Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

XLIX OM - I etap

I etap XLIX Olimpiady Matematycznej

ZałącznikWielkość
XLIX OM I etap - Zadania [1]99.88 KB
XLIX OM I etap - Rozwiązania [2]128.14 KB

XLIX OM - I - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
XLIX OM, 1997-1998
Etap: 
I

Rozwiązać układ równań

\[<br />
\left\{\begin{split}<br />
&|x-y|-\frac{|x|}{x}=-1\\<br />
&|2x-y|+|x+y-1|+|x-y|+y-1=0.<br />
\end{split}\right.<br />
\]

Rozwiązanie

Przypuśćmy, że liczby $ x $, $ y $ spełniają podany układ równań. Z pierwszego równania wynika, że $ x \neq 0 $ oraz że iloraz $ |x|: x $ nie może być równy $ -1 $; jest więc równy $ 1 $, co oznacza, że $ x $ jest liczbą dodatnią. Pierwsze równanie mówi zatem, że $ |x - y| =0 $. Liczby $ x $ i $ y $ są więc równe.

Podstawiając $ y = x $ do drugiego równania (i pamiętając, że $ x > 0 $) otrzymujemy zależność $ 2x- 1 + |2x-1| = 0 $, równoważną temu, że $ 2x-1\leq 0 $. Tak więc każda para $ (x,y) $, będąca rozwiązaniem danego układu równań, spełnia warunki: $ 0 < x = y \leq \frac{1}{2} $.

I na odwrót: każda para $ (x,y) $ takiej postaci spełnia oba równania układu; sprawdzenie jest natychmiastowe.

XLIX OM - I - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
XLIX OM, 1997-1998
Etap: 
I

Proste zawierające wysokości trójkąta $ ABC $, wpisanego w okrąg o środku $ O $, przecinają się w punkcie $ H $, przy czym $ |AO| =|AH| $. Obliczyć miarę kąta $ CAB $.

Rozwiązanie

Oznaczmy przez $ M $ środek boku $ BC $. Rozwiązanie zadania będzie oparte na równości

\[<br />
\qquad (1) |AH| = 2 \cdot |OM|,<br />
\]

która zachodzi w każdym trójkącie, niezależnie od założenia, że $ |AO| =|AH| $. Oto jej dowód:

Role punktów $ B $ i $ C $ są symetryczne; można przyjąć, że $ |AB|\geq|AC| $ i wobec tego kąt ABC jest ostry. Każdy z dwóch pozostałych kątów trójkąta $ ABC $ może być ostry, prosty lub rozwarty. Gdy kąt $ CAB $ jest prosty, wówczas punkt $ H $ pokrywa się z $ A $, punkt $ O $ pokrywa się z $ M $, i po obu stronach dowodzonej równości mamy zera. Dalej zakładamy, że kąt $ CAB $ jest ostry lub rozwarty (rysunek 1 przedstawia różne możliwe sytuacje; prowadzone rozumowanie nie zależy od przypadku).

Prowadzimy średnicę $ CX $ okręgu $ \omega $ opisanego na trójkącie $ ABC $; oparte na niej kąty wpisane $ CAX $ i $ CBX $ są proste. Wysokości trójkąta $ ABC $, poprowadzone z wierzchołków $ A $ i $ B $, są zawarte w prostych $ AH $ i $ BH $. Spełnione są więc warunki prostopadłości: $ AX \bot AC $, $ AC \bot BH $, $ BX \bot BC $, $ BC\bot AH $. Wynika z nich, że $ AX \parallel BH $ oraz $ BX \parallel AH $. Czworokąt $ AHBX $ jest zatem równoległobokiem i zachodzi równość $ |AH| = |BX| $. Odcinek $ OM $ łączy środki boków $ CX $ i $ CB $ trójkąta $ CBX $. Stąd $ |BX| = 2\cdot |OM| $, co w połączeniu z równością poprzednią daje dowodzoną zależność (1).

Jeżeli teraz, zgodnie z treścią zadania, długość odcinka $ AH $ jest równa promieniowi okręgu $ \omega $, to długość odcinka $ OM $ jest równa połowie tego promienia: $ |OM| = \frac{1}{2}\cdot|OC| $. Stąd $ |\measuredangle MOC| = 60^\circ $, czyli $ |\measuredangle BOC| = 120^\circ $.

Wniosek: kąt $ CAB $, jako kąt wpisany w okrąg $ \omega $, oparty albo na krótszym albo na dłuższym łuku $ BC $, ma miarę $ 60^\circ $ lub $ 120^\circ $.

Każda z tych wartości istotnie może być przyjęta; przykłady: trójkąt równoboczny $ ABC $ oraz trójkąt równoramienny $ ABC $ z kątem $ 120^\circ $ przy wierzchołku $ A $.

Uwaga: Jak zauważyliśmy, równość (1) jest prawdziwa dla każdego trójkąta $ ABC $; w podanym rozwiązaniu stanowi ona lemat, a dokończenie rozwiązania na podstawie tego lematu jest krótkie i zupełnie proste.

Wspomnijmy jeszcze o innych metodach rozwiązania. Każda z nich opiera się na jakimś fakcie ogólnym, słusznym dla każdego trójkąta i stanowiącym lemat, z którego da się wydedukować odpowiedź na pytanie postawione w zadaniu.

Oto owe lematy:

  • \[<br />
\qquad (2) |AH|\cdot \sin \measuredangle BCA=|AB|\cdot |\cos \measuredangle CAB|;<br />
\]
  • \[<br />
\qquad (3) \overrightarrow{OH} = \overrightarrow{OA}+\overrightarrow{OB}+\overrightarrow{OC};<br />
\]
  • $ \qquad (4) $ proste $ AO $ i $ AH $ są symetryczne względem dwusiecznej kąta $ CAB $;
  • $ \qquad (5) $ obraz punktu $ H $ w symetrii względem prostej $ BC $ leży na okręgu $ \omega $.

Czytelnikom, którzy nie znają którejkolwiek z tych własności, proponujemy znalezienie dowodu (dowodów) jako pożyteczne ćwiczenie. Dokończenie rozwiązania zadania na podstawie dowolnej z własności (2), (3), (4) lub (5)\nic{rf} jest nie tak natychmiastowe, jak przy wykorzystaniu własności (1) — wciąż jednak niezbyt trudne i też może być przyjemnym ćwiczeniem.

XLIX OM - I - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
XLIX OM, 1997-1998
Etap: 
I

Ciągi $ (a_n) $, $ (b_n) $, $ (c_n) $ są określone przez warunki:

\[<br />
a_1=4, \quad a_{n+1} = a_n(a_n-1), \quad 2^{b_n}=a_n, \quad 2^{n-c_n}=b_n<br />
\]

dla $ n = 1,2,3,\ldots $. Wykazać, że ciąg $ (c_n) $ jest ograniczony.

