LI Olimpiada Matematyczna
I etap LI Olimpiady Matematycznej
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| LI OM I etap - Zadania [1] | 71.5 KB |
| LI OM I etap - Zadania z rozwiązaniami [2] | 180.82 KB |
Dana jest liczba naturalna
. Udowodnić, ze suma sześcianów wszystkich liczb naturalnych mniejszych od
, względnie pierwszych z
, dzieli się przez
.
Każda liczba naturalna mniejsza od
i względnie pierwsza z
jest równa
lub
, gdzie
jest pewną liczbą naturalną mniejszą od
i względnie pierwszą z
. Zatem dana w zadaniu suma sześcianów jest równa
![]() |
a więc jest podzielna przez
.
W trójkącie ostrokątnym
spełniony jest warunek
![]() |
Punkt
leży na boku
, przy czym
. Dowieść, że
![]() |
Wykażemy, że równość (1) jest prawdziwa dla dowolnego trójkąta ABC, niekoniecznie ostrokątnego.
Niech
będzie takim punktem półprostej
, że
jest dwusieczną kąta
(rys. 1 i 2).


Wówczas
. Jeżeli punkt
leży na boku
(rys. 1), to
![]() |
Jeśli natomiast punkt
nie leży na boku
(rys. 2), to
![]() |
Zatem w obu przypadkach
. Na mocy twierdzenia o dwusiecznej otrzymujemy
![]() |
co należało udowodnić.
Suma liczb dodatnich
,
,
równa jest
. Udowodnić, że
![]() |
Wystarczy dowieść, że dla dowolnych liczb dodatnich
,
,
zachodzi nierówność
![]() |
Przekształcając równoważnie powyższą zależność otrzymujemy
![]() |
Wykonując podstawienie
,
,
, sprowadzamy dowodzoną nierówność do postaci
![]() |
Podnosząc do kwadratu obie strony ostatniej nierówności i przekształcając równoważnie otrzymujemy
![]() |
co jest prawdą.
Każdy punkt okręgu jest pomalowany jednym z trzech kolorów. Dowieść, że pewne trzy punkty jednego koloru są wierzchołkami trójkąta równoramiennego.
Niech
będą wierzchołkami dowolnego
-kąta foremnego wpisanego w dany okrąg. Wykażemy, że wśród dowolnych pięciu wierzchołków tego
-kąta znajdą się trzy będące wierzchołkami trójkąta równoramiennego. Ponieważ wśród dowolnych trzynastu punktów danego okręgu zawsze znajdzie się pięć pomalowanych tym samym kolorem, zadanie zostanie rozwiązane.
Przypuśćmy więc, że udało się tak wybrać pięć wierzchołków spośród
, że żadne trzy spośród wybranych punktów nie tworzą trójkąta równoramiennego.
Załóżmy najpierw, że wśród wybranych punktów nie ma dwóch sąsiednich wierzchołków
-kąta
. Wówczas wśród wybranych punktów znajdziemy dwa oddzielone dokładnie jednym wierzchołkiem, który nie został wybrany. Bez szkody dla ogólności rozumowania, możemy przyjąć, że są to
i
. Ponieważ żadne trzy wybrane wierzchołki nie tworzą trójkąta równoramiennego, więc nie został wybrany żaden z punktów:
,
,
,
,
(rys. 1).


Ponieważ trójkąt
jest równoramienny, więc co najmniej jeden z wierzchołków
,
nie został wybrany. Bez straty ogólności rozumowania możemy przyjąć, że tym wierzchołkiem jest
. Zatem spośród pięciu punktów
,
,
,
,
dokładnie trzy zostały wybrane, przy czym żadne dwa z nich nie są kolejnymi wierzchołkami
-kąta
. Musiały więc zostać wybrane punkty
,
,
. To jednak nie jest możliwe, gdyż punkty te tworzą trójkąt równoramienny (rys. 2). Otrzymaliśmy sprzeczność.
Pozostał do rozpatrzenia przypadek, w którym wśród wybranych wierzchołków znajdują się dwa sąsiednie, powiedzmy
i
. Oznacza to, że nie został wybrany żaden z wierzchołków:
,
,
(rys. 3).


