnioskujemy, że punkt
albo leży poza odcinkami
i
, albo też znajduje się na każdym z tych odcinków. Rozpatrzymy pierwszy z tych przypadków; drugi jest analogiczny.
Niech
będzie środkiem odcinka
(rys. 10).
Czworokąt
jest rombem, więc
jest także środkiem odcinka
.
Stosując dwukrotnie twierdzenie Pitagorasa otrzymujemy
![]() |
Analogicznie uzyskujemy zależność
![]() |
Na mocy założeń danych w treści zadania mamy
. Ponieważ także
, więc dochodzimy do wniosku, że
![]() |
Punkt
jest punktem przecięcia prostych zawierających odcinki 
i
oraz leży poza każdym z tych odcinków. To wraz
z równością (4) dowodzi, że punkty
,
,
, 
leżą na jednym okręgu.
Liczby dodatnie
,
,
,
spełniają warunek
![]() |
Wykazać, że
![]() |
Wykażemy, że dla dowolnych liczb dodatnich
,
zachodzi nierówność
![]() |
Rzeczywiście, przekształcając równoważnie powyższą nierówność mamy
![]() |
Ostatnia nierówność jest spełniona, gdyż liczby
oraz
mają jednakowy znak.
Korzystając z zależności (1) widzimy, że zadanie będzie rozwiązane, jeżeli udowodnimy nierówność
![]() |
Lewa strona powyższej nierówności jest równa
![]() |
Aby dokończyć rozwiązanie, wystarczy zatem dowieść, że
![]() |
Jednakże na mocy łatwej do sprawdzenia nierówności
mamy
![]() |
To uzasadnia nierówność (2), do której wcześniej został sprowadzony dowód tezy zadania.
Uwaga: Po zakończeniu zawodów wielu uczestników skarżyło się, że
rozwiązanie zadania wymaga wymyślenia nierówności (1),
a jej zgadnięcie jest niemal niewykonalne.
Okazuje się jednak, że nierówność ta ujawnia
się w naturalny sposób. Aby się o tym przekonać,
wystarczy spróbować rozwiązać zadanie przy
dodatkowym założeniu, że
oraz
.
Wówczas dany w treści zadania warunek
można przepisać jako
![]() |
natomiast nierówność do udowodnienia przyjmuje postać
![]() |
Stąd pomysł, by spróbować ten szczególny
przypadek udowodnić oddzielnie (skoro
występują w nim tylko dwie niewiadome),
a następnie wykorzystać go do rozwiązania
w przypadku ogólnym.
III etap LIX Olimpiady Matematycznej
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| LVIII OM III etap - Zadania [6] | 72.33 KB |
| LVIII OM III etap - Zadania z rozwiązaniami [7] | 146.64 KB |
W trójkącie ostrokątnym
punkt
jest środkiem okręgu opisanego, odcinek
jest wysokością, punkt
leży na boku
, a punkt
jest środkiem odcinka
. Prosta prostopadła do prostej
i przechodząca przez punkt
przecina proste
,
odpowiednio w punktach
,
. Dowieść, że
![]() |
Poprowadźmy przez punkt
prostą równoległą do boku
, która przecina odcinki
i
odpowiednio w punktach
i
(rys. 12). Wówczas punkty
i
są odpowiednio środkami boków
i
. Ponieważ punkt
jest środkiem okręgu opisanego na trójkącie
, więc
. Ponadto
. Stąd wynika, że punkty
,
,
,
leżą na jednym okręgu, którego średnicą jest odcinek
. Wobec tego
.
Analogicznie dowodzimy, że
. Z równości tych wynika, że trójkąty
i
są podobne. Oznaczając zatem przez
rzut prostokątny punktu
na prostą
uzyskujemy
![]() |


Oznaczmy przez
środek odcinka
oraz niech
, 
będą odpowiednio rzutami prostokątnymi punktów
i
na prostą 
(rys. 13). Ponieważ
, więc
punkty
,
,
,
leżą na jednym okręgu,
którego środkiem jest punkt
. Zatem
,
a więc
. Ponadto punkt
jest środkiem odcinka
, więc
. Stąd uzyskujemy
.
Wobec tego
![]() |
Łącząc równości (1) i (2) uzyskujemy tezę.
Uwaga: Po otrzymaniu zależności (1) można w nieco inny sposób
dokończyć rozwiązanie zadania.
Niech mianowicie
będzie środkiem odcinka
oraz niech
oznacza środek ciężkości trójkąta
(rys. 14).

Wówczas punkt
dzieli każdą ze środkowych
,
, 
trójkąta
w stosunku
. Zatem jednokładność 
o środku w punkcie
i skali
przeprowadza punkty
,
,
odpowiednio na punkty
,
,
.
