Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

LVIII OM - I etap

I etap LVIII Olimpiady Matematycznej

ZałącznikWielkość
LVIII OM I etap - Zadania [1]107.2 KB
LVIII OM I etap - Zadania z rozwiązaniami [2]119.46 KB

LVIII OM - I - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
LVIII OM, 2006-2007
Etap: 
I

Zadanie 1.

Rozwiązać w liczbach rzeczywistych $ x $, $ y $, $ z $ układ równań

\[<br />
\begin{cases}<br />
x^2+2yz+5x=2 \\<br />
y^2+2zx+5y=2 \\<br />
z^2+2xy+5z=2 \\<br />
\end{cases}<br />
\]

Rozwiązanie

Odejmując drugie równanie układu od pierwszego dostajemy

\[<br />
\begin{split}<br />
0 &= x^2+2yz+5x-y^2-2zx-5y=(x^2-y^2)+2z(y-x)+5(x-y)= \\<br />
&=(x-y)(x+y-2z+5). \\<br />
\end{split}<br />
\]

Podobnie odejmując trzecie równanie od pierwszego uzyskujemy równanie $ 0=(x-z)(x+z-2y+5) $. Zatem dany w treści zadania układ równań jest równoważny układowi

\[<br />
(1) \qquad<br />
\begin{cases}<br />
x^2+2yz+5x=2 \\<br />
(x-y)(x+y-2z+5)=0 \\<br />
(x-z)(x+z-2y+5)=0 \\<br />
\end{cases}<br />
\]

Iloczyn dwóch liczb jest równy zeru wtedy i tylko wtedy, gdy przynajmniej jeden z czynników jest równy zeru. Wobec tego układ (1) jest równoważny następującej alternatywie czterech układów:

\[<br />
(2) \qquad<br />
\begin{cases}<br />
x^2+2yz+5x=2 \\<br />
x-y=0 \\<br />
x-z=0<br />
\end{cases}<br />
\quad\hbox{lub}\quad<br />
\begin{cases}<br />
x^2+2yz+5x=2 \\<br />
x-y=0 \\<br />
x+z-2y+5=0<br />
\end{cases}<br />
\quad\hbox{lub}<br />
\]
\[<br />
\begin{cases}x^2+2yz+5x=2 \\<br />
x+y-2z+5=0 \\<br />
x-z=0<br />
\end{cases}<br />
\quad\hbox{lub}\quad<br />
\begin{cases}<br />
x^2+2yz+5x=2 \\<br />
x+y-2z+5=0 \\<br />
x+z-2y+5=0.<br />
\end{cases}<br />
\]

W pierwszym z układów (2) drugie i trzecie równanie prowadzą do wniosku, że $ x=y=z $. Wykorzystując tę zależność w pierwszym równaniu tego układu otrzymujemy równanie kwadratowe $ 3x^2+5x=2 $, które ma dwa rozwiązania: $ x=-2 $ oraz $ x={1\over 3} $. Zatem rozważany układ równań ma dwa rozwiązania: $ (-2,-2,-2) $ i $ ({1\over 3},{1\over 3},{1\over 3}) $.

Zbadajmy teraz drugi z układów (2). Drugie równanie tego układu oznacza, że $ x=y $; łącząc to z trzecim równaniem widzimy, że $ z=-x+2y-5=x-5 $. Zatem pierwsze równanie układu przyjmuje postać

$$2=x^2+2yz+5x=x^2+2x(x-5)+5x=3x^2-5x.$$

Równanie kwadratowe $ 3x^2-5x=2 $ ma rozwiązania $ x=2 $ oraz $ x=-{1\over 3} $. To daje dwa rozwiązania badanego układu: $ (2,2,-3) $ i $ (-{1\over 3},-{1\over 3},-{16\over 3}) $.

Podobnie rozwiązujemy trzeci z układów (2), otrzymując rozwiązania $ (2,-3,2) $ oraz $ (-{1\over 3},-{16\over 3},-{1\over 3}) $.

Przejdźmy wreszcie do ostatniego z układów (2). Łącząc drugie i trzecie równanie widzimy, że $ y-2z=z-2y $, czyli $ y=z $. Wobec tego drugie równanie przybiera postać $ y=x+5 $, zaś pierwsze możemy zapisać jako

$$2=x^2+2yz+5x=(y-5)^2+2y^2+5(y-5)=3y^2-5y,$$

co po rozwiązaniu równania kwadratowego daje $ y=2 $ i $ y=-{1\over 3} $. W efekcie dostajemy dwa rozwiązania: $ (-3,2,2) $ oraz $ (-{16\over 3},-{1\over 3},-{1\over 3}) $.

Pozostaje na koniec przekonać się, że każda z wyznaczonych $ 8 $ trójek istotnie stanowi rozwiązanie danego w zadaniu układu równań.

Odpowiedź: Rozwiązaniami $ (x, y, z) $ danego układu równań są:

\[<br />
\begin{split}<br />
(-2,-2,-2),\quad (2,2,-3), \quad (2,-3, 2), \quad (-3,2,2),    \\<br />
(\frac{1}{3}, \frac{1}{3}, \frac{1}{3}), \quad  (-\frac{1}{3},-\frac{1}{3},-\frac{16}{3}), \quad<br />
(-\frac{1}{3},-\frac{16}{3},-\frac{1}{3}), \quad (-\frac{16}{3}, -\frac{1}{3}  ,-\frac{1}{3}).<br />
\end{split}<br />
\]

LVIII OM - I - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
LVIII OM, 2006-2007
Etap: 
I

Wyznaczyć wszystkie pary dodatnich liczb całkowitych $ k $, $ m $, dla których każda z liczb $ {k^2+4m} $, $ {m^2+5k} $ jest kwadratem liczby całkowitej.

Rozwiązanie

Sposób I

Przypuśćmy, że para $ (k,m) $ spełnia warunki zadania.

Jeżeli prawdziwa jest nierówność $ m\geq k $, to

$$(m+3)^2=m^2+6m+9>m^2+5m\geq m^2+5k>m^2,$$

a ponieważ $ m^2+5k $ jest kwadratem liczby całkowitej, więc wynika stąd, że musi zachodzić jedna z równości $ m^2+5k=(m+1)^2 $ lub $ m^2+5k=(m+2)^2 $.

