I etap XLIII Olimpiady Matematycznej
Wyznaczyć, w zależności od stałych rzeczywistych
,
liczbę rozwiązań układu równań
![]() |
Na płaszczyźnie z kartezjańskim układem współrzędnych
rozważamy zbiory
i
wyznaczone (odpowiednio) przez pierwsze i drugie równanie układu:
![]() |
![]() |

Niech
oznacza liczbę elementów zbioru
, czyli liczbę rozwiązań rozważanego układu równań.
Gdy
, zbiór
jest pusty, więc
.
Gdy
, wówczas
jest zbiorem jednoelementowym, którego jedynym elementem jest początek układu współrzędnych
. Zbiór
jest jednoelementowy lub pusty w zależności od togo, czy punkt
należy do
, czy nie. Oczywiście
wtedy i tylko wtedy, gdy
.
Rozważmy teraz przypadek, w którym
. Zbiór
jest brzegiem kwadratu
o wierzchołkach
,
,
,
. Uzasadnienie: część zbioru
zawarta w ćwiartce płaszczyzny wyznaczonej przez nierówności
,
jest dana równaniem:
, czyli
; jest to więc odcinek (bok kwadratu
), którego końcami są punkty
i
. Analogicznie stwierdzamy, że część zbioru
zawarta w dowolnej z czterech ćwiartek otrzymanych przez podział płaszczyzny prostymi
i
jest odpowiednim bokiem kwadratu
.
Zbiór
jest (dla każdej wartości
) sumą dwóch półprostych o wspólnym początku
, tworzących kąt prosty, którego dwusieczną jest półprosta
![]() |
(Uzasadnienie przez rozpatrzenie sytuacji, gdy
i gdy
.) Punkt
leży na przekątnej kwadratu
lub na jej przedłużeniu. Zbiór
jest rozłączny z brzegiem kwadratu
(czyli ze zbiorem
), jeśli
; dotyka tego brzegu w jednym punkcie, jeśli
; przecina brzeg
w dwóch punktach, jeśli
(rysunek 1).
Uwzględniając wszystkie przypadki, otrzymujemy odpowiedź:
![]() |
Można ją krótko zapisać tak:
![]() |
W kwadracie
o boku długości
punkt
leży na boku
, punkt
leży na boku
, miary kątów
i
wynoszą odpowiednio
i
. Obliczyć wysokość, trójkąta
poprowadzoną z wierzchołka
.
Miara kąta
wynosi
. Z punktu
prowadzimy półprostą tworzącą z półprostymi
i
odpowiednio kąty
i
, i odkładamy na niej odcinek
długości
(rysunek 2).
Z równości
,
wynika, że trójkąt
przystaje do
.
Podobnie, z równości
,
wynika, że trójkąt
przystaje do
.
W takim razie
![]() |

To zaś oznacza, że punkt
leży na odcinku
i jest spodkiem wysokości trójkąta
poprowadzonej z wierzchołka
. Jej długość
.
Dane są liczby naturalne
i
. Udowodnić, że liczby naturalne
i 
spełniające równość
![]() |
istnieją wtedy i tylko wtedy, gdy
jest liczbą parzystą.
Dane równanie przepisujemy w postaci
![]() |
Jeśli iloczyn
jest liczbą nieparzystą, to liczby
i
są obie nieparzyste. Zatem suma
jest parzysta i jej kwadrat dzieli się przez
; lewa strona (1) dzieli się przez
, ale nie przez
. Natomiast prawa strona (1) jest - przy każdym wyborze liczb
,
- albo liczbą nieparzystą, albo liczbą podzielną przez
. Nie istnieją więc (w tym przypadku) liczby
,
spełniające równość (1).
Jeśli zaś
jest liczbą parzystą, to lewa strona (1) daje przy dzieleniu przez
resztę
lub
, w zależności od tego, czy obie, czy tylko jedna z liczb
,
jest parzysta. W takim razie lewa strona (1) jest liczbą postaci
, lub
(
naturalne) i wystarczy przyjąć, w pierwszym przypadku
,
, a w drugim -
,
, by spełnić równanie (1).
