I etap XLVI Olimpiady Matematycznej
Wyznaczyć wszystkie pary
liczb naturalnych, dla których liczby
oraz
są naturalne.
Niech
będzie jedną z szukanych par. Liczby naturalne
oraz
są odpowiednio dzielnikami liczb
oraz
. Zatem iloczyn
jest dzielnikiem iloczynu
, równego sumie
. Jest więc też dzielnikiem sumy
, a zatem zachodzi nierówność
, czyli
. Wartość iloczynu
może być w takim razie równa tylko
,
lub
.
W pierwszym przypadku jeden z czynników
i
jest równy
, a drugi
, czyli para
jest jedną z par
i
.
W drugim przypadku mamy
, czyli
. Jednak para
nie spełnia warunku zadania (iloraz
nie jest liczbą naturalną).
W trzecim przypadku co najmniej jeden z czynników
i
jest zerem. Jeśli na przykład
, czyli
, to liczba
, jako dzielnik sumy
, musi być równa
lub
; tak więc
lub
,
lub - przez symetrię -
,
.
Rekapitulując, widzimy, że tylko następujące pary
mogą spełniać postawione warunki:
,
,
,
,
- i istotnie je spełniają; sprawdzenie jest natychmiastowe.
Dana jest liczba naturalna
. Rozwiązać układ równań
![]() |
Załóżmy, że liczby
spełniają podany układ równań. Przepisujemy ten układ w postaci
![]() |
przyjmując, że niewiadome są numerowane cyklicznie (
). Dodajemy wszystkie równania stronami, redukujemy występujące po obu stronach składniki
,
,
,
, i otrzymujemy równość
![]() |
Zauważmy, że prawa strona
-tego równania układu (1) ma postać różnicy
, gdzie
![]() |
Tak określona funkcja
jest ściśle rosnąca. W takim razie każda różnica
, jest dodatnia, czyli prawe strony wszystkich równań (1) są liczbami dodatnimi. Zatem i lewe strony muszą być liczbami dodatnimi, skąd wniosek, że wszystkie liczby
są dodatnie.
Gdyby wszystkie były mniejsze od
, wówczas wszystkie składniki sumy (2) byłyby liczbami ujemnymi, wbrew temu, że wartość sumy wynosi
. Zatem pewna liczba
spełnia nierówność
, a więc
-te równanie układu (1) możemy przepisać jako
. Stąd
![]() |
Powtarzając cyklicznie to samo rozumowanie stwierdzamy kolejno, że liczby
są większe lub równe
. Warunek (2) implikuje wobec tego równość
![]() |
Zatem
. Układ liczb
spełnia układ równań (1) i jest jego jedynym rozwiązaniem.
Czworokąt o bokach
,
,
,
jest wpisany w okrąg o promieniu
. Wykazać, że jeżeli
, to w czworokącie tym jeden z kątów jest prosty lub przekątne są prostopadłe.
Przypuśćmy, że żaden z kątów wewnętrznych rozważanego czworokąta
nie jest prosty; należy wykazać, że wówczas
. Czworokąt jest wpisany w okrąg, a zatem
. Nie tracąc ogólności przyjmijmy, że kąt
jest ostry, a kąt
jest rozwarty. Wobec tego średnica
okręgu opisanego na trójkącie
przecina bok
; stąd zaś wynika, że punkty
i
leżą po tej samej stronie prostej
(rysunek 1); zatem kąty wpisane
i
, oparte na łuku
, mają jednakową miarę:
![]() |
Punkt
nie pokrywa się z
(gdyby się pokrywał, kąty
i
byłyby proste, wbrew uczynionemu założeniu). Natomiast kąty
i
oczywiście są proste, więc na mocy twierdzenia Pitagorasa
![]() |
i w myśl warunku zadania
![]() |
Stąd
![]() |
Do trójkątów
i
stosujemy wzór Carnota:
![]() |
![]() |
Lewe strony otrzymanych równości są równe; a ponieważ kąt
jest ostry, zatem
i z przyrównania prawych stron wynika równość iloczynów
oraz
. Stąd
![]() |
to znaczy, że punkty
i
leżą w jednakowej odległości od prostej
(po tej samej jej stronie); tak więc
. Jednocześnie
(kąt
, oparty na średnicy
, jest prosty). Zatem, ostatecznie,
.