Jeżeli $ m^2+5k=(m+1)^2=m^2+2m+1 $, to $ 2m=5k-1 $ i na mocy warunków zadania liczba $ k^2+4m=k^2+2(5k-1)=k^2+10k-2 $ ma być kwadratem liczby całkowitej. Mamy $ k^2+10k-2< k^2+10k+25=(k+5)^2 $, zatem spełniona jest zależność

\[<br />
k^2+10k-2\leq (k+4)^2=k^2+8k+16,<br />
\]

z której otrzymujemy $ 2k\leq 18 $ i $ k\le 9 $. Uwzględniając równość $ 2m=5k-1 $ widzimy, że $ k $ musi być liczbą nieparzystą. Bezpośrednim rachunkiem sprawdzamy, że wartości wyrażenia $ k^2+10k-2 $ dla $ k=1 $, $ 3 $, $ 5 $, $ 7 $, $ 9 $ są odpowiednio równe 9, 37, 73, 117, 169. Uzyskujemy kwadraty liczb całkowitych jedynie dla $ k=1 $ i $ k=9 $; odpowiadające wartości $ m={1\over 2}(5k-1) $ wynoszą 2 i 22.

Jeżeli $ m^2+5k=(m+2)^2=m^2+4m+4 $, to $ 4m=5k-4 $, zatem liczba $ k^2+4m=k^2+5k-4 $ jest kwadratem liczby całkowitej. Nierówność

\[<br />
k^2+5k-4<k^2+6k+9=(k+3)^2<br />
\]

dowodzi, że $ k^2+5k-4\leq (k+2)^2=k^2+4k+4 $, co daje $ k\le 8 $. Ponadto liczba $ m={5\over 4}k-1 $ jest całkowita, więc liczba $ k $ jest podzielna przez $ 4 $. Wyrażenie $ k^2+5k-4 $ dla wartości $ k=4 $, $ 8 $ przyjmuje odpowiednio wartości 32, 100 i tylko dla $ k=8 $ otrzymujemy kwadrat liczby całkowitej; odpowiadającą wartością $ m={5\over 4}k-1 $ jest 9.

Pozostał do rozpatrzenia przypadek $ m<k $. Wówczas możemy napisać

\[<br />
(k+2)^2=k^2+4k+4>k^2+4k>k^2+4m>k^2<br />
\]

i z uwagi na to, że $ k^2+4m $ jest kwadratem liczby całkowitej, uzyskujemy zależność $ k^2+4m=(k+1)^2=k^2+2k+1 $, czyli $ 2k=4m-1 $. Ta równość nie może jednak być prawdziwa, bowiem jej lewa strona jest liczbą parzystą, a prawa - nieparzystą. Wobec tego w tym przypadku nie ma rozwiązań.

Wystarczy już tylko wykonać bezpośrednie sprawdzenie, że otrzymane trzy pary istotnie spełniają warunki zadania.

Sposób II

Jeżeli para $ (k,m) $ spełnia warunki zadania, to liczba $ k^2+4m $ jest kwadratem liczby całkowitej większej od $ k $ i tej samej parzystości, co liczba $ k $. Możliwe są zatem następujące trzy przypadki:

  1. $ k^2+4m=(k+2)^2 $.
  2. $ k^2+4m=(k+4)^2 $.
  3. $ k^2+4m\ge(k+6)^2 $.

Rozpatrzmy po kolei powyższe trzy możliwości:

  1. Przypadek 1.
    Równość $ k^2+4m=(k+2)^2 $ oznacza, że $ m=k+1 $. Ponadto liczba $ m^2+5k=(k+1)^2+5k=k^2+7k+1 $ jest, na mocy warunków zadania, kwadratem liczby całkowitej. Z nierówności

    \[<br />
(k+1)^2<(k+1)^2+5k=k^2+7k+1<k^2+8k+16=(k+4)^2<br />
\]

    wynika, że $ k^2+7k+1=(k+2)^2 $ albo $ k^2+7k+1=(k+3)^2 $. Pierwsze z tych równań ma postać $ 7k+1=4k+4 $, skąd $ k=1 $ i $ m=2 $, zaś drugie równanie możemy przekształcić do postaci $ 7k+1=6k+9 $, co daje $ k=8 $ i $ m=9 $.

  2. Przypadek 2.

    W tej sytuacji ma miejsce równość $ m=2k+4 $. Jeżeli więc liczba $ m^2+5k=(2k+4)^2+5k=4k^2+21k+16 $ jest kwadratem liczby całkowitej, to z uwagi na nierówności

    \[<br />
(2k+4)^2<(2k+4)^2+5k=4k^2+21k+16<4k^2+24+36=(2k+6)^2<br />
\]

    stwierdzamy, że $ 4k^2+21k+16=(2k+5)^2 $, czyli $ 21k+16=20k+25 $. Zatem $ k=9 $ i $ m=2\cdot 9+4=22 $.

  3. Przypadek 3.

    Mamy wówczas $ 4m\ge(k+6)^2-k^2=12k+36 $. Z drugiej strony, zgodnie z założeniami zadania liczba $ m^2+5k $ jest kwadratem liczby całkowitej i wobec tego $ m^2+5k\ge(m+1)^2 $, czyli $ 5k\ge 2m+1 $. Stąd uzyskujemy

    \[<br />
4m\ge 12k+36>10k=2\cdot 5k\ge 2(2m+1)=4m+2>4m.<br />
\]

    Otrzymana sprzeczność wskazuje, że w przypadku 3. nie ma rozwiązań i pozostaje jeszcze tylko upewnić się, że trzy pary wyznaczone w przypadkach 1. i 2. istotnie są rozwiązaniami zadania.

  4. Odpowiedź: Żądaną własność mają następujące pary $ (k,m) $:

    \[<br />
(1,2),\quad (8,9),\quad (9,22).<br />
\]

LVIII OM - I - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
LVIII OM, 2006-2007
Etap: 
I

W czworokącie wypukłym $ ABCD $, nie będącym równoległobokiem, zachodzi równość $ AB=CD $. Punkty $ M $ i $ N $ są odpowiednio środkami przekątnych $ AC $ i $ BD $. Dowieść, że rzuty prostokątne odcinków $ AB $ i $ CD $ na prostą $ MN $ są odcinkami o jednakowej długości, równej długości odcinka $ MN $.