Obliczyć
![]() |
Oznaczając
-ty wyraz rozważanej sumy przez
, otrzymujemy równość
![]() |
Zatem
, jako liczba dodatnia, równa się
. Tak więc
![]() |
Dodajemy te wszystkie równości stronami, redukujemy, co się da, dzielimy stronami przez
i otrzymujemy wynik:
![]() |
Dowieść, że jeśli
jest liczbą naturalną, to liczba
![]() |
jest niewymierna.
Oznaczmy badaną liczbę przez
. Jest ona pierwiastkiem wielomianu
![]() |
Przy zmieniającym się
mamy w ten sposób określony ciąg wielomianów spełniający zależność rekurencyjną
![]() |
Z określenia (1) widać, że współczynnikami każdego z wielomianów
są liczby całkowite, a współczynnik przy najwyższej potędze zmiennej
równa się
. Wiadomo (patrz: {\it Uwaga}), że każdy pierwiastek wymierny takiego wielomianu jest liczbą całkowitą. Ponieważ zaś
, wystarczy dowieść, że
nie ma pierwiastków całkowitych większych od
.
Wykażemy w tym celu, że
![]() |
Uzasadnienie stwierdzenia (3) będzie indukcyjne, oparte na wzorach (2).
Oczywiście
dla
, więc (3) zachodzi dla
.
Ustalmy liczbę naturalną
i przyjmijmy, że wielomian
spełnia nierówność
![]() |
Wówczas
![]() |
To kończy indukcyjny dowód stwierdzenia (3).
Wynika z niego, że każdy z wielomianów
przyjmuje w przedziale
wyłącznie wartości dodatnie; nie ma więc pierwiastków całkowitych większych od
.
Na mocy wcześniejszych spostrzeżeń dowodzi to niewymierności rozważanych liczb
(
).
Uwaga: Oto uzasadnienie faktu, że każdy pierwiastek wymierny wielomianu postaci
![]() |
gdzie
są liczbami całkowitymi, też jest liczbą całkowitą.
Zapiszmy pierwiastek wymierny
wielomianu
w postaci ułamka nieskracalnego
(
,
całkowite,
). Pomnożenie równości
stronami przez
daje
![]() |
Wszystkie składniki oprócz
są liczbami całkowitymi podzielnymi przez
. Wobec tego także
musi dzielić się przez
. Ułamek
jest z założenia nieskracalny. Stąd wniosek, że
.
Funkcja
ma tę własność, że funkcja
![]() |
jest okresowa. Udowodnić, że funkcja
też jest okresowa.
Zauważmy, że
, gdzie
![]() |
Wykażemy, że funkcja
jest ściśle rosnąca. Można oczywiście sprawdzić, że w każdym przedziale postaci
(dla
całkowitych) jej pochodna jest dodatnia i wobec tego funkcja
jest rosnąca w każdym przedziale domkniętym
, więc i w całym zbiorze
. Można też, bardziej elementarnie, skorzystać z nierówności
![]() |
i wywnioskować z niej, że jeśli
, to
![]() |
skąd
![]() |
Zatem istotnie
jest funkcją ściśle rosnącą.
Niech
będzie okresem funkcji
:
![]() |
Równoważnie:
![]() |
Funkcja
, jako ściśle monotoniczna, jest równowartościowa, a więc równość
pociąga równość
. Stąd wniosek, że
![]() |
To pokazuje, że liczba
jest także okresem funkcji
.
Na płaszczyźnie dany jest wielokąt wypukły
i prosta
.
(a) Wykazać, że istnieje dokładnie jeden wielokąt
symetryczny względem
i taki, że dla każdej prostej
prostopadłej do
części wspólne
oraz
są odcinkami równej długości, albo zbiorami jednopunktowymi, albo zbiorami pustymi.
(b) Dowieść że wielokąt
jest wypukły, ma pole równe polu
oraz średnica
jest nie większa od średnicy
.
Uwaga: Średnicą zbioru
nazywamy kres górny odległości dowolnych dwóch punktów zbioru
.
(a) Przyjmijmy prostą
za oś z kartezjańskiego układu współrzędnych i niech przedział
tej osi będzie rzutem prostokątnym wielokąta
. Niech
będą odciętymi wszystkich wierzchołków wielokąta
, ponumerowanymi tak, że
, oraz niech
będzie prostą o równaniu
. Dla każdego numeru
część wspólna
jest odcinkiem o końcach
,
leżących na brzegu
; co najmniej jeden z nich jest wierzchołkiem
. Zbiór
jest odcinkiem
lub zbiorem jednopunktowym, który też będziemy uważali za zdegenerowaną postać odcinka (o pokrywających się końcach
,
); podobnie zbiór
. Ustalmy oznaczenia tak, by
,
,
. Obiegając brzeg
w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara napotykamy rozważane punkty w porządku:
; są wśród nich wszystkie wierzchołki wielokąta
.
