XLIII Olimpiada Matematyczna
Opracowanie rozwiązań: Marcin E. Kuczma
I etap XLIII Olimpiady Matematycznej
Wyznaczyć, w zależności od stałych rzeczywistych
,
liczbę rozwiązań układu równań
![]() |
Na płaszczyźnie z kartezjańskim układem współrzędnych
rozważamy zbiory
i
wyznaczone (odpowiednio) przez pierwsze i drugie równanie układu:
![]() |
![]() |

Niech
oznacza liczbę elementów zbioru
, czyli liczbę rozwiązań rozważanego układu równań.
Gdy
, zbiór
jest pusty, więc
.
Gdy
, wówczas
jest zbiorem jednoelementowym, którego jedynym elementem jest początek układu współrzędnych
. Zbiór
jest jednoelementowy lub pusty w zależności od togo, czy punkt
należy do
, czy nie. Oczywiście
wtedy i tylko wtedy, gdy
.
Rozważmy teraz przypadek, w którym
. Zbiór
jest brzegiem kwadratu
o wierzchołkach
,
,
,
. Uzasadnienie: część zbioru
zawarta w ćwiartce płaszczyzny wyznaczonej przez nierówności
,
jest dana równaniem:
, czyli
; jest to więc odcinek (bok kwadratu
), którego końcami są punkty
i
. Analogicznie stwierdzamy, że część zbioru
zawarta w dowolnej z czterech ćwiartek otrzymanych przez podział płaszczyzny prostymi
i
jest odpowiednim bokiem kwadratu
.
Zbiór
jest (dla każdej wartości
) sumą dwóch półprostych o wspólnym początku
, tworzących kąt prosty, którego dwusieczną jest półprosta
![]() |
(Uzasadnienie przez rozpatrzenie sytuacji, gdy
i gdy
.) Punkt
leży na przekątnej kwadratu
lub na jej przedłużeniu. Zbiór
jest rozłączny z brzegiem kwadratu
(czyli ze zbiorem
), jeśli
; dotyka tego brzegu w jednym punkcie, jeśli
; przecina brzeg
w dwóch punktach, jeśli
(rysunek 1).
Uwzględniając wszystkie przypadki, otrzymujemy odpowiedź:
![]() |
Można ją krótko zapisać tak:
![]() |
W kwadracie
o boku długości
punkt
leży na boku
, punkt
leży na boku
, miary kątów
i
wynoszą odpowiednio
i
. Obliczyć wysokość, trójkąta
poprowadzoną z wierzchołka
.
Miara kąta
wynosi
. Z punktu
prowadzimy półprostą tworzącą z półprostymi
i
odpowiednio kąty
i
, i odkładamy na niej odcinek
długości
(rysunek 2).
Z równości
,
wynika, że trójkąt
przystaje do
.
Podobnie, z równości
,
wynika, że trójkąt
przystaje do
.
W takim razie
![]() |

To zaś oznacza, że punkt
leży na odcinku
i jest spodkiem wysokości trójkąta
poprowadzonej z wierzchołka
. Jej długość
.
Dane są liczby naturalne
i
. Udowodnić, że liczby naturalne
i 
spełniające równość
![]() |
istnieją wtedy i tylko wtedy, gdy
jest liczbą parzystą.
Dane równanie przepisujemy w postaci
![]() |
Jeśli iloczyn
jest liczbą nieparzystą, to liczby
i
są obie nieparzyste. Zatem suma
jest parzysta i jej kwadrat dzieli się przez
; lewa strona (1) dzieli się przez
, ale nie przez
. Natomiast prawa strona (1) jest - przy każdym wyborze liczb
,
- albo liczbą nieparzystą, albo liczbą podzielną przez
. Nie istnieją więc (w tym przypadku) liczby
,
spełniające równość (1).
Jeśli zaś
jest liczbą parzystą, to lewa strona (1) daje przy dzieleniu przez
resztę
lub
, w zależności od tego, czy obie, czy tylko jedna z liczb
,
jest parzysta. W takim razie lewa strona (1) jest liczbą postaci
, lub
(
naturalne) i wystarczy przyjąć, w pierwszym przypadku
,
, a w drugim -
,
, by spełnić równanie (1).
Obliczyć
![]() |
Oznaczając
-ty wyraz rozważanej sumy przez
, otrzymujemy równość
![]() |
Zatem
, jako liczba dodatnia, równa się
. Tak więc
![]() |
Dodajemy te wszystkie równości stronami, redukujemy, co się da, dzielimy stronami przez
i otrzymujemy wynik:
![]() |
Dowieść, że jeśli
jest liczbą naturalną, to liczba
![]() |
jest niewymierna.
Oznaczmy badaną liczbę przez
. Jest ona pierwiastkiem wielomianu
![]() |
Przy zmieniającym się
mamy w ten sposób określony ciąg wielomianów spełniający zależność rekurencyjną
![]() |
Z określenia (1) widać, że współczynnikami każdego z wielomianów
są liczby całkowite, a współczynnik przy najwyższej potędze zmiennej
równa się
. Wiadomo (patrz: {\it Uwaga}), że każdy pierwiastek wymierny takiego wielomianu jest liczbą całkowitą. Ponieważ zaś
, wystarczy dowieść, że
nie ma pierwiastków całkowitych większych od
.
Wykażemy w tym celu, że
![]() |
Uzasadnienie stwierdzenia (3) będzie indukcyjne, oparte na wzorach (2).
Oczywiście
dla
, więc (3) zachodzi dla
.
Ustalmy liczbę naturalną
i przyjmijmy, że wielomian
spełnia nierówność
![]() |
Wówczas
![]() |
To kończy indukcyjny dowód stwierdzenia (3).