Rozwiązanie

Niech punkt $ E $ będzie środkiem boku $ AD $, zaś punkt $ F $ - środkiem odcinka $ MN $ (rys. 1).

om58_1r_img_1.jpg

Z twierdzenia odwrotnego do twierdzenia Talesa wynika, że $ EM\parallel DC $ oraz $ EM={1\over 2}DC $. Analogicznie uzyskujemy zależności $ EN\parallel AB $ i $ EN={1\over 2}AB $. Stąd i z równości $ DC=AB $ otrzymujemy $ EM=EN $. Trojkąt $ MEN $ jest zatem równoramienny, co oznacza, że $ EF\perp MN $. Wobec tego rzutem prostokątnym odcinka $ EN $ na prostą $ MN $ jest odcinek $ FN $; a ponieważ odcinek $ AB $ jest równoległy do odcinka $ EN $ i ma dwukrotnie większą długość, więc rzutem odcinka $ AB $ na prostą $ MN $ jest odcinek o długości $ 2\cdot FN=MN $.

Analogicznie dowodzimy, że rzut prostokątny odcinka $ CD $ na prostą $ MN $ jest odcinkiem o długości $ MN $, co kończy rozwiązanie zadania.

LVIII OM - I - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
LVIII OM, 2006-2007
Etap: 
I

Dla każdej liczby naturalnej $ n\ge 3 $ wyznaczyć liczbę ciągów $ (c_1,c_2,\ldots,c_n) $, gdzie $ {c_i\in\{0,1,\ldots,9\}} $, o następującej własności:\break w każdej trójce kolejnych wyrazów są co najmniej dwa wyrazy równe.

Rozwiązanie

Niech $ z_n $ będzie liczbą ciągów $ n $-wyrazowych mających żądane własności (będziemy je dalej nazywać ciągami {\it dobrymi}). Niech $ x_n $ będzie liczbą dobrych ciągów $ (c_1,c_2,\ldots,c_n) $, których dwa ostatnie wyrazy $ c_{n-1} $ i $ c_n $ są równe, natomiast $ y_n $ niech oznacza liczbę dobrych ciągów $ (c_1,c_2,\ldots,c_n) $, w których $ c_{n-1}\ne c_n $. Oczywiście spełniona jest równość $ z_n=x_n+y_n $.

Każdy dobry ciąg $ (n+1) $-wyrazowy $ (c_1,c_2,\ldots,c_{n+1}) $, w którym dwa ostatnie wyrazy $ c_n $ i $ c_{n+1} $ są równe, powstaje z dokładnie jednego dobrego ciągu $ (c_1,c_2,\ldots,c_n) $ przez dodanie warunku $ c_{n+1}=c_n $. Prawdziwa jest zatem zależność

\[<br />
(1) \qquad x_{n+1}=z_n=x_n+y_n.<br />
\]

Natomiast dobry ciąg $ (n+1) $-wyrazowy $ (c_1,c_2,\ldots,c_{n+1}) $, w którym dwa ostatnie wyrazy $ c_n $ i $ c_{n+1} $ są różne, możemy otrzymać na dwa sposoby. W pierwszym sposobie należy wziąć dobry $ n $-wyrazowy ciąg $ (c_1,c_2,\ldots,c_n) $, w którym $ c_{n-1}=c_n $, zaś za $ c_{n+1} $ przyjąć dowolną liczbę ze zbioru $ \{0,1,\ldots,9\} $ różną od $ c_n $. Tak postępując otrzymamy $ 9x_n $ różnych dobrych $ (n+1) $-wyrazowych ciągów. W drugim sposobie wybieramy dobry $ n $-wyrazowy ciąg $ (c_1,c_2, \ldots,c_n) $, w którym $ c_{n-1}\ne c_n $ i przyjmujemy $ c_{n+1}=c_{n-1} $. Tym razem uzyskamy $ y_n $ różnych ciągów. Ponadto żaden ciąg nie może być otrzymany oboma sposobami. Wynika stąd równość

\[<br />
(2) \qquad y_{n+1}=9x_n+y_n.<br />
\]

Ze związków (1) i (2) dostajemy

\[<br />
(3) \qquad z_{n+1}=x_{n+1}+y_{n+1}=10x_n+2y_n=2z_n+8x_n=2z_n+8z_{n-1}<br />
\]

dla $ n=4,5,6,\ldots $. Zastosujemy teraz metodę rozwiązywania rekurencji liniowych (zob. L Olimpiada Matematyczna, Sprawozdanie Komitetu Głównego, Warszawa 2000, Dodatek A, str. 103). Równaniem charakterystycznym rekurencji (3) jest $ t^2=2t+8 $, które ma dwa różne pierwiastki rzeczywiste: $ t=4 $ oraz $ t=-2 $. Zatem istnieją takie liczby rzeczywiste $ a $, $ b $, że zachodzi równość

\[<br />
(4) \qquad z_n=a\cdot 4^n+b\cdot(-2)^n\qquad\hbox{dla }n=3,4,5,\ldots.<br />
\]

Do zakończenia rozwiązania pozostaje wyznaczyć wartości $ a $, $ b $. W tym celu obliczymy liczby $ z_3 $, $ z_4 $. Ze wzorów (1) i (2) wynika, że

\[<br />
z_3=x_3+y_3,\qquad z_4=x_4+y_4=10x_3+2y_3.<br />
\]

Liczba dobrych ciągów $ (c_1,c_2,c_3) $, w których $ c_2=c_3 $, wynosi $ 10^2=100 $, gdyż wartości $ c_1 $, $ c_2 $ możemy wybrać dowolnie, natomiast liczba dobrych ciągów $ (c_1,c_2,c_3) $, w których $ c_2\ne c_3 $, wynosi $ 2\cdot 10\cdot 9=180 $, bowiem parę różnych liczb $ (c_2,c_3) $ można wybrać dowolnie i $ c_1 $ musi być równe $ c_2 $ lub $ c_3 $. Zatem

\[<br />
x_3=100,\quad y_3=180,\qquad z_3=280,\quad z_4=1360.<br />
\]

Łącząc obliczone wyżej wartości z warunkiem (4) otrzymujemy układ równań

\[<br />
\begin{cases}<br />
64a-8b & =280  \\<br />
256a+16b &=1360<br />
\end{cases}<br />
\]

którego rozwiązaniem są liczby $ a=b=5 $.

Odpowiedź: Szukana liczba ciągów wynosi $ 5\cdot(4^n+(-2)^n) $.