Rozwiązanie

Udowodnimy przez indukcję, że

\[<br />
\qquad (1) 2^{2^{n-1}}<a_n\leq 2^{2^n}.<br />
\]

Dla $ n = 1 $ nierówności $ 2^1 <a_1 \leq 2^2 $ są spełnione. Zakładając, że nierówności (1) zachodzą dla pewnej liczby naturalnej $ n $, otrzymujemy dla $ n+1 $ analogiczne oszacowania:

\[<br />
a_{n+1} = a_n(a_n - 1) < a_n^2 \leq (2^{2^n})^2 = 2^{2^{n+1}}<br />
\]

oraz - korzystając z faktu, że $ a_n $ jest liczbą całkowitą, więc lewa nierówność (1) daje się wzmocnić do postaci $ a_n \geq 2^{2^{n-1}} + 1 $:

\[<br />
a_{n+1} = a_n(a_n-1) \geq (2^{2^{n-1}}+1) \cdot 2^{2^{n-1}}     = 2^{2^n} +2^{2^{n-1}}> 2^{2^n}.<br />
\]

Na podstawie zasady indukcji wnosimy o prawdziwości związków (1) dla wszystkich liczb naturalnych $ n \geq 1 $.

Zastępując w (1) $ a_n $ przez $ 2^{b_n} $ dostajemy nierówność $ 2^{n-1} <  b_n \leq 2^n $; zastępując z kolei $ b_n $ przez $ 2^{n-c_n} $ stwierdzamy, że $ n-1<n-c_n\leq n $; a to znaczy, że $ 0 \leq c_n < 1 $. Ciąg $ (c_n) $ jest więc ograniczony.

XLIX OM - I - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
XLIX OM, 1997-1998
Etap: 
I

Dana jest liczba dodatnia $ a $. Wyznaczyć wszystkie liczby rzeczywiste $ c $ mające następującą własność: dla każdej pary liczb dodatnich $ x $, $ y $ spełniona jest nierówność $ (c-1)x^{a+1}  \leq (cy - x)y^a $ .

Rozwiązanie

Sposób I

Załóżmy, że pewna liczba rzeczywista $ c $ ma rozważaną własność:

\[<br />
(1) \quad cy^{a+1}-xy^a \geq (c-1)x^{a+1}  \ \textrm{dla}\ x,y > 0.<br />
\]

Podstawiając $ y=tx $ i dzieląc stronami przez $ x^{a+1} $ otrzymujemy zależność

\[<br />
\qquad (2) ct^{a+1}-t^a \geq c-1 \ \textrm{dla}\ t>0.<br />
\]

Zauważmy, że i na odwrót: z warunku (2) wynika (1). Przypuśćmy bowiem, że $ c $ jest liczbą rzeczywistą spełniającą warunek (2). Niech $ x $, $ y $ będą dowolnymi liczbami dodatnimi. W nierówności (2) podstawiamy $ t = y/x $, mnożymy stronami przez $ x^{a+1} $ i dostajemy nierówność (1).

A zatem warunki (1) i (2) są równoważne. Ustalmy liczbę rzeczywistą $ c $ i weźmy pod uwagę funkcję $ f:(0,\ \infty)\to \mathbb{R}  $ daną wzorem

\[<br />
f(t)=ct^{a+1}-t^a \ \textrm{dla}\ t>0;<br />
\]

oczywiście $ f(1) = c - 1 $ oraz

\[<br />
f'(t) = c(a + 1)t^a-at^{a-1}.<br />
\]

Jeżeli warunek (2) (równoważny warunkowi (1)) jest dla rozważanej liczby $ c $ spełniony, to funkcja $ f $ ma w punkcie $ t = 1 $ minimum, a więc $ f'(1) = 0 $, czyli $ c(a+1)-a= 0 $; stąd $ c=\frac{a}{a+1} $.

Na odwrót, jeśli w określeniu funkcji $ f $ przyjmiemy $ c= \frac{a}{a+1} $, to

\[<br />
f'(t)=at^a-at^{a-1}=at^{a-1}(t-1) \left\{<br />
\begin{array}{ll}<br />
<0,&\textrm{gdy}\ 0<t<1,\\<br />
>0,&\textrm{gdy}\ t>1,<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

wobec tego funkcja $ f $ jest malejąca w przedziale $ (0;\ 1 \rangle $ i rosnąca w przedziale $ \langle 1;\ \infty) $. W punkcie $ t = 1 $ przyjmuje więc swoją najmniejszą wartość. Innymi słowy, $ f(t)\geq f(1) $ dla $ t>0 $, czyli spełniony jest warunek (2) (równoważny warunkowi (1)).

Wniosek: dla danej liczby dodatniej $ a $ jedyną liczbą $ c $ mającą postulowaną własność jest $ c=\frac{a}{a+1} $.

Sposób II

Zadanie można rozwiązać nie korzystając z metod rachunku różniczkowego. Jak poprzednio, wykazujemy równoważność warunków (1) i (2), a następnie przepisujemy warunek (2) w kolejnej równoważnej postaci:

\[<br />
\qquad (3) t^a-1 \leq c(t^{a+1}-1) \ \textrm{dla} \ t>0.<br />
\]

Rozpatrzymy najpierw przypadek, gdy $ a $ jest liczbą wymierną. Niech więc $ a = m/n $, gdzie $ m $, $ n $ są liczbami całkowitymi dodatnimi; oznaczmy $ m + n = q $.

Załóżmy, że $ c $ jest liczbą, dla której warunek (3) jest spełniony. Podstawiamy $ t = s^n $ i otrzymujemy zależność $ s^m - 1 \leq c(s^q -1) $ dla $ s > 0 $, skąd

\[<br />
\frac{s^m-1}{s^q-1}<br />
\left\{<br />
\begin{array}{ll}<br />
\geq c, &\textrm{gdy}\ 0<s<1,\\<br />
\leq c, &\textrm{gdy}\ s>1.<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

Oznaczmy iloraz po lewej stronie (4) przez $ g(s) $. Przekształcamy ten iloraz:

\[<br />
g(s) = \frac{(s-1)(s^{m-1}+\ldots + s + 1)}{(s-1)(s^{q-1}+\ldots + s + 1)} = \frac{s^{m-1}+\ldots + s + 1}{s^{q-1}+\ldots + s + 1}.<br />
\]

W liczniku mamy sumę $ m $ składników; w mianowniku - sumę $ q $ składników. Stąd $ \limd_{s\to 1}  g(s) = m/q $. Zatem jedyną liczbą $ c $, która może spełniać warunek (4) - a więc i warunek (3) - jest $ c = m/q $.