Ponieważ trójkąty
,
,
są równoramienne, więc został wybrany co najwyżej jeden z punktów:
,
,
. Analogicznie stwierdzamy, że został wybrany co najwyżej jeden z punktów:
,
,
. Zatem wybrany być musiał co najmniej jeden z punktów
,
. Bez straty ogólności przyjmijmy, że został wybrany punkt
(rys. 4). Równoramienność trójkątów:
,
,
oraz
dowodzi, że nie wybrano punktów:
,
,
oraz
.
Zatem wśród wybranych pięciu punktów muszą być dwa spośród
,
,
. Z uwagi na równoramienność trójkąta
wybrany mógł być tylko jeden z punktów
,
. Zatem wybranym punktem jest
(rys. 5). To z kolei oznacza, że nie został wybrany punkt
, gdyż trójkąt
jest równoramienny.


Tak więc piątym z wybranych punktów musi być
, co daje sprzeczność, gdyż trójkąt
jest równoramienny (rys. 6).
Tym samym wykazaliśmy, że wybór pięciu wierzchołków
-kąta, z których żadne trzy nie wyznaczają trójkąta równoramiennego, nie jest możliwy, co kończy rozwiązanie zadania.
Wyznaczyć wszystkie pary
liczb naturalnych, dla których liczby
i
są sześcianami liczb naturalnych.
Niech
i
będą liczbami spełniającymi warunki zadania. Bez szkody dla ogólności rozumowania możemy założyć, że
. Wówczas
![]() |
Skoro liczba
jest sześcianem liczby całkowitej, to musi zachodzić równość
![]() |
Przekształcając równoważnie powyższy związek otrzymujemy po kolei
![]() |
Pozostaje rozstrzygnąć, dla jakich par
spełniających warunek (2) liczba
![]() |
jest sześcianem liczby całkowitej. Na mocy zależności (2) powyższa liczba jest równa
. Z nierówności
![]() |
wynika, że jeżeli liczba
jest sześcianem liczby całkowitej, to jest ona równa
,
lub
. Należy więc rozważyć trzy przypadki:
(a) 
Wówczas otrzymujemy
, skąd
lub
.
(b) 
Stąd mamy
. Uzyskane równanie nie ma rozwiązań w liczbach całkowitych, gdyż lewa strona nie jest podzielna przez
, a prawa jest.
(c) 
Wtedy uzyskujemy
. Podobnie jak w przypadku (b), otrzymane równanie nie ma rozwiązań w liczbach całkowitych, gdyż lewa strona nie jest podzielna przez
, a prawa jest równa
.
Ostatecznie znaleźliśmy tylko jedną parę
spełniającą warunki zadania.
Punkt
leży wewnątrz lub na brzegu trójkąta
, w którym kąt
jest prosty. Punkty
,
i
są odpowiednio rzutami punktu
na boki
,
i
. Udowodnić, ze równość
![]() |
zachodzi wtedy i tylko wtedy, gdy punkt
leży na boku
.
Wprowadźmy dla zwięzłości zapisu następujące oznaczenie:
![]() |
Należy wykazać, ze
wtedy i tylko wtedy, gdy
.
Na mocy twierdzenia Pitagorasa otrzymujemy zależność (rys. 1):
![]() |
Przekształcając równoważnie powyższą równość uzyskujemy po kolei:
![]() |