Oznaczmy połowę różnicy
przez
. Weźmy pod uwagę punkty
,
) oraz zdefiniujmy
jako wielokąt ograniczony łamaną zamkniętą
.
Łamana
jest obrazem łamanej
w symetrii osiowej względem prostej
. Prosta ta jest więc osią symetrii wielokąta
, (rysunek 3). Łamana
jest wykresem wypukłej funkcji
, a łamana
jest wykresem wklęsłej funkcji
; dziedziną obu funkcji jest przedział
.
(Funkcja {\it wypukła} - to taka, że dla dowolnej pary punktów
,
należących do jej wykresu fragment wykresu zawarty między
i
leży poniżej odcinka
bądź się z tym odcinkiem pokrywa; definicję funkcji {\it wklęsłej} otrzymujemy zastępując słowo ,,poniżej'' słowem ,,powyżej''.)

Oczywiście
![]() |
Łamana
jest wykresem pewnej funkcji
, o wartościach nieujemnych, zaś symetryczna do niej (względem prostej
) łamana
jest wykresem funkcji
.
Ustalmy numer
. W przedziale
każda z funkcji
,
,
jest liniowa. Na końcach tego przedziału spełnione są równości
![]() |
Stąd (wobec liniowości) równość
![]() |
zachodzi dla wszystkich
. Wobec dowolności wyboru
, równość (1) zachodzi dla wszystkich
.
Niech
będzie dowolną prostą prostopadłą do
(,,pionową''). Jeśli przecina ona którykolwiek z wielokątów
i
, to przecina także i drugi. Części wspólne
oraz
są więc jednocześnie zbiorami pustymi lub niepustymi. Są one niepuste wtedy i tylko wtedy, gdy prosta
przechodzi przez
punkt
o odciętej
. Zbiór
jest wówczas odcinkiem o końcach
,
, natomiast zbiór
jest odcinkiem o końcach
,
. Z uwagi na równość (1) odcinki te mają równą długość.
Dla
zbiór
jest odcinkiem
, a zbiór
jest odcinkiem
. Gdy punkt
pokrywa się z
, to także punkt
pokrywa się z
(i na odwrót); odcinki
i
degenerują się wówczas do punktów (czyli zbiory
,
są jednopunktowe). Analogiczna sytuacja może mieć miejsce dla
.
Dla
zbiory
oraz
są odcinkami niezdegenerowanymi, o jednakowej długości - jak stwierdziliśmy powyżej.
Tak więc wielokąt
spełnia warunki postawione w części (a) zadania. Jest to jedyny wielokąt o tej własności, bowiem warunki (a) określają zbiór
jednoznacznie jako sumę rodziny odcinków prostopadłych do prostej
, połowionych przez nią i mających długości równe długościom odpowiednich przekrojów ,,pionowych'' wielokąta
(czyli odpowiednim wartościom różnicy
).
(b) Dla każdego numeru
czworokąt
jest trapezem równoramiennym o podstawach
; oznaczmy ten trapez przez
. Także czworokąt
jest trapezem (na ogół nie równoramiennym) o podstawach
; oznaczmy ten trapez przez
. (Dla
oraz
trapezy te mogą redukować się do trójkątów.)
Odcinek o końcach
i
jest wysokością zarówno trapezu
, jak i trapezu
. Także odpowiednie podstawy tych trapezów są odcinkami jednakowej długości:
![]() |
Wobec tego
![]() |
Trapezy
mają wnętrza parami rozłączne i wypełniają cały wielokąt
. Podobnie trapezy
mają wnętrza parami rozłączne i wypełniają cały wielokąt
.
Zatem pola wielokątów
i
są równe.
Weźmy pod uwagę zbiór
![]() |
Wykażemy, że jest on wypukły.
