Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

LIX OM - I etap

I etap LIX Olimpiady Matematycznej

ZałącznikWielkość
LIX OM I etap - Zadania [1]109.01 KB
LIX OM I etap - Zadania z rozwiązaniami [2]188.16 KB

LIX OM - I -Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
I

Rozwiązać w liczbach rzeczywistych $ x, y, z $ układ równań

\[<br />
\begin{cases}<br />
x^5 =5 y^3 -4z \\<br />
y^5 =5z^3 -4x \\<br />
z^5 =5x^3 -4y<br />
\end{cases}<br />
\]

Rozwiązanie

Jeżeli trójka liczb $ (x,y,z)  $ spełnia dany układ równań, to spełniają go również trójki liczb
$ (y,z,x)  $ i $ (z,x,y)  $. Zatem bez ograniczenia ogólności rozumowania możemy przyjąć, że $ x  $ jest
najmniejszą wśród liczb $ x, y, z  $ (pozostałe rozwiązania otrzymamy przez cykliczne przestawienie zmiennych).

Rozpatrzmy dwa przypadki.

1. $ y \leqslant z  $. Mamy więc $ x \leqslant y \leqslant z $. Funkcja
$ f(t) = t^5 $ jest ściśle rosnąca, zatem z drugiego i trzeciego równania danego układu otrzymujemy

\[<br />
5 z^3 = y^5 +4x \leqslant z^5 +4y =5x^3.<br />
\]

Funkcja $ f(t) = t^3 $ również jest ściśle rosnąca. Wobec tego powyższa nierówność implikuje, że
$ z\leqslant x $. W konsekwencji $ x= y= z $. Stąd wynika, że rozwiązania danego układu równań w tym
przypadku mają postać $ x= y= z= t $, gdzie $ t  $ jest rozwiązaniem równania $ t=5 t^3 -4t $. To równanie jest
równoważne równaniu

\[<br />
0= t^5 -5 t^3 +4t = t(t^4 -5t^2 +4)= t(t^2 -1)(t^2 -4) = t(t-1)(t+1)(t-2)(t+2),<br />
\]

które ma rozwiązania $  t = -2,-1,0,1,2 $. Otrzymujemy więc 5 rozwiązań danego układu równań:
$ x= y= z \in {-2,-1,0,1, 2} $.

2. $ y>z $. W tym przypadku $ x \leqslant z<y $. Rozumując podobnie jak poprzednio uzyskujemy

\[<br />
5 y^3 = x^5 +4z < z^5 +4y =5x^3,<br />
\]

czyli $ y < x $. Zatem $ x \leqslant z < y < x $, co nie może mieć miejsca. Uwalniając się od założenia,
że $ x $ jest najmniejszą wśród liczb $ x, y, z  $, widzimy, że jedynymi rozwiązaniami układu są rozwiązania
otrzymane w przypadku 1.

Odpowiedź: Rozwiązaniami $ (x,y,z)  $ danego układu równań są:

\[<br />
(-2,-2,-2),(-1,-1,-1),(0,0,0),(1,1,1),(2,2,2).<br />
\]

LIX OM - I -Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
I

Dany jest kąt wypukły o wierzchołku $ P $ i punkt $ A $ leżący wewnątrz tego kąta. Punkty $ X $ i $ Y $ leżą na różnych
ramionach tego kąta, przy czym $ PX = PY $ oraz wartość sumy $ AX +AY $ jest najmniejsza. Wykazać, że
$ \measuredangle XAP = \measuredangle YAP $.

Rozwiązanie

Niech $ B $ będzie takim punktem płaszczyzny, dla którego $ PB = PA $ oraz
$ \measuredangle BPA = \measuredangle YPX $ (rys. 1).

om59_1r_img_1.jpg

Mamy wówczas $ \measuredangle BPY = \measuredangle APX $, zatem trójkąty $ BPY $ i $ APX $ są przystające
(cecha bok-kąt-bok). Stąd otrzymujemy równość $ BY = AX $. Wartość wyrażenia $ AX + AY = BY + AY $
jest najmniejsza, więc stosując nierówność trójkąta dochodzimy do wniosku, że punkt $ Y $ leży na odcinku $ AB $.
Ponieważ zaś trójkąt $ BPA $ jest równoramienny, uzyskujemy

\[<br />
\measuredangle YAP = \measuredangle BAP = \measuredangle ABP = \measuredangle YBP = \measuredangle XAP,<br />
\]

co kończy rozwiązanie.

LIX OM - I -Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
I

Ciąg liczb całkowitych $ a_1, a_2, a_3, \dots $ jest określony przez warunki: $ a_1 = 1, a_2 = 2 $,

\[<br />
(1)\qquad a_n =3a_n-1 +5a_{n-2} \quad\text{ dla }n =3,4,5,\dots .<br />
\]

Rozstrzygnąć, czy istnieje taka liczba całkowita $ k \geqslant 2 $, że liczba $ a_k $ jest dzielnikiem
iloczynu $ a_{k+1}a_{k+2} $.

Rozwiązanie

Z danego w treści zadania warunku (1) wynika, że

\[<br />
a_{k+1}a_{k+2} = a_{k+1}(3a_k +5a_{k+1})=3a_ka_{k+1} +5a_{k+1}^2<br />
\]

dla $ k \geqslant 2 $. Wobec tego liczba $ a_k $ jest dzielnikiem iloczynu $ a_{k+1}a_{k+2} $ wtedy i tylko
wtedy, gdy jest dzielnikiem liczby $ 5a_{k+1}^2 $.

Zauważmy, że żaden wyraz ciągu $ a_1, a_2, a_3, \dots $ nie jest liczbą podzielną przez 5. W istocie,
dla każdego wskaźnika $ n\geqslant 3 $ z równości $ a_n-3a_{n-1} =5a_{n-2} $ wynika, że liczby
$ a_n, a_{n-1} $ są obie podzielne przez 5 lub też żadna z nich.