Z ostatniej równości wynika natychmiast, ze
wtedy i tylko wtedy, gdy
.
Wykazać, że dla dowolnej liczby całkowitej dodatniej
i dowolnej liczby
istnieją takie liczby
, że
![]() |
Niech
. Liczb
,
szukamy w postaci
,
, gdzie
. Wówczas
![]() |
gdzie
. Po rozpisaniu ze wzoru dwumianowego Newtona ostatnie wyrażenie przyjmuje postać
![]() |
gdzie
jest pewnym wielomianem.
Chcemy wykazać, że dla pewnej liczby
, liczba
jest dodatnia. Z równości (1) wynika, że
![]() |
Zatem istnieje taka liczba
, że wyrażenie
, a co za tym idzie również wyrażenie
, ma wartość dodatnią. To zaś kończy dowód.
Liczby
są określone dla liczb całkowitych nieujemnych
w ten sposób, że zachodzą równości:
![]() |
![]() |
Dowieść, że
dla
.
Niech
będzie funkcją określoną na zbiorze liczb całkowitych nieujemnych zdefiniowaną wzorami:
![]() |
Niech ponadto
![]() |
Wówczas
. Wykażemy, że
.
Ponieważ warunki dane w treści zadania wyznaczają jednoznacznie liczby
, więc wystarczy dowieść, że liczby
spełniają te same warunki.
Oczywiście
. Ponadto
![]() |
co dowodzi, że
.
Dane są takie liczby całkowite dodatnie
i
, że
. Wykazać, że
jest kwadratem liczby całkowitej.
Niech
będzie największym wspólnym dzielnikiem liczb
i
. Wówczas
, a zatem
. Stąd wobec podzielności
oraz
otrzymujemy
.
Z drugiej strony,
, skąd uzyskujemy podzielność
. Zatem
jest wspólnym dzielnikiem liczb
i
. To oznacza, że największy wspólny dzielnik liczb
i
, który jest równy
, jest podzielny przez
. Wobec wyżej udowodnionej podzielności
otrzymujemy
.
W przestrzeni dane są trzy wzajemnie prostopadłe wektory jednostkowe
,
,
. Niech
będzie płaszczyzną przechodzącą przez punkt
, zaś
,
,
- rzutami punktów
,
,
odpowiednio na płaszczyznę
. Wyznaczyć zbiór wartości wyrażenia
![]() |
dla wszystkich płaszczyzn
.
Wykażemy, że wartość wyrażenia (1) jest równa
, niezależnie od wyboru płaszczyzny
.
Niech
będzie dowolną płaszczyzną przechodzącą przez punkt
, zaś
płaszczyzną zawierającą punkty
,
,
. Oznaczmy przez
wspólną prostą płaszczyzn
i
. Niech
,
będą rzutami prostokątnymi odpowiednio punktów
,
na prostą
. Wówczas, niezależnie od położenia punktów
,
względem prostej
(rys. 1 i 2),
![]() |


Stąd
![]() |
Ponadto
= (kąt pomiędzy płaszczyznami
i
) =
. Zatem na mocy równości (2),
![]() |
Na mocy twierdzenia Pitagorasa oraz powyższej równości otrzymujemy
![]() |
Wektor
jest prostopadły do płaszczyzny
, skąd
. Zatem
![]() |
Dodając stronami równości (3) i (4) uzyskujemy
![]() |
niezależnie od wyboru płaszczyzny
.
Dana jest liczba całkowita dodatnia
oraz zbiór
, złożony z
różnych liczb całkowitych dodatnich i mający następującą własność: wśród
liczb dowolnie wybranych ze zbioru
znajduje się para liczb, z których jedna dzieli się przez drugą. Udowodnić, że w zbiorze
istnieją różne liczby
spełniające warunek: dla
liczba
dzieli się przez
.
Niech
. Oznaczmy przez
największą liczbę naturalną
, dla której istnieją różne liczby
spełniające warunek: dla
liczba
dzieli się przez
.
Przypuśćmy, że teza zadania nie jest spełniona. To oznacza, że dla dowolnego
mamy
. Wówczas na mocy zasady szufladkowej, istnieją takie różne liczby
, że
![]() |
Z założeń zadania wynika, że dla pewnych różnych liczb
,
zachodzi podzielność
. Warunek
oznacza, że istnieją liczby
, spełniające: dla
liczba
dzieli się przez
. Jednak wtedy liczby
spełniają warunek: dla
liczba
dzieli się przez
. To dowodzi, że
wbrew założeniu, że
.
Otrzymaliśmy sprzeczność.
W trójkącie ostrokątnym
punkty
,
,
leżą odpowiednio na bokach
,
,
. Okręgi opisane na trójkątach
,
,
przecinają się w punkcie
. Udowodnić, że jeżeli
![]() |
to
,
,
są wysokościami trójkąta
.
Wykorzystamy następujące
Twierdzenie
Wysokości
,
,
trójkąta
przecinają się w punkcie
. Punkty
,
,
są odpowiednio środkami boków
,
,
. Punkty
,
,
są odpowiednio środkami odcinków
,
,
. Wówczas następujące punkty:
,
,
,
,
,
,
,
,
leżą na jednym okręgu (rys. 1).
Okrąg ten nazywa się okręgiem dziewięciu punktów trójkąta
.

