Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

LIX OM - III etap

III etap LIX Olimpiady Matematycznej

ZałącznikWielkość
LIX OM III etap - Zadania [1]68.08 KB
LIX OM III etap - Zadania z rozwiązaniami [2]291.06 KB

LIX OM - III -Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
III

W pola tablicy rozmiaru $ n \times n $ wpisane są liczby $ 1, 2, \dots , n^2 $ , przy czym liczby $ 1, 2, \dots , n $ znajdują
się w pierwszym wierszu (od strony lewej do prawej), liczby $ n +1, n +2, \dots ,2n $ w drugim, itd.

Wybrano $ n $ pól tablicy, z których żadne dwa nie leżą w jednym wierszu ani w jednej kolumnie. Niech $ a_i $ będzie liczbą
znajdującą się w tym wybranym polu, które leży w wierszu o numerze $ i $. Dowieść, że

\[<br />
\frac{1^2}{a_1} + \frac{2^2}{a_2} + \dots + \frac{n^2}{a_n} \geqslant \frac{n+2}{2} - \frac{1}{n^2+1}<br />
\]

Rozwiązanie

Udowodnimy najpierw, że

\[<br />
(1) \qquad a_1 +a_2 + \dots +a_n = \frac{1}{2} n(n^2 +1).<br />
\]

Niech $ b_i $ oznacza numer kolumny, w której znajduje się liczba $ a_i $. Wówczas

\[<br />
(2) \qquad a_i =(i - 1)n +b_i \text{ dla }i =1, 2, \dots, n.<br />
\]

Z warunków zadania wynika, że ciąg $ (b_1,b_2,\dots ,b_n) $ jest permutacją ciągu $ (1, 2,\dots ,n) $. Wobec tego

\[<br />
b_1 +b_2 +\dots +b_n =1+2+\dots +n = \frac{1}{2}n(n+1)<br />
\]

i z uwagi na wzór (2) dowód zależności (1) sprowadza się do rachunku

\[<br />
\begin{split}<br />
a_1 +a_2 +\dots + a_n &= (0+1+\dots +(n - 1))n +b_1 +b_2 +\dots +b_n = \\<br />
&= \frac{1}{2}(n - 1)n^2 + \frac{1}{2}n(n +1) = \frac{1}{2}n(n^2 +1).<br />
\end{split}<br />
\]

Korzystając teraz z równości (1) oraz z nierówności pomiędzy średnią arytmetyczną i harmoniczną otrzymujemy

\[<br />
\begin{split}<br />
\frac{1^2}{a_1}+\frac{2^2}{a_2}+\frac{3^2}{a_3}+\dots +\frac{n^2}{a_n} &=<br />
\frac{1}{a_1} + \frac{2}{a_2} + \frac{2}{a_2} + \frac{3}{a_3} + \frac{3}{a_3} + \frac{3}{a_3} + \frac{4}{a_4} +<br />
\dots \frac{n}{a_n} \geqslant \\<br />
&\geqslant \frac{(1+2+3+\dots +n)}{\frac{1}{a_1} + \frac{2}{a_2} + \frac{2}{a_2} + \frac{3}{a_3} + \frac{3}{a_3} + \frac{3}{a_3} + \frac{4}{a_4} + \dots \frac{n}{a_n}} = \\<br />
&= \frac{\left(\frac{n(n+1)}{2}\right)^2}{a_1+a_2+a_3+\dots+a_n} = \frac{\frac{1}{4}n^2(n+1)^2}{\frac{1}{2}n(n^2+1)} = \\<br />
&= \frac{n(n+1)^2}{2(n^2+1)} = \frac{(n+2)(n^2+1)-2}{2(n^2+1)} \\<br />
&= \frac{n+2}{2} - \frac{1}{n^2+1}<br />
\end{split}<br />
\]

czyli tezę zadania.

LIX OM - III -Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
III

Funkcja $ f(x, y, z) $ trzech zmiennych rzeczywistych spełnia dla dowolnych liczb rzeczywistych $ a, b, c, d, e  $zależność

\[<br />
f (a, b, c)+f (b, c, d)+f (c, d, e)+f (d, e, a)+f (e, a, b)= a +b + c +d +e.<br />
\]

Dowieść, że dla dowolnych liczb rzeczywistych $ x_1, x_2, \dots, x_n $ ($ n \geqslant 5 $) prawdziwa jest równość

\[<br />
f(x_1 ,x_2 ,x_3 )+f(x_2 ,x_3 ,x_4 )+\dots +f(x_n ,x_1 ,x_2 )= x_1 +x_2 + \dots +x_n .<br />
\]

Rozwiązanie

Podstawiając $ a = b = c = d = e = 0 $ w danym w treści zadania warunku dostajemy $ f(0, 0, 0) = 0 $.