Ponieważ jednak $ a_1 =1, a_2 =2 $ są liczbami niepodzielnymi przez 5, więc przez prostą indukcję otrzymujemy
żądany wniosek. Analogicznie dowodzimy, że dla dowolnego $ n \geqslant 3 $ liczby $ a_n, a_{n-2} $ są obie
podzielne albo obie niepodzielne przez 3, zatem w danym ciągu nie występują liczby podzielne przez 3.

Pozostaje więc zbadać, czy istnieje taka liczba całkowita $ k \geqslant 2 $, że liczba $ a_2 $ jest podzielna przez
$ a_k $. Ponieważ $ a_k \geqslant 2 $, więc oznacza to, że liczby $ a_k $ i $ a_{k+1} $ muszą mieć wspólny dzielnik
pierwszy $ p $. Jak wykazaliśmy wyżej, liczba $ p $ jest różna od 3 i 5. Ponadto istnieje najmniejsza taka liczba
całkowita dodatnia $ m $, że liczby $ a_m $ i $ a_{m+1} $ są podzielne przez $ p $. Mamy oczywiście $ m\geqslant 2 $,
więc zachodzi równość $ 5a_{m-1} = a_{m+1} -3a_m $, z której wnioskujemy, że liczba $ a_{m-1} $ jest podzielna
przez $ p $. To jednak przeczy określeniu liczby $ m $.

Uzyskana sprzeczność dowodzi, że taka liczba $ k $ nie istnieje.

LIX OM - I -Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
I

Dana jest liczba całkowita $ n \geqslant 1 $. Każdemu niepustemu podzbiorowi $ A $ zbioru $ \{1, 2,\dots ,n\} $
przyporządkowujemy liczbę $ w(A) $ w następujący sposób: Jeżeli $ a_1 >a_2 >\dots >a_k $ są wszystkimi elementami
zbioru A, to

\[<br />
(1)\qquad w(A)= a_1 -a_2 +a_3 -\dots  +(-1)^{k+1} a_k.<br />
\]

Obliczyć sumę wszystkich $ 2n-1 $ otrzymanych liczb $ w(A) $.

Rozwiązanie

Sposób I

Dla $ n = 1 $ rozważana suma jest równa 1. Przyjmijmy więc, że $ n \geqslant 2 $.

Niech $ B_1, B_2, \dots , B_m $ będą wszystkimi niepustymi podzbiorami zbioru $ \{1, 2,\dots ,n-1\} $.
Wówczas $ m =2^{n-1} -1 $ oraz

\[<br />
B_1,B_2, \dots , Bm, \{n\},B_1 \cup \{n\},B_2 \cup \{n\}, \dots , B_m \cup \{n\}<br />
\]

są wszystkimi niepustymi podzbiorami zbioru $ \{1, 2,\dots ,n\} $.

Ustalmy wartość $ i\in \{1,2,\dots ,m\} $. Niech $ c_1 >c_2 >\dots >c_k $ będą wszystkimi elementami zbioru $ B_i $. Nietrudno spostrzec, że

\[<br />
\begin{split}<br />
w(B_i) &= c_1 -c_2 +c_3 -\dots +(-1)^{k+1} c_k, \\<br />
w(B_i \cup \{n\}) &= n-c_1 + c_2 -\dots +(-1)^{k+2} c_k,<br />
\end{split}<br />
\]

zatem

\[<br />
(2) \qquad w(B_i)+w(B_i \cup \{n\})= n.<br />
\]

Wypisując równość (2) dla $ i =1,2,\dots ,m $ i sumując stronami uzyskujemy

\[<br />
w(B_1)+w(B_1 \cup \{n\})+\dots +w(B_m)+w(B_m \cup \{n\})= m\cdot n.<br />
\]

Wobec tego suma, którą należy wyznaczyć, jest równa $ w({n})+ m\cdot n = n+(2^{n-1} -1)\cdot n = n\cdot 2^{n-1} $.

Sposób II

Niech $ A_1, A_2, \dots , A_m $ ($ m =2^n - 1 $) będą wszystkimi niepustymi podzbiorami zbioru
$ \{1,2,\dots ,n\} $. Utwórzmy tabelę o $ m $ wierszach i $ n $ kolumnach. W każde pole tej tabeli wpisujemy
liczbę zgodnie z następującą zasadą: Jeżeli $ a_1 >a_2 >\dots >a_k $ są wszystkimi elementami zbioru
$ A_j $ (gdzie $ j =1,2,\dots ,m $), to w pole znajdujące się w $ j $-tym wierszu oraz $ a_i $-tej kolumnie
wpisujemy liczbę $ (-1)^{i+1}a_i $. W pozostałe pola tej tabeli wpisujemy zera.

Na mocy warunku (1) suma liczb znajdujących się w $ j $-tym wierszu tabeli wynosi $ w(A_j) $. To oznacza, że suma
$ S $, która należy obliczyć w zadaniu, jest równa sumie wszystkich liczb w tabeli. Zatem

\[<br />
(3)\qquad S = k_1 +k_2 +\dots + k_n,<br />
\]

gdzie $ k_i $ jest sumą liczb znajdujących się w $ i $-tej kolumnie.

Dla każdego ze zbiorów $ A_1, A_2, \dots , A_m $ liczba $ n $ jest bądź jego największym elementem, bądź też do
niego nie należy. Ponadto liczba tych zbiorów, które zawierają liczbę $ n $, jest równa liczbie podzbiorów
zbioru $ \{1,2,\dots ,n-1\} $, czyli liczbie $ 2^{n-1} $. Wynika stąd, że w $ n $-tej kolumnie tabeli znajduje
się $ 2^{n-1} $ liczb $ n $, a pozostałe liczby są zerami. Zatem $ k_n = n\cdot 2^{n-1} $.