Wynika z niego, że każdy z wielomianów
przyjmuje w przedziale
wyłącznie wartości dodatnie; nie ma więc pierwiastków całkowitych większych od
.
Na mocy wcześniejszych spostrzeżeń dowodzi to niewymierności rozważanych liczb
(
).
Uwaga: Oto uzasadnienie faktu, że każdy pierwiastek wymierny wielomianu postaci
![]() |
gdzie
są liczbami całkowitymi, też jest liczbą całkowitą.
Zapiszmy pierwiastek wymierny
wielomianu
w postaci ułamka nieskracalnego
(
,
całkowite,
). Pomnożenie równości
stronami przez
daje
![]() |
Wszystkie składniki oprócz
są liczbami całkowitymi podzielnymi przez
. Wobec tego także
musi dzielić się przez
. Ułamek
jest z założenia nieskracalny. Stąd wniosek, że
.
Funkcja
ma tę własność, że funkcja
![]() |
jest okresowa. Udowodnić, że funkcja
też jest okresowa.
Zauważmy, że
, gdzie
![]() |
Wykażemy, że funkcja
jest ściśle rosnąca. Można oczywiście sprawdzić, że w każdym przedziale postaci
(dla
całkowitych) jej pochodna jest dodatnia i wobec tego funkcja
jest rosnąca w każdym przedziale domkniętym
, więc i w całym zbiorze
. Można też, bardziej elementarnie, skorzystać z nierówności
![]() |
i wywnioskować z niej, że jeśli
, to
![]() |
skąd
![]() |
Zatem istotnie
jest funkcją ściśle rosnącą.
Niech
będzie okresem funkcji
:
![]() |
Równoważnie:
![]() |
Funkcja
, jako ściśle monotoniczna, jest równowartościowa, a więc równość
pociąga równość
. Stąd wniosek, że
![]() |
To pokazuje, że liczba
jest także okresem funkcji
.
Na płaszczyźnie dany jest wielokąt wypukły
i prosta
.
(a) Wykazać, że istnieje dokładnie jeden wielokąt
symetryczny względem
i taki, że dla każdej prostej
prostopadłej do
części wspólne
oraz
są odcinkami równej długości, albo zbiorami jednopunktowymi, albo zbiorami pustymi.
(b) Dowieść że wielokąt
jest wypukły, ma pole równe polu
oraz średnica
jest nie większa od średnicy
.
Uwaga: Średnicą zbioru
nazywamy kres górny odległości dowolnych dwóch punktów zbioru
.
(a) Przyjmijmy prostą
za oś z kartezjańskiego układu współrzędnych i niech przedział
tej osi będzie rzutem prostokątnym wielokąta
. Niech
będą odciętymi wszystkich wierzchołków wielokąta
, ponumerowanymi tak, że
, oraz niech
będzie prostą o równaniu
. Dla każdego numeru
część wspólna
jest odcinkiem o końcach
,
leżących na brzegu
; co najmniej jeden z nich jest wierzchołkiem
. Zbiór
jest odcinkiem
lub zbiorem jednopunktowym, który też będziemy uważali za zdegenerowaną postać odcinka (o pokrywających się końcach
,
); podobnie zbiór
. Ustalmy oznaczenia tak, by
,
,
. Obiegając brzeg
w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara napotykamy rozważane punkty w porządku:
; są wśród nich wszystkie wierzchołki wielokąta
.
Oznaczmy połowę różnicy
przez
. Weźmy pod uwagę punkty
,
) oraz zdefiniujmy
jako wielokąt ograniczony łamaną zamkniętą
.
Łamana
jest obrazem łamanej
w symetrii osiowej względem prostej
. Prosta ta jest więc osią symetrii wielokąta
, (rysunek 3). Łamana
jest wykresem wypukłej funkcji
, a łamana
jest wykresem wklęsłej funkcji
; dziedziną obu funkcji jest przedział
.
(Funkcja {\it wypukła} - to taka, że dla dowolnej pary punktów
,
należących do jej wykresu fragment wykresu zawarty między
i
leży poniżej odcinka
bądź się z tym odcinkiem pokrywa; definicję funkcji {\it wklęsłej} otrzymujemy zastępując słowo ,,poniżej'' słowem ,,powyżej''.)

Oczywiście
![]() |
Łamana
jest wykresem pewnej funkcji
, o wartościach nieujemnych, zaś symetryczna do niej (względem prostej
) łamana
jest wykresem funkcji
.
Ustalmy numer
. W przedziale
każda z funkcji
,
,
jest liniowa. Na końcach tego przedziału spełnione są równości
![]() |
Stąd (wobec liniowości) równość
![]() |
zachodzi dla wszystkich
. Wobec dowolności wyboru
, równość (1) zachodzi dla wszystkich
.
Niech
będzie dowolną prostą prostopadłą do
(,,pionową''). Jeśli przecina ona którykolwiek z wielokątów
i
, to przecina także i drugi. Części wspólne
oraz
są więc jednocześnie zbiorami pustymi lub niepustymi. Są one niepuste wtedy i tylko wtedy, gdy prosta
przechodzi przez
punkt
o odciętej
. Zbiór
jest wówczas odcinkiem o końcach
,
, natomiast zbiór
jest odcinkiem o końcach
,
. Z uwagi na równość (1) odcinki te mają równą długość.
Dla
zbiór
jest odcinkiem
, a zbiór
jest odcinkiem
. Gdy punkt
pokrywa się z
, to także punkt
pokrywa się z
(i na odwrót); odcinki
i
degenerują się wówczas do punktów (czyli zbiory
,
są jednopunktowe). Analogiczna sytuacja może mieć miejsce dla
.