Niech teraz $ s, t, u $ będą dowolnymi liczbami rzeczywistymi. Wówczas

\[<br />
\begin{split}<br />
f (s, t, u)+ f (t, u, 0)+f (u, 0, 0)+f (0, 0,s)+f (0, s, t) &= s +t +u, \\<br />
f (0, t, u)+f (t, u, 0)+f (u, 0, 0)+f (0, 0, 0)+f (0, 0,t) &= t + u.<br />
\end{split}<br />
\]

Odejmując powyższe dwie równości stronami i wykorzystując udowodnioną wcześniej równość $ f (0, 0, 0) = 0 $ otrzymujemy

\[<br />
(1) \qquad f (s, t, u)= s +f (0, 0,t)- f (0, 0,s)+f (0, t, u)- f (0, s, t).<br />
\]

Wypisując równość (1) dla trójek $ (s, t, u)=(x_k ,x_{k+1},x_{k+2}) $ dla $ k =1, 2,\dots ,n $ (gdzie przyjmujemy
$ x_{n+1} = x_1, x_{n+2} = x_2 $) i sumując stronami uzyskanych w ten sposób $ n $ równości dostajemy tezę zadania.

LIX OM - III -Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
III

W pięciokącie wypukłym $ ABCDE $, w którym $ BC = DE $, zachodzą równości

\[<br />
\measuredangle ABE = \measuredangle  CAB = \measuredangle  AED - 90^{\circ} \text{ oraz }\measuredangle ACB = \measuredangle  ADE.<br />
\]

Dowieść, że czworokąt $ BCDE $ jest równoległobokiem.

Rozwiązanie

Zauważmy przede wszystkim (rys. 1), że jeżeli punkt I jest środkiem okręgu wpisanego w trójkąt XY Z, to zachodzi równość

\[<br />
\measuredangle XIY = 90^{\circ} + \frac{1}{2} \measuredangle Z.<br />
\]

om59_3r_img_1.jpg

Dla dowodu wystarczy zobaczyć, że

\[<br />
\measuredangle IXY = \frac{1}{2}\measuredangle X, \; \measuredangle IYX = \frac{1}{2}\measuredangle Y,<br />
\]

a więc

\[<br />
\begin{split}<br />
\measuredangle XIY &= 180^{\circ} - \frac{1}{2}\measuredangle X - \frac{1}{2}\measuredangle Y = \\<br />
&= 180^{\circ} - (90^{\circ} - \frac{1}{2}\measuredangle Z) = 90^{\circ} + \frac{1}{2}\measuredangle Z.<br />
\end{split}<br />
\]

Przechodzimy do rozwiązania zadania. Oznaczmy

\[<br />
\alpha = \measuredangle ADE = \measuredangle  ACB, \quad \beta  = \measuredangle ABE = \measuredangle CAB.<br />
\]

Niech $ o $ oznacza okrąg o środku w punkcie $ B $ styczny do prostej $ AC $ (rys. 2). Niech ponadto styczne do okręgu o przechodzące
przez punkty $ A $ i $ C $ (różne od prostej $ AC $) przecinają się w punkcie $ F $. Punkt ten leży po tej samej stronie prostej $ AC $,
co punkt $ B $, gdyż $ \measuredangle BAC +\measuredangle BCA = \alpha + \beta < 90^{\circ} $ ze względu na to, że $ \alpha $ i
$ 90^{\circ} +\beta $ są kątami wewnętrznymi trójkąta $ DEA $.

om59_3r_img_2.jpg

Wówczas okrąg o jest wpisany w trójkąt AFC, zatem na mocy początkowej obserwacji mamy

\[<br />
\measuredangle FBC = 90^{\circ} + \frac{1}{2}\measuredangle FAC = 90^{\circ} +\beta  = \measuredangle AED.<br />
\]