Wykażemy z kolei, że $ k_1 = k_2 = \dots  = k_{n-1} = 0 $.

Ustalmy wartość $ j \in \{1,2,\dots ,n - 1\} $. Każda liczba występująca w $ j $-tej kolumnie jest równa
0, $ j $ albo $ -j $. Musimy wykazać, że liczb $ j $ jest tyle samo, co liczb $ -j $. Zauważmy, że w $ i $-tym wierszu
rozważanej kolumny znajduje się liczba $ j $ wtedy i tylko wtedy, gdy do zbioru $ A_i $ należy liczba $ j $
oraz parzysta liczba liczb większych od $ j $ (wybranych z $ (n - j - 1) $-elementowego zbioru
$ \{j +1,j +2,\dots ,n-1,n\} $); liczby mniejsze od $ j $ nie mają na to wpływu. Zatem liczba liczb
$ j $ w $ j $-tej kolumnie tabeli jest równa

\[<br />
(4) \qquad 2^{j-1} \left(\binom{n-j-1}{0} + \binom{n-j-1}{2} + \binom{n-j-1}{4} + \hdots \right),<br />
\]

przy czym ostatni składnik w powyższej sumie wynosi $ \binom{n-j-1}{n-j-1} $ albo $ \binom{n-j-1}{n-j-2} $
w zależności od parzystości liczby $ n - j -1 $. Podobnie dowodzimy, że liczba liczb $ -j $ w $ j $-tej kolumnie
jest równa

\[<br />
(5) \qquad 2^{j-1} \left(\binom{n-j-1}{1} + \binom{n-j-1}{3} + \binom{n-j-1}{5} + \hdots \right),<br />
\]

Liczby (4) i (5) są równe, gdyż na mocy wzoru dwumianowego ich różnica wynosi
$ 2^{j-1} \cdot (1-1)n-j-1 = 0 $. To kończy dowód równości $ k_j = 0 $.

Z udowodnionych zależności otrzymujemy na mocy (3), że $ S = n\cdot 2^{n-1} $.

LIX OM - I -Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
I

Znaleźć wszystkie takie trójki liczb pierwszych $ (p,q,r) $, że liczby

\[<br />
pq + qr + rp \quad \text{oraz} \quad p^3+q^3+r^3-2pqr<br />
\]

są podzielne przez $ p+ q +r $.

Rozwiązanie

Niech liczby pierwsze $ p, q, r $ spełniają żądane warunki. Liczba

\[<br />
pq +qr +rp = p(p+q +r)-(p^2 -qr)<br />
\]

jest podzielna przez $ p+q+r $. Wobec tego liczby $ p^2-qr $ oraz $ p(p^2-qr)=p^3-pqr $ są również podzielne
przez $ p+q+r $. Analogicznie dowodzimy, że liczby

\[<br />
q^3 -pqr \quad \text{oraz} \quad r^3 -pqr<br />
\]

są podzielne przez $ p + q + r $. Sumując te trzy liczby dostajemy podzielność liczby
$ p^3 + q^3 + r^3 -3pqr $ przez $ p + q + r $. Zatem na mocy warunków zadania liczba $ p+ q +r $ jest dzielnikiem
liczby $ pqr $.

Liczby $ p, q, r $ są pierwsze, więc wszystkimi dodatnimi dzielnikami liczby pqr są:
$ 1, p, q, r, pq, qr, rp, pqr $ (przy czym niektóre z nich mogą być równe). To oznacza, że $ p + q + r $
musi być równe jednemu z tych dzielników. Cztery pierwsze dzielniki są mniejsze od $ p + q + r $. Ponadto
$ pqr >p + q + r $, gdyż ze względu na nierówności $ p,q,r \geqslant 2 $ mamy

\[<br />
pqr \geqslant 4\cdot \max\{p,q,r\} > 3\cdot \max\{p,q,r\}\geqslant p+q +r.<br />
\]

Zatem liczba $ p+q+r $ jest równa $ pq $, $ qr $ lub $ rp $. Dla ustalenia uwagi przyjmijmy, że
$ p+q +r = pq $. Liczba $ pq +qr +rp $ jest więc podzielna przez $ pq $. Stąd liczba

\[<br />
pq(p+q +1)-(pq +qr +rp)=(p+ q)(pq -r)=(p+ q)^2<br />
\]

dzieli się przez $ pq $. To oznacza, że liczba $ p + q $ jest podzielna przez liczby pierwsze
$ p $ i $ q $. Musi więc być $ p = q $. Ponadto $ r = pq -p-q = p^2 -2p = p(p-2) $ jest liczbą pierwszą.
Wobec $ p \geqslant 2 $ iloczyn $ p(p - 2) $ może być liczbą pierwszą jedynie wtedy, gdy
$ p-2 = 1 $. Ostatecznie mamy $ p = q =3 $ i $ r =3\cdot 1 = 3 $.

Pozostaje bezpośrednio sprawdzić, że otrzymane liczby spełniają warunki zadania.

Odpowiedź: Jedynym rozwiązaniem są liczby $ (p,q,r) = (3,3,3) $.

Uwaga

W powyższym rozwiązaniu udowodniliśmy, że liczba $ p^3 + q^3 + r^3 -3pqr $ jest podzielna przez
$ p + q + r $. Można tę podzielność również wykazać przy użyciu tożsamości

\[<br />
x^3 +y^3 +z^3 -3xyz =(x +y +z)(x^2 +y^2 +z^2 -xy -yz -zx).<br />
\]

LIX OM - I -Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
I

Wyznaczyć wszystkie takie wielomiany $ W(x) $ o współczynnikach rzeczywistych, że dla każdej liczby
rzeczywistej $ x $ spełniona jest równość

\[<br />
(1) \qquad	W(x^2)\cdot W (x^3)=(W (x))^5.<br />
\]

Rozwiązanie

Sposób I

Zauważmy najpierw, że jedynymi wielomianami stałymi spełniającymi warunki zadania są $ W(x) \equiv 0 $ oraz
$ W(x) \equiv 1 $. Przyjmijmy więc dalej, że wielomian $ W(x) $ nie jest stały.