Z drugiej strony, prosta przechodząca przez punkt 
i prostopadła do prostych
i
zawiera
zarówno punkt
(gdyż
jest rzutem prostokątnym
punktu
na prostą
), jak i punkt
(rzut
środka okręgu opisanego na trójkącie na bok
tego trójkąta jest bowiem środkiem rozważanego
boku). Innymi słowy, odcinek
jest wysokością
w trójkącie
.
W efekcie jednokładność
przeprowadza spodek 
wysokości
w trójkącie
na spodek 
wysokości
w trójkącie
. To oznacza, że
przeprowadza odcinki
i
odpowiednio
na odcinki
i
. Wynika stąd równość stosunków
![]() |
która wraz z równością (1) pociąga tezę zadania.
Liczbę całkowitą dodatnią nazwiemy białą, jeżeli jest równa 1
lub jest iloczynem parzystej liczby liczb pierwszych (niekoniecznie różnych).
Pozostałe liczby całkowite dodatnie nazwiemy czarnymi.
Zbadać, czy istnieje taka liczba całkowita dodatnia, że suma jej białych
dzielników jest równa sumie jej czarnych dzielników.
Dla liczby całkowitej
oznaczmy
![]() |
Udowodnimy, że dla dowolnych względnie pierwszych liczb całkowitych dodatnich l,
prawdziwa jest równość
![]() |
Istotnie, każdy dodatni dzielnik
iloczynu
ma jednoznaczne
przedstawienie w postaci
, gdzie
jest dzielnikiem liczby
,
zaś
jest dzielnikiem liczby
. Ponadto
jest dzielnikiem
białym wtedy i tylko wtedy, gdy liczby
,
mają ten sam kolor.
Suma wszystkich iloczynów postaci
, gdzie
, 
są odpowiednio białymi dzielnikami liczb
,
, jest równa
,
natomiast suma wszystkich takich iloczynów, w których dzielniki
, 
są czarne, wynosi
. Zatem
![]() |
Analogicznie uzasadniamy równość
![]() |
Ze związków (2) i (3) wynika, że
![]() |
co kończy dowód zależności (1).
Przypuśćmy teraz, że suma białych dzielników pewnej liczby całkowitej
jest równa sumie jej czarnych dzielników. Mamy więc
.
Rozłóżmy liczbę
na iloczyn potęg różnych liczb pierwszych:
![]() |
Na mocy wzoru (1) zachodzi równość
![]() |
Wobec tego istnieje liczba pierwsza
i liczba całkowita
dodatnia
, dla których
. Jest to jednak niemożliwe:
wszystkimi białymi dzielnikami liczby
są liczby
,
,
,
, a wszystkimi czarnymi dzielnikami - liczby
,
,
,
, i w konsekwencji zachodzi równość
![]() |
zaś liczba stojąca po prawej stronie powyższej równości daje resztę 
z dzielenia przez
, jest więc różna od zera.
Doszliśmy zatem do sprzeczności.
Odpowiedź: Nie istnieje.
Płaszczyznę podzielono prostymi poziomymi i pionowymi na kwadraty jednostkowe.
W każdy kwadrat należy wpisać liczbę całkowitą dodatnią tak, by każda
liczba całkowita dodatnia wystąpiła na płaszczyźnie dokładnie raz.
Rozstrzygnąć, czy można to uczynić w taki sposób, aby każda napisana liczba
była dzielnikiem sumy liczb wpisanych w cztery kwadraty sąsiednie.
Udowodnimy, że istnieje postulowany sposób wpisania liczb.
Zacieniujmy niektóre kwadraty jednostkowe oraz narysujmy drogę przechodzącą
przez każdy kwadrat jednostkowy dokładnie raz tak, jak pokazuje rys. 15.
Następnie w kolejne kwadraty zaznaczonej drogi wpiszmy liczby
według następujących zasad:
Startujemy z kwadratu zaznaczonego grubą kropką.


A) Jeżeli dany kwadrat nie jest zacieniowany, wpisujemy najmniejszą liczbę całkowitą dodatnią, która nie została jeszcze napisana na płaszczyźnie.
B) Jeżeli dany kwadrat
jest zacieniowany, ma on bok wspólny z dokładnie jednym kwadratem
, w który jest już wpisana liczba i dla którego w trzy pozostałe sąsiednie kwadraty (różne od
) są już wpisane liczby. Wówczas wpisujemy w
najmniejszą taką liczbę całkowitą dodatnią
nie występującą jeszcze na płaszczyźnie, że liczba wpisana w kwadrat
jest dzielnikiem sumy czterech liczb znajdujących się w kwadratach sąsiadujących z kwadratem
.