Uwaga:Po uzyskaniu zależności (1) i (2) można dokończyć rozwiązanie zadania bez stosowania metody rozwiązywania rekurencji liniowych (aczkolwiek wymaga to zgadnięcia właściwych współczynników). Mianowicie, ze związków (1) i (2) dostajemy

\[<br />
3x_{n+1}+y_{n+1}=12x_n+4y_n\,,\quad 3x_{n+1}-y_{n+1}=-6x_n+2y_n .<br />
\]

Przyjmując teraz oznaczenia

\[<br />
u_n=3x_n+y_n\,,\quad v_n=3x_n-y_n<br />
\]

mamy więc

\[<br />
(5) \qquad u_{n+1}=4u_n\,,\quad v_{n+1}=-2v_n\qquad\hbox{dla }n=3,4,5,\ldots\ .<br />
\]

Obliczamy ponadto, że $ x_3=100 $, $ y_3=180 $, czyli $ u_3=480 $, $ v_3=120 $; wobec tego z zależności (5) przez indukcję uzyskujemy wzory

\[<br />
u_n=480\cdot 4^{n-3}=15\cdot 2^{2n-1}\,,\quad<br />
v_n=120\cdot(-2)^{n-3}=-15\cdot(-2)^n\,.<br />
\]

Stąd ostatecznie

\[<br />
z_n=x_{n+1}={u_{n+1}+v_{n+1}\over 6}={15\cdot(2^{2n+1}-(-2)^{n+1})\over 6}=5\cdot(4^n+(-2)^n)\,.<br />
\]

LVIII OM - I - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
LVIII OM, 2006-2007
Etap: 
I

Dany jest trójkąt ostrokątny $ ABC $, w którym $ \angle ACB=45^\circ $. Punkt $ O $ jest środkiem okręgu opisanego na trójkącie $ ABC $, punkt $ H $ jest punktem przecięcia wysokości trójkąta $ ABC $. Prosta przechodząca przez punkt $ O $ i prostopadła do prostej $ CO $ przecina proste $ AC $ i $ BC $ odpowiednio w punktach $ K $ i $ L $. Wykazać, że

\[<br />
OK+KH=OL+LH\,.<br />
\]

Rozwiązanie

om58_1r_img_2.jpg

Niech $ D $ będzie spodkiem wysokości poprowadzonej z wierzchołka $ B $ i niech $ G $ będzie punktem symetrycznym do punktu $ H $ względem prostej $ AC $ (rys. 2); odcinki $ BG $ i $ AC $ przecinają się w punkcie $ D $.

Zauważmy, że punkt $ G $ leży na okręgu opisanym na trójkącie $ ABC $. Rzeczywiście, ze względu na prostopadłości $ BH\perp AC $, $ CH\perp AB $ mamy

$$\measuredangle ACG=\measuredangle ACH=90^\circ-\measuredangle CAB=\measuredangle ABG\,,$$

a więc punkty $ A $, $ B $, $ C $, $ G $ leżą na jednym okręgu.

W trójkącie $ BCD $ zachodzą równości $ \measuredangle BCD=45^\circ $ i $ \measuredangle BDC=90^\circ $, skąd wyznaczamy $ \measuredangle CBG=45^\circ $. Zatem $ \measuredangle GOC=2\measuredangle GBC=90^\circ $. Stąd $ GO\perp CO $, toteż punkty $ G $, $ K $, $ O $ leżą na jednej prostej w tej właśnie kolejności. To daje

\[<br />
OK+KH=OK+KG=OG,<br />
\]

czyli wielkość $ OK+KH $ jest równa promieniowi okręgu opisanego na trójkącie $ ABC $. Analogicznie dowodzimy, że temu promieniowi jest równa wielkość $ OL+LH $, co kończy rozwiązanie.

LVIII OM - I - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
LVIII OM, 2006-2007
Etap: 
I

Wykazać, że jeżeli liczby $ a,b,c $ są dodatnie, to

\[<br />
{1\over a+ab+abc}+{1\over b+bc+bca}+{1\over c+ca+cab}\leq<br />
{1\over3\root{\scriptstyle3}\of{abc}}<br />
\Bigl({1\over a}+{1\over b}+{1\over c}\Bigr)\,.<br />
\]

Rozwiązanie

Korzystając z nierówności między średnią arytmetyczną i geometryczną otrzymujemy

\[<br />
a+ab+abc\ge 3\root{\scriptstyle3}\of{a\cdot ab\cdot abc}<br />
=3\root{\scriptstyle3}\of{abc}\root{\scriptstyle3}\of<br />
{a^2b}<br />
\]

i analogicznie $ b+bc+bca\ge3\root{\scriptstyle3}\of{abc} \root{\scriptstyle3}\of{b^2c} $ oraz $ c+ca+cab\ge 3\root{\scriptstyle3}\of{abc}\root{\scriptstyle3}\of {c^2a} $. Stąd wynika, że

\[{1\over a+ab+abc}+{1\over b+bc+bca}+{1\over c+ca+cab}\leq<br />
{1\over3\root{\scriptstyle3}\of{abc}}\Bigl(<br />
{1\over\root{\scriptstyle3}\of{a^2b}}+<br />
{1\over\root{\scriptstyle3}\of{b^2c}}+<br />
{1\over\root{\scriptstyle3}\of{c^2a}}\Bigr).<br />
\]

Zatem zadanie będzie rozwiązane, jeżeli wykażemy nierówność

\[<br />
{1\over\root{\scriptstyle3}\of{a^2b}}+<br />
{1\over\root{\scriptstyle3}\of{b^2c}}+<br />
{1\over\root{\scriptstyle3}\of{c^2a}}\le<br />
{1\over a}+{1\over b}+{1\over c}.<br />
\]

Wprowadzając oznaczenia $ x=1/\root{\scriptstyle3}\of{a} $, $ y=1/\root{\scriptstyle3}\of{b} $, $ z=1/\root{\scriptstyle3}\of{c} $ zapisujemy powyższą nierówność w postaci

\[<br />
x^2y+y^2z+z^2x\le x^3+y^3+z^3,<br />
\]

a ta nierówność jest prawdziwa na mocy nierówności między średnimi, gdyż

\[<br />
\begin{split}<br />
x^2y+y^2z+z^2x &= \root{\scriptstyle3}\of{x^3\cdot x^3\cdot y^3} + \root{\scriptstyle3}\of{y^3\cdot y^3\cdot z^3} +<br />
\root{\scriptstyle3}\of{\vphantom{y^3}z^3\cdot z^3\cdot x^3}\le \\<br />
&\le {x^3+x^3+y^3\over 3} + {y^3+y^3+z^3\over 3} + {z^3+z^3+x^3\over 3}=x^3+y^3+z^3.<br />
\end{split}<br />
\]

LVIII OM - I - Zadanie 7

Zawody matematyczne: 
LVIII OM, 2006-2007
Etap: 
I

Dany jest czworościan $ ABCD $. Dwusieczna kąta $ ABC $ przecina krawędź $ AC $ w punkcie $ Q $. Punkt $ P $ jest symetryczny do $ D $ względem punktu $ Q $. Punkt $ R $ leży na krawędzi $ AB $, przy czym $ {BR={1\over2}BC} $. Udowodnić, że z odcinków o długościach $ BP $, $ CD $ oraz $ 2\cdot QR $ można zbudować trójkąt.

