Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

I OM

MINISTERSTWO OŚWIATY

PIERWSZA OLIMPIADA MATEMATYCZNA

SPRAWOZDANIE KOMITETU GŁÓWNEGO

pzws.jpg

WARSZAWA 1951

PAŃSTWOWE ZAKŁADY WYDAWNICTW SZKOLNYCH

Iom1.jpg

SPRAWOZDANIE KOMITETU GŁÓWNEGO

I. OLIMPIADY MATEMATYCZNEJ

Organizacja ogólna

W roku szkolnym 1949/50 odbyły się w Polsce po raz pierwszy zawody matematyczne dla uczniów szkół średnich pod nazwą Olimpiada Matematyczna. Postanowienie urządzenia, zawodów powzięło Prezydium Polskiego Towarzystwa Matematycznego z inicjatywy Ministra Oświaty dra St. Skrzeszewskiego. Opracowanie odpowiednich form organizacyjnych, zostało zlecone Komisji Dydaktycznej P. T. M. Po przedyskutowaniu zagadnienia i zapoznaniu się z organizacją olimpiad matematycznych w Związku Radzieckim ustalono następujące zasady ogólne:

Zadaniem zawodów powinno być wytworzenie wśród młodzieży szkolnej atmosfery zainteresowania matematyką, wciągnięcie wszystkich zdolniejszych i nawet mniej zdolnych uczniów do pracy nad pogłębieniem wiadomości z tego przedmiotu oraz wyszukanie jednostek wybitnie uzdolnionych do matematyki
celem ułatwienia im wstępu, do uczelni wyższych, a następnie udzielenia jak najdalej idącej opieki i pomocy w studiach. Olimpiady matematyczne powinny być ważnym czynnikiem w walce o wyniki nauczania w szkołach średnich, a ponadto przyczynić się mają do zapewnienia Polsce Ludowej jak najliczniejszych kadr młodych pracowników naukowych w dziedzinie nauk ścisłych.

Iom2.jpg

Zgodnie z tym założeniem postanowiono zorganizować olimpiadę w skali ogólnokrajowej wzywając do udziału w zawodach uczniów klas wyższych wszystkich szkół średnich w państwie, a do pomocy w ich przeprowadzeniu - wszystkie matematyczne ośrodki uniwersyteckie.

Uznano przy tym, że do osiągnięcia zamierzeń olimpiady nie wystarczy urządzanie jednorazowych konkursów dla uczniów, lecz odpowiednio obmyślona akcja rozciągać się powinna na dłuższy okres czasu. W tym celu zaprojektowano poprzedzenie właściwych zawodów kilkumiesięcznym okresem przygotowawczym pod nazwą Zawodów stopnia I, podczas których młodzież przejdzie rodzaj treningu rozwiązując dobrany we właściwy sposób cykl zadań domowych, a następnie dyskutując nad tymi zadaniami w kółkach uczniowskich i na lekcjach matematyki.

Oparty na powyższych zasadach projekt organizacji olimpiady uzyskał aprobatę Ministerstwa Oświaty, w następstwie czego stworzona została podstawa prawna do wprowadzenia projektu w życie w postaci zarządzenia Ministra Oświaty z dn. 31. X. 1949 (Nr II 7340/49) ogłoszonego wraz z regulaminem zawodów na rok. szkolny 1949/50 w numerze 16 Dziennika Urzędowego Ministerstwa
Oświaty z dnia 25. XI. 1949.

Iom3.jpg
ZałącznikWielkość
Pierwsza Olimpiada Matematyczna - Sprawozdanie Komitetu Głównego [1]6.83 MB
Iom1.pdf [2]381.71 KB
Iom2.pdf [3]788.49 KB
Iom3.pdf [4]682.99 KB

Skład komitetów Olimpiady

Komitet Główny. Powołany przez Ministra Oświaty Komitet
Główny I Olimpiady Matematycznej miał skład następujący:
prof. dr Stefan Straszewicz - przewodniczący Komitetu
prof. dr Kazimierz Zarankiewicz - kierownik Olimpiady
prof. dr Edward Otto - członek Komitetu
redaktor Antoni Marian Rusiecki - członek Komitetu
prof. Zygmunt Chwiałkowski - członek Komitetu
mgr Jan Szurek - członek Komitetu, przedstawiciel Ministerstwa
Oświaty
Antoni Kosiński - członek Komitetu, przedstawiciel ZMP.

W końcu grudnia 1949 r. członek Komitetu Zygmunt Chwiałkowski
zrezygnował, natomiast została powołana mgr Olga Turska.

Kómitet Główny odbył 30 posiedzeń.

Iom3.jpg

Prezydium Zarządu Polskiego Towarzystwa Matematycznego
na wniosek poszczególnych oddziałów P. T. M. powołało Komitety
okręgowe, do których weszli również przedstawiciele kuratoriów
zkolnych oraz kierownicy ośrodków dydaktyczno-naukowych
matematyki.

Komitety Okręgowe pracowały w składzie następującym:

Warszawa: przewodniczący Komitetu Okręgowego - prof.
dr Wacław Sierpiński, członkowie Komitetu Okręgowego: prof.
dr Andrzej Mostowski, Stefan Kulczycki, Helena Rasiowa,
mgr Henryk Kołacki - przedstawiciel Kuratorium Okręgu
Szkolnego Warszawskiego, Elżbieta Chmielewska-Daniłowiezowa
- kierownik Ośrodka Dydaktyczno-Naukowego Matematyki.

Komitet odbył 5 posiedzeń.

Wrocław: przewodniczący - prof. dr Władysław Ślebodziński
członkowie: mgr Zbigniew Moroń, dyr. Jan Balicki,
mgr Bolesław Iwaszkiewicz.

Komitet odbył 10 posiedzeń.

Kraków: przewodniczący - doc. dr Włodzimierz. Wrona,
członkowie: doc. dr Jacek Szarski, mgr Zofia Krygowska kierownik
Ośrodka Dydaktyczno-Naukowego Matematyki, prof.
dr Mirosław Krzyżański, dr Jan Leśniak, mgr K. Trynk,
mgr Antoni Wolański - przedstawiciel Kuratorium Okręgu
Szkolnego Krakowskiego.

Komitet odbył 8 posiedzeń.

Poznań: przewodniczący - doc. dr Andrzej Alexiewicz,
członkowie: dr Roman Suszko, mgr Jerzy Albrycht, prof.
de Władysław Orlicz, mgr Halina Ryffertówna, mgr Paweł
Roszko - przedstawiciel Kuratorium Okręgu Szkolnego. Poznańskiego,
mgr Z. Załęska - kierownik Ośrodka Dydaktyczno-Naukowego
Matematyki.

Komitet odbył 6 posiedzeń.

Łódź: przewodniczący - prof. Ignacy Roliński, członkowie:
prof. dr Zygmunt Zahorski, A. Ehrenfeuchtowa, W. Wendorff, Władysław Terlikowski,
Alicja Nitecka - kierownik Ośrodka Dydaktyczno-Naukowego Matematyki, R. Zawadzki
- przedstawiciel Kuratorium Okręgu Szkolnego Łódzkiego

Komitet odbył 8 posiedzeń.

Lublin: przewodniczący - prof. dr Mieczysław Biernacki,
członkowie: prof. Wiktor Jóźwiakowski, prof. dr Mikołaj
Olekiewicz, mgr Jan Krzyż,. mgr Stanisław Dobrzycki,
R. Smółka - przedstawiciel Kuratorium Okręgu Szkolnego
Lubelskiego.

Komitet odbył 5 posiedzeń.

Iom4.jpg
ZałącznikWielkość
Iom3.pdf [5]682.99 KB
Iom4.pdf [6]800.18 KB

Zawody stopnia I (przygotowawcze)

Pierwszym etapem prac Komitetu Głównego było wydanie
broszury pt. Olimpiada Matematyczna, informującej nauczycielstwo
l młodzież o celach i zasadach organizacji zawodów, oraz
przeprowadzenie zawodów stopnia I.

Najistotniejszą czynnością było wybranie odpowiednich tematów zadań.
Komitet kierował się przy tym względami następującymi:
Zadania nie powinny w zasadzie wykraczać poza zakres
matematyki szkolnej, mają jednak wymagać od ucznia
większego wysiłku niż zwykłe zadania szkolne. Wybierać je należy
z różnych działów zachowując pewną równowagę między tematami
algebraiczno-arytmetycznymi a tematami geometrycznymi.
Należy przede wszystkim uwzględniać zadania, które można
rozwiązać różnymi metodami lub które dają pole do uogólnień
bądź rozwinięć.

Postanowiono rozesłać do szkół dla szczebla A (klasy X i XI)
po 4 zadania miesięcznie na grudzień, styczeń i luty, a dla szczebla
B (klasy VIII i IX) również po 4 zadania miesięcznie przez pięć
miesięcy - od grudnia do kwietnia włącznie.

W początkowym okresie działalności Komitetu okazało się,
że zadania rozsyłane według urzędowego spisu szkół przez ekspedycję
Państwowych Zakładów Wydawnictw Szkolnych nie zawsze
docierały do uczniów. Niektóre szkoły z niewyjaśnionych przyczyn,
przesyłek nie otrzymywały. W innych przypadkach dyrekcje szkół
bądź nauczyciele matematyki nie podawali zadań do wiadomości
uczniów we właściwym czasie. Tym się zapewne tłumaczy początkowo
mały udział młodzieży w Olimpiadzie. Niedomagania
zostały usunięte, do czego w znacznej mierze przyczyczynił się
okólnik Ministerstwa Oświaty wyjaśniający, że komunikowanie
otrzymywanych zadań uczniom jest obowiązkiem służbowym
szkoły. Ilość uczestników Olimpiady zaczęła szybko wzrastać
ostatecznie przekroczyła 1200.

Udział w zawodach wzięła młodzież ze szkół znajdujących
się w następujących miejscowościach:

Okrąg warszawski (obejmujący m. st. Warszawę oraz województwo
warszawskie, białostockie i olsztyńskie): Augustów,
Białystok, Bieżuń, Ciechanów, Dęblin, Falenica, Garwolin, Grajewo,
Hajnówka, Karczew, Kętrzyn, Kolno, Lidzbark, Łochów,
Łomża, Łosice, Maków Mazowiecki, Nasielsk, ,Olsztyn, Otwock,
Pruszków, Pułtusk, Siedlce, Siemiatycze, Sierpc, Skolimów, Sochaczew,
Sokółka, Sulejówek, Ursus, Warszawa, Zalesie koło, Piaseczna,
Żyrardów.

Okrąg wrocławski (obejmujący województwo wrocławskie
i śląsko-dąbrowskie): Bielsko, Brzeg, Bystrzyca, Chorzów, Cieplice,
Cieszyn, Dąbrowa Górnicza, Gliwice, Głogówek, Katowice,
Kietrz, Kłodzko, Legnica, Lubliniec, Namysłów, Nowa Sól, Oleśnica,
Opole, Otmuchów, Pszczyna, Racibórz, Sława Śląska, Sosnowiec,
Świdnica, Tarnowskie Góry, Trzebnica, Wałbrzych, Wrocław,
Zabrze.

Okrąg krakowski (obejmujący województwo krakowskie, rzeszowskie i kieleckie): Andrychów, Biała Krakowska, Bochnia,
Brzesko, Busko-Zdrój, Chrzanów, Częstochowa, Dąbrowa Tarnowska,
Działoszyce, Głogówek, Gorlice, Grybów, Iwonicz-Zdrój,
Jasło, Kańczuga, Kęty, Kielce, Kozienice, Kraków ' Krosno,
Leżajsk, Lubaczów, Łańcut, Miechów, Mielec, Myślenice, Nisko
nad Sanem, Nowy, Sącz, Ostrowiec Świętokrzyski, Oświęcim,
Przemyśl, Radłów, Radom; Rozwadów, Rzeszów, Sandomierz,
Sanok, Stalowa Wola, Starachowice, Tarnów, Tuchów, Tyczyn,
Wadowice, Żurawica, Żywiec.

Iom4.jpg

Okrąg poznański (obejmujący województwo poznańskie, gdańskie
i szczecińskie): Białogard, Czamków, Gdańsk, Gdynia, Gniew,
Gniezno, Jarocin, Kalisz, Krotoszyn, Kwidzyn, Lesino, Lębork,
Międzyrzecz, Myślibórz, Nowy Tomyśl, Ostrów Wielkopolski,
-Piła, Poznań, Rawicz, Słupca, Strzelno, Sulęcin, Szamotuły, Szczecin,
Środa, Tczew, Turek; Wolsztyn, Żnin.