(Por. rys. 16, gdzie przedstawiono rezultat wykonywania kroków A) i B) dla kilkudziesięciu początkowych kwadratów na drodze. Na przykład dla kwadratu
, w który wpisana jest liczba 37, odpowiadającym kwadratem
jest kwadrat zawierający liczbę 13, a w pozostałe trzy sąsiadujące kwadraty wpisane są liczby 27, 12, 15. Zatem liczbę
należy wybrać tak, by suma
dzieliła się przez
. Liczby
i
zostały napisane na płaszczyźnie już wcześniej, wybieramy więc wartość
.)
Zauważmy przede wszystkim, że liczba
zgodna z wymaganiami warunku B) zawsze istnieje. Rzeczywiście, jeżeli w trzech kwadratach sąsiadujących z kwadratem
są już napisane liczby
,
,
, zaś w kwadracie
znajduje się liczba
, to liczbę
musimy wybrać w taki sposób, by liczba
dzieliła się przez
. Jest to możliwe, bowiem na płaszczyźnie wpisano dotąd skończenie wiele liczb.
Zatem postępując we wskazany sposób wpiszemy liczbę całkowitą dodatnią w każdy kwadrat na płaszczyźnie. Pozostaje wykazać, że ów sposób wpisania spełnia warunki zadania.
Ponieważ nieskończenie wiele kwadratów jest niezacieniowanych, krok A) zapewnia, że każda liczba całkowita w pewnym momencie pojawi się na płaszczyźnie. Ponadto w krokach A) i B) wybieramy za każdym razem liczbę, która dotąd nie została napisana. Wobec tego każda liczba całkowita dodatnia będzie wpisana w dokładnie jeden kwadrat. Na koniec, dla dowolnego kwadratu
, spośród czterech kwadratów sąsiadujących z
kwadrat występujący na zaznaczonej drodze jako ostatni jest zacieniowany, a więc wpisanie liczby w ten kwadrat następuje na podstawie procedury B). Z treści tej procedury wnioskujemy, że liczba znajdująca się w kwadracie
jest dzielnikiem sumy czterech liczb wpisanych w kwadraty sąsiadujące z kwadratem
.
Wykazaliśmy tym samym, że opisany sposób rozmieszczania liczb w kwadratach spełnia warunki zadania.
Dana jest liczba całkowita
. Wyznaczyć liczbę możliwych wartości iloczynu
, gdzie
,
są liczbami całkowitymi
spełniającymi nierówności
![]() |
Przypuśćmy, że dwie różne pary
i
,
spełniające zadany warunek, dają jednakowy iloczyn
.
Oznaczmy
![]() |
Wówczas
, czyli
; różnica 
wyraża się analogicznie. Gdyby zachodziła równość
,
wynikałaby stąd także równość
. To jednak nie jest
możliwe, skoro pary
i
są różne. Zatem
; nie tracąc ogólności przyjmijmy, że
.
Tak więc
![]() |
wobec czego
![]() |
i w konsekwencji
Widać stąd, że
nie może być zerem. Zatem
jest
liczbą nieujemną i z ostatniej nierówności wynika, że
. To znaczy, że
![]() |
Różnica liczb
,
z przedziału 
nie może być większa niż jego długość, równa
.
Nierówność (2) musi więc być równością, a liczby
,
muszą pokrywać się z końcami tego przedziału.
Muszą ponadto zachodzić równości we wszystkich wcześniejszych
nierównościach, z których zależność (2) została
wyprowadzona. Równość w związkach (1) oznacza zaś, że
. Ostatecznie więc
![]() |
Znalezione pary
i
istotnie mają równe iloczyny
; a z przeprowadzonego rozumowania wynika, że są to
jedyne takie dwie różne pary.
W zbiorze
jest
liczb.
Można z nich utworzyć
par
, w których
, oraz
par, w których
; łącznie
par. Wśród wyznaczonych przez nie wartości
iloczynu
występuje dokładnie jedno powtórzenie. Tak
więc liczba możliwych wartości iloczynu
jest o jeden
mniejsza i wynosi
.
Uporządkujmy wszystkie pary
spełniające warunek (1) tak,
aby sumy
tworzyły ciąg niemalejący, zaś w każdym bloku
kolejnych par, w którym ta suma jest stała, niech wartości
tworzą
ciąg malejący (rys. 17).

Wypiszmy ciąg iloczynów
odpowiadających parom 
uporządkowanym w opisany sposób. Udowodnimy, że:
jest stała,
jest ściśle rosnący.