Dla
zbiory
oraz
są odcinkami niezdegenerowanymi, o jednakowej długości - jak stwierdziliśmy powyżej.
Tak więc wielokąt
spełnia warunki postawione w części (a) zadania. Jest to jedyny wielokąt o tej własności, bowiem warunki (a) określają zbiór
jednoznacznie jako sumę rodziny odcinków prostopadłych do prostej
, połowionych przez nią i mających długości równe długościom odpowiednich przekrojów ,,pionowych'' wielokąta
(czyli odpowiednim wartościom różnicy
).
(b) Dla każdego numeru
czworokąt
jest trapezem równoramiennym o podstawach
; oznaczmy ten trapez przez
. Także czworokąt
jest trapezem (na ogół nie równoramiennym) o podstawach
; oznaczmy ten trapez przez
. (Dla
oraz
trapezy te mogą redukować się do trójkątów.)
Odcinek o końcach
i
jest wysokością zarówno trapezu
, jak i trapezu
. Także odpowiednie podstawy tych trapezów są odcinkami jednakowej długości:
![]() |
Wobec tego
![]() |
Trapezy
mają wnętrza parami rozłączne i wypełniają cały wielokąt
. Podobnie trapezy
mają wnętrza parami rozłączne i wypełniają cały wielokąt
.
Zatem pola wielokątów
i
są równe.
Weźmy pod uwagę zbiór
![]() |
Wykażemy, że jest on wypukły.
Niech
i
będą dowolnymi punktami zbioru
; oznaczmy ich odcięte przez
i
. Funkcja
, jako różnica funkcji wklęsłej i funkcji wypukłej (wzór (1)), jest funkcją wklęsłą. Zatem żaden punkt odcinka łączącego punkt
z punktem
nie leży powyżej wykresu funkcji
(rysunek 4). Tym bardziej żaden punkt odcinka
nie leży powyżej wykresu funkcji
. To znaczy, że odcinek
jest zawarty w zbiorze
. Wobec dowolności wyboru punktów
, zbiór
jest wypukły.

Także zbiór
![]() |
będący symetrycznym obrazem zbioru
(w symetrii osiowej względem
), jest wypukły.
Wielokąt
jest częścią wspólną zbiorów wypukłych
i
; jest więc zbiorem wypukłym. Średnicą wielokąta
jest długość pewnej jego przekątnej lub boku, czyli długość pewnego odcinka o końcach należących do zbioru
.
Jeśli
,
są różnymi numerami, to czworokąt
jest trapezem równoramiennym (o podstawach
). Przekątna takiego trapezu nie może być krótsza niż ramię:
(równość może tu zajść tylko w przypadku, gdy jeden z numerów
,
równa się
lub
, a trapez redukuje się do trójkąta).
Stąd wniosek, że średnicą wielokąta
jest długość pewnego odcinka postaci
.
Z równości
![]() |
![]() |
otrzymujemy nierówność
![]() |
z której wynika, że co najmniej jeden z odcinków
,
ma długość nie mniejszą niż odcinek
. Wobec tego średnica wielokąta
jest nie mniejsza niż średnica wielokąta
.
Wykazaliśmy więc, że wielokąt
ma wszystkie własności postulowane w części (b).
W czworościanie
sumy długości przeciwległych krawędzi wynoszą
. Okręgi wpisane w ściany
,
,
i
mają promienie
,
,
,
. Udowodnić, że
![]() |
oraz równość ma miejsce dla czworościanu foremnego.
Skorzystamy z następującego faktu:
Jeśli trójkąt o bokach długości
,
,
jest opisany na kole o promieniu
, to
![]() |
przy czym równość zachodzi tylko dla trójkąta równobocznego.
(Innymi słowy: spośród wszystkich trójkątów opisanych na danym kole, najkrótszy obwód ma trójkąt foremny; patrz: Uwaga.)
Dla trójkątów
,
,
i
nierówność (1) przybiera odpowiednio postać
![]() |
Z założenia mamy
![]() |
Dodając stronami nierówności (2) i uwzględniając związki (3) otrzymujemy
![]() |
czyli
![]() |
Równość zachodzi tylko wtedy, gdy wszystkie cztery nierówności (2) stają się równościami, czyli gdy trójkąty
,
,
i
są równoboczne - innymi słowy, gdy czworościan
jest foremny.
Uwaga: Nierówność (1) można uzasadnić opierając się na dwóch wzorach wyrażających pole trójkąta :
![]() |
oraz
![]() |
({\it wzór Herona}). Stąd
![]() |
Średnia arytmetyczna liczb
,
,
wynosi
![]() |
i jest nie mniejsza niż średnia geometryczna tych liczb:
![]() |
Podnosimy tę nierówność stronami do trzeciej potęgi i uwzględniając wcześniejszy związek otrzymujemy
![]() |
czyli
, skąd
. Jest to właśnie nierówność (1). Równość zachodzi tylko wtedy, gdy ,,uśredniane'' liczby
,
,
są równe, czyli tylko dla
.
Dowieść, że wśród dowolnych
liczb całkowitych istnieją takie dwie, których suma lub różnica dzieli się przez
.
Oznaczmy rozważane liczby przez
i niech
będzie resztą z dzielenia
przez
.
Przypuśćmy, że wśród tych reszt są dwie równe:
![]() |
Wówczas różnica
dzieli się przez
; teza zachodzi.