Jeżeli wielomian $ W(x) $ jest postaci $ W(x)=cx^n $ dla pewnej liczby rzeczywistej $ c \neq 0 $
i liczby całkowitej $ n \geqslant 1 $, to w warunku (1) mamy

\[<br />
W(x^2)\cdot W(x^3)= c^2 x^{5n} =(W(x))^5 = c^5 x^{5n} ,<br />
\]

co implikuje $ c^2=c^5 $ i $ c=1 $. Wobec tego wśród wielomianów rozważanej postaci tylko wielomiany
$ W(x)= x $ dla $ n \geqslant 1 $ spełniają warunki zadania.

Pozostał do rozpatrzenia przypadek, gdy wielomian $ W(x) $ jest sumą co najmniej dwóch niezerowych
jednomianów. W takim razie możemy napisać

\[<br />
W(x)= a_nx^n +a_lx^l +G(x),<br />
\]

gdzie $ n>l \geqslant 0 $, $ a_n \neq 0 $, $ a_l \neq 0 $, a wielomian $ G(x) $ jest wielomianem zerowym albo ma stopień najwyżej $ l -1 $. Zatem

\[<br />
\begin{split}<br />
W(x^2)\cdot W(x^3)&=(a_nx^{2n} +a_lx^{2l} +G(x^2))(a_nx^{3n} +a_lx^{3l} +G(x^3)) \\<br />
&= a_n^2 x^{5n} + a_la_n x^{3n+2l} + a_la_n x^{2n+3l} + P(x),<br />
\end{split}<br />
\]

gdzie $ P(x) $ jest wielomianem stopnia co najwyżej $ 2n+3l -1 $, oraz

\[<br />
(W(x))^5 =(a_nx^n +a_lx^l +G(x))^5 = a_n^5x^{5n} +5a_na_lx^{4n+l}+Q(x),<br />
\]

gdzie $ Q(x) $ jest wielomianem stopnia co najwyżej $ 3n +2l $. Liczby $ 2n +3l $ i $ 3n+2l $
są mniejsze od $ 4n+l $. Wobec tego współczynnik przy potędze $ x^{4n+l} $ w wielomianie
$ W(x^2)\cdot W(x^3) $ jest równy zeru, a w wielomianie $ (W(x))^5 $ wynosi on $ 5a_na_l \neq 0 $.
Doszliśmy więc do sprzeczności.

Sposób II

Tak jak w sposobie I rozpatrujemy najpierw przypadek, gdy wielomian $ W(x) $ jest stały.
Otrzymujemy więc rozwiązania $ W(x)\equiv 0 $ i $ W(x)\equiv 1 $,a w dalszej części rozwiązania
przyjmujemy, że wielomian $ W(x) $ nie jest stały.

Podstawiając $ x = 0 $ w zależności (1) otrzymujemy $ (W(0))^2 =(W(0))^5 $. Zatem
$ W(0)=0 $ albo $ W(0) = 1 $.

Przypuśćmy najpierw, że $ W(0) = 1 $. Wielomian $ W(x)-1 $ nie jest stały i jego pierwiastkiem jest liczba $ x=0 $. Wobec tego istnieją taka liczba całkowita dodatnia $ k $ oraz taki wielomian $ G(x) $, że

\[<br />
W(x)=1+x^k \cdot G(x),\quad \text{przy czym } G(0) \neq 0.<br />
\]

Korzystając ze wzoru dwumianowego obliczamy, że

\[<br />
\begin{split}<br />
W (x 2)\cdot W (x 3) &= (1+x^{2k}G(x^2))(1+x^{3k}G(x^3)) = 1+x^{2k}P(x), \\<br />
(W(x))^5 &= (1+x^kG(x))^5 = 1+5x^kG(x)+x^{2k}Q(x),<br />
\end{split}<br />
\]

gdzie $ P(x), Q(x) $ są pewnymi wielomianami o współczynnikach rzeczywistych. Jeżeli więc równość (1) zachodzi dla każdej liczby rzeczywistej $ x $, to

\[<br />
(2) \qquad x^{2k}(P(x)-Q(x)) = x^k \cdot G(x)<br />
\]

dla wszystkich $ x $. Jednakże wielomian występujący po lewej stronie równości (2) jest podzielny przez
$ x^{2k} $, a wielomian po prawej stronie zawiera niezerowy współczynnik $ G(0) $ przy potędze $ x^k $.
Otrzymaliśmy więc sprzeczność.

Pozostaje więc do rozpatrzenia przypadek $ W(x) \neq 0 $, $ W(0)=0 $. Wówczas możemy napisać

\[<br />
(3) \qquad	W(x)= x^m \cdot G(x)<br />
\]

dla pewnej liczby całkowitej dodatniej $ m $ i wielomianu $ G(x) $ spełniającego warunek
$ G(0) \neq 0 $. Na mocy (1) i (3) mamy

\[<br />
x^{5m} \cdot G(x^2) \cdot G(x^3)= W (x^2)\cdot W(x^3)=(W(x))^5 = x^{5m} \cdot (G(x))^5 ,<br />
\]

zatem dla dowolnej liczby rzeczywistej x zachodzi równość

\[<br />
G(x^2) \cdot G(x^3)=(G(x))^5.<br />
\]

Innymi słowy, wielomian $ G(x) $ również spełnia warunki zadania. Ponieważ $ G(0)\neq 0 $, więc
z poprzedniej części rozwiązania wnioskujemy, że $ G(x) \equiv 1 $. Wobec tego $ W(x)= x $.

Pozostaje już tylko zauważyć, że każdy taki wielomian $ W(x) $ spełnia warunki zadania.