Okrąg łódzki (obejmujący m. Łódź oraz województwo łódzkie i pomorskie):
Aleksandrów koło Łodzi, Aleksandrów Kujawski,
Brodnica, Brzeziny, Bydgoszcz, Chełmno, Chojnice, Ciechocinek,
Głowno, Grudziądz, Inowrocław, Kcynia, Kobiele Wielkie,
Koluszki, Końskie, Lipno, Łask, Łęczyca, Łowicz, Łódź, Nakło,
Pabianice, Piotrkówr Trybunalski, Poddębice, Przedbórz, Rado'msko,
Rawa Mazowiecka, Rypin, Sępolno, Sieradz, Świecie, Toruń,
Tuchola, Wąbrzeźno, Wieluń, Zduńska Wola, Zgierz.

Okrąg lubelski (obejmujący województwo lubelskie): Biała
Podlaska, Biłgoraj, Chełm, Frampol, Hrubieszów, Janów Lubelski,
Krasnystaw, Kraśnik:, Lubartów, Lublin, Milanów, Milejów, Puławy,
Radecznica, Szczebrzeszyn, Tomaszów Lubelski, Tyszowce,
Urzędów, Włcdawa, Zamość.

W poniższej tablicy pcdane są ilości zawodników i szkół
według ckręgćw oraz ilości opracowanych przez nich zadań z podziałem
na wypraccwania co rajmniej dostateczne (tzn. dostateczne,
dobre i bardzo dobre) i niedostateczne.

Okrąg Ilość zawodników Ilość szkół Ilość zadań I stopnia
Chłopcy Dziewczęta Razem Co najmniej dostat. Niedostatecznie Razem
Warszawa 170 46 216 45 1550 350 1900
Wrocław 156 44 200 43 729 375 1104
Kraków 203 33 236 52 1138 724 1862
Poznań 120 26 146 42 558 365 913
Łódź 207 98 305 57 1226 360 1586
Lublin 86 20 106 28 375 414 789
Razem 942 267 1209 267 5576 2588 8164
Iom5.jpg

W zestawieniu tym uderza znaczny procent rozwiązań z oceną
niedostateczną, wynoszący od 18,40% w okręgu warszawskim do
53% w okręgu lubelskim. Między nimi znajdowało się sporo prac
zupełnie błędnych; nauczyciele me powinni byli przesyłać ich do
komitetów okręgowych, lecz zwracać uczniom z odpowiednimi
wyjaśnieniami. Oszczędziłoby to uczniom późniejszego zawodu,
a komitetom okręgowym - niepotrzebnej pracy.

Spośród 12 zadań przygotowawczych na szczeblu wyższym
(patrz str. 63) najsłabiej wypadły rozwiązania zadań 4 i 5 (nr 24
i 25). W zadaniu 4 (nr 24 na str. 77) me umiano najczęsciej rozróżnić
wszystkich możliwych przypadków; w zadaniu 5 (nr 25),
najbardziej typowym błędem było wnioskowanie, że suma dwóch
liczb niewymiernych jest liczbą niewymierną. W zadaniu 8 (nr 28)
pomijano przeważnie rozpatrzenie przypadku, gdy wszystkie trzy
spodki prostopadłych leżą zewnątrz okręgu. W zadaniu 9 (nr 29)
ograniczano się na ogół do obliczania promienia kuli stycznej
wewnętrznie do kul danych przyjmując bez dowodu, ze jest to
najmniejsza kula obejmująca kule dane. W rozwiązaniach zadania
11 (nr 31) było dużo błędów rachunkowych, często nie
umiano znaleźć wszystkich układów rozwiązań. Zadanie 12 (nr 32) było
przeważnie rozwiązywane rachunkowo metodą współrzędnych;
niewielu tylko uczniów znalazło rozwiązanie czysto geometryczne
nie przeprowadzając jednak dokładnej dyskusji.

Wśród nadesłanych rozwiązań było sporo opracowań
bardzo dobrych, a nawet wyróżniających się pomysłowością.
Najwięcej zainteresowało młodzież zadanie 3 (nr 23), do którego
znaleziono wiele sposobów rozwiązania. Dużym powodzeniem
cieszyły się również zadania 1 (nr 21) i 10 (nr 30), w których
stosowano bardzo rozmaite sposoby rozumowania; charakterystyczne
jest jednak, że nie dostrzeżono tego, iż zadanie 10 (nr 30)
sprowadza się do zadania 1 (nr 21).

ZałącznikWielkość
Iom4.pdf [7]800.18 KB
Iom5.pdf [8]772.53 KB

Zadania z pierwszej olimpiady matematycznej

STEFAN STRASZEWICZ

ZADANIA

Z PIERWSZEJ OLIMPIADY MATEMATYCZNEJ

Iom18a.jpg

Niniejszy zbiorek rozwiązań zadań opracowano
z tą myślą, żeby był pomocą dla uczestników
następnych Olimpiad i stanowił materiał
do pracy szkolnych kółek matematycznych.
Chodziło więc o podanie przykładów poprawnego
redagowania wypracowań matematycznych, a także o pokazanie, jak różnorodne
mogą być sposoby rozwiązywania zadań i jak
nieraz można dany temat rozwinąć lub uzupelnić
stawiając dodatkowe pytania.

Z tego wzgledu wszystkie zadania, nawet
zupełnie łatwe, omówione zostały szczegółowo,
a przy wielu z nich uwzględniono po
kilka wariantów rozwiązań oraz podano nasuwające
się uogólnienia i uwagi.

Przy układaniu rozwiązań autor korzystał
z cennej współpracy redaktora A. M. Rusieckiego.

Iom19a.jpg
ZałącznikWielkość
Iom18.pdf [9]120.77 KB
Iom19.pdf [10]520.81 KB

I OM - B

Zadania dane na szczeblu niższym (B)

ZałącznikWielkość
I OM - zadania na szczeblu B z rozwiązaniami [11]1.25 MB

I OM - B - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Wyznaczyć współczynniki $ a $ i $ b $, równania $ x^2 + ax +b=0 $ tak, aby same wartości $ a $ i $ b $ były pierwiastkami tego równania.

Rozwiązanie

Sposób I

Na mocy twierdzeń o sumie i iloczynie pierwiastków równania kwadratowego liczby $ a $ i $ b $ są wtedy i tylko wtedy
pierwiastkami równania $ x^2 + ax + b = 0 $, gdy spełniają układ równań

\[<br />
\begin{cases}<br />
a+b = -a \\<br />
ab = b<br />
\end{cases}<br />
\]

czyli

\[<br />
(1) \qquad<br />
\begin{cases}<br />
b = - 2a \\<br />
b(a -1) = 0<br />
\end{cases}<br />
\]

Drugie z równań układu (1) jest spełnione, gdy $ b = 0 $ lub gdy $ a-1= 0 $, tj. gdy $ a = 1 $.

Układ (l) ma więc dwa rozwiązania:

\[<br />
\begin{cases}<br />
b = 0 \\<br />
a = 0<br />
\end{cases}<br />
\quad \text{lub}\quad<br />
\begin{cases}<br />
a = 1 \\<br />
b = -2<br />
\end{cases}<br />
\]

Równaniami kwadratowymi o żądanej właśności są równania

\[<br />
x^2 + 0\cdot x + 0 = 0, \text{ i } x^2 + x - 2 = 0.<br />
\]

Sposób II

Liczby $ a $ i $ b $ mają spełniać równanie $ x^2 + ax + b = 0 $. Zatem

\[<br />
\begin{cases}<br />
a^2+a^2+b = 0 \\<br />
b^2 + ab + b = 0<br />
\end{cases}<br />
\]

czyli

\[<br />
(2) \qquad<br />
\begin{cases}<br />
2a^2+b = 0 \\<br />
b(a+b+1) = 0<br />
\end{cases}<br />
\]

Drugie z równań układu (2) daje $ b = 0 $ lub $ a + b + 1 = 0 $.

  1. Biorąc $ b = 0 $ otrzymujemy rozwiązanie

    \[<br />
\begin{cases}<br />
a = 0 \\<br />
b = 0<br />
\end{cases}<br />
\]
  2. Biorąc $ a + b + 1 = 0 $ mamy $ b = - a-l $; po podstawieniu do pierwszego z równań układu (2) otrzymujemy równanie

    \[<br />
2a^2 - a - 1 = 0<br />
\]

    którego pierwiastkami są liczby $ a = 1 $ i $ a = -1 $, przy czym odpowiednimi wartościami $ b $ są liczby $ b = - 2 $ i $ b=-\frac{1}{2} $.

    Stąd dalsze rozwiązania układu równań (2):

    \[<br />
\begin{cases}<br />
a = 1 \\<br />
b = -2<br />
\end{cases}<br />
\quad \text{lub}\quad<br />
\begin{cases}<br />
a = -\frac{1}{2} \\<br />
b = -\frac{1}{2}<br />
\end{cases}<br />
\]

Ze znalezionych rozwiązań tylko liczby $ a = 0 $, $ b = 0 $ oraz
liczby $ a = 1 $, $ b = - 2 $ spełniają warunki zadania. Liczby $ a = -\frac{1}{2} $,
$ b = -\frac{1}{2} $ warunków tych nie spełniają, gdyż pierwiastkami równania
$ x^2 - \frac{1}{2}x -\frac{1}{2} = 0 $ są liczby $ -\frac{1}{2} $ i 1, a nie liczby $ -\frac{1}{2} $ i $ -\frac{1}{2} $.

Aby wyjaśnić ten paradoks, zauważmy, że układ równań (2)
daje tylko warunki konieczne dla poszukiwanych liczb $ a $ i $ b $,
Nie są to jednak warunki dostateczne: jeśli bowiem liczby
$ a $ i $ b $ spełniają układ (2), to każda z nich jest wprawdzie pierwiastkiem
równania $ x^2 + ax + b = 0 $, ale z tego nie wynika, że $ a $ i $ b $
dają oba pierwiastki tego równania. W przypadku, gdy $ a = b $,
jest to jeden i ten sam pierwiastek, jak to właśnie zachodzi w równaniu
$ x^2 -\frac{1}{2}x -\frac{1}{2} = 0 $.

Sposób III

Ponieważ pierwiastkami równania $ x^2 + ax + b = 0 $ są liczby $ \frac{-a+\sqrt{a^2-4b}}{2} $
i $ \frac{-a-\sqrt{a^2-4b}}{2} $, więc poszukiwane liczby $ a $ i $ b $ czynią zadość bądź układowi równań

\[<br />
(3) \qquad<br />
\begin{cases}<br />
\frac{-a+\sqrt{a^2-4b}}{2} = a \\<br />
\frac{-a-\sqrt{a^2-4b}}{2} = b<br />
\end{cases}<br />
\]

bądź też układowi równań

\[<br />
(4) \qquad<br />
\begin{cases}<br />
\frac{-a-\sqrt{a^2-4b}}{2} = a \\<br />
\frac{-a+\sqrt{a^2-4b}}{2} = b<br />
\end{cases}<br />
\]

Oba układy (3) i (4) możemy rozwiązać jednocześnie. Dodając stronami
równania każdego układu oraz odejmując je stronami otrzymujemy

\[<br />
\begin{cases}<br />
-a = a+b \\<br />
\sqrt{a^2-4b} = a-b<br />
\end{cases}<br />
\quad \text{lub}\quad<br />
\begin{cases}<br />
-a = a+b \\<br />
-\sqrt{a^2-4b} = a-b<br />
\end{cases}<br />
\]

Stąd

\[<br />
\begin{cases}<br />
b = -2a \\<br />
a^2-4b = a^2-2ab+b^2<br />
\end{cases}<br />
\]

czyli

\[<br />
\begin{cases}<br />
b = -2a \\<br />
b(b-2a+4) = 0<br />
\end{cases}<br />
\]

Ostatnie równanie daje dwie możliwości

  1. Biorąc $ b = 0 $ i $ b = - 2a $ otrzymujemy

    \[<br />
a = 0,\quad b = 0<br />
\]
  2. Biorąc $ b- 2a + 4 = 0 $ i $ b = - 2a $ otrzymujemy

    \[<br />
a = 1, \quad b =-2<br />
\]

Wartości $ a = 0 $, $ b = 0 $ spełniają oba układy (3) i (4), natomiast wartości
$ a = 1 $, $ b = - 2 $ spełniają tylko układ (3). Otrzymujemy
- zgodnie z poprzednim - dwa równania kwadratowe o żądanej
własności: $ x^2 + 0\cdot x + 0 = 0 $ i $ x^2 + x - 2 = 0 $.