Pokażemy, że i na odwrót: jeżeli (dla danej liczby wymiernej $ a = m/n $) przyjmiemy za $ c $ liczbę $ m/q $ (gdzie $ q = m+n $), to warunek (3) będzie spełniony. Ponownie podstawiamy $ t = s^n $. Dowodzony warunek (3) przybiera postać

\[<br />
\frac{s^m-1}{m} \leq \frac{s^q-1}{q} \ \textrm{dla}\ s>0.<br />
\]

Weźmy pod uwagę ciąg $ w_1, w_2, w_3, \ldots $ o wyrazach $ w_j= \frac{s^j-1}{j} $. Należy dowieść, że $ w_m\leq w_q $; a ponieważ $ q = m+n > m $, wystarczy w tym celu wykazać, że ciąg ten jest niemalejący. To zaś wynika z przekształcenia

\[<br />
\begin{split}<br />
w_{j+1}-w_j&=\frac{s^{j+1}-1}{j+1}-\frac{s^{j}-1}{j}=\frac{js^j(s-1)-(s^j-1)}{j(j+1)}=\\<br />
&=\frac{(s-1)\big[(s^j-s^{j-1})+(s^j-s^{j-2})+\ldots+(s^j-s)+(s^j-1)\big]}{j(j+1)} \geq 0,<br />
\end{split}<br />
\]

bowiem suma w nawiasie kwadratowym jest liczbą tego samego znaku, co różnica $ (s - 1) $.

Udowodniliśmy, że dla danej dodatniej liczby wymiernej $ a=\frac{m}{n} $ jedynie liczba $ c=\frac{m}{q}=\frac{m}{m+n}=\frac{a}{a+1} $ ma rozważaną własność.

Przechodzimy do przypadku ogólnego, gdy $ a $ jest liczbą rzeczywistą dodatnią. Weźmy dowolny ciąg $ a_1,a_2,a_3,\ldots $ dodatnich liczb wymiernych zbieżny do $ a $. Oznaczmy $ c_i = \frac{a_i}{a_i+1} $. Na podstawie rozpatrzonego już przypadku wiemy, że dla liczb $ a_i $ oraz $ c_i $ zachodzi nierówność analogiczna do (3):

\[<br />
\qquad (5) t^{a_i}-1 \leq c_i(t^{a_i+1}-1) \textrm{ dla } t>0,\ i=1,2,3,\ldots.<br />
\]

Przy $ i $ dążącym do nieskończoności ciąg $ (c_i) $ dąży do $ \frac{a}{a+1} $. Przechodzimy w nierówności (5) do granicy (przy ustalonym $ t $, przy czym $ t $ może być dowolną liczbą dodatnią) i otrzymujemy nierówność

\[<br />
\qquad (6) t^{a}-1 \leq \frac{a}{a+1}(t^{a+1}-1) \textrm{ dla } t>0.<br />
\]

To znaczy, że liczba $ c = \frac{a}{a+1} $ ma badaną własność.

Pozostała do udowodnienia implikacja odwrotna: załóżmy, że dla zadanej liczby $ a>0 $ i dla pewnej liczby rzeczywistej $ c $ jest spełniony warunek (3); chcemy wykazać, że $ c = \frac{a}{a+1} $.

Zastępując w (3) liczbę $ t $ przez $ 1/t $ dostajemy warunek równoważny

\[<br />
\frac{1}{t^a}-1\leq c \left(\frac{1}{t^{a+1}} - 1\right) \textrm{ dla } t>0;<br />
\]

a po pomnożeniu stronami przez $ (-t^a) $:

\[<br />
t^a-1 \geq \frac{c}{t}(t^{a+1}-1) \textrm{ dla } t>0.<br />
\]

Stąd oraz z nierówności (6) mamy $ \frac{c}{t} (t^{a+1} -1) \leq \frac{a}{a+1} (t^{a+1} -1) $, czyli

\[<br />
\left( \frac{a}{a+1} - \frac{c}{t}\right) (t^{a+1} -1)\geq 0 \textrm{ dla } t>0.<br />
\]

Dla liczb $ t\neq 1 $ otrzymujemy zależność

\[<br />
\frac{a}{a+1} - \frac{c}{t} \left\{<br />
\begin{array}{lll}<br />
	\leq 0,& \textrm{gdy}& 0<t<1,\\<br />
	\geq 0,& \textrm{gdy}& t>1.<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

Gdy $ t $ dąży do $ 1 $, różnica po lewej stronie (7) dąży do granicy $ \frac{a}{a+1}-c $. Z oszacowań (7) wynika, że ta wartość graniczna może być równa tylko zeru. Tak więc $ c = \frac{a}{a+1} $.

Konkluzja jak poprzednio: liczba $ c = \frac{a}{a+1} $ jest jedyną liczbą $ c $ o wymaganej własności.

Uwaga: Udało się rozwiązać zadanie bez użycia pojęcia pochodnej ale nie bez pojęcia {\it granicy} (ciągu, funkcji). I trudno, żeby było inaczej, bowiem przejście graniczne jest obecne w samej definicji potęg o wykładniku rzeczywistym; stanowi wręcz istotę tej definicji.

XLIX OM - I - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
XLIX OM, 1997-1998
Etap: 
I

Dana jest, liczba całkowita $ n \geq 1 $. Rozwiązać równanie

\[<br />
|\tan^n{x}-\cot^n{x}| = 2n|\cot 2x|.<br />
\]

Rozwiązanie

Ponieważ $ 2\cot 2x=2 \cdot \frac{\cos 2x}{\sin 2x} = \frac{\cos^2 x - \sin^2 x}{\sin x \cos x}=\cot x - \tan x $, dane równanie jest równoważne następującemu:

\[<br />
(1) \quad |\tan^n x - \cot^n x|=n|\tan x - \cot x|.<br />
\]

Gdy $ n = 1 $, równanie (1) jest spełnione tożsamościowo w zbiorze liczb, które nie są całkowitymi wielokrotnościami liczby $ \pi/2 $.

Dalej rozważamy przypadek, gdy $ n \geq 2 $. Równanie (1) jest oczywiście spełnione, gdy $ \tan x = \cot x $, czyli dla liczb postaci

\[<br />
(2) \quad x=\frac{m\pi}{4}; m \textrm{ - liczba całkowita nieparzysta.}<br />
\]

Wykażemy, że dla $ n \geq 2 $ równanie (1) nie ma innych rozwiązań.

Niech więc $ x $ będzie dowolną liczbą spełniającą równanie (1); przyjmijmy $ a=\tan x $ i przepiszmy równanie (1) w postaci

\[<br />
(3) \quad \left| a^n-\frac{1}{a^n}\right|=n\left|a-\frac{1}{a} \right|.<br />
\]

Jeżeli liczba rzeczywista $ a=a_0 $ spełnia to ostatnie równanie, to liczby $ 1/a_0 $, $ -1/a_0 $ oraz $ -a_0 $ także je spełniają. Zatem jeśli wykażemy, że równanie (3) nie jest spełnione przez żadną liczbę rzeczywistą $ a \in (1; \infty) $, będzie to znaczyło, że nie ma ono rozwiązań w żadnym z przedziałów $ (0;\ 1) $, $ (-1;\ 0) $, $ (-\infty;\ -1) $, czyli że jedynymi jego rozwiązaniami są liczby $ 1 $ i $ -1 $. A ponieważ wartości $ \tan x = \pm 1 $ odpowiadają wartościom $ x $ danym wzorem (2), tym samym udowodnimy, że wzór (2) przedstawia pełne rozwiązanie równania (1).

