| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| LX OM I etap - Zadania [1] | 100.33 KB |
| LX OM I etap - Zadania z rozwiązaniami [2] | 218.46 KB |
Na niektórych polach szachownicy rozmiaru
ustawiono wieże.
Wiadomo, że dowolna wieża znajduje się w polu rażenia co najwyżej
dwóch innych wież.
Wyznaczyć, w zależności od
, największą liczbę wież na szachownicy,
dla której taka sytuacja jest możliwa.
Odpowiedź:
wież.
Udowodnimy najpierw, że na prostokątnej szachownicy
można ustawić
najwyżej
wież tak, by każda wieża znajdowała się w polu rażenia nie więcej niż dwóch innych.
Dowód przeprowadzimy na trzy sposoby.
Nazwijmy wiersz związanym, jeżeli w wierszu tym ustawiona jest wieża
znajdująca się w polu rażenia
dwóch innych wież stojących w tej samej kolumnie, co wieża
. Analogicznie kolumną związaną nazywamy kolumnę,
która zawiera wieżę będącą w polu rażenia dwóch wież z tego samego wiersza.
Z warunków zadania wynika, że każda związana linia (wiersz lub kolumna) zawiera dokładnie jedną wieżę.
Niech
i
oznaczają odpowiednio liczbę wierszy i kolumn związanych. Wówczas liczba wszystkich wież
znajdujących się w związanych liniach nie przekracza
.
Z drugiej strony, weźmy pod uwagę zbiór pól szachownicy nie znajdujących się w żadnej związanej linii.
Pola takie nazwijmy niezwiązanymi. Z określenia kolumn związanych wynika, że w każdym wierszu najwyżej dwie
wieże rozmieszczone są na polach niezwiązanych — mogą to bowiem być tylko „skrajne” wieże stojące w tym wierszu.
Ponadto wszystkie pola niezwiązane zawarte są w
niezwiązanych wierszach. Zatem liczba wież znajdujących
się na niezwiązanych polach jest nie większa niż
. Podobnie uzasadniamy, że liczba tych wież nie
przekracza
.
Korzystając z nierówności
stwierdzamy ostatecznie, że liczba wszystkich
wież na szachownicy jest nie większa niż
![]() |
Weźmy pod uwagę odcinki brzegowe, czyli boki pól danej szachownicy zawarte w jej brzegu.
Liczba odcinków brzegowych jest równa
.
Wieża stojąca na szachownicy wyznacza cztery odcinki brzegowe: dwa na górnym i dolnym końcu zajętej
przez nią kolumny oraz dwa na lewym i prawym końcu zajętego przez nią wiersza. Odcinek brzegowy wyznaczony
przez wieżę znajduje się w polu rażenia tej wieży, jeżeli w linii (pionowej bądź poziomej) pomiędzy
wieżą a odcinkiem nie znajduje się żadna inna wieża.
Odcinek brzegowy wyznacza jednoznacznie linię (wiersz albo kolumnę), w którym musi stać wieża mająca
ten odcinek w polu rażenia. Jeżeli w linii tej stoją przynajmniej dwie wieże, dany odcinek znajduje się
w polu rażenia tylko jednej z nich, a mianowicie wieży najbliższej odcinkowi. Każdy odcinek brzegowy
szachownicy znajduje się więc w polu rażenia najwyżej jednej wieży.
Z drugiej strony, zgodnie z warunkami zadania każda wieża znajduje się w polu rażenia najwyżej
dwóch innych wież. Oznacza to, że w polu rażenia dowolnej wieży znajdują się przynajmniej dwa odcinki
brzegowe. Jak wykazaliśmy wcześniej, odcinki znajdujące się w polu rażenia różnych wież są różne.
Ponieważ zaś liczba odcinków brzegowych wynosi
, liczba wież na szachownicy nie może przekraczać
.
Tym razem zastosujemy indukcję ze względu na wielkość sumy
.
Jeżeli przynajmniej jedna z liczb
jest równa 1, to rozpatrywana teza jest prawdziwa,
gdyż liczba wszystkich pól szachownicy wynosi wówczas
i tym bardziej liczba wież nie może
przekraczać
.
Weźmy teraz pod uwagę szachownicę rozmiaru
(gdzie
) z
wieżami
rozmieszczonymi zgodnie z warunkami zadania.
Przypuśćmy najpierw, że w pewnym wierszu znajdują się przynajmniej trzy wieże. W wierszu tym znajdują
się zatem dwie wieże skrajne
oraz co najmniej jedna wieża środkowa
. Niech w oznacza jedną
z wież środkowych
. Wieża
znajduje się wówczas w polu rażenia dwóch wież stojących w
tym samym wierszu, co oznacza, że w kolumnie
zajętej przez wieżę w nie mogą stać żadne inne wieże.