Ponieważ także $ \measuredangle FCB = \measuredangle ACB = \alpha = \measuredangle ADE $ oraz $ BC = DE $, więc trójkąty
$ FBC $ i $ AED $ są przystające (cecha kąt-bok-kąt) i jednakowo zorientowane. To oznacza, że spełniona jest równość
$ FB = AE $. Zauważmy następnie, że

\[<br />
\measuredangle BAF = \measuredangle BAC = \beta  = \measuredangle  ABE.<br />
\]

W efekcie proste $ AF $ i $ EB $ są równoległe; wraz z zależnością $ FB =AE $ daje to, że czworokąt $ AFBE $ jest
trapezem równoramiennym albo równoległobokiem.

Pierwsza z tych ewentualności zachodzić jednak nie może, gdyż na podstawie spostrzeżenia z początku rozwiązania oznaczałaby ona, że

\[<br />
\measuredangle  AEB = \measuredangle  EBF = \measuredangle  EBA +\measuredangle ABF = \beta  +90^{\circ} +\alpha,<br />
\]

skąd uzyskalibyśmy

\[<br />
90^{\circ} +\beta  = \measuredangle AED > \measuredangle AEB = 90^{\circ} +\beta  +\alpha,<br />
\]

a to jest oczywista niedorzeczność. Zatem czworokąt $ AFBE $ jest równoległobokiem, czyli proste $ AE $ i $ BF $ są
równoległe. To dowodzi, że trójkąt $ FBC $ powstaje z trójkąta $ AED $ w wyniku przesunięcia o wektor $ EB $. Zatem odcinki
$ ED $ i $ BC $ również są równoległe, a to z uwagi na równość ich długości pociąga za sobą tezę zadania.

LIX OM - III -Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
III

Każdy punkt płaszczyzny o obu współrzędnych całkowitych pomalowano na biało albo na czarno. Dowieść, że ze zbioru w
szystkich pomalowanych punktów można wybrać nieskończony podzbiór, który ma środek symetrii i którego wszystkie punkty
mają ten sam kolor.

Rozwiązanie

Przypuśćmy, że teza zadania jest fałszywa.

Rozpatrzmy symetrię środkową względem punktu $ (0,0) $. Ponieważ nie istnieje nieskończony zbiór symetryczny względem
tego punktu i złożony z punktów jednego koloru, więc tylko skończenie wiele punktów o obu współrzędnych całkowitych
przechodzi przy tej symetrii na punkty tego samego koloru. Wobec tego istnieje taka liczba całkowita $ M $, że dla każdego
punktu o współrzędnych całkowitych $ (x,y) $, przy czym $ |y| >M $, punkty $ (-x,-y) $ i $ (x,y) $ mają różne kolory.

Rozważając analogicznie symetrię środkową względem punktu $ (\frac{1}{2},0) $ widzimy, że istnieje taka liczba całkowita $ N $,
że dla każdego punktu o współrzędnych całkowitych $ (x,y) $, przy czym $ |y|>N $, punkt $ (x,y) $ ma inny kolor niż jego obraz
przez rozpatrywaną symetrię, czyli punkt $ (-x+1,-y) $.

Przyjmijmy $ k =\max\{M,N\}+1 $ i rozpatrzmy dowolną liczbę całkowitą $ s $. Wówczas punkt $ (s,k) $ przy symetrii względem
punktu $ (0,0) $ przechodzi na punkt $ (-s,-k) $, który jest przeciwnego koloru niż punkt $ (s,k) $. Ponadto punkt $ (-s,-k) $
przy symetrii względem punktu $ (\frac{1}{2}, 0) $ przechodzi na punkt $ (s +1,k) $, który jest przeciwnego koloru niż punkt $ (-s,-k) $.
Wobec tego punkty $ (s,k) $ i $ (s+1,k) $ mają jednakowy kolor. Ponieważ $ s $ było dowolną liczbą całkowitą, więc wynika stąd,
że wszystkie punkty o pierwszej współrzędnej całkowitej i drugiej współrzędnej równej $ k $ mają ten sam kolor.
Jednakże punkty te tworzą nieskończony zbiór, którego środkiem symetrii jest punkt $ (0,k) $.
Otrzymana sprzeczność z założeniem nie wprost kończy rozwiązanie.