W pewnej szkole 64 uczniów bierze udział w pięciu olimpiadach przedmiotowych. W każdej z tych olimpiad uczestniczy co najmniej 19 uczniów tej szkoły; żaden z nich nie jest uczestnikiem więcej niż trzech olimpiad. Udowodnić, że jeżeli każde trzy olimpiady mają wspólnego uczestnika, to pewne dwie mają ich co najmniej pięciu.
Oznaczmy olimpiady symbolami
,
,
,
,
. Wyobraźmy sobie tabelę mającą
wierszy, odpowiadających uczniom, oraz
kolumn opatrzonych następującymi nagłówkami:
![]() |
![]() |
W kolumnie z nagłówkiem
, reprezentującej olimpiadę
, w rubryce każdego ucznia wpisujemy
, jeśli uczestniczy on w tej olimpiadzie, a
jeśli nie uczestniczy. W kolumnie
piszemy
, jeśli dany uczeń uczestniczy w obu olimpiadach
i
, a
w przeciwnym przypadku. Wreszcie w kolumnie
piszemy znów
, jeśli uczeń uczestniczy we wszystkich trzech olimpiadach
,
i
, a
w przeciwnym przypadku.

Suma liczb w każdej z pierwszych pięciu kolumn
jest większa lub równa
(bo w każdej olimpiadzie uczestniczy co najmniej
uczniów). Sumy liczb w następnych dziesięciu kolumnach (
,
,
,
) oznaczmy kolejno przez
. Jeżeli wreszcie, zgodnie z założeniem, każde trzy olimpiady mają wspólnego uczestnika, to w każdej z ostatnich dziesięciu kolumn
jest co najmniej jedna jedynka, więc suma liczb w każdej z tych kolumn jest większa lub równa
. Wobec tego suma wszystkich liczb w tabeli - oznaczmy ją przez
- spełnia oszacowanie
![]() |
Zauważmy teraz, że suma liczb w każdym wierszu wynosi
. Istotnie: jeśli uczeń uczestniczy w dokładnie jednej olimpiadzie, to w jego wierszu znajduje się jedna plus jedynka, poza tym zera; jeśli uczestniczy w dokładnie dwóch olimpiadach (
i
), to są tam dwie plus jedynki (w kolumnach
i
) oraz jedna minus jedynka (w kolumnie
); a jeśli uczestniczy w dokładnie trzech olimpiadach (
,
,
), to mamy cztery plus jedynki (w kolumnach
,
,
i
) oraz trzy minus jedynki (w kolumnach
,
,
). Wobec tego suma wszystkich liczb w tabeli wynosi
.
Podstawiając
do nierówności (1) dostajemy oszacowanie
![]() |
Wynika z niego, że co najmniej jedna z liczb
jest mniejsza od
, czyli spełnia nierówność
(są to bowiem liczby całkowite). To znaczy, że w kolumnie, której wyrazy sumują się do wartości
, jest co najmniej pięć minus jedynek. To znaczy, że para olimpiad, reprezentowana przez tę kolumnę, ma co najmniej pięciu wspólnych uczestników.
Uwaga. Gdyby odrzucić założenie, że żaden uczeń nie jest uczestnikiem więcej niż trzech olimpiad, wówczas należałoby rozszerzyć tabelę o dalsze kolumny: pięć kolumn reprezentujących czwórki olimpiad (
,
,
,
,
) oraz jedną kolumnę odpowiadającą pełnej piątce olimpiad (
).
W kolumnie czwórkowej
, w rubryce każdego ucznia, wpisujemy znów
, jeśli uczestniczy on we wszystkich czterech olimpiadach
,
,
,
, a
jeśli nie uczestniczy; wreszcie w ostatniej kolumnie piszemy
, jeśli uczeń uczestniczy we wszystkich pięciu olimpiadach, a
w przeciwnym przypadku. W każdym wierszu tak rozszerzonej tabeli suma liczb nadal wynosi
. Można się o tym przekonać, rozpatrując pominięte wcześniej dwie sytuacje: uczeń uczestniczy w dokładnie czterech olimpiadach
oraz uczeń uczestniczy we wszystkich pięciu olimpiadach
. Suma liczb w całej tabeli będzie więc nadal równa liczbie wierszy, czyli liczbie wszystkich uczniów, biorących udział w co najmniej jednej olimpiadzie.
