III etap LV Olimpiady Matematycznej
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| LV OM III etap - Zadania [1] | 77.22 KB |
| LV OM III etap - Zadania z rozwiązaniami [2] | 135.37 KB |
Punkt
leży na boku
trójkąta
. Okręgi styczne do prostych
i
odpowiednio w punktach
i
przechodzą przez punkt
i przecinają się po raz drugi w punkcie
. Niech
będzie punktem symetrycznym do punktu
względem symetralnej odcinka
. Wykazać, że punkty
,
i
leżą na jednej prostej.
Przypuśćmy, że punkt
leży wewnątrz trójkąta
. Wówczas
![]() |
Dodając równości te stronami mamy
. Otrzymana sprzeczność dowodzi, że punkty
i
leżą po przeciwnych stronach prostej
(rys. 1).
Z równości
wynika zatem, że punkty
,
,
,
leżą, w tej właśnie kolejności, na jednym okręgu
. Stąd wniosek, że punkt
leży również na okręgu
, czyli
![]() |
Równość ta oznacza, że punkty
,
i
leżą na jednej prostej.

Niech
będzie wielomianem o współczynnikach całkowitych, przyjmującym dla pewnych dwóch różnych liczb całkowitych wartości względnie pierwsze. Dowieść, że istnieje nieskończony zbiór liczb całkowitych, dla których wielomian
przyjmuje wartości parami względnie pierwsze.
Ciąg różnych liczb całkowitych
taki, że wartości
są parami względnie pierwsze, zbudujemy indukcyjnie. Dwa początkowe wyrazy
to liczby, których istnienie jest dane w założeniach.
Przyjmijmy, że zostały już określone różne liczby
dla których wartości
są parami względnie pierwsze. Liczba
jest względnie pierwsza z iloczynem
; istnieją zatem takie liczby całkowite
,
, że
. Określamy kolejny wyraz ciągu:
![]() |
gdzie
jest liczbą naturalną tak dużą, żeby liczba
była różna od liczb
. Oczywiście
![]() |
a z przekształcenia
widać, że
![]() |
Stosując do obu stron każdej z tych dwóch kongruencji wielomian
(co jest dozwolone, skoro kongruencje o wspólnym module można dodawać i mnożyć), dostajemy związki
![]() |
To znaczy, że dla pewnych liczb całkowitych
,
zachodzą równości
![]() |
A ponieważ wartość
jest względnie pierwsza z
, zaś wartość
jest względnie pierwsza z iloczynem
, zatem z uzyskanych równości wynika, że wartość
jest względnie pierwsza zarówno z
, jak i z
.
Kontynuując to postępowanie otrzymujemy nieskończony ciąg
dający wartości
parami względnie pierwsze.
W pewnym turnieju wzięło udział
zawodników
. Każdy grał z każdym dokładnie jeden raz, nie było remisów. Trójelementowy zbiór zawodników nazwiemy trójką remisową, jeśli można tak ponumerować tych trzech zawodników, że pierwszy wygrał z drugim, drugi z trzecim, a trzeci z pierwszym. Wyznaczyć największą liczbę trójek remisowych, jaka mogła się pojawić w turnieju.
Zamiast wyznaczać największą liczbę trójek remisowych, wyznaczymy najmniejszą liczbę trójek, które nie są remisowe.
Ponumerujmy zawodników liczbami od 1 do
i przyjmijmy, że zawodnik o numerze
wygrał
razy. Wówczas liczba wszystkich rozgrywek wynosi
![]() |
Każda nieremisowa trójka jest wyznaczona jednoznacznie przez zawodnika, który wygrał z dwoma innymi zawodnikami tej trójki. Zatem zawodnik o numerze
wyznacza
nieremisowych trójek, a liczba wszystkich nieremisowych trójek w turnieju wynosi
![]() |
W dalszej części rozwiązania rozpatrzymy dwa przypadki:
Liczba
jest nieparzysta, tzn.
. Wówczas na mocy nierówności pomiędzy średnią kwadratową a średnią arytmetyczną uzyskujemy
![]() |
Zatem liczba trójek remisowych nie przekracza
![]() |
Powyższa liczba trójek remisowych wystąpi jedynie wtedy, gdy każdy zawodnik wygra dokładnie
razy (w nierówności (1) zachodzi wtedy równość). Taki układ wyników rozgrywek możemy uzyskać w następujący sposób. Sadzamy zawodników przy okrągłym stole i zakładamy, że każdy z nich wygrał tylko z tymi zawodnikami, którzy siedzą po jego prawej stronie w odległości nie większej niż
miejsc. Przy takim układzie rozgrywek każdy zawodnik wygrał dokładnie
razy.
jest parzysta, tzn.