Przypuśćmy z kolei, że wśród reszt
nie ma dwóch równych. Reszty te są więc różnymi elementami zbioru
. Co najmniej
spośród nich nie równa się ani
ani
; zmieniając w razie potrzeby numerację możemy przyjąć, że to reszty
są różne od
i
, czyli należą do zbioru
![]() |
Zbiór ten jest sumą następujących zbiorów dwuelementowych:
![]() |
Mamy więc
różnych liczb
rozmieszczonych w sumie
zbiorów
. Co najmniej dwie z nich należą do tego samego zbioru
, na mocy zasady szufladkowej. Ich suma równa się
. To znaczy, że suma
dzieli się przez
; teza zachodzi i w tym przypadku.
Danych jest
liczb
. Przyjmujemy
![]() |
Udowodnić, że
![]() |
W określeniu wyrażenia
różnica
znajduje się pod znakiem pierwiastka kwadratowego. Aby mieć pewność, że określenie
jest poprawne, należałoby uzasadnić, że ta różnica jest nieujcmna. (Można też uznać, że skoro w treści zadania znajduje się napis ,,pierwiastek kwadratowy z pewnej liczby'', to nieujemność tej liczby jest automatycznie dana w założeniach.)
Wszelako nierówność
istotnie jest konsekwencją wcześniejszych założeń (tzn. określenia liczb
i
). Jej uzasadnienie pojawi się w dalszej części rozwiązania.
Wprowadźmy do rozważań liczby
![]() |
spełniają one nierówności
oraz równość
![]() |
Weźmy pod uwagę funkcję
![]() |
(sumowanie po wszystkich parach
takich, że
). Funkcja
jest wielomianem drugiego stopnia (zmiennej
); ma więc przedstawienie
![]() |
Współczynniki
,
,
wyznaczamy wymnażając różnice w nawiasach w wyrażeniu (2) i wykonując sumowanie:
![]() |
skąd
![]() |
oraz (wobec związku (1))
![]() |
zaś
![]() |
Tak więc
![]() |
Z nierówności
wynika, że dla
oraz dla
wszystkie składniki sumy (2) określającej
są nieujemne; stąd
![]() |
Zapiszmy teraz liczbę
w następujący sposób (korzystając z (3)):
![]() |
Ponieważ
, widać stąd, że
; a zatem liczba
jest poprawnie określona, a stała
jest z nią związana zależnością
![]() |
Podstawiając to do wzoru (3) otrzymujemy
![]() |
i z nierówności (4) wnosimy, że
![]() |
Suma liczb
równa się zeru (wzór (1)), wobec czego
,
. Ze związków (5) wynikają więc nierówności
![]() |
które stanowią tezę zadania.
Uwaga: Warto dać probabilistyczną interpretację udowodnionych nierówności. Weźmy pod uwagę zmienną losową
(na dowolnej przestrzeni probabilistycznej), przyjmującą wartości
- każdą z nich z jednakowym prawdopodobieństwem, równym
. Jej wartość średnia oraz wariancja wyrażają się wzorami
oraz
![]() |
(Określenie użytych pojęć oraz dowód równości
można znaleźć na przykład w podręczniku: W. Szlenk, {\it Rachunek prawdopodobieństwa dla klasy IV liceum ogólnokształcącego i technikum}, PZWS, Warszawa 1970, rozdział 6.6, wzór (10).)
Używając danych w zadaniu oznaczeń
,
,
mamy więc równości
oraz
![]() |
Pierwiastek kwadratowy z wariancji, oznaczany symbolem
(lub też
), nazywa się {\it odchyleniem standardowym} (zmiennej losowej
od wartości średniej
). Wzór (7) pokazuje, że rozważana w zadaniu wielkość
równa się, z dokładnością do czynnika
, odchyleniu standardowemu zmiennej
:
![]() |
a każda z wykazanych nierówności (6) daje górne oszacowanie tego odchylenia:
![]() |
![]() |
Dana jest liczba naturalna
. Rozważamy tabelę zbudowaną z
okienek, ustawionych w
rzędach: jedno okienko w pierwszym rzędzie, dwa w drugim itd.,
okienek w
-tym rzędzie. W okienka tabeli wpisujemy w sposób losowy liczby od
do
. Niech
będzie największą z liczb w
-tym rzędzie. Obliczyć prawdopodobieństwo tego, że
.
Dla ustalonej liczby naturalnej
rozważane w zadaniu zdarzenie
![]() |
jest równoważne koniunkcji zdarzeń
![]() |
oraz
![]() |
Warunek określający zdarzenie
jest równoważny stwierdzeniu, że liczba
trafia do jednego z
okienek
-tego rzędu tabeli; w takim razie
![]() |
Wybierzmy dowolne
liczb ze zbioru
i przyjmijmy, że te liczby zostały wpisane w okienka
-tego rzędu. Pozostaje zbiór
różnych liczb, gdzie
; należy je rozmieścić w okienkach od pierwszego do (
)-go rzędu.
Zbiór ten możemy zastąpić po prostu zbiorem
; prawdopodobieństwo zajścia nierówności
nie zmieni się przy tym.
Uwaga ta jest słuszna dla każdego wyboru
liczb (do
-tego rzędu tabeli); w szczególności dla każdego takiego wyboru, który powoduje zajście zdarzenia
. Wobec tego prawdopodobieństwo warunkowe
jest równe prawdopodobieństwu zdarzenia
i otrzymujemy wzór rekurencyjny
![]() |
Ponieważ
, zatem
![]() |
Na płaszczyźnie narysowane cztery proste tak, że żadne dwie z nich nie są równoległe i żadne trzy nie mają punktu wspóinego. Proste te wyznaczają cztery trójkąty. Udowodnić, że ortocentra tych trójkątów leżą na jednej prostej.
Uwaga: Ortocentrum trójkąta to punkt przecięcia jego wysokości.