\smallskip
oraz 
zachodzi nierówność
, z jednym wyjątkiem: Dla par
i 
Dowód zdania 1. Niech dla par
,
będzie
oraz
![]() |
Jest jasne, że
. Funkcja kwadratowa
jest ściśle rosnąca na przedziale
.
Otrzymujemy stąd żądaną nierówność
![]() |
Dowód zdania 2. Przyjmijmy, że
, gdzie
(na rys. 17 jest to pole znajdujące się
na górnym brzegu kwadratu). Wówczas
. Ponadto
w zależności od parzystości liczby
mamy
![]() |
Bezpośrednio sprawdzamy, że
![]() |
Rzeczywiście, pierwsza z powyższych nierówności jest równoważna
nierówności
, która zachodzi dla
,
przy czym równość ma miejsce jedynie dla
, natomiast druga
nierówność sprowadza się do
, co jest prawdą dla
.
Analogicznie rozważamy przypadek 
(pole na prawym brzegu kwadratu na rys. 17). Wtedy
i
![]() |
Nierówność
przekształcamy równoważnie do postaci
![]() |
co jest prawdą, gdyż
. To kończy dowód zdania 2.
W oparciu o zdania 1 i 2 stwierdzamy, że liczba różnych wartości
iloczynu
jest o jeden mniejsza od liczby par 
spełniających warunek (1). Patrząc na rys. 17
widzimy, że ta ostatnia liczba jest równa sumie
![]() |
Zatem liczba możliwych wartości iloczynu
wynosi
.
W czworościanie
spełnione są zależności
![]() |
Udowodnić, że środek sfery opisanej na tym czworościanie leży na prostej przechodzącej przez środki krawędzi
i
.
Rozważmy sześciokąt
będący siatką czworościanu
(rys. 18).


Przepisując pierwszą z danych w treści zadania równości jako
![]() |
widzimy, że suma miar kątów
i
(traktowanych
jako kąty wewnętrzne sześciokąta
,
a zatem niekoniecznie wypukłych) jest równa sumie
miar kątów wewnętrznych trójkątów
i
,
co daje
![]() |
Ponieważ
oraz
(gdyż odpowiednie odcinki
pochodzą z rozklejenia jednej krawędzi czworościanu),
więc na mocy równości (1) trójkąty równoramienne
i
są podobne (przy czym
mogą być zdegenerowane do odcinka).
Wobec tego
![]() |
Ponadto
, przy czym oba kąty są jednakowo zorientowane, skąd otrzymujemy
![]() |
Z zależności (2) i (3) wynika, że
trójkąty
oraz 
są podobne. Analogicznie korzystając z drugiej
równości danej w treści zadania dowodzimy,
iż trójkąty
i
są podobne.
Wobec tego podobne są trójkąty
i
;
ze względu na równość
są one
przystające. Zatem
![]() |
Niech teraz punkty
,
będą odpowiednio
środkami krawędzi
,
w czworościanie
(rys. 19).
Na mocy (4) trójkąty
i
są przystające.
Wobec tego odcinki
i
, będące odpowiednio
środkowymi w tych trójkątach, mają równe długości.
Innymi słowy,
, zatem w trójkącie równoramiennym
środkowa
jest prostopadła do boku
.
Analogicznie rozpatrując trójkąt
dowodzimy,
że
.
Prosta
jest więc krawędzią przecięcia
płaszczyzn symetralnych
krawędzi
i
czworościanu
. Środek
sfery opisanej na czworościanie leży na każdej
z tych płaszczyzn, zatem leży na prostej
,
co dowodzi tezy.
Ciąg
,
,
,
jest określony przez warunki:
oraz
![]() |
Wykazać, że
dla
.
Przeprowadzimy dowód indukcyjny.
Liczba
jest dodatnia. Przypuśćmy z kolei,
że dla pewnego wskaźnika
liczby
,
,
, 
są dodatnie. Udowodnimy, że liczba
również jest
dodatnia. W tym celu zauważmy, że prawdziwa jest zależność
![]() |
gdyż jest ona równoważna nierówności
.
Zatem korzystając z założenia indukcyjnego oraz z danej
w treści zadania równości otrzymujemy
![]() |
Wobec tego spełniona jest nierówność
![]() |
która kończy dowód indukcyjny i rozwiązanie zadania.
Odnośniki:
[1] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om58-komunikat.pdf
[2] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om58_1.pdf
[3] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om58_2r.pdf
[4] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om58_2.pdf
[5] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om58_2r_0.pdf
[6] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om58_3.pdf
[7] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om58_3r.pdf