Wykreślając z szachownicy kolumnę
otrzymujemy szachownicę rozmiaru
z
wieżami
spełniającymi dany w treści zadania warunek. Na mocy założenia indukcyjnego mamy więc
![]() |
To daje
, a więc uzyskaliśmy tezę indukcyjną. Podobne rozumowanie przeprowadzamy, gdy istnieje kolumna zawierająca przynajmniej trzy wieże. Pozostaje do rozpatrzenia przypadek, gdy w każdym wierszu i w każdej kolumnie znajdują się najwyżej dwie wieże. Wtedy jednak łączna ich liczba
nie przekracza
.
By zakończyć rozwiązanie, należy jeszcze wskazać żądane rozmieszczenie m+n wież na szachownicy rozmiaru
, gdzie
. Można je uzyskać stawiając wieże na lewym i górnym brzegu szachownicy
oraz w prawym dolnym rogu (rys. 1).

Dana jest liczba całkowita
. Niech
będą odpowiednio
resztami z dzielenia liczb
![]() |
przez
. Znaleźć wszystkie takie wartości
, że ciąg
jest permutacją
ciągu
.
Odpowiedź:
dla
.
Wykażemy najpierw, że potęgi dwójki spełniają warunki zadania.
W tym celu wystarczy udowodnić, że jeżeli
dla pewnego całkowitego
, to reszty
są parami różne i żadna z nich nie jest równa zeru. Gdyby któraś z
tych reszt, powiedzmy
, była równa zeru, to liczba
![]() |
byłaby podzielna przez
. Zatem dla pewnej wartości
iloczyn
byłby podzielny przez
. Lecz jedna z liczb
,
jest
parzysta, a druga — nieparzysta. Stąd jedna z nich musiałaby być podzielna przez
,
wbrew temu, że obie te dodatnie liczby nie przekraczają
. Gdyby z kolei dwie z rozważanych
reszt były równe — powiedzmy
, gdzie
, wówczas liczba
![]() |
byłaby podzielna przez
, a więc iloczyn
byłby podzielny przez
.
Suma tych czynników wynosi
, jest więc liczbą nieparzystą. Tak jak wcześniej wynika stąd,
że jedna z liczb
,
musi być podzielna przez
. Jednakże liczby
i 
są różne, dodatnie i mniejsze od
, i podobnie jak poprzednio otrzymujemy sprzeczność.
Aby dokończyć rozwiązanie zadania, wystarczy dowieść, że gdy liczba
ma nieparzysty dzielnik pierwszy
,
to ciąg
nie jest permutacją ciągu
. Zauważmy w tym celu, że
dla dowolnej liczby całkowitej dodatniej
liczby
![]() |
![]() |
są podzielne przez p, gdyż nieparzysty czynnik pierwszy p w liczniku nie skraca się z mianownikiem.
W związku z tym reszty
![]() |
są podzielne przez p. Zatem w ciągu
co
najmniej
liczb jest podzielnych przez
.
W ciągu (1,2, \cdots,n-1) występuje zaś jedynie
liczb podzielnych
przez
. Tak więc liczba
nie ma żądanej własności
.
Okrąg wpisany w trójkąt
jest styczny do boków
,
,
odpowiednio w punktach
,
,
. Punkty
,
,
są odpowiednio środkami okręgów wpisanych w trójkąty
,
,
. Dowieść, że punkty
i
są symetryczne względem prostej
.

Udowodnimy najpierw, że punkty
i
są odpowiednio środkami krótszych łuków
i 
okręgu wpisanego w trójkąt
.
Rzeczywiście, niech
będzie środkiem krótszego łuku
tego
okręgu. Prosta
jest doń styczna w punkcie
, zatem (rys. 2)
![]() |
Ponieważ punkt
jest środkiem łuku
, więc trójkąt
jest równoramienny. Wobec tego
, co wraz
z równością (1) dowodzi, że punkt
leży na dwusiecznej kąta
. Analogicznie dowodzimy,
iż punkt ten leży na dwusiecznej kąta
, więc pokrywa się on
ze środkiem
okręgu wpisanego w trójkąt
. Podobnie rozumujemy
dla punktu
.
Okrąg wpisany w trójkąt
jest jednocześnie okręgiem opisanym
na trójkącie
. Skoro
jest środkiem krótszego łuku
tego
okręgu, prosta
zawiera dwusieczną kąta
. Na tej prostej
leży więc punkt
, który jest środkiem okręgu wpisanego w ten kąt.