Pozostaje zająć się równaniem (3) dla $ a \geq 1 $. Przy takim warunku różnice ujęte w znaki wartości bezwzględnej (po lewej i po prawej stronie (3)) są nieujemne i równanie sprowadza się do postaci

\[<br />
(4) \quad a^n- \frac{1}{a^n}=n \left( a - \frac{1}{a} \right).<br />
\]

Rozumowania są cały czas prowadzone pod założeniem, że $ n $ jest ustaloną liczbą naturalną większą od $ 1 $. Wykażemy kilkoma sposobami, że przy takim założeniu równanie (4) nie ma rozwiązań $ a > 1 $.

Sposób I

Przypuśćmy, że pewna liczba $ a>1 $ spełnia równanie (4) i oznaczmy liczbę $ 1/a $ przez $ b $; oczywiście $ a>b $. Przepisujemy równanie (4) jako $ a^n - b^n =n(a - b) $, dzielimy stronami przez $ (a-b) $ i dostajemy związek

\[<br />
a^{n-1}+a^{n-2}b+ \ldots + ab^{n-2} + b^{n-1}=n.<br />
\]

Podstawiając z powrotem $ b = a^{-1} $ otrzymujemy zależność

\[<br />
(5) \quad a^{n-1} + a^{n-3} + \ldots + a^{-n+3} + a^{-n+1} = n.<br />
\]

Dla każdej liczby dodatniej $ t \neq 1 $ prawdziwa jest nierówność $ t + t^{-1} > 2 $ (równoważna, po prostym przekształceniu, nierówności $ (t-1)^2>0 $). Zatem dla każdej liczby całkowitej $ k $ mamy

\[<br />
a^k+a^{-k} \left\{<br />
\begin{array}{ccc}<br />
>2 & \ \textrm{gdy} \ & k \neq 0,\\<br />
=2 & \ \textrm{gdy} \ & k = 0.<br />
\end{array} \right.<br />
\]

Podstawiamy za $ k $ kolejno liczby $ n-1, n-3, \ldots, -n+3, -n+1 $ i dodajemy stronami otrzymane $ n $ nierówności. Zauważmy, że co najmniej jedna z nich jest nierównością ostrą (bo $ n \geq 2 $). W wyniku sumowania otrzymujemy po lewej stronie liczbę $ 2(a^{n-1} + a^{n-3} + \ldots + a^{-n+3} + a^{-n+1}) $; po prawej stronie dostajemy wartość $ 2n $. To pokazuje, że równość (5) nie jest w rozważanym przypadku możliwa.

Jak stwierdziliśmy wcześniej, wynika stąd wniosek, że dla $ n \geq 2 $ pełne rozwiązanie równania (1) dane jest wzorem (2).

Sposób II

Sprowadziwszy zagadnienie do równania (5) można szybko uzyskać sprzeczność z założeniem $ a > 1 $ zauważając, że średnia geometryczna liczb $ a^{n-1}, a^{n-3}, \ldots, a^{-n+3}, a^{-n+1} $ jest równa $ 1 $. Równość (5) mówi zaś, ze średnia arytmetyczna tych liczb także jest równa $ 1 $.

Oczywiście jeśli $ a>1 $, $ n \geq 2 $, to ,,uśredniane'' liczby nie są równe, a więc ich średnia arytmetyczna musi być większa od średniej geometrycznej i mamy sprzeczność, o którą chodziło.

Sposób III

Rozważamy funkcję $ f: \langle 1;\ \infty) \to \mathbb{R} $ określoną wzorem

\[<br />
f(u) = u^{2n}-nu^{n+1}+nu^{n-1}-1.<br />
\]

Obliczamy jej pochodną: $ f'(u) = 2nu^{2n-1} -n(n + 1)u^n+ n(n -1)u^{n-2} $, czyli $ f'(u)=nu^{n-2}g(u) $, gdzie

\[<br />
g(u)=2u^{n+1}-(n + 1)u^2 + (n-1).<br />
\]

Pochodna funkcji $ g $ jest dodatnia dla $ u>1 $:

\[<br />
g'(u) = 2(n+1)u^n-2(n + 1)u = 2(n + 1)u(u^{n-1} - 1) > 0<br />
\]

(nadal rozważamy przypadek, gdy $ n \geq 2 $). Zatem funkcja $ g $ jest w przedziale $ \langle 1;\ \infty) $ rosnąca; a ponieważ $ g(1) =0 $, dostajemy nierówność $ g(u) > 0 $ dla $ u > 1 $. Stąd $ f'(u)>0 $ dla $ u>1 $. To znaczy, że i $ f $ jest funkcją rosnącą w przedziale $ \langle 1;\ \infty) $. Wobec równości $ f(1)=0 $, wartości $ f(u) $ są dodatnie dla $ u>1 $. Dzielimy nierówność $ f(u) >0 $ stronami przez $ u^n $ i otrzymujemy:

\[<br />
u^n-nu + \frac{n}{u}- \frac{1}{u^n}>0 \textrm{ dla } u > 1.<br />
\]

Widać stąd, że równanie (4) nie jest spełnione przez żadną liczbę $ a>1 $.

Konkluzja jak poprzednio: dla $ n \geq 2 $ jedynymi rozwiązaniami równania (1) są liczby dane wzorem (2).

XLIX OM - I - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
XLIX OM, 1997-1998
Etap: 
I

W trójkącie $ ABC $, w którym $ |AB| > |AC| $, punkt $ D $ jest środkiem boku $ BC $, punkt $ E $ leży na boku $ AC $. Punkty $ P $ i $ Q $ są odpowiednio rzutami prostokątnymi punktów $ B $ i $ E $ na prostą $ AD $. Dowieść, że $ |BE| = |AE| + |AC| $ wtedy i tylko wtedy, gdy $ |AD| = |PQ| $.

Rozwiązanie

Uwaga 1: W oficjalnym druku z tekstami zadań na zawody pierwszego stopnia XLIX Olimpiady Matematycznej zadanie 6 zostało sformułowane z błędem: brakowało założenia, że $ |AB| > |AC| $. (Poprawiona wersja zadania została rozesłana do szkół jako Errata kilka tygodni później.) Bez tego założenia równoważność dana do udowodnienia nie jest prawdziwa. Jako ćwiczenie proponujemy Czytelnikowi znalezienie kontrprzykładu; wskazówkę może stanowić równoważność (2) uzyskana w rozwiązaniu sposobem III.

Założenie, że $ |AB|> |AC| $ gwarantuje, że kąt $ ADC $ jest ostry, a więc rzut $ P $ punktu $ B $ na prostą $ AD $ leży na półprostej $ AD^\to $ poza obrębem trójkąta $ ABC $; punkty $ A $, $ C $, $ D $, $ E $, $ Q $ leżą wszystkie po jednej stronie prostej $ BP $; punkt $ D $ leży między punktami $ A $ i $ P $.