Jeśli więc zbiór wszystkich uczniów (z owej szkoły), którzy uczestniczą w olimpiadzie
, oznaczymy tym samym symbolem
, i podobne znaczenie nadamy symbolom
,
,
i
, to w wyniku przeprowadzonego rozumowania otrzymamy równość:
![]() |
(przez
oznaczamy liczbę elementów zbioru skończonego
; w nawiasach w drugiej, trzeciej i czwartej linijce powyższego wzoru znajdują się składniki odpowiadające wszystkim parom, wszystkim trójkom i wszystkim czwórkom zbiorów z rodziny
). Oczywiście szkoła, uczniowie, olimpiady — to tylko barwne przybranie dla treści matematycznej. Otrzymana równość zachodzi dla dowolnych pięciu zbiorów skończonych
,
,
,
,
.
Analogiczną równość można napisać dla dowolnego skończonego układu zbiorów skończonych; dla dwóch zbiorów ma ona prostą i dobrze znaną postać:
; ogólnie zaś, dla
zbiorów, jej zapis jest trochę trudno czytelny:
![]() |
Jest to tak zwany wzór włączeń i wyłączeń (inaczej: formuła sita). Poprzednie rozumowanie stanowi jego dowód dla
; w podobny sposób można go udowodnić dla dowolnej liczby naturalnej
. (Trzeba rozważać tabelę składającą się z
kolumn, podzieloną na bloki złożone z
,
, \ldots,
kolumn, i wpisywać w kolejnych blokach, na przemian, jedynki i minus jedynki, w zależności od tego, czy element reprezentowany przez poszczególny wiersz tabeli należy do wszystkich
zbiorów, odpowiadających danej kolumnie, czy nie należy). Suma liczb w każdym wierszu takiej tabeli stale wynosi
. Proponujemy, by Czytelnik spróbował zastanowić się, dlaczego tak jest. (Wskazówka:
.)
Dowód wzoru (2) można także przeprowadzić przez indukcję względem
; również i taki dowód pozostawiamy Czytelnikowi jako ciekawe ćwiczenie.
Dane są liczby dodatnie
,
. Wykazać równoważność zdań:
![]() |
![]() |
Załóżmy prawdziwość zdania (2). Podstawiając
otrzymujemy nierówność
![]() |
czyli
, czyli jeszcze inaczej:
![]() |
Ponieważ
jest liczbą dodatnią, wynika stąd warunek (1).
Na odwrót, z warunku (1) wyprowadzamy (2), jak następuje. Niech
będzie dowolną liczbą większą od
. Oznaczmy różnicę
przez
; jest to liczba dodatnia. Przekształcamy lewą stronę nierówności w warunku (2):
![]() |
Jeśli spełniony jest warunek (1), to liczba
jest większa od
, więc na mocy powyższego oszacowania wartość wyrażenia
jest większa od
. Liczba
była wybrana dowolnie; mamy więc zdanie (2).
Wykazane implikacje (2)
(1) oraz (1)
(2) składają się na dowód żądanej równoważności.
Wewnątrz trójkąta
obrano punkt
. Proste
,
,
przecinają boki
,
,
odpowiednio w punktach
,
,
. Przyjmijmy:
,
,
. Wyrazić iloczyn
przez sumę
.
Oznaczmy przez
pole trójkąta
, a przez
,
,
- odpowiednio pola trójkątów
,
,
. Niech odcinek
będzie wysokością w trójkącie
, a odcinek
- wysokością w trójkącie
(rysunek 3). Z podobieństwa trójkątów
i
wynika proporcja
. Wobec tego
![]() |
Tak więc
![]() |
Otrzymujemy równość
![]() |
Licznik musi być równy mianownikowi. Daje to szukany związek:
![]() |

Uwaga. Stosunki
,
,
wyznaczają położenie punktu
jednoznacznie. Mówiąc wyraźniej: dla każdej trójki liczb dodatnich
,
,
o sumie równej
istnieje dokładnie jeden punkt
leżący wewnątrz danego trójkąta
, dla którego stosunki pól trójkątów
,
,
do pola trójkąta
są równe odpowiednio
,
,
. Liczby
,
,
noszą nazwę współrzędnych barycentrycznych punktu
; nazwa ta ma proste uzasadnienie fizyczne: punkt
jest środkiem ciężkości układu mas punktowych
,
,
umieszczonych w wierzchołkach
,
,
.