LIX OM - III -Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
III

Pola wszystkich przekrojów równoległościanu $ \mathcal{R} $ płaszczyznami przechodzącymi przez środki trzech jego krawędzi,
z których żadne dwie nie są równoległe i nie mają punktów wspólnych, są równe. Udowodnić, że równoległościan
$ \mathcal{R} $ jest prostopadłościanem.

Rozwiązanie

Przyjmijmy, że pola wszystkich przekrojów, o których mowa w treści zadania, są równe $ S $.

Niech $ ABCD $ i $ EFGH $ będą podstawami równoległościanu $ \mathcal{R} $ (rys. 3), niech $ O $ będzie jego środkiem
symetrii i niech $ I, J, K, L, M, N $ oznaczają odpowiednio środki krawędzi $ AE, EF , FG, GC, CD, DA $. Wówczas następujące
pary punktów: $ I $ i $ L $, $ J $ i $ M $, $ K $ i $ N $$, są symetryczne względem punktu $ O $.

om59_3r_img_3.jpg

Płaszczyzna $ \pi $ przechodząca przez punkty $ I, K, M $ w przekroju z równoległościanem $ \mathcal{R} $ wyznacza figurę
o polu $ S $. Wykażemy, że figurą tą jest sześciokąt $ IJKLMN $.

Oznaczmy przez $ \pi' $ płaszczyznę przechodzącą przez punkty $ I, N, M $. Na mocy twierdzenia odwrotnego do twierdzenia
Talesa mamy $ NM || AC || IL $. Prosta $ NM $ i punkt $ I $ leżą w płaszczyźnie $ \pi' $, zatem prosta przechodząca przez punkt
$ I $ i równoległa do prostej $ NM $ (czyli prosta $ IL $) również leży w płaszczyźnie $ \pi' $. Stąd wniosek, że środek $ O $ odcinka
$ IL $ leży w płaszczyźnie $ \pi' $. To z kolei oznacza, że punkty $ J $ i $ K $, symetryczne względem punktu $ O $ odpowiednio do punktów
$ M $ i $ N $, również leżą w płaszczyźnie $ \pi' $. Skutkiem tego punkty $ I, J, K, L, M, N $ leżą w tej płaszczyźnie; tworzą one
więc płaski sześciokąt o środku symetrii O.

Ponadto płaszczyzny $ \pi $ i $ \pi' $ mają trzy niewspółliniowe punkty wspólne: $ I, K $ oraz $ M $. To dowodzi, że
$ \pi = \pi' $.

Udowodniliśmy w ten sposób, że punkt $ O $ jest środkiem symetrii sześciokąta $ IJKLMN $ o polu $ S $. Zatem czworokąt $ ILMN $
ma pole równe $ \frac{1}{2}S $; jest on ponadto trapezem, gdyż wykazaliśmy wcześniej, że proste $ IL $ i $ MN $ są równoległe.
Jeżeli przez $ P $ i $ Q $ oznaczymy odpowiednio środki krawędzi $ AB $ i $ BC $, to przeprowadzając analogiczne rozumowanie uzasadniamy,
że czworokąt $ ILQP $ jest trapezem o polu $ \frac{1}{2}S $.

Trapezy $ ILMN $ i $ ILQP $ mają więc równe pola; mają one ponadto wspólną podstawę $ IL $ oraz równe drugie podstawy
($ NM = PQ = \frac{1}{2}AC $). Wynika stąd, że trapezy te mają równe wysokości. Inaczej mówiąc, odległości prostej
$ IL $ od prostych $ NM $ i $ PQ $ są jednakowe.

Jeżeli $ l_1, l_2 $ są różnymi równoległymi prostymi w przestrzeni, to każda prosta do nich równoległa i jednakowo od nich
oddalona jest zawarta w płaszczyźnie $ \Pi $, względem której proste $ l_1 $ i $ l_2 $ są symetryczne. Płaszczyzna $ \Pi $ jest ponadto
prostopadła do płaszczyzny wyznaczonej przez proste $ l_1 $ i $ l_2 $.