Oznaczmy cztery dane proste przez
,
,
,
, a ich punkty przecięcia - przez
,
,
,
,
,
, tak, by
![]() |
![]() |
Żadne dwa z tych punktów nie pokrywają się; gwarantują to warunki zadania.
Rysunek 5 przedstawia jedną z możliwych konfiguracji; jednak dla dalszego ciągu rozumowania nie ma żadnego znaczenia, czy trzy punkty przecięcia dowolnej z tych prostych z pozostałymi prostymi leżą na wybranej prostej w takim właśnie porządku, jak na rysunku, czy w jakimkolwiek innym.
Ortocentra czterech rozważanych trójkątów
![]() |
oznaczmy odpowiednio przez
,
,
,
. Prosta
(patrz: Uwaga 1) zawiera wysokość trójkąta
, jest więc prostopadła do prostej
, identycznej z prostą
.

Podobnie uzasadniamy każdy z następujących ośmiu związków prostopadłości:
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Tezę zadania można uzyskać stosując rachunek na wektorach. Ze związków (1) wynika, że następujące iloczyny skalarne są równe zeru:
![]() |
A ponieważ
,
, możemy te równości przepisać w postaci
![]() |
Zależności (2), (3), (4) zapisujemy podobnie:
![]() |
Dodajemy stronami dwie równości figurujące w (5):
![]() |
i przekształcalny otrzymany związek do postaci
![]() |
Analogicznie, przez dodanie stronami obu równości w każdej z par (6), (7), (8) dostajemy - odpowiednio - zależności
![]() |
![]() |
![]() |
Oznaczmy wektor
przez
. W myśl równości (9) - (12),
![]() |
Odejmując dwa pierwsze iloczyny dostajemy równość
, która oznacza, że wektory
i
są prostopadłe. Analogicznie, rozważając różnice dowolnych dwóch iloczynów figurujących w (13) stwierdzamy, że wektor
jest prostopadły do każdego z wektorów, którego końcami są dowolne dwa spośród punktów
,
,
,
.
Zauważmy, że
nie jest wektorem zerowym; równość
oznaczałaby bowiem, że czworokąt
jest równoległobokiem, wbrew założeniu, że proste
i
- czyli
i
- nie są równolegle. Można wiec mówić o prostej prostopadłej do
, przechodzącej przez ustalony punkt; niech tym punktem będzie na przykład
. Skoro każdy z wektorów
,
,
jest prostopadły do
, zatem punkty
,
,
leżą na określonej przed chwilą prostej. Dowód jest zakończony.
Uwaga 1. Gdy któreś z rozważanych prostych przecinają się pod kątem prostym, wówczas ortocentrum odpowiedniego trójkąta pokrywa się z jednym wierzchołkiem; na przykład punkt
może być identyczny z
. Nie można więc mówić o {\it prostej}
; niemniej, równość
jest i w tym przypadku sensowna (i prawdziwa), bo
jest wektorem zerowym. Podobnie każde z oznaczeń prostych, użyte w zależnościach (1) - (4), może stracić sens; ale odpowiednie związki (5) - (8) są słuszne w każdym przypadku.
II etap XLIII Olimpiady Matematycznej
Każdy wierzchołek pewnego wielokąta ma obie współrzędne całkowite; długość każdego boku tego wielokąta jest liczbą naturalną. Udowodnić, że obwód wielokąta jest liczbą parzystą.
Niech
będą kolejnymi wierzchołkami wielokąta; wygodnie nam będzie oznaczać wierzchołek
także przez
. Brzeg wielokąta tworzy łamaną zamkniętą, zatem
![]() |
Oznaczmy współrzędne
-tego wektora powyższej sumy przez
,
, a jego długość - przez
:
![]() |
Liczby
,
,
są z założenia całkowite. Oczywiście
.
W rozwiązaniu będziemy korzystali z prostego spostrzeżenia, że kwadrat dowolnej liczby całkowitej
jest liczbą tej samej parzystości, co
(bowiem
, a iloczyn
jest liczbą parzystą). Stąd wniosek, że dla dowolnych liczb całkowitych
mamy równoważność:
![]() |
(Istotnie: na mocy poprzedniego spostrzeżenia, obie te sumy mają tyle samo składników nieparzystych.)
Równość (1) jest równoważna temu, że
![]() |
Przyjmując w (2)
, a następnie
, stwierdzamy, że sumy
oraz
są liczbami parzystymi. W takim razie również suma
![]() |
jest liczbą parzystą. Wreszcie, stosując równoważność (2) do liczb
wnosimy, że suma
jest także liczbą parzystą. A ta suma — to właśnie obwód wielokąta.
Dana jest liczba naturalna
. Niech
,
będą liczbami rzeczywistymi. Dowieść, że następujące warunki są równoważne:
Dla dowolnych liczb rzeczywistych 
zachodzi nierówność
![]() |
Dla każdej liczby naturalnej
zachodzi nierówność
![]() |
Dowód implikacji (a)
(b). W nierówności założonej w warunku (a) podstawiamy
i otrzymujemy
![]() |
natomiast podstawiając
otrzymujemy
![]() |
Stąd
![]() |
Ustalmy liczbę
i przyjmijmy
oraz
; dostajemy nierówność
![]() |
Uzyskaliśmy wszystkie związki postulowane w warunku (b).
Dowód implikacji (b)
(a). Teraz zakładamy, że dane liczby
,
spełniają układ nierówności oraz równość podane w warunku (b). Oznaczmy:
![]() |
![]() |
założenia przybierają postać
![]() |
Oczywiście
![]() |
Weźmy dowolne liczby
. Przekształcamy różnicę między prawą a lewą stroną nierówności, którą mamy udowodnić (stosujemy tzw. {\it przekształcenie Abela}):
![]() |
Ostatni składnik otrzymanej sumy równa się zeru (bo
). Wszystkie pozostałe składniki są nieujemne (bo
,
). Wobec tego przekształcana różnica jest nieujemna; nierówność podana w warunku (a) została udowodniona.