Analogicznie dochodzimy do wniosku, że punkt
leży na prostej
.
Aby uzasadnić, że punkty
i
są symetryczne względem prostej
, wystarczy wykazać, iż trójkąty
oraz
są przystające,
gdyż będzie to oznaczało, że są one symetryczne względem prostej
.
Mamy jednak
![]() |
gdzie druga równość wynika z tego, że
jest środkiem łuku
.
Podobnie dostajemy
. Trójkąty
i
mają więc
równe odpowiednie kąty oraz wspólny bok
, zatem są przystające
(cecha kąt-bok-kąt). Kończy to rozwiązanie zadania.
Udowodnić, że dla dowolnych nieujemnych liczb rzeczywistych
,
,
prawdziwa jest nierówność
![]() |
Korzystając z nierówności
prawdziwej dla
dowolnych liczb nieujemnych
,
otrzymujemy
![]() |
Wobec tego teza zadania wynika z następującego rachunku:
![]() |
Dla każdej liczby całkowitej
wyznaczyć największą
możliwą liczbę różnych podzbiorów zbioru
o
następującej własności: Dowolne dwa z tych podzbiorów są rozłączne
lub jeden z nich zawiera się w drugim.
Odpowiedź:
podzbiorów.
Oznaczmy szukaną liczbę podzbiorów przez
.
Nietrudno spostrzec, że dla
następujące 
podzbiorów zbioru
ma daną w treści zadania własność:
![]() |
Rzeczywiście, dowolny z pierwszych
zbiorów ma najwyżej jeden
element, zatem zawiera się w każdym zbiorze, z którym nie jest
rozłączny. Natomiast dla dowolnych dwóch spośród pozostałych
zbiorów ten zbiór, który w powyższym ciągu jest wypisany
wcześniej, zawiera się w drugim zbiorze.
Udowodniliśmy w ten sposób, że
![]() |
Z drugiej strony, niech
będą różnymi
podzbiorami zbioru
o własności opisanej w treści
zadania. Jeżeli wśród wypisanych podzbiorów nie występuje zbiór
, to możemy go dopisać zwiększając o
liczbę tych
podzbiorów i nie naruszając prawdziwości postulowanego warunku.
Przyjmijmy więc, że
.
Spośród zbiorów
wybierzmy ten, który
ma najwięcej elementów. Dla ustalenia uwagi niech będzie to 
i niech
oznacza liczbę jego elementów. Wówczas
.
Ponadto równość
oznacza, że
jest zbiorem pustym, co
z uwagi na wybór zbioru
jest możliwe jedynie wtedy, gdy
. W dalszej części rozumowania przyjmujemy więc, że
.
Na mocy określenia zbioru
każdy ze zbiorów
(
albo jest podzbiorem zbioru
,
albo też jest z nim rozłączny. Dokonując przenumerowania możemy
założyć, iż zbiory
są podzbiorami zbioru
, natomiast zbiory
są
rozłączne z
.
Zbiory
są różnymi podzbiorami
-elementowego zbioru
, z których dowolne dwa albo są
rozłączne, albo jeden zawiera się w drugim. Wynika stąd nierówność
. Wśród
zbiorów
dowolne dwa albo są rozłączne,
albo jeden zawiera się w drugim, przy czym są one podzbiorami
-elementowego zbioru
,
a ponadto nie występuje wśród nich zbiór pusty, jest on bowiem
podzbiorem
. Stąd otrzymujemy
i w konsekwencji
![]() |
Skutkiem tego liczba podzbiorów zbioru 
o żądanej własności nie przekracza liczby
.
Wykazaliśmy zatem, że
nie przekracza największej z liczb
![]() |
Jeżeli więc w nierówności (1) równość ma miejsce dla
, to ma ona miejsce również dla
.
Skoro dla
nierówność (1) staje się równością, stosując
indukcję stwierdzamy ostatecznie, że
dla
.
Dany jest trójkąt
, w którym
. Na półprostych
i
obrano odpowiednio takie punkty
i
leżące poza bokami
trójkąta, że
![]() |
Punkt
jest środkiem boku
. Proste
i
przecinają
po raz drugi okrąg opisany na trójkącie
odpowiednio
w punktach
i
. Wykazać, że proste
i
są równoległe.
Na mocy zależności (1) mamy (rys. 3)
![]() |
Ponadto z założeń zadania wynika, że trójkąt
jest
równoramienny, skąd uzyskujemy równość kątów
.