Odpowiedź: $ W(x) \equiv 0 $, $ W(x) \equiv 1 $ oraz $ W (x)= x^n $ dla $ n =1,2,3,\dots $.

LIX OM - I -Zadanie 7

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
I

W $ n $-osobowym stowarzyszeniu działa $ 2n-1 $ komisji (każdy niepusty zbiór członków stowarzyszenia
tworzy komisję). W każdej komisji należy wybrać przewodniczącego. Wymagany jest przy tym warunek: Jeżeli
komisja $ C $ jest sumą $ C = A\cup B $ dwóch komisji $ A $ i $ B $, to przewodniczący komisji $ C $ jest też
przewodniczącym co najmniej jednej z komisji $ A $, $ B $. Wyznaczyć liczbę możliwych wyborów przewodniczących.

Rozwiązanie

Odpowiedź: n!.

Wskażemy wzajemnie jednoznaczną odpowiedniość między możliwymi wyborami przewodniczących komisji
a sposobami przydzielenia członkom stowarzyszenia numerów $ 1, 2, \dots , n $ (przy czym różnym członkom
przydzielone są różne numery). Tych ostatnich jest oczywiście tyle samo, ile permutacji zbioru $ n $-elementowego,
czyli $ n! $.

Przypuśćmy więc, że w każdej komisji wybrano przewodniczącego zgodnie z założeniami zadania.
Przypisujemy członkom stowarzyszenia numery indukcyjnie w następujący sposób:

  • Numer 1 otrzymuje przewodniczący komisji, w skład której wchodzą wszyscy członkowie stowarzyszenia.
  • Numer 2 otrzymuje przewodniczący komisji, w skład której wchodzą wszyscy członkowie stowarzyszenia oprócz członka o numerze 1.
  • Numer 3 otrzymuje przewodniczący komisji, w skład której wchodzą wszyscy członkowie stowarzyszenia oprócz członków o numerach 1 i 2, itd.

Wykażemy, że przy takim sposobie przypisania numerów spełniony jest następujący warunek:

(*) Przewodniczącym dowolnej komisji jest ten spośród jej członków, któremu przydzielony jest najmniejszy numer.

Rzeczywiście, rozpatrzmy dowolną komisję $ A $ i niech $ k $ będzie najmniejszym z numerów przypisanych członkom
tej komisji. Niech $ B $ będzie komisją złożoną z wszystkich członków stowarzyszenia, którym przydzielono numery
nie mniejsze niż $ k $. Ze sposobu rozdzielenia numerów wynika, że przewodniczącym komisji $ B $ jest członek
o numerze $ k $. Ponadto komisja $ B $ jest sumą dwóch komisji: $ A $ oraz $ B\A $. Ponieważ członek o numerze
$ k $ nie należy do komisji $ B\A $, więc zgodnie z warunkami zadania musi on być przewodniczącym komisji A.

Określiliśmy więc odwzorowanie, które wyborowi przewodniczących komisji przyporządkowuje sposób przydzielenia
członkom stowarzyszenia liczb $ 1, 2, \dots , n $. Aby dokończyć rozwiązanie zadania, wskażemy teraz odwzorowanie
odwrotne.

Mianowicie, jeżeli członkom stowarzyszenia przypisano liczby $ 1, 2, \dots , n $, to w każdej komisji
wybieramy na przewodniczącego tego jej członka, który ma najmniejszy numer (warunek (*) będzie więc spełniony).
Jeżeli komisja $ C $ jest sumą $ C = A\cup B $ dwóch komisji $ A, B $ i członek o numerze $ k $ jest przewodniczącym
komisji $ C $, to należy on do jednej z komisji $ A, B $, w której jest członkiem o najniższym numerze — a więc jest
jej przewodniczącym. Widzimy zatem, że warunek dany w treści zadania jest spełniony. Wobec tego jeżeli
rozpoczniemy od wyborów przewodniczących komisji, przyporządkujemy członkom stowarzyszenia numery zgodnie
z określoną wcześniej zasadą, a następnie z tych numerów odtworzymy przewodniczących komisji, to
otrzymamy wyjściowy wybór przewodniczących. Podobnie jeżeli rozdzielimy numery członkom stowarzyszenia, na
ich podstawie wybierzemy przewodniczących komisji, a potem zgodnie z opisaną procedurą indukcyjną przypiszemy
członkom numery, to będą one tożsame z wyjściowymi numerami. W takim razie określone odwzorowania są wzajemnie
odwrotne, co kończy rozwiązanie.

LIX OM - I -Zadanie 8

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
I

Dany jest ostrosłup czworokątny $ ABCDS $ o podstawie czworokąta wypukłego $ ABCD $. Sfera wpisana w ten
ostrosłup jest styczna do ściany $ ABCD $ w punkcie $ P $. Dowieść, że

\[<br />
\measuredangle  APB + \measuredangle  CPD = 180^{\circ}.<br />
\]

Rozwiązanie

Sposób I

Oznaczmy przez $ K, L, M, N $ punkty styczności rozpatrywanej sfery odpowiednio ze ścianami
$ SDA, SAB, SBC, SCD $. Niech ponadto $ K', L', M', N' $ będą odpowiednio punktami przecięcia prostych
$ SK, SL, SM, SN $ z płaszczyzną $ ABCD $.

Z równości $ KS = SL $ oraz $ AK = AL $ wynika, że trójkąty $ AKS $ i $ ALS $ są przystające. A zatem

\[<br />
(1)\qquad \measuredangle AKK' = 180^{\circ} -\measuredangle AKS = 180^{\circ} -\measuredangle ALS = \measuredangle ALL' .<br />
\]

Z kolei z równości $ K'K = K'P $ oraz $ AK = AP $ wynika, że trójkąty $ AKK' $ oraz $ APK $ są przystające.
Wobec tego $ \measuredangle AKK' = \measuredangle APK' $. Analogicznie dowodzimy, że $ \measuredangle ALL' = \measuredangle APL' $.