Przez środek ciężkości trójkąta ostrokątnego
poprowadzono proste prostopadłe do boków
,
,
, przecinające je odpowiednio w punktach
,
,
. Wykazać że jeżeli
, to trójkąt
jest równoramienny.
Uwaga: Zgodnie z twierdzeniem Cevy, dana w założeniu równość, iloczynów jest równoważna temu, że proste
,
,
mają punkt wspólny.

Rysunek 7 przedstawia ,,dowolny'' trójkąt ostrokątny
; nie jest on równoramienny, a zatem (jeśli teza zadania ma być słuszna) - rysunek ten nie jest ilustracją zadania. Mimo to, a raczej właśnie dzięki temu, taki rysunek jest ,,bezpieczny''; nie skłania bowiem do korzystania z równości miar kątów i odcinków, które nie wynikają bezpośrednio z założeń, a jedynie mogłyby zostać zasugerowane rysunkiem wykonanym zgodnie z dowodzoną tezą.
Oznaczmy przez
,
,
środki boków
,
,
, a przez
,
,
- spodki wysokości trójkąta
, opuszczpnych odpowiednio na te boki. Przyjmijmy:
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Wówczas
![]() |
(Rysunek 7 przedstawia sytuację, gdy
,
,
.)
Środkowe
,
,
przecinają się w punkcie
(środku ciężkości trójkąta
), który dzieli każdą z nich w stosunku
. Używając języka wektorów można to zapisać następująco:
![]() |
Z pierwszej z tych równości oraz z tego, że proste
i
są równolegle, wynika, że trójkąt
jest obrazem trójkąta
w jednokładności o środku
i skali
(jeśli punkt
pokrywa się z
, oba te trójkąty degenerują
się do odcinków). Zatem
. Podobnie (powołując się na związki równoległości
,
) uzasadniamy dalsze dwie z poniższych równości:
![]() |
Stąd zaś, wobec (1), dostajemy związki
![]() |
Wysokości trójkąta przecinają się w jednym punkcie, więc na mocy twierdzenia Cevy mamy równość iloczynów
(analogiczną do równości
, danej w założeniu). Uwzględniając związki (1) i (2) możemy przepisać omawiane równości iloczynów w postaci
![]() |
![]() |
Używając oznaczeń
![]() |
nadajemy uzyskanym zależnościom zwięzłą postać:
![]() |
Oczywiście
jest wielomianem (trzeciego stopnia) zmiennej
. Uporządkujmy wyrażenie definiujące
według potęg zmiennej
:
![]() |
Zatem
![]() |
gdzie
![]() |
Związki (3) dają więc układ równań
![]() |
którego jedynym rozwiązaniem jest
.
Równość
, czyli
oznacza, że
![]() |
W takim razie
lub
lub
: spodek jednej z wysokości pokrywa się ze środkiem odpowiedniego boku. A to znaczy, że trójkąt jest równoramienny.
Okręgi
,
,
są styczne zewnętrznie:
do
w punkcie
,
do
w punkcie
,
do
w punkcie
,
do
w punkcie
. Proste
i
przecinają się w punkcie
. Przez punkt
poprowadzono prostą
styczną do
w punkcie
. Wykazać, że
.
Niech
będzie środkiem okręgu
, a
- długością jego promienia (
). Tak więc
![]() |

Wykażemy, że
\begin{center}
(2) \qquad łamana zamknięta
nie ma samoprzecięć.
\end{center}
Przypuśćmy, wbrew stwierdzeniu (2), że na przykład odcinki
i
przecinają się w punkcie
(różnym od
,
). Wówczas
![]() |
To jednak nie jest możliwe, bowiem z równości (1) wynika, że zarówno suma
, jak i suma
, ma wartość
. Otrzymana sprzeczność dowodzi słuszności stwierdzenia (2).
Wobec tego łamana
jest brzegiem czworokąta. Może on być wypukły lub wklęsły; rysunki 8 i 9 ilustrują te dwie sytuacje.
W dalszym ciągu przyjmujemy następującą umowę: dla dowolnej trójki różnych punktów
,
,
symbol
bęclzie stale oznaczał miarę kąta {\it wypukłego} o ramionach
,
(a więc wartość z przedziału
).
Oznaczmy miary kątów {\it wewnętrznych} czworokąta
przez
![]() |
Gdy czworokąt jest wypukły, wówczas oczywiście
![]() |
(Przypadek ten obejmuje również sytuację, gdy pewne trzy wierzchołki są współliniowe i czworokąt degeneruje się do trójkąta.)

Jeśli natomiast
jest czworokątem wklęsłym, wówczas jeden z jego kątów wewnętrznych ma miarę większą od
. Niech na przykład
. Układ równości (3) należy wówczas zastąpić, przez
![]() |
Trójkąty
i
są równoramienne. Zatem
![]() |
Gdy czworokąt
jest wypukły, możemy powyższe związki przepisać w postaci
![]() |
a stąd
![]() |
Analogicznie - korzystając z tego, że również trójkąty
i
są równoramienne - stwierdzamy, że
![]() |
![]() |
![]() |
Rozważmy teraz sytuację, gdy czworokąt
jest wklęsły i na przykład kąt wewnętrzny przy wierzchołku
jest wklęsły, tak, że zachodzą związki (4). Wyprowadzenie wzoru (5) pozostaje w mocy; podobnie jest ze wzorem (6). Dalej,
![]() |
natomiast
![]() |
wobec czego
![]() |
Tak więc równość (7) zachodzi także i w tym przypadku. Podobnie dowodzimy wzoru (8).