(a) Rozstrzygnąć, czy istnieje funkcja różniczkowalna
nie równa tożsamościowo zeru, spełniająca warunki:
![]() |
(b) Rozstrzygnąć, czy istnieje funkcja różniczkowalna
nie równa tożsamościowo zeru, spełniająca warunki:
![]() |
(a) Nie ma takiej funkcji. Dowód: Przypuśćmy, że funkcja
spełnia podane warunki. Nie jest tożsamościowo równa zeru, więc istnieje
, dla którego
. Przyjmijmy
![]() |
Z równości
dostajemy wniosek, że
![]() |
Stąd przez oczywistą indukcję
![]() |
Ciąg (
) jest więc zbieżny do zera. Ponieważ
, zatem wszystkie wyrazy
są (dla
) liczbami dodatnimi.
Wobec ciągłości funkcji
, wzór
daje w granicy (przy
dążącym do nieskończoności) równość
. Funkcja
przyjmuje (z założenia) tylko wartości nieujemne, a zatem wartość
w punkcie
jest wartością minimalną. Wobec założenia różniczkowalności (na całym zbiorze
, więc w szczególności w punkcie
) pochodna
musi być równa zeru. Ale pochodna ta jest jednocześnie granicą ciągu ilorazów różnicowych
![]() |
Jest to, jak widać, ciąg stały, zbieżny do liczby
, różnej od zera. Otrzymana sprzeczność kończy dowód.
(b) Takie funkcje istnieją. Przykład:
![]() |
Jest to funkcja nieparzysta:
. Wewnątrz każdego z przedziałów
,
,
jest ona różniczkowalna. Wykażemy, że jest też różniczkowalna w punktach
oraz
(i tym samym jest różniczkowalna w zbiorze wszystkich liczb rzeczywistych).
Obliczamy iloraz różnicowy dla prawostronnego oraz dla lewostronnego otoczenia punktu
:
![]() |
Przy
dążącym do
oba uzyskane wyrażenia dążą do granicy
, co oznacza, że w punkcie
obie pochodne jednostronne istnieją i są równe; istnieje więc pochodna
(jej wartość wynosi
, co dla dalszego rozumowania nie ma znaczenia). Stąd, wobec nieparzystości funkcji
, wynika istnienie pochodnej
(także równej
). Tak więc
jest funkcją różniczkowalną w całym zbiorze
.
Ze wzoru (1) określającego funkcję
widać, że jest ona ściśle rosnąca w każdym z przedziałów
,
,
; zatem, wobec ciągłości w punktach
i
, funkcja ta jest rosnąca w całym zbiorze
. Granica funkcji
przy
równa się
, a granica przy
równa się
. Wobec tego wszystkie wartości funkcji
leżą w przedziale
.
Weźmy dowolną liczbę rzeczywistą
. Jak wykazaliśmy,
jest liczbą z przedziału
, a więc spełnia nierówność
![]() |
Przepisujemy odpowiedni fragment wzoru (1) (ze zmianą oznaczenia zmiennej):
![]() |
Podstawiamy
i otrzymujemy równość
![]() |
Liczba
była wybrana dowolnie. Uzyskane związki (2) i (4) pokazują, że funkcja
, określona wzorem (1), spełnia wszystkie postulowane warunki.
Uwaga. Ten przykład można rozmaicie modyfikować, otrzymując wiele innych przykładów. Narzucone warunki mówią tylko, że
ma być funkcją różniczkowalną, spełniającą równość
dla wszystkich liczb
, które są wartościami tej funkcji. Skoro zaś zbiór jej wartości jest podzbiorem przedziału
, warunek ten będzie automatycznie spełniony, jeśli będzie prawdziwe zdanie (3). Wystarczy więc funkcję określoną w przedziale
wzorem (3) przedłużyć w dowolny sposób do funkcji określonej na całej prostej liczbowej, dbając jedynie o to, by była ona różniczkowalna (w szczególności w punktach sklejenia) oraz by jej wartości nie wychodziły poza przedział
.