Sposób I

Przez punkt $ B $ prowadzimy prostą równoległą do $ AD $; przecina ona półprostą $ CA^\to $ w punkcie, który oznaczymy przez $ F $. Półprosta $ EQ^\to $ przecina półprostą $ BF^\to $ w punkcie, który nazwiemy $ S $; leży on na odcinku $ BF $, gdy $ |\measuredangle CAD| \leq 90^\circ $, a poza tym odcinkiem, gdy $ |\measuredangle CAD| > 90^\circ $ (dwa warianty rysunku 2). Z równoległości $ BF\parallel AD $ wynika, że punkt $ A $ jest środkiem boku $ CF $ trójkąta $ BCF $. Zatem $ |AD| = \frac{1}{2}|BF| $.

Wszystkie powyższe stwierdzenia wynikają z określeń podanych w dwóch pierwszych zdaniach treści zadania i są słuszne niezależnie od prawdziwości lub fałszywości podanych w trzecim zdaniu warunków, których równoważność należy udowodnić.

Napiszemy teraz ciąg warunków, z których każdy jest w oczywisty sposób równoważny poprzedniemu:

\[<br />
\begin{split}<br />
\Big(|AD| = |PQ|\Big) &\Longleftrightarrow \Big(\frac{1}{2}|BF| = |BS|\Big)\\<br />
&\Longleftrightarrow \Big(\textrm{punkt $S$ jest środkiem odcinka $BF$} \Big)\\<br />
&\Longleftrightarrow \Big(|BE|=|EF| \Big)\\<br />
&\Longleftrightarrow \Big(|BE|=|AE|+|AF| \Big)\\<br />
&\Longleftrightarrow \Big(|BE|=|AE|+|AC| \Big).<br />
\end{split}<br />
\]

Równoważność pomiędzy warunkiem pierwszym i ostatnim jest tezą zadania.

Uwaga 2: Wszystkie te równoważności zachodzą niezależnie od tego, którą z dwóch sytuacji zilustrowanych na dwóch wariantach rysunku 2 rozpatrujemy. Ale jest jasne, że w przypadku przedstawionym na rysunku prawym punkt $ S $ na pewno nie jest środkiem odcinka $ BF $; a zatem w tym przypadku wypisane równoważności wiążą łańcuszek zdań, które wszystkie są fałszywe. Jednak to, że prowadzone rozumowanie jest a priori, niezależne od przypadku, a przy tym krótkie i przejrzyste, stanowi o elegancji rozwiązania.

Sposób II

Oznaczmy przez $ X $ punkt przecięcia odcinków $ AD $ i $ BE $. Jak w poprzednim rozwiązaniu, uporządkowanie rozważanych punktów na prostej $ AD $ zależy od tego, czy kąt $ CAD $ jest ostry, prosty, czy rozwarty.

Rozważmy najpierw przypadek, gdy $ |\measuredangle CAD|\geq90^\circ $ (prawy wariant rysunku 2, na którym należy sobie wyobrazić punkt $ X $ zaznaczony między $ A $ i $ D $). Wówczas $ |AE|<|EX| $, $ |AC|<|CD| = |BD|<|BX| $. Dodajemy te nierówności stronami: $ |AE| + |AC| < |EX| + |BX| = |BE| $. Punkty $ A $ i $ D $ leżą (w rozważanym przypadku) na odcinku $ PQ $, przy czym $ D $ jest punktem wewnętrznym tego odcinka, więc $ |AD| < |PQ| $. To pokazuje, że żaden z dwóch warunków, których równoważność należy wykazać, nie jest w tym przypadku spełniony - jest więc spełniona ich równoważność.

Dalej zajmujemy się przypadkiem, gdy $ |\measuredangle CAD|<90^\circ $. Oznaczmy przez $ R $ rzut prostokątny punktu $ C $ na prostą $ AD $; leży on między punktami $ Q $ i $ D $. Niech $ M $ i $ N $ będą odpowiednio środkami odcinków $ EC $ i $ QR $ (rysunek 3; punkt $ X $ może leżeć na odcinku $ QN $, na $ NR $ lub na $ RD $ - nie ma to znaczenia dla dalszego rozumowania). Odcinek $ DM $ łączy środki boków $ BC $ i $ CE $ trójkąta $ BCE $, więc jest równoległy do $ BE $. Odcinek $ MN $ łączy środki boków $ EC $ i $ QR $ trapezu $ CEQR $, więc jest równoległy do $ EQ $ i $ CR $, czyli jest prostopadły do $ AD $.

Trójkąt prostokątny $ CDR $ przystaje do trójkąta $ BDP $, więc $ |BP| = |CR| $ oraz $ |DP| = |DR| $. Z równoległości $ EQ \parallel CR \parallel BP $ wynikają w myśl twierdzenia Talesa następujące proporcje:

\[<br />
\frac{|BX|}{|EX|} = \frac{|BP|}{|EQ|}=\frac{|CR|}{|EQ|}=\frac{|AC|}{|AE|}.<br />
\]

Oznaczmy wspólną wartość tych czterech stosunków przez $ \lambda $. Zatem

\[<br />
\qquad (1)<br />
\frac{|AE|+|AC|}{|BE|}=\frac{|AE|+|AC|}{|EX|+|BX|}=\frac{|AE|+\lambda \cdot |AE|}{|EX|+\lambda \cdot |EX|}=\frac{|AE|}{|EX|}.<br />
\]

Przyjrzyjmy się teraz odcinkom zawartym w prostej $ AD $. Punkty $ A $, $ Q $, $ N $, $ R $, $ D $, $ P $ leżą na niej w takim właśnie porządku; punkty $ N $ i $ D $ są odpowiednio środkami odcinków $ QR $ i $ RP $. Wobec tego

\[<br />
\begin{split}<br />
|AD|-|PQ| &= (|AP| - |DP|) - (|AP| - |AQ|) = |AQ| - |DP| =\\<br />
&= |AQ|-|RD| = (|AN|-|QN|) - (|ND|-|NR|)=\\<br />
&= |AN|-|ND|.<br />
\end{split}<br />
\]

Warunek $ |AD| = |PQ| $ jest więc równoważny temu, że $ |AN| = |ND| $ czyli że wysokość $ MN $ trójkąta $ ADM $ jest jednocześnie jego środkową, czyli że jest to trójkąt równoramienny o podstawie $ AD $. Trójkąt ten jest jednokładny do trójkąta $ AXE $. Stąd wniosek, że warunek $ |AD| = |PQ| $ jest spełniony wtedy i tylko wtedy, gdy $ |AE| = |EX| $.

Równość (1) pokazuje, że także warunek $ |AE| + |AC| = |BE| $ jest spełniony wtedy i tylko wtedy, gdy $ |AE| = |EX| $. Mamy więc równoważność, o którą chodziło.