Łącząc ostatnie dwie równości z zależnością (1) uzyskujemy

\[<br />
\measuredangle APK' = \measuredangle APL' = \alpha.<br />
\]

Rozumując podobnie dostajemy (rys. 2)

\[<br />
\measuredangle BPL' = \measuredangle BPM' = \beta,\quad<br />
\measuredangle CPM' = \measuredangle CPN' = \gamma, \quad<br />
\measuredangle DPN' = \measuredangle DPK' = \delta.<br />
\]

om59_1r_img_2.jpg

Wobec tego

\[<br />
2\alpha +2\beta  +2\gamma +2\delta =<br />
\measuredangle K'PL' +\measuredangle L'PM' +\measuredangle M'PN' +\measuredangle N'PK' = 360^{\circ},<br />
\]

czyli $ \alpha+\beta  +\gamma +\delta = 180^{\circ} $. Pozostało zauważyć, że

\[<br />
\measuredangle APB +\measuredangle CPD =(\alpha +\beta )+(\gamma + \delta) = 180^{\circ},<br />
\]

co kończy rozwiązanie zadania.

Sposób II

Poprowadźmy przez punkt $ S $ wszystkie proste, które są styczne do danej sfery $ s $. Proste te wyznaczają
stożek $ t $, w który wpisana jest sfera $ s $. Część wspólna stożka $ t $ oraz płaszczyzny $ ABCD $ jest elipsą
$ e $ wpisaną w czworokąt $ ABCD $, której jednym z ognisk jest punkt $ P $ (zob. Szkoła geometrii. Odczyty
kaliskie — praca zbiorowa, Warszawa 1993).

Oznaczmy przez $ K, L, M, N $ punkty styczności elipsy $ e $ odpowiednio z bokami $ DA, AB, BC, CD $ (rys. 3).
Wówczas (zob. LI Olimpiada Matema­tyczna, Sprawozdanie Komitetu Głównego, Warszawa 2001, Dodatek B, str. 107, twierdzenie 3) otrzymujemy zależności

\[<br />
\measuredangle APK = \measuredangle APL, \quad<br />
\measuredangle BPL = \measuredangle BPM, \quad<br />
\measuredangle CPM = \measuredangle CPN, \quad<br />
\measuredangle DPN = \measuredangle DPK,<br />
\]

om59_1r_img_3.jpg

z których analogicznie jak w sposobie I wynika teza zadania.

LIX OM - I -Zadanie 9

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
I

Wyznaczyć najmniejszą liczbę rzeczywistą a o następującej własności:

Dla dowolnych liczb rzeczywistych $ x, y, z \geqslant a $ spełniających warunek $ x +y + z = 3 $
prawdziwa jest nierówność

\[<br />
x^3 + y^3 + z^3 \geqslant 3.<br />
\]

Rozwiązanie

Odpowiedź: $ a = -5 $.

W rozwiązaniu wykorzystamy następującą tożsamość:

\[<br />
(1)\qquad t^3 +2\cdot \left(\frac{3-t}{2}\right)^3 - 3= \frac{3(t+5)(t-1)^2}{4} .<br />
\]

Przypuśćmy, że liczba $ a \leqslant 1 $ ma daną w treści zadania własność. Liczby
$ x = a, y = z = 2\cdot (\frac{3-a}{2}) $ spełniają warunki $ x, y, z \geqslant a $ i $ x+y+z = 3 $, zatem

\[<br />
0\leqslant x^3 + y^3 + z^3 - 3 = a^3 +2\cdot \left(\frac{3-a}{2}\right)^3 - 3= \frac{3(a+5)(a-1)^2}{4}<br />
\]

na mocy (1), skąd wynika nierówność $ a \geqslant -5 $.

Wykażemy z kolei, że liczba $ a = -5 $ spełnia warunki zadania. W tym celu rozpatrzmy takie liczby
$ x, y, z \geqslant-5 $, że $ x + y + z = 3 $. Bez ograniczenia ogólności przyjmijmy, że
$ x \leqslant y \leqslant z $. Suma $ y + z $ jest liczbą dodatnią, gdyż w przeciwnym razie wobec
$ y\leqslant z $ mielibyśmy $ x \leqslant y \leqslant 0 $, skąd wynikałoby, że $ x +y + z \leqslant y + z \leqslant 0 $,
co przeczy warunkowi $ x+y+z = 3 $. Skoro zaś $ y + z> 0 $, prawdziwa jest nierówność

\[<br />
y^3 + z^3 - 2\left( \frac{y+z}{2}\right)^3 = \frac{3(y^3-y^2z-yz^2+z^3)}{4} = \frac{3(y-z)^2(y+z)}{4}\geqslant 0.<br />
\]

skąd na podstawie tożsamości (1) otrzymujemy ostatecznie

\[<br />
x^3 + y^3 + z^3 \geqslant x^3 + 2\left(\frac{y+z}{2}\right)^3 =<br />
x^3 +2\cdot \left(\frac{3-x}{2}\right)^3 = 3 + \frac{3(x+5)(x-1)^2}{4} \geqslant 3.<br />
\]

LIX OM - I -Zadanie 10

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
I

Dana jest liczba pierwsza p. Ciąg liczb całkowitych dodatnich $ a_1, a_2, a_3, \dots $ spełnia warunek

\[<br />
(1) \qquad a_{n+1} = a_n +p\left[ \sqrt[p]{a_n} \right]\quad \text{dla } n =1, 2,3,\dots.<br />
\]

Wykazać, że pewien wyraz tego ciągu jest $ p $-tą potęgą liczby całkowitej.
(Uwaga: Symbol $ [x] $ oznacza największą liczbę całkowitą nie przekraczającą $ x $.)