Wobec tego proste $ AC $ i $ IL $, równoodległe od prostych $ NM $ i $ PQ $, wyznaczają płaszczyznę prostopadłą do płaszczyzny
$ MNPQ $. Innymi słowy, płaszczyzna $ \pi_1 $ zawierająca równoległobok $ ACGE $ jest prostopadła do podstawy $ ABCD $. Analogicznie
wykazujemy, że płaszczyzna $ \pi_2 $ zawierająca równoległobok $ BFHD $ jest prostopadła do podstawy $ ABCD $. Stąd wniosek, że
krawędź płaszczyzn $ \pi_1 $ i $ \pi_2 $, która jest prostą równoległą do $ AE $, jest prostopadła do podstawy $ ABCD $.
Otrzymujemy stąd równości $ \measuredangle EAB = \measuredangle EAD = 90^{\circ} $.

Podobnie dowodzimy, że $ \measuredangle DAB = 90^{\circ} $. Zatem równoległościan $ \mathcal{R} $ jest prostopadłościaniem.

LIX OM - III -Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
LIX OM, 2007-2008
Etap: 
III

Niech $ S $ będzie zbiorem wszystkich dodatnich liczb całkowitych, które można przedstawić w postaci $ a^2 +5b^2 $
dla pewnych względnie pierwszych liczb całkowitych $ a $ i $ b $. Niech ponadto $ p $ będzie liczbą pierwszą dającą resztę
3 z dzielenia przez 4. Wykazać, że jeżeli pewna dodatnia wielokrotność liczby $ p $ należy do zbioru $ S $, to również liczba
$ 2p $ należy do zbioru $ S $.

Rozwiązanie

Na mocy warunków zadania liczba $ a^2 +5b^2 $ jest podzielna przez $ p $ dla pewnych względnie pierwszych liczb całkowitych $ a $ i $ b $.

Liczba $ b $ nie jest podzielna przez $ p $; w przeciwnym przypadku z podzielności $ p|b $ oraz $ p|a^2 +5b^2 $ uzyskalibyśmy bowiem
$ p|a $, wbrew względnej pierwszości liczb $ a $ i $ b $.

Zatem żadna z $ p - 1 $ liczb: $ b,2b, \dots ,(p - 1)b $ nie jest podzielna przez $ p $. Ponadto liczby te dają różne reszty
z dzielenia przez $ p $. Istotnie, jeżeli mamy $ p| ib-jb=(i-j)b $ dla pewnych wskaźników $ 1\leqslant i,j \leqslant p-1 $, to liczba
pierwsza $ p $ jest dzielnikiem różnicy $ i - j $, skąd wynika, że $ i = j $. W konsekwencji jedna z rozpatrywanych liczb daje
resztę 1 z dzielenia przez $ p $. Przyjmijmy, że jest to liczba $ kb $ (dla pewnej wartości $ k \in\{1,2,\dots ,p- 1\} $). Wówczas
mamy

\[<br />
p| k^2(a^2 +5b^2)=(ak)^2 +5(bk)^2,\quad \text{czyli} \quad p| m^2 +5, \quad \text{gdzie} m = ak.<br />
\]

Niech $ z $ oznacza największą liczbę całkowitą nie przekraczającą $ p $. Rozpatrzmy zbiór reszt z dzielenia liczb
$ 0, m,2m, \dots , zm $ przez $ p $. Uporządkujmy te $ z +1 $ reszt w kolejności niemalejącej otrzymując ciąg
$ r_1 \leqslant r_2 \leqslant \dots \leqslant r_z+1 $. Wtedy każda z $ z +1 $ liczb:

\[<br />
r_2 - r_1, \; r_3 - r_2,\; \dots , r_{z+1} - r_z,\; p- (r_{z+1} - r_1)<br />
\]

jest nieujemna, a ich suma wynosi $ p $. Wynika stąd, że przynajmniej jedna z tych liczb jest nie większa niż

\[<br />
\frac{p}{z+1}=\frac{(z+(p-z))^2}{z+1}< \frac{(z+1)^2}{z+1} = z+1<br />
\]