I OM - B - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Dowieść, że jeżeli liczba $ a $ jest sumą kwadratów dwóch różnych liczb
naturalnych, to $ a^2 $ jest sumą kwadratów dwóch liczb naturalnych.

Rozwiązanie

Jeśli $ a=x^2+y^2 $, to

\[<br />
\begin{split}<br />
a^2 &= x^4 + 2x^2y^2 + y^4 \\<br />
&= x^4 - 2x^2y^ + y^4 + rx^2y^2 \\<br />
&= (x^2-y^2) + (2xy)^2.<br />
\end{split}<br />
\]

I OM - B - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Ktoś ma wagę dwuramienną nierzetelną (tzn. wagę,
której ramiona są nierówne). Chcąc odważyć 2 kg cukru postępuje
w sposób następujący: kładzie ciężarek 1 kg na lewej szalce wagi,
a na prawą szalkę sypie cukier aż do zrównoważenia; następnie:
opróżniwszy obie szalki kładzie ciężarek 1 kg na prawej szalce, a na
lewą sypie cukier aż do zrównoważenia. Czy odważone w ten sposób dwie
ilości cukru stanowią razem mniej, czy więcej, czy też dokładnie
2 kg?

Rozwiązanie

Oznaczmy ilość kilogramów cukru odważonego za pierwszym
razem przez $ x $, a za drugim razem przez $ y $. Długości ramion
wagi niech będą $ p $ i $ q $, przy czym $ p \neq q $.

Według prawa dźwigni (rys. l) mamy:

\[<br />
\begin{split}<br />
q \cdot x = p \cdot 1  &\text{ skąd } x =\frac{p}{q} \\<br />
q \cdot x = p \cdot 1  &\text{ skąd } x =\frac{p}{q}<br />
\end{split}<br />
\]

Zatem

\[<br />
x+y = \frac{p}{q} + \frac{q}{p} = \frac{p^2+q^2}{pq} > 2,<br />
\]

ponieważ

\[<br />
\frac{p^2+q^2}{pq}-2 = \frac{p^2+q^2-2pa}{pq} = \frac{(p-q)^2}{pq} > 0,<br />
\text{ gdy }p \neq q.<br />
\]

Odpowiedź: Odważono razem więcej niż 2 kg cukru.

I OM - B - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Znaleźć dwie liczby naturalne $ a $ i $ b $ mając ich największy wspólny podzielnik
$ D=12 $ oraz najmniejszą wspólną wielokrotność $ M=432 $. Podać sposób poszukiwania
rozwiązań w przypadku ogólnym.

Rozwiązanie

Jeśli największym wspólnym podzielnikiem liczb $ a $ i $ b $ jest 12, to

\[<br />
a=12x,\quad b=12y,<br />
\]

przy czym liczby $ x $ i $ y $ są pierwsze względem siebie. W takim razie najmniejszą
wspólną wielokrotnością liczb $ 12x $ i $ 12y $ jest $ 12xy $, wobec czego

\[<br />
12xy = 432,\quad \text{czyli } xy=36.<br />
\]

Liczby $ x $ i $ y $ znajdziemy rozkładając 36 na iloczyn dwóch czynników pierwszych względem siebie.
Istnieją dwa takle rozkłady:

\[<br />
36=1\cdot 36 \quad \text{i} \quad 36= 4\cdot 9.<br />
\]

Otrzymujemy dwa rozwiązania

\[<br />
x=1, y=36 \quad \text{albo} \quad x=4, y=9.<br />
\]

Szukanymi liczbami są

\[<br />
12\cdot 1 =12 \text{ i } 12\cdot 36 =432 \text{ albo }<br />
12\cdot 4 = 48 \text{ i } 12\cdot 9 = 108.<br />
\]

W przypadku ogólnym, gdy największym wspólnym podzielnikiem liczb
$ a $ i $ b $ jest $ D $, a najmniejszą wspólną wlelokrotnością jest
$ M $, rozumujemy tak samo i otrzymujemy równania:

\[<br />
a=Dx,\; b=Dy, \quad(\text{$x$ i $y$ - pierwsze względem siebie}),<br />
\]

a stąd

\[<br />
Dxy = M,\text{ i } xy=\frac{M}{D}<br />
\]

Zadanie ma tyle rozwiązań, iloma sposobami można liczbę
naturalną \frac{M}{D} rozłożyć na dwa czynniki $ x $ i $ y $ pierwsze względem
siebie. Jedno z rozwiązań stanowią zawsze liczby $ D $ i $ M $.

I OM - B - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Motorówka wyruszyła o godzinie 9 w górę rzeki i w tym
samym momencie wrzucono z motorówki do rzeki piłkę. O godzinie 9
minut 15 motorówka zawróciła i popłynęła w dół rzeki. O której
godzinie motorówka dogoni piłkę?

Rozwiązanie

Na wodzie stojącej motorówka dopłynęłaby z powrotem do
piłki w czasie następnych 15 minut, tj. o godz. 9 min. 30. Tak
samo będzie i na rzece, gdyż prąd wody jednakowo znosi motorówkę
i piłkę. Motorówka dogoni piłkę o godz. 9 min. 30.

Gdyby ktoś nie wpadł na powyższe proste rozumowanie,
mógłby rozwiązać zadanie przy pomocy równań.

Na pozór wydaje się, że w zadaniu za mało jest danych, nie
powiedziano bowiem, jaka była prędkość własna motorówki, czyli
prędkość jej ruchu na wodzie stojącej, ani też - ile wynosiła prędkość
prądu w rzece,

Nie zrażając się tym oznaczmy przez $ x $ poszukiwaną ilość
godzin od godziny 9 do chwili, w której motorówka dogoniła piłkę.
Wprowadźmy oprócz tego prędkość prądu $ u $ wyrażoną w kilometrach
na godzinę i prędkość $ v $ motorówki na wodzie, stojącej również
wyrażoną w kilometrach na godzinę. Dla ułożenia równania
należy wyrazić przy pomocy tych wielkości drogę przebytą
przez piłkę i drogę przebytą przez motorówkę.

W ciągu $ x $ godzin piłka przepłynęła z prądem rzeki $ xu $ kilometrów.

Motorówka płynęła najpierw przez $ \frac{1}{4} $ godziny pod prąd, prędkość
jej wynosiła wówczas $ (v - u) $ kilometrów na godzinę, droga
przebyta wynosiła'zatem $ \frac{1}{4}(v - u) $ kilometrów; w pozostałym
czasie $ (x -\frac{1}{4}) $ godzin motorówka płynęła z prądem, więc z prędkością
$ (u + v) $ kilometrów na godzinę i przepłynęła $ (x - \frac{1}{4})(u + v) $
kilometrów, przebywając w odwrotnym kierunku najpierw odległość
$ \frac{1}{4}(v - u) $ kilometrów do miejsca startu, a następnie drogę $ xu $
kilometrów, przebytą przez piłkę do miejsca, w którym motorówka'
dogoniła piłkę.

Zatem

\[<br />
(x-\frac{1}{4})(u+v) = \frac{1}{4}(v-u)+xu<br />
\]

Gdy przekształcimy to równanie otwierając nawiasy i zbierając
po jednej stronie wyrazy zawierające $ x $, a po drugiej wyrazy pozostałe,
otrzymamy, równanie

\[<br />
xy = \frac{1}{2}v<br />
\]

Ponieważ prędkość własna motorówki $ v $ na pewno nie jest
równa zeru przeto możemy podzielić obie strony równania przez $ v $
otrzymujemy

\[<br />
x=\frac{1}{2}<br />
\]

A więc motorówka dogoni piłkę po upływie $ \frac{1}{2} $ godziny od chwili wyruszenia, czyli o godz. 9 min. 30.

Okazało się że nieznane wielkości $ u $ i $ v $ były potrzebne tylko
po to, aby ułożyć równanie. Przy wykonywaniu rachunku wielkości
te znikły, czyli - jak się mówi w matematyce - zostały
wyrugowane. Takie pomocnicze wielkości bywają nazywane parametrami.

I OM - B - Zadanie 6

Etap: 
I

Dowieść, że liczba, która w dziesiątkowym układzie
pozycyjnym wyraża się za pomocą 91 jedynek, jest liczbą złożoną.

Rozwiązanie

Sposób I

Ponieważ $ 91=7\cdot 13 $, więc cyfry danej liczby $ L $ można podzielić na 13 grup
po 7 jedynek w każdej grupie:

\[<br />
1111111\; 1111111 \; \dots \; 1111111<br />
\]

Stąd widać, że liczba ta dzieli się przez $ 1111111 $; w ilorazie otrzymujemy liczbę

\[<br />
1\; 0000001 \; \dots \; 0000001<br />
\]

Aby rzecz ująć nieco dokładniej, oznaczmy dla krótkości $ 1111111=N $. Liczbę daną możemy przedstawić
jako sumę 13 składników.

\[<br />
L = N \cdot 10^{84} + N \cdot 10^{77} + \dots + N \cdot 10^7 + N<br />
\]

odpowiadających owym 13 grupom cyfr. Biorąc $ N $ przed nawias otrzymujemy

\[<br />
L = N\cdot(10^{84} + 10^{77} + \dots + 10^7 + 1),<br />
\]

a z tego widzimy, że liczba dana jest iloczynem dwóch liczb naturalnych różnych od 1,
a więc nie jest liczbą pierwszą.

Sposób II

Inny rozkład liczby $ L $ uzyskamy dzieląc jej cyfry na 7 grup
po 13 jedynek w każdej grupie; spostrzeżemy wówczas, że liczba L
dzieli się przez liczbę

\[<br />
M=1111111111111<br />
\]

Ujmując to dokładniej napiszemy, że

\[<br />
L = M \cdot 10^{78} + M \cdot 10^{65} + \dots + M \cdot 10^{13} + M,<br />
\]

skąd

\[<br />
L = M \cdot (10^{78} + 10^{65} + \dots + 10^{13} + 1)<br />
\]

Sposób III

Możemy też rozumować w sposób następujący:

\[<br />
L = 1 + 10 + 10^2 + \dots + 10^{90}<br />
\]

Liczba $ L $ jest zatem sumą 91 wyrazów postępu geometrycznego,
którego wyraz pierwszy równa się 1, a iloraz równa się 10.
Według znanego wzoru na sumę wyrazów postępu geometrycznego
mamy

\[<br />
L=\frac{10^{91}-1}{10-1}<br />
\]

Stąd

\[<br />
L=\frac{(10^7)^{13}-1}{10-1} = \frac{(10^7)^{13}-1}{10^7-1} \cdot \frac{10^7-1}{10-1}<br />
\]

Ponieważ

\[<br />
(*) \qquad \frac{a^n-b^n}{a-b} = a^{n-1}+a^{n-2}b+\dots + ab^{n-2} + b^{n-1}<br />
\]

więc podstawiając w powyższym wzorze za pierwszym razem
$ a = 10^7 $, $ n = 13 $, a za drugim razem $ a = 10 $, $ n = 7 $, widzimy, że
liczbę $ L $ rozłożyliśmy na dwa czynniki naturalne różne od 1. Są
to te same czynniki, co w rozkładzie (1).

Analogicznie uzyskamy rozkład (2), gdy napiszemy

\[<br />
L=\frac{(10^13)^{7}-1}{10-1} = \frac{(10^13)^{7}-1}{10^{13}-1} \cdot \frac{10^{13}-1}{10-1}<br />
\]

i we wzorze (*) podstawimy za pierwszym razem $ a = 10^{13} $, $ n = 7 $,
a za drugim razem $ a = 10 $, $ n = 13 $.

I OM - B - Zadanie 7

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Na płaszczyźnie dane są dwie przecinające się proste
$ a $ i $ b $ i nie leżący na nich punkt $ P $. Poprowadzić przez punkt $ P $
prostą przecinającą proste $ a $ i $ b $ w tahich punktach $ A $ i $ B $, że

\[<br />
PA = 2\cdot PB<br />
\]

Rozwiązanie

Niech $ AB $ (rys. 2) będzie prostą szukaną.