Rozwiązanie

Zdefiniujmy ciągi liczb całkowitych nieujemnych $ b_1, b_2, b_3, \dots $ oraz $ r_1, r_2, r_3, \dots $
w następujący sposób:

\[<br />
b_n^p \leqslant a_n < (b_n + 1)^p \quad \text{ oraz } \quad r_n = a_n -b_^p<br />
\]

dla $ n =1,2,3,\dots $. Inaczej mówiąc, $ r_n $ jest różnicą między wyrazem an a największą nie
przekraczającą tego wyrazu $ p $-tą potęgą liczby całkowitej. Warunek (1) przepisujemy teraz w postaci

\[<br />
(2) \qquad	a_{n+1} = a_n +pb_n.<br />
\]

Zauważmy, ze jeżeli $ r_n = 0 $, to $ a_n = b_n^p $ jest $ p $-tą potęgą liczby całkowitej. Zadanie będzie
więc rozwiązane, jeśli udowodnimy, że $ r_n = 0 $ dla pewnej wartości $ n $.

Przypuśćmy, że wszystkie wyrazy ciągu $ r_1, r_2, r_3, \dots $ są liczbami całkowitymi dodatnimi. Niech
$ r_m $ będzie najmniejszym wśród tych wyrazów. Mamy więc $ a_m = b_m^p +rm $. Ponadto
$ b_{m-1} <b_m $, gdyż w przeciwnym razie mielibyśmy

\[<br />
r_{m-1} = a_{m-1} -b^p_{m-1} < a_m -b^p_{m-1} = r_m<br />
\]

wbrew określeniu $ m $. Zauważmy dalej, że $ a_{m-1} <(b_{m-1}+1)^p \leqslant b^p_m \leqslant a_m $
i wobec tego zachodzi nierówność

\[<br />
(3)\qquad r_m = a_m -b_m^p <am -a_{m-1} = pb_{m-1} < pb_m.<br />
\]

Niech ponadto $ k>m $ będzie najmniejszym wskaźnikiem, dla którego $ b_k >b_m $. Wówczas
$ b_m = b_{m+1} = \dots  = b_{k-1} $, więc na mocy (2) otrzymujemy

\[<br />
\begin{split}<br />
a_{m+1} &= a_m +pb_m, \\<br />
a_{m+2} &= a_{m+1} +pb_m, \\<br />
\dots \\<br />
a_k &= a_{k-1} +pb_m<br />
\end{split}<br />
\]

i sumując stronami dochodzimy do wniosku, że

\[<br />
(4) \qquad a_k = a_m +pb_m(m -k)= b^p_m +pb_m(m-k)+r_m.<br />
\]

Wykażemy z kolei, że $ b_k = b_m +1 $. Istotnie, gdyby zachodziła nierówność
$ b_k \geqslant b_m +2= b_{k-1} +2 $, mielibyśmy $ a_{k-1} < (b_{k-1} +1)^p $, $ a_k \geqslant (b_{k-1} +2)^p $
oraz

\[<br />
(5) \qquad pb_{k-1} = a_k -a_{k-1} > (b_{k-1} +2)^p -(b_{k-1} +1)^p,<br />
\]

ale pisząc $ x = b_{k-1} +2 $, $ y = b_{k-1} +1 $ mamy $ x-y =1 $, $ x>y>b_{k-1} $ i widzimy, że

\[<br />
x^p-y^p=(x-y)(x^{p-1} + x^{p-2}y +\dots +y^{p-1}) > 1\cdot py^{p-1} > pb^{p-1}_{k-1} \geqslant pb_{k-1}.<br />
\]

Nierówność (5) jest więc fałszywa, co dowodzi równości $ b_k = b_m +1 $.

Na mocy (4) możemy zatem napisać

\[<br />
(b_m +1)^p +r_k = b^p_k +r_k = a_k = b^p_m +pb_m(m-k)+r_m,<br />
\]

czyli

\[<br />
(6) \qquad r_m -r_k=(b_m+1)^p -b^p_m -pb_m(m-k).<br />
\]

Ze wzoru dwumianowego otrzymujemy

\[<br />
(b_m +1)^p - b_m^p = \binom{p}{1} b^{p-1}_m + \binom{p}{2}b^{p-2}_m + \dots + \binom{p}{p-1} b_m +1<br />
\]

Ponieważ $ p $ jest liczbą pierwszą, więc współczynniki dwumianowe $ \binom{p}{i} $ są dla $ i =1,2,\dots ,p - 1 $
liczbami podzielnymi przez $ p $. Zatem liczba $ (b_m + 1)^p - b_m^p $ daje resztę 1 z dzielenia przez
$ pb_m $. Wobec tego z (6) wynika, że liczba $ r_m -r_k $ daje resztę 1 z dzielenia przez $ pb_m $.

W (3) uzyskaliśmy nierówność $ r_m <pb_{m-1} $ korzystając jedynie z tego, że
$ b_{m-1} <b_m $. Analogicznie wyprowadzamy z nierówności $ b_{k-1} <b_k $, że $ r_k <pb_m $.
Liczby $ r_m $ i $ r_k $ należą więc do przedziału $ (0; pb_m) $, a różnica $ r_m-r_k $ daje resztę 1 z dzielenia
przez $ pb_m $. Wynika stąd, że $ r_k = r_m -1 $, co przeczy założeniu, że $ r_m $ jest najmniejszym wyrazem
w ciągu $ r_1, r_2, r_3, \dots $.

To oznacza, że $ r_n = 0 $ dla pewnego wskaźnika $ n $, skąd wynika teza.

LIX OM - I -Zadanie 11

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
I

Punkty $ P_1, P_2, P_3, P_4, P_5, P_6, P_7 $ leżą odpowiednio na bokach $ BC, CA, AB, BC, CA, AB, BC $
trójkąta $ ABC $, przy czym spełnione są równości

\[<br />
\measuredangle  P_1P_2C =\measuredangle AP_2P_3 =\measuredangle  P_3P_4B =\measuredangle  CP_4P_5 =\measuredangle P_5P_6A=\measuredangle  BP_6P_7 =60^{\circ}.<br />
\]

Dowieść, że $ P_1 = P_7 $.