W ostrosłupie prawidłowym
-kątnym kąty nachylenia ściany bocznej i krawędzi bocznej do płaszczyzny podstawy wynoszą odpowiednio
i
. Udowodnić, że
.
Przyjmijmy, że bok
-kąta foremnego
, będącego podstawą ostrosłupa, ma długość
. Niech
będzie wspólnym środkiem koła opisanego na tym wielokącie oraz koła weń wpisanego; przyjmijmy, że promienie tych kół mają długości (odpowiednio)
oraz
. Wierzchołek ostrosłupa oznaczmy przez
, a długość odcinka
(wysokość ostrosłupa) - przez
.

Weźmy jedną z krawędzi podstawy - na przykład
- i oznaczmy przez
jej środek. Niech
. Kąt dwuścienny między płaszczyzną podstawy (czyli płaszczyzną
) a płaszczyzną ściany bocznej
ma miarę taką, jak kąt płaski
. Z przyjętych oznaczeń wynikają następujące zależności (rysunek 4):
![]() |
![]() |
należy zaś wykazać, że
![]() |
Przydatne będą zależności trygonometryczne:
![]() |
![]() |
Korzystając ze wzorów (4) i (2) otrzymujemy równość
![]() |
a na podstawie związków (5) i (1) mamy:
![]() |
Stąd
![]() |
A ponieważ
![]() |
zatem licznik ułamka otrzymanego po prawej stronie równości (7) jest nie większy niż mianownik. Wobec tego wartość ilorazu (7) nie przekracza
; tym samym nierówność (3) została wykazana.
Niech
i
będą liczbami rzeczywistymi, których suma jest równa 1. Wykazać, że jeżeli
i
są liczbami wymiernymi, to
i
też są liczbami wymiernymi.
Podnosimy równość
stronami do drugiej i trzeciej potęgi i otrzymujemy związki:
, czyli
![]() |
oraz
, czyli
![]() |
Jeśli więc liczby
oraz
są wymierne, to z równości (2) wynika, że iloczyn
jest liczbą wymierną, i wobec równości (1) także suma
jest liczbą wymierną. W takim razie również liczba
jest wymierna - a przy tym różna od zera, co widać na przykład z przekształcenia
![]() |
Liczby
oraz
są wymierne, więc wymierna jest też ich różnica
. Stąd wniosek, że różnica
![]() |
jest liczbą wymierną. W połączeniu z warunkiem
daje to żądaną konkluzję: liczby
![]() |
są wymierne.
Dana jest prosta
oraz leżące na niej trzy różne punkty. Każdy z nich jest początkiem pary półprostych; wszystkie te półproste leżą w jednej półpłaszczyźnie o krawędzi
. Każda z tych par półprostych wyznacza z każdą inną czworokąt. Dowieść, że jeśli w dwa z tych czworokątów można wpisać okrąg, to również w trzeci można wpisać okrąg.
Oznaczmy trzy dane punkty przez
,
,
. Dla
oznaczmy przez
,
dwie dane półproste o wspólnym początku
, a przez
- dwusieczną utworzonego przez nie kąta. Te dwusieczne przecinają się (parami) w punktach
,
,
:
![]() |
(rysunek 5). Przyjmijmy ponadto oznaczenia (dla
):
- odległość punktu
od prostej
,
- rzut punktu
na prostą
,
- odległość punktu
od półprostej
,
- rzut punktu
na półprostą
.

Punkt
jest środkiem jednokładności, która punkty
,
,
odwzorowuje odpowiednio na punkty
,
,
. Wynika stąd proporcja
, czyli
![]() |
Przez cykliczne przesunięcie numerów
otrzymujemy (analogicznie):
![]() |
Mnożąc stronami te trzy proporcje dostajemy po prawej stronie jedynkę, a po lewej - ułamek, którego licznik musi być wobec tego równy mianownikowi:
![]() |
Zauważmy teraz, że jeżeli w czworokąt wyznaczony przez pary półprostych
,
oraz
,
da się wpisać okrąg, to jego środek leży zarówno na dwusiecznej
, jak i na dwusiecznej
. Środkiem tym jest więc punkt
, a promień jest równy obu odległościom
oraz
; tak więc
.