Z powyższego twierdzenia wynika, że jeśli okrąg przechodzący przez środki boków trójkąta ostrokątnego
przecina obwód tego trójkąta po raz drugi w punktach
,
,
, to punkty
,
,
są spodkami wysokości trójkąta
.
Przystępujemy do rozwiązania zadania.
Na półprostej
odkładamy taki punkt
, aby zachodziła następująca równość kątów:
(rys. 2).

Punkty
,
,
,
leżą na jednym okręgu, więc
. Z powyższych równości wynika, że trójkąty
oraz
są podobne. Zatem
![]() |
Ponadto
. Z dwóch ostatnich równości wynika, że trójkąty
oraz
są podobne. Z zależności w treści zadania oraz z podobieństwa trójkątów
,
otrzymujemy
![]() |
skąd
. Zatem punkt
jest środkiem odcinka
.
Niech
będzie środkiem boku
. Wówczas proste
oraz
są równoległe. Zatem kąt
jest równy kątowi pomiędzy prostymi
oraz
. Natomiast na mocy podobieństwa trójkątów
oraz
, kąt pomiędzy prostymi
oraz
jest równy kątowi pomiędzy odcinkami
i
, czyli kątowi
. Punkty
,
,
,
leżą na jednym okręgu, skąd wynika równość
.
Z powyższych rozważań uzyskujemy zależność
. Dowodzi ona, że punkty
,
,
,
leżą na jednym okręgu, niezależnie od tego, z której strony punktu
leży punkt
. Jeżeli
, to okrąg opisany na trójkącie
jest styczny do prostej
w punkcie
.
Innymi słowy: okrąg opisany na trójkącie
przechodzi przez punkt
oraz środek boku
i nigdzie indziej nie przecina prostej
. Analogicznie dowodzimy, że ten sam okrąg przechodzi przez środki pozostałych boków. Poza punktami
,
,
oraz środkami boków trójkąta
okrąg ten nie ma punktów wspólnych z obwodem trójkąta
.
Wykazaliśmy więc, że okrąg przechodzący przez środki boków trójkąta
przecina jego obwód po raz drugi w punktach
,
,
. To zaś dowodzi, że proste
,
,
są wysokościami trójkąta
.
II etap LI Olimpiady Matematycznej
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| LI OM II etap - Zadania z rozwiązaniami [3] | 219.04 KB |
Rozstrzygnąć, czy każdą liczbę wymierną dodatnią można przedstawić w postaci
![]() |
gdzie
,
,
,
są liczbami całkowitymi dodatnimi.
Dla dowolnych liczb całkowitych dodatnich
,
zachodzą następujące równości:
![]() |
Zatem każdą liczbę wymierną dodatnią można przedstawić w żądanej postaci.
Dwusieczna kąta
trójkąta
przecina okrąg opisany na tym trójkącie w punkcie
różnym od
. Punkty
i
są rzutami prostokątnymi odpowiednio punktów
i
na prostą
. Dowieść, że
![]() |
Oznaczmy przez
okrąg opisany na trójkącie
. Z równości kątów
i
wynika, że długości łuków
i
okręgu
są równe (długość łuku
jest mierzona od punktu
do punktu
w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara).