Niech
i
będą dowolnymi punktami zbioru
; oznaczmy ich odcięte przez
i
. Funkcja
, jako różnica funkcji wklęsłej i funkcji wypukłej (wzór (1)), jest funkcją wklęsłą. Zatem żaden punkt odcinka łączącego punkt
z punktem
nie leży powyżej wykresu funkcji
(rysunek 4). Tym bardziej żaden punkt odcinka
nie leży powyżej wykresu funkcji
. To znaczy, że odcinek
jest zawarty w zbiorze
. Wobec dowolności wyboru punktów
, zbiór
jest wypukły.

Także zbiór
![]() |
będący symetrycznym obrazem zbioru
(w symetrii osiowej względem
), jest wypukły.
Wielokąt
jest częścią wspólną zbiorów wypukłych
i
; jest więc zbiorem wypukłym. Średnicą wielokąta
jest długość pewnej jego przekątnej lub boku, czyli długość pewnego odcinka o końcach należących do zbioru
.
Jeśli
,
są różnymi numerami, to czworokąt
jest trapezem równoramiennym (o podstawach
). Przekątna takiego trapezu nie może być krótsza niż ramię:
(równość może tu zajść tylko w przypadku, gdy jeden z numerów
,
równa się
lub
, a trapez redukuje się do trójkąta).
Stąd wniosek, że średnicą wielokąta
jest długość pewnego odcinka postaci
.
Z równości
![]() |
![]() |
otrzymujemy nierówność
![]() |
z której wynika, że co najmniej jeden z odcinków
,
ma długość nie mniejszą niż odcinek
. Wobec tego średnica wielokąta
jest nie mniejsza niż średnica wielokąta
.
Wykazaliśmy więc, że wielokąt
ma wszystkie własności postulowane w części (b).
W czworościanie
sumy długości przeciwległych krawędzi wynoszą
. Okręgi wpisane w ściany
,
,
i
mają promienie
,
,
,
. Udowodnić, że
![]() |
oraz równość ma miejsce dla czworościanu foremnego.
Skorzystamy z następującego faktu:
Jeśli trójkąt o bokach długości
,
,
jest opisany na kole o promieniu
, to
![]() |
przy czym równość zachodzi tylko dla trójkąta równobocznego.
(Innymi słowy: spośród wszystkich trójkątów opisanych na danym kole, najkrótszy obwód ma trójkąt foremny; patrz: Uwaga.)
Dla trójkątów
,
,
i
nierówność (1) przybiera odpowiednio postać
![]() |
Z założenia mamy
![]() |
Dodając stronami nierówności (2) i uwzględniając związki (3) otrzymujemy
![]() |
czyli
![]() |
Równość zachodzi tylko wtedy, gdy wszystkie cztery nierówności (2) stają się równościami, czyli gdy trójkąty
,
,
i
są równoboczne - innymi słowy, gdy czworościan
jest foremny.
Uwaga: Nierówność (1) można uzasadnić opierając się na dwóch wzorach wyrażających pole trójkąta :
![]() |
oraz
![]() |
({\it wzór Herona}). Stąd
![]() |
Średnia arytmetyczna liczb
,
,
wynosi
![]() |
i jest nie mniejsza niż średnia geometryczna tych liczb:
![]() |
Podnosimy tę nierówność stronami do trzeciej potęgi i uwzględniając wcześniejszy związek otrzymujemy
![]() |
czyli
, skąd
. Jest to właśnie nierówność (1). Równość zachodzi tylko wtedy, gdy ,,uśredniane'' liczby
,
,
są równe, czyli tylko dla
.
Dowieść, że wśród dowolnych
liczb całkowitych istnieją takie dwie, których suma lub różnica dzieli się przez
.
Oznaczmy rozważane liczby przez
i niech
będzie resztą z dzielenia
przez
.
Przypuśćmy, że wśród tych reszt są dwie równe:
![]() |
Wówczas różnica
dzieli się przez
; teza zachodzi.
Przypuśćmy z kolei, że wśród reszt
nie ma dwóch równych. Reszty te są więc różnymi elementami zbioru
. Co najmniej
spośród nich nie równa się ani
ani
; zmieniając w razie potrzeby numerację możemy przyjąć, że to reszty
są różne od
i
, czyli należą do zbioru
![]() |
Zbiór ten jest sumą następujących zbiorów dwuelementowych:
![]() |
Mamy więc
różnych liczb
rozmieszczonych w sumie
zbiorów
. Co najmniej dwie z nich należą do tego samego zbioru
, na mocy zasady szufladkowej. Ich suma równa się
. To znaczy, że suma
dzieli się przez
; teza zachodzi i w tym przypadku.