Na odwrót, jeśli zachodzi równość
, to punkt
jest środkiem okręgu stycznego do półprostych
,
,
,
, a więc wpisanego w rozważany czworokąt. Zatem równość
jest warunkiem koniecznym i dostatecznym istnienia takiego okręgu.
I znów prżez analogię (przez cykliczne przesunięcie numerów) wnosimy, że w czworokąt wyznaczony przez pary półprostych
,
oraz
,
da się wpisać okrąg wtedy i tylko wtedy, gdy
, natomiast w czworokąt wyznaczony przez pary półprostych
,
oraz
,
da się wpisać okrąg wtedy i tylko wtedy, gdy
.
Zadanie sprowadza się więc do wykazania, że jeżeli zachodzą dwie spośród równości
,
,
, to zachodzi także i trzecia. Ta implikacja jest zaś natychmiastowym wnioskiem z uzyskanej powyżej równości (1).
Dane są liczby naturalne
. Ze zbioru
losujemy bez zwracania
liczb. Obliczyć wartość oczekiwaną różnicy między największą a najmniejszą wylosowaną liczbą.
Zdarzeniem elementarnym jest wybór
-elementowego podzbioru ze zbioru
-elementowego. Te zdarzenia elementarne są jednakowo prawdopodobne; jest ich
. Oznaczmy największą i najmniejszą wybraną liczbę odpowiednio przez
i
. Rozważana zmienna losowa
, czyli różnica
, może przyjąć każdą wartość całkowitą od
do
.
Ustalmy liczbę naturalną
spełniającą nierówności
. W zbiorze
jest
par liczb
,
o różnicy
. Przy ustalonym położeniu liczb
i
mamy
możliwości wyboru pozostałych
liczb ze zbioru
. Wobec tego iloczyn
wyraża ilość
-elementowych podzbiorów zbioru
, w których różnica między największym a najmniejszym elementem wynosi
- czyli ilość zdarzeń elementarnych, w których badana zmienna losowa
przyjmuje wartość
.
Dzieląc ten iloczyn przez liczbę wszystkich zdarzeń elementarnych otrzymujemy prawdopodobieństwo tego, że
; oznaczmy je przez
. Tak więc
![]() |
Korzystając z łatwych do uzasadnienia związków
![]() |
przekształcamy uzyskane wyrażenie, jak następuje:
![]() |
Ponieważ
przebiega wartości od
do
, zatem wartość oczekiwana zmiennej losowej
, czyli liczba
![]() |
jest równa
![]() |
Aby zwinąć
sumy w nawiasie kwadratowym, skorzystamy ze wzoru
![]() |
(patrz: Uwaga). Przyjmując w tym wzorze najpierw
,
, a następnie
,
, otrzymujemy kolejno:
![]() |
(zastosowaliśmy zmianę wskaźnika sumowania:
). Możemy teraz dokończyć rachunek (1):
![]() |
Jest to szukana wartość.
Uwaga. Wzór (2) jest dobrze znany. Można go łatwo udowodnić przez indukcję względem
przy ustalonym
. Można go też ,,zobaczyć'', przyglądając się uważnie trójkątowi Pascala; proponujemy to Czytelnikom jako przyjemne ćwiczenie spostrzegawczości.
Ciąg
jest określony następująco:
![]() |
Udowodnić, że dla każdej liczby naturalnej
zachodzi nierówność
![]() |
Weźmy pod uwagę ciąg liczb dodatnich
określony, jak następuje:
![]() |
Podany wzór rekurencyjny dla ciągu
implikuje analogiczny wzór dla ciągu
:
![]() |
czyli
![]() |
Przyjmijmy dodatkowo
. Uzyskany wzór rekurencyjny jest wówczas słuszny także dla
. Zauważmy teraz, że
![]() |
Stąd
![]() |
- co było do wykazania.