Uwaga 3: Można uniknąć oddzielnego rozpatrywania przypadku, gdy $ |\measuredangle CAD| \geq 90^\circ $, rezygnując z informacji o usytuowaniu interesujących nas punktów na prostej $ AD $, i zamiast tego rozważać odcinki skierowane (i ich długości opatrzone znakami plus lub minus) - czyli rozważać wektory. Jeśli jednak decydujemy się na użycie wektorów, to można w ogóle nie wprowadzać dodatkowych punktów i odcinków, nie powoływać się na przystawanie i podobieństwo trójkątów, tylko wprost prowadzić rachunek na wektorach. Przedstawimy takie rozwiązanie: grubą kropką oznaczamy iloczyn skalarny.

XLIX OM - I - Zadanie 7

Zawody matematyczne: 
XLIX OM, 1997-1998
Etap: 
I

Dane są liczby całkowite dodatnie $ m $ oraz $ n $. Niech $ A=\{1,2,3,\ldots,n\} $. Wyznaczyć liczbę funkcji $ f:A \to A $ przyjmujących dokładnie $ m $ wartości oraz spełniających warunek:

\[<br />
\textrm{jeżeli } k,l \in A,\ k \leq l, \textrm{ to }  f(f(k)) = f(k) \leq f(l).<br />
\]

Rozwiązanie

Sposób I} Funkcję $ f $ spełniającą podane warunki będziemy nazywać {\it dobrą

. Jest jasne, że jeśli $ m>n $, to dobre funkcje nie istnieją. Wystarczy więc zająć się przypadkiem, gdy zadane liczby naturalne $ n $ i $ m $ spełniają nierówność $ n \geq m \geq 1 $.

Niech $ f:A \to A $ będzie funkcją dobrą i niech liczby $ k_1<\ldots < k_m $ będą wszystkimi jej wartościami. Dla każdego numeru $ i\in\{1,\ldots,m\} $ określamy:

\[<br />
\qquad (1) l_i = \textrm{największa liczba } j \in A, \textrm{ dla której } f(j) = k_i.<br />
\]

Oczywiście $ l_m=n $. Z określenia (1) oraz z warunków definiujących funkcje dobre wynika, że $ f(k_i)=f(f(l_i))=f(l_i)=k_i $, dla $ i=1,\ldots,m $, i wobec tego

\[<br />
\qquad (2) 0<k_1\leq l_1 <k_2 \leq l_2 < \ldots < k_{m-1} \leq l_{m-1}<k_m\leq n.<br />
\]

Na odwrót, jeżeli $ (k_1,l_1,k_2,l_2, \ldots , k_{m-1}, l_{m-1}, k_m) $ jest dowolnym ciągiem liczb naturalnych spełniającym warunki (2), to wzór

\[<br />
f(j)= \left\{\begin{array}{lll}<br />
k_1&\textrm{gdy}& 0 <j \leq l_1\\<br />
k_2&\textrm{gdy}& l_1 <j \leq l_2\\<br />
&\vdots&\\<br />
k_m&\textrm{gdy}& l_{m-1} <j \leq n\\<br />
\end{array}\right.<br />
\]

określa dobrą funkcję $ f:A\to A $, której wartościami są liczby $ k_i $, a warunek (1) wyznacza zadane liczby $ l_i $ (trzeba tylko przyjąć $ l_m=n $). Dobrych funkcji $ f $ jest więc tyle, ile ciągów typu (2).

Każdemu ciągowi liczb naturalnych spełniającemu warunki (2) przyporządkujemy ciąg $ (a_1,b_1,a_2,b_2,\ldots,a_{m-1},b_{m-1},a_m) $ o wyrazach

\[<br />
\qquad (3)\begin{split}<br />
&a_i = k_i+i - 1 \textrm{ dla } i = 1,\ldots,m, \\<br />
&b_i = l_i + i \textrm{ dla } i = 1,\ldots,m-1.<br />
\end{split}<br />
\]

Z układu nierówności (2) wynika, że wówczas

\[<br />
\qquad (4) 0 < a_1 < b_1 < a_2 < b_2 < \ldots < a_{m-1} < b_{m-1} < a_m < n + m.<br />
\]

Na odwrót, mając dany dowolny ciąg spełniający warunki (4) możemy odtworzyć ciąg $ (k_1,l_1,k_2,l_2,\ldots,k_{m-1},l_{m-1},k_m) $ przyjmując

\[<br />
\qquad (3)\begin{split}<br />
&k_i = a_i-i + 1 \textrm{ dla } i = 1,\ldots,m, \\<br />
&l_i = b_i - i \textrm{ dla } i = 1,\ldots,m-1;<br />
\end{split}<br />
\]

nierówności (2) będą spełnione. Wzajemnie odwrotne układy równań (3) i (5) ustalają wzajemnie jednoznaczną odpowiedniość między ciągami typu (2) i ciągami typu (4).

Wniosek: dolnych funkcji $ f: A \to A $ jest tyle, ile $ (2m-1) $--wyrazowych ciągów liczb naturalnych spełniających warunki (4) - czyli tyle, ile $ (2m-1) $--elementowych podzbiorów ma zbiór $ \{1,2,\ldots,n+m-1\} $. Ta szukana liczba jest równa $ \binom{n+m-1}{2m-1} $.

Sposób II

Niech $ f:A\to A $ będzie funkcją dobrą (zachowujemy tę na zwę z poprzedniego rozwiązania). W prostokątnym układzie współrzędnych zaznaczmy punkty wykresu funkcji $ f $, czyli punkty $ (j,f(j)) $ dla $ j = 1,\ldots, n $. Każdy taki punkt $ (j,f(j)) $ jest środkiem kwadratu jednostkowego (lewym dolnym wierzchołkiem tego kwadratu jest punkt $ (j- \frac{1}{2}, f(j)-\frac{1}{2}) $).

Podana implikacja $ k\leq l \Rightarrow  f(k)\leq f(l) $ oznacza, że funkcja. $ f $ jest niemalejąca. Zaznaczone kwadraty układają się więc w poziome paski odpowiadające wartościom funkcji $ f $; każdy kolejny pasek (gdy je liczymy od lewej do prawej strony) jest położony wyżej niż poprzedni.

Warunek $ f(f(k)) = f(k) $ mówi, że jeśli liczba $ w $ jest wartością funkcji $ f $, to punkt $ (w,w) $ jest jednym z zaznaczonych punktów. Kwadrat jednostkowy o środku w tym punkcie jest zawarty w pasku odpowiadającym wartości $ w $; zaznaczmy ten kwadrat krzyżykiem. W ten sposób w każdym pasku został wyróżniony jeden kwadracik.

Przesuńmy teraz wszystkie te paski w kierunku pionowym tak, by ich poziomy zrównały się. Tworzy się jeden pasek $ P $ długości $ n $ podzielony na $ m $ bloków, a w każdym bloku jest wyróżniony jeden kwadracik.