Poprowadźmy przez punkt $ P $ prostą równnoległą do prostej $ b $; przetnie ona prostą $ a $ w punkcie $ Q $.

om1_Br_img_2.jpg

Według twierdzenia Talesa mamy

\[<br />
\frac{AQ}{OQ} = \frac{AP}{BP} = 2, \quad \text{skąd } AQ=2\cdot OQ.<br />
\]

Konstrukcję wykonywamy zatem wyznaczając punkt $ Q $ odmierzając $ QA = 2 \cdot OQ $. Prosta $ AP $ będzie prostą szukaną.

Zadanie ma zawsze rozwiązanie, i to tylko jedno.

I OM - B - Zadanie 8

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Dowieść, że wysokości trójkąta ostrokątnego są dwusiecznymi kątów trójkąta, którego wierzchołkami są spodki tych wysokości.

Rozwiązanie

Niech $ S $ będzie punktem przecięcia wysokości $ AM $, $ BN $ i $ CP $ trójkąta ostrokątnego $ ABC $ (rys. 3).

om1_Br_img_3.jpg

Czworokąt $ SMCN $, w którym kąty przy wierzchołkach $ M $ i $ N $ są proste, jest czworokątem wpisanym w okrąg o średnicy $ SC $; zatem

\[<br />
\measuredangle SMN = \measuredangle SCN<br />
\]

(kąty wpisane oparte na tym samym łuku są równe).

Podobnie też, w czworokącie $ SMBP $ mamy

\[<br />
\measuredangle SMP = \measuredangle SBP<br />
\]

Lecz $ \measuredalngle SCN = \measuredangle SBP $, gdyż każdy z tych kątów równa się
$ 90^{\circ} - \measuredangle BAC $; zatem $ \measuredangle SMN = \measuredangle SMP $.

Istotnie więc wysokość $ AM $ jest dwusieczną kąta $ NMP $.

Uwaga. W trójkącie rozwartokątnym (rys. 4) wysokość $ AM $ poprowadzona z wierzchołka kąta
rozwartego $ A $ jest dwusieczną kąta $ NMP $, a pozostałe dwie wysokości są dwusiecznymi kątów zewnętrznych
trójkąta $ MNP $; uzasadnienie jest analogiczne do poprzedniego.

om1_Br_img_4.jpg

I OM - B - Zadanie 9

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Dowieść, że jeżeli suma trzech liczb naturalnych jest podzielna przez 3, to suma sześcianów tych liczb jest
także podzielna przez 3.

Rozwiązanie

Sposób I

Niech $ a, b, c $ będą liczbami naturalnymi, których suma podzielna jest przez 3. W tym celu wykażemy, że różnica
$ (a^3 + b^3 + c^3) - (a + b + c) $ jest podzielna przez 3. Otóż

\[<br />
\begin{split}<br />
(a^3 &+ b^3 + c^3) - (a + b + c) = (a^3- a) + (b^3 - b) + (c^3- c) \\<br />
&= (a - 1) a (a + 1) + (b -1) b (b + 1) + (c - 1) c (c + 1)<br />
\end{split}<br />
\]

Każdy z trzech składników po prawej stronie równości jest
podzielny przez 3, ponieważ jest iloczynem trzech kolejnych liczb
całkowitych. Suma ich jest więc też podzielna przez 3. Stąd
wniosek, że jeśli $ a + b + c $ dzieli się przez 3, to i $ a^3 + b^3 + c^3 $
dzieli się przez 3.

Sposób II

Ponieważ

\[<br />
\begin{split}<br />
(a + b + c)^3 &= (a + b)^3 + 3 (a + b)^2 c + 3 (a + b) c^2+ c^3 = \\<br />
&= a^3 + 3a^2b + 3ab^2 + b^3 + 3 (a + b)^2 c + 3 (a + b) c^2 + c^3,<br />
\end{split}<br />
\]

więc

\[<br />
a^3 + b^3 + c^3= (a + b +c)^3 - 3a^2b - 3ab^2- 3 (a + b)^2c - 3 (a + b) c^2<br />
\]

Jeżeli $ a + b + c $ dzieli się przez 3, to każdy składnik prawej
strony równości jest podzielny przez 3, zatem suma tych składników
jest też podzielna przez 3.

Uwaga. Ogólniej: jeśli suma liczb całkowitych $ a_1 + a_2 + \dots + a_n $
jest podzielna przez 3, to suma $ a_1^3 + a_2^3 + \dots + a_n^3 $
jest też podzielna przez 3.

Możemy tego dowieść zupełnie tak samo, jak wyżej w sposobie I. Sposób II byłby tu mniej dogodny.

I OM - B - Zadanie 10

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Wykazać, że dla dowolnych liczb $ a, b, c $ zachodzi nierówność

\[<br />
a^2 + b^2 + c^2 \geqslant ab + bc + ca<br />
\]

Rozwiązanie

Sposób I

Ponieważ

\[<br />
a^2 - 2ab + b2 = (a - b)^2 \geqslant O,<br />
\]

więc

\[<br />
a^2+ b^2 \geqslant 2ab<br />
\]

i tak samo

\[<br />
b^2+ c^2 \geqslant 2bc<br />
\]

oraz

\[<br />
c^2+ a^2 \geqslant 2ca<br />
\]

Dodając stronami powyższe trzy nierówności otrzymujemy

\[<br />
2(a^2+b^2+c^2) \geqslant 2 (ab+bc+ca)<br />
\]

skąd

\[<br />
a^2 + b^2 + c^2 \geqslant ab + bc + ca<br />
\]

Sposób II

Zastosujemy metodę sprowadzenia do niedorzeczności. Przypuśćmy, że dla pewnych liczb $ a, b, c $
prawdziwa jest nierówność

\[<br />
a^2 + b^2 + c^2 < ab + bc + ca<br />
\]

w takim razie

\[<br />
\begin{split}<br />
a^2+ b^2 + c^2 - ab - bc - ca &< 0  \\<br />
2a^2 + 2b^2 + 2c^2- 2ab - 2bc - 2ca &< 0 \\<br />
(a - b)^2 + (b - c)^2 + (c - a)^2 &< 0<br />
\end{split}<br />
\]

Otrzymaliśmy nierówność nieprawdziwą, gdyż każdy z trzech
kwadratów po lewej stronie jest liczbą nieujemną, a więc suma
tych kwadratów jest liczbą nieujemną. Zatem dla wszelkich
liczb $ a, b, c $ zachodzi nicrówność

\[<br />
a^2 + b^2 + c^2 \geqslant ab + bc + ca<br />
\]

Uwaga. Sposoby I i II różnią się właściwie tylko ujęciem,
gdyż oba polegają w gruncie rzeczy na zastosowaniu tych samych
przesłanek:

  1. kwadrat liczby jest liczbą nieujemną,
  2. \[<br />
2 (a^2 + b^2 + c^2 - ab - bc - ca) = (a - b)^2 + (b -c)^2 + + (c-a)^2<br />
\]

Z przesłanki 2 wysnujemy jeszcze wniosek, że $ a^2+b^2+c^2 - ab-bc-ca $ równa
się zeru tylko wtedy, gdy $ a=b=c $.

Zupełnie tak samo, jak wyżej, dowiedziemy, że dla dowolnych liczb $ a_l, a_2, \dots, a_n $ zachodzi nierówność

\[<br />
a_1^2 + a_2^2 + \dots a_n^2 \geqslant a_1a_2 + a_2a_3 + \dots a_{n-1}a_n + a_na_1,<br />
\]

przy czym równość zachodzi tylko wtedy, gdy

\[<br />
a_1=a_2=\dots = a_n<br />
\]

I OM - B - Zadanie 11

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Słup pionowy o wysokości $ a $, oświetlony promieniami
słonecznymi, rzucił na płaszczyznę; poziomą w pewnym momencie
cień, długości $ a $, w innym momencie cień miał długość $ 2 a $, w trzecim
momencie długość cienia wynosila $ 3 a $. Wykazać, że suma kątów
nachylenia promieni słonecznych do płaszczyzny poziomej w tych
trzech momentach jest równa kątowi prostemu.

Rozwiązanie

Kąty wymienione w zadaniu są to kąty $ ACB $, $ ADB $, $ AEB $ na rysunku 5, na którym $ AB = a $,
$ BC = a $, $ BD = 2a $, $ BE = 3a $, $ B = 90^{\circ} $. Ponieważ $ \measuredangle ACB = 45^{\circ} $, należy udowodnić, że
$ \measuredangle ADB + \measuredangle AEB = 45^{\circ} $.

om1_Br_img_5.jpg

W tym celu obróćmy trójkąt $ ABD $ dokoła punktu $ A $ o $ 90^{\circ} $ do położenia $ AFG $ i weźmy pod
uwagę trójkąt $ ADG $. Jest to trójkąt prostokątny i równoramienny, gdyż $ \measuredangle DAG = 90^{\circ} $,
$ AD = AG $.

Zatem

\[<br />
\measuredangle AGD = \measuredangle AGF + \measuredangle CGD = 45^{\circ}<br />
\]

Lecz $ \measuredangle AGF = \measuredangle ADB $, a $ \measuredangle CGD = \measuredangle AEB $
(ponieważ $ \Delta DCC = \Delta AEB $). Istotnie więc

\[<br />
\measuredangle ADB + \measuredangle AEB = 45^{\circ}<br />
\]

om1_Br_img_6.jpg
om1_Br_img_7.jpg

Na rysunkach 6 i 7 przedstawione są dwie modyfikacje powyższego dowodu.
Myśl zasadnicza polega na zbudowaniu trójkąta
prostokątnego równoramiennego o kącie ostrym równym
sumie rozważanych kątów nachylenia $ x = \measuredangle ADB $ i
$ y = \measuredangle AEB $.
Na rysunku 6 trójkątem owym jest trójkąt AEG, a na rysunku 7
trójkąt ADG.

Uwaga. Stosując trygonometrię można ująć dowód krótko:

\[<br />
\tan x = \frac{AB}{BD} = \frac{1}{2},\quad \tan y = \frac{AB}{BE} = \frac{1}{3}<br />
\]

zatem

\[<br />
\tan(x+y) = \frac{\tan x+\tan y}{1- \tan x \tan y} = \frac{\frac{1}{2}+\frac{1}{3}}{1-\frac{1}{2}\cdot \frac{1}{3}} = 1<br />
\]

skąd $ x+y=45^{\circ} $.

I OM - B - Zadanie 12

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Ile boków ma wielokąt, którego każdy kąt jest $ k $ razy większy od kąta przyległego ? Jakie wartości może przybierać $ k $ ?

Rozwiązanie

Jeśli każdy kąt wielokąta jest $ k $ razy większy od kąta przyległego,
to suma wszystkich $ n $ kątów wielokąta, która - jak
wiadomo - równa się $ (n - 2) \cdot 180^{\circ} $, jest także $ k $ razy większa
od sumy odpowiednich kątów przyległych (czyli kątów zewnętrznych),
tzn. jest $ k $ razy większa od $ 360^{\circ} $. Zatem

\[<br />
(n - 2) \cdot 180^{\circ} = k \cdot 360^{\circ},<br />
\]

skąd

\[<br />
n - 2 = 2k \quad \text{i} \quad n = 2k + 2.<br />
\]

Ponieważ $ n - 2 $ musi być liczbą naturalną, więc $ 2k $ powinno
być liczbą naturalną, czyli $ k $ musi być równe połowie
liczby naturalnej, a więc $ k = \frac{1}{2}, 1, \frac{3}{2}, 2, \dots $

I OM - B - Zadanie 13

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950

Dowieść, że jeżeli prawdziwa jest równość

\[<br />
(a^2+ b^2+ c^2) \cdots (x^2+ y^2 + z^2) = (ax + by + cz)^2,<br />
\]

to liczby $ x, y, z $ są proporcjonalne do liczb $ a, b, c $.