Danych jest
liczb
. Przyjmujemy
![]() |
Udowodnić, że
![]() |
W określeniu wyrażenia
różnica
znajduje się pod znakiem pierwiastka kwadratowego. Aby mieć pewność, że określenie
jest poprawne, należałoby uzasadnić, że ta różnica jest nieujcmna. (Można też uznać, że skoro w treści zadania znajduje się napis ,,pierwiastek kwadratowy z pewnej liczby'', to nieujemność tej liczby jest automatycznie dana w założeniach.)
Wszelako nierówność
istotnie jest konsekwencją wcześniejszych założeń (tzn. określenia liczb
i
). Jej uzasadnienie pojawi się w dalszej części rozwiązania.
Wprowadźmy do rozważań liczby
![]() |
spełniają one nierówności
oraz równość
![]() |
Weźmy pod uwagę funkcję
![]() |
(sumowanie po wszystkich parach
takich, że
). Funkcja
jest wielomianem drugiego stopnia (zmiennej
); ma więc przedstawienie
![]() |
Współczynniki
,
,
wyznaczamy wymnażając różnice w nawiasach w wyrażeniu (2) i wykonując sumowanie:
![]() |
skąd
![]() |
oraz (wobec związku (1))
![]() |
zaś
![]() |
Tak więc
![]() |
Z nierówności
wynika, że dla
oraz dla
wszystkie składniki sumy (2) określającej
są nieujemne; stąd
![]() |
Zapiszmy teraz liczbę
w następujący sposób (korzystając z (3)):
![]() |
Ponieważ
, widać stąd, że
; a zatem liczba
jest poprawnie określona, a stała
jest z nią związana zależnością
![]() |
Podstawiając to do wzoru (3) otrzymujemy
![]() |
i z nierówności (4) wnosimy, że
![]() |
Suma liczb
równa się zeru (wzór (1)), wobec czego
,
. Ze związków (5) wynikają więc nierówności
![]() |
które stanowią tezę zadania.
Uwaga: Warto dać probabilistyczną interpretację udowodnionych nierówności. Weźmy pod uwagę zmienną losową
(na dowolnej przestrzeni probabilistycznej), przyjmującą wartości
- każdą z nich z jednakowym prawdopodobieństwem, równym
. Jej wartość średnia oraz wariancja wyrażają się wzorami
oraz
![]() |
(Określenie użytych pojęć oraz dowód równości
można znaleźć na przykład w podręczniku: W. Szlenk, {\it Rachunek prawdopodobieństwa dla klasy IV liceum ogólnokształcącego i technikum}, PZWS, Warszawa 1970, rozdział 6.6, wzór (10).)
Używając danych w zadaniu oznaczeń
,
,
mamy więc równości
oraz
![]() |
Pierwiastek kwadratowy z wariancji, oznaczany symbolem
(lub też
), nazywa się {\it odchyleniem standardowym} (zmiennej losowej
od wartości średniej
). Wzór (7) pokazuje, że rozważana w zadaniu wielkość
równa się, z dokładnością do czynnika
, odchyleniu standardowemu zmiennej
:
![]() |
a każda z wykazanych nierówności (6) daje górne oszacowanie tego odchylenia:
![]() |
![]() |
Dana jest liczba naturalna
. Rozważamy tabelę zbudowaną z
okienek, ustawionych w
rzędach: jedno okienko w pierwszym rzędzie, dwa w drugim itd.,
okienek w
-tym rzędzie. W okienka tabeli wpisujemy w sposób losowy liczby od
do
. Niech
będzie największą z liczb w
-tym rzędzie. Obliczyć prawdopodobieństwo tego, że
.
Dla ustalonej liczby naturalnej
rozważane w zadaniu zdarzenie
![]() |
jest równoważne koniunkcji zdarzeń
![]() |
oraz
![]() |
Warunek określający zdarzenie
jest równoważny stwierdzeniu, że liczba
trafia do jednego z
okienek
-tego rzędu tabeli; w takim razie
![]() |
Wybierzmy dowolne
liczb ze zbioru
i przyjmijmy, że te liczby zostały wpisane w okienka
-tego rzędu. Pozostaje zbiór
różnych liczb, gdzie
; należy je rozmieścić w okienkach od pierwszego do (
)-go rzędu.