Rozwiązanie

Niech $ S $ będzie środkiem krawędzi $ BC $, zaś $ T $ - punktem symetrycznym do punktu $ C $ względem punktu $ Q $ (rys. 3).

om58_1r_img_3.jpg

Ponieważ $ BS={1\over 2}BC=BR $, więc punkty $ R $ i $ S $ leżą symetrycznie względem dwusiecznej $ BQ $ kąta $ ABC $, a zatem $ QR=QS $. Ponadto trójkąt $ CTB $ jest obrazem trójkąta $ CQS $ w jednokładności o środku w punkcie $ C $ i skali $ 2 $, co daje $ BT=2\cdot QS=2\cdot QR $. Wreszcie końce odcinków $ TP $ i $ CD $ są odpowiednio symetryczne do siebie względem punktu $ Q $, skąd $ PT=CD $.

Z wyprowadzonych zależności otrzymujemy, że trójkąt $ BTP $ jest zbudowany z odcinków o długościach $ BP $, $ BT=2\cdot QR $ oraz $ PT=CD $, skąd wynika teza (punkty $ B $, $ T $, $ P $ nie leżą na jednej prostej, gdyż punkt $ P $ znajduje się poza płaszczyzną $ BCT $).

LVIII OM - I - Zadanie 8

Zawody matematyczne: 
LVIII OM, 2006-2007
Etap: 
I

Niech $ p $ będzie liczbą pierwszą. Dowieść, że istnieje taka permutacja $ (x_1,x_2,\ldots,x_{p-1}) $ zbioru $ \{1,2,\ldots,p{-}1\} $, że liczby

\[<br />
x_1,\;\;\; x_1x_2,\;\;\; x_1x_2x_3,\;\;\; \ldots,\;\;\; x_1x_2...x_{p-1}<br />
\]

dają różne reszty przy dzieleniu przez $ p $.

Rozwiązanie

Przyjmijmy $ x_1=1 $ oraz dla $ i=2,3,\ldots,p{-}1 $ niech $ x_i $ będzie taką liczbą ze zbioru $ \{1,2,\ldots,p{-}1\} $, że liczba $ (i-1)x_i-i $ jest podzielna przez $ p $.

Oczywiście musimy najpierw wykazać, że podane określenie liczby $ x_i $ jest poprawne, czyli że taka liczba $ x_i $ istnieje. W tym celu dla ustalonej wartości $ i\in\{2,3,\ldots,p-1\} $ rozpatrzmy liczby

\[<br />
(i-1)-i,\;\;\; 2(i-1)-i,\;\;\; 3(i-1)-1, \;\;\;\ldots,<br />
\;\;\; (p-1)(i-1)-1.<br />
\]

Żadna z tych liczb nie daje reszty $ p-i $ przy dzieleniu przez $ p $; gdyby bowiem dla pewnego $ k\in\{1,2,\ldots,p{-}1\} $ liczba $ k(i-1)-i $ dawała resztę $ p-i $, to liczba $ k(i-1) $ byłaby podzielna przez $ p $, co jest niemożliwe wobec nierówności $ {0<k<p} $, $ 0<i-1<p-1 $ oraz faktu, iż $ p $ jest liczbą pierwszą. Analogicznie dowodzimy, że jeśli $ k $, $ l $ są liczbami całkowitymi spełniającymi nierówności $ 1\le k<l\le p-1 $, to liczba

\[<br />
(l(i-1)-i)-(k(i-1)-i)=(l-k)(i-1)<br />
\]

nie jest podzielna przez $ p $. To oznacza, że wśród wypisanych $ p-1 $ liczb żadne dwie nie dają tej samej reszty z dzielenia przez $ p $ oraz żadna nie daje reszty $ p-i\ne 0 $. Wynika stąd, że dokładnie jedna z tych liczb daje resztę $ 0 $, czyli dzieli się przez $ p $.

Udowodnimy teraz, że otrzymane w ten sposób liczby $ x_1 $, $ x_2 $, $ \ldots $, $ x_{p-1} $ są parami różne. Żadna z liczb $ x_2 $, $ x_3 $, $ \ldots $, $ x_{p-1} $ nie jest równa $ x_1=1 $, gdyż liczba $ (i-1)\cdot 1-i=-1 $ nie jest podzielna przez $ p $. Przypuśćmy z kolei, że dla pewnych wskaźników $ 2\le i<j\le p-1 $ zachodzi równość $ x_i=x_j $. Wtedy liczby $ (j-1)x_i-j $ oraz $ (i-1)x_i-i $ są podzielne przez $ p $, a więc różnica

\[<br />
((j-1)x_i-j)-((i-1)x_i-i)=(j-i)(x_i-1)<br />
\]

dzieli się przez liczbę pierwszą $ p $, co jest niemożliwe, gdyż $ 0<j-i<p-1 $, jak również $ 0<x_i-1<p-1 $.

Pozostaje wykazać, że skonstruowane liczby spełniają warunki zadania. W tym celu wykażemy indukcyjnie, że dla $ i=1,2,\ldots,p-1 $ liczba $ x_1x_2...x_i $ daje resztę $ i $ z dzielenia przez $ p $. Dla $ i=1 $ jest to prawda. Załóżmy teraz prawdziwość tej własności dla $ i-1 $. Liczba $ x_1x_2...x_{i-1}-(i-1) $ jest zatem podzielna przez $ p $, a więc i liczba $ x_1x_2...x_{i-1}x_i-(i-1)x_i $ dzieli się przez $ p $. Ale z określenia liczby $ x_i $ wynika, że liczba $ (i-1)x_i $ daje resztę $ i $ przy dzieleniu przez $ p $. Wobec tego liczba $ x_1x_2...x_i $ daje resztę $ i $ z dzielenia przez $ p $, co kończy dowód indukcyjny i rozwiązanie zadania.