Wraz z warunkiem (2) oznacza to, że trójkąty
i
są
podobne (cecha bok-kąt-bok). Korzystając z tego podobieństwa
otrzymujemy
![]() |

oraz
![]() |
Zależności (3) i (4) dowodzą, że trójkąty
i
są podobne
(cecha bok-kąt-bok), co implikuje równość
![]() |
Z drugiej strony równość kątów wpisanych opartych na tym samym
łuku daje
![]() |
Łącząc zależności (5) i (6) stwierdzamy, że
,
skąd wprost wynika równoległość prostych
i
.
Ciąg liczb całkowitych
jest określony
przez warunki:
,
![]() |
Znaleźć wszystkie wielomiany W o współczynnikach całkowitych,
mające następującą własność: Dla każdego 
istnieje taka liczba całkowita
, że
.
Odpowiedź:
, gdzie 
oraz
jest liczbą całkowitą.
Skorzystamy wielokrotnie z następującego faktu: jeżeli 
jest wielomianem o współczynnikach całkowitych, to dla dowolnych
różnych liczb całkowitych
spełniona jest podzielność
.
Dla dowodu tego faktu wystarczy zauważyć, że jeżeli 
jest sumą jednomianów postaci
, gdzie współczynniki
są całkowite, to różnica
jest sumą wyrażeń
postaci
, a każda liczba postaci 
jest podzielna przez
.
Ponadto będziemy stosować następujące własności ciągu
:
są dodatnie.
jest ściśle rosnący.
zachodzi nierówność
.
zachodzi nierówność
.Rzeczywiście, własność 1. jest oczywista i pociąga za sobą
własność 2., gdyż dla
mamy
,
co daje
. Wreszcie własności
3. i 4. wynikają z własności 2., na mocy wzoru (1) mamy bowiem
dla 
oraz
![]() |
Przechodzimy do zasadniczej części rozwiązania.
Niech
będzie wielomianem spełniającym warunki zadania.
Istnieje więc liczba całkowita
, dla której
,
oraz liczba całkowita
, dla której
.
Na podstawie sformułowanego wyżej faktu różnica 
jest podzielna przez
. Stąd wniosek, że
, czyli
, gdzie
. W tej
sytuacji wielomian
określony wzorem
![]() |
spełnia zależności
i
. Nietrudno ponadto spostrzec,
że zbiory wartości wielomianów
i
przyjmowanych dla
całkowitych argumentów są równe. Innymi słowy, dla każdego
istnieje taka liczba całkowita
, że
.
Niech
i
będą takimi liczbami całkowitymi, że
oraz
. Wówczas
![]() |
wartość
wykluczamy, gdyż
. Zatem
;
podobnie
![]() |
i w efekcie
. Doszliśmy w ten sposób do wniosku, że
![]() |
Wykażemy przez indukcję, że
![]() |
Prawdziwość związku (4) dla
wynika wprost z
relacji (3). Przyjmijmy z kolei, iż równość (4) jest spełniona
dla
, gdzie
; należy dowieść,
że
.
Na podstawie założeń zadania istnieje liczba całkowita
,
dla której
. Przypuśćmy najpierw, że
; na mocy własności 3. uzasadnionej na początku rozwiązania oraz
nierówności
mamy wtedy
![]() |
a ponadto ma miejsce podzielność
![]() |
Liczba
jest więc dzielnikiem liczby
większym
od jej połowy, co implikuje równość
. Wówczas
jednak
, co nie jest możliwe, gdyż
założenie indukcyjne orzeka, że
, natomiast
.
Udowodniliśmy tym samym, że
. Ponieważ
na mocy własności 4. oraz warunku
dostajemy
![]() |
więc nierówność
pociąga za sobą nierównosć
. Z drugiej strony, spełniona jest podzielność
![]() |
W konsekwencji liczba
jest dzielnikiem liczby 
większym od jej jednej trzeciej. Zatem
lub
. Pierwszy przypadek prowadzi do wniosku,
że
, co jest tożsame z tezą indukcyjną.
Natomiast drugi przypadek jest niemożliwy: wynikałoby zeń bowiem,
że
lub
![]() |
a zatem
, czyli
. W rezultacie
, co przeczy założeniu
.
To kończy rozumowanie indukcyjne.