Niech
będzie punktem symetrycznym do punktu
względem symetralnej boku
, zaś niech
będzie rzutem prostokątnym punktu
na prostą
(rys. 1 i 2). Wówczas
. Ponadto długości łuków
i
są równe, co oznacza, że
.
Punkty
i
leżą po dwóch różnych stronach prostej
. Zatem długość odcinka
jest nie mniejsza niż suma odległości punktów
i
od prostej
. Innymi słowy
, czyli
.
Na polach szachownicy
rozmieszczono
różnych liczb całkowitych, po jednej na każdym polu. W każdej kolumnie pole z największą liczbą pomalowano na czerwono. Zbiór
pól szachownicy nazwiemy dopuszczalnym, jeżeli żadne dwa z tych pól nie znajdują się w tym samym wierszu, ani w tej samej kolumnie. Spośród wszystkich zbiorów dopuszczalnych wybrano zbiór, dla którego suma liczb umieszczonych na jego polach jest największa.
Wykazać, że w tak wybranym zbiorze jest czerwone pole.
Przeprowadzimy dowód nie wprost.
Załóżmy, że w wybranym zbiorze dopuszczalnym (oznaczmy go przez
) nie ma czerwonego pola.
Zdefiniujemy ciąg pól
danej szachownicy według niżej opisanej reguły. (Dla
proces wyboru pól
jest przedstawiony na rysunkach 1 i 2. Pola czerwone są zacieniowane, zaś pola ze zbioru
są oznaczone kółkiem.)


Pole
jest dowolnym polem ze zbioru
. Niech
będzie polem czerwonym leżącym w tej samej kolumnie, co
.
Następnie rozważamy to pole
ze zbioru
, które leży w tym samym wierszu, co
. Przez
oznaczamy pole czerwone leżące w tej samej kolumnie, co
. Postępowanie to kontynuujemy. (Ogólnie: pole czerwone
leży w tej samej kolumnie, co
, natomiast pole
jest polem ze zbioru
leżącym w tym samym wierszu, co
.)

W ten sposób otrzymujemy ciąg pól
, w którym każde pole jednoznacznie wyznacza pole następne. Ponieważ pól czerwonych jest skończenie wiele, więc znajdziemy takie liczby całkowite dodatnie
,
, dla których
oraz
dla
. (W naszym przykładzie przedstawionym na rysunkach 1 i 2,
, a więc
,
.)
Usuwamy ze zbioru
pola
zastępując je odpowiednio polami
(rys. 3). Otrzymany w ten sposób zbiór oznaczmy przez
.
Z określenia ciągu
wynika, że pola
![]() |
znajdują się odpowiednio w tych samych kolumnach, co pola
![]() |
oraz odpowiednio w tych samych wierszach, co pola
![]() |
Zatem zbiór
jest dopuszczalny. Ponadto liczby, które zostały napisane na polach
są większe odpowiednio od liczb napisanych na polach
. Wynika stąd, że suma liczb napisanych na polach zbioru
jest większa od sumy liczb napisanych na polach zbioru
. To jednak przeczy założeniu, że
ma największą sumę liczb spośród wszystkich zbiorów dopuszczalnych.
Punkt
jest środkiem okręgu wpisanego w trójkąt
, w którym
. Proste
i
przecinają boki
i
odpowiednio w punktach
i
. Wyznaczyć wszystkie miary kąta
, dla których może zachodzić równość
.
Wykażemy, że jedyną wartością przyjmowaną przez kąt
jest
.
Na mocy twierdzenia sinusów zastosowanego do trójkątów
i
otrzymujemy
. Stąd
![]() |

Przypuśćmy najpierw, że zachodzi równość
(rys. 1). Wtedy również
, co oznacza, że trójkąty
oraz
są przystające (cecha kąt-bok-kąt). Zatem
. To dowodzi, że przystające są także trójkąty
i
(cecha kąt-bok-kąt). Stąd uzyskujemy równość
, co przeczy założeniom poczynionym w treści zadania.