Rozwiązanie

Gdy w danej równości wykonamy po obu stronach mnożenie, a następnie przeprowadzimy redukcję wyrazów podobnych, to otrzymamy równość

\[<br />
\begin{split}<br />
a^2y^2 &+ a^2z^2+ b^2x^2 + b^2z^2+ c^2x^2+ c^2y^2 \\<br />
&= 2abxy + 2bcyz + 2cazx<br />
\end{split}<br />
\]

Stąd

\[<br />
\begin{split}<br />
(a^2y^2 &- 2abxy + b^2x^2) + b^2z^2 - 2bcyz + c^2y^2) + \\<br />
&+ (c^2x^2- 2cazx + a^2z^2) = 0,<br />
\end{split}<br />
\]

czyli

\[<br />
(ay - bx)^2 + (bz - cy)^2 + (cx - az)^2 = 0<br />
\]

Suma kwadratów liczb rzeczywistych tylko wtedy równa się
zeru, gdy każda z tych liczb jest równa zeru, zatem

\[<br />
ay - bx = 0,\; bz - cy = 0,\; cx - az = O.<br />
\]

Stąd

\[<br />
x : y = a : b,\; y : z = b : c,\; z : x = c : a,<br />
\]

czyli

\[<br />
x : y : z = a : b : c,<br />
\]

co było do okazania.

I OM - B - Zadanie 14

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950

Dowieść, że suma liczb naturalnych wtedy i tylko wtedy jest podzielna przez 9, gdy suma wszystkich cyfr tych liczb jest podzielna przez 9.

Rozwiązanie

Dowiedziemy najpierw, że różnica między liczbą naturalną $ a $ i sumą $ s $ jej cyfr jest podzielna przez 9. Niech $ C_O, C_1, C_2, C_3, \dots $ oznaczają kolejno cyfry jedności, dziesiątek, setek, tysięcy i dalszych rzędów tej liczby. Wtedy

\[<br />
\begin{split}<br />
a &= C_0 + C_1 \cdot 10 + C_2 \cdot 100 + C_3 \cdot 1000 + \dots \\<br />
s &= C_0 + C_1 + C_2 + C_3 + \dots<br />
\end{split}<br />
\]

Odejmując te równości stronami otrzymujemy

\[<br />
a - s = C_1 \cdot 9 + C_2 \cdot 99 + C_3 \cdot 999 + \dots<br />
\]

Ponieważ każdy składnik po prawej stronie jest podzielny przez 9, przeto i liczba $ a - s $ jest podzielna przez 9.

Niech następnie $ a_l, a_2, \dots, a_n $ oznaczają liczby naturalne, a $ s_1, s_2, \dots, s_n $ - odpowiednio sumy cyfr tych liczb.

W tożsamości

\[<br />
\begin{split}<br />
a_l + a_2 + \dots + a_n &= [(a_l - s_1) + (a_2 - s_2) + \dots + (a_n - s_n) \\<br />
&+ (s_1 + s_2 + \dots + s_n)<br />
\end{split}<br />
\]

składnik prawej strony znajdujący się w nawiasie łamanym jest podzielny przez 9, gdyż jest sumą liczb podzielnych przez 9. Wobec tego liczba $ a_l + a_2 + \dots + a_n $ jest podzielna przez 9 wtedy i tylko wtedy, gdy składnik $ s_1 + s_2 + \dots + s_n $ tj. suma wszystkich cyfr liczb $ a_l, a_2, \dots, a_n $ jest podzielna przez 9, a tego należało dowieść.

I OM - B - Zadanie 15

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950

Dane są dwa przecinające się okręgi o promieniach $ r $ i $ R $. Przez jeden z punktów przecięcia tych okręgów poprowadzić taką
prostą, żeby ta prosta przecięła okręgi jeszcze w dwóch punktach $ p $ i $ Q $ i żebv odcinek $ PQ $ miał daną długość $ d $.

om1_Br_img_8.jpg

Rozwiązanie

Przez punkt przecięcia $ A $ danych okręgów ośrodkach $ O $ i $ S $ prowadzimy prostą przecinającą te okręgi jeszcze w punktach $ P $ i $ Q $.

om1_Br_img_9.jpg

Punkty $ P $ i $ Q $ leżą bądź po przeciwnych stronach punktu $ A $ (rys. 8), bądź po tej samej stronie punktu $ A $ (rys. 9).

W pierwszym przypadku $ PQ = AP + AQ $; w drugim przypadku sieczna $ PQ $ może mieć takie położenie, że punkt $ Q $ leży między punktami $ A $ i $ P $ (jak na rysunku 9), i wtedy $ PQ = AP - AQ $, albo też takie położenie, że punkt $ P $ leży między punktami $ A $ i $ Q $, i wtedy $ PQ = AQ - AP $. Aby uwzględnić w jednym wzorze oba przypadki, używamy znaku bezwzględnej wartości:

\[<br />
PQ =|AP-AQ|<br />
\]

Opuśćmy z punktów $ O $ i $ S $ prostopadłe $ OM $ i $ SN $ na prostą $ PQ $ i zauważmy, że

\[<br />
AM = \frac{1}{2}AP,\; AN = \frac{1}{2}AQ.<br />
\]

Dlugość odcinka $ MN $ równa się połowie długości odcinka $ PQ $. Istotnie w pierwszym przypadku mamy

\[<br />
MN = AM + AN = \frac{1}{2}AP + \frac{1}{2}AQ = \frac{1}{2}(AP + AQ) = \frac{1}{2}PQ,<br />
\]

a w drugim przypadku mamy

\[<br />
MN = |AM -AN| = |\frac{1}{2}AP-\frac{1}{2}AQ| = \frac{1}{2} |AP-AQ| = \frac{1}{2}PQ.<br />
\]

Poprowadźmy przez punkt $ O $ prostą równoległą do prostej $ PQ $; przetnie ona prostą $ NS $ w punkcie $ L $. W trójkącie prostokątnym $ OLS $ przeciwprostokątna $ OS $ jest odległością środków danych okręgów, a przyprostokątna $ OL = MN = \frac{1}{2} PQ $.

Gdy dana jest długość $ PQ = d $, to trójkąt $ OLS $ potrafimy zbudować, a tym samym potrafimy wykreślić prostą $ PQ $, jako równoległą do prostej $ OL $ poprowadzoną przez punkt A.

Konstrukcja przedstawiona jest na rysunku 10.

om1_Br_img_10.jpg

Kreślimy okrąg o średnicy $ OS $. Z punktu $ U $ jako ze środka zakreślamy okrąg promieniem $ \frac{1}{2}d $. Jeśli te dwa okręgi mają punkt wspólny $ L $, to prosta równoległa do prostej $ OL $ poprowadzona przez punkt $ A $ jest prostą szukaną, gdyż $ PQ = 2\cdot OL = d $, co stwierdzamy przeprowadzając poprzednie wnioskowanie w porządku odwrotnym.

Warunkiem istnienia punktu $ L $ jest nierówność

\[<br />
\frac{1}{2} d < OS,\text{ czyli }d \leq 2 \cdot OS<br />
\]

Gdy $ d < 2 \cdot OS $, zadanie ma dwa rozwiązania, obie sieczne są symetryczne względem prostej przechodzącej przez punkty przecięcia danych okręgów.

Gdy $ d = 2 \cdot OS $, rozwiązanie jest jedno, mianowicie prosta równoległa do prostej $ OS $.

I OM - B - Zadanie 16

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950

Złożyć prostokąt z dziewięciu kwadratów o bokach 1, 4, 7, 8, 9, 10, 14, 15 i 18.

Rozwiązanie

Z danych kwadratów można złożyć prostokąt jednym tylko sposobem. Wykażemy to przeprowadzając następujące rozumowanie: Przede wszystkim jest jasne, że kwadraty wypełniające prostokąt muszą mieć boki równoległe do boków prostokąta. Pole prostokąta, musi się równać sumie pól wszystkich kwadratów, a więc pole poszukiwanego prostokąta wynosi

\[<br />
1^2 + 4^2 + 7^2 + 8^2 + 9^2 + 10^2 + 14^2 + 15^2 + 18^2 = 1056 = 2^5 \cdot 3 \cdot 11<br />
\]

Liczba $ 1056 = 2^5 \cdot 3 \cdot 11 $ jest to iloczyn długości dwóch przyległych boków prostokąta. Aby znaleźć te długości, należy rozłożyć 1056 na dwa czynniki, z których każdy jest nie mniejszy od 18, tj. od długości boku największego kwadratu. Istnieją trzy takie rozkłady:

\[<br />
1056 = 22 \cdot 48 = 24 \cdot 44 = 32 \cdot 33<br />
\]

Rozkłady $ 22\cdot 48 $ i $ 24\cdot 44 $ należy odrzucić. Jeśli bowiem w prostokącie o szerokości 22 lub 24 umieścimy kwadrat o boku 18, to pozostała nad nim lub pod nim część prostokąta będzie pasem o długości 18 i szerokości nie większej niż 6, a takiego pasa nie da się wypełnić danymi kwadratami, gdyż można w nim umieścić najwyżej kwadraty o bokach 1 i 4, a suma 1 + 4 = 5 jest mniejsza od 18.

Szukany więc prostokąt, jeżeli istnieje, ma boki 32 i 33. Pokażemy, że istotnie prostokąt ABCD o bokach $ AB=32 $ i $ AD=33 $ (rys. 11) można złożyć z danych dziewięciu kwadratów jednym jedynym sposobem.

om1_Br_img_11.jpg

Kwadrat o boku 18 musi się znajdovvać w narożniku prostokąta. W przeciwnym razie nad tym kwadratem i pod nim pozostałyby pasy o długości 18 i łącznej szerokości 14. Jeden z tych pasów miałby więc szerokość nie większą niż 7, takiego zaś pasa nie można wypełnić danymi kwadratami, gdyż zmieszczą się w nim co najwyżej kwadraty o bokach 1,4, 7, przy czym suma 1 + 4 + 7 =12 jest mniejsza od 18.

Rysujemy zatem kwadrat $ AMNP $ o boku $ AM=18 $.

Z kolei rozstrzygniemy, jakie kwadraty ułożyć należy przy odcinku $ MB=14 $. Liczba 14 musi być albo długością boku
jednego kwadratu, albo sumą długości boków kilku kwadratów; jeśli chodzi o ten drugi przypadek; istnieją tylko dwie możliwości:

\[<br />
14 = 9 + 4 + 1 \text{ albo } 14 = 10 + 4.<br />
\]

om1_Br_img_12.jpg

Obie te możliwości odpadają. Jeśli bowiem przy odcinku $ MB $ umieścimy kwadrat o boku 9 lub 10, to pozostanie pas długości 9 lub 10 i szerokości nie większej niż 5, którego znowu wypełnić pozostałyml danymi kwadratami nie można. Zatem przy boku $ MB $ należy umieścić kwadrat $ MBKL $ o boku 14.

Zwróćmy teraz uwagę na punkt $ N $. Z punktu tego musi wychodzić do wnętrza figury $ PNLKCD $ jakaś linia podziału prostokąta na kwadraty bądź jako przedłużenie odcinka $ MN $ bądź jako przedłużenie odcinka $ PN $. Pierwsza, ewentualność (zaznaczona na rysunku 11 linią przerywaną) zachodzić nie może.

Wówczas bowiem bok $ PN = 18 $ byłby sumą boków kilku kwadratów, a w tym na pewno boku 15, gdyż dla kwadratu o boku 15. nie pozostałoby już gdzie indziej dość miejsca. Lecz 18 = 15 + 3, a 3 nie jest ani bokiem, ani sumą boków danych kwadratów. Wobec tego linią podziału wychodzącą z punktu $ N $ musi być przedłużenie boku $ PN $.

W takim razie posługując się podobnym rozumowaniem, jak poprzednio stwierdzimy, że odcinek $ LN=4 $ musi być bokiem jednego tylko kwadratu $ LRSN $, następnie stwierdzimy, że odcinek $ RK=10 $ musi być też bokiem jednego tylko kwadratu, po czym bez trudu znajdziemy położenie pozostałych kwadratów i otrzymamy rozwiązanie zadania przedstawione na rysunku 12.

I OM - B - Zadanie 17

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950

Dowieść, że jeżeli $ a \neq b $, to

\[<br />
a^3b + ab^3 < a^4 + b^4<br />
\]

Rozwiązanie

Ponieważ

\[<br />
\begin{split}<br />
(a^4 + b^4) - (a^3 b + ab^3) &= (a^4 - a^3b) + (b^4 - ab^3) \\<br />
&= (a - b)a^3 (a - b)b^3 \\<br />
&= (a - b)(a^3 - b^3) \\<br />
&= (a - b)(a - b) (a^2 + ab + b^2) \\<br />
&= (a - b)^2 (a^2 +ab + b^2) \\<br />
&= (a - b)^2 \left[(a + \frac{1}{2}b)^2 + \frac{3}{4}b^2\right],<br />
\end{split}<br />
\]

więc jeśli $ a \neq b $, to

\[<br />
(a^4 + b^4) - (a^3b + ab^3) > O,<br />
\]

skąd

\[<br />
a^3b+ab^3 < a^4+b^4.<br />
\]

I OM - B - Zadanie 18

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950

Podać sposób wyznaczenia najmniejszej wspólnej wielokrotności liczb naturalnych $ 1, 2, 3, \dots , n $.