Na odwrót, jeśli mamy dany prostokąt $ P $ o wymiarach $ n \times 1 $, złożony z $ n $ kwadratów jednostkowych, z zaznaczonymi liniami dzielącymi go na $ m $ bloków (prostokątów o długościach całkowitych dodatnich) i z wyróżnionym jednym kwadratem w każdym bloku, to możemy przesunąć każdy blok do takiego położenia, by środek wyróżnionego kwadratu trafił na prostą $ y = x $; środki wszystkich kwadratów tak poprzesuwanych bloków utworzą wykres dobrej funkcji $ f $.

Pomiędzy każde dwa kolejne bloki, z których składa się prostokąt $ P $ wstawmy po jednym dodatkowym kwadracie jednostkowym. W ten sposób dołożyliśmy $ m-1 $ kwadratów. Oznaczmy je kółkami. Powstał prostokąt $ Q $ złożony z $ n+m-1 $ kwadratów, przy czym $ m $ kwadratów jest oznaczonych krzyżykami, a $ m-1 $ - kółkami. Każde ,,kółko'' leży między dwoma ,,krzyżykami''.

Każdy taki diagram możemy uważać za kod pewnej dobrej funkcji $ f $, pozwalający jednoznacznie odtworzyć tę funkcję. [Na przykład prostokąt $ Q $ z rysunku 4, z zaznaczonymi krzyżykami i kółkami, powstał przez rozsunięcie bloków prostokąta $ P $, który odpowiada funkcji $ f:\{1,\ldots,8\} \to \{1,...,8\} $ danej wzorami: $ f(1) = f(2) = f(3) = 2 $, $ f(4)=4 $, $ f(5) = f(6) = f(7) = f(8) = 5 $.]

Pozostaje zliczyć takie diagramy (dla ustalonych liczb $ n\geq m\geq 1 $). Zauważmy, że znając pozycje $ 2m-1 $ wyróżnionych kwadratów, nie potrzebujemy informacji, które; z nich są oznaczone krzyżykami, a które kółkami: wiadomo, że te dwa rodzaje oznaczeń występują na przemian, przy czym na skrajnych pozycjach są krzyżyki. Problem został zatem sprowadzony do policzenia, na ile sposobów można wybrać $ 2m-1 $ kwadratów z rządku liczącego $ n+m-1 $ kwadratów. Liczba ta jest równa $ \binom{n+m-1}{2m-1} $; i jest to jednocześnie liczba dobrych funkcji $ f $ (dla zadanych $ n $, $ m $).

Uwaga: Powyższe dwa rozwiązania nie różnią się istotnie. Argumentacja kombinatoryczna, przedstawiona w drugim rozwiązaniu w sposób dość poglądowy, daje się sformalizować. Efektem formalizacji jest pierwsze rozwiązanie - choć dostrzeżenie, że tak rzeczywiście jest, może wymagać trochę wysiłku. (Na przykład wprowadzenie składników ,,i'' we wzorach (3) i (5) odpowiada operacji rozsunięcia bloków i wstawienia kwadratów z „kółkami" w rozwiązaniu sposobem II.)

XLIX OM - I - Zadanie 7

Zawody matematyczne: 
XLIX OM, 1997-1998
Etap: 
I

Rozstrzygnąć, czy istnieje wielościan wypukły mający $ k $ krawędzi oraz płaszczyzna nie przechodząca przez żaden z jego wierzchołków i przecinająca $ r $ krawędzi, przy czym $ 3r > 2k $.

Rozwiązanie

Niech $ W $ będzie dowolnym wielościanem wypukłym; niech $ k $ będzie liczbą jego krawędzi, a $ s $ -- liczbą ścian. Brzeg każdej ściany zawiera co najmniej trzy krawędzie, a każda krawędź jest wspólnym bokiem dokładnie dwóch ścian. Zatem $ 2k\geq 3s $.

Jeśli płaszczyzna nie przechodząca przez żaden wierzchołek przecina $ r $ krawędzi, to przekrój wielościanu tą płaszczyzną jest wielokątem wypukłym mającym $ r $ wierzchołków, a więc także $ r $ boków. Każdy jego bok jest zawarty w pewnej ścianie wielościanu $ W $, i to każdy w innej. Wobec tego $ s \geq r $.

Zestawiając uzyskane nierówności widzimy, że $ 2k \geq 3r $. Nie istnieje więc wielościan, dla którego spełniona byłaby nierówność $ 3r > 2k $.

XLIX OM - I - Zadanie 9

Zawody matematyczne: 
XLIX OM, 1997-1998
Etap: 
I

Niech $ a_0 = 0,91 $ oraz

\[<br />
a_k =0, \underbrace{99\ldots 9}_{2^k}\underbrace{00\ldots 0}_{2^k-1}1   \textrm{ dla } k = 1,2,3,\ldots.<br />
\]

Obliczyć $ \lim_{n\to\infty}(a_0a_1\ldots a_n) $.

Rozwiązanie

Sposób I

W myśl podanego określenia,

\[<br />
a_k = 1-\left( \frac{1}{10}\right) ^{2^k} +\left( \frac{1}{10} \right)^{2^{k+1}}  \textrm{ dla } k = 0,1,2, \ldots.<br />
\]

Dla lepszej czytelności dalszych napisów oznaczmy liczbę $ \frac{1}{10} $ przez $ \beta $ oraz przyjmijmy $ \alpha = 1 + \beta+ \beta^2 = 1,11 $. Zachodzą równości

\[<br />
\begin{split}<br />
&\alpha \cdot a_0  =  (1+ \beta^1+\beta^2)(1-\beta^1+\beta^2)=1+\beta^2+\beta^4,\\<br />
&\alpha \cdot a_0a_1  =  (1+ \beta^2+\beta^4)(1-\beta^2+\beta^4)=1+\beta^4+\beta^8,\\<br />
&\alpha \cdot a_0a_1a_2  =  (1+ \beta^4+\beta^8)(1-\beta^4+\beta^8)=1+\beta^8+\beta^{16},<br />
\end{split}<br />
\]

i dalej, przez oczywistą indukcję,

\[<br />
\alpha \cdot a_0a_1a_2\ldots a_n  = 1+\beta^{2^{n+1}}+\beta^{2^{n+2}} \textrm{ dla } n=0,1,2,\ldots.<br />
\]

Dzieląc stronami przez $ \alpha = \frac{111}{100} $ dostajemy równość

\[<br />
\qquad (1) a_0a_1\ldots a_n= \frac{100}{111} \left(1+\beta^{2^{n+1}}+\beta^{2^{n+2}}\right)   \textrm{ dla } n=0,1,2,\ldots .<br />
\]

Gdy $ n $ dąży do nieskończoności, wartość wyrażenia w nawiasie dąży do $ 1 $. Zatem $ \lim_{n\to \infty}(a_0a_1 \ldots a_n) = \frac{100}{111} $.