. Wówczas
dla
, skąd otrzymujemy
. Zatem![]() |
Stąd wynika, że liczba trójek remisowych nie przekracza
![]() |
Powyższa liczba trójek remisowych wystąpi jedynie wtedy, gdy każdy zawodnik wygra
lub
razy (w nierówności (2) zachodzi wtedy równość). Taki układ wyników rozgrywek możemy uzyskać w następujący sposób. Tak jak wyżej, sadzamy zawodników przy okrągłym stole i przyjmujemy, że każdy z nich wygrał z zawodnikami, którzy siedzą po jego prawej stronie w odległości nie większej niż
miejsc. Wynik rozgrywki pomiędzy zawodnikami siedzącymi naprzeciwko siebie ustalamy dowolnie. W ten sposób każdy zawodnik wygrał
lub
razy.
Reasumując: największa liczba trójek remisowych, jaka może się pojawić w turnieju wynosi
, jeśli
jest liczbą nieparzystą oraz
, jeśli
jest liczbą parzystą.
Udowodnić, że jeżeli
,
,
są liczbami rzeczywistymi, to
![]() |
Podnosząc zadaną nierówność stronami do kwadratu, dostajemy do udowodnienia nierówność równoważną, której lewa strona jest równa
![]() |
natomiast prawa wynosi
. Po redukcji wyrazów podobnych i podzieleniu stronami przez 2 pozostaje do wykazania, że
![]() |
Na mocy nierówności
, prawdziwej dla dowolnych liczb rzeczywistych
,
(sprawdzenie przez podniesienie do kwadratu), dostajemy
![]() |
Analogicznie uzyskujemy
![]() |
Sumując stronami trzy ostatnie nierówności otrzymujemy tezę.
Wyznaczyć największą liczbę prostych w przestrzeni, przechodzących przez ustalony punkt i takich, że każde dwie przecinają się pod jednakowym kątem.
Niech
będą prostymi, o jakich mowa, przechodzącymi przez wspólny punkt
. Para przecinających się prostych wyznacza na zawierającej je płaszczyźnie cztery kąty: dwa kąty wierzchołkowe o mierze
i pozostałe dwa kąty o mierze
. Zgodnie z założeniem, wartość
jest dla każdej pary
taka sama.
Weźmy pod uwagę sferę
o środku
i dowolnym promieniu, i oznaczmy przez
,
punkty przecięcia prostej
z tą sferą. Każdy z odcinków
,
,
(dla
) jest cięciwą sfery
, wyznaczoną przez kąt środkowy o mierze
lub
. Zatem te odcinki mają co najwyżej dwie różne długości
i
.
Ustalmy oznaczenia tak, by
dla
. Wówczas punkty
leżą na jednym okręgu (położonym w płaszczyźnie prostopadłej do prostej
). Niech
będzie średnicą tego okręgu. Każdy z punktów
leży w odległości
lub
od punktu
; wobec tego na każdym z dwóch półokręgów o końcach
i
leżą co najwyżej dwa punkty ze zbioru
. Stąd wniosek, że jest to zbiór co najwyżej czteroelementowy; a to znaczy, że
.
Z drugiej strony, jeśli
, to możemy umieścić punkty
w wierzchołkach pięciokąta foremnego, zaś płaszczyznę tego pięciokąta umieścić w takiej odległości od punktu
, aby te sześć punktów, wraz z antypodycznymi do nich punktami
, były wierzchołkami dwudziestościanu foremnego. Odcinki
(średnice sfery
) łączą przeciwległe wierzchołki tego dwudziestościanu i każde dwa z nich tworzą jednakowy kąt. Zatem
jest największą możliwą liczbą prostych
.
Dana jest liczba całkowita
. Nieskończony ciąg liczb całkowitych
jest określony przez warunki
![]() |
Wyznaczyć największą liczbę naturalną
, dla której istnieje
kolejnych wyrazów tego ciągu podzielnych przez
.
Wzór rekurencyjny
![]() |
działa zarówno do przodu, jak i do tyłu; to znaczy, że każdy odcinek
kolejnych wyrazów ciągu
wyznacza zarówno wszystkie wyrazy późniejsze, jak i wszystkie wyrazy wcześniejsze. Ta sama uwaga odnosi się też do ciągu
gdzie
jest resztą z dzielenia
przez
; wzór (1) implikuje wzór
![]() |
W ciągu
każdy odcinek długości
jest układem złożonym z
liczb ze zbioru
. Ponieważ jest tylko skończenie wiele takich układów, muszą się one powtarzać: istnieją numery
(
) takie, że
![]() |
Każdy z tych dwóch odcinków ciągu
jednoznacznie wyznacza wyraz bezpośrednio go poprzedzający; na mocy wzoru (2) te wyrazy też są równe:
. Zatem
![]() |
Cofając się w ten sposób dojdziemy do odcinka identycznego z odcinkiem początkowym:
![]() |
gdzie
. Tak więc
![]() |
Cofając się dalej, zgodnie ze wzorem (2), stwierdzamy kolejno, że
![]() |
i mamy
kolejnych wyrazów
podzielnych przez
.
Oczywiście nie istnieje
kolejnych wyrazów
podzielnych przez
, bo wówczas, w myśl wzoru (1), cały ciąg
składałby się z liczb podzielnych przez
, wbrew temu, że
. Zatem szukana maksymalna wartość
wynosi
.
Odnośniki:
[1] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om55_3.pdf
[2] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om55_3r.pdf