Udowodniona właśnie zależność (4) wraz z własnością 2. pozwala
stwierdzić, że równość
zachodzi dla nieskończenie wielu
liczb całkowitych
. Skoro
jest wielomianem, równość ta jest
prawdziwa dla każdej liczby rzeczywistej
. Uwzględniając równość
(2) dostajemy teraz
![]() |
dla każdej liczby rzeczywistej
, gdzie
oraz 
jest liczbą całkowitą. By zakończyć rozwiązanie, pozostaje już
tylko spostrzec, że każdy wielomian postaci (5) ma żądaną własność.
Przekątne podstawy
ostrosłupa
przecinają się pod
kątem prostym w punkcie
, będącym spodkiem wysokości ostrosłupa.
Niech
,
,
,
będą rzutami prostokątnymi punktu 
odpowiednio na ściany
,
,
,
. Dowieść, że proste
,
i
są równoległe lub przecinają się w jednym punkcie.
Na początku wykażemy, że proste
i
leżą w jednej
płaszczyźnie.
Z założeń zadania wynika, że proste
,
i
są
wzajemnie prostopadłe. Oznacza to, że dowolna prosta zawarta
w płaszczyźnie wyznaczonej przez dwie z tych prostych jest
prostopadła do trzeciej. W szczególności prosta
jest
prostopadła do prostej
i wobec tego istnieje płaszczyzna
przechodząca przez prostą AC i prostopadła do prostej SB.
Ponieważ prosta SB jest zawarta w płaszczyznach
i
,
więc płaszczyzna
jest prostopadła do obu tych płaszczyzn.
Wynika stąd, że prosta
, która jest prostopadła do płaszczyzny
, jest równoległa do płaszczyzny
, a wobec relacji
jest w tej płaszczyźnie zawarta. To oznacza, że punkt
leży w płaszczyźnie
. Podobnie uzasadniamy, że
.
Zatem proste
i
są zawarte w płaszczyźnie
(rys. 4).

Niech
oznacza punkt wspólny płaszczyzny
i prostej
.
Wówczas
![]() |
Punkty
i
leżą więc na okręgu o o średnicy
,
stycznym do prostej AC.
Zauważmy teraz, że proste
i
są równoległe wtedy i
tylko wtedy, gdy
. Ale punkty
i
leżą na okręgu
o średnicy
, więc warunek
jest równoważny temu,
że trójkąty
i
są symetryczne względem prostej
.
To z kolei ma miejsce wtedy i tylko wtedy, gdy
,
co jest równoznaczne z równoramiennością trójkąta
, a więc
z tym, że punkt
jest środkiem odcinka
.
Przyjmijmy zatem, że punkt
nie jest środkiem odcinka
.
Dalsza część rozumowania rozgrywa się w płaszczyźnie
(rys. 5).
Dokończymy rozwiązanie zadania dwoma sposobami.

Niech
oznacza punkt przecięcia prostych
i
. Z
twierdzenia o siecznej i stycznej zastosowanego do okręgu 
uzyskujemy wówczas
![]() |
Z drugiej strony, podobieństwo trójkątów prostokątnych
i
daje
![]() |
zaś z podobieństwa trójkątów prostokątnych
i
dostajemy
![]() |
Porównując stronami równości (2) i (3) stwierdzamy, że
![]() |
To dowodzi, że punkty
leżą na jednym okręgu, co implikuje, że
![]() |
Łącząc teraz zależności (1) i (4) otrzymujemy warunek
![]() |
Punkt
na prostej
jest określony jednoznacznie przez
równość (5). Wprowadzając bowiem na prostej
strukturę osi
liczbowej i przyjmując, że punktowi
odpowiada liczba
,
zapisujemy warunek (5) w postaci
![]() |
czyli
; skoro zaś punkt
nie jest środkiem
odcinka
, mamy
i w efekcie istnieje dokładnie
jedna liczba rzeczywista
spełniająca równanie (6).
Pozostając przy oznaczeniach rys. 5 oraz stosując twierdzenie
Menelausa (zob. L Olimpiada Matematyczna, Sprawozdanie Komitetu
Głównego, Warszawa 2000, Dodatek H, str. 122) do trójkąta 
przeciętego prostą przechodzącą przez punkty
,
, 
uzyskujemy równość
![]() |
Ponadto podobieństwo trójkątów prostokątnych
,
i 
pozwala wnioskować, że
![]() |
zaś podobieństwo trójkątów prostokątnych GLH, HLC i GHC daje GL LH GH
![]() |
Łącząc zależności (7), (8) i (9) widzimy, że
![]() |
Podobnie jak w sposobie I równość (10) pozwala stwierdzić, że
punkt
na prostej
jest wyznaczony jednoznacznie.