Uwaga: Znajomość podstawowych własności arytmetyki liczb modulo $ p $ pozwala znacznie uprościć zapis powyższego rozumowania. Mianowicie przyjmujemy

\[<br />
x_1=1 \qoraz (i-1)x_i\equiv i\pmod{p}\dla i=2,3,\ldots,p-1.<br />
\]

Ponieważ $ p $ jest liczbą pierwszą, więc określenie liczby $ x_i $ jest poprawne. Jest jasne, że liczby $ x_2 $, $ x_3 $, $ \ldots $, $ x_{p-1} $ są różne od $ x_1=1 $; ponadto równość $ x_i=x_j $ dla pewnych $ 2\le i<j\le p-1 $ prowadziłaby do zależności

\[<br />
ij-i\equiv i(j-1)\equiv (i-1)(j-1)x_i\equiv (i-1)(j-1)x_j\equiv (i-1)j<br />
\equiv ij-j\pmod{p},<br />
\]

co daje oczywistą sprzeczność $ i\equiv j\!\!\!\pmod{p} $. Pozostaje sprawdzić, że dla $ i=2,3,\ldots,p-1 $ mamy

$$(i-1)!\cdot x_1x_2...x_i\equiv x_2\cdot 2x_3\cdot 3x_4\cdot ... (i-1)x_i\equiv 2\cdot 3\cdot 4\cdot... i=(i-1)!\cdot i\pmod{p},$$

a więc $ x_1x_2...x_i\equiv i\!\!\!\pmod{p} $.

LVIII OM - I - Zadanie 9

Zawody matematyczne: 
LVIII OM, 2006-2007
Etap: 
I

Niech $ F(k) $ będzie iloczynem wszystkich dodatnich dzielników liczby całkowitej dodatniej $ k $. Rozstrzygnąć, czy istnieją różne liczby całkowite dodatnie $ m $, $ n $, dla których $ {F(m)=F(n)} $.

Rozwiązanie

Odpowiedź: Takie liczby $ m $ i $ n $ nie istnieją.

Niech $ 1=d_1<d_2<\ldots<d_k=n $ będą wszystkimi dodatnimi dzielnikami ustalonej liczby całkowitej dodatniej $ n $. Wówczas $ n/d_1 $, $ n/d_2 $, $ \ldots $, $ n/d_k $ także są wszystkimi dodatnimi dzielnikami liczby $ n $, zatem możemy napisać

\[<br />
F(n)=d_1\cdot d_2\cdot\ldots\cdot d_k= {n\over d_1}\cdot{n\over d_2}\cdot\ldots\cdot{n\over d_k}.<br />
\]

Stąd wynika, że

\[<br />
F(n)=\root\of{d_1\cdot d_2\cdot\ldots\cdot d_k\cdot<br />
{n\over d_1}\cdot{n\over d_2}\cdot\ldots\cdot{n\over d_k}}<br />
=\root\of{n^k}=n^{k/2}=n^{d(n)/2},<br />
\]

gdzie $ d(n) $ oznacza liczbę wszystkich dodatnich dzielników liczby $ n $.

Przypuśćmy teraz, że dla pewnych liczb całkowitych dodatnich $ m $, $ n $ zachodzi równość $ F(m)=F(n) $. Wtedy $ m^{d(m)/2}=n^{d(n)/2} $, a więc uzyskujemy zależność $ m^{d(m)}=n^{d(n)} $. Zatem (patrz: {\it Uwaga\/}) liczby $ m $, $ n $ są potęgami tej samej liczby całkowitej dodatniej: $ m=w^c $ i $ n=w^b $ dla pewnych liczb całkowitych dodatnich $ w $, $ b $, $ c $.

Załóżmy, że $ c<b $. Wtedy $ m $ jest potęgą tej samej liczby całkowitej dodatniej co $ n $, ale o mniejszym wykładniku. Stąd wynika, że $ m<n $ oraz - ponieważ każdy dzielnik liczby $ m $ jest także dzielnikiem liczby $ n $ - zachodzi $ d(m)\le d(n) $. Wobec tego $ m^{d(m)}<n^{d(n)} $ i otrzymaliśmy sprzeczność. Podobna sprzeczność powstaje przy założeniu $ c>b $. Musi więc być $ c=b $, skąd otrzymujemy $ m=w^c=w^b=n $.

Uwaga: W powyższym rozwiązaniu skorzystaliśmy z następującego faktu: jeżeli liczby całkowite dodatnie $ k $, $ l $, $ r $, $ s $ spełniają równość $ k^r=l^s $, to $ k $ i $ l $ są potęgami tej samej liczby całkowitej dodatniej.

Ażeby to udowodnić, weźmy $ a=\mathrm{NWD}(r,s) $ i niech $ r=ab $, $ s=ac $; liczby całkowite dodatnie $ b $ i $ c $ są względnie pierwsze. Ponadto z równości $ {k^r=l^s} $ otrzymujemy $ k^b=l^c $. Stąd wynika, że jeżeli $ p $ jest dowolnym dzielnikiem pierwszym liczby $ k $ oraz $ t $ jest taką liczbą całkowitą dodatnią, że $ k $ dzieli się przez $ p^t $ i nie dzieli sie przez $ p^{t+1} $, to liczba $ k^b $ dzieli się przez $ p^{bt} $ i nie dzieli się przez $ p^{bt+1} $.

Jednakże $ k^b $ jest jednocześnie $ c $-tą potęgą liczby całkowitej $ l $, zatem $ c $ musi być dzielnikiem iloczynu $ bt $. Skoro zaś $ b $ i $ c $ są względnie pierwsze, liczba $ c $ musi być dzielnikiem liczby $ t $. Tak więc każdy dzielnik pierwszy liczby $ k $ wchodzi do jej rozkładu na czynniki pierwsze z wykładnikiem podzielnym przez $ c $, przeto $ k $ jest $ c $-tą potęgą liczby całkowitej. Wobec tego z równości $ k^b=l^c $ wynika, że $ l=(\root{\scriptstyle c}\of{k})^b $, czyli $ k $ i $ l $ są potęgami liczby całkowitej $ \root{\scriptstyle c}\of{k} $.

LVIII OM - I - Zadanie 10

Zawody matematyczne: 
LVIII OM, 2006-2007
Etap: 
I

Dany jest trójkąt ostrokątny $ ABC $. Punkty $ P $ i $ U $ leżą na boku $ BC $, punkty $ Q $ i $ S $ leżą na boku $ CA $, punkty $ R $ i $ T $ leżą na boku $ AB $, przy czym

\[<br />
\begin{split}<br />
PR\perp BC,\quad<br />
QP\perp CA,\quad<br />
RQ\perp AB, \\<br />
US\perp BC,\quad<br />
ST\perp CA,\quad<br />
TU\perp AB. \\<br />
\end{split}<br />
\]

Dowieść, że trójkąty $ PQR $ i $ STU $ są przystające.