Pozostał do rozpatrzenia przypadek, w którym
(rys. 2). Wtedy punkty
,
,
,
leżą na jednym okręgu. Zatem
![]() |
Stąd otrzymujemy
![]() |
czyli
.
Do zakończenia rozwiązania pozostało wykazać, że istnieje trójkąt
, w którym
,
oraz
. Wykażemy więcej: w każdym trójkącie
o kącie
równym
zachodzi równość
.
Jeżeli
, to
![]() |
Na czworokącie
można więc opisać okrąg. Ponieważ
jest dwusieczną kąta
, więc
.
Niech
oznacza zbiór liczb całkowitych dodatnich. Rozstrzygnąć, czy istnieje taka funkcja
, że dla każdego
zachodzi równość
.
Taka funkcja istnieje. Oto przykład.
Niech
będzie zbiorem tych liczb całkowitych dodatnich, w których rozkładzie na czynniki pierwsze „trójka" występuje nieparzystą liczbę razy. Funkcję
definiujemy wzorem:
![]() |
Wówczas, jeśli
, to
, skąd
![]() |
Podobnie, jeżeli
, to
, co daje
![]() |
Wielomian
stopnia drugiego o współczynnikach całkowitych przyjmuje dla całkowitych
wartości będące kwadratami liczb całkowitych. Dowieść, że wielomian
jest kwadratem pewnego wielomianu.
Niech
. Wprowadźmy oznaczenie:
dla dowolnej liczby całkowitej dodatniej
. Wówczas
może być zerem dla co najwyżej dwóch wartości
. Dla pozostałych
mamy
![]() |
Dzieląc licznik i mianownik otrzymanego ułamka przez
i przechodząc z
do nieskończoności widzimy, że ciąg
jest zbieżny i jego granica wynosi
. Ponieważ wyrazy ciągu
są całkowite, więc granica tego ciągu, liczba
, jest też całkowita. Ponadto istnieje taka liczba naturalna
, że
![]() |
Niech
. Ze związku (1) wynika, że
![]() |
Przyjmijmy:
. Na mocy definicji liczb
oraz równości (2) uzyskujemy równość
dla
. To oznacza, że
, skąd
![]() |
III etap LI Olimpiady Matematycznej
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| LI OM III etap - Zadania [4] | 59.2 KB |
| LI OM III etap - Zadania z rozwiązaniami [5] | 159.2 KB |
Dana jest liczba całkowita
.
Wyznaczyć liczbę rozwiązań
układu równań
![]() |
w liczbach rzeczywistych nieujemnych.
Odpowiedź:
.
Z pierwszego równania otrzymujemy
![]() |
skąd wynika, że
. Istnieje więc dokładnie jedna liczba
, spełniająca zależność
.
Wówczas
. Rozumując analogicznie dostajemy
![]() |
oraz
.
Liczba rozwiązań danego układu równań w liczbach nieujemnych jest więc równa liczbie rozwiązań równania
![]() |
w liczbach rzeczywistych
. Ponieważ równość
zachodzi wtedy i tylko wtedy, gdy któraś z liczb
,
jest całkowitą wielokrotnością
, więc jedna z liczb
,
musi być całkowitą wielokrotnością
. Stąd wynika, że
jest jedną z liczb:
![]() |
Ponieważ największy wspólny dzielnik liczb
i
jest równy
, więc wyżej wypisane możliwe wartości
są różne. Zatem istnieje dokładnie
ciągów liczb nieujemnych
spełniających dany układ równań.
Dany jest trójkąt
, w którym
. Punkt
leży wewnątrz trójkąta
, przy czym
. Punkt
jest środkiem boku
. Dowieść, że
![]() |
Załóżmy najpierw, że punkt
leży wewnątrz trójkąta
lub na odcinku
.