Odpowiednikiem równania (6) będzie w tym przypadku równanie
![]() |
które ma dokładnie jedno rozwiązanie rzeczywiste
wobec faktu,
że jego prawa strona jest różna od
, jako że punkt
nie jest
środkiem odcinka
.
Przeprowadzając analogiczne rozumowanie dla prostej 
dochodzimy ostatecznie do następującego wniosku:
Proste
,
i 
jest środkiem odcinka
;
leżącym na prostej
i
(wynikający ze![]() |
(wynikający ze sposobu II), jeżeli punkt
nie jest środkiem
odcinka
.
Dana jest tablica
. Dwaj gracze na przemian
wykonują ruchy, z których każdy polega na wybraniu białego albo
czarnego pionka i postawieniu go na wybranym wolnym polu. Wygrywa
ten, którego ruch doprowadził do powstania ciągu 5 kolejnych
pionków tego samego koloru w linii pionowej, poziomej lub ukośnej.
Zbadać, czy istnieje strategia dla gracza rozpoczynającego grę
zapewniająca mu zwycięstwo.
Odpowiedź: Nie istnieje.
Wskażemy strategię gry dla gracza nie rozpoczynającego
(zwanego w dalszej części rozwiązania drugim graczem), która
uniemożliwi graczowi rozpoczynającemu (pierwszemu) zwycięstwo.
Strategię tę można opisać następująco: Jeżeli drugi gracz może
wykonać ruch prowadzący do powstania ciągu 5 kolejnych pionków
tego samego koloru w jednej linii, wykonuje on taki ruch i wygrywa
grę. W przeciwnym razie drugi gracz stawia pionek na polu symetrycznym
względem środka szachownicy do pola, które przed chwilą zajął
pierwszy gracz, i w kolorze przeciwnym niż pionek postawiony
właśnie przez pierwszego gracza.
Rozmiary szachownicy są liczbami parzystymi, więc pole
symetryczne względem jej środka do danego pola jest innym polem.
Opisana strategia jest zatem poprawnie określona: po każdym ruchu
drugiego gracza dowolna para pól szachownicy symetrycznych względem
jej środka składa się albo z dwóch wolnych, albo z dwóch zajętych
pól, wobec czego po ruchu pierwszego gracza pole symetryczne do
pola przezeń zajętego jest wolne.
Wykażemy, że nie jest możliwe, by przy takiej strategii drugiego
gracza gracz rozpoczynający mógł odnieść zwycięstwo.
Przypuśćmy przeciwnie, że pewien ruch pierwszego gracza
zapewnił mu zwycięstwo. Rozpatrzmy pozycję na szachownicy przed
wykonaniem tego ruchu. Jak wykazaliśmy, w tej pozycji dowolne
pole jest zajęte przez pionek wtedy i tylko wtedy, gdy pole doń
symetryczne jest zajęte przez pionek przeciwnego koloru. Zatem
układowi 4 pionków jednego koloru
, który pierwszy gracz przez
postawienie pionka na polu
powiększył do wygrywającego układu
5 kolejnych pionków koloru
w jednej linii, odpowiada w tej
pozycji układ 4 pionków koloru
przeciwnego do
, a przy tym
pole
symetryczne do pola
jest wolne. Wówczas jednak, zgodnie
z opisaną strategią, ostatni ruch drugiego gracza powinien polegać
na postawieniu na polu
pionka w kolorze
, co prowadzi
do powstania ciągu 5 kolejnych pionków koloru
w jednej linii,
i w konsekwencji do wygranej drugiego gracza — wbrew założeniu,
że zwycięstwo odniósł pierwszy gracz wykonując kolejny ruch.
Uzyskana sprzeczność dowodzi, że przy takiej strategii drugiego
gracza gracz rozpoczynający nie może zapewnić sobie zwycięstwa w grze.
Punkt
jest środkiem krótszego łuku
okręgu opisanego na
trój kącie
, w którym
. Punkt
jest środkiem
odcinka łączącego środki dwóch okręgów dopisanych do danego trójkąta,
stycznych odpowiednio do boków
i
. Wykazać, że 
(Uwaga: Okrąg dopisany do trójkąta to okrąg styczny do jednego
z boków trójkąta oraz do przedłużeń dwóch pozostałych boków.)
Niech
i
oznaczają środki okręgów dopisanych do
trójkąta
stycznych odpowiednio do boków
i
, niech 
będzie środkiem okręgu wpisanego w trójkąt
oraz niech
i 
będą odpowiednio punktami, w których proste
i
przecinają po
raz drugi okrąg o opisany na trójkącie
(rys. 6).
