Na płaszczyźnie narysowane cztery proste tak, że żadne dwie z nich nie są równoległe i żadne trzy nie mają punktu wspóinego. Proste te wyznaczają cztery trójkąty. Udowodnić, że ortocentra tych trójkątów leżą na jednej prostej.
Uwaga: Ortocentrum trójkąta to punkt przecięcia jego wysokości.
Oznaczmy cztery dane proste przez
,
,
,
, a ich punkty przecięcia - przez
,
,
,
,
,
, tak, by
![]() |
![]() |
Żadne dwa z tych punktów nie pokrywają się; gwarantują to warunki zadania.
Rysunek 5 przedstawia jedną z możliwych konfiguracji; jednak dla dalszego ciągu rozumowania nie ma żadnego znaczenia, czy trzy punkty przecięcia dowolnej z tych prostych z pozostałymi prostymi leżą na wybranej prostej w takim właśnie porządku, jak na rysunku, czy w jakimkolwiek innym.
Ortocentra czterech rozważanych trójkątów
![]() |
oznaczmy odpowiednio przez
,
,
,
. Prosta
(patrz: Uwaga 1) zawiera wysokość trójkąta
, jest więc prostopadła do prostej
, identycznej z prostą
.

Podobnie uzasadniamy każdy z następujących ośmiu związków prostopadłości:
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Tezę zadania można uzyskać stosując rachunek na wektorach. Ze związków (1) wynika, że następujące iloczyny skalarne są równe zeru:
![]() |
A ponieważ
,
, możemy te równości przepisać w postaci
![]() |
Zależności (2), (3), (4) zapisujemy podobnie:
![]() |
Dodajemy stronami dwie równości figurujące w (5):
![]() |
i przekształcalny otrzymany związek do postaci
![]() |
Analogicznie, przez dodanie stronami obu równości w każdej z par (6), (7), (8) dostajemy - odpowiednio - zależności
![]() |
![]() |
![]() |
Oznaczmy wektor
przez
. W myśl równości (9) - (12),
![]() |
Odejmując dwa pierwsze iloczyny dostajemy równość
, która oznacza, że wektory
i
są prostopadłe. Analogicznie, rozważając różnice dowolnych dwóch iloczynów figurujących w (13) stwierdzamy, że wektor
jest prostopadły do każdego z wektorów, którego końcami są dowolne dwa spośród punktów
,
,
,
.
Zauważmy, że
nie jest wektorem zerowym; równość
oznaczałaby bowiem, że czworokąt
jest równoległobokiem, wbrew założeniu, że proste
i
- czyli
i
- nie są równolegle. Można wiec mówić o prostej prostopadłej do
, przechodzącej przez ustalony punkt; niech tym punktem będzie na przykład
. Skoro każdy z wektorów
,
,
jest prostopadły do
, zatem punkty
,
,
leżą na określonej przed chwilą prostej. Dowód jest zakończony.
Uwaga 1. Gdy któreś z rozważanych prostych przecinają się pod kątem prostym, wówczas ortocentrum odpowiedniego trójkąta pokrywa się z jednym wierzchołkiem; na przykład punkt
może być identyczny z
. Nie można więc mówić o {\it prostej}
; niemniej, równość
jest i w tym przypadku sensowna (i prawdziwa), bo
jest wektorem zerowym. Podobnie każde z oznaczeń prostych, użyte w zależnościach (1) - (4), może stracić sens; ale odpowiednie związki (5) - (8) są słuszne w każdym przypadku.