Wyznaczyć największą liczbę prostych w przestrzeni, przechodzących przez ustalony punkt i takich, że każde dwie przecinają się pod jednakowym kątem.
Niech
będą prostymi, o jakich mowa, przechodzącymi przez wspólny punkt
. Para przecinających się prostych wyznacza na zawierającej je płaszczyźnie cztery kąty: dwa kąty wierzchołkowe o mierze
i pozostałe dwa kąty o mierze
. Zgodnie z założeniem, wartość
jest dla każdej pary
taka sama.
Weźmy pod uwagę sferę
o środku
i dowolnym promieniu, i oznaczmy przez
,
punkty przecięcia prostej
z tą sferą. Każdy z odcinków
,
,
(dla
) jest cięciwą sfery
, wyznaczoną przez kąt środkowy o mierze
lub
. Zatem te odcinki mają co najwyżej dwie różne długości
i
.
Ustalmy oznaczenia tak, by
dla
. Wówczas punkty
leżą na jednym okręgu (położonym w płaszczyźnie prostopadłej do prostej
). Niech
będzie średnicą tego okręgu. Każdy z punktów
leży w odległości
lub
od punktu
; wobec tego na każdym z dwóch półokręgów o końcach
i
leżą co najwyżej dwa punkty ze zbioru
. Stąd wniosek, że jest to zbiór co najwyżej czteroelementowy; a to znaczy, że
.
Z drugiej strony, jeśli
, to możemy umieścić punkty
w wierzchołkach pięciokąta foremnego, zaś płaszczyznę tego pięciokąta umieścić w takiej odległości od punktu
, aby te sześć punktów, wraz z antypodycznymi do nich punktami
, były wierzchołkami dwudziestościanu foremnego. Odcinki
(średnice sfery
) łączą przeciwległe wierzchołki tego dwudziestościanu i każde dwa z nich tworzą jednakowy kąt. Zatem
jest największą możliwą liczbą prostych
.