Niech
będzie punktem przecięcia okręgu opisanego na trójkącie
z prostą
(rys. 1 i 2). Ponieważ
, więc punkty
,
,
,
leżą na jednym okręgu. Ponadto
![]() |
Jeżeli punkt
znajduje się na zewnątrz trójkąta
(rys. 1) lub na odcinku
, to na mocy zależności (1) otrzymujemy
![]() |
Jeżeli natomiast punkt
znajduje się wewnątrz trójkąta
(rys. 2), to korzystając raz jeszcze z równości (1) uzyskujemy
![]() |
Załóżmy teraz, że punkt
znajduje się wewnątrz trójkąta
. Ponieważ
, więc przeprowadzając rozumowanie analogiczne do powyższego otrzymujemy równość
. Stąd
![]() |
co kończy
zadania.
W ostrosłupie prawidłowym o wierzchołku
i podstawie
każda krawędź boczna tworzy z płaszczyzną podstawy kąt
. Dla każdej liczby naturalnej
rozstrzygnąć, czy można wybrać takie punkty
leżące odpowiednio na krawędziach
, że
![]() |
Takie punkty istnieją dla dowolnego
.
Niech
będzie spodkiem wysokości ostrosłupa, zaś
miarą kąta ściany bocznej przy wierzchołku
. Z równości
otrzymujemy
![]() |
skąd
![]() |

Rozetnijmy powierzchnię boczną ostrosłupa wzdłuż krawędzi
i rozłóżmy ją na płaszczyźnie. Otrzymamy wtedy wielokąt
(rys. 1). Na mocy nierówności (1),
.
Niech
będą punktami przecięcia odcinka
odpowiednio z odcinkami
. Na mocy nierówności trójkąta,
![]() |
Punkty
wyznaczają więc punkty
na krawędziach ostrosłupa spełniające warunki zadania.
Dla danej liczby naturalnej
znaleźć najmniejszą liczbę
o następującej własności. Z dowolnego
-elementowego zbioru pól szachownicy
, można wybrać taki niepusty podzbiór, że liczba pól tego podzbioru w każdym wierszu i w każdej kolumnie szachownicy jest parzysta.
Udowodnimy następujące dwa zdania:
pól szachownicy o wymiarach
(
) można wybrać niepusty podzbiór mający w każdym wierszu i w każdej kolumnie szachownicy parzystą liczbę pól.
pól szachownicy o wymiarach
, z którego nie da się wybrać niepustego podzbioru mającego w każdym wierszu i w każdej kolumnie szachownicy parzystą liczbę pól.
Z powyższych zdań zastosowanych dla
wnioskujemy, że najmniejszą liczbą spełniającą warunki zadania jest
.
Dowód zdania 1.
Przeprowadzimy dowód indukcyjny względem
. Dla
,
teza zdania 1 jest prawdziwa.
Ustalmy dwie liczby naturalne
,
o sumie większej niż
i załóżmy, że zdanie
jest prawdziwe dla dowolnej szachownicy o sumie wymiarów mniejszej niż
. Rozważmy dowolny zbiór A złożony z
pól szachownicy
o wymiarach
. Możliwe są następujące trzy przypadki:
nie zawierająca żadnego pola ze zbioru
;
, w której znajduje się dokładnie jedno pole ze zbioru
;
.
W przypadku (a) usuwamy z szachownicy
tę kolumnę (lub wiersz), która nie zawiera żadnego pola ze zbioru
. Następnie usuwamy ze zbioru
dowolne pole (na rysunku 1 pola zbioru A oznaczone są kółeczkami). W ten sposób otrzymujemy nową szachownicę, która zawiera pewien zbiór
złożony z
pól i której suma wymiarów jest równa
(rys. 2). Stąd wynika, że każdy z wymiarów uzyskanej szachownicy jest nie mniejszy niż
. Zatem na mocy założenia indukcyjnego można wybrać ze zbioru
niepusty podzbiór mający w każdym wierszu i w każdej kolumnie parzystą liczbę pól. Wklejając z powrotem usuniętą kolumnę lub usunięty wiersz na swoje miejsce (rys. 3) otrzymujemy żądany podzbiór zbioru
.

