W trójkącie
, w którym
, punkt
jest środkiem boku
, punkt
leży na boku
. Punkty
i
są odpowiednio rzutami prostokątnymi punktów
i
na prostą
. Dowieść, że
wtedy i tylko wtedy, gdy
.
Uwaga 1: W oficjalnym druku z tekstami zadań na zawody pierwszego stopnia XLIX Olimpiady Matematycznej zadanie 6 zostało sformułowane z błędem: brakowało założenia, że
. (Poprawiona wersja zadania została rozesłana do szkół jako Errata kilka tygodni później.) Bez tego założenia równoważność dana do udowodnienia nie jest prawdziwa. Jako ćwiczenie proponujemy Czytelnikowi znalezienie kontrprzykładu; wskazówkę może stanowić równoważność (2) uzyskana w rozwiązaniu sposobem III.
Założenie, że
gwarantuje, że kąt
jest ostry, a więc rzut
punktu
na prostą
leży na półprostej
poza obrębem trójkąta
; punkty
,
,
,
,
leżą wszystkie po jednej stronie prostej
; punkt
leży między punktami
i
.
Przez punkt
prowadzimy prostą równoległą do
; przecina ona półprostą
w punkcie, który oznaczymy przez
. Półprosta
przecina półprostą
w punkcie, który nazwiemy
; leży on na odcinku
, gdy
, a poza tym odcinkiem, gdy
(dwa warianty rysunku 2). Z równoległości
wynika, że punkt
jest środkiem boku
trójkąta
. Zatem
.
Wszystkie powyższe stwierdzenia wynikają z określeń podanych w dwóch pierwszych zdaniach treści zadania i są słuszne niezależnie od prawdziwości lub fałszywości podanych w trzecim zdaniu warunków, których równoważność należy udowodnić.
Napiszemy teraz ciąg warunków, z których każdy jest w oczywisty sposób równoważny poprzedniemu:
![]() |
Równoważność pomiędzy warunkiem pierwszym i ostatnim jest tezą zadania.
Uwaga 2: Wszystkie te równoważności zachodzą niezależnie od tego, którą z dwóch sytuacji zilustrowanych na dwóch wariantach rysunku 2 rozpatrujemy. Ale jest jasne, że w przypadku przedstawionym na rysunku prawym punkt
na pewno nie jest środkiem odcinka
; a zatem w tym przypadku wypisane równoważności wiążą łańcuszek zdań, które wszystkie są fałszywe. Jednak to, że prowadzone rozumowanie jest a priori, niezależne od przypadku, a przy tym krótkie i przejrzyste, stanowi o elegancji rozwiązania.
Oznaczmy przez
punkt przecięcia odcinków
i
. Jak w poprzednim rozwiązaniu, uporządkowanie rozważanych punktów na prostej
zależy od tego, czy kąt
jest ostry, prosty, czy rozwarty.
Rozważmy najpierw przypadek, gdy
(prawy wariant rysunku 2, na którym należy sobie wyobrazić punkt
zaznaczony między
i
). Wówczas
,
. Dodajemy te nierówności stronami:
. Punkty
i
leżą (w rozważanym przypadku) na odcinku
, przy czym
jest punktem wewnętrznym tego odcinka, więc
. To pokazuje, że żaden z dwóch warunków, których równoważność należy wykazać, nie jest w tym przypadku spełniony - jest więc spełniona ich równoważność.
Dalej zajmujemy się przypadkiem, gdy
. Oznaczmy przez
rzut prostokątny punktu
na prostą
; leży on między punktami
i
. Niech
i
będą odpowiednio środkami odcinków
i
(rysunek 3; punkt
może leżeć na odcinku
, na
lub na
- nie ma to znaczenia dla dalszego rozumowania). Odcinek
łączy środki boków
i
trójkąta
, więc jest równoległy do
. Odcinek
łączy środki boków
i
trapezu
, więc jest równoległy do
i
, czyli jest prostopadły do
.
Trójkąt prostokątny
przystaje do trójkąta
, więc
oraz
. Z równoległości
wynikają w myśl twierdzenia Talesa następujące proporcje:
![]() |
Oznaczmy wspólną wartość tych czterech stosunków przez
. Zatem
![]() |
Przyjrzyjmy się teraz odcinkom zawartym w prostej
. Punkty
,
,
,
,
,
leżą na niej w takim właśnie porządku; punkty
i
są odpowiednio środkami odcinków
i
. Wobec tego
![]() |
Warunek
jest więc równoważny temu, że
czyli że wysokość
trójkąta
jest jednocześnie jego środkową, czyli że jest to trójkąt równoramienny o podstawie
. Trójkąt ten jest jednokładny do trójkąta
. Stąd wniosek, że warunek
jest spełniony wtedy i tylko wtedy, gdy
.
Równość (1) pokazuje, że także warunek
jest spełniony wtedy i tylko wtedy, gdy
. Mamy więc równoważność, o którą chodziło.
Uwaga 3: Można uniknąć oddzielnego rozpatrywania przypadku, gdy
, rezygnując z informacji o usytuowaniu interesujących nas punktów na prostej
, i zamiast tego rozważać odcinki skierowane (i ich długości opatrzone znakami plus lub minus) - czyli rozważać wektory. Jeśli jednak decydujemy się na użycie wektorów, to można w ogóle nie wprowadzać dodatkowych punktów i odcinków, nie powoływać się na przystawanie i podobieństwo trójkątów, tylko wprost prowadzić rachunek na wektorach. Przedstawimy takie rozwiązanie: grubą kropką oznaczamy iloczyn skalarny.