Rozwiązanie

Sposób I

Skoro $ PR\perp BC $ oraz $ US\perp BC $, to $ PR\parallel US $. Analogicznie $ QP\parallel ST $ oraz $ RQ\parallel TU $. Trójkąty $ PQR $ i $ STU $ są więc podobne, jako trójkąty o odpowiednich bokach równoległych (rys. 4).

om58_1r_img_4.jpg

Z trójkątów prostokątnych $ PUS $ i $ RPU $ odczytujemy zależności

\[<br />
PS^2-US^2=PU^2=RU^2-PR^2\,.<br />
\]

Zachodzi więc równość

\[<br />
(1) \qquad PR^2-US^2=RU^2-PS^2\,.<br />
\]

Podobnie rozważając trójkąty prostokątne $ QST $ i $ PQS $ oraz $ RTU $ i $ QRT $ uzyskujemy analogiczne równości

\[<br />
(2) \qquad QP^2-ST^2=PS^2-QT^2\,,<br />
\]
\[<br />
(3) \qquad RQ^2-TU^2=QT^2-RU^2\,.<br />
\]

Dodając równości $ (1) $, $ (2) $, $ (3) $ stronami otrzymujemy zależności

\[<br />
(4) \qquad (PR^2+QP^2+RQ^2)-(US^2+ST^2+TU^2)=0\,.<br />
\]

Jeśli przez $ k $ oznaczymy skalę podobieństwa trójkątów $ PQR $ i $ STU $, tzn. $ {PR=k\cdot ST} $, $ QP=k\cdot TU $, $ RQ=k\cdot US $, to z równości $ (4) $ wynika natychmiast, że $ k=1 $. A to znaczy, że trójkąty $ PQR $ i $ STU $ są przystające.

Sposób II

Niech okrąg $ o $ opisany na trójkącie $ PQR $ przecina boki $ AB $, $ BC $, $ CA $ po raz drugi odpowiednio w punktach $ T' $, $ U' $, $ S' $ (rys. 5).

om58_1r_img_5.jpg
om58_1r_img_6.jpg

Ponieważ $ \measuredangle PQS'=90^\circ $, więc odcinek $ PS' $ jest średnicą okręgu $ o $. Analogicznie $ QT' $ i $ RU' $ są średnicami tego okręgu. Stąd w szczególności odcinki $ PR $ i $ U'S' $ są równe i równoległe, co oznacza, że $ U'S'\perp BC $. W podobny sposób uzyskujemy

\[<br />
S'T'=QP,\quad S'T'\perp CA,\qquad\quad<br />
T'U'=RQ,\quad T'U'\perp AB.<br />
\]

Wynika stąd, że trójkąty $ PQR $ i $ S'T'U' $ są przystające oraz punkty $ S' $, $ T' $, $ U' $ spełniają te same warunki, co warunki nałożone na punkty $ S $, $ T $, $ U $ w treści zadania.

Wykażemy, że muszą zachodzić równości $ S=S' $, $ T=T' $, $ U=U' $, skąd natychmiast otrzymamy tezę.

Przypuśćmy więc nie wprost, że na przykład $ T\ne T' $. Bez utraty ogólności rozumowania przyjmijmy, że na boku $ AB $ punkt $ T' $ leży pomiędzy punktami $ T $ i $ B $ (rys. 6). Ze względu na prostopadłości $ TU\perp AB $, $ T'U'\perp AB $ mamy $ TU\parallel T'U' $, zatem na boku $ BC $ punkt $ U' $ leży pomiędzy $ B $ i $ U $. Analogicznie punkt $ S' $ leży na boku $ AC $ pomiędzy punktami $ A $ i $ S $ i wreszcie punkt $ T' $ leży na boku $ AB $ pomiędzy $ A $ i $ T $, wbrew wcześniejszemu założeniu.

LVIII OM - I - Zadanie 11

Zawody matematyczne: 
LVIII OM, 2006-2007
Etap: 
I

Dla każdej liczby całkowitej dodatniej $ n $ wyznaczyć liczbę permutacji $ (x_1,x_2,\ldots,x_{6n-1}) $ zbioru $ \{1,2,\ldots,6n{-}1\} $, spełniających warunki:

\[<br />
\begin{split}<br />
\hbox{jeśli}\;\;i-j=2n{+}1,\;\;\hbox{to}\;\;x_i>x_j; \\<br />
\hbox{jeśli}\;\;i-j=4n<br />
\phantom{{+}1},\;\;\hbox{to}\;\;x_i<x_j. \\<br />
\end{split}<br />
\]

Rozwiązanie

Odpowiedź: Szukaną liczbą jest

\[<br />
\binom{6n-1}{3n+1}\,.<br />
\]

Dla dowolnej permutacji spełniającej warunki zadania zachodzą następujące ciągi nierówności

\[<br />
(1) \qquad<br />
\begin{split}<br />
x_{2n}<x_{4n+1}&<x_1<x_{2n+2}<<br />
x_{4n+3}<x_3<x_{2n+4}<x_{4n+5}<\ldots  \\<br />
& <x_{2n-3}<x_{4n-2}<x_{6n-1}<x_{2n-1}<x_{4n},<br />
\end{split}<br />
\]
\[<br />
(2) \qquad<br />
\begin{split}<br />
x_{2n+1}<x_{4n+2}&<x_2<x_{2n+3}<<br />
x_{4n+4}<x_4<x_{2n+5}<x_{4n+6}<\ldots  \\<br />
&<x_{2n-4}<x_{4n-3}<x_{6n-2}<x_{2n-2}<x_{4n-1}.<br />
\end{split}<br />
\]

Zauważmy, że każdy z elementów $ x_1 $, $ x_2 $, $ \ldots $, $ x_{6n-1} $ został w rozważanych wierszach wypisany dokładnie raz. Rzeczywiście, w nierównościach (1) pojawiły się wszystkie wskaźniki nieparzyste z przedziału $ \langle 1;2n-1\rangle $, parzyste z przedziału $ \langle 2n;4n\rangle $ i nieparzyste z przedziału $ \langle 4n+1;6n-1\rangle $, w nierównościach (2) zaś - wszystkie wskaźniki parzyste z przedziału $ \langle 2;2n-2\rangle $, nieparzyste z przedziału $ \langle 2n+1; 4n-1\rangle $ i parzyste z przedziału $ \langle 4n+2;6n-2\rangle $. Badając ilość liczb parzystych i nieparzystych w odpowiednich przedziałach obliczamy, że w związku (1) występuje $ n+(n+1)+n=3n+1 $ liczb, a w związku (2) występuje $ (n-1)+n+(n-1)=3n-2 $ liczb.