Rozwiązanie

Niechaj $ p $ oznacza największą liczbę pierwszą zawartą w danym ciągu liczb naturalnych $ 1, 2, 3, \dots, n $. Jeżeli np. $ n=50 $, to $ p $ oznacza liczbę plerwszą 47.

Aby wyznaczyć najmniejszą wspólną wielokrotność liczb naturalnych $ 1, 2, 3, \dots, n $, należałoby rozłożyć wszystkie te liczby na czynniki pierwsze, a następnie, utworzyć iloczyn

\[<br />
M = 2^{\alpha} \cdot 3^{\beta} \cdot 5^{\gamma} \cdot \dots \cdot p^{\mu},<br />
\]

którego czynnikami są najwyższe potęgi kolejnych liczb pierwszych $ 2, 3, 5, \dots  $ aż do $ p $, występujące w rozkładach liczb $ 1, 2, 3, \dots , n $ na czynniki pierwsze.

Możemy jednak wykładniki $ \alpha, beta, \gamma, \dots, \mu $ znaleźć w sposób prostszy, bez rozkładania danych liczb na czynniki pierwsze.

Aby wyznaczyć wykładnik $ \alpha $ przy liczbie pierwszej 2, wypisujemy kolejne potęgi liczby 2:

\[<br />
2^1 = 2, 2^2 = 4, 2^3 = 8, 264 = 16, 2^5 = 32, 2^6 = 64, 2^7 = 128, \dots<br />
\]

i znajdujemy taki wykładnik $ \alpha $, żeby były spełnione nierówności

\[<br />
2^{\alpha} \leq n < 2^{\alpha+1}<br />
\]

Jeżeli np. $ n = 50 $, to należy wziąć $ a = 5 $.

Następnie w ciągu kolejnych potęg liczby pierwszej 3:

\[<br />
3^1 = 3, 3^2 = 9, 3^3 = 27, 3^4 = 81, 3^5 = 243, \dots<br />
\]

znajdujemy taki wykładnik $ \beta $, żeby były spełnione nierówności

\[<br />
3^{\beta} \leq n <3^{\beta + 1}<br />
\]

Np. dla $ n = 50 $ znajdziemy $ \beta = 3 $.

Tak postępujemy dalej, przy czym będziemy otrzymywali wykładniki $ \alpha, beta, \gamma, \dots $ coraz mniejsze, aż dojdziemy do takiej liczby pierwszej $ h $, dla której zachodzą nierówności

\[<br />
h \leq n < h^2<br />
\]

Zaczynając od tej liczby pierwszej $ h $ wszystkie czynniki pierwsze będą w iloczynie $ M $ występowały z wykładnikiem 1.

Jeżeli np. weźmiemy $ n = 50 $, to

\[<br />
M = 2^5 \cdot 3^3 \cdot 5^2 \cdot 7^2 \cdot 11 \cdot 13 \cdot 17 \cdot 19 \cdot 23 \cdot 29 \cdot 31 \cdot 37 \cdot 41 \cdot 43 \cdot 47<br />
\]

I OM - B - Zadanie 19

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950

Środki czterech jednakowych kulek leżą na okręgu koła, a środek ciężkości układu tych kulek leży w środku koła. Okazać, że środki kulek są wierzchołkami prostokąta.

Rozwiązanie

Niech $ A, B, C, D $ oznaczają kolejne wierzchołki czworokąta utworzonego przez środki kulek, a $ M $ i $ N $ - środki dwóch przeciwległych boków $ AB $ i $ CD $ tego czworokąta.

Zastąpmy kulki o środkach $ A $ i $ B $ kulką 2 razy cięższą o środku $ M $, a kulki o środkach $ C $ i $ D $ - kulką 2 razy cięższą o środku $ N $. Środek ciężkości układu tych dwóch nowych kulek jest ten sam, co środek ciężkości układu poprzednich czterech kulek, gdyż siły ciężkości działające w punktach $ A $ i $ B $ zastąpiliśmy ich wypadkową działającą w punkcie $ M $ i tak samo siły ciężkości działające w punktach $ C $ i $ D $ zostały zastąpione ich wypadkową działającą w punkcie $ N $. Zatem środek ciężkości dwóch kulek umieszczonych w punktach $ M $ i $ N $, czyli środek odcinka $ MN $, leży w środku rozważanego okręgu.

Cięciwy $ AB $ i $ CD $, których środki $ M $ i $ N $ leżą na średnicy okręgu, są do tej średnicy prostopadłe; cięciwy te są więc równoległe. Tak samo równoległe są dwa pozostałe boki $ BC $ i $ AD $ czworokąta $ ABCD $. Czworokąt ten jest więc wpisanym w koło równoległobokiem, czyli jest prostokątem.

I OM - B - Zadanie 20

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950

Boki trójkąta prostokątnego są wyrażone liczbami naturalnymi. Jedna z przyprostokątnych wyrażona jest liczbą 10. Obliczyć pozostałe boki tego trójkąta.

Rozwiązanie

Liczby naturalne $ x $ i $ y $ wyrażające długość przeciwprostokątnej i długość drugiej przyprostokątnej rozważanego trójkąta spełniają, według twierdzenia Pitagorasa, równanie

\[<br />
(1) \qquad x^2-y^2 = 10^2<br />
\]

Ponieważ $ 10^2 $ jest iiczbą parzystą, więc z równania (1) wynika, że liczby $ x^2 $ i $ y^2 $ są albo obie parzyste, albo obie nieparzysteo W takim razie również liczby $ x $ i $ y $ są albo obie parzyste, albo obie nieparzyste.

Z równania (1) wynika

\[<br />
(2) \qquad (x+y)(x-y)=10^2<br />
\]

Ponieważ liczby $ x $ i $ y $ są tej samej parzystości, więc liczby $ (x + y) $ i $ (x-y) $ są obie parzyste; ponadto $ x + y > x-y $. Otóż liczbę $ 10^2 = 100 $ można rozłożyć na iloczyn dwóch nierównych czynników parzystych tylko jednym sposobem: $ 100 = 50 \cdot 2 $. Zatem z równania (2) wynika, że

\[<br />
\begin{cases}<br />
x+y=50 \\<br />
x-y = 2<br />
\end{cases}<br />
\]

Stąd $ x = 26 $, $ y = 24 $.

I OM - I etap

Zadania z zawodów stopnia I dla szczebla wyższego (A)

ZałącznikWielkość
I OM I etap - Zadania z rozwiązaniami [12]1.97 MB

I OM - I - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Dowieść, że jeżeli $ m > 0 $, to $ m + \frac{4}{m^2} \geq 3 $.

Rozwiązanie

Sposób I

Gdy poszukujemy dowodu jakiegoś twierdzenia, postępujemy często podobnie, jak w analizie zadania konstrukcyjnego, przeprowadzając tzw. rozumowanie redukcyjne.

Zakładamy, że dane twierdzenie jest prawdziwe, wysnuwamy z omego wnioski zmierzając do tego, by otrzymać jakiEś znane twierdzenie prawdziwe. To prawdziwe twierdzenie obieramy za punkt wyjścia dowodu i staramy się drogą odwrotną do poprzedniej wywnioskować twierdzenie żądane.

Zastosujmy ten sposób do postawionego zadania.

Załóżmy, że gdy $ m > 0 $, to

\[<br />
(1) \qquad m + \frac{4}{m^2} \geq 3<br />
\]

Stąd wnioskujemy kolejno, że gdy $ m > 0 $, to

\[<br />
\begin{split}<br />
(2) &\qquad m^3 + 4 \geq 3m^2 \\<br />
(3) &\qquad m^3 - 3m^2 + 4 \geq 0 \\<br />
(4) &\qquad m^3 + m^2 - 4m^2 + 4 \geq 0 \\<br />
(5) &\qquad m^2(m + 1) - 4(m^2 - 1) \geq 0 \\<br />
(6) &\qquad (m + 1) (m^2 - 4m + 1) \geq 0 \\<br />
(7) &\qquad (m + 1)(m - 2)^2 \geq 0<br />
\end{split}<br />
\]

Otóż gdy $ m $ jest dodatnie, nierówność (7) jest na pewno prawdziwa, gdyż $ (m + 1) $ jest liczbą dodatnią, a $ (m - 2)^2 $ jest liczbą dodatnią lub równą zeru. Obieramy więc nierówność (7) za punkt wyjścia dowodu twierdzenia:

Niech $ m > 0 $; zachodzi wówczas nierówność (7), a z niej wysnuwamy kolejno nierówności (6), (5) itd., aż. do nierówności (1).

Sposób II

Sposób I ma tę niedogodność, że ten sam ciąg
nierówności od (1) do (7) trzeba przebiegać raz w jednym kierunku,
a drugi raz w kierunku przeciwnym. Możemy tego uniknąć i skrócić
rozumowanie stosując metodę sprowadzenia do niedorzeczności.
Przypuśćmy, że twierdzenie nasze jest fałszywe, to znaczy,
że istnieje taka dodatnia liczba $ m $, która spełnia nierówność

\[<br />
(1) \qquad m + \frac{4}{m^2} < 3<br />
\]

Stąd wnioskujemy kolejno, że gdy $ m > 0 $, to

\[<br />
\begin{split}<br />
(2) &\qquad m^3 + 4 < 3m^2 \\<br />
(3) &\qquad m^3 - 3m^2 + 4 < 0 \\<br />
(4) &\qquad m^3 + m^2 - 4m^2 + 4 < 0 \\<br />
(5) &\qquad m^2(m + 1) - 4(m^2 - 1) < 0 \\<br />
(6) &\qquad (m + 1) (m^2 - 4m + 1) < 0 \\<br />
(7) &\qquad (m + 1)(m - 2)^2 < 0<br />
\end{split}<br />
\]

Otrzymaliśmy wynik fałszywy, gdyż przy $ m > 0 $ żadna z liczb $ (m + 1) $ i $ (m - 2)^2 $ nie jest liczbą ujemną, a więc iloccyn nie może być ujemny.

Żadna dodatnia liczba $ m $ nie spełnia zatem nierówności (1).

Znaczy to, że

\[<br />
m + \frac{4}{m^2} \geq 3<br />
\]

dla każdego dodatniego $ m $.

I OM - I - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Dowieść, że suma sześcianów $ n $ kolejnych wyrazów postępu arytmetycznego jest podzielna przez sumę tych wyrazów.