Wówczas zachodzi równość
(zob. LI Olimpiada Matematyczna,
Sprawozdanie Komitetu Głównego, Warszawa 2001, Dodatek E, str. 113),
zaś z drugiej strony kąt
jest prosty, gdyż proste
i
zawierają dwusieczne kątów odpowiednio wewnętrznego i
zewnętrznego trójkąta
przy wierzchołku
. Wynika stąd, że
punkt
jest środkiem okręgu o średnicy
opisanego na
trójkącie prostokątnym
. W szczególności
.
Podobnie dowodzimy, że
oraz
.

Niech
oznacza drugi punkt przecięcia prostej 
z okręgiem
. (Jeżeli prosta ta jest styczna do okręgu o w punkcie
, to przyjmujemy
.) Udowodnimy, że punkty
i 
pokrywają się.
Punkty
leżą na dwusiecznej kąta wewnętrznego trójkąta
przy wierzchołku
, a punkty
— na
dwusiecznej kąta zewnętrznego przy tym wierzchołku. Dwusieczne te
są prostopadłe, zatem kąt
jest prosty. W efekcie odcinek
jest średnicą okręgu
. (Nietrudno spostrzec, iż stwierdzenie
to zachowuje moc w przypadku, gdy
.)
Punkt
jest środkiem krótszego łuku
okręgu
, więc
punkt
jest środkiem dłuższego łuku
tego okręgu. Ponadto
krótsze łuki
i
mają jednakowe długości (z uwagi na to,
że punkt
leży na dwusiecznej kąta
) i analogicznie krótsze
łuki
i
mają jednakowe długości. Te cztery łuki okręgu o
tworzą łącznie dłuższy łuk
, którego środkiem jest punkt
.
Stąd wniosek, że krótsze łuki
i
mają równe długości oraz
krótsze łuki
i
mają jednakowe długości. W konsekwencji
oraz
, czyli czworokąt
jest
równoległobokiem. Ponieważ punkty
i
są odpowiednio środkami
boków
i
trójkąta
, więc punkt
jest
środkiem trzeciego boku
. Uzyskaliśmy w ten sposób równość
.
Pozostaje zauważyć, że skoro odcinek
jest średnicą okręgu
,
to trójkąt
ma kąt prosty przy wierzchołku
; ponieważ zaś
![]() |
więc trójkąt
jest połową trójkąta równobocznego o boku 
i wysokości
. Stąd bezpośrednio uzyskujemy żądaną równość
.
Udowodnić, że dla dowolnych liczb całkowitych
spełniona jest nierówność
![]() |
Daną do udowodnienia nierówność możemy przepisać w postaci
![]() |
Zatem teza zadania sprowadza się do wykazania, że ciąg
dany wzorem
![]() |
jest ściśle malejący. Innymi słowy, wystarczy dowieść nierówności
![]() |
Dalsze rozumowanie przeprowadzimy dwoma sposobami.
Ustalmy liczbę
i zastosujmy nierówność pomiędzy średnią arytmetyczną
a średnią geometryczną do następujących
liczb:
![]() |
Średnia arytmetyczna tych liczb jest równa
![]() |
natomiast średnia geometryczna wynosi
![]() |
Na podstawie nierówności pomiędzy średnimi uzyskujemy stąd zależności
![]() |
Mnożąc stronami wszystkie nierówności (3) dochodzimy do wniosku, że
![]() |
Wyciągając teraz pierwiastek stopnia
otrzymujemy
![]() |
i widzimy, że aby z udowodnionej właśnie nierówności (4) wywnioskować zależność (1), wystarczy sprawdzić, że
![]() |
Podnosząc stronami zależność (5) do potęgi
i wykonując przekształcenia otrzymujemy
następujące jej postaci równoważne:
![]() |
Ostatnia nierówność jest spełniona, gdyż jej prawa strona jest iloczynem
liczb
mniejszych od
, zaś lewa strona jest iloczynem
liczb równych
.
W efekcie uzyskujemy kolejno nierówności (5) i (1), co daje tezę zadania.
Podnosząc stronami dowodzoną nierówność (1) do potęgi
uzyskujemy
równoważną nierówność
![]() |
Lewa strona zależności (6) jest równa
![]() |
a więc nierówność (6) możemy przepisać w postaci
![]() |
lub równoważnie
![]() |
Wystarczy zatem dowieść nierówności (7) dla
. W tym celu
zastosujemy indukcję. Dla
zależność (7) przybiera postać 
i jest prawdziwa. Aby wykonać krok indukcyjny, należy z nierówności (7) wywnioskować nierówność
![]() |
a do tego dostateczne będzie sprawdzenie, że dla
spełniona jest nierówność
![]() |
gdyż wówczas mnożąc stronami zależności (7) i (9) uzyskamy nierówność (8).