Z równości (5), (6), (7), (8) (słusznych w każdym przypadku) wynika, że
![]() |
A zatem na czworokącie
można opisać okrąg. Oznaczmy ten okrąg przez
.
Poprowadźmy z punktu
prostą styczną do
w punkcie
(rysunek 10). Na mocy twierdzenia o odcinkach siecznej i stycznej, zastosowanego do okręgów
,
,
, mamy równości:
![]() |
Stąd, ostatecznie,
.

Wyznaczyć kres górny obiętości kul zawartych w czworościanach o wszystkich wysokościach nie dłuższych niż
.
Przypuśćmy, że kula o środku
i promieniu
jest zawarta w czworościanie o wszystkich wysokościach nie dłuższych niż
. Oznaczmy jego objętość przez
, a pola ścian - przez
,
,
,
; ustalmy numerację tak, by
.
Wysokość czworościanu, prostopadła do
-tej ściany, ma długość
(na mocy wzoru: objętość ostrosłupa równa się
iloczynu pola podstawy przez wysokość). Zgodnie z przyjętym warunkiem, długości te nie przekraczają
. W szczególności
.
Zauważmy, że
jest sumą objętości czterech czworościanów, których podstawami są ściany danego czworościanu, a wspólnym wierzchołkiem - punkt
(czyli środek rozważanej kuli). Wysokość każdego z tych czterech czworościanów, poprowadzona z punktu
, ma długość co najmniej
.
Wnosimy stąd, że
![]() |
Wobec tego
![]() |
Gdy czworościan jest foremny, a kula jest weń wpisana, wszystkie napisane powyżej nierówności stają się równościami. Stąd wniosek, że kres górny możliwych wartości
wynosi
. Kula o promieniu
ma objętość
, i ta liczba jest kresem górnym objętości wszystkich rozpatrywanych kul.
Ciągi
i
są określone następująco:
![]() |
Dowieść, że dla każdej liczby całkowitej
zachodzi równość
.
Zajmiemy się ciągami
,
o wyrazach
![]() |
Wspólną wartość
i
oznaczmy przez
:
![]() |
Z podanych w zadaniu rekurencyjnych określeń ciągów
i
wyprowadzamy analogiczne wzory dla ciągów
i
:
![]() |
Stąd, przez oczywistą indukcję,
![]() |
Zastępując w pierwszym z tych wzorów
przez
otrzymujemy związek
![]() |
czyli - zgodnie z określeniem
i
-
![]() |
Przepisujemy tę równość w postaci
![]() |
i uzyskujemy żądany związek
![]() |
III etap XLIII Olimpiady Matematycznej
Odcinki
i
przecinają się w punkcie
, przy czym
,
. Niech
będzie środkiem okręgu opisanego na trójkącie
. Dowieść, że proste
i
są prostopadłe.

Niech prosta
będzie dwusieczną kątów
i
, a prosta
niech będzie dwusieczną kątów
i
. Proste
oraz
są prostopadłe. Z danych w założeniach równości odcinków wynika, że trójkąt
jest obrazem trójkąta
w symetrii osiowej względem prostej
. Oznaczmy przez
punkt przecięcia prostej
z okręgiem opisanym na trójkącie
(różny od
). Prosta
jest dwusieczną kąta
, więc kąty wpisane
i
są równe (przystające). W takim razie także i odpowiednie kąty środkowe
i
są równe. Zatem prosta
jest osią symetrii trójkąta równoramiennego
; jest więc prostopadła do cięciwy
.
Osią symetrii trójkąta równoramiennego
jest prosta
, prostopadła do
, więc równoległa do
. Odcinek
jest symetryczny do
względem prostej
; odcinek
jest symetryczny do
względem prostej
. Ze związków:
i
wynika więc, że
- czyli teza zadania. (Rysunek 11 przedstawia sytuację, gdy trójkąt
jest ostrokątny, czyli gdy punkt
leży w jego wnętrzu; rozumowanie nie wymaga jednak żadnych zmian, gdy któryś z kątów trójkąta
jest rozwarty.)
Wyznaczyć wszystkie funkcje
określone na zbiorze liczb wymiernych dodatnich, o wartościach w tym samym zbiorze, spełniające dla wszystkich dodatnich liczb wymiernych warunki
![]() |
Przypuśćmy, że funkcja
spełnia podane warunki. Wykażemy, że dla każdej liczby wymiernej
oraz każdej liczby naturalnej
zachodzi równość (1)
![]() |
Traktujemy
jako ustalone. Dla
równość (1) zachodzi na mocy pierwszego z warunków danych w założeniach. Przyjmijmy słuszność (1) dla pewnego
naturalnego. Wówczas, w myśl tego samego warunku,
![]() |
Równość (1) zachodzi więc po zastąpieniu
przez
. Na mocy zasady indukcji uzyskujemy słuszność (1) dla wszystkich
naturalnych.
Weźmy dowolną dodatnią liczbę wymierną
(
,
naturalne). Przyjmując w (1)
,
mamy
![]() |
i po podniesieniu stronami do trzeciej potęgi:
![]() |
Skorzystajmy teraz z drugiego warunku danego w założeniach, zastępując
przez sumę
:
![]() |
Tak więc lewa strona (2) równa się
, czyli
![]() |
Zauważmy, że
jest liczbą naturalną. Przyjmując w (1) tę właśnie liczbę jako
oraz biorąc
stwierdzamy, że wartość (3) jest równa
![]() |
jak pamiętamy, jest to lewa strona równości (2).