Nietrudno spostrzec, że każda nierówność postaci $ x_i<x_j $ lub $ x_i>x_j $ dająca się wywnioskować z warunków zadania znajduje się w zależności (1) lub (2). To oznacza, że jeżeli dla pewnej permutacji oba te ciągi nierówności są spełnione, to permutacja ta ma postulowane własności. Wobec tego każda permutacja spełniająca warunki zadania jest jednoznacznie wyznaczona przez podanie $ 3n+1 $ liczb wypisanych w nierównościach (1) - należy bowiem uszeregować je rosnąco, za $ x_{2n} $ przyjąć najmniejszą z tych liczb, za $ x_{4n+1} $ liczbę bezpośrednio po niej następującą itd., co pozwala jednoznacznie określić wyrazy permutacji znajdujące się w związkach (1); pozostałe $ 3n-2 $ liczb po ustawieniu w kolejności rosnącej analogicznie określają wyrazy permutacji znajdujące się w związkach (2).

Zatem liczba permutacji mających żądaną własność jest równa liczbie $ (3n+1) $-elementowych podzbiorów zbioru $ (6n-1) $-elementowego, czyli liczbie

\[<br />
\binom{6n-1}{3n+1}\,.<br />
\]

LVIII OM - I - Zadanie 12

Zawody matematyczne: 
LVIII OM, 2006-2007
Etap: 
I

Wielomian $ W $ o współczynnikach rzeczywistych przyjmuje w przedziale $ \langle a;b\rangle $ (gdzie $ {a<b} $) tylko wartości dodatnie. Udowodnić, że istnieją takie wielomiany $ P $ oraz $ Q_1,Q_2,\ldots,Q_m $, że

\[<br />
W(x)=P(x)^2+(x-a)(b-x)\sum_{i=1}^m Q_i(x)^2<br />
\]

dla każdej liczby rzeczywistej $ x $.

Rozwiązanie

Dowód przeprowadzimy indukcyjnie ze względu na stopień wielomianu $ W $.

Jeżeli $ W(x)\equiv c $ jest wielomianem stałym, to oczywiście $ c>0 $ i w tym przypadku można przyjąć $ P(x)\equiv\root\of{c} $, $ m=1 $ i $ Q_1(x)\equiv 0 $.

Przypuśćmy teraz, że teza zadania jest prawdziwa dla wszystkich wielomianów stopnia mniejszego niż $ n $ i niech $ W $ będzie wielomianem stopnia $ n $.

Funkcja

\[<br />
f(x)={W(x)\over (x-a)(b-x)}\ ,<br />
\]

rozważana w przedziale $ (a;b) $, jest ciągła i przyjmuje w nim wartości dodatnie, które przy końcach przedziału dążą do nieskończoności. Zatem w pewnym punkcie (niekoniecznie jednym) funkcja $ f $ osiąga swoją wartość minimalną $ c $; jest to liczba dodatnia.

Zachodzi wobec tego nierówność $ f(x)\geq c $, czyli $ W(x)\geq c(x-a)(b-x) $ dla $ x\in\langle a;b\rangle $, która w pewnym punkcie (punktach) staje się równością. Mówiąc obrazowo, $ c $ jest liczbą, dla której parabola $ y=c(x-a)(b-x) $ w przedziale $ \langle a;b\rangle $ jest ,,styczna od dołu'' do wykresu wielomianu $ W $ na tym przedziale, być może w kilku punktach (rys. 7). Tak więc wielomian $ G(x)=W(x)-c(x-a)(b-x) $ w badanym przedziale przyjmuje wartości nieujemne i posiada przynajmniej jeden pierwiastek (rys. 8).

om58_1r_img_7.jpg
om58_1r_img_8.jpg

Zauważmy, że $ G(a)=W(a) $ i $ G(b)=W(b) $, a więc wielomian $ G $ na końcach przedziału przybiera wartości dodatnie. Zatem pierwiastki wielomianu $ G $ w przedziale $ (a,b) $ mają parzystą krotność. Istnieją zatem takie liczby (niekoniecznie różne) $ g_1,g_2,\ldots, g_k\in(a,b) $, że wielomian $ G $ ma postać

$$G(x)=(x-g_1)^2(x-g_2)^2...(x-g_k)^2H(x),$$

przy czym wielomian $ H $ w przedziale $ \langle a;b\rangle $ przyjmuje tylko wartości dodatnie. Oznaczmy $ B(x)=(x-g_1)(x-g_2)...(x-g_k) $; mamy więc $ G(x)=B(x)^2H(x) $.

Jeśli $ m $ jest stopniem wielomianu $ G $, to $ m\leq n $, z wyjątkiem przypadku $ n=1 $, kiedy to $ m=2 $. Ponadto wielomian $ H $ ma stopień nie większy niż $ m-2 $. Zatem $ H $ jest wielomianem stopnia niższego niż $ W $. Wobec tego na mocy założenia indukcyjnego istnieje przedstawienie postaci

\[<br />
H(x)=P(x)^2+(x-a)(b-x)\sum_{i=1}^m Q_i(x)^2.<br />
\]

Stąd otrzymujemy

\[<br />
\begin{split}<br />
W(x)&=G(x)+c(x-a)(b-x)=B(x)^2H(x)+<br />
c(x-a)(b-x)=  \\<br />
& = B(x)^2\Bigl(P(x)^2+(x-a)(b-x)<br />
\sum_{i=1}^m Q_i(x)^2\Bigr)+c(x-a)(b-x)=  \\<br />
& = (B(x)P(x))^2+(x-a)(b-x)\Bigl((\;\root\of{c}\;)^2+<br />
\sum_{i=1}^m(B(x)Q_i(x))^2\Bigr)<br />
\end{split}<br />
\]

i jest to żądane przedstawienie wielomianu $ W $. Tym samym rozwiązanie zadania zostało zakończone.

  • Pliki
  • Olimpiada Matematyczna
© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/32

Odnośniki:
[1] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om58_1.pdf
[2] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om58_2r.pdf