Rozwiązanie

Sposób I

W rachunku, który wypadnie wykonać, dogodnie będzie skorzystać ze znanych wzorów na sumę pierwszych, drugich i trzecich potęg liczb naturalnych od 1 do $ (n - 1) $. Sumy te oznaczymy literami $ \sigma_1, \sigma_2, \sigma_3 $:

\[<br />
\begin{split}<br />
\sigma_1 &= 1+2+\dots+(n-1) = \frac{(n-1)n}{2} \\<br />
\sigma_2 &= 1^2+2^2+\dots+(n-1)^2 = \frac{(n-1)n(2n-1)}{6} \\<br />
\sigma_3 &= 1+2+\dots+(n-1) = \frac{(n-1)n}{2} \\<br />
\end{split}<br />
\]

Zauważmy, że

\[<br />
\sigma_2 = \sigma_1 \cdot \frac{2n-1}{3}\cdot \sigma_3 = \sigma_1^2<br />
\]

Niech $ a $ oznacza pierwszy z rozważanych $ n $ kolejnych wyrazów postępu arytmetycznego, $ d $ -różnicę postępu, $ S $ - sumę $ n $ kolejnych wyrazów postępu, $ T $ - sumę sześcianów tych wyrazów. Stosując powyższe wzory otrzymujemy

\[<br />
\begin{split}<br />
S &= a + (a+d) + \dots + [a+(n-1)d] = \\<br />
& na + [1+2+\dots+(n-1)]d,<br />
\end{split}<br />
\]

czyli

\[<br />
S=na+\sigma_1 d<br />
\]

oraz

\[<br />
\begin{split}<br />
T &= a^3+ (a + d)^3 + \dots + [a + (n - 1) d]^3 = \\<br />
&= na^3 + 3 \cdot [1 + 2 + \dots  + (n - 1)]a^2 d + \\<br />
&+ 3\cdot [1^2 + 2^2 + \dots  + (n-1)^2] ad^2 + [1^3 + 2^3 + \dots  + (n-1)^3] d^3,<br />
\end{split}<br />
\]

zatem

\[<br />
T=na^3 + 3\sigma_1 a^2 d + 3\sigma_2 a d^2 + \sigma_3 d^3,<br />
\]

czyli

\[<br />
(2) \qquad na^3 + 3\sigma_1 a^2 d + (2n-1)\sigma_1 a d^2 + \sigma_1^2 d^3,<br />
\]

Sumy $ S $ i $ T $, wyrażone wzorami (1) i (2), są wielomianami uporządkowanymi względem $ a $. Najwyższe ich wyrazy $ na^3 $ i $ na $ dają iloraz $ a^2 $, a najniższe wyrazy, czyli $ \sigma_1^2 d^3 $ i $ \sigma_1 d $ dają iloraz $ \sigma_1 d^2 $

Jeśli wiclomian $ T $ jest podzielny przez dwumian $ S $, to iloraz ma postać $ a^2+ xad + \sigma_1d^2 $. Otóż

\[<br />
\begin{split}<br />
S(a^2+ xad + \sigma_1d^2) &= (na + \sigma_1 d) (a^2+ xad + \sigma_1 d^2)= \\<br />
&= na^3+ (nx + \sigma_l)a^2d + (x + n)\sigma_1 ad^2+ \sigma_1 d^2<br />
\end{split}<br />
\]

Otrzymany wielomian $ T $ będzie identyczny z wielomianem (2), gdy obierzemy $ x = n-l $, gdyż wówczas będzie $ nx + \sigma_1 = 3\sigma_1 $ i $ x + n = 2n-1 $.

Zatem

\[<br />
(*) \qquad T = S[a^2+(n-1)ad + \sigma_1 d^2]<br />
\]

Istotnie więc wielomian $ T $ jest podzielny przez dwumian $ S $.

Sposób II

  1. Przypuśćmy, że $ n $ jest liczbą nieparzystą: $ n = 2k + 1 $.
    Oznaczmy środkowy wyraz postępu literą $ b $, a różnicę postępu
    literą $ d $. Wówczas będziemy mieli postęp

    \[<br />
\begin{split}<br />
b - kd, b - (k - 1) d, &\dots  , b - d, b, b + d, \\<br />
&\dots  , b + (k - 1) d, b + kd.<br />
\end{split}<br />
\]

    Obliczamy sumę wyrazów tego postępu:

    \[<br />
S = (2k + 1) b<br />
\]

    Z kolei obliczamy sumę trzecich potęg wyrazów postępu:

    \[<br />
\begin{split}<br />
T=[b - kd]^3, [b - (k - 1) d]^3, &\dots  , [b - d]^3, b^3, [b + d]^3, \\<br />
&\dots  , [b + (k - 1) d]^3, [b + kd]^3.<br />
\end{split}<br />
\]

    Obliczenie pomocnicze:

    \[<br />
[b - kd]^3 + [b + kd]^3 = 2b^3+ 6k^2bd^2<br />
\]

    Podobnie mamy

    \[<br />
\begin{split}<br />
[b - (k-1)d]^3 + [b + (k-1)d]^3 = 2b^3+ 6(k-1)^2bd^2 \\<br />
\dots \\<br />
[b - d]^3 + [b + d]^3 = 2b^3+ 6bd^2 \\<br />
\end{split}<br />
\]

    W ten sposób otrzymujemy

    \[<br />
T=[2b^3+ 6k^2bd^2] + [2b^3+ 6(k-1)^2bd^2] + \dots + [2b^3+ 6bd^2] + b^3<br />
\]
    \[<br />
T=(2k+1)b^3 + 6[k^2+(k-1)^2 + \dots + 1^2] bd^2<br />
\]

    Korzystając ze wzoru

    \[<br />
1^2+2^2+\dots+(k-1)^2 + k^2 = \frac{k(k+1)(2k+1)}{6}<br />
\]

    otrzymujemy

    \[<br />
\begin{split}<br />
T &= (2k + 1) b^3 + k (k + 1) (2k + 1) bd^2 \\<br />
T &= (2k + 1) b[b^2 + k (k + 1) d^2] \\<br />
(**)\qquad T &= S \cdot [b^2 + k (k + 1) d^2]<br />
\end{split}<br />
\]

    Ostatni wzór wykazuje, że $ T $ jest podzielne przez $ S $.

  2. W przypadku, gdy $ n $ jest liczbą parzystą: $ n = 2k $, w postępie nie ma wyrazu środkowego. W tym przypadku średnią arytmetyczną dwóch wyrazów stojących pośrodku postępu oznaczamy literą $ c $, a literą $ r $ oznaczamy połowę różnicy postępu. Mamy wtedy postęp

    \[<br />
\begin{split}<br />
c - (2k - 1) r, c - (2k - 3) r, &\dots  , c - 3r, c - r, c + r, c + 3r, \\<br />
&\dots  , c + (2k - 3)r, c + (2k - 1) r.<br />
\end{split}<br />
\]

    Obliczamy sumę wyrazów postępu:

    \[<br />
S=2kc<br />
\]

    Z kolei obliczamy sumę trzecich potęg wyrazów postępu:

    \[<br />
\begin{split}<br />
T = [c - (2k - 1) r]^3, [c - (2k - 3) r]^3, &\dots  , [c - 3r]^3, [c - r]^3, [c + r]^3, [c + 3r]^3, \\<br />
&\dots, [c + (2k - 3)r]^3, [c + (2k - 1) r]^3.<br />
\end{split}<br />
\]

    Obliczenia pomocnicze:

    \[<br />
\begin{split}<br />
[c - (2k - 1) r]^3 + [c + (2k - 1) r]^3 &= 2c^3+ 6(2k - 1)^2 cr^2 \\<br />
[c - (2k - 3) r]^3 + [c + (2k - 3) r]^3 &= 2c^3 + 6(2k - 3)^2 cr^2 \\<br />
\dots \\<br />
[c - 3r]^2 + [c + 3r]^3 &= 2c^3 + 6 \cdot 3^2cr^2 \\<br />
[c - r]^2 + [c + r]^3 = 2c^3 + 6 \cdot 1^2cr^2<br />
\end{split}<br />
\]

    Na podstawie powyższych wzorów mamy

    \[<br />
\begin{split}<br />
T &= [2c^3 + 6 (2k - 1)^2 cr^2] + [2c^3+ 6 (2k - 3)^2 cr^2] + \dots  + \\<br />
&+ [2c^3 + 6 \cdot 3^2 cr^2] + [2c^3 + 6 \cdot 1^2 cr^2] \\<br />
T &= 2kc^3 + 6 [(2k - 1)^2 + (2k - 3)^2 + \dots  + 3^2+ 1^2]cr^2<br />
\end{split}<br />
\]

    Trzeba obliczyć sumę kwadratów kolejnych liczb naturalnych nieparzystych.

    Otrzymamy ją odejmując od sumy kwadratćw liczb naturalnych od 1 do $ 2k $ sumę kwadratów liczb parzystych $ 2, 4, \dots , 2k $, czyli 4 razy wziętą sumę kwadratów liczb $ 1, 2, 3, \dots , k $, co daje

    \[<br />
\frac{2k(2k+1)(4k+1)}{6} - \frac{4k(k+1)(2k+1)}{6} = \frac{k(2k-1)(2k+1)}{3}<br />
\]

    Korzystając z tego wzoru otrzymujemy

    \[<br />
\begin{split}<br />
T &= 2kc^3 + 2k (2k - 1) (2k + 1) cr^2 \\<br />
T &= 2kc [c^2 + (2k - 1) (2k + 1) r^2] \\<br />
(***) \qquad T &= S \cdot [c^2 + (2k - 1) (2k + 1) r^2]<br />
\end{split}<br />
\]

    Wzór ten dowodzi, że i w tym przypadku $ T $ jest podzielne przez $ S $.

Uwaga. Wzory (**) i (***) wyrażają ten sam związek, co wzór (*). Łatwo to sprawdzić podstawiając do wzoru (*) wartości $ n = 2k + 1 $, $ a = b- kd $ bądź też wartości $ n = 2k $, $ d = 2r $, $ a = c - (2k - 1) r $.

I OM - I - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

Zbudować trójkąt równoboczny, którego wierzchołki leżą na trzech danych prostych równoległych.

Rozwiązanie

Sposób I (metoda obrotu).

Analiza. Niech $ ABC $ będzie trójkątem równobocznym, którego wierzchołki $ A, B, C $ leżą odpowiednio na danych prostych równoległych $ a, b, c $ (rys. 13 a).

om1_Br_img_13a.jpg

Obróćmy całą figurę dokoła punktu $ A $ o kąt $ BAC = 60^{\circ} $ Punkt $ B $ znajdzie się po obrocie w punkcie $ C $, prosta $ b $ przybierze położenie $ b_l $ . Ponieważ mając środek $ A $ i kąt obrotu równy $ 60^{\circ} $ potrafimy wykreślić prostą $ b_l $ , więc znajdziemy punkt $ C $ w przecięciu prostych $ b_l $ i $ c $.

Konstrukcja. Obieramy dowolnie punkt $ A $ na prostej $ a $ (rys. 13 b). Obracamy prostą $ b $ o $ 60^{\circ} $ dokoła punktu $ A $ kreśląc $ AM \perp a $, $ \measuredangle MAN = 60^{\circ} $ i wreszcie $ b_l \perp AN $. Prosta $ b_l $ przecina prostą $ c $ w punkcie $ C $. Z punktu $ A $ zakreślamy okrąg promieniem $ AC $. Niech $ B $ będzie punktem przecięcia tego okręgu z prostą $ b $, leżącym po przeciwnej stronie prostej $ AM $ niż punkt $ N $. Trójkąt $ ABC $ jest trójkątem równobocznym.

om1_Br_img_13b.jpg

Aby tego dowieść, obróćmy całą figurę na rysunku 13 b) o kąt $ MAN $. Prosta $ b $ przybierze położenie $ b_l $, a punkt $ B $ zakreśli łuk o promieniu $ AB $ i znajdzie się w punkcie przecięcia tego łuku z prostą $ b_l $ , tzn. w punkcie $ C $. Zatem $ \measuredangle BAC = \measuredangle MAN = 60^{\circ} $, z czego wynika, że trójkąt $ ABC $ jest równoboczny.

Dyskusja. Konstrukcja jest zawsze wykonalna. Ponieważ obrotu o $ 60^{\circ} $ dokoła punktu $ A $ dokonać można w dwóch kierunkach, przeto dla dowolnie obranego punktu $ A $ na prcstej $ a $ istnieją dwa trójkąty równoboczne o wierzchołkach leżących na danych prostych $ a, b, c $. Trójkąty te są symetryczne względem prostej $ AM $ - osi symetrii figury danej.

Sposób II

Analiza. Niech trójkąt $ ABC $ będzie trójkątem poszukiwanym (rys. 14 a). Okrąg opisany na trójkącie $ ABC $ przecina prostą $ a $ w punktach $ A $ i $ D $. Według twierdzenia o kątach wpisanych mamy

\[<br />
\begin{split}<br />
\measuredangle ADB = \measuredangle ACB = 60^{\circ}<br />
\measuredangle BDC = \measuredangle BAC = 60^{\circ}<br />
\end{split}<br />
\]

Obierając dowolnie punkt $ D $ można zatem wyznaczyć punkty $ E $ i $ C $, a następnie $ A $.

om1_Br_img_14a.jpg

Konstrukcja. Z punktu $ D $, obranego dowolnie na prostej $ a $, jako ze środka, zataczamy okrąg dowolnie wielkim promieniem $ DK $ (rysunek 14 b). Odmierzamy $ KM = MN = DK $ i prowadzimy proste $ DM $ i $ DN $, które przecinają się z prostymi $ b $ i $ c $ w punktach $ B $ i $ C $. Z punktu $ C $ jako ze środka zataczamy łuk promieniem $ CB $ do przecięcia z półprostą $ DK $ prostej $ a $ w punkcie $ A $.

om1_Br_img_14b.jpg

Trójkąt $ ABC $ jest równoboczny. Aby się o tym przekonać, weźmy pod uwagę okrąg opisany na trójkącie $ BCD $. Ponieważ $ \measuredangle BDC = 60^{\circ} $, więc $ BC $ jest bokiem trójkąta foremnego wpisanego w ten okrąg. Trzeci wierzchołek owego trójkąta musi leżeć na półprostej $ DK $ (gdyż $ \measuredangle KDB = 60^{\circ} $) a zarazem na okręgu, który został zatoczony ze środka $ C $. Tym trzecim wierzchołkiem jest więc punkt $ A $.