Prawa strona (2) równa się
![]() |
(bo
). Stąd, przez przyrównanie otrzymanych wyrażeń (4) oraz (5), dostajemy równość
![]() |
czyli
![]() |
czyli
![]() |
czyli jeszcze inaczej
![]() |
Suma w drugim nawiasie jest dodatnia. Stąd
.
Liczba
(wymierna, dodatnia) była wybrana dowolnie. A wobec tego
musi być funkcją identycznościową:
![]() |
Sprawdzenie, że funkcja (6) spełnia podane w zadaniu warunki, jest natychmiastowe. Jest więc ona jedynym rozwiązaniem zadania.
Udowodnić że dla dowolnych liczb rzeczywistych
zachodzi nierówność
![]() |
Rozstrzygnąć, dla jakich liczb
nierówność ta staje się równością.
Oznaczmy badane wyrażenie przez
:
![]() |
Gdy
, mamy do czynienia z jedną liczbą rzeczywistą
; suma ,,wewnętrzna'' redukuje się do pojedynczego składnika; suma ,,zewnętrzna''
też, i mamy po prostu
. Nierówność
jest oczywista; staje się ona równością tylko dla
.
Stąd przypuszczenie: dana do udowodnienia nierówność
![]() |
powinna zachodzić dla każdej liczby naturalnej
i dla każdego układu liczb rzeczywistych
, przechodząc w równość tylko wtedy, gdy
.
Równość
![]() |
nie budzi wątpliwości. Pozostaje do udowodnienia nierówność ostra
![]() |
dla każdego układu liczb rzeczywistych
.
Dowód poprowadzimy przez indukcję względem
. Przypadek
został już rozpatrzony.
Ustalmy liczbę naturalną
i przyjmijmy, że nierówność analogiczna do (2) zachodzi dla
:
![]() |
dla każdego układu
. Chcemy wykazać słuszność tezy (2) dla każdego układu
.
Niech więc będą dane liczby
nie wszystkie równe zeru. Wyodrębnijmy w każdej z sum występujących w określeniu (1) składnik o numerze
:
![]() |
Jeśli
, to z konieczności
, a napisane wyrażenie ma postać
![]() |
Jest to liczba dodatnia, a więc nierówność (2) jest w tym przypadku spełniona.
Rozważmy teraz przypadek, w którym nie wszystkie liczby
są zerami. Spójrzmy na wyrażenie (4) jak na funkcję zmiennej
, którą teraz oznaczymy przez
; to znaczy, przyjmijmy
![]() |
gdzie współczynniki
,
,
są dane (zgodnie z równością (4)) wzorami
![]() |
Wyrażenie
jest trójmianem kwadratowym. Obliczymy jego wyróżnik
:
![]() |
stąd
![]() |
Ciąg funkcji
określony w następujący sposób:
![]() |
![]() |
Dla każdej liczby naturalnej rozwiązać równanie
![]() |
Podstawą ostrosłupa prawidłowego jest
-kąt foremny
. Sfera przechodząca przez wierzchołek
, ostrosłupa pezecina krawędzie boczne
w punktach
(
). Udowodnić, że
![]() |

Przyjmijmy oznaczenia:
![]() |
(rysunek 12). W zadaniu zakłada się milcząco, że
jest punktem przecięcia danej sfery z krawędzią
, różnym od
. Zatem
.
Oznaczmy środek sfery przez
. Zachodzą równości między wektorami:
![]() |
Podnosimy (2) stronami do kwadratu (w sensie iloczynu skalarnego, oznaczanego tu grubą kropką):
![]() |
czyli
![]() |
Ponieważ punkty
oraz
leżą na sferze o środku
, zatem
, co pozwala nam przepisać równość (3) jako
![]() |
Stąd, uwzględniając (1), mamy
![]() |
i po podzieleniu stronami przez
:
![]() |
Niech
będzie środkiem okręgu opisanego na wielokącie
. Zauważmy, że wielokąty
i
są foremne. Zatem
![]() |
W takim razie
![]() |
![]() |
Stąd i z (4):
![]() |
![]() |
Sumy (5) i (6) okazały się być równe tej samej liczbie. Równość tych sum jest właśnie tezą zadania.
Udowodnić, że dla każdej liczby naturalnej
liczba
jest dzielnikiem liczby
.
Dla każdej pary liczb naturalnych
zachodzi równość
![]() |
Ustalmy liczby naturalne
. Podstawmy w (1) kolejno
i wymnóżmy stronami otrzymane równości:
![]() |
Przekształcamy lewa stronę równości (2):
![]() |
i po redukcji czynników powtarzających się w licznikach i w mianownikach:
![]() |
Przyrównanie prawych stron wzorów (2) i (3) daje równość
![]() |
Zatem dla każdej pary liczb naturalnych
iloraz
jest liczbą naturalną.
Niech
będzie zadaną liczbą naturalną. Podstawiając w (4) najpierw
, a następnie
,
, dostajemy po prawej stronie liczby naturalne, które oznaczymy odpowiednio przez
i
:
![]() |
Stąd przez pomnożenie stronami:
![]() |
Zatem istotnie liczba
jest podzielna przez
.
Uwaga: Przyjmijmy w (4):
,
, i oznaczmy otrzymaną wartość wyrażenia (4) przez
:
![]() |
Weźmy dowolną liczbę naturalną
i wymnóżmy stronami równości (5) zastosowane kolejno dla
. Wynik tej operacji:
![]() |
czyli - po redukcji wspólnych czynników licznika i mianownika -
![]() |
Uzyskaliśmy wzmocnienie tezy zadania: Liczba
jest dzielnikiem liczby
.