XLIX OM - I - Zadanie 10

Zawody matematyczne: 
XLIX OM, 1997-1998
Etap: 
I

Środkowe $ AD $, $ BE $, $ CF $ trójkąta $ ABC $ przecinają się w punkcie $ G $. Na czworokątach $ AFGE $ i $ BDGF $ można opisać okręgi. Wykazać, że trójkąt $ ABC $ jest równoboczny.

Rozwiązanie

Oznaczmy miary kątów $ CAB $, $ ABC $, $ BCA $ odpowiednio przez $ \alpha $, $ \beta $, $ \gamma $. Punkty $ F $ i $ D $ są środkami boków $ AB $ i $ BC $, więc $ DF \parallel CA $, i wobec tego $ |\measuredangle BDF|= \gamma $ (rysunek 5).

Przeciwległe kąty czworokąta $ AFGE $, wpisanego w okrąg, dopełniają się do $ 180^\circ $. Natomiast z istnienia okręgu opisanego na czworokącie $ BDGF $ wynika równość kątów $ BDF $ i $ BGF $ (wpisanych w ów okrąg). Zatem

\[<br />
\gamma = |\measuredangle BDF| = |\measuredangle BGF| = 180^\circ -| \measuredangle FGE| = | \measuredangle EAF| = \alpha.<br />
\]

Analogicznie dowodzimy, że $ \gamma = \beta $. Trójkąt $ ABC $ jest więc równoboczny.

Uwaga: Istnieje wiele wariantów tego rozwiązania, wykorzystujących równości różnych kątów (wynikające z założeń zadania); wybraliśmy najkrótsze.

XLIX OM - I - Zadanie 11

Zawody matematyczne: 
XLIX OM, 1997-1998
Etap: 
I

W turnieju tenisowym uczestniczyło $ n $ graczy. Każdy rozegrał z każdym innym jeden mecz; nie było remisów. Udowodnić, że istnieje taki gracz $ A $, który każdego innego gracza $ B $ pokonał bezpośrednio lub pośrednio, tzn. gracz $ A $ wygrał z $ B $ lub gracz $ A $ pokonał pewnego zawodnika $ C $, który wygrał z tym graczem $ B $.

Rozwiązanie

Niech $ A $ będzie tym uczestnikiem turnieju, który pokonał największą liczbę przeciwników. (Jeśli kilku zawodników odniosło jednakową maksymalną liczbę zwycięstw, wybieramy któregokolwiek z nich.) Twierdzimy, że wybrany w ten sposób gracz $ A $ pokonał bezpośrednio lub pośrednio wszystkich innych zawodników.

Niech $ B $ będzie dowolnym graczem, który wygrał z $ A $. Należy wykazać, że wśród wszystkich graczy $ C_1,\ldots ,C_m $ pokonanych przez $ A $ istnieje taki, który wygrał z $ B $.

Przypuśćmy, że tak nie jest. Oznacza to, że zawodnik $ B $ pokonał graczy $ C_1, \ldots ,C_m $ oraz jeszcze gracza $ A $ — miałby więc na swoim koncie więcej zwycięstw niż zawodnik $ A $.

To jednak nie jest możliwe, skoro literą $ A $ został oznaczony ten zawodnik, który odniósł najwięcej zwycięstw. Uzyskana sprzeczność kończy dowód.

XLIX OM - I - Zadanie 12

Zawody matematyczne: 
XLIX OM, 1997-1998
Etap: 
I

Niech $ g(k) $ będzie największym dzielnikiem pierwszym liczby całkowitej $ k $, gdy $ |k|\geq 2 $, oraz przyjmijmy $ g(-1) = g(0) =g(1) = 1 $. Rozstrzygnąć, czy istnieje wielomian $ W $ stopnia dodatniego o współczynnikach całkowitych, dla którego zbiór liczb postaci $ g(W(x)) $ ($ x $ - całkowite) jest skończony.

Rozwiązanie

Udowodnimy, że nie istnieje wielomian o podanej własności. Dla dowodu nie wprost przypuśćmy, że

\[<br />
\qquad (1) W(x) =a_0 + a_1x + \ldots +a_nx^n<br />
\]

jest wielomianem stopnia $ n \geq 1 $ o współczynnikach całkowitych i że zbiór liczb postaci $ g(W(x)) $ (dla całkowitych wartości argumentu $ x $) jest skończony. To znaczy: istnieje liczba naturalna $ m $ oraz istnieją liczby pierwsze $ p_1, \ldots ,p_m $ o następującej własności:

jeśli $ x $ jest liczbą całkowitą oraz $ W(x)\neq Q $, to wartość $ W(x) $ nie dzieli się przez żadną liczbę pierwszą różną od $ p_i,\ldots p_m $ .

Rozpatrzymy dwa przypadki.

Jeżeli $ a_0 = 0 $, to dla każdej liczby całkowitej $ x \neq 0 $ wartość $ W(x) $ dzieli się przez $ x $. Niech $ b=1+p_1p_2\ldots p_m $. Znajdujemy liczbę naturalną $ k $, dla której $ W(kb)\neq 0 $; liczba taka istnieje, bo wielomian $ W $ ma skończenie wiele pierwiastków.

Wartość $ W(kb) $ dzieli się przez $ kb $, więc i przez $ b $; wobec tego ma co najmniej jeden dzielnik pierwszy różny od $ p_1, \ldots, p_m $. Jest to sprzeczność z warunkiem (2).

Zajmiemy się teraz przypadkiem, gdy $ a_0 \neq 0 $. Weźmy pod uwagę liczbę $ c=a_0p_1p_2\ldots p_m $. Znajdujemy liczbę naturalną $ k \geq 2 $, dla której $ W(kc) \neq a_0 $; liczba taka istnieje, bo wartość $ a_0 $ jest przez wielomian $ W $ przyjmowana tylko w skończenie wielu punktach.

Ze wzoru (1) otrzymujemy równość

\[<br />
\qquad (3) W(kc) =a_0 + kc[a_1 + a_2(kc) + \ldots + a_n(kc)^{n-1}] = a_0 + kcq,<br />
\]

gdzie $ q $ oznacza liczbę w nawiasie kwadratowym. Jest to liczba całkowita różna od zera (bo $ W(kc) \neq a_0 $). Wstawiając do (3) wyrażenie definiujące liczbę $ c $ dostajemy równość

\[<br />
W(kc) = a_0w,   \textrm{ gdzie } w = 1 + k q p_1 p_2 \ldots p_m.<br />
\]

Skoro $ k\geq 2 $ oraz $ q \neq 0 $, liczba $ w $ nie jest równa $ 1 $, $ -1 $, ani $ 0 $; ma więc dzielnik pierwszy różny od $ p_1,\ldots ,p_m $. Zatem i w tym przypadku otrzymaliśmy sprzeczność z warunkiem (2); dowód jest zakończony.

  • Pliki
  • Olimpiada Matematyczna
© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/386

Odnośniki:
[1] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om49_1.pdf
[2] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om49_1r.pdf