Rozwiązanie

Niech o będzie okręgiem opisanym na trójkącie $ P_1P_2P_3 $.

Z warunków zadania wynika równość $ \measuredangle P_1P_2P_3 = 60^{\circ} $. To w połączeniu z równością
$ \measuredangle P_3P_4B =60^{\circ} $. dowodzi, że punkt $ P_4 $ leży na okręgu o, niezależnie od tego, czy leży
on na odcinku $ P_1C $ (rys. 4), czy na odcinku $ P_1B $ (rys. 5). Zauważmy ponadto, iż równość $ P_1 = P_4 $
zachodzi jedynie wtedy, gdy okrąg o jest styczny do boku $ BC $.

Dalej, na mocy założeń zadania mamy $ \measuredangle P_5P_4P_3 = 60^{\circ} $ i $ \measuredangle AP_2P_3 = 60^{\circ} $,
skąd wnioskujemy, że punkt $ P_5 $ leży na okręgu $ o $, zarówno wtedy, gdy punkt $ P_5 $ leży na odcinku $ P_2C $
(rys. 6), jak i wtedy, gdy leży on na odcinku $ P_2A $ (rys. 7). Tak jak poprzednio, równość $ P_2 =P_5 $
oznacza, że okrąg o jest styczny do boku $ CA $.

om59_1r_img_4.jpg
om59_1r_img_5.jpg
om59_1r_img_6.jpg
om59_1r_img_7.jpg

Analogicznie dowodzimy, że punkty $ P_6 $ i $ P_7 $ leżą na okręgu $ o $. Wynika stąd, że punkty $ P_1, P_4, P_7 $
leżą jednocześnie na okręgu $ o $ i na boku $ BC $. Jeżeli okrąg ten jest styczny do danego boku, to oczywiście
$ P_1 = P_4 = P_7 $. Jeżeli natomiast okrąg o przecina bok $ BC $ w dwóch różnych punktach, to z przeprowadzonego
rozumowania otrzymujemy $ P_1 \neq P_4 $ i $ P_4 \neq P_7 $, zatem równość $ P_1 = P_7 $ także jest spełniona.

LIX OM - I -Zadanie 12

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
I

Dana jest liczba całkowita $ m \geqslant 2 $. Wyznaczyć najmniejszą taką liczbę całkowitą
$ n \geqslant m $, że dla każdego rozbicia zbioru $ \{m,m+1,\dots ,n\} $ na dwa podzbiory, przynajmniej jeden z
tych podzbiorów zawiera takie liczby $ a, b, c $ (niekoniecznie różne), że $ ab = c $.

Rozwiązanie

Odpowiedź: $ n = m^5 $.

Załóżmy, że istnieje rozbicie zbioru $ \{m,m+1,\dots ,m^5\} $ na dwa podzbiory $ S $ i $ T $,
z których żaden nie zawiera dwóch liczb (niekoniecznie różnych) wraz z ich iloczynem. Przypuśćmy przy tym,
że $ m \in S $. Liczba $ m^2 = m \cdot m $ jest iloczynem dwóch elementów zbioru $ S $, zatem musimy mieć
$ m^2 \in T $ . Stąd zaś $ m^4= m^2\cdot m^2 \in S $. Widzimy, że $ m, m^4 \in S $, co oznacza, że liczba
$ m^5= m \cdot m^4 $ należy do zbioru $ T $. Z drugiej strony, liczby $ m, m^4 $ są elementami zbioru $ S $,
więc liczba $ m^3 $ nie może należeć do tego zbioru. Wobec tego $ m, m^3, m^5 \in T $.
Otrzymaliśmy zatem $ m^2, m^3, m^5 \in T $, czyli mamy sprzeczność.

Z drugiej strony, jeżeli podzielimy zbiór $ \{m,m+1,\dots ,m^5 -1\} $ na następujące dwa podzbiory:

\[<br />
\begin{split}<br />
S &= \{m,m+1,\dots ,m^2 -2,m^2-1,m ,m^4 +1,\dots ,m^5 -2,m^5 -1\}, \\<br />
T &= \{m^2 ,m^2 +1,\dots ,m^4 -2,m^4 -1\},<br />
\end{split}<br />
\]

to iloczyn dwóch elementów (niekoniecznie różnych) każdego z tych podzbiorów nie jest elementem tego
podzbioru. Rzeczywiście, do zbioru $ T $ należą liczby nie mniejsze od $ m^2 $, a więc iloczyn dowolnych dwóch
z nich jest równy co najmniej $ m^4 $, zaś największym elementem tego zbioru jest liczba $ m^4 -1 $. Z kolei do
zbioru $ S $ należą liczby nie mniejsze od $ m $, więc iloczyn dowolnych dwóch jest równy co najmniej $ m $.
Iloczyn ten jest mniejszy od $ m^4 $, jeżeli obie liczby są mniejsze od $ m^2 $, albo jest równy przynajmniej
$ m^5 $, jeżeli jedna z liczb wynosi co najmniej $ m^4 $, i w obu przypadkach nie należy do zbioru $ S $.

Widzimy więc, że liczba $ n = m^5 -1 $ nie spełnia warunków zadania. Tym bardziej liczby
$ n<m^5 - 1 $ nie spełniają tych warunków, wystarczy bowiem z każdego ze zbiorów $ S, T $ utworzonych dla wartości
$ m^5 - 1 $ usunąć liczby większe od $ n $. Wobec tego szukaną najmniejszą wartością jest $ n = m^5 $.

  • Pliki
  • Olimpiada Matematyczna
© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/29

Odnośniki:
[1] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om59_1.pdf
[2] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om59_1r.pdf