Zatem wśród liczb $ r_2 -r_1, r3 -r2, \dots , r_{z+1} -r_z , p-(r_{z+1} -r_1) $ można wskazać liczbę nie przekraczającą
$ z $. To zaś oznacza, że pewne dwie różne liczby, powiedzmy $ cm $ i $ dm $ ($ 0 \leqslant c,d \leqslant z $), dają przy dzieleniu
przez $ p $ reszty różniące się nie więcej niż o $ z $, albo różniące się przynajmniej o $ p - z $. Przyjmijmy $ y = |c - d| $;
wówczas jedna z liczb $ ym, -ym $ daje resztę $ x \leqslant z $ z dzielenia przez $ p $. Ponieważ $ p | m^2 +5 $, więc liczby

\[<br />
x^2 +5y^2 \text{ i } x^2 - m^2y^2 =(x - my)(x +my)<br />
\]

dają taką samą resztę z dzielenia przez $ p $. Jeden z czynników $ x - my, x+my $ jest jednak podzielny przez $ p $.
W efekcie $ p | x^2 +5y^2 $. Ponadto $ 0 \leqslant  x \leqslant  z $ oraz $ 0 \leqslant  y \leqslant  z $, co w połączeniu
z nierównością $ z< p $ daje

\[<br />
x^2 +5y^2 \leqslant 6z^2 < 6( \sqrt{p})2 =6p.<br />
\]

Stąd wniosek, że $ x^2 +5y^2 $ jest jedną z liczb $ p,2p,3p,4p $ lub $ 5p $.

Równość $ x^2 +5y^2= p $ oznaczałaby, że liczba $ x^2 +5y^2 $ daje resztę 3 z dzielenia przez 4. To jednak nie jest możliwe,
gdyż liczby $ x $ i $ 5y^2 $ dają reszty 0 lub 1 z dzielenia przez 4. Zatem $ x^2 +5y^2 = p $. To dowodzi także, że nie mogą mieć
miejsca równości $ x^2 +5y^2=4p $ ani $ x^2 +5y^2=5p $. Pierwsza z tych równości oznaczałaby bowiem, że liczby
$ x $ i $ y $ są parzyste (w żadnym innym przypadku liczba $ x^2 +5y^2 $ nie jest podzielna przez 4) oraz
$ (\frac{1}{2}x)^2 +5(\frac{1}{2}y)^2 = p $; druga równość prowadzi natomiast do wniosku, że $ 5|x $ oraz
$ y^2 +5(\frac{1}{2}x)^2 = p $. W obu przypadkach dochodzimy do sprzeczności z udowodnionym wcześniej faktem, że liczba postaci
$ ^2 +5f^2 $ jest różna od $ p $ dla dowolnych całkowitych wartości $ e $ i $ f $.

Stwierdziliśmy w ten sposób, że $ x^2 +5y^2=2p $ lub $ x^2 +5y^2=3p $.

Przypuśćmy, że $ x^2 +5y^2 =3p $. Wówczas liczby $ x $ i $ y $ nie są podzielne przez 3 (w przeciwnym razie mielibyśmy
$ 3|x $ oraz $ 3|y $, jednakże wówczas $ 3^2| x^2 +5y^2=3p $; co może się zdarzyć jedynie w przypadku $ p = 3 $, ale wtedy
uzyskujemy następującą sprzeczność: $ 9=3p =x^2 +5y^2 \geqslant 3^2 +5\cdot 3^2 =54 $). Zmieniając ewentualnie znaki
liczb $ x $ i $ y $ możemy przyjąć, że $ x $ i $ y $ są liczbami całkowitymi dającymi resztę 1 z dzielenia przez 3. Ponadto

\[<br />
18p =6\cdot 3p = 6(x^2 +5y^2 )=(x +5y)^2 +5(x - y)^2.<br />
\]

Liczby $ x+5y $ i $ x-y $ są podzielne przez 3; jeżeli więc $ x+5y =3g $ oraz $ x-y =3h $, to z powyższej równości wnioskujemy,
że $ 2p = g^2 +5h^2 $.

Ostatecznie udowodniliśmy, że liczba $ 2p $ daje się przedstawić w postaci $ s^2 +5t^2 $ dla pewnych liczb całkowitych
$ s $ i $ t $. Pozostaje zauważyć, że w takiej sytuacji liczby $ s $ i $ t $ są względnie pierwsze; gdyby bowiem miały one
wspólny dzielnik pierwszy $ q $, to uzyskalibyśmy $ q^2 | s^2 +5t^2 =2p $, co prowadzi do sprzeczności, gdyż
$ p $ jest nieparzystą liczbą pierwszą. Zatem dowód relacji $ 2p \in S $ jest zakończony.

  • Pliki
  • Olimpiada Matematyczna
© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/31

Odnośniki:
[1] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om59_3.pdf
[2] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om59_3r.pdf