Zbiór ten możemy zastąpić po prostu zbiorem
; prawdopodobieństwo zajścia nierówności
nie zmieni się przy tym.
Uwaga ta jest słuszna dla każdego wyboru
liczb (do
-tego rzędu tabeli); w szczególności dla każdego takiego wyboru, który powoduje zajście zdarzenia
. Wobec tego prawdopodobieństwo warunkowe
jest równe prawdopodobieństwu zdarzenia
i otrzymujemy wzór rekurencyjny
![]() |
Ponieważ
, zatem
![]() |
Na płaszczyźnie narysowane cztery proste tak, że żadne dwie z nich nie są równoległe i żadne trzy nie mają punktu wspóinego. Proste te wyznaczają cztery trójkąty. Udowodnić, że ortocentra tych trójkątów leżą na jednej prostej.
Uwaga: Ortocentrum trójkąta to punkt przecięcia jego wysokości.
Oznaczmy cztery dane proste przez
,
,
,
, a ich punkty przecięcia - przez
,
,
,
,
,
, tak, by
![]() |
![]() |
Żadne dwa z tych punktów nie pokrywają się; gwarantują to warunki zadania.
Rysunek 5 przedstawia jedną z możliwych konfiguracji; jednak dla dalszego ciągu rozumowania nie ma żadnego znaczenia, czy trzy punkty przecięcia dowolnej z tych prostych z pozostałymi prostymi leżą na wybranej prostej w takim właśnie porządku, jak na rysunku, czy w jakimkolwiek innym.
Ortocentra czterech rozważanych trójkątów
![]() |
oznaczmy odpowiednio przez
,
,
,
. Prosta
(patrz: Uwaga 1) zawiera wysokość trójkąta
, jest więc prostopadła do prostej
, identycznej z prostą
.

Podobnie uzasadniamy każdy z następujących ośmiu związków prostopadłości:
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Tezę zadania można uzyskać stosując rachunek na wektorach. Ze związków (1) wynika, że następujące iloczyny skalarne są równe zeru:
![]() |
A ponieważ
,
, możemy te równości przepisać w postaci
![]() |
Zależności (2), (3), (4) zapisujemy podobnie:
![]() |
Dodajemy stronami dwie równości figurujące w (5):
![]() |
i przekształcalny otrzymany związek do postaci
![]() |
Analogicznie, przez dodanie stronami obu równości w każdej z par (6), (7), (8) dostajemy - odpowiednio - zależności
![]() |
![]() |
![]() |
Oznaczmy wektor
przez
. W myśl równości (9) - (12),
![]() |
Odejmując dwa pierwsze iloczyny dostajemy równość
, która oznacza, że wektory
i
są prostopadłe. Analogicznie, rozważając różnice dowolnych dwóch iloczynów figurujących w (13) stwierdzamy, że wektor
jest prostopadły do każdego z wektorów, którego końcami są dowolne dwa spośród punktów
,
,
,
.
Zauważmy, że
nie jest wektorem zerowym; równość
oznaczałaby bowiem, że czworokąt
jest równoległobokiem, wbrew założeniu, że proste
i
- czyli
i
- nie są równolegle. Można wiec mówić o prostej prostopadłej do
, przechodzącej przez ustalony punkt; niech tym punktem będzie na przykład
. Skoro każdy z wektorów
,
,
jest prostopadły do
, zatem punkty
,
,
leżą na określonej przed chwilą prostej. Dowód jest zakończony.
Uwaga 1. Gdy któreś z rozważanych prostych przecinają się pod kątem prostym, wówczas ortocentrum odpowiedniego trójkąta pokrywa się z jednym wierzchołkiem; na przykład punkt
może być identyczny z
. Nie można więc mówić o {\it prostej}
; niemniej, równość
jest i w tym przypadku sensowna (i prawdziwa), bo
jest wektorem zerowym. Podobnie każde z oznaczeń prostych, użyte w zależnościach (1) - (4), może stracić sens; ale odpowiednie związki (5) - (8) są słuszne w każdym przypadku.