Dyskusja. Konstrukcja jest zawsze wykonalna. Okrąg o środku $ C $ i promieniu $ CB $ przecina półprostą $ DK $ w jednym punkcie, gdyż $ BC > CP $, więc też $ BC > CD $. Przy obranym punkcie $ D $ otrzymujemy dwa rozwiązania symetryczne, gdyż punkt $ K $ można obrać na prostej $ a $ bądź po jednej stronie punktu $ D $, bądź po drugiej.

Sposób III (metoda figur podobnych)

Analiza. Niech $ ABC $ będzie trójkątem poszukiwanym (rys. 15)

om1_Br_img_15.jpg

Zauważmy, że potrafimy zbudować figurę podobną do figury szukanej. W tym celu wystarczy wykreślić dowolny trójkąt równoboczny $ A_B_C_ $ (rys. 16) i wyznaczyć na boku $ A_1C_1 $ taki punkt $ D_1 $ że $ \frac{A_1D_1}{D_1C_1}= \frac{AD}{DC} $. Lecz stosunek $ \frac{AD}{DC} $ jest znany, ponieważ równa się stosunkowi odpowiednich odległości między prostymi równoległymi $ a, b, c $. Prowadząc przez $ B_l $ i $ D_1 $ prostą $ b_l $ , a następnie kreśląc $ a_l || b_l $ i $ c_1 || b_1 $ otrzymujemy figurę, która jest podobna do figury na rysunku 15, wobec czego równe są np. kąty zaznaczone na obu rysunkach. Mając zaś kąt między prostą $ AB $ prostą możemy wykreślić trójkąt $ ABC $.

om1_Br_img_16.jpg

Konstrukcja. Najdogodniej obrać punkty $ A_1 $ i $ C_1 $ na prostych $ a $ i $ c $ (rys. 17), gdyż wówczas punkt $ D_1 $ znajdujemy od razu w przecięciu odcinka $ A_1C_l $ z prostą $ b $. Budując trójkąt równoboczny $ A_B_lC_1 $ otrzymujemy kąt $ A_1B_1D_1 $. Przy dowolnie obranym punkcie $ A $ prostej $ a $ odmierzamy od tej prostej kąt równy kątowi $ A_1B_1D_1 $ i otrzymujemy punkt $ B $. Budujemy wreszcie $ \measuredangle BAC = 60^{\circ} $. Trójkąt $ ABC $ jest trójkątem równobocznym; udowodnimy to.

om1_Br_img_17.jpg

Figura $ ABCD $ jest podobna do figury $ A_1B_1C_1D_1 $ . Istotnie trójkąt $ ABD $ jest podobny do trójkąta $ A_lB_1D_1 $ (dwie pary kątów odpowiednio równych), a punkt $ C $ prostej $ AD $ jest punktem odpowiednim do punktu $ C_1 $ prostej $ A_1D_l $, wobec równości stosunków $ \frac{A_1D_1}{D_1C_1} $ i $ \frac{AD}{DC} $. Trójkąt $ ABC $ jest więc równoboczny.

Dyskusja. Konstrukcja jest zawsze wykonalna. Ponieważ kąt równy kątowi $ A_1B_1D_l $ można odmierzyć przy prostej
a po każdej stronie punktu $ A $, przeto otrzymujemy dwa rozwiązania symetryczne, jak przy metodzie poprzedniej.

Sposób IV (metoda miejsc geometrycznych).

Analiza. Jeśli trójkąt $ ABC $ jest trójkątem o żądanych własnościach, to przesuwając go równolegle w kierunku danych prostych $ a, b, c $ możemy wierzchołek $ A $ umieścić w dowolnie obranym punkcie prostej $ a $. Zadanie sprowadza się wówczas do wyznaczenia jednego z pozostałych wierzchołków, np. wierzchołka $ C $.

Punkt $ C $ znajdziemy w przecięciu dwóch miejsc geometrycznych:

  1. prostej $ c $
  2. miejsca geometrycznego trzeciego wierzchołka trójkąta
    równobocznego, którego jednym wierzchołkiem jest punkt $ A $
    a drugi wierzchołek $ B $ porusza się po prostej $ b $.

Wyznaczymy to drugie miejsce geometryczne.

Ponieważ istnieją dwa trójkąty równoboczne o tej samej podstawie $ AB $, przeto weźmy najpierw pod uwagę te trójkąty $ ABC $, w których punkty $ A, B, C $ następują po sobie w porządku cyklicznym dodatnim, tzn. przeciwnym do tego, który określa ruch wskazówki zegara.

om1_Br_img_18a.jpg

Niech w położeniu $ AB_1C_1 $ (rys. 18) punkt $ C_1 $ leży na prostej $ b $ i niech $ ABC $ będzie dowolnym innym położeniem trójkąta. Udowodnimy, że punkt $ C $ zakreśla prostą $ m $ przechodzącą przez punkt $ C_1 $ i równoległą do prostej $ AB_1 $.

W dowodzie rozróżnimy trzy przypadki położenia punktu $ B $:

  1. punkt $ B $ leży na prawo od punktu $ B_1 $ (rys. 18 a),

  2. punkt $ B $ leży między punktami $ E_1 $ i $ C_1 $ (rys. 18b),

  3. punkt $ B $ leży na lewo od punktu $ C_1 $ (rys. 18 c).

W przypadku a) mamy $ \measuredangle AC_1B = \measuredangle ACB = 60^{\circ} $, czworokąt $ ABCC_1 $ jest czworokątem wpisanym w koło, wobec czego $ \measuredangle CC_1B = \measuredangle CAB = 60^{\circ} $ i $ CC_1 || AB_1 $· Punkt $ C $ przebiega tę półprostą prostej $ m $, która leży po przeciwnej stronie prostej $ b $ niż prosta $ a $.

Istotnie, jeśli $ C $ leży na tej prostej, a $ \measuredangle CAB = 60^{\circ} $, to $ \measuredangle CAB = \measuredangle CC_1B $, więc w czworokącie $ ABCC_1 $ mamy $ ACB = \measuredangle AC_1B = 60^{\circ} $ i trójkąt $ ABC $ jest równoboczny.

W przypadkach b) i c) rozumowanie jest analogiczne. Na rysunkach 18 b) i c) zaznaczone są równe kąty; punkt $ C $ przebiega pozostałe części prostej $ m $.

om1_Br_img_18b.jpg
om1_Br_img_18c.jpg

Rozważając wreszcie trójkąty $ ABC $ o ujemnym porządku cyklicznym punktów $ A, B, C $, tj. trójkątyodpowiednio symetryczne do poprzednich trójkątów względem ich podstaw AB,otrzymujemy drugą część poszukiwanego miejsca geometrycznego, mianowicie prostą $ n $ przechodzącą przez punkt $ B_1 $ i równoległą do prostej $ AC_1 $.

om1_Br_img_19.jpg

Szukane miejsce geometryczne jest więc parą prostych $ m $ i $ n $.

Konstrukcja. Wykreślamy (rys. 19) trójkąt równoboczny $ AB_1C_1 $ oraz proste $ m $ i $ n $, otrzymując w przecięciu ich z prostą $ c $ punkty $ C $ i $ C_1 $.

Budujemy $ \measuredangle CAB = 60^{\circ} $. Trójkąt $ ABC $ jest żądanym trójkątem równobocznym; drugim takim trójkątem jest symetryczny do niego trójkąt $ ABC $.

Dyskusja. Konstrukcja jest zawsze wykonalna, zadanie ma dwa rozwiązania symetryczne.

Sposób V (metoda algebraiczna, czyli rachunkowa).

Analiza. Niech $ ABC $ będzie trójkątem poszukiwanym. Obliczymy kąt nachylenia $ x $ boku $ AB $ do prostej $ a $ (rys. 20) w zależności od odległości $ AM = p $ prostych $ a $ i $ b $ oraz odległości $ CN = q $ prostych $ b $ i $ c $.

om1_Br_img_20.jpg

Z trójkątów $ AMB $ i $ CNB $ mamy

\[<br />
p = AB \sin x, q = BC \sin (60^{\circ} - x), AB = BC.<br />
\]

Stąd

\[<br />
\begin{split}<br />
p \sin (60^{\circ} - x) &= q sin x, \\<br />
p \sin 60^{\circ} \cos x - p \cos 60^{\circ} \sin x &= q \sin x<br />
\end{split}<br />
\]

i ostatecznie

\[<br />
\tan x = \frac{p\sqrt{3}}{p+2q}<br />
\]

Konstrukcja (rys. 21). Budujemy kąt $ x $ jako kąt ostry trójkąta prostokątnego o przyprostokątnych $ p\sqrt{3} $ i $ p + 2q $, leżący naprzeciw boku $ p\sqrt{3} $. Wykreślamy odcinek $ AB $ tworzący kąt $ x $ z prostą $ a $. Wreszcie wykreślamy $ \measuredangle ABC = 60^{\circ} $. Trójkąt $ ABC $ jest trójkątem równobocznym.

om1_Br_img_21.jpg

Istotnie z trójkątów $ AMB $ i $ CNB $ mamy związki

\[<br />
AB=\frac{p}{\sin x},\quad BC = \frac{q}{\sin(60^{\circ}-x)}<br />
\]

zatem

\[<br />
\begin{split}<br />
\frac{AB}{BC} = \frac{p\sin(60^{\circ}-x)}{q\sin x} = \frac{p(\sin 60^{\circ}\cos x - \cos 60^{\circ})}{q\sin x} = \\<br />
= \frac{p}{q}\left(\frac{\sqrt{3}}{2} \cotan x - \frac{1}{2}\right) = \frac{p}{q} \left(\frac{\sqrt{3}}{2}\cdot \frac{p+2q}{p\sqrt{3}}<br />
- \frac{1}{2}\right) = \frac{p}{q}\left(\frac{1}{2} + \frac{p}{q} - \frac{1}{2}\right) = 1.<br />
\end{split}<br />
\]

tzn. $ AB = BC $, skąd wynika, że trójkąt $ ABC $ jest równoboczny.

Dyskusja. Ponieważ kąt $ x $ możemy odmierzyć po obu stronach punktu $ A $, więc zadanie ma zawsze dwa rozwiązania.

I OM - I - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
I OM, 1949-1950
Etap: 
I

W trójkącie $ ABC $ kąt $ A $ jest dany. Czy można obliczyć kąty $ B $ i $ C $, gdy wiadomo, że pewna prosta przechodząca przez punkt $ A $ dzieli trójkąt na dwa trójkąty równoramienne?

Rozwiązanie

Oznaczmy poszukiwane kąty trójkąta $ ABC $ przez $ x $ i $ y $ i niech odcinek $ AD $ dzieli trójkąt na dwa trójkąty równoramienne $ T_1 $ i $ T_2 $.

I OM - II etap

Zadania z zawodów stopnia II

ZałącznikWielkość
I OM II etap - Zadania z rozwiązaniami [13]963.05 KB

I OM - III etap

Zadania z zawodów stopnia III

ZałącznikWielkość
I OM III etap - Zadania z rozwiązaniami [14]807.51 KB
  • Dokumenty historyczne
  • Historia
  • Olimpiada Matematyczna
  • 1949-1950
  • 1949-1959
© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/35

Odnośniki:
[1] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/I_OM_1949-1950.pdf
[2] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/Iom1.pdf
[3] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/Iom2.pdf
[4] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/Iom3.pdf
[5] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/Iom3_0.pdf
[6] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/Iom4.pdf
[7] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/Iom4_0.pdf
[8] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/Iom5.pdf
[9] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/Iom18.pdf
[10] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/Iom19.pdf
[11] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om1_Br.pdf
[12] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om1_1r.pdf
[13] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om1_2r_0.pdf
[14] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om1_3r.pdf