Pozostaje więc wykazać prawdziwość zależności (9). W tym celu przekształcamy ją równoważnie w następujący sposób:
![]() |
Stosując teraz nierówność Bernoulliego (zob. LII Olimpiada Matematyczna, Sprawozdanie Komitetu Głównego, Warszawa 2002, Dodatek A, str. 99) uzyskujemy
![]() |
Aby zatem zakończyć dowód poprzedniej nierówności, wystarczy już tylko sprawdzić, że
![]() |
lecz to sprowadza się do prawdziwej zależności
![]() |
Stąd kolejno wynikają nierówności (9), (7), (6) i (1), co kończy rozwiązanie.
Dana jest liczba pierwsza
. Po lewej stronie tablicy napisano liczby
,
zaś po prawej stronie liczbę
. Wykonujemy ciąg
ruchów, z których każdy przebiega
następująco: Wybieramy jedną z liczb napisanych po lewej stronie tablicy, dodajemy ją do wszystkich
pozostałych liczb na tablicy, po czym wymazujemy wybraną liczbę.
Rozstrzygnąć, dla jakich wartości
można w kolejnych ruchach wybierać liczby w taki sposób, by liczba pozostała na tablicy po
wykonaniu wszystkich ruchów była podzielna przez p.
Odpowiedź: Dla wszystkich liczb pierwszych p oprócz 2 i 3.
Niech
dla
oznacza początkową wartość tej liczby, która
została wymazana z tablicy w
-tym ruchu. Zatem ciąg
jest permutacją
ciągu
oraz jednoznacznie określa sposób wyboru zmazywanych liczb w kolejnych ruchach.
Wprowadźmy oznaczenie
![]() |
Wykażemy indukcyjnie, że po wykonaniu
-tego ruchu wszystkie liczby na tablicy są większe
o
od swych początkowych wartości.
Istotnie: stwierdzenie to jest prawdą dla
, gdyż w pierwszym ruchu wymazano liczbę
, zwiększając uprzednio wszystkie pozostałe liczby o
. Jeżeli natomiast po
wykonaniu
-tego ruchu wszystkie liczby na tablicy były większe o
od początkowych wartości,
to w szczególności liczba początkowo równa
po wykonaniu
-tego ruchu miała wartość
. Wobec tego w wyniku
-szego ruchu dodano do wszystkich pozostałych liczb wielkość
. Ponieważ zaś liczby te po
-tym ruchu były większe o
od początkowych wartości,
więc po
-szym ruchu stały się one większe o
od swych początkowych wartości.
Pozostaje spostrzec, że
![]() |
co kończy dowód indukcyjny. Udowodniliśmy tym samym, że po wykonaniu wszystkich
ruchów liczba
pozostała po prawej stronie tablicy wynosi
![]() |
Sprowadziliśmy zatem zadanie do wyznaczenia wszystkich liczb pierwszych
, dla których istnieje taka permutacja
ciągu
, że liczba (1) jest podzielna przez
.
Bezpośrednio sprawdzamy, że dla
i
nie jest możliwe otrzymanie liczby podzielnej przez
:
dla
liczba (1) wynosi
, a dla
może ona być równa
albo
.
Wykażemy, że jeśli
jest liczbą pierwszą większą od
, to dla permutacji
![]() |
powstałej z ciągu
przez zamianę miejsc w parach
dla
i następnie odwrócenie kolejności, liczba (1) jest podzielna przez
.
Rzeczywiście, dla permutacji (2) liczba (1) ma wartość
![]() |
Dla
prawdziwa jest zależność
![]() |
z której wynika, że
, gdzie
jest sumą liczb postaci
dla
, natomiast
. Korzystając ze wzoru na sumę kolejnych
wyrazów ciągu geometrycznego obliczamy, że
![]() |
oraz
![]() |
W efekcie
![]() |
Na mocy małego twierdzenia Fermata (zob. LI Olimpiada Matematyczna, Sprawozdanie Komitetu Głównego,
Warszawa 2001, Dodatek A, str. 102) liczba
jest podzielna przez
. Skoro zaś 
jest liczbą pierwszą większą od
, ułamek występujący po prawej stronie zależności (3) jest liczbą
podzielną przez
. Zatem prawa strona tej zależności jest liczbą podzielną przez
, co kończy
rozwiązanie zadania.
Odnośniki:
[1] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om60_1_0.pdf
[2] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om60_1r_0.pdf