Podobnie postępujemy w przypadku (b): znajdujemy najpierw kolumnę (lub wiersz), w której znajduje się dokładnie jedno pole ze zbioru
, a następnie usuwamy tę kolumnę z szachownicy
(rys. 4). W rezultacie otrzymujemy nową szachownicę, która zawiera pewien zbiór
' złożony z
pól i której suma wymiarów jest równa
(rys. 5). Tak jak wyżej, stosujemy założenie indukcyjne, po czym wklejamy z powrotem usuniętą kolumnę lub usunięty wiersz (rys. 6).
Rozpatrzmy przypadek (c). Niech
oznaczają odpowiednio liczby pól zbioru
w poszczególnych kolumnach i wierszach. Wówczas
![]() |
Ponadto
dla wszystkich
,
. Stąd wynika, że
. Zatem zbiór
ma w każdej kolumnie i w każdym wierszu dokładnie dwa pola. To oznacza, że liczba pól zbioru
w każdym wierszu i w każdej kolumnie jest parzysta.
Dowód indukcyjny, a tym samym dowód zdania 1, został zakończony.
Dowód zdania 2.

Rozważmy zbiór
złożony ze wszystkich
pól szachownicy o wymiarach
znajdujących się w dolnym wierszu i pierwszej kolumnie (rys. 7). Aby otrzymać parzystą liczbę pól w kolumnach od drugiej do ostatniej musimy usunąć ze zbioru
pola, które się w tych kolumnach znajdują. Po ich usunięciu widzimy, że z tego samego powodu musimy usunąć pozostałe pola zbioru
. To kończy dowód zdania
.
Stopień wielomianu
o współczynnikach rzeczywistych jest nieparzysty. Ponadto dla każdego 
![]() |
Udowodnić, że dla każdej liczby rzeczywistej
zachodzi równość
![]() |
Dla dowolnej liczby rzeczywistej
prawdziwe są zależności
![]() |
Stąd wynika, że dla każdego
zachodzi jedna z równości:
lub P
.
Przypuśćmy, że dla nieskończenie wielu
zachodzi równość
. Wówczas równość ta musi być prawdziwa dla dowolnej liczby rzeczywistej
, co przeczy założeniu, że stopień wielomianu
jest liczbą nieparzystą.
Zatem dla nieskończenie wielu
zachodzi równość
, skąd wynika, że równość ta jest prawdziwa dla wszystkich liczb rzeczywistych
.
Dowolną liczbę rzeczywistą
możemy zapisać w postaci
, dla pewnej liczby rzeczywistej
. Stąd
![]() |
Określamy rekurencyjnie ciąg
wzorami:
![]() |
Udowodnimy indukcyjnie, że
![]() |
Z zależności
otrzymujemy
. Kładąc
do danej w treści zadania tożsamości otrzymujemy
, skąd
. To dowodzi równości (2) dla
.
Ze związku
wynika, że
![]() |
Ponieważ
dla
, więc nierówność (1) wyklucza prawdziwość równości
. Zatem
, co kończy dowód zależności (2).
Ciąg
jest rosnący, więc równość
zachodzi dla nieskończenie wielu
. Z tego zaś wynika, że
dla wszystkich
.
Odnośniki:
[1] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om51_1.pdf
[2] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om51_1r.pdf
[3] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om51_2r.pdf
[4] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om51_3.pdf
[5] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om51_3r.pdf